lip 262016
 

Antoni Słonimski, który lubił sobie pożartować, z takim jednak zastrzeżeniem, że nie żartował z siebie i swoich najbliższych kolegów, ukuł kiedyś takie powiedzenie – cała historia ludzkości zamyka się w tych dwóch hasłach. Szkoda, że Antoni Słonimski nie spędził wojny we Lwowie, bo z pewnością zmieniłby zdanie, a jak sądzę, pisałby także inne rzeczy, o wiele poważniejsze.

Dlaczego mnie dziś naszło na ten Lwów. Wszystko z powodu książki, którą umieściłem wczoraj w sklepie, a także z kilku innych powodów. Okazuje się, że nasze tutaj, niewybredne nieraz uwagi dotyczące publikacji akademickich są trochę niesprawiedliwe. Piszę trochę, bo liczba zaniechań i celowych działań ogłupiających prowadzona przez tę instytucję jest i tak spora. No, ale z książkami jest trochę inaczej, wydawnictwa uniwersyteckie pracują, coś tam się ukazuje, ale to coś, znika w czeluściach magazynów, a jak sobie już ktoś o tym przypomni, to jedynie po to, by wysłać te książki na przemiał i zrobić miejsce innym. One także będą leżeć bez sensu, bo nikt nie ma pomysłu jak promować i sprzedawać książki dla ważne. Pomiędzy akademią a rynkiem nie ma żadnego połączenia, a większość pracowników akademii jest szczerze przekonana, że takiego połączenia być nie powinno. Uniwersytet robi swoje, a co się tam kłębi na tym całym rynku, co tam się wydaje, o czym gada, to jest nieważne. Otóż jest ważne, bo przy tej polityce, akademia wkrótce zamieni się w ośrodek propagandy obcej, być może nawet marsjańskiej jeśli znajdzie się na niej dość wyznawców latającego potwora Spaghetti, gotowych do przejęcia władzy, rynek zaś zdechnie. On już zdycha, z jego koniec zacznie się od zamykania małych drukarni, które naprawdę bardzo chcą przeżyć. Dlaczego tak się dzieje i dlaczego moje prognozy mają szansę się ziścić. Otóż dlatego, że udana ekspansja ważnych treści akademickich na rynek spowoduje, że ludzie, których akademicy uważają za idiotów, podobnie jak macherzy od zabijania rynku, zaczną się interesować treściami innymi niż te podawane przez Makowskiego w studio YAYO. Na pewno zaczną, bo my tutaj już zaczęliśmy. Jeśli do tego dojdzie, rynek książki zacznie zyskiwać na wartości, a opinie – nie dziennikarzy i publicystów – opinie czytelników zaczną zyskiwać na wadze. I komu to jest potrzebne? Patrząc z perspektywy Wolskiego, który nam kazał trzymać mordy w kubłach – nikomu. Patrząc z naszej perspektywy – wszystkim.

Wczoraj na stronie coryllus.pl znalazła się książka pod tytułem „Lobbing dla Ukrainy w Europie Międzywojennej. Ukraińskie biuro prasowe w Londynie i jego polityczni konkurenci”. Napisał tę książkę doktor Andrzej A. Zięba z Krakowa, a rzecz ma już sześć lat. W mojej ocenie jest to lektura obowiązkowa dla wszystkich polskich polityków tak prawej, jak i lewej strony ze szczególnym wskazaniem na ministra obrony Antoniego Macierewicza. Być może on już czytał tę książkę, ale jak słucham niektórych jego wypowiedzi, mam jednakowoż wrażenie, że nie. I niech mi tu nikt nie mówi, że ja przesadzam. Nie polecam nikomu książki miałkiej czy nieważnej. To jest rozprawa habilitacyjna poważnego naukowca, nad którą autor pracował wiele lat. Bibliografia, indeksy i przypisy zwalają z nóg. To jest książka na podstawie, której można sobie wyrobić opinię na temat historii rzeczywistej i jej mechanizmów. No właśnie, ale komu taka opinia jest potrzebna? Zdaje się, że nikomu. Ona jest tak dalece niepotrzebna politykom jak Wolskiemu nie jest potrzebna oglądalność. Rzekłbym nawet, że jest to książka szkodliwa, bo ludzie po jej przeczytaniu jak ognia unikać będą niepotrzebnych emocji i ekscytacji związanych z polityką wschodnią. Wszystko bowiem, co dotyczy polityki mocarstw wobec Ukrainy stanie się dla nich jasne. Jaśniejsze niż dla samych Ukraińców, którzy tradycyjnie już – co doskonale widać w trakcie lektury – żyją życiem nie swoim i nie swoimi marzeniami.

Powróćmy na chwilę do literatury. Oto Witold Gombrowicz wymyślił kiedyś równie pojemną co Słonimski formułę, nie chodzi bynajmniej o gębę i pupę, ale o „osadzenie w sobie”. No więc wszystkim publicystom i politykom, którzy omijają publikacje akademickie, szczególnie te najnowsze, koncentrując się na własnych przemyśleniach, emocjach i graniu w duszy, przydałoby się „osadzenie w sobie”. Gombrowicz zaleca co prawda stosowanie tej formuły wobec profesorów uniwersyteckich, ale on żył w innych nieco czasach. No, a jak się takiego zawodnika „osadza w sobie”? Pan Witold mówi wyraźnie, wręcz krzyczy używając słów prostych i zrozumiałych dla każdego – w ryja go!

Tak się złożyło, że cała nasze ekipa, związana z targami w Bytomiu znalazła się ostatnio w bezpośredniej bliskości człowieka, który uprawia tak zwaną popularyzację, jak najdalszą od akademickich standardów i popularyzacja ta dotyczy właśnie Ukrainy. Jest to dziennikarz Życia Bytomskiego, jego dawny naczelny, który w początkowej fazie organizacji targów miał być jednym z czynnych tam prelegentów. Podobnie zresztą jak ja. Na szczęście moje miejsce zajął ojciec Wincenty, a miejsce tego pana chyba Stanisław Michalkiewicz, o ile dobrze pamiętam, ale mogę też pamiętać źle. Istota sprawy jest tak, że pan Marcin Hałaś, bo o nim mowa, miał zapewnić targom oprawę medialną, miał być także obecny na imprezie. Niestety, podobnie jak wszyscy inni dziennikarze, którzy mieli się tam znaleźć, był wówczas gdzie indziej. Nie wnikamy gdzie, bo co nas to obchodzi. Przywołałem ten przykład dlatego, że pan Hałaś był przez małą chwilę sławny, albowiem napisał książkę pod tytułem „Oddajcie nam Lwów”. Książka ta, jak twierdzi sam autor i portal Fronda, który wziął go w obronę, spowodowała, że władze Ukrainy nie chcą już do siebie wpuszczać pana Hałasia.

Jak wiecie jestem niesłychanie ostrożny jeśli idzie o tego rodzaju rewelacje, a fakt, że pan Hałaś obiecał promować targi, a ze zobowiązania się nie wywiązał, podnosi moją czujność na sam wierzchołek skali. Oto mamy z jednej strony ważne i potrzebne publikacje, o których się nie mówi, bo nie jest to nikomu na rękę. Z drugiej strony mamy ministra Macierewicza, który buduje strategie, na podstawie braku informacji jawnych i rudymentarnych, a z trzeciej mamy popularyzatorów powrotu na Kresy, takich jak pan Hałaś, których rola polega na rozbudzaniu emocji.

Niech się na mnie nie obraża Pan Piotr Bachurski, wydawca tej nieszczęsnej książeczki pod tytułem „Oddajcie nam Lwów”, kto jak kto, ale on akurat powinien doskonale rozumieć, że spłaszczanie rynku i ograniczanie go do publikacji różnych lejwodów, powoduje u klientów efekt chowania portfela w tylnej kieszeni spodni. I na nic się zdadzą lamenty Frondy, że banderowcy Hałasia prześladują. Rozmawiamy o sprawach poważnych, które w całości i we fragmentach są poza zasięgiem umysłu autora książki „Oddajcie nam Lwów”. Rozmawiamy o rynku książki i o tym, by rynek ten nabrał wreszcie wagi. Ta zaś ma pochodzić od ciężkich portfeli czynnych na nim klientów. Tylko Marcinowi – morda w kubeł – Wolskiemu, wydawać się może, że oglądalność nie ma znaczenia, bo on pieniądze dostaje z zewnątrz. Wszyscy inni muszą je zarobić, a do tego potrzebna jest strategia.

Pan Hałaś wybrał taką strategię, która w mojej ocenie nie byłaby szkodliwa, gdyby publicyści dostrzegali także inne książki na temat Ukrainy, takie jak książka Zięby. No, ale jest inaczej. Im, jak i samemu autorowi wydaje się, że tylko wysoki diapazon emocji w sosie rzekomych prześladowań, gwarantuje właściwą temperaturę wrzenia w umysłach czytelników. Powyższe zdanie skonstruowałem celowo w ten sposób, żeby stanąć jak najbliżej metody Hałasia i unaocznić czytelnikom na czym polega problem metodologiczny. Diapazon nie może być podlany sosem i nie ma on żadnego wpływu na temperaturę wrzenia, szczególnie wrzenia umysłów. Takim jednak eksperymentom hołdują pisarze i publicyści polscy doby obecnej, szczególnie ci, którzy zabierają się problematykę wschodnią.

Uważam, że możemy sobie poradzić z tym za pomocą kilku skutecznych metod, sprawa nie jest więc beznadziejna. Przede wszystkim musimy, na ile to oczywiście jest możliwe, bo jak ktoś nie zechce to go wołami nie zaciągniemy, połączyć autorów akademickich z rynkiem. Tym samym zepchniemy entuzjastów, marzycieli i prostych jak przecinak oszustów nieco na bok. Nie pozbędziemy się ich, to jasne, ale na pewno będzie im trochę ciaśniej.

Jeśli zaś ktoś będzie protestował i próbował polemik wymachując swoimi książkami i domagając się, by publiczność zwróciła nań uwagę, zawsze pozostaje zalecana przez Witolda Gombrowicza metoda osadzania w sobie. Ona, w przeciwieństwie do tej opisanej wyżej, jest skuteczna w każdym przypadku.

Zostawiam Wam kilka nagrań z Bytomia, na których na szczęście nie widać pana Hałasia i zapraszam na stronę www.coryllus.pl, do sklepu FOTO MAG, do księgarni Przy Agorze i do księgarni Tarabuk, no i oczywiście do sklepu Bereźnicki przy ul. Przybyszewskiego 71 w Krakowie, gdzie można kupić komiksy Tomka.

wywiad z Ewa Staub

https://www.youtube.com/watch?v=bprGhm_N7MY

wywiad z Toba

https://www.youtube.com/watch?v=DKhmQtJrMQM

wywiad Michalkiewicz

https://www.youtube.com/watch?v=oIBZALUxTzI

wywiad Chodakiewicz

 

Antykwariat

  49 komentarzy do “Chrześcijanie dla lwów! Lwów dla chrześcijan!”

  1. Prekursorem Wolskiego był akademik Niesiołowski 😉

  2. Cytuję: To jest książka na podstawie, której można sobie wyrobić opinię na temat historii rzeczywistej i jej mechanizmów. No właśnie, ale komu taka opinia jest potrzebna? Zdaje się, że nikomu. Ona jest tak dalece niepotrzebna politykom jak Wolskiemu nie jest potrzebna oglądalność.

    W ramki.

    W 2013 roku przed wymienionym p. Hałasiem był inny zawiadowca emocji młodego pokolenia, a mianowicie Max Kolonko; obejrzało to 780 tys. widzów.
    https://www.youtube.com/watch?v=3a-PN4n0USs

  3. ”Wpadła mi natomiast w ręce świeżo wydana książka PWN KARTA PT. ”OBSERWATOR”. Są to pamiętniki ks. Józefa Mroczkowskiego z Oleszyc koło Lubartowa. Pamiętnik zaczyna się od 5 września 1939 roku i kończy w sierpniu 1947 roku.”
    z wyjazd do Kijowa http://alexjones.pl/aj/aj-inne/aj-historia/item/73913-wyjazd-do-kijowa-w-jakim-celu-z-cyklu-panstwo-istnieje-formalnie

  4. Może naucz się chociaż poprawnych nazw geograficznych, co? To są Oleszce pod Lubaczowem, a nie pod Lubartowem…jesteś kolegą Hałasia?

  5. dzięki za poprawkę – napiszę do autora
    nie jestem i nie zamierzam

  6. „zawiadowca emocji młodego pokolenia” – dobre określenie!

  7. Sosem powinni sobie podlewać Diazepam

  8. Nasze uwagi pod adresem uniwersytetu są jak najbardziej zasadne.
    Nie mam pojęcia ile musiał wycierpiec od kolegów i recenzentów autor powyższego dzieła.
    Za to znam inne przypadki prac zoparych na doglebnych badaniach. Długo trzymanych w recenzji. Okradzionych z wielu elementów, na koniec wydrukowanych w małym nakładzie.
    Lub autorów którym wyrabia się opinię wariatów. A książkę drukuje długie lata po s!irrci…ciekawe w jakim stopniu zredagowaną??? Z wymaganymi fragnemtami??

    Wielka wina uniwersytetu. Bo kształci tłumy takich co już samodzielnie nie pomyślą o niczym.
    Kaleki intelektualne.
    Hańba uniwersytetowi.

    .

  9. /-/Andrzej Zybertowicz w Poranku Radia TOK FM –

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,20435821,zybertowicz-w-kwadrans-mowi-o-jedwabnem-to-co-bala-sie-powiedziec.html

    – kształcony na uniwersytecie, stracił orientacje 😉

  10. Nie jestem aż takim optymistą drogi Coryllusie. Ta fundamentalna różnica pomiędzy dziś a moim dzieciństwem polega na tym, że myśmy aspirowali do bycia dorosłymi i nie chodziło jedynie o papierosy, momenty i alkohol. Chciałem słuchać muzyki dorosłych, czytać książki dla dorosłych, oglądać filmy dla dorosłych i je rozumieć bo czytałem, słuchałem i oglądałem i nie rozumiałem ni w ząb. Dziś apel o docieranie z przekazem do młodych oznacza chałę, chałturę, prostactwo i rap. Nikt nie zmusza tych mitycznych młodych do aspirowania do treści i poziomu ich podawania. Trzeba wg dzisiejszych standardów zamienić treści i przekaz w mielonkę i pop. No i zabawę, czego świadectwem są ŚDM. Homo Ludens rządzi.
    Ale też zgadzam się z Tobą w 100/100, że musi być takie centrum, gdzie treści ważne będą obecne i będą wymuszać aspirowanie do uczestnictwa w nich. I w tym, że takie miejsce będzie działać na rynku jak pestycydy na wszelkie chwasty i robactwo.

  11. Tak mnie gniewa cała sprawa że nie widziałam literówek.
    Chodzi o to że po śmierci autora można opublikować tekst z usunietymi przez redakcję fragmentami.

    Stałe mam w pamięci Hymn do miłości ojczyzny…. Krasicki..

    Ksztalcisz

    Kalectwo

    Przez szlachetne blizny.
    Co by autor nie myślał przy pisaniu…ta narracja patriotyczną, bez rozumu a za to z emocjami… Kształci kalectwo.

    .

  12. …a wstęp do tego miejsca, każdemu doktorowi habilitowanemu na polskich uniwersytetach, będzie wzbroniony 😉

  13. Nie każdemu. Może ci xahukani wreszcie by odżyli.

    .

  14. Każdemu; jeżeli zostali dokooptowani do habilitowanej nomenklatury to nie bez powodu 😉

  15. Lwów nie mamy ale kijów możecie dostać ile chcecie, Pozdrawiam z Krakowa dzieje się tutaj 🙂

  16. ksztalceni uniwersytecko myśla i to skutecznie tylko i wyłącznie o kasie i do tego cudzej

  17. ” Idźcie i nauczajcie wszystkie narody…”
    zgodziłbym się z Panią Pani Marylo, tyle, że niechby te docenty wpierwej pokazały owoce swej pracy naukowej i przyznały z kim mają obecne umowy podpisane

  18. i to centrum musi się wbijać w rynek wg zrozumialych zasad; skutecznośc nadejdzie sama;- i dotyczy to także innych obszarów aktywności

  19. jest fantastycznie w Krakowie, pzdr z Krakowa

  20. z tą 'młodzieżą’ to jednak jest chyba coś nie tak, bo /nawiązując do tekstu tadmana/ czego ten milion ”młodego pokolenia” szuka u Kolonki – może czegoś mu brak albo wymiotuje już chałą

  21. Nie. Wiem co mówię. Nie każdy mający habilitacji etc…choć to oczywiście cholernie uparte wyjątki.

    Nie mogli zniechęcić to okradli z zawartości pracy.

    .

  22. Już napisałam do Henry. To są unikaty. Przecież Gabriel wyciągnął te książkę.
    Innej nie mogę…bo nie dodrukuja, ale trzymają łapę na prawach

    Rodzynki trzeba przyciągać….lub przynajmniej znać ich pracę.

    Po co G. daje tu te książki?

    .

  23. Od pozdrawiam:l i Lecę do gości:)))

    .

  24. Bynajmniej, bo on ma tak czuły anemometr, że zawczasu się ustawi, aby opór stawiać jak najmniejszy.
    Natomiast Żakowski i Olejnik idą ostro do przodu, bo ktoś im przyrzekł, że nadal będą świętymi krowami i nikt ich nie popędzi na inne pastwisko.

  25. A. Zybertowicz – doradca społeczny prezydenta Dudy i wszystko jasne.

  26. Zaglądnąłem do starych tekstów na salonie i widzę, że co nirktórzy robili za proroków i wykrakali.

    @Grudeq
    W Nigerii koncerny naftowe zatruły ropopochodnymi odpadami całą deltę Nigru i wielomilionowe spolecznosci, żyjace dotychczas z rybołowstwa, od zaczynają tam głodować.W tej, ponoć, bogatej (bo kraj naftowy) Nigerii.
    Rykoszetem takiej gospodarki jest migracja czarnych Afrykanów do „białej” Europy oraz krajów Maghrebu, gdzie , rzecz jasna , sa obywatelami druguiej i dalszych kategorii.

    Ta bomba wojen rasowych coraz mocniej tyka w Europie i kiedys wybuchnie na serio.

    UNUKALHA 11.05.2012 09:36

  27. A propos trafiania do młodzieży, zarządzania emocjami, ŚDM, jakością itd. Trafiłem chyba na produkcję, która to wszystko podsumowuje w pigułce:
    https://www.youtube.com/watch?v=d4LHI1KoVpA
    jeszcze by brakowało, aby zgarnęli na to jakąś dotację w wysokości 100mln i byłby komplet.

  28. No i wydaje mi sie, ze chyba pan sie nie myli… prawdopodobnie dotacje byly wziete,
    moze dojdziemy do tej wiedzy ale juz… po SDM… w kazdym badz razie ZAiKS juz
    ponoc wystapil do organizatorow SDM o uiszczenie panunastu milionow zlotych
    tytulem praw autorskich do niektorych nagran wykonywanych na koncertach SDM,
    no i coz… juz mi sie to bardzo nie podoba!

  29. Zalinkowana produkcja… syf i 2 metry mulu… DNO!

  30. Moze nie z cala mlodzieza, ale ze zdecydowana wiekszoscia sposrod tej mlodziezy
    jest zdecydowanie… „cos nie tak”… to jest porazajace po prostu jak bardzo jest
    „cos nie tak”!

    To widac… jak na dloni..

  31. Te profesury samozwancze, nienadazajace za przekazem i narracja „wylansowane” w RM… po zaledwie kilku miesiacach rzadow
    „Dobrej Zmiany” okazuja sie wielkim nieporozumieniem.

    Kompletna kompromiacja przy kazdym „luczunym otwarciu geby”…
    jestem zszokowana… to sa chodzace lenie i wtorni analfabeci…

    … kompromitacja i demaskacja totalna… gamon socjolog udzielajacy
    wywiadu historycznego… jak PAD i PBS nie zrobia porzadku z ta niedouczona
    holota… to szybko bedzie po… Dobrej Zmianie!

  32. @kosiarz: trafiłem chyba prowokatora?

    Chyba, że podasz linka do tego kiczowatego kawałka na OFICJALNEJ stronie ŚDM – to odszczekam.

  33. Przede wszystkim Shell, ma ogromne udziały w wydobyciu nigeryjskiej ropy.
    Odpadem w produkcji ropy jest gaz ziemny, na który siłą rzeczy nie ma w Afryce popytu.
    Wypala się go w wielkich palnikach, a są to ogromne ilości, w niektórych latach chyba nawet dwukrotnie przewyższające zużycie w Polsce.
    Rząd Nigerii podpisywał różne umowy z koncernami wydobywczymi, gdzie te zobowiązywały się do zakończenia tej rabunkowej eksploatacji, wszystkie terminy zostały niedotrzymane i dalej jest po staremu.

  34. Przede wszystkim Shell, ma ogromne udziały w wydobyciu nigeryjskiej ropy.
    Odpadem w produkcji ropy jest gaz ziemny, na który siłą rzeczy nie ma w Afryce popytu.
    Wypala się go w wielkich palnikach, a są to ogromne ilości, w niektórych latach chyba nawet dwukrotnie przewyższające zużycie w Polsce.
    Rząd Nigerii podpisywał różne umowy z koncernami wydobywczymi, gdzie te zobowiązywały się do zakończenia tej rabunkowej eksploatacji, wszystkie terminy zostały niedotrzymane i dalej jest po staremu.

  35. Z tymi akademikami to jest tak, że na dziesięciu marnych jeden trafia się wybitny, który jest za dobry po prostu i cały ta akademia musi go tolerować. W ten sposób, że gwiazdy akademii dyskredytują ich na zajęciach mówiąc jak to ten a ten czerwienił się przed studentkami. Bo merytorycznie nie podskoczą. Czasem sobie sprawdzam co tam nowego ukazuje się w badaniach historycznych i w większości to jest chłam nic nie warty ale są tez rzeczy wybitne jak ta książka Zięby. Ostatnio sprawdzałem co tam we Wrocławiu panie i mamy takie kwiatki:
    http://ciekawostkihistoryczne.pl/2015/07/04/wroclawski-historyk-udowadnia-polacy-sami-wepchneli-ukraincow-w-ramiona-hitlera/
    Następnie wyśmiewana książka na wszystkich forach historycznych, z dziedziny wojskowości niejakiego Maronia. A wreszcie uwaga, we Wrocławiu historycy skrupulatnie badają „ruch robotniczy” po 44′ ale nie tak jak Chodakowski, z Gontarczykiem i Żebrowskim w pionierskiej „Tajne oblicze…”. Tylko wiecie tak po staremu, postępowo… Bezczelność w żywe oczy.

  36. podobno mamy taką młodzież na jaką zasługujemy, choć sporą część zasług przyznano nam bez naszej wiedzy

  37. Największą wadą dzisiejszej młodzieży jest to, że do niej już się nie należy. 😉

  38. A „zawiaduje” juz dlugo ten resortowy Max. Z fuchy korespondenta wygryzla go albo
    Dorotka Warakomska albo ten cham i volksdojcz Lis z Kinia… stare dzieje.
    Resortowy pomiot Max „smolil cholewy” do Rosatowny… ale nic z tego nie wyszlo…
    pozostalo tylko chyba jakies… granty-wspomagacze od tate Veroniki… bo wspiera sie
    na nim w swojej nedznej telewizyjce prawie za kazdym „wejsciem na wizje”!

    Sepluniacy Max… bardziej „amerykansky” niz sami Amerykanie popisal sie rowniez
    zeujaco kiedy ze sceny lecial klusem do Bezy Kwachowej, zeby jej… dlon ucalowac§

    Dla mnie bylo to tak zenujace i wazeliniarskie zachowanie, ze do dzis nie moge
    wyjsc z szoku na widok tego calego, prymitywnego Kolonko.

    Trzeba miec wyjatkowe „niedobory umyslowe” aby ogladac te resortowa i komusza
    tv Maxa. Te jego wiadomosci to „odgrzewane kotlety”… znacznie lepsze na wysokim
    poziomie informacje znajduje na blogu Gospodarza, Panther’y, Mistrza Pluga… bardzo
    ciekawe komentarze A-Tem’a i innych komentatorow… jednym slowem ode mnie
    pan Kolonko nie dostanie nawet… zlamanego centa, a o podpisaniu jakiejkolwiek
    petycji w jego resortowej komuszej tv… to moze tylko pomarzyc!

    Jedna rzecz pan Kolonko dobrze zdiagnozowal… to to, ze TVP na Woronicza juz sie
    „zabetonowala”… ze tam nic dobrego i pozytecznego nigdy nie powstanie, pan Kolonko
    jako pracownik tej calej zdychajacej TVP doskonale zna ta sitwe wzajemnej adoracji… „od podszewki”… tam jest juz tylko strach, glupota i matrix”.

    Media Narodowe jeszcze nie zaczely dzialac… a juz zostaly przez te bande Ssssakiewiczowska UWALONE…

    … a ja dodam od siebie, ze ta banda z Woronicza wraz z nowa rada i przekupa
    Lichocka w niej juz sie… UNIEWAZNILY !!!

    Wszystko co ma stycznosc z Ssssakiewiczowskimi… JUZ SIE UNIEWAZNILO !!!
    I dobrze by bylo aby PAD, PBS, pan Kaczynski zaczeli zdawac sobie z tego sprawe…
    juz Polacy sie na te… merdialne plewy nie nabiora!

  39. O szkole która powinna prowadzić do prawdy warto zacytować encyklice Redemptor hominis (1979) Jan Paweł II ponownie przypomniał słowa Chrystusa „poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. Następnie dodał: „W słowach tych zawiera się podstawowe wymaganie i przestroga zarazem. Jest to wymaganie rzetelnego stosunku do prawdy jako warunek prawdziwej wolności. Jest to równocześnie przestroga przed jakąkolwiek pozorną wolnością, przed wolnością rozumianą powierzchownie, jednostronnie, bez wniknięcia w całą prawdę o człowieku i o świecie”.

    Coryllusie pisz, przypominaj i upominaj się o prawdę!

  40. A gdzie ja napisałem, że to oficjalne ŚDM? Proszę czytać uważnie zamiast od razu rwać się do bitki.

  41. Ten caly Halas to tez „nabytek” ze stajni Ssssakiewicza… ci wszyscy literaci z Gapol’a
    uwalili caly patriotyzm… teraz wybor jest bardzo prosty… wszystko co jest pod „skrzydelkami”
    Gapola… omijac szerokim lukiem…

    Juz dawno przed wyborami i Ssssakiewicz, i bracia, i Janke te miernoty merdialne knuly
    za plecami swoich czytelnikow tym samym Polakow… „strugajac” falszywe narracje… dzisiaj stoja nad przepascia i zapomnieniem…

    … tak koncza szubrawcy, platne pacholki, zdrajcy i sprzedawczyki Polakow, Polski i polskiej
    racji stanu! Nalezy ich omijac szerokim lukiem… i nie karmic tych LILIPUTOW i KARLOW
    merdjalnych!

  42. Burzono kościoły za cara, a za postawienie krzyża po roku 1863 szło się na Sybir. Ktoś z tego powodu dekorował drzewa Rosjanami? Nie mogę sobie przypomnieć. Kęsik ma chyba jakieś powikłania.

  43. To raczej nie podobno… byle jak poslalismy tej mlodziezy i byle jak
    sie wyspia!

    Czas najwyzszy to zmienic… bo i dla nich i dla nas skutki tej
    niefrasobliwosci… i nowoczesnosci beda oplakane!

  44. Chyba w tej tragedii w Nigerii to mial swoj udzial „ekscelencja”, co to po nieudanej
    operacji w Austrii wyszedl… nogami do przodu!

    Ryzy z Brukseli tez skladal jakies wizyty w Nigerii.

  45. Wszędzie są przedstawiane satanizujace zespoły jako rozrywka dla młodych gości. Sprawdziłam czym są niektóre oferty koncertów.
    Tam gdzie to robi miasto … lewacki Kraków….rozumiem zjawisko. Ale KK ????
    Zglupieli do szczytu i zdziecinnieli hierarchowie?
    Nie mam siły. Oni mi też mówią że trzeba docierać do młodych!!! Znaczy nie hierarchowie…. Ale księża różnych szczebli…. Już się o to niegrzecznie ,, dałam,,, do kogoś. No…wybaczył mi nie grzeczność i tyle.Jeszcze się będę awanturowac przy okazji!

    .

  46. Przy takiej oglądalności wierzycie, że max nie dostaje wsparcia?

  47. O ile ma taka ogladalnosc… w co osobiscie watpie, a wsparcie ma na
    100% od niedoszlego „tescia” Rosatiego i od Bezy tez…

    … nie mam zadnych watpliwosci!

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.