Mar 202017
 

Kiedy byłem dzieckiem i później, gdy dorastałem oglądałem mnóstwo filmów. W zasadzie oglądałem wszystko co pokazywała telewizja polska. Znałem nazwiska aktorów i aktorek, interesowałem się ich karierą i z niejakim zaskoczeniem odkrywałem nieraz, że te różne „wielkie” nazwiska odnaleźć można w jakichś gniotach, w dodatku wyprodukowanych w krajach z filmowego punktu widzenia egzotycznych. Tak było między innymi w przypadku aktorki Annie Girardot, która już dziś nie żyje, a którą lubiłem. Wystąpiła ona kiedyś w filmie jugosłowiańskim, gdzie grała siebie, czyli ekskluzywną dziewczynę (może już panią) z Francji, która pojawia się na jakimś serbskim zadupiu i rozkochuje w sobie miejscowego amanta. Ten amant to zwykły wioskowy wiracha, na którego lecą wszystkie dziewczyny. Chodzi w rozpiętej do pasa koszuli, pokazuje włosy na klacie i generalnie zadaje szyku. Nasza bohaterka bawi się nim z nudów, a potem porzuca go dla lotnika, który nagle (nie pamiętam dokładnie fabuły) pojawił się w tej wiosce wraz ze swoim dwupłatowcem. Amant jest zrozpaczony i próbuje jakoś zwrócić na sobie uwagę naszej bohaterki. Ponieważ próbuje to zrobić dostępnymi sobie sposobami, wychodzi na jeszcze większego głupka. Postanawia bowiem wytatuować sobie na klatce piersiowej samolot. Jest bowiem pewien, i ma rację, że to samolot jest afrodyzjakiem w tym układzie i myśli, że ten wykłóty siną barwą na jego owłosionej skórze aeroplan skompensuje ten prawdziwy, który lata pod chmurami. Annie Girardot oczywiście wyszydza tego biedaka bezlitośnie i każe mu odejść…Potem ktoś, nie pamiętam już kto, przywiązuje go do sznurów w dzwonnicy cerkiewnej. Po co ja to wszystko piszę? Oto Toyah napisał wczoraj tekst o niejakim Jakóbiaku, kołczu z YT, który opowiada ludziom, że jak bardzo czegoś zapragną to może się to zdarzyć. I Jakóbiak zapragnął wystąpić w amerykańskim programie jakiejś starej lesbijki. To jest ponoć program tak popularny, że wysiadają przy nim wszystkie francuskie aktorki z dawnych lat. Metoda Jakóbiaka sprawdza się w przypadku ludzi naiwnych, którym on te kity wciska i którzy gotowi są mu płacić. Nie sprawdza się jednak w jego przypadku, bo są mimo wszystko rzeczy, których przeciętny człowiek nie osiągnie. A umówmy się – Jakóbiak jest dużo słabszy niż przeciętny człowiek. W dodatku jako dziecko miał zeza i całe jego życie, aż do dziś jest po prostu kompensacją towarzyskich porażek wynikających w faktu posiadania zeza. Ja piszę tak szyderczo i otwarcie o zezie Jakóbiaka, tak bez krzty współczucia, bo dobrze wiem, co to jest brak akceptacji grupy rówieśniczej. Jako dziecko nie nadawałem się w ogóle do sportu, przez totalny brak koordynacji. Może gdybym miał trenera, to bym sobie jakoś poradził, ale sam nie potrafiłem. No i nie zawsze udawało mi się zająć stosowną do moich aspiracji pozycję w grupie rówieśniczej. No, ale jakoś sobie radziłem innymi sposobami i jestem ostatnim człowiekiem, który będzie mówił innym jak mają żyć, bo kiedyś tam musiał się zmagać z brakiem akceptacji. No, a Jakóbiak właśnie tak robi. Więcej, on z tego uczynił fach i uważa, że metoda ta jest skuteczna zawsze. Jasne jest, że ta lesbijka nigdy nie zaprosi go do programu. On to wie, my to wiemy, wszyscy to wiedzą. No, ale Jakubiak uważa, że nawet z tego faktu da się wycisnąć jakieś korzyści. Postanowił zbudować studio takie jak widać w jej programach, wynajął aktorkę, która jest do niej trochę podobna i odegrał wraz z nią cały ten talk show. Potem puścił to na YT i oczekiwał na reakcję, która miała być oczywiście entuzjastyczna. Niestety wyszło tak, jak z tym wytatuowanym samolotem, bo to zawsze tak wychodzi niestety. Jeśli ktoś czuje się odrzucony przez ładną dziewczynę, albo musi stymulować swoje emocje za pomocą sfingowanych programów telewizyjnych, powinien przede wszystkim zdać sobie sprawę z własnych ograniczeń. Ja zaraz powiem dlaczego Jakóbiak sobie takiej sprawy nie zdaje, ale to za chwilę. Powinien taki człowiek zdać sobie sprawę z ograniczeń, powiadam, a następnie nalać do głębokiej miski lodowatej wody i w tym kucnąć. Po pięciu minutach osiągnie stan gotowości do podjęcia działań sensownych i pożytecznych.

Program Jakóbiaka został zauważony w USA i tam dwójka takich dziwnych ludzi zajmujących się zawodowo wyszydzaniem frajerów, którzy aspirują, rozwałkowała go jak walec drogowy żabę na asfalcie. Wszystko można zobaczyć u Toyaha. Nie mieli litości ci ludzie, a że jeszcze do tego są dosyć wulgarni, więc wyszło to wprost niesamowicie. Jakóbiak ze swoją kretyńską radością z oszustwa, które sam wyprodukował, z tym kretyńskim uśmieszkiem i gotowością wylizania dowolnego punktu na ciele tej rzekomej gwiazdy telewizyjnej i ta dwójka ponurych grandziarzy, którzy plują nań otwarcie i jak najbardziej słusznie, warto to zobaczyć. Teraz pora na wyjaśnienie dlaczego Jakóbiak nie czuje własnych ograniczeń. Otóż nie czuje, bo nie jest sam. To jest członek, któregoś już z kolei pokolenia korporacjonistów rządzących Polska i uważa, że kto, jak kto, ale on tu jest na właściwym miejscu. A skoro jest na właściwym miejscu, to wszystko musi mu się udać. Nie wiem czy pamiętacie, ale Jakóbiak prowadził taki show, że do swojej kawalerki zapraszał różne gwiazdy i one tam przychodziły ze względu na bezpretensjonalny wdzięk Jakóbiaka i udzielały mu wywiadu. Jedną z zaproszonych osób był Bronisław Komorowski, który także nie czuje żadnych ograniczeń, albowiem kto jak kto, ale on jest w Polsce na właściwym miejscu i komu jak komu, ale jemu uda się wszystko. I rzeczywiście, udało mu się. No to czym ma się przejmować Jakóbiak? Prezydent przyszedł do jego kawalerki. To co? Jakaś stara lesba nie zaprosi go do programu? A nawet jak nie zaprosi, to on sobie wytatuuje na klacie elegancki samolocik i zobaczycie dopiero kto będzie miał większego zeza. W Jakóbiaku koncentrują się wszystkie absolutnie deficyty środowisk rządzących Polską po roku 1945, a ja mam jedynie nadzieję, że to jest ich koniec. Że to jest przepoczwarzenie ostateczne, po którym okaże się, że nie o to chodziło. Nie wystarczy samolot z tuszu na skórze, żeby Annie Girardot zechciała ich znowu. Mam nadzieję…

Cała polska rozrywka, która już od dawna nie ma nic wspólnego z profesjonalizmem w jedynym sensownym wydaniu, czyli w wydaniu cyrkowym, gdzie nie ma kłamstw, jest tylko jedno wielkie sprawdzam, wygląda jak Jakóbiak. Kretynki nie rozumiejące podstawowych komunikatów orzekają o jakości książek, bałwany z zezem widlastym mówią o tym, jak trzeba trafiać do tarczy na strzelnicy, Karolak jest amantem, a Wellman kwintesencją kobiecości. Prokop zaś opowiada śmieszne dowcipy. I całe to towarzycho myśli tylko o jednym – żeby nigdy nikt w USA, GB czy jakimś innym kraju nie dołączył do ich programu angielskich napisów, bo koniec. Jak się ta dwójka dziwnych ludzi, co rozwałkowała Jakóbiaka za nich zabierze, to koniec. I wiecie co myślę? Że co jakiś czas trzeba będzie podłożyć te angielskie napisy pod jakiś wyjątkowo ciekawy program z udziałem wyjątkowo interesujących polskich gwiazd. Jak myślicie?

Według wszelkich znaków na niebie i ziemi Michał jeszcze nie uruchomił sklepu. Zapraszam więc do księgarni przy Agorze w Warszawie, do Tarabuka, a także do antykwariatu Tradovium w Krakowie i do sklepu Gufuś w Bielsku Białej.

  370 komentarzy do “Kiedy dziewczyna odchodzi z lotnikiem…”

  1. Jestem za angielską listą dialogową.

  2. Myślałem o tym tekscie Toyaha długo.
    Mam kilka luźnych przemyśleń chyba żadnych wniosków.

    Po pierwsze to nie jest tak, że to tylko nasz problem, tacy pajace zaatakowali świat i to dosłownie w ciągu ostanich 20 lat. Te różne gwiazdy autorytety te cudaki w cnn’ach i bbc. Kołcze i wszystkie inne cudo dzieją się wszędzie.

    Po drugie to jest interdyscyplinarne. To jest upadek uniwersytetu głęboki i na całym świecie. Filmy to takie gnioty, że nie można tego oglądać (w weekend oglądałem żądło z 1973 szok przez porównanie). Muzyka to dno dna, i teledyski nawet są slabe w porownaniu nawet do lat 90tych (Niech spoczywa w Pokoju Chuck Berry). Książki znowu to nie tak, że u nas jest Bonda na świecie też jest Dan Brown. To samo się tyczy sportu, inżynierii, chyba nawet sztuki kulinarnej.

    No już bliżej meritum ja bym się nie czepiał tych cudaków bo oni szydzą zawodowo i wcale nie są jacyś bardzo znani, a to nie jest tak, że oni jakoś „zauważyli” Jakóbiaka, tylko po prostu muszą nagrywać na jakiś temat codziennie więc żeby nie musieć gadać o tym samym znajdują jakichś swirów w intenetach.

  3. „(w weekend oglądałem żądło z 1973 szok przez porównanie)”

    Prawda? Ja mam tylko swoją kolekcję.

  4. Oni nic własnego nie są w stanie wymyślić i powielają rzeczy gdzieś już pokazane, ale w pewnym momencie próbują coś dodać od siebie i wtedy wystarczy pozwolić im mówić, i mówić, a będzie tak jak z Bolkiem.
    A w tej kawalerce, rozumiem, Komorowski był bez żony.

  5. To jest koncowe stadium hodowanego w Polakach od wielu lat kompleksu nizszosci: to co w Polsce to prowincjonalne, wsiowe i w ogole obciach – a jedyne dobre rzeczy dzieja sie ‚tam’. Wystarczy spojrzec na polska popkulture: Czerwone Gitary to ‚polscy Beatlesi’, ‚nasza’ Alicja Bachleda w Hollywood  i wszystkie wariacje wokol tego klimatu. Nic oryginalnego, zawsze tylko punkt odniesienia. A jak sie zdarzy polski wykonawca autentycznie zauwazony z uznaniem na swiecie to w gatunkach niszowych, ktorych w Polsce slucha garstka pasjonatow (Riverside jako podrecznikowy przyklad w ciagu ostatnich lat).

  6. Ach, Annie Girardot, ach, ach, ach. Niskie ukłony tradycyjnie, Panie Gabrielu. Kazimierz Pacyno

  7. coś na omawianym przez autora poziomie:
    Pan raczy żartować. Zmieściła by się?

  8. Tu prawdziwi lotnicy, zwycięzcy. Żwirko i Wigura

    .

    http://www.infolotnicze.pl/2013/08/28/challenge-1932/czesc-i/

    .

  9. Dobre

  10. Jakóbiak  i jego zaplecze tak sobie wyobrażali audycję z p. dziennikarką (kochającą inaczej) jak mały Jasio wyobrażał sobie II WŚ.

  11. Przyznam się, że z pewnym takim sceptycyzmem podchodziłam do tezy Gospodarza, że cała produkcja dotycząca patriotyzmu, a w szczególności wyklętych, jest po to, żeby temat unieważnić. Wyleczyła mnie p. Ewelina Steczkowska, która ćwierknęła:

     
    <<Polecam film „Wyklęty”. Jest piękny i wzruszający. „Nadzieja umiera ostatnia. Ale co nam zostało, gdy nadzieja umarła a my żyjemy?”>>
    Mamy tu jak w soczewce – skupmy się na emocjach, Bóg umarł, Chrystus nie zmartwychwstał, a żyć, panie, trzeba.

  12. Zamiast zastanawiać się nad dziwolągami może warto popatrzeć na człowieka sukcesu – Robert Gilbert Portius Lanxeth – http://www.krosno.pl/krosnoum-prezentacja/p36.html. Co prawda było to dość dawno ale sukces nie byle jaki.

  13. A teraz jeszcze nakręcą malowanego ptaka, ten sam sku…syn to zrobi co nakręcił Idę.

  14. no, no, w kawalerce Jakóbiaka, autor dowcipów o kaszalotach był bez żony oraz ten malowany ptak, który jak rozumiem powinien być  wytatuowany na klatce piersiowej  tego reżysera od IDY – Pawlikowskiego (?). No to jest właśnie pointa.

    P.S. (Nie pamiętam pisowni nazwiska tego angielskiego reżysera, pochodzenia żydowskiego a noszącego odimienne polskie nazwisko – Pink Panther kiedyś o jego rodzinie napisała świetny tekst – nie mam czasu szukać i ewent. poprawiać).

    No właśnie a co do domowej filmoteki, to też mam „swoje” filmy, wygląda na to że instynkt samozachowawczy działa.

  15. Zmyslony film, na podstawie zmyslonej książki….no i mamy prawdę historyczną.

  16. Tak właśnie. To nie my stworzyliśmy oblechę Borata, ani debilne wkręcanie ludzi ukrytą kamerą, że o fikcyjnych światach medialnych i tp. ustawkach nie wspomnę. Jakóbiak jest  żałosny, ale moim zdaniem to też fake i ustawka. Bo sorry, taki mamy trynd światowy, że wszystko musi być powykręcane i diabelsko zniekształcone, ludzie mają się w tym babrać i tracić resztki smaku i godności. Apage!

  17. Chuck Berry kupil restauracje i zaistalowal kamerki w damskiej toalecie. U niego w domku znalezli filmy z tej toalety plus worek z marycha. Do tego jeszcze oskarzenia o pedofilie. Nie ma sensu tego promowac jako muzyke. To degenerat.

    A calosc jest przyczynkiem, do tego, ze „dzielo mistrza zyje wlasnym zyciem”. Ja uwazam, ze dopiero „w polaczeniu z zyciem miszcza” mozna dzielo osadzic. Szkoda czasu na popaprancow.

  18. Z tym byciem na właściwym miejscu nie przyszło mi do głowy. W tej sytuacji oni, generując masową migrację młodych wykształconych sami piłowali gałąź, na której siedzą.

  19. Żydzi i Anglicy są w tym niedościgli. Stulecia praktyki.

  20. Przesadzasz, nie ma co wyciągać ludzią brudów, 14-nasto latka to nie pedofilia. Na poezji, książce się nie znam. Ale robił piękną muzykę, a ja myślę, że muzyka to bezpośredni dowód na istnienie Boga i w muzyce jest chyba w miarę łatwo zweryfikować piękno.

  21. „om” gdzieś tam 😉

  22. Dla mnie Chuck Berry to taki protoplasta Malenczuka.  Te same typy. Tworzenie lig na zasadzie popularnosci nie ma dla mnie sensu. To sa degeneraci. Nie wiem w ktorym miejscu sie Bog skleja muzyke z kamerka w toalecie. To sa dwa produkty z tego samego lba. Jam podziekowal.

  23. https://www.youtube.com/watch?v=gDrzKBF6gDU

    Masz w dedykacji piosenkę o pięknie z bombami wybuchającymi w drugim planie.
    Wybacz ale muszę, zapytać czy na niego też masz jakiegoś haka?

  24. Ta dwójka cwaniaków też mi się nie podoba. Mają dokładnie takie same aspiracje jak Jakóbiak, i też w swoim mniemaniu są skazani na sukces, bo czują poparcie pokoleń żydów amerykańskich robiących w „zawodach kreatywnych”.

  25. Oczywiście!!! Wiadomo skądinąd że polskie celebryctwo panicznie obawia się że „Zachód” nie potraktuje ich poważnie. Obawiają się śmieszności, a tak bez wątpienie zostaliby potraktowani gdyby przy pomocy polskich napisów świat zapoznałby się z tą mizeriadą.

  26. Płytkie to. Zwykła propagitka. Zapytaj się tych którzy potem poszli do obozów reedukacyjnych.

  27. …Trudno przykład brać ze Świętych,

    Gdy wokoło Świętych braknie.

    Więc się łaknie, czego łaknie

    Bóg przeciętnych!

    Jacek Kaczmarski – „Pochwała łotrostwa”

    Bo choć wśród ślepców jednooki królem, to tylko do czasu odzyskania wzroku. Dlatego tak walczą o przesunięcie granicy w tolerancji dla kiczu, tandety i wyuzdania… A prym wiodą ci którzy zaprosili Jakóbiaka żeby go rozjechać… konkurencja panie. Nawet w tym półświatku gdzie wszyscy są równi bo służą tej samej sprawie jednak obowiązuje pewna hierarchia i k..wa nie ma prawa pchać się na czoło gdzie alfons ma rezerwację.

    W czym wolno się upodlić wojewodzie to nie znaczy że tobie wolno… Jakóbiaku 🙂 bez wyobraźni (Traktacik o tejże)

     

     

  28. Oczywiście racja. Ale tam też jest mizeriada. Popatrz na np. CNN które od 2h omijały temat wyników w niektórych stanach.

  29. Jakich obozów reedukacyjnych? Bo się gdzieś zgubiłem.

  30. Sam napisałeś o wybuchających bombach. I tam są przebitki z wojny w Wietnamie.

    Ale marne było to:

    „Masz w dedykacji piosenkę o pięknie z bombami wybuchającymi w drugim planie.”

    Tego typu teksty mnie po prostu rozwalają na dzień dobry.

  31. ps. i żeby dopełnić całości pochwalam zrzucenie bomb na Japonię.

  32. Jak rozwalają? A co tu jest nie tak? Jest piękna piosenka o pięknym świecie, a została użyta tak jak została czy to jej jakoś umniejsza?

  33. No ja bym raczej się skłaniał w opalaniu komuchów napalmem niż zrzucaniu bomb na monarchistów 🙂

  34. Poproszę o kopię kolekcji 🙂

    kontakt przez stronę http://stopfalszerom.blogspot.com/

  35. Nie ma znaczenia kogo opalasz i czym jeżeli chodzi o życie Twoich ludzi to no mercy!

    W Wietnamie to zostało zaburzone niestety.

  36. Piosence nie umniejsza ale dedykacja jest od czapki jeżeli chodzi o te dodatki 🙂

  37. Imperia tak nie działają, nie działoło tak imperium w Wietnamie, nie działało tak w Japonii, ani w Iraku. Ale odchodzimy od tematu 🙂

  38. Co do żądła to polecam sobie przypomnieć w wolnej chwili „Obławę” 😉 Tak na pierwszy strzał – pomysł.

  39. Oczywiście że trollujemy więc z przeprosinami chciałem tylko napisać na koniec – że oczywiście nie działają ale ja życzył bym sobie żeby „moje” imperium tak właśnie działało 🙂

  40. >opowiada ludziom, że jak bardzo czegoś zapragną to może się to zdarzyć…
    Coaching czyli Kot w butach uczy co to humbug

  41. Ja jako, że jestem młody, to naoglądałem się tego typu „commentary videos” i mi ta wulgarność umyka, bo mam w głowie zapisane, że to „satyra”, i ważny przymiotnik w nowomowie: „internetowa satyra”. Dopiero jak się zdystansuję to zauważam, że coś jest nie tak z moją wrażliwością.

    Tego typu kanały zaczynają wchodzić na polski youtube, już się specjalizują w wyszukiwaniu przeciętnych, niewyedukowanych kolesi, którzy są „nietolerancyjni”.

  42. Wszystkie te programy mnie przerażają: i ta Ellen, i Jakóbiak, i ci, którzy go skrytykowali. Im wszystkim zależy na tym, by radośnie stwarzać samego siebie. Zachowują się oni jak kapłani powszechnego Kościoła egotyzmu.

  43. Rozumiem, że to taki żart…?

    A dlaczego od razu żart ? Wojciech zrobił sporo dla sukcesu Własnego, miasta i okolicy. Przy farze zrobili mu nawet pomnik, metalowy taki. Podoba mnie się bo na pasie ma taką wypustkę jak na telefon komórkowy i mówię dzieciom, że już wtedy był postęp i pan Wojciech do dostawców węgierskich dzwonił odpowiednio wcześnie by ceny negocjować.

  44. Jeśli będziemy postępować konsekwentnie, zostanie nam juz tylko Piotr Szczepanik, i to też bez gwarancji sukcesu.

  45. Tak tak racja tam też mizeriada ale to fajne kiedy wszelkie mizeriady biorą się za czupryny i wyszarpują kawał padliny 🙂

  46. Każdy ma takie same aspiracje, czyli sukces. Ja też. Różnica zawsze jest w poziomie. On reprezentuje poziom niski, oni wysoki.

  47. On jest słabszy niż inni ludzie, dlatego został do tego projektu wybrany. Brzydal z zezem , robiący za jednego z nas, spoko gościa choć na 20m2, ma formatować innych na oszukany sukces, bo tylko takiego sukcesu mogą dostąpić niewolnicy.
    Taki Kraśko by się w tym nie sprawdził, choć też był słabszy od przeciętnego człowieka ( i miał zeza) – to jednak inny  level kasty pilnującej, który chwilowo odpoczywa do jakiejś nowej roli, pewno jeszcze na wyższym poziomie – może mentora czy wyroczni albo cóś w ten deseń.
     
    Mam wrażenie, że to jeden z wielu projektów sondujących poziom zobojętnienia na fałszywkę w sieci – liczą ile razy pojawi się pod tym pozytywny/ negatywny koment.

  48. Tych dwoje w czapkach tez trafili na swoj kamien (ponoc kazda kosa kiedys trafia). I miny im zrzedly. Nawet bardzo. Warto zobaczyc (sa polskie napisy)
    https://www.youtube.com/watch?v=m40bWgWH8Ro

  49. Tylko, że oni, Hila i Ethan pod względem subskrypcji, wyświetleń, kooperacji ze znanymi youtuberami jak PewDiePie osiągnęli sukces.

  50. Obejrzalem ten filmik, a wlasciwie fragment tylko i wystarczylo mi. Kawal idioty z tego Jakobiaka. Oni go naprawde rozjechali, i calkiem slusznie.

    Moze to chociaz troche powstrzyma innych aspirujacych. Ich wszystkich powinno sie wymiesc zelazna miotla.

  51. kota kupuję

    przynajmniej umie robić purrrr 😉

  52. W sumie kołcz Jakóbiak jest smętnie żałosny. Typowy produkt naszych zdebilałych do imentu narcystycznych czasów, gdzie tłucze się pałą do łbów na każdym kroku, że jeśli cię nie ma w internecie to nie istniejesz. No i przykra jest ta desperacja co poniektórych. A ta dwójka lumpów-„ekspertów” to też niezłe egzemplarze. Absolutne dno internetowej kloaki.

  53. a Pan nadal: ‚wysoki poziom’! jaki wysoki???
    Na jaki film z ich ‚dorobku’ by nie trafic jest pelen wulgaryzmow, gosciu zachowuje sie oblesnie, czesto markuje (?), ze sie onanizuje. Ze to niby w slusznej sprawie, bo demaskuje innych porabanych youtuberow? No prosze Pana!

  54. To są szczurołapy i władcy lemingów, albo pomniejsze demony, co nie wiedzą, że tylko w wieprze mogą wstąpić i w przepaść z nimi runąć. Jeszcze raz: Apage!

  55. Wie Pan, dałam link do Challenge 1932 który wygraliśmy mu wściekłości Niemców.  Żwirki i Wigura jakoś dziwnie zginęli w miesiąc po zwycięstwie,  ale cała Polska szalała na punkcie tego zwycięstwa.  Samoloty RED 06 były budowane ze składki narodowej…

    Startujacej tam jedynej kobiecie,  angielce , dosypano piasku do paliwa i ona zrozumiała. …wycofała się. ..A dobrze jej szło.

    .

    Nie zawsze byliśmy tacy jak tutaj. …tam cały naród sfinansowal genialnych konstruktorów.  Ten samolot był specjalnie robiony pod warunki Challenge 39′.

    .

  56. Nie w każdym filmiku jest sieczka wulgaryzmów. Poniżej nie ma żadnego, ale trzeba znać kontekst.

    https://www.youtube.com/watch?v=Wt9XbFc3cHs

  57. Ujęłabym to inaczej – cała produkcja, która pokazała się jako pierwsza miała takie unieważnienie zrobić – i udało się, bo bez znaczenia jak dobre filmy powstaną później ludzie będą omijać temat szerokim łukiem. To właśnie widać już teraz na przykładzie Wyklętego. To zaskakująco dobry film, tylko że co z tego jak w pierwszym tygodniu grania pustki na sali i już go zdejmują. Sama zostałam na siłę wyciągnięta do kina i spodziewałam się tego co do tej pory, poczucia zawstydzenia. Było zupełnie na odwrót.
     
    Nie ma też w filmie tezy Bóg umarł, Chrystus nie zmartwychwstał. Cytat dotyczył nadziei w odniesieniu do zwykłego normalnego życia jakiego już nie mogli mieć. Co ważne zupełnie nie dotykał kwestii wiary w Boga.

  58. Za co ich dokładnie powlekli? (że za prawa autorskie to słyszałem bo oglądałem)

  59. Traktuję te dwa videa z YouTube jak demaskację. Możemy z szydzić z bohatera tych prezentacji, ale w miarę szydzenia drwina powinna cichnąć a w zamian ogarniać nas przerażenie.

    Te dwa filmiki to proroctwo nowego świata, z którego usunięto święty ład i wynikającą z tego hierarchię. Św. Jan Paweł II uczy, że każdy człowiek nosi w sobie potrzebę przekraczania samego siebie. Dlatego albo będzie to dążenie do świętości albo będziemy aspirować. Według mnie trzeciej drogi nie ma. Może być ewentualne wikłanie się między tymi dwoma. Albo będziemy dążyli do nieba albo zaistnienia w jakimś talk show.

    Dla mnie Łukasz Jakóbiak jest prawdziwym wierzącym nowego świata. Trochę narwanym ale dlatego mimowiednie jest znakiem pustki pop kultury. Jak widzimy to już nie jest pustynia to jest totalna alienacja. Zresztą co mu pozostało, aby potwierdzić swoją wartość skoro w jego świecie nie ma Boga i Kościoła? Tylko spotkanie z Ellen Degeneres w świetle kamer. Zamiast dążenia do osobistej świętości, gdzie przekonałby się, że jest chciany i kochany przez Boga ma przezwyciężanie zeza i szukanie uznania własnej historii w świetle monitorów, bo już nawet nie jupiterów.

    To jest tragedia! U mnie powoduje tylko gęsią skórę i zimny pot. W takim świecie będą żyły nasze dzieci. Większość z nich do tego będzie dążyć. To będzie bardzo ponure widowisko, niestety!

  60. https://www.youtube.com/watch?v=T77frLL_bsg&index=22&list=PLjrhosP-Fp_qleAhpQhvJJS-yzik4lK6A

    A tutaj śmieja się z buzzfeed i jakiś wyzwolonych feministek, co otwierają swoje krocze w jeansach/sukienkach w miejscach publicznych dla równouprawnienia. W jutubie jest dobre to, że „memami” można wiele rzeczy przeskoczyć, nawet jeżeli nie ma się takie intencji, to… „przecież to Ethan, h3h3 produkcje, nie masz dystansu?”.

  61. Acha, i to jest dowod na ten ‚wysoki’ poziom???

    Kontekts jest zawsze przez nich podawany w opisie 🙂

  62. To jest świat równoległy, w który oni chcą wierzyć. Prawdziwie życie jest gdzie indziej.

    Kiedys z ciekawosci przejrzalam pare wywiadow w tej kawalerce Jakóbiaka, raz udalo mu sie zaprosic goscia, ktorego sluchalam z zainteresowaniem (Ewa Blaszczyk), reszta niestety wedlug klucza: swiat mody i zakochanych w sobie celebrytow z warszawskich imprez, sieczka kompletna.

  63. Chyba jestem szczęśliwą kobietą. Czytam co piszecie, nie ogladam filmików tego Jakubika i gdyby nie rozmowa tu, szczęśliwe  nic bym o tym błaźnie nie wiedziała. ..

    .

  64. Mam inne zainteresowania muzyczne. Mnie takie rzeczy nie biora. Goscie, ktorzy musza rzezic, zeby jakis glos wydobyc to jest slabizna. To sa wykonania na poziomie szkolnej akademii. W ten desen to ja tez potrafie, moze nawet bede bardziej orginalny.

    Ile razy tego slucham to jestem pod wrazeniem. Sumi Jo.

    https://www.youtube.com/watch?v=HIeCthPXJiw

    Chuck i Louis po prostu przy niej maja rhyme i charcza.

  65. Za niewinnosc 😉
    Ciekawe jest to, ze miny im zrzedly nie od razu gdy ‚ich powlekli’. Na poczatku chojrakowali jak zwykle. Dopiero gdy dostali rachunek od prawnikow to im miny zrzedly (notabene cos nie tak z ta oslawiona zydowska solidarnoscia… no chyba, ze w swej glupocie zatrudnili gojow)

  66. (Uwaga, dygresja od glownego tematu) To jest moim zdaniem pochodna szerszego problemu: w Polsce nic sie nigdy nie dzieje porzadnie i do konca – syndrom tego, co Michalkiewicz nazywa podzialem na panstwa powazne i ‚inne’, a Gospodarz kwestia ‚doktryny’. U nas jest patologiczna kombinacja zle pojmowanego milosierdzia (przebaczenie hurtowo rozdawane, 3.50 za kilogram) i kretynskich miazmatow romantyzmu, co w praktyce konczy sie dwoma rzeczami: 1. kolejnymi grobami ‚wykletych’ i 2. uniknieciem odpowiedzialnosci przez specjalistow od spiewu i mas.

    A co do skladki: to jest kolejny przejaw patologii II RP – to chyba Mackiewicz kiedys pisal, ze sanacja miala dwa sposoby na wszelkie problemy: Bereza albo skladka narodowa. Ale jak w skali kraju gospodarka kierowali fachowcy, dla ktorych ziemianstwo to przezytek, w imie ‚etnicznej jednorodnosci’ podpisali Traktat Ryski, a kontrola (prywatna! w rekach obywateli) nad ziemia / fabrykami / przedsiebiorstwami to jakas abstrakcja – to jak moglo byc? To nie kryzys, to rezultat…

  67. Commentary video to chleb powszedni internetu, tworzone to jest przez przedstawicieli różnych nacji, a nie że spisek narodu wybranego.

  68. Nie słyszałeś że dla nich największą traumą było otrzymanie dla niej zielonej karty?

  69. Oglądam w kompie tylko stare filmy. Do kina nie chodzę. Ostatnio w tę i we wtę M*A*S*H*. Tam, owszem, jest nieco ideolo, ale można to olać. „Żądło” jest absolutne.

  70. wygląda na to, że jak najszybciej muszą zetrzeć wrażenia po pomyłkowym filmie o Żabińskich, który pokazuje Polaków ratujących żydów

    obrzydliwy jest cały ten tekst i tak to zostanie sprzedane, nikt się nawet nie zająknie, że książka wywołała skandal, bo była zmyślona, jak sama postać autora

    Książka wywołała oczywiście spory skandal i zapewne jej filmowa wersja może się nie spodobać osobom, które nie przyjmują do wiadomości haniebnych praktyk Polaków podczas II wojny światowej. 

  71. Dzieciaki w stosunku do innych, słabszych, grubych, nadmiernie chudych, rudych, z zezem, z zajęczą wargą, czy jąkających się potrafią zachować się jak nasze ptaki w stosunku do kolorowej papugi. Zadziobać.
    Tylko odpowiednie działania rodziców, wychowawców mogą spowodować, ze z takimi sposobami odnoszenia się do odmienności ci młodzi nie wejdą w wiek dorosły. Jednak ostatnio te szczeniackie zachowania utrwalane są i wielu dorosłych tak właśnie reaguje.
    Na YT trafiłem na polecany filmik, gdzie dziewczyna śpiewa przeboje i ma miliony wejść. Dziewczyna ma zniekształconą twarz, wadę wymowy i kompletny brak słuchu, więc skąd ta popularność? Internauci w bardzo niewybredny sposób używają sobie na niej, a ona, lub ktoś z jej opiekunów, zamieszcza kolejny filmik.
    Uciekając trochę dalej od tego problemu to można zauważyć, że złe atakuje nas z tamtej strony i już uchwyciło nie tylko przyczółki. A przecież to nasze sławne „zacofanie” w takich właśnie przypadkach powinno być siłą i jednocześnie tamą, a niestety nie jest. Ulegamy i to łatwo.

  72. Kosiński to oszust, nędza i śmieć. Wszyscy to wiedzą, dwaj tacy modele jak ta para wyszydzająca Jakóbiaka go zdemaskowali. No, ale to był też kochanek, przepraszam, partner Urszuli Dudziak…i co? Taka sława, marka polska za granicą, Jerzy to, Jerzy tamto, wrażliwość, uczucie, ogień i jazzzzzzzzzz…i co z tym zrobić na śmietnik wyrzucić? Toż przecież wszystkie te wariatki w telewizji nie myślą o niczym innym jak tylko o tym, by spotkać takiego Kosińskiego…

  73. więcej niż kochanek, on stworzył z Dudziak 100% kobietę, którą się teraz wszyscy możemy cieszyć…..

  74. Tak powiedziała? Nie starczy mi imaginacji, żeby sobie wyobrazić scenę, w której tego dokonał….

  75. Wiem, chodziło mi o pokazanie nastaeudnus normalnych ludzi. …oni chcieli tego samolotu…rząd  nie dał kasy…A i tak zbudowano….zwycięzcami byli wszyscy.

    .

    Po prostu ile razy tutaj Gabriel ogłosi coś fajnego. …to widać. ..nawet ostatnie dyskusje. ..

    1. Nie da się

    2. Nie umiemy

    3…….

    Trudno to czytać.

    Sanacja…?wiemy….ale ludzie byli wspaniali.  Chciało im się. ….

    .

  76. Jest gdzies wywiad w internetach z Sumi Jo, gdzie ona mowi, ze przed wystepem w Czarodziejskim Flecie Mozarta to potrzebuje przed spektaklem godzine „rozspiewania”… taka rozgrzewka. A tu przychodzi Kukiz do Ziemkiewicza i w wywiadzie zaczyna z marszu spiewac. No kurna talent. Nie potrzebuje rozgrzewki.

    Pisorz Mroz daje porady jak biegac w butach z Lidla. Gdzie sie nie ruszysz sami mistrzowie i eksperci. Prawda jest brutalna. Tak jak 95% Polakow nie umi plywac, tak 95% nie zna nut. Statystyki sa brutalne – srednio rocznie 500+ utoniec (w takiej Szwajcarii 3-10 wodnych trupow rocznie). No ale w Szwajcarii jak nie umiesz plywac to masz bombe z wf i po sprawie. Ze spiewem jest podobnie.

    Tutaj Sumi Jo w Czarodziejskim Flecie – https://www.youtube.com/watch?v=BNp-lo2SCw4

    Nie dosc ze spiewa jak Aniol, to jest piekna kobieta. Przy niej Chuck i Louis wygladaja jak zlomiarze.

  77. Bycie (stanie się ) człowiekiem  stanowi   cel do osiągnięcia w  życiu doczesnym.

    Jest on możliwy tylko w odniesieniu do Boga (niech będzie, ze idei Boga).

    Inaczej mówiąc bez Boga nie istnieje coś takiego jak Człowiek, gdyż  Człowiek to nie jest dystynkcja gatunkowa (biologiczna). Bez Boga nie może zostać takie pojęcie jak człowiek zdefiniowane, określone  i zaliczone  do odrębnej kategorii bytów.

    O tym jak żyć, by stać się Człowiekiem, poinstruował nas Bóg, który wszak po to właśnie  przybrał postać Człowieka.

    A to w konsekwencji  oznacza, że jedyna wolność, do jakiej warto dążyć, to wolność od grzechu. A co jest zaliczane do grzechu także wiemy z Objawienia.

    Osoby odrzucające Boga i grzech ulegają postępującemu procesowi dehumanizacji (odczłowieczania).

    Ich życie staje się  bezcelowe, a najczęściej szkodliwe dla społeczności, gdyż swoja aktywność ukierunkowują na „zgorszenie maluczkich”.

    To są deprawatorzy.

    I właśnie  dla nich przeznaczono ostatni krąg piekielny.

  78. Żartujesz oczywiście? Bo nic w sieci nie znajduję na ten temat.

  79. tak, to Kosiński ujrzał w niej kobietę i tam takie „uwierz w siebie” czary mary nad nią odczyniał

    ten to dopiero byłby guru youtubowy….aż strach myśleć

  80. A jakby zdążył posiwieć, to by dopiero było…czary mary…ech ludzie…:-)

  81. No pięknie, fałszerstwo, zmyślenia, niezdrowa konfabulacja, wsparta jakimś defektem w psychice autora ma być doskonałym środkiem do przyprawiania nam mordy. Brakuje jeszcze wsparcia PISF i błogosławieństwa ministra Glińskiego, bo obsada otarła się o Hollywood.

  82. „Kosiński to oszust, nędza i śmieć”

    Bardziej pasuje ścierwo.

  83. Znaczy, trzeba iść do kina. A nadzieja to jedna z cnót boskich, dlatego cytat nasunął mi takie skojarzenia. W każdym razie Pani recenzja bardziej mnie przekonuje, niż ta autorstwa p. Steczkowskiej. Dziękuję.

  84. Myślę, że PISF da na to pieniądze

  85. a i jeszcze…sprawił, że poczuła się piękna 😉 no miał talent,

    zawsze mnie to bawiło 🙂

  86. Ale to chyba nie ten sam od idy tylko jakiś husyta?

  87. Co ty podsyłasz? Jakaś ściema strona do wyłudzania numerów telefonów.

  88. Ciekaw jestem ile i czego jej aplikował, żeby wywołać te wrażenia, bo w samą fizyczną fascynację wierzę oczywiście, ale mam pewne wątpliwości.

  89. Wtedy w modzie była hera.

  90. A’propos Kraśki. On się marnuje w telewizji z tym zezem i z mówieniem przez zatkany nos, z którym podobno zdawał do szkoły aktorskiej. Przeszedł koło mnie kiedyś na ulicy, obróciłam się za nim i stanęłam jak wryta. Zrozumiałam w jednej chwili o co chodzi z tym głupim gadaniem babskim o urodzie męskich pup.

    Kraśko ma najładniejszy tyłek ze wszystkich facetów! Jeansy  wyglądały na nim lepiej jak na modelu. W jednej chwili musiałam przestać go nieznosić. Sprawiedliwość musi być. 🙂 To tak na początek tygodnia 🙂

  91. Puściliby nasi (są tacy?) prawnicy husytę z torbami, tym bardziej, że wszystkie aspekty szwindlu Kosińskiego są od dawna znane, więc nie będzie mógł mówić, że nie wiedział, że chciał polemizować i takie inne bzdety zapodawać przed sądem.
    Znamienne, że siedział trzy lata i pisał scenariusz, i to pewnie nie o chlebie i wodzie. Ktoś dał mu środki na te trzy lata i jeszcze na film.

  92. Ja też! 🙂

    Czytam, ale żadnego filmiku z dziadostwem nie odpaliłam.

  93. Myślę, że warto obejrzeć, choć grają już tylko w nielicznych kinach o niewyjściowych godzinach. Oczywiście to nie ideał, i można się do kilku (zaledwie kilku) małych rzeczy przyczepić, ale jestem pod wrażeniem zarówno strony technicznej (zdjęcia, muzyka, montaż), jak i przekazu.

  94. no może…gdyby zamiast twarzy miał tyłek 😉

    ale nie ma, więc tylko psy spuścić i patrzeć czy jego mięśnie poślada dają radę czy nie

  95. pani Urszula napisała nawet o tym całą książkę

  96. no tak, faktycznie chemia mogła zrobić swoje, ale mam dziwne wrażenie, że on był tak przekonywujący, że i sam  siebie przekonał

  97. w ramach terapii, oczywiście

  98. Kosiński to był jakiś szerszy projekt, mam wrażenie, że zasilany także z Polski

  99. https://m.youtube.com/watch?v=gGx6yeRZJUg

    To sobie puść,  A jak nie to obok są podobne. …:))

    .

  100. Pokolenie Ikea… Płyta wiórowa pokryta laminatem symulującym dębinę

  101. I bardzo tu nadymany. Nawet po zejściu dziada i przesławnym laniu co do jego pisarstwa. Któregoś roku gazówa zrobiła lot obwoźny z książkami Kosińskiego „opus pośmiertne”, naszumieli w mediach i w ogóle, i projekt poniósł całkowitą klapę. Tak jak z dziełami zebranymi Michnika /nie wiem, czy to nawet ktoś pamięta – ponoć rozprowadzali to po kioskach Ruchu./

  102. 🙂 Z ust „mnie” to wyjąłeś

  103. W lekturach był w liceum.

  104. Jeden tom wyszedł i więcej nie próbowali. Nawet o tym nie wspominają, taki sukces zrobili wielki…

  105. Ja jestem okropnie staromodna:

    https://www.youtube.com/watch?v=8GFf4MK-DFQ

    Warstwa fotograficzna do kitu, ale muza świetna i bardzo stara. Odpaliłam to koleżance w aucie, gdy dojeżdżałyśmy do Janowa Podlaskiego. Wcześniej były same Bachy, względnie  Petrucciani  etc., a tu nagle taki obciach. Ankę najpierw zatkało /jest klasycznym muzykiem, nie jest koniarzem/, potem spojrzała na mnie zgorszona, ale szybko wyczuła czaczę i kiwała się ostro do taktu za kierownicą. A jak zobaczyła padok z brykającymi  odsadkami…. 🙂

    Wieczorem u nas kosy pitulą.

    Sorry za offtop, ale należy oczyścić głowę po tych tu paskudztwach.

  106. Jak hartował się mózg.

    Wyklętego obejrzę, choć ciągle nie mam odporności na rozczarowania. Tak samo w ramach hartowania przysadki obejrzę Smoleńsk. Już zakupiłem w ramach deputatu cebuli i ziemniaków.

    Był jeszcze dawnymi czasy taki film Obława, z Dorocińskim i młodym Stuhrem. Nie tylko mistrzostwo manipulacji, ale i jeszcze głęboki egzystencjalizm, że tak powiem tfu na psa urok. Tam jest tak, że najpierw Dorociński Akowiec z lasu jest bohaterem co likwiduje kolaborantów, w tym wyjątkowego łajdaka volksdeutscha, a później pokazują sceny wycięte z pierwszej części, gdzie wychodzi że bohaterem jest Sturh, grający kolaboranta volkswagena, a Dorociński to patologiczny morderca i sadysta, ale przed śmiercią odzywa się w nim ludzkość i nie dość że daruje życie Żydówce donosicielce, co ratowała swoją młodszą siostrę, to na dodatek jej nie gwałci. Tylko dwóm Niemiaszkom spadachroniarzom, ocalałym z całego plutony, który własnoręcznie wystrzelał, serwuje zupę z głowy innego Niemiaszki. (Po jakiego grzyba? Zemsta taka? Czy co? Aha, oryginalny pomysł artystyczny, … mat’ jewo …) I w końcu sam sobie kopie grób na skraju lasu i czeka aż nadejdzie ta obława. Słychać już ujadanie psów.

    Ten grób, mówię pani, to ten grób, wszystko bez ten grób. Wszystko bez tego  Becketta Samuela, żeby nie mylić ze świętym męczennikiem z XIII w, Tomaszem, o tym samym nazwisku. Zaczęło się od Joyce’a i Becketta, i ta Obława to jest taki Beckett, bo u niego wszystko sprowadza się do trumny, z bladymi reminiscencjami życia płciowego, dosłownie do trumny, udowodnione naukowo przez jego polskiego tłumacza Liberę.

    No i jak taki młody aspirant Jakóbiak, który ledwo zwalczył tego zeza, ma dojrzewać intelektualnie? Nie ma Biblii, Księgi Machabeuszy, nie ma Ewangelii (ledwie jeden film Gibsona), nie ma Eneidy ani Katona, nie ma Homera ani Hesioda, nie ma Kadłubka, ani Długosza, ani Chryzostoma Paska, ani mistrza Wspazjana, ani Wyspiańskiego ani św. Wojtyły. Z mistrza Stanisława zrobili dziadka burdelowego. Ze św. JPII nie powiem co, bo nie umiem nazwać. Jest Beckett Samuel, Jakub Jojce, zimny grób i ta zamarznięta, blada zza krzaka.

    Nie mówię, że Jakóbiak by się przejął klasyką. Bo jego mentorzy tylko sięgają w te jojcowskie klimaty, a jakby ich nie było, to by sobie stworzyli wieszczów Boya-Żeleńskiego, miszcza Czesława i Hołownię. Ale jednak byłaby ostrzejsza naparzanka. Jojce, Beckett, Tokarczuk, Gorki i Akunin nie przypadkiem zostali wypromowani i wprowadzeni do kanonu lektur przymusowych. I cała w tym nadzieja, jak rzekł nasz Gospodarz niezachwiany. Bo ten przymus w końcu tym cwaniaczkom od przerabiania szarego na rozwodnione w końcu bokiem wyjdzie.  Pewien mój znajomy literat z tej humanitarnej jasnej strony mocy popatrzył się kiedyś na mój świeży zakup Finegana pióra tegoż Jojca, ręce mu opadły i był rzekł: „Człowieku, co ty robisz?  Przecież tego nie da się czytać?”

    Kupiłem sobie to latem, tuż przed końcem roku szkolnego, ale jako zadanie domowe w ramach przymusowego dokształcania. W sumie wyszło na to że, chwalić Boga, nie musiałem tego czytać.

  107. Łukasz Jakóbiak w 2013 prowadził na zlecenie Kancelarii Prezydenta „Majówkę z Polską”. http://www.prezydent.pl/archiwum-bronislawa-komorowskiego/aktualnosci/wydarzenia/art,2530,majowka-z-polska-w-wojewodztwie-podlaskim.html

    Potem w 2015 roku, zasłynął z akcją podrabiania emaili, aby wyjść z twarzą z zaproszenia jedynie Komorowskiego do swojej kawalerki: http://www.vstars.pl/lukasz-jakobiak-vs-kandydaci-na-prezydenta/

    Okazuje się też, że projekt „20m2” był tworzony przez agencję PR Livebrand Communications, o czym donosił już w 2013 roku Robert Stępowski http://trescjestnajwazniejsza.pl/index.php/lukasz-jakobiak-jego-20-m-kw-i-agencja-pr-w-tle/

    Człowiek nie jest przypadkowy i chyba miał za zadanie zdobyć nowy przyczółek, nie znany starym prykom, których wiedza o internecie sprowadza się do odbierania poczty i subskrybowania na FB grup z gołymi babami.

  108. Niedobra wiadomość, przemyślana batalia. Nieprzychylne wpisy internautów już mówią, że Polacy dadzą sobie radę z tym tematem i niewielu pójdzie dręczyć się fabułą.  Film, niestety, jest celowany na świat aby umocnić wizję Polski jako okrutnego, pełnego zła miejsca. Co za oburzające kłamstwo!.  Natychmiast instytucje powinny zacząć pozytywną kampanię. Ze wszystkich placówek konsularnych i ambasad. Nie ma na co czekać. Trzeba informować i wyprzedzić wejście filmu na ekrany. Po tym, jak film już zaistnieje i wywoła szkody,  będzie za późno! To tak niesprawiedliwe! A może róbmy coś sami.  Większa ilość niedługich, dobrze napisanych,  informacyjnych notek w formie fajnych blogów (podróżniczych, wspomnieniowych, ciekawe omówienie nieprzetłumaczonych książek, czy native speaker na YT w sprawach bieżących ) na serwerach anglojęzycznych mogłaby trafić do całego pokolenia.  Oni robią, my też róbmy, bo tylko pokazywanie, że oni zwów coś, nic nie da!

  109. Szczepanik jest dobry na wesela w ogrodkach dzialkowych. Wesola dansingowa muzyczka. Przy flaszce „Weselnej” to pojdzie.

  110. Z podziękowaniem, bo dawno nie słuchałem i na pohybel „Jakóbiakom”

    Sumi Jo , 11 Lascia ch’io pianga from Rinaldo HWV 7a by Georg Friedrich Handel

    Na „szczęście” jest jeszcze na czym ucho zawiesić… A tu coś z naszego podwórka… Polak potrafi nie tylko samolot zbudować… Jak ktoś chce to i na You Tube nie zabłądzi, aż ręce się same do oklasków składają 🙂

    Mikołaj Gomółka – Kleszczmy rękoma (O clap your hands)

  111. Ożesz ty, jeszcze wtedy był z TYCH Komorowskich, bo z sygnetem.

  112. ona jest przykładem świetnego materiału dla magików…emocje, emocje, emocje,

    ale tego pana po prostu nie jestem w stanie strawić, autentyczność tańczy i śpiewa jak w 5-10-15

  113. w stanach na pewno był szeroki, pomógł etruski nos, a potem odloty guru w kierunku orientu

    natomiast może zastanawiać, ze jeszcze mu w Polsce na początku 89′ roku powitalną fetę zrobili i promocję książki – już przygotowywali odpowiednie wzorce w kulturze na lata „po zmianach”?

  114. Co nie? Sukces nie lada. Rozumiem że jest pomnik w Krośnie.

    A czy oprócz tych win węgierskich, Robert Wojciech był dostarczał Władziowi IV środków na przeczyszczenie? Może też węgierskich? Bo ponoć król zmarł w podróży od przedawkowania tychże.

    Ro

  115. Tak jest, pamiętamy. ..;).

    .

  116. Nie wiem jak to się stało, ale ostatni mój komentarz miał być do Wrotycza.

  117. No właśnie obawiałam się, ze to będzie taka Obława….tak jak powiedziałam nie jest bez wad, ale dla mnie pozytywne zaskoczenie in plus

    to jest film, Smoleńsk obok filmu nawet nie leżał niestety

  118. No, cos nieprawdopodobnego jak pani Uli z roku na rok kurczy sie nos..(powiedzialam z typowo babska zlosliwoscia..juz nie bede)

    http://bi.gazeta.pl/im/c9/d5/df/z14669257Q.jpg

  119. Ojca się nie da czytać. I się nie czyta,  sam wypada z rąk :))).

    .

  120. Pamiętam jak łaził po cmentarzach i udawał wzruszenie…

  121. Ale jak ma nie bronić? Od czego jest mafia, tzn. sorry, korporacja? Ciekawe tylko, czy Ziobro dostanie go czy nie.

  122. Trzeba było raz a dobrze …juz by wsztscy zapinnurli.

    A tak , studium porównawcze,  W sam raz na np doktorat..

    .

  123. a tego nie widziałam, ale jako że na pół etatu był aktorem to pewno dużo lepiej wypadł niż Kraśko, Jakóbik i Steczkowska razem wzięci

  124. Errata….zapomnieli.

    .

    Mam nowy, głupi tablet, Android.

    .

  125. Steczkowska Justyna, oczywiście:)

  126. Bardzo oryginalne spojrzenie na męską urodę, niewiasty albowiem, według moich informatorek, przeważnie zwracają uwagę na głos, bicepsy i klatkę piersiową.

  127. Pani Nadziejo, to efekty diety i genów 😉

    …takie same efekty zobaczymy za kilkanaście lat u jakóbikopodobnych

  128. „W 2008 fundacja Wiesela straciła ponad 15 milionów dolarów (czyli prawie całe swoje zasoby finansowe) w wyniku działań piramidy Bernarda Madoffa, którego fundusz zarządzał jej majątkiem”

  129. Tego wolałabym uniknąć, ale dalibóg tym razem nie wiem za co ta żółta kartka.

  130. Żartujesz? Jest pozamiatane. Coś zrobić można było tylko ’89 gdyby nie zdrada. Ale to trzeba było orać aż do skał.

  131. To nie 5-10-15. W 5-10-15 to nie Jakóbiak występował, a Kraśko:

    https://www.youtube.com/watch?v=XwE7gEmP0T0

    Jakóbiak jest profesjonalistą. Szczególnie widać to tu w 19 minucie sekund 35:

    https://www.youtube.com/watch?v=oWP0cd7o_Sk

  132. my tu sobie trochę półżartem dyskutujemy, ale osobiście niepokoją mnie te wszystkie projekty sondażowe; od Jakóbika – w sferze light durnoty, po bardziej hardcorowe z lewej i prawej strony od począwszy Międlara, Olszańskiego vel..coś tam, po roast wojewódzkiego i czarne mędy na marszach

  133. Nie wrzucajcie już tutaj tego czegoś bo się niedobrze robi.

  134. Oczywiscie, jedynie dieta i treningi wizualizacji powoduja zamozasysanie sie nadmiaru tkanki tu i owdzie. Albo przyrost, wedle zyczenia.

  135. To zmierza do uaktywnienia mas, a uaktywnione masy są powodem zmiany stosunków własności

  136. Też, ale w Wikipedii o tym nie napiszą.

  137. Chyba ktos tu sie podszywa czy co..

  138. oczywiście, że Kraśko….podsumowałam jeno styl Jakóbiaka

    wiem, ze jest „profesjonalistą”, jeszcze lepszym niż ten Grzesiak….wszystko zerżnięte od zachodnich lekarzy dusz i celów ……

    a na TEDa załapał się pewno na fali darmowego ich wchodzenia w Polskę

  139. ps. TED to oczywiście ta formuła przedstawiania prezentacji

  140. ooo zapomniałam o tej wizualizacji wg. Jakóbiaka :)))) no przeca wystarczy mocno chcieć i samo się skraca

  141. To ten wielki projekt holiłódzki, co to go nasi zapowiadali? Szydzę, naturalnie.

  142. Właśnie piszą. Ostatnia linijka.

  143. Errata. Myślałem że o Maddofie piszesz 🙂

  144. Może paniAsia jest chłopczykiem?

  145. i masowego łamania dziesiątego przykazania a jak masy się rozhuśta o innych przykazaniach już nie wspominając

  146. dziękuję za linki,

    tylko to jest niesamowite, że do tych projektów wynajdują coraz słabszych gości, którzy ciągną projekt najwyżej kilka lat

  147. Nie to co Gracjan Roztocki, ten to miał parę…

  148. Z tym podkładaniem napisów do popularnych polskich produkcji to niezły pomysł, ale trochę to rozwińmy.

    Czytając twoje teksty też przecież jedziesz po bandzie po popularnych polskich książkach, autorytetach i pisarzach.  Robisz to inaczej niż na filmie, bo to inna sztuka niż film, nie ma tu montażu i efektów specjalnych. Jednakowoż osiągasz światowy poziom, bo łączysz to z innymi wątkami i powstaje ciekawy efekt takiej recenzji, jazdy po popularnych trendach, itd. itp.

    Bardzo chętnie zobaczyłbym takiego Mroza jak coś gada tym swoim piskliwym głosikiem o tych książkach, a ktoś z tego szydzi, albo takie recenzje książek, gdzie się czyta fragment i robi się np. z poważnej książki kabaret. Zresztą twoje dyskusje i wzajemnekomentarze z toyahem to coś pięknego. Np. Fragment książki/filmu/jakiegoś programu w tv i potem wasze komentarze na zasadzie dyskusji byłoby ciekawe.  Jest jednak sporo osób w Polsce, które to robią, ale po swojemu i wg. lokalnych standardów. Ciężko by się było przebić przez te kupe oficjalnych youtuberów.

  149. chyba opóźniona jestem, bo nie znałam twórczości tego pana, czuję wstyd i zażenowanie…

  150. Klata i bary. Jak mowi Losiu, zycie jest za krotkie zeby byc malym.

  151. A pamiętasz twierdzę pietropawlowską? Ta to miała  ,,walory,,…

    .

  152. To jest jakaś ustawka z czeskim aferzystą w tle. Facet wymieniany jako „reżyser” to niejaki Václav Marhoul , który zaistniał w czeskim filmie w 1987 r. jako „producent odcinka” u takiego czeskiego reżysera filmowego ,co się nazywał Svoboda a który po „Velvet Revolution” był reanimatorem i wybranym na zjeździe w Olomuncu I sekretarzem Komunistycznej Partii Czech i Moraw – do 1993 r. a ta partia istnieje do dzisiaj. Ten Marhoul nagle się objawił w 1991 r. w wieku lat ok.35 jako „chętny na prywatyzację Studiów Barrandow”. Jakoby „poszedł do banku i poprosił o kredyt 5 mln USD” i mu dali. A Studia Barrandov (kawał dzielnicy w Pradze) zostały sprzedane częściowo firmie Silas Group, 16% – poszło do „reżyserów czeskich”, wśród których był m.in Milos Forman a aż 42% poszło do Marhoula lat 35. W dorobku ma AŻ jeden film fabularny, o udziale czeskich żołnierzy w Bitwie o Tobruk. Na liście płac „wielkiej Bitwy o Tobruk” z 2008 r. są aż 4 (słownie: cztery) osoby.
    Prawa do nakręcenia filmu na podstawie „Malowanego Ptaka” biznesman -reżyser Marhoul zakupił w 2010 r. i męczy się z zebraniem ekipy. Kombinują przy tym tak, że „to się będzie działo nie wiadomo gdzie” i nawet „nieistniejący język słowiański” na tę okoliczność wymyślili.  Mała obsada, żadnych polskich aktorów, jakiś 9-latek czeski jako „Kosiński”. Film ma wejść na ekrany w 2019 r. Coś ciężko im to idzie, więc czy zagra Harvey Keitel, gwiazda filmu „Taksówkarz” ( pedofil i alfons) , to się jeszcze zobaczy.

    Natomiast w Polsce „Malowany Ptak”wg Kosińskiego ma być wystawiony zaraz czyli w marcu-kwietniu 2017 r. w „koprodukcji” Teatru Polskiego w Poznaniu i Teatru Żydowskiego w Warszawie – reżyserka niejaka Maja Kleczewska, która plątała się do niedawna w jakichś teatrach w Wałbrzychu i Jeleniej Górze a recenzje też miała mało entuzjastyczne.  Jako przyczynę wystawienia takiej sztuki podano , iż „zostały kostiumy i scenografia po „Dybuku”.
    Czyli „idzie ostrzał z ziemi, powietrza i wody”: po Frljicu w Teatrze Powszechnym – „Kosiński w Teatrze Żydowskim”.

  153. W Jakóbiaku koncentrują się wszystkie absolutnie deficyty środowisk rządzących Polską po roku 1945, a ja mam jedynie nadzieję, że to jest ich koniec. Że to jest przepoczwarzenie ostateczne, po którym okaże się, że nie o to chodziło. Nie wystarczy samolot z tuszu na skórze, żeby Annie Girardot zechciała ich znowu. Mam nadzieję…

    Też mam taką nadzieje.

    I wiecie co myślę? Że co jakiś czas trzeba będzie podłożyć te angielskie napisy pod jakiś wyjątkowo ciekawy program z udziałem wyjątkowo interesujących polskich gwiazd. Jak myślicie?

    Myśle, że po podłożeniu napisów od razu można podrzucać materiał tej parze co rozwałkowała Jakóbiaka, mają predyspozycje.

  154. Przy okazji 20m2 trafiłem na Grzelaka, o którym była tu niedawno mowa i popatrzyłem na jego prezentację w Ostrołęce. Jest w tym coś nieznośnego. Mnie przypomina mizdrzenie się większości dorosłych aktorów, kiedy występują dla dzieci, czyli zero naturalności, a tylko  sztampa.

  155. Gdyby ktoś nie wiedział o czym traktuje wytwór Kosińskiego, może skorzystać  z krótkiego omówienia.

  156. W tej Annie Girardot ponoc w latach 50/60 to cala Francja sie kochala.  Przyjaciel mi opowiadal, ze to byl… istny szal wtedy… dostali „kota” na jej tle… no i aktorsko to byla „najwyzsza polka”.  Ja niestety nie znam jej zadnego filmu… moze widzialam ze 3… ale dzis nie pamietam.  Chyba w 2002 wykryto u niej Alzheimera… w 2006 badz ’07 byl z nia zarejestrowany ostatni program telewizyjny… juz byla wtedy malo kontaktowa, ale glownie wypowiadala sie corka Gulieta, aktorka wloska.

    Na jej pogrzebie w kosciele sw. Rocha… 2 kroki od polskiego kosciola w Paryzu byly tlumy… patronka Mariki dala nam nawet 2 wejsciowki z miejscowkami do kosciola na jej pogrzeb, ale nie skorzystalysmy z takiej „okazji”… bylysmy natomiast na drugi dzien po pogrzebie na jej grobie, na Père Lachaise… kwiatow bylo multum… pamietam, ze wtedy byla dosc deszczowa pogoda, padalo przez kilka dni, ale akurat na 2 dni wypogodzilo sie i bylo piekne slonce… akurat w dzien pogrzebu i jeden dzien po nim… potem znowu zaczelo padac.

  157. Ja się nie gniewam 🙂

  158. A nie w Anouk Aimée, szczególnie po pierwszym tzw.  „leluszu” z 1966 roku „Kobieta i mężczyzna” z muzyką Francisa Lai (ten od Love story)?
    Zaglądam do wiki a ona z domu Dreyfus. Paczpani!

  159. Uaktywnienie mas? Co Ty wygadujesz, jedyne uaktywnienie jakie widziałem to było przeciw ACTA, zaniepokojenie że nie będą mogli filmów i seriali ściągać za darmo. Masy reagują na 500+ albo obniżenie ceny piwa, przecież nie na spektakl teatralny

  160. Dokladnie…

    … szkoda czasu na tych popaprancow, degeneratow, alkoholikow, zboczencow i innych wykolejencow… tylko i wylacznie w polaczeniu z zyciem powinnismy oceniac ich dziela.

  161. Nie gips. …. Kit.

    .

  162. Gips. Warstwa gładzi gipsowej nałożona na próbę wykopania Gomółki. Dopiero prowokacja w postaci podwyżki cen żywności w 1970 dała rezultat. Dopiero Gierek otworzył Polskę na świat, to znaczy na kredyty

  163. Z socjalizmem też tak na początku było, ale dzięki prometeizmowi siłaczek i Judymów wszystko się zmieniło. Nie doceniasz ich

  164. Stary jestem, więc nie trzeba klarować, ale młodym się przyda. 🙂
    No dobra, gips, kit, a tu jeszcze mówią, że to papendekiel.

  165. Fakt, ale to z przodu…, A jak się zerknie na drugą stronę medalu, to co inne. Mię np. wpada w oko męski kark i barki. I frajda,  że un nie widzi, że sobie podziwiam.

  166. No właśnie żaden „wielki i holiłódzki”, bo z tego wyjdzie nic albo gorzej, tylko zaistnienie poszczególnych Polaków i ich narracji. Nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo możemy być ciekawi dla świata. Pracowałam z Angielką, młoda i zamożną. Ich dom wart ok. 400 tyś funtów stoi w ładnym miejscu itd.  I ta osoba, wykształcona bizneswoman nie mogła pojąć jak mogli Polacy dać się wyrzucić z własnych domów. Popatrzyła na mnie i mówi z przekonanie: przecież stanęłabym przed domem i NIE POZWOLIŁA!. Miała taką pewność swego, że zamilkłam zobaczywszy ogrom tematu do wyjaśnienia. Oni tak naprawdę nic nie wiedzą. I jeszcze jedno: martyrologia ich odrzuca, nie znoszą tego, im się to w umysłach od razu łączy z losers (ciamajdami przegranymi) i nie mają dla nich zrozumienia ani chwili zainteresowania.

  167. Starsza Angielka uważała, że jak Niemcy wylądują na wyspie to poprzestawiają im drogowskazy i się zgubią.
    To jest właśnie to, co było tutaj opisywane, że byle lump angielski uważa, że jest lepszy od tych z kontynentu, nie wspominając o tych z Wschodniej Europy.

  168. Pani asia została stąd wyprowadzona

  169. Chyba kobieta to była, bo tak delikatnie podsrywała nam.

  170. Nie doceniam, prawda. Uzupełniam rozumienie na stare lata lekturami nieprzeczytanymi w młodości. Kossak, Pawlikowski, Woyniłłowicz i inni. To jest inny nieco obraz, nie Judym tylko rabunek. Chciwość cudzej ziemi, cudzych mebli i nienawiść do książek i obrazów. I sądzę że tylko coś podobnego mogłoby te masy ruszyć. Ale nie ma kogo obrabować, nikt tak naprawdę nic nie ma. No to nic nie spowoduje ruszenia mas. Raczej utwierdzanie w bierności i bezrozumne przyzwolenie na okradanie siebie.

  171. A trochę szkoda, byśmy się może o niej czegoś dowiedzieli?

  172. Przewielebny Ojcze, ludzie ci odprawiają bluźniercze rytuały w ramach wyznania samorealizacji. Jednocześnie nie zdają sobie sprawy z tego, jak bardzo są zsowietyzowani. Wykazują objawy luzu milicyjnego, choć znanej i lubianej milicji dawno już nie ma.

  173. Nie wiem, bo się nie dowiedzieliśmy. A Petrusowej czegoś tak. Ale może masz rację, niczego ciekawego.

  174. A napisałam wyżej o twierdzy pietropawlowskiej……podobną….

    Pamiętasz? :)))

    .

  175. Iii tam. Sam oberredaktor.

  176. Pani Asia okazała się autentykiem, zadzwoniła tu właśnie i ją odbanowałem

  177. Ten co już 20-te serce sobie wymienił?

  178. W promowaniu tych Jakóbiaków, którzy aspirują do spotkania jakiejś amerykańskiej kobieciny jest jeszcze jeden aspekt: wymazanie z umysłów ludzi powiązania sukcesu z dorobieniem się materialnym własną pracą. Pieniądze mają spłynąć „skądś” jako nagroda za sławę. Najpierw musi być fejm potem hajs. Sukces ma się kojarzyć wyłącznie z pajacem z tv, modelką czy pisarzem kryminałów. Reszta ma być przyuczana do porażki (bo posad dla pajaców, piosenkarek i modelek jest kilka).

    „Sukces jego zdaniem (Stefana Chwina) osiągnie najwyżej kilka procent uczniów, a reszta pójdzie na zasiłek, lub przez całe życie będzie miała nieciekawą pracę.

    Jak przygotować dzieci na porażkę? Pisarz twierdzi, że jednym z narzędzi mogą być lektury, które opisują historie ludzi borykającymi się z życiowymi problemami w małżeństwie i niespełnionymi. – To dobry trop – uważa Katarzyna Hall.”

    Jednym słowem mamy nawet nie myśleć o budowaniu sukcesu materialnego na wzór x. Blizińskiego (czy nawet Wielkiego Gadsbiego 🙂 )  ale aspirować do ilorazu Jakóbiaka…

  179. Natalia Przybysz powiedziała Jakóbiakowi, że w Polakach przeszkadza jej to, że średniowieczem się tak fascynują, i że wydaje się jej, że Polacy w mięsożernej masie utknęli mentalnie w czasach średniowiecza, że przeraża ją w Polakach średniowiecze.

    https://www.youtube.com/watch?v=VaC0vWPvjrc od 9:20

    Nawet w kompletnej sieczce, w rytuale wyznania samorealizacji można znaleźć coś, co wydaje się złośliwe, ale jeśli na rzecz spojrzy głębiej, może okazać się nadzwyczaj pozytywne.

  180. Wiesz co? Pamiętasz Abrahama Lincolna z………….. Alternatywy 4?

    Powiedz mi kogo Ci przypomina.

  181. No akurat brakło. ..bywa…

    .

  182. No i dlatego zscselsm rano id irxypomnurnus naszego sukcesu….,alewidać  wszyscy już orxyuczeni….że to nie może być. ..

    .

    .

  183. Zaczęłam od przypomnienia sukcesu …1932…

    .

  184. No widzisz, chyba nikt z tu komentujących mężczyzn nie zna się na kobietach:)

  185. Nie dość, że gorzej wyglądam niż David R. to jeszcze mam kłopoty z pamięcią.

  186. Tak, oduczeni. Jeszcze na razie ich się łudzi jedynie, że pajacem może być każdy z ulicy (a jak widzimy z przytoczonej kariery pana Jakóbiaka nawet on jest krewnym Królika). Stąd sukcesy Idoli i Mam Talentów.

    A Abracham Lincoln z Alternatywy 4 to najbardziej jest podobny do Kosińskiego 🙂

    (to do pana Bendixa)

  187. Bingo 🙂 Wygrała Pani grot do lutownicy, czy gra Pani dalej o paczkę cyny? ;-))))

  188. Anastazja Twierdza  Pietropawłowna…jakoś  Tak…do stirlica przyjechała,  czy coś?…

    :)))))

    .

  189. No, ale u niej to nie była pochwała a przygana. Zresztą ona jest mocno nawiedzona, myślę tylko o tym co gada do sitka i kamery.

  190. Ps. Przyznaję się bez bicia że aż sprawdziłem nazwisko ;-)))

  191. Najlepszym przygotowaniem dp pogodzenia się z porażką są filmy w których porównuje się warunki pracy i płacy śmieciarzy w Niemczech i w Indiach. Chyba program Galileo w tym się specjalizuje. Podobnie praca w zachodniej pralni to fulwypas, bo w Indiach pracz pracuje ręcznie 12h na dobę za 3 euro dziennie. Ze trzy takie filmy już leciały.

  192. Gołębia Ci chyba wyślę. ..:))(

    .

  193. bo to Anglicy byli zawsze tymi, którzy innych wyrzucali z ich domostw i ich ziemi.  Znacznie częściej  niż np.  Rosjanie czy Prusacy.

    Gdybyśmy graniczyli z Brytanią, a nie z Rosja i Prusakami , nasz los byłby wcale nie lepszy, a ja twierdzę, że znacznie  gorszy.

  194. to jest choroba już w bardzo zaawansowanym stadium, ale nie dostrzegam tych pozytywów, bo tej kobiecie się zdaje, ze jej indywidualność, wrażliwość i lepszość jest ponad ludy i masy – podobnie wyrażałaby się o Angolach czy Niemcach gdyby tam mieszkała

  195. Nasz Gospodarz  bierze pod uwagę  tylko sukces…….

    ….

  196. No i nie dożył ósmego przeszczepu serca. Ciekawe ilu ludzi się dzięki temu uratowało?

  197. Stefana należałoby popędzić gołego po śniegu, to jest wyjątkowy szmaciarz… wyjątkowy…

  198. Ja tylko zanotowałem, że na dłużej została noblistka.

  199. Kurcze to nie do Ciebie, a tego Lincolna nie pamiętam

  200. Pierwsze spojrzenie na Jerzego K i to samo pomyślałem…

    A swoją drogą ,jak można popełnić samobójstwo naciągając sobie plastikową torebkę na głowę?Kiedy świadomość gaśnie ,instynkt obronny zadziała…raczej ktoś mu pomógł.

  201. Nooooo….nie doczekał. ….ciekawe co teraz myśli?  Dusza jest nieśmiertelna. …tylko lądowanie bywa zaskoczeniem dla niektórych. ..

    .

  202. Kapłanka kultu samorealizacji przez odwrotność mówi, co dobre.

  203. Niektóre zboki się przyduszają foliowymi torebkami. To ich wprowadza w 48h orgazm.

  204. tak wygląda i to poważne,

    wywiad osłabia, ale właśnie o to ma chodzić – młodzi mają oglądać albo oszukane sukcesy, albo paranoiczki i paranoików a wszystko podlane „artystycznym” bełkotem

  205. Nooo…nie przekopię się przecież przez te stosy komentarzy…..

    .

  206. Dobrze ze nie mam tv. Może to zaraźliwe? ..

    .

  207. mam podejrzenia, że ona nie jest kapłanką a pacjentką po trepanacji

  208. Lub wieczny spoczynek

    .

  209. To, naturalnie, jest rodzajem kiczu /nie wstydźmy się tego słowa 😉 /, ale jakżeż uwodzicielskiego 🙂

  210. chyba tak,

    to straszne, że tak żartuję, ale stan jej umysłu jest jeszcze bardziej przerażający.

    Też mam szczęście omijania tv, a i  w sieci tych „rarytasów” jest tyle, że wystarczy

  211. ona chyba wszystko zaliczyła, a zaczęła od aborcji

  212. Był taki szarlatan. Między innymi załatwił siostrzyczkę Kennedyego.

    Nawet nobel za to był.

  213. Idę  Z PIES,em….

    Ale wrócę. ..

    .

  214. Kleczewska wystawia „Malowanego ptaka” – „by naród polski oczyścił się ze wstydu”.

    Idy marcowe z przeglądem wojsk. Pisałam już – to wojna.

  215. Wrażliwi nie czytać!

    .

    .

    .

     

    I stosowali do tej lobotomii kolców do lodu przez oczodoły.

  216. Jest kapłanką, bo czemuż innemu służą jej występy, jeśli nie szerzeniu kultu samorealizacji? Podczas koncertów pani ta czci sama siebie i krzyczy do słuchających jej ludzi, by też czcili sami siebie.

  217. to bardziej prawdopodobna przyczyna (K był bywalcem seksklubów)niż to, że wpadł w rozpacz i depresję, bo mu zarzucono plagiat

  218. owszem działa w tym kierunku, ale jako marionetka, dlatego nie jest do końca skuteczna, moja siostrzenica, do której przekaz tej „kapłanki” powinien dotrzeć, po obejrzeniu wywiadu stwierdziła tylko jedno: ale zjazd….co równoznaczne jest z : pilnie potrzebny psychiatra

  219. A trochę lekkomyślnie, zresztą tak jak Valser. A może słusznie, dopiero jak Pan Bóg nas sprowadzi do należytego poziomu zaczynamy rozumieć że sukces jest zupełnie gdzie indziej. Zupełnie, w takich miejscach że zupełnie nie brałem tego pod uwagę. Boli okropnie ten „sukces”, ale cóż, młodzi są

  220. Mnie się te wszystkie wątasy z Jaj.be już pozajączkowały dokumentnie. Ale z tego można spokojnie napisać z sześćdziesiąt książek absolutnie purenonsensowych i opartych absolutnie na realiach. Absolutnie!

  221. Skuteczniejsza od wizyty u psychiatry zapewne okazałaby się modlitwa różańcowa.

  222. Tak, „ostrzał z ziemi, powietrza i wody” – wojna na ostro. Teatr Powszechny w Warszawie natomiast dostał ok. 2. milionów złotych dofinansowania właśnie. Naturalnie wszystko zwalają w narracji na samorząd. Ergo: poza przywalaniem podatkami i różnymi ograniczeniami wolności – państwa nie ma.

    /Cytat z felietonu Makuszyńskiego: „Śniegu nawaliło jak podatków.” :)))/

  223. Jak to mówią ” pieniadze szczęscia nie dają ” .Zmarł dzis 20.03  David Rockeffeler 101 lat 0 3 nad ranem a znaleziony  w południe .Żona 35 lat dowiedziala sie o śmierci o 15.00……

  224. Kleczewska. Grafika gugla prawdę Ci powie.

  225. Czekam kiedy beda robic te wywiady w piwnicy, po szklance denaturatu. Sa na dobrej drodze.

  226. Kośiński złapał galopującego Alc-hajmera, dlatego wpadł w depresję. Wiedział że za parę miesięcy osiągnie stan warzywny. Dosyć dobrze opisał go J. Głowacki. Kosiński miał nawyk odruchowego łgania w każdej wypowiedzi. Nawet pytany o godzinę podawał odruchowo fałszywą. Ta książka Głowackiego jest stosunkowo szczera, np przedstawił mechanizm swojej rzekomej „kariery” w USA.

  227. To rzeczywiście nie jest wykluczone, wręcz bardzo prawdopodobne. Powiedzą, że hitem ostatnich tygodni jest wytarzanie się w stertach starych gazet połączone z oblepieniem się pajęczynami.

  228. A jest coś takiego jak galopujący Alzheimer?

  229. A kto finansuje ten cały Teatr Polski w Poznaniu i Żydowski w W-wie…!!!

  230. A najlepsze jest to, że akcja książki dzieje się na Huculszczyźnie (czytałam bardzo dawno temu. ale to jedno zapamiętałam bo było dla mnie, 14latki, dziwaczne).  Tam mieszkał jedynie wielki naród ukraiński gnębiony przez panów Lachów. To jak mogli polscy chłopi się znęcać nad nim? Specjalnie z Pułtuska przyjechali?

    Ale może źle pamiętam…

  231. No, ale Kosiński to kłamca, narkoman, zboczeniec i grafoman…w dodatku plagiator, czy ta pani tego nie rozumie?

  232. to myśli Pan, że ta torebka na łbie to przez alcH na koniu?

  233. Sceptyk, prosze cie, pozbadz sie lekkomyslnosci. Wyloz na szybko 50 kola i zrob zalozenie, ze ci sie nie uda. Dupisz takie fleki, ze mi sie cisnienie dzwiga.

  234. Pełna zgoda.Tak samo w filmie i TV . Tam tylko dyscyplina wojskowa.Te TVN, CNN, POLSATY   HBO, Canal + to wszystko JW /jednostki wojskowe  /. Zamiast orderów mamy różne mutacje OSKARÓW i gratisowe działki koki .

  235. On nie o tym mówił. Nie krzyczy na niego, bo to jest w porządku gość

  236. Na niewydolność serca ,którego z kolei…

  237. Coś mi ten galopujący nie pasuje…chyba nie ma czegoś takiego…?

  238. Jest. Po paru miesiącach już się nie rozpoznaje najbliższej rodziny. No, ale skoro Kosiński zawsze kłamał, to mógł symulować chorobę.

  239. Jak Ty jestes lekkomyslny, to co ja tutaj robie?

  240. Wiesz, Chwin jest profesorem na UG, ostentacyjnie chodzącym w kapeluszu – np. na otwarciu wystaw i po uniwersytecie. Jak chce kogoś wyzwać, to od razu leci antysemitami. Hallowa to już absolutna masakra. Skądinąd, jako osoby mające wpływ na kształcenie polskiej młodzieży – powinni za te słowa …………….. no, nie będę publicznie…

  241. Nie rozumie i nawet jak jej plują w twarz to mówi, że deszcz pada:
    Tylko czy „Malowanego ptaka” znienawidzono, bo porusza taki, a nie inny temat? Czy też dlatego, że Kosiński konfabulował?
     
    – W posłowiu do polskiego wydania „Malowanego ptaka” Jerzy Kosiński pisze wyraźnie, że to nie jest jego autobiografia.
     
    Ale pisze to lata po pierwszym wydaniu z 1965 roku, w którym nie było o tym ani słowa. Kiedy rozprawiano wówczas o wstrząsającej autobiografii, on nie zaprzeczał. Zrobił to później pod naporem ostrej krytyki.
     
    – Powtarzam, Kosiński nigdy nie twierdził, że to jego autobiografia.
     
    A ja powtarzam, że długo nie zaprzeczał, kiedy tak o jego książce pisano.
    – To jest znowu temat zastępczy.”

    Linka nie wklejam to wyborczej weekend jest dostępne

  242. POza tym ja tez „dupie fleki” od czasu do czasu. I nie zawsze jestem w porzadku.

  243. A wystarczy powiedziec, ze ma zepsuty termostat.

  244. Jeżeli to była Huculszczyzna (z kolei ja nie pamiętam w książce tej nazwy) to taka więcej mityczna. Ja zapamiętałam równinną krainę, w której zabobonni chłopi karmili węże mlekiem.

  245. Lutuje to Valser – jak się wqrzy.

  246. Głowacki zrobił karierę w Polsce dzięki fikcyjnej karierze w USA. Kolejny oszust.

  247. no właśnie, to chyba nie jego przypadek

  248. Z drugiej strony cie ostrzelaja w zespole – Wojciech Eichelberger, Andrzej Samson, Anna Sosnowska, Dobra miłość: co robić, by nasze dzieci miały udane życie

    Pierwzsy magik psychologiczny bzykal swoja pacjentke, drugi czarnoksieznik byl pedofilem, a trzecia – baba – jest kolczem.

    Jakubiak to matol. Jak mu dac psa wyprowadzic na spacer to on sie zgubi.

  249. W porównaniu z wierzącym jesteśmy lekkomyślni, ale jemu zdaje się chodzi o to, żebyśmy myśleli o wieczności. No, ale my myślimy przecież…

  250. Ja pierniczę, kto im to wymyśla, zabobonni chłopi karmili węże mlekiem. Już kiedyś słyszałem że na Zamojszczyźnie piją krew kreta. Nie powiem, kto takie rzeczy opowiadał, bo to znane nazwisko

  251. No tak, podobnie jak Bayer Full zrobił karierę dzięki fikcyjnej karierze w Chinach

  252. Wiem. Widzisz dlatego wkleilam tu rano ten link do Challenge 1932… słowo kekkomyslnisc nie jest tym trafnym…. jedynym…ale ja wieczorem już mam dość tableta,  święci w ocxy.

    Pogadamy jeszcze…

    .

  253. Nasza tolerancja na zalew gowna jest codziennie testowana. Czlowiek sie ciagle uczy i zmienia swoje nawyki.

    Taka sytuacja sprzed weekendu. Ostatni mecz w sezonie, dobrze odsedziowany, ostry mecz, ze zmieniajacym sie wynikiem. Druzyna, ktora prowadzila do 3 tercji 3-1, przegrywa caly mecz 6-3…

    Po ostatnim gwizdku druzyny staja w jednej linii i przejezdzaja do uscisku dloni. Bramkarz przegranej druzyny lutuje pierwszego zawodnika odbijaczka w glowe. Za 3 sekundy jest bonanza. Zwykle sedzia w takiej sytuacji interweniuje i rozdziela, no ale na starcie od razu masz piec bojek do rozdzielenia. Stanalem sobie z boku i spokojnie notowalem numery. Rozciety leb? trudno… kontuzja, do wesela sie zagoi, a zawodnik, ktory spowodowal kontuzje bedzie dyscyplinarnie zawieszony i dostanie po kasie. Litosci nie ma. Sa przepisy, jest raport i w dwa dni jest gosciu dokladnie posprzatany i podsumowany. Jestem pewny, ze gdyby to w ten sposob nie dzialalo ( ostrymi sankcjami) to na lodzie sa trupy, a ja sie narazam na strzal w plecy. A tak… pozabijajcie sie frajerzy, na koncu jeszcze dostaniecie rachunek. Uwazam, ze tolerancja na szajs musi byc zerowa, inaczej polegniemy jeden po drugim.

    Inna rzecz – w nawiazaniu do sukcesu, do tego co sie przez to rozumie, to jest dedykacja do jakosci. Przymykanie na to oko, kosztem paru zlotych to jest droga do katastrofy, predzej czy pozniej. Oczywiscie kase trzeba liczyc, zeby nie poplynac, ale nie mozna za to placic kiepska jakoscia.

  254. Nie… dopytalam…

    … Anouk Aimee pochodzila z „tych” Dreufus’ow i zeby nie byc zle kojarzona przyjela pseudo AA…

    … jednak to Annie Girardot byla wtedy gwiazda… miala dobra reputacje… wychowywala sie samotnie bez ojca w Caen… dobrze ulozona i zdolna, bez protekcji zdala trudne egzaminy do prestizowej akademii dramatycznej w Paryzu… ponoc pozostala normalna i zyla z dala od skandali.

  255. Jeszcze na dobranoc muszę podkreślić zdanie z tekstu Gabriela. ..

    Oczywiście  NIE samolot jest afrodyzjakiem…..jasne….A nie każdy rozumni.

    Dobranoc

    .

  256. Mnie to przerasta. Ja mam perspektywe 15-20 lat aktywnego zycia przed soba, przy dobrych wiatrach, a przy wiecznosci to sie czuje jak kurz na parapecie. Wole sie skoncentrowac na realnych dwoch dekadach. Czas ucieka, a w zyciu nie da sie zrobic wszystkiego i na dodatek zrobic wszystko dobrze.

    Dzialamy w okrazeniu, ana dodatek czasami doroslym ludziom trzeba klarowac podstawowe rzeczy. Czasami – bez skutku, bo stopien uszkodzenia zmyslow i zbombardowania szarych komorek zlomem jest juz taki, ze procesy wygladaja na nieodwracalne. Normalnosc w swiecie wariatow jest dysonansem na tyle trudnym, ze nieakceptowalnym. Najlepszy przyklad to biurokracja.

  257. Te węże i mleko to oczywiście podania litewskie. Kosiński połapał różne historie i przyrządził taką etruską sałatkę, misz-masz.

  258. Janusz Głowacki, „Good night, Dżerzi”.

  259. KOSSOBOR 19:10

    @”Tak, „ostrzał z ziemi, powietrza i wody” – wojna na ostro […] poza przywalaniem podatkami i różnymi ograniczeniami wolności – państwa nie ma.”

    Za już tylko zapowiedzianą – prewencyjna deratyzacja – próbę publicznej dyskredytacji, poprzez zafalszowanie w prezentacji: tradycji i dziejów Narodu Polskiego = Suwerena, powinno być automatyczne/konstytucyjne pozbawienie: wszelkich praw obywatelskich, a w konsekwencji prawa posiadania majatku, pracy, ochrony życia i zdrowia itd.

    PBS & PAD  to „nasza władza”, czy raczej „ichnich figuranci”, a Państwo dalej mamy teoretyczne za wyjątkiem realnych podatków – jak Pani zaznaczyła – czyli po „dobrej zmianie” dalej mamy chdikk, a nie Państwo.

    Rząd i Prezydent chyba dążą do wytworzenia pretekstu do ostatecznego oddania władzy „eurpejsykom”.

  260. Bajerful już wcześniej był słynny w kraju. Głowacki dopiero po sprytnie zorganizowanym sukcesie swojej sztuki w Nowym Jorku osiągnął niemal poziom rozpoznawalności w krajowym tramwaju. Czyli wg  Masłowskiej najwyższy możliwy poziom sławy w Polsce.

  261. To niewątpliwie najszczęśliwsza 15:00 w jej życiu.

  262. taką wersję podawał Głowacki?

  263. Ta pani ma to gdzieś.  Tej pani to całkowicie wisi. Ta pani dostała rozkaz – jak to na wojnie.

  264. Nabieranie – rozwijam temat kota w butach [Tylko dla dorosłych]

    Włoscy dilerzy sztuki nabierają angielskiego lorda.
    Autor Thomas Rowlandson ok.1806-1812 przedstawia naciąganie na fałszywy obraz Marii Magdaleny naśladujący malarstwo Guida Reni.

  265. Siedem transplantacji serca przeszedł. Miał w domu salę operacyjną, żeby nie było problemów.  No bo w końcu tych siedmiu ludzi trzeba było w odpowiednim momencie zabić.

  266. Wiesz co? Jak Gross, Grynberg się rypnęli, to wyciągają tego zboka Kosińskiego. Znaczy – skończyła im się amunicja.

  267. A największymi deprawatorami są zapewne samobójcy. Cel został określony, droga również ale ocena końcowa pozostanie nam nieznana aż do końca, do tego dnia kiedy odbędzie się sąd. Bo nikt z nas tak na prawdę nie wiem z czym zmaga się każdy inny. To wie jedynie Bóg. Nam pozostaje opiniować po czynach ale nie wiedzieć do końca bo to nie my jesteśmy właścicielami pierwszego drzewa. Czy możesz mi opowiedzieć jak potoczyło się dalsze życie Samarytanki po spotkaniu z Nim? Opisano je gdzieś? Wiesz coś o nim?

  268. Pisał o rączym alc-hajmerze Kosińskiego (raczej wierzył, że to prawda), o jego nawyku łgarstwa, o metodzie pisania książek (zbierał wyrobników i objaśniał” „oni rozmawiają w kawiarni, zróbcie z tego jakąś scenę psychologiczną”). Chyba popierał wersję o śmierci samobójczej. Kurcze, teraz nie będę szukał po ciemku tej ksiażki na strychu, leży na kupie przeznaczonej do eko portu.

  269. To nie samarytanie byli piętnowani za kontakty z Żydami (Judejczykami), bo Samarytanka nie wiedziała, ze Jezus jest Galilejczykiem. nat5omiast to  Judejczycy byli poddawani ostracyzmowi za tego rodzaju kontakty.

    Z tego względu zakładam, że owe spotkanie nie miało negatywnych skutków na dalsze losy życiowe  Samarytanki

  270. Przepraszam gospodarza  ….. Kraśko  jeździ konno,:”anglezuje” i dlatego….ten zadek

  271. To jest nie tak. Planujesz sobie 15 lat aktywnego życia? Podobno najlepszy żart jaki Bóg słyszy od człowieka to jest- zaplanowałem sobie. To nie jest tak że wtedy zaczynasz myśleć o wieczności gdy wszystkie plany biorą w łeb, to jest tak gdyby Bóg sprowadził Cię do parteru. Zupełnie niespodziewanie stajesz przed wyborem. Czwarte przykazanie albo dalsza kariera. W przykazaniach o karierze nic nie ma. Tego nawet nie odebrałem jako przykazanie tylko jako oczywistość. A żeby Cię nigdy coś takiego nie spotkało. Mam takie marzenie żeby być na targach w Bytomiu. Ale teraz to jest w sferze marzeń, może mi się uda?

  272. bo o wykluczeniu zawodnika z gry na lodowisku na lodowisku hokeiści powinni sami decydować

  273. największymi nie, ale w ogóle to tak.

  274. I jeszcze trudniej, valser. Stara wariatka, o poziomie emocji dwunastoletniej dziewczynki. Z bardzo mocno rozwiniętą histerią. To co, zabić? I dalej pracować, robić karierę jakąś tam? Wybrałem i czuję że jakaś ręka mnie do ziemi przycisnęła. Tak to już jest.

  275. Hokej to szczególny sport; a najszczególniejszy był podczas meczy Czechosłowacja – ZSRR. Dlatego głównie oglądało się te meczy w telewizorze, bo się demoludy lały. I to jak! To były ekstra widowiska dla nas, ludzi, którym nakazano kochać na siłę. Ale to tylko dygresja – wspominki. Nie wiem, co takiego jest w tym sporcie /w hokeju/, że tam często krew się leje? Poważnie pytam. Przy takim temperamencie hokeistów los sędziego nie jest zapewne łatwy 🙂 Zwłaszcza jak dwie linie się leją. I to po meczu. Naprawdę ten sport to dla mnie tajemnica.

  276. Kraśko umie jeździć konno nawet  na wielbłądzie. Jest romantykiem. Kiedyś po Tajlandii jechał w nocy rowerem.

  277. Urodą Annie Girardot w wieku średnim dalece odbiegała od seksbomb i kociaków. Właściwie była brzydka /w sensie filmowym, kobiecym, bo taki Jean Gabin, brzydal nad brzydale, był do końca piękny/, ale to rzeczywiście było aktorstwo z wysokiej półki. Szalenie ją taką właśnie lubiłam. Qrka wodna, chyba mam predylekcję do brzydali – Bourvil … 😉

  278. Poza przekrętasami, że był K. owładnięty seksem. w najparszywszym wydaniu. Dziwię się Dudziakowej, że epatowała tu tym Kosińskim. Bo przecież ten nowojorski kociołek polski się znał doskonale.

  279. Z tym tramwajem to bzdura, mnie rozpoznają nawet w pizzerii w Katowicach, toyah świadkiem…

  280. Bo niklowanym barze w lokalu ze striptizem chyba tym rowerem jechał

  281. No właśnie. Najgorzej odwrócić się placami do damy i do … lwicy w klatce.

  282. Nie planuje, tylko zakladam. Zycie jest brutalne i nieprzewidywane. Na outcie mozna sie znalezc w iagu sekund. Ja  niemam zadnych marzen. Mam cele i plany. Bez planowania gine jak mucha.

  283. Wystarczy polac slodkiego wina i dac czekolady. Poglaskac po glowie. Poza tym czuje, ze jak sie pomodle to sprawy ida lepiej.

  284. Ja jeszcze wtrącę odnośnie tematu „dziwnych” komentatorów z USA: jest to cały ruch tego typu filmików, łącznie z karykaturami, podgłaszaniem dźwięku na maksa itd. Kraina Grzybów, stara już rzecz także jest odbiciem i przedłużeniem psychodelicznych(?) projektów i trendów na zachodzie, więc jest tego zatrzęsienie, tego typu mimiki, efektów, teraz już w polskim internecie, i ciekawe czy w którymś momencie „poważni” gracze zainteresują się mocniej tego typu ludźmi, a nie tylko partnerstwem medialnym.

    No i to staje się coraz bardziej popularne, lubią „to” nie tylko jacyś pojedyńczy alternatywni/ hipsterzy, tylko wchodzi ten styl do mainstreamu, przykładem pewien człowiek z nazwą kanału od antagonisty smerfów z bajki w polskim youtube. Ja tylko podkreślam jak to co autor bloga nazywa „dziwną parą” jest sobie już normą. Z tego może się zrodzić kasta pałujących nieprawomyślnych, nowych redaktorków postępu, tylko że z internetu.

  285. No dobrze. Wierzę na słowo. Spróbuję.

  286. No to guglnij sobie na grafikę pod tą Mają Kleczewską. Tam są fotografie z jej realizacji teatralnych. „Kłamca, narkoman, zboczeniec, grafoman” – to właściwie o niej. Zgodność stuprocentowa.

  287. Opanowanie malej rzeczy jaka jest krazek, przy udziale kija, na duzej szybkosci to nie jest prosta sprawa. Jak sie nie udaje to pojawia sie frustracja o niespotykanej sile, ktora czesto wyladowywana jest jako agresja. Sytuacja moze sie zmienic w ciagu sekundy, nawet przy spokojnym meczu. Mialem wiele trudnych sytuacji w tym sezonie. Z kazdej plynie jakas nauka. Kazdy mecz jest inny. Najwazniejsze w tej robicie to dostrzec i ZAPAMIETAC NUMER. Inaczej nie zameldujesz zadnej kary i zadnej bramki, o asystach nie wspomne. To moj najlepszy sezon jaki mialem do tej pory w Szwajcarii. Odsedziowalem 53 mecze i pierwszy raz dostalem nominacje na sedziowanie playoffow.

  288. Została jeszcze Polyanna…

  289. Krew się leje? To proste. Twarde podłoże, duże prędkości, niebezpieczne akcesoria (łyżwy, krążek).

  290. No i co Sroka przyznała angielskiemu reżyserowi, żydowskiego pochodzenia, noszącego polskie nazwisko 3 bańki na film który oszkaluje Polaków. I co ? Powstanie więc film pt. Malowane świństwo.

  291. „Warstwa fotograficzna do kitutograficzna do kitu,”

    No wiecie państwo!  Niektórym się samo leje, a drugiemu kapać nie chce. Przecież przepiękne są te konie. Może lepiej byłoby,  gdyby obrazy przechodziły jeden w drugi płynnie, ale naprawdę widać, że to jest zrobione z miłością. Ile się ktoś nagrzebal, żeby je umieścić w filmie kontekstowo.

    Poglaszcz jakiegoś ode mnie i szepnij słówko.

  292. Odbiegala uroda w wieku srednim… ale pomimo to mnie sie ona na swoj sposob podobala…  a jako mloda dziewczyna, kobieta to byla calkiem fajna… no i do dzis uwazana jest za jedna z najwiekszych aktorek francuskich…

    … to niesamowite jak „brzydota” tez moze sie podobac… Gabin… no i Bouvril… tez ich lubilam… czesto ogladam powtorki z nimi… Luis de Funes… on nie musi nic mowic… juz na sam jego widok zanosze sie  od smiechu.

    Kiedys Franki mieli troche dobrych aktorow… dzis… zreszta od wielu juz lat straszna nedza… generalnie to film, teatr… po prostu zdechl.

  293. Super i niech Ci się wiedzie.

    Ja tradycyjnie i nieciekawie – brydż i konie. A teraz rower. Co mnie wqurza do białości.

  294. 😉   😉   😉  !!!

  295. No tak, ale ja tam jeszcze widzę jakiś nieprawdopodobny testosteron czy cóś. Charakterystyczne dla tego sportu – to lejby. Nawet po skończonym meczu – jak to opisał Valser.

  296. Niestety lata leca i co rok jest coraz trudniej. Mialem kilka takich meczy w sezonie, po ktorych bylem w stanie wskazujacy na przedawkowanie sportu. Ale ogolnie super. Dzieje sie. A targi w Bytomiu za dwa i pol miesiaca.

  297. Galopujace to są suchoty. Jest jeszcze migotanie przedsionków lub hertzklekoty jak kto woli….i koklusz z kaszlem.

  298. Bo ten mały ruchliwy krążek jest taki wkurzający.

  299. Rozumi rozumi

    Michael Cheval – Total Crash

    …chodzi o istotę wyższą… kobietę 🙂

  300. Eh,Jean Gabin w ”Narkotyku”  .-Votre proffesion?

    -Proprieteur.

    -Ce n’est pas proffesion..

    -Pour moi,oui.

  301. Dzisiaj raczej nie o książkach, a o pisarzach i ich zboczeniach, choc nie tylko.

    Grzegorz Górny wSIECI relacjonuje wiosenne targi ksiązki w Londynie, gdzie jako gościa honorowego wybrano Polskę. GW wieszczyła kompromitację.
    Okazuje się, że hierarchia książek na targach była zupełnie odmienna niż w kraju, co dla komentujących i czytających ten blog nie jest zaskoczeniem. (Było to w Anglii więc forowani przez Niemców autorzy typu Tokarczuk, Twardoch i inne Kuczoki nie miały tutaj startu)
    Uwaga, uwaga, największe wzięcie miała nasza literatura dziecięca i książka „Mapy” Aleksandry i Daniela Misielińskich została wydana w 32 krajach w łącznym nakładzie 3 mln egzemplarzy.
    Drugi popularny dział to Sci-Fi i fantasy. Za gwiazdę robił Sapkowski (pomógł mu sukces gry Wiedźmin). Dość popularny jest polski reportaż tu Krall, zniżkujący Kapuściński i Szczygieł.
    W Wielkiej Brytani rocznie ukazują się zaledwie 3, 4 tłumaczenia polskich książek.
    Polska jest jednym z największych kupców praw autorskich.

    Autor stwiedza, że warto wspierać książkę historyczną, bo od powojnia nie istniejemy w międzynarodowej debacie. Duży potencjał stanowi nasza literatura religijna i tak „Dzienniczek” św. Faustyny przetłumaczony został na kilkadziesiąt języków. Autor podkreśla też potencjał intelektualny i duchowy oraz teologiczny naszej literatury religijnej (wymienia ks. prof. Waldemara Chrostowskiego).

  302. szok. niesamowite. brak slow. dzieki,

  303. koklusz z kaszlem

    Chyba kogiel-mogiel z cukrem?

  304. Jednak na szczęście jednak świat nie składa się tylko z jutuba, a jutub z Jakóbiaka i tych zawodowych hejterów, więc nie powinniśmy się tym aż tak przejmować. To naprawdę wkurzające, że ci wszyscy goście, oraz wymienieni w tekście idole z panią Welman na czele i amantem Karolakiem, żyją sobie jak pączki w maśle za nasze pieniądze, a taki Jakóbiak nawet jeśli zostanie rozgnieciony walcem, to zbierze się w kulkę i odlepi, jak takie masy w rodzaju gluta, którymi bawią się dzieci. Nawet się nie ubrudzi zbytnio.

    Dla odtrutki parę filmów przypadkowych w sumie o tym, jak Polskę widzą ludzie z innych krajów, a do których nie ma jakoś polskich napisów:

    https://www.youtube.com/watch?v=H6UWkaDinsU

    https://www.youtube.com/watch?v=HceHLnKTvpg

    https://www.youtube.com/watch?v=AGrms72OudM

  305. Ja AG pamiętam jako dojrzałą kobietę.  Taki typ urody. Najwcześniejszy  film z nią, zapamietany przeze mnie to Rocco i jego bracia. Zwiastun:

    https://youtu.be/kK1WXnyEkBk  ok 2 min

    Lata pięćdziesiąte to kinematografii kobiety seksowne, czasem inteligentne. Lata sześćdziesiąte inteligentne i seksowne: Monica Vitti, Annie Girardot, Anouk Aimee. Przynajmniej takie robiły wrażenie.

  306. Dobri večer i guten abend.

    Paniom z Paryża i z Podoła. Panom z Genewy po ShenZengh.

    Jo żech jest że Ślonska i poznałem nie tak dawno Panią z Moskwy, której Papa jest z tych motocyklistów od „Czekisty” Wladymira. Na prawdę przypadkowo. Wielu ludzi spotkałem w swoim życiu tylko dzięki mojej … drodze. Przepraszam.

    Podziwiam Georgiusa u Oberenglanda za ich nieprzemakalność na tym forum.

    Ta aspiaracyjność wobec ośrodka angielskiego jest czymś stałym i nie da się tego zwalczyć poprzez jakiekolwiek wyrafinowane (francuskie?) wyszydzanie.

    Kilka lat temu podczas oberwania chmury w miejscowości B.. schroniłem się pod mostem. Stal tam oparty o poręcz pewien młody człowiek. Zagaiłem u moim łamanym niemieckim, że po jaką cholerę te kaczki chowają się przed deszczem. Odpowiedzial mi po angielsku, że jest tylko małpą z wyspy i dopiero uczy się niemieckiego.

    😉

  307. Anouk Aimee i inni. Fragment z filmu Kobieta i mężczyzna.

    https://youtu.be/UkZXDK75FU8 4:39  Samba

  308. Rzecz zdumiewająca: cudownym zmianom ulega wiersz Herberta „Wilki”. Nawet PAD już mówi „zmianą”.

    http://www.bliskopolski.pl/poezja/zbigniew-herbert/rovigo/wilki/

    Wersja nówka:

    http://silesius.wroclaw.pl/2016/03/01/zbigniew-herbert-wilki/

  309. Praktycznie Rozalio znam ja nie za wiele… ale jej nazwisko ciagle w swiecie filmu francuskiego jest czesto wymieniane.  Kilka lat temu juz po jej smierci… a to juz 6 lat minelo… ogladalam ze 2 duze reportaze typu… w holdzie AG… moze nie byla sex-bomba czy inna „ikona sexu”… ale mnie sie ona podobala jako kobieta.

    Corka jej Gulieta… dzis 55 lat… opowiadala, ze miala trudna relacje z jej ojcem Renato Salvatorim, aktorem, ktory okazal sie „damskim bokserem” i byl bardzo o nia zazdrosny… byla z nim w separacji do jego smierci i konca ich nieszczesliwego malzenstwa nie rozwiodla sie. Takze od jej corki wyszlo, ze miala jakis romans z Brel’em… i ponoc byla wielka niespelniona miloscia Lelouche’a.

    Claude Lelouche byl w ubieglym tygodniu w telewizorze… i powiedzial, ze najlepsza aktorka dla niego do tej pory byla wlasnie AG… a jako potrojnie rozwiedziony tez sie przyznal, ze kiedys mial nadzieje, ze bedzie ona jego zona… to tak mi sie jakos skojarzylo z tym co kiedys mowila o niej jej corka.

    Ta patronka Mariki Madame Dabadie, ktora nam dala te wejsciowki na pogrzeb to byla zona innej ikony filmu francuskiego i piosenki Jean-Loup Dabadie… to jest ktos baaardzo wielki… obydwoje znali ja osobiscie… J-LD rozplywal sie nad AG w zachwytach.

  310. A skoro jesteśmy przy utworach, które powinny zostać przetłumaczone na angielski, to British Concuil opublikował ranking polskich książek, które ich zdaniem warto by było przetłumaczyć. Ciekawe, że sami tego nie zrobiąDotarłem do drugiej z sześciu propozycji:

    Bolesna, zmysłowa, pełna tajemnic i mrocznego erotyzmu opowieść o poszukiwaniu duchowej wolności.
    Jeden majowy dzień w życiu trzech z pozoru bardzo różnych kobiet. Zuzanna, dobrze sytuowana warszawianka, pracuje w agencji reklamowej. Helena, matka dwójki dzieci, sprząta w ośrodku konferencyjnym Atena, wykonując dzień po dniu te same syzyfowe prace. Ewa, bezdomna mistyczka, dryfuje po ulicach w poszukiwaniu alkoholu i miejsca do spania.

    http://ksiazki.onet.pl/wiadomosci/6-ksiazek-ktore-powinny-zostac-przetlumaczone-na-jezyk-angielski/rql7yz

  311. Migotanie przedsionków wraz z trzepotaniem rzęs.

  312. Jakóbiak idzie to TVNu….

    Po co to zrobił, sam powiedział: „Choć widzowie mocno skrytykowali pomysł Jakóbiaka, on uważa to za swój kolejny sukces. W końcu zdobył to, na czym mu od zawsze zależało – upragnioną popularność”

  313. Pisałem z komórki i uciekł akapit.

    Powołałem się na znajomość z Moskwianką bo wydała mi się reprezentatywna dla tamtejszego charakteru postrzegania t.zw. świata zachodniego. Oczywiście każdy ma do dyspozycji dogłębną literaturę zgłębiającą tajniki „rosyjskiej duszy”.

    Zatem w skrócie. W żadnym razie zachwyt w tej aspirującej formie nie jest wyrażany na zewnątrz. A jeśli podoba ci się jakiś artefakt właściwy dla kultury zachodniej to możesz sobie na przykład zafundować klub sportowy, w razie gdy odpowiada ci bardziej aspekt romański to kupujesz wyspę iberyjską.

  314. To jakieś jaja…z łap wyjmować cierni? Z du…y niech sobie ciernie powyjmuje ten co to pisał.

  315. dzięki za linki, bardzo fajne zewnętrzne spojrzenie. Podzielam zdanie dziewczyn – szczególnie doświadczenie życia w innym kraju (przynajmniej dobrych parę lat) pozwala na nowo dostrzegać pozytywy, szczególnie na tle innych nacji 🙂 Natomiast rolą (m.in.) takich Welmanów/Karolaków/Przybyszów jest wpajanie aspirującym „światowcom korporacyjnym”, że nie ma nic gorszego niż ta polska masa, średniowieczna tłuszcza. W filmiku 10 things you need to know before going to Poland Habesha powiedziała, że „w Polsce jest mnóstwo kościołów i to jest piękne” 🙂 To jest jeszcze nasza własność

  316. Hokej wymaga siły, szybkości i agresji. Trudno znaleźć bardziej męski sport

  317. Jest link, sam zobacz, ciężko opisać.

  318. to jest jakaś masakra….

    pod oryginałem Wilków podczepiła się „wybitna” interpretacja oryginału:

    https://www.youtube.com/watch?v=MFDhmF14Un8

    nie wiem co gorsze czy te upalone berety czy gracjan roztocki

  319. Wiem, że się powtarzam, ale jest takie pojęcie jak stosowność

  320. Informacja o dalszym życiu Samarytanki,nawet jej imię,jest w Poemacie Boga – Człowieka  mistyczki Marii Waltorty.Najkrócej mówiąc : nawróciła się i żyła w pokucie jako pustelnica.

  321. Nieprawdopodobne…………

  322. Kto dba o to, co muwiozagranico, by jeszcze napisy po angielsku dodawać?  No chyba, że to z tych zdrajców i donosicieli pomysł pochodzi.

  323. „Inny level kasty pilnującej” ***** Bez przesady. Kraśko miał po prostu szczęście. Nie wiem czy próbował tego też publicznie, w telewizji na przykład, ale w małym, zamkniętym gronie opowiadał jak to dostał robotę w telewizji (swoją drogą nie ma zeza, no chyba bym zauważył). Otóż studiował sobie spokojnie na UW, kiedy w któryś piątek na przerwie po korytarzu zaczęli latać jacyś ludzie wołający „Szukamy chętnego na ambasadora do Argentyny! Kto chętny?”. Jakiś kolega podniósł rękę i co?Niedługo już siedział w Buenos. Takie to były czasy, początek lat 90-tych, nowa miotła, wszystko było możliwe, mówił Kraśko. Innego dnia wołali „Kto chetny do TVP na prezentera, no?”. To się Kraśko zgłosił i tyle.

  324. Swoją drogą kiedy on to mówił (i inne podobne rzeczy) to sprawiał wrażenie, że głęboko wierzy w to co mówi. Może to pewien mechanizm psychologiczny, którego nazwy tu teraz nie przytoczę, a który polega na tym, że nie sposób stanąć w prawdzie, bo jest zbyt przerażająca, więc się samemu sobie w głowę wstawia możliwe do zniesienia inne wytłumaczenia. Dlatego taki Hitler, o czym wspominał Vaiser, uważał się za artystę.

  325. Pan wierzy w to co pisze?

  326. Noz przeciez jasne, ze nie 🙂

    cyt:

    „Swoją drogą kiedy on to mówił (i inne podobne rzeczy) to sprawiał wrażenie, że głęboko wierzy w to co mówi”

  327. A jak „ruscy” potrzebowali zakupić 100 tysięcy ton cukru to zadzwonili do Gudzowatego.

    I on też się zgodził.

  328. Ewidentne bzdury. To mógłby napisać i sam Kraśko, bo dla niego dziadek i ojciec przy władzy to sprawa naturalna. Za kogo on się uważa to pokazał kiedyś w rozmowie z kimś z rządu PiSu (wydaje mi się, że był to Macierewicz), gdzie gosłownie wisiał rozmówcy na wargach, a wzrok i ton głosu miał iście prokuratorski.

 Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)