Sty 032017
 

Zrobiliśmy wczoraj inwentaryzację i podam teraz listę tych produktów, których nakłady zaraz się wyczerpią. I tak numeru 10 Szkoły nawigatorów mamy już tylko 6 egzemplarzy. Numeru 5 zostało nam 20 egzemplarzy, a specjalnego, tego o Żydach tylko 60. Poniżej setki spadł też stan jednego z najstarszych numerów czyli numeru 3, zostało tylko 97 egzemplarzy. Jak widać w miarę jak wydajemy kolejne numery Nawigatora, nakłady sprzedają się coraz szybciej. Piszę o tym wszystkim, ponieważ pamiętam jaki lament się podniósł kiedy wyczerpał się nakład numeru 6, poświęconego Wielkiej Brytanii. Stany pozostałych numerów nawigatora przekraczają 100 egzemplarzy. Nie ma więc paniki.

Liczyliśmy to wszystko wczoraj z Bartkiem, a on mi opowiedział o książce jakiegoś ekonomisty, którą właśnie czyta. Pan ów, nazwiska oczywiście nie zapamiętałem, dokonał spostrzeżenia, przy którym wszystkie nasze syntezy i ujęcia tematów ważnych mogą się schować pod stół. Socjaliści zgłaszają postulat następujący – trzeba opodatkować dochody bogatych, żeby to co się w ten sposób zajuma dać biednym. No tak, ale bogaci nie muszą pracować, a ich dochody są chronione prawem rajów podatkowych, a także ulokowane w takich inwestycjach, że mnożą się same i są poza zasięgiem socjalistów. Postulat ten dotyczy więc nie bogatych, ale tych którzy chcą stać się bogaci, co – gdyby nie było socjalistów – dla człowieka przedsiębiorczego i sprawnego umysłowo nie byłoby aż takim wielkim problemem jak się zdaje. Wniosek płynie z tych spostrzeżeń następujący. Bogaci, by utrzymać swoją pozycję muszą wyprodukować warstwę oczadziałych idiotów, którzy za pomocą machiny propagandowej będą stymulować emocje patologii mieszkającej w gettach, patologii nie tylko społecznej, ale także religijnej. Wszystko to od z górą dwustu lat odbywa się na naszych oczach. Odbywało się także wcześniej, ale nie nosiło nazwy „socjalizm”. Tak więc sojusz banków ze zorganizowaną przestępczością rekrutującą swoich żołnierzy z tak zwanych dołów społecznych jest czymś najnaturalniejszym na świecie, czymś wcale nie przypadkowym, ale przećwiczonym wielokrotnie, tyle że dobrze zakamuflowanym gawędami o powszechnym szczęściu ludu, który pracuje po 8 godzin i ma czas na sen i wypoczynek. Wszystkim, którzy teraz powiedzą, że tak właśnie było za komuny, przypomnę tylko, że istniała wtedy instytucja „czynu społecznego”. I niechby jeden z drugim spróbował na taki czyn nie przyjść.

Kłopot z rozpoznaniem tego podstępu jest taki, że bogaci mnóstwo pieniędzy wydają na propagandę, w każdym dokładnie sektorze w jakim propaganda działa. I teraz przypomnijcie sobie wszystkie możliwe seriale i filmy, w których widzieliście bogatego człowieka, w którym dokonała się duchowa przemiana i zaczął rozdawać pieniądze, a także różne produkty biednym. Wobec takiej figury wasze emocje są bezradne. Nie podważycie tego, tak jak nikt nie będzie podważał sensu walki o niepodległość. Ludzie, którzy chcą być bogaci, a jeszcze nie są muszą prowadzić wojnę na dwa fronty, a wojna ta, jest z góry skazana na porażkę, albowiem nie mają oni – ponieważ nie są bogaci – pieniędzy na propagandę. Tych pieniędzy starcza im w sam raz na to, by kupić sobie dom, może dwa i utrzymywać własny biznes płacąc pracownikom. Ci pracownicy, zbałamuceni przez socjalistów są łudzeni różnymi mirażami dobrobytu. Zdarza się, że wyjeżdżają do obcych krajów, by tam szukać szczęścia, a zdarza się, że mordują właściciela i palą jego zakład, bo sądzą, że to będzie dla nich szansą. Najważniejsze dla nas jest to, że pomiędzy nimi a nim, nie może odbywać się żaden dialog, albowiem każda ze stron należy do innego świata. Tylko w jednym wypadku taki dialog jest możliwy, kiedy pracodawca i pracownicy należą do tej samej wspólnoty religijnej. Dlatego właśnie religia jest dla socjalistów największym zagrożeniem, a duchowni są ich pierwszymi ofiarami. Stwarzają bowiem płaszczyznę porozumienia pomiędzy bogacącym się przedsiębiorcą a jego pracownikami, czasem też wyłączają sprytnie pokusy uruchomione przez socjalistów, których ci przecież nie zamierzają spełniać. Im chodzi tylko, by uniemożliwić bogacenie się temu co jeszcze nie jest bogaty, a chciałby być.

W pewnym momencie problem ludzi bogacących się przestał w ogóle istnieć, bo socjaliści stworzyli coś, co załatwiło ich raz na zawsze – etatyzm. Etatyzm umożliwiający wzięcie kredytu w banku. Ludzie bogaci naprawdę, zrzucili się po 10 dolarów i stworzyli warstwę pracowników najemnych, którzy tak naprawdę nie wykonują żadnej pracy, a jedynie nadzorują wewnątrzorganizacyjne procedury. Ludzie ci stworzyli sobie własny etos, mają swoje organizacje, które uważają za niezależne i własną etykę tej rzekomej pracy, która w ich mniemaniu jest wieczna. To nie jest prawda i wystarczy tylko, że otworzą getta pełne islamskich imigrantów i wszystkie te mrzonki trafi szlag. Dla etatystów, każdy kto nie ma etatu jest patologią. To sprytne odwrócenie pojęć, które stawia człowieka przedsiębiorczego w jednym szeregu ze złodziejem. Dlaczego? Bo obaj nie mają etatu i żyją z tego, że się kręcą po okolicy. Nie sprzedają swojego czasu tylko wykorzystują umiejętności, a to się etatystom nie mieści w głowie, to jest według nich działalność przestępcza. Obecnie mamy okres pieredyszki, a więc coś tam można jeszcze zrobić. Niebawem to się skończy, bo ludzie naprawdę bogaci dojdą do wniosku, że dość już tego dobrego, trzeba znów uruchomić szwalnie w Łodzi i przywrócić to miasto do dawnego blasku. A bez szwalni nie można – zapyta ktoś? Można, ale to jest poza zasięgiem wyobraźni etatystów, oni zaś decydują, z nadania warstwy najbogatszej o tym, co można, a czego nie można. Co z nami zapytacie? My ciotkę Idalię zaklniemy w capa, jak śpiewał Kazimierz Staszewski.

Może i ludzie bogacący się nie mają pieniędzy na propagandę, ale tamci nie mogą kontrolować wszystkich obszarów propagandy. Na przykład nie mogą kontrolować całego rynku książki. Jeden sprawny autor to może za mało, żeby im pokazać takiego wała, jak Polska cała, ale dwóch już wywołuje niepokój, czterech zaś niezależnych autorów to jest organizacja przestępcza w rozumieniu socjalistów i muszą oni wynająć sobie ochronę, przed tymiż socjalistami. Jeśli w dodatku ci autorzy dystrybuują swoje książki poprzez sieć niezależnych punktów jest już naprawdę źle.

Czytam sobie każdego ranka, co tam socjaliści wypisują na swoich portalach, czytam tego durnia Sierakowskiego, którzy zapowiada wojnę nie mając dostępu do żadnej istotnej informacji, tak jakby nie widział przy tym, że wojna już trwa, czytam innych i myślę sobie, że wobec nich jesteśmy dziś trochę jak rabbi Jehuda ben Becalel, który wyjął karteczkę z zaklęciem z ust Golema. My też ją wyjmiemy. Wczoraj kolega Cielecki przysłał mi swoją książkę, którą na moją prośbę pisał od półtora roku, teraz będziemy prowadzić prace redakcyjne i jakoś koło wiosny ją wydamy. Jola też pisze nową książkę. No to jest nas już czwórka.

Od piątku nasze książki, prócz Tarabuka, księgarni Przy Agorze i sklepu FOTO MAG dostępne będą w księgarni przy ul. Wiejskiej 14 w Warszawie, a także w antykwariacie Tradovium w Krakowie przy ul. Nuszkiewicza 3 lok.3/III. Komiksy zaś są cały czas do kupienia w sklepie przy ul przy ul. Przybyszewskiego 71 , także w Krakowie.

Wszystkim serdecznie dziękuję za wsparcie naszego projektu komiksowego, który mam nadzieję, zostanie wydany już jesienią przyszłego roku. Będzie to wielki album poświęcony spaleniu Rzymu w roku 1527. Do tej pory udało się nam zebrać ¼ środków potrzebnych na produkcję. To wielkie osiągnięcie, szczególnie, że czas mamy przedświąteczny i ludzie mają ważniejsze wydatki niż mój komiks. Dziękuję wszystkim jeszcze raz za poświęcenie i wsparcie naszej sprawy.

 

Mam nadzieję, że do marca uda nam się zebrać całość. Oto numer konta

 

41 1140 2004 0000 3202 7656 6218

i adres pay pala gabrielmaciejewski@wp.pl


Wszystkich tradycyjnie zapraszam na stronę www.coryllus.pl 

Targi Bytomskie odbędą się w przyszłym roku w pierwszy weekend czerwca, wszystkich już teraz serdecznie zapraszam

  138 komentarzy do “Mówię jak jest – warto czytać książki”

  1. Notki o rynku treści są lodzio – miodzi. A ciekawe, że w RadioKraków prezentują się blogerzy, którzy robią marketing przez emocje są z Bloceani
    Ciekawe, czy są samodzielni czy też wynajęci przez bogatych.

  2. To są wynajęci sprzedawcy produktów luksusowych. Ich oferta adresowana jest do pracowników korporacji. Poznajemy to po wystudiowanym i dętym całkiem wystroju strony oraz po ich zamyślonych i wrażliwych twarzach.

  3. Warto jeszcze zwrócić uwagę na taki element swoistego wykluczenia ekonomicznego jak wielopiętrowa konstrukcja norm i przepisów od pożarowych, bhp, sanitarnych i czego tam jeszcze nie wymyślono, do których musi dostosować się zaczynający na rynku przedsiębiorca (o zusach i podatkach nawet nie wspomnę). To wszystko kosztuje i to w chwili, kiedy przedsiębiorca ów podejmuje ryzyko zaistnienia na rynku. Czy ta piętrowa wieża przepisów i regulacji nie jest na korzyść tych największych grubych ryb, które na starcie eliminują jakiś tam odsetek konkurencji?

  4. Ciotka Idalia warzy cykutę. ( jeśli dobrze pamiętam?)

  5. Dobrze z tą księgarnią. Czasem wygodniej jest mi kupić książki przez net, ale tu może się okazać też dobre miejsce.

    Socjaliści…czasem rozmawiam z kimś żywym, całkiem prawdziwie wierzącym w postęp etc. To mini rozmówki w przelocie, ale bardzo pouczające.
    To że tzw zwykli ludzie urodzeni w socjalizmie, nie rozumieją ze jakoś on w nich tkwi, to jedno. Ale ktoś wiekowy, mocno wierzący w konieczności dziejowe i te wszystkie sztuczki, jako jedyną drogę człowieka rozumnego – powiem, że to bezcenne – spotkać kogoś takiego na żywo.

    .

    Nie chce mi się prawie pisać o salonie, właściwie już wyrzuciłam z zakładek ich SG, na którą jednak czasem zaglądałam. Żal środowiska, które jak piszesz, zaczęło być postrzegane jako zagrożenie. Grupa zintegrowana i coraz bardziej świadoma.

    Zostanie mi więcej czasu na moje czytanie i inne prace.

    Czekam też na zapowiedziane przez Ciebie nagrania z Twoimi recenzjami itd.
    Jest to jednak inna forma kontaktu niż samo czytanie. Nie wiem czy jeszcze kiedyś się wybiorę na jakieś Targi, bo coraz mi trudniej, więc choć tyle…

    .

  6. Ojciec bankier, syn socjalista.
    Trzeba jeszcze dodać imperia, czyli spółki akcyjne tych bogatych i państwa, które zajmują się uprawą klasy średniej w słabych krajach, a kiedy już jest z czego ich okraść to zaczynają się zbiory. Po czym poznać, że zbliża się okres zbiorów? Po tym, że ‚demokracja jest zagrożona’ – co widzą nie tylko mędrcy zagraniczni; a aktorki zaczynają się czuć, jak żydowskie dzieci.

  7. Mam koleżankę – prawniczkę. Któregoś razu stwierdziła, że za komuny to było dobrze. Spytałem czemu. Stwierdziła, że wtedy wystarczyło mieć M3 i malucha (Fiata 126p) i człowiek miał poczucie przynależności do klasy wyższej, no prawie posiadaczy. Dzisiaj zaś to trzeba się nieźle naharować by takie poczucie zdobyć. Tak więc komunizm znakomicie spełniał funkcje tego by ten kto chce być bogaty tego nie czynił, bo może już czuć się bogatym na poziomie M3 z Fiatem 126p.

  8. miesza cykutę, zdejmuje ze ściany włócznie zatrute….

  9. Byli tacy, co uważali się za bogatych, bo mieli dwie wędki, w tym jedną spinningową.

  10. Bycie socjalistą jest nobilitujące, bo kto za młodu nie był socjalista ten nigdy nie będzie prawdziwym człowiekiem.
    Nie dekalog, normy ale bycie socjalista definiuje osobę jako społecznie prawdziwą. Cokolwiek by ta „prawdziwość” znaczyła.
    Potem się tłumaczy ewentualne zawirowania, że ewentualny socjalista jeśli przekroczył dekalog to jest w pełni usprawiedliwiony: działał na rozkaz, że taki był przepis, że takie miał przekonania, że nie wiedział, że chciał dobrze (i ludzi mordą wpychał w to szczęście) itd. (wariantów nieskończona ilość)

  11. Warto próbować

    Zrobiłem próbę komentowania u siebie i przeszło, u innego blogera też. Widać, że pp. Janke tylko grozili zamknięciem głównego wejścia. Jest nadal otwarte, wystarczy tylko zalogować (się). Dla lękliwych zapewne czynne jest tajemne przejście przez FB.

    Pani Bognie mozna przypomnieć słowa Chiraca, że straciła dobrą okazję, aby siedzieć cicho.

    Jutro też powtórzę test.

  12. Ale oni jeszcze nic nie zmienili. Po południu zamkną interes i otworzą go jutro też po południu. Na razie wszystko jest po staremu

  13. No i to jest bardzo kapitalistyczne czyli podobno dla bogacących się. Miałem raz ciekawą rozmowę z 70 latkiem. Siedzieliśmy sobie w saunie na basenie AGH na Buszka. I zrobiła się jakaś taka atmosfera polityczno-egzystencjalna 70 latek mówił coś o walce o wolność, znajomości i rozmowach z Wilsztajnem, starym oraz o tym, że te przemiany to się zaczęły bo ktoś pojechał na zachód i zobaczył, że tam INŻYNIER to ma dom, samochód i daczę bo jest INŻYNIEREM. No i obśmiałem trochę starszego pana bo mu powiedziałem, że ci co to zobaczyli nie zobaczyli zadłużenia pana INŻYNIERA na hipotece domu, hipotece daczy i salda kredytu na samochodzie.

  14. i kolekcje aluminiowych puszek po niemieckim piwie.

  15. Ten sposób myślenia znajdziemy też w szkole GRU opisanej w „Akwarium”: wiesz oni tam, na zachodzie, mają Mercedesy i Jaguary, mają domy, jeżdżą na urlop do ciepłych krajów i co, wszyscy to tam mają. A ty dostaniesz talon na Ładę, skierowanie na wczasy na Krymie, mieszkanie z własną kuchnią, łazienką i sraczem i będziesz miał to czego nikt nie ma. I wszystkie dziewczyny będą twoje!

  16. Ten numeru 6, poświęconego Wielkiej Brytanii – to chyba cała ambasada JKM w Warszawie wykupiła, tak żartując. Bo tak szybko się rozszedł.

  17. Rekordowo. Myślę, że z rosyjskim będzie identycznie.

  18. >państwa, które zajmują się uprawą klasy średniej
    >Po czym poznać, że zbliża się okres zbiorów? Po tym, że ‚demokracja jest zagrożona’

    Ładne.

    >problem ludzi bogacących się przestał w ogóle istnieć, bo socjaliści stworzyli coś, co załatwiło ich raz na zawsze – etatyzm
    >ludzie bogacący się nie mają pieniędzy na propagandę
    >czytam tego durnia Sierakowskiego, którzy zapowiada wojnę nie mając dostępu do żadnej istotnej informacji
    >kiedy pracodawca i pracownicy należą do tej samej wspólnoty religijnej. Dlatego właśnie religia jest dla socjalistów największym zagrożeniem, a duchowni są ich pierwszymi ofiarami. Stwarzają bowiem płaszczyznę porozumienia
    >Ich oferta adresowana jest do pracowników korporacji. Poznajemy to po … ich zamyślonych i wrażliwych twarzach

    To też jest ładne.

  19. „czterech zaś niezależnych autorów to jest organizacja przestępcza w rozumieniu socjalistów i muszą oni wynająć sobie ochronę, przed tymiż socjalistami” – wiemy chociaż już na pewno dlaczego „zwijajo salo24”.
    Tak więc panie Gabrielu masz w tym swoją cegiełkę. Widocznie 4 się znalazło.

    Skoro oni zwijają, to więc kiedy blogsfera szkoły nawigatorów?

  20. >kto za młodu nie był socjalista ten ….
    >Nie dekalog, normy ale bycie socjalista definiuje osobę jako społecznie prawdziwą. Cokolwiek by ta „prawdziwość” znaczyła.

    Ładnie napisane.

  21. W TVP info transmitują proces w sprawie zabójstwa Ewy Tylman. Oskarżony Adam Z jest gejem. W skrócie, adwokat pyta jak bardzo źle policjanci pana traktowali, oskarżony bardzo źle aż chciałem się zabić.

  22. Ja ten SCHEMAT obserwowałem na żywo w USA przez ponad 30 lat. Utrafiłeś w 10-kę Coryllusie, TAK WŁAŚNIE JEST.

  23. Jest… I dlatego np. tacy zakamuflowani bolszewicy jak Kaźmierczak z „ZPP”, tudzież inny Szewczak (ten od SKOKów) nie widzą w tym problemu. Oni tylko chcą się z tamtymi zamienić miejscami.
    A taki Morawiecki wypowiedział już oficjalnie wojnę wszystkim ludziom ktorzy chcą stać się bogatymi własną pracą i umiejętnościami… Ograbi i wykończy na poczet „nowej klasy średniej” (cierpiącej na chorobę czerwonych oczu) wszystkich ambitnych i zaradnych. Albo zmusi do emigracji. Za pomocą „centralnej bazy rachunków” i tego oto narzędzia
    http://inforfk.pl/aktualnosci/344699,Nowy-obowiazek-dla-malych-i-srednich-przedsiebiorcow.html

  24. Ja ten SCHEMAT obserwowałem na żywo w USA przez ponad 30 lat. Utrafiłeś w 10-kę Coryllusie, TAK WŁAŚNIE JEST..

  25. Komunizm nie był niczym innym, jak tylko formą zsekularyzowanej radykalnej Reformacji
    Wywiad z prof. Adamem Wielomskim

    http://komunizm.net.pl/wp-content/uploads/komunizm-nie-byl-niczym-innym-jak-tylko-forma-zsekularyz.pdf

  26. Babcia przedwojenna czytelniczka IKC, opowiadała że w gazecie , b. często była wzmianka o jakimś bankierskim Natansonie z Paryża, co był utracjuszem i otrzymywał od rodziny pensję i nie miał prawa na jakąś tam odległość zbliżać się do rodzinnej instytucji bankowej.
    Wydaje się więc że ewentualny syn bankierski choć socjalista to dla realizacji swoich marzeń ( o ile nie był służbowo przez rodzinę, skierowany na odcinek socjalistyczny) żyje nie martwiąc się o przyszłość np. jako prezes Fundacji.
    Wczoraj z ciekawości przejrzałam wikipedię sprawdzając skąd są posłanki Nowośmiesznej i otóż one są z Fundacji – różnistych.

  27. z tego pdf:

    „Oczywiście, że stary leninizm był uczciwszy intelektualnie. … mam pewien szacunek dla leninistów za prawdomówność …. Konserwatysta i leninista stali naprzeciwko siebie i
    strzelali do siebie z czego się dało. Z demoliberałem trudno nawet porozmawiać, gdyż on po prostu niczego nie rozumie i wszystko jest dlań relatywne.”

  28. Odwrotnie… Ojciec socjalista a syn bankier… a do tego parlamentarzyści nawiązując do pewnej rodziny „dobrej zmiany” 🙂

  29. aa tak, dziś tak, ale pod koniec XIX w. było odwrotnie jeszcze 🙂

  30. Swego czasu w młodości. kiedy stawiano opór argumentom, które nie były strukturą moich myśli co jej ozdobą, zrezygnowałem z walki widząc, że brak mi skutecznego narzędzia słownego w walce ze zręczniejszym ode mnie obrońcą, ale nie wyrzekłem się tego, co było we mnie trwałe; wiedziałem, że z jego wywodów wynika tylko to, że ja wyrażam się niezręcznie; i później używałem broni silniejszej, gdyż jeśli jest w człowieku prawdziwe przekonanie, znajdzie w sobie, jak w niewyczerpanym źródle, nieprzebraną obfitość środków wyrazu. Zrezygnowawszy ze znalezienia sensu w bezładnej gadaninie ludzkiej uznałem, że więcej sensu da, jeśli oni spróbują znaleźć mój sens, i wolałem rozwijać się jak drzewo z nasienia, gdy wykształca w każdym szczególe pień i gałęzie. I nie ma już co wtedy wybierać pomiędzy tym drzewem a innym, ponieważ tylko jego korona jest dość szeroka, aby dać schronienie. /S.E./

  31. Ten ,,mój,, socjalista o którym wyżej, też bardzo sobie stronę konmsertwatystów od tego profesora ceni……tam i o kultach starosłowiańskich …itd… konserwatyzm pełną GEMBOM…:(.

    .

  32. bo to jest figura symetryczna, schemat ”idealny” i Marek Bielany powiedziałby zapewne o urządzeniu którego sprawność przekracza 90%

  33. aż dziwne, że jeszcze tego nie podchwyciła ‚zagraniczna’ prasa

  34. Ale póki co obowiązek ten nie będzie dotyczyć mikroprzedsiębiorców, czyli firm, które w co najmniej jednym z dwóch ostatnich lat obrotowych:

    zatrudniały średniorocznie mniej niż 10 pracowników oraz

    osiągnęły roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów i usług oraz operacji finansowych nie przekraczający równowartości w złotych 2 mln euro lub sumy aktywów jego bilansu sporządzonego na koniec jednego z tych 2 lat nie przekraczający równowartości w złotych 2 mln euro.

  35. człowieka nie widziałem na oczy – ale przestroga ważna rzecz.

  36. Niemcy w ofensywie na onecie. Polecane filmiki wywiady z cyklu „Z kim dzisiaj?” i tak ostatnio byli: Pieczyński, Sierakowski i Zandberg, Kijowski. Dalej nie szukałem, a pierwszy znowu chrzani o tym, że „ta władza jest ramieniem zbrojnym Kościoła”.

  37. ojojoj… taka równość. Zbytek łaski doprawdy 🙂

  38. Oczywiście że ta „sprawiedliwość” nie dotknie jak to Pani napisała „póki co” tych najmniejszych… Patrz wpis gospodarza 🙂

  39. Właśnie cały myk polega na tym że to nie ma znaczenia 🙂
    Któż zna umowną/oficjalną granicę powstania tej spółki? Chodzi o to że nie musi, ważne żeby dostrzegać ten mechanizm o którym dziś napisał gospodarz i umieć/chcieć go pokazywać tym którzy nie widzą… choćby po to żeby im te cwaniackie uśmieszki z gęby zmazać… Oto wasza „ciepła woda w kranie”

  40. Nie jest. I nie daj Boże powtarzać tę herezję komukolwiek. Kościół ma swoich kłopotów bez liku żeby go jeszcze obarczać odpowiedzialnością za patologie „dobrej zmiany”…. Socjaliści precz łapy od Kościoła.

  41. Były też i ambitniejsze bestie 🙂 Będzie ładnie pasować fragment tekstu do którego link wrzucił wczoraj jeden z czytelników

    „…Nie żałuję, że moje maszynopisy nie ukazały się w druku. Sądząc z tego, co wówczas mógłbym napisać, musiały być żenujące, słabe i jednostronne. W jakiś czas później dowiedziałem się tylko, że zostały powielone i służyły w polskich szkołach partyjnych jako materiał do cyklu wykładów o historii KPP.
    O tym, że moje prace o 1920 i 1923 roku zamierzano w 1933 r. wydać w zbiorze: „KPP w dokumentach”, dowiedziałem się dopiero z lektury książki F. Kalickiej: „Z zagadnień jednolitego frontu”x. Z resztą od czasu, gdy oddałem je do wydawnictwa w 1931 r., nigdy ich nie poszukiwałem i nie widziałem.
    Nie doszło do skutku również przyjęcie mnie do aspirantury. Z tego byłem zadowolony, zapadła bowiem decyzja, że wracam do kraju.
    Miałem teraz dużo czasu i dużo pieniędzy (zaliczka!), które trzeba było szybko wydać. Mogłem więc częściej spotykać się z towarzyszami. Mogłem uzupełniać swoją znajomość literatury rosyjskiej i to zarówno klasyki – Turgieniewa, Gogola, Tołstoja, Czechowa i – klasyka za życia – Gorkiego (przyznam się, że najbardziej ceniłem sobie jego nowelistykę), jak i najwybitniejszych dzieł literatury radzieckiej – „Cichego Donu” Szołochowa, „Żelaznego Potoku” Serafimowicza, „Klęski” Fadiejewa, „Armii Konnej” Babla oraz tzw. „poputczikow” – Pilniaka, Sejfuliny. Jedynie mało dostępni byli w ówczesnych warunkach radzieckich – Dostojewski i Erenburg, ale o zdobycie ich dzieł nietrudno za to było w Polsce. Chodziliśmy też z Hanią jeszcze częściej niż zwykle do teatrów…” (Wspomnienia Romana Zambrowskiego z Międzynarodowej Szkoły Leninowskiej w Moskwie (1929–1931)

  42. Dodam tylko że ta Bloceania to m.in. reklama podróży zagranicznych i tzw. gap year, czyli przerw w pracy rzędu pół roku – roku celem odbywania takich podróży.
    Dla biedniejszych – różne outdoor’y, drogi sprzęt sportowy itp.
    Wszystko to służy – oprócz zarabiania – przejęciu nadwyżki, która mogłaby być zakumulowana i zainwestowana. Inny „dział” Systemu zajmuje się propagandą o tym, jak to dobrze budować ścieżkę kariery – tzn. iż w korpo jest dobrze i nie należy nic zmieniać.

    Mój syn był w Irlandii przed kryzysem – krótko, ale na tyle długo by sobie porozmawiać z miejscowymi, jaki model życia preferują. Ci mniej ambitni doceniali skok gospodarczy – ale pracowali kilka miesięcy w roku, by przez kolejne kilka – wydawać zarobione pieniądze.
    To podobnie, jak w Polsce za komuny – robotnicy na budowie przepijali wypłaty, bo kolejna też będzie i będzie niezła. Dzisiaj to spośród nich rekrutują się w dużej mierze pensjonariusze kanałów ciepłowniczych. Taki styl życia – brak obciążeń w postaci rodziny i imprezowanie, jako wartość i cel – to jeden z kanonów medialnej propagandy. Idealny mężczyzna to taki, co ma kochanka, ostatecznie konkubinę.

    (Tu tylko zwrócę uwagę na różnicę pomiędzy imprezowaniem a świętowaniem. Imprezowanie – to jest to, co zawiera sie w słowie „party” rozumianym jako czasownik, o czym pisał swego czasu Toyah. Świętowanie jest „nasze” i pozostaje w opozycji do imprezowania.)

  43. Patrzę na te Szkoły Nawigatorów na półce i pięknie wyglądają. To już jest poważny dorobek Gospodarza i Środowiska. Niestety, okazuje się, że wywędrował mi numer z czerwca 2014 r. Jeśli dobrze liczę, to jest numer 3. Zgłoszę się celem zakupu – niezwłocznie.
    Etatyzm to jest dowód na to, że rewolucja jest w toku a władza chce ryć berety czyli prowadzić pranie mózgów, celem trzymania tzw. ludności na krótkiej smyczy. Ale bez nadmiernego pokazywania mniej przyjemnych oznak swojej władzy czyli kajdanek, cel więziennych. Lepszy pijar i taniej wychodzi bo przy okazji można dać kawałek bardzo lekkiego chleba najmniej zdolnym członkom rodziny. W miejscowym muzeum jest 10 etatów. Między październikiem a kwietniem liczba odwiedzających – słownie: zero. Ci ludzie przychodzą co rano, parzą kawkę, piją kawkę, pogadają, znowu parzą kawkę i tak przez 8 godzin a na końcu miesiąca – wypłata. Ten stan dostrzegł młody przedsiębiorca, który coś tam naprawiał na zlecenie urzędu gminy czy czegoś takiego. Doznał szoku. To się dzieje tu i teraz a on nie rozumie, że w tym systemie tak ma być.

  44. >po to żeby im te cwaniackie uśmieszki z gęby zmazać

    nie ruszaj cwaniackich uśmieszków – a lepiej zastanów się jak wygrać.

    Chyba nie jesteś najmłodszy a piszesz gówniarsko.
    Cwaniackie uśmieszki mają tę zaletę, że łatwiej o identyfikację. U ludzi poważnych nie słychać też skarżenia się czy triumfowania.

  45. Aaaa to dlatego kupili „Damę z gronostajem” 🙂 od prywatnego kolekcjonera… dla nowych ochroniarskich etatów

  46. a czy Ty byłeś/jesteś przedsiębiorcą?

  47. Odys, a czy Ty kiedykolwiek coś produkowałeś/tworzyłeś/sprzedawałeś/.. czy zatrudniałeś np. 30 osób, korzystałeś z kredytów [takich/siakich]?

  48. oraz pieczątkę urzędnika lub łańcuch z orłem na todze, no i to poczucie wladzy w relacji do poczucia bycia bogatym i odwrotnie, to jest w kazdym srodowisku związanym z dyskontem pracy etatowej

  49. A o co konkretnie chodzi?

  50. A do których sam siebie zaliczasz Brzoza i co Cię boli bo nie rozumiem. Ciepła woda czy brak ciepłej wody? A może ten co kurkiem kręci?

  51. Nooo…

    … i oczywiscie taki cymbal Kazmierczak czy tez ten drugi
    „fahowiec” Szewczak w Tv Trwam bedzie nadpremiera Morawieckiego
    pod Niebiosy wychwalal… i tamtejsze „gadajace glowy” tez beda
    cmokac z zachwytu…

    … juz nie wspomne jak Sakiewicz w „narodowej Kurwipublice”
    bedzie… PIAL… i jego „niezalezna.pl” od rozumu jak… bedzie HUCZALA… z radosci…

    … i jeszcze jak na fb i twitter’ze… ZAWYJA… z entuzjazmu… i jeszcze
    jak na jakims „detym forum” w Krynicy PAD albo PBS wrecza juniorowi
    jakas „deta” nagrode w uznaniu za ten ROZWOJ… zrownowazony
    i innowacyjny…

    … to juz wtedy merdialni, biurwokracji i etatystom pozostanie tylko…
    wzajemnie nas**c sobie w kieszen !!!

  52. bo to nadal jest socjalizm z elementami ortodoksyjnego komunizmu

  53. „Ludzie bogacacy sie nie maja pieniedzy na propagande”…

    … dlatego musza jak ta kreatura swetru „wyjezdzac na odpoczynek” na Madere… ale ponoc szybko wracaja!

    Czyzby „winho de Madeira” mu nie smakowalo… i na Ocean nie mogl patrzec???

  54. Dama jest aktywem i po przeszacowaniu daje podstawy do emisji pieniądza oraz amortyzacji oraz zastawu pod …., normalny tzw. deal i nic nadzwyczajnego, każdy przedsiębiorca zrobiłby to samo, własność w firmie jest aktywem i jest przeznaczona do różnych celów, do cudzej własności nie dokłada się wydatków na: ubezpieczenia, ochronę, remonty, etc bo byłaby to paranoja lub zarzut wyprowadzania kasy lub … [do koloru do wyboru]

  55. A dzis doszedl jeszcze jeden „parlametazysta”… €posel… byly – dzieki Bogu – czlonek PiS… wieloletni KRET, ZDRAJCA i TARGOWICA…

    … Kazimierz Michal Ujazdowski… teraz to dopiero zleca sie wszystkie SZUJE… trzeba
    to baaardzo uwaznie obserwowac… te rozne „dete” wrzutki… na naszych oczach
    zacznie sie proces „strugania” tego nowego COS… moze partii… moze „fundacji”…
    zwlaszcza mlodzi Polacy musza te „nowa bande” OBSERWOWAC !!!… i KOJARZYC
    ostatnie fakty, zdarzenia i ustawki…

    … puczyk… swetru, Madera… to wszystko jest powiazane…

    Trzeba miec oczy szeroko otwarte !!!

  56. Żeby było jasne… Prywatnego kolekcjonera użyłem w kontekście „obraz wreszcie stał się własnością narodu”. Nie musisz mi wykładać „tajników” kosztów i zysku dla poszczególnych stron ze zbycia własności… Ja tylko zwracam uwagę na to że jedna ze stron kogoś innego pociągnęła po owych kosztach. To jest paranoja, a nie to że książe czy fundacja zarobiła.

  57. Czy widzieliście już państwo Szopke z TVP1
    https://youtu.be/OhnU0ofHJ0A 58:40

    A i Ujazdowski wyszedł z PiS bo …. bla, bla, bla. Wyglądał tak jakby mu ktoś wcześniej dał nauczkę

  58. Tadmanku,

    Dzieki dla Ciebie, Tropiciela, Rewik, Sigma1830 i pozostalych komentatorow
    za REWELACYJNE… „biale sledztwo” nt. proby merdialnego strugania „zamieszek” w Elku.

    Wiedza z komentarzy… o siatce kebabowni… o dobrze „zorganizowanej latwosci” otwierania
    tych „przybytkow”… o Elblagu… o „przygotowaniach NATO’wskich” na „flance wschodniej”…

    … jest BOMBOWA… i zapiera dech w piersiach !!!

    Jeszcze raz dzieki serdeczne za te WIEDZE.

  59. …eee, zablokowali. Ale na YouTube da się obejrzeć.

  60. Szkoooda!

    Ze sie nie zabil… przyjdzie wrocic do KS i ich degeneratow… wyreczac!

  61. na razie wstawię odnośnie wczorajszego a i z dzisiejszym koresponduje
    oto fragment: ”Kosiński prze dalej jak szalony: wkrótce jego model na podstawie dziesięciu polubień z Faceboka jest w stanie ocenić daną osobę lepiej, aniżeli przeciętny kolega z pracy. 70 polubień wystarcza, aby przewidzieć znajomość charakteru danej osoby lepiej, niż jej przyjaciel, 150 lepiej, niż rodzice, przy 300 polubieniach maszyna jest w stanie przewidzieć zachowanie danej osoby lepiej, aniżeli jej partner. Przy jeszcze większej ilości polubień udaje się nawet przebić to, co ludzie sami myślą, że wiedzą o sobie. W dniu w którym Kosiński publikuje te odkrycia otrzymuje dwa telefony. Jeden z groźba kroków prawnych oraz jeden z ofertą pracy. Oba od Facebooka.”
    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19444&Itemid=47

  62. Piekne zerowisko… sa te „fundacje”… ale to nie tylko idiotki z „nowosmiesznej” skierowano
    na odcinek pasozytnictwa spolecznego i panstwowego, Pani Nebrasko.

    Mamy… Industry Holocaust… Industry Fundation… Industry Reprivatisation… i wiele innych!

  63. Bardzo dobrze. Wyprzedziłes mnie o krok. Właśnie z tym lazłam. Też uważam, że to bardzo ważne.
    A o Salonie pisał kilka miesięcy temu zezowaty. Ten cały interes był pod kontrolą ludzi Bondaryka. Igor Janke z żoną to po prostu słupy.

  64. trafiony zatopiony… dzięki za informację.

  65. Już nie ma SN nr 10

  66. I jeszcze do tego za te paranoje narod zaplaci… oj zaplaci…
    i kiedys, po latach znowu jakas… Glinska… albo… Ziobrowa…
    te „dame z lasiczka”… ten „aktyw” narodowy wywiezie do Paryza
    albo innego Londynu… i znowu nastepne pokolenia Polakow
    beda przechodzic taka „tresure” jak my teraz przechodzimy to
    co ma miejsce od 200 lat… i jeszcze starego ksieciunia i jego rodzinke mamy po… rencach calowac…

    … istne „perpetum mobile”… dotad dopoki ten „aktyw” sie nie
    rozpie***** !!!

  67. A pod czyja kontrola jest „byznes” Sakiewicza i Kurskiego Jacka… bo ze to slupy…
    to wiem od poczatku???

  68. Dakowski i Kosinski odpalili swoje maszyny i wzbili sie w przestworza. Odlecieli juz konkretnie daleko. Tak daleko, ze mozna juz sobie dac z nimi spokoj. Moga sobie profilowac ludzi jak chca i ustalac preferencje, zachowania itp. Jak ktos jest zdecydowany i konsekwentny to oni to chyba tez wiedza. Mowie o takiej postawie, ktora polityke ma za chlew i nie chce swiadomie pod zadnym pozorem brac w tym szambie udzial, ze nie wspomne juz o tym, ze ludzie konfabuluja, klamia, chwala sie nieistniejacymi i wymyslonymi sytuacjami zeby troche swoje ego podrasowac i wygladac lepiej niz w rzeczywistosci. Pewnie maja jakis algorytm, HEHE…
    Co oni robia z tymi 40-60 i wiecej procentami co nie ida na wybory?
    W Polsce – wiadomo. Dosypuja tak jak w 1946 i 1947 roku. W ten sposob stulbioplaw Sfetru znalazl sie ze swoimi myszkami w sejmie.
    To mi przypomina stary dowcip o tym jak Amerykanie i sowiety scigali sie w tym, zeby zrobic dlugopis, ktorym daloby sie pisac w przestrzeni kosmicznej, bo normalny dlugopis z powodu braki grawitacji nie pisal. Amerykanie wydali 10mln dolarow, powolali sztab naukowcow, zespol badawczy i zbudowali laboratorium. W koncu mieli swoj produkt. A Grisza z Bajkonuru po prostu wzial olowek.

  69. tak to figuranci, caly portal służy do identyfikacji i przewidywania oraz do podpuszczania celem wyłowienia aktywnych/niezależnych/… a także do grupowania wyznawcow podrzucanych ideologii/mitow/bajań/….

  70. każda instytucja [od kilku lat] swych poddanych [podatników,petentów] wyposaża w tzw. portrety psychologiczne [po analizie zachowań, pism oraz z wywiadow w otoczeniu] i wg tej maniery każdy jest traktowany; w pismach oficjalnych np. decyzje UKSów, bywa to uzewnętrzniane; ale jest jedna broń w tej wojnie to: rżniecie głupa i dezinformacja; w 2012 podczas operacji przejmowania akt u komornika pieknie warknął ” a bo pan to sobie upatruje ofiare i ja wykancza to wynika z pańskiego portretu psychologicznego.” i jak taki zasrany komornik został wyposażony w takie narzędzia jak portret psychologiczny mojej skromnej osoby?

  71. Paris, nie przejmuj sie tym, że ten jakis tam narod kiedyś coś zapłaci i tak nie wiadomo komu, ci o ktorych myslisz ‚narod’ i tak mają to w d…; tutaj juz nie ma żadnej wspólnoty typu naród/etc;- zyjemy w gettach ktore wybieramy lub do ktorych nas wtlaczają i tyle; gratuluję woli walki z fran…tzw. fiskusem i gratuluje sukcesu, w konfrontacji z panstwem nie oddaje sie pola, żadnego pola; każda okazja do konfrontacji musi byc dyskontowana, bo nie wiadomo co przyniesie i czym sie okaże na koniec

  72. Qwerty powiedz valserowi, że jeszcze mu się wody w uszy nie nalało.

  73. Z GP wypłynęła intryga przeciwko abp. Wielgusowi, Sakiewicz dostał order od ukraińskiej bezpieki… Może są pod tą samą kontrolą, tylko mają to rozpisane na targety.

  74. Rok 1997, bank PBI SA, do sekretariatu lekko uchylone drzwi z gabinetu dyrektora. Słychać rozmowę. Dyrektor obgaduje z kogoś przez telefon. Sprawy zawodowe i tzw. „inne”. Z ust dyrektora pada propozycja: „To może wykończymy go po linii partyjnej?” Sekretarka oczy w papierach, udaje że nic nie słyszy.

    No cóż, w takiej sytuacji lepiej było odczekać.

  75. Sakiewicz jest jednak graczem, i to na rzecz kilku środowisk też z poza Polski i ma swoje marzenia by zostać b.duzym graczem/decydentem; na biznes są zrzutki w różnych gremiach/resortach/…, przykład: Bitwa warszawska 1920 realizowana przez skok wolomin zostala dofinasowana przez Morawieckiego z puli BZ WBK i co WSI w tle? czy moze inne byty?

  76. zawsze jest ten procent oporny
    i o to chodzi, żeby to był BIG procent 🙂

  77. Valser jeszcze nie toczył wojny o przeżycie mając przed soba państwo w calej krasie [to nasze tj. RP i popłuczyny po demoludach, oraz …] i nie życzę nikomu, bo prawdzie to nikt do takiej wojny nie jest przygotowany i nie jest zabezpieczony przed skutkami [odpowiedzialność zbiorowa w RP to norma], przykład: oskarżenie o czerpanie korzyści w wys. 1 zl/m-c i wyrok skazujący na trzy lata pozb.woln. i do dziś się dziwią w tym Krakowie jakim cudem sie wymknąlem z takich sideł; a było to proste miałem za sojuszników Świetych KK [św. Rita i bł.Kazimierczyk]

  78. ale do tego trzeba sie uczyć i przygotowywać przez cale zycie

  79. oni są narzędziami ktore sie ostrzy do odpowiednich celow i nie jest to jeden jedyny decydent/dysponent to b. skomplikowany obszar dyspozycyjności; po zrobieniu Medycznych hakow WSI w GP i w tvp sakiewicz zerwal ze mna wspólpracę, Coutts bank w Zurichu juz go nie ruszał? ano dlatego, że dyrektywy z msw zakazaly dotykać kont czerwonych czarowników

  80. A czy sianie przez kogoś dezinformacji i tzw. „fear porn” to nie jest dla nas jakaś jednak informacja? Osobiście tak to odbieram.
    Valser oczywiście ma rację. Wystarczy „wyciągnąć wtyczkę”, a póki co brać poprawkę na to jak się ma aktywność w realu do internetowej aktywności… Inaczej JKM już dawno byłby królem… a tak to może wywoływać uśmiech politowania na teksty typu „mam tyle to a tyle polubień na FB” 🙂

  81. ja z nimi prowadze wojne partyzancka caly w trybie ciaglym od jakis 25 lat. Wyniki mnie zadowalaja. Obiektywnie – operuje poza zasiegiem dzialania wroga, jestem za maly i slabo namierzalny, nie stanowiacy wielkiego zagrozenia, ani duzego kaska zeby mnie zlupic. Wiec nie sadze, zeby sie ktos pointeresowal.
    No i na koncu to drogo wyjdze, bo jak nie wysla snajpera, zeby mnie uwalic to musza wyslac niezla ekipe. To drogo wychodzi i moga byc straty w uzebeniu.

  82. Ja jestem zadowolona, że jest ktoś taki jak Ty, kto jeszcze metaforycznie, nie leczył polamanych kości. Cieszę się, bo stąd płynie Twoja siła i odwaga, ale to wcale nie znaczy, że doświadczeni w bojach i mocno poobijani, mają być lekceważeni. Ich doświadczenie jest bardzo potrzebne, żeby nie zaczynać ciągle od początku.

    Strach się bać, to chyba Twoja dewiza.

  83. Narzedzie informacji latwo staje sie narzedziem dezinformacji. I glownie z dezinformacja i manipulacja ludzie maja do czynienia. Wobec tego, z jednej strony profiluja ludzi i wciskaja im reklamy i ksztaltuja preferencje, a z drugiej strony klient im ucieka w pole, gdzie go potem trzeba wyciagac z burakow.
    Podam przyklad ze swojego podworka – od dobrych kilku lat zredukowalem do minimum bliskiego zera picie piwa koncernowego. Kupuje glownie piwo rzemieslnicze, albo lokalne. Z malych prywatnych browarow. W Szwajcarii nie ma problemow z kupnem takiego piwa. Warza je w malych browarach i w browarach restauracyjnych. Piwa te maja lepszy smak, sa bardziej roznorodne, bardziej aromatyczne, producenci to prywatne osoby, znane z imienia i nazwiska, rodzinne biznesy, gdzie wiem komu i za co place. Od jakiegos czasu w Polsce mozna tez kupic takie piwa. W ubieglym roku powstaly w Polsce 62 nowe, male prywatne browary. Tak wiec w moim przypadku oni sobie moga testowac moje preferencje i nic im z tego nie przyjdzie, bo nie zarobia nawet zlotowki. Generalnie wole stracic czasu, poszperac, nadlozyc drogi, byle nie dac koncerniakom zarobic. Poza tym – musialbym byc umierajacy, zeby pojsc do lekarza. Ciuchy produkuje sam, albo kupuje lub szyje na zamowienie bezposrednio w Chinach po takich cenach, ze uzywane na wage w Polsce wychodza drozej. Ze mnie te dziady nie maja zadnego pozytku. Moga sobie robic profilowanie i risercze do bolu. Efekty beda mizerne. Jednak jak sie jest podatnym na sugestie, nie ma wlasnego zdania, oglada telewizje i czyta codzienna prase, to nie ma sie w sobie sily, uwaza sie upor za wade, no to sie czlowkiek wystawia na zer jako zasob do wykorzystania.

  84. Brawo Valser, tak trzymać, nie jesteś sam, zawsze możesz na nas liczyć

  85. „Ogniem i mieczem” było finansowane przez PBI SA.
    Scena podpisana: „Obóz wojska polskiego”. Uchlani jak świnie, wrzeszczacy jak potępiency, brudni i spoceni żołnierze, raczej zwierzęta. Pod kotlami ogień i zabawa, jak sobie podpalaja pochodniami to co wyfurczeli zadem. Bardzo śmieszne, bardzo budujące, bardzo piękne. Gdybym nie wiedziała wcześniej, kto dawał na ten film kasę, to byłabym bardziej wściekła, a tak to nawet się nie zdziwiłam.

  86. Sienkewicz nie-Henryk wieszczy: Nie będzie żadnego państwa polskiego, bo w pewnym momencie po prostu przyjdzie ktoś z zewnątrz i zarządzi tym burdelem(…)nie ma innego wyjścia.
    http://wpolityce.pl/polityka/321938-co-ma-na-mysli-sienkiewicz-nie-bedzie-zadnego-panstwa-polskiego-przyjdzie-ktos-z-zewnatrz-i-zarzadzi-tym-burdelem

  87. chowa do szafy wlocznie zatrute

  88. Kto to był, ta cała Ewa Tylman. Przez rok ciągle o niej, jakby innych trupów w TymKraju brakowało. Z uporem maniaka, konsekwentnie omijalam wszystkie informacje na ten temat, ale teraz to już jestem ciekawa.

  89. Tymczasem szykuje się wielka prowokacja w Ełku, dwie manifestacje za i przeciw nacji muzułmańskiej w Polsce

    https://youtu.be/-FEtDo_iLC8

  90. A prezydent ustawę o zgromadzeniach skierował do TK.

  91. To jest właśnie skuteczna strategia i nie nazwałbym tego uporem ale układem odpornościowym na próbę osłabienia… informacją i dezinformacją bo co mnie ona wtedy obchodzi… Zero pożytku dla tego przybytku, a jeśli już się z nim macać to tylko po to by przerzucić na niego własne koszty… aż się połamie.
    Aczkolwiek kciuki za tych którzy się z nimi biorą za łby trzymam równie mocno.

  92. Głupi kto da się w to wciągnąć…tefałeny grzeją już kamery,prowokatorzy pobierają zaliczki.

  93. Mówienie o nich jako o Niemcach nie wyczerpuje głębi zagadnienia. Nazwałbym oneciarzy raczej niemieckimi satanistami.

  94. To jest naprawdę pikuś.
    „Co oni robia z tymi 40-60 i wiecej procentami co nie ida na wybory? ”

    Sputnik oficjalnie podał że w wyborach w 2016 r . wzięło udział tylko 8 % mieszkańców Moskwy.
    // UWAGA uwaga 92 % nie brało udziału w wyborach //
    Wniosek widzę tylko jeden ” pogarda władzy do wyborców ” i rewanż ” pogarda wyborców do władzy ”
    Został wysłany bardzo interesujacy sygnał w świat.
    No ale tematu nikt nie podjął 🙂

  95. Z tym ołówkiem to nie dowcip, Amerykanie brali ołówek pod uwagę, ale w stanie nieważkości drobinki grafitu unoszą się forever. A grafit uszkadza płuca i urządzenia. Więc zrezygnowali.

    Z tymi rewelacjami Kosińskiego to jest jakaś ściema. Takie profilowanie robi się od początków internetu i telefonii komórkowej. Bo właśnie telekomy są wciąż największym źródłem Big Data, dopiero facebook je pomalutku dogania.

  96. Monitorujacy rozwój sytuacji w barze kebab dał głos właśnie przed manifestacjami i „obiektywnie i racjonalnie” zdaje relację.
    Sporo wysiłku włożono w zaaranżowanie antyimigranckich wystąpień, więc nie rezygnują, bo sytuacja w ich ocenie jest nadal rozwojowa, więc podgrzewają atmosferę.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Wstrzasajaca-relacja-mezczyzny-ktory-twierdzi-ze-byl-na-miejscu-tuz-przed-tragedia-w-Kebabie-w-Elku,wid,18661977,wiadomosc.html?ticaid=118615&_ticrsn=5

  97. A o mordercy Kajetanie cicho sza… ciagle na obserwacji!

  98. Wszelkie manifestacje są elementami prowokacji. Jeśli ktoś chce wyłączyć się z prowokacji, urządzi w Ełku np. marsz pokutny.

  99. Oooo…

    … po jego „aktywnosci” to widac, ze to „gracz”… do tego wielce
    „obrotowy”… a szczegolnie po „zamahu” w Smolensku… kijowskim
    majdanie… „gracz-decydent” moooocno sie rozmarzyl…

    … to, ze „zrzutka” na „byznes” idzie z kilku zrodel to tez… czuc
    i slychac…

  100. Paris, Ty słodziaku, to REWIK ustawiła sprawę pod odpowienim kątem. Jej powiązanie zawirowań w Ełku z rychłym stacjonowaniem oddziałów wojsk USA w Orzyszu wieczorem powtórzył Semka w TVP. :)))

    … dał nam przykład Pink Panther jak tropić mamy. No, ale PP z racji, że z kotowatych jest to ma lepszego nosa i sama może zdziałać więcej niż my, grupa chudziaków. 😀

    Tak jak pisał Gospodarz pp. Janke po południu zamknęli s24.

    Wracając jeszcze do wczorajszego to, w TVP powiedzieli, ze ci z kebabów pracują w Polsce po kilka lat i nawet dają zatrudnienie Polakom.
    W kontekście tego co pisałem wczoraj, że obsługę z reguły stanowią mężczyżni maks. do trzydziestki to albo odkryli oni eliksir młodości, albo jak to bywa na wysuniętej placówce załogę wymienia się co jakiś czas. Innego wytłumaczenia nie ma. 🙂

  101. To jest organizacja wojskowo/obozowa. Zanim na rok „dałem” się wcielić do wojska, kolega właśnie skończył trening. Na moje pytanie jak tam ? Odpowiedział: PRL w pigułce. Ten etatyzm to jest FALA. Bażantowi łatwo pisać, ale przytłaczająca większość falowała. Spotkałem też takich, co nie falowali, ale wszystko musieli robić sami i wydaje mi się, że byli szanowani przez zawodowych. Tak to zapamiętałem.
    Nie będę udawał, że już wtedy nawigowałem.

  102. Elk to jest ustawka, ktora jedna osobe juz kosztowala zycie. Po czym poznac, ze to ustafka?
    Po tym, ze na miejscu sie zameldowalo trzech lokalnych radnych jako „rozjemcy i negocjatorzy”, ze w tle jest „zandarmeria wojskowa” i to, ze „naziolstwo” mialo dojezdzac do Elku pociagiem. Niby skad? Z Bialegostoku? Jak tam pociagi kursuja co 4 godziny i jak sie na ostatni nie zlapiesz o 17.cos tam to czekasz 4 godziny na nastepny, albo wracasz nazajutrz? Kto dzisiaj, w zimie, podejmuje decyzje o wyjezdzie do Elku, zeby robic zadyme, wiedzac, ze czeka na towarzystwo policja? Ja mysle, ze ten sam gatunek funkcjonariuszy, ktorzy robili w Bialymstoku pogrom w 1906 roku.
    Grzeja dalej temat, bo sie okazalo, ze to niewypal. To smierdzi prowokacja z kilometra i trzeba sie trzymac od tego z daleka. W mediach, w internecie sa te same zagrywki dezinformacyjne co po smolenskiej apokalipsie. Przede wszystkim od poczatku zaciemniony obraz wydarzen i kilka roznych wersji rownolegle funcjonujacych, potem korekty informacji i oczywiscie komentarze czerwonej choloty o ksenofobii i bandytyzmie. Nic tylko notowac te wszystkie nazwiska co klamia i w stosownym momencie wystrzelac po pysku. Ani jedno zdanie do tej pory nie jest w sprawie wiarygodne.

  103. Gdzie wióry rąbią, (od)tam drewno (od)leci.
    🙂

  104. Niektóre zdania są wiarygodne, tylko nie wiadomo które.

  105. A wiec Panie gora! Bravo!

    Ja absolutnie nie rozumiem po co nam te „kolorowe oddzialy wojsk NATO”…
    czyzby MON mial za duzo kasy… sprawa Grey’a… to jest naprawde szczyt
    bezczelnosci, zeby obce mamely po naszym kraju sie na przeszpiegi szwedaly!

    I jeszcze „kolorowa armia” szkolona w Deblinie… komu oni te kity chca
    sprzedac z tym „detym” i pustym NATO… to naprawde skandal i hucpa
    ta cala polityka „obronna” naszego kraju !!!

    To bezczelna granda wbialy dzien… kto za te USTAWKE w Deblinie
    odpowiada… kto za to placi i komu ??? To takie sa teraz moze nowe
    innowacje i strategie w NATO ??? Co na to pan minister ???
    Co na to merdialnia antypolska i polskojezyczna… co na to Sakiewicz
    i Kurwipublika ???!!!

    Wiem jak to we Francji wyglada… te nowoczesne „wojsko” z co drugim pistoletem plastikowym w reku… te nowe technologie monitoringowe…
    i na koniec strajkujaca cala… „ochotnicza”… sluzba zandarmerii i ochrony…
    z wyrolowanymi ludzmi, ktorym nie ma KTO zaplacic !!!

    Jeszcze raz WIELKIE DZIEKI Wam wszystkim za to blyskawiczne sledztwo…
    i wszystkiego najlepszego na ten Nowy Rok 2017,

  106. Właśnie. Wrzucił petardę do lokalu, wziął butelki (2?) coli i wyszedł wdając się w bójkę z nożami. Tyle z poobiednich drzemek zapamiętałem. A teraz prawie stan wojenny w Ełku.

  107. Byłem dziś w Ełku i ni cholery,nic nadzwyczajnego tam nie widziałem.

  108. Racja. Ponad rok temu pomagałem teściowej otworzyć mały sklep. To co człowiek musi przejść a przede wszystkim zapłacić przeszło moje… ze dwa razy.
    Przez ten patologiczny gąszcz biórwokracji… człowiek ćwiczy się mocno w zaradności.
    Ale nie dziwota że mało kto próbuje a jeszcze mniej się udaje…

  109. czyli murzynow bija tylko w TVN? Dobre…

  110. Dziękuję – DYNAQ.
    Nie będę kłamał, że tak myślałem.

  111. Czyli fakty są takie, że ktoś robi medialne pogromy. Jak zobaczyłem filmik, gdzie trzech młodzieńców spokojnie demoluje lokale, a przygląda się temu pół miasta i policja w sile kilkudziesięciu ciężkozbrojnych, to się od razu zaciekawiłem, jak to pokażą w tvn i gazowni.

  112. To pojadę z góry !
    Jak to jest, że kilkuletni znajdzie drogę do prochów, a PP jest bezradna ?
    Brak współpracy ?!
    Góra stoi.

  113. Znam innych bezdomnych – stracili pracę bo przedsiębiorstwo zostało złodziejsko sprywatyzowane z udziałem dyrekcji. Gdy stracili pensję stracili żonę, mieszkania nie było z czego opłacić i do kanału. Alkohol też się zaplątał ale nie jako przyczyna.

  114. sto dwadzieścia siedem.

    Próba komentarza 😉

  115. Ja postepowalam w zyciu prawie tak samo jak Ty Valser’ku… tak
    wynioslam z domu rodzinnego… uczona bylam szacunku do ludzi
    i do pracy… i do jej wytworow… bo w domu nigdy sie „nie przelewalo”.

    Ze mnie tez te dziady z koncerniakow nie mialy i nie beda miec
    zadnego zarobku… jestem absolutnie nienowoczesna, niepostepowa,
    odporna na sugestie i rozne mody.
    Przez te wszystkie lata zdazylam sie troche obkupic… i przy dobrych
    bozych „ukladach”… jak to sie mowi… nie wydre i zuzyje tego co mam.

    Dzis praktycznie nie musze nic kupowac… i nie kupuje… tak wiec z mojej strony od lat jest SZLABAN dla koncerniakow… zdrowie tez jeszcze dopisuje, a dobra zywnosc tez idzie jeszcze kupic
    i przygotowac „po swojemu” bez roznych ulepszaczy czy gotowcow…

    … zawsze oplacalo mi sie… „stracic” czas… nadlozyc drogi… poszperac… i nadal ciagle mi sie to oplaca… moga sobie robic
    profilowania i risercze jakie tylko chca… na mnie tez nie zarobili
    i nie zarobia!

  116. Voila,

    Frekwencja wyborcza jest absolutnie zamilczana… a w ostatnich wyborach wlasnie za Wielka Woda prawie polowa Amerykanow „uszanowala” ten obywatelski obowiazek… i zostala w domu…

    … i zadna merdialnia o tym fakcie nie wspomina… nawet sloweczkiem.

  117. Jeszcze jakby napisali w jaki sposob ten caly Kosinski sie znalazl na tym „prestirzowym”
    kembridzu… kto go tam ulokowal… czy to nie przypadkiem… Big… Zbig Pelczynski…
    to by bylo lepsze niz ten caly belkot… o sposobie wygranej Trump’a!

  118. Qwerty…

    … ja sie zawsze martwie i przejmuje bardzo o MOJA wlasna odpowiedzialnosc… za MOJE uczynki pewnego, nieznanego mi dnia… na Boskim Sadzie.
    Dzieki Qwerty… ale nie bylo takiej opcji zeby sie poddac.

  119. Szkoda, ze ta bezczelna i zuchwala ku**a nie powie wprost… kto przyjdzie i zarzadzi.
    Strach mu nie pozwoli!

  120. aaa, to arcyciekawe też jest, może ktoś przeprowadzi śledztwo

  121. czy to Kosiński, czy Iksiński – nie w tym rzecz i nie w tym, czy może ściema a może nie, Trump, czy nie Trump
    fakt faktem,
    doskonałość manipulacji, wykorzystywania i kształtowania osobowości tkwi w tym, że manipulator nigdy nie poprzestaje jedynie na odkrytych i wypracowanych metodach ale podlega ciągłemu ulepszaniu i odkrywa nowe sposoby i coraz częściej zaprzęga w ten proceder najnowsze tzw. zdobycze techniki
    tenktórynieprzepuszczażadnejokazji wyposaża swe ”dzieci” w niezliczone narzędzia i nie ma co lekceważyć tych metod, które jeżeli są możliwe to z całą pewnością są wykorzystywane,
    przed nowym i w niewiedzy trudniej się bronić /nawet oporny może zacząć mieć problem lub dać się impulsywnie ”wrobić”/ co dopiero te 60% z nas /i o które ciągle toczy się bój/, co to majtani raz tak, raz siak, jak tylko ‚im’ się zachce

  122. Dokladnie !

    To juz nie jest „ustawka”… tylko „deta” na chama i zywca, prymitywna OSTAFKA !!!

    Dzisiaj w glownych wiadomosciach we francuskim telewizorze bylo info… z Polski…
    jak to ultrakonserwaywny, populistyczny rzad PBS… porownany do francuskiego
    FN Mariny LP… obnizyl wiek emerytalny dla kobiet i mezczyzn odpowiednio 60 i 65 lat…
    dobrze argumentowali „zwykli” ludzie, a za „fahofca” argumentujacego za PiS w reportazu-migawce robil Gwiazdowski…

    … i to jest „deta” podpucha do lunijnego ataku na Polske… mozna tylko to wszystko
    pokojarzyc jaka jest wscieklizna na Polske… ze „miachaja” rozne Geberty, Michniki,
    tajne loze brim & brum, zdradki z Chobielina, rozne sferu wyjezdzajace „odpoczac”
    albo „prywatnie” na Madere, wystepujacy z PiS Ujazdowski… puczyk szKODnikow,
    zamach w Berlinie, „zamieszki” w Elku…

    … te wszystkie dete i grzane merdialne „incydenty… to jedna wielka MISTYFIKACJA
    i OSTAFKA !!!!!!

    Oprocz tego od dwoch dni we francuskim telewizorze „grzany” byl jak „matka madzi”
    zamach w Istambule… bo zginelo ponoc 3 Frankow… dzis podano, ze zatrzymano
    JUZ… 8 podejrzanych… a dzis zaczela sie konwencja przedwyborcza francuskiej
    lewizny partii socjalistow Hollande… to co wczoraj zaprezentowano… to ciagle ten sam
    belkot… solidarnosc i socjalizm zbankrutowanej Francji i Frankow z emigrantami !!!

  123. Ten stan wojenny w Elku grzany przez presstytucje merdialna
    to lepszy niz Benny Hill !

  124. Oni chyba nie grozili, oni to zrobia naprawde. Albo juz zrobili.

  125. proba komentarza

  126. jako pointa: Kraków, z Biedronki wybiega rosły facet z dwiema butelkami gorzały, za nim mały kurduplasty [ok. 70 lat] ochroniarz z okrzykami: „śmieciu, kanalio jak cię złapie to cię zabiję”

  127. Dokładnie. Trzymać się od tego z daleka. Widocznie w Podlasiu coś za łatwo instalują te wszystkie prowokacje. Białystok, Ełk, Suwałki(Co prawda te suwalskie są zabawne-facet w hełmie zomowca z psem na proteście, ale jednak). No i gdzie jak nie na Podlasiu działa partia Razem. Tu są obecne czyjeś budżety.

  128. może by zwiększyć nakład SN

  129. bo to był ubój rytualny

  130. Oddalcie się od Szewczaka. Porządny gość. Patologie transformacji nagłaśnia od lat. Długo zanim stało się to modne. Posłem z listy PiSu został za własne nazwisko i twarz, nie za partyjną służalczość. Nawet teraz, ZOBOWIĄZANY do klubowej lojalności, jakoś nie słyszałem, żeby chwalił MorOwieckiego…

  131. Nie chwali Morawieckiego… no popatrz Pan. Przepraszam najmocniej

  132. Bien sur… porzadny gosc…

    … a moze… wykazal sie czyms wiecej oprocz tego… NAGLASNIANIA ?

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.