Gru 292016
 

Portale pełne są analiz dotyczących polityki USA w związku z mianowaniem doradcą prezydenta, starego Heńka Kissingera. Oto już Ukraina sprzedana i sfinladyzowana, oto Krym oddany na zawsze, oto Rosja i USA duszą w stalowych kleszczach dynamicznego przemysłu zbrojeniowego zbytnio wyrośnięte Chiny. Polska? Co z Polską? Ona znów staje się dla NATO problemem, bo Putin wyciąga po nią swoje łapy, a Trump, notoryczny sprzedawczyk, w każdym sensie tego słowa, oddaje mu wpływy nad Polską za pół darmo.

Ja bym się w tych analizach posunął dalej i rzekł, że stary Henry rozpoczął negocjacje z Putinem już wcześniej, zanim nominowano go na doradce. Poznajemy to po tym, że samolot z chórem Aleksandrowa spadł do morza i nikt nie przeżył.

Trudno o wyraźniejszy symbol Rosji powojennej, o jaśniejszy znak, niż ten cały chór, który wypreparował z całej historii kraju i narodu kilka piosenek, a żadna z nich nie była religijna, przystroił cerkiewny śpiew na potrzeby propagandy państwowej i dodał ten dziwny, męski balet. Po to, by potem epatować tą jakością publiczność całego świata. To oczywiście była jakość co się zowie, ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że była to taka sama jakość jak szkockie orkiestry w armii brytyjskiej i amerykańskiej. One mają dokładnie tyle samo wspólnych cech ze Szkocją sprzed roku 1749 co chór Aleksandrowa z Rosją sprzed roku 1917. To znaczy, tamci grają na dudach, a ci śpiewali po rosyjsku. I to w zasadzie wszystko. Był jednym słowem chór Aleksandrowa imperialną politurą, pod którą krył się żywy, polityczny bandytyzm. Wszyscy o tym wiedzieli i wszyscy klaskali, bo taka właśnie jest funkcja symboli, że jak się je widzi, to trzeba klaskać. No i Heniu, którym teraz jesteśmy straszeni, jako się rzekło, zanim jeszcze objął swoją funkcję doradcy otworzył pole negocjacyjne z panem Putinem. Żeby było jasne, nie poprzestano na chórze, wcześniej ktoś kropnął ambasadora, a w święta jacyś ludzie wzięli i popodkładali bomby na moskiewskich dworcach. Wszystko to w celu zwiększenia możliwości koncyliacyjnych rosyjskiej władzy i przyjaznego jej usposobienia dla nowej polityki USA, zwanej resetem, na której mamy wyjść jak Zabłocki na mydle.

Zanim przejdę do dalszych rozważań, wyłożę tu pewną myśl, która mnie nagle naszła. Oto przez lata całe promowana była w salonie blogerka aspiryna, wielka wielbicielka Obamy i jego przyrodzonego sprytu, dzięki któremu tenże Obama prawie położył Putina na łopatki. Ciekawe co ona dziś robi i jak się odnosi do nowych otwarć w polityce globalnej.

Dewastacja symboli jako metoda zaznaczenia strefy wpływów dotyczy także mniejszych graczy. Oto wczoraj Gazeta Krakowska doniosła, że ostatni żołnierz Ognia, major Paliwoda, został bez wiedzy rodziny skremowany i pochowany przed wigilią. Ktoś zamienił ciała po prostu, a rodzina, która odebrała nieswoje zwłoki, była tak zaprzątnięta świętami, że nie zauważyła kogo wynosi w tej trumnie. Ponieważ zdarzyło mi się kiedyś robić wywiad z właścicielem wielkiego zakładu pogrzebowego, pozwolę sobie zwątpić w tę wersję wydarzeń, podobnie jak w inne gawędy o nadużyciach czynionych rzekomo nagminnie w takich placówkach. Oczywiście, zdarzają się wyjątki, ale wtedy chyr idzie po całym kraju i jest afera na 14 fajerek. Mało kiedy jednak dotyczy ona spraw tak spektakularnych jak pogrzeb majora Paliwody. Oto jeden z ostatnich żołnierzy niezłomnych, oto człowiek, który był na Podhalu w latach najcięższych, dożył jakoś roku 2016 i zmarł. I okazuje się, że nie można go normalnie pochować, z honorami należnymi szarży, ponieważ kogoś to drażni. To jest ważna dość wskazówka dotycząca wrażliwych obszarów w duszach naszych przeciwników. Problem z tą wrażliwością i z nami samymi jest jednak taki, że zbyt wielu z nas nie godzi się na przyjęcie zestawu wzruszeń, zaproponowanych Polakom w latach 1945-2016. W przeciwieństwie do Rosjan, którzy wszyscy jak jeden zgodzili się na to, że chór imienia Aleksandrowa to uosobienie rosyjskiej duszy, u nas zgody na symbolikę PRL nie ma. Wielu ona uwodzi, ale tych jest coraz mniej. To rokuje z jednej strony dobrze, ale z drugiej strony źle, bo w tej pozornie nieistotnej warstwie znaków służących do wzbudzania emocji widać dokładnie jak krzyżują się interesy mocarstw. Nasz problem polega na niemożliwości ustalenia, jak daleko w przeszłość sięgają znaki nic w istocie nie znaczące, znaki służące li tylko do wywoływania bardzo tanich wzruszeń. Moim zdaniem bardzo daleko. Pogrzeb majora Paliwody zaś jasno dowodzi, że do tych dawnych, niezafałszowanych i nie wydrążonych w środku symboli nie dogrzebiemy się nigdy. Skoro życie i śmierć jednego tylko partyzanta, żyjącego w niezgodzie na porządek komunistyczny doprowadza tych ludzi do takich posunięć jak zamiana zwłok, to trudno przypuszczać, by nie zaczęli strzelać do przechodniów, kiedy zaczniemy podważać dawniejsze świętości, takie jak choćby zaschnięta robotnicza krew na czerwonym sztandarze i tłumaczyć ludziom, o co w istocie chodziło z tym sztandarem. Może być wesoło.

Z drugiej strony, cała tak akcja może być tylko smutnym i krępującym znakiem, że możliwości tych ludzi właśnie się kończą i poza upokarzaniem rodzin i dewastacją emocji ludzi Bogu ducha winnych, nie mogą już nic. Jak jest naprawdę, przekonamy się niebawem. Ustalenie jak nazywa się zakład pogrzebowy gdzie dokonano zamiany nie powinno stanowić problemu dla prokuratury, podobnie jak ustalenie nazwiska rodziny odbierającej ciało obcego człowieka. Myślę, że ci państwo potrafią wyjaśnić swoje motywacje, a dziennikarze poinformują nas o tym niezwłocznie, porzucając na chwilę swoje ulubione zajęcia, czyli analizowanie posunięć rządów mocarstw na podstawie nieistotnych lub spreparowanych informacji. To ważne, byśmy rozejrzeli się uważniej po naszym podwórku, nadchodzi nowy rok, a z nim nowe wyzwania. Końcówka zaś roku 2016 obfituje w niezwykłe znaki…czy zostaną one właściwie odczytane?

Wszystkim serdecznie dziękuję za wsparcie naszego projektu komiksowego, który mam nadzieję, zostanie wydany już jesienią przyszłego roku. Będzie to wielki album poświęcony spaleniu Rzymu w roku 1527. Do tej pory udało się nam zebrać ¼ środków potrzebnych na produkcję. To wielkie osiągnięcie, szczególnie, że czas mamy przedświąteczny i ludzie mają ważniejsze wydatki niż mój komiks. Dziękuję wszystkim jeszcze raz za poświęcenie i wsparcie naszej sprawy.

 

Mam nadzieję, że do marca uda nam się zebrać całość. Oto numer konta

 

41 1140 2004 0000 3202 7656 6218


Wszystkich tradycyjnie zapraszam na stronę www.coryllus.pl i przypominam, że do 1 stycznia trwa duża promocja na niektóre tytuły. 

Targi Bytomskie odbędą się w przyszłym roku w pierwszy weekend czerwca, wszystkich już teraz serdecznie zapraszam

 

Przypominam, że nasze książki są dostępne w następujących punktach: księgarnia Przy Agorze, sklep FOTO MAG oraz księgarnia Tarabuk  
Przypominam też, że w sklepie Bereźnicki w Krakowie przy ul. Przybyszewskiego 71 można kupić komiksy Tomka.

  86 komentarzy do “O atakach na symbole”

  1. dziennikarze nas nie poinformują, chyba że Sumliński?; to też pokazuje skalę namiętności drugich stron w dezawuowaniu cudzych wartości; to taka wojna jak na podwórku typu „‚napluje ci do oranżady’, bo tobą gardzę i wszystko co twoje nadaje się do oplucia/..” i to tkwi w aparacie, ktory jest szkolony od 1944 i nawet wcześniej nie tylko w miejscu pracy lecz przede wszystkim w środowiskach rodzinnych;

  2. Co do znaków. To jakiś obłęd, tak jak ze znakami drogowymi. Mnogość, mnogość….

  3. i nie ma kresu możliwości;- zawsze daje się wygenerować obszary nowych możliwości i nowych pól konfrontacji;- i trafnie poruszyłeś zagadnienie świadomości o takim patrzeniu na świat i na to co nas spotyka, czy to z przypadku czy to z cudzego wyrachowania i stosowanej przebiegłosci

  4. Dokładnie tak sprawy wyglądają na naszym podwórku. Głupio tak co chwilę pisać gołe słowa: Coryllus ma rację. Moje oglądanie historii w punkcie np na dziś Sejmu Czteroletniego, ale i w innych punktach – lokalnie tylko ale z taką szybką na współczesną percepcję lub jej brak właśnie, skłania mnie do przyznawania Ci racji.

    Co nam przyjdzie z posiadania racji w otoczeniu ślepych, nie wiem…
    Ale trzeba robić swoje.
    .

  5. jak daleko sięga to w przeszłość? ano daleko; rok 1998 UKS w Krakowie [nabór sbków do uksow zakończony w 1995r.] i tekst do mnie: a bo Pański ojciec….’ grzecznie powiedziałem że nie żyje od 1989r. no to dictum „pan wie” odwarknąłem ‚tak wiem, że i NZS i AK i KOP i 15 lat za soso i że wyszedł w 1956 po amnestii..’ – jako pointa dostałem domiar 8 mln zl za niestnienie przedmiotów transakcji i brak kwalifikacji oraz znamion autora …; i powiem tak: a po ch… nam takie państwo.

  6. ślepota to ich problem, naszym problemem jest jak przeżyć w otoczeniu ślepców/głupców/swoloczy/..

  7. Tak. Nie pamiętam czy to Pan czy Odys, pisał że ten problem rozwiązujemy na własną rękę nie chwaląc się jak to w realnym świecie zrobić.

    Przepraszam. Choruję od wielu dni i ucieka mi wiele wątków.

    .

  8. „chyr idzie po całym kraju”
    Nie chyr tylko hyr. Wyraz węgierski(oznaczający wieść) użyty przez Gołubiewa jako „archaizm” w „Bolesławie Chrobrym”, a rozpowszechniony przez Sapkowskiego, który „Wiedźmina” stworzył z Gołubiewa i Bunscha.

  9. Państwo nam jest potrzebne, po ch.. nam te ch..je.

  10. Już prawie południe, ale się przywitam Good morning.
    Debbie Reynolds zmarła wczoraj, a dzień wcześniej jej córka, która zagrała w Gwiezdnych wojnach księżniczkę Lee.

    https://youtu.be/GB2yiIoEtXw
    Trzeba przyznać, że kiedyś to przynajmniej starali się o utalentowanych „swoich”. A teraz to … eh. W holyłudzie wszystko nadrabiają efektami specjalnymi.

  11. No i teraz Antoni będzie musiał odwołać wojnę z Rosją. Pycha kroczy przed upadkiem… Biedni my…

  12. Basiu ty jesteś zwolenniczką majora Mazguły bo nie rozumiem. Kto grzeszy pychą kto upadł?

  13. Dobry, dobry dzień już minęła godzina 13 a w linku z videm mowa o szczęśliwym dniu 23-go ale hola, hola stop już jest 1.30am czyli dzień 24-ty miesiąca …
    I tak zawitaliśmy do ‚fabryki snów’, której szczególne dziedzictwo trwa w liczbach. Co dzieło to przyklaskuję i powiadam: bingo!

  14. No proszę a mój znajomy tez w Krakowie dostał ostanio w prezencie 2 mln do zapłaty za ” fikcyjny ” obrót. Doradca podatkowy z MF poradził emigrację na rozwiązanie problemu z UKS krakowskim .

  15. Jeśli w prosektorium są na etacie absolwenci resocjalizacji i kulturoznawstwa po prywatnych uczelniach, to takie pomyłki z zamianą ciał mogą być, że tak powiem „całkiem legalne”, żeby nie powiedzieć nagminne.

  16. Chodzi mi o to, że wielcy tego świata rozgrywają partie szachów ponad naszymi głowami po raz kolejny, zaś bez względu na to, kto nami rządzi, z braku doktryny politycznej prowadzi nas na rzeź.

  17. prokuratura, sadownictwo, adwokatura, notariat to jest dalej matecznik czerwonej wszawicy w trzecim i czwartym pokoleniu. A ich macki jak widac siegaja gleboko i pamiec maja dobra. Nie ma mowy o przypadku, glupocie, pomylce i innych okolicznosciach losowych. To jest dzialanie z premedytacja. Prawo mowi jasno jaka jest sankcja i za co. Pytanie czy prokurator to wyegzekwuje?

  18. Odnośnie „nie ma kresu możliwości” i „z cudzego wyrachowania i stosowanej przebiegłosci” przytoczę edytorskie wydarzenie z początku tego roku. Dnia 8 stycznia, był to piątek, publiczność niemieckojęzyczna mogła legalnie sięgnąć po lekturę „Mojego Boju”, wydanego w dwóch tomach z rozlicznymi przypisami i komentarzami.
    No i cóż z tego wynika? No nic, oprócz tego, że oczami mojej wyobraźni widzę okultystyczny spektakl.
    Data 8.1.2016, dwa tomy ważą 6 kg, nakład pierwszy 4 tys., drugi 10 tys., nakład trzeci 22 tys., następne po 30 tys., póki co sprzedano więcej niż 80 tys. w pięciu nakładach.
    https://de.wikipedia.org/wiki/Mein_Kampf#2016_.E2.80.93_Institut_f.C3.BCr_Zeitgeschichte_.28Hartmann_et._al..29

  19. Atak na symbole może odbywać się różnie. Dwa lata temu w grudniu umarł Kazimierz Świtoń. Rodzina twierdzi że został otruty. Była to postać wielce symboliczna.
    Niedługo potem zmarł Stanisław Mikulski, który nie tylko grał Klossa – agenta NKWD w mundurze Abhwery, zarazem wielkiego polskiego patriote J23, ale także prywatnie zwalczajacego z bronią w ręku, latach 40-tych, polskie podziemie niepodległościowe.
    W Sejmie zarządzono minutę ciszy dla uczczenia zmarłych… Wspólną … dla obydwu. Posłowie nie potrafili się nacieszyć tym pomysłem. Rechotali bez końca.

  20. Dlatego z wielkim sentymentem obserwowałam na to co robił Erdogan, po nieudanym puczu. Na początek poszli prawnicy.

  21. Ale Aleppo utracili 13 grudnia. To chyba była niespodzianka? Bo 13 to dla nich szczęśliwa liczba?

  22. I jeszcze jeden symbol. Wzgardzony 12 maja 2016, a teraz przyzywany. Ale czy to coś da?
    Fragment kazania ks. Natanka 28.12.2016 r.
    https://youtu.be/Zv87HPLeR04 2:53

  23. Rozalko, proponuję że:
    Na coś takiego, Święty Piotr mógł:
    – aktorowi Mikulskiemu drzwi raju zatrzasnąć przed nosem, przekierowując go do czyśćca.
    – Świtoniowi zaś powiedzieć : widzisz sprawiedliwość jest dopiero w niebie.

  24. Ruskie też są złośliwe…
    A co do rosyjskiego samolotu to „z zazdrości ptakom jest samolot”, no i te ptaki, taka była jedna z wersji, wpadły w silnik(-ki) i były przyczyną 25-go o godzinie 5:30, że samolot (92 osoby!) spadł, bez jakiegokolwiek wcześniejszego sygnału o problemach.
    ‚Brzoza’ by napisał(-a) odnośnie powyższego: „oddajesz klimat czy dementujesz próbę poniżania „lokalsów” ?

  25. Domiar, solidarność podatkowa… a teraz „centralna baza rachunków”, żeby nikt się nie schował ze swoją własnością (nawet w bitcoiny). Uszczelniają rabunek

  26. …żeby ministerstwo od kultury mogło zakupić „Damę z gronostajem”… Bo „dobra zmiana” inwestuje, to tylko PO kradło.

  27. Niech się zgłosi do Niepokonanych2012 to ma szansę na walkę o swoje rację

  28. To jest B.skomplikowany problem bo tutaj od Pius nic nie zależy kto inny jest decydentem

  29. A tu symboliczne uporanie się okropnościami III Rzeszy.
    http://ksiazki.onet.pl/farmakologiczna-sztuczka-trzeciej-rzeszy/svj72w

    Wszystkiemu winny był lekarz Adolfa…

  30. Kolęda dla krótkiego oddechu i żebyśmy nie zapomnieli, że mamy powody również do radości
    https://youtu.be/iFhMu9Hrh7c ok.3 min

  31. Niestety w Polsce zadna „dobra zmiana” nie ruszyla wojska, prokuratury, sadownictwa, urzedow skarbowych, adwokatury, uniwersytetow, mediow, a jesli juz to byly to jakies powierzchowne, nieistotne zmiany, ktore medialnie naglosnione mialy dac efekt propagandowy, ze cos sie dzieje. Minal grubo ponad rok od nastania „dobrej zmiany”. Wszystkie istotne rzeczy sa nietkniete.
    To jest wszystko klotnia w socjalistycznej rodzinie o sposoby okradania ludzi i preferencje rozdawnictwa.

  32. Ja tu nie widzę niczego skomplikowanego. Nie wiem może zbyt prosty ze mnie człowiek, ale przy takich transakcjach zawsze istnieją dwie strony. Decydentem i płatnikiem jest niestety „państwo polskie”, niezależnie od tego kto im to „wcisnął”.

  33. Bo muzyka łagodzi obyczaje 🙂

  34. Od Południa chodzi za mną ten czerwony sztandar z zaschnięta robotniczą krwią. Jak zwykle staram się zacząć czytanie nowin w necie od bloga Gabriela.
    Biorąc pod uwagę, co sama widzę w ,,moim,, wycinku historii….w kilku jego punktach….

    Taką historię opowiem: lokalna społeczność , tak już po roku 1900 jest ,,uszczęsliwiona,, pobytem tajemniczego ,,bohatera,, którego nazwiska do dziś nie ustalono podobno??? Ma on pobudzać do walki z caratem …o wolność… Robi w końcu zamach na lokalnego zandarma. Zabija i jakoś szczęśliwie umyka….Za to po pierwsze…oddział kozaków wpada na Rynek miasta i nahajami tłucze w tłum….uciekających mieszczan.
    A następnie ci co ukrywali spiskowca i spotykali się z nim, są aresztowani,…kary …Sybir dla brata ważnej dla społeczności lokalnej osoby etc….
    Mocna blokada dla pewnych zwykłych ale trudnych działań lokalnej społeczności.
    Różne trudne i może nie do końca mądre decyzje….różnych osób …również biskupa….etc…

    No i krew…

    .

  35. to nie jest podział, że jak nie podoba się Antek w pewnych zakresach to już za mazgułą/…; Antek też dawał ciała i daje nadal; dla Antak autorytetami sa esbecy z UKSów i tutaj nie ma dla Antaka żadnego usprawiedliwienia; wot, durak

  36. i niestety masz calkowita rację

  37. bo dla nich to kabatet i za to żądaja kasy, kasy …

  38. ależ sędzia stwierdzi, że to znikoma szkodliwośc lub prokurator poda do wierzenia, że to nie ma znamion czynu zabronionego; – caly wachlarz robienia z ludzi durniów/frajerow/…

  39. Odys, ostrożnie z tym utożsamianiem sie z państwem, bo niewolnicy państwa nie mają;- idzie mi o to, że decyzje tak ustawowe jak i wykonawcze dot. finansów oraz ich realizacja nie zależą od PiSu; aparat ma swoje interesy i nie wiemy czy tą kolekcja nie będa spłacane np. długi wobec …., poza tym komunizm bez zmian

  40. i jego osobisty wróżbita też, horoskopy były fatalne w tamtych latach – to dlatego

  41. Saturna 9 mu brakowało?

  42. Bedzie jak znalazl… na ten bilionowy dlug, co to wyswietlaja juz
    od lat… z kartofla wystrugany!

    Sie nam „inwestor” w „dobrej zmianie” trafil… w razie co bedzie miala
    profesorowa zonka – i nie tylko – co wywozic… jak juz onegdaj nie tak dawno w Zaleszczykach bywalo!

  43. Tak to bym widziala… najpierw narod splaci „inwestycje”… a potem
    rozejdzie sie po kosciach…

    … vide… Rydzowa-Smiglina… w Monte Carlo z glodu nie zdechla!

  44. Pamietam ten czas… francuskie merdia az zamurowalo… a Erdogan
    w ciagu kilku dni… wy******lil… jednym rzutem 3000 bandytow w bialych kolnierzykach… advocaus diaboli !

    Zadna organizacja pozarzadowa nie piknela nawet slowkiem na te jego
    porzadki… licze, ze dozyjemy niebawem takich pieknych uniesien
    i w naszej Ojczyznie… bo bez porzadkow nie ma o czym mowic…
    robic planow… a juz nie daj Boze czegos budowac!

  45. Exactement!

    Klotnia w socjalistycznej rodzinie o sposoby nas okradania…
    o preferencje rozdawnictwa z panstwowego budzetu…

    … oni nawet „efektu propagandowego” nie osiagneli… Sakiewicz
    ze swoja ekipa i Kurwipublika tylko siebie i rzadzacych ZAORALI…
    przez 6 lat… jawnej, bezczelnej sciemy i zerowiska smolenskiego
    zwyczajnie sie wypalili i kompletnie SKOMPROMITOWALI !

    Zreszta ich celem nie jest uczciwa i solidna praca dla Polski
    i narodu… i celem nie jest zadna „dobra zmiana”… ich celem jest
    wiezc sie na grzbiecie narodu z 500+… albo mieszkanie+
    przy dobrych ukladach jeszcze 3 lata…

    … dzisiaj Sakiewicz juz od tygodnia „grzeje” wylacznie USTAWKE
    w Sejmie… do niczego innego sie toto nie nadaje…

    … ale jako narod dostalismy wspaniale WIDZIADLO… co i kto zacz
    ta sejmowa i merdialna CHOLOTA i TARGOWICA !

  46. Adolfowi zabrakło maga, któremu niebacznie pozwolił udać się samolotem w misji pokojowej do Albionu (maj 1941). Rudolf Walter Richard Heß jest, według znawców tematu, współautorem „Mein Kampf” czyli magiczną osobą, która potrafiła bełko, słowotok ‚wodza’ w więziennej celi przelać na papier.

  47. I jak się do tego ustawiać? Z przerażeniem, śmiechem …

  48. Tylko drogą do naszego państwa ciut ciut wyboista

  49. Zaplanowane i wykonane wytypowane ofiary ograbione z przywództwa i potencjałów do skutecznego życia

  50. Tylko „śmiechem „…

  51. A kto mówi o utożsamianiu się 🙂 Nie ma z czym
    Uważam natomiast że nie ma co usprawiedliwiać tych którzy marnują cudze pieniądze jakimiś „interesami”, tylko trzeba to nazywać po imieniu i tak to w świat puszczać. Bo właśnie zabrane Polakom pod przymusem pieniądze ktoś postanowił zdefraudować pod pretekstem kultury

  52. Wypisz wymaluj historia którą tu kiedyś czytałem o młodym wojowniku indiańskim który dokonał bohaterskiego czynu nie licząc się z kosztami jakie cale plemię poniosło… Takich nadgorliwców powinno się w zamknięciu trzymać i bromem szprycować

  53. Tfu!!! Na psa urok!
    ◆◆◆◆◆◆◆◆◆◆◆◆◆◆◆
    Na przebitke coś góralskiego. Oni nie mogą mieć ostatniego słowa. My mamy Dzieciątko! ♡♡♡
    https://youtu.be/YkMYeQO0hoQ 3:40

  54. Ten ,, bohater,, to naslany prowokator. Miał sprowokować miasto i tylko dzięki zabiegom i bieganinie min księdza wikarego jakoś ucichło.
    Tam się potoczyło inaczej.

    Ja to piszę w miarę otrzymywanych materiałów, więc tu nie mogę za dużo zdradzić….
    Ale to wszystko doskonale pasuje do znanego i stosowanego schematu….
    Mikroskala….

    Szukam i piszę bo to moje miejsce …. Rodowe . Boli że takiej obróbce zostało poddane..

    Do szkoły chodziłam z dziećmi…Teraz widzę kim byli ich przodkowie…I kim moi.

    Jak ludzi można było wmanewrowac w szlachetne działania ze złymi intencjami.

    To przed czym Gabriel cały czas ostrzega.

    .

  55. Dla tych co łudzą się, że trwanie w Ciamajdanie to tylko idiotyzm. Jeden cytat, ale jakże znamienny.

    „Stefan Niesiołowski: Dopóki PiS (…) nie zabije nikogo, to myślę, że ta granica nie pęknie. Natomiast jeśli PiS posunie się do przemocy, jeśli te bojówki Macierewicza lub inne bojówki użyją siły, to mam nadzieję, że wtedy coś pęknie — być może święta będą smutne, ale po świętach Nowy Rok może być już radosny.”

    Dzisiaj prezydent skierował do TK ustawę o zgromadzeniach. Uległ naciskom, choć ustawa w tych punktach była jak najbardziej sensowna, bo ograniczala zagrożenie prowokacja podczas blokujacych się manifestacji. No, ale jak demokracja to demokracja, swoje krwawe żniwo musi mieć.

    Oglądałam dzisiejsze Wiadomości w TVP 1. Odnoszę wrażenie, że PiS szykuje się do odwrotu na z góry upatrzone pozycje. Teraz pytanie za 100 punktów, jak nie dać się im pociągnąć na dno?

  56. Teraz z kultura wyskoczyli… a zaraz po Nowym Roku pewnie
    pan Macierewicz zacznie lupic kase nasza panstwowa… we wschodnia flanke!

    A Ssssakiewicz z kurwipublika bedzie bil „piane” i robil „slupki”
    poparcia… i jeszcze cmokac beda z zachwytu, jaki „interesz”
    z ksieciem Czartoryskim zrobili…

    … bien sur… z „wieeelkim” ksieciem… z „wieeelkiej” familii…
    i o jeeeszcze „wiekszym” nazwisku!

  57. U prof. Dakowskiego linki do dwóch notek Coryllusa i jeszcze coś takiego. Zwykle się tego nie czyta, ale zebrane razem opinie naszych nieprzyjaciół robią wrażenie i zachęcają do rozsądnych zachowań. Nie dać się prowokować, ale także nie pokładać szczególnych nadziei w ludziach.

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19419&Itemid=100

  58. Też mam wrażenie, że to odwrót na jakieś pozycje…. Ja za prosta jestem żeby rozumieć takie ,, migotanie,,….. Mogli siedzieć w opozycji…..
    Nie rozumiem. Ale chyba mi wszystko jedno z dość prozaicznych przyczyn.
    Nie pokładam nadziei w rządach. Nie emocjonuję się partiami….
    Z psem chodzę, choć ostatnio trudno bo choruję….. Budki ptasie oglądam.

    .

  59. O! Właśnie! Wyżej napisałam że nie pokładam…Innymi słowami.

    Dobranoc:).

    .

  60. bóg wojny na dziewiątej furtce.

  61. Nie mogli, król Lejba kazał. Najbrudniejsza robota już została wykonana. Bez protestów i patrzenia na ręce. Teraz w planie oddanie sterów.

    Oczywiście nadzieja umiera ostatnia,dlatego przypomnę:
    1. 04.03.2016 – opona w samochodzie Prezydenta
    2. Listopad próba otrucia prezydenta substancją w strzykawce.
    3. Karambol kolumny samochodów rzadowych w Izraelu.
    4. 19 grudzień, Berlin. Przebieg zamachu na jarmark Świąteczny, uniemożliwil zwalenie winy Polaka i Polskę.

  62. Dzisiaj nie dam się zdolować. Przypomniałam sobie jak po nas, po mamę i po mnie, wyjechał saniami dziadek. Potem już była asfaltowa szosa i san odeszły w niebyt. Ale było pięknie. Ciemno padający śnieg, dziadek na koźle, a ja przytulona do mamy pod kożuchem. I taki właśnie odgłos.

    https://youtu.be/V9gdbAgR810

    Jak na blog przyjdzie Marek to da coś dorosłego. Wczorajsze było piękne.

  63. nie wiem czy o tego młota chodziło ?
    młot=marek

  64. Tez pamietam jak dziadek, a pozniej wujo powozil saniami… jeszcze w 90-tych latach zaprzegal konia… albo czasami dwoch… i wio! Czesto jak przykotlowalo z metr sniegu i ze 20° mrozu
    to te sanie byly na wsi u dziadkow jedynym niezawodnym srodkiem lokomocji… na targ,
    do lekarza, do kosciola… kogos lub cos zawiezc przywiezc… wszedzie… bralo sie kozuchy, skory
    baranie do przykrycia… robilo sie wtedy cieplutko jak w ulu… mozna bylo jechac i jechac…
    dla konika tez byla specjalna, ciepla derka do przykrycia.

    Dziadek czesto robil nam kuligi… jak powiedzial, ze idzie zaprzegac konia do san to w starej,
    drewnianej chalupie my wnuki… a bylo nas minimum 7 dostawalismy wariacji z radosci…
    babcia, mama, chrzestna musialy wszystko rzucic i szykowac nas na ten kulig… za niedlugo
    na calej wsi bylo wiadomo, ze moj dziadek robi kulig… czasami bylo ze 40 malych sanek
    do podczepienia albo i wiecej… bylo tak duzo chetnych dzieciakow, nawet doroslych, ze
    jeszcze z jeden albo 2 sasiadow tez musialo zaprzegac konia do swoich san zeby dac rade…
    alez bylo wtedy pieknie… jak sie spotkamy w rodzinie to do dzs wspominamy te kuligi

    Sanie do dzisiaj stoja w stodole, na metalowych plozach, z calym pozostalym osprzetem
    do powozu… dyszlem, lejcami i pieknym homontem do konia… nawet 2 dzwonki sie uchowaly… widzialam je ze 4 lata temu jak bylam u chrzestnej… sanie sa w bardzo dobrym stanie… solidna, powojenna robota na zamowienie… solidne, grube, porzadne drewno!

    Na kazda Pasterke u dziadkow do Wandowa albo do Huty Dabrowa jezdzilismy tymi
    wlasnie saniami.

  65. tu trzeba ustalic tylko nazwiska wykonawcow i inspiratorow i wyslac paru karkow zeby zalatwili sprawe. W sadzie to bedzie trwalo z piec lat i skonczy sie wyrokiem jak „U Sowy”, ze rodzina pojdzie siedziec.

  66. W Radiu Maryja, chyba 22 grudnia, występował świadek masakry na Wybrzeżu w 1970. Opowiadał , że w pewnym momencie znalazł się obok dziewczyn niosących flagi zbroczone krwią. Nie mógł się wycofać, bo z tyłu parł tłum. Razem z tymi ludźmi znalazł się przed oddziałami wojska lub milicji, którzy przygotowali broń, ale strzały nie padły. W Poznaniu 1956 było tak : „O godzinie 9 zatrzymano tramwaje i wszystkich do pochodu. I my w tym pochodzie żeśmy szły. (…) Przechodziłyśmy ulicą Dąbrowskiego i Kochanowskiego. Na Kochanowskiego jakiś mężczyzna doszedł do nas i sztandar nam dał. I w chwili, gdy ten sztandar wzięłam i idę, zostałam ranna w obie nogi. Upadłam. Podleciał chłopiec i podniósł sztandar. ” Widać, że sposób działania prowokatorów jest podobny.

  67. w 1971 byłem w gdańsku coż za piękny widok spalonego gmachu KW PZPR

  68. PiS nie miał i nie ma upatrzonych pozycji to improwizacja

  69. A my dzięki gospodarzowi i dociekliwości takich osób jak Pani nie musimy gdybać nad prawdziwością tych schematów i realnością ich skutków… To nie są bajki ale udowodnione prawdziwymi historiami tezy, które łącznie składają się na wojnę jaka toczona jest z Polską i to niestety również rękami jej fałszywych bohaterów, których się nam wciska od przedszkola do Opola nachalnie i jeszcze każąc słono płacić. Kult bałwanów… w dodatku bardzo niebezpieczny bo już dziś widać odrodzenie tego kultu w kolejnym pokoleniu młodych, tym razem na rachunek „wyklętych”.

  70. Jeśli ktoś naprawdę będzie chciał psa uderzyć to kij znajdzie i żadna ustawa mu w tym nie przeszkodzi. Podobnie jak ustawa „antyterrorystyczna” tak i ta o zgromadzeniach jest przeciw ludziom niezarejestrowanym po żadnej ze stron. Chyba nikt nie myśli że ten świstek przywróci porządek między KODomitami a miesięcznikami? Porządek może przywrócić pilnowanie go przez służby porządkowe i zamykanie ludzi których poniosła fantazja.
    To był i jest ciamajdan. Próba wyprowadzenia ludzi na ulicę by mieć argument nacisku politycznego. Pucz (mniejsza o to przez kogo zorganizowany) to był w Turcji. Bełkot Prezesa o puczu i Niesiołowskiego ma na celu podniecanie ludzi i uruchomienia poczucia zagrożenia dla usprawiedliwienia dalszych legislacyjnych ograniczeń praw i wolności ludzi którzy mają dość obu stron. Takie są niestety owoce tego POPISu

  71. Myślę, że „Moja Walka” lepiej oddaje przesłanie jakie chciał przekazać Niemcom i światu autor. Bój to zdarzenie a tam chodzi o prozes. Nawet dosyć długoplanowy bo autor coś wspominał, może nie zaraz bezpośrednio, o jakiejś tysiącletniej Rzeszy i takie tam podobne pierdoły o towarzyszach walki itp. Skądś to znamy.

  72. Problemem niebywale groźnym bo mało widocznym jest jak ja to nazywam, „zatruty grunt albo zaminowany obszar”. Najcześciej od samej góry po sam dół i jeszcze trochę. Chodzi mi o tych wszystkich niby pracowników „cywilnych” , te rzesze urzędnicze, czynowniki, sekretarki, ksiegowe i tym podobne aż po różnej maści kierowników i dyrektorów. W wojsku, prokuraturze, sadownictwie, urzędach skarbowych, adwokaturze, na uniwersytetach, w mediach i tak dalej. Znam takiego jednego pana dyrektora sądów w stolicy. Na dźwięk słowa PIS dostaje apopleksji. Jest gotów na wszystko. Rzepliński by go się nie powstydził. Nie wiem czy i jak może się udać Pisowi doprowadzić na tym poziomie do jakiejkolwiek zmiany nie zmieniając diametralnie dotychczasowej koncepcji politycznej.

  73. A jużci, o tego właśnie.

  74. 100/100 !…

    … zenujaca… i prymiywna USTAWKA „polityczno-merdialna”… pod publiczke!

  75. Jaka improwizacja…to oszustwo!

  76. Zgoda, ale to dopiero widac z perspektywy minionych dziesiecioleci.
    A spisane zostalo na potrzebe przeciwstawienia sie panujacym zawirowaniom na scenie politycznej i tak to tez odczytano tlumaczac tytul na „Moj Boj”.

  77. Z tamtego czasu anegdota.
    Klient do kioskarza:
    – Poproszę cygarety.
    – Nie ma.
    – To co wy w tym Gdańsku palicie?
    – Komitety….

  78. Z tą TyRurka to jest podpucha. Za łatwe.
    Kiedyś to z eteru się łapało. Jak technika poszła w górę, to pac na taśmę poliestrową z hematytem. Potem długie nocne rozmowy. W czerwcu w 12 godzin Warszawa-Bytom-Warszawa. Trudno nadążyć.

  79. Wiem, Marku… dlatego sie podzielilam tymi moimi pieknymi wspomnieniami.

  80. Szykuje się afera w MSW? ,,Grey” przed odwołaniem dostał 24 mln złotych!
    Centralne Biuro Antykorupcyjne zajmie się sprawą pieniędzy, jakie otrzymała firma Roberta Grygiełko (który występuje pod nazwiskiem Grey) razem z jego zwolnieniem z MSZ. Firma Xplorer Fund, w której zarządzie zasiada Grygiełko, stała się beneficjentem MSZ otrzymując miliony złotych dotacji.
    Szumu medialnego narobił wokół siebie Robert Grey, którego dymisja miała miejsce we wtorek. Polityk utracił stanowisko wiceministra przez zatajenie kontaktów z amerykańskimi służbami.
    Zwrócił na siebie uwagę jednak nie swoją dymisją i jej okolicznościami, a pieniędzmi, które jej towarzyszyły.
    Narodowe Centrum Badań i Rozwoju dało 24 mln złotych dotacji firmie Xplorer Fund, która swą siedzibę ma w jednym z olsztyńskich bloków. W zarządzie tego podmiotu zasiada sam Grygiełko.
    Sprawą dotacji już zajęło się Centralne Biuro Antykorupcyjne, które zaciekawiła nie tylko potężna dotacja, ale też niejasności wypływające z CV Greya. Ten miał m.in. w przeszłości kierować jednym z biur ONZ, ale osoba aktualnie za nie odpowiedzialna mówi, że nikogo takiego nigdy tam nie było.

  81. Proszę pana tragicznie zginęło kilkudziesięciu przeważnie młodych ludzi, a pan wyjeżdża z takimi notkami.
    Aż się nie godzi. Kim pan jest?
    Katolikiem aby???

    PS Niechże się pan nie dziwi, kiedy nas mało kto szanuje….

  82. Pieknie!

    Moze pan Waszczykowski za dlugo jest w polityce… i moze ruyna go zgubila!

    A media? W Polsce zadnych mediow NIE MA! Szkoda, ze Sakiewicz nie „grzeje”
    sprawy… a niezalezna.pl nie wyje…

    … presstytutki pewnie „partycypuja” w struganiu obrony terytorialnej na „flance”…
    podobno ma przybyc „kontyngent” zolnierzy z USA i pan Grey juz sie za wczasu
    przygotowal…

    … Sakiewicz zapewni odpowiednia merdialna „oprawe”… i „slupki” poparcia tez
    zapewni… tak samo jak „puczyk”… i cala TARGOWICA bedzie mlaskac i klaskac
    z zachwytu… jak to Polsce i Polakom dobrze robia… i jak sie wszysko rozwija…

    … Vincenta i jego zielona wyspe juz dawno przebili… w debilizmie !

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.