Gru 132016
 

Myślałem, że niewiele może mnie już zaskoczyć, ale się myliłem. Wczoraj ktoś wrzucił tu link do zdjęcia przedstawiającego kobiece legginsy z lycry w różnych wzorach. A to różowe, a to w panterkę, a to jakieś inne, wszystkie miały jedną charakterystyczną cechę – od biodra do prawego pośladka wydrukowany był tam orzeł biały w koronie, taki jak go widzimy na państwowym godle. Produkt reklamowany jest hasłem – jestem dumny z pochodzenia.

Jak widzę coś takiego, przypominają mi się początki salonu i śp. Azrael, który miał na swoim blogu wypisane hasło „jestem dumnym przyjacielem Niemiec”. Przyznam, że nie wiem skąd się ta niedojrzałość bierze i dlaczego ludzie mają przymus składania takich deklaracji, do tego na legginsach. No, ale maja i my będziemy oglądać przez najbliższe trzy lata mnóstwo takich rzeczy, bo zbliża się przecież setna rocznica odzyskania niepodległości. Już dziś wiemy, że żadnego łuku triumfalnego nikt nad Wisłą nie wybuduje, ale linie produkcyjne w zakładach tekstylnych aż furczą i mamy coraz więcej wzorów koszulek patriotycznych. Sam się wczoraj zastanawiałem, czy nie wypuścić serii z Pużakiem z jednej strony, takim zamyślonym, jako to starzec tylko być może, a z drugiej, na plecach nie umieścić zdjęcia martwego Tarantowicza wciśniętego w kufer, ze związanymi rękami i nogami. Zrezygnowałem jednak.

Ktoś za to, rozumiem, że za zgodą zainteresowanego wypuścił serię koszulek, na których widać postać w ogólnych zarysach przypominającą Grzegorza Brauna, ale w rzeczywistości może to być ktokolwiek. Postać tak odziana jest w marynarkę, ma w klapie biało-czerwoną szachownicę, a z jej ust wychodzi dymek komiksowy, w którym znajduje się napis „szczęść Boże”. Jak rozumiem, celem tych wszystkich działań jest nie tylko zarobienie pieniędzy, ale także rozpropagowanie idei patriotycznych wśród dziewcząt i w ogóle młodzieży. Mechanizm działa tak, że jak się dziewczyny wcisną w te legginsy z orłem na pupie, jak wyjdą w tym na miasto i zaczną kręcić biodrami, to poleci z nimi każdy młodzieniec, nawet taki, który wierzy w Marksa i Engelsa. To bardzo sprytne i przyznam, że sam bym na to nie wpadł. Kiedy zaś już młodzi zawrą żywszą i bliższą znajomość sprzedawca uliczny zaproponuje im kupno koszulki z tą dziwną, brodatą postacią, która ma szachownicę w klapie i mówi „Szczęść Boże”. Że niby to takie błogosławieństwo na nową drogę życia. Zaopatrzeni w takie gadżety i wyszkoleni przez zastęp profesjonalistów od samoobrony kobiet, wkroczymy szczęśliwie w kolejne 100 lat niepodległości…

Nie wiem co powiedzieć….dławi mnie wzruszenie kiedy patrzę na to wszystko. Ktoś wczoraj napisał, że telewizja polska przygotowuje spektakl o Marksie i Engelsie. Reżyserem jest Maciej Wojtyszko. Będzie on ponoć pokazywał, jak to Engels wkradł się w łaski kapitalistów, żeby rozwalić system od środka, a Marks zrobił dziecko służącej, ale Fryderyk wziął to na siebie i wszystko dobrze się skończyło. Mam nadzieję, że to nieprawda i Kurski wszystko odwoła. Że nie zrobią na trzy lata przed setną rocznica odzyskania niepodległości przedstawienia o życiu Marksa i Engelsa. Zobaczymy.

Jak to wczoraj zasugerował kolega Onyx zbliża się dzień pojednania pomiędzy PPS lewicą a PPS frakcją rewolucyjną. Trzeba tylko wyrzucić za burtę złogi z SDKPiL i wszystko będzie w porządku. Patronami nowego układu zostaną bracia Kurscy i wtedy już można będzie zmonopolizować produkcję koszulek patriotycznych, a także narracji historycznych. Te będą, jak zwykle ustalane z góry i podawane „do wierzenia” młodemu pokoleniu, które w gaciach z orłem wciśniętych na tyłki latać będzie z drewnianymi kałachami po plaży w Mielnie. Nic więcej nas chyba nie czeka.

Ktoś może zapytać dlaczego ja się irytuję tymi orłami i tymi tekstyliami, wszak sam deklarowałem, że podoba mi się pomysł umieszczania brytyjskiej flagi na stringach i innych elementach garderoby. To jest trochę co innego. Ta flaga brytyjska jest ukoronowaniem triumfów imperium i ona jest wypuszczona na świat po to, by wokół niej, wokół tych stringów i biustonosza integrowali się obcy, zafascynowani wielkością i potęgą Korony. Nasze tekstylia służą czemu innemu, to jest jedyny sposób, według ich producentów, na to, by zainteresować jakoś młodzież historią, kulturą i patriotyzmem. Innego sposobu ludzie ci nie znają i nie potrafią go zmajstrować, bo kiedy przychodzi dzień próby, oni się zabierają za przygotowanie sztuki o Marksie i Engelsie.

Cóż robić wobec tego? To co zawsze – swoje. Dziś kończę czternasty rozdział nowej Baśni o socjalizmie, mam na myśli to pierwszy. Postaram się, żeby rzecz była gotowa w jak najszybszym, możliwym terminie. Stąd teksty na blogu są trochę krótsze. Kolega parasolnikov wrzucił mi dziś z rana takiego oto linka.

http://www.magiamusica.com/index.php?id=33&produkty_id=64

Okazuje się, że zespół, którym kieruje ta pani

https://www.youtube.com/watch?v=AE1FzSC8DBs

nie może wydać płyty z liturgią św. Jana Chryzostoma….zamówienia są tylko z Rumunii i Tajwanu…To jest niemożliwe, żeby gacie z orłem na dupie się sprzedawały, a taka muzyka była w Polsce dostępna za 145 zeta od płyty. Może ktoś kompetentny znajdzie do nich kontakt i zapyta po ile sprzedają tę płytę w hurcie. Trzeba wspierać wielką sztukę. Szczególnie religijną.

My oczywiście zbieramy na nasz album, który także będzie wielką sztuką.

Chcemy wydać w nadchodzącym roku wielki i bogaty album o Sacco di Roma, czyli spaleniu Rzymu przez protestantów w roku 1527 i na ten projekt potrzebujemy pieniędzy, bo sam nie zgromadzę takiego budżetu. Autorem tej pracy będzie Tomek. Jeśli ktoś ma taką wolę niech pomoże. Oto numer konta:

 

41 1140 2004 0000 3202 7656 6218


Wszystkich tradycyjnie zapraszam na stronę www.coryllus.pl i przypominam, że do 1 stycznia trwa duża promocja na niektóre tytuły. 

Targi Bytomskie odbędą się w przyszłym roku w pierwszy weekend czerwca, wszystkich już teraz serdecznie zapraszam

  28 komentarzy do “Przeliczne podniety i nowe wciąż gadżety”

  1. Szanowny autorze,

    łap linka. Źródeł tam mało, ale może przyda się do Twej baśni i socjalizmie.

    (link nieklikalny, aby nie być posądzony o spamerstwo. Kto chce – sam sobie wklei w okienko adresu)
    zarobmy.se/wpis/ustroj/

  2. Pużak – jak zacząłem czytać te jego wojenne wspomnienia, to przy naiwniutkim opisie września 1939 osobacza jakiegoś swojego pomagiera za to, że ten z masonami się zwąchiwał. Rozśmieszyło mnie to przyznaję. Co do odzieży patriotycznej, to faktycznie maszyny się grzeją – ze trzy (cztery?) lata temu w rosyjskim serialu komediowym „Kuchnia” jeden z bohaterów (oczywiście Rusek) pojawił się w T-shircie z malowaną na nim bladą flagą brytyjską, na której tak na ukos nałożony był konturowy wizerunek polskiego przedwrześniowego rządowego orła. Widocznie w Londynie rynki pomylili i partie towaru pchęli do Moskwy zamiast do Warszawy.

  3. Dla nich to żadna różnica

  4. Widziałem takie legginsy z orłem na marszu 11-11-16. To była jakaś agencja modelek. Chyba nawet rozmawiali w obcym języku.

  5. Wiesz co, lepiej daj temu spokój, okay, nie podrywaj tyłka z krzesła na każdy gwizdek, tak będzie rozsądniej.

  6. „Lewicę niesłusznie utożsamia się wyłącznie z Polską Ludową. Mamy zamiar promować ludzi związanych z przedwojenną, niekomunistyczną lewicą, przede wszystkim z PPS. Będzie też oczywiście miejsce dla Karola Marksa, który był wybitnym filozofem i nadal jest ojcem ideowym lewicy”

    No… pojednanie Kurskich jest blisko 🙂

  7. O Boże, jeszcze jakiś polsko arabski raper…

  8. zaprawdę powiadam wam, zbliża się dzień gdzie za brak patriotycznego odzienia, będzie można w mordę dostać

  9. Nikomu kto ma w sercu Polskę, nie pojawi się ona w postaci orła na dupie. To szydera. I jeszcze na tym chcą zarobić.

  10. I za nie robienie z mordy dupy 🙂

  11. Oj tam… Są takie serca które na złość lewej po „prawej” stronie biją… I co wtedy?

  12. do patriotycznej koszulki należy założyć patriotyczną krawatkę

  13. Bracia Kurscy, Glinscy, Michniki… pobratani sa od zawsze… a teraz juz sie pojednali
    w jednym wspolnym i najwazniejszym celu…

    … krasc skutecznie nasza, panstwowa kase… mysle, ze narod polski doskonale
    zdaje sobie z tego sprawe… ale to nie bedzie takie proste i latwe jak sie „zlodziejom
    ideolo” wydaje!

  14. Po prostu:

    zlodzieje i oszusci merdialni… lacza sie!

  15. a nisza zdobienia ‚antykoncepcji’ też będzie zagospodarowana wg trendów i po myśli patryjotów23

  16. A w tym czasie premier Morawiecki przyklepie tania produkcje na tym obszarze, przez zapraszanie Ukraińców, zamiast naprawić sytuację i pozwolić wrócić emigrantom polskim do własnego kraju:

    http://forsal.pl/artykuly/1000827,polska-wprowadzi-zmiany-w-polityce-migracyjnej-chce-zatrzymac-ukraincow.html

  17. Tu koszulki patriotyczne,a w takiej Kanadzie bardziej internacjonalistyczne z nadrukiem „‚ Six millions is not enough”

  18. jutro na KUL-u
    Panel dyskusyjny połączony z projekcją filmu:
    ”Zagłada ziemiaństwa polskiego”
    udział wezmą:
    Krzysztof hr. de Breza –
    autor książki ”Cena braku elit – projekty dla Polski”
    prof. Hubert Łaszkiewicz – Instytut Historii KUL
    prof. Tomasz Panfil – moderator

    14 grudnia godz. 17:00
    sala CN-107 /w Collegium Norwidianum/

  19. Może zamiast organizować to bicie piany wydaliby czyjeś wspomnienia?

  20. tak,
    wykłady, prelekcje, dyskusje to stanowczo za mało

  21. Morawiecki jak przetrzyma jeszcze pol roku ze swoja sciema… to bedzie pieknie. Lunia zdycha
    prosze pana i na nic sie zdadza te dete analizy ministerialne. Ta banda oszolomow nie ma
    pojecia nawet na jakim swiecie zyje!

    No i tylko Lunii do szczescia brakuje ruchu bezwizowego dla Ukrainy i Gruzji… to dopiero
    sa debile naukawe!

  22. Czyli… ida po rozum do glowy!

  23. Aaaa, takie cos to w gre nie wchodzi, Panie Gabrielu… za duzo pracy i poswiecenia…

    … tam na KUL’u „elyta naukawa” to szarpie kase z budzetu panstwowego ile sie da… nie w glowie jej wyskakiwac ze swojej kasy uczciwie zarobionej… ale i to przed nimi… „altorytetamy”… tylko
    dotacje sie urwa… a sie urwa!

  24. W to by trzeba było zainwestować, a za prelekcje pieniążki wpadną

  25. To wszystko już się dzieje na początku było badanie gruntu.
    I za to powinni Zalewską wywalić z ministerstwa

    Narodziny Fryderyka Demuth” w ramach Internetowego Teatru TVP dla Szkół
    Publikacja: 10 grudnia 2015, 22:20 Autor: TVP Katowice
    16 grudnia o godz. 11.00 uczniowie śląskich gimnazjów i liceów obejrzą transmisję internetową „Narodziny Fryderyka Demuth” z Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

    „„Narodziny Fryderyka Demuth” to spektakl, w którym autor i reżyser Maciej Wojtyszko prezentuje w niebanalny sposób postaci znane z kart historii – Karola Marksa i Fryderyka Engelsa – ukazując jednak nie ten ich wizerunek, który znamy z podręczników, ale znacznie bardziej przyziemny, wnikając w życie prywatne i stawiając pod znakiem zapytania szerzone przez nich w traktatach filozoficznych idee.

    Realizację cechują pieczołowicie rekonstruująca epokę scenografia i kostiumy oraz znakomite, wielokrotnie nagradzane i chwalone przez krytykę kreacje aktorskie. ” http://katowice.tvp.pl/23070548/narodziny-fryderyka-demuth-w-ramach-internetowego-teatru-tvp-dla-szkol

    I dalej: „Maciej Wojtyszko, autor cenionych sztuk teatralnych opartych na biografiach wybitnych postaci historycznych, tym razem postanowił pokazać frapujący i mało znany przypadek z biografii Karola Marksa i Fryderyka Engelsa. Sztuka opowiada o okresie, w którym Marks z rodziną przenosi się do Londynu i przy pomocy Engelsa zmaga się z wieloma przeciwnościami losu. Przy okazji na jaw wychodzi pewien starannie ukrywany sekret… Autor, a zarazem reżyser, z właściwą sobie erudycją i finezją tworzy kolejny, ciekawy i poruszający spektakl.

    Spektakl znalazł się w finale Polskiego Konkursu INFERNO 8 Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego „Boska Komedia”. Wcześniej uczestniczył w finałach: 10. Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@Port w Gdyni, 21. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej (Nagrodą im. Jana Świderskiego przyznawaną przez Zarząd Sekcji Teatrów Dramatycznych Związku Artystów Scen Polskich wyróżniona została Karolina Kamińska) oraz XV Jubileuszowym Festiwalu Dramaturgii Współczesnej „Rzeczywistość Przedstawiona” w Zabrzu, skąd powrócił z dwoma wyróżnieniami – za rolę Dominiki Badnarczyk oraz z tytułem Najlepszego Dramatu przyznanym przez Jury Młodych.” http://www.eid.edu.pl/news/narodziny_fryderyka_demuth_w_internetowym_teatrze_tvp_dla_szkol,3207.html
    I ostatnie „Frapujące i mało znane przypadki z życia dwóch filozofów – Fryderyka Engelsa i Karola Marksa w Teatrze Telewizji. W Krakowie trwają zdjęcia do sztuki w reżyserii Macieja Wojtyszki „Narodziny Fryderyka Demuth”.” https://krakow.tvp.pl/28187438/narodziny-fryderyka-demuth-na-scenie-teatru-telewizji
    Kiedyś Kłopotowski doradzał Kieślowskiemu, aby odnieść sukces międzynarodowy powinien poruszyć tematykę homoseksualną w filmach. Uważam, że Wojtyszko mógłby przedstawić Demutha jako owoc związku Marksa z Engelsem, a najlepiej, gdyby to był Lenin. Termin marksizm-leninizm nabrałby nowych znaczeń.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.