Lis 192015
 

Wszyscy wiemy jak płytkim, aspirującym, niedojrzałym emocjonalnie i intelektualnie człowiekiem jest Krzysztof Kłopotowski. Żartujemy tu z niego często, choć konkluzja tych żartów zawsze jest trochę refleksyjna, bo widać gołym okiem, że ten biedak się jednak strasznie męczy w swojej roli autorytetu. Choć może lepiej byłoby napisać autoryteta, w dodatku moralnego, choć po jego wczorajszym tekście bardziej by pasowało określenie autorytet smolarny. Napisał bowiem Kłopotowski o tym, jak to siedział sobie w sejmie obok Aleksandra Smolara, a ten chwalił mu się, że potępił Grossa jako pierwszy, jest jednak przeciwny wysuwaniu przeciwko Grossowi oskarżeń, bo to spowoduje wściekły atak na Polskę międzynarodowej machiny medialnej. Tutaj przerwę, by uczynić dygresję.
Zadzwoniła wczoraj do mnie znajoma i zapytała mnie, czy ja mogę wreszcie przedstawić jakiś pozytywny program działań dotyczący tej polityki historycznej, bo nie można tak w nieskończoność krytykować, trzeba dać ludziom coś do wierzenia, szczególnie dzieciom i ludziom młodym. Kochana Pani Joanno, niech pani spojrzy co się dzieje. Na spotkaniu dotyczącym polityki historycznej, które odbyło się w sejmie głupek i propagandysta dyskutują o tym, co zrobić, by tej polityki nie było, by została ona zdławiona już w zarodku. W ostatnich rzędach dyskutują, w czasie kiedy prezydent przemawia z przyrodzonym sobie dostojeństwem, a wsłuchanych jest w to jego przemówienie mnóstwo poważnych i szanowanych osób, wśród których wyróżniał się komandor Rajdu Katyńskiego pan Wiktor Węgrzyn. Oni tą swoją dyskusją, sprowokowaną przez Smolara, który słusznie rozpoznał w Kłopotowskim bałwana, unieważniają to co mówił prezydent i unieważniają jakikolwiek poważny ruch jeśli idzie o tę całą politykę historyczną. Co to bowiem znaczy: nie można pozwać Grossa, bo wizerunek Polski na tym straci? To znaczy, że Polska się w ogóle nie liczy, a ważny jest jedynie ten cały wizerunek kreowany przez media. No więc politykę historyczną powinniśmy zacząć od rozprawienia się z wizerunkiem, od pozbycia się wizerunku i spalenia go na stosie wraz z innymi niepotrzebnymi wizerunkami. Smolar zatkał Kłopotowskiemu gębę frazesem, a ten przyleciał z tym na salon, żeby się pochwalić, jakąż to ciekawą pogawędkę uciął sobie z samym Aleksandrem S. Grossa trzeba zaatakować najszybciej jak się da i walnąć w niego najsilniej jak się da. To co na ten temat powiedzą media nie ma znaczenia, bo jeśli Polska tego nie zrobi to znaczy, że nie ma po prostu siły, by prowadzić politykę historyczną. To znaczy, że jeden pajac jest w stanie tę politykę zakończyć jednym wystąpieniem w mediach. I szlus. Pan Smolar zaś dobrze wie na czym polega jego rola. Ona jest tożsama z rolą bohatera czeskiego ruchu oporu w filmie „Casablanca”. On ma udawać coś, co nie istnieje, firmować rzeczy nie mająca znaczenia i przez to – poprzez stworzoną przez siebie fikcję – wpływać na postawy ludzi w Polsce. Tak samo jak czeski bohater wpłynął na postawę francuskiego policjanta, który na koniec filmy wyrzuca do kosza na śmieci wodę z napisem Vichy. Smolar został tu postawiony żeby straszyć, żeby opowiadać jak okropnie będzie wyglądać sytuacja kiedy już pozwiemy tego Grossa. A niby co ma się stać? Będą rozbiory? Jakiś pajac powie coś w dzienniku? Powie i się zamknie, następny dzień przysienie nowe newsy. Rozpęta się kampania nienawiści? Tym lepiej, nienawiść skierowana przeciwko nam, to znakomite paliwo dla różnych projektów, trzeba ją tylko umiejętnie wykorzystywać. Powtarzam więc – politykę historyczną powinniśmy zacząć od oskarżenia Jana Tomasz Grossa. Potem będzie już tylko lepiej. Aleksander Smolar sprzeciwia się temu, bo dokładnie wie, że pozew taki unieważni Grossa, Polsce nie zaszkodzi, przeciwnie wiele osób uzna, że wreszcie spoważnieliśmy. Pozew taki spowoduje też, że rola samego Aleksandra Smolara jako największego zjadacza rozumów w kraju zmniejszy się znacznie. Być może zostanie on po prostu unieważniony.
Moim zdaniem Smolar gadając z Kłopotowskim dokonał mimowolnej demaskacji. On musi powtarzać te brednie jak mantrę, a im częściej je powtarza, tym większą mamy pewność, że nic za tym nie stoi. Organizacje żydowskie czynne w USA i tak nas nienawidzą, nie zmieni się to nigdy, nawet wtedy kiedy oddamy im wszystkie pieniądze. Myślę, że wtedy poziom tej nienawiści znacznie się podniesie, nikt bowiem nie szanuje podlizującego się kretyna, który słucha wszystkich poleceń. Tak więc polityka proponowana przez Smolara nie jest polityką polską, to jest coś co on ma Polsce do zaproponowania w imieniu organizacji, które rzeczywiście reprezentuje. My się na to nie godzimy i dlatego powolutku przygotowujemy się do nakręcenia filmu o Janie Tomaszu Grossie i jego rodzinie, nie stanie się to szybko, ale się stanie. Czy prezydent też się na to nie godzi? Nie sądzę. Prezydent, z tego co słychać, ma bardzo płytkie przemyślenia dotyczące polityki historycznej. I to jest prawdziwa bieda, z którą musimy się jakoś zmierzyć. No, ale miałem napisać coś pozytywnego. Jak trzeba robić politykę historyczną w Polsce? Dwie najważniejsze sprawy – trzeba zmienić perspektywę z lokalnej na regionalną. To znaczy pokazać Polskę w kontekście innych państw Europy, przede wszystkim Czech. Wczoraj prezydent Czech maszerował w demonstracji przeciwko uchodźcom i jakoś nikt nie rozpętał kampanii medialnej przeciwko Czechom, prawda. To pewnie z powodu zasług czeskiego ruchu oporu w czasie II wojny światowej. Trzeba też pokazać Polakom tych wszystkich ludzi, którzy nie chcieli Polski socjalistycznej. To jest trudne, bo cała polska niepodległość utożsamiana jest z rewolucją i socjalizmem, ale jest możliwe. Jeśli nie wyjdziemy poza ten schemat, jeśli do tego nie pogramy formą jak Tomek Bereźnicki w memiksach, to nic nam z tej polityki historycznej nie wyjdzie. Będzie nowy serial o obronie Częstochowy, a dyżurni idioci pisać będą w mediach, że żadnej obrony Częstochowy nie było, no i wokół tego toczyć się będzie dyskusja. Trzeba połamać te schematy. Całkowicie je zniszczyć. To jest niewykonalne przy tej ekipie medialnej, która kreuje teraz wizerunki ludzi i zjawisk, przy Smolarze, Kłopotowskim i „naszych”. Oni niczego nie rozumieją, a im się dłużej tłumaczy tym rozumieją mniej. Nasze ostatnie dyskusje z adminami są na to dowodem.
Póki co jedyną polityką historyczną z jaką się stykamy jest ta prowadzona wobec nas, czyli polityka Grossa i żydowskich organizacji amerykańskich. Jest to polityka agresywna, bezwzględna, ale czytelna i chwała jej za to. Jest to polityka, której możemy się przeciwstawić w prosty sposób, ale tego nie chcemy, bo nas Smolar namawia do jakichś rzekomo finezyjnych działań. Ciekawe na czym polegających? To co zostało zainicjowane w sejmie nie jest początkiem polityki historycznej, jest wywieszeniem białej flagi i stwierdzeniem, że żadnej polityki historycznej nie będzie. Będzie jedynie polityka budowania iluzji i okłamywania ludzi poprzez dawanie im fałszywej nadziei.

Zapraszam na stronę www.coryllus.pl i tak jak poprzednio proszę wszystkich, którzy mogą i chcą, by informowali czytelników o tym tekście. Dziękuję.

  125 komentarzy do “Aleksander Smolar – bohater czeskiego ruchu oporu”

  1. Cadyk Smolar wie co robi 😉

  2. Od Wiktora Laszlo do Aleksandra Smolara.Meandry Historii …

  3. Sprawozdanie @Elig
    http://naszeblogi.pl/58653-o-polityce-historycznej-wyklad-prof-andrzeja-nowaka
    prosto z frontu walki o politykę historyczną. Jeszcze ciepłe 😉

  4. Można do usssss…ej śmierci sławić osiągniecia Polski i niczego to nie zmieni, bo nie ma żadnych osiągnięć tu i teraz.

  5. Masakra :/ pieprzone profesory

  6. Wystarczy zaprosić do Polski Finkelsteina i zrobić kilka wywiadów. Niech się Żydki gryzą między sobą. Finkelstein ma sporo charyzmy i wyzwie te wszystkie sępy przemysłu holokaustu od złodziei i oszustów. I żaden Smolar go nie przegada. Bo nie umywa się Żydek Galicyjski do tego z NY. Tak jak nikt nie zarzuca islamofobii tej ładnej Pani z Fundacji Estera. Bo: kobieta, ładna, ma fundację, broni kobiet, jest z Syrii. I szlus. Jak Finkelstein nie może to trzeba stworzyć swojego Żydka który zrobi to samo. I zawsze można powiedzieć: „O popatrz jak te Żydki się między sobą wykłócają”. Swojemu Żydkowi medal a złemu proces 😉

  7. A może jeszcze film nakręcić o zasługach rodziny Smolar dla Polski. W II RP mamusia (Najduch) czynna komunistka kilka razy zapuszkowana przez B.Kontryma do więzienia, po wojnie była głównym świadkiem oskarżenia w procesie przeciwko niemu (pseudonim Żmudzin”) . Prezydent Lech Kaczyński wywalczył „Żmudzinowi” skwerek przy ul. Świętokrzyskiej, a prof. Szwagrzyk wykazał gdzie był ten patriota pochowany. Myśleliśmy że go po zaaresztowaniu wywieziono do Moskwy, a tymczasem to były masowe pochówki na Powązkach..
    A dzieci p. Najduch (po mężu Smolar) zrobiły kariery, jeden to nawet jest bohaterem filmu Grzegorza Brauna (ten film o cenzorze). Sama p. Najduch to profesorka PAN.
    Nie można się dziwić że p. Smolar chce spokoju.

  8. Jak Wiktor Laszlo ))))

  9. W kontekście felietonu Gospodarza o czeskim podziemiu, Casablance, i zamachu na Reinharda Heydricha to dzisiejszy tytuł wzbudził mój uśmiech. Poczytałem i widzę, że obecny bohater czeskiego ruchu oporu nie biega po ulicy (tu przypomina mi się Sewek Blumsztajn, bo on biega) tylko wysiaduje w ostatnich rzędach. Ciekawe co wysiedzi?
    Szkoda, że nie ma już Różewicza, bo on by wiedział.

  10. „Amerykański pisze Żyd
    O Waszej za holocaust winie,
    Obce Żydowi słowo „wstyd”,
    Choć w polskiej chował się rodzinie”
    Leszek Czajkowski

  11. Pan Gabriel przecież dobrze naostrzył grot polityki historycznej swoimi baśniami. Gdyby PAD czytał to nie pojechałby do Luteran w Halowyyn, eh, przepraszam, święto reformacji i nie przyjął z takim naiwnym uśmiechem trofeum sporządzonego z łba orła. W usilnym pomijaniu tego widzę wielkie oszustwo, albo przeraźliwą głupotę kończące się właśnie

  12. Łeb orła, ale fant, ja pierniczę…już lepiej daliby mu pudełko czekoladek.

  13. Polecam „Transmisję z Marszu Niepodległości” tv TRWAM (1: 38:53) – w Marszu idzie trzecie pokolenie AK – dla nich trzeb mądrej polityki historycznej – dla tych szarych szeregów, z biało czerwonymi flagami i dla migotającej wśród nich flagi Śląska i dla Polonii (były flagi innych państw zapewne niesione przez Polonię).
    Obejrzenie takiego filmu jest dobrą uwerturą do przemyślenia co powinno być a co w tej materii należy odrzucić.

  14. 😉 Trick or treat (cukierek albo figielek).

  15. Ile razy ludzka bezczelność stawiała nas w tzw ambarasowej sytuacji?
    Odpowiedziała bym:
    Orłów ci u nas dostatek ale i tę głowę orlą weźmiemy na znak Naszego Polskiego Zwycięstwa w Środkowej Europie. .

  16. Ale jakie trzecie pokolenie AK? Gówniarzeria po „politologii” która nie ma co ze sobą zrobić.

  17. Zresztą te marsze wspaniale ich obrazują, ryczą co im sufler podpowie …

  18. Wiktor Laszlo,, polskiej polityki,, czeka w ostatnim rzędzie , kiedy by tu zaśpiewać Marsyliankę.

  19. Był Pan kiedyś na takim marszu ?

  20. Nie byłem i nie mam zamiaru, ale znam to środowisko bardzo dobrze, a do zeszłego roku dokładnie „klatka po klatce” analizowałem wszystkie dostępne materiały na ten temat wiec wiem co mówie.

    A samo pytanie jest głupie, bo co o Powstaniu Warszawskim też się nie mogę wypowiadać „bo mnie tam nie było”?

  21. To środowisko nie jest homogeniczne. Chyba nawet nie można tutaj mówić o środowisku. To są młodzi, w większości, ludzie skupieni wokół jednego słowa – Polska. Jak do tej pory nikt się nimi nie zainteresował poza RN, MW i ONR. Widzą w TV te same gęby starych „pierdów” od 25 lat.

  22. Grassa do sądu?
    Największy błąd jaki można uczynić, to dopiero byłby temat na wszystkie dzienniki tv na świecie.
    Opłacić mu wczasy gdzieś samolocikiem za zasługi dla kraju, odznaczyć medalem Orła czy jak on się tam zowie i liczyć, liczyć na c u d coby jakiś popapraniec w samolocie z księżycem na koszulce wcisnął guziczek za Allacha i razem poszli do raju.
    Dopiero wtedy po tym wszystkim zrobić o nim film, jaki to był wspaniały człowiek, jaki ptryjooota zza buga czy z kraju kwitnącej oliwki, jaki zasłużony , a na końcu na- lać na tą pryzmę ziemii i KUNIEC, FINE, POZAMIATANE. I ogłosić czwarty stopień zasilania wyąaczyć prąda na tydzień pod płaszczykiem żałoby . Czy wyobrażacie sobie taką ciszę?

  23. Przypomniał mi się, przypadek Michniowa tutaj link ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Pacyfikacja_Michniowa ) . I brak odniesień do Jedwabnego. Tej całej stodoły, ciekawe czy stodoły w Michniowie pod Kielcami różnią się od stodół w Jedwabnem.

  24. Mam swój stały memix 😉 na takie okazje, proszę sobie wpisać w miejsce kobietami „Prawdziwymi Polskimi Patriotami” i wszystko bedzie ok: http://komixxy.pl/uimages/201211/1353241257_by_ProKlaudia_500.jpg

  25. A zły wrzuciłem miało być „kiedy chcemy -natychmiast”

  26. historyczni niemcy przesuwali sie na wschod, bo te terny nie byly zamiszkane – mowil mi kiedys, okolo 40letni kanadyjczyk niemieckigo pochodzenia, nota bene, w tej kanadzie, wychowny na historii dinozaurow I angielskiej, kolonialnej ‚bay company’ handlujacej futrami I ogonami bobrow

    sila przekazu sila obrazu

  27. Co do Kłopotowskiego, to przygłup z wielkimi kompleksami, NY odcisnął swoje piętno. Szkoda się nim zajmować. Ciekawszy kabaret był klika dni temu w klubie ronina. Wparowało dwóch meszuge, urbański i śpiewak. No i zabawa w dobrego policjanta i złego. Urbański odegrał złego z całą powagą (swoją droga wybitna kanalia, a dzięki komu zawdzięczał awans) a śpiewak pogłaskał. Ładnie było do momentu, aż wstał chłop z jajami i im wyrąbał, podwinęli kity, śpiewak dał dyla, a kanalia się wiła jak w ukropie, że to nie tak.

    Z tą machiną medialna to jak z rynkami finansowymi wielki pić!!! Ja pamiętam, jak Polska się starała wejść do NATO i CNN nas obsmarował. Wtedy rządzący w całości powiedzieli, że jeśli nie przeproszą to muszą zwijać manele z Polski. Szybko poskutkowało.

    Co do Grossa, to trzeba mu tak ścisnąć jaja prawnie i po cichu aż mu gały na wiesz wyjdą. Pełna zgoda z P. Coryllusem.

    Co do nienawiści Żydów do Polaków. 80% tkwi w nienawiści z propagandy i wychowania. I tu nic się nie zmienimy, oni sami siebie strasznie nienawidzą. A wiem co mówię.

    Z zaproszeniem Finkelsteina (i podobnych) to świetny pomysł plus honoriscausy uczelni plus wykłady ordery. Polska ma tylko sympatię u Żydów pośród wąskiej elity i to z najwyższej pułki.

    Co do mędrka smolara, to pastuch Sorosa. Żydostwo obecnie przeżywa głęboki kryzys. Moja ciotka Austriaczka i lwowianka po wojnie mieszkała w Monachium a za męża miała żyda lwowskiego (po wojnie zawzięty katolik, doświadczenie z oflagu między żydami a gojami) z samej najwyższej pułki, potem w Monachium też na szczycie. Tam poznałem elitę Żydów monachijskich, to smolar i michnik przy nich to dno (wyjątkiem z towarzystwa jest Konstanty Gebert, ale kanalia z mocnymi koneksjami).

  28. O Boże, o Boże naprawdę wszystkie dzienniki by o tym gadały….?A ty kim jesteś przekupą na targu? Nie wpisuj mi tu takich „mundrości”, bo wylecisz.

  29. A teraz są zamieszkałe te tereny czy też nie?

  30. Przedwczoraj dar losu: pytanie niejakiego Ziomeckiego do profesora Ryby: czy zna Pan państwo, które prowadzi (państwowo) politykę historyczną? I natychmiastowa odpowiedź: Jad Vashem w Izraelu.Mina redaktora bezcenny widok, a pozostali 20 sekund milczenia. Warto było!!

  31. Chcę zaanonsować kolejną „damską ” ksiązkę Kamila Janickiego w ZNAKu
    Żelazne Damy

    Pan ów zajmuje się naszymi paniami , pisał o pierwszych damach II RP , o damach upadłych , o damach złotego wieku .
    Teraz pisze o początkach państwowości polskiej … dzięki zagranicznym damom , które oświeciły naszych władców , jakoś ta Polska powstała …Dobrawka to oczywistośc…..
    Ale taka Oda ….. niedoceniona … z rodu nienawidzącego i mordującego Słowiam , a tu tak mężem pokierowała …i dopiero pasierb ją strasznymi czynami , zbrodniczymi wysiudał .
    Aha … jeszcze wcześniej to tacy byliśmy handlarze niewolników …my w/g Janickiego …

    To jest to odsłanianie kulis historii … polityka historyczna ….

  32. Nasi ziomkowie zawsze byli mało zachłanni, i my również. Oni (Niemce, Moskale, Brytowie) kradną na skalę przemysłową a my na skalę detaliczną. Dlatego siebie nazywają cesarzami i strategami a nas złodziejami.

  33. O bohaterze notki za @PINK PANTHERem:

    Ach ten Alik Smolar, opoka demokracji. W latach 1963-1968 II sekretarz PZPR na Wydziale Ekonomii Politycznej na UW u tego Włodzimierza Brusa, politruka Armii Czerwonej. Kto w wieku lat 23 załapywał się na funkcję II Sekretarza Partii na uczelni? Wcześniej w roku 1962 zaczyna uczestniczyć w bliżej nie rozpoznanym „klubie dyskusyjnym” na UW pod kierunkiem samego senatora Mazowieckiego, prywatne Kiriła Wiltera/Wildea.
    Dzieje jego rodziny to gotowy scenariusz na kolejny film. Dziadek Dawid studiował w jesziwie pod Mińskiem wspólnie z jednym z najsłynniejszych poetów żydowskich ale też człowiekiem powiązanym z Gorkim i Leninem – Chaimem Bialikiem , który zasłynął na cały świat wierszem o pogromie Kiszyniowa. Dawid Smolar był burżujem, trzymającym w Zambrowie produkcję wody sodowej. Synek Hersz Smolar , ojciec Alika w 1920 r. w czasie Bitwy Warszawskiej – wszedł w skład Rewkomu Białostockiego. A w Białymstoku pojawił się na chwilę przyszły rząd Polskiej Republiki Rad. Ojciec naszego intelektualisty ukończył całe 4 klasy szkoły podstawowej a potem, po ucieczce do ZSRR – w Kijowie uzupełniał edukację w Żydowskim Technikum Pedagogicznym a następnie studiował na Komunistycznym Uniwersytecie Mniejszości Narodowych Zachodu (Коммунистическом университете национальных меньшинств Запада). Długo to nie trwało, bo już w 1923 r. był redaktorem komunistycznych żydowskich czasopisemek, dla dorosłych i dla dzieci. A w Polsce pojawił się w 1928 r. jako agent Kominternu i ta praca dla ZSRR i żydowskiej społeczności – na terenie Polski – została mu na wiele lat. M.n. zgrillował ostatecznie żydowskie organizacje kulturalne, jakie odradzały się po IIWW- i jako przedstawiciel PZPR- w 1950 upchnął je w komunistycznym Towarzystwie Społeczno-Kulturalnym Żydów w Polsce (nie- „polskich”).
    Wyjechał w 1970 r. do Izraela a synek Alik Smolar – walczył z komuno-faszyzmem Gomułki i Gierka. A teraz jest ikoną demokracji i cywilizacji zachodniej w III RP w imieniu esperantysty Sorosa z Budapesztu. Ach ta Środkowa Europa trzech cesarzy, co ona wydała. PS. Oczywiście doniesienie do prokuratury na Grossa być musi. To Piłsudski kazał masowo ułaskawiać żydowskich członków rewkomów po Bitwie Warszawskiej i mamy teraz dwóch Millibandów w Londynie i dwóch Smolarów w Warszawie.
    http://www.eleven.co.il/article/13864
    Odkryłem tylko zakryte 😉

  34. pewnie nalezy zapytac grosssa albo jakiegos pinkasssa

  35. O du…pie Maryni i huzarach jednym słowem

  36. Srac sie chce od tego wykladu profesorskiego!

    … gdyby sie tak – teoretycznie, oczywiscie – zlozylo, ze bylabym na tym spotkaniu –
    to zapytalabym tego studenta – czy ma kase na ten swoj chory pomysl „siec wykladow historycznych”!

    Banda debili lacznie z profesorem Nowakiem!!!

  37. Nie te same gęby od 25 lat bo teraz są nowe i będzie lepiej,proszę nie być Uparciuchem,czy 25 lat temu wiedział ktoś nas nasze umiłowanego prazydenta?

  38. Ta Pani z tej fundacji i jej fundacja nie dostanie ode mnie ani mojej rodziny nawet zlotowki!
    … co ja mowie ani grosika!

  39. O ! ja Cię przepraszam …. Dobrawa wychodzi za mąż za zatwardziałego poganina i masowego mordercę ( to Mieszko ) .

    Oda musi opuścić kulturalny klasztor by udać się do dzikiego kraju i być żoną człowieka , który wymordował jej krewnych ….Ale to szlachetna kobieta … mimo to uczyniła z kraju Piastów – imperium !
    O!

    A Ty zaraz p …hm … d….
    Nic tam o łożnicy nie było .

    To co przytoczyłam to z reklamy na stronie wyd ZNAK …jest jeszcze o Emnildzie , alem nie doczytała .
    😉

  40. Mysle, Pani Aniu, ze to doskonaly pomysl. Wydaje mi sie, tez bardzo mocno potrzebne
    wrecz priorytetowe zrobienie filmu o co bardziej prominentnych fundacjach, o ludziach
    ktorzy je tworza i przede wszystkim o zlodziejskich mechanizmach wyludzania pieniedzy
    z budzetu polskiego i zwyklego okradania Polakow!

    Wskazane tez bedzie zdecydowane zadanie od nowych wladz Polski zaprzestania
    finansowania tych wszystkich zlodziejskich fundacji!

    Koniec z mecenatem i filantropia z naszego budzetu!

  41. Uzupełnię: zjawił się w Polsce po powołaniu Skubiszewskiego na msz.
    Legitymuje się brytyjskim paszportem.

  42. Coryllus ma rację. Polityka historyczna jest bezsensu. Zachód jak niszczył Polskę (Angole) wie doskonale jak to robił. Nie trzeba ich uświadamiać. Oni wiedzą to, ponieważ to robili. Natomiast Polacy nie mają pojęcia, ponieważ w szkole uczą ich historii napisanej przez herezję dla poddanych. Nawet języka angielskiego mają więcej niż polskiego. Nawet anglik napisał im historię Powstania Warszawskiego.
    Pokazuje to w jak fatalnym stanie są szeroko rozumiane Nauki Humanistyczne i Polityczne – ponieważ Historię Państwa powinni pisać właśnie politolodzy, ale ich kształcą wyłącznie do propagandy (na uczelniach państwowych).
    Zamiast tego lepiej wrócić do szkoły jezuickiej. Napisać historię Polski od nowa. Od samego powstania państwa polskiego, bo to co mamy dziś to herezja.
    Ta historia i geografia powinna być w szkołach podstawowych. To samo z nauką języka polskiego. Lepiej dokonać zmian programowych i systemu nauczania, zarówno w szkołach podstawowych, gimnazjach a zwłaszcza szkołach średnich.
    Więcej pożytku będzie z wprowadzenia w gimnazjach wstępu do kulturoznawstwa, nauki o państwie, filozofii i socjologii.
    A szkołach średnich Filozfia, Historia Myśli Politycznej czy Historii handlu i Historia Starożytna.

    Natomiast jeżeli chodzi o demografię. Herezja (która opanowała starą Europę) – czyli ciężka praca (pracuj a będziesz zbawiony mówi protestantyzm), brak własności w społeczeństwie, życie na % i wyluzowanie seksualne na imprezie integracyjnej, gdzie piwo lub czysta zastępuje oblanie ze wstydu.
    To lewactwo nie może się pogodzić (i stąd ta nienawiść do kościoła katolickiego), że człowiek jest pomiotem, wyjątkową istotą ludzką, ma wolną wole a kobieta jest czymś wspaniałym). Lewactwo dla mamienia próbuje omijać tą wyjątkową rolę istoty ludzkiej w kościele katolickim – nazywa się to prawa człowieka i obywatela.
    Anglosasi, którzy już podjęli decyzję, że trzeba tym rozgoryczonym życiem lewackim kobietom zaproponować wejście do haremu. Dlatego zapewne Hiszpania, Francja i Niemcy zostaną podzielone na małe państewka.
    Dla Anglosasów ten Heartland – patrz Rosja zawsze będzie sojusznikiem. Zarówno dla Locka w wydaniu JKM, jak i republikanizmu wypełnionego indywidualizmem – czyli równość religii – tą wolność, która chroni ich przed pychą władzy.
    Wszak wiadomo, że Marks wypełniony Konfucjuszem (Chiny) nie przegrywa rywalizacji z Harvardem (kolektywizm – indywidualizm).

    Anglosasi, Francuzi, Niemcy Oni w przeciwieństwie do Polaków znają i wiedzą jak nas niszczyli, więc ich nie trzeba uświadamiać.

    Ale w Budapeszcie do władzy doszedł niejaki Wiktor Orban – kiedyś kaliwin, a dziś budujący Węgry na św. Stefanie Węgierskim – świętym kościoła katolickiego.
    Prowadzi Węgry do Kościoła Katolickiego, czym wzbudza wściekłość herezji i świata lewackiego – który chce aby kobiety i mężczyźni w ramach równość płci równie ciężko pracowali ponad siły i od czasu w sposób niezobowiązujący się pobzykali i wrócili do tej pracy.
    Przecież w tym świecie – podmiotem jest pieniądz, przedmiotem istota ludzka. Reszta to narzędzia.
    Ten Orban w dodatku pokazał, że oparcie państwa na katolicyzmie i zastosowanie Społecznej Nauki Kościoła w aspekcie politycznym, gospodarczym i społecznym – okazuje się skuteczne i lesze niż to, co proponuje herezja (do której zaliczam również islam). Dlatego ta wściekłość na Orbana – on wie kto doprowadził do upadku Węgry, że Złoty Wiek, to nie żaden złoty wiek, jak głupi Jagiellonowie dali się ograć i zgodzili się na Mohacz.
    Coryllus kiedyś napisał, że powinniśmy się jednoczyć wokół: Boga, Świętych i Ekspansji. Święta racja.
    Ci islamiści nie idą do Polski tylko dlatego, że u nas wciąż jest katolicyzm. Tylko złączenie Państwa i Kościoła (JKM jest głową kościoła i nikomu tam to nie przeszkadza, natomiast w kolonii ma być świeckie państwo).
    Orban i Węgry idą w kierunku odbudowy Wielkich Węgier, a My w kierunku odbudowy Rzeczypospolitej – jej Ekspansji. Zwłaszcza, że Marks wypełniony Konfucjuszem jest poważnie zainteresowany odbudową Jedwabnego Szlaku, który Angole zniszczyli rękami niejakiego Bogdana Chmielnickiego.
    Musimy wrócić do republikanizmu wypełnionego personalizmem.

  43. Ciekawe, gdzie oni ten łeb urżnęli.
    Ręka lewa: gdy do mnie przyłażą, odpowiadam z uśmiechem zwyrodnialca: figielek (a właściwie: „psikus!” – bo taka wersja tu chodzi)!

  44. BRAVO JANKU!
    O klopotowskim, urbanskim czy tym kundlu spiewaku… nawet nie chce mi sie gadac!
    Kompleksy, prymitywy, wlazace w doope po palcu… bez mydla! Dno i 2 metry mulu!

    Co do nienawisci… z autopsji tylko potwierdzam! Nienawidza nas w swojej przewazajacej
    wiekszosci, ktora pochodzi wylacznie… z propagandy i wychowania!
    Miedzy soba tez sie nienawidza i bardzo sobie nawzajem zazdroszcza! O tych Zydach, z ktorymi
    mialam stycznosc tu we Francji… niestety nie moge powiedziec nic dobrego.
    Jest to wyjakowo wredna i podla nacja… nie dziwota dla mnie, ze sa tak powszechnie
    znienawidzonym narodem na swiecie… mocno sobie grabia na taka opinie.

    Co do machiny medialnej… ona dziala tylko na specjalne zlecenia. Jesli we Francji opluwa sie
    Polske i Polakow … to na 99% mozna byc pewnym, ze robi to kapus jakala w goowna
    wyborczego! Tylko ten zydowski, zaprzany komuch przez cale lata tak bezkarnie obsrywa Polske
    i Polakow we Francji… Tylko to scierwo komusze tak nienawidzi Polski i Polakow!

    Marzy mi sie, zeby caly nowy rzad z PAD’em i PBS jak najszybciej przestali dofinansowywac
    to szwabskie goowno i zaprzestali wreszcie uwiarygadniania ich… jakala i wszyscy
    od niego WON!

    „Co do Grossa, to trzeba mu tak scisnac jaja prawnie i po cichu, az mu galy
    na wierzch wyjda”… – dokladnie tak. I teraz wlasnie jest najlepszy moment na pozew sadowy!
    I nie bedzie zadnej wrzawy medialnej… tu we Francji wiekszosc nie ma pojecia, ze
    takie zero jak michnik istnieje!!! Nikt nie ma pojecia co to Gross!!! Nikt wreszcie nie zna
    takich merdiow jak TVN czy TVP czy inny Polsat!!!
    Wiekszosc Frankow nie ma o tym polskim grajdole merdialnym i ciemnogrodzie zielonego
    pojecia!!! Oni po prostu nie istnieja!!!
    Podobna sytuacja jest zapewne w UK czy USA… czasami tylko wyskoczy jak Filip
    z konopi korespondentka z Chobielina ze swoimi pierdami! … ktore zreszta wywoluja
    ewentualnie smiech i politowanie!

    Co do medrka smolara… oczywiscie, ze to pastuch sorosa! Tych pastuchow jest znacznie
    wiecej… Rumun Petru i jego nowoczesna cala!

    Zydostwo ogolnie i globalnie jest w baaardzo glebokim kryzysie… tak pieknie wszystko
    sie ryplo.

    … o tak Gebert – to rzeczywiscie wyjatkowa qrwa i kanalia! 2 tygodnie temu widzialam film
    szkalujacy zamach w Smolensku z jego udzialem i jeszcze tych zdrajcow Millera i Laska!

  45. Napisałam o tym Janickim i jego Żelaznych Damach z powodu tematu który przecg chwilą tu się pojawił .
    O osłabianiu poczucia męskości u białego mężczyzny .
    Ja Słuchałam akurat wczoraj wieczorem Janickiego na radiokrakow.pl i to co wyżej zacytowałam , to tylko drobna częsć … On się po pierwsze powołuje na różne zagraniczne stare źródła – „z dawnych wieków” …właśnie odkryte i pozwalające od nowa …itd…

    I jego interpretacja losów kobiet na tronach ( Teofano …inne ) pokazuje je jako bezwzględne morderczynie , dzięki którym ich mężowie lub synowie uzyskali władzę, poszerzyli ją …itd …
    On to pokazuje z aprobatą dla tych pań.

    Ksiazki wydawane w tej serii przez ZNAK są bardzo eleganckie , twarda lakierowana okładka , tunel w grzbiecie ksiązki , ilustracja na okładce w stonowanej sepii …minimum koloru . Nobliwe .
    Książki te ukazują się często w takim przedświątecznym okresie …..i jeśli się nie rozumie , co nam sprzedają…a ludzie raczej nie rozumieją , to są znakomitym prezentem np pod choinkę dla kulturalnej , ambitnej pani . Takiej co owszem przeczytała by coś lżejszego …ale nie całkiem o niczym … A tu i żony prezydentów II RP …i Dziewczyny Wojenne ( II W Św ) .

    No i te zagraniczne , mocne wzorce kobiet , nie wahających się przed niczym …Tam są bardzo drastyczne szczegóły okrucieństw .
    Przy czym Janicki to nie Cherezińska . Przeciętna czytelniczka przeczyta go gładko , a Cherezińskiej się nie da – próbowałam .

  46. Dzieki… i trzeba to odkrywac i ciagle przypominac.

  47. To nie banda debili – to skok na kasę. Ktoś te wykłady musi prowadzić i komuś za to trzeba będzie zapłacić. Powiedzmy 300 PLN za godzinę 🙂 Młodzi nie chcą się uczyć Historii bo jest nudna a oni chcą prowadzić wykłady. Coryllus pisał już o tym w przypadku filmów historycznych robionych przez Hollywood

  48. Do Kluczu: no tak nie ma Pawlaka i Tuska. Nic się nie zmieniło

  49. Polityke historyczna w Polsce prowadzi tylko Coryllus!!!

    Profesor Nowak ze swoimi akolitami nie ma nawet pojecia o polityce historycznej!
    Dzialania profesora Nowaka sa pozorne i z natury… falszywe!
    Mam wrazenie graniczace z pewnoscia, ze teraz profesor ze wszystkich swoich sil
    skupi sie na „struganiu” swoich i nieswoich pomyslow, fundacji, grantow i innych
    „narzedzi” do drenowania naszego polskiego budzetu, przede wszystkim
    ku chwale swoich kolesiow i innych znajomych kroliczka!

    Z gory mozna przewidziec, ze ta deta „polityka historyczna” ani Polsce ani Polakom
    nie przyniesie spodziewanych korzysci… mysle, ze rozsadnie myslacy Polacy
    znajacy realia zycia… pogonia profesora Nowaka!

    Wiktor Orban jest jednym z najbardziej powazanych przywodcow w swiecie!!!
    Francuzi maja duzy respekt dla Orbana… Francuzi zazdroszcza, ze nie maja
    ani jednego francuskiego polityka… tej klasy co Orban!

    … i tyle w temacie tego, co mowia dziennikarskie, lewackie prostytutki!
    Sila i moc zaklamanego, jawnie manipulowanego przekazu merdialnego… maleje w oczach!

  50. Czyżbyś był po WUML-u ?

  51. Chryste Panie! Czy Wy wszyscy szaleju się najedliście? Ale „Lokomotywę” sovieticusa Jana Brzechwy dzieciom czytali, a teraz czytają wnukom, ha?

  52. Pani Marylko, ten janicki bredzi… bo tak mu kaza, taka jego „madrosc etapu”.
    Poza tym Pani Marylko… ludzie zaczynaja zwracac uwage na to co kupuja, naprawde
    bieda zaczyna uczyc rozumu.

    Tylko ksiazki Pana Gabriela sprzedawane sa w calych nakladach… zadna nie pojdzie
    na przemial… bo Pan Gabriel sam to finansuje i nie moze sobie pozwolic na taka
    rozrzutnosc i marnotrawstwo pieniedzy.

    Inne ksiazki niestety powstaja dzieki okradaniu nas… i trzeba glosno o tym zlodziejstwie
    krzyczec!!!

  53. Paris, cheri – mogłabyś podać różnice między premierem Orbanem a prezydentem Dudą? Ale tak krótko, konkretnie i bez inwektyw i nienawiści?

  54. Drogi Coryllusie! Zapomniałeś o swojej własnej i chyba najwłaściwszej i najskuteczniejszej drodze do wywarcia istotnego wpływu na kształt polityki historycznej. Nie tak dawno temu poinformowałeś nas o utworzeniu duetu wydawców niezależnych, który ma zorganizować własne targi. Moim zdaniem – wielka sprawa. Biorąc pod uwagę istnienie bardzo cenionego – nie tylko przeze mnie – Toyaha i jego dokonań oraz podejrzenie, że szlachetnych wydawców jest na pewno więcej – to aż samo prosi się, aby skupić się w jak najliczniejsze stowarzyszenie. Głosu takiego stowarzyszenia na publicznym forum na pewno nie będzie można tak łatwo zlekceważyć. Myślę, że gdyby pana Prezydenta powiadomić o swoich przemyśleniach i propozycjach – na pewno nie wzgardziłby nimi.
    Pewnie i pan prof. Andrzej Nowak – gdyby się do niego zwrócić – zgodziłby się o tym podyskutować – nawet jeśli wie jak jest tu opluwany, że wspomnę niejaką Paris.
    W imię wagi problemu polityki historycznej proponuję przemyśleć mój niegodny głos.
    Z poważaniem
    Jerzy Mrugalski

  55. Ja nie kończę wystąpień wierszami tow Szymborskiej.

  56. Nie licz waść na wzajemność – Paris się nie przedstawi, to po prostu zwykły troll.

  57. Myślę, że pójdziemy węgierską ścieżką, ale trochę cierpliwości, to potrwa.

  58. Boson, jeszcze raz obrazisz Paris i cię wyrzucę ostatecznie i nieodwołalnie. Bez względu na to co pisze i jak bardzo nas popierasz. zakarbuj to sobie dobrze i zważ wszystkie racje, bo ja nie żartuję. Nie przestraszyłem się Jankego i po tobie płakał nie będę.

  59. Drogi Coryllusie! Przyznasz chyba jednak, że wiele sformułowań tolerowanych przez Ciebie na Twoim własnym blogu, którego renoma powinna być dla Ciebie bezcennym punktem honoru – graniczy po prostu z chamstwem i niczym nie uzasadnioną zoologiczną nienawiścią. I tylko ty możesz prawdziwie o to zadbać, jako że ” mój blog świadczy o mnie”. Nie wiem jak zareagujesz na mój wpis, więc voila:
    Ave Coryllus! Morituri te salutant! 🙂

  60. Panowie, bo pisze do Was obu. Faktem jest, ze niektore wpisy p. Paris nacechowane sa niejakimi emocjami. Ale przeciez nie wszystkie wpisy musza byc cukierkowe i gladkie niczym Werthers Original. Czasmi taki krzepko-jurny i dosadny jezyk wnosi do dyskusji i usmiech, i chwile odprezenia. Po co tak sie napinacie?

  61. Ja też nie, ale odróżniam szlachetne przesłanie wiersza od nieszlachetnej postaci autorki. A co najważniejsze – nie opluwam CYTUJĄCEGO tę myśl 🙁

  62. Tak, to ewidentne i jawne zlodziejstwo! Jak pan Nowak jest taki kozak
    to niech funduje te wyklady ze swojej i swoich kolesiow kieszeni!

    … mam nadzieje, ze PBS bedzie potrafila powiedziec BASTA!

    Mlodzi to w ogole juz nie widza juz sensu swojej nauki… bo i tak
    nie bedzie dla nich pracy! Wiekszosc mlodych ma tego swiadomosc!
    I nie traktujmy ich wszystkich jak idiotow!

    … zapytalam Karoline, 21-latke corke mojej kolezanki tu w Rennes, jeszcze
    we wrzesniu, ktora studiuje na jednym z tutejszych 2 ogromnych uniwersytetow:
    Jaki kierunek – to powiedziala rozbrajajaco… ze marketing i zarzadzanie,
    kierunek najlatwiejszy i najtanszy… tylko po to, zeby miec jakis papier!

    Pytam, dlaczego jestes taka malo ambitna? A ona do mnie: Pani… Paris,
    przeciez we Francji nie ma roboty dla mlodych, mnie nikt nie zatrudni nawet
    ze studiami, bo powiedza, ze nie mam doswiadczenia… jak nie bede miala
    studiow to mnie tez nie dadza roboty bo powiedza, ze ta praca wymaga
    wyksztalcenia wyzszego, no i kolko sie zamyka.
    Pytam wobec tego: to po co studiujesz… moze lepiej pracowac. Zaprzeczyla
    kategorycznie… lepiej kalkuluje sie studiowac! Rodzice maja zanizony dochod
    bo licza 3 osoby, ona dostaje stypendium, bilety na komunikacje publiczna
    „gratuit” i znizki studenckie: podroze, kino, teatr.. jeszcze 4 lata ma „spoko”,
    a potem, po studiach… wraca do Polski, do dziadkow pod Warszawe, ktorzy
    sa na emeryturze… i jakos z nimi przezyje. Dziadkowie maja kawalek pola
    i jak bedzie taka potrzeba to bedzie handlowala… kwiatkami i natka
    w Warszawie, gdzie sie da… tak jak moja mama… a moze nawet pozna
    fajnego faceta, wyjdzie zamaz, urodzi dzieci… bo tu we Francji to nawet
    na meza nie ma widoku!

    … tak wiec ta nasza mlodziez… zdarza sie, ze jest myslaca… ale nie sadze,
    zeby akurat interesowala ja zlodziejska „polityka historyczna” – w wydaniu Nowaka i jego kolegow!

  63. To co, nie ma różnic? Orban też z krakówka.

  64. Acan masz na myśli Coryllusa i Bosona, Coryllusa i mnie czy też Bosona i mnie? 🙂
    A tak przy okazji Drogi Marku – popatrz do czego to doszło. W dobie poprawności poprawność wręcz kojarzyć się może z niepoprawnością. To oczywiście eufemizm, bo tak naprawdę jest to przyzwolenie chamstwa, draństwa i poróbstwa :). A gdzie miejsce na smak, kunszt, dowcipną ripostę, rzetelną dyskusję na argumenty itp.?
    Czyż to nie jest przeraźliwie smutne i przygnębiające?

  65. Już to kiedyś napisałem; będę się powtarzał. O ile w demografii Niemiec nie nastąpi radykalna zmiana, to Niemcy będą mogli za 3 – 4 pokolenia zapomnieć o swojej tak zwanej polityce historycznej, bo ludzie mieszkający na tym terenie będą czytać koran, w wolnych chwilach bawić się z wnukami nie gadającymi już po niemiecku. Tak więc najpierw demografia, potem historia. I tu problem: na ile poczucie przynależności do jakiejś „dużej, mądrej, silnej, z językiem, z religią, z kulturą, z historią, z osiągnięciami, z dużymi nazwiskami, …., i z wieloma innymi materialnymi i niematerialnymi skarbami ” ( NARÓD) pomaga w zakładaniu wielodzietnych rodzin? To jest bardzo istotne pytanie i chyba istnieje na to pytanie odpowiedź.

  66. Nie moglabym, bo niezbyt duzo wiem o Orbanie, ale to co wiem to
    mi wystarczy. Wiem tylko, ze Wegrzy tak sie nie tulaja za praca
    po Europie jak Polacy, wiem tez, ze juz 2-krotnie wygral wybory
    wiekszoscia glosow, ma zone i 4 czy nawet 5 corek, jest katolikiem,
    ale mnie bardziej interesuje Polska i to co sie dzieje w Polsce niz
    na Wegrzech.

    Mam nadzieje, ze PAD podejmie bardzo szybka wspolprace
    nie tylko z Wegrami w naszej srodkowej czesci Europy.

    … czasami bez inwektyw sie nie da!
    … i nienawisc? Prosze Pana, ja i nienawisc… to dwie sprzecznosci!

  67. Będziesz miał swój blog, będziesz decydował, okay….

  68. My nie mamy wiekszego wyboru i jestesmy skazani na wspolprace…
    oczywiscie na warunkach wzajemnego zrozumienia i poszanowania!

  69. Nie rozumiem, dlaczego pan Coryllus ma chodzić do pana Nowaka.
    Byłoby też dobrze, aby pan Bozon wyjaśnił niechęć do pani Paris; to jest oczywistość jak bozon.

  70. Większość tych argumentów, których używasz, znajdziesz w „Dziejach Polski” (na razie dopiero t.1) autorstwa właśne p. prof. Andrzeja Nowaka :). Nie pożałujesz 🙂

  71. Szlachetne przesłanie?
    Szlachetnie przesłanie to mogła by mieć nauczycielka 3b w podstawówce cytując taki wiersz, chyba go wcześniej przygotował chyba ma mózg i wie co robi?
    Kogo Pan tu broni?
    On gry komputerowe chce robić?

  72. Niech nie wyjaśnia, niech się po prostu nie odzywa.

  73. Żaden „tylko Coryllus”. Politykę historyczną prowadziła moja świętej pamięci Babcia Józia, która w przypływie dobrego/ złego humoru mówiła, że Hitlerowi będziemy jeszcze dziękować.
    Otóż to. Niemcy jako pierwsi mówili o Katyniu. Niemcy „wyzwolili” Ukrainę spod sowieckiej okupacji. Rosjanie wycofując się na wschód puszczali z dymem całe ukraińskie wioski, co by na szkopów wieprzowina nie czekała. Meandry historii. Szkopy dzielili się ponoć z głodującymi Ukraińcami swoimi żelaznymi porcjami.
    Politykę historyczną prowadzą kibice. Grzebią w historii i sami ( SAMI ) odkrywają, że żydowskie-sowieckie bestie ( to na sowieckich czołgach przywiezione czerwone obrzezane towarzystwo, co to przez ćwierć wieku mordowało polską elitę) powinny stanąć przed sądem. Gross jest żydokomuny tematem zastępczym, mającym na siebie ściągnąć uwagę.
    Nie będzie żadnej polityki historycznej bez rozprawienia się z mordercami polaków. Wśród tych morderców niewspółmiernie duży odsetek stanowią żydowskie ścierwa. Gross, to jedynie niewiele znaczący smród.
    Politykę historyczną robią Górale. Wydają książki o Ogniu. Stawiają pomniki ludziom walczącym o Polskę. Mają swoje kobity, swoje śpiwanie i swoje oscypki. Tak zwana polityka historyczna jest potrzebna przede wszystkim tym, co żyją dniem dzisiejszym i myślą o przyszłości.
    Robienie polityki historycznej „na eksport” jest głupotą. Tu potrzebny jest lokalny egoizm ( na poziomie „zaścianek” wystarczy , nie „patria” ) . Po co?
    Aby wychować młodych ludzi, którzy naśladując Ognia, będą chętnie trenować strzelanie do celu po to, aby – gdy będzie taka potrzeba – pierwszym strzałem trafić między oczy wroga, który chce ci odebrać Ojczyznę.

  74. Po bitwie pod Sadową dopuszczono do swobodniejszego działania polskich szkół wyższych i średnich na terenie zaboru austriackiego. Uniwersytet Lwowski i Politechnika Lwowska stały się centrami polskiej myśli. Od tego zaczął się proces odzyskiwania niepodległości. Kluczem do niepodległości jest informacja. Spisałem to z wykładu J. Kosseckiego. Zaakcentowanie tego mogłoby być wskazówką do zmiany polityki historycznej.

  75. Tu nie chodzi o „chodzenie kogoś do kogoś” lecz o przedstawienie i przedyskutowanie oddolnie stworzonych obywatelskich koncepcji komuś, kto z racji swej niekwestionowanej pozycji naukowej i zaszczytu przewodzenia prezydenckiej komisji polityki historycznej ma możliwości pozytywnego wpływu na dalszy bieg sprawy, która tak leży na sercu Coryllusowi i wielu innym niezależnym wydawcom i nam samym, których z pewnością jest wielu, wielu.
    Tu chodzi po prostu o kontakt, o zwykłą próbę nawiązania kontaktu. Ze kierunek jest taki, a nie inny, wynika stąd, że pan prof. Andrzej Nowak jest nieco bardzie znany i wpływowy aniżeli nasz (a zatem i mój, jeśli wolno mi tak się wyrazić) pan PT. Gabriel Maciejewski – blogger Coryllus. Mój krytyczny głos odnośnie poziomu niektórych wpisów wyniknął z prostej troski o możliwości takiego kontaktu albowiem oczywistością dla każdego musi być fakt, że aby taki kontakt mógł być owocny, to najpierw zaistnieć musi odpowiedni klimat. Takiego sprzyjającego klimatu wiele wpisów na tym blogu nie tworzy, a wręcz nieodwracalnie niszczy ze szkodą dla wspólnej sprawy, na której ponoć tak nam wszystkim na tym blogu zależy.
    Miło mi będzie dowiedzieć się, jakie jest Pani zdanie na ten temat 🙂

  76. Babcia kolegi mówiła: – ty najduchu. Znała Smolarów?

  77. Pełna zgoda! Zwłaszcza, że na kierunek historii uniwersyteckiej nie jest wymagane zdanie na maturze rozszerzonej historii !!! Jeszcze większą zbrodnią wobec Narodu Polskiego było wielo, wieloletnie porzucenie matematyki jako obowiązkowego przedmiotu maturalnego. Podobnie należy ocenić wycofanie fizyki w zakresie rozszerzonym jako przedmiotu obowiązującego przy naborze na kierunki przyrodnicze, a zwłaszcza medyczne. Przy tak niesamowitym stopniu instrumentalizacji diagnostyki medycznej !!! Po prostu – wyć się chce z rozpaczy! PT Boson mógłby coś na ten temat powiedzieć.

  78. „Metropolie kolonialne czy zaborcy dbali o to by utrzymać podbity lud na stosunkowo niskim poziomie informacyjnym. Tutaj nie tylko chodzi tylko o ciemnotę w takim ogólnym znaczeniu. W sensie ogólnym mogą sobie nawet ci ludzie dysponować bardzo dużą ilością informacji przydatną do dyskusji salonowych, do dyskusji w mediach, do błyskotliwych stwierdzeń z których nic nie wynika. To są śmieci informacyjne i nie o to tutaj chodzi. Tutaj chodzi o informacje które pozwalałby na definiowanie interesu własnego systemu,” W tym wypadku narodu. To ostatnie zdanie jest najważniejsze. Ale wiadomo, że po takim zdefiniowaniu interesem narodu mogłoby być (i na pewno by było) podniesienie jakości kształcenia – matematyka itd. Tak to rozumiem.

  79. Drogi Panie,
    Nie widze powodu, aby jako zwykly czytelnik przedstawiac sie panu z imienia i nazwiska…
    bo to nie napis na dropsach.
    Zbyt dlugo znam profesora Nowaka – oczywiscie jako osobe publiczna, m.in. sprzed wielu
    lat z anteny RM… i dlatego postrzegajac go tylko jako osobe publiczna mam prawo
    do wyrazania swojej opinii o jego dzialalnosci.

    Sorry, ale pan profesor nie jest dla mnie zadna swieta krowa, nie widze nad jego glowa… zadnej aureoli… i mysle, ze jakos moja krytyke zniesie.
    Zwlaszcza nie podobalo mi sie „obrazalstwo” pana profesora przed kampania prezydencka,
    jego list, (odebralam to, ze pan profesor byl bardzo niezadowolony ze wskazania AD
    na przyszlego Prezydenta Polski przez Pana Kaczynskiego… ale dzis to juz jest malo istotne),
    a teraz bardzo mi sie nie podobaja – wylacznie jako czytelnikowi i Polce, jako
    zwyklej obywatelce, ktora jest zatroskana o los swojej Ojczyzny i o to co sie w Niej dziejei – pomysly profesora Nowaka nt. polityki historycznej!

    Tyle i tylko tyle, prosze Pana… a to, ze gorzka prawde okresla Pan „opluwaniem”
    profesora… no, coz – to juz Panski problem.
    … Moge tylko, ze swojej strony dodac, ze… zwyczajnie Pan przesadza…
    Prosze sie uspokoic.

  80. A tak jeszcze przy okazji, to jestem ciekaw ilu zabierających tu głos – a zwłaszcza ubliżających niegodnie panu prof. Andrzejowi Nowakowi – przeczytało choćby jedną jego pracę ? Przede wszystkim jego „Dzieje Polski”, które czyta się tak uroczo jak właśnie „Baśnie” pana PT. Gabriela Maciejewskiego – oby żył wiecznie i dobrze mu się powodziło :):):)

    Mam to szczęście mieszkać w Krakowie – mieście życia i działalności pana Profesora. Mam więc dużo okazji spotykać pana Profesora na wielu spotkaniach. Przy okazji spotkania nt. jego pracy pt. „Pierwsza zdrada Zachodu” przekazałem mu moje zdziwienie z powodu braku pewnej istotnej pozycji bibliograficznej, ale przekazałem to w przyzwoitej formie i przy wpisywaniu swej dedykacji miałem okazję sympatycznej rzeczowej dyskusji. Nie byłoby tego gdybym zechciał napastliwie go zaatakować. I mam taką nadzieję, że przy kolejnym poprawionym lub może zaktualizowanym wydaniu ta pozycja bibliograficzna będzie już umieszczona.

    Widzę, że na tym blogu są również Krakowianki – to moje pytanie jest również do Was 🙂

  81. PARIS .:)

    Widzę , że rozwinęła się szersza dyskusja o Pani charakterze – bardzo emocjonalnym :))
    Wiem , że kilka osób czyta tu a nie na salonie z powodu tych wpisów . Mnie nie przeszkadza taki poziom emocji ….Ja się robię coraz spokojniejsza i wyważona . Też od paru miesięcy dręczace mnie choróbska powodują dodatkowy oszczędniejszy styl pisania i mniej wpisów .
    Więc to jest różnie . Ale jeśli by Pani miała jakieś aktualne konkrety z Francji , to proszę podawać…. nie znam francuskiego , nie mówiąc o ich TV …. Więc liczę na Panią :))

    pozdrawiam bardzo

    Marylka:)

  82. Ja nie jestem krakowianką absolutnie !!! Ale mam związki , coraz luźniejsze z Grodem na dole:(

    Bardzo lubiłam prof Nowaka …. no ale to jest inna osobowość…. Gabriel idzie z niesasmowitą intuicją…. na skróty . Ani nie jest historykiem , ani nie chce się zagrzebać z szczegółach . TYsiąć razy o tym pisał i mówił .

    TU jest przygoda z bardzo błyskotliwym i przenikliwym czytelnikiem dziwnych ksiąg ….

    Nowak , to Nowak … Chcecie pożenić ogień z wodą…
    Nie wchodzę juz w analizę różnic fundametalnych między oboma panami … Boson to chyba kiedyś wyjaśniał .

  83. Boson – PARIS jest konkretną osobą i NIE jest trollem.

  84. Jasne że mądrość etapu :))

    Ale książki są „pod choinkę ” …widzę….
    My widzimy bo jesteśmy elitą….

    Na marginesie – wzrusza mnie Pani wiara w Gabriela – naprawdę…. chyba miło mieć taką „zwariowana ” fankę .

    serdeczności

  85. Gabriel z powodów OCZYWISTYCH NIE może prosić prof Nowaka , nawet uwzględnbiając status profesora .
    Przecież tu jest potrzebny posrednik , negocjator , menedzer ..

    Trzeba rozumieć prostą sztukę dyplomacji … nie wierze , ze ostatnie 10 lat tak wszystkich ogłupiło , że tego nie rozumieją.

  86. Jest takie niemieckie przysłowie:

    „hundred hundert professoren vaterland du bist verloren”

    czyli mniej więcej

    setki setki profesorów , ojczyzno moja jesteś zgubiona

    Generalnie intelektualiści nie nadają się do sprawowania władzy wykonawczej. Powinni być jej intelektualnym zapleczem władzy ale sama władza wykonawcza wymaga zdecydowania , odwagi i pewnych uproszczeń a nie intelektualnych rozważań i bujania w obłokach o misternych konstrukcjach.

  87. A kto tu mówi o władzy wykonawczej intelektualistów???

  88. Tak jak miłość, tak i wiedza nie jedno ma imię 🙂

    Baśniowe „Dzieje Polski” niezmiennie polecam!

  89. Dodam jeszcze, że woda z ogniem połączona daje parę, która stała się niesamowitym motorem postępu – rewolucji przemysłowej.

  90. Ja sobie nawet nie wyobrazam, ze Coryllus pojdzie do pana Nowaka!!! Absolutnie nie
    widze takiej potrzeby!!!
    W ubieglym roku bodajze profesor Nowak mial propozycje spotkania i dyskusji z naszym Gospodarzem, chyba po wakacjach to mialo byc… i chyba jak znam zycie to do tego
    spotkania nie doszlo z przyczyn niezaleznych od Gospodarza tego bloga… no, chyba, ze
    sie myle. Jestem na 200% pewna, ze pan Nowak doskonale zna tworczosc
    Pana Maciejewskiego!

    Malo tego Pan Maciejewski jest osoba powszechnie znana, jego ksiazki czytane sa
    z zapartym tchem przez tysiace Polakow i w kraju i zagranica, przez mlodych i starych,
    przez osoby duchowne i przez politykow!
    Jego „donosy” na historie opisywane w jego ksiazkach, takze w codziennych wpisach
    na blogu… jeszcze do niedawna takze na S24 sa po prostu i genialne i rewelacyjne.
    To dzieki Niemu nastepuje tak silne zainteresowanie Polakow historia ta dawna
    i ta najnowsza!

    Coryllus, Toyah, Pink Panther i kilku jeszcze niezaleznych i prawdziwie wolnych
    blogerow, duze grono zaangazowanych komentatorow i czytelnikow
    to „dar od dobrego Boga” za ktory powinno sie dziekowac, a nie zamilczac
    i zwijac bezceremonialnie cale blogi z publicznego S24!!!

    … i jeszcze Coryllus ma pojsc do pana Nowaka… „przedyskutowac oddolnie stworzone
    koncepcje…” … bo profesor Nowak jest bardziej znamienity Polak niz Pan Maciejewski… to sa chyba jakies zarty i wyjatkowa bezczelnosc!

    I co jeszcze? Moze pojsc do pana profesora… i pocalowac go w doopke przez bibulke!

  91. Jeszcze damy czas nowowybranym wladzom w Polsce, bo wlasciwie to
    jeszcze tak naprawde nie zaczely dzialac, ale jestem pewna, ze zdecydowana
    wiekszosc z nas tu na blogu nie jest oglupiona, a w calej Polsce to beda
    nas miliony…

    Najlepszym wyjsciem bedzie zaprzestanie tej chorej dyskusji bla, bla, bla
    u Ronina, czy gdziekolwiek i „strugania form” okradania budzetu
    naszego panstwa… i niech cwaniaki i rozne wieksze gapy maja
    na uwadze, ze Polacy to nie idioci…

  92. Ja nie potrzebuję żadnych pośredników, aby podyskutować z panem Profesorem.
    Jest bardzo bezpośredni, subtelny i życzliwy. Śledzę terminy jego spotkań i w nich uczestniczę. Ale jak komuś zależy, to trzeba zrobić pierwszy krok – proste jak konstrukcja cepa :). Według mnie większym problemem niż ogłupienie może być odwieczny grzech pychy. A dyplomacja to tylko jedna z mutacji pychy. A poza tym jaka dyplomacja na tym szczeblu (mam na myśli obie strony jednako)? I pro publico bono???

  93. Nie przyszło Panu do głowy, że niekiedy przeciwnik chce nas wciągnąć w „kulturalną dysputę na argumenty” by nas zwyczajnie rozbroić? Osłabić, doprowadzić do stanu, w którym po dyskusji nie ma już nic? Żeby WSZYSTKO sprowadzić TYLKO do dyskusji? A przecież nam tutaj zależy aby poznać prawdę, o to, żeby po dyskusji (albo i bez niej) było w nas jeszcze wystarczająco dużo energii aby adwersarzowi, gdyby się do tego kwalifikował, „dać w pysk”? W przypadku A. Nowaka przecież od kilku tekstów na tym blogu jest mowa o przygotowywanym przez środowiska, które reprezentuje A.Nowak „skoku na kasę” pod pretekstem „polityki historycznej”. Uwzględniając, że nasi wrogowie prowadzą swoje „polityki historyczne” od wielu stuleci, że mają wielowiekowe doświadczenie w propagandzie próbując ich naśladować (a propozycje A. Nowaka są takim naśladownictwem) nie mamy szans. My musimy mieć własną metodę na „politykę historyczną”. A ta metoda to szkolenie nawet nie oddziałów specjalnych ale szkolenie snajperów. Ein schoss, ein Gross. Film o tym człowieku to taki jeden strzał. Bo dyskutując z Grossami uwiarygodniamy ich.

  94. To jest oczywiste, ale mylisz autentyczną życzliwość z nieżyczliwością i to jest tak zwykle po ludzku – przykre 🙁

  95. Panie Postmanie –
    Pomijając sam termin „polityka historyczna” (w moim rozumieniu Coryllus nazywa to misją) – trzeba by mieć wiadomości poukładane w głowie, a potem znaleźć formę przekazu dla dzieci i młodzieży. Ponieważ historii nie kojarzę z nauką, to ile historyków tyle napisaliby zapewne podręczników. W notce Janusza jest pewna myśl, ale tzw. „szkołę” tworzyła zawsze jednostka.
    Przypuszczam, że Pan widzi realizację pomysłu Prezydenta, myślę że potrzebnego, w uprzednich dyskusjach zainteresowanych grup; to problem wyboru, dla jednych oczywisty, dla innych nie (stąd może reakcja „grosikowa” pani Paris). Dobrze, że to nie moja branża.

  96. Ale nasz wspólny polski interes 🙂

  97. bardzo wymowne zdjęcie. Ten wzrok i zacieranie rączek, tego lutra. Coś jak.. ,,geszeft”.

  98. Salon odkryl i Toyaha i Coryllusa? Czy mnie oczy myla?

  99. W II Rzeczpospolitej istniał np. Instytut Państwowotwórczy.

  100. Pani Marylko, ja cale zycie jestem osoba o ktorej sie duzo mowi… i jakos – dzieki Bogu –
    radze sobie z ta „popularnoscia”.

    Jestem osoba emocjonalna, dosc zdecydowana w opiniach, i tyle. Taka bylam, jestem
    i taka pewnie bede… amen.

    A propos konkretow z Francji to moze Pani na mnie liczyc, bo tak mi sie ulozylo, ze
    moge to sledzic w merdiach… i bardzo duzo rzeczy dowiedziec sie. duzo rozmawiac.
    Dzis jest pierwszy dzien w TV, ze nie ma „gadajacych glow”… natomiast jest
    epatowanie roznymi reportazami o Arabach i o ich… szoku i zaskoczeniu tym
    co sie stalo w Paryzu… tego nie da sie spokojnie ogladac i sluchac!
    Jednym slowem magiel i pralnia mozgow!
    … dzisiejszy dzien to przypuszczam, ze taka „cisza przed burza”. Przypuszczam, ze
    jutro moze byc „wysyp” propozycji i uzgodnien nt. walki z terroryzmem, tak aby
    merdia mialy o czym mielic… bo przeciez weekend sie zbliza!

    Tez Pania pozdrawiam i zdrowka zycze, dobranoc,

  101. Proponuję jeszcze raz przejrzeć swoje wpisy – choćby dzisiejsze 🙂

  102. Droga Pani,
    Każdy sądzi według siebie – to jest odniesienie do Pani mentalnej oceny sytuacji nominacji PAD na prezydenta, następnie listu otwartego do Prawa i Sprawiedliwości. O całkowitym Pani odlocie i utracie kontaktu z rzeczywistością – zwłaszcza gdy brak możliwości chorobliwego wręcz wyżycia się na wybranej lub nawet przypadkowej ofierze – świadczą fakty niezaprzeczalne.

    1. PAD i pan Profesor są w jak najlepszej komitywie, co widać przy każdym ich spotkaniu plus zaufanie PAD do pana Profesora w postaci uczynienie go swoim ekspertem i przewodniczącym zespołu d/s polityki historycznej.

    2. To ten tak krytykowany list otwarty Profesora obudził i otrzeźwił aktyw Prawa i Sprawiedliwości przyczyniając się podjęcia przez prezesa Kaczyńskiego takich strategicznych jakie zostały podjęte zapewniając sukces wyborczy PAD, PiS i PBS.

    Twierdzę, że Pani mentalna ocena Profesora to po prostu obciach, bo jemu nigdy by to nawet do głowy nie przyszło. A Pani gwałci Najświętszy dekalog w jego 8 przykazaniu: nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliżniemu swemu, nie wspominając już 2 przykazania miłości: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.

    Jestem pewien, że gdy pan profesor przeczytał Pani wpisy, to pomodliłby się za Panią wypraszając dla Pani łaskę i przebaczenie tłumacząc swemu Ojcu Niebieskiemu, że po prostu nie wie Pani co czyni.

    Ja to już zrobiłem, ale z dodatkową prośbą do Pana Boga o spuszczenie na Panią łaski, która pozwoliłaby Pani pozbyć się Jej knajackiego żargonu, a w zamian nabyć równowagi ducha i wewnętrznego spokoju. Amen

  103. Sondowania wypady pomyślnie, więc można było blogi odkryć, bo ten przez którego Paryż i odore sanctitatis ucierpiały, pokazał, że nikogo się nie boi, a pani premier w szczególności. Taki brak wdzięczności – albo jak kto chce – i dyscypliny, świadczy, że pani premier wtrynili go w ramach tzw. transakcji wiązanej. Co by gawiedź zmylić twierdzą, że wszystko co z nim związane jest super.

    Wszystkie nasze dotychczasowe ustalenia kierowały podejrzenia w stronę sprawcy Paryża i zonk!, bo fakty świadczą, że to jednak jest ciało obce o superprerogatywach.

    Okazuje się, że nowy rząd piorunowo okrzepł, bo z właściwą sobie butą ten od dziewictwa i kultury powiedział, że nie ma czasu zajmować się zatrudnieniem czeskich prostytuteki płci obojga we wrocławskim teatrze (może trzeba sprawę wnieść do MONu, a Antek zaraz ich przesłucha).

    Podsumowując to dzięki blogerom udało się prześwietlić rząd i jego intencje, a także tych co zarządzają blogosferą, czyli zmiany nastąpiły w locie i status quo trzyma się mocno, choć gdzieś tam w kuluarach chodzą słuchy, że kilka lisów przebranych za owieczki rzuci się ludowi na pożarcie.

  104. No, pisanie nocną porą pociąga za sobą spore ryzyko. Pierwszy akapit można wrzucić do kosza, bo to tatuś wstrzymał się od głosu.

  105. Ja tam zadnych ksiazek ze ZNAK’u nie kupie… nawet jakby byly
    oprawione w zlota czy nawet wezowa skore!

    To jest wiara w to co Pan Gabriel robi, a to co robi jest naprawde
    i wyjatkowe… i natchnione. I nie ma innej drogi!!!
    Pan Gabriel opisuje prawde, nie sciemnia i nie cwaniakuje, jest
    bardzo przy tym pracowity i wymagajacy – przede wszystkim od siebie –
    i najcenniejsze – nie wyciaga lapy po „nasze pieniadze”!
    … juz o tym kiedys pisalam.

    … ja wcale nie jestem taka „zwariowana” fanka jakby sie wydawalo, ale
    ja wiem, ze Jemu sie uda… moze to bedzie szlo jak po grudzie, ale
    to tak musi byc! Ludzie wyjatkowi czesto maja „pod gorke”.

    Doskonale Go rozumiem, mnie tez kiedys bylo bardzo ciezko,
    tragicznie ciezko… i tez mialam taka „fanke” przyjaciolke, ktora ciagle mnie „pocieszala”, tlumaczyla, dodawala otuchy… czesto zastanawialam sie
    skad ona brala tyle sily i wiary, ze ja bym tak nie potrafila jak ona,
    a jednak – zdarza mi sie, ze czasami pocieszam innych ludzi…
    no i dzis po latach „wyszlam na prosta” jako tako. Dzis mam wobec niej dlug
    wdziecznosci… az do smierci.

    … a poza tym to Pan Bog nad Nim czuwa i prowadzi, a ja wierze w Pana
    Boga, ufam, ze „nie przypadkowo” pare lat temu odkrylam Coryllus’a
    i ze jest w tym jakis „plan”.

  106. Oczywiscie, ze kazdy ocenia wobec siebie i ja tez oceniam wobec siebie!
    Moja jak to Pan okreslil – mentalna ocena… itd. – ma znaczenie dla mnie samej! I dlatego bardzo mi sie nie podobalo „obrazalstwo” pana profesora!
    Nic na to nie poradze, ale zdecydowanie bardziej podzielam – tym samym – przekonuja mnie poglady Gospodarza nt. tzw. polityki historycznej, a ostatni
    „wyklad” u Ronin’a zwyczajnie dla mnie jest nedzny i zalosny… nic nowego
    pan profesor nie zaprezentowal… fundacja Bromskiego? To naprawde
    – wedlug mnie – bylo bardzo slabe i co tu duzo gadac – bylo rozczarowujace.

    A propos „komitywy” profesora z PAD’em co ponoc widac przy kazdym ich
    spotkaniu… ze o zaufaniu PAD’a do profesora nie wspomne – moge powiedziec
    tylko tyle, ze TV klamie, a ja w pozory i dekoracje nie wierze! Profesora
    „poznaje po owocach”.

    A propos listu otwartego profesora do aktywu PiS, ktory tak ich rzekomo
    obudzil i otrzezwil …, ze Pan Kaczynski podjal tak trafne
    decyzje strategiczne… itd. itp. bla, bla, bla… – to prosze mnie juz
    lepiej nie rozsmieszac! Takie teksty to moze Pan gimbazie
    rozpowszechniac… moze uwierza!

    Pan jestes zwyczajny prymitywny, zakompleksiony buc i nieuk!

    Na szczescie Pana twierdzenia malo mnie interesuja. Ja oceniam postepowanie profesora, ktore mi sie nie podobalo i nadal nie podoba.

    Pewnie siedzi Pan w glowie profesora, ze tak doskonale wie co profesor
    by zrobil… skorzystam z okazji – prosze przekazac profesorowi
    moje serdeczne Bog zaplac za jego modlitwe i stawiennictwo
    u Ojca Niebieskiego.

    Panu tez pieknie dziekuje za modlitwe… modlitwy nigdy za wiele.
    … i prosze nie lamac sobie glowy mojm knajackim zargonem, rownowaga ducha ani wewnetrznym spokojem… bo nie o to tu chodzi!

  107. Dla Pana nie jestem „cheri”. Prosze sobie nie pozwalac.

  108. coryllus;- proszę przygotować treść formalnej petycji z tej sprawie, dopracujemy i zgodnie z treścią ustawy o petycjach skierujemy do Pana Prezydenta RP oraz innych organów w celu wymuszenia [tak wymuszenia] określonych działań; – a jeśli działań nie będzie to postawimy publicznie zarzuty z zakresów: ….
    sens w opisywaniu świata jest wtedy gdy podejmujemy czynnie wyzwania o których sie rozpisujemy [m.in. ku uciesze czytelników].

    [kong[email protected]]

    pzdr
    qwert

  109. Na stacji kolejowej Wisła-Czantoria, przy przejeździe drogi przez tory (prowadzące dalej, do stacji Wisła-Głębce pod Stożkiem) jest kiosk pełen porzeźbionych w lipie „pamiątek turystycznych z gór”.
    Tam tych orłołebków stoi stale 150, robione na akord – qmpel kiedyś im sprzedawał takie, gdy brakło jemu floty. Pociągnięte lakierem do podłogi. Wzięli pierwszy z brzegu i wtrynili Dudzie: „naści, masz”.

  110. Gabriel nie będzie prosił . To komentatorzy proszą…

    To oni są zainteresowaniu …

    Kto jest zainteresowany – ma potrzebę – ten załatwia …

    Gabriel bywa niemily z przemęczenia i użerania się z” gupkami” , czego komentatorzy przychodzący pod blog „na gotowe ” żeby sobie popisać – nie widzą…. myśla ze Gabrielowi wszystko spadło z nieba …

    Jak czytelnicy czegoś chcą to o to zabiegają…

    Mnie nie zależy na spotkaniu Maciejewski – Nowak , więc o nie nie zabiegam ..
    Ale nikomu nie bronię….

    ……….wystąpić do OBU panów o zgodę….

  111. Ta myśl polska nie dotyczyła tylko historii, ekonomii, socjologii czy prawa. Tu chodzi, jeśli dobrze rozumiem, ogólnie o naukę. Np. matematykę (Lwowska Szkoła Matematyczna) i inne. Zalążki tego moim zdaniem tworzy Coryllus. Bez kompleksów. Oryginalnie.

  112. I dlatego lubię tu zaglądać 🙂

  113. Profesor Andrzej Nowak pracował więcej niż elity, przed i po Smoleńsku przedstawiał własną wizję (pomysł na siebie – własną doktrynę), zaistniał w necie i cierpliwie czekał. Może to być nauką dla wielu (pt. zrób ledwie to sam-o).
    Pani Marylka Sztajner jest z postu na post coraz lepsza (bardziej spójna). Dawniej, połowa postu przypominała myślowy wiatr przerywany drugą połową postu – o treści …wykropkowanie.
    Pani Paris to ma być – głos z Reims (Szampania-Ardeny). Pani pierwsze posty były bardzo obszerne. Nie pamiętam ich treści.

  114. „Pani Paris…”
    Pamieta Pan skad ma byc moj glos…, pamieta Pan moje pierwsze posty, no… i nie pamieta
    Pan ich tresci.
    Ooo,.. prosze Pana, to juz jest cos! Lepszy rydz jak nic!

    Merci et bonne l’apres-midi,

  115. Zgoda prawie pełna. Ale, czyżby coś mnie ominęło „Marks wypełniony Konfucjuszem” ?!
    Konfucjusz, Arrystoteles, Platon, a potem św. Tomasz. To jest zdecydowanie bardziej spójne.

  116. Pamiętam, Rennes (Bretania). Jest coraz lepiej, gratuluję. Pamiętam posty …może trochę się droczę.

  117. Nawet gdyby Pan nie pamietal, to nie mialabym tego za zle… w koncu jestem jedna
    z milionow, a moje posty sa takie… z zycia wziete, nic szczegolnego.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.