Sty 202020
 

Od czasu kiedy unieważniono polityczną blogosferę, czyniąc z niej panoptikum dla jakichś bełkocących stworów, dla działacza antysystemowego z prawdziwego zdarzenia pozostaje już tylko jedna droga – trzeba zebrać budżet i okupić się telewizji, żeby pokazywała takiego kilka razy w tygodniu. Do niedawna można było jeszcze nadawać na żydów publicznie, w dowolnym miejscu, ale to jest ten rodzaj charyzmatu, który wymydla się najszybciej i nikogo już dziś taka gawęda nie bierze. Skala trudności więc, jaką rzeczywistość stawia przed działaczami antysystemowymi, rośnie. I żartów nie ma, albowiem to co do tej pory było charyzmatem z niezbędnika przeciwnika systemu, dzięki działaczom ulicznym zwalczającym ustawę 447 zamienia się w parodię. Jeśli zaś przed kimś zaczynają się piętrzyć przeszkody tego rodzaju, to znaczy jeśli musi on zmagać się z ironią, raczej pewne jest, że nie da sobie rady i skompromituje siebie i swoje idee. Prawdziwy antysystemowiec potrzebuje więc gwarancji systemu. To jest oczywiste dla każdego, kto rozumie choć trochę politykę. Bez tego ani rusz, bo nie można się w żaden sposób promować, szczególnie jeśli ktoś wygląda jak Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji na prezydenta Polski.

Kiedy człowiek walczący z systemem szuka jednocześnie potwierdzenia swojej pozycji ze strony tegoż systemu, dostaje ofertę. Tam zaś jest napisane: z czego chłopczyku chcesz wybrać? Kim chciałbyś zostać, powiedz, a ja przedstawię ci różne możliwości. Tak mówi androgyniczna systemowa wróżka w garniaku, z wymalowanymi ustami i blond peruką na łysej czaszce.

– Chciałbym być popularny, a jednocześnie epatować wszystkich wykwitami mojego intelektu – odpowiada antysystemowiec. – Gites – woła wróżka – niech będzie taniec z gwiazdami i uczelniany niemalsocjologiczny bełkot. Taki pakiet, co ty na to?

Młodzieniec zastanowił się chwilę i po namyśle rzekł

– Ale nie wygram tego tańca z gwiazdami?

– No co ty mały – powiedziała wróżka – oczywiście, że nie, na to cię przecież nie stać. Chodzi o to, żebyś się pokazał.

– Ok, kapuję – rzekł antysystemowiec

– Tylko idź najpierw do kosmetyczki

– Odwal się wiesz! – zdenerwował się nasz bohater i kopnął wróżkę w goleń

– Ała! – zawyła wróżka – jak tak, to będzie drożej

– A ile się należy?

– Trzy duże bańki i randka w ciemno – tu wróżka wyszczerzyła żółtawe, ociekające śliną zęby

– Że co? Z kim niby?

– No ze mną maleńki. Choć no tutaj postawię ci tezę.

– Paszoł won – krzyknął nasz bohater i uciekł gdzieś przed siebie. Po namyśle jednak wrócił i wystąpił w tańcu z gwiazdami. Nie był pierwszym, który uległ pokusie, bo jak pamiętamy Paweł Kukiz też sprzedawał swoją antysytemową płytę rozlepiając na dworcach plakaty z napisem „zakazne’, że niby te piosenki co tam je nagrali bardzo denerwują władzę.

Żadnej władzy nic nie denerwuje, bo w Polsce władza to konglomerat. Nie ma doktryny, a więc nie wiadomo, co jest zbrodnią stanu. I tak ludzie w oczywisty sposób znoszący się z wrogami państwa mogą najspokojniej w świecie prezentować swoje walory w mediach, pod pretekstem, że mają inną wizję tegoż państwa. To, co demonstrują, jest czystym bełkotem, ale nikomu to nie przeszkadza, albowiem w kraju, gdzie nie ma politycznych wykładni i planów dotyczących aktywności państwa na arenie międzynarodowej, można pieprzyć co się chce, byle to było kontrowersyjne. Ławka z kontrowersjami zrobiła się trochę krótka, ale dla Korwina jeszcze na niej miejsca starczy. Krzysztof Bosak nie wykupił sobie w abonamencie pakietu z kontrowersjami, ale wybrał inny – ten z uczonymi wywodami. I oto przykład

„Jeśli rynek pracy i gospodarka rozwijają się bardziej dynamicznie niż sama populacja narodu polskiego, zamieszkująca polskie terytorium to być może trzeba nieco spowolnić tworzenie nowych miejsc pracy, dopóki nie urodzi się więcej dzieci”

Trzeba jednakowoż zawsze uważać na to, kto nam jakie żarty podsuwa, bo to, co jest śmieszne w gronie zaufanych kolegów, nie musi wcale być śmieszne w szerszym towarzystwie.

Od wczoraj Krzysztof Bosak jest kandydatem Konfederacji na prezydenta Polski, a Korwin napisał, że to bardzo źle, albowiem znów zwyciężyła dupokarcja (cytat niedokładny). To znaczy, że lepiej by było gdyby to pan Janusz wybierał tego kandydata. Mam nawet wizję takich wyborów. Do ostatniego momentu przed zgłoszeniem kandydata, pan Janusz gorąco popierałby Grzegorza Brauna, a kiedy trzeba by było w odpowiednim miejscu wpisać nazwisko, wpisałby swoje.

Weźmy teraz pod uwagę aspekt czysto wizualny to mamy następujący zestaw – Andrzeja Dudę, który nazywany bywa Adrianem, misiem Puchatkiem, albo jakoś podobnie, a ma to podkreślić jego charakterystyczny wygląd, daleki od ideałów męskiej urody z francuskich i amerykańskich filmów gatunku noir. Mamy Krzysztofa Bosaka, który przy Andrzeju Dudzie wygląda jak podrasowana wersja Prosiaczka z tej najwcześniejszej serii animowanej o przygodach Kubusia Puchatka. I mamy wreszcie Roberta Biedronia, który żeby obniżyć koszta swoich antysystemowych występów umówił się jednak z wróżką na randkę w ciemno.

Od razu przypomina się to, co napisał Henryk Sienkiewicz w sławnej powieści „Ogniem i mieczem”, kiedy to na wieść o powołaniu nowych regimentarzy wojska koronnego, kozacy nazwali ich po kolei: pierzyna, dziecina i łacina. Ze względu na cechy, jakie reprezentowali, cechy w żaden sposób nie znajdujące zastosowania na wojnie. Dominik Zasławski, był leniem i głąbem, Aleksander Koniecpolski dzieckiem, a Mikołaj Ostroróg publicystą-intelektualistą. Określenia te nie pasują co prawda do naszych kandydatów, ale można wymyślić jakieś inne, podobne, albowiem zauważam wyraźnie kompetencyjne podobieństwa.

Jedno tylko ich różni, nie wszyscy są antysytemowi. Obecny prezydent nie jest, a dwaj pozostali są antysystemowcami każdy w swoim stylu.

Powiecie, że zapomniałem o Kidawie Błońskiej? Nie, nie zapomniałem. Jestem pewien, że ją wycofają przed wyborami, bo tak drastycznego przykładu niekompetencji nie widać było w polityce polskiej od czasów Renaty Beger.

Tak się rzecz ma na pół roku przed wyborami prezydenckimi. Ja oczywiście poprę Andrzeja Dudę, a wszystko przez to, że nie jestem antysystemowym buntownikiem. Nie mogę więc stawać w jednym szeregu ze zwolennikami Krzysztofa Bosaka, sekowanymi w mediach bohaterami walki o lepszą Polskę, ani tym bardziej z kolegami Biedronia i Zandberga, którzy chcą jeszcze lepszej Polski niż tamci. Pozostanę tu gdzie jestem.

Dziękuję za uwagę.

  38 komentarzy do “Antysysytemowcy z tańca z gwiazdami”

  1. Ja jestem propanstwowcem i prosystemowcem, jak wuj Grzegorz, tylko nie zdecydowalem sie jeszcze, jakie panstwo wybrac. Korwin radzi Singapur.

  2. Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. JKM się kiwał między Dziamborem a Braunem a wygrał ten co się kiwał na parkiecie. Braun po wizycie u towarzyszki wróżki myślał, że on będzie tym trzecim! A dla żuka jest nauka, tak się dzieje gdy przenosi się amerykańskie wzorce na polskie podwórko ☺

  3. Drogi Coryllusie, wyścig do tańca z gwiazdami antysystemowców nabiera tempa. Oto przedwczoraj wystąpił w programie ‚Skandaliści’ (!!!!) w Polsacie niejaki Grzegorz Szczęść Boże Braun. Polecam. Pierwsza była Towarzyszka Panienka i od razu wszystko nabrało nowych mocy! Widok antysystemowca Brauna wręczającego idiotce prowadzącej szoł swoje książki z dedykacją bezcenny! 

  4. Oni nie poprą Brauna, bo wzięli go po to, żeby przejąć jego zwolenników. On sam nie jest im do niczego potrzebny

  5. Jest taki program „Skandaliści”? I on tam poszedł? Muszę napisać kiedyś dlaczego on jest słabym autorem. 

  6. Grzegorz Braun odłączy się od Konfederacji i jednak będzie kandydatem na prezydenta. Po to są mu potrzebni Skandaliści i towarzyszka Panienka.

  7. Normal
    0

    21

    false
    false
    false

    PL
    X-NONE
    X-NONE

    /* Style Definitions */
    table.MsoNormalTable
    {mso-style-name:Standardowy;
    mso-tstyle-rowband-size:0;
    mso-tstyle-colband-size:0;
    mso-style-noshow:yes;
    mso-style-priority:99;
    mso-style-qformat:yes;
    mso-style-parent:””;
    mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
    mso-para-margin-top:0cm;
    mso-para-margin-right:0cm;
    mso-para-margin-bottom:10.0pt;
    mso-para-margin-left:0cm;
    line-height:115%;
    mso-pagination:widow-orphan;
    font-size:11.0pt;
    font-family:”Calibri”,”sans-serif”;
    mso-ascii-font-family:Calibri;
    mso-ascii-theme-font:minor-latin;
    mso-fareast-font-family:”Times New Roman”;
    mso-fareast-theme-font:minor-fareast;
    mso-hansi-font-family:Calibri;
    mso-hansi-theme-font:minor-latin;}

    Na pewno BOSAK byłby lepszym prezydentem od DONOSA, POLMOSA i BIGOSA ☺
     

  8. Na pewno BOSAK byłby lepszym prezydentem od DONOSA, POLMOSA i BIGOSA

  9. Powiedzmy sobie szczerze: tutaj idzie raczej o wybor ordynatora oddzialu zamknietego lub dyrektora szpitala wariatow. O wyborze zadecyduja fani Zenka Martyniuka, milosnicy dawnych festiwali w Zielonej Gorze i Kolobrzegu albo nowoczesni fani idola Borysa Szyca i tej, no… Wieniawy, czyli neoliberalne sloiki z duzych miast przywiazane do kredytow frankowych, ewentualnie umiarkowana widownia „M jak milosc”, ktora odda glos na Kidawe lub na Biedronia, intelektualisci zas na Holownie.
     
    Musze przyznac, ze jarmark bozonarodzeniowy we Wroclawiu wydal mi sie wiekszy i ciekawszy, niz slynne jarmarki niemieckie. Byly koledy, konkretne oferta swiateczna na stoiskach i troche multi-kulti, glownie z Ukrainy. Po zrobieniu zakupow ide obladowany torbami, az tu nagle z przejscia podziemnego, ktore jest usytuowane w ciagu ulicy Swidnickiej wynurza sie grupa osob w pizamach przy temperaturze zewnetrznej oscylujacej wokol zera, srednia wieku 50 lat, spiewajaca donosnie i radosnie hare Rama, hare Rama, Kriszna, Kriszna, hare, hare… co bylo dosc zaskakujacym elementem, jak na tradycyjny, swiateczny jarmark. No coz, to jest Wroclaw – krasnale, gamonie, hare Kryszna, ore ore, rezuny, dzieci Owsiaka itp.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Komitet_Gamonie_i_Krasnoludki
     
    To jest kolejna grupa, ktora moze miec wplyw na wybor ordynatora, tudziez prezydenta. To jest ta grupa mlodych ludzi, ktorzy sa otwarci, ekologiczni, robia sobie tatuaze i jednoczesnie oferuja chetnie swoja zasyfiala, zakazona krew do transfuzji, organy do przeszczepu po smierci, jednym slowem – dzieci Owsiaka. W Stanach, zeby zostac filantropem, najpierw trzeba sie wzbogacic – w Polsce odwrotnie. Kiedys trzeba bylo byc najpierw slawnym pisarzem, zeby dostac Nobla – dzisiaj jest na odwrot.
     
    W pierwszej turze zaglosuje na Bosaka, ktory pozytywnie zdefiniowal idee zrownowazonego rozwoju, natomiast w drugiej popre Andrzeja Dude, jak Gospodarz, bo uwazam, ze Andrzej Duda bedzie sie doskonale prezentowal w bialym fartuchu narzuconym na garnitur.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Szpital_wariat%C3%B3w_dr._Belhomme%27a

  10. no coś ty, potem by GB  mówili,  że trzy razy przegrał, po co miałby sobie imidż psuć w zwarciu z Duda, a tak miał 17 głosów mniej od Prawaka, ale za 5 lat jest wcale fajna z GB kandydatura  na to miejsce w państwie o którym właśnie toczy się dyskusja  

  11. Coryllusie moja propozycja jest najlepsza, bo mojego autorstwa:
    Pewniak (Duda) – Prawak (Bosak) – Marniak (Biedroń) 
     
    przy okazji,
    piękne podziękowania za przesyłkę 

  12. Pewniaczek – Prawiczek – Pętliczek ☺
     

  13. co ty piszesz, ludzie umoczeni we frankowych kredytach zagłosują na Biedronia (Mierniaka), bo następnego dnia po wyborach, będą musieli facetowi co w biurze wydaje klucze, pokazać na swojej  komórce fotkę oddanego głosu. Taki będzie warunek zachowania miejsca pracy przez zdyscyplinowanego wyborcę.
    Jak było przy wyborach parlamentarnych ?
    Cała nadzieja w emerytach (7 mln) i w młodzieży . 

  14. Dokladnie. Na Biedronia albo na tego katolika z wodoglowiem, inaczej fora ze dwora!

  15. Poczta węgierska, to pokazowa jazda wierzchem stojąc na dwóch koniach. Najtrudniejszym elementem tej jazdy jest jej zakończenie. Trzeba po prostu wybrać konia na którego się wskoczy. Zadnie jest trudne, ale zależy to od tego czy jedzie amator czy zawodowiec. Różnica jest taka że: amator ma problem a zawodowiec jedzie od początku na jednym koniu a drugi jest tylko podpórką (mogłoby go nawet nie być)
    Niestety nasi przywódcy są amatorami.

  16. Ale głupie dywagacje Brak pomysłów i romienianie na drobne Coraz niższy ten poziom elity

  17. Biedron to nie żaden Marniak, to Dupnik.

  18. Ilez to juz lat ludzie bawia sie w te same klocki. zawsze ma byc dobrze a wychodzi jak zawsze. Moze tym razem zrobic cos innego. Moze zostac w domu.
    https://www.youtube.com/watch?v=CngVjVx1IWA

  19. Widzę że pan czerpie wiedzę o konfederacji głównie z pisorskiej telewizji i gadzinowej prasy typu grubas SAKIEWICZ I SPÓŁKA.Co do wypowiedzi Bossaka na temat Jeśli rynek pracy i gospodarka rozwijają się bardziej dynamicznie niż sama populacja narodu polskiego, zamieszkująca polskie terytorium to być może trzeba nieco spowolnić tworzenie nowych miejsc pracy, dopóki nie urodzi się więcej dzieci”To zapomniał pan dodać że proponuje również podnieść wydajność naszej gospodarki bo jak na razie jest ona bardzo niska poprzez robotyzację i lepszą organizację pracy redukcję zatrudnienia urzędników i przesunięcie ich do realnej gospodarki oraz podwyższenia płac by Polacy którzy wyjechali mogli przekalkulować powrót do kraju. PIS wolał sprowadzić około 3 mln Ukraińców co zatrzymało wzrost płac a przy tym tworzy nam jak to się wyraził Gowin Przyszłą elite a tak naprawdę element niepewny który może w każdej chwili urządzić nam tu ruchawkę nie mniej krwawą jak to miało miejsce na kresach w minionych latach.Janusz Korwin Mikke w tych wyborach postawił na Grzegorza Brauna mówi o tym otwartym tekstem .W końcówce wyborów w ostatnim głosowaniu wyłamał się Dziambor który poprosił swoich elektorów by zagłosowali na Bossaka dlatego wygrał o włos z Grzegorzem Braunem.Dlatego na koniec dlaczego pan manipuluje faktami tak by ośmieszać konfederację i jej członków i sugerować że jedyna poważna opcja to prożydowsko amerykański PIS  który dla normalnie myślącego Polaka to kolejne oszustwo takie samo jak proniemiecka PO.

  20. no, ale Duda to kretyn, ale to jest komplemety

  21. no, ale Duda to kretyn, ale to jest komplemet

  22. gdzie te roboty beda wstawiac? i co realnego beda robic ci zwolnieni urzednicy? kto to wszystko zrobione przez te roboty i tych zwolnionych urzednikow bedzie kupowal? to jest tylko pierdolenie ( po angielsku  z grubsza bulshit). nic z tego nie wyjdzie . znam kogos kto pracuje w urzedzie podatkowym. ludzie kapuja sie nie tylko po sasiedzku, robia to w najblizszych rodzinach , corka na matke , maz na zone, brat na siostre itp. czas wyjsc z tego , ostatni gasi swiatlo. Co do Brauna to niestety jedyny czlowiek ktory potrafi skladnie mowic , no czasem za dlugo , ale skladnie. cala reszta to dupki powtarzajace komunaly.

  23. prawdopodobnie nalepszym rozwiazaniem , jesli ktos zdecyduje sie na kolejna juz zabawe w te naznaczone klocki, jest glosowanie na swinie i łajdakow bo to z pewnoscia przyspieszyloby bieg wydarzen i gotowane zaby poczulyby tempereature i wyskoczyly z garka. jak nie to beda zagotowane na smierc.
     

  24. „Jeśli rynek pracy i gospodarka rozwijają się bardziej dynamicznie niż sama populacja narodu polskiego, zamieszkująca polskie terytorium to być może trzeba nieco spowolnić tworzenie nowych miejsc pracy, dopóki nie urodzi się więcej dzieci”
    teoretycznie, hipotetycznie Bosak zostaje prezydentem, jak on chce to zrobić, pozamykać przedsiębiorców tworzących miejsca pracy? rozwijających przedsiębiorstwa?

  25. JKM jak zawsze postawił na siebie! Dlatego jego elektorzy głosowali przeciwko partyjnemu koledze  Dziamborowi, który zareagował zgodnie ze staropolskim powiedzeniem „jak Kuba  Bogu tak Bóg Kubie” albo „kto pod kim dołki kopie to sam w nie wpada” . Ciemność widzę przed Konfederacją, ciemność ☺

  26. >Kim chciałbyś zostać, powiedz…
    GoGo czyli ankieta przed wejściem na karuzelę

  27. no coś ty, takie gadanie od rzeczy, to po zejściu z karuzeli, wtedy kręci się we łbie  od tego kołowania na łańcuchach, i tylko wtedy takie tego głupoty się wygaduje  

  28. gdzie te roboty beda wstawiac? i co realnego beda robic ci zwolnieni urzednicy? kto to wszystko zrobione przez te roboty i tych zwolnionych urzednikow bedzie kupowal?
    Roboty przemysłowe w przemyśle zastępują pracę człowieka.A co robią Ukraińcy w Polsce w milionowej ilości i kto kupuje to co zrobią ci ludzie. Panie logika się kłania. Ludzi można przesuwać z działów gospodarki gdzie jest ich nadmiar do działów gospodarki gdzie brakuje rąk do pracy. Firma np robiąca konkretny towar powiedzmy stoły monterskie czy powiedzmy elementy aluminiowe może w danym ciągu technologicznym jak mu brakuje ludzi zastąpić np pracę kilku spawaczy jednym człowiekiem operatorem automatów spawalniczych.Taki przykład można na ten temat całe tomy pisać.

  29. Chcesz pan powiedzieć że JKM na zwykłej arytmetyce czyli dodawaniu się nie zna. Jak na wyjściu elektorzy Bossaka plus elektorzy Grzegorza Brauna górowali liczebnie nad wszystkimi do kupy wziętymi elektorami partii wolność to w jaki sposób Korwin grał na siebie. Mówi zresztą o tym otwartym tekstem że na dwa dni przed finałem prawyborów było zebranie partyjne gdzie była wytyczna że wolność jak będzie odpadać prosi swoich elektorów o głos na Grzegorza Brauna. I tyle w temacie.Wyłamał się Dziambor bo uznał że Bossak jest lepszym kandydatem.

  30. JKM najlepiej zna się na dzieleniu ☺
     

  31. Jak się kogoś nie cierpi to uwypukla się jego wady. JKM powoli schodzi ze sceny politycznej mówi zresztą o tym.Osobiście wolę go jako publicysty niż polityka.

  32. Akurat JKM w ostatnim głosowaniu, a nawet wcześniej, tj. gdy miał do wyboru „swojego” Dziambora wskazał na Grzegorza Brauna. Ten ostatni z kolei o włos przegrał z Bosakiem, właśnie głosami paru wolnościowców. To tak gwoli wyjaśnienia.
    Cały zaś wpis to nic innego jak kolejna próba uderzenia w Grzegorza Brauna, który w finałowej przemowie nie tylko pogratulował Krzysztofowi Bosakowi, ale też zapewnił swoje pełne poparcie dla tej kandydatury w nadchodzących wyborach. 
    Rozumiem też, że to jest propozycja dla decydentów z PiS-u, żeby wyśmiewać Bosaka że względu na młodzieńczy typ urody? Cóż, przynajmniej uszy mu nie odostają…

  33. Świetny tytuł. Niczym Giertych w PO. Coś jak hippies na stażu w Domu Maklerskim. Albo PAX na smyczy PZPR… 

  34. z pewnoscia mozna pisac tomy przynajmniej drukarnie beda mialy robote. byc moze roboty zastapia ludzi zupelnie i ludzie beda siedziec w domu na jakims socjalu a dorabiac beda oddawaniem krwi spermu komorek jajowych i innych narzadow. w USA od lat 80 moznaby zastapic ludzi robotami tyle ze to politycznie nie jest mozliwe. moze w Polsce sie uda. przypomne  ze wszystko juz bylo pod tym sloncem, budowano juz 2 Polske, pozniej mialabyc tygrysem gospodarczym Europy. Dzis bez R&D sa juz tylko linie montazowe ale zawsze mozna je przeniesc tam gdzie taniej. a Ukraincy i inni nie przypadkowo sa w Polsce. jest to przejecie przestrzeni bez przemocy. jest tak ze wazne decyzje podejmowane sa poza Polska

  35. I tutaj wszystko by się układało: Braun kandydat. Od razu do boju odwiedziny w skandalistach i u towarzyszki panienki… to by pasowało do siebie. A tutaj kandydatem został Bosaku.

  36. Ten kawałek o poczcie węgierskiej — boski, taki wręcz coryllusowy. Widzę to czytane głosem Czubówny jako komentarz do filmu przyrodniczego z życia skonfundowanej konfederacji.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.