lipiec 182020
 

Raz stróż miejski, pełniący wartę nocną w zimie, zajrzał do piekarni żydowskiej przez okno niedostatecznie zasłonięte. Widział wtedy jak żyd piekarz, rozebrał się i mył się szczotką w ciepłej wodzie, a następnie czeladnik wodę tę wlał do dzieży ciasta. I z takiego to ciasta jedli potem chleb kupujący. Stróż doniósł o tym do sądu, sprawa toczyła się w Rzeszowie. Pokazało się, że żyd, który się mył w tej ciepłej wodzie, miał parchy. Został on wtedy zasądzony, a piekarnia jego zamknięta.

Jan Słomka „Pamiętniki włościanina”

Ciepła woda jest, jak pamiętamy, ważnym elementem kampanii globalnych i lokalnych. Od ciepłej wody zaczął się powolny upadek PO, która dziś przekształciła się w KO, czy jak się tam ten gang nazywa. Z kolei u zarania tego ruchu znajduje się inna woda, ta z Wisły, która bynajmniej ciepła nie jest, ale – na oczach wszystkich została wlana do dzieży z ciastem, które mieli jeść ludzie i nikt nawet nie mrugnął. Nie było sądu, nie było strażnika miejskiego, który by cokolwiek zauważył, choć przecież wszystko odbywało się a oczach tłumów i pokazywane było w mediach. Rzeczy tak właśnie się miały, albowiem ciepła woda, obojętnie czy w kranie czy w dzieży, ma właściwości zaburzające percepcję. I cała masa ludzi, kiedy się nią nawet tylko ochlapie, przestaje widzieć, słyszeć i rozumieć cokolwiek.

Uważam, że po wyborach prezydenckich nastał dobry bardzo czas na to, by zmienić język kampanii komunikacyjnych w ogóle. To znaczy, by wyznaczyć inne priorytety w tej komunikacji i przestać pieprzyć ludziom o ciepłej wodzie. Gawęda ta oznacza bowiem tylko tyle, że nikt, ale to absolutnie nikt nie ma pojęcia, jak wygląda odbiorca tych komunikatów i czym żyje. Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że do najbardziej zacofanych, łaknących ciepłej wody z kranu i dobrych dróg dojazdowych, które powodują, że człowiek przestaje myśleć o polityce i zostawia ją Tuskowi, należą okolice wokół Warszawy. To tutaj, (u nas jeszcze nie tak, ale na wschód od stolicy i na południe, jest naprawdę ciężko), urzędnicy są najbardziej zdeprawowani, to tutaj interesy rejonu energetycznego są ważniejsze niż interesy inwestorów, a nawet całego państwa. To tutaj nie można podciągnąć światłowodu i to tutaj nie ma dróg. Być może podobnie jest w okolicach innych wielkich miast, ale ja znam specyfikę podwarszawską. To jest lej po bombie. I nawet jeśli ktoś się bardzo stara, jakaś władza, to przyzwoity efekt osiągnie dopiero po 20 latach intensywnej pracy. Dlaczego tak? Otóż dlatego, że bliskość stolicy powoduje iż to z tymi terenami, porównują swoje dokonania politycy szczebla wojewódzkiego, a nawet krajowego. Porównują, to znaczy wchodzą w różne interakcje biznesowe. Te zaś są złożone i na ich kształt wpływają zadawnione, pamiętające jeszcze Gierka układy rodzinno- przestępcze. Takie jakie kiedyś były w energetyce Pruszków. Tego wszystkiego nie ma na prowincji, która nie rozumie, że jak się kładzie we wsi światłowód, to musi na tym skorzystać czterdziestu ludzi, którzy nigdy w tej wsi nie byli. Ona sama zaś – ta wieś – postrzegana jest przez nich tylko i wyłącznie jako tło dla własnych zaniechań i złodziejstwa. Taki jest istotny sens komunikatów o ciepłej wodzie w kranie, lansowanych przez Donalda Tuska. On wierzy, że są gdzieś w Polsce miejsca, w których tej wody nie ma, a obietnica jej posiadania, to komunikat, który spowoduje, że pomiędzy władzą a wyborcą zostanie nawiązane porozumienie. Nic nie zostanie nawiązane i PiS powinien dziś tę kwestię zrozumieć. Im więcej pieprzenia o tak zwanych ludzkich sprawach, tym gorzej dla komunikacji politycznej. To właśnie był styl Gierka, całkowicie zakłamany, który dziś odstawiał będzie w nowym filmie Michał Koterski, co ma właśnie tego Gierka zagrać.

Byłem niedawno w miejscowości Krzywda, na Lubelszczyźnie. Ze względu na nazwę i położenie, mogłaby to być modelowa wieś służąca do medialnych szyderstw albo fałszywej troski okazywanej publicznie przez polityków. Mogłaby być, ale nie będzie. No chyba, że przez Krzywdę przejdzie front i wszystko tam zostanie zniszczone. Powiem tak, gdybym mógł przenieść gdzieś swój biznes, nie wahałbym się ani sekundy. Krzywda bowiem wygląda lepiej niż osiedla strzeżone w mieście stołecznym, a o Grodzisku nie ma co nawet gadać. I ma nad nimi tę przewagę, że wszyscy się tam znają i nie kręci się po ulicy żaden stróż. Porządny dom, a zabudowa jest naprawdę gęsta i kubatury są wielkie, dostępny jest w bardzo przystępnej cenie. Wszyscy rolnicy lub byli rolnicy w samej wsi i wokół niej zajmują się logistyką, to znaczy każdy lub prawie każdy ma TiR-a i realizuje nim różne zlecenia. Internet hula tak, że w Grodzisku trzeba będzie chyba jeszcze 10 lat, by coś takiego osiągnąć, no i koniecznie potrzebne będzie przyłączenie do aglomeracji. Bez tego ani rusz. Drogi są świetne, a w samej wsi jest chyba ze dwóch fryzjerów i salon piękności do tego. I do mieszkańców tej wsi ludzie pokroju Tuska i Trzaskowskiego kierują swoje komunikaty? Mając za sobą aferę z rurą ściekową skierowaną do Wisły?

Po raz kolejny przekonałem się, że najbardziej zapyziały regionem w Polsce jest Mazowsze. Ma ono jednocześnie największe parcie na szkło, albowiem to z Mazowsza rekrutuje się większość stołecznych wyborców KO, Trzaskowskiego i Hołowni. To oni, opuszczają swoje wioski, gdzie nie ma nic, albowiem sięgające korzeniami czasów Gierka kliki udostępniają tym ludziom, a to 500 metrów wodociągu, a to kawałek kanalizacji, a to coś innego. I tak od wyborów do wyborów. Biedni ci ludkowie emigrują potem do Warszawy, albo do Londynu i tam płaczą, że w Polsce jest nędza, bo rządzi prawica. W mojej ocenie prawica w Polsce jeszcze nie zaczęła rządzić. Być może coś się w tej sprawie zmieni za trzy lata, po wyborach parlamentarnych, ale na razie nikt nie zamierza rezygnować z komunikacji opartej na ciepłej wodzie. PiS zaś mówi o przejęciu mediów. Przez kogo? Przez Ziemkiewicza i Janeckiego? Czy może przez Ogórkową? Ludzie ci nie wyprodukują ani jednego komunikatu, który mógłby zainteresować poważnie i na dłużej mieszkańców Krzywdy. Nie zrobią tego, bo im komunikacja polityczna potrzebna jest do podnoszenia swojej własnej samooceny i swojego własnego znaczenia. W czyich oczach? To chyba jasne – w oczach Tuska, Trzaskowskiego i głosujących na nich słoików. Nic innego na razie nie liczy się dla operatorów kampanii medialnych emitowanych na zlecenie Prawa i Sprawiedliwości. I to właśnie musi się zmienić. Wszyscy zapewne wiedzą, jak się dokonuje takich zmian. Tak jak w starym dowcipie o domu publicznym zwanym też czasem burdelem. Żeby przyszli klienci nie wystarczy poprzestawiać łóżka i powiesić widoczek na ścianie, trzeba wymienić załogę, to znaczy dziewczyny. Bez tego będzie katastrofa. I tego właśnie PiS-wi życzę, by dokonał owej zmiany przez najbliższe trzy lata, bo będzie niewesoło. Trzaskowski zaś i jego ludzie z parchami, wymyją się szczotką w ciepłej wodzie, a potem wleją ją z miski, nie do Wisły bynajmniej, co bardzo wkurzyłoby ekologów, ale wprost do dzieży z ciastem na chleb.

  35 komentarzy do “Ciepła woda”

  1. Po necie snują się jakieś smętne hagady, że połowa głosował za a druga połowa przeciw. Dlatego wyjaśniam wszem i wobec, że wyborcy Bosaka w 75% nie głosowali na Trzaskowskiego a wyborcy Hołowni w 72% poparli Trzaskowskiego.

    75% to trzy/czwarte ☺

  2. Miód ma moje serce ten tekst. Też jestem z Mazowsza i się w pełni zgadzam że wszystkim.

    Mazowsze warszawskie jest spijane przez Stolicę. Wystarczy zobaczyć skwery w Pruszkowie i porównać z miastami sto tysięcy w innych regionach.

  3. podobnie chyba jest z mieszkańcami Trójmiasta, zaproponowano im tworzenie nowej solidarności społecznej, a propozycję złożył pan, który mieszkańcom nad Wisłą zabrudził wodę ściekami i w tej materii nie powiedział ostatniego słowa, to znaczy, że te brudy mogą popłynąć Wisłą jeszcze raz  –  a oni z entuzjazmem do projektu … no nie wiem, co pomyśleć ?

    Może ta nowa solidarność, ma być jakąś „analogią”  dowcipów PRL z serii „szczyt bezczelności”, a było tych dowcipów dużo i Czaskoski jakby jeden przypomniał, ten dowcip polegać miał, na tym, że po nabrudzeniu na cudzą wycieraczkę puka się do drzwi i prosi o papier…  Czyli tak jak z tymi ściekami wysłanymi Wisłą do Trójmiasta..

    A jak jeszcze przypomnieć na trasie tych ścieków miasto Toruń i poparcie mieszkańców dla kandydata Czaskoskiego to … no właśnie  nie wiadomo co o mieszkańcach pomyśleć.

  4. Uważam że PiS nic nie zmieni, jak już tylko na gorzej.

    Złodziejstwo będzie jeszcze większe. No i socjalizm nigdzie się nie udał.

  5. Powinno być „wszem wobec” (bez „i”) – ale o tym wie mniej niż 0,1%.

  6. Na Mazowszu od lat rządzi mityczny samorząd z marszałkiem Struzikiem na czele. Może marszałka zapytać skąd tyle „sukcesów”?

  7. Niech pan nie chrzani dobrze…

  8. Pruszków to wyjątkowa bieda. teraz się trochę poprawiło, dworzec po 20 latach wyremontowali wreszcie…

  9. burmistrz czy prezydent  Grodziska w którychś minionych wyborach był „oklejony” na wszystkich autobusach na pętli Dworca POłudniowego, aż sprawdzałam w internecie kto zacz , no i okazało się że jest świetny, po prostu świetny. …

  10. Szczepionki tradycyjnie produkuje się z parchów.

  11. A mnie język świerzbi by dodać, że Pruszków w latach – choć słusznie minionych – znany był z CBKO (młodszym i znacznie młodszym objaśniam skrót – Centralne Biuro Konstrukcyjne Obrabiarek), które to Biuro – jak dowiedziałem się nie przypadkiem – utrzymywało w dziedzinie koncepcji dostatecznie krótki dystans do zachodniej czołówki przemysłu obrabiarkowego, w szczególności sterowanych numerycznie. Oczywiście droga od koncepcji do wyrobu była – jak zawsze, a w PRL w szczególności – bardzo wyboista, przez co dystans do Zachodu był tym większy, im bardziej koncepcja przekształcała się w wyrób. Stąd między innymi Pruszków z podstolicznej stolicy obrabiarek NC zamienił się w podstoliczną pipidówę, z mafią w tle.

  12. Znaczy ten tam piekarz po prostu szczepił , a antysemici i Coryllus jak zwykłe przypieprzają się.

  13. Z punktu widzenia GIS, San-epid, Naczelnej Rady Lekarskiej, Ministerstwa Zdrowia, MSWiA, małżeństwa Billa i Melindy Gates, ekspertów i celebrytów jest dokładnie tak, jak napisałeś.

  14. czy ta fabryka to tzw „pierwomajka” ?

  15. Teza: innymi słowy, człowiek nie ma prawa do czystości, schludności, przyzwoitości, porządku, estetyki, rzetelności, tylko musi się tarzać w gównie (Trzaskowski) i ropiejących ranach (historia wynajdywania szczepionek od XIX wieku do laboratorium w Wuhan), bo – uzasadnienie – „po Auschwitz niemożliwe jest istnienie poezji”.

  16. POwinno też być połowa głosowała a nie „połowa głosował” ☺

  17. Wydaje mi się, że ten piekarz był mniej obrzydliwy od tych tzw. mokrych targów w Wuhan, które dały materiał do produkcji szczepionki, „którą każdy musi dostać, nawet jeżeli go nie stać”.

    Kto zdecydował i na jakiej podstawie podjęto tak stanowcze zobowiązanie?

  18. W Grodzisku rządzi ***** poprzez MWS i PSL ☺

  19. Nie rządzi, zasiada w kierownictwie urzędu, prawie jak monarcha elekcyjny…

  20. A w jaki sposób sprawdza się poziom rozwoju regionu?

    Otóż, za pomocą tzw. „współczynnika HDI (z ang. Human Development Index – Wskaźnik Rozwoju Społecznego […]  Przy jego określaniu pod uwagę brane są takie czynniki, jak oczekiwana długość życia, średnia liczba lat edukacji otrzymanej przez osoby w wieku co najmniej 25 lat, oczekiwana liczba lat edukacji dzieci właśnie rozpoczynających kształcenie, a także dochód narodowy per capita liczony w dolarach amerykańskich.”

    Cytuję dalej: „Tymczasem w województwach o stosunkowo niskich wynikach HDI brakuje dużych, centralnych ośrodków miejskich o populacji powyżej 500 tys. mieszkańców.”

     

    Wniosek, choćby w tej Krzywdzie ulice wybrukowane były złotem, to zawsze będzie Polską B ponieważ liczą się tylko regiony satelickie wielkich metropolii. Mazowsze, choćby zaśmierdło pod górą świeci, ugrzęzło w korupcji i braku infrastruktury będzie „rozwinięte”, bo tak chce Unia i ONZ.

    Ciekawostką jest, że współczynnik ten stworzony został przez pakistańskiego ekonomistę Mahbuba ul Haqa.

    Ma być jak w Afryce: wielkie metropolie na pustkowiach, rolnictwo i małe ośrodki do kasacji.

  21. Pudło – ***** to nie burmistrz ☺

  22. Kilka drobnych zaskoczeń:

    1. Wodociągi i kanalizacja. W 1923 roku satyryczny tygodnik „Mucha” wspomina Starynkiewicza w kontekście ówczesnego prezydenta Warszawy.

    W roku 1927 redacja satyrycznego tego tygodnika odpowiada pewnemu staruszkowi:

    „Czy były prezydent m. Warszawy, generał Starynkiewicz, był moskalem? A jakże! Czystej krwi moskalem. Jabym go jednak nie wymienił na 40 radnych zmarłej Rady Miejskiej”.

    2. Na obrzeżach miast. Młodzież żydowska bez problemu dokładała włościanom, o czym pisze Ben-Gurion z Płońska

  23. Nie wiem czy mechanicy w Pruszkowie byli do uratowania. Ktoś z wyższej szarży zakładu opowiadał mi, że jak porównywali obrabiarki zachodnie, to dziwili się, że np wiązki elektryczne były w nich wpychane w bezładzie. W pruszkowskich były przez panie pracujące układane równiutko według projektu.

    Podobną relację zdał mi gościu zorientowany w przemyśle maszyn do tworzyw sztucznych. Gdy widząc potężną chińską maszynę wyraziłem podziw, usłyszałem, że w toruńskim Metalchemie nie takie linie montowali w bardzo dużej liczbie, aby ostatecznie przejęła ich mała firma z zachodu wcześniej będąca drobnym kooperantem. Czyli czasy słusznie minione, ale zamiast modernizacji spotkała nas w większości  likwidacja.

    Gdy ktoś konkluduje, że kiedyś w Polsce produkowano wszystko, a było biednie, a teraz dominuje import, a żyje się lepiej, odpowiadam, że rzeczywiście lepiej być parobkiem u Niemca niż u Ruska, ale najlepiej nie być parobkiem.

  24. Sprawdziłam burmistrza Grodziska, pierwszy raz na stronie miasta zobaczyłam informację : kierownictwo, a pod spodem kto jest burmistrzem. Według wiki kieruje  miastem od 1989 r. Nic nie wiem o burmistrzu, pewnie jest znakomity,  skoro mieszkańcy go wybierają. PSL na Mazowszu ma wielkie wpływy. Od początku nie podobało mi się, że kadencje burmistrzów i prezydentów  w samorządach nie miały ograniczeń czasowych.

  25. Ja za przeproszeniem, szczam do Wisły. Zawsze jak jadę na wycieczkę rowerową, to szczam do Wisły, a potem ma satysfakcję, że postępowe słoiki pija z tego herbatę 🙂

    A zapomniałem dodać, ze mieszkam w Księstwie Cieszyńskim.

  26. Skoro powstańcy mogli chodzić kanałami to podejrzewam, że ich pojemność była wystarczająca w czasie srogiej ulewy i wybicia studzienek kanalizacyjnych nie obserwowano.

  27. u kandydata na prezydenta wyciek ścieków do Wisły, w Norylsku wyciek oleju napędowego do rzek i w glebę – no to Rabiej powinien podpisać porozumienie o partnerstwie miast, proponuje Rabieja, bo zdaje się kandydat na prezydenta jeszcze nie wrócił z odpoczynku po wyczerpującej kampanii.

    Rabiej byłby do tego najlepszy, bo nowoczesny, a partnerstwa w biedzie (ekologicznej) jeszcze w świecie nie było.

  28. Idea państwa PiSu to idea socjalistyczna, czyli okradać pracowitych i zdolnych aby dać leniom i nieukom. Druga idea tego państwa jest faszystowska, czyli całkowite  podporzadkowanie jednostki państwu, np. w kwestiach rodzinnych albo medycznych (np. szczepienia). Rowniez panstwo to kierowane jest ideą komunistyczną, gdyż jednostka podporządkowana jest zupelnie klasie politycznej, która stanowi odrębny byt, nie mający wcale na celu donra Narodu, ale wyłącznie swoj własny. Państwo  to rzadzone jest również przez ideę liberalną, w ktorej wolny rynek jest ważniejszy od dobra obywateli a co najważniejsze prawa dot. Porządku Bożego są wogole nieważne, liczy się widzimisię większości, której nadaje sie wiecej praw niż madrzejszej mniejszości. Malo tego, nawet Porządek Naturalny jest nieprzestrzegany, np. w tym, ze nie wolno państwu drukować pieniedzy, bo jest to zwyczajne  złodziejstwo czy też dzieciom w wieku 18 lat daje sie to samo prawo jak np.  Glowie Rodziny, profesorowi Piotrowskiemu (kandydat na Prezydenta). Państwo  to rzadzone jest ideą również talmudyczną (skomplikowanie prawa) i żydowską (ciagla obecność i kontrola panstwa na najwyzszych urzędach w dziedzinie np. ekonomii czy kultury). III RP jest też poddane idei stworzenia Nowego Porządku (covid, podległość Zachodniej Finansowej Finansjerze, orgsnizacjom oraz państwom jak Izrael czy USA).

    To państwo nie ma szans na przetrwanie. No chyba, ze nazwiemy go w przyszłości obozem koncentracyjnym dla Polaków.

  29. Jasne, idea państwa PO, to nie był obóz…

  30. zdaje się zastanawiasz sie nad emigracją, a może już nawet wiesz dokąd?

  31. Skąd masz info, że w 75% nie głosowali na Trzaskowskiego?

    Chodzi mi o te 75%.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.