Sty 132021
 

Nie wiem na czym teraz najbardziej zależy Jarosławowi Kaczyńskiemu i czy w ogóle rozumie on coś z sytuacji, jaką mamy za oknami. Przypuszczam, że raczej nie rozumie, a jeśli mu na czymś zależy, to z pewnością nie na tym, by wpływać jakoś na wyborców PiS. Być może nie zależało mu na tym nigdy, a my tylko żyliśmy takim złudzeniem. Dlaczego ja się w ogóle wziąłem za taki temat dzisiaj? Obejrzałem sobie wczoraj wystąpienie Sebastiana Pitonia, z którego tu wielokrotnie drwiłem, i postanowiłem potraktować go serio. Uważam bowiem, że ktoś, kto potrafi wokół siebie zorganizować taki event, a do tego jest całkowicie niezależny finansowo, powinien być potraktowany poważnie. Podobnie jak wszyscy ci ludzie, którzy stali za jego plecami i zapowiadali, że 18 stycznia otworzą swoje restauracje i bary. Coraz silniej przekonuję się bowiem, że pandemia, jest czy jej nie ma, ma tylko jeden cel – zdewastowanie gospodarki i zaoranie tego, jakże przecież biednego sukcesu, jaki osiągnęliśmy w ciągu dekady. Przy niewielkiej doprawdy pomocy i zasłudze polityków Prawa i Sprawiedliwości. Wszyscy pamiętamy od czego ten sukces się zaczął i dlaczego zeń szydziliśmy. Od masowych wyjazdów na wyspy. Od nagłego braku rąk do pracy i wzrostu kosztów pracy, na co – przypomnę – nikt jakoś nie narzekał. Wcześniej, kiedy rąk do pracy nie brakowało i trzeba było się dobrze nakręcić, żeby znaleźć robotę, wszyscy płakali, że praca w Polsce jest droga. Szczególnie głośno zawodzili tak zwani ekonomiści, demaskując się tym samym i wskazując na to, że tacy z nich ekonomiści, jak z koziej dupy saksofon. Potem było już tylko lepiej. Bez względu na to, czy rządził PiS czy kto inny. Za PiS się trochę poprawiło, ale teraz sytuacja zmierza do punktu wyjścia, a początkiem odwrotu była decyzja o Brexicie. To wskazuje, że polityka w Polsce nie jest w stanie wpływać na żadne istotne dla Sebastiana Pitonia i ludzi go popierających kwestie. Na żadne.

Politycy w Polsce, mogą załatwić robotę w mediach swoim kolegom z podstawówki, mogą zniszczyć tego czy innego przedsiębiorcę, bo trochę za dużo zarobił. Mogą zająć się patriotyczną edukacją młodzieży i to w zasadzie wszystko. Ich możliwości są odwrotnie proporcjonalne do oczekiwań, jakie stawiają im ludzie. Nie bardzo, na przykład, rozumiem, dlaczego uważany za wybitnego męża stanu, Jarosław Kaczyński nie wygłosił jeszcze żadnego expose w związku z sytuacją, jaką mamy w kraju? W telewizjach puszczają serial „Ucho prezesa”, wszyscy psioczą na Kaczyńskiego, albo weń wierzą i myślą, że zbawi on Polskę, a on nie wykonuje żadnego gestu nawet. Dlaczego? Przecież to nie Morawiecki i nie Duda są wielką nadzieją Polaków. Tą nadzieją był i dla wielu jest nadal Jarosław Kaczyński. Ludzie zaś wierzą, że kto jak kto, ale on z całą pewnością ich nie oszuka.

Dla mnie ta sytuacja jest tym bardziej zdumiewająca, że pamiętam oświadczenie jakie Jarosław Kaczyński nagrał dla narodu rosyjskiego po 10 kwietnia 2010. Było to coś, w mojej ocenie, zdumiewającego i niepotrzebnego, coś co świadczyło, że Jarosław Kaczyński jest człowiekiem głęboko niesamodzielnym, którego decyzje zależą w zasadzie wyłącznie od doradców. Złożyłem w tamtym czasie ów wybryk na karb stresu, rozpaczy i traumy. Dziś Jarosław Kaczyński jest postacią dwuznaczną, wszyscy uważają go za jedyną autentyczną siłę w polskiej polityce, zajmuje istotne stanowisko w rządzie, a jednocześnie zachowuje się tak, jakby to co dzieje się w kraju nie interesowało go w najmniejszym stopniu. Zbudował swój autorytet, po czym przekazał go Morawieckiemu, tak jakby nie rozumiał, że czegoś takiego nie można nikomu przekazać, a jeśli ktoś próbuje to się zwyczajnie ośmiesza.

Kolejne pytanie brzmi – kim jest Jarosław Kaczyński dla zagranicznych elit politycznych? Odpowiedź brzmi – nikim. Powtórzę – dla zagranicznych elit politycznych Jarosław Kaczyński jest nikim. Dla nas zaś jest wielką zawiedzioną nadzieją. Sądziliśmy bowiem, że prezes to ktoś, kto jest w stanie zbudować wokół siebie organizację, która nie dość, że wykaże się zrozumieniem sytuacji w bliższej i dalszej perspektywie czasowej, to jeszcze będzie na tyle silna, żeby oprzeć się wielkim, globalnym zawirowaniom. Tymczasem okazuje się, i to na naszych oczach, że organizacja ta miała swoje dobre dni wtedy kiedy toczył się spół o schedę po tak zwanej opozycji demokratycznej i o coś, co zwykło się nazywać wizją Polski. Kiedy ów spór przestał mieć znaczenie, a pojawiły się problemy prawdziwe, PiS okazał się organizacją zdolną do czynienia dobra w pewnych tylko zakresach, takich jak zmiana prawa spadkowego. Jeśli zaś chodzi o politykę większego kalibru, musiał do niej wynająć Mateusza Morawieckiego. Nie zmieniło to pozycji Jarosława Kaczyńskiego, który – jak się okazuje siłą bezwładu – uchodzić zaczął za szarą eminencję. W realizacji tego programu wydatnie pomogła mu opozycja i artyści kabaretowi z Robertem Górskim na czele.

Wyborcy stawiają dziś partii rządzącej proste pytania. Jedno z nich brzmi – jeśli dzieci mogą iść do szkół, dlaczego nie mogą pracować restauracje? W szkole wszyscy są stokroć bardziej narażeni na infekcję niż w lokalu, gdzie można ograniczyć liczbę gości, postawić środki dezynfekujące na każdym stoliku i poczynić szereg innych kroków, które człowieka przed zakażeniem zabezpieczą. Na to pytanie nie potrafi udzielić odpowiedzi żaden polski polityk. Jarosław Kaczyński zaś, jedyny w Polsce człowiek podejrzewany o nadludzkie moce, po prostu zniknął ze sceny. Za chwilę, tak przypuszczam, zniknie też premier, a na ulicach pojawią się liczniejsze patrole policji. Telewizja zaś zacznie nadawać program, który być może nie będzie za bardzo podobny do telewizji Jaruzelskiego, ale nie zdziwię się, jeśli w jednej czy drugiej audycji pojawi się słowo warchoł.

Kolejne pytanie, jeszcze prostsze brzmi: dlaczego nie można się dostać do lekarza skoro płacimy składkę zdrowotną? To naprawdę proste pytanie, tyle, że odpowiedź na nie wymaga wydostania się poza schematy myślenia i działania, charakteryzujące polityków PiS. Oni zaś nawet nie chcą słyszeć o tym, że są jakieś inne schematy, niż te, które sobie przyswoili przez ostatnie lata. I nie będą chcieli przyjąć tego do wiadomości, aż do chwili, kiedy Tusk znów zostanie premierem. Czym się zajmą potem? Normalnie, część złoży samokrytykę i przejdzie do PO czy jak się tam będzie ta partia nazywać, a część wróci do internetu i zacznie przygotowywać kolejne pokolenia na kolejną klęskę, czyli podejmie trud edukacji patriotycznej młodzieży. Jakie to szczęście, że właśnie ja napisałem najlepszy podręcznik do takiej edukacji. Nie mogę wyjść z podziwu dla własnej przenikliwości. Czekam, aż subskrybenci ustawią się w kolejce.

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-polskie-historie-tom-1/

  45 komentarzy do “Czy Jarosław Kaczyński odejdzie w niesławie”

  1. Bill Gates, jeszcze w marcu na początku tego cyrku, zapowiedział w mediach, że pandemia będzie trwać półtora roku. Następnego dnia pan minister Szumowski oświadczył w telewizji, że pandemia będzie trwać 18 miesięcy. I to jest pełny zakres samodzielności (suwerenności) naszej władzy.

  2. może tylko 18 miesięcy ale pod warunkiem że 80% dorosłych się w tym czasie zaszczepi…

  3. a może ten Szumowski to profeta ?

  4. Niech by chociaż jakąś lepszą dekorację do tego dorobili

  5. PiS jest u władzy , bo nie ma opozycji lub ta opozycja ( Tusk czy inni) wiedza, że na ten czas PiS ma rzadzić. Nikt sie nie pcha. Trzaskowski cos wiedział bo na Prezedenta sie niby pchał ale się z tego nie cieszył.

    Gowin próbował, ale mu ktoś wytłumaczył, że jeszcze nie, a Pan to w ogóle nie.

  6. Pitoń chce wejść do Sejmu w następnych wyborach. Ponieważ pandemia spowodowała spowolnienie gospodarcze na całym Zachodzie, więc siłą rzeczy musiało to się odbić na Polsce i w konsekwencji Konfederacja widzi możliwość wzrostu dla siebie poparcia oczywiście kosztem PiSu. I w ten sposób utoruje drogę do władzy dla SLD+kało. Bo taki jest istotny sens istnienia tej formacji. Ale przy okazji, indywidualnie tacy jak Pitoń mogą wskoczyć na jedną kadencję co będzie jakimś tam dla nich spełnieniem. Ale nie zmienia to faktu, że jest to żerowanie na sytuacji, które przecież nie stworzył polski rząd. Warto przypomnieć, że był uczestnikiem proaborcyjnych rozrób tych nieszczęsnych wariatek.

  7. PiS to długa historia, ale ” jeśli dzieci mogą iść do szkół, dlaczego nie mogą pracować restauracje?” ma prostą odpowiedź. Jeśli są tak samo ryzykowne, a chcemy minimalizować ryzyko to wybieramy działalność bardziej potrzebną. PiS wybrał szkoły.

    „dlaczego nie można się dostać do lekarza skoro płacimy składkę zdrowotną?”
    Państwo, a w zasadzie trzymający sznurki panowie (i panie) 65+ wystraszyli się że umrą na zapalenie płuc i profilaktycznie wszystkich zamkneli w areszczie domowym. A teraz szczepią się na lewo, by pozbyć sie tego lęku o życie (nie znaczy, że im to pomoże na covid, pomoże na lęk:)) . Wszystkie inne śpiewki to propaganda.

    PS PiS powołał Polski Holding Hotelowy jakies 1.5 roku przed pandemią.

  8. A jaką sytuację stworzył polski rząd?

  9. I to jest właśnie błąd, bo realnie działalność szkół jest mniej potrzebna niż działalność restauracji. To jest wynik myślenia życzeniowego.

  10. Nie wiedziałem o Holdingu, ciekawe…co będą robić? Przejmować najlepsze obiekty i rozdzielać swoim, jak dawniej wsie z dochodami?

  11. Gołębiewski i branża przebąkuje, że rząd tj. Holding jest zainteresowany wejściem na rynek hotelarski.

  12. wybrał szkoły bo wierzy ,że ma tam jeszcze władzę, może otworzyć i potem zamknać.

    raz otwarte restauracje nie dadza sie tak łatwo zamknac

  13. Też nie rozumiem dlaczego restauracje mają być zamknięte. Byłem z rodziną  na wakacjach w Turcji w październiku. Mimo nakazu noszenia wszędzie maseczek i wyproszenia nas ze sklepu, bo 9 miesięczne dziecko nie ma maseczki, restauracje funkcjonowały. Na koniec na polskim lotnisku 200 ludzi w jednej kolejce w ciasnym pomieszczeniu czekało z paszportami w ręku. Akie zagrozenie. Srajdemia, a nie pandemia.

  14. „I to jest właśnie błąd, bo realnie działalność szkół jest mniej potrzebna niż działalność restauracji. To jest wynik myślenia życzeniowego.”

    Tu nie chodzi najmłodszych i Korczaka. Szkoła to przechowalnia dzieci by w tym czasie ich rodzice mogli pójść do pracy. Dlatego się ją otwiera dla klas 1-3, bo starsze są już na tyle duże że można je zostawić na samopas w domu.

    To posyłanie ludzi do pracy na siłę jest potrzebne z dwóch powodów: po pierwsze to głównie kobiety zostawały w domu z dziecmi na czas nauki zdalnej.. i też kobiet to gross pracowników frontowych obecnych usług (sklepy, sanepid, przychodnie). A po drugie Pis chce ratować swoje bierzące statystyki gospodarcze (eksport, produkcja przemysłowa) i dlatego nie dba o resaturacje (choć to w większości mali polscy przesiębiorcy, typowa klasa średnia i wyższa-średnia, zaplecze prawicy – jak właściciele Bistro za 3 Republiki ) a dba o to by zagraniczne montownie i ich poddostawcy działali. I budowlanka, dzięki tym ruchom uda się trochę taniej dokończyć autostrady i linie kolejowe.

    A holding hotelowy to to samo co zapisanie nieletnich synów Emilewicz do Polskiego Związku Narciarskiego by mogli pojechać na ferie. Wpychanie wszystkich usług pod wianuszek państwa po to by najpierw poustawiać tam swoich, a potem sprywatyzować po kolejnej reformie. Przy czym to nawet nie jest aż tak dalekosiężne planowanie, po prostu samo tak wyjdzie w imię tego że „rząd chciał dobrze”.

    A na meta-poziomie jest to próba utrzymania status quo wszelkimi środkami. I tak samo oceniam wydarzenia w USA – to nie jest żadna (kontr)rewolucja, to jest powrót do strategii „żeby było tak jak było a po nas choćby potop”.

    A im bardziej władza się miota, tym bardziej rzeczywistość zaczyna jej przeciekać przez palce i tym bardziej zaczyna przykręcać bez sensu śrubę. My to pamiętamy z 1981-89. Represje, restrykcje, reformy a z tego wszystkiego tylko bieda, „wódka i totalny zwis”

  15. Za rządów pierwszego PiS ja i moja siostra byliśmy dziećmi. Moi rodzice zaś pracowali w resorcie sprawiedliwości, mama jako prokurator, tata w więziennictwie. Rząd zaś w osobie Zbigniewa Ziobry rozpoczął wojnę z pijanymi rowerzystami (i z innymi zapewne grupami, które jako za silne, tą wojną zupełnie się nie przejęły). W efekcie na dwa lata straciliśmy rodziców, ponieważ tata przeliczał metry sześcienne na jednego więźnia (bo było ich za dużo na metr kwadratowy, a jedynie więzień na metr sześcienny utrzymywał jakąś normę), a mama do 21 siedziała w pracy, żeby zdążyć z aresztami. Oboje z siostrą siedzieliśmy do późnej nocy u babci i chyba zawsze, mimo już dojrzałego wieku, będę tą partię kojarzył z odebraniem rodziców i zwykłą podłością. Może dlatego nigdy nie wiązałem z Panem Kaczyńskim żadnych nadziei. Mimo tego, ta świadomość nędzy prawicy (czy socjalistycznych patriotów) jest głęboko frustrująca.

  16. A PiS? Dla mnie symptomatyczna jest sprawa Józefa Orła, Świrskiego i Ruchu Kontroli Wyborów.

    Bez RKW pewnie by były znowu cuda nad urną (stąd Trump jest 100 lat za Polakami:)) , ale wbrew jakieś tam szczątkowej sympatii wierchuszki PiS to partia nic RKW nie pomogła. Zaangażowało się sporo patriotów, trochę dzięki osobistemu urokowi Orła. Wkręcił się tam Świrski który użył tego niczym Tusk PO jako trampoliny do awansu dalej (PFN). Jak zaczynał się RKW to mówił nawet z sensem, choć trochę korponowomową ale już jak dostał się do władzy to mu odbiło, zapuścił wąsa jak grupa rekonstrukcyjna ziemniaństwa.

    I tym jest PiS, jakaś satelicka grupka autentycznych patriotów i całkiem sporo drobnych cwaniaków którzy systematycznie uwłaszczają się na partii, państwie i prawicowych ideach (bo to wg mnie reprezentuje Czarnek i cały antyaborcyjny team broniący kościołow) – specjaliści od szantażu moralnego.

  17. Dzień dobry. Dobre pytania Pan zadaje, Panie Gabrielu, trzeba je zadawać, mimo, że znamy odpowiedzi. A ja nadal uważam Jarosława Kaczyńskiego za wybitnego polityka. Myślę, że skorzystał z pewnego badania opinii publicznej zrobionego we Włoszech w latach 90-tych wśród ludzi w wieku 15-20 na temat ich zaufania do państwa i jego instytucji. Na pierwszym miejscu znalazła się Camorra. Jedyna organizacja skutecznie walcząca z bezrobociem, korupcją, lojalna wobec swoich członków i dbająca o dobro społeczne. Zaraz potem to zniknęło, ale ja pamiętam. Oczywiście JK nie jest żadnym mafiosem, ale co mu szkodzi zapozować, ujadanie przeciwników dopełni reszty, tak jak powściągliwość wypowiedzi i marsowa mina. I wygrywa tych, którzy potrzebują męża opatrznościowego, którzy wierzą, że jeden człowiek może tę Wisłę kijem zawrócić i takie tam. Pozostałych i tak by nie wygrał, nie pali więc paliwa na darmo. Jego partię stworzyli przeciwnicy polityczni, do dziś pracują solennie na dobry wynik wyborczy PIS’u, który wygrywa głosami tych, którzy wolą go „z dwojga złego” (ze mną włącznie). Wielcy tego świata wiedzą to dobrze, i dlatego z nim się układają. A lud za lufcikiem mają jeszcze głębiej niż Prezes, ale to nie nowina. Mamy to, na co zasługujemy.

  18. JK przygotowuje się na sytuację podobną do stanu wyjątkowego. Przejął resorty siłowe i czeka. I milczy. Bo sprawa zaraz sama się wyjaśni.

  19. ” specjaliści od szantażu moralnego” – przegiął pan. 

  20. A może korzystali z tego samego źródła?

  21. Podobno siedzi z grupą ekspertów i opracowują rekomendacje dla rządu w sprawie bezpieczeństwa państwa.

  22. To akurat dobrze. Ale gospodarkę zniszczą.

  23. Nie ma co tak narzekać, w jednym z państw skandynawskich zakażeń mają 400 na dobę        a obostrzenia jeszcze większe niż u nas i nikt nie miauknie. U nas musimy utrzymywać        w miarę niski poziom zakażeń, bo inni pacjenci z ciężkimi chorobami nam wymrą… to powoli zbliża się do końca. Bardzo dużo ludzi już przechorowało, trochę się zaszczepi, część jest odporna z natury.  Ten covid jest dziwny, często trafia ludzi, których według tego co do tej pory mówiono o chorobach, nie powinien atakować… a oszczędza tych, których powinien zaatakować.

  24. https://www.youtube.com/watch?v=eNxEUYHTZbU&t=373s

    Panie Gabrielu, pański sukces orki na ugorze! Szacun!

  25. Z pewnością tak było, że ta informacja pochodziła z tego samego źródła. Jednak nie sądzę aby Bill Gates mógł być postrzegany jako to źródło czy jakakolwiek „osoba sprawcza” , raczej jako „kukuruźnik” obwieszczający aktualne wytyczne. Czy nasi „czynownicy” dopuszczani są do „źródła”? Wątpię, bo i po co. Raczej działa tu zasada: rozkaz wykonać, o trudnościach nie meldować!

  26. Z informacji, które do publiki docierają wynika, że poziom zakażeń nie ma żadnego przełożenia na „chorowalność” i śmiertelne zejścia. Gdybyśmy już dzisiaj odrzucili ten cały cowidowy cyrk i przywrócili w ochronie zdrowia prawdziwą normalność (bez tych kosmitów, bez „reżymów” sanitarnych itd) to poziom śmiertelności i zachorowań byłby taki sam jak zawsze. Po co więc niszczyć gospodarkę.

  27. W Polsce wciąż jeszcze działają fabryki, magazyny itp. W tych firmach zaś – kantyny vel stołówki w których codziennie , po kilka razy, posilają się setki a nawet tysiące ludzi (w grupach liczących setki – tylko że że wzgl na ilość miejsc w pomieszczeniach). Kuchnie gotują i wydają tysiące lunchów. Na zewnątrz zaś są palarnie oblegane przez tłumy. A restauracje nie mogą działać…

  28. Straty gospodarcze, to faktycznie ogromny problem. Trudno powiedzieć co by było i jak wyglądało… Początkowo myślałam, że to jakaś ściema, ale kiedy Rosja zamknęła granice      z Chinami, to uznałam, że to jednak paskudztwo.

  29. Czy dobrze zrozumiałem, że Pitoń puszczał czerwone pioruny?

  30. pijane rowery wprowadzono przed pierwszym pisem, a i areszty nie były w związku z tym czynem stosowane -większość szło na skazanie bez rozprawy na kary w zawieszeniu

  31. przemęczenie, w tym nadaktywność treningowa, stres

    pozytywna korelacja wiąże się np o dziwo z melatoniną (gorące mleko z miodem przed snem), l -argininą (gospodarka azotowa -cytrulina), cbd (sen i uspokojenie), cynkiem, witaminą D (dotlenienie na świeżym powietrzu w ciągu dnia)

  32. hotele i mieszkania bnd w centrach miast i uzdrowisk -całkiem ładny kawał ziemi, żal byłoby nie wziąć

  33. To stary Viking, wiwodzi sie od Kanuta Wielkiego. Po tym jak poświecił brata a ludzie wypieli dupe na niego i na Vikinga Jaroslawa postanowił jeb…. Polin,Bolanda, Step po którym hula wiatr, Ghost Land (kraina duchów)

  34. Imie Jarosław mówi samo za siebie. Viking duszą i ciałem!!!

  35. Btw, smutny i zarazem depresyjny wpis. Poporosze o coś ku pokrzepieniu serc!!!

  36. a ja sobie czekam, aż zaczną szczepić uchodźców. Bo chyba zaczną , prawda  ?

  37. Wszystko co jest napisane w tym tekście jest dobre.

    Przy okazji: widać że zdanie komentujących rozmija się w niemałym stopniu ze zdaniem coryllusa. Niektórzy zwolennicy PiS nie rozumieją że tu chodzi nie o to by znaleźć sobie okopy sw Trójcy tylko o zdrowy rozsądek i sprawy ważniejsze od nawalanki politycznej

  38. Jak się napożyczało, to teraz się ma. Pole manewru niewielkie, jeśli jakieś jest.

  39. Pandemie rozchodziły się kiedyś wolniej ale trwały po kilka lat i powracały po kilkudziesięciu latach. Zmieniały świat, ale nie zmieniały ludzi (dodałem do ilustracji). Biznes da sobie radę. Mądrzy i bogaci nie siedzą w miastach.  Frustraci źle znoszą dystans społeczny. Szkoda tylko normalnych młodych ludzi, którzy nie mają miejsca do nawiązania przyjaźni.

  40. ” Szkoda tylko normalnych młodych ludzi, którzy nie mają miejsca do nawiązania przyjaźni.”  – chyba dawno pan miał kontakt z młodymi ludźmi. Oni nosa z telefonów i laptopów nie wyjmują. 

  41. Kaczyński nie działa samodzielnie, z pewnością ma jakiegoś ukrytego doradcę. Ale ważniejszy jest jego nadzorca, który gra rolę przyjaciela a może nawet nim jest. Należy tylko wynająć dobrego detektywa i przeanalizować jego kontakty przez okres całego życia. Tak, to kosztuje tyle, że jest to niemożliwe.

    Ale jest zapewne jakaś osoba albo dwie, nieznane szerszej publiczności. Macie Państwo jakieś propozycje? Ich tropem należy pójśc. Ponadto Kaczyński zapewne ma swoje tajemnice, którymi był szantażowany. To są naprawdę brzydkie sprawki. Każdy widzi, że powoli Kaczyński kończy się, bo zwyczajnie nadxhodzi kres jego zycia. Nalezy go odsunąć na bok, bo może przypadkiem coś się mu pomylić i powiedzieć jakąś niewygodną prawdę. Człowiek stary żyje z bliskim wyrokiem śmierci, szantaż może okazać się nieskuteczny.

    No tak, następcą jest zgniły Morawiecki- taki ma być. Tylko naprawdę zgniły czlowiek jest w stanie ciągnąć dalej tę politykę śmierci Narodu. Być może wcale nie jest on taki zgniły, tylko zwyczajnie odgrywa swoją rolę. Bo zarówno w żyłach Kaczyńskiego jak i Morawieckiego płynie krew tego drugiego wrogiego nie tylko nam Narodu, który postanowił, że będzie pasożytował na innych. No, taki sposób na życie. Większość chce żyć uczciwie, ale zawsze będzie jeden, dla ktorego przestępstwo jest prawem.

  42. Nikt, kto szanuje polską rację stanu i żywotne interesy narodu, nie będzie opowiadał po świecie, że najważniejsze osoby w państwie to marionetki, nieudacznicy itp. Kto taki naród uszanuje, jeśli on sam nie jest w stanie siebie szanować?

  43. J.K. To człowiek już niemłody. Co by o nim nie myśleć i mówić,  życie polityczne spędza intensywnie, nie oceniając efektów w jedną czy drugą stronę to trzeba przyznać. Może jest już zmęczony zwyczajnie po ludzku. Może powinien odejść z polityki? Ale proszę sobie wyobrazić taką sytuację z którą prędzej czy później trzeba będzie się zmierzyć. I nie myślę wcale o tej tak zwanej „liberalnej stronie” bo ona jest raczej bardzo przewidywalna w tym względzie. Pytanie, co będzie na tak zwanej „konserwatywnej” czy jak kto woli prawej.

  44. „Kolejne pytanie brzmi – kim jest Jarosław Kaczyński dla zagranicznych elit politycznych? Odpowiedź brzmi – nikim. Powtórzę – dla zagranicznych elit politycznych Jarosław Kaczyński jest nikim”
    Zaryzykuję twierdzenie, że Kaczyński jest tym dla elit, czym Toyah dla literatury. Ale ogólna wymowa wpisu wydaje się w zasadzie słuszna.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.