Wrz 232015
 

W pochodzącym z roku 2008 tekście Anny Bikont pod tytułem „Moi chłopi zamordowali moich Żydów” znajdujemy takie oto słowa:

…jak się pisze w sposób wyważony, większość zatyka uszy, a jak niesprawiedliwie i przesadnie, to głos dociera…

Autorem tych słów jest Adam Michnik, cały zaś tekst jest próbą wytłumaczenia nam, ciemnym i niczego nie rozumiejącym ludziom, że intencje Jana Tomasza Grossa, tak samo jak jego metoda badawcza, to coś specjalnego i ważnego. Nawet jeśli nie jest ona do końca uczciwa. Gross, pomijając zwyczajowe dla gazowni konstrukcje, typu: sowieci prześladowali Polaków, ale do Omska wkroczyła kiedyś wojskowa, radziecka orkiestra która grała „Pierwszą brygadę”, jawi się w tym tekście jako badacz-demiurg, pod którego piórem historia ożywa we właściwych wymiarach. On sam mówi o sobie, że prawdę odkrywa w przebłyskach, które pojawiają się to tu, to ówdzie. Potem zaś dodaje, że wynalazł pojęcie prywatyzacji domeny publicznej. Chodzi mu o to, że totalitarne państwo, poprzez to, że daje możliwość składania donosów jest także w pewien szczególny sposób własnością każdego obywatela. Nie chcę tutaj używać słów naznaczonych emocjami, żeby nie zepsuć efektu grozy, jaki towarzyszyć musi każdemu przy czytaniu tekstu Anny Bikont, ale to jest coś tak absurdalnego, że w zasadzie nie wiadomo co powiedzieć. Gross wymyślił pojęcie prywatyzacji domeny publicznej? Otóż nie, pojęcie to istniało, a w praktyce stosowali je złodzieje. I nadal czynią to z powodzeniem. Ma ono zastosowanie w historii i w budownictwie, i właściwie wszędzie. Gross, według Anny Bikont miał przygotowywać się do pisania swoich książek poprzez długoletnią kwerendę. Mnie zawsze takie wstępy śmieszą, bo kiedy widzimy efekt tych długoletnich kwerend mamy ochotę wsadzić go do buta w charakterze podkładki. Na tyle bowiem pozwala objętość dzieła.
Mnie w tym tekście najbardziej zainteresował wątek ojca Jana Tomasza Grossa, wcale nie ten dotyczący jego dostępu do zakazanych archiwów, gdzie zamazano w papierach fragmenty dotyczące antysemityzmu Polaków. Ojciec jest moim zdaniem ciekawszy. Typowy żydowski inteligent, który nie chce pamiętać o swoim pochodzeniu, ale ma wełnistą czarną czuprynę i garbaty nos. Jest życiowo niezaradny i teoretycznie, jak nam sugeruje Anna Bikont, powinien zginąć w pierwszych dniach wojny. On jednak przeżywa całą okupację i jeszcze wychodzi z Powstania w raz ze swoją młodszą o 18 lat żoną. W trakcie tego pochodu, matka Grosa zostaje wywleczona z kolumny przez, jak pisze Bikontowa, własowców, którzy chcą ją zgwałcić. Jej mąż jednak idzie do oficera niemieckiego, który stoi niedaleko i prosi go, by ten interweniował. On zaś pędzi za tymi własowcami i ci puszczają matkę Grossa wolno. Wcześniej zaś, jak pisze Anna Bikont, Powstańcy chcieli zamordować Zygmunta Grossa. Chcieli go rozstrzelać, bo był Żydem, już postawili go pod murem, już ładowali karabiny, ale on parsknął im w twarz szyderstwem, z którego wynikało, że jednak Żydem nie jest i został uwolniony. W czasie okupacji Zygmunt Gross ukrywał się wraz z niejakim panem Kleinem na Żoliborzu i tam właśnie poznał swoją przyszłą żonę. Ona zaś pokochała go bo pięknie grał na fortepianie. Ponoć całymi dniami tak grali, razem z tym Kleinem. Dwóch ukrywających się Żydów tłucze po całych dniach w klawisze, a snujący się po placu Wilsona i okolicach Niemcy i granatowi policjanci, słuchają tego ze łzami w oczach i żaden nie pomyśli, żeby sprawdzić skąd dochodzi ten hałas. A wszystko to w mieście szmalcowników i donosicieli, gdzie nikt nie jest pewien dnia ani godziny. Pierwszy mąż Hanny, matki Grossa, został wydany Niemcom, za litr wódki przez stróża kamienicy, w której się ukrywał. Widocznie na Żoliborzu stróże byli nieco bardziej empatyczni, a może po prostu lubili muzykę.
Nie dziwcie się mojej drobiazgowej dociekliwości, ale ja po prostu naśladuję styl Jana Tomasza Grossa. Jak wiecie nie mógł on żyć spokojnie, póki nie napisał całej prawdy o Polakach. Według Jana Tomasza, każdy Polak mógł ratować Żydów, ale nie robił tego powodowany antysemityzmem. Każdy, jak jego matka, która ocaliła jego ojca, mógł zachować się bohatersko, a wtedy bezradni Niemcy zrezygnowaliby z kontynuowania zagłady. Polacy jednak tego nie zrobili. Tłumaczyli się potem głupio, że za ratowanie Żydów groziła śmierć, nie tylko temu co ich ukrywał, ale także całej rodzinie. To jest dla Jana Tomasza niewystarczający argument, w tym właśnie momencie bowiem włącza się jego sławna dociekliwość i te przebłyski. A co – pyta Gross – z tymi, którzy nie mieli rodziny, a już byli na swoim? Oni też nie mogli ratować Żydów ryzykując własnym życiem? Mogli. Nie zrobili tego. Co z wdowcami, wdowami i rozwodnikami nie posiadającymi dzieci? Oni też nie mogli ratować Żydów? Mogli, ale nie chcieli i popełnili przez to grzech zaniechania.
Jak widzicie nasz film o Janie Tomaszu, nie będzie taki, jak się nam początkowo wydawało. Myślę, że pozostawimy na początku słowa Adama Michnika, jako motto, bo to jest niezły wytrych. Potem zaś czekać nas będzie trudna przeprawa. Jan Tomasz Gross bowiem pochodzi z samego środka wszystkich wtajemniczeń. Jego dziadek Adolf należał do galicyjskich socjalistów, co jest o tyle dziwne, że w Galicji przemysł nie istniał, ale socjaliści jak najbardziej. Adolf Gross był posłem do austriackiego parlamentu i tam forsował różne ciekawe ustawy, był także inicjatorem taniego budownictwa mieszkaniowego dla robotników. Przypomnijcie mi, bo wyleciało mi to z głowy, kto w Warszawie zajmował się tym budownictwem, opisywaliśmy go tutaj niedawno, był to człowiek bliski Kronenbergowi. Adolf Gross przyjaźnił się z naszym ulubionym, krakowskim profesorem Karolem Estreicherem. Jego dwaj synowie zaś Zygmunt i Feliks zrobili kariery, jeden w palestrze i muzyce, a drugi na uniwersytecie. Feliks Gross był znanym amerykańskim socjologiem. Kiedy rodzina Jana Tomasza wyemigrowała do USA załatwił jego matce pracę w bibliotece uniwersyteckiej w Nowym Jorku. Tak sądzę, choć Bikontowa nie pisze o tym wprost. No, ale jak biedna emigrantka z Europy wschodniej mogłaby inaczej tę pracę dostać?
Tak więc film, który zamierzamy wyprodukować mysi być inny niż nam się zdawało. Sprawa jest o wiele poważniejsza. Tym poważniejsza, że Grossowie są spokrewnieni z Mendelsonami, ze Stanisławem Mendelsonem mówiąc wprost, który zasiadał na ławie oskarżonych obok Ludwika Waryńskiego, a wcześniej tegoż Waryńskiego i jego partię Proletaryat finansował ze środków pochodzących nie bardzo wiadomo skąd. Ponoć były to zasoby własne Mendelsonów. Podkreślam więc jeszcze raz, że wszystko jest nie tak, jak sądziliśmy i sprawa Jana Tomasza Grossa to sprawa poważna, w której chodzi dokładnie o to, by odpowiedzieć na pytanie: czym była niepodległość Polski w dwudziestoleciu i jaki wpływ na jej kształt mieli sami Polacy. Jest to także sprawa dotycząca kształtowania wizerunku propagandowego Polski i Polaków, oraz udziału nas samych w tym procesie. Czy w ogóle taki udział jest możliwy. O to musimy zapytać w tym filmie, bo wczoraj Jan Tomasz Gross, po raz kolejny udowodnił, że nie jest, że wszystko jest iluzją, a prawdziwa historia ukazuje się nam w przebłyskach, pojawiających się tu i ówdzie. Jak napisał na twiterze Jan Żaryn, Gross unieważnił wczoraj Grupę Wyszechradzką, mówiąc zaś naszym językiem zadziałał jak niemiecki agent wpływu, a wpływy jego są jak widać nieliche. Widzimy też, że z Niemcami zaczyna się dokładnie tak samo, jak za okupacji, oni coraz mniej rozumieją żarty i forsują swoje pomysły na tak zwanego chama. Pytanie czy są to ich pomysły. Nie jest to jednak teraz aż tak ważne. Jan Tomasz unieważnił Grupę Wyszechradzką, a my chcemy zrobić o nim film dokumentalny. Jeszcze raz więc powtarzam: entuzjaści i tchórze won!

…jak się pisze w sposób wyważony, większość zatyka uszy, a jak niesprawiedliwie i przesadnie, to głos dociera…

Powrócę jeszcze na koniec do koncepcji, którą opisałem tu wczoraj, o dialektycznym rodowodzie prawicy katolicko-narodowej. Sam Gross przyznaje się, że wymyślił pojęcie katoendeka, który jest w jego prozie, bo nie będziemy tego nazywać przecież wynikami badań, najważniejszym chłopcem do bicia. To jest mechanizm prosty jak cep. Najpierw piszemy niesprawiedliwie i przesadnie, a potem patrzmy jak winni sami się zgłaszają i piszą na siebie donosy, żeby sprywatyzować domenę publiczną. I nie ma siły, żeby to przerwać. Ludzie bowiem są zwykle poważnie zadurzeni w swojej własnej bezmyślności. To znaczy, my tutaj spróbujemy to przerwać, naszym filmem, obawiam się jednak, że zostanie on zamilczany. Nie przez gazownię i Grossa bynajmniej, ale przez naszych wojujących antysemitów.

Macie tu link do tekstu Anny Bikont, uważajcie, żeby nie parsknąć szyderstwem w ekran monitora, szczególnie jeśli pijecie kawę przy czytaniu, wam nikt nie daruje życia kiedy się zadławicie, jak ci Powstańcy co mieli rozstrzelać Zygmunta Grossa, ale się powstrzymali.

http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127291,4892114.html

Przypominam, że na stronie www.coryllus.pl można już zakupić nowy, amerykański numer Szkoły nawigatorów. Przypominam też, że w przyszłą sobotę, 26 września, będę miał pogadankę w Radio Wnet. Idea tych spotkań jest taka, że trzeba zapłacić za wejściówkę. Oto szczegółowe informacje dotyczące prowadzonych w radio Wnet spotkań. Odbywają się one w ramach Akademii Radia Wnet.

Inauguracja w dniu 26.09.15 w godzinach 10-13,30 jest otwarta.
Wystarczy zapisać się na stronie [email protected] 
i opłacić na miejscu jednorazowy wstęp 39 zł 
w formie półrocznego Biletu Wnet tj. kodu umożliwiającego pobieranie 
audycji opublikowanych na stronie Radia Wnet

W dniach 3-4 października będę w Łodzi, na festiwalu komiksu i gier, który odbywa się w Atlas arenie. Łatwo trafić. Zapraszam na stronę www.coryllus.pl

  45 komentarzy do “Czy ojciec Grossa był agentem gestapo?”

  1. Jako żart podałem link do “dyskusji” Grossa ze Smolarem…ale teraz chcę się odnieść do tematu bardziej kompleksowo…po pierwsze aby pojąć o co chodzi należy ogarnąć co to jest kabalizm i co się z tej „szkoły” wywodzi. Kabalizm jest fundamentem marksizumu, heglizmu, trockizmu, sabateizmu, frankizmu i całej reszty trendów majacych za zadanie wprowadzenie dystopi społecznej. Do łagodnejszych form tej szkoły należy fabianizm oraz szkoła frankfurcka…Namawiam wszystkich aby poczytali i ogarneli znaczenie tych elementów…bez tego NOGDY nie pojmiemy o co chodzi i będziemy się miotać w jakichś nieistotnych frazezach. Nie jest przypadkiem iż Gross ze Smolarem i resztą tej spółki wszczynają właśnie teraz taką „dyskusję”. Tak nawiasem te osobniki prezentują sobą poziom podwórkowych chuliganów intelektualnych..znacznie grozniejszymi sa osobniki typu Zbigniewa Brzezińskiego, więc polecam słuchanie ludzi tego typu aby dowiedzieć się międzywierszami co jest tak naprawdę planowane. Jeżeli nie zdefiniujemy na nowo podstawowych pojęć zawsze przegramy pojedynek z typami tego pokroju. Myślę że coś bardzo ważnego się dzieje i jest potrzeba chwili aby Smolar z Grossem „wkręcali” emocjonalnie lokalnych tubylców ziem centralnej europy. Swiadomie nie nazywam ich Polakami gdyż wiekszość tu mieszkajacych nie ma pojecia o tym co się właściwie tu dzieję…więc bez trudu zostają wkręceni w pyskówkę z takimi zerami…Miałem ochotę wybrać się na to spotkenie i zadać tylko jedno pytanie…a mianowicie jak „estymator” Gross i jego koledzy z piekla rodem mają zamiar odnieść się do mordu zorganizowanego przez ich współplemieńców w trakcie wcielania w życie wytycznych marksizumu i leninizmu (czyli nowoczesnych form kabalizmu) który doprowadzil do eksterminacji ponad 60 milionów ludzi na terenach dawnego Imperium Rosyjskiego? Jak też mają zamiar za to przeprosić czy to naprawić? Nie nie trzeba zadawać innych pytań tylko powtarzać to jedno pytanie…nieustannie, do znudzenia…nie pozwolic na zmianę tematu…zadawać tylko to jedno pytanie…a cała ta ich pseudointelektualna ściema legnie w gruzach…

  2. http://pulldragontail.blogspot.com/2015/03/na-rocznice-marca-1968.html

    Skoro Grossowie byli skoligaceni z Mendelsonami, to trzeba szukać wspólnych korzeni u Szmula Zbytkowera – tak sądzę.

  3. Szczyt bezczelności – rzucić rękawicę Hollywood.
    Chapeau bas 😉

  4. niby o zmarłych tylko dobrze, ale co z naszym „autorytetm moralnym”, profesorem UB (Uniwersytetu Bawarskieg), „Bydłoszewskim” ? Zdążył wprawdzie na końcówkę kadencji Bredzisława Rojera, ale jego zażyłość z oficerami Gestapo również budzi zaciekawienie. Dwa punkty na wykresie to już prawie funkcja.

  5. http://niezalezna.pl/71183-groteska-pomieszana-z-absurdem-w-tvn24-robert-lewandowski-imigrant-ekonomiczny

    Szułdrzyński wreszcie pierdolnął coś kończącego – kończącego dla niego

  6. Co ty nic się nie stanie, dalej będą udawać, że są mądrzy.

  7. Nie koncentrujmy się na małych i nic nie znaczacych postaciach…ci nic nie majacy go gadania mali propagandyści…oni sa jak gryzace nas komary…ale zobaczmy kogoś lepszego na przykład David Cameron…co tam zobaczymy? a wszystko co ciekawe w jego histori rodzinnej i handel opium w Chinach i finasowanie wojen (1905 rosyjsko-japonska)…no i oczywiście wybitnych myślicieli renesansowych!!!któż by sie spodziewal Jak mówi wybitny history żydowski Dr. Yaakov Wise – być może potomek linii wywodzącej się od Mojżesza…to po prostu lepsze niz jakikolwiek odcinek Game of Throne..link..
    http://empirestrikesblack.com/2014/01/all-in-the-family-david-camerons-jewish-roots-and-the-coreligionists-who-brought-him-to-power/

  8. To jest tak zwany babol prosty, gdzie przysłowiowy menel z pod budki z piwem widzi, że jest to babol. To dużo zmienia. Oczywiście, że nadal go bedą zapraszać i pompować, ale to już jest inna sytuacja

  9. minister doktor marek sawicki ze wschodniego mazowsza potwierdza twierdzenia gabrielusa maciejiewskiego, ze czechy i wyszechradzkaja grupa to starzy sojusznicy Londynu i Moskwy. wywiad dla telewizji tvp info: http://www.tvp.info/21749767/z-wyszehradem-to-bym-tak-nie-przesadzal-o-przyjazni-i-wielkiej-wspolpracy

  10. W Dużym Formacie ukazał się wywiad z twórcami euroislam.pl. Strona ma w zamierzeniu dawać rzetelną informację o islamie w Europie. Znajomy był tak zadowolony z tego powodu. Wielki sukces. Ludzie dostaną rzetelną informację bez poprawności politycznej. Podobny entuzjazm wywołał w nim artykuł M.Gretkowskiej. Pisała ona, żeby nie przyjmować imigrantów. „Czytajcie szybko, bo mogą to usunąć” – mówił znajomy. Jakby w GW zainstalowała się konspiracyjna grupa która puszcza nie po linii pisma.
    Wywiad w Dużym Formacie jest w porządku. Poza dwoma drobiazgami.

    Dzienikarz: Profesor Wolniewicz powiedział, że imigrantów na łodziach powinno się zatapiać.
    Rozmówca z euroislamu.pl: P…dolnął jak łysy o beton. To brednie. To tyle w temacie profesora Wolniewicza.

    Faktycznie Wolniewicz to powiedział. Sprawdziłem. I o zgrozo sam byłem przerażony. Profesor zwariował – pojawiła się myśl. A potem następna: Zawsze był trochę zwariowany. Jak to topić ludzi?
    Ale obejrzałem inny filmik z Wolniewiczem. Nie mówił już o topieniu. Mówił o polityce jaką powinna Unia Europejska podjąć wobec imigrantów.
    To jego logika: dopóki nie zamkniemy granicy zewnętrznej UE to napływać będą kolejni imigranci. A zamknąć nie da się gadając z imigrantami tylko do nich w ostateczności strzelając. Tak jak zawsze się działo gdy ktoś chce przekraczać nielegalnie granicę.
    I wtedy to ma sens. Jeśli teraz tego nie zrobimy to przyjęcie, a potem próba odesłania (polityka reprezentowana przez euroislam.pl) też nie obędzie się bez zamieszek!
    Więc problem dotyczy rozwiązań a nie, że ktoś zwariował.
    Ale czy czytelnik Dużego Formatu to dostrzeże? Nie. Pomyśli: co za drań! Drań i oszołom tak jak cała prawica!
    W wywiadzie też dostaje się prawicy.
    Euroislam najpierw puszcza oczko do GW: „My krytykujemy islam z pozycji oświeceniowych, a nie nacjonalistycznych.” A potem jedzie już na całego: „Radykalna prawica spod znaku kiboli to takie samo niebezpieczeństwo jak skrajny islam.” Proszę bardzo. Autorzy którzy tyle czasu poświęcają wykazaniu, że cywilizacja islamu i zachodu jest różna w tym akurat miejscu nie widzą różnicy.

    Ważny jest też kontekst. Wywiad był próbą argumentowania racjonalnego. Oprócz tego, że postraszono nacjonalistami i Wolniewiczem. A w innym miejscu tego samego numeru mamy odwołanie się do emocji. Mam rysunek na którym jest kark-kibol-bezmózg z psem niebezpiecznej rasy i podpis: Wziąłem psa ze schroniska, żeby przywitać uchodźców. Czy coś w tym stylu.
    W innym artykule – reportaż z Węgier. Czytamy tam opis węgierskiego policjanta: „Zimna twarz skurwsyna”. Dosadnie. 🙂

    Tak działa GW. I jeśli ktoś myśli, że ją przechytrzy wchodząc w jakąś relację (bo dotrę ze swoim przekazem do dużej grupy) to się może przeliczyć.

  11. To tak samo jak z telewizją i Grzegorzem Braunem. On też chciał dotrzeć do dużej grupy. Ten cały oświecony islam będzie teraz zwalczał kiboli, żeby się fanatyzm muzułmański nie rozprzestrzenił.

  12. Panie Gabrielu oni chcą wypchnąć kiboli na islamistów..aby się pozabijali…im więcej będą się bili tym lepiej…dadza spokój tym „lepszym” i w Polsce i na bliskim wschodzie…co mogło by byc ciekawszego niż zagospodarowanie takiej energi?

  13. Izraelski Mosad pomoże Polsce weryfikować uchodźców…link…:)) i o czym my tu mówimy????

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/izraelski-mosad-pomoze-polsce-weryfikowac-uchodzcow/4khple

  14. I co z tymi negatywnie zweryfikowanymi?

  15. Samoj saboj razumiejetsa.
    Pytanie bylo retoryczne; widac, ze czasami stawia Pan kropki nad i.

    PS: Isze zdanie to szczatki rosyjskiego, moga byc bledy w udarieniju.

  16. Mullins,
    Niech sobie Pan juz tak nie zartuje, bo kiepsko to Panu wychodzi… zartowac tez trzeba umiec!
    … i niech Pan jeszcze wiecej czyta bo strasznie Panem miota…

  17. Jeżeli to jest odpowiedź na niżej zacytowany komentarz, to pozwolę sobie się z Panią nie zgodzić.

    ” Mullins mówi:
    23 września 2015 o 09:19

    Jako żart podałem link do “dyskusji” Grossa ze Smolarem…ale teraz chcę się odnieść do tematu bardziej kompleksowo…po pierwsze aby pojąć o co chodzi należy ogarnąć co to jest kabalizm i co się z tej „szkoły” wywodzi. Kabalizm jest fundamentem marksizumu, heglizmu, trockizmu, sabateizmu, frankizmu i całej reszty trendów majacych za zadanie wprowadzenie dystopi społecznej. Do łagodnejszych form tej szkoły należy fabianizm oraz szkoła frankfurcka…Namawiam wszystkich aby poczytali i ogarneli znaczenie tych elementów…bez tego NOGDY nie pojmiemy o co chodzi i będziemy się miotać w jakichś nieistotnych frazezach. Nie jest przypadkiem iż Gross ze Smolarem i resztą tej spółki wszczynają właśnie teraz taką „dyskusję”. Tak nawiasem te osobniki prezentują sobą poziom podwórkowych chuliganów intelektualnych..znacznie grozniejszymi sa osobniki typu Zbigniewa Brzezińskiego, więc polecam słuchanie ludzi tego typu aby dowiedzieć się międzywierszami co jest tak naprawdę planowane. Jeżeli nie zdefiniujemy na nowo podstawowych pojęć zawsze przegramy pojedynek z typami tego pokroju. Myślę że coś bardzo ważnego się dzieje i jest potrzeba chwili aby Smolar z Grossem „wkręcali” emocjonalnie lokalnych tubylców ziem centralnej europy. Swiadomie nie nazywam ich Polakami gdyż wiekszość tu mieszkajacych nie ma pojecia o tym co się właściwie tu dzieję…więc bez trudu zostają wkręceni w pyskówkę z takimi zerami…Miałem ochotę wybrać się na to spotkenie i zadać tylko jedno pytanie…a mianowicie jak „estymator” Gross i jego koledzy z piekla rodem mają zamiar odnieść się do mordu zorganizowanego przez ich współplemieńców w trakcie wcielania w życie wytycznych marksizumu i leninizmu (czyli nowoczesnych form kabalizmu) który doprowadzil do eksterminacji ponad 60 milionów ludzi na terenach dawnego Imperium Rosyjskiego? Jak też mają zamiar za to przeprosić czy to naprawić? Nie nie trzeba zadawać innych pytań tylko powtarzać to jedno pytanie…nieustannie, do znudzenia…nie pozwolic na zmianę tematu…zadawać tylko to jedno pytanie…a cała ta ich pseudointelektualna ściema legnie w gruzach… ”
    – See more at: http://coryllus.pl/?p=2716#comment-68506

  18. Dobry wieczor,
    Voila!
    To jest „zona strachu”, ktora kompletnie sie zdemaskowala juz dawno. Przerazenie i panika przed
    utrata tej „fuchy” odbiera tym wszystkim pacholkom i patalachom totalnie rozum. Za 4 tygodnie musi zostac calkowicie zmieniona narracja medialna… i to nastapi bez 2 zdan.
    W zonie „partyzanta wolnego slowa” czy Igorka Jankego, „przyjaciela Orbana” czy reszcie ubecko-resortowego-komuszego pomiotu po „prawej stronie” musi zostac wcisniety RESET!!!
    Te lustracje czas wreszcie zakonczyc… 26 lat cyganienia – styknie!
    Material na ten przyszly, niewatpliwy, ogolnopolski hit filmowy… a nawet europejski
    niech „sie” zbiera… trzeba te „autorytety” i „kwiat” dziennikarstwa polskiego przedstawic calemu swiatu!
    To jest niepowtarzalna okazja – teraz albo nigdy!
    Pozdrawiam,

  19. a ja zachecam Panią do uważnego czytania mojego tekstu….a może może jakaś refleksja pozostanie…

  20. Jako to powiadają nadzieja matką…idt….

  21. Droga Paris, żeby to było prawdą to trzeba by ludzi nowych w wielu miejscach; zacznijmy od mediów, że nie wspomnę o sądownictwie itp. Obserwuję ludzi z PiSu i niestety to przechodzone persony, które nie podskoczą wyżej czterech liter.

    Z życia: firma w upadku, więc wyprodukowano plan restrukturyzacji i ściągnięto pieniądze z budżetu. W tym planie brylują osoby dotychczas zatrudnione, tylko zrobiono pewne roszady. Twierdzę, że nic z tego nie będzie, bo restrukturyzacja wymaga wykrzesania z obecnie zatrudnionych pokładów pomysłowości, rzutkości, energii, dobrej woli i mobilizacji. Nie wierzę by bez bata finansowego, czy jakiegoś innego obyło sie. Dodatkowo należałoby na pewnych kluczowych stanowiskach zatrudnić sprawdzonych fachowców, którzy nie wchodząc w koterie potrząsnęliby całą załogą, włącznie z zarządem. Oczywiście powinno się trochę osób wywalić na zbity pysk, by reszta uwierzyła, że nie będzie zmiłuj i dekowania się po kątach.

    Czy uważa droga Paris, że tymi rzutkimi fachowcami może być: Szydło, Brudziński, Błaszczak? Przypominam sobie z dawnych czasów „nadzieje” PiSu, jak Poncyliusz, Kluzik Rostkowsk, czy Kępa. Na Kaczyńskiego się zgadzam, ale mam duże wątpliwości co do jego umiejętności wyławiania pereł, vide Poncyliusz, Kluzik Rostkowska, Kępa, Mojzesowicz, Lipiński.
    Profesor Gliński zmusza mnie do używania słów grubych.

  22. Szydło z tej samej szkoły co Sikorski…więc kierunek będzie podobny…:))

  23. Jest już całkiem świeże „prosto spod igły” jakby powiedział prof. T. Alent nagranie z Opola https://www.youtube.com/watch?v=nT8RLqk7uuM

  24. No, cóż, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że ten film musi powstać, a czas nagli!
    To dopiero będzie szlagier, wręcz hit sezonu i nie pomogą żadne przemilczenia i zaklęcia, bo on wejdzie w pustą niezagospodarowaną szczelinę medialną.

  25. Lojalność wśród tych o których piszemy jest żadna. To jest dobry prognostyk, bo jeśli film pojawi się i tylko trochę rozszczelni strefę strachu to tamci zaczną się gorączkować i wtedy zaczna wrzucać w mętne nurty kolejnych Murzynków. Tym pierwszym może być właśnie Gross.

    PS Nomen omen rąbnąłem się i napisałem najpierw Grass. Temu na zakręcie życia Nobel niewiele pomógł. 🙂

    PPS Z drugiej strony patrząc to los Agory pokazuje, że to raczej nieloty są.

  26. Drogi Tadmanie,
    Wszystko da sie zrobic i wszystko jest mozliwe… Kaczynski doskonale wie, co nalezy zrobic…
    Pan Gabriel tez wie, ja wiem… i Pan tez doskonale wie co trzeba zrobic.
    … ale wedlug mnie najwazniejszym krokiem jest przywrocenie praworzadnosc w Sadach, wlasciwa propolska narracja w mediach, w Sadach… no, i oczywiscie nasze „oczko w glowie” edukacja najmlodszych Polakow!
    Trybunal Stanu dla Rudego, Sikorskiego, Kopaczki i wielu innych rownie „prominentnych” przedstawicieli wladzy polskiej, rozliczenie aferzystow i zlodziei, konfiskata mienia w calosci,
    no i do pierdla… bien sur!
    Alez Tadmanie, my musimy wszystko zaczynac od nowa i isc po rozum do glowy.
    Ja nie rozumiem o jakich Pan pomyslach mowi… tu trzeba cala sitwe rozliczyc i przykladnie ukarac!
    Przeciez UE to trup! To h… doopa i kamieni kupa! To wszystko co Pan widzi w telewizorze
    to MATRIX! Mega afera z Volkswagen’em… dzisiaj sasiad mi powiedzial, ze takie same
    „zlodziejskie” aplikacje stosuja tez we Francy, nie widzi Pan, ze imigrantami sie posilkuja…
    piramida juz dawno jeb… Nikt tych zaprzanych merdiow nie slucha… ludzie doskonale widza
    co jest grane i do czego to zmierza!
    Za 4 tygodnie wystepujemy z tego syfu unijnego i koniec. Taki sam syf jest w kazdym kraju europejskim, powiem wprost, ze jeszcze wiekszy niz u nas w Polsce, a co najwazniejsze
    to my sobie poradzimy, jest nas wielu normalnych, uczciwych, pracowitych i zdolnych
    do poswiecen… tutaj ich nie widze… my mamy szanse, Europa zachodnia… chyba nie! Nie ma co sluchac skowytu i wrzasku merdialnego… i zabrac mi koryto. I to w pierwszym rzedzie trzeba
    zrobic… i gwarantuje Panu, ze nikt, nawet pies z kulawa noga sie za nimi nie ujmie!!!
    A dalej samo pojdzie.
    merdialnych prostytutek

  27. Specjalnie wymyśliłem taki odjechany tytuł, bo liczyłem, że nikt nie przyjdzie, a tam kurcze pełno ludzi…:-)

  28. Tak szybko to on nie powstanie, bo muszę też robić inne rzeczy

  29. Mullins,
    … kazda matka dba o swoje dzieci!

  30. Porażajaca jest Pani naiwność i brak zrozumienia zasad funkcjonowania mechanizmów społeczno ekonomicznych….

  31. Mullins,
    Dziekuje Panu za wymiane zdan.
    Bonne nuit,

  32. Przysiągłbym, że nasza Paris mieszka nie w Bretanii, a w jakimś Arles, bądź w Marsylii lub na Korsyce, bo wnosi tyle słońca i optymizmu. To się rzuca w oczy, bo my tutejsi zwykle marudzimy.
    Robi ona za naszą maskotkę i jest oczkiem w głowie Gospodarza – o czym przekonał się jeden z tu piszących.

    À bientôt à Marseille!

  33. Nadzieja matką tych co mają zawsze szczęście 🙂

  34. Nauczka na przyszłość. Tytuł powinien być miałki. Ale sukcesu nie gwarantuję 🙂

  35. Ale pomysł świetny, już sam projekt to niezłe antidotum, a jak by powstał?

  36. Wiem że nie na temat , ale myślę że wirus grypy zredukuje ilość emigrantów wciągu 10 lat do 20 procent
    więc sądzę że Niemcy z kimś robią dobry interes.

  37. Tadmanie,
    A wie Pan, ze ludzie non-stop mnie pytaja: „Skad w Pani tyle radosci i optymizmu?”
    … wtedy mowie, ze to Pan Bog… innego wytlumaczenia nie znajduje… On ciagle
    jest kolo mnie i ja to czuje! Moze Pan w to wierzyc lub nie, smiac sie z tego lub ze mnie,
    ale tak jest… i tak jest pieknie! À le mam tez swoje „doly”… no, jak to w zyciu –
    raz na wozie, raz pod wozem.
    Oj, tam… zaraz jest „oczkiem w glowie” Gospodarza – to przesada! À le jesli wnosze tyle slonca
    i optymizmu – to coz – pozostaje mi sie tylko z tego cieszyc, bo wiem – z autopsji – jak kazdy czlowiek
    nieprawdopodobnie potrzebuje tzw. dobrego slowa, jak bardzo potrzebuje odrobinki akceptacji,
    zachety, bez zawisci i zazdrosci… to naprawde uskrzydla… i zdarza sie, ze czlowiek moze przenosic przyslowiowe gory!
    Zwyczajnie nadajemy na tych samych falach, uznajemy te same wartosci, jestesmy zdolni, pracowici,
    chcemy cos osiagnac w zyciu, nie damy swojego, nie chcemy cudzego… to nic nadzwyczajnego.
    Tu we Francji spotkalam bardzo duzo takich ludzi…

  38. Tak jest może zaszkodzi „świńska grypa”, może „ptasia grypa”. Szczepów grypowych mamy do koloru do wyboru, już się tam ktoś nad tym biedzi.

  39. Chodzi mi o to że oni nie są uodpornieni na nasze choroby ,a ja sam jestem na rencie po powikłaniach
    po grypowych ,choć mieszka w Polsce od 52 lat.

  40. A ogólnie chodzi mi o to że grypa kosi ludzi genetycznie nie przystosowanych a w krajach z skąd pochodzą nie było mowy że grypa grasuje.

  41. Red Dmochowski prezentując w Klubie Ronina swoją książkę o machlojkach rządu polskiego (Kopacz ministrem zdrowia) przy zakupie „niby” szczepionek anty grypowych, też mówi że w kraju grypa nie wygasła i wspiera tezę diagramami sttystycznymi.

  42. Niech Pan na to nie liczy że grypa skosi muzułmanów np w Paryżu.Arabia Saudyjska wyśle okręt z pieniędzmi i szczepionki się znajdą.To jest kolonizacja dla nas.Dla nich to dzihad.

  43. Wyglada na to ze tej krytyce politycznej spotkalo sie trzecie i czwarte pokolenie bolszewii, zeby obgadac zalegle tematy, wysmazone przez ich dziadkow. Ja po chlopsku powiem, spierdalajta na drzewo ze swoimi dyskusjami bo psy z lancucha spuszcze.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.