cze 152021
 

Kiedyś, pewien mało znaczący i nie żyjący już dziś człowiek, powiedział w mojej obecności – w Polsce będzie dobrze wtedy, jak dobrze będzie w polskiej piłce. To jest oczywiście sąd powierzchowny i płytki, a przynajmniej taki był kiedy ja go słyszałem. Dziś wiemy, że piłka to naprawdę poważna sprawa i każdy kraj, który ma ambicje polityczne dba o poziom futbolu. Jeśli zaś nie ma takich możliwości, próbuje realizować swoją politykę w innych dyscyplinach.

Jak jest w polskiej piłce, wszyscy mogli się przekonać wczoraj. Nie oglądałem meczu, mam masę roboty, ale wynik jest znany. Jest fatalnie, ale czy rzeczywiście futbol aż tak silnie koreluje z polityką?

Oto wczoraj cytowano tu na wyprzódki komentarze różnych mędrców dotyczące stosunku nowego premiera Izraela do Polski. Jest ów stosunek negatywny, w czy możemy jednak upatrywać szansy – tak piszą mędrcy. Co to do cholery są za brednie? W ten sposób wypowiadają się eksperci od polskiej polityki? Jeśli my mamy upatrywać szansy w tym, że premier sojuszniczego mocarstwa jest na nas wkurzony, nikt nie wie za co, bo przecież Kaczyński nie odpowiada za holocaust, to znaczy tylko tyle, że ma ów premier do Polski i jej rządu jakiś interes. Czego on chce? Przypuszczam, że Polska jest mu potrzebna w rozgrywce jaką jego koalicyjny i łatwy do unieważnienia rząd, składający się w większej części z jakichś Litwaków przybyłych do Izraela z ZSRR, będzie prowadził z panem Benjaminem N, zwanym tu czasami protekcjonalnie Benkiem. Z tego co się zorientowałem wczoraj, tak zwane odsunięcie Benka od władzy, może okazać się niebawem mirażem i fatamorganą. Możliwe jest ono bowiem tylko w jednym wypadku – jeśli się go położy do trumny i głęboko zakopie. Okay, powie ktoś – ale w Izraelu nie znają trumien, uczeni radzieccy zapomnieli je dla nich wynaleźć. Tym gorzej dla obecnego rządu. Pan Benek zaczął się już odgrażać, nie przekazał zwyczajowo charyzmatów władzy panu Bennettowi i zamierza powrócić w najbliższym czasie. To zaś oznacza, że wszyscy bajarze snujący rozważania o ewentualnym posadzeniu go do więzienia mogą ubiegać się o stanowiska ekspertów politycznych w Polsce. Na pewno środowisko publicystów skupionych wokół PiS przychyli im nieba.

Nawet nie próbuję zgadywać jakiego rodzaju wymuszeń będzie chciał dokonać na rządzie polskim pan Bennett, ale sądzę, że będą one przedstawione jako wielki sukces polskiej dyplomacji, które udało się wreszcie doprowadzić do porozumienia z Izraelem w jakieś niby to ważnej sprawie. Nie w sprawie Jedwabnego, co do tego się nie łudźcie, ale w jakiejś innej, równie istotnej. Na przykład bezpłatnego wstępu wycieczek szkolnych do Polin. W czasie wakacji oczywiście. Bo w roku szkolnym to by było za dużo jednak.

W takim właśnie kierunku zmierza narracja ekspercka dotycząca relacji Polska-Izrael. To zaś z kolei oznacza, że Izrael nie jest aż tak pewny swojego w polityce międzynarodowej, jak mogłoby się wydawać. Jednym zaś naprawdę przytomnym człowiekiem jest tam pan Benek. Powiedział on coś, co dla wielu bystrzejszych ode mnie autorów było oczywiste, a dla mnie jednak stanowiło pewne zaskoczenie. Rzekł mianowicie, że po jego odejściu cała prawica na świecie będzie musiała się okopać i liczyć na przetrwanie. Cytat nie jest dosłowny, ale rozumiecie o co chodzi. Pan Benek jest światowym przywódcą prawicy. I nie ma tu miejsca na śmiech. Taka jest niestety prawda. Teraz w zasadzie wypadałoby umieścić tu jakąś definicję prawicy, ale ja się tego nie podejmę. Wobec praktyki dnia codziennego określenie polityka prawicowego jako – nie katolika przecież, ale już tylko konserwatywnego chrześcijanina-protestanta, prowadzącego życie rodzinne i pomnażającego własność – jest po prostu nieważna. Światowemu przywódcy prawicy – bo nie jest nim Trump jak się okazało – grożą więzieniem, jest on rozwodnikiem, a jego opinii o chrześcijaństwie nie mógłby słuchać spokojnie nawet Jaś Kapela. Takie są fakty. Plus tej sytuacji jest następujący – pan Benek świadom okoliczności mówi ludziom jak jest i nie robi uników. Wie, że czeka go konfrontacja z przeciwnikami i wie, że tamci chcą go posadzić. Szykuje się do zwarcia o ogłasza to wszem i wobec, albowiem świadom jest także tego, że któryś z tamtych musi zmięknąć i przyjść do niego z jakimiś propozycjami. I tak się pewnie stanie.

Co to ma wszystko wspólnego z nami? No, bardzo wiele ma wspólnego. Okazuje się bowiem, że nie ma w kraju ani jednego czynnika stabilizującego politykę. Ani jednego. Wszystko jest złudzeniem i zależy od tego co dzieje się w Izraelu i w USA. A czy może powstać taki czynnik? Ja uważam, że może i powinien być, jak w dawnych czasach papież chciał ustabilizować sytuację na terenach zajętych przez chrześcijan wiernych Rzymowi, to oparł się na cystersach i templariuszach. Bez takich organizacji świat chrześcijański by przepadł. Zamieniłby się w chaos. No, ale to było dawno. Czy dziś w epoce globalizacji możliwe jest powstanie organizacji, która zapewni trwałość lokalnej władzy? To wielkie pytanie, ale nikt go póki co nie postawił. Prezes Kaczyński zaś, świadom zapewne tego, co się dzieje na świecie i w jakim kierunku wszystko zmierza, zaproponował koncesje lewicy, sądząc, że jak się do niej przytuli, to ocaleje, bo po niego nie przyjdą. To jest rozumowanie dziecinne. Lewica zmiecie PiS i będziemy znów w sytuacji takiej, jak w roku 2003 z 25 procentowym bezrobociem, aferami podobnymi do starachowickiej i całą tą patologią. I zabawa zacznie się od początku. Po co? Tego nikt nie wie. Po co prowadzić politykę opartą na wróżeniu z bardzo świeżych fusów? Może trzeba było zacząć myśleć o dniu dzisiejszym już w chwili kiedy prezydent Trump wykazywał się tą nadzwyczajną, jak na polityka, aktywnością na twitterze. No, ale wtedy grały fanfary i wszyscy cieszyli się ze zwycięstwa. Dziś zaś mediaworkerzy aspirujący do roli politycznych ekspertów piszą, że lewica jest naturalnym dopełnieniem PiS i ta koalicja to coś wspaniałego dla Polski. Przypomnijcie sobie rok 2003, ile kosztowały kredyty i jak zaradzono tej sytuacji za pomocą pożyczek we frankach. Przypomnijcie sobie Kwaśniewskiego w różnych akcjach, a także ten cały bełkot, jaki się wtedy wylewał z mediów. Chcecie powrotu tego wszystkiego? To już niebawem, wybory w Rzeszowie wygrał właściwy człowiek…No chyba, że pan Benek się odwinie i koalicyjny rząd sojuszniczego Izraela, pójdzie na zieloną trawkę. Wtedy prezes Kaczyński powróci do rządów silnej ręki i nie będzie już gadania o koalicji z lewicą. No, ale to ciągle nie jest odpowiedź na pytanie zawarte w tytule, a także na to drugie – czy możliwe jest powstanie organizacji, która zapewni ciągłość władzy i uniezależni ją od koniunktur międzynarodowych?

Na koniec ogłoszenie

Proszę Państwa, naprawdę to nie ja wymyśliłem covid, teorie spiskowe i niespiskowe na jego temat, a także media elektroniczne obrabiające tematy płaskie jak naleśnik i odciągające uwagę publiczności od fajnych książek. Starałem się jakoś przetrwać wśród tych niełatwych okoliczności i nie robić rzeczy, z punktu widzenia sprzedaży i jakości najgorszej, czyli nie obniżać cen. Od ponad dwóch lat nie było tu żadnych promocji, a ja bardzo się starałem, by zachwalać towar inaczej niż przez niską cenę i to się udawało. Niestety w każdym roku jest jeden lub dwa miesiące kiedy następuje tąpnięcie i znajdujemy sie w tak zwanym dole. Czasem, przed wpadnięciem, udaje się ten dół czymś zasypać. I rzeczywiście, przez dwa lata się udawało. Teraz jednak nie mogłem tego zrobić odpowiednio wcześnie. No, a, jak mawiał mędrzec Kazimierz Staszewski, jeść trzeba. Wiem, że sprzedaż ruszy, jak wejdą nowe tytuły, ale one nie wejdą zaraz. Ja zaś muszę zneutralizować skutki różnych kataklizmów, i muszę to zrobić teraz i zaraz. Nie można czekać z naprawą skrzyni biegów do Mazdy CX9. Każdy kto się mniej więcej orientuje, wie jaki to jest wydatek. Tak więc okłaszam promocję. Nie mam innego wyjścia. Poniższe tytuły będą do końca miesiąca czerwca dostępnę w takich oto cenach:

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-socjalizm-i-smierc-tom-i/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-socjalizm-i-smierc-tom-ii/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-socjalizm-i-smierc-tom-iii/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/sacco-di-roma/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/komisarz-zdanowicz-i-ponczochy-guwernantek-juz-wkrotce/

 

Po tym czasie ceny wrócą do poprzedniego stanu, a promocji nie będzie. Przynajmniej do czasu następnej jakiejś katastrofy. 

 

Mam jeszcze jedną nową książkę, o której zapomniałem

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/wspomnienia-z-czasu-wojny-1939-1945-bydgoszcz-horodlo-grudziadz/

  27 komentarzy do “Czy PiS utrzyma się u władzy?”

  1. Chiny – PKB T11+$

    EU – PKB T5,7$

    USA – PKB T4,0$

    Czas 1945, gdy USA było jedyną działającą gospodarką świata skończyły się. Teraz będziemy mieli do czynienia z Pekinem. Xi właśnie ogłosił, że jeśli jakaś firma posłucha Amerykańskich wezwań do sankcji gospodarczych, to CHINY nie tylko obejmą taką firmę całkowitym zakazem handlu ale także zajmą aktywa tejże firmy i z nich wynagrodzą straty firmom/krajom dotkniętym amerykańskimi sankcjami.

    Kończy się nie Pax Americana, czy nawet Pax City of London.

    Kończy się żydowski monopol bankowy zapoczątkowany w czasie niewoli babilońskiej.

    Czy Chiny są dobre? Nie, to wyjątkowo okrutna i restrykcyjna cywilizacja. Pan Bóg czasem używa młotka, a czasem walca drogowego.

    * A propos City of London … spółka CoL został zlikwidowana i już nie widnieje w brytyjskim KRS.

  2. No nieźle. Czyli królowa może wydawać decyzje w City? Jeśli tak jest, to nastąpi rozbiór USA

  3. Rozpad USA? To akurat jest pewne.

    Termin? Przed 2032.

  4. Dzień dobry. „Nic dwa razy się nie zdarza..” mówią słowa starej piosenki – to tak a propos cystersów i templariuszy. To samo z Królem Stefanem i jego husarią. Było – minęło, jak limes sorabicus. Co zaś do Izraela, to ja myślę, że co mądrzejsi tamtejsi politycy wiedzą, że stare, muzułmańskie określenie „Saisonstaat” może zostać kiedyś odświeżone. Dlatego liczące się tamtejsze siły muszą się opierać o jakiegoś sponsora. Litwacy wskazują na Moskwę i Londyn, lubiący wybierać kasztany z ognia cudzymi rękami, Panu Benkowi zostaje amerykańska diaspora, ale oni mogą mieć różne wymagania i być zainfekowani lewactwem w tej Ameryce, bo i tam rewolucja przecież musi trwać. Trump i inne chimery tego typu to kierunek alternatywny, ale Pan Benek chyba na szybko chce sobie wymyślić jakąś bazę ideową, trochę późno, trzeba było to robić, jak był mocniejszy. A teraz sponsorzy wolą inwestować w kogoś innego, kto bardziej pasuje do nowych czasów. Skąd my to znamy?…

  5. – ja też go i nie skreśam, on zostanie, będzie takim izraelskim Dmowskim czy innym fantomem tego rodzaju. Od czasu do czasu ktoś go poprze, jedną ręką, bo drugą będzie popierał Sorosa…

  6. Dlaczego USA mają się rozpaść? Zyskałyby na tym przede wszystkim Niemcy, a nie UK.

  7. Polski prezydent powiedział, że stan polskiego sportu ( odnośnie porażki piłkarzy) jest odzwierciedleniem stanu polskiego państwa.

    To co oni tam robią skoro prezydent to mówi, a PiS ma premiera i prezydenta ?

  8. Rozpad USA:

    1. Finanse:

    Derywaty (de facto dług banków _świata_ względem obywateli _USA_): T701$

    PKB świata: T90$

    PKB USA: T19$

    To bankierzy kontrolują Imperium Americanum, zatem nie ma powodu, by spłacali swoje długi, prawda?

    2. Gospodarka:

    USA ~ T19$ z czego 19,8% to przemysł, 2% rolinictwo, reszta to usługi.

    Chiny ~T19$ z czego 85% przemysł

    Jednocześnie wydatki na wojsko USA są większę niż wydatki 10 kolejnych krajów razem.

    3. Polityka:

    Poza Donaldem T. od 1964 USA jest kontrolowane przez nomadyczne plemię pozbawione hamulców. Wszystkie partie, poglądy, media itp. służą podtrzymaniu narracji. Tylko.

    4. Demografia:
    Na 350 000 000 obywateli tylko około 200 000 000 to +/- osoby identyfikujące się jako Amerykanie. Reszta to imigranci. Juże teraz widać, że Partia Demokratyczna przestała być posłuszna żydowskiej lewicy i degeneruje się do poziomu związku grup interesów ludności kolorowej.

    5. Moralność:

    https://americanmind.org/salvo/big-pimping/

    Wymieniać dalej?

  9. * do pierwszego postu:

    wymienione tam „PKB” to „szacowane na 2021 Produkt Krajowy Brutto w sektorze przemysłowym”

  10. To zależy ile chińskiego wojska stoi w Kanadzie nad granicą

  11. BTW – polski kryzys 2003 to była _świadoma akcja banków_ dyscyplinujących SLD, żeby się komuchom nie zapomniało, co ustalili bankierzy z Jaruzelem w 1985 w Nowym Jorku.

    Przekaz bankierów był jasny: „raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy”

  12. 5 000 000 obywateli Chin żyje aktualnie w USA. Inwazja już się wydarzyła.

  13. Hm. Chińczycy patrzą na to raczej przez pryzmat gospodarki. Czy totalne zawalenie się Stanów nie zagrozi równowadze gospodarczej. Poza tym rozpad USA musi wzmocnić Niemcy i Rosję. Po co ?

  14. To wszystko prawda. Ale Chińczycy to nie Mongołowie, którzy swego czasu chcieli zburzyć Pekin, aby paść tam konie. Uzależnić gospodarczo to tak. Już teraz mówi się o Chimeryce. Wilczy wojownicy są od zadań specjalnych, a nie od umierania jak dawniej w Korei. A Żydzi i Chińczycy będą musieli „szczerze” pogadać.

  15. Tak,tylko Chińczycy to 1.5 miliarda, Unia 450 milionów a USA 320 milionów. Tak wiec podziel to proporcjonalnie i pamiętaj w rolnictwie USA pracuje tylko 3% i potrafią się wyżywić i jeszcz exportowac lub płacić farmera za nieprodukowane a w Chinach może ze 400 milionów ma się Ok a reszta lepiej nie pytać , nie są wstanie się sami wykarmić a jak będzie jakieś zawirowanie to nagle mają okropny głód. A jak USA się „rozpadnie” to dla kogo będą produkować i za co żyć?

  16. Chiny pamietają,  kto stał za „stuleciem upokorzeń”. Xi wyraźnie powiedział,  że „naprawiacze świata” zostaną w Chinach przyjeci bardzo gorąco. Chiny rozpalają grila i ostrzą rożny.

  17. Taka jest retoryka chińskich jastrzębi, ale jest też drugi chór w tej pekińskiej operze, do pewnego stopnia wyreżyserowanej ustawce. Poza tym za wiek upokorzeń 1839 – 1949 odpowiada głównie UK, nie Stany. Mszcząc się zdmuchną to co słabe i małe, a z wielkim się ułożą. Nawet z Japonią jak będzie się już opłacać. Patrzenie na Chiny przez pryzmat powstania bokserów, że dają się podpuszczać? Nawet jeśli to pamiętajmy, że najwiekszymi zbrodniarzami byli wtedy Niemcy.

  18. Są to obywatele Chin, czy Amerykanie chińskiego pochodzenia? Na przykład amerykańska Polonia to ok 9 mln dusz, z których zdecydowana większość nie posiada polskiego obywatelstwa i nie ma zamiaru mieć z Polską czegokolwiek do czynienia.

    Ale to tylko techniczna uwaga, bo sedno sprawy nie leży w  samych liczbach, dowodem czego jest odwieczne pomiatanie polska mniejszoscia, ktora od strony organizacyjnej jest absolutna klęską polskiego państwa, a jej reputacja jest tematem  niewybrednych żartów.

    Azjaci, w tym siłą rzeczy Chińczycy, absolutnie zdominowali w Stanach przedmioty ścisłe,  na każdym szczeblu edukacji (proszę zgooglać „international mathematical olympiad Team USA”) i w konsekwencji R&D, i to przeważnie ci ludzie pracują nad rozwojem najnowszych technologii… Uszczelnienie dostępu do tajnych projektów jest obecnie niemożliwe chociażby z tego prostego powodu… Nie ma kim robić.

    Kolejnym problemem jest penetracja amerykanskiej polityki, biznesu, mediów i akademii przez chiński wywiad, np. Dr Charles Lieber, Diane Feinstein  czy Eric Swalwell… a amerykanski kontrwywiad (casus Swalwell’a) sam jest przeryty na wskroś agentami obcych wywiadów.

    To powiedziawszy, inwazja, przynajmniej w sensie o ktorym pan pisze, sie nie wydarzyła i prawdopodobnie sie nie wydarzy, chociażby dlatego, że Chiny są idealnym wrogiem do konfliktu wokół którego amerykanskie społeczeństwo mogłoby się mimo wszystko zjednoczyć.

    Przyszłość USA, ale też całego Zachodu, zależeć bedzie od tego jak sprawnie i w jaką dyktaturę przepoczwarzą się dzisiejsze demokracje.

  19. „odpowiada głównie UK”?

    Naprawdę Pan wierzy, że w XIX wieku w UK działo się cokolwiek bez zgody City???

  20. Nie znam ustroju W. Brytanii. Nigdy tam nie byłem. Brytyjczycy produkowali opium w ” swoich” Indiach, następnie szmuglowali go przez Hong Kong do Chin. W sensie prawnym był to przemyt, działalność nielegalna. Jednak kiedy w 1839 gorliwy urzędnik skonfiskował i spalił opium, Chiny zaatakowały nie milicje City, nie najemnicy, a regularne wojsko brytyjskie. Pewnie City i Korona są ” symbiotykami”. U nas rządzą padlinożercy.

  21. Kompania Indyjska (tak samo jak Moskiewska i inne) to City.

    City to jest (było?) niezależne PAŃSTWO położone w Londynie.

    Założone za zgodą Jana Bez Ziemi, nietykalne dla UK.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.