Lut 102020
 

Deklaracje  polityczne są jak prezerwatywa – zużyj i wyrzuć. To jest najbardziej oczywista oczywistość manifestowana przy każdej możliwej okazji związanej z wyborami.

Po co się polityk stroi w te całe poglądy? Żeby mącić w głowie ludziom o słabych umysłach, takim, co są albo samotni, albo wyizolowani i mając jakieś intuicje szukają ich potwierdzenia. No i wtedy zwykle trafiają na jakiegoś cwaniaka, który na prawo i lewo składa różne deklaracje i snuje plany dotyczące zmian radykalnych w życiu społecznym i politycznym. Owe deklaracje są zwykle uważane za poglądy właśnie i ludzie przywiązują się do nich, nie oczekując w rzeczywistości ich realizacji. Chcą jedynie, by mówić o nich bez przerwy, a tym samym stymulować ich własne emocje, bądź emocje grupy, do której zdążyli się w międzyczasie zapisać. Poglądy polityczne odkłada się na bok ze względu na taktykę polityczną. I tak się to zwykle tłumaczy maluczkim – nie możemy teraz deklarować tego co wcześniej, bo musimy zmienić taktykę. Wyjątkiem jest Marek Jurek, który taktyką się nie interesuje i chciał wjechać do sejmu zawsze wprost, na antyaborcyjnym taranie, co wobec tak zwanego pluralizmu i płaskości, a także nieszczerości jego własnych deklaracji, nie udawało mu ostatnimi czasy. Człowiekiem, który najbardziej instrumentalnie traktuje poglądy i ludzi w nie wierzących jest Janusz Mikke zwany Korwinem. Wczoraj, dla przykładu, powiedział, że gdyby on i jego koledzy z Konfederacji wiedzieli, że PiS wygra tak wysoko, broniliby Komorowskiego, jak niepodległości. I teraz ważna uwaga – Korwin jest uważany przez swoich zwolenników za wizjonera. A wizjoner to taki gościu, co wie wszystko zawczasu i lepiej. I  jeśli sądzicie, że zwolennicy pana Mikke powiedzą – dupa z niego nie wizjoner, nie przewidział, że PiS wygra tak wysoko – to się mylicie. Oni bowiem wiedzą doskonale, że to tylko taki zwód, a on dobrze wie, co jest dla nich dobre – nieustające podsycanie negatywnych emocji. To wszystko. Tylko bowiem negatywne emocje dają tę nieskłamaną i nie dającą się porównać z niczym satysfakcję, bycia jedynym, wielkim, samotnym i nierozumianym geniuszem. Pan Bóg w swojej nieopisanej łaskawości potrafi jednak demaskować podobne postawy w sposób nieoczekiwany. Ja może podam przykład taki bardziej dawniejszy, bo Jonasz Koran Mekka, na razie czeka na bożą decyzję w swojej sprawie. Oto oddałem do składu III tom Baśni socjalistycznej, razem z wklejką zdjęciową. Nie ja ją robiłem, a więc jestem po trosze usprawiedliwiony – nie widziałem innych zdjęć Eligiusza Niewiadomskiego, jak to jedno, kiedy jest ogolony na glacę i patrzy smętnie gdzieś w jeden punkt. Okazało się, ku mojemu nieopisanemu zdumieniu, że pan Eligiusz, w latach poprzedzających odzyskanie niepodległości był sobowtórem Ludwika Waryńskiego. Jeśli dołożymy do tego fakt taki, iż adwokat broniący pana Eligiusza – monsieur Kijeński zaczynał karierę przy procesie Waryńskiego, to ułoży nam się z tego niezły kawał wymyślony przez samego stwórcę, bo niby przez kogo innego? Czekajmy więc ze spokojem jak Pan Bóg zadrwi z pana Mikke i ludzi, którzy go popierają.

Na razie jednak mamy kolejną okazję obserwowania, w jaki sposób zużywają się poglądy polityczne i w jakich okolicznościach się to dzieje. Ponoć Biedroń powiedział, że kiedyś kochał się w Bosaku, a teraz czeka na dobry wynik Konfederacji. Czy to kogoś może niepokoi? Mam na myśli zwolenników tej partii. No skąd, przecież każdy wie, że to taka taktyka polityczna, którą się odłoży na bok po zwycięstwie i wtedy przejdziemy znów do poglądów, takich serio. Biedroń zostanie wybatożony i sprawy przybiorą właściwy obrót. Dziś zaś wszyscy wiedzą, że trzeba walić w PiS ile wlezie, bo za nimi stoją żydzi i ustawa 447. No, a poza tym przez PiS nie ma prawdziwego wolnego rynku i duszą nas podatki. Dopiero, jak wygra Konfederacja, to będzie taki prawdziwy rynek – wolny, tak jak trzeba. Tak jak po rewolucji antyfrancuskiej też zapanowała wreszcie prawdziwa wolność. A w ZSRR to wychodził nawet taki dziennik „PRAWDA”. My mamy szansę na przebicie tego wyczynu i powstanie portalu internetowego „SAMA PRAWDA”. Nastąpi to już niebawem.

Czy ktoś zastanawia się w co gra pan Mikke? Nie, albowiem nikt nie traktuje serio poglądów. Chodzi tylko o to, by wykorzystywać frajerów. Wiedzą to nawet najwięksi frajerzy i oni też szukają kogoś, kogo można by było, przepraszam Panie, wydymać ustroiwszy się wcześniej w tę poglądową prezerwatywę. O tym, że to samo z nimi zrobi pan Mikke, frajerzy nie myślą, albowiem wiedzą, że on prezerwatyw nie używa, a poza tym głód emocjonalny, który przeżywają chronicznie, a który on zaspokaja, jest zbyt wielki. Z czego ów głód się składa? Dziś się nad tym zastanawiałem. Otóż on jest posklejany ze strachu, deficytów, obietnic i gwarancji. Ludzie się boją, a jednocześnie mają coś zagwarantowane. Niektórzy mają na przykład zagwarantowaną nieomylność, albo genialność. I nie ma ludzkiej siły, która by ich przekonała do tego, że samo pieprzenie, pardon, dyrdymałów przed kamerą, to za mało, żeby swoją pozycję utrzymać. Nawet jeśli się ma poparcie najważniejszych strategów politycznych, zasiadających w sejmie. Poza tym ów głód emocjonalny jest stymulowany oskarżeniami. Na przykład określenie „ruska onuca” już dawno przestało mieć wydźwięk pejoratywny i dziś do dobrego tonu wręcz należy wygłaszanie kwestii, sugerujących, że człowiek taką onucą właśnie jest. Mechanizm ten, to inaczej zawężanie spektrum. Nie można myśleć i mówić niczego, co nie związane byłoby z emocjonalnym głodem o politycznym podłożu. Czemu? Bo to jest niepoważne. Niepoważne jest pisanie książek o czymś innym niż ingerencje wielkiego szatana w życie wolnych narodów, niepoważne jest prowadzenie swobodnych rozmów, bez tego charakterystycznego marsa na czole znamionującego zatroskanie o losy kraju, niepoważne jest traktowanie serio zdradzieckich deklaracji Jarosława Kaczyńskiego. To są sprawy degradujące prawdziwych politycznych myślicieli.

No dobrze, już przestaję szydzić. Nie mam zamiaru w tym uczestniczyć, rozpoczynam nowy etap w życiu, etap całkowitego braku powagi i, jak mówią słowa piosenki, od tej chwili, będziemy żyli, cudownym życiem ptaków i motyli.

Jadę dziś nagrywać, więc nie będę komentował.

  19 komentarzy do “Czy poglądy polityczne są jak prezerwatywa?”

  1. Korwinizm  to etap przejsciowy . 

  2. Słuchanie co głosi Jonasz Kabała Mekka to jak wąchanie kwiatków przez maskę przeciw wirusową☺
     

  3. Michalkiewicz podsumował to najlepiej: trzeba się zdecydować czy chce się być publicystą, czy politykiem. 

  4. tekst ś-w-i-e-t-n-y , cały ten fałsz obnażony, także można dodać Kukiza. Pamiętam przed poprzednią kadencją program Kukiza i jego (stare) Willisy z  których rozdawał ulotki i zbierał podpisy poparcia i program że będzie bardziej niż PiS, że będzie mocniej niż PiS itd. w tym stylu . Taki duuuużo lepszy miał być niż PiS. Takie było wabienie. A młodociani także w mojej rodzinie, wierzyli że Kukiz bez aparatu urzędniczego, bez siły politycznej do przeprowadzenia reformy kastowej, bo brak kaścianej reformy udupi każdy rząd, na samych słowach które głosi -ze on  przebuduje Polskę. Teraz to miejsce zajął Jonasz Kabała ~Mekka. Ten wabi na bycie w opozycji do PiS a nawet żałuje że „nie stoi tam gdzie Komorowski”  .
    Jakim to trzeba być zaprzańcem, żeby tak mówić, bo Jonasz Kabała Mekka nie bredzi, wszystko jest pod kontrolą, każdy dobór słów. Osiemnastolatek nie wie nic o zeznaniach sądowych Komorowskiego, o jego polowaniach (gdzie i z kim ?), o ogołoceniu urzędów prezydenckich z mebli i urządzeń, o fundacjach jego dzieci,  no i co?
    No i może da się uwieść młodocianą gromadę, która od kilku lat korzystała z 500+ i nie kojarzy, że  dzięki programowi PiS było lżej żyć także  mamie i tacie. 
    Takie obrzydliwe drenowanie młodych mózgów.
    Hasło Jonasza Kabały Mekki winno brzmieć: „Polska ma być skłócona i już”.  

  5. Wszystko mi się zgadza z tymi JKM, Bosakami, Biedroniami, Kukizami, Komorowskimi, itp. Ale dlaczego Gospodarz tak ślepo wierzy w PiS i JK? Czyż nie widać rozjazdu między deklaracjami a faktami? Ludzie przestaną głosować na PiS nie z powodu istnienia JKMa i Masnego, ale pod wpływem obserwacji i doświadczeń.

  6. >od tej chwili, będziemy żyli, cudownym życiem ptaków…
    Mediacja

  7. Coryllusowi zawdzięczam niesłychanie dużo. Wydawane przez niego książki zmieniają całkowicie perspektywę historyczną i rzucają nowe światło na obecną scenę polityczną. Nieufność w stosunku do polityków jest zrozumiała, ale radykalne sądy szczególnie na temat wolności gospodarczej i jej znaczenia dla rozwoju kraju we wszystkich aspektach są po prostu szkodliwe. Celowe pomieszanie pojęć powoduje, że rozmowa na te tematy jest niesłychanie trudna. Dlatego odwołam się do wspomnień Hipolita Korwin Milewskiego oraz Edwarda Woyniłłowicza . Proszę przeczytać o tym jak przywieziona z masońskiej Ameryki ,,wolność” niszczyła wolność gospodarczą , a tym samym degradowała kraj. Wszystkie liczące się siły polityczne były w różnym stopniu socjalistyczne i antykatolickie (Socjalizm albo śmierć). Dotyczy to również Sanacji z jej różnymi  500+ do której odwołuje się PIS. 
    Atakowanie Konfederacji na starcie to przyłączanie się do ,,bujania łodzią”. Pomaganie Mikkemu i jemu podobnym w rozbijaniu grupy. Pierwszy atak  p. Janusza polegający na wypromowaniu Brauna kosztem Dziambora i Bosaka został odparty. Świadczy to o tym , że Partia Wolność to nie jest uwiedziona młodociana gromadka. Dajmy im szansę, przyglądajmy się uważnie, ale nie przeszkadzajmy.

  8. Dokladnie tak…
    … w ogole  NIE  POJDA  glosowac  !!!
    Bo to wszystko to jest jedna,  wielka  i  zenujaca sciema…  i  USTAWKA… tam  wszyscy  dobrze sie znajo  i  wiedzo  skad im  nogi wyrastajo  !!!
    Jesli  „pro”  PiS’owski  Sakiewicz  posuwa sie  do  ODEGRANIA  CHUCPY  „kasta-basta”, a w niecale 24 godziny od niej na portalu  „zapodaje”, ze o tym „evencie”  mUwi  „caly swiat” – to co to jest  ?!?!?!   Globalna  chucpa  ?!?!?!   A na scenie  Gwizdowie…  i  Marian  Kowalski  „narodowiec”  !!!  
    Szkoda, ze  skromnego  pana Masnego nie bylo… ale – moze byl na weselu u konfederata-Bosaka  i pani Kariny  z  „ordo juris”    !!!
    Normalnie  BLAZENADA  i  MASKARADA  dla idiotow  !!!   I mysmy to juz przerabiali – wcale nie tak dawno  temu  !!!

  9. PiS nie jest w stanie reformować gospodarki i ukarać złodzieii(cela+ dla przestępców) bo nie zreformowani kaściarze zadecydują na rozprawie sądowej co zechcą (vide choćby panowie X,Y, Z). Poplecznicy tychże jeżdżą do Brukseli , skamlą u wrót, żeby im Timmemans były pracownik ambasady w Moskwie, dopomógł w wywróceniu naszego państwa.
    Nie ma co pisać na ten temat, to wszystko wiemy i widzimy. Natomiast powierzanie państwa świeżo powstałej czeredce 40 – 50 latków, zapalonych do partyjnej roboty, to za mało dla prawie 40 mln państwa.    

  10. À le pobierac kase…
    … REGULARNIE  co  miesiac  to  potrafio,  te  NIEROBY  sejmowo-rzadowe  !!!
    I  jeszcze odwalac tak  chamsko  dete  chucpy jak w ubieglo  sobote… i  zeby  tej  calej  BANDZIE  sakiewiczowo-karnosko-kurwizyjnej   ZYLO  SIE  DOBRZE…
    …  i zeby dalej  po  USTAWIONEJ  ZMIANIE  SAMYCH  SWOICH  –  „ponad podzialami”   ta  BANDA  MERDIALNA   mogla  dalej  gledzic  o tych  swoich   „nieprzespanych dniach i nocach,  i  wiecznym  zatroskaniu”  o Polakow  i  Polske… i dalej  – po staremu –  przewalac  niebotyczna  kase  Polakow  !!!
    To jest tak  prymitywnie dete  OSZUSTWO – do  tego  z udzialem  tzw.  „naszych”    narodu polskiego,..  ta cala  „walka”  z  ta  „kasta”,   ze wiekszosc Polakow to juz widzi  na odleglosc  !!!
    I jeszcze  z udzialem  starych,  zramolalych i bezwolnych Gwiazdow  czy  Wyszkowskiego  –  to  naprawde  WSTYD  i  HANBA  !!!

  11. nikt nie chce niczego reformowac i karac zlodzieji . jak cokolwiek naprawiac jak tak naprawde nikt nie rozumioe tego co sie dzieje i mechanizmu polityki. dla przykladu rozwoj zrownowazony to polityka realizowana na calym swiecie https://iclei-europe.org/our-members/ decyzje powsataj poza Polska i nikt o ty nie wie. i tak jest ze wszystkim. ludzi latwo ograc bo o wszystkim zapominaja szybko wiec mozna uzywac tych samych mykow na okraglo. tak ze tak dlugo jak ludzie nie polma tego nic sie nie zmieni. a to sie nigdy nie stanie. pozostaje tylko wierzyc ze bedzie jakis cud.

  12. Mikke już bardzo długo jest w polityce.  I co?  I nic.  Jak ja nie mam do czegoś talentu to zajmuję się czymś innym. 

  13. Prezerwatywy doświadczony polityk używa wielokrotnie wywracając na odwrót.
    Jak jedwab delikatne, jak żelazo trwałe…
    Nie eksperymentuj lecz żądaj…
    Szlakiem hańby pójdziesz przez całe życie, jeżeli nie będziesz stosować…
    rzeczywiście urzędowo wypróbowane…

  14. Pan Gabriel musi pisać na Konfederację, gdyż „idzie na pudło”.
    To oczywiste.
    Randki z Orłem, sale „wnet” i sam wie co jeszcze.
    Długo będzie pan czekał, aż dopuszczą pana do swojej głównej szczekaczki, najpierw kurs musi przykryć pańskie dawne wpisy, no i przedłużony okres uwiarygodnienia- z przyczyn osobistych.
    Ja wiem, że żyć z czegoś trzeba, ale chyba msze intencjalne poszły jak „krew w piach”

  15. piszesz „bujanie łodzią”, a przeczytaj na SN o żonie Bosaka,  w komentarzach do tekstu Marcina -K pt „Czy da się skrzyżować Biedronia z Korwinem …”
    Mnie ona z tymi swoimi dokonaniami wywołała we mnie nieufność,  lekko mnie zastanawia, bo z narzeczonym tylko po maturze,  ona taka  wykształcona i zaangażowana , coś tak jakoś dziwnie…  

  16. weź się zapisz do Ordo iuris 

  17. W Konfederacji wiele rzeczy niepokoi, żona i matura Bosaka to drobiazgi, ale gdzie szukać szansy jak nie tam. A tekst SN przeczytam.

  18. szukanie szansy w niczym? no daj spokój

  19. Ty już zawsze tu będziesz zrzędzić prawda?
    Spróbuj czegoś innego.
    Życia dotknij.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.