Sty 282018
 

Handel niewolnikami istnieje wtedy kiedy duża grupa ludzi jest systemowo degradowana i sprowadzana do poziomu zwierząt. Nie ma to oczywiście rzeczywistego związku z statusem i oceną we własnych ich oczach. Chodzi o to jedynie by stworzyć sytuację czyszczącą sumienia pośredników i umożliwiającą im zarobek. Handel niewolnikami możliwy jest także wtedy kiedy grupa na niewolników przeznaczona ma silne aspiracje i usiłuje awansować na warunkach, które wydają się jej w całości lub tylko jej przywódcom warunkami oferowanymi wszystkim. Konstrukcja tej oferty jest także jak mniemam dziełem handlarzy niewolników, którzy przygotowując towar do obróbki muszą go odpowiednio nastroić.

A jak jest w handlu historią? Dokładnie na odwrót. Tam sprawy i ludzie, zasługujący na pogardę czasami, a zawsze na zastanowienie i rewizję ocen, sprzedawani są jako bohaterowie bez skazy. Ci zaś, którzy mogliby żywo nas zainteresować, a może nawet zainspirować swoją postawą, są usuwani w cień i w ogóle się o nich nie pisze. Na rynku gdzie handluje się historią powstają zawsze, ułatwiające sprzedaż, całkowicie fikcyjne emocjonalne alternatywy, dzięki którym łatwiej spycha się te tony zadrukowanego badziewia do mieszkań ludzi, którzy uważają, że kupując publikacje dostępne na tym rynku uczestniczą w czymś ważnym.

Omawialiśmy tu wczoraj działalność Zychowicza, Sulimy i Wencla, którzy – korzystając z pieniędzy jakie wpłacamy do państwowej kasy – powoli przechodzą na zawodowstwo specjalizując się w produkowaniu fikcyjnych alternatyw, fikcyjnych emocji i fikcyjnych klimatów, coraz bardziej co prawda przezroczystych, ale za to coraz mocniej wciskanych ludziom w różnych pakietach. Nad tym wszystkim kryszę trzyma, jak już wczoraj zaznaczyłem, państwo. Czy to jest sytuacja zdrowa? Ze wszech miar nie. Jest to sytuacja sprzyjająca wrogom, nie państwa bynajmniej, ale ludzi w tym państwie żyjących, bez względu na to czy są oni Polakami czy prawosławnymi Białorusinami. Dlaczego? Albowiem istnieją obszary, które stanowią część wspólną rynku, na których handluje się niewolnikami i rynku na którym handluje się historią. My właśnie znajdujemy się na takim obszarze. Po czym ja to poznaję? Toyah i pantera napisali wczoraj niesłychanie ważne teksty. Takie, jakie powinny zjawiać się na SN codziennie, niekoniecznie w wykonaniu tych właśnie autorów, ale tak w ogóle, bo mamy przecież sporą grupę zdolnych ludzi, którzy dobrze analizują okoliczności. W części wspólnej zbiorów, o których piszę działają tacy spece jak Bertold Kittel. Ja go pamiętam jeszcze z czasów afery Szeremietiewa, kiedy pisano o nim w salonie. Był to moment, kiedy tak zwani zawodowcy, czyli czynni tam dziennikarze, wierzyli jeszcze, że blogerzy to tępa tłuszcza, która niczego nie rozumie i o panu Kittelu wyrażali się per Bertold, jak o koledze. Jedni sądzili, że kolega Bertold trochę pobłądził, inni wręcz przeciwnie. Dziś pan ten, za którym ciągną się kłamstwa i oszczerstwa, niczym puszki po konserwach przywiązane do psiego ogona, zabiera głos w sprawie tak zwanych neonazistów. Czyli co on robi? No straszy. Kogo? Urzędników państwowych rzecz jasna i to tych z najwyższego szczebla. Jeśli straszy, to znaczy, że może to robić, a jeśli może, to stoją za nim siły, z którymi urzędnicy państwowi muszą się liczyć. A może nie muszą? Jak sądzicie? Może oni właśnie nie muszą, ale fakt, że w większości wywodzą się z tego samego co pan Kittel środowiska powoduje, że czują się bardziej lojalni wobec niego niż wobec obywateli. Sprawa neonazistów nie ucichnie, jestem o tym przekonany. Jest ona częścią głębszego i szeroko zakrojonego programu, który wiedzie wprost ku temu, by władzę w Polsce przejęła, na czas póki co niewiadomy, jakaś partia, bądź partyjka o charakterze ekstremalnym. Nie wiem czy to stanie się za lat trzy, czy za osiem, ale sądzę, że taki scenariusz jest przygotowywany, skoro uruchamia się ważnego, nie dającego się tak po prostu zdjąć, niemieckiego agenta. Zwróćcie uwagę, że ani demaskacja tego faceta, ani wskazanie go palcem wprost jako kłamcy nie powoduje jego zniknięcia. On jest, bo być musi. Prawdą zaś w warunkach, które zostały nam dane jest po prostu natężenie propagandy. Oni wierzą, że spreparowane newsy spowodują zmianę okoliczności politycznych i właśnie zaczęli działania, które mają te okoliczności zmienić. Jak powinna zachować się polska władza? Stosownie, to znaczy nie reagować na te idiotyzmy, a jeśli już to wysłaniem ekipy dochodzeniowej z nakazem rewizji do domu pana Kittela. Ja oczywiście wiem, że tak się nie stanie, bo nikt nie rozumie w Polsce czym jest władza. Trzeba by było zorganizować jakiś zbiorowy, przeznaczony dla urzędników, pokaz filmu „Henryk V” według Szekspira. Może wtedy jeden z drugim by coś pojął, ale też co do tego pewności nie ma.

Pan Kittel i jego aktywność, to jest jedna część planu. Jest jeszcze druga. Ona się ujawniła wczoraj, na moment i zaraz zniknęła. Oto przyjęto wreszcie ustawę o karaniu grzywną lub więzieniem za używanie zwrotu „polskie obozy koncentracyjne”. To ważny moment w naszej historii, bo świadczy on o tym, że politycy są jednak dojrzali. Zadziwiająca jest więc reakcja Izraela oraz sposób podania wiadomości o tej reakcji. Proszę oto on: https://wiadomosci.wp.pl/polska-bedzie-scigac-za-polskie-obozy-smierci-reakcja-izraela-6213937086249089a

Czy to nie jest zadziwiające? Beniamin Netanjahu zarządził spotkanie ambasadora Izraela w Polsce z premierem Morawieckim. Ja mam nadzieję, że Morawiecki na tak sformułowane życzenie nie zareaguje, a ambasador Izraela, jeśli zechce wykonać polecenie swojego zwierzchnika, to po to jedynie, by pokręcić się po kancelarii Morawieckiego i pójść do domu. To są rzeczy niewyobrażalne dla normalnych stosunków dyplomatycznych. To są zagrywki spod garażu, gdzie spotykali się kiedyś git ludzie i pokazywali sobie tatuaże. Do tego doszliśmy właśnie, w jubileuszowym roku odzyskania niepodległości. Beniamin Netanjahu zarządza spotkanie swojego ambasadora z polskim premierem. W sto lat od odzyskania przez Polskę niepodległości. I teraz ważna rzecz: jeśli sprawy mają się tak, to teraz cała antypolska propaganda i polityka zostanie przeznaczona na zbudowanie ekstremalnej siły politycznej głoszącej przywrócenie Polakom honoru. To zaś mogą zrobić wyłącznie urzędnicy legalnie wybrani w wyborach powszechnych, w dodatku w okolicznościach, kiedy polityka jest możliwa, czyli kiedy zachowane są pozory. Jeśli przestaniemy je zachowywać będzie po nas. Na razie przestał je zachowywać Bibi i mam wrażenie, że przy odpowiedniej reakcji polskich polityków, to on może mieć problem, nie my. Problem mógłby mieć też pan Kittel, a może nawet tych trzech zasrańców sprzedających swoje głodne kawałki spod lady. No, ale wszyscy wiemy jak jest. Wiceminister sprawiedliwości nazwiskiem Jaki, występuje publicznie w obronie Krzysztofa Pieczyńskiego, prezydent państwa reaguje na to co w lesie robią jakieś prywatne, nie związane z nikim i z niczym osoby, wykonujące podrzędne prace w życiu codziennym. To są reakcje niestosowne i nieadekwatne. Informacja o reakcji Izraela znika z hot spotów, a tkwi tam cały czas informacja o akcji ratowniczej w Himalajach, która odbywa się za pieniądze polskiego podatnika, bez szans na uratowanie polskiego himalaisty. To jest pomieszanie z poplątaniem powie ktoś. Nie kochani, to jest dobrze znana wielu ludziom i wielu organizacjom część wspólna dwóch rynków – rynku niewolników i rynku, na którym handluje się historią. Żeby z niej wyjść i znaleźć się w obszarze, gdzie wszyscy traktowani są jednakowo poważnie potrzebna jest poważna reakcja. To musi być w dodatku reakcja wobec naszych najwierniejszych w tej chwili sojuszników – wobec Izraela i wobec Ukrainy, bo tamtym też się coś nie podoba. To jest czas na prawdziwą politykę. Taką jaką uprawiała Margaret Thatcher wobec swojego sojusznika czyli Stanów Zjednoczonych. Czy kogokolwiek w Polsce, mam na myśli obecną władzę i jej przedstawicieli, stać na taką postawę?

Przypominam, że na stronie www.basnjakniedzwiedz.pl trwa promocja książek i czasopism. Baśń czeska i amerykańska po 10 zł, Baśń III po 15, tak samo Łowcy księży oraz Straż przednia. Nawigatory także po 10, ale ubywa ich w zastraszającym tempie, więc trzeba się spieszyć. Na tej samej stronie dostępny już jest nowy komiks Tomka Bereźnickiego zatytułowany „Kościuszko. Cena wolności”.

  68 komentarzy do “Czym handel niewolnikami różni się od handlu historią?”

  1. Dziękuję za ten tekst

  2. To co dzieje się aktualnie w polityce, ale nie tylko, można określić dwoma słowami „jarmułkowe roszady”.

  3. No cóż.. Kontrakty zostały podpisane, pożyczki płyną do socjalistycznego rządu..Co tam gadania Pani ambasador.. Grunt to aby utrzymać 500 +.. Czegóż można się spodziewać po naszych podwykonawcach..  Będą robione minki do złej gry. Chyba każdy już się przyzwyczaił do głupawych uśmiechów PAD , a teraz dochodzą PMM, a JK chyba już się zakręciło w głowie od tego kiwania… A gola jak nie ma , tak i nie będzie…   A my wszyscy w swej naiwności bezradnie czekamy,że jednak , a może.. A tu nic się nie dzieje.. Jedynie reakcja polskiej ambasady w Izraelu…

    Wczorajsza wypowiedz  Pani ambasador totalnie zdemaskowała słabość polityki naszego rządu.. Faktycznie można się załamać .. Smuteczek.

  4. Drogi Coryllusie, kto jest właścicielem TVN i TVN24. To oni dostali zlecenie na faszyzm w Polsce i chyba jest to ten grill, na którym chce się zmiękczyć Polaczków przed wyjęciem nam kasy dla Holocaust SA. Reakcja naszych władz jest super (ustawa) o czym świadczy wściekłość Izraela. Kwestia reparacji wojennych od Niemiec i karania za „polskie obozy zagłady” zdecydowanie jest kradzieżą paliwa do tego grilla.

  5. wiesz ten tekst o reakcji Izraela jest przetykany zdęciami brodawczaków (taka brzydka pasożytująca narośl na skórze człowieka) n0 i tak mi jakoś ta reklama pasuje do poruszanej problematyki. ten schemat człowieka i pasożyta.

  6. a ja sądzę zgodnie z zasadą, że to co wydaje się mało opłacalne, właśnie będzie zrobione, że nasi „protektorzy” dostrzegli że stała obecność Danielsa przy uchu polskiego rządu, budzi nieciekawy oddźwięk, więc zagrali w dobrego i złego Żyda. I teraz ten dobry pomoże nam zwalczyć tych złych i będziemy go wszyscy kochać, stawiać pomniki, a Episkopat da mu glejt do Nieba.

  7. widzisz reklamy kontekstowe zgodnie z historią swojej przeglądarki….

  8. Ok.. To teraz wysilmy nasze umysły, na miarę Margaret Thatcher.. Jaki ruch powinien uczynić nasz rząd w stosunku do naszych sojuszników ?

  9. „nasz” tworzący złodziejskie posadki typu minister smogu i rzecznik małych przedsiębiorców?

  10. Nasz rząd przeprosi. Ciekawe czy wymogą odwołanie naszego ambasadora z Izraela. Wprawdzie to tylko twitt, no ale w kontekście tego co dzieje się w kraju (PAD, NUM, Jaki, Brudziński) był najwyraźniej nieuzgodniony z centralą.

  11. Ponad 2 lata ulgowego brykania się skończyły, czas wracać na ziemie i płacić zaciągnięte kredyty i to w trybie natychmiastowym. To jest poważne sprawdzam i śmierć nieszczęsnego himalaisty ani sukcesy skoczków w Zakopanem polewane szampanem tego nie przykryją.

  12. Skuli ogon i przeprosi, przecie na skaże zaocznie na 3 lata premiera Nataniahu?!

  13. Ja osobiście i tak jestem pod wrażeniem, że Bibi wysłał ambasadora do Morawieckiego, a nie kazał Morawieckiemu stawić się u ambasadora. Dbają jeszcze chłopcy o jakieś pozory.

    Ciekawe, jak zostałby przyjęty w przedpokoju kancelarii polski ambasador gdzieś np. w Wielkiej Brytanii, w Niemczech czy w USA, gdyby polski premier kazał mu ”jeszcze dziś!” stanowczo się rozmówić z Teresą May, Donaldem Trumpem czy Angelą Merkel.

  14. No dobra , nasz lub nie  nasz rząd.. Ale jak się powinno zareagować na miarę PMT, jaki zdecydowany ruch powinien zostać wykonany..?

  15. Bez złudzeń. Kundlizm. Niepodległość z kartonu.

    Na prośbę strony izraelskiej Szef Gabinetu Prezydenta Krzysztof Szczerski spotka się w poniedziałek z Ambasador Izraela Anną Azari, w celu omówienia sytuacji związanej z dyskusją wokół nowelizacji ustawy o IPN.

  16. 100lecie Niepodległej czas zakończyć.

  17. Po cóż o tym pisać? Szkoda energii. Kundle już na dwóch łapach skaczą.

  18. Natanjahu tak powiedzial bo pragnie silnej reakcji. Mam nadzieje ze bedzie ta reakcja maksymalnie stonowana.

    Wyprowadzanie ludzi na barykady. Wespol zespol (Fani GB- jak tam u was nastroje? Goraco, nie?)

    Jednak najciekawsza wiadomoscia ostatniego czasu to wypowiedz Rex’a Tillerson odnosnie Ukrainy- chyba bez rysunku sie tu nie obejdzie.

  19. A jak będzie silna to co? Netanjahu wyśle falcony, które zbombardują Warszawę? Puknij się może w głowę

  20. Jesli bedzie silna to wlasnie przestaniemy zachowywac te rzeczone pozory.

  21. Nie będzie. Wolska.

  22. Uczeń do pani psor:

    – Pszepani, a jak dobrze napisać ustawę?

  23. Niektórzy nie potrzebują falconów, wystarczy ściągnięcie brwi, podniesienie głosu, a już tupnięcie nogą da efekt natychmiastowy, niestety. 

  24. Oni tak zdatni do polityki, jak pies do kocicy.

  25. Słuchając wypowiedzi dobrozmianowców zaczynam tęsknić za tow.Wiesławem

  26. z ostatniej chwili: to nie socjalizm niszczy cywilizację, tylko tacy jak coryllus:

    http://www.fronda.pl/a/ks-grzybowski-jak-cyfrowe-media-niszcza-cywilizacje,105802.html

    wymowa tej propagandy jest jasna: socjalizm drży przed mediami cyfrowymi.

  27. Link do wczorajszego Studio-Polska. Miernik stał się Frasyniukiem.
    https://www.youtube.com/watch?v=Xp7TVH0_eiU

  28. -Ty sobie już Jasiu daj z tym spokój – to nie na twoją głowę….,
    -dobrze, pszepani

  29. deport Ukraińców i ruch bezwizowy dla Białorusi

  30. Michalkiewicz twierdzi,że Amerykanie (nie wnikał w narodowość).

  31. a co to są ‚nasi sojusznicy’ i gdzie takie coś wystepuje?

  32. szczerski:

    Apelujemy równocześnie o to, by politycy i komentatorzy dyskutujący o tej sprawie w Polsce zachowali dyscyplinę intelektualną i wspólnie przyczyniali się do wyjaśnienia właściwych intencji projektowanej ustawy, służąc prawdzie i troszcząc się o dobrą opinię o Polsce i Polakach.

    czyli: „to jest temat zakazany, zajmijcie się lepiej czym innym”

  33. a ja jezdem trolem i mam wew dupie zachowywanie ‚dyscypliny intelektualnej’ Szczerskiego

    Co za ciul

  34. Swietnie…

    … i na dodatek prawdziwie okreslil Pan te cala deta dyplomacje… bo ona  wlasnie jest taka… GARAZOWA  !!!… ona taka jest juz od dawna tylko my ja wlasnie od niedawna widzimy  NA  WLASNE  OCZY  !!!

    Ona byla juz widoczna  jak  ZDRAJCE  TUSKA  ponownie „wybrano”  na PE… ta dyplomacja  GARAZOWA  byla juz doskonale widoczna w szantazu Hollande’a wygloszonym do  PBS w brukselce… juz ponad rok temu… a szumnie zwanym  „negocjacjami”  albo  detym  „dialogiem”…

    … no i co najwazniejsze tej  GARAZOWEJ  dyplomacji  tzw.  PR  robia  dete,  GARAZOWE  merdia i presstytutki  srakiewiczowo-kursko-karnoskie… a teraz  GARAZOWA  MaBeNa od profesUra  zdupertowicza  !!!

    Tylko  smiechem zabic te cala… jedna, wielka BANDE  DYPLOMATOLOW… rodem spod garazu… i cmentarza  !!!

  35. Polski parlament zrobił coś rzadkiego, bo konkretnego i to w interesie swojego kraju. I od razu trochę się prawdy objawiło. Żydki zaczęły się rzucać, bo chyba rację miał red. Michalkiewicz mówiąc jakiś czas temu, że odkąd Niemcy powiedzieli dość ponoszenia przez nich batów za II wojnę światową i płacenia Izraelowi za holocaust, ten musiał znaleźć sobie nowego winnego i frajera do ciągnięcia kasy. No a lepszego od Polski kandydata nie było, ze względu na lokalizację i powagę naszego kraju, szczególnie w latach 90-tych. Zaczęło się od Jedwabnego aż po dzisiaj. Więc krzyczą głośno, a tylko patrzeć jak z USA przyjdą do nas dobre rady pojednania i żeby nie zadrażniać. Szkoda, że pewnie nikomu z polskiej polityki nie da to poważnie do myślenia. A powinno. Może być jeszcze tak, że ta ustawa nie przejdzie, albo tak ją złagodzą, że przestanie być konkretna (czyli będzie nic nie warta).

    Co do tragedii pod Nanga Parbat, to akurat interesuję się górami więc śledziłem uważnie całą akcję od wczoraj. I jest dużo prawdy tym, co Pan napisał. Teraz Macron powinien w zębach przynieść kasę za całą akcję uratowania francuskiej obywatelki oraz dożywotnią rentę dla czwórki wspinaczy, którzy ją uratowali.

  36. Myślę, że w sprawie Nanga Parbat ustawiliśmy się w bardzo dobrej pozycji. Bilans kosztów akcji ratunkowej względem jej wymiaru wizerunkowego, uważam, bardzo korzystny.

  37. To jest właśnie testowanie, czy nadajemy się na sojusznika.

  38. Tak, sojusznik nie może być cieniasem.

  39. „W ferworze kolejnych oskarżeń Polski o walkę z prawdą historyczną, kierowanych przez Izrael, zaginęła ważna wypowiedź kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Przyznała ona, że w jej kraju Żydzi potrzebują ochrony.

     To wstyd, że żadna żydowska instytucja nie może istnieć bez policyjnej ochrony – stwierdziła Merkel. Przyznała, że ochrony potrzebują budynki, do których uczęszczają żydowskie dzieci, a nawet świątynie. – Policyjnej ochrony wymaga zarówno szkoła, przedszkole jak i synagoga – dodała.

    Kanclerz Niemiec wyznała również, że jest to dla niej sytuacja zawstydzająca. Podkreśliła, że na walkę z takimi negatywnymi nastrojami wobec Żydów, poświęca niemal każdy dzień. – To moje codzienne zadanie – powiedziała….”

     

  40. Wspaniała analiza!

  41. Chyba pamiętamy zdarzenie za Obamy, a rząd był Tuska i polskie obozy śmierci Obamy, a polski przedstawiciel tam obecny, nic. Dzisiaj rząd nasz i to samo ale nawet mocniejsze, bo w naszym polskim domu.

    Nie, z tego chleba nie będzie. Ma rację Coryllus. A tutaj na obczyźnie czuje się to wszystko w dwójnasob. Naprawdę smutno.

  42. „Ja oczywiście wiem, że tak się nie stanie, bo nikt nie rozumie w Polsce czym jest władza. Trzeba by było zorganizować jakiś zbiorowy, przeznaczony dla urzędników, pokaz filmu „Henryk V” według Szekspira. Może wtedy jeden z drugim by coś pojął, ale też co do tego pewności nie ma.”

    Oni by wyszli z tego filmu po 20 minutach. Pokazywac polskim urzednikom ten film (znakomity zreszta) to tak jak z gluchym gadac.

    Bo w Polsce nie ma polityki i nie ma wladzy. Sa tylko chlopcy w piaskownicy rozdajacy zabawki kolegom.

  43. A ja wyciągam drugą paczkę czipsów i z zaciekawieniem obserwuję, co się dzieje.

    No i konstatacja na boku: dobrze że Szczerski nie został ministrem spraw zagranicznych, bo widać, że cojones niet.  W normalnym kraju to ambasador Izraela zostałby wezwany do MSZ-tu w trybie pilnym i dostał ostrą notę z żądaniem wyjaśnień podstaw wtrącania się państwa Izrael w prawodawstwo RP. A jakby się stawiał, to powinien zostać „poproszony” o udanie się do swojego kraju w celu wyjaśnienia stanowiska ze swoim rządem.

  44. Chyba o urzędnikach bo kto idzie z małymi dziećmi do teatru muzycznego. Byłam dziś z 10 – latkiem w teatrze ROMA na przedstawieniu muzycznym osadzonym w tematyce „Księga Dżungli” , wplątany w treść przedstawienia, brunatny  misiek z Tater, narzekał na „Dobrą Zmianę”. Na widowni na ogół dwoje rodziców i dwoje dzieci, czyli mają darmowe nieopodatkowane 500+, no i co wszyscy ojcowie zarechotali, mamy zachichotały w aplauzie do niedźwiedziego dowcipu. No wdzięczni za tę pięćsetkę  mogli przemilczeć, przecież na widowni jest ciemno i nikt już nie doniesie na UB.

    No ale … pomyślałam, przecież to ich dziadkom emerytury zmniejszono.

    I brunatny miś z teatru to wie, wyczuwa grupę docelową, która zakupi bilety i podlizuje się dowcipami.

  45. Tak jest, przeczytałam Pink Panther na Szkole Nawigatorów – jej tekst i komentarze zapierają dech w piersiach, po prostu miałam trudności z łapaniem powietrza, skończyło się wymarszem na Mszę wieczorną. Wróciłam uspokojona, pogodna i pomyślałam sobie w drodze powrotnej o przypadku ambasadora R.  Sznepfa i jego rodzinie,  gdzie tata i stryjek mieli za sobą działanie w Obławie Augustowskiej i też takie oryginalne mieli  imiona: Maksymilian i Oskar podobnie u dziennikarza śledczego Kittel`a imię Berthold .

    Jeszcze lepsze to chyba tylko: Wartburg, czy Trabant  .? No bo przecież nie Johann?

  46. A tu możecie pokazać załączony obrazek wyjaśniający skąd bierze się to co rząd daje. A jak nie dotrze toile więcej w tym roku zapłacili za podstawowe produkty w sklepach, czy przypadkiem usługi pocztowe nie zdrożały albo czy nie było podwyżki składek na ZUS.

    https://www.facebook.com/ObywatelDCofficial/photos/a.120870858320310.1073741828.120747538332642/312951139112280/?type=3&theater

  47. >nikt nie rozumie w Polsce czym jest władza…

    Na sejmie 1605 roku Jan Zamoyski wołał na krola Zygmunta „Regna sed non impera” lub „Rex regnat, sed non gubernat„- włada, ale nie rządzi.
    W roku 1830 Thiers pisze w swej gazecie „Le roi règne, il ne gouverne pas” – król włada, ale nie rządzi. I wszyscy w ekstazie podziwu twierdzą, że Thiers to taki wielki polityk.
    W debacie budżetowej w Reichstagu 24 stycznia 1882 Bismarck oświadczył, że to powiedzenie „Der König herrscht aber er regiert nicht” nie odnosi się do Niemiec.
    Francuski dziennikarz Alphonse Karr strawestował to powiedzenie na „Król rządzi jak gzyms wokół pokoju”. A zupełnie niedawno w Polsce pojawiła się podobna wersja z żyrandolem.

    Zupełnie bez związku z notką, załączam ilustrację o bezpośredniej dyplomacji. Baron d’Haussez, minister marynarki, odpowiada Lordowi Stuart, ambasadorowi Anglii, w sprawie francuskiego zajęcia Algieru w kwietniu 1830. „Jeśli chce Pan odpowiedzi dyplomatycznej, to proszę się zwrócić do Prezydenta Rady; Jeśli chce Pan mojej, to brzmi ona: My my…naśmiewamy się z was.”

  48. Tak, notka Panthery jest lekturą obowiązkową w tym temacie!

  49. Ratując Żydów w czasie II WŚ, gdy nie ratowano ich w żadnym innym kraju, też ustawialiśmy się w bardzo dobrej pozycji w wymiarze wizerunkowym.

  50. Swoją drogą ta akcja niesamowicie uwiarygodni polski rząd w oczach Polaków. Proszę, po 30 latach szkalowania Polski wreszcie doczekaliśmy się rządu, który zrobił coś z tymi nieszczęsnymi ”polskimi obozami”, zamiast w kółko ”przepraszać za Jedwabne”, a co więcej, potrafi się ostro postawić samemu Izraelowi. Fiu, fiu, toż nawet Trump czy Merkel sobie na takie rzeczy nie pozwalają.

    Po czymś takim możemy spać spokojnie w błogim przekonaniu, że nasza polityka zagraniczna i stosunki z Izraelem są w dobrych rękach. A będzie się wszak w tym zakresie sporo działo, po coś przecież uruchomiono połączenia lotnicze z Tel Avivem na prawie każdym, polskim lotnisku.

  51. A niby kto postawił się samemu Izraelowi? Karczewski? Dera? Czaputowicz?

  52. Braun:

    Trzeba przy tym wyraźnie zaznaczyć, że parę tysięcy anglosaskich żołnierzy sprowadzonych w ostatnich latach na nasze terytorium nie zmienia wiele w rachunku sił wobec Rosji. Zmienia natomiast wiele w bilansie sił wewnętrznych – na polskiej scenie politycznej. Rozlokowane u nas kontyngenty wojsk USA i Wielkiej Brytanii nie wpłyną odstraszająco na decyzje polityczne Moskwy – ale z pewnością mogą zaważyć na procesach decyzyjnych w Warszawie. I być może taki jest właśnie z punktu widzenia naszych „strategicznych sojuszników” najgłębszy, realny sens i cel ich zaangażowania w naszym regionie.

  53. Przepraszam że zaniżam poziom , ale jestem stary ,,styropian” i ponownie czuję jak Wiatr Histori ponownie zaczyna wiać.

  54. Ten „wiatr historii” wieje tu od lat 80-tych, gdy Nussenbaum przyjeżdżał na polowania do Iwna. A brat premiera Bawarii, F.J. Straussa – na Dolny Śląsk. Ze styropianu tego nie było szczególnie widać.

  55. Jak dotąd to my wysyłaliśmy MiGi-29 do Izraela na ćwiczenia. I to tak tajnie, że wiadomości o tym ukazały się kilka lat po tym w prasie modelarskiej.

  56. No nie wiem, może nie za wszystkim nadążam, ale wydaje mi się, że póki co, reakcje jakoś strasznie nie uwłaczają godności. Nikt nie podwija ogona, nie tłumaczy się gęsto i nie kaja. Ambasadora owszem, przyjmiemy, w zatwierdzonym przez nas terminie, podyskutować owszem, możemy, ale na kolana nikt z trwogą nie pada. To oczywiście bardzo dobrze, przyznajmy, że na tle różnych Kwaśniewskich, Komorowskich, czy Tusków to naprawdę wygląda jak poważni ludzie na tle powiatowych, biurowych bawidamków. Tylko, że ja jestem z natury przewrażliwiony i tak sobie myślę…traktat obronny z Wielką Brytanią już mamy podpisany, teraz być może oglądamy przedstawienie o rządzie, co ”nie odda nawet guzika”, wypada już tylko patrzeć, jak się miewa radiostacja w Gliwicach. Tym razem już nawet niemiecki kontrwywiad nie będzie się musiał fatygować osobiście, bo przecież są na miejscu aktywiści RAŚ wspierani duchowo przez wydział politologii Uniwersytetu Śląskiego (ciekawe, czemu oni konsekwentnie nie prowadzą wykładów ślunskom godkom i w tym ”języku” nie piszą podręczników).

  57. Ostatecznym zarządzającym teraz jest chyba niejaki David Zaslav z pierwszorzędnymi korzeniami.

  58. Paniusia w tv kilka tygodni temu chwaliła się, że jako drudzy w Europie mamy traktat z Anglią – pierwsza była Francja. To znaczy, że Angole potrzebują mięsa armatniego. Będzie wojna.

  59. Oglądałem relację z obchodów 73 rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz-Birkenau i bezczelne przemówienie ambasador Izraela, patrzyłem na milczących gości, byłych więźniów obozu, premiera, klaszczącą Panią Gawin. Wcześniej oglądałem przesłuchanie pana Wojtunika przed Komisją Ambergold ( zgroza!!). Potem oświadczenie Pani Rzecznik Rządu, że za nic nie zmienimy w ustawie ani litery, a potem Pana Marszałka Senatu zapraszającą Ambasador na rozmowy co bu tu zmienić w ustawie. Przesłuchałem sobie taśmy Sowy i Przyjaciół i zatęskniłem w tę 100 rocznicę odzyskania niepodległości za krótkim programem Marszałka przedstawionym Premierowi Skrzyńskiemu w styczniu 1925 roku. Nie zacytuję. Po prostu polskim politykom „kury szczać prowadzać, a nie politykę robić”

  60. Niektorym wystarczy zeby premier Izraela tylko zwerbalizowal jakies prowomacyjne brednie i juz sie taki kolo gotuje do boju.

  61. Jak to się czasem zdarza:

     

    Premier Morawicki rozmawiał z premierem Netaniahu, a poinformował o tym kto? …

    „Pierwszy informację o rozmowie podał na Twitterze Jonny Daniels – założyciel fundacji From the Depths zajmującej się relacjami polsko-żydowskimi”

    całość tu:

    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/morawiecki-rozmawial-z-netanjahu-ws-nowelizacji/gg9y2gs

  62. No to w takim razie jest jedno pytanie o treści zawarte w izraelskich podręcznikach do historii, do wiedzy o świecie współczesnym itp

  63. Tylko, że to bzdura jest. Nie z twoich podatków jest 500+. Ewentualnie częściowo z twojej pracy, jeśli robisz coś pożytecznego.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.