Lip 242020
 

Jak wszyscy pewnie wiedzą trawię mnóstwo czasu na poszukiwanie tytułów, które mogłby wzbogacić moją ofertę. Korzystam przy tym głównie z oferty wydawców akademickich, ale nie tylko. Dziś akurat mamy książki z Torunia. Jedna, to znana wielu osobom próba nakreślenia postaci Mieszka Pierwszego podjęta przez prof. Przemysława Urbańczyka, w której zwarta jest niezwykle dla mnie uwodzicielska hipoteza o wielkomorawskim pochodzeniu księcia Polan. Druga zaś, to całkiem nieznana i nierozpropagowana biografia Jakuba de Molay, gdzie opisany jest – kluczowy dla naszych rozważań, a pomijany wszędzie wątek współpracy wielkiego mistrza z politykami i wojskowymi wielkiej armii mongolskiej. Książki sprzedaję jak zwykle trochę drożej niż inni, tak więc, jeśli ktoś nie ma ochoty kupować tego u mnie, może z całą pewnością znaleźć inną, tańszą ofertę. Ja kreuję ceny na podstawie uzyskiwanych rabatów i nic ponadto zrobić nie mogę.

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/mieszko-i-tajemniczy/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/jakub-de-molay-zmierzch-zakonu-templariuszy/

  3 komentarze do “Dwie bardzo kontrowersyjne biografie”

  1. Mieszko tajemniczy Urbańczyka, czytałem i polecam, ciekawy jest nie tylko wątek wielkomorawski, ale także wątek kordobanski.

  2. Ale najciekawiej o De Molaju pisał nasz ulubieniec Nienacki

  3. Zastosowana przez profesora Urbańczyka metoda dendrochronologii dowodzi, że większość grodów piastowskich powstała z dębów pozyskanych jesienią 939 r. Otwiera to wiele pytań, m. in. o to, kim byli mityczni przodkowie Mieszka, Siemowit, Lestek i Siemomysł, bo jako hipotetyczni władcy Polan nie mieli po prostu czasu, aby zaistnieć, a w opcji wielkomorawskiej nie było dla nich miejsca. Sam Urbańczyk nie jest zainteresowany legendami królewskimi, spisanymi przez kronikarzy. Sądzę mimo to, że odpowiedź jest prosta i zasadza się w rozumieniu literatury jako narzędzia propagandy władzy. Wiem kim był Siemomysł i dlaczego mistrz Wincenty określił jego syna przydomkiem Ślepy.

 Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)