lt. 242021
 

Na początku ogłoszę jeszcze raz, że termin konferencji, dzięki uprzejmości zarządu hotelu Król Kazimierz, został przesunięty z 7 listopada na 23 października bieżącego roku. Niech nikt nie jedzie do Kazimierza 6 marca, bo nie zastanie tam żadnego z prelegentów. Zresztą obostrzenia pewnie zostaną wznowione po niedzieli i kraj znajdzie się znów w czerwonej jeśli nie czarnej strefie. Mam sporo tematów do poruszenia, dla których można zarezerwować określenie „głębokie”, dziś jednak będzie bieżączka, dotycząca tych właśnie obostrzeń.

Jako człowiek prostoduszny i głupi w istocie często staram się nie zauważać rzeczy w najoczywistszy sposób wołających o pomstę, a czynię to dla ocalenia tak zwanych celów wyższych. Każdy dobrze wie do jakich aberracji prowadzi takie zachowanie i w zasadzie trzeba by było opracować jakąś specjalną terapię psychologiczną dla ludzi tym syndromem dotkniętych.

Wczoraj, na przykład, okazało się, że rząd wprowadził z dnia na dzień, a raczej z nocy na dzień, nowe obostrzenia. Wśród nich znalazło się też jedno dotyczące kasyn. Oto premier postanowił, że od wczoraj nie można w kasynach serwować napojów i posiłków. Podszedłem do tej informacji tak, jak to opisałem wyżej, czyli w uznałem, że nie trzeba na nią zwracać uwagi, albowiem chodzi przecież o ochronę ludzi przed pandemią. Dopiero wieczorem doszło do mnie, że to jest przecież jawny skandal. Zamknięte są restauracje, hotele, Krupówki, Morskie Oko, stoki narciarskie, konferencja jest przesuwana co pół roku, a kasyna w najlepsze działają, a nie dość tego, że działają to jeszcze można tam wypić i zakąsić. Przyznam, że konstatacja ta zrobiła na mnie duże wrażenie i długo nie mogłem się pozbierać, także z tego względu, że odbyły się tu ostatnio dwie poważne dyskusje o tym czy słuszną linię ma nasza partia, czy też może błądzi. No więc ja zostawiam wszystkich z tą informacją, ze wszech miar prawdziwą i niech każdy rozstrzygnie w swoim sercu, czy rząd troszczy się o obywateli, czy też nie.

Można powiedzieć, że się troszczy, albowiem uczciwy Polak nie szlaja się po kasynach i nie zostawia tam ciężko zarobionych pieniędzy, które mógłby przeznaczyć na edukację dzieci. W kasynach siedzi tak zwany element i rząd akurat nie może ponosić odpowiedzialności za to co ten element tam robi. Chce jeść? Niech żre. Chce pić? Niech chla. Niech się zaraża covidem i pomiędzy sobą tę zarazę roznosi, a my patrząc jak powoli kurczą się zasoby tegoż elementu, będziemy zacierać ręce z uciechy, że nam społeczeństwo moralnie zdrowieje. Taka idea mogła przyświecać rządowi Mateusza Morawieckiego, kiedy ministrowie decydowali, że góralskie restauracje, dla dobra samych górali, muszą być zamknięte, a kasyno w byłym pałacu prymasowskim ma działać w najlepsze. Tylko czy to aby na pewno prawda, bo przyznam, że opadają mnie różne wątpliwości. Może te kasyna z wyszynkiem działają od zeszłego roku, bo siedzą w nich sami Azjaci? Takie informacje dostałem wczoraj. A skoro sami Azjaci, to także nie ma się czym przejmować, bo co nas obchodzi los dorosłych w końcu ludzi z innego kręgu kulturowego, którzy postanowili, sami z siebie pozarażać się covidem i umrzeć w cierpieniach. Niech cierpią, jak chcą, jeśli hazard sprawia im tyle frajdy, że nie zamierzają liczyć się ze zdrowiem.

Jest jeszcze trzecia możliwość, przyznam, że nie dopuszczam jej nawet do siebie. Może nasz rząd nie zdał wcale egzaminu z covid na 4+, jak to powiedział na łamach pisma Karnowskich prezydent Andrzej Duda, ale postanowił, poprzez te kasyna, zintensyfikować sprzedaż akcyzowego alkoholu i trochę na tym zarobić? Nie, to chyba niemożliwe. Przecież premier Morawiecki nie należy do ludzi aż tak małostkowych. On może jest trochę małostkowy, może na jakieś dziwne nawyki, ale przecież takie, pardon, gównozjadztwo, nie leży w jego naturze. No i najważniejsze – gdyby coś takiego w ogóle mogło być pomyślane, media wrogie rządowi rozszarpałyby premiera na ćwierci. Wszak codziennie donoszą nam one o tym ile to chorych ludzi chodzi do kościołów nie przejmując się zdrowiem bliźnich, byle tylko zaspokoić swoją egoistyczną potrzebę pobycia z Bogiem. Jeśli więc rząd te kasyna utrzymywałby z powodu wódki, TVN na pewno dobrałby się do wszystkich ministrów naraz i do każdego z osobna.

Mogło być jednak także inaczej. Oto wyrazy „nasz rząd” są pewną formułą umową, którą my przyjmujemy na wiarę. Z podobną wiarą traktujemy skuteczność ludzi, którzy się za tą formułą kryją. W rzeczywistości zachowujemy się jak dzieci, nie rozumiejąc, że rząd, rządem, ale są jeszcze spore grupy ludzi, które się za tym niby rządem kryją i one nie były do końca przekonane czy rzeczywiście jest sens zamykać te kasyna. Pamiętam, jak dawno temu pewien kolega, zwolennik Unii Wolności tłumaczył mi, że podwyżki dla posłów nie mają znaczenia w budżecie państwa, bo stanowią jego mikroskopijny ułamek. I to jest oczywiście prawda. Podobnie kasyna nie mają znaczenia, albowiem do zakażeń dochodzi głównie w innych miejscach i innych lokalach. A skoro tak, nie ma wyraźnego powodu, by ich działalność ograniczyć. Tym mniej jest tych powodów im więcej ludzi kryjących się za formułą „nasz rząd”, czerpie zyski z ich funkcjonowania. Ja, przyznam, nigdy nie byłem w kasynie, hazardem się brzydzę, nie mam smykałki do gier i uważam, że marnotrawienie czasu na coś tak absurdalnego to grzech ciężki. No, ale nie wszyscy tak myślą. Wielu ludzi jest przekonanych, że to chodzenie do Kościoła powoduje wzrost zakażeń, a już wypad w sobotę do jakiejś knajpy, nie mówię, że od razu w górach, nawet tu na Mazowszu, znalazłoby się coś interesującego, to wręcz przyczyna rozwoju epidemii czarnej śmierci.

Wczoraj na przykład „nasz rząd” zamknął powiat nidzicki i bartoszycki, a także miasto Olsztyn. Przyczyna jest jasna, pojawiła się tam brytyjska mutacja wirusa. Że też „nasz rząd” zawsze umie dostrzec mutację wirusa pochodzącą z Wielkiej Brytanii, a brytyjsko-ukraińskiej unii celnej nie widzi. To musi być wynik jakiejś infekcji oczu, a być może zakażenia ośrodkowego układu nerwowego. Boję się nawet myśleć czym. Nie wiem czy w tym Olsztynie jest jakieś kasyno, ale wszystkim, którzy się tam wybierają w weekend, przypominam, że od wczoraj flaszkę i kanapki trzeba przynosić ze sobą, ale w Black Jacka można grać jak dawniej, w szczerej komitywie z miejscową wietnamską diasporą. Życzę więc szczęścia wszystkim hazardzistom, a także „naszemu rządowi”.

  32 komentarze do “Dzieje pewnego pojęcia. Ciąg dalszy”

  1. Idzie zgłupieć przy próbach racjonalnego wytłumaczenia tego co się wokół pandemii dzieje.

  2. A rząd jakoś sobie radzi….na 4+

  3. Dzień dobry. Pojechał Pan dziś z tymi uproszczeniami, nie ma co. Jak kiedyś Pan i ja sformujemy rząd to będzie nasz rząd. Wcześniej – jest tych, co zawsze. „Media wrogie rządowi” – czyli wszystkie, bo siedzą tam ludzie, którzy się nawąchali oparów o „czwartej władzy” i jakiś tam rząd widzą tylko jako przeszkodę i relikt minionych epok. Jak jest z tym covidem – w istocie nie wiemy, nie ma bowiem nikogo, kto wypowiadałby się na ten temat bez ukrytego własnego interesu. Od sprzedawców szczepionek po mafie kontrolujące hazard. Nie ma nikogo, kto w miarę bezstronny sposób w interesie za przeproszeniem obywateli badałby ten covid czy cokolwiek. Każdy siedzi w czyjejś kieszeni. Plenią się więc absurdy. Niech mi ktoś wytłumaczy, prostemu inżynierowi, konieczność noszenia maseczek na świeżym powietrzu. Może być przy użyciu pojęć z zakresu biologii, chemii i fizyki płynów. Zrozumiem. A jak nie, to będę miał kogo zapytać. Nie ma chętnych?

  4. 🙂 ano nie .

    Racjonalne (nie racjonalizacja) jest jedno: Mateuszek-kłamczuszek kłamie.

    W 2020 w Polsce zmarło ~460 000 ludzi czyli +60 000 do 2019.

    Mateusz twierdzi, że „na kowida” zmarło 30 000.

    Czyli tym samym przyznaje, że jego rząd tchórzy i kanalii odpowiada za śmierć 30 000 Polaków.

    Zważywszy, że w Szwecji w w 2020 zmarło mniej ludzi niż w 2019 to Mateusz i jego banda odpowiada za wszystkie zgony.

  5. Maska chroni przed mandatem ,który jest bezpodstawny i przed zamknięciem jakiegoś lokalu handlowego czy usługowego przez nadgorliwość gangsterów rządowych .Czyli żeby nie wydziwiać ,maska i tak nie chroni przed wirusem górnych dróg oddechowych .Zresztą psucie rynku przez korporacje na każdym kroku i w każdej branży to cel podstawowy idiokracji i korpohandełesu .

  6. no i tu jest potężna pułapka, wrealu24 cały czas jadą na tych dodatkowych zgonach, ale to się propagandowo da wytłumaczyć, wirus ma powikłania, te 30 000 plus to Ci co przechorowali a nie wiedzieli.

    I obojetne mi jest czy pan/pani BK potrakuje moja wypowiedź  jaka ironie , sarkazm czy obrone „nasze” rządu

    w tym całym rocznym juz zamieszaniu nikt nic nie wyjaśnia , tylko wszyscy mącą

  7. I wyszło to, o czym Mikke gadał od dawna, że w gruncie rzeczy to głos na tą partię to podobnie jak na cokolwiek innego. Zresztą póki traktuje się Posła Janusza jako wyłącznie publicystę to jego gadanina na jeszcze jakieś znaczenie. A co do „naszego rządu” to po latach widzę, że większość moich znajomych i rodzina widzi w tych ludziach wyłącznie władze okupacyjne lub zaborcze, które łaskawie pozwalają w urzędach posługiwać się językiem polskim. Tylko niestety wentyla bezpieczeństwa nie widać. A Anglików widać, przecież jednego mamy w rządzie, nazwisko na polskie i nawet lokalnego narzecza się nauczył…podobno. A papież „przyjmuje rezygnację” kardynała Sarah…

    Wiem, że Pan unika rozmowy o ludziach w Kościele, ale jakaś skrócona analiza na ten temat na blogu też by się przydała. Bo pisanie o „naszym rządzie” to jak hazard, strata pieniędzy i czasu jeśli nie grzech wołający o pomstę

  8. Co tam pandemia .Dzisiaj w łodzkiej księgarni Stompel na Pietrynie uderzył mnie widok książek Kliniki Języka .Była Baśń jak niedźwiedź tom I i Szelągowski władca historii gospodarczej Polski o współzawodznictwie na Bałtyku .Znalazły się pozycje sprzedawane na stronie wydawnctwa Historua Węgier ,Myflower i oczywiście PIW Braudel z Morzem Śródziemnym .Dla mnie to świetna wiadomość.Nie zwróciłem uwagi na ceny ale kiedy kupujemy w księgarni to nie pomagamy patologii handlu przy zaniżonych cenach za które płacimy w kosztach wysyłki .Można normalnie coś nabyć przy oglądaniu i poczytaniu troszkę. To  były normalne kulturalne zachowania ludzi .Długo jednak przed pandemią doszło do opisywanego przez Coryllusa spatologizowania rynku przez cenowe wykończanie księgarń.Jakby cenne książki przy których się nie nudzimy musiały kosztować dwadzieścia parę procent mniej bo to ożywia ruch w branży. A czytaj

  9. A czytaj i ucieło mi wątek . W każdym razie kupujemy bo Szkoła Nawigatorów podnosi temperaturę wokół książki albo odbywa się jakaś dyskusja wokół pozycji księgarskiej .Opis ze strony korpoksiegarni netowej nie zachęca nie zanęca .Korporacja to biedra to nędza .Ja myślę że wrócą ludzkie czasy i ksìęgarnie zaczną prosperować normalnie sprzedając rzeczy normalnie poszukiwane przez ludzi a nie wskazane przez idiokratów i nie będziemy wyczekiwać na khriera za każdą kupioną książką .Takie jest moje pobożne życzenie.

  10. Jest jeszcze lepiej, Pan Bernard Wojnowski zapytał się Ministerstwa Zdrowia ile chorych zmarło na samą koronkę w 2020 roku. Odpowiedź otrzymał 15 lutego. Zmarło 5102. Przecież to co wyprawia rząd woła o pomstę do nieba.

    Miał rację Ojciec Mniszysko, który na SN zwrócił uwagę, iż w tej całej „pandemii” chodzi o walkę z własnością.

  11. Kasyna i salony gier płacą 50 %. podatku od wpłaconych przez klientów stawek pomniejszonych o wypłacone wygrane. Kasyna działały nieprzerwanie od maja 2020 roku, gdy zakończył się wiosenny lockdown.  2,9 ml złotych wpływu do budżetu państwa z kasyn, to nie jest kwota powalająca, skoro można było się wyzbyć wpływów z innych branż i gałęzi gospodarki.

  12. Prosty inżynierze. Jeśli nikogo nie spotkasz na świeżym powietrzu, to nikt Ci da nie mandatu.

  13. Choć na mojej ilustracji nie wyjaśniłem po polsku, co oznacza popularny włoski zwrot „Che casino!”, to myślę, że wiele osób aż się zdziwiło, że tak świetnie znają języki obce. Dokładam jeszcze jedną ilustrację dla tych, którzy nie chwycili skojarzenia z „Eat, Pray, Love” (Jedz, Módl się, Kochaj).

  14. Z drobną własnością. Wielkiej nikt nie ruszy.

  15. Widać wyraźnie że dostaje ściągi „od kogoś z zagranicy”.  Inaczej nigdy by nie zarobił tak wysokiej oceny, zwłaszcza że to samoocena.

  16. No i wczoraj mówili w TV, że nasza służba zdrowia „zdała egzamin”, ale nie mówili na jaką ocenę. Przychodnie do dziś zamknięte, choć podobno lekarze już zaszczepieni. Ciekawe więc jaki zadania były na tym egzaminie? Bo może inne niż leczenie ludzi.

    I taka ciekawostka z mojej okolicy:
    „Nie tylko politycy opozycji krytykują wydanie milionów złotych na szpital tymczasowy. – To nie miało sensu. Chodziło o efekt propagandowy i podtrzymanie psychozy strachu – komentuje jeden z miejskich radnych PiS.”

    „Od 21 grudnia, gdy szpital otwarto, lubelska placówka przyjęła… 19 pacjentów.”
    W dniu 17 lutego 2021 leżał tam jeden pacjent

    https://www.dziennikwschodni.pl/zdrowie/radny-pis-tez-krytykuje-szpital-tymczasowy-w-lublinie,n,1000284028.html

  17. Oczywiście, że miał rację. Światowe Forum Ekonomiczne informuje, że w 2030 „nie będziesz miał niczego i będziesz szczęśliwy”

    https://www.weforum.org/agenda/2016/11/how-life-could-change-2030/

    Mówią też o cyberpandemii i lockdownie klimatycznym, ale niektórzy nadal uważają, że „z tym covidem”, to przecież nie wiadomo o co chodzi, że nie mamy wiedzy, informacji, że tu trzeba ekspertów (niezależnych he, he). A mamy wszystko na tacy podane przed sam nos.

  18. My na Śląsku jesteśmy bezpieczni. W pocie czoła tyramy na gospodarkę Niemiec i Włoch. No i gdzie nasi „ukochani” bracia Ukraińcy гроші zarabiali.

  19. >Może te kasyna z wyszynkiem działają od zeszłego roku…

    Myślę, że kasyna bez wyszynku nie mają sensu. Wystarczy obejrzeć 007 (który zawsze wygrywał).  A moje zdjęcie „prymasowskiego” Casino Palace pochodzi z maja 2018. Wyciąłem z niego ze względu na RODO i kompozycję obrazu kilkanaście zaparkowanych tam samochodów (w tym mojego). Zapewniam, że żaden nie miał rejestracji wietnamskiej.

  20. Ktoś może wie jak w czasach pandemii działają agencje towarzyskie, czy zachowują dystans społeczny, jak jest z wyszynkiem , może musiały zejść do podziemia? Podobno kasyna i burdele mają tych samych właścicieli.

  21. A minister finansów skąd jest i o czym tu dyskutować.

  22. To jedyny zrozumiały na całym świecie, namacalny, taniutki i łatwo sprawdzalny dowód że mamy czas „zarazy”. Bez tego na nic wysiłki najlepszych propagandystów.

  23. My się lękamy, a Szwab się cieszy?

  24. chciałbym, ale logika nie pozwala z Panią się zgodzić.

    1/ Wzór zachowań „chciał się spotkać (poprzez publiczne upokorzenie)” jest bardzo często wykorzystywany przy dyscyplinowaniu osoby, która szarpie się z masońskim kontrolerem.

    Pamięta Pani „kobietę w czerwonej kurtce”, która tylko chciała spotkać się z papieżem Benedyktem?

    https://to.com.pl/watykan-dramatyczna-pasterka-papiez-benedykt-xvi-upadl-kardynal-trafil-do-szpitala-wideo/ar/6334868

    Normal
    0

    21

    false
    false
    false

    PL
    X-NONE
    X-NONE

    /* Style Definitions */
    table.MsoNormalTable
    {mso-style-name:Standardowy;
    mso-tstyle-rowband-size:0;
    mso-tstyle-colband-size:0;
    mso-style-noshow:yes;
    mso-style-priority:99;
    mso-style-parent:””;
    mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
    mso-para-margin-top:0cm;
    mso-para-margin-right:0cm;
    mso-para-margin-bottom:8.0pt;
    mso-para-margin-left:0cm;
    line-height:107%;
    mso-pagination:widow-orphan;
    font-size:11.0pt;
    font-family:”Calibri”,sans-serif;
    mso-ascii-font-family:Calibri;
    mso-ascii-theme-font:minor-latin;
    mso-hansi-font-family:Calibri;
    mso-hansi-theme-font:minor-latin;
    mso-fareast-language:EN-US;}

    2/ Co do prawdziwego pana amerykańskiego kardynała … przy sprawie McCarrick’a pokazano metodę infiltracji Kościoła w USA przez satanistów z CIA (to byli nie komuniści, ale agenci-CIA-wewnątrz komunizujących środowisk). Mam na półce trochę literatury w temacie i jak, tak jak w wypadku kardynała Dziwisza, raczej wierzę oskarżeniom.
    3/ Trochę „chłopskiego rozumu”: czy naprawdę zaufałaby Pani osobie nagrodzonej w jakikolwiek sposób przez Billa CLINTONA? Naprawdę???

  25. * przepraszam, znów skopiowałem kod nagłówka.

  26. Wiadomo, nie na darmo wujek Google inwestuje w ziemię i mięso syntetyczne.

  27. Normalny komunizm co to go obiecywała każda nowa ekipa w ZSRR za 10-15 lat.

    Tylko tutaj najpierw „czysta energia ma być za darmo”.

    Autorka niby nie ma nic – ani mieszkania ani nawet ubrań ale rower ma.

    I to jest była pani minister i duńska parlamentarzystka.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.