Kwi 292019
 

Proszę Państwa, pogadanka o nowej książce, wydawnictwa Verbinum, przypominam jednocześnie, że promocja na dwa tomy wspomnieńm Edwarda Woyniłłowicza i Autobiografię Ignacego Mościckiego trwa do środy.

 

 

https://prawygornyrog.pl/tv/2019/04/gabriel-maciejewski-o-ksiazce-chrystian-biskup-prus/

  13 komentarzy do “Gabriel Maciejewski o książce „Chrystian biskup Prus””

  1. Czy bedzie tez cos o sztuce?

  2. kto sugeruje okładkę autor czy wydawca ? no ta okładka chyba jest bursztynowa, bardzo udana, znakomity kolor dla spraw Pomorza

  3. Chrystian zdaje się nie jest świętym ;).

  4. A Grochowski coś pisze o jego kanonizacji?

  5. Na Pomorzu (ogólnie w sąsiedztwie Prusów ), próbowano też z innymi zakonami rycerskimi np Joannici (gł. Włosi) byli np w Starogardzie jeszcze przed Krzyżakami i np Kalatrawensi (gł. Hiszpanie) w Tymawie. W zasadzie głownie po to by bronić przed Prusami.

  6. Na jakiej podstawie piszesz, że głównie po to? Może wymień jakieś dokumenty.

  7. Trudno teraz tak znienacka powołać się na konkretne dokumenty. Myślę, że tak ad hoc nawet można wskazać na pewne wyraźne poszlaki. Sytuacja geopolityczna w regionie i co dość istotne charyzmat tych zakonów. Zawsze jakieś inne elementy mogły mieć miejsce np Krzyżacy w pewnym momencie wyraźnie się stoczyli, nie wiadomo do końca jak było z Templariuszami, ale w tamtym czasie nie podejrzewałbym o to np Joannitów (choć być może znaleziono dokumenty, które wskazują na coś innego).

  8. No właśnie cała sprawa polega na tym, że nie wiadomo jak było, a przykładanie jakichś sugestii do tych kalek, którymi się posługujemy tylko mąci obraz

  9. No tak.  W naukach historycznych takiej matematycznej absolutnej pewności to chyba prawie nigdy nie ma tak do końca. Najczęściej jest mniejsze lub większe prawdopodobieństwo i umiejętność np retorów by swoje argumenty chwytliwie w sposób przekonywujący przedstawić. Zawsze może znaleźć się taki lub inny dokument (nawet antydatowany ;)), który taką a nie inną tezę znacznie podbuduje.

  10. Przepraszam, czy można coś dowiedzieć się o tej kanonizacji? Jeśli to nie problem to wystarczy np  „tak” i to będzie wystarczający powód by dziełu przyjrzeć się bliżej ;).

  11. Gdyby Pan przemyślał sprawę wydania artykułu p. K. Zielińskiej – Melkowskiej w serii „małe książki o wielkich sprawach”, to sama bym kupiła dla rodziny mieszkającej na Pomorzu 10 egzemplarzy. Kapitalna informacja dla pokolenia, które urodziło się na tzw ziemiach odzyskanych (nieznanych dla mieszkańców Wileńszczyzny repatriowanych po wojnie z ziemi na której mieszkali od 500 lat). Pomorzaków i Wilniaków scaliło chrześcijaństwo,  nie rzadko ksiądz z ambony wygłaszał kazanie lekko śledzikując, i zestaw potraw wigilijnych w domach pomorzaków i wilniaków był jednakowo  postny, ale potrawy miały inne nazwy. Dziś to powojenne pokolenie dochodzi do 70 – tki, ich dzieci już wtopiły się w pomorską społeczność, no i wnuki już są duże – a w gruncie rzeczy nie ma wiedzy o tym jak tworzono te ziemie dla chrześcijaństwa.

    Rodzina jest liczna sama kupiłabym 10 egzemplarzy takiej książki, bo to łatwo wrzucić do koperty z życzeniami świątecznymi i rodzinie rozesłać.

    Książkę „Chrystian  biskup Prus”, oczywiście nabędę.

  12. Objętość książek z serii „małe książki o wielkich sprawach” to od 80 stron „Christiada” do 160 stron „Bagno …” , no ale pomysłowy Coryllus jeśli się przekona do wydania takiej  pozycji książkowej to sobie z problemem poradzi.

    Ciekawe jaki bo to miało wpływ na spopularyzowanie imienia Chrystian, zresztą bardzo ładne imię.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.