Lut 032017
 

  9 komentarzy do “Gawęda o książce – Sebastian Polonus, mistrz z Abruzzo”

  1. Szacun dla Brodackiego! Przecież będąc „starą dżezówą” nie wiedziałam, że pan Brodacki zajmuje sie tak ciekawymi, pozamuzycznymi tematami.

    Zobacz:

    https://www.youtube.com/watch?v=m3Hli0NKuiQ

    – o straszliwej postaci, Julianie Haraschinie, szwagrze kard. Macharskiego.

  2. To są jaja. Macharscy nie wiedzieli kim on był? Weź przestań….

  3. Tak, to jakieś tajemnicze jaja. Może Brodacki coś by tu wyjaśnił, o ile miał dostęp do pewnych, specyficznych kręgów. Jest jeszcze nagranie „w temacie” w Roninie. Nie miałam dotąd czasu, by tego wysłuchać. Haraschin składał donosy jeszcze na dwa tygodnie przed śmiercią w 1984 r..

    Krystian  Brodacki – publicysta, krytyk, fotograf, pianista, wokalista, konferansjer, organizator… Jego życie zawodowe biegło (i biegnie) dwutorowo: z jednej strony – pasja jazzowa, z drugiej zainteresowania społeczne, polityczne. Jest absolwentem Politechniki Krakowskiej i Studium Dziennikarskiego UW. Publikował w „Polityce”, „Argumentach”, „Kurierze Polskim” i „Przeglądzie Technicznym”, „Expresie Wieczornym” , „Czasie Krakowskim”, „Niedzieli”, a przede wszystkim w  „Tygodniku Solidarność”. Tam też opisał tragedię Bohdana Różyckiego i Marka Kublińskiego, młodych krakowskich spiskowców przeciw władzy sowieckiej w Polsce. W latach 70. wraz z Emilem Morgiewiczem, Adamem Wojciechowskim i Jackiem Wegnerem redagował podziemny periodyk antykomunistyczny „U progu”. W 1980 r. założył w redakcji „Przeglądu Technicznego” koło NSZZ „Solidarność”. W stanie wojennym, jako jedyny dziennikarz „PT”, odmówił stawienia się przed tzw. komisją weryfikacyjną i stracił pracę. Jest autorem antologii Polskie ścieżki do jazzu (1980), monografii Zbigniewa Namysłowskiego Follow Namysłowski (1984), albumu fotografii o kapliczkach przydrożnych w powiecie wielickim Święte Znaki (2002) oraz Historii jazzu w Polsce (2010). Był pomysłodawcą i dyrektorem jedynego na świecie międzynarodowego konkursu filmów o tematyce jazzowej pt. „Jazz Film Salon”.

    http://www.portal.arcana.pl/Trzy-twarze-juliana-haraschina,4322.html

     

    A tu, na str. 14, Stanisław Salmonowicz o Haraschinie, opierając się na książce Brodackiego:

    file:///C:/Users/HP/Downloads/2015_9.pdf

  4. Ja dzisiaj wysluchalam tej dyskusji (sprzed roku) o ksiazce pana Krystiana Brodackiego:

    https://www.youtube.com/watch?v=92TAzim8Fpw

    Historia ich (Macharskich i Haraschina)  znajomosci siega czasu wojny, kiedy Haraschin (jeszcze jego twarze sie nie ujawnily) zalatwil prace dwom pannom Macharskim (chyba juz wtedy smalil cholewki do jednej z nich), a pozniej po wojnie, kiedy prywatny dom Macharskich na ul.Wyspianskiego byl zagrozony odebraniem przez komunistow, Haraschin (wowczas sedzia sadu wojskowego) wymyslil i oglosil, ze ten budynek jest jego kwatera wojskowa. Potem zostal mezem jednej z panien Macharskich, pracownikiem wydzialu prawa na UJ (i docentem, rzecz jasna) , a w nieco dalszej przyszlosci, zwerbowany jako TW (po wyjsciu z wiezienia, w ktorym siedzial za lapowki) „zajal sie” Kosciolem krakowskim,  szwagrem-ksiedzem, pozniej kardynalem Macharskim, oraz Karolem Wojtyla.

    Postac wyjatkowo przebiegla i potworna.Wyglada na to, ze madrzy ludzie (kard.Macharski) dawali mu wiare…skoro zostal wyslany jako oficjalna delegacja z Kurii z wizyta do Watykanu…

    Po wojnie podawal sie za AK-owca, zeby moc wstapid do ZBOWiD

    Tutaj ten fragment:

    https://youtu.be/92TAzim8Fpw?t=5184

  5. Toteż zasadnie zaraz zdziwił się Gabriel. Przykre jaja.

  6. No, tytul ksiazki mowi za siebie. Wielu mu wierzylo.

    A kardynal chyba do tego stopnia, ze wyslal Haraschina jako oficjalnego przedstawiciela z kurii z wizyta do Watykanu. Faktycznie jaja. Chcialabym te ksiazke przeczytac, zeby dowiedziec sie dokladniej, bo to spotkanie bylo dosc chaotyczne.

    Przy okazji zapoznalam sie odrobine wiecej z postacia obecnego na spotkaniu pana Adama Macedonskiego -„kolega” po fachu:) – o ktorym zawsze slyszalam tylko piate przez dziesiate. (Boze, czemu doba jest taka krotka? zeby sie czegos dowiedziec, czlowiek zawala obowiazki..)

    Tutaj czesc wspomnien:

    http://www.bibula.com/?p=8571

  7. Pan Brodacki jest wszechstronny., patrzac na tematy.

    Ciekawa jestem czy spotkanie na Mikolajskiej 18 stycznia bylo udane. Przegapilam date, a chcialam wyslac znajomych historykow sztuki. Ten Polonus to przeciez nie lada gratka.

  8. Macedoński ratował honor Krakowa. Odważył się.

  9. Nie znam Twojego nagrania z 2016, a teraz nie mam czasu wysłuchać, ale zobacz (jeśli nie znasz) to z 2015 z Arcanów. Ono wiele wyjaśnia. Zwłaszcza kiedy mniej więcej od 40′ Adam Macedoński, jak napisała Kossobor, „ratuje honor Krakowa”. Mówi o wojennych uwikłaniach rodziny Macharskich w związku z prowadzeniem Hawełki (nie tylko knajpa, luksusowy sklep i hotel, ale nawet burdelik, jak twierdzi AM!). A potem nie tyle zaufanie, co szantaż i omotanie.

    https://www.youtube.com/watch?v=Dntdu-07hWk

    A spotkanie 18 stycznia było b. ciekawe, choć kameralne (ok. 20 osób).

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.