Lip 212016
 

Wygląda w Polsce mniej więcej tak samo jak handel zwykły w opisie, który stworzył na swoim blogu starosta melsztyński. Omawialiśmy ów opis wczoraj. Jest to coś całkowicie fikcyjnego, co nie mogło się zdarzy gdzie indziej, jak tylko w wyobraźni autora. Przypadki zaś, które w obrębie tego opisu zachodzą są albo aranżowane, albo kuriozalne.

Jeden z komentatorów umieścił wczoraj na stronie coryllus.pl wypowiedź nowego szefa krakowskiego IPN, pana Szarka. Zanim do niej przejdę nadmienię, że ów Szarek jest jak najbardziej nasz, bez cudzysłowu, że wszystko rozumie i wie o co chodzi w lansowaniu treści. Jego żona napisała książkę pod tytułem „Czarna księga Kresów”, w której opisane są rozmaite dramatyczne przypadki wojenne polskich bohaterów zakończone gwałtowną śmiercią. Pan Szarek w cytowanej wypowiedzi zwrócił się do publiczności z przekazem mniej więcej takim – szukam młodych zdolnych, z którymi będę mógł zmienić świat. Ta wypowiedź była dłuższa o obfitowała w różne dramatyczne szczegóły, ale jej sens został przeze mnie w tym streszczeniu zachowany.

Cytujący wypowiedź Szarka komentator był nią zachwycony, a ja jak zwykle byłem sceptyczny. Dlaczego? Otóż dlatego, że nie ma żadnych młodych twórców w Polsce, którzy mogliby się zmierzyć z dramatem narodowym. Mam na myśli skalę tego dramatu. To po pierwsze. Po drugie, ci którzy oczekują na różne realizacje patriotyczno-realistyczne, nie oczekują prawdy, ale rozrywki i całą rzecz oceniają w kategoriach rozrywkowych. To samo jest z panem Szarkiem, który jest takim fachowcem i profesjonalistą, że doskonale rozumie rozrywkowe aspekty różnych traum z przeszłości. Takie postawienie sprawy miałoby jednak sens w tym jedynie momencie, gdyby polskie czynniki państwowe dysponowały rynkiem, składającym się z kilku poziomów jakości, na który mógłby wejść każdy i próbować zawalczyć o sukces. Niczego takiego nie ma, dobrze o tym wiemy. Wszyscy zaś urzędnicy w Polsce, działający na odcinkach narracji patriotycznych, bez względu na to czy mają dobre czy złe intencje, marzą o tym tylko, by wyprodukować coś, co – przepraszam za słowo – trafi do młodzieży. To są wszystko założenia obłąkane, które prowadzą tych ludzi do wniosków prostych – ludzie to chamy i nic poza najbardziej chamską rozrywką ich nie interesuje. A to nieprawda. Tak jak nieprawdą jest, że ludzie nie czytają książek. Patrząc z mojego punktu widzenia ludzie wyłącznie czytają książki i nie robią niczego więcej.

Trafianie do młodzieży to jest dobry wytrych, bo on umożliwia podział budżetów na różne projekty i nikt się nie będzie czepiał tych podziałów, bo cel jest szlachetny. Jeśli zaś idzie o pana Szarka i jego tęsknotę za młodymi twórcami, trzeba rzec wyraźnie, że nie ma on tym ludziom nic do zaproponowania. Po prostu nic. Być może on sobie nie zdaje z tego sprawy, ale tak jest. Nie ma znaczenia ile pieniędzy IPN właduje w kolejne patriotczne projekty, nie ma możliwości, by je sprzedać. Poza tym, nikt nie będzie tą sprzedażą zainteresowany – potwarzam to tysiączny raz chyba – bo moment zysku i nagrody został odrobiony wcześniej. Pieniądze zostały wręczone, robota wykonana, teraz zostaje już tylko czekać na zachwyt publiczności. Ten zaś nie nadchodzi. Czemu? Tego nikt z ludzi decydujących o projektach nie wie i w umysłach swych nie dojdą oni do tej prawdy nigdy.

Rozmawiałem dziś z Tomkiem przez telefon i taka mnie naszła refleksja – może źle zrobiliśmy wydając taki wypasiony album na samym początku? Może powinniśmy, tak jak chciał Tomek wydać niewielki komiks o husarii szarżującej pod Lubieszewem….? Na co Tomek rzekł, że on przez najbliższe 25 lat nie narysuje niczego co ma związek z husarią. Dlaczego – spytałem. Okazało się, że widział gdzieś takie stoisko ze skrzydłami husarskimi i obłsugującego je gościa w czapce z piórem, który sprzedawał hot dogi. To jest synteza tego wszystkiego o czym piszę – zamiana pamięci na rozrywkę w imię celów nie dających się zrealizować.

Musimy sobie jasno powiedzieć – upamiętnianiu ludzi, którzy zginęli służą rocznicowe msze i wielkie kamienie z napisami. Filmy, komiksy, albumy, książki służą zarabianiu pieniędzy, a swój cel wyższy osiągają wtedy jedynie kiedy odznaczają się bardzo wysoką jakością. Tę zaś gwarantuje konkurencja rynkowa i żywy udział publiczności w handlu wymienionymi treściami.

Czy pan Szarek i reszta naszych są gotowi na przyjęcie tych prawd? Szczerze wątpię. Oni wierzą, że wyprodukowanie serii filmów patriotycznych zmieni cokolwiek w postrzeganiu historii przez ludzi. Tymczasem tu nie o to chodzi. Cel jest inny. Chodzi o złamanie i unieważnienie narracji Polsce wrogich, lub takich, które prowadzą nas ku kompromisom. A na to mili moi nie jest gotowy dziś nikt. Nawet ja. Na swoje usprawiedliwienie mam tyle, że ja nie jestem gotowy z powodu braku czasu i pieniędzy, ale to się, mam nadzieję zmieni. Pieniądze są coraz mniejszym problemem, ale rok ma tylko 12 miesięcy, a doba 24 godziny. No, ale nie użalajmy się za bardzo nad sobą. Ktoś powie, że nie mówię całej prawdy, bo przecież sam także nie kontroluję żadnego rynku. To prawda, ale bardzo się staram, urzędnicy zaś z IPN i różnych ministerstw nawet nie mają pojęcia o co chodzi w tej naszej dzisiejszej gawędzie. Im się zdaje, że trzeba kontrowersyjne, polskie treści poprzystygać tak, by pasowały do zadektretowanej narracji globalnej. Tymczasem, my nie służymy interesom globalnym, ale lokalnym i uniwersalnym, czyli Bożym. O tym zawsze warto pamiętać.

Wszelkie zaś próby godzenia jednego z drugim zakończą się serią nieporozumień, jeśli nie katastrofą.

Wszelkie próby sensowych działań ze strony urzędów państwowych jeśli idzie o produkcję treści powinny rozpoczynać się od tworzenia rynku i popierania na tym rynku takich postaci czy projektów, które mają wymowę odpowiadającą planom tych urzędów. No, ale musi być ten rynek, czyli muszą być jeszcze inni, którzy mają coś innego do zaproponowania. Na to się jednak nie zanosi, głównie z tego powodu, że sterami, żeglarzami i okrętami narracji polskich, patriotrycznych czy jak tam je chcecie zwać, muszą być ludzie znani nam już wcześniej ze swoich katastrofalnych wsytąpień. Musi być Wolski, musi być Janecki i cała reszta. I jak pan Szarek mówi – chcę postawić na młodych, to nie wie co mówi, bo ani on nie ma takiej mocy, ani pewnie naprawdę tego nie chce. Musi jednak mieć jakiś dobry speech na otwarcie, żeby ludzie go pozytywnie kojarzyli.

Cóż tu rzec na koniec? Może powiem to, co zwykle mawiał dyrektor mojej szkoły, kiedy złapał kogoś na paleniu papierosów, albo piciu wódki – nie tędy droga panowie, nie tędy droga….

Na koniec wykład Stanisława Michalkiewicza i reszta bytomskich nagrań

https://www.youtube.com/watch?v=q625DNBDCWk

komiksy Tomka są już dostępne w sklepie motoryzacyjnym przy ul. Przybyszewskiego 71 w Krakowie, jest tam specjalne stoisko z nimi i można sobie zakupić co kto chce bez kosztów przesyłki. Promocja tam nie obowiązuje, tak więc obniżek nie ma. Ja zaś zapraszam na stronę www.coryllus, do sklepu FOTO MAG, do księgarni Przy Agorze i do księgarni Tarabuk. Aha, w dniach 30 lipca- 1 sierpnia będę ze swoimi książkami na plenerze czytelniczym w Gdyni. Tam wiecie, nad samym morzem, na tym betonie będziemy stali.

 

 

 

Tadeusz Płużański i Robert Maurer z Polonia Christiana

 

https://www.youtube.com/watch?v=Y-WK4D0-7E4

 

https://www.youtube.com/watch?v=QEBZl_tYlw0

 

I cała reszta

 

https://www.youtube.com/watch?v=Vkm3LM5jiQI

 

 

Wywiad z Toyahem

https://www.youtube.com/watch?v=QsI32_YCtI0

 

I cała reszta

 

https://www.youtube.com/watch?v=17FNP_5Eabo

 

https://www.youtube.com/edit?o=U&video_id=YMuHJXO8nsk

Jola Gancarz i Tomek Bereźnicki

 

 

I wywiad z Grzegorzem Braunem

 

https://www.youtube.com/watch?v=-Y1HtmxP6CY

Oto Leszek Żebrowski

 

https://www.youtube.com/watch?v=dzfrfWakaNQ

 

I cała reszta

 

Grzegorz Braun

https://www.youtube.com/watch?v=9pGHsAG8iwc

I poprzednicy

Dziś jeszcze raz zamieszczę tu linki do wszystkich opublikowanych nagrań z Bytomia, a także do swoich dwóch pogadanek z Wrocławia.

 

Zapraszam na stronę www.coryllus.pl, do sklepu FOTO MAG, do księgarni Przy Agorze i do księgarni Tarabuk

I jeszcze nagrania

https://www.youtube.com/watch?v=pnH4_CNnFHQ

 

https://www.youtube.com/watch?v=bz4wLIvJ5C8

 

 

Oto przed Państwem wykład który w czasie targów książki w Bytomiu wygłosił przeor klasztoru cystersów w Wąchocku Ojciec Wincenty Wiesław Polek. Dotyczy on kasaty zakonu cystersów na ziemiach Królestwa Polskiego, w początkach XIX wieku oraz dewastacji przemysłu stalowego zarządzanego przez ojców cystersów, co dokonało się rękami naszych narodowych bohaterów – Stanisława Staszica i Stanisława Kostki Potockiego. Miłego odbioru. Pod drugim linkiem są pytania z sali.

 

https://www.youtube.com/watch?v=UAUQxSEPJ_k&feature=em-upload_owner

 

Mam nadzieję, że wykład ten ukaże się w kolejnym, dodatkowym numerze Szkoły Nawigatorów. Niebawem przed nami pierwszy taki numer, dostępny poza prenumeratą, poświęcony Żydom i gospodarce. Kolejny zaś dotyczył będzie obecności Kościoła w przemyśle i finansach i tam znajdzie się, jak mniemam powyższy wykład.

 

Zapraszam na stronę www.coryllus.pl. gdzie można już kupić kolejny, polski numer Szkoły nawigatorów

 

Prócz tego zachęcam do obejrzenia wywiadów z laureatami nagród oraz transmisji z wręczenia bytomskich rozetek.

 

https://www.youtube.com/watch?v=eQspcgDeRJI https://www.youtube.com/watch?v=fmP_w6hZvQ4
Wystąpienie Leszka Żebrowskiego w Bytomiu. Nie ma co gadać, trzeba oglądać.

 

 

I pytania publiczności

 

  92 komentarze do “Handel narracjami patriotycznymi”

  1. Wolnej konkurencji nie ma na żadnym rynku więc dlaczego miałby być na rynku treści historycznych 😉

  2. Przystrzyganie polskich treści do zadekretowanej narracji globalnej, albo zapasowe lądowisko dla wicemnistry Gawin: http://www.mkidn.gov.pl/pages/posts/powstal-osrodek-badan-nad-totalitaryzmami-im.-witolda-pileckiego-6262.php

  3. ,,Urzędnicy z IPN i różnych ministerstw,,No właśnie .Nie wiem jak jest z urzędnikami z IPN ale w przypadku ministerstw to jest tak że rządy się zmieniają ale ci urzędnicy są w trzecim pokoleniu dziećmi stalinowców i nie pozwolą na żadne zmiany .Choćby stawiając przecinki i kropki nie w tych miejscach co trzeba .A po nich na te kropki i przecinki czeka już w terenie trzecie pokolenie innych stalinowców które wysysa z mlekiem matki co trzeba dalej robić .

  4. Dawno, dawno temu, w PRL pracowałam w takim miejscu które z przyczyn różnych nadawało się by w grudniu wojewoda sypsl nam sporo grosza … Nie mogl tego wydać inaczej bo było za późno…a nie mógł zwrócić do Warszawy bo by mu na drugi rok obcięli budżet .
    Noo…a my nadawalusmy się na pozbawienie go nadmiaru… Troszkę szło na premie… Ale tylko tyle ile było wolno w ramach przepisów.. No więc biegiem, bez konsultacji robiło się inne zakupy .?? Nie potrzebne ale za to , w naszej skali…..drogie… Był z nimi potem okropny problem, bo nieprzydatne, ale wpisane do inwentarza… Nie mogły zginąć… Więc się ich nikomu nie udostępniło … Zalegały magazyn.
    Wojewoda był wdzięczny.
    W następnym roku etc…..

    .

  5. Dużo ostrzej mówił dyrektor szkoły Mikołajka (Goscinny i Sempe) bo mówił, że za hałasowanie skończą w więzieniu, ale może szkoła francuska jest bardziej radykalna.
    Natomiast co do Coryllusowego sceptycyzmu, to wczoraj była tej treści Ewangelia, że siew się cały czas odbywa i ziarna padają na różne podłoża, że różny w oczach ludzi jest skutek tej siejby, ale trzeba zacząć siać a zmartwienie o plon zostawić Bogu.
    Trzy lata temu była pierwsza konferencja w Muzeum Niepodległości poświęcona sprawom Wołynia, wygłaszała tam swój referat p. Szarkowa, był p. Srokowski opowiadał o scenariuszu filmu „Wołyń”. Po trzech latach małżeństwu Szarkom zostają powierzone sprawy Wołynia i inne (p. Szarek w IPN) – no „trzeba siać”.
    Życzę państwu Szarkom, aby się dopracowali zespołu ludzi, którzy będą fundamentem dla spraw, dobrych dla chrześcijańskiej Polski. Słowa może takie patetyczne, ale ja tak myślę i tego życzę.
    A trzy lata później film wg scenariusza p. Srokowskiego jest gotowy, a około 15 minutowy kawałek filmu pokazano w Sejmie.
    I siejmy dalej.

  6. Firma 8K producent napojów ma ponoć wypuścić w sierpniu:
    „Żołnierze Wyklęci Energy Drink – branding patriotyczny nowej generacji”. Na puszce od góry: „Bóg, Honor, Ojczyzna”, „Niepokorna krew 1944-1963”, „Żołnierze Wyklęci”, rysunek wyszczerzonego basiora, „polska siła”, „100% polski napój energetyczny”. Jak mówi właściciel firmy: „Widzieliśmy już pościel z symbolem Polski Walczącej i obrazem zgliszcz Warszawy po powstaniu. A wiadomo, co często robi się w pościeli. Napój energetyczny nie jest gorszy od pościeli albo podkoszulka, który po latach użytkowania może służyć za ścierkę do kurzu, kiedy się już zużyje.”
    I niech, kurna, nie mówią teraz, że nie oto im chodziło.

  7. Ludzie oprocz ksiazek czytaja przede wszystkim bloga.

  8. Bo większość jest uwarunkowana na nowość.
    A na blogu codziennie coś nowego, jak nie w treści, to w formie, ujęciu.

    Aha, witam codziennie!

  9. Dla handlarzy wszystko jest na sprzedaż, i bułka z kiełbasą i koszulka z historyczną datą.
    Rozumiem że p. Tomka zniechęciło połączenie na poziomie straganu: patriotyzmu i opiekanej kiełbasy, ale ten straganiarz zapewne miał kasy i pomyślunku tylko na tyle na ile było to na jego straganie pokazane. No jaki pomyślunek taki stragan.
    To nas nie powinno martwić, my do przodu. .

  10. Co do pośredników na rynku (książki).
    Po Waszych linkach z Michalkiewiczem słuchałem go wczoraj dwa razy, jeszcze z innego nagrania.

    Co mnie uderzyło – tak jak Coryllus narzeka na pośredników w książkach, co to wykrzywiają rynek i dekretują chłam, tak większość urządów to tacy właśnie pośrednicy.

    W dostępie do edukacji, leczenia, sztuki itp. To oni decydują, co ma byc dostarczone, zbierają na to kasę (groźbą więzienia – ale i dla dotowanych wydawców dotacje wydobywane sa jako podatki groźbą więzienia), a potem większość korzysta.

    I przyzwyczaja się do tego, co otrzymuje.
    A przede wszystkim do faktu otrzymywania.
    I nie widzi patologii sytuacji.

    PS.
    I wracamy do źródeł etatystycznej sanacji.

  11. No, ale brak wolnej konkurencji oznacza, że rządzą najlepsi i najsilniejsi. U nas zaś rządzą najgorsi i najsłabsi. Możesz wyjaśnić dlaczego? Poza tym instytucje państwowe mają misję. Zaś „nasi” misji nie realizują.

  12. Drzwi zamknąć, książki spalić, dyski sformatować,
    Nie będziemy po IPNie niczego żałować.
    Niech grzeszne dokumenty leżą tak głęboko,
    Jak przeróżni agenci wspięli się wysoko 😉

  13. Bo oni nie realizują misji tylko realizują biurokratyczną imitację misji. Nie powiem kto tak mówił bo wylecę 😉

  14. I love, Henry.
    😉

    .

  15. Myślę, że nie jest tak źle. Gdy się czyta wspomnienia publikowane przez Klinikę, to widać że bohaterowie dostrzegali że lud jest podburzany ale nie dostrzegali zupełnie kto i co mu podsuwa i jaki będzie tego efekt. No i że Rewolucjoniści od początku t. j. XVIII w. bronią niepodległości i zawłaszczają szkołę i rynek publikacji. Więc w szkole wojna 1920 r. jest przekazywana na podstawie książki i filmu „Przedwiośnie”. IPN to bardzo ważna komórka i ten kto teraz Polską rządzi (ambasador USA ?) na pewno obsadzi ją właściwymi ludźmi. Kompromis z prawdą odbywa się obecnie w 2 kierunkach. Pojednania z Ukrainą i wrogości wobec Rosji. Polityka to sztuka kompromisu. Czyli politycy to kłamcy. A My którzy interesujemy się historią szukamy prawdy i tyle. Ergo misja i metody działań Kliniki i IPN-u są zupełnie inne. Dlatego Klinika publikuje źródła takie jakie są. A IPN ? Publikuje i edukuje …

  16. Nie ma się co nadymać. Pierwsze kroki w patriotyzmie, Polak mały robi, biegając z kijem z końskim łbem, ubrany w czapkę krakuske, pokrzykując gromko: patataj, patataj, patataj.
    Ktoś musi zrobić konika i czapeczke, a jak zrobić to i zarobić.

  17. Rządzą najlepsi i najmądrzejsi. Hłe, hłe, hłe. . Te najmądrzejsze i najlepsze i pyskate to miały być nowoczesne protagonistki od Swetru. Są w większości z biur rzecznika praw obywatelskich, okazało się w praniu że jednak one są zwyczajne, że nie są jednak najlepsze i najmądrzejsze, po ich wypowiedziach wiemy że są po prostu głupie (jak takie protagonistki można było wykreować?) – to jednak je wyróżnia sposób uprawiania ideologicznego wrzasku, nam znany z lat minionych, one mają demagogię we krwi.
    Czekam kiedy dojdą do sformułowań Cyrankiewicza o obcinaniu rąk. Brr. Bo to jest ich kierunek (czy raczej ich kreatorów), a one wdzięcznie wykonują.
    Czy takie same protagonistki siedzą w IPN? nie wiem. No wolałabym żeby nie.
    Wolałabym, żeby taka zbiorowość z demagogią we krwi ograniczała się tylko do Swetrowych panienek, znaczy się była rozpoznawalna i zlokalizowana.

  18. Co robi Bereźnicki u Michnika? Okładka najnowszego Dużego Formatu jest jego autorstwa. Nie pasuje mi taki zestaw. 🙂 https://www.facebook.com/TygodnikDuzyFormat/posts/1124588017600725

  19. Bereźnicki u Michnika zarabia pieniądze. Jak „nasi” zdecydują się mu płacić będzie dla nich rysował. Masz jeszcze jakieś pytania czy mogę cię już stąd wyrzucić? To co ci pasuje lub nie jest dla mnie dalece nieistotne.

  20. O obcinaniu rąk, wypełnianiu więzień zbudowanych przez Ziobre, po obaleniu „dobrej zmiany”, można przeczytać w komentarzach pod artykułami na Onecie, WP, GW.
    Dlatego lepiej nie najezdzajmy z góry na „naszych”, bo to co robią wymaga też odwagi.
    Szczerze mówiąc jak spojrze wstecz na siebie i swoje poglądy, dziesięć lat temu, dwadzieścia, a nawet pięć, to one się bardzo zmieniały. To jest ciągła walka o rząd dusz.

  21. Tiaa, w Poznaniu roku pamiętnego…jeden taki też to zapowiadał. Wyraźnie mają patent …

    .

  22. Piękna jest ta Tomkowa robota….
    Powinni u niego zamówić tablice lub popiersie… Ehhh…

    .

  23. No! Podarowała onegdaj Tokarzewskiego do klasztornej biblioteki…. Właśnie mnie pytają o cuag dalszy… A nie ma tak, żeby się ktoś o coś przemawiał….. nigdy. Czyli pytanie szczere , wciągnęło… Ale to już po wakacjach dam SN.

    .

  24. Kijek a’la konik robił dziadek że zwykłego kijka.. bo miałam być chłopakiem.

    Materiałowe akcesoria szyja babcie ….w ramach integracji z wnukami…

    .

  25. Swoją drogą ciekawe czy tam czytają nawigatorów 🙂

  26. To jest jeszcze gorsze niż skrzyżowanie ulic PPR z AK

  27. Takie zabawki były (są! ) najlepsze. Zrobione przez kogoś bliskiego. Milej pamiętam takie, niż takie ze sklepu. Od kiedy dorosłam sama też lubię robić przyjemności dzieciom. Zobaczyć blask zachwytu w oczach dziewczynki na widok, pięknie uszytej sukienki dla lalki i przeróżnych akcesoriów do tego. To po prostu jakby samemu się ponownie te dziecięce emocje przeżywało. Można wspomnieć sobie własne radości i te, których się było źródłem.

  28. Na 100 proc. tak. W ramach białego wywiadu.

  29. Coryllus będzie zazdrosny 😉

  30. eeeeeeeeeeeeeeee….:)
    Przecież dla niego tu zaglądam;)
    Lubię to miejsce w necie, już to sto razy pisałam.
    Trochę mam mało czasu ostatnio…..

    .

  31. Słowo ‚powinni’ było ogólnie …. Coby sobie Tomek zarobił …..:)
    Narysować kogoś podobnego i jeszcze z ‚charakterem’ to wielka umiejętność.

    .

  32. Swoją drogą (znowu 🙂 ), to pokazuje dokładnie różnicę między GW a „naszymi”, jednak gw idzie w jakość, a nasi to tylko środowisko wzajemnej adoracji

  33. To o czym mówił wczoraj nowy prezes IPN- J. Szarek o zasięgu zainteresowań jest tak rozległe i jest styczne z zakresem działaniem min. kultury i min. oświaty, że zachodzi pytanie czy ta instytucja to wszystko ogarnie. Ale po owocach ich poznamy.

    Młodzi, do których odnosi się prezes IPN, mogą wnieść tzw. ożywczy powiew, aby realizować program: Piszemy historię na nowo, np. herezja a sprawa polska, dzieje lichwy w Polsce, geneza rozbiorów I RP ,geneza powstań XIX w., socjalizm a sprawa polska itp.

    Dobrze, że jest plan aby IPN wyszedł na zewnątrz, ogarnął się i zaczął także reagować i wykazywać inicjatywę wobec spraw współczesnych (np. Jedwabne).

    Zresztą może poszerzyć naszą pespektywę historyczną, która jest nam w sposób zorganizowany i celowy zawężana do obrazu prymitywnego ludu schowanego gdzieś w kniejach lasu, oświecanych przez światłych handlarzy niewolników i lichwiarzy (Muzeum Polin).

    A zacząć można, ot choćby od inskrypcji na płycie nagrobnej, ufundowanej przez cesarza Tyberiusza Klaudiusza:
    “CAVILLO LESCHO TI CLAVDIVS BVCCIO COLVMVIARA III OLL VIII SE VIVO A SOLO AD FASTIGIVM MANCIPIO DEDIT”

    Następnym tematem wartym dokładnego opisania jest temat: Lechia Polska.
    Lechia kojarzona z naszą historią starożytną, przedchrześcijańską, barbarzyńską. Natomiast nazwa Polska z pełną siłą pojawia się po przyjęciu chrześcijaństwa.

    ;-> Zresztą ten motyw (Lechia-Polska) może być niezłym tłem do scenariusza filmowego (skrót): kilkuletni syn księcia Ślężan- Widzimir zostaje uprowadzony przez łowców niewolników i wywieziony na największy w tej części Europy targ niewolników w Pradze. Młody książę zdaje się widzieć po raz ostatni rodzinne strony, a ze wzruszenia coraz mocniej ściska w dłoni mały amulet Peruna, który będzie mu towarzyszył w dalszej drodze. Widzimir trafia w końcu jako sługa do państwa Abbasydów, miejscowi ziemią skąd on pochodzi nazywają Lechistanem. Po kilkudziesięciu latach, już jako człowiek stary, wraz z dwoma synami ucieka, aby po długiej i niebezpiecznej podróży, wrócić w końcu w rodzinne strony i by przekazać synom władzę na tymi ziemiami. Im bliżej do końca podróży, tym częściej stary Widzimir spogląda na miniaturowy już amulet Peruna. Jednak na rozwidleniu dróg nie ma już posągu Światowida, a na świątynnej górze Ślęża widoczny jest… krzyż. [coming soon] ;->

    Jednak wg mnie jedną z najważniejszych i pilnych rzeczy, które należy wykonać to postulat Coryllusa aby opublikować/opracować stare rękopisy , które cudem jeszcze mamy we władaniu, a znajdują się w archiwach. Szkoda, że nie ma takiej serii jak Biblioteka Narodowa Ossolineum, to byłoby dobre miejsce na dobrze opracowane i udokumentowane opisy rękopisów/pamiętników. Tak aby po nich pozostał dla potomnych jakiś ślad.

    I ostatnią kwestią, wg mnie jest poszukiwanie wszelkiego rodzaju pism, druków wytworzonych przez Polaków, na terytorium Polski i mówiących o Polsce luz z Polską związanych- Poloniców. Z tego co pisze autor i opisują na spotkaniach prelegenci, przez cały XIX wiek trwało czesanie Polski z rękopisów/druków, a nasilone fale takiej grabieży i handlu nimi zbiegały się „przypadkowo” z datami Powstań i tym co działo się po nich- represje, konfiskaty itp. Jedynymi ważniejszymi miejscami w Europie, gdzie archiwa nie płonęły w wyniku ostatnich wojen, to m.in. Anglia, Rosja (rewolucja-co ciekawsze na pewno trafiło do Anglii), Szwecja, Watykan, Szwajcaria. I tam trzeba by szukać naszych perełek.

  34. Z przyzwyczajeniem się do tego co się otrzymuje sto procent racji.
    Kiedy Michalkiewicz mówił o bezsensownosci „bezpłatnej” służby zdrowia, nie potrafiłam sobie w ogóle wyobrazić, że mogło by być inaczej niż jest. Jego teorie wydawały mi się bezwzględne i okrutne. Trzeba było lat żeby do mnie dotarło, że większość pieniędzy na służbę zdrowia, pochodzących z obowiązkowych podatków, idzie na urzędników, big farm, szczepionkowcow, propagandę itd, itd. Jak podliczylam swoje składki zdrowotne na PIT plus wyrazy wdzięczności z portfela to ho, ho, ho. A jak przychodzi co do czego, to na kosztowne kuracje i tak trzeba pieniadze użebrać.

  35. Niestety tak było kilka lat temu w garnizonowym miasteczku w zachodniej Polsce. Ktoś to wrzucił do sieci. Sprawdziłem w Google mapa. Tam było jeszcze więcej takich skrzyżowań i paraleli

  36. I to jest juz kompletny odlot i Glinskiego i tej nawiedzonej doktor Gawin… i dodatkowo jeszcze
    projekt KORYTO+ !!!

    Niech sie bawia tak dalej… debile… oblakane debile!

  37. szerzy jakość i nie ma się czego wstydzić; to też obszar tzw. ewangelizacji czynem

  38. czytają i są w krpopce bo nie mają nic ale to dokładnie nic do zaproponowania; i powoli zacznie ich zżerać zazdrośc , także za emocje i poziom interlokutorow na tym blogu [i zawsze będą miec pytanie przed oczami: dlaczego im sie to tak udaje?] a na odpowiex ich po prostu nie stać, za wysokie progi

  39. ‚naszych; na tym padole nie ma albo sami wywalczymy swoje pozycje w zyciu gospodarczym i społecznym albo będziemy śnić iluzje o ‚naszych’/waszych i onych;- to zawsze się kończy starozakonnymi jako usprawiedliwieniem wszystkiego; także własnych naiwnosci i pobożnych życzeń; zmieni się limit podatku i będzie raj, zmieni sie konstytucja i nie będzia wszechogarniającego zła, nowa ustawa uporządkuje przestrzeń debat i interpretacjoi, itd., itd., – tego nawet Stalinowi sie nie udało to dlaczego ma się udać tym ‚naszym’ – bo IPN bo młodzież bo Polska, bo pierdoły na maszt

  40. Alez, ci posrednicy PSUJA rynek w kazdej dziedzinie, nie tylko na rynku ksiazki. Rynek
    ksiazki „znamy” wzglednie bardzo dobrze, bo Gospodarz jest i dziennikarzem, i pisarzem,
    i wydawca… czlowiek orkiestra… stad wie jak w prakyce to wyglada!

    A pan Szarek co wie??? Ma „speech”… oglosi „konkurs” jak minister Glinski… albo utworzy
    jakis „instytut” jak ta durna Gawin… Rachon tez „szukal” mlodych, zdolnych, chetnych…
    do… ze tak powiem… „wydymania” za friko z pomyslow!!!

    Wszystko juz znacznie wczesniej SPIERDOLIL pan Ssssakiewicz… i cala jego stajnia „zawlaszczyl” caly patriotyzm… OBRZYDZIL Smolensk… STRUGA haniebna
    narracje probanderowska…

    … a pan Szarek… potrzebuje mlodych, zdolnych !!!

    Pan Szarek tez dzisiaj przyprowadzony… dobrymi checiami podobno cale pieklo jest
    wybrukowane!

    Pan Szarek tez chce „trafic” z przekazem do mlodych… pusty smiech mnie ogarnia!

  41. Bo tylko tu bylo, jest… i bedzie warto zagladac!

  42. Wie pan, ja jeszcze nie czytalam tych wspomnien… moze za rok je przeczytam, ale dzis prawie
    „wiem”, ze taki sp. Woynillowicz czy ks. Tokarzewski doskonale wyczuwali, ze… nie tedy droga!

    My dzisiaj wiemy znacznie wiecej… i dzisiaj tez wiemy, ze nic sie nie zmienilo, ze z powrotem
    wchodzimy w te same koleiny… i dzis wiemy to z pewnoscia 99%, ze… nie tedy droga!

    I doskonale juz wiemy, ze jestesmy jako spoleczenstwo, jako narod robieni w BAMBUKO
    przede wszystkim przez SWOICH… przez – co tu duzo mowic – DOBRA ZMIANE !!!

    Ma pan racje „kompromis z prawda” sie odbywa i sprowadza sie do… wyciecia 2 pokolen
    Polakow! I nie ma powodow aby robic sobie jakies zludzenia… ku temu to zmierza…

    … Historia sie powtarza… i trzeba miec tego swiadomosc… po owocach poznawac!

  43. A wykreowal ich kto???

    A Ssssakiewicz i polsko-jezyczni !!!

  44. A „niezalezna.pl” od rozumu… to juz wziela sie za „kreacje” pielgrzymki do Wilna,
    Grodna i Bog wie gdzie jeszcze….

    … mam nadzieje, ze poprowadzi… sama „Wielebna sw. Dorota Kania”!

  45. Qwerty, a wyobrazasz sobie jakakolwiek rozmowe „z nimi”… z Sssakiewiczem czy
    z polsko-jezycznymi?

    No o czym??? Co oni maja do zaproponowania??? Czym chca przekonac, zaimponowac… no nie wiem! To nie te czasy… im sie naprawde kanarki na mozgu
    piorkuja!

    Z przyczyn obiektywnych i zasadniczych… to jest niemozliwe!

    Zazdrosc to juz ich od dawna zre, ale wykonczy ich niemoc intelekualna i ekonomiczna.
    Po prostu… goowna nie da sie ludziom wcisnac!

  46. Pardon,

    ale … srali muszki do pietruszki !

  47. No właśnie…. To spostrzeżenie coś mi podpowiedziało w kwestii wyborów dokonywanych przez skądinąd mądre osoby… Ludzie nie mając czasu ale rozpoznając rzutem oka jakość…. nigdy nie sięgną po byle jak zrobiony produkt….

    …….myślę o konkretnych, opornych osobach ……ale to pewnie tak jest w stosunku do sporej grupy……
    Moją uwagę też na początku zwróciło to uparte pisanie Coryllusa o jakości ….
    Ale teraz mi się coś jeszcze skojarzyło. To nie chodzi o lakierowaną okładkę… cały przekaz jest tandetny.
    Dzięki.

    .

  48. czytają,czytają a czytaliby jeszcze więcej
    ”Po wojnie było 75 000 dworków, a w każdym po kilka tysięcy książek. Znałem ludzi, którzy palili owe księgi po wojnie.
    Tak więc pozbawiono nas świadomości historycznej całkowicie.
    Potem już było z górki…”
    za J.Jaśkowski http://alexjones.pl/aj/aj-technologia-i-nauka/aj-medycyna/item/90737-czym-ciebie-truja-glutaminian-sodu
    tak na marginesie – co po Własności, kiedy zdrowie zabiorą
    zabiorą zdrowie to i własność szlag trafi

  49. Paris, ja akurat z tymi ludźmi rozmawiałem [TSak, i inni] i wiem jak myślą, mają wypracowane schematy na każda okolicznośc i jak powstaje problem, to obowiązuje doktryna: nie widzę – nie slyszę; takie zamykanieoczu i uszu na świat otaczający, a kasa się skończy i wszyscy to wiemy, ale tak na marginesie róbmy swoje, bo nikt inny za nas tego nie zrobi, a ONI nie są dla na spunktem odniesienia ani też nie są partnerami do polemik, po prostu: po co?

  50. Ja z nimi nie rozmawialam, chociaz slyszalam ich „na zywo” nie jeden raz… i widzialam tez… nawet mi nie zaswitalo w glowie, zeby z tym
    dziadostwem i zebrakami rozmawiac.

    Tam wsrod nich nie ma zadnej doktryny… tam jest tylko bezczelnosc,
    tupet, bezwstydnosc… i cyniczna pazernosc na kase… po trupach !!!

    Ja zawsze robie… i mysle swoje… zawsze tak bylo, jest i tak zostanie,
    ufam Opatrznosci, a licze na rodzine…

    … Ssssakiewicz i jego zaklamane siolo… do niczego nie jest potrzebne.
    To tylko dla nas zbedny balast… i same straty…

    … tak bylo od samego poczatku… V KOLUMNA !

  51. Szczygieł, o ile mnie pamięć nie myli, chciał swego czasu pogadać.

  52. To co? Mamy się zainteresować urynoterapią?

  53. Codziennie świeży towar a nie odgrzewane kotlety.

  54. Kaszpirowski i jego dziela zebrane;- tego niektórzy oczekują

  55. Najlepiej żeby to była uryna szamana 😀

  56. Mój ojciec był chrzesniakiem dziedziczki. Po reformie rolnej ziemię rozparcelowano, a dwór „opustoszał”. Dziedzic staruszek swego czasu uczył moją ciocie francuskiego. Ona chodziła na te lekcje chyba już po okupacji, nie dopytałam. Za niemca to chyba była jeszcze za młoda, chociaż tajne nauczanie było w okolicy zorganizowane. Moja mama, najmłodsza, jeszcze się do szkoły nie kwalifikowala.

    Kiedy komuniści kazali się właścicielom dworu wynosić, oni nie mieli nawet gdzie zabrać swoich rzeczy, a pewnie też im zakazano.

    No więc dziedzic mówi do cioci po lekcji: „Dziewczynko, weź sobie obraz jaki ci się podoba”. Ona nie chciała brać żadnych rzeczy. Może szkoda, bo by się coś zachowało z historii. Chociaż po wojnie moich dziadków też doszczętnie okradziono „partyzanci” ich napadli, ukradli wszystko, nawet mokrą bieliznę ze strychu. Dziadkowie oprócz gospodarstwa mieli sklep, myślę że to była akcja w ramach bitwy o handel Hilarego Minca. Z dziesięć lat się rodzina po tym odkuwala.

    Pod koniec lat pięćdziesiątych mój ojciec zaprowadził mamę, wtedy narzeczoną jeszcze, żeby pokazać jej jak ten dwór wygląda. Okropnie, walające się po podłodze książki, wyrwane okna, zerwane parkiety, uszkodzony dach. Po prostu ruina. Mimo, że moja mama blisko mieszkała, nigdy tam więcej nie poszła.

    Zajrzałam do sieci co się teraz dzieje z tym dworem. Opisana jest jego historia, kto kiedy był właścicielem, przez dwa wieki wstecz. I fotografia ruiny porośniętej samosiejkami. A na koniec obecny właściciel – „osoba prywatna”.

  57. A gdzie on tam pisze o urynoterapi?

  58. co ma uryna do tego?
    jak się pisze książkę, kiedy łeb pęka?
    jadąc na apapach popijając colą to chyba książek długo nie posprzedajemy
    a jak już po nas tylko książki zostaną to pewnie kiedyś jaki autystyk albo rakowiec czekający na św. Piotra – to se z nudów poczyta

  59. I to taki, ze drugiego takiego… ze swieca szukac w calym kraju!

    A „Dobra Zmiana”… Niemiec… nicht verstehen !

  60. co ma dupa do wiatraka?

  61. CHOBIELIN 2… po prostu pani Rozalio. Wybaczy pani, ale nie bylo moim zamiarem
    ironizowac…

    Rodzice mojego sp. taty tez wszystko stracili, a moi dziadkowie… ktorych nie dane mi bylo poznac… dlugo by mowic…

  62. Perwersja zamierzona. Jestem przekonany, że jeśli to coś wejdzie, to będzie koniec żołnierzy wyklętych. Napój kultowy kodziarzy. – Co podać? – Lornetę i wyklętego! Bóg, Honor, Ojczyzna! Zdrówko! „Zbieracz” wyławia ze śmietnika charakterystyczną puszke i bach! Obcasem w „Boga, Honor itd.”, aż się resztki „niepokornej krwi” rozbryzgują po chodniku. Ale beka! Co za obciach, „BHG”? Ziom, chyba tego na siebie nie włożysz?

  63. Warto zajrzeć do”Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczpospolitej”to zobaczymy jaka
    cywilzacja została zniszczona-chociaż nie wszystko mógł napisać

  64. Przemysł rozrywkowy. Brr….

  65. Wie pan co, panie Marianie… ja z przyjemnoscia bym zajrzala do tej ksiegi,
    ale to co juz do tej pory dowiedzialam sie z TEGO BLOGU… to juz jest az
    nadto… nie przypuszczalam nigdy, ze az „taka” wiedze posiade… wyobraznie
    mam wystarczajaco duza… wiec mam swiadomosc co to bylo i kto zacz byli
    ci wspaniali Polacy, nasi przodkowie…

    … „taka wiedza” bardzo boli… a serce krwawi… ale jest pamiec i wdziecznosc
    do smierci… moze da Bog, ze kiedys zajrze…

  66. Szaman leczy

  67. Ten dwór i posiadłość ziemska, którą z lekka opisałam, jest akurat na Mazowszu. Dworu ONE nie odbudowali, nawet dla siebie, bo na tej ziemi jest ho, ho, ho i nie potrzeba takiej konkurencji. Ale łapę na ruinie dworu i siedlisku pod nią jakaś anonimowa „osoba prywatna” trzyma.

  68. Matejekmw ty się nimi nie przejmuj. Korzystaj z rad jakie uznasz za pożyteczne.
    Loża szydercow też musi coś robić.
    Przypomnieć Coca Cole na Stadionie Narodowym?

  69. Ciekawy ten „anonim”, ze… sie nie bal i zaje.al !

    Jest jakas mozliwosc dowiedzenia sie kto zacz… ta „prywatna osoba”?

    To sa rzeczy naprawde bulwersujace… do zywego !!!

  70. To był piernik

  71. co nam po wiedzy i celowej niewiedzy o zdrowiu i jedzeniu

    byliśmy w posiadaniu części ziemi i rzeczy jeszcze po prapra dziadku, który przeniósł się w poł.XIX z poznańskiego w nowosądeckie /osiedlając się nabył sporo hektarów, majątek przechodził później przez sześciu synów, potem trzech wnuków …/
    w naszym domu były jeszcze niedawno stare obrazy, książki, itd.
    mój tata zmarł na raka cztery lata po Czarnobylu, a ciotce /siostra ojca/, która mieszkała w drugiej części domu zmarło się dwanaście lat temu, także na raka.
    dzięki chorobie biżuteria, obrazy, stare książki, część ziemi poszło się /brzydko mówiąc/ j…ć.
    gdyby chociaż ciotka Michalina wiedziała to, co jej kuzyn Zygmunt i jego dzieci /swoich nie miała/, który ratował swoją żonę przed … nie zgadniecie …nowotworem złośliwym, to …
    gdy żona Zygmunta Jadwiga zachorowała poddano ją chemioterapii i ”wyleczono” – na pół roku, kosztem równie wyniszczonego organizmu, co przez raka. po nawrocie choroby i przerzutach lekarze dawali jej dwa m-ce, ciotka chciała się już poddać ale Zygmunt nie odpuścił, codziennie karmił ją i podawał wyciąg z ziół i /o ile dobrze pamiętam/ huby i oczywiście dieta – ciotka żyje do dziś i ma się nieźle, a minęło ponad dziesięć lat.
    z kolei siostra mojej mamy Marysia miała świetną cukiernię-kawiarnię, ”Szarotkę” w Muszynie prowadziła z wujkiem Stachem. wuj z racji ”odpowiedniej” diety zawinął się wcześniej niż Marysia,przedtem sprzedając w kiepskim czasie cukiernię /również z powodu stanu zdrowia/. ciotce pozostał majątek i już nie cukiernia a mała kawiarenka. gdyby biedaczka wiedziała wcześniej co robi nadużywanie aspiryny,czy wapna albo tak nagminna u niej cytryna w tyle co zalaną wrzątkiem herbatę, nie mówiąc o środkach wymaganych przez sanepid. to i biodra by tak łatwo nie złamała a alzheimer nie zrobił martwej za życia i majątek by się nie rozpłynął – a dzieci też nie miała, w Lublinie w czasie wojny podrzucała Żydom przez mur chleb, wywieźli ją na roboty do Rzeszy, miała wtedy jakieś 16 lat i zaczynała być piękną kobietą o jasnej cerze i rudych włosach …
    z osobistego przykładu – banał
    gdybym się nie zainteresował i gdyby Jaśkowski nie napisał, to przechorowałbym z tydzień grypsko – co mi bardzo nie pasowało, a tak, jak już zauważyłem, że mnie grypa bierze, to co mi tam – zaszkodzić nie zaszkodzi to wypróbuję i wziąłem węgiel potem zsiadło mleko jak radził. dwa dni i bakcyle mogły mnie w d tyłek pocałować.
    to po co się interesować tym co nam i naszym dzieciom szkodzi a co pomaga i na co mamy jakiś wpływ 😉

  72. no tak! sam nie wiem co mi się skojarzyło, może ten Kaszpirowski albo co?

  73. oczywiście, że musi być i coś robić
    inaczej zanudzilibyśmy się na śmierć 😉

  74. Niniejszym chcialabym podziekowac Mistrzowi Pluga z dalekich Chin za wspanialy, wczorajszy
    wpis, dotyczacy tzw. biezaczki… a konkretnie „projektu poselskiego” Dobrej Zmiany KORYTO+!!!

    Pana wpis to MISTRZOSTWO SWIATA… do bolu prosty, szczery i prawdziwy… nie musze
    dodawac, ze postrzegam te niebywala hucpe… identycznie!

    I wymaga ona ogromnej… ogolnopolskiej awantury. Tu nie wystarczy beznadziejne tlumaczenie,
    ze projekt zostal wycofany, mlody niedoswiadczony posel byl sprawozdawca… albo… ze zostal
    wsadzony… na mine… no pierwszy naiwny „prawiczek” nie wiedzial co robi… biedne dziecko!

    Warcholstwo i jeszcze raz warcholstwo… pazerna banda tlumokow!

    Jeszcze raz dzieki za kapitalny wpis,

  75. Przeczytałam jedynie pierwszą stronę Mistrzowych rozważań, ale z uwagi na późną porę, resztę zostawiam na jutro. Pozwolę sobie tylko na słów parę w sprawie tych dwu nieszczęsnych projektów ustaw(?)/uchwał(?) dotyczących podwyżek. Senator J.M. Jackowski w programie Polski Punkt Widzenia (TV-Trwam) wyjaśnił dlaczego w ogóle coś takiego się urodziło.
    Otóż platforma w 2009 roku zamroziła, podwyżki wynagrodzeń dla wszystkich wyższych urzędników państwowych (ministrów, wiceministrów, premiera, prezydenta itp), podczas gdy pensje szeregowych urzędników tych instytucji podlegały t.zw. indeksacji. W efekcie w roku 2016 zwykły urzędnik ministerstwa zarabia dużo więcej niż minister. I są to znaczące różnice, jeśli dobrze zapamiętałam sięgające 10 tys. złotych.
    Inna sprawa, że projekt(y) przygotowano na kolanie i przy okazji jeszcze kilka innych pieczeni chciano upiec.
    To tyle na teraz. Jutro przeczytam Mistrza w całości, poniżej link do wspomnianej audycji

    http://www.tv-trwam.pl/film/polski-punkt-widzenia-21072016

    Dobranoc! Z Panem Bogiem!

  76. Pierwsza imprezę Ośrodek zorganizował w pałacu w Nieborowie. Wypić i zakąsić na koszt podatnika w pięknych wnętrzach. Piąte zdjęcie od góry. Czy tam z lewej obok flaszki po winie stoi flaszka po gorzale, czy też po białym winie? http://obnt.pl/pl/aktualnosci/doswiadczenie-totalitaryzmu-pierwsze-seminarium-obnt/

  77. Pani Tepaz… lepiej by bylo gdyby Senator Jackowski, pozostale Kempy i Sasiny
    zamilkly w tej sprawie… i juz nic wiecej nie wyjasnialy ani tym bardziej tlumaczyly…
    tlumaczy sie winny! To, ze pojda do Tv Trwam – to zadne wytlumaczenie…
    To co jest przekazywane w Tej Tv… tez podlega krytyce !!!

    Bylo mase sposobow na zmiane tej „patologii”… ale nie tak na bezczela i po chamsku!
    Barany sejmowe sie przeliczyly tym razem.

    Wystarczy tego sciemniania, klaskania w lapki… wzajemnych falszywych „czulosci”
    i ukladow… ludzie maja oczy i uszy… nie sa ani slepi ani glusi.

    Zdaje mi sie, ze conajmniej polowa Dobrej Zmiany… „nie kuma czaczy”…

    Moja siostra tez od 2009 roku miala… „zero” indeksacji… i zyje za 2.500 zl netto m-cznie,
    ze nie wspomne o tych wszystkich milionach co tyraja na umowach smieciowych…
    albo tych co musieli wyjechac z Polski zeby sobie radzic… takich jak ja, ktorzy nawet
    nie mysleli o wyjezdzie!

    Ja mysle, ze pan Senator jest za dlugo w Senacie… zreszta tam conajmniej polowa
    jest zdecydowanie za dlugo… i conajmniej polowa kwalifikuje sie NA BRUK !

    … moze pan Senator dopomogl by swoim kolezankom i kolegom aby „urodzil sie”
    wsrod nich pomysl na kategoryczna zmiane ordynacji wyborczej… bo wiekszosc
    z nich po prostu zyje w jakims chorym matriksie… a jesli nie wie jak to zrobic
    to moze zapytac spoleczenswa… spoleczenstwo wie co zrobic.

    Nie ma zadnego wytlumaczenia na ten skandal i hucpe niewyobrazalna… zadnego!

  78. Będzie Pani miała wyobrażenie-niesmowite-chociaż jeden tom np.Kijowszczyzna

  79. Ale dr Jaskowskiego niszczą….!!! swołocz

  80. To jest cos nieprawdopodobnego! Banda darmozjadow i pijawek publicznych
    pieniedzy…

    … mam nadzieje, ze pewnego dnia minister Glinski i ta cala niewydarzona
    Gawin za to bezmyslne rozpier.alanie panstwowych pieniedzy po prostu
    bekna…

    To cale ministerstwo powinno byc zlikwidowane… z tego zadnego chleba
    nie bedzie… jedno co przebija z tych chorych spedow dla oszolomow
    i ciemniakow to… belkot oparty na… makietach PowerPoint… nic wiecej

    Dno i 2 metry mulu… no i to, ze nazarli sie i nachlali na koszt… podatnika!

    Granda i rozboj w bialy dzien !!!

  81. Wierze panu „na slowo”, ze to musialo byc cos niesamowitego,
    ale zanotowalam sobie w moim… specjalnym notesie… te Dzieje
    Rezydencji…

  82. Spokojnie, emocje nie są dobrymi doradcami.
    Po pierwsze senator Jackowski nie tłumaczył się, tylko odpowiadał na pytanie dziennikarza. http://www.tv-trwam.pl/film/polski-punkt-widzenia-21072016 (mniej więcej od 10 minuty). Podałam link do Tv-Trwam, bo powoływałam się na audycję tej właśnie stacji.
    Nikomu nie bronię krytykowania mediów toruńskich, choć sama, dla zasady, nigdy tego nie zrobię publicznie, nawet gdybym miała na to wielką ochotę, nawet gdy występuje w nich wicepremier Piechociński.

    Po drugie projekty ustaw były autorstwa klubu poselskiego Prawa i Sprawiedliwości, w skład którego wchodzi Jarosław Kaczyński i kilku innych posłów, którzy są w Parlamencie od kilku kadencji i wiemy, że mają wpływ na to co się w klubie (i nie tylko tam) dzieje, a których nie chcę nazywać baranami. (Tego typu dosadności wraz z kuchenną łaciną zostawiam raczej jakiemuś onetowi, czy njusłikowi.) Choć zgadzam się z opinią, że projekty zostały przygotowane fatalnie. Skłonna byłabym uwierzyć, że parę kretów wybudzono z drzemki, ale zrobiono to bardzo pośpiesznie stąd taka wpadka.
    Ale, mimo wszystko, muszę podkreślić, że moim zdaniem nie jest normalną sytuacja, kiedy podsekretarz stanu w ministerstwie zarabia ca 9600 zł brutto (ca 7000 zł netto) podczas gdy jego podwładni mają pensje brutto 25 000 zł. I jest to również więcej niż otrzymuje prezydent.

    Nie widzę natomiast powodów by podwyższać uposażenie posłom, nie sadzę też, iż żona prezydenta powinna być na jakiejkolwiek liście płac.

    Na koniec: na Prawo i Sprawiedliwość głosowałam bo nie było alternatywy; na Andrzeja Dudę oddałam swój głos dopiero w drugiej turze wyborów. Jak widać, aktualnie rządzący – mówiąc kolokwialnie – nie są z mojej bajki.
    Nie mam złudzeń, to są socjaliści, mam jednak nadzieję, że Pan Bóg wysłucha modlitwy nasze „Z Maryją Królową Polski módlmy się o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, o wypełnienie jasnogórskich ślubów narodu.” I oświeci również tych nieszczęśników.

  83. Pani Tepaz,

    Dzieki za linka do PPW… obejrzalam przed wczoraj wiadomosci,
    a pana senatora „odpuscilam sobie”. Dzis wysluchalam… i powtorze,
    ze lepiej by bylo gdyby juz sie ntt. nie wypowiadal ani on ani nikt inny
    z PiS’u… stalo sie i sie nie odstanie… pan senator niech juz nie broni sprawy, ktora jest nie do obrony!

    Co sie tyczy krytyki mediow torunskich… niby z jakiej racji media
    torunskie maja nie podlegac krytyce… sam Ojciec Dyrektor nie
    tak dawno… chyba nawet na pielgrzymce sluchaczy Radia Maryja
    na Jasnej Gorze zwracal sie do wiernych i sluchaczy aby im sygnalizowac, ze cos sie dzieje zle… ze nalezy skrytykowac… bo
    oni tez wszystkiego nie wiedza, tez sa omylni, tez wielu… podklada
    im klody pod nogi.

    To, ze pani nie skrytykuje RM publicznie bo zaprosilo Piechocinskiego
    tego szubrawca to pani sprawa… ja bylam wsciekla jak RM „lansowalo”
    ta stara prukfe, corcie generala Andersa… i jeszcze na dodatek rozmowe prowadzil moj ulubiony ojciec Janusz Dyrek. Ja wszystko rozumiem, ale skoro utworzylismy wspolnymi silami i takimi wyrzeczeniami te cudowne i wielce potrzebne media to po to aby tam bylo wiecej prawdy, a nie obludy!

    Praca w mediach jest bardzo odpowiedzialna i nawet ojcowie tez
    musza sie przygotowac, a nie naiwnie jak male dzieci bladzic
    we mgle… tym bardziej w mediach katolickich.

    Zatem tu sie roznimy… pani RM nie skrytykuje, a ja skrytykuje…
    tez dla zasady, ale widocznie nasze zasady sa rozne… tak bywa
    i tak musi pozostac… pani ma takie zdanie, a ja mam przeciwne…
    RM czy Tv Trwam tez bladzi… bladzenie to rzecz ludzka, ale
    trzeba o tym mowic i na drugi raz bledow nie powtarzac i wzajemnie
    sie uczulac.

    Jesli chodzi o te feralne projekty ustaw klubu poselskiego PiS
    to rowniez jest to sprawa… fa-tal-na !!! Na dzien dzisiejszy PiS bardzo
    duzo stracil… i tej straty nie da sie tak latwo nadrobic… ciagle uwazam, ze bycie w parlamencie po kilka kadencji z rzedu… jest katastrofa
    dla spoleczenstwa i narodu… widze to samo we Francji… te same
    oblesne, zaklamane, zdegenerowane mordy!

    Tym bardziej jestem zbulwersowana, ze to klub poselski stworzyl
    takiego GNIOTA… doprawdy nie wiem na co liczac… chyba tylko
    na to, ze… sie uda… a ciemny lud „sie nie kapnie”!
    Sped NATO z sukcesem „wizerunkowym”… „sukces” PBS w grupie
    wyszehradzkiej… teraz SDM… i wielki pospiech… wakacje… a tu
    taka plama… dobry moment czasowy wybraly „cfaniaczki”… nawet
    profesor Pawlowicz sie znalazla… przekupa Lichocka… i inni sami
    znamienici poslowie… jak na dloni widac proces tworzenia ustawy
    pod siebie.

    Przykro mi bardzo, ale ja w tych dzialaniach nie widze ani troski
    o Polakow ani troski o Polske….zobaczylam tylko ewidentna perfidie
    i nieslychana pazernosc tej sitwy!
    Powtorze za Mistrzem Pluga tym „cfaniaczkom” nie chce sie kombinowac… a moze nie ma juz z czym i z kim zakombinowac
    i chca… zeby narod przyniosl im kase w zebach!

    Azeby byla juz calkowita jasnosc to ja tym ministerialnym baranom,
    dyrektorom departamentow i innym „fahofcom”… tym beznadziejnym
    poslom… pensje obnizyla, a dolozylabym tym „dolom”… co faktycznie robia robote, a nie sciemniaja.

    Dobra zmiana ma stanowczo zbyt wygorowane „mniemanie” o sobie
    i swoich fikcyjnych sukcesach… ten chocholi taniec bardzo zle sie
    skonczy… a chytry 2 razy traci!

    Wiekszosc Polakow zaglosowala na PiS tylko i wylacznie dlatego,
    ze nie bylo innej alternatywy… dla mnie osobiscie PiS to przede
    wszystkim pan Kaczynski… przykro, ze pomimo duzego doswiadczenia
    dalej bladzi… nie wiem kto Mu doradza, ale… nie tedy droga…
    na PAD’a zaglosowalam i w pierwszej i w drugiej turze.

    Ja sobie nie robie zadnych zludzen z PiS’em, zbyt dobrze ich „znam”,
    ja tylko widze sens w tym co robi Gospodarz i jemu podobni… to mi daje radosc, nadzieje, to mi pasuje… a wiara w Opatrznosc pomaga znosic wszelkie przeciwnosci.

    I juz tak na koniec… ta wpadka, jak to pani nazwala… nie miala
    prawa miec miejsca… nie powinna sie zdarzyc praktycznie
    po polrocznych rzadach… w tak fatalnej sytuacji, gdzie qrwa
    i zlodziej qrwe i zlodzieja pogania… to naprawde fatalna wpadka
    i trudno ja bedzie czymkolwiek „przykryc”… nie ma takiej sily, zeby
    spoleczenstwo o tym zapomnialo…

    … coz pozostaje nam tylko robic swoje, pilnowac sie i swoich rodzin,
    dobytku i… tyle co brudu za paznokciem nie wierzyc i pilnowac
    rzadowych baranow i sejmowych jelopow… i tyle tytulem gorzkiej
    prawdy i bez emocji… i z Maryja Krolowa Polski modlmy sie o nowe,
    uczciwsze, niezaklamane pokolenie Polakow, o Polske prawdziwie wierna Bogu, Krzyzowi i Ewangelii,
    Amen,

    Z Panem Bogiem,

  84. Droga Paris, dobrze byłoby przeczytać mój komentarz ze zrozumieniem, a to że się różnimy to (dla mnie) na szczęście fakt.
    Wiem, że intencje Pani są bardzo szlachetne, kontrowersje dotyczą szczegółów, a niestety tak się składa, że w nich tkwi TENKTÓRY……(©toyah).
    Pozdrawiam Panią!
    Szczęść Boże!

  85. Pani Tepaz,

    Przeczytalam tak jak przeczytalam i zrozumialam tak jak zrozumialam pani komentarz… nie wiem czy na szczescie czy tez nie, ale roznimy sie i to jest fakt… i to jest naturalne, normalne… i wcale
    nie musimy sie zgadzac we wszystkim… jak to mowia mozna roznic sie pieknie.

    Tez sadze, ze Pani intencje sa szlachetne, a kontrowersje dotycza szczegolow… w ktorych zapewne tkwi TKNPZO… dobrze sie sklada, ze i Pani i ja – na miare moich mozliwosci… mamy tego swiadomosc.

    Tez Pania pozdrawiam i wzajemnie szczesc Boze,

  86. Przyklaskuję Pani…

  87. Dziekuje, panie Marianie… tak prawde powiedziawszy to chyba nic nadzwyczajnego nie powiedzialam… ja wiem, ze podobnie jak ja mysli conajmniej polowa rodakow i w Polsce i na calym swiecie…
    ale naprawde dziekuje za takie „wsparcie via blog”… to mile i bardzo
    potrzebne.

    Wszystkiego dobrego,

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.