lt. 202017
 

W Hiszpanii trwają właśnie protesty przeciwko prawicy, która blokuje przyjmowanie uchodźców. Ponoć przyjechało ich tam oficjalnie w zeszłym roku jakieś 5 tysięcy i to jest stanowczo za mało, a wobec tego lewica wyszła na ulicę i wznosi okrzyki. Manipulacja polegająca na podawaniu oficjalnych danych i jednoczesnym udawaniu, że inne dane nie istnieją jest chwytem starym jak świat i zdaje się, że o to tu chodzi. Chodzi o to, że uchodźca to taki ktoś, komu urzędy nadały status uchodźcy, wręczyły plik papierów i wysłały gdzieś dalej, w drogę, do siedziby organizacji, która za opiekę nad uchodźcą, dostanie jakieś wynagrodzenie. Takich uchodźców jest zapewne z pięć tysięcy, ale jak wiemy nie na tym polega problem. Można się oczywiście upierać, że premier Szydło kłamie mówiąc, że w Polsce są miliony uchodźców z Ukrainy, ale będzie to tylko spór o nazwę. Chodzi o to, mniemam, że dla ludzi zarzucających pani premier kłamstwo, uchodźca to ten kto przeszedł przez ich ręce i jest od ich organizacji w jakiś sposób zależny. Każdy inny przybysz, czy to przywieziony przez pracodawcę, czy przez firmę pośredniczącą w organizacji pracowników nie jest wtedy uchodźcą, co nie zmienia faktu, że jest pracuje i zawyża statystyki. Można się oczywiście spierać o słowo uchodźca. Jeśli uchodźcy to znaczy, że uciekają z terenów objętych wojną. Jeśli zaś przyjeżdża tu ktoś z miasta, gdzie wojny nie ma, a jedynie głód, nędza i beznadzieja, uchodźcą nie jest i to także jest powód, by zarzucić polskiemu rządowi kłamstwo. Czy ludzie, którzy przyjeżdżają tu ze wschodu do pracy, chcą być uchodźcami, albo chcą mieć cokolwiek wspólnego z organizacjami zajmującymi się organizowaniem pomocy dla uchodźców? Mam wrażenie, że nie. Oni przyjeżdżają do pracy i jedynym ich marzeniem jest urządzić się jak najszybciej, zarobić trochę pieniędzy i – jeśli Polska im się znudzi – prysnąć gdzieś dalej. Ostatnią rzeczą o jakieś ci ludzie myślą, jest stykanie się z organizacjami pomocowymi. Tego członkowie tych organizacji znieść nie potrafią, albowiem odbiera im ta tendencja rację bytu i uniemożliwia wygodne życie za nie swoje pieniądze. Iluż w końcu jest tych, którym można pomóc? Jak się trafi ktoś naprawdę niezaradny gazownia pisze o nim przynajmniej raz na tydzień, na fejsie tworzą się spontaniczne grupy pomocowe, które – w przeciwieństwie do budżetowych i fundacyjnych pasożytów – działają naprawdę i naprawdę pomagają. I tak się to kręci. Patrzę więc na te widoczne gdzieniegdzie plakaty, informujące nas, że zarówno premier Szydło jak i minister Morawiecki kłamią w sprawie uchodźców z Ukrainy, bo ich tu wcale nie ma, ledwie kilka tysięcy przyjechało i porównuję to z tymi demonstracjami w Hiszpanii. Jasne jest, że oni mają gorzej. Tamci bowiem przyjeżdżają legalnie i nielegalnie, nie po to, by zakładać firmę budowlaną, albo siąść za kierownicą autobusu, jak to ma miejsce u nas w Grodzisku, gdzie odkąd mama Mirona poszła na macierzyński, nie ma ani jednego polskiego kierowcy. Oni tam przyjeżdżają, żeby rozwalić tę biedną Hiszpanię od środka. Demonstranci zaś, czyli ludzie wynajęci i przygotowani logistycznie i organizacyjnie przez międzynarodowe gangi, wrzeszczą, że w Hiszpanii rozlewa się prawicowy populizm. Prawicowy populizm się nie rozlewa, bo nie taka jest jego przyrodzona natura. Wiedział to nawet towarzysz Lenin. Rozlewa się wyłącznie populizm lewicowy i to właśnie obserwujemy zarówno w Hiszpanii, jak i u nas. Powtórzę to jeszcze raz – rząd PiS jest najbardziej proukraińskim rządem jaki kiedykolwiek był w Polsce. Nie znajduje on jednak zrozumienia u czynnych w kraju organizacji ukraińskich, które zarzucają mu kłamstwo w sprawie uchodźców. Ja tylko przypomnę, że nie tak dawno, premier Kopacz mówiła o tym, że mamy półtora miliona ukraińskich pracowników i jakoś nikt tego „kłamstwa” nie prostował. Może chodziło o to, że ona nie użyła słowa uchodźcy? Premier Szydło zaś była tak nieostrożna, że się tym słowem powtórzyła i dlatego mówią, że ona kłamie. Ja tutaj trochę szydzę, bo przypominają mi się początki blogosfery, kiedy ludziom systemu zdawało się jeszcze, że łżąc w żywe oczy uzyskają nie tylko pożądany efekt, ale jeszcze zdobędą popularność. Pamiętam zaciekłe dyskusje na temat Pileckiego i jego raportu z Oświęcimia. Próbowano je zepchnąć w rejony czystego obłędu, czyli ustalić czy to co Pilecki napisał po ucieczce z Oświęcimia było raportem czy też nim nie było. Nie pamiętam nicków, a szkoda, bo ludzie ci z niezwykłą zaciekłością i wielką dozą szyderstwa upierali się, że relacja Pileckiego jest nieważna, albowiem nie spełnia formalnych wymogów. Nie jest raportem po prostu, a jedynie zbiorem spostrzeżeń. Dziś mamy to samo i nie mówcie mi, że kaliber sprawy jest mniejszy. Jest co najmniej zbliżony jeśli nie identyczny. Całe szczęście sprawa z Pileckim jest już rozwiązana, to znaczy Capital Book wydał już ten raport i każdy może go sobie przeczytać. Dziwne jest tylko to, że przez tyle czasu nie zrobiła tego żadna państwowa instytucja. Czy spór o uchodźców z Ukrainy i rzekome kłamstwo premier Szydło zakończy się podobnie? Nie sądzę. Chodzi bowiem o coś jeszcze pani premier powiedziała, że Polska udzieliła tych uchodźcom pomocy. A nie udzieliła przecież, bo te dwa miliony radzą sobie świetnie bez pomocy, a co za tym idzie bez pomocy muszą sobie również radzić ci, którzy się uchodźcami opiekują, albowiem to oni, a nie sami uchodźcy są clou tej sprawy. I tu dochodzimy do sedna – w Hiszpanii i Polsce problem imigrantów ma różne oblicza i nie można go w żaden sposób porównywać. Identyczne za to oblicza, mają ci, którzy zgłaszają chęć pomocy uchodźcom. To są ludzie finansowani z tych samych źródeł i mający te same cele. To znaczy doprowadzić do pojawienia się w jednym i drugim kraju jak największej ilości bezradnych, niczego nie rozumiejących istot, które będą od nich zależne. To się być może uda w Hiszpanii, gdzie przyjmują Somalijczyków, którzy pierwszy raz w życiu widzą, że woda z kranu leci. W Polsce ten numer nie przejdzie, bo jak tu przyjeżdża ekspedientka z miasta Sarny, to idzie ona o własnych siłach do prywatnego sklepu, gdzie na szyldzie widnieje napis – Sklep polski trzynastka – i tam pyta szefową o możliwość zatrudnienia. No i ta szefowa ją przyjmuje, bo w zasadzie czemu nie. Dziewczyna pracuje, nie marudzi, wynajęła sobie mieszkanie i jest okay. Jest, dopóki nie zwrócą się do niej organizacje pomocowe, które będą ją przekonywać, że źle zrobiła, że tak nie wolno. Trzeba bowiem iść do ośrodka dla uchodźców, tam położyć się na tapczanie i gapiąc się w sufit czekać, aż ktoś przyniesie jakieś papiery do wypełnienia i parę złotych na fajki. Podsumujmy więc – nie chodzi o to, by pomagać, ale by budować grupę docelową, grupę roszczeniową, która będzie w przyszłości przydatna do wywierania nacisków na legalnie wybrany rząd, albo po prostu do terroryzowania społeczeństwa, któremu się wmówi, że jest ksenofobiczne, homofobiczne czy jakieś tam jeszcze….Jeszcze raz więc powtórzę, to o czym tu już pisałem kilkakrotnie – zarzucanie przez organizacje ukraińskie kłamstwa premier Szydło nie jest próbą podjęcia dialogu, ale próbą wymuszenia. Przy odrobinie dobrej woli, każdy doskonale zorientował co pani premier chciała powiedzieć. Jeśli zaś tej dobrej woli nie ma, trudno cokolwiek wytłumaczyć.

A tutaj proszę – zajawka nowej edycji Bytomskich Targów Książki „Rozetta”.

https://www.youtube.com/watch?v=W-ijzjo1XjE

Przypominam także, że w sprzedaży mamy już II tom wspomnień Hipolita Korwin Milewskiego

Teraz ogłoszenia

Nasze książki, prócz Tarabuka, księgarni Przy Agorze i sklepu FOTO MAG dostępne będą w księgarni przy ul. Wiejskiej 14 w Warszawie, a także w antykwariacie Tradovium w Krakowie przy ul. Nuszkiewicza 3 lok.3/III oraz w księgarni Odkrywcy w Łodzi przy ul. Narutowicza 46. Komiksy zaś są cały czas do kupienia w sklepie przy ul przy ul. Przybyszewskiego 71 , także w Krakowie. Zostawiam Wam także link do elektronicznego indeksu naszych publikacji, który stworzył dla nas Pan Marek Natusiewicz. Prace są już ukończone i w indeksie są wszystkie nazwiska z naszych publikacji. Oto link:

http://www.natusiewicz.pl/coryllus/

Wszystkim serdecznie dziękuję za wsparcie naszego projektu komiksowego, który mam nadzieję, zostanie wydany już jesienią tego roku. Będzie to wielki album poświęcony spaleniu Rzymu w roku 1527. Do tej pory udało się nam zebrać ponad połowę środków potrzebnych na produkcję. Dziękuję wszystkim jeszcze raz za poświęcenie i wsparcie naszej sprawy.

Mam nadzieję, że do marca uda nam się zebrać całość. Oto numer konta

41 1140 2004 0000 3202 7656 6218

i adres pay pala [email protected]

  283 komentarze do “Ilu uchodźców jest w Europie?”

  1. masz rację w 1000%; istota zasadza się w deliberacjach „poświadczał nieprawdę nie w faktach lecz w sformułowaniach’ czyli doktryna jest z jednego źródła

  2. Cieszę się, że piszesz tak klarownie. Fajnie jest pisać że swadą i malowniczo, ale wtedy forma odciąga uwagę od treści. A tu są sprawy, które trzeba jasno ponazywać.

    .

    No, mam też prywatny powód do radości z tak zwięzłych tekstów.

    Idę jednak na operację jednego oka, niedługo, potem będzie konieczna czasowa abstynencja od np netu:). To nie będę miała tak dużo do odrobienia zaległości w czytaniu bloga;).

    .

  3. 100/100. Dwa dni temu byłem świadkiem rozmowy o grozie jaką szykuje podły PiS. Otóż, podobno, wszystkie spółki skarbu państwa swoje środki na reklamę i PR mają przekazywać do Fundacji Narodowej i to ona będzie przyjmować wnioski o dofinansowanie i rozdzielać kasę. Oznacza to koniec układu personalnego z poszczególnymi kolosami finansowymi. Planowany budżet tej fundacji to nie mniej niż 500 mln złotych. Popłoch rośnie.

  4. i wymusza szukanie odpowiedzi na pytanie: dlaczego zostaliśmy pozostawieni sami sobie przy konfrontacji z narracjami odwracającymi wymowę i fakty II wś i innych zdarzeń?

    danie w mordę niczego nie załatwi a może wręcz jest oczekiwane jako dowód na np. brak racjonalności

  5. powodzenia i wszystkiego dobrego!

  6. właśnie owo nazywanie po imieniu jest antidotum na tą wszechogarniającą patologię – i chyba to jest jedyna broń dostępna bez licencji

  7. to jest tylko „przekierowanie strumienia” – wykładał to kiedyś Staniłko. Ja wiem, że być może będzie lepiej ale ta kasa nadal będzie przewalana tyle, że nie przez Czerską a inne „nasze” ośrodki

  8. Masz rację, Ukraińcy do pracy przyjechali. Kilka lat temu szefostwo w firmie chciało ograniczyć im pracę z 12 do 10 godzin to mało bunt nie nastąpił. Ich argumentem było- myśmy do pracy tu przyjechali, my chcemy zarabiać. Teraz to już mniej cisną, bo mieszkanie wynajęte, samochód kupiony, telewizor i reszta też. A dzieci do polskich szkół chodzą. A organizacje ukraińskie czy pomocowe omijają jak miejsca zadżumione. Te organizacje to są miejsca rekrutacji do różnych dziwnych służb a oni o tym wiedzą.

  9. każdy sposób na wyzbywanie z wpływów i reorganizacje modelowań dystrybucji kasy jest dobry

  10. O tym nie pomyślałem…

  11. Firma z niedalekiego sąsiedztwa ok. 100 ukraińców, pracują za ~50% ceny tego co nasi, do tego mieszkają za 10PLN/dobę w domach, które są własnością szefa – oficjalnie wszyscy są legalnie zatrudnieni. Najchętniej pracowaliby po 12 godz/dobę lub więcej.

  12. Kaczyński nie jest socjalistą, korwinizm był pożądany w latach 80-tych. Trzeba wyzerować, by zacząć, chyba to się dzieje. Tak myślę i czekam na moje przedsiębiorcze dzieci cierpliwie. Niestety, młodzież z natury jest socjalistyczna, bardziej w Anglii niż u nas po komunie.

  13. O czym ty mówisz? Co to znaczy wyzerować?

  14. Kaczyński nie jest socjalistą? Ale musi wyzerować – tak? Pomyślałeś, że może i Ciebie ktoś „wyzerować” i to razem z dziećmi?

  15. http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/polska-fundacja-narodowa-z-aktem-zalozycielskim-i-statutem

    żartując: coryllus,  a może złożyć oficjalny, formalny wniosek do tej fundacji aby zainicjowała działania statutowe dyskontując treści z tego bloga?

    zagramy na ten sposób: pomożemy w realizacji celów statutowych, czy chcecie czy nie

  16. Uchodźca to podopieczny organizacji pozarządowej, który przypłynął do organizacji pozarządowej na pontonie i nie ma skłonności do podjęcia zatrudnienia,  a Ukrainiec to pracobiorca, który suchą nogą przeszedł punkt graniczny i funkcjonuje aktywnie na polskim rynku pracy.

    Czyli jak nie płynął na pontonie to nie uchodźca.

  17. Udanej operacji i powrotu do sprawności Pani Marylo…

    Wracając do tematu. O tym jak obosieczne jest słowo „uchodźca” można przeczytać tu  https://wzzw.wordpress.com/2017/02/19/%E2%96%A0%E2%96%A0-40-tysiecy-przestepstw-w-niemieckich-osrodkach-dla-uchodzcow-%E2%96%A0/

    Dziennik „Bild” dotarł do wewnętrznego raportu niemieckiej policji, który mówi o blisko 40 tys. przestępstw odnotowanych w statystykach dotyczących obozów dla uchodźców. Największa część z nich, bo aż 17,2 tys. dotyczyła pobić i tym podobnych występków. Blisko 6,5 tys. odnotowanych przypadków to rozboje, 2,4 tys. to przestępstwa związane z narkotykami, natomiast 510 to gwałty i zabójstwa.
    Ogółem z policyjnych statystyk wynika, że blisko 38,5 proc. wszystkich przestępstw zarejestrowanych w pierwszych dziewięciu miesiącach ubiegłego roku popełniły osoby nieposiadające obywatelstwa niemieckiego, choć ogółem populacja obcokrajowców u naszych zachodnich sąsiadów wynosi 11 proc. ogółu społeczeństwa.

    „Nasi” Ukraińcy przy tamtych uchodźcach to prawdziwe aniołki… Więc może chodzi o to żeby przekonać wszystkich że prawdziwy uchodźca to patologiczny zbir inaczej nie zasługuje na miano „uchodźcy”?

  18. Nie, chodzi o wyciągnięcie pieniędzy z budżetu za nic nie robienie.

  19. Też tak to widzę… Wylezą wtedy radykałowie i „patrioci/prawica” na ulicę żeby czystość rasową zaprowadzać, i już będzie powód żeby ich radykalnie wyłapać a reszcie „dla bezpieczeństwa” śrubę dokręcić.

  20. Ale czy uważasz że oni nie wiedzą do czego to w konsekwencji doprowadzi i że nie dyskontują konfrontacji tubylców z przyjezdnymi?

  21. Nie sądzę, to jest tylko krótkowzroczność i lenistwo

  22. A dokręcanie śruby własnym obywatelom „dla bezpieczeństwa przed terroryzmem” (który sami importują) to taka reakcja obronna, przebłysk świadomości? No nie wiem. Zbyt ładnie te klocuszki się układają.

    Obyś miał rację że to tylko głupota. To daje jakąś nadzieję że w końcu oprzytomnieją

  23. PS… żeby nie było. Z artykułem się zgadzam w 100%, ale dla mnie ten cały proceder wygląda jak celowe działanie. Jako narzędzie/etap w grubszej sprawie. To oczywiście tylko teoria. Życie zweryfikuje. Pozdrawiam

  24. Myślę, że realizowana jest metoda destrukcji przeciwnika. Pan Valser to pewnie zna. Jak przeciwnik jest duży i mocny to nie idzie się na bezpośrednie starcie ale metodycznie dokonuje się destrukcji jego siły i przewag. I dopiero jak jest na wacianych nogach z opadająca gardą wali się do celu. Odcięcie od kasy spowoduje jawne finansowanie, ale tylko dla wybranych, z zagranicy. Potem tez można przycinać zasobność i tego źródełka.

    Generalnie chodzi o to aby myszy nie harcowały bezkarnie w sąsieku.

  25. czort wie w co ONI grają, tymi kartami znaczonymi „uchodźcami”, tak to jakoś wygląda  jak z genezą rewolucji bolszewickiej, wydawało się że czas rewolucji to chaos a to były puzzle ułożone konsekwentnie i dociśnięte do imentu.

  26. to nie oni ten ”proceder” organizują i prowadzą, są jego częścią składową /czy są świadomi, czy nie to już pies drapał/

  27. Ponieważ w tekście używa Pan terminu „proukraiński”, proszę o jego zdefiniowanie. Zwłaszcza, że jest on używany w kontekście ukraińskiej imigracji do Polski. Dla Polski masowa emigracja Polaków jest tragedią, więc można przyjąć, że masowa emigracja z Ukrainy jest tragedią dla Ukrainy. Jeśli zatem PiS wspiera emigrację z Ukrainy, to raczej działa na jej szkodę niż jest proukraiński. Chyba że celem Ukrainy jest ukrainizacja Polski i udział w jej kolejnym rozbiorze (z Niemcami, Rosją itd), do czego silna ukraińska diaspora w PL niewątpliwie może się przydać. Dlatego jeszcze raz proszę o zdefiniowanie terminu „proukraiński”.

    http://wolnosc24.pl/2017/02/11/ekspert-ukrainizacja-rynku-pracy-zabija-wzrost-plac-polakow-import-taniej-sily-roboczej-ze-wschodu-to-wypychanie-mlodych-na-emigracje-i-zasilki-upadek-gospodarki-i-wynarodowienie-kraju/

    PS. Co się stało z polskimi kierowcami z Grodziska? Poszli na bezrobocie, musieli emigrować czy zapisali się na kursy i zostali np. architektami? Pytanie nie dotyczy mamy Mirona, bo w tekście podano co się z nią dzieje. Czy jednak po macierzyńskim będzie miała do czego wracać?

  28. a manewry dot. dysponowania kasa pozwalają na przewerbowanie części harcowników, bo przecież z grona wiernych i zasłużonych działaczy i twórców nikt nie zrezygnuje; to i tak w dużej części będzie się 'kisić’ miedzy starymi znajomymi

  29. Nie słyszałem o żadnym obozie dla uchodźców z Ukrainy. No to nie ma jak tam werbować. Ale prawie każda wpadka czy to na granicy, bo za dużo czegoś przewożą, czy jakieś zadawnione nielegalne przekroczenie granicy sprzed kilku lat kończy się wezwaniem i poważną propozycją. Jeden z moich pracowników „odsiedział” na Ukrainie pół roku za odmowę współpracy. Takie przepisy wtedy były że co pół roku mógł wrócić. Zresztą dorosły chłop co to z niejednego pieca chleb jadł. Opowiedział mi o tej rozmowie tak: To teraz bym się zgodził nadawać na przemytników ludzi, a jak by mnie w garści mieli na narkotyki i orużje wysłali a potem zrobiłbym co by chcieli i nóż w plecy w ciemnej ulicy. Wrócił i pracował u nas, ale co się on z urzędnikami naużerał, a co my żeby go znowu zatrudnić to nasze.

    Dziwne że jacyś Ukraińcy gotowi są pracować za połowę stawki. U nas zarabiali normalnie a niektórzy nawet więcej niż Polacy.

  30. Nie przyznawaj się do tego, bo Związek Ukraińców w Polsce naśle na ciebie jakąś inspekcje…płacić więcej niż naszym…kto to słyszał…

  31. kraj jest zbyt mały, żeby jednocześnie pomieścić i lewicę, i uchodźców – trzeba twardo przy tym obstawać: chcesz przyjąć imigranta, to tylko na swoje miejsce

  32. to znaczy PiS szykuje im dintojrę.

    Chyba dotychczasowi wydrwigrosze będą musieli dokonać w proteście przeciwko „faszyzmowi” w Polsce kilku samospaleń przed wejściem do PE w dalekiej Brukseli.

  33. jeszcze w kwestii książki Łuszczyny – wie Pan, że to coś jest reklamowane wszędzie?

    Koszty promocji są takie, że nie ma możliwości ich pokryć ze sprzedaży, nie ma szans,

    wywiad z nim był nawet na lokalnym (powiatowym) portalu tutaj, u fryzjera, z nudów, otwieram jakiś periodyk 'naukowy’ a tam reklama na pół strony, to jest dosłownie wszędzie, nie było większej akcji reklamowej ostatnio, ja sobie przynajmniej nie przypominam, to jest poważne przedsięwzięcie, nie sądzę, że tu chodzi o sprzedaż i zysk

  34. Proukraiński to znaczy wspierający politykę rządu Ukrainy. To w jaki sposób oceniamy sytuację na Ukrainie nie ma tu znaczenia. Jeśli idzie o kierowców niech pan zadzwoni do pekaesu w Grodzisku i się dowie. Ja relacjonuję fakty

  35. „Nie ufam statystyce, której sam nie sfałszowałem” przypisywane jest Churchillowi i należy zastosować do zacytowanego fragmentu. Czepiając się liczb, można pokazać drugie dno przesłania, które zawarte jest w liczbach. Jak dla mnie jedna w jedną mają konotacje okultystyczną.  
    „BILD” jest na służbie i to nie jest służba na rzecz czytelniów niemieckojęzycznych oni są stadem do …

  36. Właśnie to chyba przyciąga do tego miejsca. Jedyna rzecz której tu nie wolno, to pisać głupoty.

    .

  37. Dzięki. Do końca mówiłam, że nie zgadzam się. Zobaczymy ;).

    .

  38. Dzięki:). Właśnie już bardzo mało czytam. Gorzej, że piszę, bo rodzina widzi że jestem przy komputerze.

    .

    Ale tu dzięki wam oszczędzam na przeczesywaniu netu samej.

    .

    Z Ukraińcami jest chyba tak, że oni chcą po prostu pracować.

    Są wszędzie, na placach targowych.

    Lampki na choince mam właśnie od takiej pani na pałacu. Taniutkie i działają.

    Rok temu kupiłam w OBI i nie wytrzymały do Trzech Króli.

    A te ….Aż szkoda mi likwidować choinkę. Ale już dziś….:)….

     

    ..

  39. Witam.

    Można jeszcze dodać, że oficjalny transfer środków pieniężnych (Waszczykowski, NBP) z Polski do Ukrainy za pośrednictwem tej ukraińskiej emigracji ekonomicznej w Polsce to 10 mld złotych rocznie.

    Pozdrawiam

  40. „Prośba do Coryllusa” – po co Ci Coryllus, sam sobie odpowiedz na swoje pytanie po przejrzeniu ukraińskich gazet, jak oni definiują swój interes, żeby nie powiedzieć doktrynę. Czy propagują uchodźctwo bo wtedy mają problem dbałości o tkankę społeczną „z głowy”, czy może sami Ukraińcy nie chcą ginąć na wojnie, czy może ci już obarczeni rodzinami chcą spokoju dla swojej rodziny i siebie w Polsce. Może są jeszcze jakieś warianty, więc w gazetach znajdziesz odpowiedź.

    Natomiast Coryllus kończy książkę, a ja na nią czekam, więc  daj  mu szansę …

  41. … Podsumujmy więc – nie chodzi o to, by pomagać, ale by budować grupę docelową, grupę roszczeniową, która będzie w przyszłości przydatna do wywierania nacisków na legalnie wybrany rząd, albo po prostu do terroryzowania społeczeństwa, któremu się wmówi, że jest ksenofobiczne, homofobiczne czy jakieś tam jeszcze …

    To jest metoda sprawdzona już we Włoszech. Oni takie grupy nazywają elementem socjalnym. Są na każde zawołanie partii lewicowych. Mają całe osiedla takich. Są dla nich specjalne sklepy dyskontowe. Żyją jak te panie co produkują te lalki dla tych kobiet na dworcu na przejściu granicznym. Kiedy trzeba na zawołanie swoich tuzów politycznych wychodzą na ulice. Kiedy zaś trzeba zrobić naprawdę dużą zadymę są zwożeni z większych miast w jedno miejsce. Każde duża włoska metropolia ma taki element socjalny. W polityce włoskiej są bardzo często używani jako grupa nacisku, eh! Takie pospolitej ruszenie włoskiej lewicy.

  42. Ale ja zatrudniam prawdziwych Ukraińców. Oni są zdecydowanie bardziej szczerzy w wyrażaniu Swoich emocji, a te związki Ukraińców to są te w wąskich pedalskich portkach? No to ich rozdepczą, nawet ich nie zauważą. Ale wypierają ten wołyń ze swojej pamięci, tak mocno że aż się zdziwiłem. Naprawdę mocno.

  43. Zwyczajnie psujesz im zabawę. A oni tak chętnie pomagają bezbronnym stworzonkom. Oczywiście nie mają przez to czasu zarabiać, więc pieniądze im się należą.

  44. Ale wypierają ten Wołyń ze swojej pamięci, tak mocno że aż się zdziwiłem.

    „Gołodomor” z lat 30tych też wypierają? Moim znajomym musiałem tłumaczyć, że te kijowskie upamiętnianie tego głodu to nie jest jakaś polityczna ściema i naprawdę się wydarzył.

  45. Ja też pomagam bezbronnym, jak ktoś jest dobry w pisaniu może u mnie debiutować. I już potem, jak pójdzie dalej i zapytają go – gdzie pan publikował, ma co powiedzieć. I jeszcze mu parę groszy zapłacę.

  46. Czyli Twa dobroć jest warunkowa.

    Dobroć lewicowa jest teoretycznie bezwarunkowa.

    Wczoraj się z taką zetknąłem w prywatnej dyskusji.

    I chciałem się upewnić, czy jest dobrocią praktycznie bezwarunkową.

    Zapytałem ilu uchodźców przyjęłaby ta wrażliwa osoba u siebie w mieszkaniu, ile pieniędzy była gotowa przeznaczyć na ich utrzymanie. I czy zapraszane osoby nie musiałyby spełniać żadnych warunków dotyczących zachowania dekalogu, obyczajów, higieny…

    Zapadła niezręczna cisza.

  47. Zgadzam się. Dlatego użyłem słowa narzędzie

  48. Oni muszą w pewnym momencie zacząć do nas strzelać….

  49. No właśnie. Kłopotliwa dla rządu Niemiec informacja. A jednak poszła. Grają na dwa fronty?

  50. Skąd jesteś ? W Krakowie jest mnóstwo pracowników ukraińskich. Krakowskie Związki  Ukraińców, przynajmniej w wypowiedziach w radio swoich przedstawicieli nie stanowią raczej towarzystwa w „wąskich pedalskich portkach”. To w miarę rozgarnięte osoby rozumiejący okoliczności, w których funkcjonują. Nie aspirujący do szpitalnych wojskowych łóżek przykrytych kapami i dotacji na „szczytne cele”, choć uważam, że mają w swym otoczeniu mnóstwo takich pomagaczy.
    Pomagacze rządzą przy granicy, szczególnie przy białoruskiej granicy.

  51. „a wobec tego lewica wyszła na ulicę i wznosi okrzyki”

    Oni chcą uchodźców, natomiast młodzi pracowici, wykwalifikowani Hiszpanie zwiewają, np.do Szwajcarii; przez ostatnie dwa lata znacznie wzrosła ich liczba, widzę sporo młodych małżeństw. To nie są jednak klienci organizacji pomocowych.

    Oczywiście, uchodźców z hodowli grupy roszczeniowej tez tutaj mamy cale rzesze.

    Znajomy, o czym kiedys tu wspominalam, pracuje w biurze pomocy socjalnej. Mnie zastanawia jak to jest, ze pracownicy tych instytucji widza od srodka jak to wyglada, widza naduzycia tych ludzi, ostro krytykuja system miedzy soba („to my placimy na tych nierobow”) a jednak oficjalnie wspieraja, naganiaja  te wszystkie demonstracje pro-uchodzcze.

  52. Bez względu na intencje pracowników z tandeta nie ma żartów. O tym też co i rusz gospodarz przypomina 🙂

  53. Nic dodać nic ująć. „Niech żyje demokracja” (tfuuu)

  54. Ta osoba studiuje „kołczing”. Wydawało jej się, że to wystarczający duży kaliber broni.

    Teraz rzeczywiście pozostanie jej tylko strzelanie.

  55. Wypierają bo wiedzą. Warto ich właśnie z tej strony uświadamiać czego tak naprawdę bronią – zbrodni na własnym narodzie.

  56. Dobrobyt

    Europa sypie  pieniądze, pomocnice dzielą, uchodźcy pracują.

  57. A pamiętacie to wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego

  58. Przecież ich zajmowane etaty zależą od istnienia tychże instytucji.

    Klasyczny przykład syndromu nie podcinania gałęzi.

  59. Mniszysko – (tak mi się cytowane przez Ciebie,  „rozwiązanie włoskie” z Twojego wpisu skojarzyło z kozaczyzną ergo Ukrainą) ta ichnia włoska socjalna grupa docelowa, to takie włoskie kozactwo, tyle że zapewne „regestrowe”, bo i opieka lekarska i edukacja dla dzieci i co miesiąc zasiłek się należy a za to są mobilni jak kozactwo w Dunkierce. Ciekaw więc kto od kogo zapożyczył ten model zarządzania grupą nazwijmy to „wichrzycieli”.

  60. No fajnie nam tydzień zacząłeś tu i na papugu… :((( No dobra.

    1. Ukrainki pracują jak mrówy – relacja z pierogarni. Ukraińcy pracują jak mrówy jako nasi tu pocztowi. Ale to z pewnością nie dotyczy wszystkich Ukraińców, którzy tu przyjechali. I to jest problem na przyszłość – ci inni.

    2. A Reduta Dobrego Imienia za tego Łuszczynę się nie bierze? Bo wychodzi na to, że to bomba z opóźnionym zapłonem.

    3. Szokiem są te nauczycielki tresujące polskie dzieci w holokauście, Edelmanie etc.. Polska inteligencja jest zakażona i skażona. Nie wiedząc kim /z koleżanką pisarką/ jesteśmy, polskie funki od kultury na poziomie miejskim, prześcigały się w podkreślaniu, jakimi to żydowskimi tematami się zajmują. Na co idą, naturalnie, granty /np. na mielenie w nieskończoność tego nieszczęsnego Schulza z Drohobycza/. Na moje subtelne: Noż q.! A o polskich ziemianach z okolicy waszego miasta to nie możesz pisać?! – funk się speszył i nie wiedział co powiedzieć. A miasto zacne /dawniej/ i różne instytucje są tam imienia zasłużonych, polskich fundatorów, ziemian, naturalnie. No więc Drohobycz to Schulz, a nie ropa chociażby. Już nie mówię, by jeden z drugim np. poszedł śladami lwowskiej kolekcji polskiego malarstwa po tropach Aftanazego.

    Choroba immunologiczna polskiej inteligencji – autoagresja organizmu… Rzeczywiście, te niepokorne resztki muszą wystrzelać.

  61. Sorry, że tak pociągnę obok tematu ale poszperałem trochę w arsenałach „kołczingu”. I tu jest chyba najbardziej czytelny manifest tego całego ruchu:

    http://ucieczkadoraju.pl/skoncz-pierdolic-i-wez-sie-kurwa-ogarnij/

    Mój szwagier korzystając z funduszy europejskich zaczął studia podyplomowe na tym kierunku.

    Pierwsze co zrobił po studiach to zaczął wprowadzać radykalne zmiany w swoim życiu. Najpierw zwolnił trzech kluczowych pracowników w swojej dobrze prosperującej firmie, a potem oświadczył żonie, że poznał miłość swojego życia, z której nie zamierza rezygnować, ale jest w stanie zaakceptować „trójkąt”.

    Ucieczka do raju.

  62. Dzięki za link do portalu papug.pl — próbowałem tam przeczytać Twój poprzedni artykuł, temat i link jak poniżej, natrafiłem na szlaban. Już przesłałem pytanie do Administracji, z prośbą o sprawdzenie i o naprawienie linku. Oto on, cytuję fragm.:

    Co łączy Aleksandra Kwaśniewskiego i Józefa Piłsudskiego? – zdrada narodu Polskiego; przeczytaj jak do tego doszlo  –>>  http://papug.pl/co-laczy-aleksandra-kwasniewskiego-i-jozefa-pilsudskiego/

  63. Pomagasz, ale ludziom, a to nie to samo.

  64. Po co strzelać, skoro można wykończyć ekonomicznie?

  65. O, żesz, w mordę. To faktycznie manifest.

  66. Renata Kim o przyjmowaniu uchodźców.

    https://youtu.be/ou4KQP4GOsg  2:14

  67. Chłopie wczoraj za pomocą pytań naprowadzających miałem dojść do wniosku, że moje szczęśliwe życie nie jest takie szczęśliwe jak mi się wydaje, bo wszystkie moje problemy spoczywają w mrocznej sferze nienazwanych i niewyartykułowanych potrzeb, których istnienia swoim małym rozumkiem zwyczajnie nie dostrzegam.

    Od dziś już wiem, że chodzi zapewne o nieosiągalne mi nawet mentalnie, tatuaże pod palmami. A wszystko dlatego, że się k… nie ogarnąłem.

  68. Działa ten link,  przeczytałam sobie,  ale jestem chyba za słaba by to pojąć. Czy da się temat ująć prościej?

  69. Wśród uchodźców odnotowano już nawet przypadki trądu.

    No ale jak się zacznie zapobiegać pandemii,  poprzez wdrożenie systemu szczepień, to cel wymarzony przez Gatesa cel depopulacji, się przybliży.

  70. Cztery lata nam skurczybyk daje.

  71. Rewelacja, polecam!

    Pani Kim nie przyjmie uchodźców do siebie, bo ma swoje życie, swoje sprawy – a mają ich przyjąć… parafie.

     

    Domyślam się, że nie chodzi o parafie rozumiane abstrakcyjnie – jako obszar do administrowania, czy wspólnota – tylko konkretnie, jako lokale.

    Przecież parafianie to tacy sami ludzie, jak pani Kim – oni też maja swoje sprawy, swoją pracę, swoje życie, więc nie o nich chodzi.

    Chyba, że pani Kim, to lepsza kasta niż parafianie i jej życie prywatne podlega ochronie, a parafian nie.

  72. No i naboje kosztują.

    A tak klient jeszcze sam płaci.

  73. Depopulację da się osiągnąć dużo prostszymi metodami.

  74. Nie ma żadnej polskiej inteligencji.

    Wyniszczono ją  podczas  II wojny i w okresie wczesnopowojennym.  A ta część, która uchowała się  na emigracji,  już wymarła.

  75. Zdecydowanie, same plusy.

  76. Parafianie to podludzie, oczywista rzecz. Przecież taka głupota jak religia jest dla człekokształtnych, nie dla ludzi.

  77. Dosłuchałem do końca – tak, chodzi o umieszczenie uchodźców w budynkach parafialnych  pani Kim deklaruje, że mogłaby tam chodzić gotować dla przybyszy i mówi o integracji, jaka nastąpiła by wśród parafian.

  78. A Wróbel mówi, że wynajęcie mieszkania dla takiej parafii to jest nic, tyle tysięcy wiernych, łatwo zbiorą potrzebną sumę…

  79. Ja wiem, ale jak tu ogólnie opisać te nauczycielki i nauczycieli, a także funków od kultury? Studia pokończyli, zazwyczaj już nie jest to pierwsze pokolenie ze wsi i z awansem społecznym /to ich rodzice/.

  80. A ja wyszedłem na  „moralnego szantażystę”…

  81. wykształceńcy (obrazowanszczina)

  82. No to są jaja. Do tych budynków parafialnych zapewne ściągną za uchodźcami pracownicy socjalni z różnych fundacji i na koniec będzie po parafii. Bardzo rezolutna ta cała Kim, a Wróbel bez brody do rozpoznania tylko po głosie.

  83. Dintojra kojarzy mi się zawsze z rozstrzygnięciem przy użyciu ostrych narzędzi. Tu zaś chyba chodzi o zamorzenie nędzą i głodem. Ale zawsze mają opcję, że wezmą się, tak jak np. nasz Gospodarz, do budowania własnych rynków dla ich treści, no i zamianę kłamstwa i pogardy na prawdę i szacunek dla etnosu. Ale te darmozjady prędzej umrą z głodu lub wyemigrują niż rozpoznają własną sytuację.

  84. Się z rzezańcami skojarzyło natychmiast.

  85. @coryllus

    „Wyzerować”, czyli powrót do stanu lat 80-tych /z jakimiś różnicami/, czyli do socjalizmu. Kaczyński, by zdobyć głosy i móc rządzić /rozprawić się ze złodziejami/ innego sposobu nie wynalazł na tle obecnej geopolityki i nie tylko.

  86. obrazowanije to „pa ruski” wykształcenie

  87. A mnie wkurza jak ktoś porównuje, polskie wyjazdy za chlebem z obecną migracją muzułmanów. Jak ja pojechałem do Skandynawii w 1992 roku, to mi w głowie nie było robić rozróby. Ci nasi braci, którzy na parkingu, gdzie nocowali, pili wódzie i  krzyczeli kopiąc samochody  lub skacząc po nich , byli pałowani przez policję, zabierano im kasę, i deportowano do Polski. Nikt się nad nami nie litował, ani też nie pozwalał na jakieś wybryki. Chodziliśmy jak potulne trusie. Nie chcieliśmy ich ubogacać kulturowo, oni też nie chcieli być ubogacani. I takie to były historie.

  88. off topic – jak dobrze się reklamuje Białoruś

    http://m.nn.by/articles/185662/

    warto zwrócić uwagę jak bardzo białoruskie stroje ludowe przypominają kostiumy z Potopu

  89. Dintojra to może być  zaplanowane i celowe odcięcie czegoś od czegoś.

    Podpasowało mi takie właśnie skojarzenie

  90. „Najlepsze” jest to ze z czysto formalnego punktu widzenia taki Ukrainiec w PL jest uchodzca(pochodzi z kraju w ktorym trwa wojna a Polska jest pierszymm krajem na jego drodze)podczas gdy taki Somalijczyk w Hiszpani nie za bardzo podpada pod taki status i trzeba mocno naciagac(a juz jego ewentualny status uchodzcy w PL to jawna kpina i przekret).Roznica jest taka jak wylozyl Coryllyus-90% Ukraincow przyjezdza do PL do pracy i ich wykorzytanie przez lewactwo jest dosc problematyczne(choc oczywiscie mozliwe)podczas gdy 90% „uchodzcow” z Afryki i bliskiego Wschodu przyjezdza tu po socjal i jest wykorzystywane do rozwalania spoleczenstwa.

  91. A oni wyjdą przed bramę i sobie pogadają. Z tą inspekcją. Jak dużo się jednak łatwiej gada z tą inspekcją jak ma się swoich zaufanych ludzi. Takich co mi ufają i ja im.

  92. Gotować to gotować,ale najpierw zdjąć krzyże żeby uczuć nie raniły…

  93. Oj będzie miał Coryllus problem jak się zaczną gromadnie pisarze do niego zgłaszać.

    Taki, he, he kołczing literacki z wyróżnieniem.

    http://ksiazki.onet.pl/wiadomosci/polska-ksiazka-do-zrobienia-wyrozniona-na-targach-w-bolonii/w4l3rj

  94. To jeden z celów zmiana przestrzeni konfrontacji

  95. Już wydaje cudze pieniądze tylko to potrafi

  96. Mam okazję, by się zrewanżować 🙂 wspólnym przeżywaniem i polecaniem pod opiekę i ochronę. To dalekie sięgnięcie, a zarazem najbliższe, jakie mam. Za Twoje zdrowie zatem, niechaj Ci długo i dobrze (i lepiej!) służy. O wstawiennictwo proszę u Pani Naszej.

  97. A Coryllus i inni to nie inteligencja?

  98. Zaplute karły reakcji 🙂 tak to było chyba ….

  99. Bys sie nie ośmieszał .Żyja taka nienawiścia że / jak mawia gospodarz / ho ho. Postaw flaszkę i podpuść ukrainca to gwarantuje noż w plecach.

  100. Proponuję  zainstalować syntezator mowy i będzie to Pani czytał.  Głos trochę  sztuczny ale kolejne wersje są  coraz lepsze.

  101. Ja to tylko „na ucho” skojarzyłam. Fonetycznie. No ale jest tu logika – oni są wykastrowani z polskiego myślenia.

  102. Myślę, że przesadzasz, a Wierzący wie co mówi, bo ma zakład produkcyjny, dość poważny…

  103. Dzięki. Przejrzę wieczorem, bo tam sporo materiału.

  104. https://youtu.be/VJG9w6EbOPQ   3:37   Skąd opór przeciwko uchodźcom.

    Żakowski się dziwi i wraz ze swoim rozmówca uczą nas moralności. Moralności uczy też Smolar, Kraśko,  Lis  z innymi, ale to już w innych filmikach.

  105. Tu jest Żakowski,  a powyżej Kraśko. Fałszywy do wy… , nie warto oglądać.

    https://youtu.be/SKmqQnpX1KQ 3:37

  106. To, to inteligencja? A 2razy2 to strach pomyśleć i jakie to mądre ….

  107. Ciekawe jest to, że w Niemczech nie ma ani nawet cienia takich „grup”. Tutaj, w dużym, tradycją i współczesnością żyjącym ośrodku metropolitalnym, próbowano paręnaście lat temu, wielokrotnie, ale za każdym razem bez skutku, powołać „coś w podobie” owych włoskich grup. Dlaczego bezskutecznie… otóż babcie i dziadkowie niespodziewanie sami napisali referaty, wygłaszane następnie na zebraniach, jakie finansowały (sala, kawa, tort, chrupiące przegryzaczki – pauzozapychające) miejskie czy służbowe organa.  Wygłoszono te najlepsze mowy, wybrano przedstawicieli i nawiązano współpracę z alternatywnymi partiami. Tego się już zupełnie nikt planujący przejęcie pracujących w niepełnym wymiarze nie spodziewał.

    Jak opowiadali mi świeżo upieczeni emeryci, którzy chcieli sobie „podziałać”, nagle skończyły się dotowane spotkanka w ciepełku, z dyskusją o bazie demokracji, przy Śmietankowym Szwarcwaldzkim. Bo przybywający na nie zbyt, jak się okazało, tę demokrację wzięli na poważnie. A to nie o to chodziło bynajmniej, by ludzie między sobą swych przedstawicieli w wolnych wyborach (niechby i tak niewstrząsających światem, jak wzmiankowane, powolutkie, emeryckie spacery, między palmami, w tut. ciepłej sali konferencyjnej)wybrali, lecz o to, by nasadzeni wodzireje zawinęli tymi, którzy mają czas, bo już na emeryturze, czy generalnie w domu, opiekując się rodziną, jak mamy i babcie. Ta próba zagospodarowania emerytów była tak jawna, tak wymuszona, że (opowiadający mi to) dziadkowie postanowili więcej nasłanym wodzirejom nie wierzyć. Do końca życia.

    Ubocznym efektem tych początków zorganizowania się społeczeństwa jest zero nachodźców w mieście. Nie ośmielili się zainstalować tutaj ani jednej widocznej grupy. Wspominam to, gdy niektórzy, przybici własną niemocą, smutno się mnie pytają „co my tu na dole możemy zmienić”. My możemy dużo zmienić, zwłaszcza wtedy, gdy ciągle jeszcze tutaj tysiące mieszkańców to pamięta, jak kilkanaście lat temu niewiele brakowało, a powołali by tu własną partię — a co najmniej punkt porozumiewawczy. Widząc to, miejscowe „służby” nie ośmieliły się próbować wywołania wydarzeń, prowadzących do ponownego rozbudzenia struktur poziomych. Zatem: dogadujmy się z sąsiadami, niech oni wiedzą:  razem  stanowimy jeden organizm społeczny, a gdy będzie potrzeba, to możemy wspólnotowo rozstrzygać, kto i co będzie zmieniał czy ustawiał, mieszał.

  108. Państwa poważne, a przynajmniej wewnętrznie silne, są w stanie różnymi środkami wymusić na emigrantach lojalność i posłuszeństwo. III RP takim państwem z pewnością nie jest, można więc chyba postawić pytanie: czy aby ukraińska emigracja nie ma spełnić w Polsce roli „lodołamacza”?  Na razie trwa sielanka – oficjalnie wszyscy są zadowoleni – lecz co się stanie gdy liczba osiadłych na stałe Ukraińców przekroczy wartość krytyczną – być może 14% ogółu ludności, jak w II RP? Czy nie zaczną się wtedy domagać, by państwo polskie uznało ich za „mniejszość” i przyznało należne jej prawa? Tego kto aż przebiera nogami w oczekiwaniu na taki rozwój sytuacji – rozwalenie jednolitej struktury narodowościowej kraju – nie muszę tu wyjaśniać.

  109. A jak Pan ocenia procentowo liczbę Ukraińców zachodnich i wschodnich w Polsce?

    Z moich obserwacji wynika, że więcej jest zachodnich. W latach 90tych do pracy przyjeżdżało tu do nas trochę z Krymu, teraz sami spod granicy (jestem ze wschodu).

  110. No i te budynki parafialne, przecież Tok FM i inne humanistyczne rozgłośnie radiowo – telewizyjne też mają budynki. Było by miło zobaczyć uchodźców syryjskich w news roomie a braci Ukraińców w studiu telewizyjnym jak właśnie swoje maty składają i walą do pokoju socjalnego, w którym to pani Kim przygotowuje kanapki.
    Piękna ta moja wizja, bez załatwiania sprawy czyimiś rękami w czyichś budynkach za oczywiście czyjeś pieniądze.

  111. Potwierdzam. Może nie spod samej granicy, ale rzeczywiście, wszyscy z którymi ostatnio miałem styczność są z zachodniej Ukrainy. Za to jednego, ze wschodniej części, który od 15 lat tu przebywał deportowali z powrotem.

  112. Ci prości ludzie ze wsi mają bardziej poukładane w głowie …bardziej jak ci wykszłciuchy

  113. Tutaj co jakiś czas mamy podobne wyskoki, młodzi parlamentarzyści próbują „zarazić” ludzi działaniem i „wybić” ich z odrętwienia…

  114. Czyżby celowe działanie?

    Wschodni są nam bardziej przyjaźni, mniej identyfikują się z Ukrainą, nic nie wiedzą o Wołyniu i akcji Wisła, Banderze.

  115. Swietny i baaardzo wazny wpis !

    Zapamietam sobie…

    … i dobrze by bylo aby szczegolnie mlodzi ludzie, Polacy zapamietali sobie tego JUDASZA  Mareczka Luszczyne… bo ta ksiazczyna za nedzne srebrniki ten wlasnie platny pacholek „wystrugal – dowod”… problem na przyszlosc… dla wlasnie dzis mlodych Polakow…

    … i dobrze by bylo aby go ZDRAJCE  i  VOLKSDOJCZA…  mieli „na oku” !

  116. Pani Marylko,

    Trzymam kciuki za udana operacje, a Matka Boza Laskawa niech wyprosi szybki powrot do zdrowia… i na blog… zeby te arcyciekawe wpisy o Ksiestwie Siewierskim kontynuowac…

    Szczesc Boze,

  117. Prostsza sprawa- co się stanie w przypadku poważnego kryzysu gospodarczego i wzrostu bezrobocia? Pracy nie będzie dla wszystkich a tu zasiedziali Ukraińcy bez źródła utrzymania. Wygoni się wtedy tez 1,5-2 mln Rusinów? Dodaj do tego oddziaływanie zewnętrzne i konflikt gotowy.

  118. i inni…

    Nie będę cytować Szwejka w kwestii tego ku…a.., ale ich bezczelność woła o pomstę do nieba! A potem skarbówka z pomocą kauzyperdów w togach  tudzież propagandystów na takim papugu (wybacz, takie przypadkowe odkrycie w związku z Twoim linkowanym dziś tekstem) ludzi z torbami puszcza i Kościół za to obwinia.

    Tu jest tekst z papuga (odpowiednio zilustrowany złotym kielichem mszalnym!), dzieło prawniczego eksperta, a pod nim setka komentarzy pewnie też wykształconych jurystów:

    http://papug.pl/blad-kosciola-moze-duzo-kosztowac/

    Poza kilkoma: żenada i potok nienawiści. Tylko jedna osoba zwróciła uwagę na brak w tekście konkretów, naświetlających sprawę (link do wyroku, też prawniczego bełkotu na wielu stronach, to chyba za mało, jak się ludzi straszy konsekwencjami darowizny na Kościół).

    Na mój mały rozumek sentencja wyroku nie potwierdza zresztą wywodu kauzyperdy z papuga.pl, tylko nadinterpretację wszechwładnych urzędników skarbowych oraz usłużnych sędziów, którzy wprawdzie przyznają, że pewne pojęcia (działalność charytatywno – opiekuńcza Kościoła) są b. szerokie, ale oni lepiej wiedzą, co pod nie podpada…

    Zresztą sami poczytajcie, kto ciekawy: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/F859D9E88F

  119. To już ciężko rozstrzygnąć, czy celowe. Przez te wszystkie lata przebywał tu nielegalnie(nie miał wizy), pracował na czarno, lubił sobie „golnąć”, mieli po prostu na niego haka. Sądze, że ci z zachodu też mają w dupie Bandere, przyjechali po prostu zarobić. Raczej łatwo ich zasymilować, ale nie wykluczam, że wielu może twardo stać przy swojej „ukraińskości”.

  120. Sam pomysl bardzo dobry… strzal w uklad personalny ze spolek SP powiazany  z bankami… REWELACYJNY… zlikwidowanie dzialow promocyjnych w SSP jako zerowisk dla calych klanow rodzinno-byznesowych… to naprawde jest TO !!!

    Oby tylko w fundacji narodowej nie znalezli sie „bardzo zyczliwi” pisowcy od Sakiewicza… bo juz dzisiaj swietnie wyszedl „profesjonalizm” poslanek Lichockiej, Kruk, Bubuli… Czabanskiego w pracach nad… mediami narodowymi… widac „efekty” w Kurwizji… i na „oblakanej” Sakiewicza tez…

    … nastepny „fachmen” z narodowej ligi deflamacyjnej Swirski-szczur biurowy tez zawodzi na calej linii… siedzi tylko na panstwowym, etatowym stolku… pierdzi i jeszcze pieniadze bierze co miesiac za nic…

    … jesli ta nowa, narodowa fundacja to znowu ma byc to… to moze to byc nawet niezly pomysl… w czasie…

    … stad moze dlatego… poploch rosnie… ze te rozne Sakiewicze, Jankesy, Morawieccy… pojda wreszcie sie gonic… czego z calego serca i jak najszybciej im zycze !!!

  121. Z pozoru poza tematem, ale mnie wkurzyło.

    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/328354-i-tak-juz-zdewastowany-polski-krajobraz-stanie-sie-jeszcze-smutniejszy-prawo-zezwalajace-na-wycinke-bez-ograniczen-trzeba-zmienic

    Karnowski wzywa do tego, żeby zakazać „samowolnej” wycinki drzew i krzaków na swoich działkach. A ja się przymierzam włąśnie do kilku świerków, które sam posadziłem. Mając takich ludzi w elicie, gdzie my zajdziemy?

  122. Byś poczytał, Tokarzewskiego i innych. Być Polakiem to ho ho. Oni tego chcą, ja tego chcę, a niech mówią z tym rusińskim zaśpiewem, przecież to jest nasze, tak jak śląska gwara. A postaw flaszkę temu z Mazowsza, będziesz miał nóż w plecach bardziej niespodziewanie. A tego że zwykli ludzie stamtąd nie mogą dokonać ekspiacji to dlatego że inni szatani są tam czynni.

  123. jest to ulga uznaniowa z warunkami koniecznymi, to taka pułapka;- ale niestety wyroki są poprawne;- a gdzie ci posłowie i senatorowie co do Kościoła chodzą i nie potrafią ujednolić relacji w państwie? nie chcą po prostu, bo większość z nich to prawnicy i żyją z tego objaśniania cudownego prawa w RP

  124. Nie o tego konkretnego mi chodziło:) Ja pytam czy jest to celowe, że przyjeżdżają głównie zachodni. Czy np. wschodnim nie dają wizy, inaczej zniechęcają itp. Pytam, bo nie wiem. A może ktoś z komentujących ma jakieś obserwacje w tym temacie.

  125. juści, że ho, ho, i nawet po czterokroć ho

  126. Uchodzca ma duza sklonnosc do podjecia zatrudnienia, ale wszyscy zainteresowani tj. lancuszek sw. Antoniego z organizacji pozarzadowych skutecznie mu to uniemozliwi… w tym ukladzie  interes jest  TYLKO  dla organizacji pozarzadowych…

    … dokladnie tak… jak nie plynal na pontonie… i chce pracowac – to nie uchodzca!

  127. Tylko i wylacznie chodzi o wyciaganie pieniedzy z budzetu… za nic nie robienie… zeby tylko biurwy mialy „etat i prace”… rozne asystentki socjalne, panie od praw przeroznych… tolerancji, integracji… i wszelkich innych mozliwych kreacji !

    I to juz dzieje sie we Francji od dlugiego czasu… przemysl, rolnictwo, uslugi wszystko zwija sie, bankrutuje… a biurwokracja i oglupianie rosnie… ponad miare.

    Wpis…  trafny i prawdziwy… do bolu !

  128. Zresztą, Wojniłłowicz jest Polakiem tak jak Łukaszenko. Tak jak Ci Rusini co do nas przyjeżdżają do pracy. To co że po polsku mówią z rusińskim zaśpiewem, Unia Lubelska też była zapisana po białorusku, kto teraz o tym pamięta?

  129. Aha, no tak 🙂 .

    Tego nie wiem, czy są takie celowe działania.

  130. To jest nowa strategia dyscyplinowania ludu Rzymu. Odkąd nie chce im się pracować przy bezpośredniej obsłudze patrycjuszy, są de facto zbędni ale jakoś trzeba utrzymać porządek.

  131. „Tego kto aż przebiera nogami w oczekiwaniu na taki rozwój sytuacji – rozwalenie jednolitej struktury narodowościowej kraju – nie muszę tu wyjaśniać.”

    A jednak Pan musi. Wyjaśnili to już Hipolit Korwin Milewski, Edward Woyniłłowicz. Polska musi być polityczna, chce Pan, żeby zostali tylko np: Kurpie, lub Ślązacy, czy Kaszubi. I gdzie Pan umieści stolicę. W Wąchocku?. Przez takie gadanie, jak Pan, straciliśmy Kresy. A o tych prawach, to już teraz powinniśmy myśleć – równych dla wszystkich tu mieszkających.

  132. te ich budynki radiowo-telewizyjne też są za ”czyjeś” pieniądze – z tą różnicą, że są już ”właściwie” zagospodarowane przejęte a te parafialne jeszcze nie, ale dzięki ”dobroczynności” mają nadzieję to zmienić

  133. To nie jest zadne wytlumaczenie Pani Marylko, ze oni chca po prostu pracowac… ja i miliony Polakow tez wyjechalismy z Polski zeby po prostu pracowac… zeby sobie radzic… i dzis musimy szykowac sie do powrotu… do Ojczyzny… rodacy w Ojczyznie tez chca po prostu pracowac… a nie moga bo „pracodawcy” potrzebuja Ukraincow…  prawdopodobnie oni tez kiedys beda musieli wrocic do siebie… i dobrze by bylo jakby KTOS im, Ukraincom to uswiadomil… jak TO… zlodziejstwo, eksploatacja czlowieka  dziala… zeby kazdy mial jako-taka swiadomosc… zeby i Ukraincy i Polacy zainteresowali sie zyciem, realiami, polityka… dla wlasnego dobra!

    To jest chore co sie dzisiaj dzieje… do czego doszlismy… o czym dyskutujemy… co pozwalamy w siebie wmawiac… na co sie godzimy… to jest zamkniete kolo i najwyzsza PATOLOGIA…

    … to jest DROGA  NA  ZATRACENIE… i nie ma o czym nawet wspominac… trzeba nam wrocic do tego co bylo… a ku**a i zlodziej nie moze w naszej Ojczyznie byc u wladzy… nam potrzeba Boga w sercu i przestrzegania dekalogu… nic wiecej… i im szybciej zdamy sobie z tego sprawe tym lepiej.

    W koncu wszyscy, a przynajmniej zdecydowana wiekszosc z nas chce po prostu pracowac… ale jest to przez skorumpowana bande polityczno-merdialna uniemozliwiane… do tego z premedytacja… nie moze byc tak ze merdialna banda Sakiewicza i Kurskiego wmawia Polakom, ze potrzeba w Polsce jeszcze wiecej Ukraincow do pracy… kiedy sami Polacy pozostaja bez pracy… to sa rzeczy absolunie nie do przyjecia!  Ukraincy maja swoje panstwo… swoje wladze i musza od nich wymagac, a nie od nas i panstwa naszego!

    Musimy byc w prawdzie i nazywac rzeczy po imieniu… tyle.

  134. Szybsze też by się znalazły, ale nie będziemy tu robić podręcznika ludobójstwa 😉

  135. Ukraińcy po prostu robią to, czego Polacy robić nie chcą.

  136. Chcą, tylko nie za takie pieniądze

  137. To akurat zła wiadomość w swej drugiej części. Jak jest 500 mln do przerobienia, a z czasem więcej to tylko decydent i stawki się zmieniają. A już miałem nadzieję, że wejdzie zakaz i z głowy

  138. Właśnie to jest problem.
    No i okazja na działanie sławetnych agencji pracy tymczasowej.
    Najbardziej, w tym zakresie, wyróżnia się aktywnością pan Misiak współwłaściciel znanej firmy Work Service. Od dobrych kilku lat nie tylko lobbuje za sprowadzaniem, ale za odpowiednim wsparciem tych co sprowadzają Ukraińców prosto do zagranicznych inwestorów. Ba, p. Misiak stwierdził nawet, że sąsiadów trzeba sprowadzić zanim sprowadzi się inwestorów…..
    To ten Misiak, znany z „afery stoczniowej” –  były senator PO, który pracował przy specustawie likwidującej stocznie, a przy okazji wywalanych z nich pracowników jego Work Service miała szkolić/przystosowywać do nowego życia za publiczne i unijne pieniądze.
    Pomimo wpadki guru rynku pracy nie zniknął, wręcz przeciwnie, nie ma konferencji czy wywiadu o rynku pracy bez jego mądrości.
    Work Service powszechnie określana mianem handlarzy niewolników, płaciła Polakom minimalną pensję za 12 h pracy, albo nie płaciła. Ile dostanie Ukrainiec mogę sobie tylko wyobrazić
    Ale nacisk jest duży…. ostatnio nawet Związek Przedsiębiorców i Pracodawców  Kaźmierczaka  (Adam Sadowski i Robert Gwiazdowski też tam ekspertują) zrobił „ot sobie” badanie, z którego to wynika, że 52% Polaków popiera przyznanie stałego pobytu Ukraińcom. Więc sprawa nabiera kolorytu.

  139. Staniłłko osobiście dopilnuje przekierowania strumienia, siedząc nie tylko w Ministerstwie, ale i w radach nadzorczych różnych instytucji państwowych. Chłopak, w końcu został doceniony….

  140. Sluszne spostrzezenie…

    … jak widze te chec do pracy… bezrefleksyjne poszerzanie horyzontow… studiowanie…    i wszystko to u kogos… czyims kosztem… na czyims grzbiecie…

    … to dintojra musi byc… a czy przy uzyciu ostrych narzedzi czy przez zamorzenie nedza   i glodem… to sie chyba dopiero okaze!

  141. Mnie najbardziej zaskoczyło, że to wyparcie jest również u poznanych Polaków mieszkających pod Lwowem, jeśli już „coś” się działo to tylko wina sowietów…. Zupełnie tego nie pojmuję, może to jakieś wyjątki, ale zaskoczenie było duże, bo w sumie ludzie wykształceni  i raczej nie z lewicowej bajki

  142. A to badanie zostało jakoś przez nich skomentowane ? Że to dobrze, że się przydadzą i taka akceptacja dla nich też się przyda ? Czy, że to źle ? Ja wiem, że badania się robi pod pożądany rezultat, ale 52% to żaden dowód, skoro 48% de facto przeciw.

  143. wracamy na kurs i ścieżkę…

    Według uczestników spotkania, z którymi rozmawiała PAP prezes ostro skrytykował ministerstwo środowiska za przepisy dot. wycinki drzew na prywatnych posesjach. „Prezes powiedział, że jest przeciw tym rozwiązaniom i będzie ich zmiana. Stwierdził, że widać w tym prawie lobbing” – poinformował PAP warszawski polityk partii.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-prezes-pis-przepisy-dot-wycinki-drzew-beda-zmienione,nId,2355862#utm_source=paste&utm_medium=x
    http://fakty.interia.pl/polska/news-prezes-pis-przepisy-dot-wycinki-drzew-beda-zmienione,nId,2355862

  144. te 48% nie oznacza odpowiedzi „nie”, w tym są również te „nie wiem/nie obchodzi mnie”. Tutaj chcieli pokazać, że ponad połowa jest na tak, przewaga…więc można ściągać na hurra. A to nie jest takie proste i nie powinno być na hura, tym bardziej motywowane politycznie czy interesami dziwnych grup.

    Nie to, że mam coś przeciwko – my też wyjeżdżamy i wyjeżdżaliśmy za „chlebem”, ale biorąc pod uwagę, że wciąż od nas wyjeżdżają przede wszystkim z wiosek i małych miasteczek całej Polski wschodniej, obawiam się, że wyludniony teren łatwiej będzie zaludnić „nową krwią”

  145. Dziękuję za te słowa:) Bo gdy słyszę, że Polacy nie chcą i trzeba Ukraińców sprowadzać to normalnie ….. uh (nie mogę!). Gdybyśmy byli zamożnym społeczeństwem z mnóstwem prywatnych zakładów produkcyjnych, firm itp. to taki argument by trafiał, ale tak to tylko bezsilna złość…

    U mnie w Lidlu, Leclerku na kasie sami Ukraińcy, bo są pokorniejsi, pracują za mniej (wymiana personelu zaszła bardzo szybko, kilka miesięcy, może rok). Polaków pewnie zwolniono, ale powie się, że to efekt 500+, lenie, nieroby.

  146. mechanizm niższych kosztów pracy dla „wielkich inwestorów” w Polsce cały czas działa, tylko teraz podmieniają w tym celu tubylców na jeszcze tańszych sąsiadów. A nasi i tak w młodej, płodnej masie do nich wyjechali, by tam napędzać gospodarkę.

    Leni jest zdecydowanie mniej niż w UK, a i wsparcie 500+ dużo mniejsze niż tamtejsze wsparcie rodzinne

  147. Załączam mapkę możliwości kolonizacyjnych z roku 1899 z zaznaczonymi obszarami:
    1. Zdrowa kolonizowalna Afryka, gdzie rasy europejskie mogą z czasem dominować
    2. Dość zdrowa Afryka, gdzie kolonizacja może być utrudniona przez warunki naturalne lub wojownicze plemiona
    3. Afryka niezdrowa ale o dużej wartości komercyjnej
    4. Szczególnie niezdrowa Afryka

    A dla uzupełnienia tematu zdjęcie pięknego drzewa z Afryki Południowej, które podpada pod
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Gatunek_introdukowany
    czyli
    Obce gatunki inwazyjne

  148. to są pojedyncze okazy .

    A chodzi o taką ilość ludzi krytycznych i samodzielnie myślących, która mogłaby wytworzyć masę krytyczna by móc oddziaływać na innych. Zwłaszcza na programy szkolne, choć ja akurat jestem zdeklarowanym   przeciwnikiem oświaty państwowej i scentralizowanej. I, rzecz jasna,  jeśli w państwowym wydaniu, to  nie tylko oświaty.

  149. A mówiąc dokładniej z każdego rodzaju myślenia.

    To tylko papugi kierowane instynktem stadnym.

  150. Dodam jeszcze, że u Wojniłłowicza przeczytałam, że pracodawca powinien płacić pracownikowi taką pensję, żeby ten mógł część jej skapitalizowć. Płaca „hand-to-mouth” deprawuje (pracownik jedynie wegetujący, bez perspektyw na rozwój stacza się po prostu).

    W Polsce pokutuje natomiast pogląd, że praca jest, tylko nie ma komu robić. Jak ktoś nie chce za 1200, to jest leniem. Natomiast za propozycję każdej, trochę lepszej pracy to „powinnaś ich za to po rękach całować”

    Po fali emigracji z 2004 wróżono nam „rynek pracownika” he, he:)

  151. zawsze dolna część twarzy opada mi na kolana po Pana celnej grafice…introdukcja

    zielone drzewa zamienią się w denaturowe….

    i tak wygląda poważna kartografia

  152. Wschodni są nam bardziej przyjaźni, mniej identyfikują się z Ukrainą

    Bo są rosyjskojęzyczni, do Polski jest daleko za to do Rosji blisko. Z Doniecka do Warszawy jechało się pociągami z przesiadką w Kijowie 2 doby. Wschód jest zindustrializowany i jak na tamte warunki więcej trochę lepiej zarabiający.

    http://blogs.elenasmodels.com/wp-content/uploads/2016/07/average-salary-ukraine-2016.jpg

  153. Ci „wschodni” są widocznie kwalifikowani jako „ruskie”.

    Znaczy, piąta kolumna Putina.

    Poza tym, ze wschodniej Ukrainy chętniej  wyjeżdżają (uciekają) do Rosji.

    Z samego Donbasu wyjechało do Rosji co najmniej 1,5 miliona osób.

  154. Taka praca deprawuje pełna zgoda, tak jak deprawują prace usankcjonowane systemem na zasadzie należy mi się czy leżę czy siedzę.

    A za tyle ludzie pracują, szczególnie w małych miejscowościach i jak nie chcą wyjechać (bo nie mają takiej „poszukiwanej” cechy pracowniczej jak zdolność do migracji).

  155. A ci co przyjeżdżają to „piąta kolumna Morawieckiego” 🙂

  156. Dostali pewnie taki rozkaz od Niemcow… swoich panow!

    Angela kazala im pewnie podczas ostatniej swojej wizyty… z  don Schetynio… urabiac Polakow na „uchodzcow”… Timmermans tez sie zalosnie pluje… Kimowa, Krasko, Smolar i reszta tej kamaryli – to zwyczajnie platne pacholki  na niemieckim zoldzie…

    … innymi slowy – zapowiedziala im darmozjadom i nielotom merdialnym, ze kasy nie bedzie… jesli sie nie postaraja !!!

    To… na 200%…  jest „wyrezyserowana” merdialna… swiatowa  USTAWKA !!!   We Francji przez caly prawie piatek  byl merdialny atak na Marine LP… zlecony przez komisje europejska !!!… Marine wprost… przed kamerami… oskarzyla o ten zalosny atak na nia wlasnie podczas kampanii prezydenckiej… aby ja zdyskredytowac… podobnie jak Fillon’a… z ta roznica, ze sprawa Marine jest sprzed 2 czy 3 lat… ze ona zlozyla stosowne wyjasnienia na pismie…

    … atak sie nie powiodl, bo dzis podano sondaz, ze Marine jest na czele… w sondazach z 27%  poparciem… a za nia daleko, faworyzowany merdialnie Macron… z 20%… i to juz na „dzien dobry” jest bardzo duzo roznica…

    … a z kolei od soboty jest zmasowany atak merdialny we Francji… na Trumpa… cos niesamowitego jak pluja na niego jadem… za to, ze jest przeciwko uchodzcom… i za to, ze powtorzyl przy okazji jeszcze raz… ze on, w zaden sposob nie poczuwa sie do odpowiedzialnosci za kryzys z uchodzcami w Europie… i ze to… „Ms Merkel has a problem”!

    Najbardziej jednak skupiaja sie, ze na jakims wiecu zarzucil Szwecji, ze w ubieglym roku byl u nich jakis atak terrorystyczny… a ponoc go nie bylo… i ntt. „bija piane”… ale to straszna… oberwalo sie tez Ivance… juz ponoc rzad w Sztokholmie zareagowal do Trump’a na to straszne klamstwo.  I na to… „klamstwo”  Trump’a… merdia lewackie we Francji dostaly… piany !!!

  157. Ale ważniejsze jest  kto i po co  nam  zainstalował M. Morawieckiego.

  158. Pani Paryżanko, a jak zwykli Francuzi przyjmują tą nagonkę? Tak szybko zapominają swoje własne zamachy? Nie mają jeszcze dość tej lewackiej propagandy, czy może są zupełnie wyprani z myślenia?

  159. Takie wyniki badań, głosowań (a ileż tego było tu i na świecie – ehh), świadczą, że osiągnęliśmy stan równowagi, lub jest to demaskacja tychże. To duży krok naprzód od czasów poparcia 98,26 % – na przykład !

  160. Niech ten Prezes spieprza na drzewo razem ze swoją Partią.

  161. Nie sądzę by szczególnie chcieli ich ściągać. Myślę o przywołanym Gwiazdowskim.

    Ja osobiście chyba też odpowiedziałbym TAK. Dlaczego ? Bo jednocześnie tzw. nielegałów bym gonił. Żeby dostać kartę stałego pobytu trzeba spełnić różne warunki. Dość ciężkie. Pewien dopływ pracowników z Ukrainy byłby korzystny. Dopływ kontrolowany. w  rozsądnej skali. Jak jest zbyt wielu to gorzej niż niedobrze. Dla rynku pracy dziś i, w przypadku kryzysu kiedyś. Możliwość sprowadzania osób, o których nic nie wiemy to wiele innych potencjalnych zagrożeń. W tym sensie nielegalni ekonomiczni emigranci z zachodniej Ukrainy są ” bezpieczniejsi”, bo mają dokąd wrócić. Większość zarobków lokują u siebie. Ani oni nie potrzebują, ani my nie powinniśmy im dawać kart stałego pobytu.

  162. Oooo…

    … to by bylo baaardzo milo, jak pani Kim uwijalaby sie w newsroom’ie, w swojej redakcji… przy uchodzcach, bo niby dlaczego nie…

    … przeciez w redakcji u pani Kim wszyscy tacy tolerancyjni sa… i zero ksenofobii…            i religijnie neutralni… uwazam, ze taki newsroom jest znacznie lepszym miejscem… mniej stresujacym dla uchodzcow niz taka salka parafialna!

  163. Być jak John Malkovich, że tak rzeknę. A! Nie! Jak Agnieszka Holland!

  164. No, fajnie…

    … to znowu sprawa sie posypala… i plan zrownowazony i innowacyjny nadpremiera juniora Morawieckiego!

  165. W takim newsroomie nie ma krzyża, wkurzającego imigrantów, no i żaden ksiądz w sutannie też się nie pęta.

  166. czasy się zmienili 😉 teraz 52 jest nowe 98%

  167. No właśnie, a 50,01 to tylko 96 % 🙂

  168. Ja też z pewnym zaskoczeniem na to patrzę, ale ZPP wydaje się ewoluować, ostatnio np. zapraszał takiego właściciela upadłego Atlantica, jako pokrzywdzonego, gdzie jego „pokrzywdzenie” jest co najmniej kontrowersyjne. Nie wiem, trzeba się przyglądać.

    A co do odpowiedzi „tak” – dopóki jest niejasna jest u nas definicja stałego pobytu – obowiązków i korzyści z tego płynących, dopóty dla mnie „tak” jest pod znakiem zapytania.

    A czy z podkarpackiego też będą wracać do „siebie”? Przepraszam, że tak dzielę włos, ale to nie jest jednoznaczne, tak jak jednoznaczne jest, że rząd pisu jest na maksa proukraiński.

  169. Smolar: muzułmanie to ludzie bardzo spokojni.

    https://youtu.be/H2WQk16Bno8  ok 3 min

  170. To nie jest takie proste. Ale generalnie rzecz sprowadza się do tego, że nie ma chętnych, żeby za daną pracę więcej płacić a Polacy nie są tak zdeterminowani, żeby ją mimo to wykonywać – mają alternatywę najczęściej, czasem w UK, czasem na miejscu. My to cwiczylismy całe lata jeżdżąc na saksy.  I to bynajmniej nie dotyczy jedynie pracowników fizycznych.

  171. nie znam spokojniejszych

    od ludzi spokojnych i chorych uchroń nas Panie

  172. Zapewne Netaniahu mu to powiedział…poznał przecież rzecz namacalnie.

  173. Gdyby tylko nie rząd PiS nie cofną dotacji dla projektów Związku Ukraińców w Polsce, to oni w te pędy by polecieli pomagać tym chłopakom…ale tak…? Nie da rady…

  174. To tak samo zupelnie jak we Francji… w zdecydowanej wiekszosci Polacy robia to czego Francuzi nie chca robic… a juz napewno nie za te pieniadze co Polacy… swoja droga Francuz doskonale wie i zdaje sobie sprawe, ze to co „narzuca” i wymusza na Polaku nie wymusilby na zadnym innym Franku czy Arabie… i tak to sie kreci… jeszcze.

    To nie ma nic wspolnego z obowiazujacym prawem… po prostu ludzie zyja w strachu i w fikcji… a prawo dziala przewaznie tylko w jedna strone.

  175. o teraz organizacje pozarządowe mają nową twarz i bohatera, dobre :-)))

    a młodzi przyjechali, żeby pracować, ale się pracodawcy wystraszyli, więc będą studiować

  176. Każdy pracodawca ceni taniego wyrobnika, ale tego mu nie okazuje, by nie psuć rynku.

  177. To tak działa, ponieważ zlikwidowano de facto własność prywatną. Więc pracować się zwyczajnie nie opłaca – lepiej przewalać (cudze) budżety, czy wykonywać jakiekolwiek inne działalności pozorne, w ostateczności siedzieć na zasiłku. W żadnym razie pracować. Po co bowiem człowiek w takich realiach pracuje zarobkowo? Po to, żeby kiedyś nie musieć pracować zarobkowo. Jeśli i tak nie musi, albo przeciwnie, nie ma szans na to, żeby kiedyś mógł przestać – będzie się migał.

  178. Co więcej, każdy przedsiębiorca wie, że podwyżki od pewnego punktu obniżają wydajność pracy.

  179. otóż to, nam przecież daleko od tych przekrętów białoruskich 😉

  180. Może Straż Miejska przejęła te dotacje?

    W tej Nowej Soli to jakaś „epidemia” 🙂

    Strażnicy z Nowej Soli znaleźli Ukraińcom pracę z mieszkaniem

  181. Sami swoi… zlodzieje…

    … i nad takimi jawnymi kryminalnymi kantami i przewalami cala merdialnia… o dziwo z mediami torunskimi zachwyca sie jak… 8 cudem swiata!

    I nie ma dnia aby w tych wszystkich merdiach nie bylo piania… jakiz to wspanialy „rozwuj” nastepuje w naszej Ojczyznie… i jakim „fspanialym” nadpremierem jest Morawiecki… ze o „pozytywnych rejtingach” zagranicznych agencji dla naszego kraju… nie wspomne.

    Sciema, sciema i jeszcze raz sciema… od rana do wieczora!

  182. „ten punkt” – wszyscy o nim mówią, a u nas mało kto widział

  183. Trochę nie kumam ?

  184. faktycznie to jacyś nowi strażnicy! Ale numer :-)) Może u nich jakie zakłady albo konkurs w postaci wycieczki na Maladiwy za największą liczbę uratowanych?

  185. Może dlatego pytali o pobyt stały, że nie ma go w prawie ? Jest karta stałego pobytu z wymaganiami dotyczącymi oficjalnego czasu przebywania w Polsce, źródłem utrzymania i związkami z Polską. W sumie. Przy spełnieniu tych warunków jestem na „tak”.

    Dlaczego mieliby nie wracać do siebie pod Lwów ? Jeżeli mają tam majątek, budują za zarobione u nas pieniądze dom czy kupują mieszkania to wrócą tam z powrotem. Chyba, że tu coś kupią. Tylko z czego mieliby kupić ? Piszę o ich masie, nie o jednostkach ( nawet jeśli tych jednostek miałoby być 10 000 🙂 .

  186. Cale to ZPP to tacy „fahofcy”… jak z koziej doopy tromba!  Moze „fahofiec” Gwiazdowski tak sie tylko tym rezultatem zaasekurowal… nie chcial przeginac… bo to takie „dete” badanie.

  187. I też rower pożyczyli…A moja teściowa kupuje papierosy od Witka i o niej reportażu nie zrobią, a to wcale nie daleko od Nowej Soli….

  188. Piszesz o sukinsynach? Robotnik ma dostać to co mu się należy. Za pracę. Jest taki grzech wołający o pomstę do nieba. Przypomnij sobie.

  189. to taka słaba ironia była 🙂 ze zmęczenia trochę

    że my zgodnie z europejskimi standardami podajemy dane prawdziwe w przeciwieństwie do dawnych czy wschodnich statystyk

  190. Oczywiście. Dobrze opłacony pracownik chce jakoś przyjemnie wydać dodatkowe pieniądze, i na tym się głównie skupia, zamiast myśleć o wzroście dochodów pracodawcy. Jeśli zaś zarabia aż tyle, że z pensji  może  w rok wytworzyć kapitał, to całkiem ma pracodawcę w du…pie.

  191. Pewnie, ze lobbing… pisowski… taki „odsrodkowy”… na wyrywanie kasy za fryko od obywatela… dobrze, ze Prezes zareagowal.

  192. On jest u nas bardzo nisko, niestety. Dla pielęgniarki np. na poziomie kilkunastu PLN/h – bo to zawód regulowany, łatwiej utrzymać niską stawkę. W Lidlu stawka podobna, a wymagania niższe – „wolny rynek”.

  193. Nigdzie nie ma „chętnych” by więcej płacić. Pracodawca najchętniej nie płaciłby nic, gdyby mógł (w Auschwitz np. mógł), ale musi. U nas nie musi bo ktoś mu to dodatkowo ułatwia.

  194. dziękuję za odpowiednie ubranie problemu w słowa

  195. „Więc pracować się zwyczajnie nie opłaca”

    I tak sie dzieje. Przy 2k euro np. za miesiac po kilku przestaje sie oplacac faktycznie bo skosza tyle podatku, ze lepiej zostac w domu. Przy 1,5k praktycznie wogole sie nie oplaca isc do pracy bo po odjeciu „bonusow” dla bezrobotnego wychodzi na to, ze za codzienne zrywanie sie z lozka masz max. 4 stowy wiecej…   To jest paranoja.

  196. Pojęcie grzechu wołającego o pomstę do nieba zakłada wiarę w Boga. Czyli dotyczy max. jakichś 30% populacji.

  197. To niby prawda. Jeżeli dany zakład, w danej miejscowości jakoś się zarobkami wyróżnia to dalsze podwyżki rzeczywiście niewiele dadzą,a mogą być przeciwskuteczne. Tak jak płacenie oficjalnie, zamiast większych pieniędzy pod stołem – ludzie wolą dziś, tu i teraz niż obiecanki emerytalne. Ale już w wielkich miastach, gdzie pokus wiele, może być inaczej. Trzeba tylko by pracodawca o tą wydajność zadbał – myślę o maszynach, urządzeniach, zarządzaniu ludźmi czy dopasowanym systemie motywacji. Przy pracy umysłowej to rzeczywiście raczej tylko porównywanie z konkurencją daje wyniki.

  198. Nie płacenie jest grzechem straszliwym, wiem coś o tym

  199. ale rozumiem, że to taka teoria tylko…….

    ilu u nas ma z tego powodu pracodawcę w tym miejscu?

  200. Dzisiaj trzecia rocznicą  masakry na majdanie. Zważywszy na to co usłyszał prezydent Duda w Monachium.

    „Na niektóre kraje będzie wywierana pewna presja. Na pański kraj.” – Duda się głupio uśmiechnął,  a Poroszenko wybuchnąl śmiechem.

    https://youtu.be/XgViSeeIp80   Niebieska sotnia. Ballada (dziadowska?).

  201. a skąd takie dane, jeśli mogę zapytać?

  202. Nie zrobią bo nie było zlecenia.

    W Nowej Soli jest właściwy człowiek na właściwym miejscu.

    Wadim Tyszkiewicz

    Tego biznesu musi pilnować ktoś zaufany.

  203. To jest złożona kwestia. Ale generalnie związana z tym, o czym kiedyś pisał A-tem – że pieniądz nie jest dziś w żaden sposób powiązany z jedyną realną wartością, czyli człowiekiem, a przez to pracą ludzką. Kiedyś częściowo był – złoto ktoś musiał wydobyć i wytopić.

  204. Przyznam, że trochę ironizowałem też, ale w innym kierunku 🙂

    Kurs nie kolizyjny 🙂 , ale już noc !

  205. Dominicantes – ok.40%, communicantes – nieco ponad 16%. Spod grubego palucha jakieś 30% populacji wierzy w Boga, a to i tak optymistyczna wersja.

  206. Niestety… w duzej mierze sa wyprani z myslenia…

    … wlasnie tak, dobrze Pan to okreslil… wyprani z myslenia.

  207. To chyba dzięki jego niemieckim, między innymi, korzeniom te wszystkie tamtejsze inwestycje.

    Niemiecka firma z branży budowlanej zainwestuje w Nowej Soli

  208. uuu to nie byle kto 😉

    zdobywa inwestorów, a strażnicy pracowników inwestycji

    Wie pan, ja na przykład jestem zwolennikiem grantów.

    Grantów?
    – Grant to są pieniądze, którymi państwo wspiera gospodarkę i firmy, ale po to, żeby się zwróciły. Ktoś, kto tego nie rozumie, będzie się pieklił, że dajemy inwestorom pieniądze.

  209. Świat zupełnie inaczej wygląda z góry, a inaczej z dołu. Chrześcijaństwo dlatego jest tak wyjątkowe, że zrównuje te optyki. No, ale jest nie z tego świata.

  210. (Pani 🙂

    to już ten kraj żadnej przyszłości nie ma 🙁

  211. Jak to nie są powiązane z człowiekiem ? ! Jak taka celebrytka pozuje na ściance, a potem zgarnia kasę w reklamie to nie jest powiązana z jej realną wartością  ?

  212. to się dogadaliśmy 😉

    rano pewno zrozumiem o co chodziło (albo i nie jeśli dłużej tu posiedzę :))

  213. Tyle ile się należy, czyli ile konkretnie? Teoretycznie,  to jakakolwiek praca powinna wystarczać na utrzymanie niedużej rodzin, skoro już w średniowieczu tak było. Również pojęcie „godna płaca” jest niejasne.

  214. Szkoda, ze Polakom nie pomaga… lachudra jedna!

  215. Praktycznie nie ma ludzi niewierzących.

    A zdecydowana większość „zdeklarowanych” ateuszów to pozerzy.

    Natomiast wciąż jest znaczna populacja funkcjonalnych pogan.

    Czyli wierzących w rozmaite bałwany, jako to demokracja, postęp, równość szans, prawa człowieka , państwo  prawa i temu podobne gusła masowo dystrybuowane przez Hollywood oraz  jego uczniów czarnoksiężnika.

  216. trochę nie czuję się na siłach, aby oceniać z palucha wiarę w Boga tych nie objętych badaniem praktyk, ani zakładać, że ci wszyscy którzy chodzą na mszę i nie przyjmują Eucharystii są pozbawieni wiary

  217. Może jestem w mylnym błędzie ale myślę, że pracodawca powinien dzielić się częścią zysku z pracownikiem.

    Niedopuszczalna jest sytuacja, w której pracownik nie może utrzymać się ze swoich zarobków i liczyć na pomoc rodziny, która de facto dopłaca pracodawcy do utrzymania pracownika, a więc pracodawca zwyczajnie ją (rodzinę pracownika) okrada.

    Niegodne to i niesprawiedliwe, ale za to nagminne.

  218. Właśnie dziwi mnie że ta wypowiedź przeszła właściwie bez echa w naszych mediach. Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić co John McCain miał na myśli?  Przyznam że nie bardzo rozumiem, czyżby chodziło o,, uchodzcow” czy też może o jakieś naciski że strony Rosji?

  219. spodziewa się Pan ode mnie listy płac w kontrze do „taniego wyrobnika? Nie zna Pan wartości robotnika, który nawet jeśli jest tylko przy taśmie daje z siebie wszystko i porządnie wykonuje pracę? A miła, sprawna i szybka ekspedientka na kasie ile powinna zarabiać za dobrą pracę? Też tyle, że oddala myśl o dzieciach i zastanawia się, że jak nie znajdzie chłopa to nigdy nie odłoży na mieszkanie, a kupno szmaty z Zary czy wyjście do knajpy będzie luksusem?

  220. Wojniłowicz powinien być czytany już od kołyski

  221. Tak 🙂

    Tam u niego była wspólnota interesów między pracodawcą i pracownikiem. Jeden bez drugiego by zginął. Dla naszych domorosłych biznesmenów koszt pracownika wpisany jest po stronie strat ( a przecież można by kupić sobie jakiś fajny nowy gadżet gdyby tego darmozjada nie trzeba by opłacać miesiąc w miesiąc 🙂 )

  222. tu mi się przypomniała historia ze szpitala, kiedy na sali przed operacją bodajże kostki, jedna z zadbanych Pań głośno wyrażała swoje niezadowolenie z obecności kapelana chodzącego rano po salach, po czym zaprzyjaźniwszy się z inną towarzyszką niedoli syczały na „czarnych” pomiędzy przerwami w nadawaniu TVN24 (bo musiały w telewizor wrzucać monety, a te się kończyły). Jak ją przywieźli po operacji nic innego nie można było usłyszeć tylko „o Jezu, o Jezu”, a rano już ksiądz jej nie przeszkadzał 🙂

    Dlatego ufam, że Bóg jest łaskawy i dobrotliwy, i wie co z różnymi ludźmi robić 🙂

  223. Jeden bez drugiego by zginął. 

    🙂

    ale nie jest tak źle, znam przykłady i to wcale nie odosobnione, ludzi biznesu, szanujących pracę swoją i swoich ludzi

    Dobranoc

  224. Przebierają nogami ci, którzy nie mogą na razie jeszcze „z całych sił wziąć w obronę” jakiejś istotnej mniejszości, bo takowej oficjalnie w Polsce po prostu nie ma. Odwołania do Korwina-Milewskiego nie rozumiem, chyba, że sądzi Pan iż państwo polskie w obecnej postaci III RP jest w stanie swoją „dobrą administracją” przyciągać do siebie ludzi z zewnątrz? Polacy nie ze swojej winy nie mają obecnie siły ekonomicznej, co więcej nie pozwala się im jej zbudować, więc i państwo pozostaje bardzo słabe. Z tej przyczyny przymierzanie go takim jakim jest do idei I RP uważam za błędne.

  225. pieniądz nie jest dziś w żaden sposób powiązany z jedyną realną wartością, czyli człowiekiem, a przez to pracą ludzką

    Poza tym 99% ludzie dostaje pensję na konto zamiast w gotówce, to prawie jak doładowanie konta na telefonie, potem się to jakoś z automatu rozchodzi, człowiek nawet nie widzi dokładnie gdzie i jak. Zmiana cyferek z konta to co innego niż topniejąca kupka banknotów… dlatego ludzie potrafią wydawać więcej niż mają na koncie.

  226. To śmieszne, ale tu jest tak od … dawna.

  227. I w kierunku Auschwitz-Birkenau to zmierza… jak po wielokroc wyjasnial to Gospodarz… albo jakiegos Bangladeszu… zgodnie zreszta ze wszelkimi dyrektywami lunijnymi czy stanowionym prawem… z piekla rodem… stanowionym przez tych debili ELROOSLOW… jak chociazby ratyfikowana CETA… przygotowana pod kierunkiem tego lobuza Baroso, ktorej zaden jelop deputowany… nawet nie przeczytal… ale ratyfikowac rayfikowal… a co… wolno im!

  228. Boze… skad sie biora takie cepy jak ten z Nowej Soli… i co on biedny misu zrobi jak mu tego geldu… grantu nie dadza!

    Musowo, ze ktos zaufany tego zerowiska pilnuje!

  229. Nikla ta przyszlosc… i marna.

  230. O tak. Te tzw. agencje pracy w normalnym państwie zostały by zdelegalizowane, a za właścicielami takowych wysłano by międzynarodowy list gończy.

  231. Ja wiem doświadczalnie, że znacząca większość tych, którzy nie chodzą na mszę i nie przyjmują Komunii to, jak napisał S.Orda, poganie. A wielu z tych, którzy chodzą też. Więc ich pojęcie grzechu wołającego o pomstę do nieba ani ziębi, ani grzeje – liczy się tylko pomyślność własnego klanu.

  232. Co wcale nie oznacza że wytknięcie im takiego grzechu nie wprawia ich w duże zakłopotanie. Zwłaszcza w komplecie

    1. Umyślne zabójstwo
    2. Grzech sodomski
    3. Uciskanie ubogich, wdów i sierot
    4. Zatrzymywanie zapłaty sługom i robotnikom

  233.  

    to co Pan pisze, oznacza właśnie, że w tych przypadkach nigdy tego punktu nawet nie dotknięto (chyba, że u kierownika regionalnego Lidla na Polskę środkową, ale ten też nie ma „wywalone”). Chyba, że od początku miał Pan na myśli nie podwyżki, ale zakryj sumienie grosz, co jednak z tej wypowiedzi nie wynikało

    Co więcej, każdy przedsiębiorca wie, że podwyżki od pewnego punktu obniżają wydajność pracy.

  234. otóż to,

    my takowych nie możemy „rozliczać”, bo nie taka nasza rola, ale upomnienie, szczególnie w tym miejscu powinni czasem słyszeć

  235. To tak działa w całej UE.

  236. naganiaczy nie brakuje i nie tylko u nas, ale my wyjątkowo ich hołubimy, bez względu na przekręty… po prostu, jak mówi propaganda „są niezbędnym elementem rynku pracy”

  237. Trzeba próbować, ale skutek nie od nas zależy. My musimy być jednak gotowi zebrać za to po modzie – w dosłownym lub przenośnym sensie.

  238. szczególnie z tą mordą, niestety

  239. Oczywiście, że dotknięto. Ten punkt jest tam, gdzie minimalną liczbą zatrudnionych osiąga się cel biznesowy. W zawodach regulowanych to minimalne zatrudnienie jest „zawyżone”, więc stawki niższe niż „rynkowe”.

  240. Biorąc pod uwagę, że Chrystusa ukrzyżowano, wzięcie w ryj jest drobiazgiem.

  241. ale to niewiele ma wspólnego z wydajnością pracy, a raczej jest tą pięknie zwaną „optymalizacją kosztów”, innymi słowy Wierzący wczoraj już ją odpowiednio nazwał

  242. To jest właśnie wydajność pracy. Taki przykład: jeśli jako dyrektor szpitala podniosę stawki pielegniarkom, to będę musiał ich zatrudnić więcej,  bo „moje” przestaną brać nadgodziny i dyżury. Czyli wydajność spadnie, koszty wzrosną.

  243. Czyli „wydajność” pracy pielęgniarki po dwunastogodzinnym dyżurze sprawdzisz na swoich żyłach. Masz szczęście że nie robią Ci upustów krwi igłą grubą jak palec po takim dwunastogodzinnym. Bardzo lubię pielęgniarki i zawsze Im daję pięciokrotne próby wkłucia. Są wtedy wdzięczne i mniej zestresowane.

  244. Ale co Ty opowiadasz, pielęgniarka nie pracuje na akord, nie da się stosować pojęcia , wydajność do jej pracy. Pielęgniarka ma być uważna, ma mieć dobry kontakt z pacjentem i z lekarzem, nie powinna być przepracowania i pracować po godzinach. Jak będzie dobrze opłacana, to wzrośnie jakość jej pracy. Również w innych zawodach jakość pracy ma conajmniej takie samo znaczenie, jak wydajność.

  245. To wam się tak wydaje. Oczywiście specjalnie dałem akurat ten przykład, żeby był możliwie chory. Ale jako dyrektor prywatnego szpitala finansowanego z publicznych pieniędzy mogę mieć gdzieś jakość pracy pielęgniarki. Ona za swoje błędy odpowie w razie czego sama, mnie interesuje wynik finansowy, który nijak nie jest zależny od zadowolenia moich „klientów”,  bo oni nie mają wyboru. Z tego będę rozliczany i od tego zależy dobrobyt mój i moich bliskich. To są proste, biologiczne mechanizmy, które działać będą zawsze. „Godna pensja” jest w tej sytuacji wbrew najprostszej logice. Ona ma sens tylko wtedy, gdy konkretni ludzie pracują na mój konkretny dobrobyt (własność) – to w Europie już od dziesięcioleci tak nie działa. Wartość pieniądza została „odpięta” od wartości pracy, a przez to własność tradycyjnie rozumiana przestała mieć sens.

  246. Lekarze jakiś czas temu wywalczyli sobie znaczne podwyżki. Na tym etapie powpisywali sobie do standardu zajęcia pielęgniarek, a po zwycięstwie robią tylko swoje rzeczy. Nie wiem czy jest w porządku, że lelarz na weekendowym dyżurze ma tyle co pielęgniarka za miesiąc. Zbrodnią wręcz jest niepotrzebne, według lekarza, wywołanie go z kanciapy przez pielęgniarkę.

    Miałem w rodzinie terminalnie chorego i onkolog był niecierpliwym cyborgiem – wypisz, wymaluj NUM. Pomimo, że uprzedziliśmy, że chory cierpi na niedowład połowy ciała i afazję mowy to nie wykrzesał z siebie odrobiny empatii.

    Pieniądze mają, ale przydałaby się ostra selekcja przy starcie na studia, ale rozbija się to o mentalność kadry akademickiej itd.

  247. I właśnie takie    reguły obowiązują w świecie wartości pogańskich.

  248. Dokładnie. I to są reguły zwierzęce, poniekąd naturalne dla nas. Tyle, że wraz z odrzuceniem chrześcijaństwa cywilizacja zachodnia postawiła je na boskim piedestale. A my teraz mamy problem, którego pierwotne chrześcijaństwo nie miało, żeby tej zwierzęcej części naszej natury przywrócić należne jej miejsce, nie negując przy tym jej istnienia. Bo w każdym z nas żyje ta wredna małpa – stary poganin.

  249. ale właśnie chrześcijaństwo polegało na zerwaniu z regułami panującymi w świecie pogańskim (np. w świecie pogańskim nie znano zasady miłosierdzia, a nawet więcej gardzono okazywaniem tegoż).

    Przekłamanie we współcześnie obowiązującym  Katechizmie KR-K polega na tym , ze pod aramejskie rozumienie miłości jako miłosierdzia podłożony został nakaz miłości swojego wroga. Wskazanie z Pater noster, ze odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom nie może być uznane za okazywanie miłości  nieprzyjaciołom. Poza tym tłumaczenie Jezusowego :”miłujcie swoich nieprzyjaciół” nie jako okazujcie im miłosierdzie, czyli traktujcie ich „po ludzku”,czyli podobnie  jak chcielibyście być sami traktowani, ale jako „obdarzajcie ich miłoscią” jest  absurdalna i zbędna  reintrerpretacją wskazania ewangelicznego. Wręcz groźną w swoim absurdalnym przekłamaniu.  I obezwładnia chrześcijan (katolików) w konfrontacji
    z wrogami Boga, Wiary i Człowieka.

  250. Jak w Pana szpitalu pielęgniarka popełni błąd, a będzia ta pielęgniarka pracowała u Pana na umowę o pracę, to za jej błąd, odpowiedzialnym będzie Pan, a Pan będzie mógł od niej uzyskać odszkodowanie w kwocie 3x jej pensja (chyba, że błąd pielęgniarki będzie zawiniony przez nią, ale w praktyce to niemożliwe, bo każda pielęgniarka bronić się będzie tym, że jej błąd był powodowany warunkami zapewnionym przez właściciela). Poza tym, każdy poszkodowany w pana szpitalu na skutek błędu pielęgniarki (błędu medycznego) ze swoim roszczeniem pójdzie przeciwko Panu i Szpitalowi, bo Szpital wielki, to majątek i pewniejsza egzekucja, a nie egzekucja z wynagrodzenia pięlegniarskiego (bo jakiż to pielęgniarka może mieć majątek).. to upewnia mnie w tym, że nie sposób jest budować własnego dobrobytu zupełnie pomijając dobrobyt innych, w tym pielęgniarek.

    Kwestia też druga, to NFZ jak się dowie, że w Pana szpitalu dochodzi do iluś tam błędów medycznych, pielęgniarskich, to wątpie aby był NFZ skory do przedłużenia z Panem kontraktu, od którego zależy Pana dobrobyt i dobrobyt pana rodziny. Przy czym odrzucam możliwości, żę będzie Pan wpływał na NFZ jakimiś innymi metodami aby ten przedłuzył z Panem kontrakt.

    Czy mógłby Pan też wyjaśnić na czym polega pana teoria Godnej pensji? Bo jest to dla mnie zupełnie niezrozumiałe, zwłaszcze ten ustęp:

     „Godna pensja” jest w tej sytuacji wbrew najprostszej logice. Ona ma sens tylko wtedy, gdy konkretni ludzie pracują na mój konkretny dobrobyt (własność) – to w Europie już od dziesięcioleci tak nie działa. Wartość pieniądza została „odpięta” od wartości pracy, a przez to własność tradycyjnie rozumiana przestała mieć sens.

    I o co chodzi w tym ustępie:

    Dokładnie. I to są reguły zwierzęce, poniekąd naturalne dla nas. Tyle, że wraz z odrzuceniem chrześcijaństwa cywilizacja zachodnia postawiła je na boskim piedestale. A my teraz mamy problem, którego pierwotne chrześcijaństwo nie miało, żeby tej zwierzęcej części naszej natury przywrócić należne jej miejsce, nie negując przy tym jej istnienia. Bo w każdym z nas żyje ta wredna małpa – stary poganin.

    Bo jak rozumiem, to chodzi o to, że teraz nie jest ok, bo jest tylko poganizm przy negacji chrześcijaństwa, a wcześniej było ok, bo chrześcijaństwo pozwalało być także poganinem. Jak się to ma do I przykazania: „Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną”?

  251. Chrześcijaństwo to znacznie więcej niż zerwanie z regułami świata pogańskiego – to zrobił już judaizm. Chrześcijaństwo tego poganina, który siedzi w nas osadziło we właściwym kontekście. Nie ma już zestawu reguł, które z poganina czynią inną, lepszą istotę, godną zbawienia. Jest pokazanie zasad Królestwa Bożego dla pogan. Kazanie na górze to: „biada wam, gdy ludzie będą was chwalić” i „miłujcie waszych nieprzyjaciół” (Wujkowe: „Miłujcie nieprzyjaciół waszych, czyńcie dobrze tym, co was nienawidzą”). Ale to są reguły Królestwa Bożego – w pogańskim świecie skutkiem ich przestrzegania jest krzyż. A Jezus już umarł za nas na krzyżu i nie wymaga od nas tego. Fakt, mamy postępować przeciw mądrości tego świata, a zgodnie z mądrością Bożą. Ale nikt nas za to nie pochwali i żadna nagroda nas tutaj za to nie spotka – to przygotowanie do życia wiecznego (przy okazji przepis na szczęśliwe życie doczesne). Tyle, że w odróżnieniu od judaizmu, czy islamu te zasady są z naszym wewnętrznym poganinem niesprzeczne, nie wymagają zabijania go. Ani w nas, ani w innych. To taka „nakładka” na poganina, używając terminologii komputerowej. Dlatego jest też mowa o miłości nieprzyjaciół, bo w nich siedzi taki sam poganin jak w nas, nie jesteśmy ani trochę lepsi. Ale jest też „jak siebie samego”, czyli nie bardziej a przecież „jeśli prawa twoja ręka jest powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć.” – to w żadnym razie nie obezwładnia w konfrontacji z czymkolwiek, ale zmusza do wyboru środków adekwatnych do zagrożenia. Kochanemu bliźniemu można i w łeb dać, aby z miłością.

  252. Chciałbym uniknąć wchodzenia w zbędne szczegóły, ale nie jest tak prosto udowodnić dyrekcji odpowiedzialność za błąd personelu, a odszkodowanie płaci ubezpieczyciel, nie szpital. Przedłużenie kontraktu z NFZ też od innych czynników zależy niż jakość opieki, o ile dramatycznie nie odbiega ona od standardu. Ale to naprawdę zbyt szczegółowe dywagacje, nie na tu i teraz.

    Jako poganinowi jedynym uzasadnieniem do płacenia moim pielęgniarkom godnej pensji (czyli sporo więcej niż teraz) byłoby, gdyby to one zarabiały dla mnie osobiście te pieniądze, z których ja im wypłacam pensje – czyli musiałbym być właścicielem szpitala, a za leczenie musieliby płacić sami pacjenci (zadowoleni). Tak nie jest nigdzie w Europie. Druga możliwość (ta akurat realna, ale socjalistyczna), to że związek zawodowy, czy jakieś ministerstwo określa minimalne stawki na godnym poziomie i jednocześnie sankcjonuje normy czasu pracy i liczebności personelu.

    Reszta w poście do S.Ordy.

  253. Przepiję to stwierdzenie

  254. Nie byłbym tak pewien, ze nie jesteśmy miejscem napływu imigrantów muzułmańskich. Mieszkam we Wrocławiu i pozycja tutejszego konsulatu (oficjalnego a nie honorowego – jakiego nie trzeba dalej wyjaśniać) jest miejscowym znana. Może odwołać spotkanie z niechcianym autorem (prof. Nowak), czy zorganizować spotkanie z chcianym postnowoczesnym prof. mordercą. A wiec w takiej atmosferze obserwuję b. wąski wycinek rzeczywistości jakim jest basen miejski. Jeśli nie widzę tam nadreprezentacji śniadych młodych mężczyzn mówiących charkoczącym językiem to mieszkam gdzieś w dzielnicy Moabit stolicy innego państwa. Wszyscy oni posługują się kartami stałego wstępu i w przeciwieństwie do piszącego nie są proszeni o okazanie dokumentu tożsamości. Ale w statystykach na pewno ich nie ma.

  255. m.in. po to (z dzisiejszego finansowego newsa):
    Polska walczy z biedą
    „Nasz wkład w międzynarodową pomoc rozwojową jest znikomy, ale są pierwsze jaskółki zmiany — rząd ją podwoi. Bank Światowy to docenia.
    Nad Wisłą fakt, że w połowie grudnia Polska zdecydowała się mocniej zaangażować w programy pomocy dla najuboższych państw świata, przeszedł niezauważony. Znaleźliśmy się w grupie 48 krajów, które zadeklarowały wpłaty na Międzynarodowe Stowarzyszenie Rozwoju (IDA) — wyspecjalizowaną agencję Banku Światowego (BŚ), która z rekordowym budżetem w wysokości 75 mld USD będzie wspierała najbiedniejszych. Nasz wkład to zaledwie 19,4 mln USD, ale jego podwojenie doceniono w kręgach międzynarodowych.”

     
    Szczytna idea pomagać…szczególnie Bankowi Światowemu

  256. Myślę, że trochę presadasz, zwierzęta troszczą się o członków stada, poganie też nie raz pomagają bezinteresownie, w świecie zwierząt drapieżniki nie polują, jeśli nie są głodne, a te zwieręta, które robią zapasy, zbierają tyle, ile im jest potrzebne. Z tą chciością w Europie też przesadzasz, mieszkałem kiedyś w UK i żaden pracodawca nie wymagał ode mnie więcej, niż było to ustalone, wszelkie przekraczanie norm było wręcz źle widziane. Kiedyś do mojej ekipy dołączyło dwóch Litwinów, którzy naprawdę robili 300% normy, pracodawca ich najpierw upomniał, a ponieważ to nie pomogło, zaraz ich zwolnił. Powiedział, że nie chce na to patrzeć. A przecież był to heretyk, jeśli wręcz nie poganin. Znam podobne relacje innych osób. Generalnie taki styl pracy ponad siły kojarzę ze Wschodem.

  257. Przesadzam całkowicie celowo. Aczkolwiek takiego socjalizmu, jak w UK u nas nigdy nie było, więc przykład jest mało miarodajny. Chodzi mi o to, żeby rozróżniać co jest biologią (troska o członków własnego stada/klanu – to może być również pracownik, jeśli warunki będą odpowiednie), od tego co dało nam chrześcijaństwo. W końcu socjalizm też jest w pewnym sensie chrześcijańską herezją (komunizm raczej herezją judaizmu).

  258. przecież ja o tym, ze staroaramejskie słowo , które było określeniem przetłumaczonym bezkontekstowo na grekę koine, jako odpowiednik  „miłować’, a z greki na łacinę, a z łaciny na polszczyznę, przebyło długą drogę, zatracając pierwotny sens. Czyli  oznaczało coś innego, niż współczesne jego rozumienie przez adeptów w seminariach,  a następnie księży, którzy już potem w swoich kazaniach imaginują zupełnie dowolnie na ten temat.

  259. Mnie to się już nie chce nawet dyskutować, a myślę, że i czytać takie dyskusje przestanę. To wszystko przypomina sytuację, kiedy dwa psy ujadają na siebie przez siatkę, jakby się miały pozagryzać, a jak dobiegną do końca tej siatki i staną naprzeciwko siebie, to nagle poważnieją i każdy idzie do swoich spraw. Celowo, mówisz, przesadzasz? Aha.

  260. Wiem. Ale nie jest prawdą, że w oficjalnym nauczaniu to znaczenie się zmieniło. To, że we współczesnej polszczyźnie nie mamy słowa tożsamego znaczeniowo oczywiście utrudnia zrozumienie samej idei, także księżom.

  261. Dla okazania pewnych mechanizmów przedstawiam sytuację realnie możliwą, acz świadomie uproszczoną,przesadzoną jeśli wolisz. Ludzie decydują w dużo bardziej podświadomy, „zwierzęcy” sposób, niż się większości wydaje.

  262. Jest gorzej, bo nawet nie zdają sobie sprawy, że zamienili znaczenia.

  263. „Dla Polski masowa emigracja Polaków jest tragedią, więc można przyjąć, że masowa emigracja z Ukrainy jest tragedią dla Ukrainy.”

    Podstawowa różnica jest taka, że Ukraina jest sąsiadem i ma pretensje terytorialne. Teraz są słabi, może nawet bardzo, ale nie wiadomo jak będzie w przyszłości. Wtedy mogą nas destabilizować w oparciu o zasiedloną tu etnikę. To czy jest ten napływ ostatecznie korzystny czy nie zależy od stopnia ich integracji i deukrainizacji. Czyli dobrze jak będą rozproszeni, single/singielki, które tu znajdą współmałżonka nie-ukr., izolacja od wpływu agentur banderowsko-(k/K)ijowskich. Ważne, że banderland ma jeszcze gorszą sytuację demograficzną niż PL, i ten wypływ młodych może ich osłabić. Ale dla nas będzie to korzystne, tylko wtedy, gdy zostaną Lachami (choćby w 2-im pokoleniu).

  264. Ale to nie jest problem kościoła, tylko ogólny, wynikający najpewniej z kryzysu ojcostwa, że stawiamy znak równości między miłością i uległością. A to oczywista bzdura. Miłość wobec alkoholika nie polega przecież na tym, żeby dać mu kasę na wódkę, więc niby dlaczego miłość bliźniego oznaczałaby, że trzeba dać mu się zabić?

  265. Obawiam się, że taka forma rozmowy do niczego nie prowadzi, na mnie nie licz.

  266. zrobił „ot sobie” badanie, z którego to wynika, że 52% Polaków popiera przyznanie stałego pobytu Ukraińcom. Więc sprawa nabiera kolorytu.

    Bo to jest takie rozmiękczenie albo 'pomroczność jasna’ 26+26=52 czyli namaszczenie z górnej półki i wszystko jasne… „Nie wierzę statystyką, których sam nie sfałszowałem.” przypisywane Churchillowi…

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.