Lis 202015
 

Dziś króciutko, bo wyjeżdżam. Toczyła się tu wczoraj dyskusja na temat pomysłów tej wariatki Bieńkowskiej dotyczących odbierania ludziom broni i zapewniania im w ten sposób jeszcze większego bezpieczeństwa. Mieliśmy tu taką historię a propos bezpieczeństwa, pijany wyrzucił dzieci z autobusu, a za dziećmi ich tornistry. Wszystko odbyło się w autobusie miejskim, bo nasza gmina jako jedyna w kraju nie ma gimbusa. To jest jedna z najbogatszych gmin w kraju, ale na gimbus akurat jej nie stać, a więc dzieci jeżdżą autobusem miejskim. Ten pijany co je wyrzucił był dość charakterystycznie odziany i miał równie charakterystyczny wygląd. No i wysiadł z autobusu w konkretnym miejscu, a więc z odnalezieniem go i pouczeniem nie byłoby kłopotu. Mojego syna akurat nie wyrzucił, bo on jest za duży, ale córka, która była świadkiem tego zajścia dostała histerii i płakała do wieczora. Poszedłem więc wraz z jeszcze jednym ojcem i dwoma chłopcami na policję, by ich o wszystkim poinformować i złożyć zeznania. Spędziliśmy tam ponad godzinę i przez tą godzinę gadałem z czterema funkcjonariuszami. W końcu udało mi się zmusić jednego, by przyjął od nas te zeznania. Dzieci opowiedziały co się stało, a pan policjant powiedział, że niestety zatrzymanie tego pijanego nie wchodzi w grę. Potem, rzecz jasna powiadomiłem o wszystkim prasę. Naczelny dużej lokalnej gazety przygotował na ten temat solidny materiał. Kiedy tekst się ukazał przeczytałem w nim wypowiedź rzecznika prasowego naszej komendy, miłej w sumie pani, która powiedziała, że zatrzymanie było niemożliwe, ponieważ zeznania składały dzieci i były one chaotyczne. Nie powiem, zdziwiłem się. Policja nie ma możliwości zatrzymać charakterystycznie odzianego gościa, który wysiadł pijany przy sklepie na wsi gdzie jest pięć chałup i ogródki działkowe, a dzielnicowy zna wszystkich. Wykonałem jeszcze całą serię telefonów w sprawie tego gimbusa i udało mi się porozmawiać z samym panem burmistrzem, który powiedział, że w autobusach będzie ochrona, a w ostateczności załatwią nam ten gimbus. Nasz burmistrz jest bowiem bardzo wrażliwy na los dzieci. Było to miesiąc temu. Do dziś nie ma ani ochrony ani gimbusa. Za to, o czym dowiedziałem się sobie tylko znanymi sposobami, urząd ma do nas wystosować pismo, w którym będzie napisane, że ten pijany nie był wcale tak pijany, a dzieci po prostu hałasowały i on pomagał kierowcy je uciszyć. W tym, nie wysłanym jeszcze, piśmie będzie także o tym, jak bardzo kierowniczka naszego Pekaesu stara się, by komfort usług świadczonych przez zarządzaną przez nią firmę był jak najwyższy.
Teraz pora na wnioski. W latach pięćdziesiątych albo sześćdziesiątych powstał w USA antyrasistowski film, którego tytułu nie pamiętam. Chodziło o to, że zwyrodnialec zgwałcił i sponiewierał czarną dziewczynę, a banda przysięgłych, zapiekłych w nienawiści do kolorowych nie chce wydać właściwego wyroku. No i prokurator trzyma mowę i opowiada o tym jak strasznie wyglądał ten gwałt, na koniec zaś mówi do tych świń z ławy przysięgłych, żeby sobie wyobrazili, że ta dziewczynka jest biała. No więc ja zastosuję ten sam zwód. Niech sobie teraz wszyscy wyobrażą, że te powyrzucane z autobusu dzieci były kolorowe. Myślę, że cała grodziska policja latałaby jak koty z pęcherzami przywiązanymi do ogonów. Na miejscu zjawiłyby się wszystkie media i byłby to news dnia. No, ale to są nasze dzieci, więc wszyscy mają to w du…pie. Róbcie tak dalej, a Bieńkowska niech odbierze wszystkim broń. Wtedy z całą pewnością zmniejszy się terroryzm, a pijani jeżdżący autobusami będą wesoło machać do dzieciaków. Zastanówmy się teraz dla kogo będzie przeznaczona ta odebrana przez Bieńkowską broń. Jeśli przyjmiemy, że wszystkie karabiny w Europie są ewidencjonowane to pewnie dla tych terrorystów właśnie, żeby mieli coś, co będzie tylko ich własne.
Na naszych oczach służby mundurowe zmieniają swoją funkcję, stają się agendą organizacji globalnych zamiast stać na straży prawa i porządku lokalnego. Koniec będzie następujący i to właśnie jest istotą społeczeństwa multi-kulti. Mężczyźni w krajach Europy podzieleni zostaną na dwie grupy – gejów i mundurowych. Ci ostatni służyć będą do tego, by chronić gejów przed Arabami. Co się stanie z kobietami z tych krajów spyta ktoś? To proste, zostaną wydane za mąż za Arabów i będą utrzymywane z podatków płaconych przez gejów zatrudnionych w korporacjach. Ci, którzy nie dostosują się do tego schematu zginą. Stan dynamicznej równowagi, który będzie panował w tak zróżnicowanych osiedlach ludzkich znajdował się będzie pod zarządem tej miłej, siwej pani, co ją pokazali na końcu zalinkowanego wczoraj filmu.

Zapraszam na stronę www.coryllus.pl i tak jak wczoraj proszę wszystkich, którzy mogą i chcą o pomoc w rozpropagowaniu tego tekstu.

  96 komentarzy do “Istota multi-kulti”

  1. Na naszych oczach służby mundurowe zmieniają swoją funkcję, stają się agendą organizacji globalnych zamiast stać na straży prawa i porządku lokalnego.</i?

    Trafna diagnoza.

  2. Trafna. Z tym, że wskazywanie palcem na policję i lokalne władze nie wiem czy jest najlepsze. Zawsze trzeba kogoś wskazać palcem. Raz to są nauczyciele innym razem księża. Nie popieram działania policji ale jest ona bita na prawo i lewo. Np. filmik jakiegoś kretyna, który próbuje aresztować policjantów bo jechali ulicą po której nie wolno jeździć. Kurde. W PRL dostałby pałą i dobra jest. Sorry ale robienie sobie w ten sposób jaj z policji wkurza mnie strasznie. A delikwent to nagrywający wie że jest bezkarny. Nic nie jest bardziej żałosne jak widok pouczanego policjanta. Przegieliśmy pałę w drugą stronę.
    Podobnie jest z nauczycielami. Znowu przegięcie w drugą stronę i pomiatanie autorytetem nauczyciela.
    Podobnie z księżmi. Nie jestem katolikiem ale słyszę jak się mówi. Ten to taki niezaradny itp.
    Cały czas jedni na drugich gadamy i szukamy winnych.

  3. Drogi Januszu,

    Oczywiście możemy wcale nie szukać winnych i na nic się nie skarżyć. Tymczasem to państwo rękami policji wykonuje usługę utrzymywania ładu i porządku. I ma na to monopol. Jak wygląda wykonanie tej usługi opisał autor. I nie wynika to z faktu że mamy taką polit poprawność że policja boi się podnieść głos na obywatela, tylko z prostego lenistwa szeregowego policjanta. Praca policjanta powinna być służbą. A tymczasem to zwykła otłuszczona administracja państwowa gdzie trzeba odfajkować 8 godzin po najmniejszej linii oporu i wrócić do domu obejrzeć film w TV. I takich przykładów są setki. Sam tego doświadczyłem na własnej skórze.

  4. Opisał Pan METODY przy pomocy których zawody przestają być tym czym się wydają a zaczynają być tym czym w diagnozie powyżej

  5. Zostaną w Polsce (bo Europę mam tam gdzie Bieńkowską) agencje towarzyskie i agencje ochrony tych agencji 😉

  6. ilekroć cofniemy się do źródeł, czeka tam na nas Saul, którego nie wiadomo jako wciągnęto do kanonu, a ten każe nam się cieszyć w ucisku i dobrze czynić swoim oprawcom.

    Trochę to nie współgra ze słowami Jezusa na odchodne, abyśmy kupili sobie płaszcz i miecz. Do golenia ten miecz ?

  7. Niestety ,,nasza ,,Policja to przedłużenie (często genetyczne)Milicji i SB.A oni zawsze ochraniali Arabów którzy mieli w PRL u swoje bazy wypoczynkowe i szkoleniowe.Każdy kto był na dystkotece w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych wie że agresywni Arabowie mieli SBcką ochronę .

  8. No to ponawiam pytanie .Jaką religię Pan reprezentuje ?Bez krępacji tu nie biją .

  9. To przypomina skecz Kabaretu Moralnego Niepokoju. Pani nawala auto. Idzie do mechanika, a ten wie, że paniusia się nie zna na rzeczy więc ją skubnie. Potem mechanikowi nawala komputer. Idzie do informatyka a ten wie, że klient nie zna się na rzeczy i też go skubnie. Potem jakoś ta pani (już nie pamiętam jak) skubie informatyka i kółko się zamyka 🙂 Tak samo policjant wskaże palcem na przełożonych, przełożeni na polityków, politycy na wyborców (bo jak powiem prawdę to nikt mnie nie wybierze). A wyborcy „Panie oni wszyscy tacy sami, byle się do koryta dopchać”. I tak się to toczy.

  10. A czy w latach 70′ i 80′ milicja zarobiła by coś z tym menelem terroryzującym dzieci czy nie?

  11. nie wiem jaką religię reprezentuję. Wierzę w jednego Boga, stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych, oraz w jednego Pana, Jezusa Chrystusa…

    Urodziłem się Polakiem i nigdy nie będę udawał np. żyda dla jakichkolwiek korzyści.

    Tym nie mniej z naszym skryptem jest coś nie tak. Ktoś gdzies go zabugował. Można stworzyć duży i skomplikowany system elektryczny i zdezaktywować go odpinając tylko jeden , zdawało by się mało istotny kabelek.

  12. Nie jest tak źle, jak się wydaje. Jedna rzecz, przed II wojną na wsiach były tzw. stróże, Mieszkańcy z pośród siebie wyznaczali facetów do pilnowania obejść w nocy, było to płatne zajęcie. Mój dziadek weteran z KOP-u był właśnie takim stróżem. Werbowano zazwyczaj kawalerów , płatność każdy właściciel gospodarstwa miał zapłacić bezpośrednio stróżującemu, były jednak z tym problemy. Pilnować mieli przed ogniem i bandziorami.
    P.s.
    Dla pocieszenia (może już to pisałem): u nas na wsi 5000 mieszkańców nie ma posterunku policji. Ale mamy policjantów i jeden z nich był bardzo ambitny i pod wszystkie wiejskie sklepiki podjeżdżał i ganiał za picie piwa, kontrolował stare ciągniki samodzielnej produkcji jak jechały z lasu do domu z drewnem (bo u nas masa ludzi żyje z lasu) itp. itd. Więc ludzie się zdenerwowali czterema czy trzema samochodami przyjechali do jego rodziców gdy akurat ich odwiedzał z samochodów wysiadło po pięciu facetów to w sumie prawie 15 – 20 osób i zapukali do drzwi. Biedny policjant nie czekał na rozmowę tylko przez okno wychodzące na sad spierdzielił do lasu. Od tamtej pory cisza i spokój zapanowały. Jedynie od jakiegoś czasu nowy się pojawił policjant z drogówki. Ożenił się u nas i nieoznakowanym radiowozem jeździ. Ale już wszyscy wiedzą u kogo się ożenił i cierpliwie czekają aby nabrał rozumu.

  13. Nie żebym się czepiał, ale warto w wierszu 35 wymienić to rz na ostatnią literę polskiego alfabetu.

  14. Afrykańczycy i Azjaci zostali sprowadzeni do Europy jako najniższa w hierarchii siła robocza i nie było w tym żadnej ideologii. Ktoś musiał wywozić śmiecie, zamiatać ulice. Frustracja dzieci i wnuków emigrantów wynika z braku możliwości awansu. Brak ten wynika z wielu czynników, zależnych od nich i niezależnych. Pierwszy, to papierowy pieniądz, byli i są emigranci, którzy przyjeżdżają zarobić na coś i wracać, a to staje się niemożliwe i emigracja staje się niewolą. Drugi, to wychowanie w domu i życie w enklawach. Trzeci to najciekawszy, upadek moralny Europy, który aż kuje w pysk. Dam dwa przykłady. W Holandii zrobiono takie spotkanie z samą elitą (przedstawicielami mniejszości: duchowni, naukowcy i biznes), wysłuchali dyrdymałów o postępie i gender, a potem mówią dawać kasę a z tymi bzdetami walcie się na palmę. Innym ciekawym przykładem jest, że dzieci klasy średniej same aplikują do lumpenproletariatu. Na przykład, syn profesora uniwersytetu woli przepychać kible jako hydraulik bo zarobi zbliżone pieniądze.

    A odnośnie małżeństw mieszanych, to występują w lumpenproletariacie i u nuworyszy, którzy łykają brednie medialne. Znam dobrze Włochów, nie wyobrażam sobie żeby córka rolnika wyszła za mąż za araba lub murzyna.

    Te wszystkie marksistowskie wynalazki są przejawem walenia się systemu, prawdziwa władza nie dyskutuje i nie ujada, każdy wie intuicyjnie jak wiatr wieję.

    Ten cały rozdygotany system doszedł do ściany. Mamy obecnie 0% stopy procentowe, inflację na poziomie 10%, jak ruszy hiper inflacja (a ruszy na pewno) i stopy procentowe w górę. Cały efekt majątkowy wyparuje. I tu mam małą teorię spiskową odnośnie dostępu do broni. Ta cała hołota u władzy się boi uzbrojonego społeczeństwa. Dam przykład, w Mediolanie sąd puścił w skarpetkach przedsiębiorce, stracił majątek, rodzinę i zdrowie. Wziął jak mówią włosi PISZTOLA i odpalił całą mafię urzędniczą na procesie. A Włosi mówili zuch.

  15. A poza tym zdemaskowałeś się jako półinteligent. W moim pojęciu to taki osobnik którego rażą błędy ortograficzne. Tak sobie to zdefiniowałem. Wolno mi. Nie ma w tym nic osobistego.

  16. Jestem robotnikiem.
    Inteligenta nie tknąłbym nawet pogrzebaczem.

  17. 🙂 No dobra. Nie udało mi się wjechać na ambicję. Kuro-San a ty już nie masz co robić tylko liczyć wiesze? 😉

  18. Pan wierzy w ogóle w to co napisał?

    Widział ktoś kiedyś pracującego araba?

  19. Coryllus pisze o zmianie funkcji służb mundurowych. A my mamy do czynienia z masową zmianą funkcji mózgowych. Wczoraj przy okazji ułaskawienia Kamińskiego uciąłem sobie taką oto pogawędkę.
    Przepraszam wrażliwców za nieco frywolny styl ale dopiero tłuczenie prymitywną pałką jest w stanie czasami otworzyć oczy. A szło to tak:

    – Wyobraź sobie, że spoglądasz w lustro i mówisz. Wziąłem łapówkę ale jestem niewinny….bo mnie ktoś namówił.
    Ufff dobrze, że to był gość ze służb, bo kto wie, czy gdyby dał mi to ktoś inny to byłbym jednak winny i wtedy nie mógłbym sobie dzisiaj spojrzeć prosto w oczy. Ależ to by było okropne.
    Boli czy spływa?

    – Oczywiście, że spływa. To konstrukcja, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Używanie narzędzia pt. prowokacja ściśle regulują przepisy prawa. Potoczne jej rozumienie prowadzi do takich fantasmagorii jak ta Twoja.

    – Kochanie naprawdę nie było żadnych przesłanek. Nie miałem do tego żadnych predylekcji (słowo z sądowego uzasadnienia). Ale ona, no wiesz tak się wokół mnie zakręciła, tak zagrała pupcią, że wiesz no nie wytrzymałem i uległem. Na szczęście tak zczochrałem jej futerko, że wypadła z futerka jej legitymacja i okazało się, że ona była z CBA i dlatego jestem zupełnie niewinny. Winna jest ta przestępczyni – KANALIA!!!!

    – Prezio Cię ułaskawi.

    – I to chciałem od ciebie usłyszeć…Bo Prezio ewentualnie powinien ułaskawić winnego ..a nie funkcjonariuszkę ze zczochranym futerkiem.

  20. Naprawdę? A kogo ma wskazać, kiedy rzecznik komendy łże w żywe oczy?

  21. To jest literówka, miało być „teraz”, dobrze jest pomyśleć zanim się coś napisze

  22. Na szczęście dostaliśmy od Pana Boga wolną wolę i ROZUM i ten dar rozumu w połączeniu z WIARĄ jest straszliwą i skuteczną bronią przeciwko ewentualnym zabugowaniom 🙂

  23. Oto nie jest tak, że wszystkie kraje UE smarują zasiłkami. Najwięcej jest w krajach protestanckich, socjalu (kolektywna zaraza). Nie każdy wyznawca islamu jest arabem. Najlepszym przykładem jest Holandia, 70% procent nic nie robi, zasila opiekę społeczną i kryminały. Na południu Europy, murzyni, azjaci i inni (wliczając Europe wschodnią) pracują tak ciężko że Pan sobie nie wyobraża. Socjal jest znikomy (głodowy), do wyboru jest praca (przy szczęściu), patologia (kryminały, burdele) albo życie pod mostem.

  24. Popatrz jak się świat zmienił. Jeszcze nie tak dawno taki błąd kompromitował elity. Ale mamy szczęście, bo zawsze jak tylko chcemy, możemy się uczyć do końca dni swoich.
    A przecież każdy z nas ma całe życie przed sobą. A jak jeszcze do tego dodać możliwość skorzystania – to dla ambitnych – z korektora, to nic tylko pisać i pisać 🙂

  25. Niech Cię Łaskawy Bóg ma w swojej opiece.

  26. Wiem, wiem, że wymagam łaski wysokiego szczebla.

  27. A jeszcze zapomniałem, tymi biedakami zajmuje się CARITAS prowadzony przez zakony katolickie i lekarzy ze stowarzyszeń katolickich, czasem protestanckich. Ale zarazy z tęczowymi flagami nie widziałem i specjalistów od super teorii.

    PS. Wie Pan życie jest znacznie prostsze od literatury. Np. dlaczego jest dużo murzynów w UK, bo w latach 50,60-tych, 10 murzynów wjeżdżało na jednym paszporcie do UK, i nikt ich nie rozróżniał. Klasyka biurokracji.

  28. Istotę multi kulti pięknie pokazuje filmik na youtube pod nazwą „Captain Sweden Saves the Day!” Nie trzeba do niego żadnych komentarzy.

  29. Ten film to Czas zabijania – amerykański dramat z 1996 roku w reżyserii Joela Schumachera, zrealizowany według powieści Johna Grishama o tym samym tytule.

  30. Najwyższego! Był kiedyś taki jeden gość, który żył we Francji i strasznie opluwał Pana Boga i bezwstydnie z niego szydził. Były to czasy tzw. Oświecenia, a dokładniej libertynizmu – wypisz wymaluj nasze czasy. Ale jak pewnie wiesz każdy człowiek musi kiedyś TO zrobić i taki czas przyszedł na tegoż gościa. Według opisów naocznych świadków ów gość tak się uparł na pojednanie z Najwyższym i tak mu się spieszyło, że aż czterokrotnie (w sposób coraz bardziej gwałtowny) ponawiał żądanie wizyty księdza by wyspowiadać się i otrzymać Ostatni Sakrament.

    Nie zwracał się do do ówczesnych królów, premierów czy carycy Katarzyny, z którymi był zaprzyjaźniony ani nawet do najwyższych masonów.
    Błagał, wręcz żebrał zobaczenia się ze zwykłym księdzem.

    I wiesz kim był ten gość? Był nim sam największy w swym pysznym mniemaniu – niejaki Francois Marie Arouet o nicku Voltaire 🙂

    Pouczające, nieprawdaż?

  31. Nie, to nie ten film.

  32. Po Pana opisie dałbym sobie rękę obciąć, że to jednak „czas zabijania” 🙂

  33. do PT parasolnikova:

    Pańskie pytanie, czy ktokolwiek widział pracującego Araba jest pytaniem nie fair z intencjami, których nawet nie warto dochodzić. Na wszelki wypadek chcę od razu wyjaśnić, że jestem bezwarunkowym przeciwnikiem inwazji islamskiej na Europę, Afrykę i parę jeszcze innych regionów naszej pięknej błękitnej planety. To jednak nie może być podstawą totalnej negacji społeczeństw odmiennych cywilizacyjnie (rasa, religia itp.)
    Wracając do Pańskiego pytania, to rzetelna odpowiedź brzmi: prawie każdy widział pracującego Araba czy to w tv, na filmach czy w realu. Może nie zwracają oni szczególnej uwagi ponieważ najczęściej wykonują oni prace najbardziej niewdzięczne. Ja takich widziałem osobiście w Turcji, Libanie, Jordanii, Syrii czy Iraku, ale również w UK i USA.

    Dla mnie najbardziej intrygującym pytaniem było dlaczego arabskie społeczności tak wyewoluowały?
    Na pewno jednym z czynników jest klimat, ale to na pewno nie najważniejszy. Najważniejszym są ich elity, w interesie których leży ciemnota mas, bo takimi masami rządzi się dużo łatwiej. W VII wieku n.e
    elity te zostały antychrześcijańsko zaindoktrynowane i ta indoktrynacja poprzez erę kolonizacji i komunizmu trwa do dzisiaj. Indoktrynacja ciemnoty niewolników – to jest to! I to właśnie obserwujemy 🙂

  34. Jeżeli ucierpi osoba prywatna to policja ma to w nosie, bo któż będzie dochodził swoich praw na drodze cywilnej. Jeśli obdukcja wykaże niezdolność poniżej ustawowej liczby dni to też nic się nie wskóra, a lekarze już wiedzą ile wypisać aby do takiej sytuacji nie doprowadzić.
    Jeśli zadrapie się policjanta, nadepnie mu się na odcisk to sprawa leci rutynowo z tytułu naruszenia cielesności urzędnika państwowego (ma przecież skurczybyk orzełka na czapce).
    Innym przykładem są świry i zbóje dręczące sąsiadów. Tu policja jest ponoć bezsilna, a ludziska drżą o zdrowie, a też często życie swoich dzieci, a policja ma święty spokój, bo po zmroku nikt nie szlaja się po osiedlu.

    Kolega syna stał wieczorem na światłach i podeszło do niego dwóch chcąc papierosów. Nie miał, więc zażądali pieniędzy, a gdy nie chciał im dać to przystąpili do bicia. Po chwili cudem zza rogu wyszło dwóch patrolujących. Bijący dali dyla, przecinając na ukos skrzyżowania do ciemnego już parczku. Jeden z patrolu zażądał dokumentów od pobitego, a drugi wyciągnął aerozol i pobiegł do parczku. Po chwili wrócił z niczym.
    Przypomina mi to sławetne działanie holenderskich żołnierzy w Srebrenicy.

  35. W samorządzie lokalnym ma być homeostaza, ma być spokój, każdy urzędnik czy reprezentuje ministerstwo czy lokalsów musi być w grupie dograny. Minie 4 lata i co część z nich ma zostać bez pracy, bo kilka lat temu ktoś naraził się dzieciom a stróż prawa tego nie naprawił? i co ? ma dostać jakąś naganę, albo może samorząd podniesie swoje koszty funkcjonowania i sfinansuje gimbus? Nie nagany nie będzie, a osoby poturbowane będą zgodnie „zagłaskiwane” przez całą grupę urzędniczą i nawet z wykorzystaniem techniki „odwracania kota ogonem”, a gimbus będzie od tej pory w każdym programie wyborczym p burmistrza, aż pan burmistrz odejdzie na zasłużoną emeryturę. Tyle homeostazy urzędnicy bronią jak niepodległości, w takiej zgranej gromadzie urzędnicza siła..

  36. Mamy ugruntowane pojęcie o danej nacji i nic nie jest w stanie go zmienić. Ja na przykład zauważyłem, że w pewnych dziedzinach nauki zwiększyła się znacznie ilość publikacji irackich naukowców. Skoro obserwuję to od około pięciu lat to wynika, że wysiłki w tej dziedzinie podjęto jakieś dziesięć, piętnaście lat temu, a to wskazuje iż nastąpiło to w latach, gdy w Iranie rządził nie kto inny a Saddam Husajn.

    W moim otoczeniu zauważyłem, że jeśli Polka miała dziecko z Arabem to najczęściej kończyło się tak, że po jakimś czasie on wracał do swojego kraju. Znam przypadek, Araba z Niemiec, który utrzymuje luźny związek ze swoja dawną żoną i dzieckiem. Nadal mieszka w Niemczech.
    Z tego przypadku można wysnuć wniosek, że nie zamierzają poświęcać się dla mieszanej rodziny, kiedy mogą mieć lepiej w ościennym państwie.

  37. Czyli nic nowego . Nasze dzieci też chcą w szkołach doprowadzić do stanu zidiocenia … odebtrać umiejętność logicznego wnioskowania . Bo niewolnikami głupimi zarządza się …etc …

    Może teraz choć trochę to się odwróci ? Nie wiemy …

  38. Moim zdaniem , jeśli ten facet był tak charakterystyczny … to on już bywał na dołku ….i dał popalić policjantom … Wymioty pijaka …wrzaski … złośliwe i celowe itp … Nie spieszyło im się do ponownego goszczenia tego typka ….
    Banalne … nie spiskowe …

  39. A jak ma być inaczej, jeśli naboru do policji dokonuje się ze środowiska o takiej samej mentalności, jak ci agresorzy uciekający do parku?

  40. Irak miał Sadama a Iran ma publikacje 😉

  41. Akurat po przeczytaniu jednego tylko jego listu do carycy Katarzyny zupełnie opuściłem sobie jego pozostałą twórczość.
    Ale z nieśmiałej skromności zapytam, skąd zestawienie mojej osoby z tym przedśmiertnym wzorem postępowania dla Jaruzelskiego?

  42. Coryllusie jesteś ze względu na adres ewentualnie skazany na procedowanie w pruszkowskim sądzie rejonowym – no to tego zderzenia z tą grupą można nie przeżyć – nie ryzykuj. W rodzinie są przeżywane doświadczenia z tym sądem (od kilkunastu lat), i są nie gorsze od doświadczeń innych panów którzy opowiadają o swoich zmaganiach w internecie.
    Nie jestem zwolennikiem takich metod jak poniżej, ale tak było:
    W jednej zachodniej dzielnicy m.st. Warszawy (osiedle), ktoś niszczył auta, nie trwało to długo, bo nie mogło, auto zbyt potrzebne i za drogie na przyzwolenie dewastacji, ludzie wzięli sprawy w swoje ręce coś jak w tym KOP – ie wspomnianym powyżej przez geologa. No i sfrustrowany życiem autor dewastacji leczył nogi z półtora roku.

  43. Tak naprawdę te dyskusje nie mają większego znaczenia: kto, po co i dlaczego.
    ISIS jakiś czas temu przejął państwową syryjską wytwórnię paszportów i robi co chce.
    Dodatkowo u Schetyny wymyślili pośrednika w przyjmowaniu wniosków wizowych. Komu powierzyli ten interes? Firmie dwóch byłych funkcjonariuszy KGB. Tak jest w Turcji, bodajże na Litwie.
    Umowę na Rosję, jak pisał red. Wikło, mieli podpisać w Moskwie 11 listopada, rozumie Pan, 11 listopada! Numery jakie robią możemy sobie tylko wyobrazić i to też nie będą wszystkie. Mają nas gdzieś, niczego się nie boją i każdego dnia robią nas w trąbę…

  44. W takim przypadku najskuteczniejsza jest presja publiczna – zdecydowana i powszechna. Tak, jak w przypadku ustępowania starszym miejsc siedzących przez młodszych w środkach komunikacji miejskiej czy zwracanie uwagi ludziom używającym wulgarnego języka w miejscach publicznych.

  45. To bardzo prawdopodobne, mam znajomego pracuje w pogotowiu, opowiada o stałych klientach pogotowia. Gość na przystanku przy ludziach pada na glebę i udaje atak padaczki, ludzie dzwonią na pogotowie, pogotowie przyjeżdża , patrzą a to stały klient. Więc pada pytanie czy wszystko w porządku, jak nie to wyciągają specjalne nożyczki do przecina ubrań , tną od nogawki do kołnierza. Klient jak widzi nożyczki zaraz stwierdza , że czuje się lepiej. A jak przyjedzie nowa ekipa , która klienta nie zna to ma facet dwa tygodnie wiktu i opierunku w szpitalu.

  46. Marylko jeśli ktoś zachowuje się bezczelnie to nie dlatego, że tak go wychowano, ale dlatego że może. Ten rzucający się w oczy typ co po dokuczeniu dzieciom, zniknął gdzieś w „mateczniku” ogródków działkowych to człowiek, który wie że może być bezczelny.
    Dlaczego dziennikarze są niegrzeczni na pograniczu bezczelności (lista nazwisk) ? Bo mogą.

  47. Prawie jak w „Życzeniu śmierci” z Bronsonem 🙂

  48. Ale prawdopodobieństwo wzrosło 🙂

  49. Ważne, czy powtórzy się podobna sytuacja. Może policjanci podjechali do gościa i mu nakopali.

  50. Przekleństwem jest ichniejsza pewna księga.

  51. Jedyna nadzieja w tym, że czytają książki Coryllusa i że te książki im się podobają 🙂

  52. Znam też moich miejscowych policjantów … mili …młodzi…. Jak słucham co mogą , a czego nie …..to mi ich zal …

    Za prlu mieszkało tu sporo ludzi co przyjechali do pracy ze wsi … śpeiwy typu : gótalu … tylko rybki …picie … itp .. Nie element , tylko nie rozumieli inności miasta …
    Niektórzy mieli po wódzie mołojecki honor … co ich kto będzie uciszał ..
    Była tez inteligencja ..i trochę np taksówkarzy ….Twardych facetów …Zaczęli chodzić z gumami … np dętka itp …. sugestywnie , w kilku ….
    Nie słyszałam nigdy aby kogoś uderzyli ….Argumeny w postaci kilku dobrze zbudowanych facetów z „argumentem ” w ręku bardzo trzeźwił pijaków …
    Nooo … czasem jednak jechała milicja na kogucie i syrenie …Szansa , zamknac się, syszac syrenę..I nie ma podstaw do interwencji ..:)))

    Lub syreny się nie bali …. nooo…. :))))
    A teraz … żal mi tych chlopaków i smarkatej policjantki z nimi razem …No i nas !

  53. Kurcze jak się czyta stare książki to ortografia była inna. I co? Będziesz drwił z autora bo tak śmiesznie pisze? Jeśli znajomość ortografii ma być kompromitacją dla elity to ta elita jest kołtuństwem a nie elitą.

  54. Miało być nieznajomość ortografii.

  55. No przecież piszę… daje popalić na dołku … nie chca sprzątać żygów …i nie będa go zwijać o beleco ….

  56. beleco – z ich punktu widzenia …
    Nikt im tego nie policzy do niczego … naużerają się….

  57. A jeśli irański naukowiec robił w atomistyce to miał na karku żydowskich zamachowców na motorach.

  58. Marylko, mnie niepokoi Gliński, a Waszczykowski na razie punktuje siwym włosem.

  59. A który rzecznik nie łże w żywe oczy? Po to się zatrudnia rzecznika, a przekonujące łganie w żywe oczy jest miarą dobrego rzecznika.
    Policjanci zbagatelizowali sprawę. Pewnie dlatego, że nie mają w zwyczaju ingerować w takich sprawach. Może nie wiedzieli co zrobić, wiec nic nie zrobili. Tak są wyszkoleni. A jak się zrobił w mediach szum to trzeba było się jakoś bronić.
    I na pewno gdyby to były dzieci czarne to policjanci już by wiedzieli co zrobić. To na pewno. Bo wiedzą, że to jest temat do telewizji. Też mam córkę i myślę, że rozumiem sytuację. Ale mimo wszystko nie winiłbym policji. Cały system tak działa.

  60. Bravo Janku! C’est vrai!

    Dokladnie tak dzieje sie we Francji! Zlodziejstwo i korupcja wsrod politykow i tzw. elit,
    dogorawajacy, powszechny socjal, i nic nierobienie wykoncza to wszystko!
    Ta cala holota u wladzy boi sie tylko uzbrojonego spoleczenstwa… a ten
    „rozdygotany” system juz doszedl do sciany!

    … przyjdzie przywyknac do sytuacji takich jak w Mediolanie…

  61. Ująłbym to trochę inaczej, a mianowicie to im się opłaca.

    Była kiedyś taka amerykańska sztuka. W firmie, w pewnym dziale, w jednym pokoju pracowało dwóch mężczyzn: młodszy, sowizdrzał, spóźniał się do pracy, pracę i obowiązki traktował sobie lekko, czarował wszystkich w około i drugi, żonaty, dzieciaty, pracowity i sieriozny.
    Co roku wyjeżdżał z rodziną na wakacje i po kilku dniach szef firmy dzwonił, że ten sieriozny potrzebny jest w firmie i już. Przerywał urlop, zjawiał się w pracy i okazywało się, że wcale nie był taki potrzebny, ale pewne rzeczy, jako od kierownika działu można było łatwiej wyegzekwować. Sprawa powtarzała się co roku, aż wyczerpała się żonina cierpliwość i powiedziała, że jeśli tym razem zgodzi się na odwołanie z urlopu to z nimi szlus.
    Pojechali na urlop, zadzwonił szef, a nasz sieriozny odmówił.
    Kiedy wrócił do pracy to okazało się, że czekało na niego zwolnienie, a miglanc awansował na jego miejsce.
    Zdenerwowany poszedł do szefa i zapytał o powód takiego potraktowania.
    Szef odpowiedział na to, że nie spodziewał się iż mu odmówi.

  62. Wtedy, jako dziecko, albo się przezywało pijaków albo się przed nimi uciekało.

  63. Podaję link dotyczący takiej filmowej młodzieżowej pop-antyutopii „Igrzyska śmierci”.
    http://film.onet.pl/artykuly-i-wywiady/igrzyska-smierci-kosoglos-czesc-2-pokolenie-katniss/kk02jl

    Ciekawy jest tam ostatni akapit dotyczący diagnozy postrzegania świata przez dzisiejszą młodzież.
    Poniewaź mam okazję rozmawiać z młodymi ludźmi z racji przyjmowania ich do pracy, a moja perspektywa obejmuje 20 lat mogę stwierdzić, że opis jest trafny. 10 lat temu młodzi ludzie przychodzili do pracy z wyraźnie zarysowaniami oczekiwaniami. Teraz dominuje niepewność, niewiara a optymizm podczas pierwszych rozmów taki na pokaz i wyuczony.
    A propos filmu to jest o tyle ciekawy, że jest apoteozą antysystemowego buntu. Oglądane przez nas antyutopie były inne. Tu otwarcie nawala się w media, igrzyska i władzę…Trudno mi sobie przypomnieć tak podane treści w przeszłości…
    Ale nagłe zmiany narracji i ich interpretacja to już nie moje kompetencje. Mamy tu przecież mistrza.

  64. Przepraszam za dygresję, ale a propos dyskusji sprzed kilku dni:

    Kornel Morawiecki wstrzymał się od udzielenia głosu poparcia dla rządu, w którym jest jego syn.

    Ale jaja! ale jaja! że zacytuję klasyka.

  65. Panie Geolog, przed wojną nie było facetów. Byli albo prawdziwi męzczyzni albo tęgie chłopy albo … zza krzaka. Nie ma za co.:)

  66. Tak, ja mam ugruntowane pojecie o tej nacji i pomimo czestych rozmow
    oraz na podstawie obserwacji „z zycia” – nie jestem w stanie rowniez za wiele „dobrego”
    powiedziec o Arabach.
    Rzeczywiscie jest to nacja, ktora bardzo zle sie asymiluje! Osobiscie uwazam, ze
    tzw. asymilacja z Arabami jest niemozliwa!!! Z powodu fundamentalnych roznic
    tzw. religijnych!

    Najlepsze co mozemy zrobic, to nie wchodzic w zadne dyskusje i relacje z nimi…
    to naprawde tylko zamaci w glowie… a z czasem niebezpiecznie obroci sie
    przeciwko nam.

  67. https://www.youtube.com/watch?v=vZrzKUuLuvw Geoinżynieria 2. Pogoda jako broń. Programy modyfikacji pogody znane w zachodniej literaturze naukowej jako geoinżynieria są w Polsce nadal tematem tabu. Choć systemy modyfikacji pogody znane są od dziesięcioleci to nadal znikoma część populacji rozumie to zagadnienie i jego konsekwencje. Organa państwowe milczą lub wypisują bzdury nie chcąc kompletnie się odnieść do oficjalnych dokumentów rządowych opublikowanych w USA i Wielkiej Brytanii opisujących wnikliwie metodologie, zakres i konsekwencje stosowania geoinżynierii na ludzi i środowisko. Programy te widoczne są gołym okiem na terenie całej Polski i już skutkują pogłębiającą się suszą w kraju tworząc niebezpieczne w skutkach kryzysy i zwyżki cen produktów rolnych. Zjawisko to w dłuższej perspektywie wiąże się z całą masą zagrożeń dla środowiska jak również dla życia ludzi, zwierząt i całej biosfery.

    Zapraszamy do obejrzenia drugiej części filmu „Geoinżynieriia. Pogoda jako broń.” w którym dr Jerzy Jaśkowski rozszerza zagadnienia związane z modyfikacją pogody omawiając m.in. problematykę systemów HAARP i broni chemicznej spuszczanej codziennie na głowy niczego nie spodziewających się obywateli. Film zawiera również fotografie i zdjęcia zaobserwowanych zjawisk geoinżynieryjnych z całej Polski. Dziękujemy wszystkim za nadesłane zdjęcia i wzięcie udziału w ogólnopolskiej akcji.

  68. Rozumiem to . Widzę .

  69. Jarosław Sellin ma jako viceminister w swoim zakresie obowiązków opiekę nad PISF .

  70. Bo nie ma porównania uzyskanie łaski od Najwyższego w stosunku do łaski wyższego szczebla, na który gotów był się Pan zgodzić w swej nieśmiałej skromności. Dalszy ciąg miał być jedynie ilustracją – mam nadzieję, że ciekawą – wyżej postawionej tezy. I nie mógł nawet sugerować jakiegokolwiek związku „Pańskiej osoby z tym przedśmiertnym wzorem postępowania dla Jaruzelskiego” z tego podstawowego powodu, że nigdzie w moim wpisie to haniebne nazwisko nie pada. Taka koincydencja w ogóle nawet przez myśl mi nie przeszła i mam nadzieję, że uzna Pan powyższe za przekonujące i satysfakcjonujące – na czym bardzo mi zależy :).

    Korzystając ze sposobności chciałbym jeszcze coś dorzucić.
    1. Zaimponowała mi Pańska wiedza, zwłaszcza że dotyczy minionych wieków i że nie dał się Pan zbałamucić odwiecznej mainstreamowej indoktrynacji.
    2. Czasem może nie wystarczyć łaska wyższego szczebla.
    3. Zrozumiałem Pańską aluzję z tym „wyższym szczeblem” do jednego z bieżących wydarzeń politycznych w Polsce i stąd mój wpis miał być sygnałem, że nasze oceny tego wydarzenia MOGĄ różnić się diametralnie.

    Miło było mi wymienić poglądy i polecam się na przyszłość 🙂

    Z poważaniem
    Jerzy

  71. do Betacool z 17.13:

    Bo nie ma porównania uzyskanie łaski od Najwyższego w stosunku do łaski wyższego szczebla, na który gotów był się Pan zgodzić w swej nieśmiałej skromności. Dalszy ciąg miał być jedynie ilustracją – mam nadzieję, że ciekawą – wyżej postawionej tezy. I nie mógł nawet sugerować jakiegokolwiek związku „Pańskiej osoby z tym przedśmiertnym wzorem postępowania dla Jaruzelskiego” z tego podstawowego powodu, że nigdzie w moim wpisie to haniebne nazwisko nie pada. Taka koincydencja w ogóle nawet przez myśl mi nie przeszła i mam nadzieję, że uzna Pan powyższe za przekonujące i satysfakcjonujące – na czym bardzo mi zależy :).

    Korzystając ze sposobności chciałbym jeszcze coś dorzucić.
    1. Zaimponowała mi Pańska wiedza, zwłaszcza że dotyczy minionych wieków i że nie dał się Pan zbałamucić odwiecznej mainstreamowej indoktrynacji.
    2. Czasem może nie wystarczyć łaska wyższego szczebla.
    3. Zrozumiałem Pańską aluzję z tym „wyższym szczeblem” do jednego z bieżących wydarzeń politycznych w Polsce i stąd mój wpis miał być sygnałem, że nasze oceny tego wydarzenia MOGĄ różnić się diametralnie.

    Miło było mi wymienić poglądy i polecam się na przyszłość 🙂

    Z poważaniem
    Jerzy
    – See more at: http://coryllus.pl/?p=2895#comment-72344

  72. I do wymiany. Oczywiście PISF a nie Jarosław Sellin 🙂

  73. A mnie równie miło, że ktoś mnie nieco dokształcił w temacie ostatnich tchnień Woltera, bo jako jeden z moich antybohaterów nie zasłużył na mą szczególną uwagę. Kto wie może na łożu śmierci, gdy już nie pomykał między możnymi świata miał czas przeczytać Pascala?

    Miło mi również zauważyć, że mamy powód do jednoczesnego świętowania dnia dwóch sławnych świętych.

    Wojtek (stąd to wyczulenie na Jaruzelskiego)

  74. Klimaty jak z „Gry o tron” albo „13 wojownika”. Nie martw się na 1050 lecie chrztu nasi też powinni zdążyć.

  75. Ale Pan wie , że w PISF jest od miesiąca szefem tutejsza hmmm …Magdalena Środa z Krak Biura Festiwalowego ?? :))) Należy zobaczyć zdjęcia obojga tzn Sellina i Magdaleny Ś . żeby zobaczyć czemu się smieję :)))

  76. A może Sroka … w kazdym razie była z Biura Fest Krak .

  77. Mi to bardziej przypomina ten serial amerykański Vikings. Zresztą już sam tytuł to pokazuje.
    A sami zobaczcie, oto trailer nowego 4 sezonu(przez poprzednie trzy się działo, oj działo):

    https://www.youtube.com/watch?v=IARD01_FEq0

    Premiera też w 2016, ten rosyjski to istny klon tego pomysłu.

    Ciekawe jak będzie ze zgodnością jako taką ze źródłami historycznymi. W tym to pojechali nieźle, już pomijając samego Ragnara, to np z genealogią dynastii Wesexu się popisali, np. Aethelwulf ma żonę która nosi imię jego drugiej(ale niby jest to pierwsza żona) historycznej żony ale nie jest jak jej historyczny odpowiednik Frankijką ale córką króla Northumbrii(jego pierwsza historyczna żona też nie była córką króla Northumbrii). A z synami to już jest bajzel totalny nawet do tego stopnia, że z jednego zrobili bękarta. Oczywiście by to zrobić jak należy to wystarczyłoby przeczytać wikipedie, ale wtedy nie byłoby materiału na jakieś 4 odcinki pełne dreszczu emocji, przemocy, miłości itd itd. A to tylko mała próbka.

    A w to, że nasi zrobią jakiśkolwiek serial, chociażby podobny w małym stopniu do tego co tutaj pokazują amerykanie czy rosjanie, nie uwierzę.

  78. To też głupoty, trzeba z tym skończyć.

  79. A ja wiem, że to głupoty. Żeby Pan wiedział co ludzie potrafią na forach wypisywać czy facebukach promujących ten serial. „O, dobrze, że to robicie, jakby nauczyciele tak fajnie uczyli historii jak ten serial to bym ją lubił”, „o super, wreszcie się czegoś ciekawego z historii dowiedziałem” itd.
    A, że to dają właśnie w sosie w stylu gry o tron czyli seks i przemoc, oczywiście z intrygami banalnymi, pokazaniem Kościoła jako tego najmniej fajnego(jak biskupi są w tym serialu pokazani, aż strach), toną emocji itd, to bejdoków przyciąga przed ekrany.

  80. Zastanówmy się TERZ dla kogo będzie przeznaczona ta odebrana przez Bieńkowską broń. Poczytny „pisaż” ?

  81. Intencja pytania była prosta, uważam, że błędne jest stwierdzenie, że arabów nie zwozi się by pracowali tylko w celach politycznych

  82. To literówka, brakowało a w środku, że też ludzi bawią takie rzeczy….

  83. Eksterminacja Białych w Europie: Jesteśmy Trójką Ostatnich Niemieckich dzieci w Szkole
    http://nwonews.pl/artykul,4513,eksterminacja-bialych-w-europie-jestesmy-trojka-ostatnich-niemieckich-dzieci-w-szkole

  84. I na tym właśnie polega jego wielkość i klasa. Boję się jednak, że dużo wody upłynie zanim zdolny będziesz, aby spróbować przymierzyć się przedwstępnie do zrozumienia tego.

  85. Zaraz jaja. powiedział wyraźnie, że powinien przy dyscyplinie Kuki15 głosować przeciw, ale tam jego syn jest desygnowany, więc się wstrzymał od głosu; niby doktor i niby fizyk, a pokazał, że nie głosuje żadną razą merytorycznie, a tylko, że tak powiem trybalistycznie.
    Pytanie do p. Kornela: ile musiałoby być pociotków, znajomków w drużynie PBS, aby pomimo kukizowej dyscypliny zagłosował pan za?

  86. Odbieram z nocnego autobusu córkę. Pada deszcz i jest 5 stopni. Na zadaszonym przystanku leży człowiek, wystaje mu tyko czubek głowy. Zagaduję do niego, nie odzywa się. Widzę, że oddycha. Dzwonię na 112, zgłasza się dyżurny, dokładnie odpytuje mnie, żąda mojego nazwiska i telefonu kontaktowego. trochę sie fantuję, ale w końcu podaję. Przełacza mnie do ratownictwa medycznego. Odbiera mężczyzna, opowiadam historię i czuję niechęć w głosie i pytanie czy przyjedzie po delikwenta policja. Mówię, że nie i że przełączyli mnie do nich. Chwila niezdecydowania, więc mówię, że jest deszcz, zimno i gość się wyziębi. Proponuje mi jeszcze raz zadzwonić na policję, na co mówię, że przecież nie zabiorę człowieka do domu i niech po niego przyjadą. Żebym poczuł się winny słyszę w słuchawce, że przyjadą, ale ktoś z zawałem może w tym czasie umrzeć.
    Podsumowując, chciałem spowodować, żeby słuźby do tego powołane zabrały człowieka i wtedy okazało się, że muszę podać nazwisko, numer telefonu do kontaktu i z ratownictwa, że być może mogę skazać jakiegoś chorego na śmierć.
    Wiem, że drugi raz już nie zadzwonię.

  87. Sorry, ale określanie p. Kornela Morawieckiego jako niby doktora i niby fizyka jest niczym nie usprawiedliwionym poniżaniem i obrażaniem. Bardzo więc proszę o powstrzymanie się od tego rodzaju objawów niewychowania lub wzięcie czegoś na uspokojenie.

  88. Po czym poznać elitę od kołtunerii? – Kołtuneria robi błędy ortograficzne.

  89. czyli sromotny wpierdziel i pijakowi bijącemu dzieci i policjantom (zawsze można iść wyżej – do Komendanta Wojewódzkiego). Można policjantów poprosić, żeby się podpisali pod pismem, w którym stoi, że nie chcą podjąć interwencji. Czasami to działa – przynajmniej na Panie z mojej administracji.

  90. Soy camionero wiec jezdze i widze. Krotka przypowiesc. Ot na kilkanascie kilometrow przed Calais zostalem zatrzymany do kontroli i nakazano mi zjechac na parking przy posterunku policji, gdzie pozostawalem podkamerami. Posterunek usytuowany jest niejako na pietrze i z tegoz pietra tzw policjani z rozbawieniem obserwowali jak kierowcy usiluja odganiac czarnuszkow wlamujacych sie na bezczela do naczep i lukow bagazowych autobusow. Stali palili fajeczki i…… i nic. I oby nie przyszlo Wam do glowy miec ze soba paralizator do samoobrony by chronic i siebie i ladunek czesto wart majatek. Jesli na border control by go u Was znalezli idziecie do pudla. Czarnuszek biegajacy i wygrazajcy kierowcy nożem jest przecież niewinny. Ot tyle o policji dostepie do broni i calej reszcie…

  91. Pisze to na zimno, bo nie lubie, jak Kornel Morawiecki, mianowany na marszalka seniora obraza inteligencje zwyklego inzyniera.

  92. To będzie typowy off topic.

    Właśnie skończyłem kredyt i wojnę i chciałem zwrócić uwagę, iż w takim kraju jak UK karty kredytowe są niewątpliwie jakąś metodą uczenia ludzi domowych finansów z ewentualnym karaniem dodatkowymi opłatami za nieuctwo. Mówimy tutaj o kraju, który pan Gabriel tytułuje Londynem, bo rzeczywiście ta stolica ma niesamowity wpływ na resztę kraju jak i Szkocję, Irlandię i spory kawał reszty świata.

    Jednocześnie jest spora baza informacji w Internecie jak postępować z różnymi takimi instytucjami, aby nie potknąć się, + informacje jak walczyć, odzyskiwać pieniądze od takowych instytucji finansowych. Jest np. cała baza formularzy, gotowych dokumentów i przewodników krok po kroku jak kierować wnioski. O dziwo, ale w wielu przypadkach scenariusz jest w 90% do wygrania. Wszystko jest bardzo przejrzyste.

    Po analizie można dojść do wniosku, że to jest taka rzeczywistość, w której jedni coś tam „dziubią” i wykorzystują legislację do swoich celów (jest spora grupa obywateli, którzy tym się jarają), ale jest oczywiście zdecydowanie większa część społeczeństwa, która tych narzędzi nie wykorzystuje, bo nie jest aż tak pozbierana lub po prostu nie ma czasu.
    W rezultacie więc spora część społeczeństwa przyjmuje na klatę różnego rodzaju opłaty (np. za przekroczenie limitu debetowego), który w UK można odzyskać w 100%, no tak, ale trzeba się wysilać, wysyłać formularze i monitorować postępowanie.

    To jest podobny system jak z niesprawiedliwymi mandatami za parkowanie, które również można anulować, ale trzeba się wysilić, większość ludzi biorąc pod uwagę dostępny czas i umiejętności po prostu woli zapłacić całkiem nie małą sumę, bo wysiłek wkładany w odzyskanie tych pieniędzy w przeliczeniu na gotówkę jest tak na prawdę porównywalny.

    Czy taka rzeczywistość jest najlepszym wariantem rzeczywistości biorąc pod uwagę, że ludzie mają coraz mniej czasu nawet na zauważenie, że z konta coś im tam zniknęło, czego nie rozpoznają?

    Nie wiem jak sytuacja przedstawia się w Polsce, ale zdaje się unie kredytowe wydają się przyjmować rolę takich finansowych edukatorów, ale nie wiem na jaką skalę.
    Tak jak w UK jest zjawisko „clone towns” tak widzę w Polsce w każdym mieście na głównych ulicach szereg filii banków, których jeszcze 3 lata temu tam nie było, obowiązkowo Raiffeisen, Millenium i 4 inne mini banki, których nazw nie pamiętam, ale powtarza się ten system miasto w miasto, nawet w 13-sto tysięcznym mieście jest tego naćkane w ilości niespotykanej dotąd.

    W UK oczywiście „clone town” dotyczy tych samym sklepów sieciowych (odzież itd.) obecnych w każdym mieście, natomiast z bankami takiego fenomenu nie ma, są tylko główne banki, a nie że sklepy odzieżowe zamieniają się w witryny jakichś mini banków.

    Jedyna polska unia kredytowa w UK ma swoje główne konto w Cooperative Bank, który miał ostatnimi laty kilka poważnych potknięć, które wymagały interwencji państwa.
    Oczywiście wszystkie lokaty są w razie krachu zabezpieczone na 85000 funtów, ale według mnie to tylko teoretycznie.
    Od nowego roku obniżają zabezpieczenie z 85000 na 75000, więc coś się w systemie finansowym UK dzieje.
    Z drugiej strony lokaty ISA powiększyły się kilka krotnie, aby ludzie więcej pieniędzy tam lokowali zamiast w skarpecie.
    Ciekawe czy przypadkiem nie przygotowują się do masowej konfiskaty.
    Słyszałem, że Rezerwa Federalna USA też dostała jakichś poważnych spazmów i zadłużenie teraz skacze góra dół jak na sejsmografie, czego wcześniej z taką częstotliwością nie było.

    Idea unii kredytowych jest dobra, ale nie wydaje mnie się, aby była w stanie konkurować nawet w minimalnym stopniu z dużymi organizmami finansowymi. Tutaj wypadałaby jakaś krajowa i międzynarodowa podobnie jak żydowska kooperacja.
    Ciekawy w UK jest fenomen wspólnot budowlanych, które zajmują się finansami jako instytucje bardziej etyczne a alternatywne do banków. Jednak ostatnimi czasy zaczęły kwękać, że banki mają większe możliwości i z tego co wiem to czołowe building societies działają już na tych samych zasadach co banki.
    O angielskich uniach kredytowych natomiast wcale się nie słyszy.

    Aha i ostatnia moja uwaga.
    Chrześcijaństwo na bazie demokracji i republiki upadnie. Niestety, ale wątpię, aby Ojciec Święty to ogarnął, z resztą to nie jest Innocenty III.
    Występuje w ONZ? Według mnie ONZ powinno przyjechać do niego. Takie gesty sugerują, że OŚ stawia się niżej w hierarchii tej nie do końca zdefiniowanej światowej organizacji.

    Marian Kowalski oświadczył, że jako katolik czuje się osamotniony i nie potrafi pogodzić się z rozbieżnością tego co jest w jego pojęciu a co aktualnie dzieje się w Stolicy Apostolskiej.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.