Sty 072016
 

O 17.00 mam pogadankę u karmelitów przy Ołbińskiej 1, książek biorę mało, więc kto pierwszy te lepszy. Wracam jutro po południu

  109 komentarzy do “Jadę do Wrocławia”

  1. Szerokiej drogi.

  2. W kwesti Niemieckiego sylwestra. To co mi najbardziej rzuciło się w oczy to nie to, że policja nie interweniowała, ale że nie słyszeliśmy o ofiarach wśród mężczyzn (zgodnie z regułą najważniejsze jest to co zostało pominięte). To chyba tylko singielki, lesbijki i feministki tam świętowały nadejście nowego roku. Bo przecież gdyby było inaczej, to ktoś by jednak musiał zarobić w zęby w obronie swojej żony, dziewczyny, siostry.
    Wśród ‚naszych’ z chromosomami XY jest nie lepiej: opowiadając o imigrantach straszą kobiety przed gwałtami i innymi takimi. Przekaz ten staje się teraz jeszcze jaśniejszy – panie, dziewczyny, róbcie coś, bo w razie czego to wiecie, my się nie wałęsamy bez sensu po nocy.

  3. Pisałam niedawno o Słudze Bożej Wandzie Malczewskiej. Wspomniałam tam o jej wychowanku z Zagórza, później księdzu – Grzegorzu Augustyniku.
    Żył na przełomie XIX i XX wieku. Jest jego biogram w wiki. Jednak tylko w biogramie W. Malczewskiej jest jej wpływie na los chłopca.
    Nazwany Apostołem Zagłębia. Czemu tak? Trzeba wiedzieć, że teren podległy biskupstwu krakowskiemu był jednolity wyznaniowo. Innowierców była liczba minimalna. Zydów też niewielka. Były miasta gdzie od założenia istniał, potwierdzany przez stulecia, przywilej miasta wolnego od osadnictwa żydowskiego.
    I gdy pod koniec XIX wieku bardzo intensywnie zaczął się na tym terenie rozwijać przemysł w rozumieniu nowoczesnym, napłynęła do pracy masa ludzi bez korzeni. Biedoty wiejskiej. Nie związanej z kilkoma istniejącymi od wieków parafiami. Kopalnie i huty .. jak Reden, Saturn, Czeladź… Huta Bankowa, sukcesywnie budowały dla lepszych pracowników domy, szkoły, szpital np… Socjalnie tym którzy chcieli pracować, bardzo się do końca XIX wieku poprawiło. Wynikało to z tego, że wsród tego niestabilnego żywiołu przybyszy trudno było o dobrych pracowników – a przemysł miał przynosić dochód właścicielom.

    Ponieważ nie było dostatecznej liczby kościołów a przybysze nie kwapili się wędrować daleko na mszę, różne sekty i inne wyznania chrześcijańskie chciały wejść w miejsce KRK.
    To byli przybysze. Jednak i w obrębie KK powstała grupa – Mariawici – opierająca się na objawieniach zakonnicy Feliksy Kozłowskiej i na wspierajacym ją księdzu, Janie Kowalskim.
    Skupili się na krytyce kapłanów KRK i bardzo ostro występowali. W tej sytuacji w 1906 papież Pius X ekskomunikował oboje i od tego czasu działali jako osobne wyznanie. Dziwnie szybko znaleźli się sponsorzy i ta mała grupa wkrótce dorobiła się znacznej liczby kaplic i kosciołów.

    W takiej oto sytuacji intensywnego bałamucenia ludzi i wielu sposobów na wyrwanie ich spod skrzydeł KK znalazł swą misję ks. Grzegorz Augustynik.
    Był wikarym na tym terenie. Rozpoznał dobrze sytuację. Obserwował ją z plebanii w Siemoni, Bobrownikach, Grodźcu, Czeladzi. Był zarządcą parafii we Włoszczowej. Rozumiał, ze trzeba przeciwdziałać.
    Finalnie doprowadził do budowy w Dąbrowie Górniczej ( Huta Bankowa – pomagała finansowo składkami pracowniczymi itd. ) kościoła który w bodaj 1901 roku na mocy breve LEONA XIII ( ważna postać dla nauki społecznej KK ) otrzymał godność bazyliki. Wtedy na ziemiach polskich takie miano posiadała TYLKO Katedra Wawelska.

    Kazde z tych haseł jest do znalezienia w internecie, acz sporo szczegółów znika – od czasu gdy się tym zajmowałam – np Huta Bankowa w swojej historii na stronie internetowej nie podaje ważnych informacji. Trudno je odszukać. Częsć jest tylko w formie papierowej w niezdygitalizowanych książkach np.

    Ta forma wyrywania ludzi z KRK nie jest juz całkiem skuteczna. Oczywiście działają rózne sekty.
    Skoro pisaliśmy niedawno o SW to mi się przypomniała popularna w tamtym czasie na Dolnym Śląsku grupa o nazwie Antrovis. Wiara w kosmitów.
    Widzę w necie, ze rodzice dzieciaków w to zaangażowanych zgłaszali ich zaginiecie. Takich sekt na terenie Polski było sporo.
    Dlatego warto trwać przy naszym Kościele Katolickim mimo osobistych trudności.

    .

  4. Chwalony tu przez wilu Orban zlikwidowal finansowanie wielu sekt na Wegrzech, pozostawiaja jakies pieniadze tylko dla Kosciola, sekty protestanckiej (sam jest w koncu kalwinem), synagogi i czegos tam jeszcze. Wegry sa zasadniczo dwuwyznaniowe, zydzi twierdza, ze bez nich cala kultura wegierska zredukowalaby sie do… pierdzacej palinki. Nie mnie to oceniac. Wobec tej decyzji orbana chcialbym wiedziec, co zamierza nowy polski rzad? Czy wreszcie odda KRK mienie zagrabione po wojnie? Czy zlikwiduje finansowanie sekt? Polacy deklaratywnie sa rzymskimi katolikami, wiec teoretycznie powinno byc latwiej niz u Madziarow?

    Kiedy reszcie przestanie istniej Rzeczpospolita Polska a jej miejsce zajmie tylko Polska? Wegrzy juz to zrobili. Czy to takie trudne, jak sie ma tyle wladzy?

    PS. Kto i kiedy wreszcie uciszy tego gnojka Kamilka Dabrowe, co to puszcza kretynskiego mazurka z beethovenem na przemian w protescie ustawy medialnej? Jak dlugo jeszcze tego warcholstwa?

  5. Nie znalam Pani Marylko historii tej grupy Mariawitow… ale obiecuje, ze sie „zainteresuje”
    i „poszperam sobie” troche w Wiki… bo tak sie zlozylo, ze moja babcia ze strony taty byla
    wlasnie mariawitka. Jest pochowana w Warszawie na cmentarzu mariawickim na Woli,
    vis-à-vis dawnego zakladu Nowotko. Pamietam z dziecinstwa, ze przez wiele lat byl tam
    stary, skromny kosciol… a potem w latach chyba 90-tych zaczal byc budowany nowy
    kosciol… nowoczesny, z cegly klinkierowej, piekne ogrodzenie, kostka brukowa…
    do dzis to ladny kosciol i zadbany cmentarz i otoczenie.

    Przez dziesiatki lat proboszczowal tam bardzo sympatyczny, ludzki ksiadz… i przystojny,
    nawet… zabojczo przystojny. Kiedys spotkalam go jak nawiedzalam grob babci, troche
    sobie porozmawialismy, a na koniec prosil zebym pozdrowila rodzicow… co po powrocie
    do domu skwapliwie uczynilam.

    Tata opowiadal, ze krazyly wokol niego wprost nieprawdopodobne plotki o jego rzekomych
    romansach, ale tata mowil, ze to niemozliwe. Natomiast opowiedzial, ze jak zmarla babcia,
    czyli mojego taty mama, a bylo to tuz przed moim urodzeniem… to ten wlasnie ksiadz nie wzial
    od taty ani grosika za pochowek babci, bo wiedzial, ze tacie „sie nie przelewa”.

    Wiem, ze po parunasu latach jak rodzina taty robila tzw. pomnik dla babci to wtedy podali
    ksiedzu jakas „wieksza ofiare”… nie byla to kwota jakos szczegolnie wysoka, taka normala
    jak sie wtedy dawalo.

    … takie to mam „wspomnienie” z mariawitami i jest to odosobniony przypadek w calej
    dosyc licznej rodzinie.

  6. Kozłowska miał – pierwsze jak twierdzą – objawienie Miłosierdzia Bożego.
    Objawienia prywatne są długo sprawdzane przez KK. I nawet po uznaniu ich zgodności z jedynie nas obowiązującym Objawieniem, nie ma potrzeby w nie wierzyć. To jest wolna decyzja katolika.
    Objawienie Miłosierdzia zostało powtórzone – św. Faustyna. KK jakoś chce wyjaśnić sprawę Mariawitów w świetle nowych faktów. Ja tego nie śledzę i nie umiem się jasno wypowiedzieć.
    Zawsze jest dla mnie ciekawe, że jakaś misja ma środki finansowe znaczne pochodzące z nieznanego źródła.
    Wczoraj na mszach zbierano na misje i dałam ile mogłam, bo obowiązkiem katolika jest głosić Pana, az przyjdzie.

    Natomiast w opisanej przeze mnie sytuacji w Zagłębiu Dąbrowskim była konkretna sytuacja rozwalania wręcz parafii, wykradania wiernych + przyciągania niezdecydowanych. Połączone to było z ostra, bezpardonowa walką Mariawitów z kapłanami.
    Nie jesteśmy dziećmi i zdajemy sobie sprawę, że osobista świętosc kapłana zawsze podlega ocenie parafian. Natomiast w sytuacji intensywnego ogólnie w Europie ataku na KK, papież wydał decyzję o ekskomunice.

    Jak wspomniałam – teren tamten był przez wieki jednolity wyznaniowo. Księstwo Siewierski było własnością biskupów krakowskich aż do Sejmu Czteroletniego, gdy uległo kasacie.
    Stad wobec napływu pracowników – włóczęgów – w takiej masie, okreslone siły zobaczyły okazję uderzenia w KRK.
    Czym innym jest uznanie objawienia Kozłowskiej a czym innym przejęcie ruchu przez siły wrogie KK.
    Papież miał obowiązek bronić Koscioła.

    To są złożone sprawy i temat na książkę a nie jeden czy dwa komentarze pod blogiem.

    .

  7. Działalność Kozłowskiej i mariawitów doprowadziły do osłabienia pewnego ważnego dzieła w Kościele. Mianowicie powoływała się na kierownictwo duchowe bł. Honorata Kożmińskiego, kapucyna, co mija się z prawdą. Jednak skutkiem tego o. Honorat został przez władze kościelne odsunięty od kierownictwa duchowego 27 zgromadzeń zakonnych, które założył i był ojcem duchownym dla wielu osób zakonnych i świeckich, a jego konfesjonał w Zakroczymiu, a potem w Nowym Mieście nad Pilicą był wprost oblężony.
    Poza tym nowatorska trzypoziomowa struktura tych zgromadzeń także została zlikwidowana i osobami zakonnymi mogły być te, co mieszkają razem w klasztorze. To był duży cios w życiu wielu tysięcy ludzi i w misji zgromadzeń, najczęściej bezhabitowych, ukrytych.

  8. Tak, rozumiem dlatego tez nie bardzo mam ochote „brnac” w temat bo zwyczajnie „nie mam wiedzy”, ale skoro papiez oglosil ekskomunike… to „wiedzial co robi” i ja w to nie wnikam, bo
    to jest… „kompetencja” papieza, a nie moja.

    Rzeczywiscie „sprawa pieniedzy” dla roznych misji jest arcyciekawa… i zdecydowanie nic nie wiemy o „zrodle” ich pochodzenia… i zawsze budzi emocje, zawsze.

    Co sie tyczy mojej prywatnej „ofiarnosci” i mojej rodziny to przez ostatnich kilkanascie lat
    ulega ona znacznemu „ograniczeniu”. W Polsce ogranicza sie ona do przekazywania
    tzw. 1% od dochodu dla RM w Toruniu, co niedzielne ofiary na tzw. tace oraz dla Caritas.

    Praktycznie na inne cele nie dajemy pieniedzy… i zawsze jesli juz dajemy to „bez przesady”!

    … a ostatnimi laty „okazywanie milosierdzia” i „pomocy” dla potrzebujacych zaczyna byc
    zbyt natretne i nachalne. Wiele misji pomocowych ma absolutnie wypaczona dzialalnosc,
    nie znosze reklam pomocowych w TV… fundacja brata Alberta, fundacja Anny Dymnej,
    fundacja aktorki „A kogo”, fundacja fundacja pogania!

    To zbyt duze przegiecie… pieniedzy bo zbraklo zeby wszystkim pomoc! Jednym slowem
    nie angazujemy sie zbytnio w to „pomaganie”… ja we Francji tez nie pomagam!

  9. http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/nadchodzacy_krach,p591035542

    Tłumaczenie jest dość kiepskie, ale niektóre wątki jak z coryllusa:

    W Hiszpanii zamknęli sprzedawców monet. Możesz sprzedać swoje złoto ale nie możesz znaleźć bulionowego złota do kupienia. Nawet banki już go nie sprzedają. Można kupić we Włoszech i w Niemczech. Francja też zamyka sprzedaż i Hiszpania. Próbują zabić jakąkolwiek podziemną ekonomię. To jest bardzo interesujące i to jest kierunek w jakim chcą iść. Oni nigdy nie widzą siebie jako problem. Ty jesteś problemem.

  10. Tak jest. Jak napisałam, moją notkę można rozpisać do rozmiarów ksiazki. Ja jeszcze przy okazji będę wracać do innych aspektów. Całe Zagłębie Dąbrowskie – to zagłębie tematów – coryllusowych:))

    .

  11. No oczywiście. Najlepiej pomagać przez Caritas, bo się w tym specjalizują. Można też znanej osobiście osobie/rodzinie – gdy oceniamy, ze należy i że możemy. To nie koniecznie pomoc materialna – czasem duchowa, towarzyszenie komuś…

    .

  12. To jest bullshit, ktory skonczy sie tak, jak ekonomiczne wynalazki za komuny. Podziemny obieg bedzie wiekszy niz oficjalny i cala ekonomia stanie w miejscu, bo ludzie gdzie zawsze beda wymieniac towar i pieniadz poza bankiem. Szara strefa bedzie zawsze istniec, podobnie jak wymiana barterowa.

  13. Mnie się ten temat wziął, jak napisałam ze wspominania lat 80 – tych na Dolnym Śląsku. Wrocław był pełem dziwactw. Teatr Grotowskiego miał siedzibę w Rynku. Nawet byłam na 2 spektaklach.
    Moda na wahadełka, różdżki itp szalała. Sekty różne. Ta wspomniana Antrovis – ciekawe gdzie zniknęły te dzieciaki z sekty? Ktoś miał potem opowiadać, ze spotkał się z kosmitami na ich statku ?? Było coś takiego? Jeśli nie – gdzie te dzieciaki.

    Potem pomarańczowe krasnale itd…. masa tego.

    .

  14. A jeśli wycofają z obiegu realny pieniądz to za walutę będzie robić bimber?

  15. Nie bierze Pan pod uwage wariantu, w ktorym alternatywny obieg moze byc surowo karany.

    W USA byl czas, ze nakazali ludziom wyzbycie sie zlota pod rygorem surowych kar, a pozniej za posiadanie zlota surowo karali.

    W takich kwestiach trzeba uzywac wylacznie skali, na ktorej jest zarowno konfiskata calego mienia, jak i kara smierci.

  16. Grecy radzili sobie ostatnio omijajac pieniadz wymiana barterowa. Poza tym pieniadz nie musi byc „Biletem Narodowego Banku Polskiego” i „legalnym srodkiem platniczym”. Moze to byc np. muszelka lub zapalniczka z kamieniem a piezoelektryczna juz nie. Mozna to obejsc bez problemu. Zyjac na wsi. W miescie niekoniecznie bez problemu.

  17. Bimbru zakaza, ale beda gotolerowac, by sie goje rozpily, zdemoralizowaly, krocej zyly i zeby im sie rodziny przez wode rozpadaly.

  18. Powtarza się manewr Nixona bodaj? Też złoto mogli mieć tylko jubilerzy i m.in. dentyści. Reszcie zabroniono.

    .

  19. Dokladnie tak! W tej chwili to z dzialalnosci pomocowej „charytatywnej”
    uczyniono niezly „business”… i znam osoby, ktore korzystaja z takich pomocy,
    a wcale nie musza… i nie najgorzej sobie radza!

    Strasznie mnie to oburza i denerwuje.

  20. Prezydent Andrzej Duda podpisał dziś ustawę medialną.

    .

  21. Ma Pan 100% racji. Ale pieniadz nie musi byc zlotem – to dowolny akceptowany towar. Ludzie maja stosunkowo niewielkie potrzeby – jeszenie. woda, cieplo. Na wsi c- dadza rade zawsze. To oczywiscie scenariusz ekstremalny – globalny oboz koncentracyjny a straznikiem jest karda platnicza i nie ma innego obiegu towarow i znakow pienieznych.

  22. I wszystkie agencje towarzyskie i kluby go go przeniosą się na wieś?

  23. No cóż. W branży „usług seksualnych”, „płatnego seksu” może być niejaki zastój.
    Co najwyżej spadnie PKB….

  24. Fundacje na cel statutowy, czyli pomoc potrzebującym, przeznaczają od 10% (tu podobnież wdał się prokurator), średnio do 50 – 60%. Najwięcej z zebranych funduszy potrzebujący otrzymują w Caritasie.

  25. Jak slysze o fundacjach… jakichkolwiek, to az mi sie „krew gotuje”.
    Wszystkie fundacje powinny byc zlikwidowane, a ich dzialalnosc prawnie zabroniona!

  26. Może o tym słyszeliście ale nie wiem czy znacie. Chodzi o list JE ks. bp. Wiesława Meringa do Przewodniczącego Parlamentu Komuny Europejskiej pana Martina Schulza. Zapodaję link na stronę Kurii Włocławskiej:
    http://www.diecezja.wloclawek.pl/pl/news/20,aktualnosci/2324,biskup-wloclawski-pisze-do-martina-schulza
    Ja podpisuję się pod tym jedną i drugą ręką!

    Bardzo dziękuję Księże Biskupie!

  27. Dobrym przykładem jest sprawa fundacji Kidprotect, w której bratanek Pawła Śpiewaka, Jakub Śpiewak, zdefraudował ok. 400 tys. zł (chyba dwa lata w zawieszeniu dla tej kanalii wykorzystującej dobre serce donatorów).

  28. No, wreszcie! Teraz nalezy tylko czekac jak ich wypier…la wszystkich
    naraz… tj. grupowo. Licze, ze wielu z nich wybierze „droge”… Przemka
    Salety!

  29. Szczęść Boże @mniszysko 😉

  30. Uwaga na Radka może się zemścić 🙂 za ostatnie wpisy.

  31. Gospodarz pojechał, a tu się blog sam uzupełnia.
    Fajnie.

  32. Tak, mam nadzieje, ze juz wiecej taka „fucha” mu sie nie trafi,
    a moze jeszcze wznowi sie proces tego cwaniaka… sprawa jeszcze
    nie przedawnila sie!

    Ooo, prosze pana, tu jeszcze co najmniej dwie fundacje sa godne
    „przeswietlenia”… Bezy Kwach’owej, pan Kratiuk i fundacja
    tvn Bozenki Walterowej.

    Mam nadzieje, ze Pani Prezydentowa Agata Duda nie powola
    zadnej fundacji.

  33. Uwaga dla mało kumatych Radek to ksywka Schetyny w latach 80 kiedy to podobno „roznosił ulotki” i „nie przechodził’ w żadnych aktach SB jak stwierdził jeden soviecki urząd w korespondencji z innym.

  34. Znamy, radujemy się:)
    Serce rośnie, ze mamy takiego Biskupa.
    Bóg zapłać.

    .

  35. Ale przecież on te ulotki naprawdę roznosił. Nikt tego chyba nie kwestionował?
    Pisaliśmy o Jankem i jego książce i jej wartości. Czyli podlizywaniu się np, bo masa wielka ludzi roznosiła ulotki. I o nich nie napisał.

    .

  36. Uważam, że nie powoła. Ona rozumie, że żona cezara etc…

    .

  37. Tak, oczywiscie. Przeczytalam w ND… wspanialy list! Dobrze mu bp Merling napisal.
    Kapitalnie! Z nimi prosze Mniszyska nie wolno wdawac sie w zadne dyskusje. W Niemczech
    i tu we Francji trzeba byc mocno „wygadanym i miec orientacyjna wiedze”. Rozmowca przewaznie
    np. tu we Francji nie ma zadnej wiedzy na dany temat, a wypowiada sie… w koncowym efekcie
    prowadzi to do duzych emocji… bo wymiana zdan sprowadza sie do tego, ze… 2+2=5… co jest
    absolutnie nie do przyjecia.

    Zreszta wiem z autopsji, ze maja manière trakowania „etrangere”… z gory. À le to podejscie
    tez bardzo sie zmienia i zaczynaja nas Polakow… mocno powazac, szanowac i liczyc sie z nami,
    jako ze wspolnota czy nacja. Dlatego tez nie wyobrazam sobie aby tu media francuskie
    pozwolily sobie na takie „jazdy” jak w Niemczech.

    Z nimi, prosze Mniszyska trzeba rozmawiac” tylko krotko, zdecydowanie… i wylacznie
    „na pismie”, tak jak to zrobil pan Waszczykowski… no i jutro zobaczymy z „czym” przyjdzie
    na spotkanie unijna komisarz.

    Naprawde wielkie Bog zaplac dla bp Merlinga za ten list,

  38. Oczywiscie bp Mering… nie wiem skad mi sie wzial ten Merling, pardon,

  39. Tak, mi sie tylko napisalo Pani Marylko… ja tez wiem, ze to
    zupelnie inna bajka.

  40. Kota nie ma… myszy harcuja!

  41. No to jedziem dalej… jakis rok temu, moze wiecej, sie tu produkowalem o jubileuszu 600 lecia Soboru w Konstancji. W niemieckim miescie Konstanz obchodza to 4/5 lat – tyle ile sobor trwal, czyli od 2014 do 2018 roku. 2015 rok byl poswiecony Husowi. Naiwnie spodziewalem sie, ze to beda jakies powazne obchody i sie czegos dowiem. Tymczasem w centurm miasta, w cyklu rocznicowym, niebawem odbedzie sie 4 dniowy festiwal filmowy poswiecony prostytucji. Teza jest taka: na ten Sobor o prostu zjechalo sie mase facetow i ktos ich musial obsluzyc. No i to jest temat. Kluczowa postacia jest kobita lekkich obyczajow o pseudonimie Imperia, ktora ma swoj monument wystawiony przy wjezdzie do portu w Konstancji. Ukazuje ona ksztaltna kobiete z cycami na wierzchu, ktora obraca sie wokol wlasnej osi, a na swoich dloniach trzyma skarlale, skarykaturyzowane postacie krola Zygmunta, ktory przyczynil sie do zwolania soboru i papieza Marcina. „Legenda” glosi, ze Imperia obydwu panow obslugiwala i tonie byl zaden sobor, bo panowie przyjechali podupczyc tak na prawde i tak im sie spodobalo, ze zostali cztery lata. Reszta to jakies didaskalia z pokazami sztucznych ogni i calopaleniem. Ta impreze festiwalowa organizuje rada miasta i ” Berliner Beratungsinstanz für Prostituierte” – w wolnym tlumaczeniu „berlinska instytucja d/s prostytutek”. Z tej okazdji odbedzie sie rowniez „swiatowa premiera” filmu o prostytutkach z Maroka. Tak wyglada ten niemiecki folklor na zeslizgu, to rocznicowe swietowanie, ktore jest nie do pomyslenia bez niemieckich pornoli z jeczaca Helga i onanizujacym sie karlem, ktory ja podglada. Slowem dramat.

  42. Zeby nie bylo, ze konfabuluje, to dorzucam tu jeszcze linki o tej Imperii, prawdziwej krolowej soboru:
    http://www.konstanzer-konzil.de/de/rueckblick/personen/imperia

    i o samym rocznicowym festiwalu:
    http://www.konstanzer-konzil.de/de/aktuelles/aktuelles-archiv/2015/920-horizontale-filmfestival-zu-prostitution

  43. Wrzucilem lonki do prawdziwej krolwej soboru Imperii, ale jest info ze „moj komentarz czeka na akceptacje moderatora”.
    Jak ktos ma ochote to ogladnac to w googlach: „Imperia Konstanz” – i o festiwalu- „festival horizontale konstanz” . Masakra po prostu.

  44. Podoba się ten list i chytrze jest skonstruowany, bo jest i o zajmowaniu się UE „poważnymi” problemami, o tym, że za wredne słowa nie będzie przeprosin, bo tu trzeba chłopa itd. Nie chce mi się wierzyć, że ks. biskup to napisał, bo jakoś to kłóci mi się z hierarchą KK. Może dlatego, że do innych wystąpień przyzwyczaili mnie ks. ks. Kowalczyk, Polak, Nycz, czy ś.p. Życiński. 😉
    PS Zapomniałem o ks. Małkowskim. 🙂

  45. Odkad pamietam to bp Mering zawsze wypowiadal sie „konkretnie”, a hierarchie
    mamy taka jaka mamy, Tadmanku.

    Mamy wspanialych kaplanow, jak np. bp Mering, ale mamy tez… takich sobie,
    nieszczegolnych.

  46. A co tu się działo, kiedy Gospodarza nie było kilka dni. Jednak nie nadużyliśmy jego zaufania i nikt nie zarobił sztrafa.

  47. A bron Boze, bo my jestesmy dobrze wychowani i kulturalni ludzie… bylo fajnie
    i milo. Dla mnie osobiscie to ten blog pana Gabriela… to jak „dar z Nieba”.
    Takie przyjemne z pozytecznym… na to zycie „w enklawie” odosobnienia, samotnosci i wielkiej tesknoty za Ojczyzna, za rodzina… wreszcie za tym
    co piekne i polskie.

  48. Rzeczywiscie, ze to dramat i tragedia,.. ale to co teraz zorganizowala Makrela… to swietowanie m.in. na dworcu w Kolonii… to niech sie ta cala rada miasta po prostu schowa!

    … Makrela jest… „simply the best” !!!

  49. Przechodzą, przez automat, tylko pojedyńcze linki 😉

  50. Wieś? Prosze pamietac o Wandei, glodzie na Ukrainie, Meksyku…

  51. Za drugiej wojny za handel miesem tez byla czapa i handelek byl nie do powstrzymania. Ja juz nie bede opowiadal swoich historii, ze swojej rodziny, za stanu wojennego i wczesniej. Z bolszewickich kartek nikt by nie wyzyl. Ludzie kombinowali ze wszystkim – zloto, bony pod peweksem, benzyna, wodka, papierosy, na Slasku handlowali talonami na wegiel, bonami do sklepow gorniczych, kto mial dostep do innych rzeczy to tez bral, zalatwial, kradl i handlowal. Jak ktos sie ludzi, ze wprowadzi jakis sztuczny system i on bedzie po wsze czasy dzialal, to jest duren po prostu. Takie rzeczy sa z definicji dysfunkcyjne i musza sie zawalic.

  52. Kurski szefem TVP

    Co sądzicie?

  53. To już nie będzie Petru w TVP ?Ach,szkoda…

  54. Zmiany w TVP – konieczne. Kaczyński robi dobrze.

    Ale Kurski? W ilu był partiach, ile miał zwrotów w karierze, ile kręcenia? Czemu on? Nie ma innych?

  55. http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1540740,Szwecja-staje-sie-pierwszym-na-swiecie-krajem-bez-gotowki

    Za nimi idą Norwegia, Dania…to początek. A modele się doskonali bo Wanda, Ukraina były już tak dawno, że trzeba spróbować jeszcze raz…

  56. Kędryna przy PAD, Kurski w TV, Igor na salonach plag egipskich było o kilka więcej więc może jeszcze nie wszystko stracone?

  57. Myślę, że teraz potrzeba złego psa, który tam będzie sobie radził. Może Kurski jest w tym najlepszy. Bo jednak ta reszta to cielęta.

    .

  58. Wystąpienia bp Meringa czy Waszczykowskiego bardzo dobre i przydatne tu u nas.

  59. Ależ u nas na wsi biało! Maleńki bałwanek na kamieniu w ogrodzie, przybrany w wianuszek, jest tylko wspomnieniem rodziny, która w tej chwili płynie za morze…
    Jeśli mówić o finansach, to już w latach 80-tych w świecie rozwinęła się dyskusja o pieniądzach, bo Amerykanie mieli dosyć białych kołnierzyków. Tymczasem ta rzeka spokojnie płynie, płynie.
    W tym samym czasie JPII upominał duchownych, by znosili ciężary wraz z wiernymi, a mówiąc o ich finansowaniu: wyłącznie z datków wiernych oraz że w Polsce nie może być podatku na Kościół (homilie).
    Niepełnosprawnych we Wrocławiu okradła fundacja; był proces.
    Kuroń zbierał złoto oficjalnie: różne precjoza przynosili Polacy odurzeni szczęściem zwycięstwa Solidarności, czyli nadzieją na Polskę.

  60. Była ksiązka Milsa „Białe kołnierzyki” o amerykańskiej klasie średniej. 40 lat temu czytałam to z przejęciem.

    .

  61. Jeszcze karnawał w Kolonii … jak sobie z tym poradzą?

    .

  62. Europa tnie i nic już tego nie odwróci.
    Dziś wazne hasło – ratuj się kto może.

    .

  63. literówka – TONIE, oczywiscie nie tnie…

  64. Prawda?
    Nasze okopy…

    .

  65. Teraz wypowiedział się w liscie bp Mering, ale warto też pamiętać np wystapienie bpa Dzięgi np w lecie na Jasnej Górze …chyba z okazji spotkania Rodzin Radia Maryja.

    Fantastyczne było i On świetny i znakomicie rozumie co się dzieje. Niedoceniany w Episkopacie.

    .

  66. To wszystko narazie wydaje się marzeniem,ale kto wie w końcu cuda w Polsce często się zdarzają.

  67. Wtedy konstruowano „biale kolnierzyki” i w opozycji do nich „niebieskie kolnierzyki”.
    Teraz narracja sugeryje podejscie „pokoleniowe”: baby boomers. Genaration X. Generation Y i aktualnie Generation C (Communication) oraz zanik tradycyjnych narodow a w zamian za to „digital natives”.

  68. VIVAT prezydent Duda!

    Po rozmowie w pałacu prezydenckim w 4 oczy prezes Rzepliński odwołał posiedzenie TK na 12 I … niezgodne z obowiązująca ustawą.

    Za to – okazuje się że panowie sędziowie odbywali kosztowne wycieczki np do Chin na koszt podatnika:))

    .

  69. Pani Paris.
    On nie zostal wybrany na szefa tej fundacji. On ja sobie stworzyl.
    Za kilka lat jak ludzie zapomna, razem z Hartmanen, moze stworzy sobie fundacje ochrony dfzieci ze zwiazkow kazirodczych. Na przyklad.

  70. Pamietam. Pamietam tez polska wies z czasow okupacji. Mozna przezyc, tylko nie jest to latwe.

  71. to tez jest bullshit. Obsluga terminala na platnosci karta nie jest za darmo i kosztuje. I to sporo kosztuje. Przyjdzie gosciu do kiosku po paczke fajek i bedzie placil gotowka, bo kwota ktora placi przy obsludze przez firme, ktora obsluguje terminal pobierajac kwote od transakcji (plus procent) jest taka, ze spora czesc tej kwoty pojdzie do kieszeni innej niz sprzedawca.
    Tak samo jak nikt nie bedzie kupowal gwozdzi przez internet, tak samo butelka coli, paczka fajek, gazeta, gumy do zucia i inne pierdoly beda rozliczane w cashu.

  72. Czyli szantaż. Nieraz zastanawiałam się, czy jest możliwa działalność w tzw. polityce bez kłamstwa. O to prosił JP2. Niektórzy nazywają je socjotechniką, ale to przecież wysublimowane kłamstwo; może dlatego kiedyś J.Kaczyński powiedział, że już woli komunistów niż Unię Wolności.
    Utkwił mi w pamięci sens myśli R.Rollanda, że nigdy nie wiadomo, do czego prowadzi nas kłamstwo ani prawda, dlatego łatwiej mówić prawdę. Działanie księży na rzecz prawdy w pojedynkę jest niemożliwe w demokracji /?/, dziś taki czas, iż trzeba wspierać każdego księdza, który przynajmniej trzyma się doktryny katolickiej. Mering – pięknie, i nie ma na niego napaści. Rydzyk – przepięknie, i robili mu piekło na ziemi.

  73. Tym bardziej panie Marku trzeba polikwidowac te fundacje co sa
    i zabronic tworzenia nowych… to sa zbyt powazne „kanty”.

    To sa siedliska dla roznej masci cwaniakow i zwyklych zlodziei!
    Nie moze byc przyzwolenia na takie „wyludzenia finansowe”!

  74. List Meringa bardzo mi się przydał już teraz, bo ludzie zwykli, wystraszeni i bojący się PiSu ale i słyszacy juz o tych breweriach w Kolonii taki list przyjęli z niedowierzaniem, ale i ulgą. Rano ktoś sobie zaraz przy mnie w iPhona przeczytał – jak poinformowałam. I wspomniał tych Mexykanów na plaży w 3mieście …to podałam OSTROŻNIE co jeszcze może przeczytać.
    To jest czas odzyskiwania umysłów ludzi…. Tylko trzeba mieć coś „na wabia”. Okruch nadziei . Nie napiętnowany tym czego wyuczono się bać.

    .

  75. Z haraczem na propagande.

  76. Przypominają mi się takie różne filmy grozy, gdzie ZŁO przyszpilone w jednej postaci, nie ginie tylko ewoluuje w inną formę.
    Chyba wszelkie pomysły przeciwne naturalnemu Bożemu porządkowi mają tę własciwośc.

    .

  77. Tak bylo, Valserku… pamietam jeszcze te nieszczesne kartki. Moja
    mama musiala jeszcze dobrze „krecic glowa”, bo z tych kartek
    na 5-osobowa rodzine to starczylo na gora 2-3 tygodnie.

    A co sie tyczy tych debili ze Skandynawii, to oni juz powinni byc
    izolowani… to juz jest dla mnie absolutnie niepoczytalna nacja
    i nalezy ich „omijac szerokim lukiem”, ktora prowadzi sie do
    samounicestwienia! Nigdy nie zachwycalam sie
    zbynio Szwecja, a tym bardziej ludzmi tam zamieszkujacymi.
    Szwedow postrzegalam jako zwyklych chamow i bandosow,
    a o Szwedkach to „wyspiewal” swego czasu Rosiewicz… no moze
    przyroda mogla mnie czasami zachwycic, i tyle.

    Wydaje mi sie tylko, ze niebawem emigranci zaczna im scinac
    puste lby… no bo o to sie prosza – wedlug mnie.

    Zaczyna sie poprostu „kolejna madrosc etapu” – nazywaja to
    obrotem bezgotowkowym albo tworzeniem pieniadza fiducjarnego –
    no po prostu banki opanowaly debile… i pewnie wydaje im sie, ze
    my tez jestesmy debilami.

    W kazdym badz razie globalne zlodziejstwo jest przerazone, spanikowane i smiertelnie przestraszone utrata tych „wirtualnych
    fortun”… palcem na wodzie pisanych!

    … i znowu trzeba sie temu wszystkiemu uwaznie sie przygladac
    i miec sie „na bacznosci”!

  78. czyli generalnie kto to w życiu kręci i zdradza zawsze wyjdzie na swoje

  79. Jeśli to o Kurskim – to myślę, ze nie. Jeśli nie wykona powierzonego zadania – wyleci. Ale jeśli wykona – tez wyleci.

    .:)

  80. tak,
    w ogóle Waszczykowski to dobra nominacja

  81. Ale jakby dali kogoś innego to by:
    1) nie było takiej nagonki i fatalnego wrażenia nawet u sympatyków PiS,
    2) byłby to pewniejszy człowiek, z którym by się nieco bardziej liczono, a tak to zwalani będą wygarniać że to taki „Kurski”,
    3) byłaby większa gwarancja, że ktoś nie będzie kręcił swoich interesów na boku, a jak pokazuje kariera Kurskiego zawsze takie alternatywy sobie robił (https://pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Kurski)

  82. Obiektywnie – szkoda slow biskupa na te kanalie. Szulc to partner do rozmowy i adresat jakiejkolwiek korespondencji.

    Czy tu nie chodzi o cos calkiem innego? Czy aby bp Mering nie poczul sie w obowiazku zwrocic uwage swojemu ziomkowi? Mering to chyba niemieckie nazwisko?

    Normalne panstwo juz dawno wyslaloby agentow w celu schwytania Szulca i postawienia go przed sadem i natychmiastowego ukarania. Najlepiej przez obciecie jezyka.

  83. Uwierz mi da się to zrobić. W tym linku piszą już o sprzedaży biletów w autobusach. Gdy państwo uprze się wycinać szarą strefę to ją będzie wycinać na wszystkich możliwych poziomach…Priorytety są już ustalone. Ofiarą będzie wolność obywatela ale któż by się przejmował takimi drobiazgami, gdy chodzi o dobro budżetu państwa i bezpieczeństwo obrotu…
    A jakie słodkie argumenty – uporaliśmy się z plagą napadów w autobusach i napadów na banki…

  84. JK to polityk duzego formatu. Wie jakimi zasobami dysponuje. Chodzi tylko o to by posprzatać. Ustawa jest na pół roku.

    Potem WSZYSCY odetchną z ulgą że dadzą kogo innego.:))

    Gdy sprzątam coś po remoncie, to najpierw używam najstarszych szmat i ubrań, I je z definicji wyrzucam – nie warto prać i trzymać kilka lat do następnej okazji. Dopiero tzw czyste sprzatanie robię w czymś trochę lepszym. Co zachowam do następnego… i potem po użyciu – wyrzucę…
    Tak to jest:)))

    .

  85. Nie chce wyjsc inaczej.

  86. No, taka prawda pani Marylko. Wierze jednak ciagle, ze przetrwamy… ale nadchodzi
    przesilenie… to widac, slychac i czuc!

  87. MATEUSZ MATYSZKOWICZ z FRONDY na czele TVP KULTURA

    .

  88. Wszystko sie da zrobic, tylko jakie beda trwale i skuteczne efekty? Nie tacy madrzy juz byli i polegli. to sa mrzonki takie same jak tych specow od spoleczenstwa bezklasowego. Ja mysle, ze predzej bedzia jakas duza wojna, bo bankrutujacego systemu bankowego nie da sie naprawci. A wtedy ludzie beda wymieniac zlote obraczki za pol bochenka chleba.

  89. Jak oni Niemcy sobie z „tym” nie poradza… to „tym” pradzi sobie z nimi Niemcami! Pani Marylko taka jest kolej rzeczy… jak barany nawet nie chca
    zrozumiec – to my nic na to nie mozemy poradzic.

    My musimy myslec o sobie samych, bo „oni” o nas nie mysla, a o pomocy
    to nawet mowy nie ma. Mozgi sa juz chyba mocno rozprasowane, juz nie
    potrafia myslec czyli staja sie calkowicie „sterowalne”… no i robi sie ogolnie
    calkiem „nie fajnie”.
    … no i niech sie dalej bawia… az zabawia sie na smierc,

  90. Czyżby na kobiety znowu czekały krosna?

  91. A no to jak to ma być tak to odetchnąłem. Gorzej jak tą pierwszą szmatką zaczną pucować kryształowe kieliszki do wina pod ośmiorniczki,

  92. W Szwecji to planują w ogóle zlikwidować pieniądz papierowy więc jak ktoś będzie szedł po paczkę papierosów to nie będzie miał wyboru bo nie będzie papierków tak to planują,kiedyś bym powiedział że niemożliwe ale dziś wszystkiego można się spodziewać po krajach wysoko niedorozwinietych typu Szwecja,przecież tam jak powiedzą ludowi że dla dobra ogółu trzeba skakać w ogień to 80%tak zrobi.Pani Paris mówi o pieniądzu fiducjarnym no tak, taki przecież teraz mamy – że te papierki mają jakąkolwiek wartość to tylko dlatego,że my ludzie w to wierzymy….debilzmem tego może bym nie nazwał ale naiwnością już tak;-).

  93. Tak pani Marylko, ladnie to pani zobrazowala z tym „sprzataniem”, tez
    tak postepuje. Te „magiczne kadry”, a wrecz ich brak – to nie jest taka
    prosta sprawa… sa bardzo duze „zawirowania” bo to jest sprzatanie
    26-letnich brudow i to zejdzie sie przez cala kadencje… i to by bylo
    pieknie jak by sie z tym „dobra zmiana” uporala.

    Co do pana Jacka Kurskiego… to szkoda, ze okazal sie takim
    „motylkiem skaczacym z kwiatka na kwiatek”… chyba uwierzyl w swoja
    „wielkosc” i to pewnie stad ten brak stabilizacji.

    Coz, nie mozna o nim powiedziec, ze ma tylko wady, ma tez „swoje”
    zalety… nam tylko pozostaje obserwowac, byc czujnym, mocno
    interesowac sie praca pana Jacka Kurskiego… kontrolowac go i „poznawac po owocach”.

    … a czy wie pani cos o pani Stanislawczyk, nowej prezes PR?

  94. Może Jego Eminencja nasłuchał się w Trwam Michalkiewicza i jego stylem pokąsał niemieckiego Żyda bez matury,błyskotliwym spostrzeżeniami.Alleluja i do przodu,oby takich więcej…jest też ks prałat Roman Adam Kneblewski którego polecam uwadze-jak nie znają szanownych Forumowiczów.

  95. Bratem mojego prapradziadka był x.Franciszek Osiecki, proboszcz parafii w Jeruzalu do 1909 roku. Pewnego dnia jego wikary wypowiedział mu posłuszeństwo i stary już proboszcz Franciszek musiał uciekać, bo parafię siłą opanowała sekta mateczki Kozłowskiej. Chłopi ze wsi przywiezli x. Franciszka do jego młodszego brata, zdaje się, że do Emilianowa. Gdy brat usłyszał o sprawie wsiadł na konia I pogalopował do Skierniewic. Tam poprosił o pomoc stacjonujący carski garnizon. Wkrótce, pojawił się w Jeruzalu na czele oddziału Tatarów, którzy wybatorzyli nachajami sekciarzy. Parafia została odbita, a proboszcz Franciszek wrócił na należne mu miejsce.

  96. Chciałbym zobaczyć Żydów tańczących czardasz

  97. No, ciekawych rzeczy dowiedzialam sie o tych Mariawitach… a tak niewinnie sie
    zaczelo od wpisu pani Marylki… no i moja mama kiedys we wczesnej mlodosci
    mi mowila, ze tesciowa, czyli moja babcia byla osoba bardzo „nieposbierana”
    tj. podatna na wplywy innych.

    Poniewaz dziadkowi zmarlo sie dosc wczesnie, byl chory (w legionach sluzyl
    przed wojna okolo 11 lat) i babcia po jego smierci duzo wspolnego dorobku
    oddala na ta sekte, podobno nawet, ze pol majatku kolo Plocka przepisala
    podobno dla nich. Nikt z rodziny nie protestowal, bo dzieciaki nie byly pelnoletnie… no i tak to sie skonczylo.

    Dzisiaj ten proboszcz od Mariawitow na Woli jest napewno w bardzo
    podeszlym wieku, a moze nawet juz nie jest proboszczem… a moze nawet
    nie zyje. Nie wiem tego i nikt z rodziny tez tego nie wie.

  98. Barbara Stanisławczyk – Polskie Radio
    Napisała niedawno ksiazkę „Kto się boi prawdy. …coś tam ..z cywilizacją łacińską… trzeba wyguglać.

    Na YT jest długie jej wystąpienie – promocja ksiażki właśnie … Można posłuchać i obejrzeć.

    A Kurski moim zdaniem nadaje się znakomicie.
    .

  99. Kurski już go wygryzł. Radiowa „Jedynka” od godziny 16-tej przestała nadawać odę do radości. Radość ogromna 😉

  100. Spotkanie autorskie z nią prowadził Marcin Wolski w Roninie.

    .

  101. Słucham tylko radiokrakow.pl. Bardzo się uspokoili.
    Nawet grali : Ojczyznę kochać, nie pluć na godło…itd … nie pamiętam jaki to zespoł .

    .

  102. Ale to będzie pierwsza kura, która pogoni lisa.

  103. Rzeczywiscie te „slodkie argumenty” za obrotem bezgotowkowym
    to tylko powalaja… na kolana.

    Ja sie absolutnie na takie „banksterskie” numery nie zgadzam!

    … i chyba predzej bedzie jakas „wojna” – jak Valser mowi – niz ludzie
    to kupia! Nie daj Boze!

  104. Raczej nie zdziwilabym sie gdyby Coryllus’a tez czytal.

  105. Sprobuje sie „zapoznac” z ta pania. Tez mysle, ze moze byc niezly i z cala pewnoscia
    poradzi sobie z tymi „presstytutkami o mentalnosci przedszkolaka”.

    Mam nadzieje, ze uda mu sie troche „wychowac” i nauczyc „moresu” czyli profesjonalizmu
    te kompletnie rozwydrzona zgraje niby-dziennikarzy.

  106. Kłopot z takimi konstruktami polega na tym, że są „nośne” i łatwo chwytają za serce przy niewielkim nawet osłabieniu czujności. Mój oswojony profesor informatyki, gdy mówi o „cyfrowych tubylcach” ma „rozmarzone ślepka” i minę jak kot, który opił się śmietanki. Biedak….

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.