Sty 142016
 

Wczoraj był koszmarny dzień. Najpierw znaleźliśmy jednego z naszych kotów w stanie krytycznym. Sądziliśmy, że pogryzł go pies. Potem, kiedy okazało się, że nie ma żadnych obrażeń zewnętrznych, podejrzewaliśmy potrącenie przez samochód. Na koniec okazało się, że to zatrucie, najprawdopodobniej zatrucie glikolem. Kot nie przeżył. Michalina uderzyła w taki płacz, że hej. Wieczorem zaś okazało się, że babcia, która mieszka 500 km stąd złamała sobie kość udową. Zanim więc przejdę do tematu, uprzedzam z góry, że mogą się nam tu trafić niekontrolowane przerwy w pracy, trwające kilka dni.
No, a teraz do rzeczy. Oto profesor Nowak powiedział ostatnio, że Polska powinna się czuć zobowiązana, albo wręcz przeprosić Białoruś i Ukrainę za działalność kolonizacyjną prowadzoną przez trzy stulecia. To jest stary obłęd, opisywany wielokrotnie, ale mam wrażenie, że opisywany słowami nieadekwatnymi, to znaczy pełnymi emocji i odwołującymi się do misji kulturowej Polski na wschodzie. Misja kulturowa to jest mit, twór propagandowy, służący prawdziwym imperiom do mydlenia oczu tak zwanej opinii publicznej. My tutaj, ciężko doświadczeni przez historię i mało mający gadżetów, które podniosłyby nam samoocenę uczepiliśmy się tej misji kulturalnej jak pijany płotu. To jest zaś rzecz, którą łatwo zlekceważyć i wyszydzić. Oczywiście są te wszystkie pamiętniki i dzienniki, wspomnienia i relacje, która budują naszą tożsamość, ale przez przeciwne nam strony sporu, a także przez postronnych obserwatorów są one traktowane jako koronny dowód w sprawie przeciwko Polsce. Aha, mieliście domy, dwory, pałace, mieliście chłopów i ziemię – znaczy byliście kolonizatorami. To są oczywiście głupoty i w ten sposób nie da się rozmawiać. Jedyne bowiem wyjście z tej dyskusji prowadzi przez drzwi, które właśnie otworzył nam profesor Nowak. To znaczy, że powinniśmy wejść w rolę wyznaczoną nam przez siły z istoty wrogie i poudawać trochę wstrętnych kolonizatorów, a następnie grzecznie przeprosić. W tym czasie BBC nakręci siedem pseudonaukowych seriali historycznych o tym, jakim to dobrodziejstwem dla świata były kompanie handlowe działające w odległych miejscach globu na rzecz Korony.
Dlaczego my się nie możemy pozwolić wkręcić w tę gawędę? Bo zaraz okaże się, że byliśmy jednymi kolonizatorami na całym świecie, a wszyscy inni to anioły, które ratowały świat przed złem. To gadanie, w które próbuje wrobić nas profesor Nowak to znany schemat polegający na tym, że trzeba wskazać kozła ofiarnego i na niego zrzucić całą winę. Kanclerz Schroeder rozgrzeszył Niemców już 10 lat temu z win popełnionych w czasie II wojny światowej, a my teraz mamy bić się w piersi za poczynania ruskiej szlachty na ruskiej ziemi, znane nam głównie z prozy Henryka Sienkiewicza. To jest, jak powiadam, nieadekwatne.
Zacznijmy jednak jeszcze raz od trochę innego początku. Ja byłem zawsze wielkim zwolennikiem niepodległości i samodzielności Ukrainy. Byłem nim wtedy kiedy nie płacono za to, kiedy nie przynosiło to żadnych profitów i nie zapewniało ani kariery ani przygód w wesołym gronie gdzieś daleko, w wielkich miastach Wschodu. Ponieważ jednak polityka i historia interesują mnie naprawdę to znaczy nie służą mi wyłącznie do stymulowania emocji i kokietowania tymi emocjami innych, słabszych nieco istot, zacząłem się nad tą naszą wspólną historią zastanawiać raz jeszcze. Poniżej znajdą się wnioski, do których doszedłem. Wcześniej jednak dygresja. Najpierw prof. Nowak każe nam się bić w piersi za nasz kolonializm na kresach, a za chwilę jakiś gamoń z gazowni pisze szyderczy artykuł o tym, że wszyscy jesteśmy potomkami chłopów pańszczyźnianych, za co oczywiście powinniśmy się wstydzić, bo ci chłopi, jak im trochę pan popuścił, od razu brali się za mordowanie Żydów. A tak poza tym wszyscy byli analfabetami i śmierdziało im z gęby. I tak w kółko. Bezrefleksyjnie, kretyńsko i propagandowo. Ja się szczerze dziwię, że ktoś taki jak Andrzej Nowak, nie jest w stanie wyjść w swojej narracji poza ten wystrugany nie wiadomo gdzie opis historii Polski i postawić kilku ważnych pytań, oraz podjąć próby zdefiniowania na nowo kilku pojęć.
Kwestia pierwsza; co to jest kolonializm? To jest zorganizowana eksploatacja wybranego obszaru dokonywana metodami niezwykle brutalnymi, za pomocą wojska i kompanii handlowych. Działania te mają zwykle solidną propagandową osłonę, która ma ukryć ich istotny cel i charakter. Cechą immanentną kolonizacji jest dążenie co całkowitego i absolutnego podporządkowania sobie miejscowej ludności oraz zagarnięcia jej własności. Często zamiast podporządkowania dokonuje się po prostu eksterminacji. I teraz uwaga własność zagarnia się po wcześniejszym jej wyeksploatowaniu. Kolonizator nie inwestuje, on jedynie czerpie zyski i rabuje. A do tego zawsze przychodzi z zewnątrz.
Skoro tak, to zadawajmy kolejne pytania: ile szlachty polskiej w ciągu trzech stuleci istnienia Unii weszło w posiadanie majątków ziemskich na Ukrainie i Białorusi w sposób wyżej opisany, a nie za pomocą nadań, ożenków i kupna lub dzierżawy? Ja nie wiem, ale od tego są historycy, żeby takie sprawy ustalać.
Pozostańmy w sferze propagandy, bo nikt, nawet sam prof. Nowak nie ma zamiaru, prowadząc swoje rozważania, jej opuszczać. Każdy pamięta słynną frazę o Mazurach co w Ruś się poobracali. Czyli o chłopach z terenów rdzennej Polski, którzy uciekali na Ukrainę. Po co? Bo tam panowała swoboda nieznana w Polszcze naszej, gdzie zobowiązania chłopa wobec dworu były dość uciążliwe. Czy ci chłopi byli kolonizatorami? Oczywiście, że nie. To byli sympatyczni, lubiani przez propagandystów oraz postępowych historyków ludkowie, zasilający szeregi kozactwa przeciwstawiającego się siłą polskiemu kolonializmowi.
Kto ów kolonializm reprezentował? No ruska szlachta, do której dziś, zarówno Białorusini jak i Ukraińcy powoli zwracają swoje gniewne oblicza. Do nich bowiem też dociera to, co dawno temu napisał Puszkin – wspomnienia szlachty są wspomnieniami narodu. Jesteśmy więc jak sądzę w przeddzień wielkiego szwindlu narracyjnego, który odbierze nam wspomnienia naszej szlachty, czyli tych spolszczonych przez wieki Rusinów i zostawi nas z tym fikcyjnym kolonializmem i chłopskim pochodzeniem od Chama. Bo tak komuś będzie pasowało. No, ale idźmy dalej.
Immanentną cechą kolonializmu jest udział kompanii handlowych. Jest wojsko i są kompanie, bez tego nie ma żadnego kolonializmu. No więc jeszcze raz: ile ekspedycji karnych przeciwko Ukrainie i Białorusi wystawiła Polska, w jakiś okolicznościach one działały, a konkretnie – kto zaczął i z czyjej inspiracji. No i najważniejsze: jak się nazywały polskie kompanie handlowe biorące udział w kolonizacji Białorusi i Ukrainy. Czy profesor Andrzej Nowak może wymienić ich nazwy oraz nazwiska członków zarządu? To ważne.
Kolejna sprawa to kozactwo. Jak pamiętamy archiwum siczowe zostało ukradzione przez Moskwę i jest dziś nie wiadomo gdzie. Nie wiadomo też czy jakiś polski historyk zajrzał doń kiedykolwiek. A przydałoby się to zrobić, bo wtedy można by przelecieć wzrokiem rejestry kozaków werbowanych do kolejnych wojen przeciwko Polsce i przekonać się ilu z nich pochodziło istotnie z Rusi, ilu z Niemiec, ilu z Czech, Węgier, Siedmiogrodu, a ilu z Irlandii, Anglii i Szkocji no i Polski. Jak pamiętamy było kilka wojen z kozakami, a kulminacja tych wystąpień miała miejsce w roku 1648. Tak się składało, że z wyjątkiem tego najważniejszego wystąpienia wszystkie inne kończyły się spektakularną klęską kozactwa już na samym początku. I to mimo zaznaczającej się zawsze przewagi tego wojska nad armią koronną czy też tą zgromadzoną na chybcika przez magnatów. No więc było tak: szczupłe siły polskich kolonizatorów, działające we wrogim terenie i skazane tylko na siebie stawały do walki z silnym i mającym poparcie w ludzie ruskim korpusem kozackim, po czym korpus ten gromiły. Kto miał nowocześniej urządzone wojsko? Kozacy, to oczywiste – walczyli pieszo, w taborze, mieli duży zapas broni palnej i piki. Polacy zaś służyli konno, wspomagani przez piesze roty niemieckie, które liczyły sobie słono za udział w każdej kampanii. Tak to nam tłumaczą, ale to jest projekcja, która się nie trzyma kupy, żeby ją wyjaśnić do końca trzeba by zbadać skąd pochodzili ci żołnierze werbowani do armii siczowych. Bo to w jakiś sposób wyjaśniałoby ich bezradność wobec słabszych sił polskich i bezradność w obcym terenie. Napisałem kiedyś, że istotą wojny najemniczej jest prócz pieniądza także wyobcowanie. Żołnierz najemny czuje się niekomfortowo w kraju, w którym walczy i to jest istotne z dwóch powodów. Kiedy jest dobrze opłacany zwycięża i popisuje się nieludzkim okrucieństwem, a kiedy jest opłacany słabo przegrywa i ucieka, w najlepszym razie pali i gwałci. No więc ponawiam pytanie: gdzie rekrutowano wojaków do armii siczowych? Czy ktoś to może sprawdzić? Prócz oczywiście Polski, bo ta się nie liczy, była bowiem kolonizatorką i reprezentowała na Rusi siły zła.
Z litości dla profesora Nowaka nie zapytam o wiedeńskie inspiracje wystąpień kozackich, o których wiadomo od dawna i których nie omawia się właśnie dlatego, żeby nie popsuć tego całego obrazu Polski jako kolonizatora świętej Rusi.
Kolejna sprawa: co z Litwinami? Mam na myśli dzisiejszych Litwinów. To od ich przodków przecież przejęliśmy Ruś, to oni ją zawłaszczyli, a następnie przylecieli z tym do nas wrzeszcząc w niebo głosy, że wobec Moskwy tego nabytku nie utrzymają i żebyśmy coś zrobili. Czy współcześni Litwini też powinni bić się w piersi z powodu swojej podłej postawy wobec ruskiego ludu w XIV I XV wieku? To ważne pytanie. Czy oni też muszą? Czy może mogą spokojnie budować te swoje słabowite mity o bohaterskiej postawie Vytautasa wobec Krzyżaków.
Aha, jeszcze Moskwa, ta nigdy nie jest obsadzana w roli kolonizatorki, a jak ktoś próbuje, naraża się w najlepszym wypadku na drwiące wzruszenie ramion, a w najgorszym na kopniaka w tyłek. Moskwa po prostu zbierała ziemie ruskie, zaczął to Iwan Kalita, a potem inni kontynuowali. I to była misja, a nie żadna kolonizacja. Zaraz, zaraz, a może to jest ta słynna osłona propagandowa działalności rabunkowej, o której tu wspomniałem…? Nie może to być waszmościowie! Ależ oczywiście, że może, to w Moskwie przecież przez setki lat czynna była kompania moskiewska, angielska spółka, której głównym udziałowcem była Korona, mam na myśli koronę angielską i szkocką. Korona, która posługiwała się pieniądzem, najemnym żołnierzem, noszącym przez pewien czas miano oprycznika, fałszywymi elitami i podstawionym władcą, a także osłona propagandową, której kulminacyjnym momentem było przejęte od Iwana Kality „zbieranie ziem ruskich”. Jak wiadomo ziemie ruskie dzisiaj rozciągają się od Władywostoku po Paryż, bo wszędzie tam stanęła kiedyś stopa rosyjskiego żołnierza. Moment ten zaś w opinii dobroczyńców ludzkości działających na terenie Moskwy przez cztery stulecia wyczerpuje definicję „ziem ruskich”. Można je więc do dziś zbierać bez żadnych właściwie ograniczeń.
Teraz opiszmy jak zachowuje się istotnie żywioł polskojęzyczny na terenie rusi. Otóż zachowuje się tak, jakby był u siebie, czyli nie dewastuje, nie niszczy, nie eksploatuje, ale porządkuje, czerpie zyski i inwestuje. Koronnym dowodem na to, że Polacy, a w istocie nie Polacy, ale spolonizowana ruska szlachta kolonizowała Ukrainę są spory o ziemie z chłopem ruskim i próby wyrugowania tego chłopa z gruntu. W porównaniu z tym co w tamtych czasach działo się w Anglii czy we Francji sytuacja ta ma wymiar misyjny a nie kolonialny. Spory o ziemię były, są i będą. Nazywanie ich kolonializmem to jest zagrywka propagandowa, w istocie podła i podszyta samymi złymi intencjami. Pomijając magnatów, korona polska zachowywała się wobec swoich poddanych, innych niż katolickie wyznań, i mniej uposażonych niż jakiś Potocki czy Czartoryski, wręcz wzorowo. Owce nie pożerały ludzi, a minister skarbu królestwa nie zachęca jak Colbert Francuzów do wyprzedawania wszystkiego. To ostatnie zagranie jest – tu też dygresja – przedstawiane w podręcznikach jako ósmy cud świata. Jeśli minister króla pilnujący emisji pieniądza radzi poddanym, żeby sprzedawali wszystko i wszystko zamieniali na pieniądze, to nie jest to żaden cud, ale OFE Tuska, tyle że na większa skalę. Można się bowiem spodziewać, że w czasie tych transakcji ilość srebra w talarze obniży się znacznie, nieruchomości zaś potanieją. Głównym zaś ich nabywcą będzie rzecz jasna korona, która – kiedy już oszwabi swoich poddanych – sprzeda albo wydzierżawi część tych nieruchomości Żydom i w ten sposób uzyska dodatkowe pieniądze na kolonizację Kanady, Luizjany, wojnę z Holendrem i Anglikiem. No i na wybudowanie Wersalu oczywiście.
W Polsce rzekomo kolonizującej Ruś nigdy się takie rzeczy nie odbywały. No, ale to Polska oskarżana jest o kolonializm przez jednego z profesorów najbardziej prestiżowej uczelni w kraju.
Rzecz ma oczywiście wymiar aktualny. Chodzi mianowicie o to, by Polska stanęła dziś obok Ukrainy i poparła ją politycznie, finansowo, a także wojskowo, jeśli zajdzie taka potrzeba. Jeśli zaś ktoś zgłasza jakieś wątpliwości co do tego pomysłu oskarżany jest z miejsca o agenturalną działalność na rzecz Rosji. I to zwykle w tonie histerycznym. Otóż nie może tak być mili państwo, bo my tutaj nie jesteśmy idiotami i chcemy poważnie rozmawiać. Jeśli ktoś nam podsuwa temat, to chcemy o tym rozmawiać, ale trochę bardziej serio niż nam to proponuje Andrzej Nowak z Krakowa. Nie mamy też zamiaru brać udziału w jakimś ogłupiałym korowodzie, w którym oskarża się nas o winy niepopełnione częstując na zmianę obelgami. To są rzeczy nie do zaakceptowania.
Podejrzewam ponadto, że koncepcje które lansuje profesor Andrzej Nowak mają zastąpić w Polsce tak zwany pozytywny PR budujący wizerunek Ukrainy, ciągle jeszcze nie dość popularnej wśród wielu Polaków. No więc jeśli tak jest, jak myślę, to znaczy, że mamy do czynienia z idiotyzmem horrendalnym. Do poprawiania i psucia wizerunków wynajmuje się dobre agencje PR z Nowego Jorku, a nie profesorów z Krakowa. Żeby w latach 90-tych zepsuć wizerunek Serbom i podzielić Jugosławię sięgnięto po taką właśnie instytucję. U nas zaś ślepa wiara w akademików mąci umysły, a jeśli do tego dołożymy pokusę podzielenie budżetu promocyjnego na ten ukraiński wizerunek, to wyjdzie nam taka sama żenada jak zawsze. My jednak ciągle chcemy rozmawiać, podkreślam, ale nie na tych, zaproponowanych nam dziś zasadach.

Zapraszam na stronę www.coryllus.pl do sklepu FOTO MAG, do księgarni Przy Agorze i do księgarni Tarabuk

  102 komentarze do “Jak Polska kolonizowała Ukrainę”

  1. Za komuny mówiono nam, że gospodarką muszą zajmować się profesorowie, bo to nie jest na głowę zwykłego zjadacza chleba. Efekty widzimy do dzisiaj.

  2. To świadczy tylko o upadku UJ 😉

    Istotna uwaga o Kompani Moskiewskiej powstałej w 1551 roku z Wiki
    „Handel z Rosją przynosił znaczne dochody i trwał przez stulecia, z jedyną przerwą w latach 1646-1660, kiedy to angielscy kupcy nie mieli prawa wstępu do cesarstwa. Ostatecznie działalność kompanii ustała w roku 1917.”
    Ta przerwa nie jest przypadkowa. To wtedy Kompania Moskiewska była Kompanią Kijowską 😉

  3. Miałem pobłażliwy stosunek do Pana Nowaka do czasu przeczytania kilka dni temu fragmentu o kolonizacji. Niestety nie da się być normalnym jak tyle lat siedzi się w miejscu gdzie sączą truciznę do mózgów…
    Niech jeszcze Andrzej stwierdzi, że powinniśmy zgodzić się na bycie kolonią Berlina, bo historia kołem się toczy i teraz nasza kolej na bycie murzynem…

  4. Żadna ślepa wiara akademików, dostali jakiś grant ukraiński i rzeźbią w gównie i to rzeźbią gromadnie. Kupiłam na targach historycznych książkę Besali pt „Krwawe sąsiedztwo”. Mojej rodzinie Ukraina kojarzy się z rolnictwem, wzięłam się za czytanie – teza książki jest taka że jednak byliśmy niedobrzy – a na dowód tego co kilka stron jest przywoływana pani (ukraiński historyk) i cytowane jej wypowiedzi są dla Besali na to że byliśmy niedobrzy.
    Jak dwóch historyków w tym samym czasie zaczyna mijać się z prawdą , klangorzyć z jednego klucza to, coś jest na rzeczy ….
    Wyrwałam z książki dedykację Besali i wyrzuciłam książkę na strych.

  5. O, tym razem bardzo dobry tekst, zasługujący na rozwinięcie w pełniejszy esej, a może nawet coś większego. Zderzenie interesów Londynu, Moskwy, Wiednia, Wenecji i Stambułu z interesami Krakowa i Warszawy na Ukrainie na przestrzeni kilku wieków — z tego mogłaby powstać nawet monumentalna analiza historiozoficzna.

  6. Jasne i ja mam ją napisać za darmo, a w tym czasie zawodowcy będą brali kasę od różnych fundacji i pieprzyli te dyrdymały co do tej pory. Ty to masz pomysły…

  7. Na Wikipedii znajdziemy na temat prof. AN:

    W 1982 ukończył studia na Wydziale Filozoficzno-Historycznym UJ (seminarium prof. Władysława Serczyka). Od stycznia 1983 związany jest z Instytutem Historii PAN w Warszawie (Zakład Historii Europy XIX i XX wieku), gdzie przygotowywał rozprawę doktorską (obronioną w 1990, promotor: prof. Wiktoria Śliwowska). Był nauczycielem akademickim Wyższej Szkoły Biznesu NLU w Nowym Sączu. Wykładał historię Polski i Rosji m.in. na uniwersytetach amerykańskich (Rice, Columbia, Harvard), angielskich (Cambridge, University College of London) a także na Uniwersytecie w Dublinie, Uniwersytecie Masaryka w Brnie, Uniwersytecie Tokijskim, Uniwersytecie Warszawskim, w Collegium Civitas.

    Zajmuje się głównie historią polityczną i myślą polityczną Europy Wschodniej XIX-XX wieku. Jest znawcą historii stosunków polsko-rosyjskich. Był opiekunem pracy magisterskiej Pawła Zyzaka „Lech Wałęsa. Idea i historia” obronionej w czerwcu 2008.

    Jest członkiem Rady Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego, a także Polsko-Rosyjskiej Komisji Historycznej PAN-RAN; Komisji Środkowoeuropejskiej oraz Wschodnioeuropejskiej PAU; kolegium redakcyjnego „Kwartalnika Historycznego” i „Dziejów Najnowszych”. W latach 2006-2010 był członkiem Rady Archiwalnej przy Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych; członkiem Rady Muzeum Historii Polski, a także wiceprezesem Rady Historyków Narodowego Banku Polskiego (2007-2010).
    W 2015 był członkiem jury Konkursu „Książka Historyczna Roku”.

    Właśnie takich „fachowców” od pisania historii bez wyjścia z definicji systemów politycznych – czyli bez pokazania historii w aspekcie społecznym, politycznym i gospodarczym.
    Jak nie Norman Davies (napisał nam choćby Powstanie Warszawskie abyśmy coś tam znowu jako naród „tubylczy” nie na wypisywali) to znajdzie się jakiś pożyteczny dureń.

    Coryllusie napisz proszę Historię Polski wychodząc z definicji systemów politycznych, w aspekcie społecznym, politycznym i gospodarczym. Inaczej nasi potomkowie przez lata będą czytały w szkołach te bzdury profesorskie czy nauczycieli wychowanych przez tych profesorów.

  8. Jasne, co do dla mnie byłego technika leśnictwa:-)

  9. Jakiś link do wypowiedzi/tekstu Nowaka?

  10. Se znajdź, dobra…

  11. Cytat:
    „Nie ma siły ludzkiej, zdolnej przeszkodzić temu, ażeby oderwana od Rosji i przekształcona na niezawisłe państwo Ukraina stała się zbiegowiskiem aferzystów całego świata, którym dziś bardzo ciasno jest we własnych krajach, kapitalistów i poszukiwaczy kapitału, organizatorów przemysłu, techników i kupców, spekulantów i intrygantów, rzezimieszków i organizatorów wszelkiego gatunku prostytucji: Niemcom, Francuzom, Belgom, Włochom, Anglikom i Amerykanom pośpieszyliby z pomocą miejscowi lub pobliscy Rosjanie, Polacy, Ormianie, Grecy, wreszcie najliczniejsi i najważniejsi ze wszystkich Żydzi.”

    Kto to napisał?

    To Roman Dmowski w 1931 roku.

  12. Cytat:
    „Nie ma siły ludzkiej, zdolnej przeszkodzić temu, ażeby oderwana od Rosji i przekształcona na niezawisłe państwo Ukraina stała się zbiegowiskiem aferzystów całego świata, którym dziś bardzo ciasno jest we własnych krajach, kapitalistów i poszukiwaczy kapitału, organizatorów przemysłu, techników i kupców, spekulantów i intrygantów, rzezimieszków i organizatorów wszelkiego gatunku prostytucji: Niemcom, Francuzom, Belgom, Włochom, Anglikom i Amerykanom pośpieszyliby z pomocą miejscowi lub pobliscy Rosjanie, Polacy, Ormianie, Grecy, wreszcie najliczniejsi i najważniejsi ze wszystkich Żydzi.”

    Kto to napisał?

    To Roman Dmowski w 1931 roku.

  13. Nam chodzi zaś o coś innego niż panu Romanowi. Nam chodzi o to by Ukraina była oderwana od Rosji i nie zamieniła się w gniazdo aferzystów. Każda inna opcja, łącznie z tą co ją pan Roman proponował jest dla nas zabójcza.

  14. W październiku zdechł mój jeden pies, ze starości. Na początku grudnia uciekł, gdzieś poszedł drugi pies no i zdechł kot niedawno albo była jakaś walka o teren bo od niedawna go miałem i był młodym kotem.

  15. To co ten kot, płynu do chłodnicy się napił? U nas na wsi jeden taki chłop też się boryga opił. Nie odratowali.

  16. I właśnie według Dmowskiego taka opcja jest niemożliwa ze względu na to jaka jest Ukraina sama w sobie.

    Piszesz: „by Ukraina była oderwana od Rosji i nie zamieniła się w gniazdo aferzystów” – są tylko dwie możliwości by to zrealizować:
    1/ opcja federacyjna Piłsudskiego,
    2/ powrót monarchii, czyli tak jak Królowa Brytyjska jest głową państw byłego imperium tak Król Polski byłby głową państw środkowowschodnich.

  17. Wchodzę na S24 i widzę, że jest podpis pod filmikiem:
    „Polska będzie prowadzić „jastrzębią” politykę wobec Rosji i ściślej niż dotychczas współpracować z Grupą Wyszehradzką. UE zamknie granice, a Niemcy i Francja skręcą w prawo – wynika z prognozy amerykańskiego think-tanku Stratfor.”

    Więc szukam w sieci informacji na temat kolejnego sink-tanku i znajduję: „Stratfor Is a joke and so Is Wikileaks for taking It seriously, czyli Stratfor jest przedmiotem żartów jak Wikileaks, aby brać go serio.

  18. Triis – zjedz śniadanie, wyjdź na spacer. Przejdzie ci.

    Nie jestem historykiem.
    Chyba to Coryllus gdzieś skonstatował że rewolty chłopskie pojawiały się z pewną prawidłowością a mianowicie po nadaniu ziemi, kiedy przychodził czas płacenia podatków zaczynał się protest osadników, był to mniej więcej czasokres lat 20 – 25 od buntu do buntu.
    Jest pytanie kto budował warunki dla osadnictwa na Ukrainie , no właściciele, a kto był właścicielem koroniarze? czy rusińska szlachta, której się podobało być obywatelem Królestwa Obojga Narodów, gdzie byli wolnymi wyborcami samego króla Najwyższego Majestatu w Królestwie? Czy mieli być nikim w tzw carstwie, no gdyby wybrali carstwo nie moglibyśmy się nadziwić ich intelektowi. .
    No to były racjonalne decyzje rusińskiej szlachty, która miała własność i która dokonała jakiegoś wyboru, wystarczy popatrzeć na mapę jak się układają nazwy miast i nazwiska zamożnych rodów Rusińskich rodów, kiedyś prawosławnych a potem katolickich np., . Ostrogscy, Zasławscy itd.
    Koroniarze wchodzili na te ziemie przez małżeństwa, to przecież nie jest najazd kolonizacyjny z ekspedycją karną – co napisał już powyżej Coryllus.

  19. Bo prof. Nowak to jakby mial w sobie cos z Jozefa Flawiusza, gdy ten pisal swoje historie pod konkretne bardzo i wymierne zamowienie i w okolicznosciach analogicznych, choc mnie zawoalowanych. Rzymianie bowiem nie byli chyba az tak zaklamani, jak Anglosasi z Hazarami do spolki, o nie.

  20. A moze Waszczykowski z Anatoliowiczem wystapiliby najzwyczajniej – i oficjalnie – o przyjecie Polski i Ukrainy do Commowealthu?

  21. Stratfor nie pisze prognoz czy ekspertyz, Stratfor pisze scenariusze.

  22. Przyłączenie Ukrainy do Rosji oznacza likwidację państwa polskiego, w dłuższej lub krótszej perspektywie. Dlatego też uprawianie tych narracji kolonialnych jest z istoty głupie, bo uniezależnia Ukrainę od nas, a opcję rosyjską zostawia otwartą

  23. Ja pomyslow agentury na federacje bym nie przywolywal….

  24. Mamy dziś wątek ukraiński, ale mamy też prof Nowaka – w oku cyklonu. Jak wiemy jest to najbardziej zaciszne miejsce. Byle się tam utrzymać można osobiście przetrwać.
    Odsłuchałam wczoraj wrzuconego dalszego ciągu pogadanki Gabriela o sw. Stanisławie. Jeszcze będę tego słuchać ponownie.
    W tym momencie chcę tamten wykład połączyć z Akademią. Tu akurat konkretnie UJ… ale ja szerzej.
    Obserwuję od lat i akurat w ostatnim czasie, dzięki Gabrielowi uwazniej, ludzi którzy się z Akademią identyfikują całą duszą. Nie myślę o sprzedajnych kreaturach, ale o ludziach bardzo dobrych zawodowo, którzy jednak nie rozpoznali barwy strony po której się opowiadają. Mało tego, walcząc o rzecz jednostkowo dobrą i słuszną, po jakimś czasie dążąc do jej realizacji, stwierdzają ze oto po latach zmagań mają wreszcie szansę.
    Prof Nowak, bardzo przeze mnie lubiany i ceniony za np swoje wykłady w Amicusie w Warszawie, jakoś tępiony na UJ, ( pamiętamy np sprawę Zyzaka ), wreszcie dostał swoja szansę. Ma już dość sporo lat i spieszy się. Idzie na różne koncesje, może tu akurat grant, ale może tylko złudzenie ze jak powie to co koledzy podpowiadają, to wszystkich sobie zjedna. Może jeszcze co innego.
    Rozmawialiśmy tu niedawno o Kornelu… tez wreszcie doczekał się swojej szansy…
    Wiele takich przykładów.
    Jest to bolesne dla nas wszystkich, bo z fachowości tych ludzi moglibyśmy mieć pożytek gdyby byli w stanie rozpoznać błędne ulokowanie swoich nadziei.
    Nie ma na to szans.
    I są mocno bronieni przez tych aspirujących do elity. Słyszę, gdy wskazuję sprzeczności w przekazie, że rozmówca nie ma czasu się nad tym zastanawiać, bo biezące sprawy…ale czytał to czy tamto, kiedyś dawno i tam pisali to samo.
    I to jest koniec dyskusji bo nie ma możliwości przeciez w krótkiej rozmowie – a nawet kilku – przekazać tego nad czym Gabriel i komentatorzy pod jego kierunkiem pracują od kilku lat.

    Na argument pochodzący z wiary, z Magisterium Kościoła, z tego obszaru najogólniej mówiąc padają dwa stwierdzenia.
    Albo, że przecież jestem wierzący i chodzę do kościoła – to o co chodzi – przechodzimy na płaszczyznę bliska osobistej urazy u rozmówcy.
    Lub argument odwrotny – KK ma zbrodnie na sumieniu …itd …. koniec rozmowy, z podobnych osobistych powodów…

    Tak więc my tutaj możemy tylko pracować z całych sił nad rozpoznaniem całosci sytuacji. Żeby jednak istniało grono ludzi rozumiejących co w istocie się dzieje.

    W drugiej częsci wykładu Gabriel Pokazuje ksiazkę Sokołowa o początkach Imperium Weneckiego.
    Czytałam ją ze dwa lata temu,. Znakomicie widać stałą i przekazywaną konsekwentnie ,myśl Wenecjan. Przez blisko 1000 lat to Imperium powstawało, dominowało i chyliło się ku mniejszemu znaczeniu.

    1000 lat przekazywania jednej myśli, jednego celu.

    .

  25. Jezeli chodzi o Nowaka Andrzeja. Zyciorys ladny, pelen „morning glory” „swiatowej slawy uniwersytetow”. Moze to wieloletni projekt wychowania nam „altoryteta” i znawcy? Warto zwrocic uwage na to, ze specjalizowal sie w wiekach XIX i XX. A teraz nagle „zna sie” na XIV, XV, XVI, XVII….
    Objawienia doznal. czy co?

  26. To się wszystko układa w całość. Nasze zaangażowanie na Ukrainie wynika z woli Hamerykanów. Oni potrzebują podszczypywania Rosji ponieważ potrzebują jej w walce z Chnami. Ukraińcy nie dali rady, wojnę o Donbas przegrali, to wysyłają swojego sojusznika na wojnę. Macierewicz jako najlepszy agent to chętnie realizuje. Ta narracja o naszej konieczności pomocy Ukrainie jest słyszana z wielu źródeł nie tylko od Nowaka. Jakiś rok temu Chodakiewicz (następna agentura CIA) gorąco namawiał do powrotu koncepcji „interrmarium”. Teraz Nowak dorabia historyczne uzasadnienie.

  27. Jakby prof ekonomii byli najlepsi w prognozowaniu byli by najbogatsi a nie są. Pytanie, dlaczego!!!

  28. Czy ktoś z Was czytał „Tarasa Bulbę” Gogola ? Podejrzewam, że nikt, albo bardzo niewielu. I trudno się dziwić, bo książka ta była w PRLu zakazana i dopiero po r.2001 ukazało się jej pierwsze polskojęzyczne wydanie, najwyraźniej przeznaczone dla sympatyów neobanderyzmu w Polsce. Inaczej zupełnie ma się sytuacja tego „dzieła” na szerokim świecie, gdzie okrzyknięto je za „klasykę”, wikipedia wymienia siedem ekranizacji, każda o światowym zasięgu i stale powtarzana w rozmaitych telewizorniach. https://en.wikipedia.org/wiki/Taras_Bulba–podaję link do angielsko języcznej wiki, która rozpisuje się o tym „dziele” szeroko, podczas gdy polska wstydliwie ogranicza się do kilku linijek. „Taras Bulba” powstał w r.1835, a więc w okresie tzw.nocy mikołajewskiej, czyli wzmożonej akcji represyjnej wobec Polaków po upadku powstania listopadowego. Przyczyną zakazu w PRLu była obawa, aby znajomość tej książki nie wywołała nastrojów antyrosyjskich, a co za tym idzie antyradzieckich, książka ta bowiem to nic innego jak prymitywny napisany na zamówienie paszkwil na Polaków, na dodatek będący lekturą obowiązkową w szkołach radzieckich i nadal nią pozostającą w szkołach rosyjskich w r.2016. Taras Bulba to tylko jedno z dzieł antypolskiej propagandy, która od okresu zaborów, a także wczesniejszego szczuje na Polaków, już nawet przed powstaniem 1830 przeznaczano wielkie fundusze na pisanie oper i powieści typu „Kostromskie lasy”, w których występowali fikcyjni bohaterowie jak „Iwan Susanin”, chłop rosyjski, który rzekomo wyprowadził w pole polskie oddziały w r.1612. Aby żar nienawiści do polskiego szatana nie wygasał na wschodzie, co i rusz powstają nowe dzieła, jak „Rok 1612” film w rezyserii niejakiego Chotinienki, także niedawny film „Polski krest Rossiji”, który zaprzecza wymordowaniu polskich oficerów w Katyniu, Miednoje i Charkowie przez NKWD i zwala to na Niemców, twierdząc przy tym, że o ile były wypadki egzekucji na polskich jeńcach, to wszystkie słuszne, zgodne z prawem, po wyroku sądowym na zaciekłych wrogach Związku Radzieckiego. Na Ukrainie obowiązuje radziecka teza, że kraj ten był „polską kolonią”, lub pod „polską okupacja”.

  29. Nie można się dać wrabiać w te idiotyzmy.

  30. Absolutnie mysle w innym kierunku…..synergie ukrainskich potrzeb rozwoju ekonomicznego z polskimi.

  31. Royal Bank of Scotland właśnie doradził swoim klientom: sprzedajcie wszystko, nadciąga klęska deflacji… A my zagrożeniem demokracji i Europy. Dobrze, że pan to tu tak szeroko opisał.

  32. to już historyk Daniel Beauvois takie rzeczy wcześniej pisał. Jest gdzieś film na yt w którym historycy rosyjscy o wyprawie z 1611r. opowiadają, że po wejściu na Kreml wojska (namiestnik Gąsiewski) od razu zaczęły się nadania dóbr dla ziemian na lewo i prawo: https://youtu.be/xHOEOPZrTmQ?t=15m27s

  33. Ale były i po kulturoznastwie.

    A nam za to piszą autorytety jak w kawale:

    Dzwoni sekretarz partii ds. kadr do rektora UW. Pyta? Towarzyszu rektorze jak tam dział uczelnia? Tow. Rektor działa, wszystko w prządku. A jak tam realizujecie postanowienia zjazdu partii. Tow. Rektor – dobrze, mamy sukcesu we wdrażaniu marksizmu. No dobrze, to rozwijacie się i działajcie towarzyszu rektorze. A jeszcze jedno, powiedzcie mi na którym roku jestem? Na IV roku towarzyszu sekretarz. No to słabo się uczycie towarzyszu rektorze – odpowiada sekretarz.

  34. Jaką siłę daje znajomość historii i procesów nią zawiadujących, bo bez niej pierwszy lepszy czytelnik nie zauważy w tym działaniu niczego niepokojącego.
    Nie zapomnę zachwyconych gąb tzw. naukowców z UJ, którzy chcieliby natychmiast przystąpić do wcielania w życie wskazówek Szimona Peresa, że dla Polaków nauczanie historii jest zbędne. Widać, że tutaj trwa jedna z cichych potyczek i czasami coś błyśnie na widoku publicznym, ale tylko nieliczni to zauważą.
    Ciekawe, że ten profesor akurat ma „robić” w polityce historycznej.
    Ciekawe, czy te działania już w niej się mieszczą, czy dopiero czegoś lepszego należy się spodziewać.

  35. „…nie mieli prawa wstępu do cesarstwa” – poza portem w Archangielsku…

    i nie ustała w 1917, ale uzyskała „charakter charytatywny”…

  36. ” Nawet Polska ucierpiała wskutek kilku wieków prawdziwie ludobójczych najazdów tatarskich. ”
    ” … pamięć o imperializmie muzułmańskim w Europie jest czymś, co w imię prawdy historycznej i zasad dialogu, w którym uczymy się od siebie nawzajem, powinniśmy wprowadzić do obiegu intelektualnego dzisiejszej Europy. Tak jak Ukraińcy czy Białorusini mają pełne prawo przypominać Polakom trudne kwestie związane z tą częścią dziedzictwa Rzeczypospolitej, które w ich perspektywie jest postrzegane jako imperialne czy nawet kolonialne.”
    http://zw.lt/opinie/nowak-za-najszkodliwszego-szefa-msz-uwazam-sikorskiego/

  37. Tak, dostał.
    W II części Dziejów, na s. 115 pisze o misji franciszkańskiej wysłanej przez Innocentego IV do Wielkiego Chana w Karakorum, z listem ‚wzywającym do zaprzestania napaści na chrześcijańskie narody’.
    Przy tej okazji wymienia polskiego uczestnika tej ‚wyprawy na Marsa’ – Benedykta Polaka. Miał być tłumaczem z ruskiego na łacinę. Cytuję (kapitaliki jak w oryginale):

    „Polak jako pośrednik świata łacińskiego w kontaktach ze Wschodem – poprzez sąsiednią Ruś: to inny rodzaj położenia geokulturowego, jaki odsłonił przed nami najazd mongolski. Nie tylko PRZEDMURZE, ale i POMOST.”

    Skoro Benedykt Polak to przedmurze i pomost to kim był Włoch, kierownik tej misji, franciszkanin Jan z Piano Carpini?

    Po tym jak kiedyś wyszedł ze studia Wildstaina bo się obraził na jakiegoś trzeciorzędnego rosyjskiego cwaniaczka, chciał jeszcze zostać prezydentem RP. Jednak władze PiS czasem trzeźwo oceniają swoje kadry:).

  38. Moj wpis dotyczyl wypowiedzi deMontforta.

  39. Na specjalne życzenie dostała Pani wczoraj mój komentarz pod notką Coryllusa o św. Stanisławie (wrzucony o 17:57). Takie tam skróty myślowe na temat schizmy wschodniej, Bizancjum, Wenecji i innych sztanów, tam czynnych. Jakoś tam się wiąże z dzisiejszą notką i komentarzem.

  40. Errata. Komentarz wrzucony wczoraj o 12:20;-)

  41. Pan Nowak juz nie musi niczego stwierdzac. Wlasnie „fragmentem o kolonizacji” popelnic raczyl
    samobojstwo intelektualne!

    … jak Pan Bog chce kogos ukarac… to mu rozum odejmuje!

    Pozostaje tylko BOJKOT wszyskiego co dotyczy i zwiazane jest z tym panem!

  42. Tak… czarno na bialym wiekszosc na UJ to ZDRAJCY, PLATNE PACHOLKI i HIPOKRYCI !!!

    Niezbedna jest lustracja i wszyscy oni WON !!!

  43. Ok., nieźle uzasadnione.
    Tylko po co ta wroga uszczypliwość wobec prof. Nowaka?
    Wszak nie można zarzucić mu na pewno złej woli, a tym bardziej odmówić mu patriotyzmu.
    Wręcz przeciwnie.
    A można przecież napisać np. list do prof. Nowaka, tylko w bardziej grzecznym tonie, bez złośliwości.

  44. Może ten Zyzak to było planowane zamieszanie, bo widać, że profesor nie staje przeciw, a podąża z głównym nurtem.

  45. re ‚kolonizacja’ u a nowaka – jest, najprawdopodobniej, w tym trendzie – oddawania pola – udzial wspolczynnika konformizmu starosci lub starzenia sie, ktory jest / byl widoczny u takich jak np n davis, nie mowiac o polskich autorytetach, politykach i celebrytach

    sa oczywiscie odwrotne przypadki narastajacego starczego radykalizmu, ale to inna historia

  46. łi, łi – uj be, bardzo be

  47. Ja pierdzielę! Temat profesorowi Nowakowi suflował już w lipcu ukraiński historyk Hrycak.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/ukrainski-historyk-polska-traktowala-ukraine-jak-francja-maghreb-a-upa-to-ukrainskie-ak

    Jak ktoś chce nabijać wejścia wiodącemu organowi prasowemu to proszę link do źródła.

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,147225,18418145,kresy-dla-nas-pieklo-dla-was-raj-rozmowa-z-jaroslawem.html
    .
    Przy okazji trafiłem na pewne wynurzenia z grudnia 2015:
    … Krystian Lupa, znany reżyser teatralny i zadeklarowany gej, w wywiadzie dla Newsweeka…

    […] skrytykował polski patriotyzm, rzeczywistość polityczną, a także działania PiS i Jarosława Kaczyńskiego. W kontekście Marszu Niepodległości przyrównał zaś polską flagę do niemieckiej swastyki.

    „Po marszach jedenastego listopada flaga biało-czerwona stała się dla mnie straszna. Niczym nie różni się od flagi ze swastyką. To nie było tak, że na te pochody każdy wziął coś biało-czerwonego, co tam akurat miał. To wyglądało na celową produkcję flag, by uzyskać tę demoniczną jednakowość, widoczna była intencja, żeby uzyskać efekt, który uzyskiwał Hitler na swoich manifestacjach”

    Lupa dodał również, że polską flagę zawłaszczyły „ekstremalne ruchy”, po czym nazwał ją „biało-czerwoną agresją”, „biało-czerwoną tępą butą” oraz „biało-czerwoną bezmyślnością”..

    I takie coś dostaje pieniądze z budżetu?

  48. Panie Gabrielu, nie ma zadnych zawodowcow! To sa zwykle intelektualne barany do tego
    na eatach, utrzymywanych z naszych pieniedzy… dlatego tez te wszystkie fundacje, organizacje,
    stowarzyszenia, agencje PR, instytuty… czyli ZEROWISKA do okradania milionow Polakow –
    nalezy jak najszybciej zlikwidowac !!!

    To jest niebywaly skandal by badz co badz profesor UJ wygadywal takie KALUMNIE !!!
    To sie nie miesci w glowie!

    To jest kompletna demaskacja tych roznych „intelektualnych matolow” ktorzy jak pasozyty
    tocza Polske i Polakow… wczoraj m.in. jeden ze „specjalistow” wystepowal w „Polskim
    Punkcie Widzenia” w TV Trwam z red. Dariuszem Pogorzelskim, a nazywal sie Tomasz
    Grosse i… a jakze tez profesor z Instytutu Sobieskiego w Warszawie… i oczywiscie zaprezentowal
    ten… „politycznie, poprawny, naukowy belkot”… tego nie daje sie po prostu sluchac!

    To sa ewidentnie przeplaceni „najmici” !!!

    Jesli PAD, PBS i Pan Kaczynski nie zrobia porzadku z tymi oplaconymi, tchorzami i zdrajcami
    to w ogole nie ma o czym mowic… i im szybciej pozbeda sie tego „intelektualnego” balastu
    tym lepiej dla rzadzacych i dla narodu polskiego, czyli dla nas!

    Domagam sie, wprost zadam jak najszybszego opublikowania tzw. zbioru zastrzezonego IPN
    przez pana Maciarewicza !!!

    Uleglosc, spolegliwosc, ukladnosc, poprawnosc, grzecznosc tych nedznych, zaprzanych altorytetuf… u normalnego, przecietnego, uczciwego Polaka i Polki powoduje… odruch wymiotny !!!

  49. Nie mówię, że akurat Ty miałbyś to robić — choć masz głowę do interesu i potrafisz sprzedać swoją pracę, to takie dzieło wymagałoby długich i kosztownych przygotowań, a potem paru lat pisania – małe szanse na zwrot z inwestycji, w finansowym znaczeniu.

    Aha, BTW — jeśli chodzi o Nowaka, to z cytatu wynikałoby, że wskazał jedynie na to, jak Ukraińcy postrzegają naszą rolę w ich historii. Czy są jakieś inne cytaty, które wskazywałyby poglądy samego Nowaka na tę sprawę? Bo to trochę tak, jakbyśmy winili meteorologa za brzydką pogodę, nie sądzisz?

  50. Mam w 100% podobne obserwacje, skądinąd dobrzy i zawodowi sprawni ludzie – nie dociera, nie przebijesz, w rodzinie to często kłótnia się kończy.

  51. Tak… Andrzej Nowak, Norman Davies… i Anne Jablonska z Chobielina to sa… znamienici,
    swiatowej slawy historycy !!!

    Ha, ha, ha…………………………….

  52. Doskonale się to wpisuje w amerykańską zachodnią Ukrainę.

  53. JUż przecztałam
    Dzięki piękne. Mam grypę nawracająca, to mogę słuchać Gabriela i czytać coś innego niż moje codzienne tematy…

    .:)

  54. PWN oglosil, ze szuka autorow.

  55. Wiem, w rodzinie też się kończy kłótnią. Cholera !!

    .

  56. Los Ukrainy przesadzony. Sami Ukraincy zas nie maja nic przeciwko oddaniu swych zyznych ziem Europie Zachodniej. Rozmawialem z wieloma i mowia otwacie, ze najlepiej bedzie, jak Nimecy czy Holendrzy (ale w zadnym przypadku Polacy) przejma ziemie i zaprowadza w ich kraju porzadek. To jest tak niewolnicza postawa, ze nie ma w zasadzie czego komentowac. Zachod, mimo wojny, instaluje zaklady produkujace ciagniki, maszyny rolnicze i przemyslu spozywczego. Na przyklad [rpdukcja sosow marki Winiary (Nestle) zostala juz przeniesiona na Ukraine. To jest miekka kolonizacja. Ukraina, ktora ma jedne z nazwazniejszych zasobow ziem uprawnych na swiecie, moze byc co najwyzej panstem kadlubowym, jak obecnie Polska. O niezawislosci nie ma mowy.

  57. Szanowny Panie Gabrielu, Bóg z Wami i nasze serdeczne myśli.
    Współczuję pannie Michalinie z powodu kociego dramatu.

  58. Patriotyzm to trzeźwe myślenie o racji stanu – a nie pobożne życzenia i chorągiewka z piosenką.

    .

  59. Uniwersytet Jagielloński

    to największy pracodawca w Małopolsce. Kiedyś był to Kombinat im Lenina.
    Teraz UJ razem z AGH i mniejszymi uniwersytetami… ekonomiczny, rolniczy, pedagogiczny….to czołg.
    Środowiskowy. Zatrudniający wszystkich a nawet „wszystkich”.

    .

  60. Szanowna Pani

    Ci naukowcy, rownie Nowak, to nieuki. O czym oni chca pisac nie czytajac zrodel? Czy Nowak zna przynajmniej lacine, nie mowiac o grece czy scs? I on chce pisac nasza historie wiekow srednich? na jakiej podstawie? Angielskich czy innych, obcych opracowan, zrodel wtornych, czyi faktycznie nie zadnych zrodel, lecz materialow propagandowych? To, co robi Nowak i cala reszta to kpiny i uraganie metodologii badawczej w historii. Dowod? Ten akurat mamy tutaj: przychodzi trzezwo myslacy lesnik, czyta – i nie zrodla, bo do nich dostepu nie ma – lecz ze zrozumieniem, rozmaite opracowania i wyciaga z nich dziennie proste wnioski.

    Ci naukowcy to genetyczni – a zatem nieuleczalni – idioci lub cyniczne sprzedajne kanalie, skoro trzezwo myslacy i zarazem powaznie i krytycznie interesujacy sie danymi kwestiami chlopak rozwalkowuje cala te ich „historie” i tnie na paski jak kluski.

  61. Bo skutek przebywania w kiblu o jeszcze dwa pietra dalej: To jest Evening Glory and Midnight Incident w jednym.

  62. No ładnie. Nie wiem co gorsze dla Krakowa, przewaga klasy robotniczej, czy tzw. kadry uniwersytecko-politechniczno-instytutowej.

  63. Proszę wziąć pod uwagę, że Gabriel jest geniuszem a to rzadkość. Większość nie moze znieśc kontaktu…

    .

  64. Do PWNu przymierzał się Gauden , ale nie wyszło zdaje się… Teraz szukają- propaństwowych – a nie niezależnych.

    .

  65. A to bestia. Rozmawiałem z nim na targach, nie tylko mnie nie przygniótł, ale pokazał, że umie słuchać.

  66. Bez wysiłku: podrzucic im ktoras z juz sprzedanych, wyczerpanych Basni…

  67. Powaznie mowiac, tylko miernota bedzie sie zachowywala tak, jak Pani pisze. Prawdziwy badacz nikogo i niczego nie zlekcewazy, a juz na pewno osoby, ktora ma do powiedzenia to, co pisze p. Maciejewski.

    Problemem tych wszystkich naukowcow jest brak Prawdy jako jedynego kryterium poznania. I to ich dyskwalifikuje na rowni z brakiem umiejetnosci myslenia, wnioskowania. To dotyczy wszystkich nauk oraz teologii.

  68. No tak…Oddzielają ziarno od plew. Szkoda, że nic nie było o śląskim kontyngencie piechoty pod Orszą, o którym ostatnio w swojej gazecie Bolek Bezeg napisał. 3 tysiące luda z Opolszczyzny poszło pod Orszę. Oni zdecydowali. Ja chyba książkę o tym napiszę. Ciekawe też z tym poparciem Albrechta dla Moskwy, bo jeśli ci Ślązacy tam byli nie mogli tam iść bez zgody Georga Hohenzollerna.

  69. A jaka jest definicja racji stanu?
    To pojecie dosc mlode.
    Kto jest jego autorem?
    Czy uzywajac go, nie przyjmujemy jezyka przeciwnika?

  70. A wielu znasz takich co umieją słuchać i USŁYSZEĆ???? I coś z tym zrobić???

    Ja jestem fanką Gabriela i nie ma siły .
    😛

  71. …wnioskowania. Dlatego bez przerwy mówią: juz juz …tylko jeszcze coś zbadam, zważę itd… Byle nie dojść do punktu: wnioski.

    .

  72. Słusznie. Ale interes nasz, narodowy? Chyba lepiej.
    Chyba ze coś jeszcze wymyśli Pan.
    Bo inaczej to tylko to co Gabriel mówi u Gizbo na nagraniu najnowszym o brytolach w Europie Srodkowej…

    .

  73. tak, zadeklarował łacinę, że czyta ale nie mówi.

  74. No, wypowiedz godna „prawdy historycznej i zasad dialogu” !!!

    Bezczelnosc i zuchwalosc wyjatkowa pana Nowaka!

  75. Dobrze, ze przypomnial Pan o tych dezyderatach Peresa, ktore Nowak najwyrazniej wzial sobie do serca i poszedl dalej niz zalecil Peres. Przypomnijmy co wowczas powiedzial:

    https://www.youtube.com/watch?v=gDX2g9_0Z7c

  76. Hmm, co za przypadek bo jednak w temacie, dziś przeczytałem artykuł z katolickiego pisma, historię parafii/kościoła, którego to budynek w ramach zmian po wojnie został przekazany dla utworzenia parafii katolickiej, wcześniej był protestancki. Był to typowy neogotyk z początku XX w. wspólnota, która zasiedliła nowe miejsce (autor nie wiedzieć czemu wciąż pisze o repatriantach) przybyła z Wołynia, a dokładnie z Korca, pozostawili tam piękny kościół oraz drugi kościół z klasztorem z XVII w.
    Do czego zmierzam, otóż nóż nieraz w kieszeni mi się otwiera jak czasem słyszę, jakie to wyróżnienie i szczęście nas spotkało zasiedlając te zachodnie ziemie, bo tam na wschodzie to wiadomo, moczary, bagna i ziemianki, a tu po Niemcach nareszcie cywilizacja….

  77. 1031 – 1078

    Anna Jarosławówna, córka Jarosława I Mądrego i Ingegudy Szweckiej. Przysłano po nią poselstwo m.in. trzech biskupów z Francji.
    Żona króla Francuskiego Henryka I. Po jego śmierci w 1060 regentka w imieniu najstarszego syna.
    Dalsze jej losy też ciekawe.
    Wreszcie sobie przypomniałam. Córka drugiej zony… na w sumie bizantyjskim dworze Kijowskim …hm…

    .

  78. Z polskim terminem moze byc problem.

    Po lacinie – prosperitas – zalatwia strone tak polityczna, jak i gospodarcza, znaczac tyle, co pomyslny rozwoj, ale brakuje wyraznego odniesienia religijnego, bez ktorego moze sie okazac terminem niezadawalajacym.

    Chodzi o to, by nie sprowadzac zagadnienia wylacznie do kategorii panstwowych, politycznych, poniewaz panstwo jest organizacja spoleczna, ktora ma za zadanie sluzyc Kosciolowi na drodze prowadzacej narod do zbawienia.

  79. To niewolnicy, platne pacholki, zaprzancy, tchorze i pospolite miernoty! Ineligentny,
    przecietny, uczciwy Polak okresla takiego osobnika ZDRAJCA !!!

    Polska jest pelna takich skupisk ZDRAJCOW… a ci lansowani lub tzw. aspirujacy
    to po prostu… V KOLUMNA !!! dla Polski, dla Polek i Polakow!

    … najwyzszy czas pozbyc sie zludzen!

  80. Tu wszystko jest „gorsze”. Nie wyszło przed laty hasło „premier z Krakowa”. Trzeba się odkuć wreszcie.
    Klasa robotnicza też posyłała dzieci na studia.

    Opisywałam taką mieszankę w końcu XIX w. w Zagłębiu Dąbrowskim…i ks. Augustynika, który przeciwdziałał… Apostoł Zagłębia … bo rózne wyznania sięgały po tę magmę ludzi zewsząd i znikąd.
    W NH nie budowano kościoła. Byli tylko Cystersi w Mogile jako niespodziewanie powiększona tak znacznie parafia.
    Walka o krzyż… Wyguglaj, jeśli nie pamietasz.
    Ks. Gorzelany z trudną rolą i w coś tam zamieszany…
    Kto chciał się „podnieść” do wyższej pozycji, miał tylko uniwersytet.

    .

  81. Na grype po 1-2 gramow wit C co godzine. Serio.chyba ze wrzody. To askorbinian sodu.

  82. Zatem – do boju. Prosze napisac.

  83. „…dom nasz i pomyślność…”

    Prosta kolęda mi się skojarzyła:)

    .

  84. Niezawisla Ukraina moze zaistniec tylko z niezawisla Polska.

    Prawde mowiac, to oba narody moga z zyczliwej wspolpracy wyciagnac wiele dobra.

    Balastem kulturowym jest cyrylica i panosznie sie w Kijowie tzw. patriarchatu moskiewskiego. Wyjsciem z tego jest konwersja z prawoslawia na katolicyzm obrzadku greckiego, a do tego trzeba by jakiego nowego Jozafata Kuncewicza i paru jezuitow, jesli isc po linii rozwiazania sprawdzonego Unia Brzeska.

    Najpierw nawrocenie, a potem mozna bedzie mowic o panstwie.

  85. Tak, i to byla bardzo „trzezwa” decyzja wladz PiS nt. kandudatury pana Nowaka!

    … teraz tez dobrze by bylo aby wladze PiS bardzo ostroznie podchodzily do wszelkich
    ” dobrych rad” profesora Nowaka… dotyczy to i PAD i PBS!

    Bardzo wskazane jest ostrozne dystansowanie sie od pomyslow, inicjatyw
    i calej „innowacyjnosci” profesora… szczegolnie gdy jest lasowana i promowana przez wszelkie tzw. „patriotyczne media” i „prawicowych dziennikarzy”… z lekka przenikajacych nawet do nowotworzonych mediow narodowych na Woronicza 17 !!!

  86. Po serbsku – blagostanje = prosperitas.

    Rdzen ‚blago” jest stary, wspolny, ale w dzisiejszej polszczyznie „blogo” nie przyjalby sie, zastapiony przez wspolczesny ‚dobro” dalby „dobrostan”, ktory jednak jest uzywany chyba najczesciej w odniesieniu do zwierzat hodowlanych? To byloby niestosowne w odniesieniu do Polski, ale moze sie myle.

    Serbski przechowal od sredniowiecza wiele slow, ktore niegdys byly wspolne i tylko w polszczyznie wyszly z uzycia lub zmienily znaczenie.

  87. Błogosławieństwo dla kraju – zakłada Bożą interwencję i staranie się o nią.
    W pewnych zdaniach może trudno użyć…ale właściwie … dlaczego nie.

    Władca ma zabiegać o błogosławieństwo dla powierzonego mu przez Boga kraju. O to by swoim działaniem współpracował z Łaską Bożą.

    Ja wykluczam demokrację, więc mnie się zgadza werbalnie.

    .:)

  88. Jaka wroga uszczypliwosc? Panie, o czym pan mowi i do kogo???!!! Pomylilo sie panu
    i panu Nowakowi tez! Tu nie „mentalne przedszkole”, ani wynajmowana tv republika!!!

    Wlasnie zarzucam panu Nowakowi ZLA WOLE, wyrachowanie… i brak szczerosci !!!

    To pan Nowak powinien juz dawno temu nawiazac kontakt z Panem Gabrielem i zaproponowac
    dyskusje nad „prawda historyczna”… gdyby byl „kims”… przede wszystkim autentycznym,
    szczerym i wielkim… ale tego nie zrobil !!!

    … wlasnie do takich malych, prostych, szczerych czynow sprowadza sie prawdziwa
    „wielkosc” czlowieka… ale widocznie to nie dotyczy pana Nowaka!

    A listy… niech pan pisze tylko od siebie,

  89. Tajny plan Izraela. Drugi Izrael na Ukrainie;

    http://www.wicipolskie.org

    cbdo.

  90. Tez nie mialam swiadomosci, ze to dzisiaj te „insytucje naukowe” w Krakowie
    i Malopolsce sa najwiekszymi pracodawcami !!!

    Boze… toz to tragedia i katastrofa dla calego regionu !!! Teraz dopiero pojelam
    jak mozliwy byl ten caly sodomogomorniany „unsound” w Krakowie,
    w tym prastarym polskim grodzie!

    Oj, cos mi sie zdaje, ze tam na te „krakowskie zerowiska” to potrzebne beda
    jakies „brygady tygrysa” do likwidacji!

    To naprawde szok! Jak to bylo mozliwe doprowadzic do takiej „nadreprezentacji” wyzszych uczelni? Kto za to odpowiada? Skad
    beda pieniadze na dzialanie tej ewidentnej degrengolady i patologii???

    UJ z AGH i mniejszymi uniwersytetami… najwiekszym pracodawca
    w Malopolsce!!! To tylko w Polsce takie zlodziejswo jest mozliwe!!!
    Przeciez to beczka bez dna, Pani Marylko!

  91. To juz nie jest tajny, ale wrecz jawny plan! Radzio Sikorski juz nawet sie „zalegendowal”
    na Ukrainie… pisal o tym Pink Panther w jednej ze swoich notek w ubieglym roku.

  92. Tak jest, PARIS… Brawo!

    .

  93. „The Times of Israel”, niezależny izraelski dziennik… od „Haa-retza”, dobre, dobre.

    Stara sprawa, po raz pierwszy na duza skale napisal o Hazarach Artur Koestler w 13 plemieniu.

    I od razu wniosek do zastosowania w praktyce, gdy zaczynaja szczekac o antysemityzmie:

    Zamknij morde, bo jak nie, to pokaze calemu swiatu wynik badania genetycznego sliny z Twojej niewyparzonej geby i wszyscy sie dowiedza, ile masz tej krwi semickiej, hazarski psie.

    A co do Ukrainy samej, to jest odwet za rozbicie kaganatu. Z tego samego powodu wobec Persow.
    Oni sa tak niepojecie msciwi, ze to sie w glowie nie miesci, po tylu wiekach. Niepojete, ale to dlatego, ze diabel jest z nimi.

  94. Jako potomek rusińskiej magnaterii nawróconej na katlicyzm w XVII w pod wpływem jezuitów i obłędu ludobojcow na tronie monomachow moskowskich potwierdzam, ze kozaczyzna Chmiela to była zdrada relacji wewnętrznych rusinskich na rzecz porty, Moskwy i zapewne cesarstwa.

  95. Ja byłem zawsze wielkim zwolennikiem niepodległości i samodzielności Ukrainy. Byłem nim wtedy kiedy nie płacono za to, kiedy nie przynosiło to żadnych profitów i nie zapewniało ani kariery ani przygód w wesołym gronie gdzieś daleko, w wielkich miastach Wschodu.
    ==============================================================================
    Wyznanie szczere, ale politycznie błędne, lepsza dla Polski byłaby Ukraina pod protektoratem Rosji, cały czas by tam wrzało, Rząd Rosyjski by był zajęty wybuchającymi tam rewoltami i miałby mniej czasu na zajmowanie się Polską i Polakami, ponadto widok na przyszłość, Ukraińcy nie aktualizowaliby swojej nienawiści do Polski i Polaków i ta by przysychała.
    Pozdrawiam
    Krzysztof

  96. Posiadane majątku, lub ilość zainkasowanych dutków nie ma nic wspólnego z posiadaną wiedzą i inteligencją, tylko trzeba należeć do układu który ma w rękach drukarki i władzę nad rozdzielaniem tych wydrukowanych lub elektronicznie wystukanych dutków + bycie dla nich lojalnym i umieć tańczyć tak jak zagrają z egoizmem z tyłu głowy włącznie. Jak stare przysłowie mówi NIE MA TAKIEJ BRAMY, KTÓREJ OSIOŁ OBŁADOWANY ZŁOTEM BY NIE PRZESZEDŁ

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.