Paź 202015
 

Dopiero wczoraj dowiedziałem się, że dwóch chamów z radia zmontowało prowokację wymierzoną w Jerzego Zelnika. Rzecz była dęta, grubo szyta i za chwilę ją rozbrojono. Z tego co wiem, Jerzy Zelnik się nią nie przejął. Przejęli się za to „nasi” czyniąc z tej grandy wydarzenie medialne i wydając z siebie głosy pełne oburzenia. I na to wszystko wyszedł jakiś młodzieniec z gazowni i powiedział, że chamy, które w ten sposób potraktowały wybitnego aktora nie zasługują na to, by zwracać na nich uwagę. Po prostu. I wyobraźcie sobie, że człowiek ten nie zapadł się pod ziemię, nie wyrzucono go z pracy za obronę aktora otwarcie deklarującego poparcie dla PiS.
Jeśli porównamy tę nędzę z niedawnym odwołaniem koncertów w krakowskich kościoła przyjdzie nam stwierdzić, że tamto wydarzenie miało o wiele grubszy kaliber. ‚Nasze” media jednak milczały jak zaklęte. Dlaczego? My wiemy dlaczego, ale jeszcze raz powtórzmy, dlatego, że nasze media, pełne są aspirujących frustratów, które mogą zabierać głos jedynie w obronie tych ludzi, którzy są w jakiś sposób znani. To im dodaje pewności siebie i w ich własnych oczach czyni ważniejszymi i szlachetniejszymi. O wyczynie Toyaha pisały portale na całym świecie. O wyczynie tych chamów z radia, tylko „nasi’ i ten jeden chłopak z gazowni. Różnica jest wyraźna i wyraźnie też profiluje „naszych’ jako lokalsów. Tak właśnie, tych wyszydzanych wielokrotnie lokalsów, którym parę lat temu Jan Filip Staniłko, kazał zwracać koszta swoich podróży na prowincję, gdzie miał wraz z profesorem Zybertowiczem budować archipelagi polskości.
Dziś ‚nasi” zmarnowali jedną z nielicznych okazji do zbudowania takiego archipelagu, ale nawet o tym nie wiedzą, bo im się zdaje, że Jerzy Zelnik, przy całym doń, szacunku, to jest ktoś, kto będzie firmował cały ruch politycznej odnowy w Polsce. Myślę, że będzie inaczej. Myślę, że nie będzie żadnej odnowy, a jedna wielka kompromitacja, której nie spodziewa się Jarosław Kaczyński. Po czym to wnoszę, prócz takiego jak opisane powyżej traktowania newsów? Po intuicjach Jana Hartmana, on doskonale zdaje sobie sprawę, musi, albowiem wielokrotnie brał udział, w programach telewizyjnych z braćmi Karnowskimi, że tam nie chodzi o nic innego, jak tylko o zajęcie miejsca w tych fotelach i emitowanie paszczą tych swoich rewelacji, wielokrotnie odgrzewanych. Hartmann ma niestety rację jeśli idzie o „naszych’ i to jest widoczne w sposób jaskrawy. Jerzy Zelnik zaś służy tym ludziom do tego jedynie, by go za coś tam przebierać i fotografować z przeznaczeniem na okładki.
Nie wiem jak będzie z polityką, bo mam cały szereg wątpliwości, ale jeśli idzie o media, pewien jestem, że ich poziom nie zmieni się ani na jotę. To będą takie same idiotyzmy, ale opakowane w inny papier. Z czego to wynika? Z funkcji jaką ‚naszym’ narzuca mainstream, a której oni nawet nie dostrzegają, reagując jak psy Pawłowa, na dźwięk dzwonka. Gazownia ma jasny cel, skompromitować PiS, Jarosława Kaczyńskiego, a przede wszystkim Kościół i tradycję niepodległościową, inną niż ta, której wykładnię zawarła w swoich podręcznikach Helena Michnik. Prócz celu gazownia ma także wypracowane metody i potrzebną do realizacji tego przedsięwzięcia wewnętrzną dyscyplinę, w której całkowicie mieści się tekst tego chłopaka, co bronił Zelnika. Czy „nasi” dysponują takimi atrakcjami? Oczywiście, że nie. Oni mogą jedynie reagować na to co zrobi Wojewódzki, gazownia, czy ktoś inny, nie mogą nawet zająknąć się na temat odwołania koncertów w Krakowie, bo trzeba byłoby wymienić przy tym jakieś inne nazwisko niż ich własne, albo nazwisko sławnego aktora. To zaś nie wchodzi w grę w tym układzie.
Najgorsze zaś, że to się nie zmieni po wyborach, nawet jeśli PiS będzie miał większość. Głównym rozgrywającym na rynku mediów nadal będzie Gazeta Wyborcza i wszyscy nadal będą się określać wobec niej. „Nasi” nie zmienią ani swoich metod, ani pozycji, dalej będą lokalsami, tyle, że – o czym z pewnością wspomni Hartmann – z jedną nogą wepchniętą w drzwi salonu.
Trzeba się zastanowić, czy możliwa jest w ogóle jakaś istotna zmiana w mediach, zmiana, która pozwoliłaby tym wszystkim prawdziwym i rzekomym, a także aspirującym patriotom przejść do jakiejś ofensywy, albo chociaż nabrać więcej wigoru, jakieś, kurcze, takiej świeżości. Myślę, że przy tym składzie osobowym drużyny medialnej Jarosława Kaczyńskiego, przy tych deficytach i tych aspiracjach, oraz przy tej wyobraźni, możemy o czymś takim zapomnieć.
Oczywiście, można będzie przez jakiś czas udawać, że oto wreszcie mamy triumf, ale nie wolno z tym przesadzać, bo gapiąc się w telewizor trzeba będzie pić przy tym coraz więcej. Nie da się inaczej, bo wódka potrzebna będzie do stymulowania tego entuzjazmu. Oklapnie on jak sądzę bardzo szybko i lud zada swoje tradycyjne pytanie, które brzmi; dlaczego tyle płacimy za ten syf? Odpowiedzi nie będzie, wiem to już teraz.
Ludzie jednak lubią się oszukiwać, nie dalej jak wczoraj, jeden z najstarszych blogerów w salonie, najstarszych stażem nie wiekiem, napisał, że serio miał kiedyś zamiar poprzeć Tomasza Lisa, kiedy ten zadeklarował chęć zostania prezydentem. Dziś zaś przyznał się do tego publicznie i jeszcze napisał list otwarty do tego całego Lisa. To jest rzadki przykład szaleństwa i niezrozumienia okoliczności i warto się nad nim chwilę zatrzymać. Potrzeba wiary w kogoś poza Panem Bogiem, potrzeba posiadania przewodnika jest tak silna, że ludzie z pozoru przytomni gotowi są powierzyć swój los najgorszemu durniowi, byle tylko wziął na siebie brzemię przywódcy. PiS będzie musiał się zmierzyć z tym problemem po wyborach w skali dotąd niewyobrażalnej. Nie dość, że większość członków partii gapi się bezmyślnie na Jarosława Kaczyńskiego skandując Jarosław Polskę zbaw, to gdzieś tam po kątach wyrastają różne medialne niedoliski, które gotowe są brać na siebie ile wlezie tych brzemion. Tym bardziej, że w praktyce politycznej i medialnej, do czego my ich wszystkich przyzwyczailiśmy niestety, nie wiąże się to z żadną odpowiedzialnością. No, a my co? Siedzimy tylko i ględzimy? Oczywiście, że nie. Wydajemy nowe książki, oto od wczoraj można już zamawiać książkę Joli Gancarz pod tytułem ‚Kto zabił Bartolomeo Berecciego’ jest to druga nasza książka z serii z białą sową, a pierwszą był, przypominam „Irlandzki majdan”. Nie jest łatwo wydawać dwie serie książek, a przed nami przecież kolejna seria, czyli druga część memiksu o historii współczesnego świata, zatytułowana „Świat w ciemnościach”, a także, na razie we mgle, druga część „Najlepszych kawałków Coryllusa”. Od wczoraj na stronie coryllus.pl mamy także nową książkę Toyaha, która powstała, o czym koniecznie musimy powiedzieć, dzięki uprzejmości Pana Piotra Bachurskiego, wydawcy Warszawskiej Gazety. Zapraszam więc na stronę www.coryllus.pl
Jakby tego było mało dojrzewa pomysł targów książki przeznaczonych dla wydawców związanych z tradycją Kościoła, którym bliskie są idee niepodległości tak, jak my ją rozumiemy, a nie jak tłumaczy to gazownia. Mamy już wyznaczony termin – 5-6 czerwca 2016, mamy również miejsce, będzie to budynek teatru w Bytomiu. Wśród prelegentów znajdą się na pewno Leszek Żebrowski, Tadeusz Płużański i ja. Kolega Valser, który jest organizatorem tej imprezy działa z niezwykłą skutecznością i gwarantuje, że na tych targach stoiska dla wystawców będą całkowicie darmowe. To się, jak wiecie nie zdarza często. W Krakowie będę rozdawał ulotki informujące o targach, dla tych wydawnictw, które w mojej ocenie powinny się tam znaleźć. Przymusu oczywiście nie ma, ale impreza jest rozwojowa i moim zdaniem lepiej tam być niż nie być. Przypominam, że nam się raczej wszystko udaje.

Dla pewności podaję jeszcze informacje dotyczące polityki cenowej w naszym wydawnictwie, która zmieni się od jutra.
Jeśli chcecie kupić Baśń jak niedźwiedź (z wyjątkiem III tomu)w miękkiej oprawie po 30 złotych za egzemplarz, możecie zrobić to jeszcze do środy wieczorem, czyli przez trzy dni. Potem cena wraca do stanu sprzed wiosny roku 2015. Cena zaś Baśni w oprawie twardej wynosić będzie 46 zł. Nowa książka Toyaha kosztować będzie 40 zł, a książka Joli Gancarz o Bereccim 25 zł, za egzemplarz, tyle ile kosztuje egzemplarz Szkoły Nawigatorów.

  100 komentarzy do “Jerzy Zelnik vs Toyah czyli rycerskość wieśniacza”

  1. Trudno żeby stary Michnik młodego Michnika z gazowni wyrzucał 😉

  2. Wystawcy nie będą placić! To kto zapłaci 😉

  3. Zwiedzajacy.
    Wiec sukces zalezy od frekwencji.
    I sprawy stoja na nogach!
    Bo wszyscy graja do jednej bramki – dla klienta.
    Nie na glowie.

  4. a kto organizuje targi książki katolickiej w Krakowie? jeśli to nie tajemnica

  5. Michnik i Lisienko w jednym stali domu,
    Michnik na górze, Lisienko na dole – i szlag im na monogram.

  6. Widzę Henry, że wyraźnie nie nadążasz. To zły objaw.

  7. Ważne, że gazownia nadąża za sondażami 😉

  8. Raczej młody Antek – „jestem przyszłą łże elitą”, wykopie starego Adama – „pięć minut dla jąkały”
    Pójdą na długookresowe odzyskiwanie zaufania i za 5-6 lat spokojnie będą znowu ludziom wodę z mózgu robić.
    Być może nawet pojawią się teksty typu – „my Żydzi Polscy składamy głębokie podziękowanie Polakom – katolikom za ratowanie naszych braci podczas IIWŚ” lub nawet „odcinamy się od tego awanturnika i fałszywego historyka Jana Tomasza Grossa”

    Ale to wszystko to są tylko ozdobniki – musimy stale pamiętać o tym, że są to ludzie, którzy optują za zniesieniem prawa dziedziczenia w Polsce.

  9. chciałbym, żeby twoje wpisy jednak jakoś korespondowały z tekstem.

  10. No właśnie, to jest najważniejsze.

  11. Zapomniał gospodarz dodac że tłem tego wydarzenia medialnego był ” telefom z kancelarii Prezydenta”.I to było powodem reakcji ” zakompleksionych lokalsów”.Wniosek jest taki że dopóki Madonna nie zadzwoni do Osiejuka z pretensją że nie rozumie jego książek a Obama do Coryllusa z prosbą o wytłumaczenie o co chodzi z ta historią ” Sanctum Regnum ” będzie cisza.

  12. Tak, to jest właśnie tak wioskowatość, Rewizor się kłania.

  13. Nie ma sie co ogladac na gazownie i „naszych”. Oni przeciez sa bardziej przyporzadkowani gazowni niz rzeczywiscie nasi. To my robimy roznice i ich nazwisk nie ma co wymieniac. Tzreba ich traktowac jak smieci i widziec ich tam dokad zmierzaja. To jest niebyt. Odcieci od kroplowek nie przezyja nawet kwadransa.

  14. Oni się właśnie podłączają do wodociągu 😉

  15. Henry, a my tworzymy własny rynek, szkoda, że tego nie widzisz. Na co im ten wodociąg/ Ogórdek będą podlewać/ Zazdrościsz im, czy jak? Nas te twoje uwagi nie śmieszą, w tym momencie, próbuję ci to od dłuższego czasu wyjaśnić.

  16. Widzę, widzę nawet pomagam 😉

  17. Śląskie Targi Książki 6.11 – 8.11.2015 będą doskonałą okazją do promocji aktualnej oferty wydawniczej, oraz do udziału w spotkaniach poświęconych aktualnym problemom rynku wydawniczego . W gronie patronów honorowych Targów są już Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego i Biblioteka Śląska. Patronat medialny nad wydarzeniem objęły: Magazyn Literacki KSIĄŻKI, Biblioteka Analiz, Rynek-ksiazki.pl, Ksiazka.net.pl, Wydawca, Czasdzieci.pl i miesięczniki: Podróże, Żagle, Zdrowie, M jak mama, Moje Mieszkanie. Brakuje Kliniki Języka 🙂 http://www.slaskczyta.pl

  18. Nie wiem co oni musza zrobić, żeby te targi postawić na nogi. To była tak straszliwa nędza i katastrofa, że szkoda słów.

  19. Taka ciekawostka: młodzieniec z gazowni jest mężem rzecznika prasowego PAD.

  20. „II Krakowskie Targi Książki Katolickiej „ad Verbum”, które miały się odbyć od 1 do 3 lutego 2008 roku w Centrum Targowym przy ul. Klimeckiego w Krakowie zostały odwołane. Informację tę podał dzisiaj komisarz targów do spraw merytorycznych, Cezary Sękalski.
    Więcej informacji na temat Targów oraz relacje z ubiegłorocznej edycji można znaleźć na stronie http://www.adverbum.com.pl

  21. a raczej żona człowieka gazowni jest rzeczniczką PADa… smuteczek.

    A co powiecie na to:
    http://culture.pl/pl/artykul/manifest-ruchu-odrodzenia-zydowskiego-w-polsce
    [notka sprzed ponad 4 lat]

  22. Grupa surfingowa Coryllusa dziarsko łapie wiatr już na trzeciej fali, a Henry ciągle dryfuje na drugiej – bez szans powodzenie.

  23. To bełkot Sierakowskiego. Za chwilę wymienią go już całkiem na młodego Michnika i śpiewka się nieco zmieni.

  24. Ośmielę się nie zgodzić: Grzegorz Sroczyński jest nikim w gazowni. I tylko dlatego że jest mężem to pozwolono (czy nawet zlecono) mu napisać ten artykuł.

  25. http://culture.pl/pl/wydarzenie/sila-wyobrazni-berlinski-kongres-ruchu-odrodzenia-zydowskiego-w-polsce

    Temat nie nowy ale dosadność i dosłowność takich projektów mnie szokuje.

  26. Każdy właściwy wystawca dostaje dopłate z Urzędu Marszałkowskiego , Wojewody, Prezydenta M.Katowice , Biblioteki Ślaskiej i tak się to kręci. Bez dotacji nie ma akcji.

  27. Gabriel

    Ktoś dał na salon24 link do wywiadu z GB….Jestem załamana …. przecież to nie tak się zapowiadało …On wchodzi całkiem w „główny ściek ” narracji ….
    Ja dużo zawdzięczam jego dawnym wykładom….. Od pamiętnej rozmowy z Toba o pierwszym tomie Basni dowiedziałam się o jego istnieniu …i zaczęłam słuchać….. I polecać…
    Co on wypisuje ???? !!!!!

    Nie mam słów ….

  28. Ale tak konkretnie oprócz tego obsikiwania to o co Wam chodzi?
    W końcu w spójny sposób opowiada, dlaczego generator cywilizacji.

    Możecie w wersji dla mniej zdolnych?

  29. Mam wrażenie, że GB stwierdził iż to jest właściwy języka żeby trafić do młodych, „katolickich neopogan”…

    to jest w końcu polonista, niestety.

  30. mężem tej pani rzecznik jest Wojciech a nie Grzegorz, co nie zmienia faktu, że szlify propagandystki zdobywała jak większość czołowych w GieWu.
    Sowiecka gra w trzy karty nadal przynosi efekty.

  31. to plemie już tak ma, cały czas się przebiera, jak wilk w owczą skórę – a baranki boże idą na rzeź.

  32. Naprawdę uważasz, że porównanie opryczniny do drużyny Bolesława to jest szczęśliwy pomysł? Naprawdę uważasz, że ten styl kogoś porwie? Tych samych co do tej pory plus garstka trochę młodszych. To wszystko. A już porównywanie buntu pogan do antyfiskalizmu korwinistów przez tego całego Otokę to jest szczyt. Już lepiej jak on mówi, że Yoda był Żydem. Coś mu się stało.

  33. Strina internetowa nie istnieje, a my mamy rok 2015

  34. Tylko ja płacę z własnych pieniędzy. Ale to są żałosne historie.

  35. Ja tylko nie wiem po co w ogóle do kogoś trafiać, a już w szczególności do młodych?

  36. a już w szczegulności 🙂 jak sie jest podobno monarchista, najbardziej monarchistycznym ze wszystkich monarchistycznych monarchistów

  37. No właśnie. To jest źle sformatowana misja.

  38. W tym roku wystawa odbędzie sie w nowej siedzibie NOSPR – u.Także organizatorzy maja 100 x wiecej kasy na promocję z jednej strony a z drugiej w tym roku tzn. ” elita” musi sie tam pojawić obowiązkowo .

  39. http://telewizjarepublika.pl/adamiak-sroczynska-nowym-rzecznikiem-prasowym-prezydenta-dudy,22563.html

    Tu jest napisane, że jej mąż ma na imię Wojciech, a w wybiurczej pracuje Sroczyński Grzegorz. Samajednak, za prezeydentury Lecha Kaczyńskiego pracowała w gazownianym „metrze” – tak piszą tutaj:

    http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,132921,18628348,glos-dudy-kim-jest-katarzyna-adamiak-sroczynska.html

  40. Sie nie martw Henry. Ja robie, ja place, a jak cos zarobie to bedzie moje.
    Zeby cos zarobic to trzeba miec pomysl, w niego zainwestowac i wziac sie do roboty.

  41. To będąc monarchista należy stać z boku i się przyglądać?…bo jestem monarchista i zabawa w demokrację mnie nie interesuje…czy należy zmienić poglądy i zostać może socjalistą…takim z PiS najlepiej; -)?Wg mnie, należy założyć jednak wersję kulturalną, że większość społeczeństwa to jednak nie idioci,a ludzie niedoinformowani i informować.

  42. Pan nie jest monarchista tylko korwinista, a zadawanie takich durnowatych pytan swiadczy o bezsensownosci dalszej dyskusji…

  43. Moje najczarniejsze podejrzenie jest takie, że (polonista) GB napisał to po przeczytaniu książki Elżbiety Cherezińskiej pt. Gra w kości…

  44. jest Pan zbyt dużym optymistą, ja bym im dał tak ze dwie minuty:)

  45. Przejrzałem opisy tych książek Cherezińskiej, w każdej jest jakiś bohater, który znajduje upodobanie w ekstazie. Domyślam się, czym znajduje upodobanie Cherezińska, nie jest to gra w kości bynajmnie.

  46. tutaj akurat jest tez tzw. gra slow i chodzi przede wszystkim o kości św. Wojciecha…

  47. Wcinam się, ale też mnie zaciekawiło cóż toto jest.
    http://virtualo.pl/gra_kosci/i7002/

  48. Niezwykle uwodzicielska gra słów, wpadłem w ekstazę normalnie….

  49. toc to wielka gwiazda o której pieje prof. Nowak, stad moje czarne myśli…

  50. Dobra, nie kop, masz rację.

    Mi się spodobało, bo wyjąwszy te szczegóły, w końcu w jednym miejscu znalazłem więcej niż hasło, czy kawałek historii Cystersów od Eski.

  51. Elżebieta Cherezińska:
    Elżbieta Cherezińska – absolwentka Wydziału Wiedzy o Teatrze w PWST w Warszawie. Teatrolog i autorka powieści historycznych. Zadebiutowała jako współautorka (wraz z Szewachem Weissem) biografii byłego ambasadora Izraela w Polsce „Z jednej strony, z drugiej strony”. – tyle w opisie MPiKu.

    To jest gwiazda prof. Nowaka?

  52. Exactement!
    Na Sakiewiczu i reszcie pomniejszej holoty juz dawno poznal sie Ojciec Rydzyk, a wraz
    z Nim poznaly sie miliony Polakow, a ostatnio… bedzie niecale 2 tygodnie Kuria
    w Krakowie przekonala sie o wsparciu „naszystow” i tzw. KAI… i to naprawde jest bardzo
    wymowne… no comment!
    … rowniez prawie cala Polska i Polacy pod kazda szerokoscia geograficzna znaja
    kto zacz: Michnik-Jakala i wiedza, ze goowno wyborcze bylo, jest szwabska gadzinowka
    i tuba propagandowa!
    Od 15 lat nie mialam w rekach tego szmatlawca ani niczego co z jakala jest zwiazane.
    Gardze nimi i brzydze sie… brrr!
    Dla mnie, mojej rodziny, znajomych i sasiadow… nie ma ich, nie istnieja!
    … mlody jakaly synus… tez ma przechlapane!

  53. Sorry, … ale oni to sie nadaja bykom jaja hustac! Tchorze i lenie!

  54. I to jest czyste zlodziejstwo… z dotacjami na takie goowno trzeba skonczyc

  55. tak i najlepsza w Polsce pisarka historyczna. zaraz po Zychowiczu rzecz jasna. Szewaha poznała przypadkiem, w pociągu i on jej zaproponował, żeby razem tę biografię pisali.

  56. No ale biedny Żebrowski dał jej materiały do Brygady Świętokrzyskiej …… JUż kilka razy zaczynałam czytać… Żebrowski ręczy że fakty są spisane co do joty …. Ale to się źle czyta ….

    źle ……

  57. Nie powiem, że się nie wzruszyłem zaglądając do przodującego ORGANu prasowego:

    […]Konkurs Chopinowski rządzi. Dzisiaj finał, na którym – przez chwilę – odchamiła się cała Polska

    Dawno wokół żadnego innego wydarzenia z obszaru kultury – a co dopiero muzyki poważnej! – nie wytworzyła się w tym kraju…

    Z tą różnicą, że tutaj nikt na nikim nie dokonuje publicznego linczu, wszyscy za to słuchają i dyskutują.

    podkreślenie moje

  58. podkreślenie nie wyszło, więc może wyrółżnienie: odchamiła się cała Polska i w tym kraju

  59. Po co Żebrowski dał jej te materiały? Ona jest jego znajomą? To są jaja jakieś? Ona na nim to wymusiła po prostu, w zamian za coś jej to dał. Może w zamian za to, żeby sie od niego odpier….? Tak tylko głośno myślę. Tak książka to typowe obszczanie tematu. Żeby nikt inny się za to nie wziął.

  60. Spróbuję chyba eksperymentalnie zbojkotować tym razem wybory. Zobaczę czy świat się od tego zawali. Korzyści psychicznych z tego co niemiara. I nie będę musiał opowiadać się po jedynie słusznej stornie tej czy innej przeciwną stronę posądzając o brak rozumu. Brać udział w dyskusjach, wybierać mniejsze zło itp. I w ogóle odlecieć na te kilka miesięcy i potem zbierać się do kupy. Tak to sobie wymyśliłem. 🙂

  61. No chyba, że jednak świat się zawali. Ryzyk-fizyk.

  62. Jeśli ktoś chciałby zresetować się od napięcia przedwyborczego przy muzyce to polecam swoje odkrycie ostatnich dni https://www.youtube.com/watch?v=F1pCIWfPE_k . A redaktorowi Coryllusowi poradzę (chociaż wiem, że tego nie lubi, jak każdy), żeby nie przejmował się nudnymi dziennikarzami i pisarzami czy historykami, czy politykami itp. Niech sobie odgrzewają kotlety. Toczą swoje gierki o władzę. Róbmy swoje. Tzn. niech Pan robi swoje. A to na pewno zaprocentuje. Energię wykorzystać konstruktywnie a nie na przysłowiową parę, na bieżące sprawy.
    Cz

  63. Ja sie nie odchamialam, nie sledze tego konkursu, ale bardzo lubie Fryderyka
    granie. Dwa lata temu i w tym roku tez podczas wakacji udalo mi sie posluchac
    muzyki Fryderyka akurat w wykonaniu jakichs Japonczykow… w Zelazowej Woli,
    tym bardziej, ze to „rzut beretem” od mojego rodzinnego zamieszkania,
    w plenerze! Bylo pieknie, slonecznie, pelno kwiatow, zieleni, duzo ludzi… i dla mnie
    to jest to! Moje Mazowsze…
    … bylam tez 2-3 razy na PL w Paryzu, gdzie jest pochowane Jego cialo… bardzo
    marny jest ten grob… az wstyd!

  64. Dobre z tymi jajami. Nie znalem tej przygaduszki. Bede pusczal w obieg.

  65. nie no. Na bezdechu moga kawalek dluzej pociagnac. Po kwadransie jest po wszystkim. Poznac po tym, ze zwieracze puscily.

  66. Charakterystyczna pogarda dla „pospólstwa” przodującego organu dla „inteligencji” 😀

  67. Lubie takie „odkrycia”, dzieki. Ja tak samo jak Ceberengland „resetuje sie” na tym blogu…
    i tak mi dobrze. Jutro z ranca dzwonie do Ambasady, aby sie zarejestrowac i glosuje
    oczywiscie na Pana Kaczynskiego. Nie ma we mnie napiecia przedwyborczego, absolutnie
    nie slucham zadnych mediow… z wyjatkiem Torunia, nie czytam zadnej prasy… z wyjatkiem
    „Glosu Katolickiego”, „serfuje” w sieci… wylacznie na blogu Coryllus’a.
    Dalej to robie swoje, tak samo jak moja rodzina w Polsce, nie gdybamy bo bedzie to co
    ma byc… w niedziele swiat sie nie zawali… nie dla mnie i nie dla mojej rodziny.
    Dalej bede ogladac i sluchac Torunia i czytac fenomenalne notki Coryllus’a i Jego kolegow.
    … reszta to plewy i szkoda cennego czasu na glupoty!

  68. Moj sp. tato to mowil, ze sie nadaja tez w Kampinosie dziki gonic.

  69. Chcialem tym pokazac ze moze kiedys byly, ale padly.

  70. Oj panoczki macie dużo czasu, bo takie słowne zabawy kończą się w klubie ,,przeżuwaczy starych szmat,,….Dyskusja dla dyskusji to tez sztuka… ale co to daje w realu? Przecież wiecie iż najbardziej praktyczna jest dobra teoria, a najstraszniejszą teorią jest praca zdziczałego doktora filozofii….Czas mija,zadłużenie polskie rośnie, narodek się starzeje, młodzi na wygnaniu, islam u bram,okręty toną od nadmiaru rdzy i generałów, a Wy nie czujecie tego?

  71. Tak, a przy okazji Chopinowskiego konkursu zaznaczyli jeszcze, że tak na codzień to zajmujemy się linczami.

    Pisał PP o wielkiej wystawie polskiej w Chinach, powtórnie otworzono ją w Korei Południowej. Chiny nadal aspirują, a nasz drogi Frycek po bezapelacyjnym zwycięstwie w Japonii sprzed kilkunastu lat, szykuje się do podbicia Korei, za 5, 10 lat padną i Chiny.

  72. Właśnie po to zostały stworzone te żydo”prawicowe” czasopisma epatujące tanią antyrosyjskością w czasie, gdy żydzi i Niemcy kończą nas zjadać, zadłużać, bankrutować i wyprzedawać za złótówkę.

    Po to aby był jazgot, aby się wydawało że jest jakaś opozycja, że ktoś protestuje, dyskutuje itd itp.

    G Aborcze i redaktorzy w Potylice nie bawią się w dyskusję z niekoncesjonowaną opozycję, zajmując się flekowaniem tej wygodnej, bo stworzonej przez siebie, tj. z narodowopatriotyczną pozłotą na grupie specjalnie dobranych głupków. Opozycja o której przeczytamy w G Aborczym lub w Potylice ma się letnim normalsom kojarzyć z głupotą i nieskutecznością tak długo, aż wybiorą w końcu nowoczesnych syndyków upadłości którzy sprzedadzą ich za złotówkę „zagranicznemu inwestorowi”.

  73. sami wybiorą oczywiście, w demokratycznych wyborach między bolszewikami jawnymi i aktorami odgrywającymi karykaturę z przywiązania do wartości polskich i chrześcijańskich. W końcu to nie politycy mają za zadanie spłacać biliona dwustu miliardów zadłużenia, tylko ludzie – sami wybrali !

  74. dobre określenie, „obszczanie tematu” , takie nadgryzienie ze złej strony, aby nikt już tego nie ruszał, coś w rodzaju filmu „Przesłuchanie”.

  75. To samo zrobiła w tej książce o Przemyśle II(kolejny tom zapewne w podobnym stylu). Niby tam na jej stronie jest podaje, że z jakimiś historykami się konsultowała. A książka jest napisana ewidentnie „Sapkowskim”. Pierwsze co się rzuca w oczy to przekleństwa, no jest tam tego tak jak by tylko przekleństwami potrafili się porozumiewać, a jak to powiedział jeden mój nauczyciel języków obcych o takich co to mówią tylko przekleństwami-tylko to mają w głowie i nic innego, same przekleństwa i koniec, i nic mądrego im z tych głów nie wychodzi ustami. A drugie to z jednej strony desakralizacja Kościoła, Kościół to ten niefajny jest a przy tym z drugiej strony oczywiście cała ta fantazyjność, czary wszędzie, które są fajne oczywiście. No i co jest równie oczywiste, pogaństwo to ci dobrzy, ci fajni, oczywiście szczytem fajności jest pogaństwo uprawiające magię.

  76. No właśnie. To jest dywersja. I jeśli chodzi o wykreowanie „jedynej słusznej partii” PiS dla prawdziwych patriotów i jeśli chodzi o napuszczanie na siebie wszystkich przeciw wszystkim, komunistów na solidarnościowców, liberałów na socjalistów, a teraz antysystemowców na systemowców.

  77. Janusz i cenzor – pasujecie do tego bon motu baśniowego, w którym do mędrca przyszedł młodzieniec i pyta czy ma się ożenić, czy zostać kawalerem, marzec odpowiada, co nie zrobisz będziesz tego żałował. Takie sianie defetyzmu – w jakim celu?
    No przecież nie będziemy wydłużać list szalbierstw Platformy Obywatelskiej. Zobaczcie na pierwsze 10 nazwisk na liście Platformy – no oni myślą że my mamy w głowie budyń i kłopot z pamięcią.
    Wystarczy. Nie można głosować na ludzi którzy na naszych plecach kręcą lody, którzy manipulują. W naszej cywilizacji obowiązuje nie zabijaj, nie kradnij, mów prawdę. nie zakłamują mi rzeczywistości. Im się wydaje cytując Lisienkę i jego wypowiedź na UW, że naród jest głupi a nawet bardzo głupi.
    No był naród głupi, ogłupiony przez zmasowany atak na Kaczyńskich, Tusk aż się prosi o nazwanie go kaczorem Donaldem i z urody i poparte to jest imieniem, a oto przylepiono słowo kaczor do zupełnie kogoś innego. No polityka ośmieszenia tych co starali się kraj uporządkować, tu niczego nie wolno uporządkować , tu trzeba zabijać i kraść i kłamać? A ja nie chcę. .

  78. Oczywiście „mędrzec” odpowiada a nie „marzec”

  79. aktualnie powinno zdecydowanie i miażdżaco wygrać PiS, aby nie mogło się tłumaczyć „szorstką kohabitacją z prezydentem z przeciwnego obozu potylicznego”, czy „trudnym koalicjantem”.

    Nawet jeżeli PiS jest tylko tworem Kiszczaka do odgrywania roli „patriotycznej opozycji”, to te wybory powinien wygrać w sposób miażdżący inne sztuczne twory typu Korwin Kukiz czy Petru.

    Jeżeli już koniecznie chcecie głosować na coś innego niż PiS, to niech to będzie Marek Jurek albo Kowalski, czyli te inicjatywy, któe w polskojęzycznej Mediokracji są zamilczane na śmierć i przygniecione zmasowanym komunikatem G Aborczego Potyliki i TVNiemcy24: „tylko PiSu się boimy!”.

    Żydoubeckie media nie wysyłają w przestrzeń publiczną ani słowa prawdy, wszystko w ich komunikacie jest dialektyką w fałszywym matriksie pojęć i skojarzeń, z którą nie da się dyskutować, bo nie jest adresowana do przytomnych jednostek, a do letniej nieświadomej masy.

    Stan aktualny jest rozmyciem odpowiedzialności, niech poniesię ją przynajmniej PiS, to być może już za 4 lata wyzwolimy się z matriksa mediokracji, dialektyki i koncesjonowanych „opozycji”.

  80. Etam co do mnie to raczej braunista.

  81. mimo moich obaw co do autentyczności PiS`u , w tych wyborach mówię „sprawdzam” i głosuję na PiS i namawiam kogo się da aby nie rozpraszał głosów. Niech ma pewną stabilną większość, nawet konstytucyjną, niech pokaże czy rzeczywiście jest opozycją dla Magdalenki i Okrągłego Stołu, czy też tego systemu cześcią.

    Tygodnik Potylika parę lat temu uspokajał swoich czytelników, że „PiS nie jest partią antysemicką”, a niedawno Passent w Potylice uspokajał, że „PiS nie będzie psuł gospodarki”.

    Ponieważ ograniczenie możliwości rabunku Polski na potrzeby różnych Art-B, operacji Most i innych manewrów na pustyni Negev polskimi F-16, czy też ograniczenie zadłużenia na zakup wiat przystanków z Niemiec za 2mln sztuka, jest niczy innym jak „antysemityzmem”, zaś antysemityzm=holokaust, więc jeżeli PiS „nie jest antysemicki i nie będzie psuł gospodarki”, to PiS jest częścią systemu mediokratycznego z sondażami i teleturniejami i kierowanem dyskursu publicznego w tematy dla Systemu wygodne, typu „czy Polacy zabili więcej żydów niż Niemców”.

  82. @CENZOR

    Jest tak jak Pan pisze …I może my jedynie powiedzieć : sprawdzam ….A potem …jużtylko to co pisze stale Gabriel !

  83. Ona ma coś takiego w pisarstwie … że znienawidziłam babę…A ja NIE mam takich uczuć…… do nikogo ..obcego …. nie znam kobity ….A tu pięści się zaciskają…

    I jeszcze niby o św Kindze …
    Niech tę autorkę dunder świśnie ….jak się u nas mawiało!!!

  84. każde ograniczenie żerowania dla mafii zawodowych zdrajców i piwnicznych morderców będzie przedstawiane że Polacy „znowu robią żydom holokaust”.

  85. Ten licznik to może być przyczynek do wprowadzenia podatku katastralnego…

  86. Pewnie ze sztuka… i to wielka sztuka, i jak to mowia – dyskutowac tez trzeba umiec!
    Bardzo lubie dyskutowac w elitarnym gronie, lubie duzo wiedziec… dla wlasnego dobra!
    Do tego pracuje, zarabiam na wlasne zycie… i nie jestem zlodziejka dotacji panstwowych,
    a to bardzo duzy sukces.
    … klmn, zdaje Pan sobie doskonale sprawe, ze „… czas mija, zadluzenie polskie rosnie, narodek sie starzeje, mlodzi na wygnaniu, islam u bram, okrety tona od nadmiaru rdzy i generalow…”
    i Pan tego nie czuje???!!! Widze, ze Pan tez ma duzo czasu…

  87. Bingo!
    Tak sobie to kombinuja bogowie Polski, ale czy to tak wlasnie bedzie…
    nie bylabym taka pewna.
    … ustawa wchodzi w zycie 1.01.2016 !!!

  88. A kto bedzie to tak przedstawial??? Te lze merdia TVN, Polsat, kapus Jakala z „goowna
    wyborczego” zakapuje do „Le Mond”… albo jego aspirujacy synus, albo lady z Chobielina
    chlapnie cos do NYT’a, albo „naszysci” Tokarczuki czy Klopotowskie???!!!

    Prosze Pana, kto ich bedzie sluchal tych sprzedawczykow i zlodziei. Francuzi musieliby
    na leb upasc aby zajmowac sie naszym pieklem… oni u siebie maja juz taki syf, ze
    swiecona woda na to nie pomoze… oni tylko czekaja, ze Orban z Kaczynskim „cos”
    zrobia… prosze popatrzec jak emigranci wala do Austrii, Francji, Niemiec…
    Oni juz ze strachu gryza galaz na ktorej siedza i o tym nie wiedza… Holokaust
    to im zrobia imigranci… i to migusiem!
    Oni naprawde maja nas i Polske w doopie… mozemy liczyc tylko na siebie i Pana Boga!

  89. Nie teraz, o ile mowa o 1%, ale za 3 lata, po skróceniu 4 letniej kadencji sejmu do 2 lat (tak przewiduję, jeśli PiS będzie miał możliwość samodzielnego rządzenia), a gospodarka zacznie nurkować podążając za Europą i światem, posiadacze, jak to już w ostatnim stuleciu bywało, zostaną złożeni na ołtarzu dla ratowania dobra wspólnego. I nie sądzę, aby od razu było to 1%. Zaczną od 0,6-0,7%, aby ludzie nie zaczęli pokątnie klepać siekier i tasaków w ilościach hurtowych. I nie zdziwię się, gdy przed wprowadzeniem tego podatku zostanie przywrócona obowiązkowa służba wojskowa, dla której przywrócenia wprowadzono podstawy w bieżącym roku…

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.