sierpień 022021
 

Proszę Państwa, II tom Kredytu i wojny niestety nie dojechał. Nie wiem co powiedzieć i nie chce mi się nic mówić. Nie mogę dziś nic napisać, dlatego zostawiam dwa fragmenty tekstu, które znalazły się na skrzydełkach książki. Jak widać zmienione zostały okładki. Mam nadzieję, że wszystkim będą się podobać. Od jutra, mam nadzieję, zaczniemy jakieś gawędy wokół tego nowego tomu. Przypomnę – dziś mija 12 lat od dnia kiedy po raz pierwszy umieściłem wpis na blogu, w salonie24. No,a teraz już obiecane fragmenty i spis treści na koniec. Okładki są już na stronie. Zostawiam linki

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/kredyt-i-wojna-tom-i-2/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/kredyt-i-wojna-tom-ii/

 

Zieleń

Przyjmijmy, że zieleń określona przez papieża Innocentego jako color medio dotyczyła nie tylko symboliki kościelnej, ale także symboliki politycznej i była tak odczytywana nie tylko przez chrześcijan, ale także przez wyznawców islamu. Przy takim założeniu sprawy zaczynają się układać. Zielony rycerz, który pojawił się na murach Tyru i zwrócił uwagę Saladyna, został tam przez kogoś przysłany. Ludzie, którym Saladyn zlecił skontaktowanie się z Zielonym Rycerzem, umówili spotkanie gdzieś w okolicy Trypolisu, czyli na terenie bezpiecznym dla Saladyna, albowiem rządzonym do niedawna przez jego stałego sojusznika, czyli Rajmunda z Trypolisu. Ten jednak nie żył już od roku. A jeśli tak, pojawia się kwestia następująca – czy pojawienie się Zielonego Rycerza miało związek ze śmiercią hrabiego Trypolisu? Nie wyjaśnimy tego, możemy jedynie spekulować. Nikomu nieznany Zielony Rycerz pertraktuje jak równy z równym z samym wielkim sułtanem, który właśnie zdobył Jerozolimę. W dodatku, tak wynika z intencji, którą w swoim tekście umieścił Steven Runciman, Sułtan zdaje się mieć jakiś problem z pokonanymi przecież Frankami i prosi rycerza o to, by negocjował z nimi warunki zawarcia pokoju. To jest doprawdy niezwykłe. Jerozolima została wydana w ręce Saracenów przez Baliana z Ibelinu, Akka padła, północne hrabstwa są albo zhołdowane przez Bizancjum, albo, jak Trypolis, otwarcie popierają Saladyna, a ten zamiast konsumować sukces, omawia warunki pokoju z nikomu nieznanym Zielonym Rycerzem, który przybył z nieistniejącej Hiszpanii. W dodatku cała ta dziwna sytuacja okadzona jest dymem z kadzideł, które ustawiono wokół katafalku Rajmunda z Trypolisu. W ujęciu współczesnym wygląda to tak, jakby wraz ze śmiercią hrabiego rozpoczęło się jakieś nowe rozdanie, którego Saladyn do końca nie mógł zrozumieć. Przysłano doń więc Zielonego Rycerza i on mu wszystko wytłumaczył.

 

 

Wojna gangów w średniowieczu

Nikt ani razu nie wiąże farbiarstwa z herezją, choć wiele wskazuje na to, że to właśnie implantowana w hrabstwie Tuluzy społeczność albigensów mogła zajmować się barwieniem tkanin i uprawą urzetu. Ludzie ci byli dobrowolnie wykluczeni z lokalnej społeczności, znajdowali się w miejscu, gdzie z całą pewnością za ich tam bytności albo wcześniej zaprowadzono wielkie urzetowe uprawy. Teren ten przylegał do dwóch ważnych dla Morza Śródziemnego portów – Narbonne i Saint-Gilles; ich patroni, hrabiowie Tuluzy, tytułowali się także hrabiami Saint Gilles. Albigensów nazywano tkaczami, ale nie obowiązywały ich przepisy cechowe – stanowili odrębną, wyobcowaną społeczność, która nie dostosowywała się do żadnych ograniczeń, jakie dla swoich rzemieślników przygotował świat podległy władcom chrześcijańskim i władzy papieża. Dlaczego więc, opisując szczegółowo życie, konflikty i pracę różnych grup farbiarzy, historycy nigdy nawet nie dotykają tematu herezji, choć – powtórzę – narzuca się on sam poprzez lokalizację langwedockich upraw urzetu? Tej zagadki, niestety, nie rozwiążemy, możemy się jedynie pocieszać tym, co napisał Michel Pastoureau – farbiarze nie doczekali się jeszcze swoich historyków. Być może kiedyś się doczekają, a wtedy poznamy prawdę.

Kredyt i wojna tom II spis treści

 

1. Wstęp

 

2. Król Wamba i św. Idzi

 

3. Katarskie credo

 

4. Kolor wody tła lub światła

 

5. Isatis tinctoria

 

6. Indigofera tinctoria

 

7. Czerwień

 

8. Wojna gangów w średniowieczu

 

9. Dyskretny urok powierzchownych podobieństw

 

10. Średniowieczna i współczesna pop kultura

 

11. Zieleń

 

12. Wierzący z wyspy Sycylia

 

13. Mroczna tajemnica średniowiecza

 

14. Duch małostkowej rywalizacji

 

15. Lex Mercatoria

 

16. Historia pewnego opactwa

 

17. Opat i jego bratanek

 

18. Episcopatus mortus

 

19. Pokój i wiara vs herezja i lichwa

 

20. Szampania, Turyngia, Dalmacja

 

21. Robert z Londynu

 

22. Wielka bitwa pod Bouvines

 

23. Majmonides

 

24. Ludzie dobrze poinformowani

 

25. 53 kanon soboru laterańskiego

 

26. Struktury i hierarchie

 

27. Zamek w Wartburgu

 

28. Białe i czarne bractwa

 

29 Rajmund z Tuluzy i Ryksa ze Śląska

 

30. Wojna stuletnia na południu

  4 komentarze do “Kredyt i wojna II. Dwa krótkie fragmenty”

  1. Czekam i kupuje!!!

  2. Zieleń i czerwień czyli trubadurzy uwodzą Saladyna legendami arturiańskimi

  3. Gratuluję! Piękne fragmenty!

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.