Kwi 192015
 

W swojej nieopisanej naiwności zgłosiłem nasz komiks do nagrody „Feniksa”. Pojechaliśmy wczoraj po targach do bazyliki na Kawęczyńską, żeby zobaczyć jak nam poszło. Mieliśmy szczęście, bo w tramwaju spotkaliśmy innych wystawców i jednego organizatora. Zaczęliśmy rozmawiać i okazało się, że nie mamy po co tam jechać. Pan organizator powiedział, że gdybyśmy mieli dostać nagrodę on by wysłał powiadomienie na adres firmy. Kiedy mu powiedziałem, że zgłosiliśmy nasz komiks i to w dwóch kategoriach, szczerze się ubawił. Rzekł, że tylko raz nagrodzono komiks i był to komiks o św. Ignacym Loyoli. Wtedy ja się szczerze uśmiałem, bo to jest najbardziej haniebne dzieło o Loyoli jakie zna świat, gorsze niż wszystkie paszkwile na jego temat. Takiej nędzy nie wyprodukowałaby nawet gazownia. No, ale cóż, nikogo nie przekonam do jakości obrazków, bo w ocenie komiksów o treści katolickiej ocenia się nie jakość, a misję. Tak jakby możliwe było jedno bez drugiego. Dobry Loyola uśmiecha się więc i wędruje przez świat, a wszystko w formacie frankofońskim, 22 obrazki na stronę. Coś przykrego.
Kiedy już siedliśmy na krzesłach w bazylice, okazało się szybciutko, że te wszystkie nagrody są przeznaczone dla beneficjentów środków publicznych, tacy jak my nie mają żadnych szans, by cokolwiek dostać. Może to i lepiej, bo pozbyłem się ostatnich złudzeń. W kategorii dla młodzieży, w której startowałem zwyciężyła książka „Tweetując z Bogiem”. Nie wiem co powiedzieć, bo wszystkiego się w tej bazylice mogłem spodziewać, ale nie reklamy tweetera. Ksiądz, który odbierał nagrodę powiedział, że pierwsze kazanie Jezusa też było tweetem, powiedział on bowiem „Nawracajcie się i wierzcie w ewangelię”, a to w języku greckim jest zaledwie 51 znaków. Nie czekaliśmy na koncert ani na poczęstunek, bo impreza była wyraźnie nie dla nas.
Na targach cały czas reklamują książkę o nawróconych pijakach. Dwanaście kroków św. Teresy alkoholiczki, która miała utonąć w morzu wódki, a utonęła w Bożej miłości. Słucham tego, bo stoimy koło głośnika, a kiedy przychodzą księża, żeby kupić książki, pytam gdzie tu na tych targach jest coś poświęconego św. Bernardowi z Clairvaux. Okazuje się, że nie ma. I myślę sobie o tych wszystkich zbiorowych powołaniach cysterskich, o tej wewnętrznej kolonizacji Europy, budowaniu kultury rolnej, architektury, przemysłu, estetyki, słowem o wszystkich tych rzeczach, które dzięki powołaniu stały się udziałem tysięcy młodych mężczyzn decydujących się przywdziać habit. I to jest niezwykle wzniosłe oraz inspirujące. No, a teraz co? Odrywają ludzi od jedynej uczciwej rozrywki jaka im została, czyli do flaszki, a w zamian dają programy katolickie gdzie Górny z Terlikowskim i Ziemcem zastanawiają się czy w papieżu Franciszku jest więcej jezuity czy więcej franciszkanina. To już lepiej chlać. Tak mi się wydaje. A jeśli nie lepiej to na pewno bezpieczniej.
Wczoraj kolega przesłał mi informację, że redaktor Zaremba dostał dwadzieścia tysięcy dotacji na swoją książkę o prezydencie Wilsonie. W samym tylko roku 2014. Proszę bardzo oto lista dotowanych produktów na rynku.
http://mkidn.gov.pl/media/po2014/decyzje/20140225Odwolania-nab_1-zadania_wieloletnie-Literatura_2014.pdf

I jeszcze fajny film o świetnej książce dla małych dzieci.

 https://www.youtube.com/watch?v=y9sqfepiFgM

Jadę na targi, słuchać o nawróconych alkoholikach. Zapraszam na stronę www.coryllus.pl i zostawiam Wam trailer do naszego nowego albumu

  26 komentarzy do “Nie dostaliśmy nagrody złotego cielca”

  1. Trzeba wybierać albo misja albo biznes 😉

  2. Dotacje rządowe dostały głównie 2 podmioty „Fundacja Nowej Kultury Bęc Zmiana 😉 ” i „Oficyna Gdańska Sp. z o.o”. Słownie dwa POdmioty 😉

  3. Niedotowany pakiecik szyderstwa w niedzielny poranek. Z ulubionym Stuhrem w bonusie, ktory bez dotacji to by nawet tygodnia nie przezyl.

  4. „Wszystko w państwie, nic poza państwem, nic przeciw państwu!” i jeszcze te deklaracje o 51 znakach… faktycznie nogi się uginają… jednak trzeba mężnie to znosić.

  5. Konsekwentna realizacja protokołów mędrców syjonu 🙂

  6. Konkursy? nagrody? medale?
    A święci?

  7. Wielka szkoda, że nie ma w Baśniach map. Z mapami politycznymi z epoki o której się pisze zupełnie inaczej czyta się tekst, który przecież nie jest łatwy. Gdyby były mapy w kolejnych wydaniach kupiłaby wszystkie baśnie jeszcze raz. A może do poszczególnych tomów wydać same mapy?! Byłoby wspaniale!!!! Pozdrawiam! Anna

  8. o ile wydaje si ,że organizatorzy jeszcze opanowują sytuację Targów Katolickich, to zdaje się niedługo, za lat kilka Targi te w swojej ofercie pod hasłem tolerancji i równości przedstawią książki lewicujące . Dla mnie to będzie wielki zawód.
    Jaki jest cel organizowania Targów Katolickich?
    Do organizatorów Targów trzeba mieć nieustającą prośbę: oddajcie co Boskiego – Bogu.
    Targi Katolickie to Targi Katolickie, nie może być zgody na „niestandardowe” (niekatolickie) – kryteria doboru oferty targowej, czy kryteria nagradzania wyróżniające tych co są na smyczy cudzego dofinansowania.To nagroda jest za jakość , czy za to, że autor się „załapał” za cudze dofinansowanie?

  9. Jest od wczoraj nowy, bardzo ważny tekst Pink Panther. Jesteśmy przez szefa FBI oskarżeni o holokaust. Uzupełnieniem do bloga pantery są komentarze pod króciutkim nowym tekstem boson.salon24 . Ważne komentarze.

  10. Bęc Zmiana to takie owsiakowe.

  11. Ciepło, ciepło!
    O fundacji:
    „Realizacja projektów jest możliwa dzięki środkom uzyskiwanym przez Fundację w konkursach grantowych organizowanych przez Miasto Stołeczne Warszawa, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Narodowe Centrum Kultury, Instytut Adama Mickiewicza, dzięki współpracy ze sponsorami, dzięki darowiznom i prowadzonej działalności gospodarczej.”
    Całość tutaj:
    http://www.beczmiana.pl/o_fundacji.html

    jak doczytasz do końca będziesz wiedzieć czyje 😉

  12. targi – to slowo okresla charakter wydarzenia – $$$

  13. Dobra obserwacja rynku kultury katolickiej – nie myślałem, że jest gorzej niż najgorzej (widać się da).

    Ja mogę dodać, że mój kolega kiedyś pracował w lokalnym radiu katolickim prowadzonym przez diecezję i po tej rozmowie z nim, doszedłem do takich wniosków:

    1. Nie ma tam w ogóle jakości, nie mówiąc o dobrej jakości, a nikomu nawet nie zależy, żeby jakaś jakość była.

    2. Zaczynają w takim radiu wprowadzać reklamy, czyli uzależniają się od tego kto więcej zapłaci i mają gdzieś podstawową misję takiego radia katolickiego..

    3. Zamiast zagospodarowywać nisze (powstałe po wycofaniu się stacji komercyjnych z wielu programów), co powoduje różnorodność programu (czyli ciekawość i zainteresowanie) i bezpośrednie dotarcie do odbiorcy, takie radia idą w uogólnienie (gdzie ta lokalność?).

    Co do Cystersów, to mogę się powtarzać, ale jeden z Doktorów Historyi od spraw św. Bernarda z Clairvaux i jego duchowych potomków, mówił mi, że gdyby nie Supremacja w Anglii i zniszczenie Klasztorów Cysterskich, to tzw. „Rewolucja Przemysłowa” nie byłaby w XIX, ale już w XVI wieku.

  14. Nie no, na prawdę ręce opadają. Ludzie czy Wy jesteście normalni ?! Najpierw chcecie Baśni w twardej oprawie a potem jej nie kupujecie. Teraz jeszcze mapki ? A potem co ? Audiobook i ebook do każdej książki ? Figurki do malowania ? Tshirty ? Uspokójcie się. Autor piszę o wygaszaniu Baśni a Wy jęczycie o mapki… No po prostu brak słów.

  15. Bardzo sluszna uwaga.

  16. na pierwszych targach katolickiej książki realizowanych jeszcze na Stegnach w Warszawie nie ;przypuszczałam, że po kilkunastu latach działania nagrodę otrzyma fundacja w której to radzie zasiada np. Wojewódzki Kuba

  17. To już jest jawna juma

  18. „Złotego cielca” nie dostaliście ale przecież to nie jedyny „cielec” w Polsce. Nie ten to inny. Nie można przecież rezygnować po pierwszym niepowodzeniu. Przecież sam mówiłeś ostatnio w Warszawie, że trzeba być upartym w dążeniu do celu. Zawsze chciałeś być pisarzem a jak nim zostałeś to chcesz z tego zrezygnować. To się po prostu nie dodaje:) Nie ma w Europie lepszego „Pana Samochodzika” vel „Sherlock’a Holmes’a” niż Ty. Sorki, że „walę” na „Ty” ale podobnie jak Ty nie lubię „dziamdziania”.
    „Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą”. Wszystkiego dobrego. BĘDZIE DOBRZE

  19. Będzie bardzo dobrze .

  20. Ta fundacja Wojewódzkiego to dostała dotację. Czy dostała ???, feniksa 😉

  21. No idzie to po kolei: najpierw dotacje bo przecież chyba wszyscy widzą, że jest podmiot fajny a potem jest „wskazany” do wyróżnień różnej maści – ile to już takich wskazanych „do wyróżnień” widzieliśmy w minionych latach, nie przypuszczałam tylko tego że na Targach Katolickich ci „wskazani” też są.
    Mnie się bardzo podobał modlitewnik „Panie błogosław ojczyznę naszą” (i nie tylko mnie, bo co drugi tragowiczanin z tym modlitewnikiem w siatce opuszczał Targi) i co i nic.

  22. A może grzeczniej? Może ktoś i chciał twardych okładek ja akurat nie wiem po co. Mapy (nie mapki, po co ta pogarda?) to zupełnie inna bajka! Mapy doniośle wzbogacają MERYTORYCZNY PRZEKAZ TREŚCI!!!

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.