Sie 252016
 

Tak jak zapowiadałem, przygotowywaliśmy tutaj specjalny numer Szkoły nawigatorów. Przygotowywaliśmy go z myślą, że będzie on się ukazywał cyklicznie, dostępny będzie poza prenumeratą, będzie też znacznie obszerniejszy niż zwykłe numery, a do tego jeszcze poświęcony będzie sprawom bardzo specjalnym. Temat pierwszego numeru wybrałem ja sam. Kierowała mną wyłącznie chęć zysku oraz chęć skorzystania z cudzych koniunktur, nie było w tym ani jednego szlachetnego odruchu. Zauważyłem, że autorzy głównego nurtu, panowie Zychowicz i Kłopotowski, najbezczelniej w świecie próbują zarabiać na żydach. Co prawda, obydwie książki, zarówno ta bardziej irytująca a mniej zabawna, czyli napisana przez Kłopotowskiego, jak i ta mniej irytująca, ale za to śmieszna – Zychowicza, od razu zaliczyły zwałę i poszły do przeceny, ale mnie myśl, by zrobić kwartalnik o żydach nie opuściła. Pomyślałem, że trzeba wykorzystać jakoś ten cały antysemityzm Polaków, bo nie może on tak po prostu leżeć odłogiem. Poprosiłem Jolę, żeby zajęła się przygotowywaniem tego numeru, ale sam też wykonałem jakieś ruchy i coś tam znalazłem. Kiedy już to wszystko zebraliśmy do kupy, a przyświecała nam myśl taka, by zebrać w jednym miejscu teksty prawdziwie antysemickie okazało się, że takich prawie nie ma. To jest prawdziwa katastrofa, ale tak jest w istocie. Kwartalnik zawiera bowiem nie tylko teksty autorskie, nie tylko tłumaczenia przygotowywane specjalnie na tę okazję, ale również niechętne żydom teksty z przeszłości. Obraz jaki ukazał się naszym oczom po złożeniu numeru był straszliwy. Nie ma żadnego antysemityzmu. To bluff. Najcięższe antysemickie armaty, wyprodukowane w zakładach Kruppa, czyli w różnych poważnych niemieckich uniwersytetach, to – a widać to dopiero po latach – wyraz szczerej paniki przed ekonomicznym terrorem i zablokowaniem rynków, ale także przed przewagą intelektualną i organizacyjną. Tam jest tylko podziw. Nie ma żadnej nienawiści, niechęci czy obrzydzenia. Niemcy z lękiem w oczach szczerze podziwiali żydów przez cały wiek XIX i początek XX. Tego Hitlera, ktoś im wcisną w pakiecie, tak sądzę, bo inaczej to byłoby niemożliwe do przełknięcia. Wsadzili go do miski z kartoffelsalad, zamieszali i podali na stół a poczciwy bursch łyknął go jak małpa kit.

Jeszcze gorzej jest z Polakami, tam nie ma nawet podziwu. Tam – w tych tekstach publicystycznych, powieściach antysemickich z XIX wieku – jest wyłącznie strach przed nędzą i wykluczeniem. Aha, nie wiem czy wiecie, ale autor jednej z najważniejszych XIX wiecznych powieści krytykujących żydów ma pomnik w pewnym, niemałym polskim mieście, w dodatku w takim, gdzie przed wojną mieszkało bardzo wielu żydów, nie tyle co w Łodzi, ale na pewno więcej niż w Radomiu. Nikt przeciwko temu pomnikowi nie protestuje, gazownia udaje, że nie wie o co chodzi, a może nawet dziennikarze lokalnego oddziału składają pod tym pomnikiem kwiaty…? Tego nie wiem, ale nie zdziwiłbym się.

Okazało się, że jedyny prawdziwie antysemicki, nacechowany pogardą i obrzydzeniem tekst napisał kiedyś Antoni Słonimski. To jest znany tekst, ale zdecydowałem, że umieścimy go w naszym specjalnym numerze, dla kontrastu. Historię, którą jak zwykle doskonale opisała Ewa Rembikowska, o żydowskim, przedwojennym gangsteryzmie, ściągnęliśmy ze strony Muzeum Oświęcimskiego. Okazuje się, że już można pisać o syndykatach rządzących z ukrycia koniunkturami na ryku Europy Środkowej.

Tak to składaliśmy, składaliśmy, ale ciągle nie było tego efektu, o który mi chodziło. Sięgnęliśmy więc do miejsca, gdzie na żydów napisano naprawdę dużo, naprawdę strasznych rzeczy – do publikacji Uniwersytetu w Oksfordzie. Noooooo….wreszcie odetchnąłem…wybrałem dwie rzeczy i zleciłem tłumaczenie. Jedna dotyczy handlu niewolnikami na Krymie, a druga produkcji leków przez diaspory żydowskie na Litwie na przełomie XVII i XVIII wieku. I to jest naprawdę niezłe.

Kłopotowski Kłopotowskim, Zychowicz, Zychowiczem, ale trzeba zdradzić skąd wziąłem głęboką inspirację do tworzenia tego numeru. Ona się pojawiła, w czasie pisania pierwszego tomu Kredytu i wojny, jak pamiętacie wpadł mi wtedy w ręce tomik esejów, wykładów właściwie, wydanych w latach siedemdziesiątych przez University of Minnesota, napisał go Bernard Bachrach, który dziś jest szacownym profesorem, a wtedy był młodym badaczem- mediewistą, który – zapewniam, że szczerze – próbował rozprawić się z tym, co nasz kolega Edward, tłumacząc jego pisma, nazwał „rzewną narracją’. Chodzi o to, że historia pisana przez żydów, układa się w pewien ciąg rzewnych i płaczliwych gawęd, które nie pasują nawet do tego co jest w Biblii Tysiąclecia, a co dopiero do prawdy. No i Bachrach, w swoich wykładach o polityce organizacji żydowskich w średniowiecznych Włoszech, próbował zerwać z tym sposobem narracji. Dziś już chyba tego nie czyni, ale ta niewielka książeczka, którą można kupić na e-bayu pozostaje ciągle moją wielką inspiracja. Czego tam nie ma…jest o gangach miejskich, o rynku złota, o trzymaniu za twarz papieża, o Wizygotach, a wszystko napisane łatwym i przystępnym językiem, bo Bernard Bachrach posługuje się naprawdę piękną angielszczyzną. Edward przetłumaczył dla nas tylko jeden fragment, ale to i tak wystarczy.

No, ale…po złożeniu całości…musiałem posypać głowę popiołem i przyznać się do klęski…to nie to. Nie tego oczekiwałem. Rozdzieram więc oto szatę swą…nie udało się. Zamiast zwartego, ciężkiego, pełnego jadu i nienawiści numeru stworzyliśmy konglomerat zawierający niemieckie i polskie fobie, żydowskie frustracje, marzenia młodych, aspirujących naukowców ze Środkowego Zachodu, podstępy Brytyjczyków, którzy dają stypendia młodym ukraińskim naukowcom, by pisali od nowa swoją historię i trochę wspomnień.

Postaram się, żeby drugi numer, a dotyczył on będzie różnych kontrowersji, głównie gospodarczych, dotyczących Kościoła, będzie lepszy.

Przed Wami nowy, specjalny numer kwartalnika „Szkoła nawigatorów” dostępny poza prenumeratą. Liczy sobie prawie 300 stron, kosztuje 5 złotych drożej niż zwykłe numery. Poświęcony zaś jest narracjom dotyczącym żydów, które Europa i Ameryka produkowały w XIX I XX wieku.

Na koniec jeszcze zostawiam Wam nagranie z amerykańskiej telewizji, występuje w nim Tomek Bereźnicki i opowiada o komiksach.

http://youtu.be/sPZTIqGKImE
Na tym kończę na dziś. Zapraszam na stronę www.coryllus.pl do księgarni Przy Agorze, do sklepu FOTO MAG i do księgarni Tarabuk. Przypominam też, że w sklepie Bereźnicki w Krakowie przy ul. Przybyszewskiego 71 można kupić komiksy Tomka.

Zapraszam też na stronę www.rozetta.pl gdzie znajdują się nagrania z targów bytomskich.

Na koniec ogłoszenie. Znajoma prosiła mnie, bym zapytał, czy ktoś nie ma do wynajęcia pokoju dla studentki, która zaczyna studia we Wrocławiu. To grzeczne i dobre dziecko z nauczycielskiego domu. Nie będzie sprawiać kłopotów. Przyjmujemy tylko poważne propozycję. Ewentualne szaleństwa i tak wykluczam z miejsca, bo w razie czego zostaną opisane na tym blogu. Z podaniem nazwisk oczywiście….

  107 komentarzy do “Nie udało się…antysemityzm nie istnieje”

  1. Już w tym roku nie będę robił zakupów, więc nieśmiało zapytam czy są tam teksty Karola Marksa, albo Marcina Lutra?

  2. ps. Jakby to powiedziła Nałkowska „to żydzi żydom zgotowali ten los”

  3. Na taką łatwiznę nie chodzimy

  4. Mane – Tekel – Fares.
    No pacz pan jak dobrze żyć wśród chrześcijan, bo ci w swym dobrotliwym osądzie osoby bliźniego, darują wszystkie jego łobuzerskie przewinienia, a nawet wprawiają się w podziw nad poziomem ichniego łobuzerskiego tupetu. Tylko, że taka strategia zdaje się rozpaskudza tych o łobuzerskich inklinacjach…

  5. Rozumiem, że się wyglupiasz…..ale mimo wszystko!
    Skąd w Polsce antysemityzm chciałeś wziąć???

    ?

  6. może się nie łączy, ale trochę się łączy
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/przekrety-na-reprywatyzacji/

  7. Chciałabym zamówić numer specjalny Szkoły Nawigatorów oraz numer 11 z wysyłką za pobraniem, czy jest to możliwe ?

  8. „Do dzis pozostaje tajemnica, co spowodowalo, ze Wl
    odzimierz Zabotynski przywodca tzw
    Rewizjonistow w ruchu syjonistycznym, po powrocie z
    Kongresu Swiatowego Zydostwa- tuz przed sama
    wojna w 1938 roku, dokonal ogromnego wysilku objezd
    zajac wszystkie wieksze skupiska Zydow w
    Polsce. Na organizowanych
    ad hoc
    wiecach, otwarcie nawolywal Zydow do ucieczki. Wol
    al, ze cale
    polskie Zydostwo znalazlo sie w smiertelnym niebezp
    ieczenstwie. Zaklinal, ze jedyny ratunek w ucieczce
    z Polski. Wskazywal , aby nie patrzec gdzie, ale uc
    hodzic,… jak najszybciej uchodzic.”
    źródło: https://stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2012/09/spotwarzona-przeszlosc-roman-kafel.pdf
    strona 45 tego dokumentu

  9. Ty się lepiej zastanów dlaczego tego Kafla nie można normalnie wydać.

  10. pewnie z tego samego powodu, co nie można uzyskać normalnego dostępu do książki „Z dziejów firmy Goebethner i Wolf”

  11. no i z powodu takich passusów jak ten, a jest ich w tej książce więcej

  12. a robiliście kiedyś interesy z Żydami? – smak i doświadczenie zostaje do końca życia; a posiadanie za wspólnika Żyda to jest piękny pejzaż tzw. biznesowy, że wow, wow

  13. Jak to ujął znajomy Żyd-”Żydzi są takimi samymi ludźmi jak inni,tylko że bardziej” ..i z tego całe nieszczęście….

  14. Nie kochany. Ja bym tę książkę wydał po prostu i zaraz. No, ale pilnuje jej pan, który nie jest Romanem Kaflem tylko jakimś pośrednikiem. Każe sobie płacić nawet za drukowanie fragmentów tej książki, w dodatku trzeba mu przesyłać lauouty do akceptacji i on decyduje czy wolno czy nie. To jest tworzenie psychozy po prostu. Gdzie jest i jak wygląda sam Roman Kafel nikt nie wie. Ktoś powie, że książka jest w sieci. I co z tego?

  15. Był tu niedawno Kazik, proszę:

    http://www.youtube.com/watch?v=F8laMm-YyLY

    Brooklyn…

  16. a ten fragment co się stało z Żydami z Węgier i co oraz z kim załatwiał niejaki Rudolf Kastner, oraz dlaczego sędzia Benjamin Halevi sądząc zabójców Kastnera, już w państwie Izrael, powiedział o Kastnerze – „zaprzedał duszę diabłu”.
    Bo to niestety podpada pod słowa „Żydzi żydom zgotowali ten los”

  17. Dzięki za link. Nie znałem.

  18. zresztą nie będę się z Tobą kłócił, to ostatecznie Ty wiesz kto jest kim na rynku księgarskim. Nie mam bladego pojęcia kim jest Roman Kafel, ani tym bardziej jak nazywa się ten pośrednik, który trzyma łapę na tej książce.
    Na pewno jest tak, że gdyby taką książkę wydano, to ilość bujd jakie można bezkarnie opowiadać o żydach i II WŚ drastycznie by spadła

  19. A nie nazywał się ten Żyd Sperling, albo po naszemu Wróbel?

  20. Per analogiam

    Mieliśmy pieska. Moja kochana mama, która w karnosci wychowała dziecko, w karnosci również wychowała psa. Czasami się potrafiła zapamiętać w okazywaniu miłości pieskowi, przytulajac go tak mocno, że aż zaczynał w odruchu obronnym warczeć.

    – Na swoją panią warczysz? To idź sobie. – I spędzała go z kolan.

    Później był już tak wytresowany, że nawet kiedy go sciskala, że aż mu kości chrupaly (trochę przesadzam), wytrzymywał to dzielnie, a na koniec tylko zawsze sobie westchnął z ulgą.
    Na mnie by warknal, na nią już nigdy. Bałby się oskarżenia o antysemityzm.

    Goje są tresowani do karnosci, ale bez przytulania.

  21. Coryllusie! jesteś ślepy,jak ryba w oceanie, która wody nie widzi!
    antysemityzm jest tak wielki, tak olbrzymi i jeszcze większy, że aż go nie widać!
    oto dowód: http://parezja.pl/zydowski-wykladowca-polacy-zarabiaja-holocauscie-kaza-zydom-placic-toalety/

  22. To jest straszna antyreklama. Ja tak czekałam na ten numer. Ale trudno, pomimo takich mdłych treści, kupię tego Nawigatora, ale jeszcze rozejrze się po księgarni.

    Prawdziwy antysemityzm owszem istnieje, ale jest bezobjawowy. Niestety.

  23. wysłałem maila z namiarami na pokój

  24. Mam przeczucie… ze, ta ksiazka… ten pan Kafel… i jeszcze ten
    co go pilnuje… to „projekt-wydmuszka”… taki bat na „antysemitow”.

    Zdecydowanie wespre sie na opisach historii zawartych w najnowszej
    SN… jednoczesnie dziekujac wszystkim autorom za ich bezcenny
    tworczy wklad w odklamywanie polskiej historii… czyli po prostu
    uznaje, ze pana Kafla… nie ma !

    Bog zaplac za te SN… i dalszej owocnej kontunuacji,

  25. O taaak…

    …piekny pejzaz biznesowy… rzeczywiscie smak i doswiadczenie zostaje do konca zycia!

    O tak… ze, wow! wow!!

  26. Interesów nie robiłam, nawet z niektórymi się lubiłam, ale jak przychodzilo co do czego, to zawsze bez wzgledu na sprawę i okazywana mi wcześniej sympatię, wręcz serdecznośc, wybierają swoich. O tym kto zacz, dowiadywałam zawsze za późno.

    Szczerze mówiąc jakbym wiedziała, to bym się z nimi nie kolegowala. Krótko bo krótko, ale jednak matczyną pierś ssałam i wiem, że to niebezpieczne, ale z rozeznawaniem wśród niebieskookich blondynow tej nacji naprawdę mam problem.

    Jedyny, do którego nie miałam na przestrzeni lat powodów się przyczepić, nie ukrywal kim jest. Nie zmienil nazwiska ani imienia. Ale to był człowiek wyjątkowo pracowity i uczynny nawet jak na normy gojskie. To był ten wyjątek potwierdzający.

  27. No świetny ten Kafel, przeczytałam biegiem ledwo 20 stron, a czuję że tekst do końca będzie fajny.
    Trzeba by się głębiej zastanowić nad celem przyświecającym żydowskim rodzinom w USA w wychowywaniu dzieci w antypolskiej atmosferze.
    Co oni chcą przez to osiągnąć – no bo wygląda że chcą wśród swoich dzieci zasiać nienawiść do nas – dlaczego? Kolejne pokolenia urodzonych po II WŚ Żydów, ma nas nienawidzić w jakim celu? aby nas łatwo usunąć, przemieścić, zlikwidować .
    O co im chodzi?

  28. główna przyczyna to, że oni są narodem przez Boga wybranym, a my miłowanym

  29. Sz.P. Corrylusie takie pytanie, skoro Coryllus jest bardzo za własnością w swoich poglądach i tomach, czyli jest za utrzymaniem własności zagranicznej. Własności właściwie ponad społeczeństwem sprzedanej obcemu kapitałowi jak np. PZU dla Eureko, TPSA dla France Telecome i wiele innych takich spraw. Czy nacjonalizacja, choćby za odszkodowaniem wchodzi w grę w przypadku Coryllusa?

  30. Tak

    Ksiądz prof. Waldemar Chrostowski opowiedział, że jak wtedy gdy pełnił funkcję współprzewodniczącego Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów. rozmawiając z Żydem, który reprezentował drugą stronę, zapytał o warunki porozumienia. Na co usłyszał:
    – My nie chcemy żebyście nas lubili, my chcemy, żebyście się nas bali. To trwalsze uczucie.

  31. I zawsze można zarządzać pieniędzy przy okazji

  32. Nie,ale możliwe że sam tego nie wymyślił.

  33. Nie są ,tylko byli. Przeczytaj w Ewangelii przypowieść o dzierżawcach winnicy.

  34. majątku sprzedanego za bezcen w latach rządów wyborczej. Czy ogólnie Coryllus widzi nacjonalizację jako mimo wszystko dopuszczalną praktykę, skoro Michnik, SLD i spółka tak podzieli majątek PRL, że połowa to zagranica, druga połowa to miejscowi oligarchowie, biznesmeni z kontaktami w samorządzie. Coryllus jest za świętym prawem własności nawet tej z XIXw i to w pełni: patrz jego poparcie dla ziemiaństwa, ale przecież jak w PRL cały majątek należał do ludzi, a po 1990 huty są indyjskie, browary duńskie, hotele amerykańskie i francuskie, a zwykły człowiek nic nie ma to przecież nacjonalizacja jest jedynym wyjściem z tego. Przykład spółka Yukos w Rosji sprzedana 3 rosyjskim żydom (Chodorkowski, Newzlin, Brudno) za 300 mln $ w czasach rządów Gaidara, Czubaisa, a jej prawdziwa wartość to 50 mld $, to chyba można ją odebrać/znacjonalizować. Tak samo 30% PZU sprzedane Eureko za 3 mld zł w czasach Emila Wąsacza gdy wartość takiego pakietu to z 13 mld zł spokojnie, to chyba można przywrócić PZU do Skarbu Państwa w całości. PO chciała sprzedać lasy, jeśli by do tego doszło to też potrzebna by była nacjonalizacja. Tak jak zrobił Hugo Chavez z amerykańskimi korporacjami naftowymi, tak jak zrobiła prezydent Argentyny Kirchner z Repsol, tak jak zrobił Iran z BP, a Egypt z Kanałem Sueskim – po prostu wywalić zagranicę z kraju.

  35. Czy ktos przegladal z was przedwojenne roczniki „Rycerza Niepokalanej” te redagowane przez ojca Kolbego? Zlaicyzowane zydostwo ma to za wzorcowy polski antysemityzm.

  36. A tu ma takie, a ło, proszę o wilku mowa
    https://youtu.be/pNpjrah4oo4

  37. Ja zrobilam interes… tylko raz… na tzw. gebe… i dzieki Bogu do dzis to byl jeden
    jedyny raz… i ostatni. Od tamtej pory tylko to co na papierze sie liczy… nic „na gebe”
    ani „na ladne oczy”. To jest najlepszy sposob robienia interesow… nie tylko z Moskami.

    Pare moich interesow z Moskami nie doszlo do skutku, bo bylam zbyt… drobiazgowa,
    a juz podpisanie jakiejs umowy… nie miescilo sie Moskom w glowie.

    Ich status ekonomiczny… i mityczna zasobnosc portfela – to zwykle bujdy na resorach,
    a zlodziejstwo, robienie kantow i wykorzystywanie innych… maja w genach!
    Tak… wredna, falszywa, zaklamana nacja… w wiekszosci… zawsze potrzebuja…
    katolikow Polakow… zawsze na poczatku jest sympatia, zachwyt, a jak przychodzi
    co do czego to wybieraja swoich albo tanszych… ale i to podejscie powoli sie zmienia.

  38. Nie mam na to wpływu. Nie zajmuję się już od jakiegoś czasu rzeczami, na które nie mam wpływu. Jak chce Pan pogadać o reprywatyzacji najlepiej zapytać Michalkiewicza albo Brauna.

  39. A tutaj nam opowiada krociutko o koszernosci.
    https://youtu.be/A0TGqq2Fxbs

    Jak na nią patrzę, to jakbym jedna trzecią moich znajomych widziała. Serio.

  40. Panu Bogu zależy na największym grzeszniku najbardziej
    mając łobuza i drania – co z nim zrobić? chyba mieć go na oku, najlepiej 'wybrać' – wtedy jest jakaś nadzieja

  41. Bóg 'chyba' wie co robi, pewnie bez tego mielibyśmy dawno prze…

  42. to czas, gdy przyjdzie rozliczenie

  43. Może ja z tej historii opisanej przez Kafla (czy Kafela) znanej mi tylko wyrywkowo wyciągnę niezbyt odkrywcze wnioski, ale wygląda na to, że grupa zarządzających pewną ideą z pełna świadomością i sporą determinacją położyła na ołtarzu milionowy balast kierujących się w życiu religią.
    W dzisiejszych czasach milionowe balasty ludzi kierującej się religią istnieją na dość ograniczonych obszarach i to nie jest zbyt optymistyczna przesłanka, zwłaszcza jeśli się uzna, że niektóre religie są balastem większym niż inne…

  44. poza tym, a może przede wszystkim; jeżeli od tego narodu największe utrapienie Świata, to z tego narodu jego wybawienie – ot, chyba taka boża logika

  45. Psychopaci!

    … ale najlepsze to bylo… jak oni sa… slodcy.

    Chyba kolki dostane ze smiechu!

    … slodcy… i jeszcze do tego… przystojni!

  46. Myślę, że znając ponadprzeciętne przywiązanie Polaków do własności najprostszym sposobem pozbawienia ich własności jest uniemożliwienie spłacenia ciążących na nieruchomościach kredytów.
    O dziwo Polacy płacą te kredyty nad wyraz obowiązkowo. Prawdziwa krwawica.
    Jak uniemożliwić spłatę. No chyba wywołując pod koniec spłacania potężną zawieruchę. Boom kredytowy to lata 2007-2012. Kredyty brane średnio na ponad 20 lat. Zostało jeszcze kilka lat, by przejąć to co większości zostanie spłacone?

  47. Bardziej rygorystyczne są zasady hallal – muzułmańskie. Moi kontrahenci z Izraela zawsze akceptowali żywność, która miała hallal mimo, że certyfikaty wystawiał imam nie rabin.

  48. To jest hańba. I ten film i ten facet. Nic nie można zrobić, nic wyprodukować, bo prezydent, premier i ministrowie są włączeni w promocję tego śmiecia.

  49. cudzymi, cudzymi, …

  50. do tematu repolonizacji jest jeszcze jeden rozmówca, hej

  51. Muszę się popytać wśród przyjaciół i znajomych to go namierzą,prawdopodobnie przyjezdża do Polski ,od czasu do czasu

  52. A kogo maja popierać,przecież wychowani sa na Talmudziea może nalezy się od uczyć i popierać się wzajemnie.Oni doskonale wiedzą o naszych słabościach i jadą na nich.Najlepszy ich interes to była Polska

  53. Materiał także na temat jewrejów dający do myślenia, jak Oni już od początku XX wieku planowali losy świata:
    http://porozmawiajmy.tv/holokaust-slowian-zakazane-fakty-kamil-dudkowski/

    Mityczna liczba 6.000000 pojawiająca się, nie tylko po II WŚ, ale i po pierwszej, jako talmudyczne hokus pokus na wygnanie ich przez Pana Boga z Ziemi Świętej.
    Mapa Gomberga z października 1942 roku

  54. Dlatego o najwiekszym polskim świetym w XX w jest cicho….zastapiono go innym…

  55. właśnie z tego też powodu, że wolna wola

  56. „Wybrał więc sobie Bóg na lud naród izraelski, z którym zawarł przymierze i który stopniowo pouczał… Wszystko to jednak wydarzyło się jako przygotowanie i jako typ owego przymierza nowego i doskonałego, które miało zostać zawarte w Chrystusie… Chrystus ustanowił to Nowe Przymierze, mianowicie nowy testament, we krwi swojej, powołując spośród Żydów i pogan lud, który nie według ciała, lecz dzięki Duchowi miał się zrosnąć w jedno” (Katechizm KK, nr 781).
    Stary Testament był przygotowaniem i cieniem Rzeczywistości, która została objawiona przez przyjście na świat Syna Bożego i założenie przez Niego Kościoła, nowego Ludu Bożego.

  57. Handel….hm… No z żydami to nic nie opowiem… Ale tam w rejonie..
    Pewną młoda pani dostała kilka lat już temu całkiem niespodziewanie urlop! Nie miała nawet pieniędzy żeby zaszaleć. Tyle że !musiała koniecznie wyjechać na tyle daleko, aby szef nie miał szans wezwać ją ,,na chwilę,,, bo coś tam…
    No więc zaraz na drugi dzień był wylot do Turcji…. Bardzo przeceniony…No by ostatnia chwila.

    Pani owa miała jeść i pić w hotelu…. I tylko jakieś grosze…. No ale wydawało się że przynajmniej w drodze na plażę można się pogapic na stragany …:))))
    Były wtedy modne o bardzo drogie jeansy … blue …z dziurami malowniczymi…. Wisiały takie w sklepiku. Młody sprzedawca zagadał czujnie , cena …. Młoda pani z drobnymi na wodę z sokiem w kieszeni po prostu uciekła….
    No ale co dzień chodziła tamtendy na plażę… jedyna droga.
    Młody sprzedawca co dzień wolał i obniżał cenę. No ale do cena dalej wysoko ponad kieszonkowe na tę wodę …
    W dodatku kieszonkowe przecież topnialo … Młoda pani już nie szła na plażę . Została na basenie..
    Przed wjazdem na lotnisko poszła jeszcze nad morze…
    I młody sprzedawca siła prawie wymusił w nie te spodnie …
    To były, jak potem w Polsce rozmawialiśmy z ludźmi bywalymi na wschodnich bazarach , w zasadzie zakup .. w brawurowym stylu targowania się…
    Tyle że tu , od , naszej,, strony, nie było kompletnie targowania się. Brak kasy… Wyjazd na wariata…

    Nie wiem. Czemu ten chłopak sprzedał… Chciał jednak dopiąć transakcję?

    Czy z żydami też tak?….

    .

  58. Tak… tego filmu nie bede ogladac… a, ten facet to hanba! Do tego PAD i PBS firmuja
    tego smiecia! Jaki kon jest – to juz widac… sztab doradczy… Glinski, Magierowski, Bochenek, Pereira-szafiarka… podlane wazelina Ssssakiewicza !

    Niech dalej tak robia… daleko zajda!

  59. Nie wrzucaj mi tu takich rzeczy, okay. Szczególnie o tych domach kopułowych i zlotach nad Gopłem

  60. Z Zydami tez tak… z Azjatami. Uwazam relatywnie, ze duzo jest takich „transakcji”
    i takiego „targowania”.
    Trudno jest mowic o liczbach, ale jest tego spoooro… te mlode panie to chyba nawet nie za bardzo
    sie targuja.

  61. Ta konkretna, była w tamtym rejonie świata pierwszy i jedyny raz….na wariata….. Nie targowala się , tylko kasy nie miała i unikala natręctwa .

    Czasem czyta tego bloga ….watpię aby się odezwała…. Wszystko objaśniłam.
    Po prostu chyba nie rozumiemy tamtej mentalności.

    .

  62. … że nie wrzucił G. Brauna, który ostatnio udał się tam, do nich na misje chyba,
    cóż, pan Grzegorz jak chodź jedną duszyczkę uratuje to chwała mu za te ”szaleństwo”
    /nie chcę tu poruszać ew. szukania promocji/

  63. C’est vrai. Najlepszy ich interes to byla Polska… wezykiem, wezykiem!

    Dokladnie… popierac sie wzajemnie… oni wcale nie sa od nas ani madrzejsi
    ani cwansi… o pracowitosci nie wspominam… te Moski, ktorych ja poznalam
    … ich zony, dzieci… to w rzeczywistosci jest tragedia… prymitywy… czesto dno
    i 2 metry mulu!

  64. miałem kiedyś w domu kilka egz. ”Rycerza” i jeden utkwił mi w pamięci do dziś, jak czytałem jeszcze w latach 80-tych jako gówniarz, właśnie ten w którym było o masonerii,
    kiedyś faktycznie więcej się wiedziało
    ”Nie chcąc być podejrzanym o jakieś tam…, poniższy tekst opieram na artykule z WORD on FIRE z 14 sierpnia 2014r. czyli zagranicznej publikacji. Więcej wiedzą o NASZYM BOHATERZE aniżeli przeciętni Polacy, juz tylko z nazwy.”
    http://www.polishclub.org/2016/08/22/dr-jerzy-jaskowski-dlaczego-pisze-sie-podrecznikach-o-prawdziwych-bohaterach/
    przez ostatnie 20 lat postęp zrobił wielki postęp

  65. CO to znaczy nic nie można zrobić ? Moim zdaniem można i to wiele. Chociazby 200- 300 maili ,wpisów na stronie Prezydenta RP i niezaleznie na stronie PBS , Kancelarii Premiera zmusiłoby ich to weryfikacji lub może by się udali na jakiś odwyk przynajmniej. Dzis usłyszałem z ust PBS i ministra finansów że realizujemy najbardziej prorodzinny program w Europie. Kazdy wie że w Europie na kazde dziecko jest od 600 do 800 EUR /srednio 6 razy wiecej niż w PL/ To ze kłamia to pikuś ale niepokoją mnie te spojrzenia w górę i kamienna twarz podczas przemówienia. Wydaje mi sie,
    że ” ONI ” już są na silnych psychotropach.Jeszcze parę ustaw , rozporządzeń podpiszą i pójdą na przemiał .

  66. My nie rozumiemy…. Życie jest proste i nie należy doszukiwać sie …. Na przykładzie Bernarda Madoffa – https://en.wikipedia.org/wiki/Bernard_Madoff – wyrażnie widac że okrada sie każdego / na jakies 40 mld USD udało mu się naciągnąć przyjaciół ,znajomych. „Amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI) podało, że aresztowało Petera Madoffa, młodszego brata Bernarda Madoffa – twórcy piramidy finansowej, której upadek spowodował straty liczone w miliardach dolarów”
    Inny przypadek -…. Makler wywołał stratę 5 mld euro….
    Jeszcze inny ….W JPMorgan Chase lecą głowy za miliardowe straty.
    Wspólny mianownik tego przekletego narodu jest ich Bóg o imieniu Mamona.
    Także są dwa światy: ten pierwszy że zaden bogacz nie zobaczy królestwa niebieskiego
    Resztę proszę sobie samemu dopowiedzieć.

  67. Jak na razie mamy ogłupianie ludzi i zarabianie na nich pieniędzy.

  68. Prawdopodobnie sie nie odezwie… tez na jej miejscu bym sie nie odezwala.
    Jesli czyta to pozostaje tylko nadzieja, ze moze zrozumie… przeciez moglaby
    zyc bez tych spodni…

    … nigdy i nigdzie nie wyjezdzalam „na wariata”… nawet do Francji… owszem
    bez grosza w kieszeni, ale nie „na wariata”… przyjaciolka mi pomagala
    na poczatku… potem jak „stanelam na nogi” oddalam caly „dlug wdziecznosci”.

    Nie chce sie wypowiadac… ale w moim przypadku czuwala i nadal czuwa
    nade mna Opatrznosc, a Duch Swiety prowadzi… to sa strasznie osobiste
    sprawy i wybory, niezwykle trudne…

    Czy to jest kwestia niezrozumienia tamtej mentalnosci… raczej bym powiedziala
    brak wiezi rodzinnych. Ja ciagle bylam upominana, sprawdzana, pilnowana…
    raz lepiej raz gorzej, ale w domu byl jako-taki rygor… dziadkowie, rodzice
    poczuwali sie do jakiejs odpowiedzialnosci… a, dzis mamy skutki wmowienia
    w ludzi „robta co chceta”… to chyba raczej to… zbyt duza i nieokielznana
    wolnosc…

    … to prowadzi tylko do zatracenia… i do zguby… zwlaszcza mlodych…
    a teraz kiedy warunki zycia staja sie… ekstremalnie trudne, jesli ci ludzie
    nie beda mieli wsparcia przede wszystkim w rodzinach, w bliskich… to
    pojda jak barany na rzez… innego wyjscia nie ma.

  69. Temat dnia dotyczył Jewrejów i nowego Nawigatora, a link wrzucony przeze mnie do tego się odnosił, o żadnych tematach typu tego co Pan wymienił nie dotyczył. Poza tym wrzuciłem ten link dlatego, żeby czytelnicy zobaczyli jak wygląda historia człowieka, który prowadzać interes-finansowy w sieci, po swoim wpisie na temat związany z wątpliwościami na tematy historyczne jednej nacji, z dnia na dzień miał zablokowane konta w pięciu bankach z pieniążkami swojej firmy, przez co zbankrutował i do dziś te banki nie oddały tych pieniędzy. Igrając z bestią można być pogryzionym. Ale ok już nie będę materiałów takich wrzucać. Pozdrawiam

  70. ”najbardziej prorodzinny program w Europie”
    w ku…e je…ne!!! dwa noże w kieszeni i kosa…
    przepraszam przede wszystkim Paris …
    ale…

  71. A o kim mowa, bo chciałbym i ja ustrzec się tych niebezpieczeństw?

  72. Co tu dopowiadac… no, tak jest… tylko, ze my jestesmy grzeszni
    i niedoskonali.

  73. Ciotka z mężem i ich dwójką znajomych byli w Turcji. Idą po mieście czy gdzieś tam, podchodzi kilku turków pytają ich znajomego to pana żona odpowiada, że tak oni pytają sprzeda ją mi pan. Wrócili wszyscy.

  74. Handel w Izraelu swoją drogą, ale ciekawe skolko stoit…

    I znowu ona. Izraell frendlly. Zabawne są jej okrzyki zdumienia – JEZUS! po angielsku.
    Czyli mamy wspólny kod kulturowy :)))
    https://youtu.be/eAS1cDG7_kM

  75. A ta opowiada o wyjeździe do Izraela, o sprzedawcy arabie i swoich perypetiach na lotnisku przy wyjeździe. 11 min. Podejrzewam, że może ona jest jedną z tych, co to ich w czas nie poznaję.
    Ja się uśmialam, ale grzeczna nie jest.
    https://youtu.be/WU66VM83HdM

  76. Ja sie nie gniewam… i nie ma co przepraszac. Rozumiem w zupelnosci
    Pana emocje… i absolutnie je podzielam.

    Wychodzi na to, ze ktos Pania Premier i Pana Szalamache zwyczajnie
    i bezczelnie wsadzil… na mine!

    Ten program 500+ jest programem naprawde niezlym jak na „polskie warunki”, ale z cala pewnoscia… nie jest to najlepszy prorodzinny program w Europie!

    Z cala pewnoscia nie jest to tez lepszy program od obecnie obowiazujacego
    programu we Francji… na dzien dzisiejszy jest to jednorazowa wyplata tzw.
    wyprawki dla dziecka… cirka 600-800€/na dziecko + comiesieczny zasilek…
    cos kolo 116€ na dziecko!… albo 123€… ale nie jestem tego pewna… zapytam
    kolezanek, ktore maja dzieci w wieku szkolnym i bede wiedziec dokladnie…
    gdzies za tydzien.

    Donc… po kalkulacji tylko… pi razy drzwi… widac, ze we Francji ta pomoc
    jest… „troche” wyzsza!

  77. pomijając:
    -170 000 pracowników MOPS-ów opłacanych średnio po 6000 złotych miesięcznie,
    -dzieci odebrane, przykładowo w 2014 roku zabrano rodzinom z powodów ekonomicznych aż 15 000 dzieci, oddając do domów opieki i przeznaczając na każe po około 4500 złotych miesięcznie
    /no tak, jakby tak od razu dać nie 500 a 2000, to dla wielu rodzin byłby to katastrofalny w skutkach szok ekonomiczny/
    -kolejne trujące szczepionki i leki /przykładowy furagin, często przepisywany dzieciom – ostatnio pojawił się w jego składzie polisorbat 80 /wcześniej nie było/ powodujący m.in. raka i bezpłodność /
    -ciągłe trucie i otępianie fluorem, glifosatem, polisorbatem i jeszcze cholera wie jakim innym ”-satem” w wodzie i jedzeniu
    -”inteligentne” liczniki np. prądu /100 telefonów kom. w jednym/, wi-fi, komórki, – biedna żaba nawet nie wie, że się gotuje
    -przeładowany program 'nie-nauczania'
    -itd.
    pomijając to
    najgorszym draństwem ”naszych” jest dalsze utrzymywanie blokady wiedzy dla rodziców, bo to są sprawy na które mamy jeszcze jakiś wpływ, żeby przetrwać w przyszłości
    a tak, to w ”najgorszym” przypadku za trzy pokolenia /w takim tempie to może za dwa/ nas nie będzie

  78. Ja sie nie dziwie tym spojrzeniom w gore czy tez… kamiennej twarzy PBS… bo
    domyslam sie jaka tam musi byc walka buldogow… juz nie pod… a na dywanie!

    Tez mialby Pan „kamienna twarz”… jakby sie Pan dowiedzial jak wicepremier
    Morawiecki… „sobie radzi” w akademii liderow… jak „minister” Kempa „troszczy sie”
    o pensje dla „dobrej zmiany”… jak lichockie z czabanskimi „tworza” merdia
    narodowe… tez by Pan „parzyl w gore”.

    No niestety, ale te rozne „serwowane” w UE tzw. sposoby zarzadzania w naszych
    polskich warunkach nie maja zadnego przelozenia… tylko przed ta sitwa i mafia,
    nieprawdopodobna biurwokracja… uratuje nas i „dobra zmiane”… Polexit !!!

    Pomimo wszystko… ciagle jest szansa na naprawde dobre zmiany w Polsce.
    Trzeba stanac w prawdzie… powiedziec kilka slow bez sciemy… i tyle.

  79. Niech pan zbada holesterol to się dowie.

  80. Nic tylko wystawiać certyfikaty. Klasyczna alf……a. O a jak dłuuuuugi jest ten chain supply
    Fakt, że żarcie jakie w większości sprzedają jest do …..

  81. Widziałem wczoraj w tv, jak prowadził rozmowę z kimś (szybko wyłączyłem). Nie mogłem wytrzymać widoku człowieka zgiętego jak Atlas (na siedząco), ale bez kuli tego świata.

  82. nikt ich na minę nie wsadził…każdy z nich na drugie ma „szczurołap”!

  83. Jest tam bardzo drogo… opowiadala mi kolezanka z Paryza jak byla na wycieczce
    w Ziemi Swietej… najtansza pamiatka… magnes na lodowke… takie byle co,
    to byl rzad 10€… ze 3 lata temu!

  84. Tez sie usmialam… i nie jest grzeczna, ale ja takie dziewczyny… troche niegrzeczne
    lubie, zeby tylko za mocno i czesto nie przeklinaly… ale ta „scenka” jak sie jej
    na lotnisku celniczka 5 razy pytala: czy to jej paszport… i w koncu jak ona odpowiada…
    – No, qrwa nie mojego psa!

    To bylo do smiechu.

  85. Pani Rozalio… taki wtret… poza tematem.

    3 dni temu byl ciekawy wpis o Rumunii. Pani komentarz o biseptolu, Caucescu itd.
    Dzis… a wlasciwie wczoraj o 5 rano zmarla na Parkinsona w Paryzu, 86-letnia kreatorka mody Sonia Rykiel… jej matka byla etniczna Rumunka.

  86. Byłam zaskoczona, gdy przed kilku laty kolega w pracy ni z gruszki, ni z pietruszki mówi, że o. Maksymilian Kolbe to był przedwojenny okropny antysemita. Nikt nie podjął dyskusji, bo trzeba do tego wiedzy. Mnie też jej brak niestety.

  87. Dobre pytanie; czy antysemitą jest tylko ten co nie morduje, a ten co morduje jest tylko faszystą albo nazistą i można mu przebaczyć, czego nie można powiedzieć o tym pierwszym.

  88. Jestem pewna, ze pani kolega w pracy… nawet kilka lat temu „ni z gruszki ni z pietruszki” jak
    powiedzial – to co powiedzial… to wedlug mnie elegancko mowiac – w glebokiej doopie byl
    i goowno wiedzial !

    Ludzie czesto tak maja, ze im sie wydaje… ze duzo wiedza… gadaja duzo… zupelnie bez zwiazku
    i nie na temat… a, w rzeczywistosci wiedza tyle ile zjedza… i tyle w temacie tego co ludzie wiedza…
    czesto w pracy… nawet w rodzinie… w telewizorze tzw. „gadajace glowy”…ktorzy „de facto”… niewiele wiedza… albo mowia to co musza.

    … i moze dobrze, ze pani nie podjela sie dyskusji… bardzo czesto nie warto dyskutowac…ale
    warto „rzucic” mocnym kontrargumentem… nie do podwazenia i swojego przekonania sie trzymac
    nawet gdy nasz „rozmowca”… sie nie zgadza albo ma inne argumenty…

    … bardzo warto… miec swoje zdanie… zawsze trzeba miec swoje zdanie… i umiec go bronic…
    rzeczowo i spokojnie.

  89. Sonia Rykiel doskonale pasuje również do dzisiejszego tematu.

  90. Dziękuję. Jak zwykle cenny i ważny materiał.

  91. Tasiemiec potrzebuje żywiciela.

  92. No właśnie, nie. Mordując Chrystusa jednocześnie Boga się wyparli. A myśląc o ,,ziemi jakoby im obiecanej” jak zwykle chcą przechytrzyć samego Boga, zawłaszczając sobie ją całą (kulę ziemską).

  93. Super! Nic dodac… nic ujac… tak jest w realu!

  94. i ten ”łobuz” jest gotów 'zamordować' cały świat /dowodów, co wyczynia w całej historii i jaki wywiera wpływ mamy pod dostatkiem/, a że Bóg dał wolną wolę to temu łobuzowi też jej nie odbierze, a wybraństwo to po prostu kuratela

  95. To nie tak. Jedynie prawdziwym objawem jest lament samych Żydów, bo to oni określają kto lub co jest antysemickie 😉

  96. Stopy procentowe wiecznie nie będą spadać, a i polską gospodarkę opierającą się w sporej mierze na „publicznych” pieniądzach łatwo spuścić w potężne bezrobocie kiedy zadłużenie bije kolejne rekordy… A wiadomo że bez pracy nie tylko na kołacze zabraknie ale i na raty kredytowe.
    Tymczasem „dobra zmiana” nie zamierza z tej drogi schodzić i zaprowadza kolejne inżynierie społeczne rodem z manifestu komunistycznego. Chodzi rzecz jasna o kosztowne programy „socjalne” typu 500+ (a już sie pracuje nad mieszkanie+). Potem (jak śpiewa poeta) „droga już tylko w dół” .

  97. Fragment prelekcji księdza profesora Waldemara Chrostowskiego na temat dialogu z Żydami:
    „…Aż do lat 90. antysemitą był ten, kto nie lubił Żydów. Od początku lat 90. antysemitami mogą być również ci, których Żydzi nie lubią. I tu się zaczyna problem. Dlatego, że antysemityzm, antysemita, to może być nominacja – można zostać antysemitą z nominacji, prawda? I tu, czyli, jeżeli ktoś jest niewygodny – przylepia mu się etykietę. Taka etykieta w Ameryce czy w Kanadzie oznacza publiczną śmierć. Dziennikarz obrzucony tym, naukowiec obrzucony tym – traci posadę. Casus: Norman Davis. Casus: Finkelstein, który ma, sam jest Żydem z urodzenia, ale został okrzyczany antysemitą – można być więc i Żydem, i antysemitą, to już jest wyjątkowa dialektyka. Więc, więc proszę zwrócić uwagę, że cała ta sprawa się bardzo mocno rozmywa.

    No i ostatnia, ostatnia – że tak powiem – uwaga, która pozwala nam to zrozumieć, nie zrozumieć, ale – zobaczyć jak to jest bardzo trudne. Otóż, proszę księży, mi się wydaje, że w tym wszystkim aktualnie jest ogromny impas. Dlaczego ten impas? Dlatego, że znaleźli się ludzie, którzy nazywają rzeczy po imieniu. Ponieważ Żydzi do tej pory – wśród katolików – szukali takich, którzy powtarzali to, co im się podobało (tym Żydom), albo co Żydzi chcieli słuchać.

    W momencie, kiedy po stronie katolickiej pojawiły się osoby, które nazywają rzeczy po imieniu, nastąpiła próba zwekslowania ich na bok i takiego ułożenia – modelu takiego dialogu, który się Żydom podoba. Na to można Żydom odpowiedzieć krótko, po żydowsku – czyli tak jak rabin Mendel z Kocka. A rabin Mendel z Kocka powiedział tak: „Jeżeli ja to jestem ja, bo Ty to jesteś Ty, to ani ja nie jestem ja, ani Ty nie jesteś Ty”. Czyli: jeżeli ja podejmuję jakąś rozmowę, po to, żeby się tobie przypodobać, to ani ja nie jestem sobą, ani ty nie jesteś sobą. Ale rabin dalej powiedział: „Jeżeli ja to jestem ja, bo ja to jestem ja, a Ty to jesteś Ty, bo Ty to jesteś Ty, to wtedy ja to jestem ja, a Ty to jesteś Ty, i możemy ze sobą gadać”.

    Więc wtedy będzie dialog, jeżeli chrześcijanie pozostają sobą, Żydzi – jeżeli tak chcą – pozostają sobą, i te rzeczy są nazywane otwarcie, i nazywane bez kompleksów. Jeżeli coś takiego się dzieje, jeżeli by się coś takiego odbywało, to wtedy ten, te wzajemne kontakty mają sens. Bez tego przeobrażają się w umizgi, które – w moim przekonaniu – prowadzą, z chrześcijańskiej strony – donikąd, a nawet więcej – one przesądzają o tym, że następuje rozmywanie chrześcijańskiej tożsamości, a więc – osłabianie chrześcijaństwa, czyli rozsadzanie go od środka.”
    http://w.kki.com.pl/piojar/polemiki/kosciol/dialog.html

    Jack Bernstein tak napisał o Żydach rzucając im wyzwanie:

    „(…)Zdaję sobie sprawę z tego, że wy, moi syjonistyczni bracia, zwykle uciszacie każdego, kto próbuje ujawnić waszą wywrotową działalność.
    Jeśli tym człowiekiem jest Goj, krzyczycie “jesteś antysemitą,” co jest niczym więcej niż zasłoną dymną ukrywającą wasze działania.
    Ale jeśli tym człowiekiem jest Żyd, stosujecie inne taktyki:
    • najpierw ignorujecie zarzuty, mając nadzieję, że przekazana informacja nie przedostanie się do wielkiej liczby osób
    • jeśli informacja zacznie się rozprzestrzeniać, wyśmiewacie ją i jej autorów
    • jeśli to nie przyniesie skutków, następnym waszym krokiem jest zniesławianie autora. Jeżeli to nie wywoła żadnego znaczącego skandalu, jesteście mistrzami w zorganizowaniu go
    • jeśli to nie wystarczy, rozpoczynacie akcję ataków fizycznych
    • ale, NIGDY nie próbujecie udowodnić, że przekazywana informacja jest fałszywa.
    (…)”

    „Antypolonizm szowinistów żydowskich rodzi antysemityzm….. Inkryminatorzy Polaków o antysemityzm nigdy nie operują faktami, dowodami, przykładami, ale werbalnymi ogólnikami” (dr Leszek Skonka)

    i obrazek
    https://odyssynlaertesa.files.wordpress.com/2013/07/antysemityzm-cezary-krysztopa.jpg

  98. Doskonala ta 30-minutowa prelekcja ks. profesora Waldemara Chrostowskiego do ksiezy kapelanow na Jasnej Gorze nt. dialogu z judaizmem, po prostu dos-ko-na-la.

    Dzieki za ten link z prelekcja… ja juz go slyszalam w RM, ale dzis w wersji „pisanej”… zrobil
    na mnie… ponownie… piorunujace wrazenie. Ksiadz Chrostowski „odkryl” te niemoznosc
    prowadzenia dialogu z Zydami… gdzies okolo 2005 roku… kiedy ja wyjechalam wlasnie
    do Francji… i dzis w 2016 roku, po 11 latach mojego „zycia i bycia”… pozostaje mi tylko
    potwierdzic to co ks. profesor powiedzial w swojej prelekcji…

    … coz… nic dodac nic ujac! Nam Polakom pozostaje tylko ciagle wracac do tresci tej
    proroczej prelekcji…

    … a to co stwierdzil dr Skonka tez trafne… w 100% ! Obrazek tez swietny !

  99. Wklejane tu wielokrotnie linki do vloga: Israel Friendly, to może …nie oksymoron – wprost (powstałe sprzeczności, mieszczą się w definicji), ale kanał ten (Israel Friendly) wymaga komentarza.

    https://www.youtube.com/channel/UCwcvPZhyrBxNAM2zi4hQLQw/videos

    Powyższy kanał jest izraelskim pomysłem w przestrzeni: YouTube/vlogi.
    Dostajemy od roku czasu – vlog propagandowy w amatorskiej konwencji.
    Bohaterką vloga jest młoda Polka, która wyjechała do Izraela, mieszka/pracuje/podróżuje, zawiera liczne przyjaźnie – głównie z inteligencją żydowską. Polka jest ich ciekawa, a oni …dla niej komentują „bieżączkę”, historię i wydają prognozy. Spotykają się „na mieście”, u nich, u niej; jest psycholog, doktor, izraelski polityk i pisarz …który raz jest u niej, a za „moment” …ma wykład w Muzeum Żydów Polskich POLIN w Warszawie.

    Wykład w MŻP POLIN „Kto jest Żydem”, czyli – jak prawidłowo mamy myśleć.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.