Kwi 042016
 

Będę się trochę powtarzał, ale muszę niestety. Na fejsie pojawił się znów nasz stary stalker pan Wojciech Ciszewski i czegoś tam nawrzucał. Nie usuwam tego, bo może te śmieci będą potrzebne jako dowód w sprawie. Sądzę, że pan Ciszewski chciał też w ten sposób zapowiedzieć swoją wizytę na Targach Wydawców Katolickich, które rozpoczynają się w ten czwartek. Nie wiadomo czy przybędzie, nie znamy też ewentualnej daty i godziny jego pojawienia się, ale wszystkich, którzy chcą zobaczyć pana Wojciecha na żywo serdecznie na targi zapraszam. Ze swej strony zapewniam obsługę medialną oraz obecność ochrony. Nie ma więc dużego niebezpieczeństwa. Niestety jasne się staje, że bez jakiejś poważnej ingerencji nie uwolnimy się od tego człowieka. Gdyby więc ktoś mógł przypomnieć mi nazwisko tego księdza, który rezyduje w Kurii i zajmuje się różnymi wyskokami nauczycieli religii będę wdzięczny. Ciszewski jest bowiem nauczycielem religii w liceum Śniadeckich. Zacznę więc od napisania pisma do Kurii.

Co jakiś czas, nieczęsto, ale czasem powracam do pewnej sceny znajdującej się we wspomnieniach Alberta Speera. Opisuje Speer swoją wizytę u Hermanna Goeringa, który przyjmuje go w szlafroku koloru lila, w pończochach na pasie, z długimi, pomalowanymi na intensywnie czerwony kolor pazurami. Speer zachowuje się stosownie do okoliczności, to znaczy tak, jakby Hermann był ubrany w strój wizytowy. Obaj panowie siedzą przy stoliczku i rozmawiają o jakichś ważnych sprawach. Swojemu oburzeniu daje wyraz Albert Speer dopiero później, po wyjściu z mieszkania Goeringa.

Wszyscy pamiętamy też film pod tytułem „Zmierzch bogów”, o tym jak SS wykańcza ludzi Ernsta Roehma. Wszyscy oni są poprzebierani w damskie stroje, co ma świadczyć o ich degeneracji i ześwinieniu. W damskie stroje przebrało się też kilku esesmanów, którzy chodzą w tych pończochach na pasie, z automatami przewieszonymi przez pierś i strzelają do pijanych w trupa ludzi Roehma. Sceny te mają wymiar symboliczny i tak też film był odbierany, jako obraz ukazujący degenerację rasy.

Dzisiaj na naszych oczach następuje w Niemczech podział hitleryzmu na dwie części – złą, przypisaną Austriakowi Hitlerowi i dobrą, która bierze początek w buduarze Niemca Goeringa. Proszę bardzo oto dowód – najnowszy teledysk promujący społeczeństwo multi kulti. http://www.piens.pl/miliony-wejsc-i-satanistyczne-przeslanie-multikulti-niemiecka-armata-propagandowa-be-deutsch/

Jak widzimy, opcji – a ja nie chcę multi kulti, nie jestem żadnym faszystą – nie przewidziano. Można być tylko za albo przeciw. Przeciw są rzecz jasna ci źli, czyli Albert Speer, Adolf Hitler, Beata Szydło i kilka jeszcze innych osób, które się tam przewijają w tym teledysku ukazane w tonacjach szarych i nieciekawych. Co innego zwolennicy multi kulti, oni są kolorowi, mają rowery, wśród nich są niepełnosprawni, a także dwóch duchownych, rabin i pastor. Ktoś powie, że nie ma Goeringa. No nie ma, ale ten pastor nosi pod sutanną pończochy. Ja się zastanawiam po co? Czy to jest jakiś wymóg w tym społeczeństwie multi kulti, że faceci z siwymi głowami, w sukniach duchownych noszą te kabaretki? Pokazują w tym filmie parę całujących się homoseksualistów. A to wszystko przy czynnej w Polsce agresywnej kampanii przeciwko księżom, którzy mają dzieci. Ja bym bardzo chciał, żeby zwolennicy multi kulti mi coś wyjaśnili. Ksiądz katolicki w Polsce nie może mieć dzieci, bo natychmiast włączają się czynniki postępowe, które atakują jego – naganną przyznajmy – postawę, a pastor w Niemczech może łazić w damskiej bieliźnie i to nie jest nic złego. Może chodzi o to, że on nie ma dzieci? Albo, że ma dzieci dorosłe, którymi się już nie interesuje. Polski ksiądz pedofil może co najwyżej umrzeć w stosownym momencie, żeby ocalić resztki swojej godności. Niemcy lansują agresywny homoseksualizm, który – także w tym teledysku – wiąże się z pedoflią, bo mamy tu przecież dzieci i co? I nic, wszystko jest w najlepszym porządku.

Ja oczywiście szydzę, bo przekaz ten adresowany jest do ludzi najprymitywniejszych, wychowanych na niemieckiej telewizji i w niemieckiej szkole. Ciekaw jestem jak na to wszystko reagują duchowni muzułmańscy, na tę bieliznę, na tego rabina i na tych gejów. Czy oni uważają, że to jest w porządku i obecność muzułmańskich dzieci w takim społeczeństwie dobrze rokuje na przyszłość. Dzieci oczywiście, nie społeczeństwa. Może ktoś coś słyszał o tym? Co mówią immamowie?

Mamy tu zwyczaj demaskowania różnych chamskich zagrywek i dziś też się bez tego nie obejdzie. Wszyscy pamiętamy czym Hermann Goering różnił się od Hitlera, nie chodzi mi tutaj o upodobania seksualne, ale o inne kwestie. Otóż Hitler przy Goeringu mógł uchodzić wręcz za ascetę. Skromny strój, skromne życie na uboczu. Hermann inaczej, on potrzebował felszy, pompy, widowiska i masy strojów, żeby móc się w nie przebierać. Uchodził za ludzkiego pana, bo wypuścił niektórych Żydów za granicę. Dlaczego to zrobił? Dla pieniędzy, to oczywiste. Hermann kazał sobie słono płacić za swoje usługi. Jeśli więć polityka Niemiec idzie w kierunku opcji Goeringa, to znaczy, że my wszyscy za nią zapłacimy. Nie może być inaczej, bo całe to multi kulti nie jest niczym innym jak tylko damską bielizną przymierzaną przez starych ramoli, którzy usiłują się przypodobać młodzieży. Bielizna zaś kosztuje, podobnie jak perfumy, szminki i inne rzeczy. Sytuacja jaką zamierzają stworzyć Niemcy w Europie będzie wyglądać tak, jakby wyglądał – spróbujmy sobie to wyobrazić – obóz koncentracyjny zarządzany nie przez Himmlera, ale przez Hermanna G. Cóż by to mogło być? Trapolina dla karier w kabarecie i seks-biznesie, opłacana krwią niewinnych rzecz jasna, bo to przecież Hermann decydował kto jest a kto nie jest żydem. Dziś Niemcy chcą decydować kto jest, a kto nie jest tolerancyjnym uczestnikiem społeczeństwa multi kulti. Tak więc jeśli naszym kodziarzom i innym frajerom wydaje się, że wystarczy przebrać się w pończochy na pasie, żeby zyskać sympatię Hermanan to znaczy, że kompletnie zgłupieli. Kasa, misiu, kasa, tylko to się będzie liczyć. Jak ktoś nie ma kasy i nie jest gotów to płacenia to nawet jak wyjdzie wystrojony niczym Priscilla królowa pustyni, okrzykną go księdzem pedofilem, z dwójką nieślubnych dzieci. Alternatywa jest więc taka – albo się przed tym obronimy, albo nas okradną pod pretekstem, że nie lubimy Arabów. Póki co nie strzelają, mamy więc trochę czasu, szukajmy jakiegoś sprytnego wyjścia z tej sytuacji.

Przypominam wszystkim zainteresowanym zyskami wydawcom, że w dniach 4-5 czerwca odbywać się będą w Bytomskim Centrum Kultury targi książki, dla których okazją jest 1050 rocznica chrztu Polski. Uczestnicy nie płacą za stoisko, zgłaszać zaś swój udział w imprezie mogą pod adresem [email protected]

Ja zaś zapraszam na stronę www.coryllus.pl, do sklepu FOTO MAG, do księgarni Tarabuk i do księgarni Przy Agorze oraz do antykwariatu Gryf przy ul. Dąbrowskiego.

Przypominam też, że 7 kwietnia rozpoczynają się pod Zamkiem Królewskim w Warszawie Targi Wydawców Katolickich, gdzie będziemy z Toyahem. Informuję również, że 28 kwietnia będę miał wieczór autorski w Opolu, w bibliotece miejskiej. Tym razem poświęcony on będzie rynkowi książki i dystrybucji różnych ważnych treści. Nareszcie udało mi się przekonać organizatorów do takiego tematu. Zapraszam wszystkich chętnych.

Na koniec jeszcze krótka pogadanka o targach książki w Bytomiu. Przepraszam wszystkich, za to machanie rękami, ale inaczej nie potrafię i do telewizji się jak widać nie nadaję.

http://rozetta.pl/slow-o-targach/

http://rozetta.pl/zaproszenie-na-targi/

  22 komentarze do “Niemiecki ksiądz w pończochach”

  1. Jest postęp, pretekst że nie lubimy Żydów, do okradania już nie wystarcza 😉

  2. to to multi kulti jest wyrazem postępu? No nie, a ja cały czas myślałam, ze to chyba jest degrengolada. Dobrze że „tym” filmem ubermensche wyprowadzili mnie z błędu. Poznać pana po cholewach a teutońską cywilizację po poziomie dna kulturowego.
    Swoją drogą skąd w ludziach, tzw w tych ubermensach, tyle …….
    Ach co nie napiszę to i tak wiadomo ze jesteśmy oburzeni oraz i tak wiadomo, że będą tą truciznę sączyć, chyba żeby przestali sączyć a zaczęli ten poison wylewać wiadrami.

  3. Fanta – ostatnia scena filmiku – ktoś mi mówił, że ta nazwa to skrót od ” Fanatic nazi”, jeśli tak to chyba się reżyser pogubił, albo mi mówiono nieprawdę.

  4. A propos chamskiej propagandy. Proszę spojrzeć na tą ustawkę GW:
    https://www.facebook.com/wyborcza/videos/10153766343848557/
    Ksiądz zdążył tylko przeczytać: „Każde życie człowieka jest chronione piątym przykazaniem dekalogu: nie zabijaj.”. I od razu zaczęła się ustawka. Są już tak głupi i bezczelni, że nawet nie poczekają do fragmentu, który można by podciągnąć pod „kontrowersyjny”.

  5. Biedne zagubione owce, co im takiego wilk obiecał woreczek srebrników?

  6. Chciałbym zwrórcić uwagę na pewny brak symetrii w używaniu określeń Niemcy , Polacy. Określenie Niemcy odpowiada w potocznym znaczeniu (w artykułach i komentarzach ) raz Niemcy jako naród czy też niemieckie społeczeństwo, dwa jako rząd niemiecki czy też tak zwana władza nad Niemcami / niemcami.
    Pomijam tu sprawę pisania z małej lub dużej litery, bo panuje tu spore pomieszanie. W przypadku Polski jest trochę inaczej. Istnieje tu rozróżnienie na Polska jako polskie władze i Polacy / polacy jako naród społeczeństeo.

  7. nikt jej nie wyrzucił? stali i słuchali jak się wydziera?

  8. Pigmeju – ale ty subtelny jesteś. Pisownia wyrazu Niemiec i niemiecki a może jeszcze Teutoński, czy Ubermensch …. i to na blogu ? a kogo to obchodzi, kiedy pisze się w biegu?
    Pigmeju zaprawdę powiadam Ci że problem ten leży, tam gdzie leży i każdy Polak wie gdzie. Przebiegnij się po ulicach Woli i zobaczysz że nie istotne czy Niemcy z małej czy z dużej litery, ale najgorsi są naziści, bez narodowości. Mają takie rekordy zabić ok 50 tys ludzi w kilka dni (góra 4) .

  9. Jeżeli się ma ok. 50% PKB z Eksportu, to należy wziąć za „pysk” resztę krajów z których dokonuje się akumulacji kapitału. Właśnie to robi w tym momencie Berlin. Czyli państwo policyjne.

    UE jest oparta na kantyzmie, czyli Kant na którego nałożono luteranizm (tym są też Niemcy) a swego czasu nałożono na to rasizm a egzemplifikacją tego był nazizm.
    Ten kantyzm mówi nam, że podmiot jest warunkiem istnienia przedmiotu i odwrotnie.
    Dla luteran źródłem wiary jest tylko i wyłącznie Biblia. Tradycja nie jest źródłem wiary, jest jedynie sposobem jej wyznawania. Sprzeczność między Biblią a tradycją usuwa się na korzyść Biblii. Do zbawienia konieczna jest wiara i łaska Boża. Człowiek nie może sobie na nią zasłużyć w żaden sposób (por. Rz 3, 21-24). Wiara jest darem Bożym i owocem działania Ducha Św. (por. 1 Kor 12, 9). Dobre uczynki nie mają znaczenia dla zbawienia i nie mogą być uznane za zasługę (por. Gl 2, 16). Człowiek wierzący winien czynić dobro, które jest owocem wiary lub wyrazem wdzięczności za zbawienie. Człowiek wierzący jest bowiem zbawiony, czego może być pewny jeszcze za życia (por. J 3,16-18).
    Kościół ewangelicki uważa, że świętym nie jest ten, kto został w określony sposób uznany za niego, lub ten, kto osiągnął zbawienie dzięki swoim szczególnym zasługom i z jego zasług można czerpać, ale ten, kto jest prawdziwie wierzącym, obmytym krwią Chrystusa i poświęconym przez Ducha Świętego. Luteranizm głosi, że Kościół jest wszędzie tam, gdzie wiernie głosi się Słowo Boże i udziela sakramentów według ustanowienia Bożego. Nie ocenia krytycznie nauki innych Kościołów, a tym bardziej odmawiać im prawa do nazywania się Kościołem.

    Tak więc UE odziera nas z wolnej woli i podmiotowości – godności z której wypływa wolność (np. bez względu jaką pozycję społeczna zajmujesz czy wykonujesz pracę – jesteś i czujesz się wolnym.

    W katolicyzmie mamy najpiękniejszy obraz podmiotowy Ukoronowania Kobiety w osobie Najświętszej Maryi Panny. Czy można bardziej docenić KOBIETĘ.

    Nie ma tego w żadnej religii. Politycznie i historycznie, śp. Lech Kaczyński – nie wiedział gdzie żyje, a PAD tylko z tego tytułu, że pracował u niego – nie jest geniuszem.

    Cały czas chodzi o to samo, aby te masy zapędzić do ciężkiej pracy (np. w korporacjach) za niskie płacę, przy aprobacie dla dewastacji wartości moralnych (dekalogu) i pozbawienia godności i wolnej woli i przekazanie tego w ręce np. Urzędników czy takiego Hermann Goering bis.

    Dlatego Oni mogą sobie chodzić w tych „pończochach”.

    Jeszcze taka jeden: jak potrzebne były gigantyczne pieniądze, aby tego Adolfa pochodzącego z katolickiej Austrii – wypromować i postawić na czele państwa niemieckiego.
    Śmiem twierdzić, że takie pieniądze miało jedno państwo i jedno państwo było zainteresowane aby przejąć światowy handel. Są nimi USA.

    A Donald John Trump mówi Niemcom, Francuzom – nie finansujecie naszych misji – musicie zapłacić, zapłacić za lata pokoju w Europie. Jeżeli nie bomba jądrowa może wybuchnąć w Europie. To oznaczają słowa wygłoszone w piątek i niedzielę.

  10. Jak paskudnie z tymi niemcami-multi-kulti.

    Byłam dziś w Sanktuarium łagiewnickim , pogoda cudna i nie dam się sprowadzić na ziemię zaglądaniem pod tego linka.

    Natomiast uprzytomniałam sobie w ciągu dnia…jakoś ‚samo’ wypłynęło mi z podświadomości, czemu s24 wydaje mi się od pewnego czasu dziwny.
    Otóż jest dużo nowych nicków i to od razu piszących blogi. wystarczy popatrzeć na liczby obok podpisu,. Całkiem nówka a ma więcej textów niż komentarzy… te teksty istotnie się pojawiały i to czasem szybko…a po sobie …o byle czym …. a czasem takie ‚odnowienie ‚ nicka po długiej przerwie …jakby ktoś przejął firmę. Oczywiście nie czytałam tego od strony analizy języka , czy to może być ta sama osoba, czy nie…

    Albo troszkę więcej komentarzy niż textów ….ale od razy z byle czym na SG…
    Jeszcze trochę podobnych obserwacji,…. No i wielu starych blogerów albo całkiem nie ma, albo ledwie co się pokazują z textem , nawet niezłym jak na resztę i tylko i siebie komentuja…potem przepadają na długo….itd…itd…

    .

  11. do @lilav

    Nie wpisuję tego pod wczorajszym komentarzem…. jaki pomnik??? nie pamiętam…. może mam już sklerozę…jeśli Pani widzi pytanie, to proszę podpowiedzieć mi…

    .:)

  12. Pani Marylu, chodzi o to, że pomniki stawiane są nie tym, którym by się należały, co spostrzegł pan Gabriel i, jak rozumiem, było to dla niego inspiracją od „nitki do kłębka” a może od „kłębka do nitki”. To uproszczenie, gdyż bez wiedzy, umiejętności kojarzenia oraz syntezy rozproszonych faktów nie byłoby Baśni. Odpowiadam Pani, ale pewnie mniej wiarygodnie niż zrobiłby to Gospodarz.

  13. Obiecał im ,że je pożre na końcu.

  14. Przecież napisałem Pomijam tu sprawę pisania z małej lub dużej litery a więc nie chodzi o pisownie ale o sens. Na przykład jeżeli spotykamy się ze zdaniem Niemcy to matoły polityczne. Prawda to czy fałsz. To może być w tym przypadku jedno i drugie. A więc zdanie to jest bez sensu. W analizach politycznych opieranie się na bezsensownych stwierdzeniach prowadzi do wniosków, które w praktyce mogą drogo kosztować. Niemcy jako społeczeństwo to rzeczywiście matoły polityczne czy też światopoglądowe ale Niemcy jako niemiecki rząd to bardzo poważny , przebiegły i zdeterminowany politycznie przeciwnik. Bardzo często nie wynika to z kontekstu o kim właściwie myśli wypowiadajacy się . Powoduje to u mniej wyrobionych światopoglądowo czyteników utrwalanie fałszywego obrazu układu sił w Europie oraz obecnych i potencjalnych zagrożeń dla Polaków.

  15. Wczorajszy ‚Trzeci punkt widzenia’ „Na koniec rozważania nad książką Wojciecha Karpińskiego „Henryk”, poświęconą postaci Henryka Krzeczkowskiego.” Całość jest do obejrzenia tutaj, warto: http://vod.tvp.pl/24418495/03042016

  16. Moja nauczycielka języka polskiego (przedwojenna z wykształcenia)
    w latach 50-tych nauczała, że narodowość pisze się z dużej litery : Polak, Francuz,
    Anglik itp. z wyjątkiem niemiec, który pisze się z malej litery.
    Tak mi to się jakoś zakodowało, nic z ego nie rozumiejąc.

  17. Moja nauczycielka języka polskiego (przedwojenna z wykształcenia)
    w latach 50-tych nauczała, że narodowość pisze się z dużej litery : Polak, Francuz,
    Anglik itp. z wyjątkiem niemiec, który pisze się z malej litery.
    Tak mi to się jakoś zakodowało, nic z tego nie rozumiejąc.

  18. Niemcy to …dziwny naród. Ale poukładany do granic możliwości. Stuff-y – herr profesor, herr doktor. Dziecko robotnika przypisane jest do odpowiedniej klasy. Wyżej nie podskoczy. Skąd im się to bierze, że nie mają „marzeń” ?. Śmieszna sprawa, najem w Niemczech jest dość tani, mieszkania różnie, a właścicieli mieszkań w Niemczech jest mniej niż w Polsce. Inna hierarchia ważności spraw w życiu ? Może to właśnie wpraw tego luteranizmu ? Bo ta część bez której nie byłoby „multi” ma już inaczej. Co nie oznacza, że wyskakuje ze swojej „stuff-y”.

  19. oni tylko to potrafią, patrz poprzednie:
    „Redaktor naczelny „Gazety Bankowej’ Wojciech Surmacz, który był gościem programu „Minęła dwudziesta” (TVP Info) skomentował aferę Panama Papers dotyczącą wycieku dokumentów o lokowaniu kapitału przez polityków i biznesmenów w rajach podatkowych.
    Mam nadzieję, że po raz pierwszy będziemy mieli do czynienia z jakimiś konsekwencjami
    — powiedział dziennikarz.
    Mówimy, że pieniądze z Pro Civili trafiały do rajów podatkowych, więc to jest ten kanał
    — zaznaczył Surmacz.”

  20. ten ‚Trzeci punkt widzenia’ faktycznie warto obejrzeć aby sie przekonac jak głębokie jest polskie dno – a wypowiedz Cichockiego na zakończenie zasługuje na specjalne potraktowanie

  21. No właśnie ja się dziwię. Jeszcze całkiem niedawno funkcjonowały w kościołach tzw. straże parafialne. Ja nie twierdzę że one były uzbrojone tak jak za Chrystusa Pana z poprawką na postęp w zakresie broni jaki się od tego czasu dokonał, ale przynajmniej w mojej dawnej parafii to byli może nie w wieku poborowym, ale postawni mężczyźni, noszący służbowe furażerki.
    Całkiem niedawno mama poinformowała mnie o skutecznej interwencji i wyprowadzeniu z kościoła pewnej psychicznie chorej (znanej policji, tj. straży) kobiety w innym kościele.
    Jak to jest, że jakaś paniusia, której najwyraźniej podczas innej okazji już raz wyrwano włosy z głowy, dlatego „nosi” wygolone, maskujące różowe serduszko, czuje się całkowicie bezpieczna podczas Mszy św.?
    Czy w kościele św. Anny nie ma straży parafialnej albo po prostu zwyczajnie niezrzeszonych paru prawdziwych chłopów?

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.