Lis 302018
 

Gabriel Maciejewski o konfliktach lokalnych (Cristiada)

  2 komentarze do “Nowa pogadanka – o konfliktach”

  1. Ciekawe czasy. Ojciec polskiego reportażu, Melchior Wańkowicz dojrzewał w porewolucyjnym Meksyku (potem też w Związku Radzieckim), bo już wtedy był pionkiem w wielkiej grze. Czasy ciekawe, gdy Rossevelt pomagał ZR przymykając oko na bolszewickie zbrodnie, czym dał zielone światło Stalinowi między innymi na Katyń. Na złośliwą zaczepkę Wodza (Józefa Stalina) odnośnie rzekomego polskiego dekownictwa, generał Anders bez wahania pokrył trupami wzgórze Monte Cassino. Wtedy jakiś aliancki generał powiedział do Andersa: nooo!…. to mi się podoba! Gdybym mógł wybierać żołnierzy pod swoje dowództwo, to wybrałbym Polaków! Wówczas Anders powinien był odpowiedzieć, że nie jest to możliwe, bo oni właśnie polegli i nadal nie żyją. To samo było z Powstaniem warszawskim, po czym uznano, że wystarczy.

    Piszę o tym wszystkim, ponieważ irracjonalność, która nami włada jest nieskończona i przerażająca, historie rzekomo egzotyczne (Meksyk) są tak naprawdę bardzo bliskie naszemu doświadczeniu historycznemu i po trzecie, ten cały koszmar dzieje się również w naszych czasach.

  2.  
    Przy okazji omawiania procesów państwowotwórczych w Ameryce Łacińskiej chciałbym nadmienić, że III RP (potocznie zwana Polską) NIE JEST państwem katolickim i nie jest także państwem chrześcijańskim, o ile ktoś miał jeszcze takie złudzenia. Nigdzie nie ma zapisu, że oto ustanawia się Polskę, III RP jako państwo katolickie. Owszem, w Polsce zamieszkuje duża grupa katolików, widoczna w życiu  społecznym, natomiast Polska de facto i de iure jest państwem typu masońskiego, tzn. opartym na prawach człowieka. (Ps. PRL było państwem innego typu – przedkomunistycznego, demokratycznego – w sensie demokracji zdefiniowanej w „Manifeście komunistycznym” przez Marksa i Engelsa: „pierwszym krokiem rewolucji robotniczej jest wydźwignięcie proletariatu do stanowiska klasy panującej, wywalczenie demokracji”).
     
    Stwierdzenie, że „Polska jest państwem katolickim” należy do tej samej kategorii, co hasła o polskich obozach koncentracyjnych w czasie II wojny światowej. W opisie rzeczywistości, miesza się w obydwu przykładach właściwości substancjalne (dotyczące istoty bytu) oraz przypadłościowe.
     
    (Ksiądz profesor Tadeusz Guz ze swoim szczerym, serdecznym uśmiechem, z dziecinną łatwością przekonuje niedowiarków i tłumaczy trudne zagadnienia filozofii mniej rozgarniętym. Jeżeli chodzi o trudniejsze terminy, to polecam jego wykłady).
     
    Doktor Stanisław Krajski po wielu latach żmudnych badań udowodnił ponad wszelką wątpliwość fakt, że ma okulary na nosie, to znaczy dowiódł tej oczywistości, że Polska jest państwem masońskim, choć w wielu dokumentach założycielskich jest  to napisane wprost i jest potwierdzone w symbolice i sposobach działania państwa oraz przynależności do organizacji masońskich polityków, członków rządu, ważnych postaci życia publicznego. Wnioski z faktu, że Polska nie jest państwem chrześcijańskim proszę wyciągnąć samemu.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.