Gru 222015
 

Tak się nieszczęśliwie składa, że wciągnęła mnie trochę bieżąca polityka. Nawet wyrzuciłem z tego powodu jednego komentatora, który przyszedł mnie pouczać na tę okoliczność. Że niby to źle, bo powinienem pisać książki. Zanim przejdę do tematu dzisiejszej notki, chciałbym o coś zaapelować. Mili Państwo, nie przychodźcie do mnie z propozycjami, których sami nie chcecie lub nie możecie z różnych przyczyn zrealizować. Nie organizujcie moich planów i nie zmieniajcie tych, które są już zatwierdzone. I przede wszystkim nie czyńcie tego w sposób taki, jakbyśmy się znali 20 lat, a tylko dzięki nieprzychylnym zbiegom okoliczności nie widywali się przez ostatnie pięć. To jest sposób zadzierzgnięcia znajomości, którego nie znoszę i nie toleruję, choć nie tych emocji rzecz jasna nie ujawniam. Mówię więc wprost: będę realizował swoje plany, a nie plany cudze. Chciałbym, żeby to zapadło wszystkim w pamięć i tam pozostało. To co sobie ktoś tam myśli na temat sensu i skuteczności tych moich zamierzeń jest dalece nieistotne. Może on sobie te swoje opinie wygłaszać gdzie chce, byle nie w bezpośredniej bliskości mojej osoby. No, a teraz do rzeczy.
Minister Macierewicz powiedział wczoraj, że polska armia wymaga modernizacji, a czasu jest coraz mniej. To jest ważna wypowiedź, być może ktoś ją wyrwał z kontekstu i ja się do tego urywku jedynie odnoszę, ale ciekawi mnie w takim razie czym była ona obudowana. Jeśli zaś nie była niczym obudowana, to chciałbym się dowiedzieć, za pośrednictwem jakiegoś znanego dziennikarza, na przykład Piotra Semki, dlaczego tego czasu jest tak mało i na co czekać będzie ta zmodernizowana polska armia. Jeśli bowiem takie wypowiedzi pojawiają się w przestrzeni publicznej to znaczy, że ktoś coś wie i chce o tym mówić. Nie spodziewam się bowiem, by Antoni Macierewicz popełnił jakiś językowy lapsus, takie rzeczy są poza nim.
Posłanka Lichocka zaś ogłasza, że należy dogadać się i dostrzec żywych ludzi w demonstracjach ulicznych tego całego KOD-u. Domaga się tego wbrew deklaracjom pani premier, która jasno powiedziała co myśli o KOD-zie i ludziach go popierających. Jeśli z wypowiedzi Lichockiej i innych dziennikarzy wyprodukowana zostanie jakaś piana, która otorbi nas wszystkich, byśmy sobie wreszcie do syta mogli porozmawiać o demokracji i jej jakości, to bardzo przepraszam, ale już rezygnuję.
Podpora niezalezna.pl niejaki Lisiewicz, gwiazdor zapomniany, mistrz kuluarowej gawędy i szermierz-szyderca, napisał – a myśmy o tym w przedświątecznym ferworze zapomnieli – cały tekst o wymowie patriotycznej, tak straszny, że nie sposób tu o nim nie wspomnieć. Otóż przez całą tę gawędę – a jest to kontynuacja pewnego stylu – ciągnie się lewicowa retoryka rodem z socjalistycznych broszur początku XX wieku. Lisiewicz utożsamia się z bojowcami PPS, którzy wywalczyli dla Polski wolność i uważa, że to jest dobry podkład propagandowy pod dzisiejsze nasze rozważania. To znaczy musimy z naszych dzieci zrobić terrorystów, wtedy dopiero wolność i niepodległość nabiorą właściwych barw i złapią długi oddech. No więc jeszcze raz powtórzę – dopóki nie oderwiemy idei niepodległości Polski od socjalizmu – nie będzie tu żadnej wolności. Będzie tylko rozgrywka mocarstw nad naszymi głowami.
Ponieważ tak się składa, że każda uwaga skierowana do spadkobierców tradycji PPS natychmiast uruchamia licznych w narodzie naszym wielbicieli Rosji, od razu nadmieniam, że nie jestem wielbicielem Rosji, ponieważ nie interesują mnie sojusze z imperiami. Nie interesują mnie również same imperia, a od jakiegoś czasu misją tego bloga jest unieważnienie opozycji imperium-republika. Co jak wiecie jest trudne i wobec różnych faktów, także medialnych prawie niewykonalne. Ludzie bowiem uwielbiają jasne sytuacje i chcą się koniecznie opowiedzieć po którejś ze stron. Jedni będą jak Lisiewicz za terrorystami tajnymi, a inni za terroryzmem państwowym. I z tego ma się jakimś sposobem zrobić wolność dla nas wszystkich i jeszcze dobrobyt do tego. Na ekrany wszedł jeszcze ten film, na który wszyscy polecieli z kulturowego przymusu – bo wypada. I to jest oczywiście szalenie ważny element omawianej tu narracji, te Gwiezdne wojny. Chodzi o to, żeby wszyscy sobie w tych pustych łbach zakarbowali: albo imperium, albo republika. No więc, ani imperium ani republika. Albowiem jedno i drugie należy do sfery tajnej. Nas zaś interesuje władza jawna i święta. Do tego święta w sposób jednoznaczny, czyli oparta na tradycji, objawieniu i ofierze. Ofiara już była, objawienia się zdarzają, my zaś mamy zająć się tradycją. Tej zaś nie ma bez własności i budżetów konstruowanych przez ludzi samodzielnych i wolnych. Niech więc Lisiewicz się zabiera ze swoją gawędą. I Lichocka także, nie będziemy gadać z KOD-em, bo nie gada się z heretykami.
Chcemy teraz, tak na szybko, żeby jeden z „naszych” dziennikarzy zapytał ministra Macierewicza, o co chodzi z tym czasem. Na co czekamy i dlaczego pan minister uważa, że czasu jest mało. Nie chcemy być zaskoczeni jak w 1939 roku, kiedy inny minister gadał o honorze. A może lepiej zapytać Zybertowicza? On swoje wpisy na twitterze zaczyna od formuły: posługę medialną rozpoczynam tego ranka…itd. To jest z mojego punktu widzenia dość kuriozalne, że człowiek który rozumie działanie poważnych, państwowych narzędzi lata po redakcjach i tam coś gada od samego rana, zamiast zająć się tymiż właśnie poważnymi sprawami, do których został przeznaczony. No, ale może to się zmieni w najbliższym czasie.
Właśnie ogłosili, a zrobił to nie byle kto, bo Kornel Morawiecki, że ABW podsłuchiwało w 2008 Rymanowskiego i Sumlińskiego. Po co Rymanowskiego? Żeby go uwiarygodnić chyba….? Na koniec zaś zadał marszałek senior dramatyczne pytanie: czy to nie było łamanie demokracji. Mamy oto przed naszymi oczami kilka ważnych faktów i kilka ważnych komunikatów, wigilia za pasem, a oni się tam, kurna okładają tymi zarzutami o niszczenie demokracji. Przymus widać gołym okiem, w tym biednym Ryszardzie Petru, który już sam nie wie co gada, w tym zapuszczonym Marku Konradzie i w całej reszcie, tam wszędzie jest goła przemoc. Im jest jej więcej, tym dłużej oni gadają o uśmiechach, który niby mieli na tych swoich gębach. I na to wychodzi Morawiecki i mówi: wy też łamaliście demokrację….Co to jest do jasnej cholery? Co to jest za dialog? Dziada z obrazem przecież, bo żaden inny. Kończę, bo mnie tu zaraz nagła krew zaleje.

Dziś ostatni dzień wysyłki, książki na pewno nie dojadą przed wigilią. Jeśli ktoś chce coś kupić niech pędzi do sklepu FOTO MAG przy stacji metra Stokłosy, do księgarni Przy Agorze, która mieści się przy ulicy Przy Agorze albo do księgarni Tarabuk, Marszałkowska 7

Ja zaś jeszcze raz wyjaśnię swój lapsus z niedzieli. Nie wiem jak to się stało, ale powiedziałem obcym ludziom, że mam spotkanie w Łomiankach 11 lutego, a ja mam to spotkanie w Legionowie przecież….Co za świat…

  65 komentarzy do “O czasie, którego jest mało”

  1. KOPem w KOD lichwiarzy 😉

  2. Mina pod Agorą – w księgarni „Przy Agorze” 😉

  3. Poszukałem za tą wypowiedzą MONa i mianowicie jest taki wywiad z Macierewiczem:

    http://wpolityce.pl/polityka/275823-antoni-macierewicz-po-wizycie-w-afganistanie-polska-armia-potrzebuje-gruntownej-naprawy-a-czasu-pozostalo-bardzo-malo-nasz-wywiad?strona=1

    Który ma w tytule: Antoni Macierewicz po wizycie w Afganistanie: „Polska armia potrzebuje gruntownej naprawy. A czasu pozostało bardzo mało.” NASZ WYWIAD

    Jak widzimy ważne słowa są w tytule podane w cudzysłowie, ale gdy szukamy tych słów w tekście to ich tam nie ma. Jest coś takiego:

    Polska armia niestety potrzebuje naprawy. I to naprawy bardzo głębokiej, bardzo szerokiej, wieloaspektowej.
    po czym cały długi akapit, a na koniec tej wypowiedzi
    Dziś czasu na naprawę jest bardzo mało.

    Sens niby podobny, ale jednak słowa z tytułu to nie jest cytat z ministra, więc wzięcie tego zwrotu w cytat to po prostu ordynarne kłamstwo. A jeśli już chcieli na siłę wziąć cytaty z tekstu to powinno to wyglądać jakoś tak

    „Polska armia niestety potrzebuje naprawy.(…)Dziś czasu na naprawę jest bardzo mało.”
    Wygląda inaczej, przynajmniej na moje oko

  4. Na moje też, to jest jawna manipulacja, mająca podgrzać atmosferę. Tak właśnie przypuszczałem. To są normalni agenci.

  5. Na moje też, to jest jawna manipulacja, mająca podgrzać atmosferę. Tak właśnie przypuszczałem. To są normalni agenci. Dziennikarz Karpowicz jest za to odpowiedzialny. Będzie więcej takich manipulacji.

  6. Wypowiedzi w cudzysłowie są tak samo wiarygodne jak inne. Nie ma wyjścia, trzeba słuchać i … pamiętać.

  7. Co ciekawe, paliwo jest po 4 zł a na kilku stacjach widziałem po 3,95 LPG 1,90 do 20,05. A mediach mówią , że jest źle. Jak paliwo było po prawie 6 zł mówili , że jest świetnie. Co do polityki to przed nami pewnie są walki frakcyjne w PiS, czyli kto dostał posadę a kto nie. I to może być bardziej niebezpieczne od KOD-ów. Idą święta więc KOD się rozjadą po domach jeść bigosy w wigilię. A modernizacja armii odbywa się w sposób ciągły przecież. Może chodzi o zmiany reorganizacyjne, o rozwiązanie związków taktycznych i powołanie innych, przesunięcie ich do nowych baz, zanim jakieś granzschutze z Francji do nas przyjadą pilnować nam granic.

  8. Wsieci grzeje atmosferę rewolucyjną, no cóż nawet informację mają licho obrobioną, jednym słowem najlepiej odciąć się od tej całej propagandy.

    Lisiewicz plecie co mu ślina na język przyniesie. I w podobną nutę wali Lichocka. Szkoda słów na ich głupotę.

    Niech Państwo popatrzą, o zadłużeniu Polski ani słowa, o podatkach same brednie, o zmianie idei budżetu państwa zero, o gigantycznym przyroście biurokracji nic, o reformie piramidy finansowej ZUS cicho, itd..

    Może mam złudzenie, że jak słucham polityków pis-u – to pomysł jest taki – jak my poprowadzimy ten samochód to bezie jechał dobrze i sprawiedliwie, a ja mówię, że wszystko jest do wymiany.

  9. Paliwa będą z trójką z przodu. Ameryka zezwoliła na sprzedaż swojej produkcji w świat, a Iran też przebiera łapkami , by zacząć dużo sprzedawać. Od stycznia nieznacznie tanieją prąd i gaz. Produkcja rośnie szybciej niż przewidywali analitycy, złotówka powoli odrabia straty. Tylko ta demokracja coraz słabsza….Moż zrobić emisję jej akcji, sprzedać z dużym dyskotem, tym co w nią wierzą i śledzić codziennie jej notowania na światowych giełdach?

  10. E jest lepiej. Tę frazę o podsłuchach to wygłosił młody Morawiecki a nie Marszałek Senior. Na dodatek zrobił to w programie Rymanowskiego. Uwiarygodnienie pełne. Dziwny ten duet ojca i syna.

  11. Maniera na narzekanie na obcy kapitał sięgnęła też wydawców tygodników: http://www.wprost.pl/ar/526641/Michal-M-Lisiecki-Polskie-media-czekaja-duze-zmiany/
    O ile można rozumieć Skoki i handlarzy wskazujących na obce przewagi ( większe kapitały, dostęp do kredytów), to jaki handicap ma „niemiecki kapitał” w branży tygodników i książek? Michał M. Lisiecki nie wytłumaczył, ale się poskarżył. Coryllus wydaje swoje książki sam w domu, sprzedaje je i daje radę, a Lisickiemu trzeba wyciąć z rynku Newsweek, bo to jest jedyny obcy kapitał sposród 7 tytułów w jego biznesie.

  12. Przepraszam, une to z pierwszą gwiazdką. 🙂

  13. Piotr Lisiewicz z rogami renifera na poznańskim rynku = terroryzm. Jaki czas, takie srodki.

  14. Oni w wigilie jedzą bigos a my ryby

  15. A Szejnfeld się pyta/proponuje – „Polacy, porozmawiajmy jak żyć we wspólnym kraju”.

  16. Ja tam od jednego miłośnika „szkiełka” słyszałem o golonce. Ale to chyba jednak był żart.

  17. Niech przejdzie na naszą stronę.

  18. Polityka kulturalna wg. Kłopotowskiego.

    http://wpolityce.pl/polityka/275853-pis-love-czy-mozna-zawrzec-pokoj-miedzy-partia-obecnie-rzadzaca-w-polsce-a-liberalnym-srodowiskiem-tworczym

    Cyt. „Zaś niektórych można będzie nawet w sobie rozkochać, chociaż będzie to kupiona miłość”.

    Ktoś tu wczoraj o tym pisał ale nie jestem pewien, czy to jeszcze zawód (prostytucja), czy jednak sposób na życie…

  19. Odpowiedź: porzućcie zajmowane stanowiska i zacznijcie handlować warzywem.W detalu.

  20. Ostatnio nawet możliwy asortyment jakby bogatszy, bo czosnek i polski i z Chin…

  21. A Jarek uśmiecha się z pobłażaniem na te harce „naszych” pismaków i po cichu, szybko i konsekwentnie robi swoje. A jak mu coś nie pasuje, opierdala z góry na dół i z powrotem i ustawia żołnierza do pionu. Pilnuje dyscypliny wśród tych, którzy są naprawdę na pierwszej linii — wśród parlamentarzystów i ministrów, trochę wśród prezesów spółek. A dziennikarze niech swobodnie biją pianę i zwiększają chaos informacyjny, podsuwając wrogom atrapy idei do rozbrajania. Po co im ułatwiać rozpoznawanie celów i zamiarów? Wygląda na to, że prezes wziął sobie do serca zasadę „niech nie wie lewica, co czyni prawica” i „ani ucho nie słyszało, ani oko nie widziało”. Sekwencję szczegółowych decyzji zna JarKacz i może paru ludzi ze ścisłego sztabu, główni politycy dostają do przeprowadzenie poszczególne operacje, a podrzędni — pojedyncze zadania. Dziennikarze mogą międlić przeżute wypluwki i obudowywać działania centrali bełkotliwą propagandą. Bo pilnie słuchają ich tylko propagandziści przeciwnika, a publiczność kontentuje się nagłówkami. Zwykły człowiek, jeśli w ogóle coś czyta, w większości tego nie rozumie, a jak zrozumie, to błędnie interpretuje, a nawet gdy już zakonotuje przekaz jak należy, to zaraz zapomina w nawale kolejnych informacji. Ważne, by wytworzyć wrażenie ogólne — walczymy z systemem, przez 40 dni wprowadziliśmy pod obrady 38 ustaw, bardzo szybko zmieniamy rzeczywistość, a wróg wyje, bo czuje, że traci oparcie i zaraz runie na pysk. To wojna, a na wojnie nie sposób uniknąć wrażenia chaosu i samego chaosu takoż. Ładne choreograficznie bijatyki występują tylko w filmach fabularnych, to znaczy takich, w których ktoś konfabuluje akcję udającą rzeczywistość. W realu każde mordobicie jest chaotyczne i obrywają obie strony, a wygrywa się jedynie przewagą. (No chyba, że ktoś jest Bonapartem i potrafi nokautować. Ale i Bonaparte nie dał rady swemu jedynemu prawdziwemu wrogowi — Anglii.) Tak więc, sursum corda, alleluja i do przodu. Aha — i bijcie tak, żeby bolało.

  22. Jak oni to tyle czasu ukrywali.
    No, chociaż trochę jednak PO zdążyło się ustawami przygotować.
    A to TK, a to szybsze brakowanie akt, a to szybsze przedawnienie za afery gospodarcze i przestepczość zorganizowaną.

  23. O Macierewiczu mam ostatnio taką refleksję. Może ktoś ma podobne. Wysłuchałem kiedyś z kolegami jego wykładu. W moim przekonaniu jego wypowiedzi są nieprzejrzyste. Jakby opowiadał żarty bez puenty. Czekasz czekasz czekasz, czujesz że zaraz będzie jakaś rewelacja bardzo ważna i co? i nic. I ilekroć w komisji sejmowej zabierał głos było to samo.
    To on jest mistrzem od podgrzewania atmosfery.
    I nawet jeśli ktoś zmanipulował jego słowa to o naprawie wojska. Coś mam przeczucie, że ta naprawa polegać będzie na szukaniu agentów. Moim zdaniem żałosne jest to, że mówi się o przedterminowych wyborach już chwilę po wyborach. I jest to wina PiSu a nie opozycji. Obym się mylił ale wszystko wygląda na to, że za rządzenie wzięli się kompletni ignoranci.

  24. Ja nie chcę żyć w kraju Szejnfelda

  25. Liberalne środowisko twórcze, to ku…wy i złodzieje, jak rozumiem?

  26. Ale-ć tam cieplej i palmy rosną…

  27. No i do tego momentu to się z Kłopotowskim zgadzamy tyle, że on chce zrobić z ministra burdelmamę i uważa to za świetny pomysł. Za klientów coraz bardziej szczodrych (większe wydatki) będą robić podatnicy.
    Ponoć jakość kurwturalnych usług wzrośnie i klienci będą bardziej usyfaktcjonowani niż teraz.

  28. Chyba słowo „usyfuckcjonowoani” będzie najbardziej adekwatne…

  29. Co do ZUSu się nie zgodzę. Jest już genialny projekt rozwalenia wszystkiego do końca. Proszę:
    http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/507250,marcin-hadaj-tak-sie-zabija-przedsiebiorcow-opinia.html

  30. Strzał w dziesiatkę ,zysk gwarantowany 🙂

  31. „przez 40 dni wprowadziliśmy pod obrady 38 ustaw”. Mam nadzieję, że to nie będzie jedyny argument tego rządu. 🙂 Coś tam nie działa… ale to nic, bo, uwaga, wprowadziliśmy pod obrady ileś tam ustaw w ciągu iluś tam dni!

  32. 38 ustaw a nowoczesna z kropką ani jednej i teraz wiadomo dlaczego, bo biegają po ulicach. Ćwoki jedne, gdyby były (nie poprawiać) choć trochę profesjonalistami to by ze dwa projekty dla zamydlenia oczu by podrzuciły.

  33. To jeszcze jeden dowód, że Petru to kloc(ek) Tuska 😉

  34. No tak…ładnie pinknie… a co z jednoosobowymi firmami które jednego miesiąca wystawiają fakturę na 2 tys brutto, a drugiego nie wystawiają wcale?

  35. Szanowni Państwo, bywałem w wielu krajach gdzie paliwa były i pewnie nadal są z 1 lub 2 przed przecinkiem. Zapewniam Was, kraje te są bardzo dalekie od dobrobytu w najskromniejszej wersji.
    Tam ciągle ktoś wprowadza lub umacnia demokrację.

  36. Co nie działa,Januszu?

  37. We Francji tez spadly ceny paliwa… i zapowiedzieli, ze ceny beda spadac nawet w 2016 !!!

  38. Tez mi sie nie podobaja obydwaj… od samego poczatku! Trzeba miec ich na „oku”!

  39. W pierdlu bedzie stawial podobne „pytania”… juz niebawem! Tam mu wytlumacza!

  40. Prostytucja jako „facon de la vie” – to we Francji jest juz oficjalne! Szczegolnie po ostatnich
    wyborach regionalnych, kiedy to socjalistka narodowa Marine i Marion w I turze wyborow
    regionalnych wygraly w ponad polowie regionow z przewaga 42%, po to by w II turze tych samych
    wyborow, rowniez w wiekszosci regionow „przegrac” do 27% glosow !!!

    Bezczelny Sarkozy przychodzi do studio telewizyjnego, sklada publiczna „obietnice”, ze nie
    utworzy przeciwko Madames Le Pen „koalicji przeciwwyborczej”, po czym w wielkiej tajemnicy
    w niedzielnej II turze pojawia sie wspolnie z lewusami od pajaca.

    W poniedzialek zaczyna sie merdialna histeria, dochodzi do wielkich awantur w swietle jupiterow,
    lewusy od Sarko i pajaca sie ciesza bo „utrzymali sie” przy korycie!

    We wtorek po wielkiej klotni z Sarko, w aurze skandalu i w blasku fleszy opuszcza go „numer 2” wsrod republikanow czyli Nathalie Kosciusko-Morizet… a dzis juz sa „przecieki”, ze tocza sie
    miedzy Nathalie a Marine… rozmowy co do wspolnej przyszlosci !!!

    Nathalie KM porzucila Sarko… bo sie okazalo, ze zamiast koalicji „jednorazowo” zostala
    utworzona „barrage” ! Teraz znowu Sarko i glowny pajac Francji… sa osobno!

    … styczen 2016 zapowiada sie tutaj bardzo, bardzo interesujaco… i wprost emocjonujaco, bo
    w ubiegly piatek madame Lagarde zapowiedziala, ze pomimo zamieszania w zwiazku z afera Bernarda Tapie… nie zamierza „abdykowac” ze stolca w MFI, a z kolei wczoraj w TvF2 wymieniony wyzej zapowiedzial, ze… wraca do polityki !!! Jeszcze nie wie czym sie bedzie zajmowal, ale wraca…

    Do tego merdia od switu do nocy zajmuja sie kolejnym skandalem przez duze „S”, mianowicie
    Platini/Blatter !!! Wlosy staja deba od tych przewalow w ciagu ostatnich 20 lat… i mnie
    i mojemu przyjacielowi! Obydwaj sa zawieszeni na 8 lat, a juz sie mowi, ze w styczniu
    prawdopodobnie Platini’ego zawiesza… dozywotnio! Mowi sie… o miliardach euro !!!

    W ubiegly piatek rowniez podano wiadomosc, ze w styczniu rozpoczna sie takze… rozmowy
    pokojowe dotyczace Syrii !!!

    … bref, mysle, ze w swietle powyzszego „uszczesliwianie” Europy i swiata NWO troche
    sie posypie, dlatego musimy skupic sie na naszych polskich sprawach, miec baczenie
    na wszystko i wszystkich i konsekwentnie… je…ac qrwy i zlodzieje… i sie nie bac!

    Tapie

  41. Podoba mi sie Pana „analiza”. W glebi serca tez mysle bardzo podobnie. Tak sobie kombinuje,
    ze chyba PAD dal sygnal i w USA i w Paryzu, ze koniec zabawy! To co obserwuje we francuskich
    merdiach to jest rzeczywiscie panika i jeden wielki bajzel!

    Praktycznie merdia epatuja wewnetrznymi aferami… tak jakby sie wor jakis z nimi wysypal.
    Mysle, ze do tych tepych, koszernych cwokow troche zaczyna docierac, ze czesc Europy
    urywa im sie ze smyczy… no i maja wielki bol!

    Nie ma zadnych informacji nt. tego co sie dzieje w Polsce, czy Wegrzech, czy Slowacji,
    Rumunii !!! Nie istniejemy dla nich !!!

  42. Słuchałem kiedyś wypowiedzi Bogusława Wolniewicza na temat Macierewicza i chyba jest w tej ocenie wiele racji.

  43. Skoro tak, to można powiedzieć, że Pertru to niemiecki klocek.

  44. nawet Pan sobie nie zdaje sprawy za jaką ,,stajnię Augiasza” A.Macierewicz teraz odpowiada. Niech Pan sobie tylko przypomni jakich generałów namaszczał Klich i rezun Komoruski. Pan nigdy nie słyszał takich nazwisk jak Koziej, Pacek… i POzostały chów wsobny?
    Dość często ma się to tak: oficer polityczny -> oficer wychowawczy -> dowódca Jednostki -> generał -> Polityk, doradca (kogo?), żeby… -> lobbista..

  45. Czytaliście tę wiadomość:
    http://www.pch24.pl/nowe-mocarstwo-energetyczne-na-bliskim-wschodzie–izrael-zagospodaruje-ogromne-zloza-gazu,40115,i.html
    Myślę, że tłumaczy całą tę zawieruchę na Bliskim Wschodzie.
    Gdzieś czytałem, że Rosjanie i Amerykanie wspierają swoimi nalotami Kurdów. Kurdowie to wróg Turcji. W ogóle chyba teraz trzeba inaczej popatrzeć na konflikt między Turcją a Rosją. Przy takim projekcie, o którym mowa wyżej Syria i Turcja przeszkadzają. Coś mi się wydaje, że Turcja będzie szybciej podzielona niż Francja czy Hiszpania. Ale może źle to wszystko odczytuję.

    To może dlatego Macierewicz mówi, że czasu jest mało?
    Nie wiem, tak sobie myśląc stukam.

  46. ogolnie i nieogolnie publikowane wiadomosci oraz opinie sa / bywaja skrajnie przeciwstawne
    gdzie tu prawda? komu wierzyc? do kogo wznosic wzrok?

    ps
    skonczylem polskie historie 3 – kupione w krakowie, podpisane przez gm i przeslane mi poczta pantoflowa – szkoda, ze nie ma (tu) dostepu do wiecej

  47. Tez, ja slyszalam. Szanuje i cenie opinie profesora Wolniewicza… ale szansa
    na poznanie prawdy tamtego „incydentu” … jest jak 1 do 1000!

    Pomimo wszystkich za i przeciw uwazam, ze Pan Macierewicz dostal niezwykle
    trudne „zadanie” do wykonania. Uwazam, ze jest czlowiekiem porzadnym, rowniez z duza wiedza i doswiadczeniem… i na tym etapie spraw nie wyobrazam sobie innego czlowieka od Niego jako ministra ON!

    … i musze przyznac, ze podoba mi sie sposob pracy Pana Macierewicza,
    malo mowi, a merdia malo sie nie wsciekna… i dobrze, ze duzo nie mowi, bo
    chyba nie ma o czym… moze kompromitacja i demaskacja bedzie mniejsza,
    pewnie nie ma sie czym chwalic i wstydu Polsce troche zaoszczedzi.

    À le skoro jest juz tym ministrem i PiS powierzyl Mu to zaszczytne i wazne
    stanowisko to ufam, ze wiedzial co robi.

  48. Jakie A. Macierewicz miał doświadczenie odnośnie pracy ministerstwa obrony?

  49. To ja się obawiam że jak oni zagospodarują to ceny wzrosną…

  50. Teraz przeczytalam, dzieki. À le moze miesiac lub 2 miesiace temu rowniez w sieci czytalam
    info podobnej tresci i ze to wlasnie o ten gaz… byc moze toczy sie taki „siwy dym” prawie
    od 4 lat.

    Dzisiaj w tym zalewie dezinformacji trudno powiedziec czy to prawda czy falsz… ale chyba
    cos w tym musi byc… bo ta ustawka z „uchodzcami” to strasznie kosztowna sprawa… i do konca
    nie wiadomo jak to sie zakonczy…

    W ubieglym tygodniu zadzwonila do mnie kolezanka Slowaczka z Wiednia – zyczeniami swiatecznymi” i powiedziala mi – dla mnie absolutnie straszna rzecz. Otoz Austria jest kompletnie zapchana „uchodzcami”, np. w Wiedniu nie ma juz mowy o wolnych mieszkaniach.
    Poniewaz ona pracuje jako salowa w jednym z wiedenskich szpitali, mowila mi, ze ci „uchodzcy”, ktorzy byli akurat w jej szpitalu, ci Syryjczycy opowiadali im tam w tym szpitalu, ze oni z tych obozow uchodzcow sa po prostu transportowani na sile do Europy! To sie dzieje
    pod eskorta „niewiadomo kogo” sa pakowani na sile na statki, na pontony, do pociagow, autokarow, a potem szukaja sie nawzajem po calej Europie.

    Oni sa zdecydowanie bezradni, zalamani, nikomu sie nie moga poskarzyc, media ani te rozne organizacje pomocowe w ogole nawet slyszec nie chca o tych ich „zwierzeniach”! Bardzo wielu
    z tych uchodzcow wcale nie chce jechac na ten „social” do Europy, ze oni doskonale wiedza, ze
    w Europie jest dno, ze oni chca wracac do siebie, ale im mowia, ze to niemozliwe !!!

    Moja kolezanka Marika powiedziala, ze oni juz w Austrii wiedza, ze ten caly konflikt
    w Syrii i to tsunami emigrantow to jest precyzyjnie sztucznie, z premedytacja wywolany!

    I te „puzle informacyjne” od niej zaczely mi sie ukladac w jedna calosc!
    Ze, te cale bombardowania Syrii przez Francje, Cammeron’a – jakby chcieli a nie mogli –
    ze, to moze byc jedna wielka lipa i kant, jedna wielka ustawka, a teraz w nowym roku
    zaczna sie „rozmowy pokojowe”… ktore tez pewnie moga byc ustawione!

    Tak wiec… cos w tym info musi byc… i w zwiazku z powyzszym, byc moze dlatego
    Pan Macierewicz mowi, ze… czasu jest malo.

    … tez nie wiem, tez tak sobie mysle i stukam…

  51. Czasu mało? Zależy dla kogo. Znalazłem takie coś w necie: http://pressmania.pl/?p=23533&cpage=1#comment-8218

  52. Wedlug mnie „staz polityczny”.

  53. No i jestesmy w domu! I tak znowu sprawa sie rypla! BRAVO, Panie Gabrielu!
    … aha, Marika mi powiedziala, ze tam jeszcze… czeka na „transport” do Europy jeszcze
    okolo… 2 miliony Arabow roznych narodowosci !!!

    Malo czasu dla chorych psychopatow jak m.in. Soros… Bill Gates, nowowystrugany „fundator”
    Zuckerberg…

    Makreli nalezy sie TS za ten kant… rudemu w Brukseli i kopaczce tez !!!

  54. Wczoraj oglądałam wiadomości na BBC i pokazywali rodzinę z Syrii, która płynęła z Turcji na pontonie.Parę osób z tego pontonu zatonęło. I właśnie zastanowiło mnie co ojciec tej rodziny powiedział: „We were put on the boat” co można przetłumaczyć: „Wsadzono nas na łódkę”. I potem mówił, że ten ponton był przystosowany na 6 osób a oni tam wpakowali 12. Gdy się ludzie zorientowali że jest niebezpiecznie to chcieli zejść (mieli ze sobą dzieci), ale im nie pozwolono. Mówili im, że jak wrócą to zginą.
    To by się zgadzało z tym co Pani pisze.
    Po prostu zgroza.

  55. No to mamy inne odczucia, ponieważ ja dzisiaj jadąc taksówka musiałem wysłuchać wiadomości Trójki (normalnie nie wiem o ich istnieniu). I tam dramatycznym tonem podano na pierwszym miejscu, że ukazał się artykuł w „Le Monde”, w którym ocenia się Polskę jako „pełzającą dyktaturę” i że coś z tym trzeba zrobić.

  56. No to mamy inne odczucia, ponieważ ja dzisiaj jadąc taksówka musiałem wysłuchać wiadomości Trójki (normalnie nie wiem o ich istnieniu). I tam dramatycznym tonem podano na pierwszym miejscu, że ukazał się artykuł w „Le Monde”, w którym ocenia się Polskę jako „pełzającą dyktaturę” i że coś z tym trzeba zrobić.

  57. Niech się cmokną w d…., strefę jewro czeka hiperinflacja, zobaczymy jak wyparuje socjal i emerytury. Ale najciekawsza będzie procedura bankowa bail-in. Kraje zachodu to żywy trup już bez żadnych odruchów obronnych.

  58. Nie slucham trujki i nie czytam Le Monde’a… lepiej niech zajma sie swoimi
    sprawami i swoimi brudami!

    … ale rozumiem ich troske o nas… konczy sie eldorado dla zlodziejskiego
    koszernego zachodu… oby czym predzej wprowadzono ustawe „marketowa”
    i „bankowa” – to jest bardzo dobry kierunek!

  59. Dokladnie tak! Teraz to w najblizszym czasie bedzie nastepowal
    „wielki powrot” Polakow na Ojczyzny lono… a multi-kulti zrobi
    porzadek wedlug „swoich” regul!

    … o tak, kraje zachodu to zywy trup!

  60. Sfinx (18) podał bardzo ciekawy link. Warto się z nim zapoznać.

    Myślę, że może to iść w takim właśnie kierunku:
    ..,,Dlatego jedyne, na co w tej chwili stać odsuniętych od koryta, to organizowanie marszy w obronie rzekomo zagrożonej demokracji, a tak naprawdę w obronie zaczynającego wyraźnie trzeszczeć zawartego prawie 30 lat temu układu.

    Bać się raczej należy kolejnego Ryszarda Cyby, który owładnięty ideą obrony demokracji będzie chciał dokonać zamachu.
    W interesie tych, którzy przez 8 lat łamali demokrację na wiele sposobów.”

    Panie Jarosławie Kaczyński, z tej całej układanki wychodzi, że Pan może być tu głównym targetem!
    Jest Pan Jarosław Kaczyński głównym i największym dla nich zagrożeniem. Z PiS wywodzi się PAD i PBS oraz rząd, a Pan jest tego protoplastą.
    Ale też właśnie Pan Jarosław Kaczyński jest tego wszystkiego po śp. Prezydencie Lechu Kaczyńskim spadkobiercą i kontynuatorem.
    Brak Pana Jarosława Kaczyńskiego rozbije to, co udało się teraz wygrać jako bitwę, ale nie wojnę. Wojna nie jest wcale jeszcze wygrana.

  61. Marika mi powiedziala, ze ci uchodzcy sa po prostu terroryzowani,
    i stety Francja, Niemcy, USA doskonale o tym wiedza. Kolezanka mowi, ze
    w Austrii nie ma zadnej informacji, kompletna blokada.

    Marika zaczela przez internet sluchac i ogladac TV Trwam… bo zna jezyk
    polski.
    Oni ci uchodzcy sa tutaj NA SILE transportowani. Ci Syryjczycy, z Wiednia
    opowiadali, ze im udalo sie „odnalezc” swoich bliskich w Niemczech,
    prawie po 3 tygodniach!

    To dlatego te pontony sa przeladowane, ludzie sie topia, francuska
    wicekonsul sprzedaje pontony dla „uchodzcow”… i tak po prawdzie
    to wyglada.

    Tak, to zgroza… ja tez jestem tym wszystkim zszokowana i absolutnie
    daje wiare temu, co powiedziala mi Marika.

  62. wszyscy artyści to prostytutki,
    w oparach lepszych fajek, w oparach wódki…

  63. Plan PiS jest prosty.
    Po pierwsze nie cofnąć się nawet o krok.
    Po drugie szybko i konsekwentnie realizować zapowiedziane projekty.
    Po trzecie unieszkodliwiać wszystkie osoby i instytucje, które mogłyby przeszkadzać w rewolucji.

  64. Tylko przyklaskuje temu planowi… i modle sie o sile i zelazna konsekwencje
    w realizacji, ale tez i dla nas o trwanie z nimi w tym postanowieniu i wspieranie,
    i cierpliwosc.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.