Paź 122016
 

Jak mogliśmy się zorientować wczoraj, po tekście Zychowicza, a także po niektórych komentarzach, oraz po pewnym linku, o którym za chwilę, cała para systemu idzie teraz w jednym kierunku. Chodzi o to, by wywołać jak najwięcej jak najbardziej prymitywnych reakcji antysemickich. Nie sądzę, by inną motywacją kierował się Adam Michnik mówiąc reporterowi Der Spiegel, że jego rodzice zginęli w holocauście, choć przecież żadnego holocaustu na oczy nie oglądali. To samo jest z Zychowiczem, który wyszperał tę rzekomo zapomnianą zbrodnię i mówi, że nie można znaleźć dołu ze szczątkami, a powołuje się przy tym na licznych świadków potwierdzających udział AK w tej zbrodni. To są rzeczy, jak mawiają niektórzy, szyte. A ja dodam jeszcze, że robione na tam zwanego chama. Na chama Michnik okłamuje dziennikarza, na chama Zychowicz wciska nam ten kit, a jedynymi osobami, które zwracają na ów fakt uwagę są blogerzy. Reszta milczy. Jak myślicie dlaczego? Powiem najprościej jak umiem – bo to jest jedna banda. Milczą, bo nie wiedzą co powiedzieć i jaka będzie mądrość kolejnego etapu. Ja zaś przypuszczam to co napisałem na początku, że zaczyna się walenie kijem po kratach, czyli wywoływanie reakcji mającej udowodnić z góry założoną tezę. Dlatego właśnie każdy prowokator, który będzie tu wpisywał rewelacje o prowokacjach żydowskich mających doprowadzić do zagłady narodu polskiego będzie przeze mnie wyrzucany.

Mamy jak wiecie całą kastę gawędziarzy, którzy zajmują się wyłącznie opowiadaniem o przeniewierstwach żydów. Niektórzy zajmują się tym z pasji, a inni bo nie mają nic ciekawszego do roboty, są też pewnie tacy, którzy dostają za to jakiś grosz. Wszyscy jednak mają jeden wspólny mianownik – zajmują się tym bo wolno. Gdyby nie było wolno przerzuciliby się na coś innego. Z moich obserwacji wynika, że ludzie zajmujący się nachalnym, demonstracyjnym antysemityzmem, gotowi zawsze reagować na wszelkie prowokacje, to etatyści. To znaczy mają zabezpieczone tyły, przychodzi do nich emerytura, albo dostają niemałą pensję i z wyżyn tej stabilizacji oceniają resztę. Nie wiem jaki procent wśród nich to byli funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa współpracujący niegdyś z tymi samymi żydami, o których dziś piszą – chazaria, nie wiem jaki procent z nich to wojskowi, ale zakładam, że spory.

Jeśli z jednej strony mamy więc Michnika z jego chamską prowokacją i Zychowicza z jego tandetą, to z drugiej czekają już na nas nachalni antysemici gotowi wskazać nam wroga, któremu my rzecz jasna nie możemy nic zrobić, poza tym, że sobie pogadamy. W zasadzie alternatywa, przed którą stoimy jest jasna – powinniśmy się do kogoś lub czegoś przyłączyć. No więc nie ma na to zgody, przynajmniej na tym blogu. Nie ma zgody na ten sposób zarządzania stadem. Wiem, że to mało, ale to niestety wszystko co mogę zrobić. Nie ulegać presji. Ta zaś jest, co mogliśmy zauważyć wczoraj w tekście Zychowicza. Takiego śmiecia, takiego kłamliwego montażu dawno wobec nas nie zastosowano i ja ciągle czekam, aż głos zabiorą historycy z IPN. Jeśli nie zabiorą trzeba będzie napisać jakiś list do różnych instytucji i sprawę tę naświetlić, żeby potem nikt nam nie powiedział, że nie próbowaliśmy niczego zrobić.

Jak widzicie zrezygnowałem ze zwyczajowego nawoływania do bierności. Uważam bowiem, że przeciwnik popełnił dwa ważne błędy. Po pierwsze – zaczął łgać na chama – niech ktoś napisze po niemiecku list do Spiegla, podpiszemy go i wyślemy, po drugie zaczął wypisywać głupoty tak horrendalne, że sam w nie nie wierzy. Nikt poza nami nie reaguje – jeszcze raz powtórzę. To ważny symptom. Bierność owa spowodowana jest nie tylko serwilizmem, ale także przekonaniem, że odzywać wolno się tylko w momentach jasno wskazanych przez instrukcję. Ta zaś, jak sądzę, zaleca publicystom aktywność w okolicach 11 listopada, zaleca też by nakłaniać naród do aktywność jałowej czyli ulicznej. Idźcie na ulicę, dajcie sobie zrobić zdjęcia i powiedzcie coś o żydach. Tak będzie najlepiej. Nie piszcie listu do dyrektora IPN i tej całej rady, w sprawie hucpy, w której uczestniczą pracownicy tej instytucji, urągając inteligencji swoich czytelników. Nie piszcie listów do zagranicznych gazet demaskując – w najprostszy sposób – kłamstwa Michnika. Nie róbcie tego wszystkiego, bo lepiej wyjść na ulicę i wrzeszczeć, albo pisać na blogach jak was gnębi chazaria.

Ogłaszam dziś wielkie polowanie z nagonką na trolle, słychać już natrętny dźwięk terkotek, za chwilę się zbiegną i będziemy mogli, jednego po drugim, odstrzeliwać.

Dlaczego dobrzy nieraz i przytomni ludzie, tak łatwo wpadają w tę prostą pułapkę? Myślę, że z wyuczonej bezradności. Jedynym celem wielu czynnych tutaj publicystów jest wyłącznie stymulowanie własnych emocji i nic więcej, to zaś – stymulowanie emocji i nic więcej – jest jednym ze sposobów zarządzania stadem zaproponowanych nam w pewnym momencie przez system. Myśl ta legła u podstawy stworzenia tak zwanej blogosfery. Możemy przy tym rzecz jasna pozostać, ale my tutaj już jesteśmy dawno po tym etapie, a więc nie ma się co oszukiwać i trzeba coś przedsięwziąć. Tak więc plan na dziś – list do Spiegla, bardzo grzeczny i wyważony i drugi do rady IPN oraz do dyrektora Szarka z prośbą o wyjaśnienie kuriozów zreferowanych przez Zychowicza. Musi być jakaś odpowiedź. Bardzo proszę kolegów i koleżanki, by wzięli na siebie ten ciężar. Nie możemy wobec takich luk w szeregach wroga pozostawać bezczynni, to jest dobry moment, by coś zrobić naprawdę. Każdy następny krok systemu będzie wobec nas jeszcze bardziej degradujący. Do takiej eskalacji nie można dopuścić za nic. Powiem Wam dlaczego. Bardzo wolno idzie mi praca nad książką, głównie przez to, że treści tam zawarte są smutne i demaskatorskie. Myśl jaką mam w głowie przez cały czas streściłbym w ten sposób – w tak zwanym dwudziestoleciu międzywojennym, byli lewicowi terroryści, który zamienili się w skorumpowany establishment dali się poznać wszystkim potęgom dookoła jako skończona hołota, albo skończeni durnie. Łasi na pieniądze, zaszczyty, blichtr i całkowicie przekonani o własnej wyższości nad tłumem, którym zarządzają. Kiedy przyszedł dzień próby, ci którzy mieli okazję ich obserwować i wyciągać wnioski, a więc ich dawni koledzy z organizacji, tacy jak Józef Stalin, czy spadkobiercy ich dawnych mocodawców, tacy jak Adolf Hitler, czy wreszcie administracja, sprawdzająca stare listy płac, na których były ich nazwiska – czyli ludzie Winstona Churchilla, mieli pełną jasność co do sytuacji. Wiedzieli z kim mają do czynienia i jakimi narzędziami się wobec nich posługiwać. W końcu sami ich kiedyś wymyślili. Stwierdzili także, że skoro utrzymywana przez nich kiedyś tam czeredka reprezentuje tak głęboki poziom degeneracji, to ci, którym oni przewodzą muszą być jeszcze gorsi. Taki wniosek z pewnością nasunął się wielu osobom dysponującym aparatem administracyjnym mającym zastąpić aparat rodzimy. A ci którzy byli niżej to przecież tak kochane przez nas warszawskie dzieci, harcerze, młodzież z organizacji sokolskiej, inteligencja techniczna, ludzie z marzeniami, ludzie pokroju Tadeusza Sołtyka. Oni wszyscy zostali najpierw odpowiednio oznaczeni, a potem wrzuceni do maszynki do mięsa zwanej wojną. A zostali oznaczeni, bo uwierzyli byłym terrorystom i pozwolili się oznaczyć. Tak więc, powtarzam raz jeszcze, nie ma zgody na ten sposób zarządzania stadem panie Zychowicz, wsadź se pan swoje rewelacje w nocnika i polataj z nim trochę po osiedlu, może kogoś zainteresuje zawartość. My zaś piszemy listy. Oczekuję na zgłoszenia ochotników. Muszą być znani przeze mnie i rozpoznawalni. Nie przyjmuję zgłoszeń anonimów.

Tu macie link do blogera, który przetłumaczył wypowiedź Michnika

http://zapiskiczterdziestolatka.salon24.pl/731302,jak-a-michnik-usmiercil-swoich-rodzicow-w-holokauscie-klamstwo-w-der-spiegel

Na tym kończę na dziś. Zapraszam na stronę www.coryllus.pl do księgarni Przy Agorze, do sklepu FOTO MAG i do księgarni Tarabuk. Przypominam też, że w sklepie Bereźnicki w Krakowie przy ul. Przybyszewskiego 71 można kupić komiksy Tomka.

Zapraszam też na stronę www.rozetta.pl gdzie znajdują się nagrania z targów bytomskich.

Telefonów dalej nie odbieram

  113 komentarzy do “O istotnych funkcjach nachalnego antysemityzmu”

  1. Dzien doberek. Jaki piekny dzien dzisiaj mamy!
    No to do roboty! Jak ktos wyrzezbi list o szechteriadzie do niemieckiej gazety, to pojdzie mi latwiej z niemieckim.

  2. To powinien być krótki list zwracający uwagę na dziwne zachowania pana redaktora, który celowo wprowadza w błąd znanych niemieckich dziennikarzy. Cierpi na tym prestiż zawodu, prestiż pisma i prestiż samego autora. No i jest po po prostu kłamstwo, których w gazetach powinno być jak najmniej. Wiemy, że to trudne, ale jednakowoż się starajmy. Pod spodem nazwiska. Ci którzy chcą je tam umieścić niech się zgłaszają. Jak się trochę obrobię to napiszę taki list. To naprawdę nie musi być nic wielkiego. Kilkanaście linijek na temat.

  3. Pisanie po niemiecku wymaga kogoś znającego dobrze język. Podpisanie się pod tekstem w języku niemieckim też wymaga rozumienia, co się podpisuje.

    Ale pytanie do IPN jest w granicach możliwości każdego z nas.
    Podpisuję się pod tym i podpiszę się pod oficjalnym listem, gdy będzie tekst gotowy.

    .

  4. Ale co za problem? Ja napiszę list, Valser przetłumaczy, potem ci co będą chcieli zadeklarują że można umieścić tam ich nazwiska i szlus…gdzie tu kłopot?

  5. Dobrze byloby, gdyby jakis germanista list sprawdzil, albo pomogl napisac. Johan Wolfgang Göthe to ja nie jestem. Tym nie mniej do uslug.

  6. mam jeszcze tubylcza zonke do pomocy. Damy rade.

  7. No to deklaruje. I wracam do roboty.

  8. Jestem za. W pisaniu sie cofam, wiec z tej strony nic pomoge, ale tlumaczenie moge zasponsorwac. To raptem wyjdzie jakies 300zl, wiec gdzie, komu i zaraz wysylam.

  9. Aż tłumaczyć to się nie podejmę, ale podpisać – ze zrozumieniem – chętnie.

  10. Ja się przyłączam.

  11. W tym wywiadzie, szczególnie brzmi: „ich, als Pole”…

  12. „…w tak zwanym dwudziestoleciu międzywojennym, byli lewicowi terroryści, który zamienili się w skorumpowany establishment dali się poznać wszystkim potęgom dookoła jako skończona hołota, albo skończeni durnie. Łasi na pieniądze, zaszczyty, blichtr i całkowicie przekonani o własnej wyższości nad tłumem, którym zarządzają. Kiedy przyszedł dzień próby, ci którzy mieli okazję ich obserwować i wyciągać wnioski, a więc ich dawni koledzy z organizacji, tacy jak Józef Stalin, czy spadkobiercy ich dawnych mocodawców, tacy jak Adolf Hitler, czy wreszcie administracja, sprawdzająca stare listy płac, na których były ich nazwiska – czyli ludzie Winstona Churchilla, mieli pełną jasność co do sytuacji. Wiedzieli z kim mają do czynienia i jakimi narzędziami się wobec nich posługiwać…”

    To trzeba koniecznie podkreślać przy każdej rocznicy zwycięskiej bitwy Warszawskiej. Cud polegał na tym że choć tzw. „elity” tzw. II eRPe byli tacy jak to niezwykle obrazowo podkreśla coryllus to jednak naród przetrwał, zmobilizował się i dał odpór „starszym braciom w wierze” naszych „administratorów”. Dzięki wielkie za ten tekst. Pozdrawiam

  13. Małe „ale”-czy Ozjasz Szechter i Hinde Michnik byli biologicznymi czy przyszywanymi rodzicami Aadasia?. Poza tym co to znaczy ”Polak którego rodzice zginęli w holokauście”.Polacy nie ginęli w holokauście.

  14. To nie ma znaczenia, chodzi o zwrócenie uwagi a pewną metodę

  15. Zobaczcie co się dzieje pod tym tekstem w salonie. Niewiarygodne przykłady zdumiewającej odwagi i przebiegłości….

  16. Uwaga, uwaga. Kiedyś czytałem w Gazecie Polskiej, że A.M. jest adoptowanym synem O.Sz., że nawet nie wiadomo czy jest prawdziwym Żydem. Wypowiedź nawróconego na katolicyzm syna znanego działacza komunistycznego (Zambrowskiego?), dziennikarza GaPola.
    pozdrawiam,

  17. Adam Michnik urodził się 17 października 1946, więc jego rodzice kimkolwiek by nie byli, nie mogli zginąć w holokauście z tego prostego powodu, że adas by się nie miał szans urodzić.

    Radziłbym sprawdzić ten numer Spiegla z wywiadem, niedostępny online.

  18. Bardzo przepraszam, ale redaktor Michnik urodził się w roku 1946 jak więc jego rodzice mogli zostać zamordowani w holocauście? Możesz to wyjaśnić?

  19. Możemy oczywiście przyjąć, że Michnik się pomylił i miał na myśli dziadków, a nie rodziców, ale to jest niewiarygodne, jeśli wziąć pod uwagę jego legendarną sprawność intelektualną

  20. Podpiszę.

  21. Tylko jaki ma to być ten list? Jak napisać krótko o faktach (Fakten) a nie rozpisywać się o redaktora chimerach (Hirngespinste) czy raczej mistycznych zmazach (mystische Feuchtträume).

    Ale może również być tak, że w Spieglu coś przekręcono i nadredaktor Michnik ma nagraną swoją wersję rozmowy i wyjdzie obronną ręką z tej afery.

    Może więc wpierw list do redaktora o potwierdzenie tej wymiany zdań jaką zawiera drukowana wersja tygodnika „Der Spiegel”.

    Jestem gotowy pomóc w tłumaczeniu. Gospodarz ma namiar na mnie. Czasem dzisiaj już nie dysponuję ale jutro rano do godziny 12 tak.

  22. Na salonie zapodalam wiadomosc, ze napisze list, albo chetnie przetlumacze, ale czekam na informacje od blogera „czterdziestolatka” jaki to numer wydania, zeby sobie zakupic cale wydanie albo ten wywiad. Zamieszczony scan jest nieczytelny.

  23. Poczekamy do wydania on line. Jeśli nie poprawią rodziców na dziadków piszemy list. Jeśli poprawią odnotowujemy mały sukces

  24. Czytałam na salonie, pod wczorajszym tekstem Gabriela… eksperymenty @zadxiorny Mietek.

    I reakcje na niego ….. Było by zabawne, gdyby nie dotyczyło naszych komentatorów.
    Reakcja na stłuczenie w klatkę.
    Dziś rano jest objaśnienie Mietka. Ale ja to czytałam na biexaco.

    Może ,,nasi,, powinni wczytywać czasem choć zajawki w giewu?
    A może czytają i ,,tylko,, nie mogą odpowiednio zareagować….
    Nie chce mi się ….. Kto zrozumiał? Ciekawe…

    .

  25. Nie na temat, ale…
    Burmistrz Bemowa rozdaje darmowe zaproszenia na Smoleńsk. Jeden seans w Multikinie:

    http://www.bemowo.waw.pl/kultura_i_art_bem/aktualnosci/projekcja_filmu_fabularnego_w_,11457/

  26. Promocja książki Adama Wójcika-Łużyckiego „Tajemnice Zamku Tarnowskich” https://www.youtube.com/watch?v=E3TYm-eThAE

  27. A skąd ta informacja ,że Michnik coś takiego powiedział do tego Szpigla ? Może lepiej zdobyć egzemplarz tej gazety . W Niemczech jest dosyć duża Polonia , Jeśli wydane niedawno ,to zakup i wysyłka ,to tylko parę ojro ,albo skany/fotografie . Lepsze to niż wydanie online ,które może się różnić od tego co na papierze . Niestety nie mogę w tej sprawie pomóc ,bo akurat tam nie mam znajomych .

  28. Ciekawe czy Michnik autoryzował ten wywiad lub czy dopiero tego dokona do wersji drukowanej?

  29. Do prof. Szarka:

    „Szanowny Panie Dyrektorze!

    W internecie został opublikowany materiał pana Zychowicza, dotyczący rzekomej egzekucji uciekinierów żydowskich w lesie pod Suchedniowem: http://historia.wp.pl/strona,2,title,Zbrodnia-w-Suchedniowem-Partyzanci-z-AK-zamordowali-grupe-Zydow,wid,18534702,wiadomosc.html

    W materiale tym, nie zaopatrzonym w żadne przypisy źródłowe, autor powołuje się na tajemniczych historyków z IPN, którzy nie zgdzili się podobno na ujawnienie nazwisk – „numer jeden” i „numer dwa”.
    Opis egzekucji i liczby nie bardzo się zgadzają (kilkanaści osób vs. 30vs.50), wykonalność pochówku przez tak małą grupę wydaje sie technicznie wątpliwa, są w materiale sformułowania zamykające ew. dochodzenie do faktów „ekshumacja nieprawdopodobna”,”dziś teren jest podmokły”.

    Wymowa artykułu – polscy żołnierze AK wymordowali kilkudziesięciosobową grupę Żydów, oraz ww. wątpliwości co do prawdziwości i pełnego przedstawienia tamtych historycznych zdarzeń każą zwrócić sie do Pana o weryfikację tej enuncjacji prasowej pana Zychowicza.

    Prosimy o komentarz lub podjęcie działań podnoszących jakość publikowanych przez pana Zychowicza materiałów prasowych.”

    I jak?

  30. Coś wisi w powietrzu. Od wielu lat szkalowanie Polski nie było tak aktywne. Wszystkie antypolskie polskojęzyczne kurwy są aktywowane. Jest to oczywiście walka o polskiego niewolnika-tubylca mającego do usranej śmierci robić na polskojęzyczną kastę panów. Dalej: Ustawa CETA otwiera polski rynek genetycznie manipulowanej taniej żywności, której w Kanadzie i USA nadmiar, i której kształceni w dobrych amerykańskich uniwersytetach obywatele USA nie chcą wtrajać: nam podeślą. My tymczasem wyślemy im ekologiczną czystą wołowinkę wypasioną na podkarpackich łąkach. Rzecz jasna flaki po dębicku pozostaną naszym przysmakiem. Jest dla mnie osobistą porażką sposób, w jaki aktualny rząd przeprowadził „debatę” na temat ustawy CETA. Piszę o tym, ponieważ uważam, że dyskusje m.in na temat antysemityzmu są tematem zastępczym, parawanem, za którym rozgrywają się sprawy dla nas i dla przyszłych pokoleń ważne, a o których dowiadujemy się z reguły po fakcie.
    Szanowny Coryllusie! Nie dawaj się na gówna nabierać.
    List do szkopów podpiszę. To niewiele zmieni, niestety, bo działa to tak, że pierwsza informacja zostaje zapamiętywana i drąży.
    W polskim prawie karnym powinien pojawić się zapis, że kto szkaluje państwo …… i. t.d. Karze powinni podlegać autorzy rozpowszechniający „kłamstwa szkalujace Polskę” analogicznie do paragrafu dotyczącego tzw „kłamstwa oświęcimskiego”.
    Tego nie ma i w konsekwencji owe kurwy polskojęzyczne piszą, co im słowo na język przyniesie powołując się na wolność słowa.

  31. coryllus, wchodzimy w ten sposob w przestrzenie, ktore opisujesz i reperkusje będa; zatem, zaczynamy i zobaczymy jak obejmie nas całkowita cisza medialna, etc

  32. Jaka cisza medialna? My już jesteśmy w permanentnej ciszy medialnej. O nas może być tylko głośniej, dlatego musimy zachowywać się przytomnie. Jeśli ktoś powie, albo zrobić coś głupiego wyleci.

  33. w tej operacji Michnik nie jest odniesieniem [to tylko figurant], lecz metodyka i jej reperkusje; probujemy konfrontacji z metodykami i ich apologetami/wyznawcami/szermierzami/..

  34. analizowałem reperkusje np. petycji i odniesienia po akcjach medialnych [np. państwo w państwie polsatu] i jednym z doznań jest: cisza, jakby nas nie było dla nikogo

  35. odniesieniem jest zaresjetrowany/a [do wglądu] wypowiedź i jako załącznik do wystąpienia, tutaj jak w procesie sądowym: albo jest w aktach albo nie ma; na fuszerki nas nie stać – źródlo i treść jako wskazanie, z wcześniejszą uprzejmą prośbą o autoryzację [!!!]

  36. wiem, lecz reakcja decydentow bywaja podobne

  37. Ja znam niemiecki raczej biernie, i na średnim poziomie, ale pod kątem szkicu ew. pisma do „Der Spiegel” pozwoliłbym sobie zasugerować, by m. in.:

    – zaznaczyć że: publikując wątpliwe informacje bez sprawdzenia, narażają na szwank swoją „Glaubwuerdigkeit” (tzn. wiarygodność – to u Niemców jest poważny zarzut,na ile się orientuję);

    – można by zaznaczyć, że „wir, als Polen” oczekujemy że zwłaszcza w publikacjach na tematy związane z Polską wszelkie informacje zostaną uprzednio rzetelnie („ehrlich”?, lub gruntownie: „gruendlich”?) sprawdzone („geprueft”?).

  38. i jedna uwaga: żadnych odniesień do pozatematycznych treści tylko do zalaczonej i autoryzowanej [lub nie] wypowiedzi; zawsze istnieje prawdopodobienstwo, że to podpucha i szukanie frajerow do występów

  39. badają nośność reakcji…nic nie jest przypadkiem w der Spigel

  40. Podpiszę obydwie petycje. Ta hucpa przechodzi ludzkie pojęcie !

  41. Wyskok Michnika to ewidentna próba wywołania burzy w szklance wody, podobnie jak prowokacja (nie pamiętam już nazwiska) pewnego profesora, który publicznie stwierdził że Żydzi sami sobie są winni i zasłuzyli na wypędzenie etc. Dołóżmy do tego Zychowicza i jego zmazę i widać wyraźnie że coś się kroi grubego.

  42. I reakcja na zadxiornego mietka na salonie wg. mnie pokazuje wiele…

    .

  43. GP nie jest odpowiednim źródłem informacji

  44. Żeby był efekt to nalezy wynająć inna gazete niemiecka która w wersji drukowanej zarzuci der Spigelowi kłamstwa. Wtedy Spigiel zapewne zareaguje.Samo pisanie do der Spigel to bicie piany bo i tak to wyrzuca do kosza.Można to jeszcze opublikować w formie płatnego ogłoszenia i wtedy to bedzie sie działo 🙂

  45. Ja naturalnie tez podpisze.O Polsce niestety prawie zawsze informuja media niemieckie stronniczo i nieprawde. Mysle, ze Der Spiegel wyroznia sie w tworzeniu antypolskiej propagandy.Niemcy nie moga przezyc tych malych zmian, ktore dokonuja sie w Polsce.
    Po smierci Wajdy widzialam w ZDF w glownym wydaniu wiadomosci, fragment wypowiedzi rezysera o zabitym w Katyniu jego ojcu, co podobno nie jest prawda.

  46. a może ceta i ttip to cena za bazy usa w Polsce?

  47. wracając do temat głównego, to po prostu tworzenie faktów medialnych. Przecież w szkpolandii nikt tego faktu (śmierci tate i mame w holokauście) nie będzie sprawdzał tym bardziej, że zdania o wypędzonych niemcach to miód na ich uszy!

  48. Otoz to!

    Bardzo dobry poczatek listu… ze szczegolnym uwzglednieniem „dziwnego zachowania” pana
    redaktora Michnika Adama i jego cynicznego wprowadzania w blad nie tylko znanych dziennikarzy niemieckich… ale takze calej opinii publicznej… nie tylko polskiej i niemieckiej, ale rowniez miedzynarodowej… no i oczywiscie ze stwierdzeniem, ze to jest wierutne klamstwo.

    To jest ta droga… bardzo dobry pomysl… i reakcja na te paskudna prowokacje musi byc szybka…
    i nie maja tu znaczenia jakies… „autoryzacje” czy „wlasne wersje” tego zaklamanca.

    Oczywiscie, jako czytelniczka pod listem podpisuje sie… juz dzisiaj.

  49. Niemców wypedzili niemieccy wojskowi tworząc Festung Breslau.
    Zburzyli też część miasta pod lotnisko. Nazwano to po wojnie pl. Grunwaldzki.
    Część ludnosci przeczekala front w okolicy. I wróciła.
    Miasto było mocno zniszczone.
    Działała komisja miejska która chodziła po mieszkaniach Niemców i kazała się wyprowadzać.
    Ale jakoś wybiórczo, bo masę Niemców pozostało w mieście…. W ogóle…a nie tylko przejściowo.

    Niemcy feeastowali własne mieszkania przed prxyjd iem komisji.
    Ewentualny chętny bywał zniechęcony.
    Trudno było o materiały remontowe.
    Itd…

    .

  50. Tak…

    … tekst mocny i prawdziwy… godny podkreslania nie tylko z okazji bitwy warszawskiej…
    ale takze swieta niepodleglosci.

  51. To fatalne… takie eksperymenty!

  52. chetnie pomoge lub podejme sie tlumaczenia.
    Wieczorem, jak dzieci beda w lozku przeczytam artykul i jeszcze sie odezwe.

  53. Zandbergowi rudemu i jego ferajnie niech wreczy te bileciki… albo wsadzi w d*pe kozie, zeby
    lepiej beczala… lobuz bezczelny!

  54. Gospodarz popełnił bład wspominając o pobliskim Wąchocku.jak przeczytają informację dziennikarze z
    N Y Times’a to dojdą do wniosku,że bazą AK był katolicki klasztor .kolejny przekaz będzie,że sprawcami byli mieszkańcy klasztoru,Żartuję ale tak to idzie.
    List podpiszę

  55. Czy pan sie dobrze czuje?

  56. Akurat tu… absolutnie nie moge sie z Toba zgodzic. Masz duzo
    racji… duzo doswiadczenia… ja troszke tez go „otrzymuje” od zycia,
    ale we Francji na listy odpowiadaja…

    … Owszem… petycja nie ma sensu!

  57. Oh la vache !!!

    Mooocne… Navid Karmani… Igor Janke, Pawel Lisicki…

    Mnie pomoglo… zdecydowanie trzeba poczekac… taaacy publicysci !

    Oh la la,

  58. Deklaruję swój podpis pod oboma listami.

  59. No właśnie. Wyleciało mi z głowy to święto… może dlatego że tę „niepodległość” taką kulawą mieliśmy

  60. Potwierdzam to co pisze Paryżanka.
    Na listy odpowiadają także u nas, inna kwestia co w nich piszą 🙂

  61. Michnik to cmentarna hiena. Wykopal swoich rodzicow z Powazek i wrzucil spopielonych do jakiegos dolu gettcie, albo w obozie. On mnie rozbawil kiedys bronieniem dobrego imienia swojego ojca, ktorego IPN nazwal szpiegem, a on sie upieral, ze nie byl szpiegiem, tylko zdrajca: IPN musial wtedy Michnika przeprosic. On jest tak dumny ze swego ojca Szechtera, ze nosi nazwisko Michnik.

  62. OT. Przed chwilą dowiedziałem się na PCH24, że satanistka – morderczyni z Rakowisk wygrała więzienny konkurs poetycki. GW jej poezje określiło mianem „bełkot”. Por umierać?

  63. Walenie kijem w kratę, zaczęło się już dawno, tak mniej więcej od 1995 jak Kwaśniewski został prezydentem, a JPII już był bardzo słaby. Jak również świadkowie byli w bardzo podeszłym wieku i było ich niewielu. Jest to oczywiste, że chcą nas sprowokować gospodarz Ameryki nie odkrył, ale dobrze, że przypomniał. Na takie coś lekarstwem są własne lokalne badania historyczne.

  64. Nie wiem czy pisanie listu do Spiegl’a ma sens.
    Michnik powiedział, nie wprost:
    „Ja polski Żyd”. To jest prawda. Ale z różnych względów on tego nie chciał powiedzieć wprost, a może jego swada mu nie pozwoliła. Wolał skłamać o rodzicach. Dla niemieckiego czytelnika nic to nie zmieni.
    Powinna być króciutka notka – informacja od czytelników : w nawiązaniu do treści artykułu takiego,a takiego z dnia, autorstwa informuję, że rodzice pana A.Michnika jeszcze długie lata po II WŚ cieszyli się dobrym zdrowiem – odnośnik do niemieckiej Wikipedii. Tyle w tej sprawie. Rzecz w tym by Spiegel w ogóle to wydrukował.
    Czy jeżeli ktoś w wywiadzie podaje nieprawdziwe informacje to prawo prasowe daje szanse na sprostowanie ?

  65. Niemieckie media są żywo zainteresowane Polską. To jest wielki, skomasowany, z niemiecką dokładnością przygotowany zabieg, skierowany do niemieckiego odbiorcy. Tu nie ma przypadku. Obserwuję go od około pół roku. Polskie sprawy, w porównaniu z tym co dzieje się u nich, to dla Niemca duperele, o których w ogóle nie ma pojęcia. Pokazywane są one w szczególności w mediach publicznych nadwyraz często, stronniczo i nieprawdziwie.

  66. I caly czas jeszcze mamy… do dzis dnia!

  67. Voila!

    „Sprawdzaja nas”… na 99% !

  68. istota zasadza sie na odebraniu im wiarygodności na polskim rynku, zagranica jest tylko dodatkiem bo i tak maja nas w d…; dlatego ważne jest przemyslana i zaasekurowana [autoryzacja,..] akcja; a dalej: zawiadamiam Pan/Panią jako urzednika panstwowego o zaistnieniu w przestrzeni prawnej RP pomówien i szkalowań, itd, itd, …aż do skutku

  69. w RP odpowiedź na petycję jest prawnie egzekwowalna, natomiast na listy juz nie;

  70. Nooo… po propagandowej, prymitywnej i buraczanej akcji w wykonaniu „wieeelkich puuublicyystttufff”… z reddaaakotoramimimi Jaaaanke i Liiisickkkim, z jeszcze bardziej swiatowego „Der Spiegel” ze znanym !!!… Nadivem Karmani etnicznym Iranczykiem rzeczywiscie
    nalezy zaczekac na pelna wersje owego badziewu merdialnego… i ewentualnie zastanowic sie
    nad reakcja… w jakiej formie… i do kogo…

    … Listu do kosza nie wyrzuca… ale forma jako platne ogloszenie jest rowniez… bardzo ciekawa.

  71. Czemu?
    Trening.
    Pouczające.

    .

  72. Ależ chodzi tylko i wyłącznie o skuteczność.
    Zaiste gospodarz ma w jednym rację od wielu notek: budowanie narracji – zadanie 4 władzy- jest podstawą sukcesu sprzedaży dowolnego „towaru”. W naszym przypadku towarem jest skrótowo „opcja polityczna”. Ponieważ wiele mediów, w szczególności Spiegel od lat tą narrację buduje w określonym kierunku, nawet 1000 podpisów pod żądaniem sprostowania informacji, którą o swoich rodzicach podał interlokutor dziennikarza ? kandydata na ichniego prezia ? może nie być wystarczające by się przebiło.
    To co boli to nie fakt, że Adam Michnik jest Żydem, a to, że przedstawił fałszywie los swoich rodziców. Ergo, skłamał. Jak skłamał w tak, w sumie duperelnej sprawie by tylko podkoloryzować swoją wypowiedź, to może cała reszta też jest kłamstwem ? Tu się chyba zgadzamy.
    Dlatego zapytałem o prawo prasowe i ewentualne istnienie obowiązku, dla gazety, sprostowania takiej informacji na prośbę trzeciej strony. Bo jeśli obowiązku nie ma to pozostaje tylko publikowanie informacji pod ich tekstami na niemieckich stronach, na fejsie czy tweety/ Ot taki konwencjonalny dziś”hejt” jak nazwą to ci, którzy sami tego „hejtu” używają do woli w drugą stronę.

    W tej sytuacji nie dziwi mnie, że nie jest jakoś specjalnie podkreślana informacja, że TVN ma zapłacić 50 tysięcy kary za wyemitowanie reportażu interwencyjnego z fałszywymi informacjami. Dali się podejść „konkurencji” czarnych charakterów reportażu i puścili zmontowany materiał jako prawdziwy, kręcony ukrytą kamerą. Świadczy o ich całkowitym braku profesjonalizmu w każdej sprawie i braku jakichkolwiek mechanizmów kontrolnych na poziomie programów informacyjnych. My wiemy, że TVN to same kłamstwa całą dobę, ale dopiero takie wyroki, w drobnej w sumie sprawie, z niską karą, pokazują, że ta telewizja nie jest w stanie emitować prawdy. To samo jest ze Spieglem i jeżeli nie ma mechanizmu prawnego, który zmusza Niemców do publikacji sprostowania oczywistej nieprawdy to nie wierzę, że list ( notka od czytelników) się u nich ukaże w wydaniu czy to papierowym, czy online.

  73. Zaleta ogłoszenia jest taka że ” biały wywiad ” musi pisac sprawozdania i kazde MSZ , MSW w Europie dostanie notke na ten temat .

  74. To zupelnie tak samo jak we Francji… stronniczo i nieprawdziwie… zawsze poparte
    „komentarzem” komucha koszernego Konstantego Geberta… zawsze!

    Przecietny Francuz ma pojecie o Polsce jak „swinia o gwiazdach”. Ma Pan racje
    to wszystko jest „wyrezyserowane” i dobrze przygotowane… to sie nazywa USTAWKA !!!

    Oczywiscie wszystko po to aby nie zajmowac sie sprawami waznymi czyli… CETA
    umowa o wolnym handlu z Kanada… na ktora nie ma zgody ani Francuzow ani
    Polakow ani innych narodow Europy… ciagle jest duzo programow we francuskiej tv,
    ale pozno w nocy, gdzie zwykli Francuzi nie chca nawet slyszec ani o CETA ani
    o TTIP… moze w Niemczech jest inna sytuacja, ale we Francji informacji o Polsce
    albo z Polski jest… tyle co kot naplakal!

    Dzisiaj np. calusienki dzien merdia francuskie zajmuja sie… wydana wczoraj ksiazka
    wywiadem pajaca Hollande „Confidence du choc”… w merdiach i polityce… jest
    BURZA… z oburzenia… jak monsieur president tak mogl… bez skrupulow wyrazic sie
    o „waznych” personach publicznych ze „swiatka” politycznego i merdialnego… juz
    prowadzone sa merdialne sledzwa… czy to rzeczywiscie prawda,

    DOM WARIATOW !!!

    A w miedzyczasie… rowniez dzis 2 adwokatow publicznych zrezygnowalo z „obrony”
    Saleha Abdelslama… tego terrorysty z Betalcam’u gdzie w listopadzie ubieglego roku
    zginelo ponad 300 osob… Saleh odmawia jakichkolwiek zeznan… milczy jak grob,
    francuskie ministerstwo sprawiedliwosci… odmawia adwokatom pomocy… i w ten
    piekny sposob sprawa jest na dobrej drodze… do przedawnienia !!!…

    … i prawdopodobnie wg debilnych Frankow… czeka na swoje rozstrzygniecie
    przez CETA…

    … burdel na kolkach teraz sie dzieje… i sie wzmaga.

    Tak wiec z cala pewnoscia nie jest to ani zbieg okolicznosci ani tym bardziej przypadek!

  75. No dzieki za „wsparcie”… rzeczywiscie powiedzial pan co wiedzial… jak bysmy
    nie wiedzieli, ze… 4 wladzy w Polsce nie ma od lat… nie ma POLSKICH MEDIOW… ze wiekszosc merdiow to JEDNA BANDA !!!

    Jednak w Polsce jeszcze nie wszyscy sa kurwami i zlodziejami czy skorumpowanymi lachami… sa przyzwoici blogerzy i publicysci, jest jeszcze czesc inteligencji niezaprzedanej… sa mechanizmy prawne i jest nowopowolana
    „polska liga deflamacyjna” z panem Swirskim powolana przez PBS, wiec niech
    wezma sie do roboty!

  76. Oui… to trzeba przyznac, ze pouczajace.

  77. odpowiedzi na petycje
    ”Za petycję żądającą ujawnienia konfliktu interesów osób decydujących o naszym zdrowiu i publicznych pieniądzach, grozi mi kara więzienia i zapłacenie 100 000 zł.”
    Justyna Socha ze stowarzyszenia STOP NOP Pomagała rodzicom dzieci z NOP, teraz sama potrzebuje pomocy, ale poddać się nie zamierza
    http://prawy.pl/38827-pomagala-rodzicom-dzieci-z-nop-teraz-sama-potrzebuje-pomocy-ale-poddac-sie-nie-zamierza/

  78. Niechcący musiałam dzisiaj po południu słuchać PBS w Telewizji Twam. Jak ona ładnie mówi i żakiecik miała śliczny i bluzkę i broszke, wszystko w kolorach maryjnych. Nie dziwię się że moja mama ze szczerą wiarą tego słucha. Teraz audycja zaczyna się w radiu, ale trochę mi się upiecze, bo mama będzie słuchać w swoim pokoju.

    Nasz Dziennik i RM i TV Twam o CETA powiedzieli chyba dopiero w dniu kiedy zostało w Sejmie przeglosowane poparcie dla umowy głosami PIS, PO i Nowoczesnej, w zeszła środę, wtedy, kiedy zrobiono w Sejmie ten sabat w sprawie aborcji. A pod przykrywką, klepnieto CETA.
    Toruńskie media ciągle umniejszaja zagrożeniu. Teraz na zasadzie, że „wszystkie kraje muszą ją ratyfikowac żeby umowa zaczęła działać”. Gucio prawda. Ale już mi się nie chce teraz tego tłumaczyć.

    Zresztą zobaczymy co dalej będzie, ale że ludzie przeżyją zawód, to pewne.

  79. parawan
    ale jakże niebezpieczny parawan

  80. oczywiście, też podpisuję

  81. ???

    Bazy w Polsce, a w szczególności Redzikowo, nie są w polskim interesie.
    Wyjaśnia to mniej więcej (bardzo oględnie G.Braun).
    CETA nie jest w polskim interesie.
    TTIP również nie.

  82. My wiemy. Napisałem. Ale wyciąganie takich niby drobnych spraw może wreszcie otworzy innym oczy. Że to nie dotyczy tylko polityki. Mam nadzieję, że większość to mogą być ci nieskorumpowani i inni … Najgorzej z tymi mechanizmami prawnymi w takiej sytuacji …

  83. Zeby nie wiem jak sie te psie syny nawet z „dobrej zmiany” starali
    to niczym tego swojego kurestwa i zaprzanstwa nie zakryja, a PBS
    nie pomoze pokazywanie sie a barwach maryjnych czy papieskich…
    nawet ladne mowienie… tu efekty sa wazne, a ich nie widac i widac
    nie bedzie… z pustego to i Salomon nie naleje.

    Tak… ten sabat z aborcja… teraz pierdy Zychowicza, Michnika
    to wszystko to celowa robota… a CETA tak na dobra sprawe to juz
    sie dzieje.

    Tak jest Pani Rozalio… czas pokaze.

  84. Cud nad Wisłą to rzeczywista interwencji Matki Bożej Łaskawej.Naród polski o własnych siłach by nie przetrwał. Tylko dlatego, cud się zdarzył, że naród polski modlił się, lud Warszawy w procesjach prosił swoją Patronkę o pomoc, a gen. Haller leżał krzyżem w kościele przez całą noc poprzedzającą Bitwę Warszawską. Mówi o tym cudzie w swojej książce „Spisek przeciwko Bożej i Polsce” Stanisław Krajski. Powołuje się tam na książkę ks. Bartnika i J. Starożyńskej pt. „ Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą w której czytamy: „Generał Tuchaczewski, przystępując do manewru okrążania stolicy miał ( w przeliczeniu) trzy armie, to jest 12 dywizji piechoty i 2 dywizje jazdy, czyli razem 47 tys. Żołnierzy. Bolszewicy dysponowali 200 działami i 700 karabinami maszynowymi. Oznaczało to druzgocącą przewagę nad 3,5 tys. Piechoty i ochotniczą 5. Armią gen. Hallera, która zdaniem Tuchaczewskiego była najsłabsza co do składu jednostek i najsłabsza duchem. Trudno się temu dziwić – w jej szeregi trafili, prosto ze szkolnych ławek, 16, 17 –letni gimnazjaliści i harcerze. (…) 14 sierpnia krasnoarmiejcy znajdowali się już 10 km. Od centrum Warszawy.” S. Krajski opisuje dalej natarcie Rosjan z 14 sierpnia 1920 o godz.3.30 na pozycje zajęte przez gimnazjalistów. „Ci zaczęli uciekać. Front został przerwany. Żołnierze polscy uciekali w stronę Ossowa. W tej chwili podjechał ppłk Jerzy Sawicki i zawołał >. (…) >> Na moją odpowiedzialność i na mój rozkaz jedna kolumna – w prawo, druga w lewo, a tyraliery do kontaktu!>W pewnym momencie ksiądz został trafiony kulą i padł nieżywy, a bolszewicy zaczęli uciekać. Polacy wygrali bitwę, Która była punktem zwrotnym wojny 1920 r. Co się stało? Ks. Kard. Aleksander Kakowski napisał: >> Bolszewicy wzięci do niewoli opowiadali, że widzieli księdza w komży z krzyżem w ręku, a za nim Matkę Boską.<<

  85. Portal niezależna.l „podlapal” już temat.

  86. Czy to co kolega przytoczył w jakiś sposób kłóci się z tym co napisałem?
    Czy to tylko dla informacji pozostałych?

  87. Byłbym zapomniał. Podpisze, tylko gdzie?

  88. Ożesz wlazlo nie tam gdzie trzeba. Przepraszam, przepraszam i jeszcze raz przepraszam. Na końcu miało być.

    Powtórzyć?

  89. Pozwolę sobie zacytować – „Jak widzicie zrezygnowałem ze zwyczajowego nawoływania do bierności.”
    Bierność Gospodarza jest zatrważająca. Kilkanaście numerów SN, wydanie wspomnień… (patrz Księgarnia Coryllusa) !!!
    Dlaczego to piszę. Wczoraj byłem w „Urzędzie Pocztowym”, aby odebrać „..WRZESIEŃ 2016 … KWARTALNIK..” . W czasie, kiedy urzędnik poszedł odnaleźć przesyłkę, zobaczyłem książkę „Wspomnienia z Kazachstanu”. Tak – na poczcie, która (jak się okazuje) jest sponsorem (jednym z wielu) wydania wspomnień Bł. ks. Władysława Bukowińskiego.W dniu 11-09-2016 słuchając transmisji dowiedziałem się o tej książce i /pamiętam/ pomyślałem: muszę to kupić.
    Teraz krótko: gdyby nie obecność na poczcie (po SN), to – przyznaję – zapomniałbym o tym co zdarzyło się ledwie miesiąc temu i nie kupiłbym. Dlatego poprę protest z prostej wdzięczności za codzienny trud.

  90. ale jaja 🙂 !
    teraz to odtworzyłem.

  91. tu żaba, tu żaba!
    zmniejszcie temperaturę, bo woda chyba zrobiła się za gorąca
    /nadal durna myśli, że jest w spa/
    i dosypcie jeszcze trochę aromatów do mej kąpieli!

  92. ehh… westchnęła żaba.
    a-r-o-m-a-t-y
    kiedy to było ?

    Corn fields forever
    🙁

  93. Między słowem rodzice – Eltern, a dziadkowie – Grosseltern mniejsza różnica „na słuch” niż w polskim, stąd otwiera się furteczka do ewentualnego tłumaczenia się z tego. Że ktoś czegoś nie dosłyszał, źle zanotował etc. Ale tylko pod warunkiem, że wywiad był prowadzony w języku niemieckim.
    No właśnie – w jakim, ciekawe

  94. Aż się prosi wymienić nazwy blogów i stron o których wspomina coryllus (z których „oferty” sam kiedyś korzystałem) jako przestrogę dla „młodych”, ale nie będę im robił reklamy i ryzykował że ktoś przeze mnie załapie bakcyla. W końcu rozstaliśmy się dawno temu po kilku osobliwych wymianach poglądów, po których do tej pory mam niesmak i nie chce mi się do tego bagna wracać. Łatwo ich rozpoznać po knajackim języku jakiego używają w „polemice” i po zianiu jawną nienawiścią do tych którzy mają odmienne zdanie od ichniego, nie wspominając o sztandarowej myśli przewodniej jak na załączonym obrazku poniżej
    http://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_1Y1Vlrx1G7OrHTxa3OStuG2uohM1OzkP.jpg

  95. To nie jest wywiad tylko reportez, w ktorym obok Adama Michnika przytaczane sa tez wypowiedz Janke i Lisickiego. Michnik mowi: „(…)Dlatego musze to powiedziec, ja jako Polak, ktorego rodzice zgineli w holokauscie: Wypedzenie Niemcow bylo barbarzynstwem.”

  96. Pisze Pan o cudzie, tymczasem w Pana wypowiedzi nie ma odniesienia do rzeczywistości transcendentalnej i cudownej interwencji Matki Bożej Łaskawej, która wynikała z głębokiej wiary i modlitw zanoszonych do Patronki Warszawy. Natomiast z Pana wypowiedzi wynika, ze to naród sam z siebie, jak w masońskim hymnie Legionów „Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy”, odparł przeważające siły wroga. Cytuję: „Cud polegał na tym że choć tzw. „elity” tzw. II eRPe byli tacy jak to niezwykle obrazowo podkreśla coryllus to jednak naród przetrwał, zmobilizował się i dał odpór „starszym braciom w wierze” naszych „administratorów”..”

  97. Człowieku… A co ma wspólnego to co napisałem do rzeczywistości transcendentalnej? Czy ja ją neguję? Puknij się w głowę a w pierwszej kolejności czytaj ze zrozumieniem i nie łap za słówka ok?
    A jeśli nie rozumiesz to najpierw zapytaj

  98. To co tu się dzieje to jakaś farsa . Jakiś małoznaczący pisarzyna i stadko jego kundli ubzdurało sobie , że ma jakąś moc sprawczą . KOŃ BY SIĘ UŚMIAŁ .

  99. Bardzo dobry tekst.
    Muszę przyznać, że też często łapię się schodząc na temat Żydów.
    Niewątpliwie syjonizm jest tą formą nacjonalizmu, który kosi inne nacjonalizmy.
    W sumie nie ma się co dziwić, że nacjonalizm na świecie jest koncesjonowany, a ten niekoncesjonowany eliminuje się.

    Spodziewam się, że gospodarz zacznie wydawać swoje wpisy drukiem.
    W dobie wojny elektronicznej ktoś może to miejsce strategiczne a raczej przyczółek frontowy w końcu zaatakować. Mam nadzieję, że kopie nieelektroniczne również istnieją w razie W.

  100. Pani nieco pomyliła. Należy zacytować przedwojennego publicystę Adolfa Nowaczyńskiego:
    „Kohn by się uśmiał’

  101. Wywiad był prowadzony „old school” po francuzku. Strony odnosnie nadredaktora to 132 i następna.

    Do sprawdzienia na salonie:
    http://zapiskiczterdziestolatka.salon24.pl/
    przyczynek z 10.10.16 „Jak A. Michnik uśmiercił swoich rodziców…”

    Artykuł zeskanowany dla nas przez kolegę blogera JACKA SYNA ALFREDA
    Strony: 1,2,3,4,5,6.
    Linki nie są nieśmiertelne.
    ARGUT13.10 17:18

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.