sie 212022
 

Może nawet przejąłbym się tym, że Ukraińcy wysadzili w powietrze samochód z córką Diugina, gdyby nie Sumliński. Całkowicie wyluzowany, z odsłoniętymi nadgarstkami, wystąpił u Roli i powiedział, że Ukraińcy zabili Andrzeja Leppera. Porządek tych wypadków – opisu Sumlińskiego i tragicznej śmierci Darii Dugin, czyli pewnego przeżycia – wskazuje, że za jednym i drugim zdarzeniem nie stoją Ukraińcy. Gdyby to oni zrobili zamach nie zginęłaby by córka, ale sam Diugin, albo wręcz Szojgu. To co się stało, nie może być więc rozpatrywane w kategoriach tragicznego zdarzenia, za które odpowiedzialni są określeni ludzie, ale pewnej narracji-opisu, która jak myślę ma dwojaki charakter. Przede wszystkim dyscyplinujący wszystkich ludzi, którzy służą Putinowi. Oni dostali jasny komunikat, że ich wysiłki i zaangażowanie są obserwowane i oceniane w skali, w jakiej ocenia się opisy oraz ich wpływ na rzeczywistość postrzeganą – jest tabela, są kratki i tam stawia się krzyżyki albo minusy. Ma to zdarzenie także charakter eskalujący, to znaczy jest wskazaniem, że wobec akcji wojskowych na Krymie, uderzających w obiekty militarne, łatwo można przeskalować ich wymowę likwidując „niewinnych” cywilów. Wszystko po to, by wskazać, że przeciwnik nie ma tak szlachetnych intencji, jak chce to pokazać, ale po prostu uporczywie nie chce zakończyć wojny i jeszcze atakuje w samym centrum Moskwy. Moglibyśmy w to uwierzyć tylko wtedy, gdybyśmy mieli inne jakieś przykłady działania służb ukraińskich realizowane w taki sposób. No, ale ich nie mamy, mamy za to liczne przykłady identycznego działania służb rosyjskich. I na to wychodzi Sumliński i mówi – Ukraińcy zabili Leppera. To jest przykład całkiem nowatorskiego opisu zdarzeń przeszłych, który to opis służy, jak w książce Orwella „1984”, do redagowania tego co było i nadawania temu nowych znaczeń. I zwróćcie teraz uwagę, że kiedy my robimy to samo z przeszłością odległą, napotykamy wyłącznie wściekły opór. Kiedy to samo robi Sumliński narracja ta będzie utrwalana, a do tego jeszcze będzie przybywać opisów redagujących przeszłość. Musimy teraz uważniej patrzeć na to, kto będzie narrację Sumlińskiego podtrzymywał i kto będzie – niedawne stosunkowo wypadki – opisywał na nowo. Bo sprawa jest moim zdaniem oczywista. Wchodzimy w nową fazę opisu wojny, która polegać będzie właśnie na tym, że wymowa przeżyć i zdarzeń poddawana będzie redakcji. Ukraina zostanie oskarżona przez czołowych publicystów, nie tylko polskich, o to że stoi za zamachami terrorystycznymi, a także o to, że na zlecenie USA wciągnęła Rosję do wojny. Lisicki już mówi coś podobnego, a jest przy tym całkowicie bezkarny, jak oni wszyscy, albowiem w Polsce nie ma jeszcze mechanizmów, które by dyscyplinowały takie osoby. Są tylko mechanizmy pozwalające na wręczanie im nagród i dotacji. I oni się czują całkowicie pewnie, ich gwarancje bowiem są nienaruszalne. No chyba, że zbyt opieszale będą pełnić swoje obowiązki na odcinku zmiany paradygmatów opisu rzeczywistości. Wtedy może się zdarzyć, że Ukraińcy rozwalą czyjś samochód, albo postrzelą kogoś przypadkowo, jak będzie wychodził z redakcji. I będzie to kolejnym, niezbitym już dowodem na ich podłość i złe intencje. Przenieśli bowiem swój terroryzm do Europy, do tak życzliwej dla nich Polski. Szlachetni i dumni Rosjanie nigdy by na coś takiego się nie wypuścili, a jeśli ktoś wspominał tu teraz będzie Politkowską i Niemcowa, ten po prostu nie rozumie co się wokół niego dzieje.

Nie ma co liczyć na to, że państwo nasze zdyscyplinuje, a niechby tylko upomnieniem, ruskich agentów działających jawnie. To jest nie do wyobrażenia, ale przykład Darii Dugin, wskazuje, że mogą ich zdyscyplinować Rosjanie, jeśliby na przykład chcieli nieco łagodniej i mniej agresywnie potraktować tematy, które mają poruszać publicznie. Dlatego – tak sądzę – w Sumlińskim nie ma wahań i lęków. On po prostu robi to, co do niego należy, a za nim pójdą inni. Widać bowiem już dokładnie, że żarty się skończyły. Jeśli ktoś dokonał jakichś wyborów, ten będzie teraz musiał się z nich rozliczyć.

Jak myślicie ilu ludzi uwierzy w zmienione opisy, jeśli państwo nasze dalej będzie wykazywać się wobec ludzi je emitujących z taką samą bezradnością, jak do tej pory? Myślę, że masa. Wszyscy do tego zaczną je przeżywać na nowo i poprzez to wtórne przeżycie utrwalą opis, a także przekonanie, że jest on prawdziwy. Tak działa propaganda.

Rosja przegrywa wojnę, to już jest jasne. Teraz więc zmienia wszystko co wojny będzie dotyczyć, zarówno w przeszłości, teraźniejszości, jak i w przyszłości. Niestety narracje nie wiszą w próżni i potrzebują nośników. Czyli przeżyć i opisów. Jedno z tych przeżyć właśnie nastąpiło, a teraz nastąpi wysyp opisów, których celem będzie odebranie Ukrainie dziewictwa. Czy to dziewictwo uda się przywrócić Rosji? W takie rzeczy może wierzyć chyba tylko Sumliński, bo już nie Lisicki z Warzechą.

Rodzi się pytanie co jeszcze zechcą zmienić w przeszłości nasi rodzimi, dzielni czekiści? Jakie wypadki wezmą na warsztat i do czego będą przekonywać lud nad Wisłą. Jakże przecież skory do ekscytacji i przeżywania zdarzeń, podanych w sosie szlachetnego oburzenia popartego demaskacją i przemożną chęcią docieczenia prawdy tu i teraz.

Wiele się będziemy musieli nauczyć, by nie dopuścić do destabilizacji i eskalacji przemocy w naszym kraju, albowiem nie ma się co łudzić, Putin na pewno zechcę te przemoc przenieść tutaj. Pytanie jak to przeprowadzi i ilu powolnych sobie gamoni uda mu się w to zaangażować. Nadchodzi czas jasnych, klarownych i czystych wyborów, ale także czas głębokich przeżyć oraz ciekawych opisów. Ludzie, którzy hołubią w sercach nienawiść i niechęć do bliźnich, którzy szukają tu schronienia, ale przez okoliczności zmuszeni zostali do zachowania pewnej emocjonalnej dyscypliny, już szykują się do zmiany postawy. Już chcą mieć pozwolenie na wywalenie na wierzch całego tego szlamu, którego sobie naprodukowali w brzuchu i w sercu. I dla takich ludzi właśnie przygotowano opisy Sumlińskiego.

Na koniec chciałbym zapytać gdzie jest dziś ksiądz Małkowski i czy ma on świadomość, w czym uczestniczył przez długi czas. Chciałbym też zobaczyć, jak ludzie, którzy w Sumlińskiego uwierzyli, publicznie przepraszają. Także takich, jak ja, którzy od początku wskazywali na jego parszywe intencje.

Przypominam o konferencji w Uniejowie

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/udzial-w-7-konferencji-lul/

  8 komentarzy do “Opis i przeżycie”

  1. Daria Dugin była liderem Eurazjatyckiego Związku Młodzieży, który aktywnie rekrutował osoby z doświadczeniem wojskowym i bojowym do walki w imieniu samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej, separatystycznej enklawy we wschodniej Ukrainie, która odegrała kluczową rolę w uzasadnieniu rozpoczęcia wojny przez Putina.

    W wywiadzie udzielonym rosyjskiemu YouTuberowi w Daria powiedziała, że tożsamość ukraińska jest głównie zlokalizowana na zachodniej Ukrainie, a wschodnia Ukraina – w tym region Donbasu – prawdopodobnie zaakceptuje „imperium euroazjatyckie” na podstawie wiary religijnej i narodowości.
    Ukraińscy urzędnicy nie zareagowali natychmiast na prośby o komentarz, ponieważ incydent wydawał się stwarzać nowy punkt zapalny.
    Денис Володимирович Пушилін, wybitny przywódca separatystów i kluczowa postać samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej, natychmiast oskarżył Ukrainę o śmierć Darii Dugin, nie dostarczając żadnych dowodów na swoje twierdzenia. Twierdzenia Sumlińskiego zapewne są powtórzeniem twierdzeń tego rosyjskiego separatysty.

  2. nie wiadomo co pomyśleć … tak sobie przypominam klany/rodziny polityków którzy rządzili w minionych powojennych czasach  i tragiczne usuwanie członków rodzin …

    /vide serial Klan Kennedych/

  3. Ukraińcy na pewno nie przeprowadzili zamachu. Za nim stoją ci, którzy chcą podtrzymać wojnę w jak najdłuższym trwaniu (idąc za wskazówkami Ojca Dyrektora ze Szkoły Nawigatorów to jest to Milano)

  4. Rosja dostaje łupnia, przegrywa militarnie, chwyta się starych sposobów, chce wygrać propagandowo. Zacharowa twierdzi, że jeśli „ukraiński ślad” się potwierdzi, to Ukraina zostanie uznana za państwo terrorystyczne.  Trudno stwierdzić kto stał za tym zamachem, jeśli to był zamach,  bo powodów do pozbycia się tej pani było dużo. Córka filozofa miała sporo za uszami. Obejrzałam sobie zdjęcie Dugina z miejsca tego zdarzenia,  dziwne. Noc, jakieś zad…, płonący samochód. Równie dobrze mogli sfingować jej śmierć. Jakaś grupa żołnierzy zatruła się jadem kiełbasianym, media wyciągają „otrucie” Adamowicza, a Sumliński Leppera… oczywiście to takie sobie zbiegi okoliczności.

  5. Zapomniała dodać, że wódz PO twierdził, że PiS truje rtęcią, chociaż ostatnio z rtęci zrobiły się pestycydy czy coś tam innego. Ofiarą padł, oprócz ryb, bocian. Ten ze zdjęcia z 2013 roku. Znowu metoda na wiewiórkę. Brakuje mi tylko kota.

  6.  „Brakuje mi tylko kota.”

    Kota ma cała totalna opozycja, którego dostała(każdy „totals” dostał od Donalda Tuska, Polnischer Oppositions Führera).

  7. jest i kot ale w innym rozdaniu

    w filmie Notre dame -płonie,  są tam takie sceny  jak zestawienie pożaru 800 letniej katedry i mieszkającej gdzieś niedaleko staruszki pełnej strachu i przerażenia z powodu, że  jej kot wlazł na dach /i zapewne spadnie/ a stosowne służby w ogóle nie reagują, ona wydzwania a tu nic  … do starszej pani nie dociera info o pożarze katedry

  8. film świetny, polecam kino Luna

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.