Maj 082017
 

Szczerze mówiąc sam w to trochę nie wierzę, ale ponieważ rzecz zrobiła na mnie wielkie wrażenie, a nie jest pierwszym tego typu zjawiskiem, muszę o niej napisać. Jak pamiętacie w ostatnich dwóch latach zdarzyły się w Polsce dwie wyjątkowo ohydne zbrodnie, których sprawcami byli ludzie uważający się za poetów. To nie jest jakiś nowo odkryty fenomen, wszyscy wiedzą bowiem, że poeci są dziwni i zachowują się niestandardowo. Nie mam tu zamiaru zajmować się psychiką zbrodniarzy klecących wiersze, bo gdyby to ode mnie zależało poszliby oni wprost z sali sądowej na krzesło elektryczne. Jak dobrze wiecie nie pójdą. Ani ta wrażliwa dziewczynka, która była tak daleko poza dobrem i złem, że zamordowała rodziców swojego chłopaka, ani Kajetan P. Oboje będą dalej egzystować na nasz koszt, nie czując skruchy i żadnych wyrzutów. Żeby nie zaniżyć poziomu dyskusji, zostawmy rozważania prawno-psychologiczne na boku i przejdźmy do sprawa ważnych czyli dotyczących rynku.

Rynek poezji jest wyjątkowo wprost ubogi, nie tylko jeśli idzie o talenty, ale także jeśli idzie o pieniądze. Stanowi on jedno z kilku pięter narracji propagandowych, które w teorii obstawione winno być przez osoby najwrażliwsze i czujące najwięcej. To jest nieprawda i nie trzeba tego udowadniać. Wystarczy posłuchać jak beznadziejnie piszą i bredzą poeci współcześni. Rynek poezji nie służy utrzymywaniu poetów, służy utrzymywaniu krytyków, a ci z kolei są elementem starych, czerwonych hierarchii, którymi poprzerastana jest nasza ojczyzna.

Nie jest łatwo wypromować nawet nędznego poetę w sytuacji kiedy edukacja w Polsce w zasadzie nie działa, a Polacy jako odbiorcy treści, jako społeczność, podlegają ciśnieniom nie spotykanym wcześniej. Trudno znaleźć treści, które przyciągnęłyby uwagę jakiejś, nawet małej, grupki czytelników. Tym trudniej, że rynek poezji pełni także funkcje propagandowo-deprawacyjne. Trzeba więc trzeba, i to jest rola krytyków, promować treści zrozumiałe dla jak największej grupy osób, które od biedy mogą uchodzić za poezję. Nie rymowaną rzecz jasna, ale wolną i głęboką, a do tego jeszcze dewastują wrażliwość i odwracają naturalne hierarchie dobra, prawdy i piękna. To w takich właśnie bajorkach lęgną organizmy podobne do Kajetana P i tej całej dzidzi z Białej Podlaskiej. I niech się nikomu nie zdaje, że bajorka te powstają same, po większych deszczach. One są pracowicie tworzone i pielęgnowane przez architektów tych zatrutych ogrodów, którzy muszą mieć pewność, że nie zostaną wysadzeni z rynku dającego im utrzymanie i pozycję. Cechą zaś charakterystyczną tych ludzi jest brak poczucia winy za to co wyhodowali. Z wielką chęcią za to osoby te obarczają rozmaitymi winami bliźnich, nierzadko będących bohaterami promowanej przez nich poezji. Ja tu celowo nie wymieniam nazwisk, bo nie ma to sensu, oni i tak nie zrozumieją, że mówi się do nich, a my wiemy o kogo chodzi i bez wyliczanek personalnych.

Mamy więc piętro propagandy, na nim promotorów treści i lansowanych przez nich autorów, wśród których są również osoby bardzo ambitne. To właśnie w tej grupie, wyselekcjonowanej chłodnym okiem krytyczek literatury kiełkują talenty takie jak talent Kajetana P.

Żeby to piekło mogło funkcjonować potrzebna jest jakaś sprężyna, która to napędza, a w zasadzie kilka sprężyn. Jedną z nich jest oczywiście chęć zdobycia sławy przez różnych sfrustrowanych młodzieńców, którzy – jeśli sławy nie zdobędą – zawsze mogą liczyć na łaskawe względy ładnych koleżanek kochających poezję. Można z tego szydzić, ale nie jest to mądre, albowiem wszystkie te kółka i koła promujące poezję jak kraj długi i szeroki służą temu, by utrzymać na właściwym poziomie ciśnienie i temperaturę w omawianym tu obszarze. Musi być rzesza aspirujących gamoni, żeby można było na jej tle zbudować fikcyjny byt zwany literaturą i krytyką, a przez nas tutaj rynkiem propagandy serwowanej mową wiązaną i rozwiązaną. Tak jest zbudowany każdy rynek treści, dlatego właśnie, my tutaj w żadnym nie uczestniczymy. Musielibyśmy przyjąć nie swoje zasady i się do nich stosować, co od razu skazałoby nas na klęskę. Dobrym przykładem działania tego mechanizmu jest bardzo bogaty rynek reklamy. Jak wiemy cała skuteczna i ważna sprzedaż, obojętnie czy chodzi o sprzedaż kradzionego zegarka na bazarze Różyckiego, czy o sprzedaż kamienicy w mieście stołecznym, ma charakter bezpośredni. Wszystko inne to przewalanie budżetów. A to jak wiemy nie jest sprzedaż tylko bandytyzm. Na rynku reklamy byłby on dobrze widoczny, gdyby nie tysiące małych agencji, tysiące copywriterów, grafików i innych pracowników reklamy, którzy usiłują coś zarobić markując działania rynkowe. Oczywiście, jakieś tam grosze im się trafiają, ale ich rzeczywista funkcja nie polega na tym, by być pośrednikiem w przenoszeniu treści i pobieraniu za to wynagrodzenia. Ich właściwą funkcją jest kamuflaż sprzedaży bezpośredniej i jumy odbywającej się na poziomach dla nich niedostępnych.

Z poezją jest identycznie, tyle że na tym rynku jest mniej pieniędzy, a więcej misji. Jaki jest charakter tej misji wyjaśniać już chyba nie muszę.

I teraz najważniejsze. Oto ktoś powiesił na twitterze wiersz, którego autorem jest nijaki Solczak Maciej, ten sam, którego Marcus wysłał po Magdę do Egiptu. Tutaj macie link do tego wiersza

https://twitter.com/GMesserszmidt/status/860809131879534592

Tekst ten nie spełnia wymogów stawianych poezji, co dobrze widać, jest jedynie ponurym bełkotem ćpuna. Nie ma też pewności, że Solczak jest rzeczywiście jego autorem, ale dobrze by było, gdyby on sam, skoro jest niewinny, zdementował te rewelacje publicznie.

Dlaczego ja umieszczam tu utwory o tak niepewnej atrybucji. Uważam bowiem, że wobec tego co się wydarzyło w tym cholernym Egipcie trzeba zająć stanowisko i ono powinno być bardzo wyraźne. Na portalu WP bowiem, który pierwszy umieścił informację o śmierci Magdy, pojawiły się już stare, mające z 10 lat kawałki, opisujące przygody różnych rozgrzanych pięćdziesiątek w nad Morzem Czerwonym. W tekstach tych możemy przeczytać, że Egipcjanie są fajni, że adorują kobiety i mówią im komplementy. Biorą za to co prawda wynagrodzenie, ale kto by się tym przejmował. No i w ogóle w świecie zdarzają się różne okropności, nie należy przesadzać z ich nagłaśnianiem.

W ten sposób może sprawę stawiać tylko idiota, albo propagandysta. Nie o to chodzi. Nie chodzi też o wywiad, którego rodzice Magdy udzielili Rutkowskiemu, a który był po prostu wyczyszczony z jakichkolwiek treści i trudno w ogóle dociec czemu służył, kiedy jeszcze dzień wcześniej rodzina prosiła, by zaprzestać spekulacji na temat śmierci Magdy.

Chodzi o to, żeby bandyci zaczęli traktować nas i nasze dzieci podmiotowo. To jest najkrótsza i najbardziej pożądana w tej chwili definicja naszej misji. Jej szczegółowe opisy, glossy do nich i aneksy pozostawiam w gestii szanownych koleżanek i kolegów. Dziękuję za uwagę.

Teraz ogłoszenia. Mamy już nowy sklep https://basnjakniedzwiedz.pl/ wszystkie nowe książki będą wrzucane tylko tam, ale sklep na coryllus.pl będzie jeszcze przez jakiś czas czynny, żeby wszyscy mieli czas się przyzwyczaić. Proszę jednak by odważni i zdeterminowani zamawiali książki na nowej stronie. Dzięki temu będziemy ją mogli ulepszyć i przetestować. Wkrótce mam nadzieję uruchomimy blogowisko. Wszelkie uwagi dotyczące funkcjonowania strony proszę zgłaszać do MrWhite czyli do Wieśka, ale radzę nie przeginać, bo jak się wkurzy, to będzie źle. Niebawem wydamy także gazetę targową i naszą gazetę służącą promocji książek. Będzie je można za darmo odebrać w punktach sprzedaży, a także u tych osób, które zdecydują się je kolportować. Umieścimy na stronie listę punktów kolportażu.

Ja najbardziej cieszę się z naszego logo widocznego na stronie basnjakniedzwiedz.pl, chodzi o tego siedzącego na ziemi orła. Uważam, że to fantastyczny symbol, nie taki wyrazisty jak przykuty do ziemi geniusz, spoglądający w gwiazdy, którym opieczętował swoje książki Żeromski, żeby się przekonać czy wydawca nie rąbie go na nadbitkach, ale też niezły.

Nasze książki dostępne będą w Słupsku, w sklepie Hydro-Gaz przy ul. Słowackiego 46, wejście od ul. Jaracza

Na papug.pl wisi mój kolejny tekst.

http://papug.pl/cudowne-nawrocenia-celebrytow/

Zapraszam do księgarni Przy Agorze, do księgarni Tarabuk w Warszawie, do sklepu FOTO MAG, do antykwariatu Tradovium w Krakowie i do sklepu Gufuś w Bielsku Białej.

Przypominam, że mamy już nowy numer Szkoły nawigatorów, przypominam także o naszym indeksie zawierającym biogramy osób występujących w moich książkach

http://www.natusiewicz.pl/coryllus/

  184 komentarze do “Poeci”

  1. Poeci w służbie … Służb!!!!

  2. OT Kajetan P.

    Kajetan Poznański wywodzi się z bardzo majętnej rodziny. Matka jest prokuratorem, ojciec – właścicielem firmy.
    Kajetan P. zostanie ponownie przebadany przez ekspertów. Pomoże w tym specjalistyczny sprzęt. Nie jest znany dokładny termin badania. Wiadomo jednak, że ma się ono odbyć w jednym z poznańskich szpitali w marcu. Śledczy nie zgadzają się bowiem z opinią biegłych, którzy uznali, że Kajetan P. w chwili popełniania morderstwa był niepoczytalny.

  3. Oczywiście, że niepoczytalny. Poczytalny był wtedy jedynie kiedy pisał łacińskie wiersze.

  4. @all

    Z misją ratunkową do Egiptu jedzie autor wiekopomnych fraz:

    Palę dziewice na stosie, jedna za drugą, do ognia dokładam.
    Wciągam ten miód w płuca, puszczam z dymem ich ciała, co nad punktem ogniska fale zatacza.
    Morduję je wcześniej, w pożądania szczycie, rozczłonkowuję delikatne ich ciała.
    Zazwyczaj ostrymi nożyczkami odcinam im głowy, ciacham, szatkuję dziewczęce członki w pełnym skupienia zachwycie.
    Nic na to poradzić nie mogę, w przyjemności szale, przecinam jej właśnie system nerwowy.
    Pękają pod naciskiem ostrzy nożyczek, z chrzęstem, na pół kruche trichomy.
    Zagarniam na stos te zielone ciała, co los ich przypieczętowany, co straciły życie.
    Przejdą materii ognia przemianę, w wyższym celu je poświęciłem.
    Szaleństwo lecz znowu przykładam pochodnię, słyszę ciche ciał skwierczenie, gdy dym w nozdża wdycham.
    Wchłaniam dziewczęce ich dusze jak Kronos, boskie przymierze.
    Gdy tylko jeden stos palić zakończę, drugi zawijam w bletę.
    Mówią, że jestem morderca, co litości nie zna, nie cofnie się przed niczym.
    Nie słucham, z Salamandrą znów ogień podkładam, zaciągam się dymem, twarz uśmiechniętą Jej widzę.
    Płonie stos żarem wyraźnym, dym tłoczę w swe płuca, z powietrza tlenu dodaję, oczy zamykam.
    Jestem zieleni killerem, bezwzględnym gangsterem, co morduje najlepsze topy.
    Z fajki dym, gdy zawrzesz ze mną przymierze, na osobności, tak między nami: morduję tylko świadomości wierszami.

    wtf?!

  5. Ale cześć tamtejszym śledczym, że podważają – przynajmniej usiłują – ustalenia biegłych. A, że Poznański będzie uznany za niepoczytalnego -z miejsca postawiłem taka hipotezę na twitterze. Jako zawodowy pełnomocnik czuję, że Tenkraj ginie od spodu, skoro w podobnych sprawach można od razu przedstawić scenariusz postępowania.

  6. Toyah się upierał, że nie będzie, ja też obstawiłem, że zrobią z niego wariata

  7. Co ci ludzie biora??? Kraina lesnych grzybow ciag dalszy?

  8. Niedzielne wieczory minionej epoki

    (…)Mickiewicz, z kozła swojego pomnika,

    uśmiechał się pobłażliwie

    na nasze nierozumienie historii

    Próbka twórczości Mariusza Trynkiewicza, pismo poetyckie Akant (sic!) , początek XXI w.

    – Do redakcji [Aakantu] przyszedł list czytelnika, osoby zaufania publicznego. Ta osoba poinformowała mnie o tym, że Trynkiewicz to wielokrotny morderca i przestępca seksualny. Zrezygnowaliśmy wtedy ze współpracy z nim… – powiedział nam sekretarz redakcji „Akantu”. I zarzeka się, że Trynkiewicz nie zarobił na pisaniu do jego pisma.

    Sekretarz musiał jednak wiedzieć, kim jest jego autor. Obok wierszy dał w końcu jego biogram

  9. Oczywiście, że wiedział. Kajetan też w Akancie publikował. Naganiacze i gwiazdorzy. Potem zaś opowieści o tym, że oni nie wiedzieli, bo chodzi przecież o wrażliwość i poezję. Co za szmaty.

  10. Z innej beczki, zauważony przez gazownię tomik poezji x. Sochonia Intencje codzienne

    Niektóre z księdza wierszy można nazwać mistycznymi erotykami – więź z Chrystusem przeżywana jest w nich cieleśnie, zmysłowo. Niewierzącemu może wydawać się to dziwaczne, a nawet bulwersujące.

    – Dziwię się takiemu odczytaniu mojej twórczości, choć cieszę się bardzo z terminu „mistyczna erotyka”. Nie rozdzielam miłości od religii. Eros – wiem, że to słowo nacechowane najróżniejszymi semantycznymi obciążeniami, począwszy od platońskiej „Uczty” – daje istotne możliwości wyrażania osobistego związku z Bogiem. Nawiązuję tu do chrześcijańskiej tradycji, zwłaszcza do pism greckich ojców Kościoła, do Orygenesa, Grzegorza z Nyssy bądź Dionizego Areopagity. Wykorzystuję język „Pieśni nad pieśniami”, by wyrazić najbardziej prywatne doświadczenie bliskości z Bogiem, które nie ma przecież charakteru intersubiektywnego, lecz wyłącznie jednostkowy, przynależy tylko do mojej wrażliwości. Korzystam z języka erotyki, by ująć w sposób zrozumiały moją relację z Bogiem – każdy z czytelników doznaje przecież erotycznych emocji. Nie znam innego poetycko wartościowego sposobu opowiedzenia historii Boga, który chce szczęścia człowieka. Również mojego szczęścia.

  11. kraina grzybów przy twórczości Poznańskiego, Goniewicz i Trynkiewicza to małe miki…

  12. Pisemko Meander, gdzie publikował Poznański, wydaje Komitet Nauk o Kulturze Antycznej PAN.

    Nikt z jajogłowych nie przeraził się tymi wersami? Oczywiście, że nikt. Podmiot liryczny tchnie, kędy chce. Po zbrodni popełnionej przez Poznańskiego, nie natrafiłem na slad refleksji środowiskowej, że z zafascynowanych niezdrowo Otchłanią poetów rodzą się mordercy.

  13. Wers z P. podsumowujący w obłąkany sposób <twórczość> jego i morderców z Rakowisk:

    Bowiem wzniosła sztuka krwi jest żądna

  14. To wystarczy mieć w rodzinie prokuratora żeby bezkarnie mordować? To nawet nie trzeci świat to jakaś Rosja lat 90tych…

  15. W Tymkraju (ironia)? Wystarczy.

  16. Kiedyś pracownicy zakładów mięsnych dostawali deputat w postaci mięsa, tak jak górnicy węgiel. Obecnie sądy i prokuratura dostają deputat w postaci bezkarności dla załogi i jej rodzin.

  17. ” … to jakaś Rosja lat 90tych…”

     

    I tu kolega gruntownie się myli.
    W Rosji lat 90-tych można było udać się po pomoc do „ojca chrzestnego”
    w kwestii wyrównania rachunków. Wystarczyło tylko wynegocjować cenę usługi.
    A wtedy żaden rodzic-prokurator nie zdołałby pomóc.

  18. To raczej tak nie działa. Myślę, że ofiary są dobierane tak, żeby nie było żadnych reperkusji.Podobna taktyka jak angielskich pedofili. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji u mnie w rodzinie albo rodzinach moich przyjaciół. Jakby ktoś, nie ważne kto, skrzywdził dziecko, rozpętałby armagedon. Zresztą 14 letnia córka mojego brata wystrzeliwuje z kałacha w niedzielę na strzelnicy więcej magazynków niż przeciętny polski żołnierz w ciągu roku. Gdyby ktoś podniósł na nią rękę wymazałby się z historii.

    Wystarczy popatrzeć co zrobili rodzice tej dziewczyny. Wezwali na pomoc Rutkowskiego? Jakby u mnie pojawił się przy okazji takiej sprawy Rutkowski następny rok spędziłby w szpitalu. Przecież to zwykły bandyta, były zomowiec. Każdy to wie…

  19. Wszystko fajnie tylko że w obecnych realiach po takim czymś to ty również poszedłbyś siedzieć za przekroczenie granic obrony koniecznej i to na długo ,więc można sobie kozakować i udawać Bronsona.

  20. Dziś nie musisz przekraczać granic obrony koniecznej żeby zostać wtrąconym do więzienia. Wystarczy, że w ogóle będziesz utrudniał gangsterom odebranie Ci dzieci. Może od kiedy PiS objął władzę ten proceder został zahamowany, ale od kiedy gangsterzy przekonują się coraz bardziej, że krzywda im się nie dzieję, podnoszą głowy i odświeżają stare przyzwyczajenia.

  21. Ta banda durniów nie ma żadnych refleksji i rozumie tylko proste komunikaty – jest kasa, nie ma kasy….

  22. Oczywiście że tak. Terytorium kraju podzielone jest na rewiry (sektory) Każdy rewir ma swojego funkcjonariusza-opiekuna.  Każdy funkcjonariusz ma obowiązek stale aktualizować komputerową bazę danych na temat populacji podlegającego mu obszaru, za pomocą sieci informatorów i konfidentów którą buduje i odświeża. Z takiej bazy danych bardzo łatwo jest wyselekcjonować grupy ludzi o określonych cechach. Np rodziny wewnętrznie skonfliktowane między sobą, z dziadkami lub dziećmi, napływowe z dalszych części kraju, bez korzeni rodzinnych, słabo zintegrowane z lokalnym otoczeniem, ubogie materialnie, pozbawione znaczących znajomości itd.

  23. Zwykly omlot potafi skalibrowac busole.

  24. Okazuje się, że nie tylko poeci mają pokręcone osobowości. Także wielcy prozaicy. Tak jak już pisałem. Nadchodzi czas nowych odczytań całkiem nienowych treści.

    http://ksiazki.onet.pl/monika-piatkowska-musi-byc-jakis-inny-prus-wywiad/qe4qq0

  25. Krzywda dziecka to nie zwykły oklep pod sklepem…

  26. No może aż taki matrix to nie jest, ale coś w tym klimacie jeśli chodzi o wybranie ofiary. Tylko z tą Tylman coś nie wyszło, policja z połowy Polski szukała jej pół roku jakby była córką premiera co najmniej..

  27. Stąd już blisko do totalnej wojny wszystkich ze wszystkim pod zarzutem uwolnienia ludzkości od wariatów i innych świrów. Zbyt często w ten sposób racjonalizujemy inność każdego z nas, zbyt często przezywamy się od wariatów w takich rozważaniach (dyskusjach). Tym samym dajemy przyzwolenie funkcjonariuszem systemu na posługiwanie się takimi kryteriami w eksterminacji najbardziej „upierdliwych” z nas.

  28. to jest maniera: masz skarbowca w rodzinie to masz vat w kieszeni, masz sedziego to masz wyrok na zawołanie i wg zyczenia, itd., itd., – porównania z Rosja są nie na miejscu tutaj jest inaczej

  29. nie od spodu lecz  od każdej ze stron i od środka też

  30. coryllus;

    czy mogę jako motto używać ze wskazaniem autora podczas wykładów:

    Chodzi o to, żeby bandyci zaczęli traktować nas i nasze dzieci podmiotowo. To jest najkrótsza i najbardziej pożądana w tej chwili definicja naszej misji. Jej szczegółowe opisy, glossy do nich i aneksy pozostawiam w gestii szanownych koleżanek i kolegów. Dziękuję za uwagę.

  31. Chyba coś w tym jest.

    Ale czyż nie zastanawiający jest fakt, że Polkowski i Ziemkiewicz trochę wcześniej wzięli się za promocję nowych odczytań Prusa?

     

    https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=636380709839421&id=238198719657624

    https://dorzeczy.pl/5700/Jaja-z-Prusa.html

  32. Autorka „zmieniła się w detektywa i podjęła trudnej analizy osobowości pisarza poprzez jego książki oraz intymne notesy. Przy wsparciu wiedzy z dziedziny psychologii i psychiatrii stworzyła niezwykły portret Prusa”

    To chyba wystarczy. No, może brak jeszcze chiromancji.

  33. Nie ma tu szansy na sporządzanie pełnego rejestru informacji o cenach i płacach w Lalce, ale warto uświadomić sobie, że wyraz “pieniądz” występuje w tej powieści aż 229 razy (nadto 5 razy przymiotnik “pieniężny”). O rublu wspomina się 407 razy (nadto 5 razy występuje wyrażenie “rs”, tj. “ruble srebrem”, 8 razy – rubelek), “kopiejka” 10 razy (nadto “kopiejkowy” – 1 raz), “złoty” (jako nazwa pieniądza) – 17 razy (nadto raz “złotówka”), 41 razy “grosz” (nadto 2 razy “groszowy”). Jeśli doliczyć kilkanaście przywołań imperiałów i półimperiałów oraz nazwy innych walut (np. 31 przywołań franka, 5 – reńskiego, 3 guldena, 1 gwinei), a nadto synonimiczny wobec pieniądza “kapitał” (57 razy), to się okaże, że około 850 dowodów frekwencji nazw “pieniężnych” oznacza ich obecność na większości stronic (w formatach “ósemkowych” drukuje się Lalkę na około 1 080 stronicach). W każdym razie nazewnictwo “pieniężne” stanowi w powieści Prusa grupę znaczącą. Dla porównania: słowo “miłość” pada tu 104 razy, “praca” 94 razy. O rublach wspomina się częściej (407 razy) niż np. o domu (351 razy). Doprawdy – nie ma w naszej literaturze dziewiętnastowiecznej utworu, w którym by równie często, równie konkretnie i z podobnie przekonywującym uzasadnieniem mówiło się o pieniądzach.

    Najlepsza polska powieść.

  34. Jest! mam zeznania w protokole sądowym jednego z funkcjonariuszy MOPR który ujawnia że takie bazy danych są budowane i że on z nich korzysta przy typowaniu rodzin (tzw „patologicznych” w żargonie MOPR) do inwigilacji. Ujawnił on też siatkę informatorów i prowokatorów jaką dysponuje na swoim terenie.

    Co do Ewy Tylman… To moim zdaniem była to akcja, która miała odciągnąć uwagę mediów od sprawy Kajetana, ale się nie udało.

  35. Jedynego obok Sienkiewicza autentycznego pisarza będą niszczyć. Pewnie za jego antysemityzm…a my się tu przejmujemy kreaturami Natansonów

  36. Taka mnie porwała wściekłość, żem kazał przynieść piwa, a radca Węgrowicz mówi :
    – Z tymi Żydami to może być kiedyś głupia awantura. Tak nas duszą, tak nas ze wszystkich miejsc wysadzają, tak nas wykupują, że trudno poradzić z nimi. Już my ich nie przeszachrujemy, to darmo, ale jak przyjdzie na gołe łby i pięści, zobaczymy, kto kogo przetrzyma…
    – Pan radca ma rację! – dodał Szprot. – Tak wszystko ci Żydzi zagarniają, że w końcu trzeba im będzie siłą odbierać, dla utrzymania równowagi. Bo zobaczcie tylko, panowie, co się dzieje choćby z takimi kortami…
    – No – mówię – jeżeli nasz sklep kupią Żydzi, to i ja się z wami połączę; jeszcze moja pięść coś zaważy… Ale tymczasem, na miłosierdzie boskie, nie rozpuszczajcie plotek o Wokulskim i nie drażnijcie ludzi przeciw Żydom, bo już i bez tego panuje rozgoryczenie…

    Tymczasem dziatwie szkolnej zadaje się wypracowania – Antysemityzm polskiego społeczeństwa w Lalce Prusa…

  37. Ten partner z ABW, tak, tak.

  38. Albo przestaniesz, albo wylecisz…

  39. OT o E. Tylman

    Gdy Ewa bawiła się ze znajomymi, jej chłopak był w mieszkaniu, grał na komputerze. Dzwonił do niej z pytaniami, czy po nią przyjechać. Ewa odmawiała. Stwierdziła, że wróci taksówką.
    – Mówiła, że nie chce mnie fatygować, bo będę musiał rozwieźć wszystkich znajomych – mówił Adam O. Zapamiętał, że podczas tamtej rozmowy Ewa była już pod wpływem alkoholu. Próbował do niej dzwonić jeszcze przed godz. 2 w nocy. Ale wtedy jej telefon już nie działał. Poszedł spać.
    – Dlaczego pan nie pojechał po prostu po moją córkę, tylko siedział przy komputerze? – pytał ojciec zmarłej Andrzej Tylman.

    – Ewa była dorosłą osobą. Powiedziała, że wróci taksówką i po prostu miała nią wrócić. Nie siedziałem przy komputerze dla przyjemności, tylko żeby nie zasnąć, czekałem na telefon od niej – odpowiedział ze spokojem Adam O.

    Tamten z nieważnym paszportem, ten giercuje na komputerze, a kiedy telefon dziewczyny nie odpowiada, to idzie leżakować.

  40. Lepsze chyba to niż wywalenie z listy szkolnych lektur i przemilczanie pod kontrolą cenzury prewencyjnej? Przynajmniej mamy szansę wziąć ich publicznie w obronę…

  41. Moim zdaniem tłumaczenie tego gostka jest przekonywujące. Fakt w obliczu grozy śmierci jest jakieś takie banalne… Ale przecież nie mógł zakładać od razu że Ewa zostanie zamordowana!

  42. @coryllus

    Herezja – w której obszar włączamy obłąkana poezję – służy sprzedaży tekstyliów? To proszę

    http://krainagrzybow.tv/

  43. O nie! Co się zobaczy i przeczyta nie można odzobaczyć i zapomnieć.

  44. Jeszcze 30 lat temu słowo „projekt” oznaczało owoc pracy twórczej architekta. Dziś każdy biurokrata i byle homocorporacjusz sr… robi projektami. Słowo „poeta” oznaczało wówczas twórcę piękna poprzez samo tylko zestawianie i spinanie ze sobą słów i znaczeń. Dziś poetą chce być nazywany każdy zboczeniec. Ale prawdziwi poeci na prawdę istnieją! Oto dowód: https://www.youtube.com/watch?v=q9nzOUE6hBw  🙂

  45. Akurat przeczytałem „Grzechy dzieciństwa” Prusa. Bardzo dobre, dziwne że w szkole tego nie dawali.

  46. To dobry pisarz był, prawdziwy…

  47. Jeśli zaczniemy sumować przekazy o wspomnianych mordercach-psychopatach, sopocki rajd po Monciaku, nieudaną prowokację berlińska, gdzie jakieś służby próbowały zrobić z ofiary sprawcę. Jeżeli dodamy informacje o „polskich” obozach koncentracyjnych, marsz ONR i nieustającą aktywność ludzi w rodzaju pana Tomasz Grosa to dla obserwatora zewnętrznego musi to wyglądać jakby w Polsce chorzy katoliccy fanatycy o zapędach nazistowskich sprawowali władzę. Niedawna akcja z „dzielną” skautką w Czechach zaś pokazuje, że działania te obejmują nie tylko Polskę ale najprawdopodobniej znaczną część byłych demoludów bo i Węgry przecie uwierają UE. Jednym słowem obywatele zachodu mają już odpowiednio spreparowaną optykę a ponieważ sytuacja ma charakter rozwojowy, najpewniej Merkel i Marcon czekają tylko na odpalenie jakiegoś z dawna szykowanego pretekstu.

  48. Żeby skierować strumień uchodźców do nas…

  49. To ten rodzaj zarządzania wspólnotą z deputatami na „wolności i życie” dla jakiejś kasty, żeby było bardziej malowniczo – Los Perfectos to NadSocjalizm czy znów Niewolnictwo. Jak to się wszystko powtarza ?

  50. Nie ma sensu kierować strumienia muzułmanów do Polski zanim się w PL nie rozbuduje socjalu. Bez darmowych mieszkań i wysokich zasiłków dla emigrantów i ich dzieci oni i tak trafią w końcu do Niemiec.

  51. Oni tu nie przyjdą po socjal, tylko po to, żeby zrobić porządek z katolikami….taka koncepcja spiskowa mi się układa.

  52. Przybysz z piekieł – patron ich wszystkich

  53. Herezja ma zawsze te bardzo przyziemna przyczyne. Mnie najbardziej podoba sie definicja p. Gabriela, ze herezja to ciezka praca plus rozwiazlosc minus sakramenty. Widac to doskonale na przykladzie herezji scientologow, niedaleko ktorych mieszkam juz dlugi czas. To jest nieprawdopodobnie dokladny i zwiezly opis tej herezji. Nie ma ona nic wspolnego z jakimkolwiek kosciolem, wiara czy religia. Jest to zwyczajna maszyna zaprogramowana na ograbienie ludzi z pieniedzy i przemeblowanie im glowy na stale. Jeszcze o herezji mowiac, to wlasnie zabralem sie po raz drugi do „Kredytu i Wojny” (moj ulubiony Niedzwiedz) i wydaje mi sie to zupelnie ocztwiste, ze po zestawieniu dat i faktow zainstalowanie kataryzmu na Poludniu, to po prostu reakcja Cesarstwa na rosnaca sile Kosciala. Powstanie klasztorow i wszystkie tego faktu konsekwencje musialy byc zwalczane, bo psuly wiele interesow Cesarstwa.

  54. Reakcja dwóch cesarstw w porozumieniu z rodziną Plantagenet

  55. No tak. Jeszcze Bizancjum i Normanowie. Prawda. W takim razie wiemy rowniez na czyje zlecenie pracowali historycy i pisarze snujacy narracje na temat tej i innych herezji setki lat pozniej. Mnie tylko troche zal ludzi jak ten historyk z Klubu Ronina od Ujgurow. „Zawsze najpierw jest idea a potem cala reszta”. Coz za straszny gimnazjalizm.

  56. OT

    Tak czytam dzisiaj wszystkie nowe informacje w sprawie tej biednej Magdy Zuk. Ponoc caly ten Markus z kolega (co to niby mial po nia poleciec) gdzies znikneli.

  57. Jeszcze taki wspolczesny odnosnik do wojny, kredytu i dlugu.  https://www.youtube.com/watch?v=SxOkj_p_PG8

  58. A przy okazji mogą pomóc zmienić granice zachodnie.

  59. I tak będzie w zamian za redukcję zadłużenia

  60. ja się odniosłem do Rosji lat 90-tych ub. wieku.

    III RP to bandytyzm zinstytucjonalizowany (na etatach).

  61. Czyli kontynuacja od co najmniej 1939 r.

  62. Czyżby przestali się krygować i zrobili karty Taufland, a to zdaje się tłumaczy się „kraina diabła”. Nie znam niemieckiego, ale może ktoś potwierdzi lub zaprzeczy.

  63. żeby nas wyleczyli z ksenofobii

  64. nazwanie go poetą jest równie fortunne jak nazwanie Lisa dziennikarzem

  65. Dziś poetą może zostać każdy, kto napisze dowolną bzdurę i zostanie zatwierdzony przez tzw. krytyków.

  66. Wiadomo, ale o tym nie mogą mówić wprost. Przynajmniej na „dzień dobry”. A zanim będą mogli przestać owijać w bawełnę muszą z czegoś żyć i rozeznać teren. Konkurencji z Ukraińcami na rynku pracy nie wygrają. Nawet zacząć tak konkurować nie mogą bo trafi Kosiniak na Kamysza.

  67. Dlatego uważam, że Niemcy wcale nie chcą lokowania w Polsce zbyt dużej liczby muslimów. Jeszcze byśmy z nich sformowali Legię Cudzoziemską i wzmocnili Obronę Terytorialną! – zwł na ziemiach zachodnich? Czyli splagiatowali ich pomysł. Raczej potrzebna jest im równomiernie rozproszona po terytorium Polski sieć sprawnie zbierających informacje kebabów (tak ok 3 do 5 tys) które spokojnie obsłuży 50-cio tysięczna mniejszość muslimska.

  68. Kolejny poeta, szlag by ich wszystkich trafil..

    na fejsie tego nie moge otworzyc, bo chyba trzeba byc zalogowanym.

    http://www.wykop.pl/wpis/23876375/

    http://x3.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_NXeVH9eggFoQHvDXle9eDsTa9hHXNrsB.jpg

    To Maciej Solczak, kolega Markusa Wlodarczyka, ten co to niby mial po Magde poleciec (tata Magdy w wywiadzie mowil, ze mu dawali forse na lot, ale nie wiedza czy w koncu tam polecial) Obaj panowie znikneli, jak mowi Rutkowski, nie zglaszaja sie na apele.

    Na niezaleznej zas ktos podal, ze Marcus jest synem Artura Wlodarskiego – dziennikarza wyborczej. Moze cos w tym jest…?

    http://bi.gazeta.pl/im/2a/f8/12/z19893034IDR,Artur-Wlodarski.jpg

    http://www.qualite.pl/uploads/2015/12/markus_wlodarski.jpg

  69. Nie wierzę w tego Włodarskiego. To by była za duża afera. No, ale i ciekawy sprawdzian, na ile środowiska GW jest uczciwe wewnętrznie i potrafi się oczyszczać. Żartuję oczywiście….To na pewno jest fejk z tym Włodarskim

  70. Widzialam to na kilku forach. Fejk ze to rodzina? – moze, ale podobienstwo jest.

  71. Uwielbiam takie argumenty w dyskusji

  72. Wcześniej ich umundurują i uzbroją

  73. Idź może sobie gdzie indziej, tu będzie Ci trudno przetwać

  74. Teraz dają.

  75. Możesz jaśniej napisać co masz na myśli?

  76. On tu już był i wyleciał. To jest godny ojciec, zwolennik wielkiej Lechii

  77. Najsłynniejszy wytwórca ektoplazmy we wszechświecie

  78. i ta sztuczna inteligencja będzie pisać poezyje wszelkiego nurtu i wszelkiej maści a krytykiem też będzie sztuczna inteligencja;- koniec świata poetów

    to chyba było coś jakby tak: ‚my jesteśmy jak leci poeci …”

  79. Pan Solczak, nie doszły wybawca pani Magdy, nie miałby szans nawet w Związku Prowansalskich Trubadurów (ZPT). A może zwłaszcza u nich. Miałby szansę najwyżej na posługacza u jakiegoś podrzędnego aspiranta trubadurskiego. Ani nie potrafi składać rytmu ani rymu, ani konceptu wyprowadzić, ani posługiwać się bronią białą, na co wskazuje bezkonceptowość jego sztychów.

    Nie wiem, co to za intryga z tą biedną Magdą, czym ją tam nafaszerowali albo na co cierpiała. Dlatego tej tragedii na razie nie komentuję, ale ten bełkot o paleniu dziewic i nie wypełnienie poruczonego p. Maciejowi zadania, źle wyglądają razem wzięte.

  80. Oczywiscie, ze juz sie nie kryguja… i to juz od kilku lat.  Cielebrycki „pudelek”  herezje grzeje prawie codziennie… a swoj wielki udzial w tej „krainie diabla” ma zdecydowana wiekszosc tych „przechodzonych” gwiazd… ze scianek… te rozenki z majdanami… rusinowa ze swojemi corciami… pieknemi zreszta… jako mamusia pienkna… i reszta tej zdegenerowanej bladzi i choloty z tvn.

    Z tego co pamietam, to wielka propagatorka fitness byla i chyba nadal jest zona najjjwiekszeeego… i najjjbogatszego pilkarza Lewandowskiego… ona chyba jest wieeelka propagatorka „zdrowego stylu zycia”… jej wieeelka rywalka jest Chodakowska… tak zdeterminowana do „osiagniecia sukcesu”, ze az do swojej wiary w Pana Boga musiala sie uciekac. Ten „trynd” jest mocno wspomagany finansowo przez Niemcow… do tego stopnia, ze pani Lewandowska „papowana” jest na sama „viktorie bekcham” o czym ciagle szczeka „pudelek”…

    … to stamtad m.in. wywodzi sie „kraina diabla”… i zbiera swoje smiertelne zniwo… kto tego nie widzi… golym okiem… temu byc moze wizyta u okulisty by sie zdala.

    Ps.  A dzisiaj sam  Sakiewicz – z braku zajecia – na swoim oblakanym portaliku odpalil… NJUS… „z pozdrowieniami od zony Lewandowskiego dla internautow”… tam u niego tej juz… „kraina grzybow” !!!

  81. „Ja najbardziej cieszę się z naszego logo widocznego na stronie basnjakniedzwiedz.pl, chodzi o tego siedzącego na ziemi orła. Uważam, że to fantastyczny symbol, nie taki wyrazisty jak przykuty do ziemi geniusz, spoglądający w gwiazdy, którym opieczętował swoje książki Żeromski, żeby się przekonać czy wydawca nie rąbie go na nadbitkach, ale też niezły.”

    No co ty mówisz, Gospodarzu przepracowany? Jaki niewyrazisty? Ten orzeł nie siedzący, ale stojący na ziemi, twardo wbity pazurami w ziemię, w tę ziemię, albo i w skałę, w opokę, jest nie tylko fantastyczny, to obraz doskonały, skreślony jednym pociągnięciem jakby japońskiego pędzla. Jest doskonały, tak jak góra, która stoi.

  82. Potwierdzam. Jam jest „Godny Ojciec” Zwolennikiem „wielkiej Lechii” jednak nie jestem. Głównie dlatego, że jak większość z nas za mało o tej całej „Lechii” wiem, więc jest oczywiste że nie mogę mieć na jej temat zdania. Poza tym, że to temat gorący i ostatnio wiele różnych nawet całkiem poważnych graczy, niezbyt życzliwych samym Lechitom, coś przy tej WL próbuje upitrasić…  A więc coś się dzieje i warto temu czemuś się od czasu do czasu przyglądać. Jestem za to z pewnością zwolennikiem poszukiwania prawdy. Tak na spokojnie… Bez fajerwerków.

  83. Nie na temat.

    Dzisiaj uslyszalem w eremefie o nowej książce pt”Czerwona trucizna”, aż gembe rozdziawiłem bo myślałem że to koniec świata i o Leszku Żebrowskim wspomna. A to tylko przejmowanie narracji i podstawianie nowych treści, będzie pewnie wiecej gwalcenia a mniej o rabunku i tworzeniu nowych elit:

    http://www.rmf24.pl/news-czerwona-zaraza-czyli-bolesna-prawda-o-sowieckim-wyzwoleniu-,nId,2389888

  84. To jest wodewil i widać go na okładce. Te ciekawostki historyczne to wyjątkowa nędza…

  85. Hawking miał stwardnienie zanikowe boczne (ALS). Pojawiła się, kiedy miał 21 lat, czyli w roku 1963. Lekarze mówili, że zostało mu 2 do 3 lat. Przyjmuje się, że ALS prowadzi do śmierci w ciągu 3-5 lat. Rekordy to 15 -20 lat.

  86. Pani Magda miała niewątpliwie nieciekawych ludzi wokół siebie. Wieczny odpoczynek racz jej dać, Panie.

  87. Trochę na temat. Ale Janicki (autor Czerwonej zarazy imieniem Kamil) kojarzy mi się z Stanisławem Janickim od Starego kina, programu  najdłużej nadawanego w historii peerelowskiej (od 1967 do 1999), doktorem nauk humanistycznych, w latach 1954–1959 dziennikarzem „Żołnierza Wolności”, który „teraz zajmuje się problematyką braci polskich. Od 22 maja 2011 jest prezesem honorowym Stowarzyszenia Szlak Braci Polskich”.Czy on nie maczał palców w Czterech pancernych?

    Nie wiem czy to dziadek czy wujek, czy zbieg okoliczności, ale sztafeta została przekazana,

  88. Janicki braćmi polskimi się zajmuje? Żart jakiś?

  89. Na ich miejsce Mahmudy przyślą jeszcze bardziej nieciekawych. Bo ci dwaj szczyle to było tylko rozpoznanie rynku

  90. Wiem o tym że to nędza ale dorzucane są pewne fakty których w oficjalnej narracji nie bylo:

    W ’44, ’45 roku wkracza do Polski Armia Czerwona, oni nie zamykają, nie wyzwalają obozów koncentracyjnych. Do dzisiaj mówimy, że Auschwitz zostało „wyzwolone” przez sowietów. To jest absolutna fikcja i kłamstwo. W Auschwitz, kiedy tylko uwolniono tą grupę więźniów to jeszcze tam przebywano, na nowo otwarto ten obóz. Tam byli przetrzymywani i Polacy, i Ślązacy, i Niemcy. Dalej tam umierali ludzie. I takich obozów było ponad sto w całej Polsce. Tak samo dalej działał Majdanek, przeróżne obozy, które dotąd wykorzystywali Niemcy, NKWD na swoje potrzeby wykorzystywało. Stamtąd robiono i punkty przerzutowe na Syberię, gdzie wywożono dalej dziesiątki tysięcy Polaków, tam organizowano fikcyjne procesy, tam ludzi albo zagładzano, albo zamęczano przymusową pracą. Ta eksterminacja i polskiej inteligencji, i polskich elit, polskiego wojska zaczęła się podczas wojny i trwała dalej przez lata 40., 50. Musimy o tym mówić, musimy mówić o tym, że to, jak Polska wyglądała, to do jakiego stanu została doprowadzona, w dużym stopniu nastąpiło już po wojnie, już w tych latach wyzwolenia i braterskiej pomocy. 

    Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/news-czerwona-zaraza-czyli-bolesna-prawda-o-sowieckim-wyzwoleniu-,nId,2389888#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

  91. Może to być. My w ogóle mamy tendencję do niedoceniania potencjału islamu w tych kwestiach. Pewnie dlatego wygrał casting na nową światową religię.

  92. Tak podaje wiki. Wnioskuję zatem, że to nie żart. Dokładniej on się nie zajmuje nimi, on jest Wielkim Bratem Polskim.

  93. Niech się stanie. Amen. Biedne dziecko.

  94. Trochę jakby na temat, bo ta Czerwona zaraza to wygląda jak zaproszenie dla kolejnych gwałcicieli.

  95. Ten Dariusz Galinski to ma chyba obsesje na punkcie gwałcenia:

    http://ciekawostkihistoryczne.pl/author/dariuszkalinski/

  96. To jest taki plan, w jakiejś instrukcji zapewne to jest ujęte, żeby pisać o gwałtach, bo to wpływa na emocje. A zresztą jakbym wyglądał tak jak on, też miałbym obsesję na punkcie gwałcenia

  97. Na to wychodzi, ze wyjatkowo nieciekawych… ale obiektywnie mowiac sama tez „glowy na karku nie miala”…

    … 27 lat… sama kupila nowopoznanemu palantowi „prezent”… on w ostatniej chwili rezygnuje… a ona  SAMA jedzie do Egiptu… odpoczac !!!… no to odpoczela.

    A swiatlosc wiekuista niech jej swieci, amen.

  98. Skoro tych Braci nawet z Polski wypędzono, to musiały być z nich niezłe ananasy i ancymony internacjonalistyczne. Wszędzie z Europy ich pędzono, bo doprowadzili herezję do ściany i kompromitacji.

  99. Pewnie jakieś sprawy rodzinne, czy sentyment do przodka, bo przecie pieniędzy z tego nie będzie. Żaden Rotszyld na to nie postawi.

  100. Obejrzałem Rutkowskiego: https://www.youtube.com/watch?v=OI1onDejiZE

    Może ktoś o tym już tu pisał. W 17′ 04” w kontekście tego skoku z 1 piętra mówi, że taki skok nie mógł poważnie jej uszkodzić, bo Magda była wysportowana, zdobywała nagrody w konkursach tańca na rurze.

    Co ci ludzie mają w umysłach? Jaką trzeba mieć sieczkę w głowie, żeby tolerować treningi młodej dziewczyny w tańcu na rurze? To jest środowisko ludzi sformatowanych na żywy towar. I jeszcze Rutkowski mówi o tym, jakby to był to samo co treningi siatkówki.

  101. Czemu? Na fałszywych męczenników zawsze się znajdzie kasa. Nie twierdzę, że miliony. Ale to doskonały pretekst, żeby snuć dalej tę brednię o katolickiej inkwizycji. Jakieś stypendia, wyjazdy, konferencje, gazetki. Tanim kosztem ostrzał artyleryjski.

  102. A w „narodowych mediach” lecą tureckie seriale jeden za drugim o tym jaka to piękna, romantyczna i cywilizowana kultura

    Z jednej strony „nie przyjmiemy nikogo” a z drugiej nachalna propaganda, w którą wierzy sporo niezadowolonych ze swojego życia kobiet

  103. Pewnie R. ma pakiety kontrolne udziałów w paru klubach Go-Go

  104. To jest właśnie najgorsze – zastępy idiotek, które zaraz zaczynają się rozglądać za szczęściem. Takim nie przetłumaczysz, bo mają w sobie nieprzebrane pokłady poświęcenia się w imię miłości czystej i mocnej.

  105. To jednocześnie utrwala na kamień opinię, że naszym wrogiem była Armia Czerwona czyt. Rosjanie. Wyłącznie. I nakręcić emocje na jednego wroga.

    A tymczasem Armia Czerwona została uświęcona podczas pobytu Putina  Izraelu, zaś piekłoszczyk Szymon Peres, w gronie ważnych i jeszcze ważniejszych, odsłonili w Jerozolimie pomnik Armii Czerwonej – wyzwolicielki, bez której II WS by się nie skończyła.

    A zatem Armia Czerwona jest już teraz niczym święty holokaustus. Nam zaś wyznaczono zadanie rzucenia się w gniewie i zapale na obie te świętości. Po 16-dniowym szkoleniu wojskowym.

    Jeśli o mnie chodzi, niech spadają, bo to wygląda na nakręcanie prowokacji.

    <<<<<<<<

    Sprawdze czy ten pomnik jest na pewno w Jerozolimie.

  106. Oczywiście, że kręcenie prowokacji. Motorniczymi jej są tacy piewcy zbiorowych gwałtów jak Zychowicz i ten kolo wyżej, o wyglądzie przedwojennego instruktora przysposobienia wojskowego w Kołomyi

  107. I nie ma innego wyboru  na odtrutke. Lecą te seriale, tak jak pisze Odys, jeden za drugim. Dla kobiet telewizja to nałóg, jak np. papierosy. Po prostu wciąga.

    Niedawno w Informacjach TV Trwam dali migawkę z ulicy w Turcji. No i idą sobie faceci, idą, idą i żaden nie wygląda na karmionego GMO, ani brzucha piwnego, jacyś tacy silni, sprężyści. Po raz pierwszy poczułam obawę.

  108. W Turcji hoduje się nowego Hitlera, tylko ślepy tego nie widzi. Może nie będzie to Erdogan, ale jego następca…nieważne. Mam nadzieję, że nie dojdą tutaj

  109. Pomnik Armii Czerwonej w jest mieście Nataja w centralnym Izraelu.

    http://www.znak.org.pl/graph/news/mainphoto/large/putin_red_army_israel.jpg

  110. A co moga miec?  Maja nasrane i niewymieszane !!!

    Normalni ludzie jak to widza albo ogladaja to nie moga uwierzyc w ten ODLOT… a ten caly detektyw „kwadratowy, pusty leb”  jeszcze wspomina o jakichs pieniadzach !!!

    Skoro ta rodzinka „utytulowanej i nagrodzonej” tancerki godzila sie na takie KURESTWO swojej corki to niech teraz dadza kase na „prace” tego detego detektywa… a jesli rodzinka jest biedna… to moze „slynny” detektyw zwroci sie o kase do np. jakiejs „organizacji sportowej”, ktora zrzeszala te cala Magde… albo do jej przyjaciol, ktorym tak sie podobala i akceptowali ten „sport wyczynowy” Magdy !!!

    Licze mocno, ze w tym przypadku polskie panstwo nie dolozy nawet „zlamanego grosza” do tego „prywatnego sledztwa detektywistycznego” !!!   To okazuje sie byc nieprawdopodobna  HUCPA  i  SKANDAL  ze strony calej tej  PATOLOGICZNEJ  rodziny !!!

    Cos nieslychanego … „Magda byla wysportowana, zdobywala nagrody w konkursach…  TANCA  NA  RURZE”… to GRANDZIARZ jeden… ten „pusty, kwadratowy leb” Rutkowski !!!

  111. Juz dzisiaj jedna taka „blad” dziunia na „pudelku”… SEXMODELKA… chyba aspirujaca  do tego „nowego zawodu”… zrezygnowala z  „oferty pracy”… chyba sie przestraszyla.

    To nowa ustawka tych „k********* merdiow narodowych”… jaki Sakiewicz „zaradny”… i kurwipublika tez jak sobie radzi !!!   To szmaty jedne !!!

  112. BRAVO  Panie Gabrielu !!!

    I znowu sprawa sie rypla… to dopiero ta mafia od Sakiewicza… Karnowskich… i reszty „naszysuf”  popisala… te rozne dziunie Lichockie, Czabanskie, rada etyki… jak to dziadostwo „narodowe”  na sile chce caly narod „ubogacic kulturowo” !!!

    Co za lobuzeria !!!

  113. Na 300%, ze to prowokacja… i widac czyimi lapami krecona!  Spiesza sie dziady, bo czas ucieka, a wszystko sie wali i bankrutuje.

  114. Ciekawe, że Markus z kolegą pojawia się już wcześniej, w sprawie samobójstwa pewnej 30-letniej modelki (?), związanej z dosyć „słynną” agencją niejakiej J. Borysewicz. Tam w grę wchodziły prochy, nierząd i wręcz handel żywym towarem. Oczywiście, także pojawił się detektyw Rutkowski. Cóż za zdziwienie?! I też we Wrocławiu.

  115. Rajmundzie ! Co z ciebie wyrośnie.

    Ehh !!!

  116. a jakie są podobieństwa medialnej rozprawy z RON z obecnymi sytuacjami medialnymi i politycznymi? czy nie jest to aby powtórka z rozrywki dla frajerów znad Wisły? mechanizmy te i takie same, czyli cele też takie same

  117. no to widzimy skutki tańczenia na rurach;- jest rura, jest publika i jest biznes

  118. no to poeta i wszystko jest jasne

  119. do tego zastępy idiotów, którzy chcą szczęściem obdarowywać wszystko dookoła, bo są arystokracją rozumu po dwóch kursach u znanych kołczów – i to jest patent na dzisiejsze czasy; a w tle zarządzający tym biznesem, bo tylko kasa, kasa i jeszcze raz kasa i to za każdą cenę

  120. Możesz dać link do tych zamieszań Markusa? Nie tylko do zdjęcia

  121. Karolina Kaczorowska miałaby popełnić samobójstwo w hotelu w Karpaczu. Sprawa sprzed roku. Oczywiście sprawę prowadzi prokuratura w Jeleniej Górze. Stwierdzono, że nafaszerowana była narkotykami. Rodzice nie wierzą w wersję samobójczą. Obwiniają o jej śmierć znajomych którzy ich zdaniem mieli na nią ogromny wpływ. Wśród nich Markus i jego banda. Chodzą słuchy, że ma wysoko postawionego tatusia który tuszuje całą sprawę.

  122. Hawking poeta? Nie słyszałem żeby się za takiego uważał, albo żeby go ktoś jako takiego lansował. Ktoś w ten projekt sporo zainwestował. Sprzedaje więc go nam jako „czysty intelekt” równy Papieżom, nieomal twórcę czasu i otchłani, półboga nieśmiertelnego (przynajmniej z perspektywy i ograniczeń ALS)

  123. http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/wroclaw/karolina-kaczorowska-tajemnicza-smierc-modelki-w-karpaczu/ff3jwkc

    Jest wymieniany w wielu komentarzach pod tekstami dotyczącymi tego wypadku. Prokuratura stwierdziła brak znamion udziału osób innych w tym przypadku. Dlatego nie wymieniają żadnego nazwiska. Rutkowski przed rokiem potwierdził, że będzie badał ten wątek….i cisza.

  124. Zapomniałam dodać , że w sprawę śmierci Karoliny też włączył się „czyściciel” Rutkowski.

  125. http://3obieg.pl/polskie-badania-krysztalow-czasu

    poeci zawsze fascynowali się upływem czasu lub jego istnieniem lub też brakiem istnienia; i powrót do podstawowych problemów: a co to jest czas i czym jest poezja?

  126. badania Rutkowskiego sprowadzają się do poszukiwań płatnika/ów

  127. „jest rura, jest publika i jest biznes” w końcu jest zabójstwo.

  128. Jeśli tam rzeczywiście jest ktoś z gazowni zamieszany, to już jest po nich.

  129. Kwadratowy ale nie pusty, grandziarski.

  130. Śmiem wątpić. Komentarze są czyszczone na bieżąco.  Od wczorajszego wieczora kiedy je przeglądałam – większość zniknęła.

  131. Patrze na tego dziennnikarza na zdjeciach i widze filmy sensacyjne o mafii

  132. Polska prokuratura przeciez prowadzi sledztwo.

  133. Takie komentarze były wczoraj na Onecie i WP. Jeżeli to kłamstwa to po co czyszczą?

  134. „handel zywym towarem kwitnie lepiej oplacalny jak narkotyki dlaczego ten jej gogus jakis tam MARKUS udaje ze jjest jej chlopakiem jak to gej syn ulozonego tatusia z WSI GW szechtera SYN GLOWNEGO SZEFA PROKURATURY Z Nowej Soli ten sam przyklad morderca zabil po pijaku jest na wolnosci handlarz zywym towarem na wolnisci TO JEST MAFIA synusie CASTY”

    Polska prokuratura?

  135. Coś Ty ze sobą zrobiła Francjo?
    I jeszcze w ramach pluralizmu taki komentarz do francuskiego cyrku:
    „Jak u licha można szanować kraj, który na Pierwszą Damę wybrał starą, bezkarną pedofilkę, mającą na sumieniu wielokrotny gwałt na nieletnim, a na Prezydenta jej ofiarę?
    To jak to jest? Na „postępowym Zachodzie” już nie uznają pedofilii za ciężkie zboczenie i za jeszcze cięższe przestępstwo?
    Przecież ta kobieta powinna odsiedzieć wieloletni wyrok i to w surowym więzieniu. Jej „mąż” też nie powinien brylować w polityce, bo gołym okiem widać, jak ona skrzywdziła jego psychikę. Wyszedł z tego wieczny, rozwydrzony dzieciak, który nigdy nie dorósł i wciąż myśli, że wszystko mu wolno bo „bzyknął panią nauczycielkę”.
    To tak ma wyglądać wasz postęp, szanowne lewusy?”

  136. to jest świat dla świrów wszelkiej maści a dla normalnych nie ma już miejsca – schodzimy do getta

  137. Dlatego podalam link do komentarzy niewyczyszczonych, wlasnie z tymi danymi. Wczoraj  to tutaj napisalam

    https://coryllus.pl/poeci/#comment-136791

  138. To byl komentarz do Malwiny w sprawie oswiadczenia Waszczykowskiego, ze MSZ nie ma prerogatyw do prowadzenia sledztwa. Sledztwo prowadzi prokuratura w Jeleniej Gorze. Chodzilo mi tylko i wylacznie o podane informacje, nie o ocenianie jak je prowadzi i czy cokolwiek wyjasni…

    Patrzac na wywiad z tymi nieszczesliwymi, skolowanymi rodzicami, juz mozna byc pewnym ze nikt ich serio nie potraktuje.

    Wszystko od poczatku tam jest kitem wciskanym publice. Poczawszy od „wycieczki – niespodzianki dla chlopaka”.

  139. To jest potwornie przygnebiajace.

    Takiego spektaklu euforii w mediach francuskich nie widzialam od dawna. Oni wszyscy (dziennikarze i komentatorzy)  jak na rozkaz, rozplywaja sie nad tym Macronem. I wszyscy, jak na rozkaz, traktuja le Pen jak najgorsze zlo. Nie ma wlasciwie glosow sprzeciwu, przerzucilam wczoraj z ciekawosci kilka kanalow. Typowym dla francuskiej telewizji bylo zawsze zapraszanie roznych oponentow, teraz nagle jest inaczej. Cos grubszego czuc w powietrzu. Widac jak na dloni, ze zostal tam postawiony przez rzadcow tego swiata i nikt nie ma nic do gadania.

    Widze to jakos katastroficznie, zwlaszcza w swietle ostrzezen, objawien maryjnych

    (W sobote bylam w ksiegarni po prezent urodzinowy dla kolegi dziecka, cala jedna polka obstawiona byla entuzjastycznymi ksiazkami o Macronie, tych tytulow  jest cale mnostwo. Ofensywa byla zmasowana, precyzyjnie przygotowana. Na polce z komiksami, byla ksiazka ze straszna twarza Marine na okladce, pod tytulem: „A jesli koszmar stalby sie rzeczywistoscia?”. Dziecko mowi, ze w szkole panowala istna psychoza w tym temacie)

    Jedyny portal, Liberté politique (katolicki w wymowie) , na ktorym znajdowalam krytyczne w stosunku do Macrona artykuly, od niedzielnego wieczoru wyborczego jest zablokowany…

    A co do pedofilii: wczoraj rowniez przyszla do mnie petycja od francuskiej wersji „we are prolifers”. Francuzi wlasnie polapali sie, ze slynny dokument WHO na temat edukacji seksualnej niesie ogromne zagrozenia dla dzieci (nie ma tam mowy o ochronie nieletnich, rozgraniczenia na dzieci i doroslych, a jedynie mowa o seksualnosci czlowieka od najwczesniejszych lat, dokument bazuje na badaniach Kinseya, ktory przeprowadzal eksperymenty na malenstwach), prowadzi do legalizacji pedofilii. W zalaczonym do petycji filmie wypowiada sie psychiatra dzieciecy. Teraz sie polapali, jak juz pprogram od dawna w szkolach lata. W polsce gdzieniegdzie chyba tez, chociaz nie wiem jak to dokladnie wyglada.

    http://www.stop-seksualizacji.pl/index.php/edukacja-typu-b/skad-taka-edukacja-seksualna/instytut-kinseya

  140. Jeszcze dla pan: Marianny i Malwiny: tutaj jest sporo konkretow (m.in calosc z monitoringu),  m.in. od policji. Rutkowskiemu nie ufam, zreszta juz widac jak grzeje jedna wersje, i przy okazji domaga sie dymisji polskich sluzb konsularnych. Widac tu gre na roznych frontach.

    https://www.youtube.com/watch?v=eS00qlKkd0Y

  141. Nie do wiary. Tak wielki Naród, z tak wielkim zasobem ludzi światłych, utalentowanych; w takim zaćmieniu ginie…

  142. Ciekawe czy Markus rzeczywiscie jest synem Artura z GW ? I ciekawe czy jest lub sa powiazani rodzinnie z Kajetanem P. ? Dziadek Kajetana nazywał się Włodarski Stanisław, był ojcem Anny Marii Poznanskiej ( z domu Włodarska ). Jej brat to Marcin Włodarski , dziennikarz z TVP, ten co zaginął kiedyś na 8 dni.

    Ciężko cokolwiek znaleźć w necie.

    Tak tylko gdybam. Pewnie zbieżność nazwisk. Raczej niemożliwe żeby było to aż tak proste, sami poeci i specjaliści od kultury.

  143. Dziadek Kajetana – http://www.e-wawa.pl/9,3,93,10933,Pogrzeb-Stanislawa-Wlodarskiego.html

  144. Dzisiejszy twój wpis między oczy. Litieraturawiedstwa akademickaje nie może inaczej musi udawać że nie istniejesz. Wzmożył mnie tym bardziej, że zaraz na trasie wysłuchałem sobie Polnische virtschaft z pierwszej Baśni polskiej. Ciekawe czy Oscar Miłosz spotykał się z Crowleyem np. w Paryżu 1912-15. Kraina grzybów zaczyna się wraz z Crowleyem. A cały proces przecwelowania literatury, przecwelowania, bo chodzi tu o wyczyszczenie „wycieku” ze źródła imperialnego czyli z historiografii łacińskiej a potem katolickiej, bo pierwsza jest zarezerwowana dla devas, olimpijczyków, druga po prostu zakazana, więc proces ten zaczyna się od zabójstwa Christophera Marlowe’a z ręki nieznanych sprawców za karę za teologiczny charakter jego Faustusa.

    No i ciekawe jakie relacje miał Oskar z Gebetnerem i Fiszem, którego wspomnienia są już nie dostępne. Druga wojna i komuna dużo zmieniła ale zatrute źródło dalej sączy.

    Jeszcze nie oglądałem tych wynurzeń naszych nowych „wieszczów”, ale zgaduję, że jest to Beckett udoskonalony. Joyce i Beckett, dwaj Irlandczycy, to kulminacyjny moment tworzenie papki literackiej dla nowych niewolników, którzy będą usilnie wierzyli, że są wolnymi ludźmi, pod warunkiem rzecz jasna, że będą się trzymali z daleka od prawdy historycznej i bytowej, pardąs, od teorii spiskowych i obskurantyzmu inkwizycyjnego. Ludziom inteligentym i wolnym Becket wyznaczał miejsce w … grobie. Nasi „wieszczowie” w ścieku.

    Na marginesie matką Oskara była Marie Rosalie Rosenthal z biednej lecz szacownej rodziny nauczyciela hebrajskiego, jakoby nawrócona na katolicyzm (ofiara po prostu katolickiej dulszczyzny), ojciec zaś Władysław był ateistą, anarchistą o niepohamowanym temperamencie (No to jak to? Miłosz ateista przymusił ją do katolstwa?).

  145. dajcie spokoj. po kilku minutach musialam wylaczyc: caly czas widze, ze banda zbirow bawi sie z bezbronna dziewczyna w kotka i myszke. Z takim chucherkiem jeden gosc by se poradzil gdyby chcial.

    tu jest ekscytacja psychopatow znecajacych sie nad bezbronna ofiara.

    Rutkowski to pies spuszczany zawsze do zmylania sladow.

    jemu tez chyba cos ktos wsypuje…

  146. Dla mnie prosze Pana – kwadratowy, grandziarski… do tego  ZLODZIEJSKI  LEB !!!… a po obejrzeniu zalaczonego link’u… do jego „konferencji prasowej” – to zwyczajnie jeszcze debilny i prymitywny leb !!!

    Ciesze sie, ze znalazl „adekwatna, debilna rodzinke”  do dojenia z kasy za ta dodatkowa… „obsluge merdialna”… ja wiem juz, ze ten „prywatny, kretynski detekyf”  nic nie wyjasni… mnie przynajmniej jego wyjasnienia nie interesuja…

    … natomiast licze, ze POLSKA  POLICJA od tej jego szopy, sciemy i cyrku merdialnego bedzie trzymac sie na odleglosc… i bedzie omijac tego PAJACA… szerokim lukiem !!!…  ineresuje mnie wylacznie stanowisko i sledztwo polskiej Policji i polskiej prokuratury wobec tych 2 SZCZYLI KOLESIOW i tego biura turystycznego… narazie tyle… a dalej zobaczymy.

  147. Juz dzis rano z tym farbowanym lisem… lewusem obecnie centrysta… „prezydetem-slupem”… i marionetka banksterow  z samego rana w radio „zintegrowal sie” sam lewus i przechrzta banksterska Valls… tez zreszta Emanuel…

    … teraz tylko czekac jak sam „byly” pajac Hollande ze swoja stara czerwona, komusza swita „sie zintegruje”… ze swoim bylym „oponetem”…

    … et voila… KRAINA  DIABLA… w pelnej krasie !!!

    Vivat la France !!!

    Vivat wszystkie zdegenerowane  KURWY  i  ZLODZIEJE  !!!

  148. Dokladnie tak…

    … ale jeszcze na szczescie te swiry nie sa w wiekszosci… i to jest ta WIELKA  roznica… narazie to ta wykolejona cholota opanowala MERDIA… dlatego z merdiami trzeba zrobic jak najszybciej porzadek…

    … czyli odciac od  WSZELKICH  dotacji !!!

  149. Zgadza się złodziejski! Ale ta rodzina to sam nie wiem. Wypowiedź matki jest dramatyczna. Czegoś ten ojciec jest jakiś taki chłodny i bez wzruszeń, ale nie śmiem nic wyrokować. Ci dwaj kolesie to jak pisał wczoraj  betacool czy marianna czy któś to już byli jakoś zwązani z inną dziewczyną jakoby samobójczynią i to w Karpaczu razem z naszym Herlokiem Szolmsem.

    A jak tam w Paryżu? Jak sobie radzi Macaron? I czy zachowały się jakieś ślady Oskara Milosza względnie Samuela Becketta? Razem chyba tę córę Kościoła od strony sercowo literackiej załatwili na amen, za kasę wiadomo jaką, nawet chyba nie za dużą.

  150. Ja prosze Pana nie chce sie wypowiadac ani na temat tej rodziny… matki, ojca czy siostry… bo ja jestem ze swiata… realnego.  Generalnie to jest tak deta sprawa i USTAWKA, ze szkoda mowic… ale mleko sie rozlalo i ludzie maja rozum zeby to samodzielnie… i wylacznie negatywnie ocenic… ta „kraina grzybow” jest juz w Polsce od paru lat… i jest ona przede wszystkim w antypolskich, niemieckich mediach i glownie za niemieckie pieniadze…

    … my nie mamy POLSKICH  MEDIOW !!!

    A we Francji… jest zabawa i bedzie sie dzialo… z Makaronem zaczyna sie „integrowac” cala lewizna… z 4% poparciem…

    … jednym slowem wali sie ze wszystkich stron… i merdia tego nie zakrzycza… bo to widac golym okiem… nam nie wolno sie dac oglupic i zduraczyc… a Franki szybciutko otrzezwieja, bo wszystko lezy i kwiczy… w te bzdury merdialne ponad polowa Frankow nie wierzy, a wybory zostaly „przekrecone”… i Franki zaraz sie o tym przekonaja na wlasnej skorze.

  151. Tez mi to na zmylanie sladow waglada

  152. Właśnie o tym mówili w Polsacie, w wiadomościach. Tylko nie powiązali tego z agencją Borysewicz. Ale jeżeli tam chodziło o sutenerstwo, to na 95% własnie one (mama i córa), maczały w tym paluchy.

    Co do Karoliny Kaczorowskiej trzeba by pogrzebać w sieci, a ja naprawdę ostatnio nie mam zbyt wiele czasu. Nawet, żeby poczytać to co Ty piszesz, mogę sobie pozwolić dopiero wieczorem :-). Jak szukałem spraw dotyczących agencji okazało się, że częśc stron (np. z Onetu), juz jest niedostępnych. Tak więc trzeba byłoby na to trochę czasu.

  153. Na tym nagraniu wyraźnie widać, że ona przed nimi ucieka i próbuje się bronić. To nie jest atak histerii.

  154. Ciekawe czy Markus rzeczywiscie jest synem Artura z GW ? I ciekawe czy jest lub sa powiazani rodzinnie z Kajetanem P. ? Dziadek Kajetana nazywał się Włodarski Stanisław, był ojcem Anny Marii Poznanskiej ( z domu Włodarska ). Jej brat to Marcin Włodarski , dziennikarz z TVP, ten co zaginął kiedyś na 8 dni.
    Ciężko cokolwiek znaleźć w necie.
    Tak tylko gdybam. Pewnie zbieżność nazwisk. Raczej niemożliwe żeby było to aż tak proste, sami poeci, dziennikarze i specjaliści od kultury.

  155. Ktos wrzucil ten film w zwolnionym, czyli bardziej normalnym tempie, Dla mnie najgorszy jest ten bydlak w bialym podkoszulku, ktory wbiega z glebi korytarza znienacka prosto w kierunku Magdy i ja „obezwladnia”, najwyrazniej wezwany na ostatnia chwile „do brudnej roboty. Potem juz tylko Magde wynosza…Personel (te kilka osob w kitelkach) jest dosc bezwolny w tym wszystkim, ci panowie w cywilu najwyrazniej tam sie panosza..

    https://youtu.be/LcfQ1D7ZniQ?t=72

  156. Wczesniejszy komentarz byl skierowany do Pana.

  157. „Personel (te kilka osob w kitelkach) jest dosc bezwolny w tym wszystkim, ci panowie w cywilu najwyrazniej tam sie panosza..”

    Pewnie, wszyscy tam udawali że nie widzą co się dzieje.

  158. Mozna go nie lubic, ale mowi interesujace rzeczy.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.