Lis 102020
 

Zaskakuje mnie zawsze to, w jaki sposób tak zwani nasi rozumieją dystrybucję propagandy i jej jakość. Chodzi mi o to, że nie pojmują tego, jak bezwzględnej walki o sposób przedstawiania historii i współczesnych wydarzeń, ale jako taką jakąś pogodną rywalizację chłopców na podwórku, którzy grają w kapsle udając Wyścig Pokoju. To niby jest niezrozumiałe, ale jednak po dłuższym zastanowieniu staje się jasne. Na polu propagandy właśnie widać dokładnie, że dwie rywalizujące drużyny są tak naprawdę tego samego chowu i chodzi tylko o to, by zagospodarować budżety. Poznajemy to po stosunku jaki obydwie strony przyjmują wobec hierarchii Kościoła. Nie ma w tych ludziach ani grama dobrej woli, bo gdyby była, mogliby łatwo stworzyć spójną i obowiązującą, a to znaczy intensywnie kolportowaną przez media narrację, która potępiłaby przypadki pedofilii w Kościele, a jednocześnie ukróciła ataki na hierarchów. Nie ma ani jednego dziennikarza, który by coś takiego próbował zrobić, nie mówię już o zespołach ludzi mediów, związanych czy to z premierem, który przecież jeździł na żniwa do rodziny Popiełuszków, czy to z prezydentem, który co niedziela jest w kościele. Wszyscy albo nabierają wody w usta, albo mówią, że chodzi o wyjaśnienie prawdy i oczyszczenie Kościoła. No i za to zabiera się Watykan, a przez to nie można w tym procederze przeszkadzać. Skoro nie można, to niech się wszyscy zamkną i dadzą pracować odpowiednim ludziom. Nie jest to dobry pomysł? W czasach kiedy lansowano lustrację, gazownia co drugi dzień pisała o „polowaniach na czarownice”. Dziś wszyscy o tym zapomnieli, odbywają się prawdziwe polowania na czarownice, ale czarownic nikt nie żałuje. Co innego tamte, wcześniejsze, one były godne współczucia, litości, a także wysokich emerytur.

Takie naświetlenie sprawy biskupów kryjących pedofilię uważam za skandal. Tak jak skandalem było wskazanie księdza Cybuli, wykończenie go de facto, a następnie usprawiedliwienie Wałęsy, bo on nic nie wiedział. Może nich media dobrej zmiany publikują teraz co drugi dzień zdjęcia jak Wałęsa siedzi z księdzem Cybulą, jak się mu spowiada, jak na to wszystko patrzy Meto i jak się wszyscy cieszą. Nikt tego, nie czyni? Jaka szkoda.

Wczoraj do szpitala pojechał kardynał Gulbinowicz. I pewnie już z niego nie wyjdzie. Może jak go będą wynosić, to wszystkie telewizje ustawią kamery przed kostnicą, a co bardziej żywiołowi dziennikarze wołać będą – ooooo! Od wczoraj słyszę o jakimś reportażu TVN, w którym pokazano jak pedofilię krył kardynał Dziwisz. On też zapewne pojedzie do szpitala za dzień dwa i już z niego nie wyjdzie. Na razie domaga się, by powołać komisję do zbadania przypadków pedofili. Żadna komisja nie powstanie. I nikt nie powie jednego słowa w obronie kardynała. Dlaczego? Otóż dlatego, że chodzi w tym wszystkim o to, aby Jan Paweł II, przestał być znakiem na sztandarze. Żeby unieważnić jego symboliczną wartość i napisać „prawdziwą” historię tego pontyfikatu. Ponieważ taka jest mądrość etapu. Wcześniej była inna i można się było żywić na budżetach biskupów pedofilów, ale teraz to już przeszłość i trzeba im nakopać do, pardon, dupy. Ja na szczęście nigdy nie byłem w żadnej kancelarii biskupiej, a jedynym biskupem jakiego widziałem z bliska był ksiądz biskup Dec, dziś już na emeryturze.

Chodzi o legendę Jana Pawła II, która została, intensywnym wysiłkiem ludzi Kościoła, nie bójmy się tego powiedzieć, przygotowana do likwidacji. Co ja mam na myśli teraz? To proste – dewaluację majestatu, która dokonywała się za każdym razem, kiedy starego już papieża, ciągano na jakieś spotkania z dziećmi. Ani on, ani te biedne dzieci nie wiedziały co robić i mówić. Było to żenujące i tanie. Niestety ludziom, którzy domagają się „prawdy” nie da się wyjaśnić, jak szkodliwe są takie działania. Nie da się tego wyjaśnić entuzjastom, ani biskupowi Długoszowi, który zrobił w Kościele więcej spustoszenia niż Dziwisz z Gulbinowiczem razem wzięci. Dlaczego? Przecież wszyscy ci ludzie chcieli dobrze! Jasne, i dziś także chcą dobrze. Chcą, by prawda o Janie Pawle II ujrzała wreszcie światło dzienne. Chcą pozbawić polskich katolików najważniejszego, bo w wielu sercach ciągle żywego symbolu. Powtarzam – grunt pod to przygotowali ludzie, którzy nie mieli grama szacunku dla majestatu papieskiego, grama szacunku dla majestatu śmierci i grama szacunku dla historii życia Jana Pawła. Ktoś powie, że on sam zaczął. Nieprawda. To, że papież jeździł po świecie i pokazywał się w samochodzie, a nie w lektyce, nie oznacza, że dokonał jakiejś dewaluacji hierarchii. To brednie rodem z tygodnika Jerzego Urbana. Katastrofa zaczęła się później, a jej ukoronowaniem były kremówki. Dewaluację papieskiego majestatu, a co za tym idzie majestatu Kościoła widać było najlepiej na Targach Wydawców Katolickich, kiedy to dziesiątki tych, tak zwanych albumów, nie zawierających żadnej treści, wypełnionych zdjęciami papieża, Rzymu i Wadowic sprzedawane były na kilogramy. Jeśli ktoś przypuszczał, że w ten sposób zrobi promocję i jeszcze na tym zarobi, powinien się leczyć. To jest właśnie objaw głębokiego niezrozumienia po co w ogóle należymy do Kościoła. I głębokiego niezrozumienia, jak należy Kościoła bronić. Bo co do tego, że należy go bronić, chyba wszyscy się zgadzamy, prawda? Czy nie? Niestety nie obronimy Kościoła na ulicy, jak się wydaje niektórym i nie obronimy go kanonizując Husa, bo co zrobimy wtedy z Janem Nepomucenem? Nie obronimy go demonstrując oburzenie w momentach, które wskazuje nam Terlikowski z księdzem Isakowiczem i nie obronimy go wystawiając carte blanche Wałęsie, a szydząc z księdza Cybuli. To się nie uda. Jeśli zaś będziemy w tym wszystkim brać udział, przekonani, że uczestniczymy w czymś ważnym, to się po prostu zdegradujemy. Do poziomu psa.

Powtórzę, stworzenie spójnej, nie zmanipulowanej narracji, na temat pontyfikatu Jana Pawła II, narracji dynamicznej, autentycznej i podnoszącej znaczenie samego papieża, a także nas wszystkich, jest możliwe. Trzeba się jednak przedtem pozbyć kilku rzeczy, na początek proponuję zutylizować te albumy po 5 zeta za kilogram.

Na dziś to tyle.

Niestety muszę siedzieć w domu. No, ale jestem zdrowy.

  60 komentarzy do “Prawdziwa historia Jana Pawła II czyli „Polowanie na czarownice II””

  1. Taki zabieg nazywa się odbrązawianiem. Żeby kogoś odbrązowić, musi on, jak rozumiem, być brązowy. Czyli być swoim pomnikiem. Gdy Jan Paweł II nie będzie już swoim pomnikiem, wtedy będzie go można zabić.

    Kremówki to dobry przykład. Ja natomiast pamiętam, gdy po raz pierwszy usłyszałem o „pokoleniu JPII”. Czymś mi to śmierdziało, nie wiedziałem jednak – czym. Teraz już wiem.

  2. Krysza GW znikła jak biskupi Pieronek i Życiński odeszli i czekają teraz z niecierpliwością na kolegów z episkopatu ☺

  3. Rożek też się uaktywnił. Pan od fizyki, pandemii i w zasadzie wszystkiego. Jeszcze z Kramerem sobie z dzióbków jedzą:

    https://twitter.com/RozekTom/status/1325909767391498240

  4. Dziękuję. Już dawno nikt tak jasno, rzeczowo i dobitnie nie wskazał drogi, jaką powinni iść obrońcy Kościoła, jednocześnie ukazując te wszystkie autostrady ku przepaści. Podpisuję się obiema rękami. Chapeau bas!

  5. sprawa aborcji zawsze wypływa przed kopaniem Koscioła Katolickiego, siegająć prehistori ok 1992 kiedy  KK był silny w Polsce , wyciągnieto aborcję co by trochę naród poszczekał na siebie, potem …… długo nic i po Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie (2016) jak zaczął odradzać się KK w Polsce tak oddolnie , można było iść ulicą i przyznać sie do Jezusa ( jak mówi jeden ze znajomych ksieży – ewangelizuje na ulicy)  bez jakichkolwiek obaw i mało tego być wysłuchany co zrobiono w 2017 Aborcję wyciągnieto z koszyka. a dzisiaj to już sami wiemy , katolicy mają być obszczekani i w rozpaczy zaczać szczekać a wtedy wypuści się prawdziwe tęczowe gołąbki pokoju i powie jacy ci katole agresywni

  6. no tak, nic dodać nic ująć

  7. „Zbudowali” sobie kościół łagiewnicki już w zasadzie w latach 50. od zamknięcia Tygodnika. Teraz projekt zwijają i musi być to zrobione z hukiem. Jeżeli słyszę, że prowincjał dużego zakonu krakowskiego chwali mi się tym, że się kumpluje z redaktorem lokalnej gazety to znaczy, że nic nie rozumie. Charyzmat mediów jest dla nich ponad hierarchią uczelnianą, kościelną i urzędniczą.

  8. Tam Leszek Jażdżewski (sufler Tuska) tłumaczy o co głównie chodzi:
    @LesJazd
    1. Kary wieloletniego więzienia dla kościelnych pedofilów i ich sprzymierzeńców. Żadnej taryfy ulgowej.
    2. Majątek kościelny przekazany na odszkodowania dla ofiar. Także molestowania nastolatków czy osób dorosłych.
    3. Wyprowadzenie katechezy ze szkół – jak najdalej od dzieci.

    Tęcza na Placu Zbawiciela wyznacza kierunek ☺

  9. Dzień dobry. To smutne, ale prawdziwe. Przerośnięty agenturą Kościół, zdemoralizowane media i politycy, ogłupiony naród,.. To tak tytułem określenia warunków brzegowych. Uważam jednak, że nie wolno uciekać od tego obrazu, bo jeśli cokolwiek ma się zmienić na lepsze, to może się to zacząć tylko od realnego widzenia rzeczywistości, jak gorzka by nie była. I od odejścia do tego tradycyjnego dla nas poprawiania sobie samopoczucia opowieściami o naszej wyjątkowości wśród narodów świata.

  10. Może te same zasady zastosuje do medialnych pedofili? Zwłaszcza te w zakresie finansowej odpowiedzialności zbiorowej?

    https://wpolityce.pl/media/460136-jak-media-pomagaly-i-pomagaja-pedofilowi-z-show-biznesu

    Ciekawe, że ci sami zażarci łowcy kościelnych pedofili zadowolili się jednym medialnym kozłem ofiarnym i dalsze „czyszczenie” wygląda na zamknięte.

  11. Mój komentarz z 11:10 był skierowany do Pana.

  12. pewnie idzie o przekierowanie zainteresowania … a kierunek nadała deweloperka z wrocławia co z wykształcenia jest prawniczką , niszczenie budynków sakralnych rozpoczęło się od jej wrzasku w tym temacie   ..

  13. Nieprawda że nie ma takiego dziennikarza który by próbował wyjaśnić. To Sebastian Karczewski i jego dwie książki które osobiście jak mówi wręczył każdemu biskupowi.

    Z jego dochodzenia jasno wynika, że sprawę pedofilii nakręcają biskupi. Pokazuje szczegółowo przypadek biskupa Libery, który osobiście wysyłał listy do Watykanu o wydalenie z kapłaństwa przynajmniej 70 księży, którzy w procesach kościelnych i cywilnych byli uniewinnieni. Przedstawił to  osobiście ówczesnemu prefektowi kard. Mullerowi, ten polecił mu dalsze informowanie go o sprawie. I co – wyleciał ze stanowiska Muller. Libera nic nie powie, bo wstąpił do zakonu z regułą milczenia.

    Nikt tych spraw oprócz niego nie chce podjąć nikt, nawet nikt nie pyta np. kto zorganizował audiencję u Papieża dla Schering- Wielgus i oszusta Lisińskiego.

    Żadne działania nie będą skuteczne jeśli będziemy ignorowali stan faktyczny bo jest przykry.

  14. Po odnalezieniu grobu Jezusa chrześcijaństwo przestało mieć sens.

  15. To św. Piotr nie wiedział, gdzie jest grób Jezusa?

  16. Padamy ofiarą agresywnego nacjonalistycznego imperializmu współczesnych potęg. Dla takich tworów w kolonii nie może powstać nic wartościowego. Potocznie nazywa się to u nas pedagogiką wstydu. Uderzają w KK, bo to jedyna istytucja, która zachowała ciągłość tradycji.

  17. Uderzają w KK przede wszystkim z powodu przykazań, a co z tym związane  – z powodu wizji człowieczeństwa, którą KK pielęgnuje. Tylko Kościół stoi na przeszkodzie całkowitemu zinstrumentalizowaniu relacji międzyludzkich i uczynieniu człowieka towarem.

  18. Istnienie KK jest przeszkodą w pełnej kolonizacji, czyli ” zinstrumentalizowaniu relacji międzyludzkich i uczynieniu człowieka towarem.”.

  19. Bardzo piękne. I jeszcze jedna fraza do naszego repozytorium; „bezprawie, tak ze strony ludzi przednich, jak i pospólstwa”.  Do użytkowania.

  20. Chroniąc zboków, nie przyczyniasz się do utrzymania autorytetu Kościoła, Coryllusie. Dużo bliższe jest mi to, co robi x. Isakowicz-Zalewski – jednoznaczne piętnowanie zła – nie tylko w kwestii rozliczeń nadużyć seksualnych, także choćby w kwestii wyjaśnienia uwikłania księży we współpracę z SB. A zboków tam, jak widać, niemało się schroniło, najwyższa pora na uchylenie celibatu, bo to po prostu nieludzkie, a jak pokazało życie, znaczna część nie miała siły pozostania w czystości, jak pokazało życie.

  21. Autostrada do Gender po zdewastowaniu Jana Pawła II i Kościoła będzie bardzo szeroka, wielopasmowa, z prędkością dopuszczalną powyżej 200.

    Media prawicowe i kościelne powinny podziękować takim „uzdrowicielom” jak Terlikowski, o. Szostak i im podobnym.

    Niech ich gazownia zatrudni. Dołączą do właściwej strony, w której tak ochoczo walą w Kościół i księży. Wtedy i premia będzie owocna.

  22. I nie chodzi tutaj o to, czy Gulbinowicz znajdzie się w szpitalu, czy nie, z powodu zbyt wysokiego ciśnienia. Chodzi o to, że przez całe lata hierarchowie wiedzieli, co i jak, a swą bezczynnością (przenoszeniem z jednej parafii do innej) dalej narażali kleryków, ministrantów itd. na dalsze umizgi (czasem także na gwałty). Oczywiście że Kościoła nie można skreślać, trzeba z nim trzymać, bo innej lepszej instytucji ludzkość nie wymyśliła dotychczas, ale – gdy jest czas na wyjaśnienie i wyciągnięcie tego, co pod dywanem – trzeba też temu sprzyjać, bo to akurat może być początek ozdrowieńczego procesu.

  23. Każdy sądzi według siebie. Nie mieli dowodów, a prowokacje i oskażenia w tamtych i tych czasach sypią się gęsto. Trudno odróżnić prawdę od fałszu. Jarosław K. to Hitler, Gomułka, Gierek, Putin, Łukaszenka… Oskarżenia pod adresem Polski i Polaków… można mnożyć.

  24. „Powtórzę, stworzenie spójnej, nie zmanipulowanej narracji, na temat pontyfikatu Jana Pawła II, narracji dynamicznej, autentycznej i podnoszącej znaczenie samego papieża, a także nas wszystkich, jest możliwe. Trzeba się jednak przedtem pozbyć kilku rzeczy, na początek proponuję zutylizować te albumy po 5 zeta za kilogram.”

    Laudetur Jesus Christus…..

    Polecam ;

    Bulla Quo Primum Tempore Sw. Piusa V

    https://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/91

    Zmagania ks. Michala Woznickiego SDB o przywrocenie MSZY SWIETEJ W RYCIE RZYMSKIM DO KOSCIOLA SELEZJANSKIEGO W POZNANIU PRZY ULICY WRONIECKIEJ , ktora to msza zostala wyrzucona z tego kosciola blisko 3 lata temu

    https://wobroniemszy.pl/

    https://verbumcatholicum.com/tag/krotka-analiza-krytyczna-novus-ordo-missae/

    http://tenetetraditiones.blogspot.com/2018/10/apostazja-jana-pawa-ii-katolicka.html

    Szczesc Boze

  25. „W czasach kiedy lansowano lustrację, gazownia co drugi dzień pisała o „polowaniach na czarownice”. Dziś wszyscy o tym zapomnieli, odbywają się prawdziwe polowania na czarownice, ale czarownic nikt nie żałuje. Co innego tamte, wcześniejsze, one były godne współczucia, litości, a także wysokich emerytur.” – genialny fragment. I właśnie dlatego, w kontrze do polityki tuszowania i rozmycia wszystkiego, określenia gen. Kiszczaka epitetem „człowieka honoru” i powszechnego zbratania, którą postulował i uprawiał Michnik, trzeba od A do Z tę lustrację (polityczną i seksualną) w Kościele przeprowadzić, zboków (w stylu księdza z Tylawy) napiętnować, działania hierarchów takich jak Dziwisz (odpowiadających za zaniechania i tuszowanie poprzez bierność) obnażyć i znów przywrócić Kościołowi autorytet, jaki miał on przez 2000 lat. Ludzie potrzebują wiarygodnego drogowskazu na całe życie…  

  26. O różnych sprawkach często wiedziały służby i wykorzystywały ten fakt. A skoro tak,  dlaczego się nic na ten temat nie mówi? I jeszcze jedno, dopóki będzie się płacić odszkodowania ofiarom, to nigdy nie będziemy mieli  pewności o co tak naprawdę chodzi. Bardzo dużo tych oskarżeń sypie się po latach, a media nie odróżniają homoseksualisty od pedofila. Jak w sutannie to pedofil. Gdy tym czasem przez lata w Berlinie legalnie oddawano setki dzieci  homoseksualistom, tak się deklarowali, a okazywali się pedofilami.

  27. Czytajcie artykuł bardzo, bardzo uważnie, bo w nim zawarta jest cała misja tego portalu, wydawnictwa, księgarni i autora.  Jest to misja pogańska (dlatego z ciekawością czytam te wpisy, bo chcę wiedzieć co poganie knują). Coryllus pisze, że nie ma znaczenia czy Gulbinowicz jest zdemoralizowanym dewiantem, czy Dziwisz jest łapówkarzem, którego sumienie ma cenę 50 tys dolarów, czy Jędraszewski rozwiązuje czego nie powinien rozwiązywać. Nie przejmujmy się publicznym zgorszeniem, profanacją sakramentów, bluźnierczymi charyzmatami. To wszystko nie ma znaczenia.

    Ważne, żeby MACHINA szparko się kręciła. Nie ma prawdy, jest przekonanie kogoś do swojej wersji. Nie ma poświęcenia, jest oszwabianie. Nie ma miłosierdzia, jest skuteczność. Nie ma ofiar, są nieudacznicy (ach jacy oni są brzydcy, grubi, okularnicy, pedały, babsztyle, sami chcieli, dlaczego teraz…) W światyniach nie musi być Wiary, wystarczy Sztuka. Nie ma Ducha, jest MaBeNa.

    „..dla sławy, dla zysku czasem…”

    Z ciekawością czytam te artykuliki, bo one pokazują co nasz czeka. Może tylko taką uwagę bym zgłosił, że one są trochę zbyt szczere. Większość wpisów propaguje satanizm subtelnie, podprogowo niemalże i „z wdziękiem prestidigitatora”. Nie ma sensu wykładać kawy na ławę, trzeba zostawiać pole niedomówienia, pole interpretacji. Ale w sumie dobrze jest, wesoło!

    Gry-Nie-Psujący

    PS. Myślę, że Toyah podświadomie tę myśł główną wyczuł, bez nazywania jej; zrozumiał, że lepiej trzymać się od tego z daleka. Ale ja jestem „za” (a nawet przeciw 😉

  28. Dziękuję. Już dawno nikt tak jasno, rzeczowo i dobitnie nie wskazał drogi, jaką powinni iść obrońcy Kościoła, jednocześnie ukazując te wszystkie autostrady ku przepaści. Podpisuję się obiema rękami.

    W moim odczuciu  , najdoskonalsza autostrada ku przepasci jest DUCH SOBORU VATICANUM II

  29. To o czym Pan pisze, to są, proszę Pana, tzw. Pobożne życzenia.  Każdy by chciał, by każdy był dobry.  Ale nie o to chodzi.  Chodzi o to,  że jesteśmy wszyscy podatni na wpływy. Gospodarz zaś obserwuje i opisuje te wpływy.  Z opisu wynika, że jeśli chce się kogoś, kto jest silny, zniszczyć,  tego najpierw należy przekonać, że jest śmieszny, zboczony i ma podbródek neandertalczyka. Jeśli Pan w to uwierzyć, będzie z Pana wzorowa pasza.

  30. Odnotowuję jedynie zadziwiającą koordynację ataków na KK, JP2 i Polskę.  Mc Carric to przełożenie na syf Kościoła w Stanach ale i architekt resetu z KPCh, który daje Watykanowi wymierne korzyści kosztem porzuconych prześladowanych. Teraz wiadomo że winni są Polacy. Pamięć JP2, który stał w szpagacie między Tradycją a moderną będzie pierwszą ofiarą. A barwne albumy o kremówkach pójdą, wraz z Pokoleniem JP2 w niebyt.

  31. Właśnie o tym jest ten wpis, a nie o tym,  czy księża robią przekręty, czy nie robią.

  32. Myślę, że Jan Paweł był bardzo samotny, otaczał go tłum, który niewiele rozumiał. A jak się lepiej przyjrzeć osobom, które tu w Polsce grzały się w Jego otoczeniu i powułując się na Jego autorytet, dbały jedynie o własne interesy, to niedobrze się robi. Jan Paweł zostawił ogromną spuściznę, cenny skarb a nikt o to nie dba. Przekręca się Jego słowa, wypacza sensy, kręci się głupawe filmy, ktore o niczym nie mówią… w tle jest jeszcze beatyfikacja Kardynała Wyszyńskiego, to dopiero będzie odlot.

  33. Patlewicz odpisal na pytanie o plagiat. Napisal ze to kolejna kompromitacja Corylusa.

  34. To dawajcie ją nie ma na co czekać niech malutki rośnie.

  35. „Chodzi o to, że jesteśmy wszyscy podatni na wpływy.” Tak samo jesteśmy podatni na grzech. Z tym że jako ksiądz (zakonnica) można się zakochać, można tę miłość czynnie realizować, ba, nawet spłodzić (urodzić) potomka, potem schowanego pod sutanną i finansowanego pieniędzmi Kościoła (de facto: wiernych) – to są ludzkie rzeczy (grzechy), od których ani świat ani Kościół się nie zawali, nikt z wiernych nie protestował i protestował nie będzie, że nieślubne dzieci księży otrzymują z Kościoła alimenty, o ile mi wiadomo. Ale można też krzywdzić innych. Zwłaszcza gdy jest to krzywdzenie dzieci, to społeczeństwu nóż się w kieszeni otwiera. Nie chodzi o to, by księżą byli święci, idealni, bez skazy. Chodzi o to, by swoim życiem nie postępowali w sposób ewidentnie niezgodny z nauką Kościoła (molestowanie, gwałty, recydywa w grzechu).

  36.  

    Wczoraj @Coryllus narzekał że linków nie podają, a tu cały przedruk

    https://www.bibula.com/?p=120367

    na bieżąco leci, nawet z komentarzami ☺

  37. Tak, chodzi o JPII i ostateczne swobodne umoszczenie się lawendziarzy na czerwonych fotelach, już bez tych nudnych smutasów, tak niezdarnie maskujących swoją gorszącą skłonność do heteroseksualizmu. A potem to już będzie wesoły oberek i śluby gejowskie i takie tam. A wracając do naszych udręczonych kardynałów i biskupów, co to wspierali sodomię, kiedy top jeszcze nie zaczęło być modne — dla mnie to jest dość przejrzyste. Młodzi i pełni ambicji hierarchowie, ziobryści polskiego episkopatu (choć nieco mniej niezręczni i w czynach i w słowach), ręcyma różnych Terlikowskich i Tytańców rozprawiają się z bezradnymi staruszkami za te upokorzenia, których doznawali od nich w przeszłości, i z aprobatą Rzymu sięgają po TKM. Oczywiście, jak już skona ostatni niesłuszny pederasta (ci słuszni mogą się gzić spokojnie, byle cichcem), uprzątną gdzieś w kąt Tytańców i Terlikowskich, a jeśli będzie trzeba, to skompromitują i unieważnią. Choć, znając Terlikowskiego, przerzuci wajchę swego charyzmatu na wyższy bieg i dalej będzie służył sprawie, choć śpiewając z innego już diapazonu.

  38. Czy wśród duchownych zwanych po ostatnim soborze tradycjonalistami, wręcz sprzeciwiających się posoborowiu, znane są przypadki tak wielkiego upadku moralnego duchownych, jak u odprawiających mszę tyłem do Boga lub na dnie odwróconego kajaka?

    Czy nie tu nie jest ów zwornik zła, którym jest powszechna apostazja tych ludzi Kościoła?

  39. Ciekawe, czy gospodarz w reakcji na ten wpis napisze – jak ma w zwyczaju – WON!?

  40. Upadek moralny osoby poświęconej Bogu jest niczym przy upadku wiary. Gdzie nie ma wiary lu jest słaba, tam szybko dochodzi do upadku moralności. Tak jest kolej rzeczy. Czystość doktryny, wsparty łaską intelekt i należycie uformowane sumienie najlepiej zabezpieczają przed upadkiem moralnym. Zmiana doktryny otwiera bramy piekieł.

  41. Proponuję, byśmy się cofnęli w czasie i zamknęli sobór zanim uczyni to zło, z którym teraz mamy do czynienia. Czy taka odpowiedź pana satysfakcjonuje?

  42. Dopiero zobaczysz bracie, co będzie jak zdobędę władzę nad światem…Teraz to pikuś. Całą wiarę z Kościoła wyprowadzę, a ducha razem z nią.

  43. Panie Gabrielu, nie zaglądałem tu jakiś czas, i dziś czytam niektóre komentarze i mam wrażenie że albo służby się zainteresowały ‚na poważnie’ albo jest wysyp nowych ‚wielbicieli’ którzy ignorując dorobek lat widzą świat przez pryzmat kilku ostatnich dni i artykułów…

  44. i będą mogli spokojnie zaadoptować hymn zaczynający się od słów

    ‚szeroka strana maja radnaja, mnogo w niej … gdie tak wolno dyszyt  czełowiek ,

    ile było ofiar budowy raju na ziemi ? ile było ofiar tej wolności ?

  45. Sobór zamknięto w 1965.

    Spóźnił się Pan, ale  pewnością nadrobi to niedociągnięcie.

  46. Nikt nie powinien w to wątpić, tak jest to przepowiedziane w Piśmie, a mówiąc językiem partii: taki jest plan.

  47. Pan jest z partii i zna plan, czy szwagier pana wtajemniczył?

  48. Walka z „pandemią” zbierze żniwo, na jakie walka klas nie miała szans, jakiego rozmiarów świat nie widział.

  49. Proszę – jeśli można – nie trywializować i trzymać wysoki poziom.

    Gry-nie-psujący stwierdził, że może Pan być człowiekiem diabła, a nie Boga (trzeciej opcji nie ma). To jest bardzo ciężki osąd. Ja nie wiem, jak jest naprawdę, wiem, ze wobec takich wątpliwości rozeznać można tylko po owocach. Pana pisarstwo, ze względy na kaliber zagadnień, bardzo przypomina twórczość ks. M. Martina SJ, wobec którego formułowano  podobne zarzuty. Podkreślam: ja nie wie, kim Pan jest naprawdę i pod takim ww. sądem nie podpiszę się, jednak bardzo niepokoi sposób reagowania na osoby, z którymi się Pan nie zgadza lub które tu nasłano w celu rozwalania pańskiej roboty. Może gdyby użył Pan innych metod wobec swoich przeciwników, takich, jakie wynikają z Ewangelii, a nie z samurajskiej kultury – sądząc po formie radykalizmu – wówczas formułowanie tak ciężkich zarzutów byłoby niemożliwe, a pański radykalizm nabrałby czysto katolickiego kształtu, nawet, gdyby Pan przygotował porządny, literacki, rzecz jasna, stos do spalenia kilku czarowników?

  50. Ale ja lubię ten styl, a pana wywalam, bo zaniża pan poziom

  51. ilość zmarłych w kraju z powodu wirusa covid 19 , chyba dużo mniejsza od samej liczby gułagów w kraju równości społecznej i sojuszu robotniczo – chłopskiego   … jeszcze proszę się nie martwić   … bo liczby ofiar w ludziach trudno będzie wirusowi dogonić

  52. Wiem, widzę że próbujesz.

    Władzy nie zdobędziesz, ale swoje zrobisz.

    Będę obserwował 🙂

  53. Nie jesteśmy na ty, nawet nie próbuj ze mną tych numerów. Oczywiście wylatujesz, będziesz obserwował z daleka

  54. I jedno i drugie [email protected]ściu.I chociaż cepy wyszły z użycia,to omłoty trochę potrwają,bo narracja pana Gabriela -psuje  Nowy Porządek Światowy.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.