Mar 112016
 

Pani Marysia to ostatnie ogniwo w łańcuchu prowokacji, które doprowadzą w przewidywalnym i niedalekim czasie do katastrofy. Na czym będzie owa katastrofa polegać? Sądzę, że na zamachu na jednego z polityków, nie wiemy tylko póki co, na którego. W postawie bowiem całej formacji duchowej i politycznej związanej z PO odnajdujemy już nie ślady, ale całe schematy prowokacji politycznych wypracowanych w ciężkim trudzie w czasach III republiki.

Jak taki mechanizm wygląda? We Francji XIX wieku chłopcem do bicia był Kościół, opowiadałem o tym ostatnio we Wrocławiu, zaczęło się od konfiskaty mienia i wyrzucenia z kraju jezuitów, a skończyło na ucałowaniu przez papieża flagi republiki. Był to akt wdzięczności za łaskawe pozwolenie na to, by Joanna d’Arc nie była li tylko świecką „świętą”, przedstawianą w podręcznikach jako główna ofiara Kościoła hierarchicznego. U nas jest trochę inaczej i kaliber prowokacji jest znacznie słabszy. Głównym wrogiem jest PiS, partia wyrastająca co prawda z tradycji republikańskiej i socjalistycznej, ale….no właśnie….co za ale? U nas nie chodzi o relacje Kościół a jakaś tam miękka i burżuazyjna republika. U nas Kościół jest póki co w głębokim odwrocie, a sprawa, tak jak przed wojną, ma charakter rozróby rodzinnej. Zwolennicy towarzysza Dzierżyńskiego i towarzysza Stalina, dla niepoznaki poprzebierani w garnitury, chcą urządzić wszystko po swojemu. Chcą, by sytuacja była tak klarowna jak w nigdy niespełnionym śnie o zwycięskim marszu armii czerwonej do Renu w roku 1920. Rewolucyjna Rosja, trup Polski i rewolucyjne Niemcy. Te ostatnie są już tak rewolucyjne, że niebawem wszyscy zaczną chodzić nago po ulicach w zimie, żeby towarzysze muzułmanie nie czuli się poniżani przez obecność dobrze ubranych, najedzonych i pewnych siebie Niemców. W Polsce też kiełkują ziarna tej rewolucji, a Rosja, jak to Rosja, zawsze jest gotowa do różnych zmian, choć pozornie nic na to nie wskazuje.

Naprzeciwko tychże zwolenników Dzierżyńskiego stoi grupa tak zwanych miękkich socjalistów, którym się zdaje, że w ramach jakichś umów zbiorowych utrzymają władzę. To jest złudzenie i o tym właśnie śpiewa nam w swojej ostatniej piosence Maria Peszek. Pani Marysia przenosi to najbardziej chamskiej pop kultury to wszystko czego w pocie czoła dokonał przez ostatnie 30 lat Jan Tomasz Gross, czyli te trzy stu stronicowe książeczki, nazywane „pracami naukowymi” i cytowane przez wszystkich propagandystów rewolucji jak kraj długi i szeroki. Po co ona to robi? Ona nie wie, to jasne. My jednak, mając w pamięci inspirującą historię III Republiki możemy zgadywać. Oto jak pamiętamy do wyrzuconych z Francji, okradzionych jezuitów przyjechał pewnego dnia bogaty antysemita i zaproponował im współpracę. Oni nie zgodzili się co prawda, ale też nie powiedzieli mu won. To wystarczyło. Cała republikańska prasa, z samym monsieur Drumontem – bogatym antysemitą – huczała, że jezuici, a co za tym idzie Kościół to antysemici. Z tą różnicą, że gazety rządowe wyły z oburzenia, a Drumont z radości. Następnie okazało się, że w armii francuskiej jest za dużo klerykałów i wolnomyślicielsko nastawieni oficerowie postanowili zablokować ich awanse. Nazwano to aferą fiszek. Drumont tym razem wył z oburzenia, prasa republikańska z radości, a hierarchowie smutno kiwali głowami. Żeby afera za szybko nie ucichła w jej podkręcanie włączył się „całkiem katolicki” dziennik La Croix.

Tak zbudowany antagonizm, całkowicie rzecz jasna fikcyjny posłużył do ostatecznego pognębienia Kościoła, który musiał pogodzić się z republiką na warunkach republiki. Z armii zaś i tak usunięto oficerów otwarcie głoszących przywiązanie do tradycji katolickiej i już nic nie stało na przeszkodzie, by Francja mogła przystąpić do wojny z Niemcami w imię obrony interesów Imperium. Do Kościoła, który i tak musi żyć w zgodzie ze wszystkimi przyczepiono na stałe łatkę antysemityzmu. Cała zaś tradycja narodowa we Francji stała się własnością tajnej policji, która naklejała ją potem w formie kompromitującego emblematu na dowolne czoła i plecy ustawiając w odpowiednim świetle polityków, pisarzy, artystów, czy kogo tam akurat było trzeba.

U nas jest tylko pozornie lepiej, bo likwidacja PiS to tylko początek. Kuplety pani Marysi to jedna strona medalu, a legenda żołnierzy wyklętych druga. Ludziom już się nie da wytłumaczyć, że naprawdę nie chodzi o to, żeby nosić koszulki z grubej bawełny, bo to fajne. Dopóki ta machina nie zacznie gwizdać, huczeć i pluć ogniem oni niczego nie zrozumieją, będą uważali, że to takie żarty i przecież nic się nie stanie.

Z jednej strony mamy więc panią Marysię, a z drugiej te rzesze młodych ludzi, którzy właśnie odkryli swoje ideały i będą się w nich realizować przynajmniej przez 5 lat, zanim nie wyjadą na zmywak. Pytanie istotne brzmi: z której strony padnie strzał i kogo ugodzi? Oczywiście, że padnie z tej strony, gdzie jest najwięcej ogłupiałych idealistów, a ofiarą będzie ktoś uczciwy i naiwny. Jakiś polski Jaures, któremu się zdaje, że ten socjalizm to jest jednak impreza bardzo serio i jak się wszyscy ci ludzie pracy zbiorą w kupę, to dopiero będzie można cudów dokazać, ho, ho…

Omawiając bowiem sytuację we Francji zapomniałem dodać, że republika miała zawsze dużo serca dla tak zwanych prawicowych ekstremistów. Nie było takich aresztowań, z których przynajmniej dwóch, trzech, do tego uzbrojonych po zęby, by nie ocalało. U nas nie ma żadnych aresztowań, a podniesienie temperatury pod deklem jednemu czy drugiemu nawróconemu patriocie nie stanowi żadnego problemu.

Teraz słów kilka o upraszczaniu narracji, który to element jest szalenie ważny w konstrukcjach policyjnych. Oto gadamy tu bez przerwy o polityce historycznej, o roli Kościoła, uniwersytetu, sztuki, filmu i czego tam chcecie. A pani Marysia wychodzi, mruga i nadaje: w moim kraju palą tęczę, jak kiedyś ludzi w stodołach. I co? Ktoś z tak zwanych ludzi mediów powie głośno, że to prowokacja, która zmierza wprost do wyreżyserowanej tragedii? Ktoś powie, żeby ta kretynka się wreszcie zamknęła? Może jakiś znający historię polityk to powie? Może Bugaj na przykład? Nie. Wszyscy będą milczeć i czekać. Czemu? Bo narracja historyczna jest tak ustawiona. Wszyscy wierzą, że to Zola napisał tekst pod tytułem „Oskarżam”, choć w rzeczywistości zrobił to Clemenceau, wszyscy wierzą, że Dreyfus był na Wyspie Diabelskiej całe pięć lat i wrócił zdrowy i opalony, połyskując bielą wyczyszczonych zębów. I wszyscy w milczeniu będą czekać na moment finałowy, po to, by zachować się dokładnie tak jak małpy w klatkach, czyli wyć, skakać i wrzeszczeć w tych momentach, w których to zostało zaplanowane.

Ja nie będę tego czynił, dlatego właśnie piszę ten tekst. Nie będę skakał i wrzeszczał z oburzenia, bo odczytuję te mechanizmy i rozpoznaję tę tradycję, tę aurę policyjnych romantyk, o której tak pięknie śpiewał Kazimierz Staszewski. Was to jednak nie ominie. Nie ominie to także polityków PiS i nie ominie to czcicieli tradycji narodowej, szczególnie tych nowonawróconych, którzy będą musieli jakoś się określić w przyszłości wobec nowej władzy. A jak będą grzeczni, to może się zdarzyć, że w radio przestaną w nagrodę puszczać panią Marysię i znów będzie tam leciał Kazik. No, ale żeby to osiągnąć to wszyscy muszą być bardzo grzeczni i zdyscyplinowani, naprawdę bardzo…..

Zostawiam dwa ostatnie nagrania

https://www.youtube.com/watch?v=r_dj_hdtBgM

https://www.youtube.com/watch?v=hjZgui_1GZs

Przypominam wszystkim zainteresowanym zyskami wydawcom, że w dniach 4-5 czerwca odbywać się będą w Bytomskim Centrum Kultury targi książki, dla których pretekstem jest 1050 chrztu Polski. Uczestnicy nie płacą za stoisko, zgłaszać zaś swój udział w imprezie mogą pod adresem [email protected]

 

Ja zaś zapraszam na stronę www.coryllus.pl, do sklepu FOTO MAG, do księgarni Tarabuk i do księgarni Przy Agorze.

  78 komentarzy do “Przed czym nas ostrzega Maria Peszek”

  1. Coryllus po ogonach poznaje co warczy pod dywanem 😉

  2. Mam pytanie dotyczące aktywności na „youtubie”.Swego czasu słyszałem że miał Pan regularnie nagrywać jakieś filmiki i dawać je na własnym „kanale”.To nadal aktualne czy projekt porzucono?
    Materiały filmowe z pana udziałem umieszczone w jednym miejscu zamiast rozrzucone po wielu kanałach
    to fajne rozwiązanie.

  3. No III republika pospolita i prawicowi ekstremiści, u nas to nawet lepiej jest bo nie robią zamachów na lewaków tylko sami siebie po sądach ciągają.

  4. A 36 godzinna doba to jeszcze fajniejsze rozwiązanie…..

  5. To jest mistrzostwo świata. Teraz trzeba czekać, aż się zawiąże najprawdziwsza z prawdziwych prawic….

  6. i przez kilka miesięcy będzie co robić: nagrywać sprawy w sądzie i wywiady pod salą sejmową, podpisywać petycje w obronie i wyrażać sprzeciw

  7. Panie Gabrielu, jak nie Peszek to inny meszek, hołoty nie brakuje. Moim zdaniem sytuacja polityczno-gospodarcza na przyszłość musi się wykuć na ulicy. Wygra ten co będzie miał większe jaja. W Polsce wszystko zmierza w tym kierunku. Pytanie jest tylko kto będzie trzymał resorty siłowe, ponieważ na starcie będzie miał ułatwione zadanie. A te wszystkie dyrdymały o demokracji i wyjawieniu całej prawdy itd., to opowiadają romantycy polityczni albo życiowi idioci.

    W woli ścisłości zachód czeka jeszcze większa rozpierducha. Tłuszcza na zachodzie żyje przekonaniem, że są zamożni wobec innych regionów świata. Właśnie wali się piramida finansowa zachodu. Wczorajsze działania Mario Draghiego i jego super bazuka finansowa i ujemne stopy procentowe na wszystko to żywy dowód upadku.

    No i uchodźcy, super gangster polityczny Erdogan zrobił w bambuko cała ta hołotę z EU na szaro. Warunki Turcji aby zablokować lawinę uchodźców, zapłacić 6 mld euro i ruch bezwizowy w Schengen na tureckim paszporcie. Czyli, zamienił stryjek siekierkę na kijek. Teraz Erdogan mocno przykręci śrubę Kurdom i mamy 20 mln Kurdów na paszportach turystycznych w EU. Powiem tylko, to jest bezgraniczna głupota.

  8. Na jakiej ulicy? Co pan gada…..O jakie jaja panu chodzi? Turcja właśnie rozpoczęła ekspansję, a pan chce mi powiedzieć, że imponuje panu siła? Większości ludzi imponuje siła, to nie jest nic nadzwyczajnego

  9. Pewien specjalista od takich spraw, obserwator, jak my tutaj, powiedział mi że znacznie zmniejszył się ruch na morzach? Nie miałam możliwości kontynuować rozmowy…

    .

  10. Wiktor węgrzyn to porządny chłop, żaden ekstremista.

  11. To jak u mnie.Przepraszam za retoryczne pytanie.Wiecej takich nie będzie.

  12. To chodzi o wskaźnik handlu morskiego nazywa się Baltic Dry Index i szoruje po dnie. Mierzy koniunkturę gospodarczą na świecie. Jeden z najlepszych.

  13. Co się dziwić, skoro już x Posacki zachęca do islamu.

  14. Jak Pan myśli, że polsko-języczna wspólnota rozbójnicza (red. Michalkiewicz) ustąpi dobrowolnie? Dla nich to śmierć głodowa. Taki Kijowski co on umie robić, no chyba tylko dzieci i nic więcej, a przepraszam stać na świecy jako wybitny demokrata. Miłośnikiem Pis-u to nie jestem ale jak się cofnie to odda władzę. A wtedy poczujemy wszyscy miłosierdzie wspólnoty rozbójniczej. Okazanie im litości to brak litości dla naszych rodzin. A tak na boku, chciałbym zobaczyć rozliczenie kilku afer PO – PSL i kilku Sławków Nowaków w roli gwiazd w Sztumie albo Wronkach. Szybko poznają uroki gender. A reszcie rura zmięknie.

    Co do Erdogana, to nie mój idol. Tylko pokazuję, że słuchanie polityków z EU to zakładanie sobie sznura na szyje.

  15. A jak wyjdziemy na ulicę z Michalkiewiczem na czele to ustąpią od razu, prawda?

  16. „Pani Marysia to ostatnie ogniwo w łańcuchu prowokacji” rzuciłem okiem na tekst i w pierwszej chwili przeczytałem :” Pani Marysia to ostatni odcinek przewodu pokarmowego” Freudowska pomyłka

  17. Kto to jest x Posacki?

  18. Ten egzorcysta? Niemożliwe. Jakiś link proszę.

  19. Tak, tak oni wszyscy to same porządne chłopaki…

  20. kim był, był, bo jest zawieszony i nie widać, żeby zanosiło się na odwieszenie, publicystą w katolickich mediach, filozofem, specjalistą od duchowości, gnozy; zagospodarowali go m.in. charyzmatycy (Tekieli), nie od dzisiaj jego ścieżki są poplątane

  21. Teklieli nie jest żadnym charyzmatykiem, to oszust

  22. Michalkiewicz nie wyjdzie na ulicę. Serce ma chore.

  23. Obejrzałem sobie księdza Posackiego, muszę chyba wyśmiać Toyaha, bo on go parę lat temu bronił, kiedy razem widzieliśmy pana księdza Posackiego na katowickich targach w towarzystwie jakiejś sympatycznej laluni.

  24. no właśnie jest charyzmatykiem, dlatego to oszust

  25. Polsko-języczna wspólnota rozbójnicza (określenie red. Michalkiewicz).

    Do kryterium ulicznego dojdzie czy się nam to podoba czy nie. Trup padnie ale lepiej żeby był ze wspólnoty rozbójniczej. Sami do tego doprowadzą.

    Ja tylko mówię dopóki wszystko jest legalnie, proszę bardzo. Jak nie, to ciasne drzwi, długa pała i zimna woda. I tak od serca.

    Jak będzie bla, bla … bla, to lepiej z tego bagna wyjechać (jak ktoś ma gdzie). Szczególnie jak ktoś ma dzieci. Nie ma co im w głowach mącić i opowiadać bajki o powstaniach itd….

    Osobiście jest lekkim optymistą, J. Kaczyński położył dużą daninę aby się teraz nie cofnąć przed zasrańcami. Sam mogę coś dać od siebie jak trzeba będzie, bo gawędziarzy lubię posłuchać ale nie traktuje poważnie.

  26. Dzięki. Podano to jako dowód na zblizanie się ostrego konfliktu.
    Radzę kazdemu trzymać emocje na wodzy.

    .

  27. Skończyłam właśnie słuchać tego drugiego nagrania, które Gabriel dał pod tekstem. Jesli ktoś jeszcze nie słyszał to koniecznie należy…

    .

  28. Zobaczymy, spadek koniunktury to bezrobocie. I winny musi być. Piramida długu globalnego jest pod ścianą.

    Czasem rozmawiam z ”fachowcami”.

    Jedyny argument – ”NIKT NIE CHCE ZNAĆ DATY SWOJEJ ŚMIERCI”

  29. Super!!!

    Raniuśko słuchałem. Jasno i klarownie, rządzi kapitał, a nie bajki jak prof Nowak opowiada i inni palcem robieni.

  30. Z Braunem w wyborach prezydenckich na motorkach śmigali.

  31. A gdzie jest obszar konfrontacji w którym wy/my możemy brać udział poza wypisywanie się w necie? €

  32. To tylko kolejny, może bardziej intensywny, etap zmagań o demokrację.

  33. My też mamy chore .

    .

  34. Konfrontacja ma być spektakularna natomiast uczestnicy … Wiadomo. Wyznaczone funki i ci co ‚na głupiego’ sami się pchają.

    Ci co ochotniczo chodzą na kod naprawdę myślą, ze postępują patriotycznie…. Tylko uczynki odwrotne niz ‚strona patriotyczna’. Ale ci ochotnicy są, widzę że są.
    Zawsze należy odróżniać funki od frajerów.

    Ma być spektakularnie zeby dla siedzacych przed tivi było jasne, ze tak dalej być nie może i trzeba z tym zrobić porzadek.

    Tu idą duże zaangażowania gospodarcze – tylko niewidoczne tak gołym okiem. Tu nie ma być długiego otwartego konfliktu , tylko pokazówa. I pretekst do zaprowadzenia porządku.

    .

  35. Około roku 1970 Polska i Turcja miały po ok. 30 mln ludności. Obecnie Turcja ma 75 mln, a Polska 38 mln. Tak się buduje siłę.

  36. Niektórzy aktorzy w celu lepszego uwiarygodnienia swojej filmowej roli nabierają ciała lub wprost morzą się głodem – Hugh Jackman, Robert De Niro, czy Charlize Theron.
    Okazuje się, że podobne podejście w Polsce zaprezentowała Anna Dymna – czyli przybrała zdrowo na wadze i w roli świeckiej Matki Teresy fotografowała się namiętnie w przytuleniu z upośledzonymi „beneficjentami” swojej fundacji.
    Ciekawe, że fundacje nie są niepokojone przez US, a sądy nie interesują się nimi, jeśli na jej czele stoi uzgodniony ktoś <vide WOŚP i wydaje „przyzwoicie” zebrane pieniądze; to określenie oznacza, że nie przekraczają wydawania magicznych 80 – 90% zebranych środków na cele statutowe, czyli pensje personelu, transport, reklamę itp. Resztę mogą przeznaczyć na pomoc.
    Wracając do Anny Dymnej to dla wielu świetnie wypadła w obsadzonej roli (ciekawe kto przygotowywał obsadę), ale wystarczyło zobaczyć ją uchachaną szczurzymi żartami i wszystko stało się jasne.

  37. Najlepszym miejscem jest świadomość społeczna. Ale w demokracji jakiekolwiek argumenty nie docierają. Dlatego coś takiego nie istnieje.

  38. Gra i trąbi zespół Kombi!!!

    A ile oni jeszcze mają dzieci?

    Dzieci dzieci!!!

    Takie są uroki demokracji.

  39. M. Pereira wygląda, a Kędryna nie, czyli tendencja zwyżkująca. A jak dołączymy Annę Marię Costa, która też wygląda, to powody do optymizmu są.

  40. Szkoda, że zdjęcia z Wałęsą nie miał

  41. z innej beczki:

    czy tylko mnie to wygląda na plagiat okładki „szkoły nawigatorów”?

    http://www.gdansk.pl/wiadomosci/Pranie-gotowanie-sprzatanie-i-seks-Najlepiej-parami,a,50012

    pozdrawiam.

  42. pewnie tylko się inspirowali (grafiką i tytułem)
    „nawigator pary” – w kolejnym tomie (dla najmłodszych) będzie motto/netto/brutto „para za parą, a na końcu dwoje”

  43. Dosłownie kilka dni temu rozmawiałem z pracownikiem jednego z trójmiejskich portów. Dowiedziałem się, że spadek wartości BDI to, według portowych ekonomistów i speców, konsekwencja niskich cen paliwa. Nie opłaca się wozić tego węgla, zboża czy rud żelaza statkami, tylko wrzuca się je na ciężarówki i wio. Zastanawiające jest tylko spadek wartości z dwudziestu kilku tysięcy na niecałe czterysta czyli o jakieś 6000% – 7000%. Na taką wątpliwość już odpowiedzi nie otrzymałem.

  44. Doktryna kreślona pomadką…
    Rety chętnie bym z nią poważnie podyskutował. Tyle, że się nie znam na torebkach. To znaczy trochę się znam. Wiem, że im większa tym trudniej znaleźć w niej coś sensownego. Ale to może oznaczać, że kadry PiS są naprawdę duże. Większe od największej torebki.

  45. E tam, dziś każdy się już określa jako nawigator…masa tego jest…

  46. O ile dobra dusza CBREngland to aktualizuje, to część dotychczasowa jest do znalezienia w jednym miejscu:
    http://cbrengland.salon24.pl/678368,lista-coryllusa-mysli-nowoczesnego-polaka

  47. Tam jest też informacja o nowym składzie redakcji TVP Kultura…………….

  48. ja wpisuję nazwisko w YouTube, sortuję po dacie dodania i mam to samo

  49. Marysia Peszek nas nie ostrzega ona nas upokarza na niwie piosenki,
    JTGros jej ziomal upokarza nas na froncie książki
    GW upokarza nas niszcząc nasz wizerunek a
    Nowoczesna i KOD z PO upokarzają nas na niwie politycznej.
    Jechałam Al. Ujazdowskimi, przed URMem jest „miasteczko” namiotów z napisem KOD i Nowoczesna, sterta flag narodowych i haseł na patyku i grupka młodzieży … nie wiem czy to jakieś „nocne czuwanie” czy przygotowanie do jutrzejszego marszu. Jeśli to przygotowanie do jutrzejszego marszu, to znów będą z nas szydzić, z nas, ze mnie wyborcy PiS-u, upokarzać pokazując mnie , nam wulgarnym gestem za co mają, co myślą o takich, co nie byli TW i co z nimi nie cwaniaczą.

  50. Przepraszam, że trochę z innej beczki. Bardzo dobry wykład ks. prof. Tadeusza Guza. Po 26 min. też o redukcjach jezuickich i muzyce tworzonej i zachowanej przez Indian:
    https://www.youtube.com/watch?v=msDcGlHBYVE

    O odkrywcy tej muzyki z redukcji (nieznanej w czasie tworzenia filmu „Misja”):
    http://religie.wiara.pl/doc/658674.Muzyka-z-dzungli

  51. To kolejna, nie wiem juz ktora „dobra zmiana”… choc ostatnie wizyty PBS czy pana Waszczykowskiego obslugiwali dziennikarze z Trwam to takim „wyborem” jestem poraz kolejny
    zaskoczona i zniesmaczona! Kwalifikacje, doswiadczenie, autoprezentacja godna „Playboy’a”…
    albo „Pudeka”, albo innego „Kozaczka” – jednym slowem KOMPROMITACJA, kolejny „desant”
    od kolaboranta Sakiewicza tym razem zamiast TVP do KPRM!

    W bardzo krotkim odstepie czasu po senator miernocie Annie Marii COSTA dochodzi
    kolejna niewydarzona miernota, darmozjad i pijawka do polskiego koryta, zona Pereiry Samuelka
    Maria „lula” Pereira!
    … @czarnabaronowa………..ha, ha, ha, ha…………………………

    Zakrawa to juz na bezczelnosc sluzb kadrowych w KPRM i kpine i zarty z wyborcow !!!

    Niech bawia sie tak dalej…

  52. Dzięki za linki.

    A muzyka z „Misji” to jednak coś pięknego.
    https://www.youtube.com/watch?v=oag1Dfa1e_E

  53. Przepraszam, o muzyce to do Trzech Krain.
    Chciałam Ci Nebrasko powiedzieć, że drWall na salonie u Coryllusa dobrze ujął po co oni to robią, te peszki itp.

  54. Jak kobitki dostaną 500 na dzieci to pazurami KODowców rozszarpią .Na ulicy.

  55. Mistrz Pługa 12.15 , a nie drWall.

  56. Ma byc zamach. No skoro tak, to trudno, niech bedzie, ale dlaczego nikt z Panstwa nie wytypowal ofiary? Jakas kandydatura? Mam swojego faworyta, ale poczekam chwile…

  57. Na S24 u Gospodarza wytypowano. Wypływa to logicznie z ostatnich zapasów.

  58. Oczywiście w piątek i będzie upieczonych kilka pieczeni na jednym ogniu. Stara polska maksyma zastąpiona przez „n w 1”.

  59. Moze Pan uzna, ze nie jestem zorientowany, ale moim faworytem jest Ulubiony Minister. To jest moim zdaniem, na poczatek, dobra kandydatura, bo dwa problemy rozwiazalyby sie za jednym zamachem.

  60. Marysia nas ostrzegła przed ….. szafą Komisji Weneckiej z której to szafy wypadła …. Suchocka !
    Wiem że to nie śmieszne i że nie w temacie ale jednak ….. zaskakujące, że Hania córka aptekarzy zdaje się z Pleszewa Wlkp, rocznik chyba 1947 wiecznie żywa jak Lenin.
    O nic się szafiarka Hania nie martwi, zawsze ma fuchę: premier, ambasador, szafiarka… a o ilu fuchach nie wiemy? .
    Gdyby się minister do instytucji KW nie zwrócił to nawet byśmy nie wiedzieli że tam z Polski taki cenny dyjament w tej weneckiej szafie.

  61. Prosić mogę, czy dostanę to inna sprawa. Dlaczego Tekieli to oszust?

  62. Zakłada Pan, że KOD to bezużyteczna wydmuszka i niepotrzebnie trenuje chodzenie po mieście?

  63. Oglądałam kiedyś pełnometrażowy film o muzykalnych podopiecznych księdza Nawrota.
    Ks. Nawrot mówił w tym filmie, że na polecenie papieża Jana Pawłą II wyjechał tam. Papiez mu polecił opiekę duszpasterską i muzyczną nad tymi ludźmi i ich archiwami i talentami muzycznymi.

  64. I pomyśleć, że z tej przepastnej szafy wypada kolejny ,,upiór” Suchocka. Zamaskowani, ciepłe posadki, POustawiani, dożywotnie szkodniki, otchłań piekła..
    Ogrom pasożytów na garnuszku nieświadomego (celowo) narodu…
    Jak słodko, bezstresowo i dostatnio się pourządzali kosztem Polaków.

  65. Wrecz przeciwnie. W przypadku Ulubionego Ministra juniora mam na mysli „friendly fire”. Poza tym nalezy zadbac o miasteczko namiotowe KOD; prezes Jaroslaw powinien podjechac tam z grochowka i osobiscie nalewac demonstrantom – jak sam Kuron. Naprawde. No, ale on tego nie zrobi, bo brak mu rozmachu. A co jest, gdy nie ma rozmachu wobec grozby zamachu?

  66. Scisle: KOD nalezy teraz szybko zaglaskac dobrocia, ale do tego potrzeba wizji, wyobrazni, odwagi… i autentycznej dobroci dla tyych pogubionych mas idiotow. Natomiast kierownictwo KOD-u… Ono powinno poznac prawdziwe zycie, jakis surwiwal…

  67. Jednak to, o czym napisalem wyzej, sie nie stanie, poniewaz wygrana PiS sluzy do ostatecznego rozprawienia sie z prawica.

  68. Michalkiewicz? Koncesjonowany, etatowy antysemita, zgrywus gawedziarz do odwracania kota ogonem. Niedlugo pozyje, wiec ma juz arcykatolickiego nastepce.

  69. Dokladnie… pieknie sie urzadzili naszym kosztem… stad te palace jak w przypadku
    tej starej koszernej malpy… na wybudowanie takiego porzeba by bylo z 10 zyc
    przecietnego Polaka.

    Pamietam jak w ’93 albo ’94 roku pracujac w Centrum Kart i Czekow przy
    Czestochowskiej na Ochocie wydawalam jej karte platnicza VISA… byla w takiej
    obskornej, tandetnej marynarce, byle jakich butach, brzydka, z wielkim nosem, ze
    pomyslalam, ze moglaby nim… swiece gasic, do tego mocno seplenila. Bylam
    zaskoczona jej wygladem… a dzis to taka prawie „Alexis”… wypasiona na polskiej
    krzywdzie.

    Tez bylam mocno zadziwiona, ze ta koszerna malpa, szafiarka tam sie odnalazla,
    bo ambasadorstwo skonczyla jeszcze przed wakacjami w 2013 roku. Wiem, bo
    w tym samym czasie Tomasz Orlowski ambasador polski w Paryzu zostal
    odwolany i powolany na jej miejsce w Rzymie… ona miala zostac powolana
    do jakiejs rady papieskiej… i myslalam, ze caly czas tam jest.

    A ona zlodziejka i zdrajczyni koszerna… taka obrotna… i tam sie odnalazla!

    … pieknie konfidentka nadal Polske i Polakow sprzedaje !!!

  70. Mialam na mysli wybudowanie tego palacu…

  71. Pani Nebrasko, moim sąsiadem „przez las” jest pewien ksiądz werbista. Jak się spotkamy, to porozmawiam o misjach werbistów wśród Indian, choć on działał gdzie indziej. O tym filmie z ks. Nawrotem nie słyszałem. Dziękuję.

  72. Proszę Pana. Nie odpowiedział Pan, dlaczego Tekieli to oszust. On tak jak Pan stoi po stronie ewangelii i kościoła katolickiego. Może ciężarem tematycznym, nie aż na takiej cokołowiastej katedrze jak Pan, ale wydaje mi się, że ze swojej dostrzega kim jest ksiądz Posacki. Z przyjemnością odkryłem Pana książki, jako coś świeżego, burzącego poukładane widzenie historii w wielu tematach przez Pana rozbieranych. Jest Pan wolnym strzelcem, tacy ludzie zawsze mają u mnie sympatię na starcie. Chrześcijaństwo, KK jest osią, kompasem Pana pracy, dla mnie, im jestem starszy, tym ważniejsze. Jedzie Pan po Łysiaku W., Tekielego postponuje, ks.Posackiego „nie ma”. A ja nie rozumiem dlaczego?
    Z tymi charyzmatykami też bym takich łatwych podśmieintelektujek sobie nie robił. Może to i koń trojański w kk, ale ja z uporem maniaka uczestniczę w miarę regularnie, w Mszy Trydenckiej i rekolekcjach np. ks. Manjakala, i nic, żadnej wysypki, czy rogów tym bardziej.
    I jeszcze zupełnie z innej mańki- znam polskiego…właśnie, Brazylijczyka, wnuka, może prawnuka Polaków, emigrantów ekonomicznych z początku XXw, z Podkarpacia, do Brazylii, który skończył w Polsce seminarium i jest księdzem w polskim kościele, mówi bez żadnego akcentu, młody facet. To tak mi przyszło zasygnalizować Panu, przy okazji czytania amerykańskich baśni. I za Irlandzki majdan wypada mi przy okazji Panu podziękować, rzecz do rozwinięcia, ale przydatna dla mnie w miejscu „zmywakowania”, skąd przesyłam ukłony i czekam na rozwianie wątpliwości.

  73. Też na marginesie w „Irlandzkim majdanie” brakuje kilku tekstów z blogu, napisanych po wydaniu książki, doradzam (ze względu na jakość tekstów) dołączenie ich do „Irlandzkiego majdanu” jako wydanie II poprawione. Bo szkoda żeby poszły w zapomnienie. SZKODA.

  74. Ale z tych 36 godzin możesz sobie aż 12 przeznaczyć na leniuchowanie….

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.