listopad 032020
 

Nie mam niestety czasu, by skupić się na czymś głębszym, a nakład którego przyjazd zapowiedziałem wczoraj, oczywiście nie zjawi się dzisiaj, ale nie wiadomo kiedy, jestem trochę poirytowany i muszę dosztukować coś bieżączką.

Zastanawiałem się o czym napisać. Czy o wulgaryzmach w przestrzeni publicznej, które w tę przestrzeń tłoczą istoty zwane czasem kobietami, czy może o tym, że prokurator postawił zarzuty Igorowi Janke, a Kędryna został wywalony z pałacu prezydenckiego? Pomyślałem, że warto to jakoś połączyć. I oto ktoś zalinkował zdjęcie zamaskowanej pani, trzymającej w rękach tablicę z napisem: niedługo to będziecie kozy ruchać. Ktoś bystry odpowiedział natychmiast słowami: dziecko, módl się, żeby tu nie przyszli ci, co ruchają kozy, bo będziesz stała na sznurku między nimi. Odpowiedzi nie było. Ja zaś pomyślałem, że oto znalazłem płaszczyznę, na której ustawić mogę demonstrantki, Jankego i Kędrynę. Stąd tytuł.

Przypomnę może najpierw jedną taką przygodę. Kiedy byliśmy w podstawówce, w naszej pracowni klasowej, a była to pracownia biologii, stała klatka z morskimi świnkami. Kolega Krzysio, który był moim ulubionym kolegą w tamtych czasach, choć różnił się znacznie ode mnie temperamentem, tak mniej więcej, jak Poldek Wanatowicz od Dudusia Fąferskiego, patrząc na te świnki zasugerował głośno iż uprawiają one seks, a użył do tego wulgarnego wyrazu na literę r. Nie zauważył biedny, że za nami stoi nasza wychowawczyni, pani Lidia, osoba poważna i sroga. Usłyszała co powiedział Krzysiek i bez sekundy zwłoki wytargała go najpierw za tak zwany wsiarz, a potem zaprowadziła do dyrektora. To była naprawdę poważna sprawa i Krzysio musiał wymyślić dobrą hagadę, żeby ułatwić dyrektorowi decyzję, polegającą na tym, że wyznaczy mu on karę dotkliwą, ale przecież nie jakoś szczególnie straszną. Nie taką, jak za pobicie nauczycielki, co się też zdarzało w naszej szkole czy jakieś inne, grubsze przestępstwo. Krzysiek, który był wielkim bystrzakiem, choć uczyć się nie chciał, powiedział, że w swojej wypowiedzi użył wyrazów pochodzących z gwary góralskiej. Dostał po tyłku, o ile dobrze pamiętam, i sprawa rozeszła się po kościach.

Dzisiaj problemami istot kolportujących takie wyrażenia zajmują się socjologowie, politycy, historycy i inni specjaliści z akademii, którzy uczestnicząc w tej hucpie, nawet nie mrugną okiem, by zasugerować, że to wszystko jest przecież ustawiony skandal, który w dodatku nie jest wcale poważny, choć tym wszystkim, pardon, kozom i gęsiom, wydaje się, że jest.

Powtórzę raz jeszcze jedną z najważniejszych formuł, jakie zostały wymyślone na tym blogu: oszukiwanie kobiet to jest zawód. Dziś zaś możemy powiedzieć wprost, że także specjalizacja akademicka. Niebawem zaczną powstawać doktoraty z tego zakresu i specjalne komisje będą je oceniać. Recenzenci zaś, nawet ci, którzy nigdy nie przeczytali żadnej, przedstawionej im do recenzji pracy, studiować je będą z największą uwagą. Nie ma bowiem gorszej swołoczy niż wystraszony i trochę podkupiony klerk.

Oglądałem wczoraj fragmenty demonstracji. Od razu było widać, że tam się coś kłębi na zapleczu, że są jakieś ruchy, których te biedne wariatki nie dostrzegają, albo dostrzegać nie chcą. Kilkanaście z nich, jedna po drugiej, składały deklaracje dotyczące aborcji. To znaczy mówiły, że jej dokonały i że to jest fantastyczne doświadczenie. Z punktu widzenia, który reprezentujemy tutaj, równie dobrze mogłyby mówić o tym, że usmażyły te swoje dzieci na patelni i zjadły w towarzystwie wszystkich postępowych pisarzy, czynnych teraz w Polsce i popierających protest. Opowiadając o tych swoich aborcjach, przede wszystkim wyrażały głęboką nienawiść do swoich ojców, a także używały wszystkich możliwych wulgaryzmów, jakie istnieją. Zacząłem się zastanawiać skąd to się bierze. I wymyśliłem, że z niespełnienia. One wszystkie chcą być poważne i chcą by ktoś traktował je serio. Tymczasem cały współczesny świat jest tak skonstruowany, by one właśnie, stały się jego nawozem. Zaczyna się od podstawówki, gdzie nie ma już mowy o nauce, ale jest wyłącznie towarzyska konkurencja, która zabija wszystko, nawet pluskwy i wszy. O tym, by ktoś te istoty adorował i podnosił im samoocenę nie ma mowy. Koledzy bowiem są albo durniami, albo gejami, albo wtórnymi analfabetami. Wszystko, co mogłoby te biedne istoty podnieść na duchu i poprawić im zwyczajnie samopoczucie zostało zniszczone. Jedyne, co one mogą zrobić, to wstąpić do jakiejś organizacji, której pierwszym celem jest zdewastowanie ich emocji i wykorzystanie do realizacji własnej misji. Nie ważne czy to będzie wojsko, policja, ruchy feministyczne, czy coś innego. Kobieta, która tam wstępuje, nie może żyć bez regulaminu, jawnego lub tajnego. I ona będzie tego regulaminu przestrzegać tak dokładnie, że wszyscy zwariowani kaprale wszystkich armii od rzymskiej poczynając na amerykańskiej kończąc, musieliby pochylić przed nią czoło. Dlaczego tak będzie? Bo ona nie ma nic. Cała ta cywilizacja, poprzez wspomniane tu, niewidoczne ruchy na zapleczu, zmierza do tego, by z kobiety uczynić istotę, która nie ma nic. Pardon, pomyliłem się, ma narzędzia, które umożliwiają jej odebranie bliźnim wszystkiego. A żeby udowodnić, że nadaje się do tego odbierania, na samym początku musi odebrać życie własnemu dziecku. Potem idzie z górki.

Teraz Janke i Kędryna. Dostałem już trzy albo cztery wiadomości z linkiem informującym mnie, że Igorowi Janke zostały postawione zarzuty. Nie chcę wchodzić w szczegóły, każdy sobie ten tekst wygugla, wspomnę tylko, o tym, że moja przygoda z Igorem Janke i jego platformą, polegała na tym, że ja generowałem mu największą klikalność ze wszystkich autorów, jacy tam byli, a on na moich plecach promował Warzechę i Korwina. Potem zaś wpadł na pomysł, by wyzerować liczniki odsłon. Bo tak było sprawiedliwie. Przemawia przeze mnie resentyment, a to dlatego, że bardzo się napracowałem w tym salonie. Kiedy więc dziś widzę, jak Igor Janke przekonuje wszystkich, że postawione mu zarzuty są absurdalne, a Cezary Gmyz pisze, że jest on nieskończenie naiwnym człowiekiem, to nie stać mnie niestety na współczucie. Tym bardziej, że przypominam sobie, jak zwinięto mi blog, bo krytycznie wyraziłem się o książce „Twierdza” i o samym Mateuszu Morawieckim. Salon24 to były jedne wielkie ruchy na zapleczu. Blogerzy zaś, którzy zjawili się tam ze szczerymi intencjami, czekali, aż administracja coś dla nich zorganizuje, bo każdemu się zdawało, że poświęca temu projektowi dużo swojego czasu, wręcz życia. Dziś wychodzą na jaw rzeczywiste intencje właścicieli. I co tu więcej dodawać? Trzeba oczywiście wspomnieć pana Kędrynę, a także pana Magierowskiego i kilku innych „blogerów”, którzy swoje kariery rozpoczęli od tego właśnie, że zainstalowali swoje blogi w salonie. Musieli się uwiarygodnić, musieli być rozpoznawalni i przekonujący. I my wszyscy, w salonie24 robiliśmy dla nich tło. Potem poszli w politykę. Teraz zaś się ich usuwa. Dlaczego? Albowiem nie spełnili oczekiwań, nie zrealizowali planów, przedstawili fałszywe i idiotyczne wizje, jak Kędryna i skompromitowali siebie oraz swoich zwierzchników. Ponieważ mój stosunek zarówno do Igora Janke jak i Kędryny był zawsze niezmienny, mogę się tylko uśmiechnąć. Mogę też zaciekawić się, kogo też kolejnego, jakiego wybitnego specjalistę od komunikacji zatrudni pałac i jak wyglądać będzie salon24, w czasie kiedy |Igor Janke będzie odpierał prokuratorskie zarzuty.

Coś się dzieje na zapleczu, to pewne. Być może ktoś w PiS zorientował się, że sposób kreowania komunikacji, jaki prezentowali, bądź co bądź koledzy i znajomi Kędryny i Jankego, z Hofmanem na czele, nie służy sprawie. Na to wygląda. Czekajmy na kolejne ruchy na zapleczu i drżyjmy z niepokoju, kto też się zza tych drzwi prowadzących do kanciapy, wyłoni.

  46 komentarzy do “Ruchy na zapleczu”

  1. Jak  Śmiszek woli Biedronia to Lampucera leży na straconej pozycji ☺

  2. To jest oczywiste, ale ona się póki co obnosi ze swoimi gwarancjami. Kretynka.

  3. To nie są kobiety, tylko pracownice seksualne.

  4. Może chodzi o to, że odbieranie znamionuje (w powszechnej świadomości) władze? Rzeczywista władza, obiecana kobietom (polegająca na słuchaniu i wyciąganiu wniosków), nie została im dana (bo chyba „one” rzeczywiście myślały, że ją „dostaną”), więc pozostają substytuty władzy, czyli brzydki wyraz i zabór.

    W jakimś tam filmie akcji jeden gość mówi do drugiego: dziś nie wystarczy już zabić, trzeba jeszcze dorzucić komentarz.

  5. trzeba mieć niezłe deficyty co by chwalić się zabiciem swojego dziecka, jeśli już pokazują takie wynurzenia, to znaczy że koniec protestów odgwizdano, nikt kto ma cos pod kopułą nie poprze już tego. wczoraj pan Bartosiak w radiu przekonywał że Niemcy mają juz deal z USA, jeśli tak to obecni władcy Polski wiedzą, że to koniec ich marzeń że u boku hegemona coś zwojują. Hegemon postawi na Niemców. teraz tylko czekać na wynik wyborów , nowy stary prezydent klepnie deal z Niemcami

  6. te kozy i gęsi – to dobre , te „Julki” nosiły do 2015 roku pocerowane ubrania po starszym rodzeństwie, łącznie ze zdeformowanymi butami a teraz lepiej ubrane mogły pojechać w miasto i być użyte w charakterze plebsu, do improwizowania gniewu i wrzasku ludu upominającego się o ….?

    kapitalne zagospodarowanie głupoli, mających trochę  wolnego czasu przy kształceniu zdalnym.

    wczoraj na Mokotowie (Plan Unii) było kilkadziesiąt osób protestujących , ale 2 auta postawione w poprzek jezdni blokowały wjazd do śródmieścia i wyjazd z niego, z tych 2 aut rozchodziła sie wokół wesoła muzyka …. ku pokrzepieniu serc kierowców oczekujących w tychże korkach.

  7. te kozy i gęsi – to dobre , te „Julki” nosiły do 2015 roku pocerowane ubrania po starszym rodzeństwie, łącznie ze zdeformowanymi butami a teraz lepiej ubrane mogły pojechać w miasto i być użyte w charakterze plebsu, do improwizowania gniewu i wrzasku ludu upominającego się o ….?

    kapitalne zagospodarowanie głupoli, mających trochę  wolnego czasu przy kształceniu zdalnym.

    wczoraj na Mokotowie (Plan Unii) było kilkadziesiąt osób protestujących , ale 2 auta postawione w poprzek jezdni blokowały wjazd do śródmieścia i wyjazd z niego, z tych 2 aut rozchodziła sie wokół wesoła muzyka …. ku pokrzepieniu serc kierowców oczekujących w tychże korkach.

  8. czyli protesty są coraz bardziej groteskowe, blokują drogi co by „normalnych” wnerwić, brak powagi, odgwizdano koniec tylko „Julkom” ktos to musi powiedzieć.

  9. Dzień dobry. Nie wiem o co oskarżono tego całego Jankego, ale zapowiada się jakiś serial na ten temat, może to przykład sprawiedliwości dziejowej; za dawniejsze krzywdy dostarczy on teraz Gospodarzowi tematów do pisania, że o satysfakcji nie wspomnę. Czekam w każdym razie na cd. Pozostaje także podziękować Stwórcy za góralszczyznę, literacka bowiem polszczyzna może nam zwyczajnie nie wystarczyć do opisu rzeczywistości. Jak zachowamy umiar, to może i po tyłku nie dostaniemy…

  10. czyli co proponujesz ? jedynym rozwiązaniem dla nas … Różaniec?

    – no bo co robić w sytuacji ciągłego oblężenia

    – co robić kiedy działa v kolumna dobrze finansowana przez tych co oblegają

    – co robić kiedy co 4 lata masz zmianę gospodarczych – politycznych w efekcie społecznych wektorów

    – co robić kiedy nie wie nikt, jakimi koleinami idzie myśl wyborcy

    no klepnie Hegemon /jak przypuszczasz/ deal z niemcami no i co… dalej

  11. Wjechac w te samochody ustawione w poprzek, a w trakcie rozprawy okaze sie, czy byly wszystkie stosowne pozwolenia.

  12. wiesz, jeśli część – julek – wracała w nocy z soboty na niedzielę po strajku,  te 10 km czy więcej, to już z rodzicami miały bolesną rozmowę.

    Dojazd na miting rodzic wytrzyma, ale powrót gówniarstwa na piechotę, nocą  / łomianki, Piaseczno Pruszków/ z narażeniem  dziecka … na wszystko …. tego rodzic nie wytrzyma.

  13. jeśli pozwolenia wydaje jakaś niedoszła ofiara aborcji , to pewnie mają  stosowne papierki

  14. -modlitwa nie zaszkodzi, jestem osob wierzaca, modlitwa może nas zjednoczyć, pokazać cel do którego dażymy,
    -praca nad elitami, Powstanie Wielkopolskie – ponad 100 lat pracy od podstaw, trud i pot, ale wygrana
    – co 4 lata zmiana i to nas dobija, musimy zaczać produkować jakaś śrubkę bez której machina hegemona sie zawali i wtedy bedziemy sie liczyć, teraz dajemy tylko kasę hegemonowi oraz terytorium to nas nie obroni

    – wyborcy sa chwiejni bo nie maja elity,

  15. pan Bartosiak w radiu przekonywał że Niemcy mają juz deal z USA,

    Powoływanie się tutaj na pana B. to raczej obciach i siara.

    Jak Bartosiak mówi takie rzeczy, to nic nie znaczy. Bo skąd on niby takie rzeczy miałby wiedzieć? Jego wizje geopolityczne były tutaj wielokrotnie demaskowane i ośmieszane. On się trochę zna to na geografii wojennej i na logistyce oraz nowych trendach w użyciu sił zbrojnych.

  16. Dopowiem tylko, że ktoś, kto na podstawie doniesień prasowych dotyczących propozycji wiecznych układów militarnych dochodzi do wniosku, że wie o tych propozycjach wszystko – sam świadczy o sobie. Propozycja zapewne była, pewnie trochę inna, odpowiedź na nią została udzielona już dawno. Skutki odpowiedzi będą widoczne nie tak prędko. Być może nigdy. Rozruchy w Warszawie można przecież odczytać jako efekt zgody na propozycję (i wtedy PIS nie ma już parasola ochronnego, więc robimy zamieszki); lub niezgody na propozycję (i wtedy PIS ma wciąż parasol ochronny, więc robimy zamieszki jako ruch ostatniej szansy na obalenie). Lepiej więc w ogóle tego nie odczytywać z pułapu oficjalnych informacji – odczytywanych bezpośrednio – bo wszystkie wnioski są jednakowo słuszne lub niesłuszne. Jedynie sam fakt pojawienia się takiej informacji jest interesujący. Po co ona się pojawiła właśnie teraz? Pewnie po to, by zwiększyć ilość dociekań i domniemywań, żeby trochę podkręcić chaos, żeby dalej bulgotało.

  17. Hasło na kartonie z tyłu. Żeby uwiecznił je fotoreporter. Jeśli hasła od frontu brak, do do kogo jest kierowany przekaz? Ja już to widziałem wiele razy. Są tacy, którzy się wciąż nabierają na takie autentyczne protesty.

    W „Nietolerancji”, jak bojowniczki robiły nalot na burdel, lapidarny podpis brzmiał (kino nieme): „…gdy kobiety przestają podobać się mężczyznom, zabierają się za naprawę świata…”

    Czy jakoś tak

  18. na wiki liderka ma życiorys i fotkę, no zdeklarowana lesbijka  pisze autor tekstu w wiki, no i kiedy się kobiety Prz`estaja podobać mężczyznom … itd  chyba właśnie ma zastosowanie

  19. A przecież Griffith nie znał Lempart i tej od „aborcja na życzenie, kropka”.

  20. Zabawna pomyłka w TVP, w materiałach o postulatach SK, przez pomyłkę podano: „Oprócz tego zatankowany boening 747 cargo i wolny pas startowy”.

  21. Ruchy na zapleczu wykonywał OWSIAK na „Przystanku Woodstock”, teraz demonstrują je na ulicach przeszkolone markietanki ☺

  22. Nie ma żadnych autentycznych protestów

  23. Z tego co zrozumiałem, że sprzedawał w salonie reklamy za pół bańki, takie banerki warte 5 tysi najwyżej, co miało ponoć znamiona wyprowadzania pieniędzy z firmy

  24. No ciekawe i nikt tych aut nie sprzątnął? Do kogo należały?

  25. I to nie byle jaki, tak więc poziom intelektualny zabójców musi wzrosnąć

  26. Ta jest naprawdę zabawna, bo położono moim zdaniem nacisk na cargo.

  27. Jeden dowód świadczący o tym, że władzy było to na rękę. Może jest ich więcej.

  28. A miał wyłączność na wywiad z Obamą.

  29. Pogooglowałem sobie i wychodzi na to, że to dość problematyczna sprawa. Twardych dowodów działania w złej wierze i na szkodę firmy zwykle nie ma w takich sprawach. Wszystko zatem w rękach sądu, zgodnie ze starą zasadą; dajcie mi paragraf… Nie wiadomo co tam mają za kwity, ciekaw jestem dalszego ciągu.

  30. Wszyscy to robia.

    Zbliza sie reset.

    Chcecie miec majatek w sloiku, w piwnicy obok ogorkow, czy u syndyka? Pytanie retoryczne.

  31. Korwin narobil zakupow zywnosci na zapas, bo przeczytal we „Wproscie”, ze w poniedzialek tzn. wczoraj Kaczor mial wprowadzic stan wojenny. Janke ma widocznie bardziej wyrafinowane sposoby ratowania sie albo innych doradcow.

  32. Wiadomosc o stanie wojennym byla pewna.

  33. Zona ladna. Poradzi sobie.

  34. Wiekszosc z was nie wie, o co chodzi w tych strajkach kobiet, wiec pozwole sobie rzucic swiatlo.

    Dawno temu znajoma lesbijka, jak miala 18 lat, to umawiala sie czasem przy mnie ze starszymi kobietami na portalach (najbardziej lubila ustawione 30-40 latki) i jak tylko cos jej nie pasowalo u tej drugiej, to konczyla dyskusje piszac na koniec *** wypierdalaj *** i w ciagu jednego posiedzenia przy komputerze w kafejce internetowej odsylala w ten sposob przynajmniej piec chetnych kobiet (podejrzenia o podszywanie sie pod kobiety przez facetow tez byly brane pod uwage).

    One po prostu inaczej nie potrafia rozmawiac i nie nalezy brac tych przeklenstw doslownie.

  35. Zakaz zabijania dzieci z zespołem Downa też jest selekcją naturalną. Jak jesteście zwolennikami eugeniki to się tego nie wstydźcie.

  36. A może to wszystko u nas zgodne z dawną tadycją i filozofią Gerwazego z „Pana Tadeusza”.

    „«Gdy cesarz francuski —

    Rzekł Klucznik — stąd przyciąga, a stamtąd car ruski:

    Więc wojna; car z cesarzem, królowie z królami

    Pójdą za łby, jak zwykle między monarchami.

    A nam czy siedzieć cicho? Gdy wielki wielkiego

    Będzie dusić: my duśmy mniejszych, każdy swego.”

  37. >niedługo to będziecie kozy…

    Co w Szwecji i wśród polskich edukatorów wzbudza wielki podziw. Oto ilustracja z fragmentem lektury z polskiej szkoły. Nałożyłem pewną formę cenzury obyczajowej cytując tekst w języku angielskim.

    Słowiańska Baba Jaga i grecka Hekate

  38. auta należały do strajkujących czy raczej blokujących , mieszkam na stegnach to poszłam przez park morskie oko na piechotę do ul dolnej,

    raczej nikt francuskim kluczem tej hołoty nie gonił, bo  byłoby głośno w internecie, autorzy strajku drażnią się ze społeczeństwem a nuż któryś z kierowców nie wytrzyma , a jak jeszcze będzie na żoliborskicnh numerach – to byłby smaczek

  39. Na zapleczu są też przedstawiciele rynku ciał abortowanych dzieci. Wprawdzie udział Polski w tym rynku jest obecnie niewielki, jednak potencjału 30-kilkumilionowej populacji rynek ten nie lekceważy i nie chce niebezpiecznych precedensów. Orzeczenie TK  wydał zgodnie z regułą „szag wpieriod, dwa szaga nazad” i teraz podaż się powiększy, co wynika z rozwiązania zaproponowanego przez Dudę.

  40. Trzeba być debilem, by z tej serii podręczników korzystać.

  41. Wygląda na to, że mają najtańszą ofertę.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.