sierpień 172021
 

Mamy oblężenie Kabulu, które ma pogrzebać wszystkie mrzonki o demnokracji w Afganistanie, mamy te nieprawdopodobne doniesienia o 27 letniej burmistrz jakiegoś miasteczka, która z odsłoniętą twarzą czeka aż talibowie ją zabiją, a ja myślę o oblężeniu Luandy przez wojska RPA, które opisał Ryszard Kapuściński w jednej ze swoich książek. Siedział on wtedy w tej Luandzie i czekał, jak ta młoda burmistrz, aż żołnierze wejdą i wymordują wszystkich, na których pada choć cień podejrzenia o sprzyjanie poprzedniemu reżimowi. Oczywiście nic takiego się nie stało. Albowiem do Luandy i wybrzeża Angoli zmierzały już statki z żołnierzami kubańskimi, którzy mieli o wile lepszy sprzęt i o wiele więcej doświadczenia w walce niż południowi Afrykańczycy. Kapuściński zaś, który dobrze widział, co się stanie, opisał rzecz całą tak, jakby był jedynym sprawiedliwym, który nie mogąc wydostać się z miasta umrze wraz z nim.

Czy teraz, w Kabulu, będzie podobnie? Nie wiem. Chciałbym, żeby było, ale pewnie plan jest inny. Pewnie chodzi o to, żeby wojnę, opartą na kilkunastu rocznikach wyszkolonych w Afganistanie żołnierzy różnych krajów przenieść do Europy, albowiem to dewastacja Europy jest ulubionym sportem mocarstw. No, ale nie martwmy się na zapas. Muszę wyjaśnić czego nie rozumiem. Oto w polskim sejmie, wczoraj, odbyła się kolejna konferencja prasowa Konfederacji, której wysłuchał nie wiadomo kto, albowiem publiczności nie pokazano. Tym razem głównym aktorem był poseł Bosak, który opowiadał o tym, jakim błędem jest inwestowanie w sojusz z USA. Czy się przy tym zająknął o ustawie antyreprywatyzacyjnej? Rzecz jasna nie. Mówił wyłącznie o sytuacji w Afganistanie. Czy poseł Bosak jest specjalistą od armii, ma o tym jakieś pojęcie, albo służył w wojsku? Oczywiście, że nie. Dlaczego więc zabiera głos w sprawach, które znajdują się daleko poza jego horyzontem? Tego właśnie nie rozumiem. I dlaczego czyni to w sejmie? Liczy, że wycofamy się z sojuszy? Bo Kabul jest oblężony? A jak RPA oblegało Luandę to też się wycofaliśmy?

Jak wiemy Konfederacja należy do tak zwanej twardej opozycji wobec rządu. Poseł Braun i inni posłowie odważnie wołają do różnych ministrów, że tamci zostaną rozliczeni, pójdą siedzieć, albo jakoś inaczej odpowiedzą za swoje winy wobec narodu. Ostatnio pisaliśmy tu o kwestiach narodowych, w jakich okolicznościach są one podejmowane. I tym razem nie jest inaczej. Mam jednak wrażenie, że ów kategoryczny zaśpiew odejmuje z każdym dniem coraz więcej wiarygodności posłom Konfederacji, a to powoduje, że rozglądają się oni, jeszcze nie nerwowo, ale tak zwyczajnie, za kimś, kto ich przekaz uczyni bardziej przekonującym. Publiczność bowiem reaguje nań słabo.
I teraz dygresja. W pewnych kwestiach, dotyczących form przekazu newsów, posiadam wiedzę unikalną i w większej części, na szczęście dla mnie, nieprzekazywalną. Spróbuję jednak coś zasugerować. Funkcja trybuna ludowego była i jest nadal pewnym złudzeniem, któremu łatwo ulegają ludzie o wyszkolonym aktorsko głosie. Niestety, jest to walor szybko się zużywający, o czym posiadacz takowego dowiaduje się na końcu. Trybuni ludowi pełnią swoją funkcję jak należy, tylko wtedy kiedy stoi za nimi imperium. Nie wszystkie jednak imperia oparły kwestie komunikacji z ludem na osobach trybunów. Wynaleziono szereg innych, skuteczniejszych form przekazu. Były i są nadal takie imperia, które stawiają wyłącznie na kameralny, wystudiowany kontakt bezpośredni, choć reprezentują siłę całkiem znaczną. O tym, by trybuni funkcjonowali w sytuacji kiedy nie ma imperium, mowy być nie może. To tylko sugestia, w którą – wiem to na pewno – nikt nie uwierzy. Jeśli zaś idzie o aktorskie głosy, przypominam, że najdłużej czynną osobą, która udaje trybuna ludowego w naszym kraju, jest facet z giełkotem.

Pora zdradzić czego jeszcze nie rozumiem. Oto po twitterze pałętają się newsy, które usiłują wyjaśnić dlaczego rząd Izraela jest tak konfrontacyjnie nastawiony do Polski. Ponoć dlatego, że w Izraelu jest coraz mniej Żydów z Polski, pamiętających Shoah, a coraz więcej bardzo bezczelnych Żydów z Rosji, Ukrainy i Białorusi, potomków funkcjonariuszy NKWD i organizacji pochodnych. To jest możliwe, ale z całą pewnością nikt tego nie stwierdzi. Czego więc nie rozumiem? Proszę bardzo, już wyjaśniam. Gdybym ja był twardą opozycją wobec rządu, zapytałbym dlaczego parę lat temu Karnowscy, za zgodą PiS i przy aprobacie organizacji, z udziałem Sakiewicza, o ile pamiętam, zrobili z Gąsiorowskiego i Bagsika bohaterów, którzy ratowali Żydów wywożąc ich z Rosji, Ukrainy i Białorusi. Wygląda na to, że ci sami Żydzi, których – rozumiem, że na koszt polskiego podatnika – wywieziono do Izraela, uważają teraz, że to Polska jest winna holocaustu, wojny, wszystkich nieszczęść jakie na Żydów spadły przez ostatnie 100 lat, a może i wcześniej. I to oni stanowią gros zwolenników obecnego rządu? To jest bardzo dobry temat do grzania przez opozycję. Tak myślę, dlaczego więc opozycja tego nie robi? Czy może poseł Braun nie rozumie o co tam szło? O, takich rzeczy nie można nawet sugerować, jeśli ktokolwiek rozumie wszystko i do tego bardzo dokładnie, to jest tą osobą z pewnością poseł Braun. Po co więc, zamiast zwalczać ideę krucjaty w Afganistanie, albo międlić temat covid, na który nie ma się najmniejszego wpływu, Konfederacja nie chce popłynąć, mając dobrą koniunkturę w postaci zawierzenia stosunków dyplomatycznych pomiędzy Polską a Izraelem, na takiej fantastycznej fali? Nie rozumiem. Nie mam też żadnych sugestii co do tego, albowiem wiele spraw jest poza mną. Jeśli zaś czegoś nie rozumiem, nie wyjaśniam tego na siłę, ale zadaję pytania. Z pewnością znajdzie się ktoś lepiej ode mnie zorientowany, kto będzie miał kilka przynajmniej odpowiedzi na tak postawioną kwestię.

Marzy mi się też taka sytuacja, że jakiś sprytny dziennikarz, a może tylko gość, zwiedzający sejm, stanie za posłami Konfederacji i nagra wszystko zza ich pleców, żebyśmy mogli zobaczyć, jak wygląda słuchająca tych konferencji prasowych publiczność. Wiem, wiem, oni zawsze stają przy barierce klatki schodowej i opierają się o nią plecami. Nie da się. No, ale może choć z daleka, z drugiej strony tej klatki, komuś się to uda.

Na dziś to tyle, muszę wyjechać na parę dni w miejsce gdzie może nie być internetu. Jeśli więc teksty nie będą się pojawiać, nie wpadajcie w panikę.

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/kredyt-i-wojna-tom-i-2/

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/kredyt-i-wojna-tom-ii/

  30 komentarzy do “Rzeczy których nie rozumiem II”

  1. Ciekaw jestem, jak prawica bedzie tlumaczyla kleske w Afganistanie, bo dosc latwo mozna przewidziec, co powie lewa strona: otoz teraz, to chyba bedziemy musieli klekac na obydwa kolana przepraszajac starszych i madrzejszych, ktorzy wprawdzie zarobili bilion USD na dostawach broni i szkoleniach (plus serwis dla talibow, bo przeciez sa umowy gwarancyjne na sprzet), ale ostatecznie beda musieli opuscic Afganistan, za to, ze nie potrafilismy obronic wartosci amerykanskich w Azji srodkowej (tzn. tylko „tlumacze”, bo handlowcy zostaja).
    Zgodnie z lewicowymi haslami typu „socjalizm albo smierc“ lub twierdzeniem Hitlera, ze narod, ktory nie umie zwyciezac powinien zginac, teraz powinnismy w poczuciu glebokiego wstydu popelnic seppuku przedtem sprowadzajac polowe Afganczykow do Europy.
    Znowu spoleczenstwo okazalo sie niedobre pomimo, iz sama idea (demokracji, praw czlowieka, socjalizmu, syjonizmu, LGBT, globalnego ocieplenia etc.) jest przeciez swietna!
     
    Swiadomosc, ze ocieplenie klimatu nie dziala (znowu jest zimno), nie chce sie palic na poludniu Europy, covid nie dziala, Afganistan nie dziala, TVN nie dziala i 447 tez nie dziala musi byc bardzo przykra dla lewej strony, dlatego sadze, ze beda chcieli sie na nas odegrac np. wystawiajac zalegle rachunki albo moze wystapic jakis maly krach na gieldzie. Trzeba sie miec na baczmosci!

  2. Dzień dobry. Co do Konfederacji – to nie wiem, w zasadzie nie chce mi się analizować ich postępowania. Z wyjątkiem posła Brauna są to ludzie albo młodzi i niedouczeni, albo starzy i zblazowani. Tak czy tak nikt rozsądny niczego się po tym nie spodziewa, jak tylko mącenia wody w szambie, przy użyciu dość zużytych haseł. Poseł Braun stanowi dla mnie pewną zagadkę, ale to materiał na inny tekst ;-). Gorsza sprawa z tymi talibami, z braku Saladyna to oni chyba mają zostać sojusznikiem Cesarstwa, warto mieć oko na ten proces. Ja może się nie znam na wojskowości lepiej niż poseł Bosak, ale na technice już bardziej i powiem tak; w czasach, kiedy odpowiednie urządzenia pozwalają rozpoznać monetę trzymaną na dłoni przez kogokolwiek na kuli ziemskiej, niezależnie od pogody i pory dnia największe światowe mocarstwo nie może sobie poradzić z bandą oberwańców przez całe lata i w końcu się poddaje. Śmiech na sali po prostu.

  3. Radoslaw Sikorski wypowiedzial sie jasno i ostro przeciw ustawie 447, zeby go opinia publiczna nie rozszarpala rozliczajac za udzial w wojnie, w ktorej szkolil talibow.

    https://m.faktopedia.pl/uimages/services/faktopedia/i18n/pl_PL/201605/1464445612_by_juansamir_500.jpg

    Jedynie Konfederacja moze go obronic oraz gwaltowny atak na Zydow, co wywola podejrzenia, ze zwariowal i dostanie zolte papiery.

  4. Konfederacja sprawia takie wrażenie, aby ludzie myślą, że mają kogoś w sejmie w opozycji do rządu, covida, itd. To co mówi konfederacja to tylko hasła. Jak przyjdzie co do czego to hasła się wyciszy, aby tłumu nie nakręcać. Powiedzą, że się nie da, gdy będzie trzeba coś zrobić, a jak będą mieli w przyszlych wyborach o 0,05 % więcej głosów niż 4 lata wcześniej to ogłoszą to jako przeogromny sukces.

    Eh jesteśmy w malinach, jeżeli chodzi o sprawy polskie.

  5. Dawno się tu nie odzywałem bo częściej urzęduje na „szkole” ale po prostu musiałem czytając nagłówek w onecie jaka to szlachta zła i be

    https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/dieta-chlopow-panszczyznianych-co-jedli/drklr38,07640b54

    Z Bogiem

  6. Konkluzja z Afganistanu po odrzuceniu przez tamten narod pewnych idei jest taka, ze oficjalnie wyznawane przez III RP zachodnie wartosci, „fundamenty” wpisane w nasza Konstytucje sa nic nie warte i to jest bomba z opoznionym zaplonem.

    Oznacza to ni mniej, ni wiecej, ze nasze panstwo stoi na piasku i w kazdej chwili moze runac albo juz runelo i istnieje tylko w teorii sila rozpedu i przyzwyczajenia.

    Otoz, jesli garstka bojownikow w wyciagnietych koszulach przejmuje wladze w 5-milionowym miescie to oznacza, ze ludzie w wiekszosci ich chca i akceptuja – poza tymi skonczonymi zdrajcami, ktorych media nazywaja neutralnie „tlumaczami” i ktorych rzekomo powinno sie teraz ewakuowac, ale nikt sie do tego nie kwapi.

  7. Talibowie są już sojusznikami cesarstwa. Pytanie tylko którego? Otóż chińskiego. Ponoć przedstawiciel talibów zasiadł w gabinecie ministra Wang Yi na tym samym fotelu, na którym siedziała kilka dni wcześniej pani poseł z dalekiego USA, zwanego po chińsku Pięknym Krajem. Irańczycy budują kolej w południowym Afganistanie. Chiny przystąpią wkrótce do poważniejszych inwestycji. Tylko narkotykowi kacykowie czują się niepewnie. W kraju zapanuje wkrótce prawo i solidaryzm społeczny.

  8. Ten polski „antysemityzm” jest wygodnym narzędziem. Z jednej strony służy do wymuszania na Polsce ustępstw, z drugiej dyscyplinuje samych Żydów, z trzeciej stał się wygodnym alibi, z czwartej nieźle się na nim zarabia. Te wszystkie bajędy na temat krwiożerczych instynktów Polaków w czasie drugiej wojny światowej wobec Żydów były na rękę wszystkim tym, którzy ustalali nowy porządek świata, uzasadniały zdradę sojuszników, były pałą, którą komuniści walili po głowie polskich patriotów, wybielały kogo trzeba… i nie wzięły się te opowieści dopiero po akcji Most. One istniały od początku istnienia państwa Izrael, a nawet wcześniej… W pewnym momencie Stalin też został antysemitą. Taka dialektyka.

  9. Może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego nasze MSZ ma się odnosić do wrzutek izraelskich polityków na portalach społecznościowych? To jest jakiś oficjalny kanał komunikacyjny (mam na myśli taki twitter) pomiędzy przedstawicielstwami rządów?

  10. Jest mały ZONK, no bo jak wytłumaczyć przed Kongresem wydatek rzędu 2 biliony USD na afgańskich tłumaczy? Że słowniki są drogie? – i przez to połowa Amerykanów do końca życia będzie mieszkać latem i zimą w przyczepach kampingowych, bo zaufali swojemu prezydentowi, że ta wojna jest słuszna i niezbędna.

     

    Jak wytłumaczyć polskim dzieciom w szkole, że przez ostatnie 200 lat przelewaliśmy krew za „wolność waszą y naszą”, za wartości, na które zwykły Afgańczyk nie zechce nawet splunąć?

     

    Niemcy też są wkurzeni, bo muszą spędzać urlop nad zimnym Bałtykiem, zamiast na Majorce, bo w skarbonce nie ma kasy, a nie dlatego, że jest covid.

  11. Ale teraz trzeba zintensyfikować propagandę w ramach przygotowania artyleryjskiego przed kolejną akcją Most 2. Aby repatrianci mogli się czuć w Europie Środkowej swobodnie.

  12. Niech Niemcy nie narzekają bo w tym roku Bałtyk jest wyjątkowo ciepły.

  13. Podobno. Sąsiedzi wrócili w niedzielę zadowoleni znad Ostsee.

  14. Most 2 to akcja przerzucania bojowników do Europy. Ale jakich tam bojowników, ofiar Talibów. Niemieckie gazety piszą, że sympatia do Talibów wzięła się stąd, że chłopi, by przeżyć uprawiają mak, a Talibowie sprzedają co im tam wyjdzie z tego maku i  mają kasę na co chcą. W Afganistanie najwyraźniej urządzono im Okrągły Stół, a że zwykle te stoły okazują się kanciaste, to długo ta sielanka nie potrwa.

    Nas powinno interesować co innego, KE chce suwerenności nad zdrowiem Eurepejczyków. To jest dopiero horror.

  15. Amerykanie się zabezpieczyli, aktywa byłego rządu Afganistanu są zabezpieczone w USA.

  16. Czyli zaraz nakręcą w Hollywood sequel do „Obrońców skarbów”.

    🙂

  17. Nie wiem czy talibowie czerpią największe zyski z upraw i handlu narkotykami. Jak znam życie to raczej Amerykanie. A talibom Chinczy zaproponują w budżecie jakiś zamiennik. Myślę, że z naszą suwerennością pod każdym względem rozprawią się bez problemów. Talibowie mają przynajmniej ” instynkt rodzinny” i broń.

  18. Ja też nie wiem, tak napisano w niemieckiej gazecie. Afganistan leży na ważnym szlaku handlowym, za zabezpieczenie dostaw coś tam dostaną. Ciekawe, że Iran się dystansuje.

  19. Dystansują się. Myślę, że rozgrywka afgańska należy teraz do Irańczyków i Chińczyków, za przyzwoleniem Amerykanów. Tylko nie są ty sprawy medialne.

  20. Może jest to projekt à la Saladyn.

  21. Giełkot-Zaburzenia mowy – grupa zaburzeń obejmująca różne rodzaje trudności w zakresie mowy. Obejmują trudności w wysławianiu się, wady mowy, używanie niewłaściwych słów, a więc związane są z artykulacją, fonacją, tonem głosu, płynnością itd. Utrudnia to zrozumienie przekazu mówionego. Zaburzenia mowy związane mogą być także z ogólniejszymi zaburzeniami funkcji językowych. https://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenia_mow

  22. nie na koszt polskiego podatnika, Mossad w pełni zapłacil LOT-owi i ówczesnej bezpiece – zresztą to wtedy był grosze dla każdego na Zachodzie płacić w Polsce za coś.

  23. PIS dzięki temu konsoliduje  swoje szeregi.Cokolwiek zrobi czy nie zrobi konfederacja to na tym konflikcie zyskuje PIS.

  24. Dlaczego kolejne wybory odbędą się w zimie?

    Żeby nikt nie głosował na bosaka… 🙂

  25. Za co szanujecie Talibów?

    Ja za prohibicję, kompleksową opiekę nad kobietami, patriotyzm, schludny ubiór dostosowany do warunków na zewnątrz i nie noszenie skarpet do sandałów.

  26. A gdzie można było obejrzeć konferencje Konfederacji? W Wiadomościach albo Faktach? Bo jeśli ogląda się materiał z ich kamery, na ich kanale internetowym to trudno mieć nadzieję na inne ujęcia…

  27. Myślę, że nie. To projekt chiński, nie żydowski. Nie każdej krasuli Kaśka.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.