Kwi 032017
 

Przypomniał niedawno Toyah człowieka nazwiskiem Marczuk. Pan ten jest dziś wiceministrem, a my nie możemy się nadziwić dlaczego partia, w którą zainwestowaliśmy tyle emocji usadza na stanowisku wiceministra faceta jego pokroju. Marczuk zrobił sobie sport, jeszcze jak pracował po gazetach, z obrażania nauczycieli. On się w tym wyspecjalizował i swój haniebny i kłamliwy przekaz adresował do takich jak on korporacyjnych szczurów, którzy nie chcą wychowywać swoich dzieci zwalając odpowiedzialność za to na szkołę. Marczuk promował się intensywnie i na chama, wiedząc najwyraźniej to, czego my nie wiemy – że i tak zostanie tym wiceministrem. My zaś, po odebraniu lekcji Kaczmarka swego czasu, nie możemy się nadziwić, że partia kokietująca nas różnymi dobrymi zmianami, wprowadza jednocześnie na poważne stanowiska takie łachudry. W przypadku Marczuka najbardziej interesują mnie nie jego plecy i koneksje, nie bezradność minister Rafalskiej wobec jego machismo, ale sposób w jaki on się promował. Marczuk bowiem opierał się przez cały czas na kłamstwie, a siła tej promocji polegała na tym, że nikt z Marczukiem mógł polemizować, ponieważ on tej polemiki unikał. To znaczy wystąpił kilka razy w jakichś telewizyjnych ustawkach, ale wszystko było przygotowane tak, żeby każdy widział, że Marczuk ma rację. Ponieważ nie wierzę w przypadkowe zaistnienie Marczuka w mediach, myślę, że jest on częścią większego planu, takiego planu, z którego istnienia sprawy nie zdają sobie ani minister Rafalska ani nawet Jarosław Kaczyński. Marczuk musi być, nie ma innego wyjścia, jednym z elementów planu dewastacji polskiej edukacji. Ja wiem, że można mieć wiele uwag do nauczycieli, ale jeśli będziemy wprowadzać w życie plany Marczuka nie zostanie tutaj nic. Nawet jaszczurki pójdą sobie gdzie indziej.

Napisałem I tom książki socjalistycznej, poświęciłem go mediom i edukacji właśnie. I tam dokładnie widać do czego doprowadzają system kształcenia reformatorzy i różni gutkowie, co to chcą dobrze. Nie będę ujawniał szczegółów, bo nie chcę zdradzać dobrych point, ale jeśli ktoś wychodzi i publicznie wypowiada się na temat edukacji, za cel swoich ataków biorąc nauczycieli, to znaczy, że ten ktoś jest zdrajcą, nasłanym dewastatorem i oszustem. Bardzo trudno jest się jednak mu przeciwstawić, albowiem, jak zaznaczyłem, on chce dobrze, a nauczyciele mają swoje wady. Nie słyszałem jeszcze by ktoś domagał się reformy edukacji, która rozpoczęłaby się od dystrybucji podręczników, wszyscy chcą „naprawiać” nauczycieli i umilać im życie, a Smarczuk, przepraszam Marczuk, kroczy na czele tego pochodu. Podsumowując ten wątek – reformy edukacji nigdy nie zaczyna się od nauczycieli. Prawdziwa reforma to propozycja nowej formy kształcenia zainstalowana najpierw w kilku eksperymentalnych placówkach oświatowych. I takie próby były prowadzone, za schyłkowej komuny, co dziwniejsze. W kilkunastu miasteczkach w Polsce powstały wtedy licea, w których niezamożna młodzież mogła się uczyć systemem znacznie różniącym się od tego co było w całej Polsce. To jest reforma prawdziwa, ale Smarczuk o tym nie wie, bo u niego w szkolie inaczej bywało….Od tamtej pory nikt nie zaproponował niczego sensownego jeśli idzie o edukację, a każda kolejna propozycja jest gorsza od poprzedniej i prowadzi ku większemu jeszcze chaosowi.

Przypadek Smarczuka, sorry, Marczuka, nie jest odosobniony. Siedzieliśmy na tych targach katolickich i słuchaliśmy co tam panie z działu promocji nadają przez megafon. Toyah w pewnym momencie powiedział – oni kopią sobie grób. I miał na myśli księży niestety, którzy w tym wszystkim uczestniczą. Najważniejszymi bohaterami targów, byli prócz oczywiście Terlikowskiego i Górnego, Malejonek i Janek Pospieszalski. Naganianie ludzi na debatę prowadzoną przez tego ostatniego to był szczyt wszystkiego. To było gorsze niż Smarczuk i jego krytyka nauczycieli. No, może gorsza od tego była tylko ta pani z TVN co napisała książkę „Bóg w wielkim mieście”. Janek miał prowadzić debatę o tym czym była Częstochowa dla Polaków dawniej, a czym jest dziś. Malejonek zaś napisał książkę o swoim nawróceniu. Mam wrażenie, że to chyba już 10 książka Malejonka o nawróceniu, bo słyszę o tym regularnie od 20 lat. Trąbiono o tym co 15 minut skutecznie demaskując powierzchowność i aspiracje Pospieszalskiego, oraz tępotę tego drugiego. Nie wiem czy ktokolwiek się skusił na te atrakcje, ale z determinacji i przerażenia, jakie przebijały się w głosie pań zapowiadających te eventy to raczej nikt. Dlaczego wy to chłopaki robicie? To jest przecież przerażające, nachalne i całkowicie nieskuteczne. Poza tym nie ma tam tego, na czym wam najbardziej zależy, nie ma w tym autentyczności i ducha. A skoro nie ma, uznać musimy, że ten sposób promocji, oraz obecność wymienionych w przestrzeni publicznej należy do tej samej kategorii zjawisk co Smarczuk, przepraszam, Marczuk. Jest elementem planu dewastacji działającej i czynnej jeszcze struktury, w tym wypadku Kościoła. Ale jak to – zawoła ktoś – Pospieszalski i Malejonek dają świadectwo! Chcą dobrze! A Smarczuk, to co? Chce źle? On chce jeszcze lepiej niż tamci dwaj.

Nie ma oczywiście mowy, żeby tych ludzi zawrócić z obranej przez nich drogi, to może zrobić tylko Pan Bóg, który ma swoje plany. My takiej mocy nie mamy, choćby z tego powodu, że pełni jesteśmy wątpliwości i wahań, co do własnej naszej działalności. Tamci ich nie mają, przeciwnie, od 30 lat, każdy dzień ich życia niesie potwierdzenie skuteczności ich wyborów i aktywności. Czego więc się czepiamy? Może trzeba po prostu czekać na ich sukces? Nie można czekać na sukces, bo ten sukces, to właśnie owa nędza, którą opisuję. I choć wielu rzeczy pewni nie jesteśmy, co do jednego mamy całkowite przekonanie – żeby osiągać te swoje wymuszone zwycięstwa wymienieni tu ludzie zaistnieć musieli wśród zasad całkowicie im sprzyjających. Można rzec – zmienionych po to, by było im łatwiej. Z nami jest dokładnie odwrotnie, zasady zmieniono tak, by było nam gorzej. My się jednak tym nie przejmujemy. To jest, jak powiadam, rzecz nie podlegająca dyskusji. A więc jeśli tak, to można mieć pewność, że zasady te będą zmieniane dalej, po wśród ludzi sukcesu, triumf jest dziedziczny, a nie wszyscy do niego dorastają. Trzeba więc zmieniać zasady dalej, tak, by umożliwić dziedziczenie sukcesu. Tak się niestety składa, że zasady ustanawia raz na zawsze Pan Bóg, a jakiekolwiek ich zmiany prowadzą jedynie do klęski i dewastacji, do ohydy spustoszenia, choćby nie wiem jak miło się zapowiadało. I myśmy to wyraźnie zobaczyli na Targach Wydawców Katolickich. Widzieliśmy jak dobre przecież chęci – próba zareklamowania dyskusji i książki – zamieniają się w piskliwy wrzask i naganianie klienta, gorsze niż gra w trzy karty. A to przecież tylko powierzchowne spostrzeżenie, rzecz pozornie błaha i bez znaczenia. Pomyślcie jednak co się tam musi dziać pod spodem, jak oni sobie te nagrody i wyróżnienia muszą wyrywać z rąk….I każdy z nich wie, że nigdy nie zostanie wiceministrem, jak ten cały Smarczuk, przepraszam, Smreczuk? Już zapomniałem…musicie mi wybaczyć. Góra stoi.

Na razie to tyle. Zapraszam do księgarni Przy Agorze, do księgarni Tarabuk w Warszawie, do sklepu FOTO MAG, do antykwariatu Tradovium w Krakowie i do sklepu Gufuś w Bielsku Białej.

Przypominam, że mamy już nowy numer Szkoły nawigatorów

  191 komentarzy do “Smarczuk albo o reklamie”

  1. W temacie spektakularnych nawrocen (a’la Malejonek) tak mi sie skojarzylo: ja osobiscie czekam na Dode (ktora juz sie lansowala przy PADzie), a jesli PiS utrzyma sie u wladzy przez > 1 kadencje, to moim nastepnym typem jest pani Przybysz (ta od aborcji na Slowacji bo jej na 60m ciasno) – najpierw sie wylansowala na aborcji, teraz bedzie sie lansowac na zalu i drodze do Boga. Krawczyk przetarl droge opowiadajac, jak za czasow burzliwej mlodosci zaplacil kilku kobietom zeby pozbyly sie dzieci – i wszystkie ‚prawicowe’ gazety, spragnione wizyty celebryty, lykaly to jak mlode pelikany.

    A w tzw miedzyczasie przyjezdza do Polski np. taki Jim Caviezel, o ktorym byla tu wczoraj mowa – facet, ktoremu chyba sie faktycznie zgadzaja slowa i czyny, choc mieszka w jadrze ciemnosci w Los Angeles – i cos tam jest, ale niewiele. Jest Frydrych (kiedys Acid Drinkers, teraz Arka Noego) – tez go jakos za wiele w mediach nie widac, choc sprawia chlop wrazenie ze ten powrot do wiary faktycznie na serio.

  2. Za samo „wpieprzanie się” w zakres działania innego ministerstwa gdy to ministerstwo przeprowadza właśnie reformę taki Smarczuk powinien być na drugi dzień wywalony przez Premiera „na zbity pysk”, bez czekania na reakcję nadzorującego go ministra.

  3. Reforma edukacji może zacząć się od przywrócenia nauczania logiki i zmiany filozofii z totalitarnego subiektywizmu na obiektywny realizm.

  4. Ho, ho, tak, tak
    Ile kosztuje miejsce w pana przedszkolu?
    W moim przedszkolu?
    Nie prowadzi pan już przedszkola?
    Prywatne przedszkole prowadzi żona i ta placówka funkcjonuje na zasadzie hybrydy, więc miejsce kosztuje dokładnie tyle samo, co w przedszkolu publicznym, czyli ok. 250 zł miesięcznie. W tym jest wszystko: pełne wyżywienie, zajęcia, angielski, religia, gimnastyka. Każdy prywatny podmiot dostaje 70 proc. stawki gminnej, czyli w tym przypadku trochę ponad 500 zł na dziecko miesięcznie. Te, które są w hybrydzie, otrzymują 100 proc., ale nie mogą ustalać dowolnego czesnego.
    Zarabia się na tym? Prywatne przedszkola w Warszawie kosztują grubo ponad 1000 zł miesięcznie.
    Czasami opłaca się prowadzić strategię jedzenia mniejszą łyżeczką, ale zostawmy to.
    Dlaczego? Pana zarobki pewnie się o połowę zmniejszyły, a był pan zastępcą redaktora naczelnego w gazetach, miał program w telewizji, teraz jest pan na urzędniczej pensji.
    Wie pani, 15 osób ma pracę, a 120 dzieci w przedszkolu mojej żony wysokiej jakości opiekę. I to też jest ważne.
    http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/517027,wiceminister-bartosz-marczuk-program-rodzina-500-plus-magdalena-rigamonti-wywiad.html

  5. Edukacja to strategiczna działka w każdym państwie, a w naszej sytuacji to racja naszego istnienia, bo napieprzenie w tej dziedzinie rzuca cień minimum na dwa, trzy pokolenia, jeśli nie na zawsze. Dlatego tu trzeba szczególnej ostrożności we wszelkich zmianach i nie może być tu mowy o ministrze-szalonym wajchowym i eksperymentach wprowadzanych z podejrzaną częstotliwością, bo przy centralnym systemie oświaty nie ma on żadnych możliwości kompensacji poronionych pomysłów. Za sabotaż w tej dziedzinie wprowadziłbym ponownie karę śmierci z odroczonym wykonaniem np na 20 lat. Niech bydlę też się czegoś w tej celi nauczy.

  6. Czarno to widze, z jednego powodu: nauczoni krytycznego myslenia ludzie => zwiekszona odpornosc na socjalistyczne miazmaty => nastepny spec od przychylenia nieba za cudza kasa uslyszy na wiecu nie oklaski, tylko choralny rechot => smiertelne zagrozenie dla kazdej wladzy.

  7. Jest jeszcze Tomasz Budzyński, lider Armii, polecam https://www.youtube.com/watch?v=XN4cS_HjlHo

    zebrał `hejt` za zmianę słów ze `światło` na `Jezus Chrystus`, ale nie zachwiał się w świadectwie.

  8. Tu już nie trzeba eksperymentować. Te poważne batalie organizowane pod publiczkę pt: „program nauczania” to ściema dla ubogich… Powyżej kolega wnuk napisał o co chodzi. Ta cała edukacja to już tylko kolejna odmiana „organizacji pożytku publicznego”… Jak ktoś chce się realizować w misji publicznej ten najpierw musi podpisać cyrograf, a potem składać regularne meldunki na drukach ścisłego zarachowania… Ordnung mus sein

    Kaczmarski – Meldunek

  9. Jasne, że tak. Święty Tomasz z Akwinu jest przywoływany głównie w kontekście wieków ciemnych jako wariantuńcio, który kilka słów wybąkał o tym, ile diabłów mieści się na główce szpilki. Nie to co fascynujące wyciąganie wniosków z przeżyć w ramach płynnej nowoczesności towarzysza majora Zygmunta Baumana. Nic bowiem dla socjalistów nie liczy się tak bardzo jak immanencja życiowa, z której wypływają wewnętrzne potrzeby.

  10. Doczytałem tylko do fragmentu o Ukrainie, Bangladeszu i Pakistanie i zapaliły mi się wszystkie czerwone lampki. Może ktoś mi tak pokrótce wyjaśni, co to za eksperymenty, bo ja już nie wiem (czy ta niewiedza jest jednym z celów eksperymentu?), w jakim języku będę się porozumiewał na ulicy, jak np. na starość przyjadę do Polski?

  11. to jest podstawa reform wszystkiego, od studiow prawniczych po zarządzanie;

  12. oni już to wiedzą;- drwiące i epatujące politowaniem do poziomu intelektualnego ‚kast/elit/..’ rozgrywki toczą się na wielu frontach; od zasranego wójta w gminie po prezesa sądu, etc

  13. Mea culpa, zapomnialem o Budzynskim – troche z racji uplywu czasu, bo Armii sluchalem glownie w liceum, a to juz ladnych pare lat temu.

  14. Zawsze mnie fascynowalo, ze ludzie w jednym zdaniu psiocza na podatki i na sredniowiecze jako wieki ciemne – podczas gdy w tamtych czasach ‚dziesiecina’ robila za wysokie obciazenie 🙂

    Miala ta epoka swoje wady (i niektore przemyslenia sw. Tomasza o ‚ulomnosci z powodu wilgotnosci’ kwalifikuja sie do, hm, powiedzmy ze uprzejmego zapomnienia), ale jedna ogromna zalete: KK sie z heretykami nie certolil i zarowno islam, jak i heretycy (bo przeciez protoplasci socjalizmu szaleli juz wtedy) znali swoje miejsce i nie fikali.

  15. O.Rydzyk  miał wyrobione zdanie o p.Marczuku już w 2015:

    „Dowiedziałem się dzisiaj, że wiceministrem pracy rodziny i polityki społecznej został człowiek, redaktor, wicenaczelny „Wprost” (Bartosz Marczuk – red.), który o reformie emerytalnej PiS mówił, że to gniot a jej zwolennicy to głupki i cynicy. Recepty PiS na biedę są według niego przerażające. I ten człowiek zostaje wiceministrem. Po prostu obserwujmy wszystko i nie bądźmy naiwni.”

    Kolejny facet, który zaraz po urodzeniu w Rzeszowie poszedł na studia. Socjologiczne. Nb. czy on ma coś (poza nazwiskiem) wspólnego z p.Weroniką Marczuk?  Ukraińscy obsadzani są w rządzie PIS dość powszechnie.

  16. Eksperyment jest prosty: rozpirzyc do spodu biala / katolicka / konserwatywna czesc Europy. W skrocie, chca wykonczyc chrzescijanstwo rekami islamu – i mysla, ze tego konkretnego golema beda w stanie kontrolowac.

    Na Zachodzie juz sie udalo, teraz Soros i spolka (a tak naprawde ich mocodawcy) probuja tego samego u nas czy na Wegrzech. Orban probuje kontratakowac, u nas nieustajaco ojtam ojtam…

  17. Oświadczył, że został wynajęty do realizacji konkretnego zadania. Rząd najemników.

  18. No bo przeciez ‚polegly’ prezydent Lech-bacznosc-Kaczynski-spocznij skupial sie na braterstwie z Ukraina. Ja mu nie zapomne, ze chyba w 2007 objal patronatem festiwal kultury ukrainskiej w Sopocie, a wycofal sie z patronowania konferencji IPN nt Wolynia. Ta ukrainofilna zaraza jest straszna: najpierw iles lat zamilczania (czego nie robili, z osobliwych pobudek ale jednak, nawet czerwoni), a teraz maks naszych mozliwosci to Wolyn. Kontynuacja tej choroby umyslowej, ktorej wczesniejszy atak skonczyl sie traktatem ryskim i spuszczeniem Kresow.

  19. Wolyn -> ‚Wolyn’, w sensie: film Smarzowskiego.

  20. A nie certolił się dlatego, że duchowni z papieżem na czele bronili doktryny. Nie potrzeba nam więcej, ale musimy pamiętać, że za niezłomną obronę doktryny katolickiej każdemu grozi surowa kara do kary śmierci włącznie. Np. skoro obowiązuje dogmat o transsubstancjacji, nie wolno uprawiać żadnej koncelebry z niekatolikami.

    Socjaliści istnieli zawsze. Ta ich immanencja życiowa oparta na formule „bądź wola moja” sprawia, że muszą oni uprawiać socjalizm.

  21. Pierwsza byla ksiazeczka Jakimowicza „Radykalni”, w ktorej autor przeprowadzil wywiady z kilkoma nawroconymi muzykami. Polowa lat 90-tych, pamietam, pracowalam wowczas w ksiegarni, ta ksiazeczka byla hitem. Ci muzycy, z roznych formacji, stworzyli wspolny projekt 2TM2,3. Do ostrej muzyki  spiewano wylacznie teksty biblijne. Mlodz kupowala to chetnie. Z ksiazki dowiedzielismy sie, ze prawie wszyscy z tych nawroconych byli pozniej we wspolnotach neokatechumenalnych. Tak sobie mysle, ze promocja tych „radykalnych” byla tez przemyslanym dzialaniem Kosciola, zeby chociaz troche nabuntowanych mlodych do Kosciola zachecic. To byl czas rozbuchanej dzialalnosci wszelkich sekt w Polsce, upajania sie „robta co chceta”.

    Dosc ciekawie opowiada o tym perkusistka Beata Polak, ktora wspolpracowala m.in. z Armia, 2Tm2,3.

    https://youtu.be/NPC-kY4jcRc?t=508

  22. A w czym Krawczyk jest gorszy od Frydrycha?

  23. Że też pan Janek pakuje się w takie klimaty 🙁 Mnie się jego „ewangelizowanie” w Warto Rozmawiać najbardziej podoba jak porusza sprawy związane ze sztuką i przekazem artystycznym. Szczególnie gdy sztuka wymyśla sobie naprawianie kościoła za pomocą burleski. Miała być druga część Warto Rozmawiać o bieganiu bez gaci na scenach teatralnych i jakoś nic. A tam jest moc, uważam.

  24. Warto szukać twardych podstaw tej porąbanej polityki niż sprowadzać ją do choroby umysłowej. Dla Polaków to choroba umysłowa, a dla państwa z Londynu, Paryża, Berlina, Waszyngtonu, Wiednia i innych stolic to fundament doktryny politycznej. Szeroko pojęte Cesarstwo Rzymskie blokuje przywrócenie Polski przedrozbiorowej, bo jej powrót do życia równa się zanegowaniu rewolucji, zablokowaniu złotych dealów handlowych z Moskwą. A od tego miejsca niewiele brakuje do katolicyzacji Moskwy, w wyniku czego zawala się pogański golem trzymający głowę w Londynie, prawą rękę w Waszyngtonie i lewą rękę w Moskwie. Przywrócenie Polski przedrozbiorowej równa się też zanegowaniu pogardy, którą rządziciele Cesarstwa Rzymskiego żywią wobec Słowian, i zanegowaniu działań rządzicieli synagogi, którzy zamierzają wszystkim ludziom narzucić wyznanie humanistycznej samorealizacji.

  25. A po drodze Kaczyńscy,na rozkaz światowej masonerii ,zniszczyli arcybiskupa Wielgusa…powtarzam się ale nie mogę im tego zapomnieć.

  26. ,Wolyn’, w sensie: film Smarzowskiego.

    To jest czysta antypropaganda lepsza niż PRL-owska. W EMPIK-u można nabyć wersję „Wołyń” na BD, czyli że miejsca w pieron. Wersja zwykła i limitowana 2 płytowa. I patrzysz na napisy i ściężkę audio i widzisz ŻENADĘ. Polskie audio, napisy: polskie, angielskie, ukraińskie. To do kogo jest ten przekaz ? Do Włochów, Niemców, Greków, Bułgarów, Rumunów, Turków, Litwinów, Tajlandczyków i Węgrów a zapomniałem o Czechach. Żeby tą trudną historię „etnicznego” tygla poznali ?!?

  27. No i s.p. Piotrek Zyzelewicz Stopa, perkusista. Zmarl w 2011 roku. Nigdy specjalnie nie afiszowal sie ze swoim nawroceniem, jedynie w tym w wywiadzie w Radykalnych. robil swoje, dzialal we wspolnocie.

    http://muzyka.onet.pl/rock/piotr-stopa-zyzelewicz-nie-zyje/4sb8d

    http://www.fronda.pl/a/zmarl-piotr-quotstopaquot-zyzelewicz,12365.html

  28. O, z kolei ja zapomniałem o śp. Stopie. Horubała przejmująco opisał pogrzeb genialnego perkusisty Armii.

  29. … jak donosi dzisiejsze wydanie Spiegel-online na Wegrzech w niedziele odbyly sie demonstracje przeciwko V.Orbanowi, ktory zamierza wyrzucic uniwersytet Sorosza z Budapesztu, ponadto zostaly zmienione przepisy o szkolnictwie wyzszym, zalaczone zdjecie przestawia paru demonstrantow a la KOD… czyli mozna, jak jest wola polityczna rzeczywistych zmian.

  30. Dziekuje za namiar!  Wlasnie czytam. Wczesniej znalam relacje jego zony – o przyniesieniu ciala ze szpitala do domu, pozegnania „jak Pan Bog przykazal”.

  31. A jak się skończyła sprawa „Klątwy”? Wesołym oberkiem.

  32. To jeszcze polecę Budzego „Miłość”

    „Przez wiele lat karmiłem się różnymi rzeczami, gnozą, buddyzmem zen – to mnie fascynowało. Ale to nie dawało mi życia. Wciąż byłem nieszczęśliwy. To Chrystus dał mi życie, wygnał ze mnie demona, uzdrowił mnie i wskrzesił do prawdziwego życia – doświadczyłem tego, widziałem to wszystko, widziałem, jak uwolnił moją żonę. Czy musiałem się jakoś natrudzić? Nie, to wszystko dostałem za darmo! Nikt mi tego nie zabierze, nie wydrze, bo widziałem to na własne oczy i dlatego mogę o tym teraz mówić. Dlatego opowiadam dzisiaj o miłości.”

  33. O edukacji … Ja też mam kilka słów o tym. Moje dziecko chodzi do jednego z najlepszych gimazjów w tym kraju wg jakichś tam rankingów. Byli w Niemczech, byli  we Francji byli w GB, widzieli siedzibę królów Anglii tylko jakoś np. na Wawel nie dojechali i w ogóle w Polsce najdalej dojechali na jakiś „iwent integracyjny” z młodzieżą niemiecką na Dolnym Śląsku, organizowany za pieniądze niemieckie na który oczywiście zabroniłem jechać. I nie dojadą w Polsce nigdzie już bo to trzecia klasa a ja biorę dziecko do zwykłej szkoły. Gdybym sam nie pokazywał mu wszystkiego co ważne dla naszej historii i kultury to człowiek kończący takie coś /liceum jest dokładną kopią tego gimnzjum – full SuperOjropa/ jest zwykłym korponiewolnikiem, umiejący znakomicie ileś tam języków oraz rozwiązywać testy. Idealny wół roboczy. Z tą różnicą, że gada.

  34. Proponuję dać na mszę za wieczne potepienie jego duszy. W końcu, jak nie zapominamy, to nie zapominamy. Co, nie?

  35. Moze i tak – choc jako cynik obstawiam prostsze wytlumaczenie: dla stuknietej kliki neokonow w Waszyngtonie zimna wojna nigdy sie nie skonczyla, wiec zawsze potrzebuja kogos, kto odwali czarna robote utrudniajac zycie Moskwie. I Polska, i Ukraina wykonuja to zadanie podrecznikowo a jak sie beda klocic, beda opoznienia w planie. Kto placi ten wymaga: jak czlowiek odrzuci z puli politykow ludzi po stypendiach fundacji Adenauera, fundacji Fullbrighta i WUML, to zostanie Korwin – ostatnie dzielo Urbana, ktory wylansowal go zeby skompromitowac idee wolnorynkowe w Polsce.

  36. Nie to ze na msze, i nie chodzi o zemste na niezyjacych –  ale mam mu to bardzo za zle. W ogole smierc LK w Smolensku przyslonila wiele jego fatalnych posuniec jako prezydenta – co mowie z przykroscia, bo glosowalem na niego w 2005 a na JK w 2010.

  37. Bóg wybaczy śp. LK – to Jego zawód. Mnie też i nie tylko mnie.

  38. Naszymi szansami emigracyjnymi są Ukraińcy, a także realistyczna polityka drenażu mózgów, czyli ściągania do Polski wykształconych ludzi, których nam brakuje. Nawet z Indii, Bangladeszu czy Pakistanu.

    rzecze Marczuk Bartosz. Dziękuję, nie mam pytań.

  39. U Krawczyka fatalne wrazenie zrobilo na mnie opowiadanie, ze zaplacil za kilka aborcji w mlodosci, ale teraz jest juz wszystko dobrze bo odnalazl (z bodajze trzecia zona) droge do Boga. Nie wiem, moze Frydrych tez robil taki lans – ale ja nie widzialem.

    Cytujac tekst Coryllusa z 23.01: ‚ku..wa może się nawrócić, ale nigdzie nie jest powiedziane, że jej miejsce jest na czele procesji’. I niestety nie umiem inaczej myslec o Krawczyku na ten temat.

  40. Ja sie dalej nie moge pozbierac po wystawieniu przez Smarzowskiego zakrwawionej siekiery na aukcji u Owsiaka.

  41. Akurat Litza takimi opowieściami dziwnej treści nie epatował otoczenia. Nadużywa określenia `Stwórca`, za grzeszników się modli, grzech potępia umiarkowanie (nie wnikam), b. zaangażowany w neokatechumenat. Ale bliższa mi postawa Budzego,  z całą gnozą z płyty Legenda przyjmowaną z dobrodziejstwem inwentarza.

  42. Serce mi rosnie, jak czytam takie zlote mysli (drugi geniusz: Morawiecki): ja wyjechalem z Polski za robota, bo o raz za duzo uslyszalem na rozmowie kwalifikacyjnej w duzym banku ‚po co komu matematyka w finansach’. Mam tu kumpla w Amsterdamie kumpla, ktory jest budowlancem i tez mial z robota ciezko – a jakos w Holandii obaj sobie radzimy.

    A tu patrz pan: i do budowlanki, i do IT nagle jest zapotrzebowanie – na Ukraincow. Moze jakbym sobie nazwisko zmienil, byloby latwiej?

  43. No zjezdza Budzy czasem w troszke dziwne teologicznie okolice, ale: 1. wiem sam, nie mam kwalifikacji, zeby oceniac wiernosc doktrynie, wiec jestem umiarkowany w ocenie 2. sadzac po rezultatach komercyjnych (praktycznie braku obecnosci w mediach), chyba nie robi tego dla lansu – wiec za szczerosc intencji ma u mnie plusa.

    A w razie problemow oczywiscie zycze mu z calego serca, zeby znalazl sie duchowny, ktory go delikatnie acz stanowczo postawi do pionu 🙂

  44. Imię tez sobie pan zmień, na Ihor albo Stepan…

    Polecam przy okazji książkę Orzechowskiego o Holandii – Presja depresji.

  45. Ojciec, Syn i Duch
    Zamknięci na klucz
    A okna i drzwi
    Z ciała i krwi

    Armia, Kochaj mnie, Legenda

  46. Może to „szansa Marczuka”, bo sobie trochę krewnych sprowadzi na socjal do Zakerzonii??? III RP znajduje się pod dyktaturą „socjologów”. Dla mnie „socjolog” to – człowiek bez zawodu. Ale będzie gadał o wszystkim bo się „na wszystkim” rozkosznie nie zna. Socjolożką  jest np. pani Barbara Engelking , która „się spełnia”w – historii okupacji Polski „na odcinku prześladowań Żydów”. To jest chyba  istota układu z gen Kiszczakiem w 1989 r. – „my się uwłaszczamy a wy ściemniacie”:))) Rozwalili całą gospodarkę, system szkolnictwa podstawowego, średniego i wyższego , oddali media Niemcom, żeby nam się przypadkiem samoocena nie podniosła.  I tak od 27 lat. I cały czas „dopieszczanie mniejszości”: PO – niemieckiej a „naszyści” – przynajmniej dwóch.

    PS.Może ktoś powinien Bartoszu powiedzieć, że to, iż sam nie ma fachu i wykształcenia bo miał słabą głowę albo był leniem, nie znaczy, że „dla ojczyzny ratowania” trzeba przywozić „inżynierów aż z Bangladeszu”. Może by się przespacerował  koło Politechniki Warszawskiej? Tam kształcą inżynierów. Ale on z Rzeszowa jest,to nie wie, gdzie ta Politechnika :)))

    PS. Przypomniała mi się przedwojenna komedia z serii o Szczepciu i Tońciu – o fabryczce zabawek. Szczepcio i Tońcio musieli uciekać ze Lwowa, „ukryli się” w Warszawie aż ich były pracodawca odnalazł ich w tej fabryczce, gdzie obaj byli przez pomyłkę dyrektorami. I obaj tłumaczyli, że szukali i szukali roboty, nigdzie żadnej nie było, to się – zaczepili na tych dyrektorów. A teraz we wszystkich ministerstwach rządzą Szczepcie i Tońcie, niestety, nie mają poczucia humoru i to nie jest fikcja tylko real.

  47. Mialem ostatnio oferte pracy w Odessie (od agencji rekrutacyjnej oczywiscie z Londynu – to jest centrum biznesowe na Europe w wielu kwestiach, nie tylko w finansach – choc to dominuje). Zapytalem tylko goscia, czy zdarza mu sie czytac wiadomosci z tamtej strony swiata. Wiecej sie nie odezwal.

  48. Musiałby Pan jeszcze wskazać, z  którego kurenia dziadek był. Nie ma tak na krzywy ryj:)))

  49. Fakt, na Bialorusi mialbym wieksze szanse – Backa lyknal Woynillowicza, to moze i taki Banachewicz by sie zalapal 🙂

    A z kureniem ciezko: na Lubelszczyzne rozmaita zaraza dotarla w XX wieku, ale akurat UPA nie.

  50. Pan zostawi Rzeszow w spokoju, i tak sie z nich pol Polski smieje z racji wiadomego pomnika budzacego skojarzenia…

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Pomnik_Czynu_Rewolucyjnego_w_Rzeszowie

  51. Przecież nie chodzi o to że w Polsce brakuje wyszkolonych speców – jest ich aż nadmiar. Brakuje speców bardzo tanich, stąd ten Pakistan czy Ukraina.

  52. Cenne obserwacje z tym super-gimnazjum na szczycie rankingow. Nie wiedzialam, ze to az tak. Z tego jednak co mi wiadomo, to przewaznie rodzice maja parcie na te rozne wycieczki, kilku sie uprze, reszta cicho sie dostosowuje i musi placic.

  53. To na pewno jest istotne, ale nie tlumaczy wszystkiego: te same firmy, ktore nie chca zatrudniac, nie maja oporow przed zlecaniem tej samej roboty zewnetrznym podwykonawcom (typu firmy konsultingowe z ‚wielkiej czworki’) za duzo wieksze pieniadze. Nie pomaga tez system podatkowy, ktory sprawia ze – realnie – praca jest w Polsce opodatkowana bardzo wysoko (jesli policzyc wysokosc skladek, ktore odprowadza pracodawca). To bodajze Zyta Gilowska pisala o tym zanim jeszcze zostala minfinem.

  54. Jak to „nie dotarli”. Koło Chełma Lubelskiego tow. Chruszczow sobie żonkę wynalazł i wywiózł aż na Kreml (teściów też musiał ewakuować wraz z całą rodziną). A w Trawnikach to nawet była specjalna  dla tej nacji „Szkoła Kształcenia Strażników Obozów Koncentracyjnych” prowadzona oczywiście nie przez Niemców. Tylko „przez nazistów sterroryzowanych przez Polaków”. Co prawda była krótko ale jakie wyniki dała.

  55. Ale dlaczego uważasz neokoniów za stukniętych? Ludzie z tego gangu dokonali zbrodni 11 września, a ich poprzednicy między innymi sfinansowali utworzenie gułagu. Kierują się oni złą wolą do tego stopnia, że godzą się na wciągnięcie wszystkich ludzi do piekła. Grupa byle wariatuńciów nie jest zdolna do podobnych czynów.

  56. Wydaje mi sie, ze on nie z Rzeszowa, tam sie urodzil, ale z jakiejs mniejszej miejscowosci, tak cos mi sie kolacze.

    Jak sie tam wkrecil do rzadu – to faktycznie zagadka. W biografii pisza, ze konczyl socjologie w Warszawie, a ja wiem i doskonale go pamietam (mialam kontakt z jego znajomymi z paczki) jako pieknego i mlodego,  studia socjologiczne zaczynal w Krakowie, pierwsze dwa lata chyba. „Chlopak z Bieszczad”, za takiego uchodzil. Czemu do stolicy nagle pojechal – tez nie wiem..

  57. A to przepraszam – dziadkowie ze strony Taty to okolice Uscimowa, a tam to glownie Sowieci + talatajstwo ubeckie chowu rodzimego szalalo.

  58. A ja absolutnie nie mowie, ze ‚byle’ – to jest bardzo dobrze zorganizowana, silna grupa. Ale rezyduja gdzies miedzy obledem a opetaniem. Najbardziej przeraza mnie Cheney: inteligentny, pracowity, zorganizowany czlowiek zaprzedany zlu. Powszechnie znane twarze (Bush, Clinton, Obama – i coraz bardziej niestety Trump) to tylko slupy.

    Moze powinienem byl napisac ‚oblakanych’ – slowo ‚stukniety’ faktycznie budzi inne, lzejsze skojarzenia.

  59. Który to już z kolei chłopak z Bieszczad….?

  60. ta narracja ma tłumaczyć skalę przemieszczeń ukraińców do RP, że niby to zasoby wykształconej siły roboczej;- taniej budować ukrainę w polszy i tyle

  61. „Chłopak z Bieszczad”?? No to jeszcze lepiej. Do stolicy pojechał, bo go błagali, bo im brakowało prawdziwie błyskotliwych umysłów. To takie proste.

  62. To dzieło Mańka Koniecznego, dobrego towarzysza:))) Miał facet poczucie humoru. To się faktycznie z „czynem rewolucyjnym” kojarzy.

  63. Opętanie jak najbardziej wchodzi w grę. W przypadku niektórych prawdopodobnie opętanie całkowite.

  64. Serio mowie. Dziwi mnie ze nigdzie nic o nim znalezc nie mozna. Prace magisterska pisal na UW w 2000 r, a krakowski epizod to lata, z  grubsza, 95-96. Potem nagle wybyl. Jak pamietam, na tej socjologii w Krakowie byla zbieranina ludzi, ktorzy nie wiedzieli co chca studiowac, wiec tam sie zalapywali.

  65. Ten Towaysz Smaciak to jest NaLib, Narodowy Liberał. Tak się oświetlił dwoma ogarkami, zapalonymi wcześniej potulnie i czołobitnie jego oficyjerowi prowadzącemu, ksywa NUM, alias Ememek, Morawiecki Młodszy.

    No to już więcej nie potrzeba. Zawieszone w powyższym artykule polemicznym Coryllusa „Smarczuk Albo O Reklamie” pytanie, któż to taki trzyma prasol nad marczakiem, a nad parasolem kryszę jak nad stadem worów moskiewskich, odpowiedziało się samo. To znaczy, ów Marczak na nie odpowiedział prosto w mikrofon pani Rigamontti: „toż ja adiutant samego NUM-a, ja narodowy liberał!”.

    Takiego zwierzęcia nie ma. Nawet gdy widzę spasionego Szmaciaka w lśniącym szafirkiem ubranku, nie ma szans, bym przyznał, że zwierzęć o naźwisku „narodowy liberał” istnieje. To jest ekran, zasłona dużej akcji. Antypolskiej, nastawionej na rozebranie wpierw „rezerwy demograficznej” między owych Nalibów, (z ruska: zakon worów nalib-skich), a potem, po tej przekąsce rezerwą demograficzną, przekąsce popitej wodą ze sprzedanych wodociągów wiejskich w ostatnich miesiącach (interes życia dla kupujących, a interes śmierci dla Polaków), ruszą żreć danie główne: zebrane fundusze emerytalne, przewidziane nie nawet do gibkiego rozkradzenia *), ale do postawienia w zastaw, w ich całości, przez ekipę NUM-a, w bliskiej — jak to pokazuje pewność Pana Wiceministra Marczuka Bartosza — przyszłości.

     

    *)

    Rozkraść fundusze emerytalne to (uwaga, ważne) nie jest tragedia, bo da się je odtworzyć. To już wielokrotnie się w przeszłości działo, u wynalazcy emerytur i u naśladowców, małpujących pomysł przymusowych emerytur państwowych. Nie to więc jest groźne, że ukradną.

    Nie, oni zamierzają zlewarować odłożone przez Polaków kwoty na rachunkach funduszy emerytalnych. Troszeczkę matematyki finansowej, proszę uważać, to będzie za chwilę jasne. NUM i jego naliby planują dać w zastaw połowę, potem całość odłożonych (obecnie zamrożonych, procentujących powoli) kwot, jakie uskładali Polacy, pod pozyskanie KILKADZIESIĄTKROTNIE (!) wyższych kwot kredytów, jakie niby pójdą na „zrównoważony rozwój” a faktycznie do ich (góglujemy termin „kickbacks„) kieszeni. To właśnie jest lewarowanie.

    Zastaw nie idzie na sumę kredytu, ale na pierwsze dwie raty kredytu. Wycisnąć się da więc z pożyczkodawcy kilkadziątkrotnie wyższą sumę wypłaconą do rączki, niźli wynosi udokumentowana, znana każdemu suma wszystkich oszczędności. A dalej?

    Dalej NUM-y, Marczuki i Naliby „zbudują” parę fabryk, trzy drogi i kupią na kredyt paręset tysięcy autek, stających z dymiącym akumulatorem (gógluj „tesla fire„, kto ciekawy, jak na jutubie taki fajerwerk wygląda) po paru miesiącach eksploatacji.

    Wziętych przez Nalibów kredytów już się spłacić nie będzie dało, bo jak. To nie będzie niemrawe 60% dochodu narodowego, jak obecnie, gdy tyle wynosi według pokrętnych wyliczeń dług Polski wobec zagranicy. To będzie dodatkowe kilkaset % dochodu narodowego, jakie dojdzie do obecnego, już i tak pętającego gospodarkę, zadłużenia. Sprytny manewr, to lewarowanie. Acha, i jeszcze jedno. Kto się w zapętlone powerpointowe „planowanie zrównoważonego, innowacyjnego, perspektywicznego rozwoju” Polski wgryzie, jakie już zostało otwarcie przedstawione, ministerialnie opublikowane i jakie wiąże rząd,

    Ten… Lub ta…

    Znajdzie tam to, o czym piszę powyżej. Cienie w jaskini, ale jakie wymowne cienie. Po cieniach poznasz, kto je rzuca. A manewr lewarowania oraz pokrewne mu instrumenty finansowe, w tym „Ponzi scheme” (gógluj, jest też po polsku) opublikowane są od dawna w podręcznikach finansów, więc to się dzieje nieomal z podręcznikową prostotą i jasnością. A teraz proszę mi pokazać jednego dziennikarza, który o tym tak jasno, jak ja powyżej, pisze.

    Albo inaczej: jednego dziennikarza, który przeczytał ze zrozumieniem ustawkę MinFin, pod tytułem „Program Innowacji Gospodarczych oraz Zrównoważonego Rozwoju”. Ten tytuł może brzmieć ciut inaczej, ale wiemy, o jakie pliki tu chodzi.

    Jest w PDF dostępny, na stronie MiniRozwoju. Zabić się można, czytając ten bełkot, przygotowujący lewarowanie funduszy emerytalnych. ESKA przeżyła, więc chcący dowiedzieć się, jak dobrozmianowe ministerstwa formułują swe programy, także z dużą dozą pewności przeżyje to doświadczenie. Nie bądźmy niepoinformowani! Te przygotowania wylewarowania emerytur dokonywane są dziś, przy pełnym świetle, za najwyższe wynagrodzenia, z użyciem całej siły perswazji i całej przebiegłości ich aparatu władzy. Zetknąć się z tym należy wprost, nie przez relację. Nawet taką, jak moja. Proszę, by każdy przeczytał choć jedną stronę z programu Morawieckiego, samodzielnie, aby poznał szykowane zmiany nie z opowiadania, lecz samemu.

  66. No bardzo to wszystko jest pouczajace, Tak sobie podrazylam teraz idac tropem nazwiska promotora pracy magisterskiej pana Marczuka. Promotorem byl prof.dr hab Kazimierz Frieske. Pan Kazimierz Frieske jest czlonkiem m.in. Collegium Invisibile. Patrze co to i zacz i, widze wielce ciekawe rzeczy.

    „Collegium Invisibile – organizacja naukowa założona w 1995 roku, skupiająca wyróżniających się polskich studentów oraz naukowców, którzy współpracują ze sobą na zasadzie mistrz–uczeń. Collegium nawiązuje swoją działalnością do XVIII-wiecznego Collegium Nobilium, dążąc do wykształcenia inteligenckich elit dzięki zastosowaniu metod pracy renomowanych angielskich uniwersytetów w Oksfordzie i Cambridge.”

    „Założenie Collegium możliwe było dzięki wsparciu Open Society Institute George’a Sorosa, który już w 1992 roku przyczynił się do powstania podobnego „Niewidzialnego Uniwersytetu” na Węgrzech – pod nazwą Lathatatlan Kollegium

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Collegium_Invisibile

    To moze Bartosz tam do stolicy pognal, coby na elite sie ksztalcic?

  67. No przecież to piszę tu od (pół) roku. Wszystko widać, jak na dłoni. Nie potrzeba marczuków, by to widzić i wiedzieć. Dobrozmianowcy sami, swoim zachowaniem, nieustannie o tym zaświadczają.

  68. Tak już było: Petru rok przy Frasyniuku, a potem przenosiny do Warszawy i przyboczny Balcerowicza.

  69. po II wś amerykanie wzięli w Niemczech sieci wod-kan i Niemcom wyleasingowali [chyba niektóre miasta do dziś płacą za ten deal, w latach 70-tych byla to całkiem, calkiem niezła ilość]- i to jest interes powielany w RP

  70. ciekawa jest budowana obecnie scenografia w celu odwrócenia uwagi; na prowincji to widać, słychać i czuć;- po prostu infrastruktura przejdzie w inne ręce

  71. Przeczytałem i z bliska widzę wdrażanie; – pierwszy atak KAS pójdzie na firmy związane z własnością infrastruktury miast i wsi; tak po prawdzie to całe ustawodawstwo podporządkowane jest nacjonalizacji oraz dokonywania zajęć mienia ruchomego [kasa na kontach]- nawet prokuratorzy mogą ustanawiać zarządy w spółkach prawa handlowego;- do widzenia, do jutra [pośpiewajmy na odchodne ze Zbigniewem Cybulskim]

  72. Nie mam zadnych danych, ze Marczuk w ten sposob sie uczyl (wsrod tutorow mamy nazwisko jego promotora magisterki),wiec nie bede tu wymyslac, ale ciekawe nazwiska wsrod absolwentow tam w tym, sponsorowanym przez Sorosa, Kolegium sie pojawiaja, Na przyklad nasz ulubiony Lukasz Warzecha. Kto by pomyslal.

    http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosc/62847.html

  73. To są idioci, oni wszyscy w tym kolegium są idiotami. Jak coś ma w nazwie przymiotnik niewidzialne, to znaczy, że jest to oszustwo. Kolegium iluzjonistów-złodziei. Wszystko musi być jawne, żeby działało.

  74. Czerwone róże, nabrzmiałe duże, dam memu dziecku, niech mu zapach śląJak krew w purpurze, czerwone róże, wyrwane serca, broczone krwiąMatka noce całe, musi tańczyć pić, bo ma dziecko małe, ma dla kogo żyćCiało ma zwiotczałe, goni resztą sił, bo ma dziecko małe, krew wypruwa z żyłCzerwone róże, nabrzmiałe duże, jak syn dorośnie..

  75. to nie są idioci;- to my jesteśmy naiwnymi frajerami

  76. Jak cos ma w nazwie niewidzialne, a glownym sponsorem jest G.Soros, to skojarzenia sa automatyczne. Uciekac gdzie pieprz rosnie. To powstalo w r 95, jestem w stanie zrozumiec, ze mlodzi studenci wtedy dali sie uwodzic..ale teraz?

  77. to jest kuźnia kadr/kast wszczepianych w życie społeczne pod przymusem [przede wszystkim finansowym]

  78. No popatrz, jaki cwaniak. Gdyby go tam nie zabili, to byśmy mogli sobie jeszcze lepiej na nim poużywać. A tak, wszystko sprytnie pozasłaniał. Swoją droga, ciekawe, co oni do niego mieli, nie? W końcu powinni go lubić, tę szuję.

  79. Tak, zawodem Pana Boga jest wybaczanie. Naszym zawodem jest pielęgnowanie naszych pretensji. W końcu prawo i sprawiedliwość, co nie?

  80. Myślę, że gdyby nie był taki stary i obciachowy, to byś sobie poradził. Frydrych i Budzyński są tacy cool, że aż trudno sobie wyobrazić, żeby mieli się po czym nawracać.

  81. Odkad LK zginal, przestalem na jego temat pisac i sie wypowiadac. Przywolalem go tylko dlatego, ze wyplynal temat ukrainofilii – a niestety prezydent Kaczynski byl tu typowym przedstawicielem polskich elit po 89. Nie krytykowalem go razem ze specami spod znaku Palikota, wiec zarzut ‚uzywania sobie’ uwazam za nietrafiony.

  82. i co po tym pielęgnowaniu pretensji zostaje?

  83. Ja sie bardzo ciesze, ze Krawczyk sie ogarnal i nie mam sobie co z nim radzic, bo to nie moja dzialka – po prostu nie podoba mi sie epatowanie takimi prywatnymi klimatami. Jesli mowi o takich rzeczach w mediach, to mam prawo sie do tego odniesc. Zyciorysu mu z wlasnej inicjatywy nie przetrzasalem.

    A Frydrych prowadzil zdaje sie swego czasu mocno rozrywkowy tryb zycia, wiec rozni z nim moglo by przed nawroceniem. Co do Budzynskiego, nic nie wiem.

  84. Każdemu, co mu się należy.

  85. Pilot boeinga też był słuchaczem tej konstrukcji.

  86. Oni tez „epatowali”, po uszy siedzieli w innym g…Cala ta wspomniana wczesniej przeze mnie ksiazka Radykalni to tego typu opowiesci.

  87. Czesci z nich wcale nie trzeba uwodzic, dla nich ‚ten kraj’ to jest synonim obciachu i wiochy – mysla nieszczesnicy, ze z ta europejska jednoscia i multi-kulti postepem to tak wszystko na serio.

  88. No to przykre. Nie wiedzialem.

  89. Skoro nadpremierem jest niedawny kolega banksterów, z tym, że z zacięciem patriotycznym, to bycie golonym przez ex-bankstera patriotę od bankstera pospolitego różni się jedynie piosenką i chorągiewką. Belkowe jest, kwota wolna jak widać, składki dla przedsiębiorców bijące po oczach i kieszenie – samymi frazesami to można ogłupiać emerytów, a i to nie na długo.

  90. To przeoczyłem, taka sama kuźnia kadr niepokornych jak Akademia Teatralna w Warszawie.

  91. A jak się skończyła sprawa „Klątwy”? Wesołym oberkiem.

    A co mnie lub Ciebie ma to zajmować ? Ciekawszym pytaniem wydaje mnie się dlaczego miłośnicy wulgarnej i obscenicznej emocjonalności chcą naprawiać innych, w tym tak dużą wspólnotę jak Kościół, sobie nie mając NIC, słownie NIC do zarzucenia. Może poza „czystością intencji” 🙂

  92. Nikt nie wznosi hasła: Polacy, bogaćcie się, akumulujcie kapitał, gromadźcie oszczędności. tylko posyła się KASiarzy na łowy na podatnika. Smutne to.

  93. Morawiecki chce wspolpracowac / sciagac do Polski bank Goldman Sachs, czyli absolutne kryminalne dno, nawet jak na sektor bankowy – normalnie powiedzialbym ze idiota albo sabotazysta, ale facet idiota ewidentnie nie jest.

    Dziennikarz i gazeta ciut zbyt lewicowi jak na moj gust, ale artykul bardzo dobrze streszcza co to za gatatki z panow z GS:

    http://www.rollingstone.com/politics/news/the-great-american-bubble-machine-20100405

  94. Prokurator nie dostał biletu na spektakl, ażeby ocenić wystąpienie naruszeń, było oburzanko i przeszło. Artychy za pieniądze podatnika dalej będa bruździć, niepokorni się oburzą, giewu wytłumaczy i tak do następnego razu.

  95. Zadaniowani, wiadomo 🙂

  96. Znam artykuł 🙂

    Maowiecki, nie Morawiecki, zamiast pióropusza to śni o katastrze. Zalegalizowana juma.

  97. Sierakowski, Warzecha, ciekawe nazwiska

    „Kim są absolwenci?
    Absolwenci Collegium zajmują się wieloma rzeczami, to dziennikarze, prawnicy, biznesmeni, naukowcy. Spora część wyjeżdża na zagraniczne staże (Oxford, Cambridge, Columbia, Sorbona), większość podjęła studia doktoranckie, niezależnie od przebiegu kariery zawodowej. Sławomir Sierakowski założył i prowadzi czasopismo ‚Krytyka Polityczna”, Anna R. Burzyńska zaraz po studiach została dyrektorem ds. projektów teatralnych w krakowskim Instytucie Goethego. Adam Leszczyński pisze książki, reportaże i publikuje w ‚Gazecie Wyborczej’. Łukasz Warzecha jest znanym publicystą, Sebastian Duda robi doktorat z biblistyki na Katolickim Uniwersytecie w Leuven. Aleksander Kotłowski po studiach na UW podjął studia w Cambridge, skąd wrócił z tytułem Master of Law Degree. Dziś jest jednym z dyrektorów Bartimpeksu. Krzysztof Klincewicz studiował na Wydziale Zarządzania UW, zakładał polski oddział European Business Ethic Network, jest autorem wielu publikacji z zakresu marketingu. Pracował dla spółek koncernu informatycznego Fujitsu, a obecnie jest dyrektorem marketingu i sprzedaży międzynarodowej w firmie Meridio Ltd w Belfaście. Krzysztof Kluza jest obecnie doradcą ds. strategii w PZU.”

    Lo matko! Niejaki dr Sebastian Duda, wychowanek niewidzialnego uniwerku,„Sebastian Duda robi doktorat z biblistyki na Katolickim Uniwersytecie w Leuven”, jednoczesnie zajmujacy sie gender studies…Ciekawe jak on te Biblie tlumaczy?  Pewnie byl wychowankiem niewidzialnego tutora (bo jest tam wsrod mistrzow) ks.Michala Czajkowskiego, TW (jednego z tlumaczy Ekumenicznego Przekladu Przyjaciol)

    http://genderstudies.pl/index.php/zajecia/sebastian-duda/

    To jest wszystko straszna mafia.

  98. To jest najlepsze

     

    Collegium jest organizacją niskobudżetową. Główni dotychczasowi sponsorzy to Higher Education Support Programm, Fundacja Batorego oraz firmy. Jak każda taka instytucja boryka się obecnie z kłopotami finansowymi. Niewielki zastrzyk finansowy postawiłby ją na nogi. Ale i tak trwa dzięki uporowi profesorów i studentów. Ich wkład pracy, całkowicie bezinteresowny, jest nie do przecenienia. Skutki działalności Collegium Invisibile będą widoczne w wielu sferach życia publicznego już za kilka lat.

     

    Zupełnie jak my, też jesteśmy organizacją niskobudżetową i efekty naszej pracy widać będzie dopiero za kilka lat

  99. Fundacja Batorego i ‚niskobudzetowosc’? To ciekawostka przyrodnicza…

  100. pewnie dlatego red. Łukasz bywa taki pryncypialny w swym rozkraczeniu na barykadzie. A Leszczyński ostatnio debatował (sic!) z Zychowiczem: kto zabił Żydów w Jedwabnem…Układ się domyka, suflują prawej stronie publiki `niepokornych`, którzy mają w życiorysach pracę dla der Dzienników, Lisweeków. Wyprostów (to za Janeckiego Wprost przepraszał za Jedwabne) i innych magików. Matnia.

  101. Dorzucilbym jeszcze reszte ‚niepokornych’ w rodzaju Ziemkiewicza (ostatnio kazal antysemitom oddalic sie szybko i daleko) i Mazurka (nieustajacego demostrujacego truchlo ‚przyjaciela Polski’ Szewacha Weissa). Jak czlowiek ma takich sojusznikow, po co mu wrogowie 🙁

  102. Oni wszyscy są fenomenologiczni jak pan Sebastian.

  103. W sumie to ciekawa jestem jak w praktyce te niewidzialne studia mistrz-uczen wygladaja tam u nich. Zaprasza taki stary dziad do siebie mlodego „narybka” i mu wyklada?

    a juz znalazlam:

    http://web.archive.org/web/20080415150812/http://www.studencka.pl/artykuly.php?AID=1265

  104. Chciałam zapytać, czy protoplaści Marczuka nie byli aby koszowymi na ukrainnych ziemiach, co oznacza że musieli być obowiązkowo analfabetami (vide Rzewuski i  pamiątki Soplicy), bo wtedy a nie skomplikowana socjologia, byłaby wytłumaczeniem dla intelektualnego lenistwa pana Bartosza.

  105. Ktoś tu linkował wypowiedź Kazi Szczuki, że gender to ściema i wszyscy już o tym wiedzą

  106. ‚Cnote stracilismy a rubla nie zarobilismy’…

  107. No toźwa są w domu. „Otwartym i niewidzialnym”:)))

  108. Sp Bogdan Smolen skomentowal kiedys jakas propagitke o swoim domu: „jestesmy wreszcie w swoim wlasnym domu. nie stoj! nie czekaj! uciekaj!”

  109. W radzie naukowej Collegium Invisible jest pan prof. Marek Safjan, potomek tego literata, co to zaczynał karierę jako sanitariusz w szpitalu polowym  pisząc donos na rannego żołnierza, który się szeptem zwierzył rannemu koledze, że był w AK, ale nie zgłosił. Ranny Żołnierz został aresztowany, dostał czapę, Rodzina szuka ciała do dzisiaj. A Safjan senior z pełną maturą był podporą scenariuszową TVP przez całe dekady.  A kolejne pokolenie tworzy „niewidzialne kolegia” i segreguje kandydatów do kolejnej edycji rycia beretów.
    PS. Kiedyś (nie tak dawno) kandydaci „na członka elity” wyjeżdżali na studia do Moskwy. A teraz jeżdżą do Londynu lub Brukseli. Efekt jest identyczny: wystrugany sierżant kolonialnej administracji.

  110. To wszystko sa odpryski tych Instytutow Wolnosci, Balcerowiczow, Geremkow. Nawzajem sie sponsoruja, wspieraja. W tle Soros. Pan nasz ukochany profesor Glinski tez tam zasiada jak widze. I Legutko. Europejska elita.

  111. kolejna okupacja? po wielokroć TAK

  112. to są zorganizowane struktury, figurantów i chętnych do bycia figurantami jest zawsze dużo, bo i kasa bywa wcale nie mała

  113. kataster wejdzie wtedy gdy oficjalne, urzędowe pensje w skarbówce pozwolą na płacenie tego podatku; kilka lat temu w wywiadzie wyraźnie zapowiedziano, że aparat skarbowy będzie pierwsza grupą zawodową, która będzie mieć pensje na poziomie europejskim;- i to już dużymi krokami nadchodzi

  114. To może lepiej zarządzić, iż kataster dotyczy tylko tych którzy zarabiają na poziomie starounijnym. Skończy się narzekanie na kiepskie zarobki, a lekarze i prawnicy wystąpią o obniżki.

  115. RP dwóch prędkości? niezłe

  116. Oni nie chcą w Kościele nic naprawiać. Chcą go nieustannie stygmatyzować, tak żeby katolicy zaczęli się go wstydzić i odchodzić.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Stygmatyzacja

  117. Dziękuję. Zajrzałem. Nie jestem ekonomistą, ale dobrze wiedzieć, co przed nami.

    To jest chyba to:

    https://www.mr.gov.pl/media/34300/SOR_2017_maly_internet_14072017_wstepPMM.pdf

    „Ewaluację ex-ante projektu SOR przeprowadziło” (s.382) m.in. FuRBS. Zajrzałem więc i tam i znalazłem projekt „Razem łatwiej – wspólnie oswajamy porażkę”. Zaszedłem więc i tam i otworzyłem „scenariusz warsztatu dla klasy II”. Na stronie 6 znalazłem głównych bohaterów, na których przykładach dzieci będą oswajały się z porażką: Kubuś Puchatek, Harry Potter i in..

    Czy to jest ten nowy lepszy świat?

  118. W Rzeszowie tez jest politechnika, nie wiem jaki poziom obecnie posiada, ale chyba są powiązani z przemyslem lotniczym.

  119. Na temat podkarpackich elementów w rządzie poniżej. Na temat Bartoszu Marczuka brak konkretów. Po prostu korzenie ma, ale jakie dokładnie, to tajemnica. http://supernowosci24.pl/podkarpacka-ekipa-w-rzadzie/

    On już za 1. Pisu był gdzieś w rządzie podobno. I jaki wrazliwy społecznie:

    Byłem współtwórcą polityki rodzinnej rządu PiS z lat 2006–2007. Dopiero wtedy została wprowadzona rodzinna ulga podatkowa. Wcześniej nasz system podatkowy nie widział trudu w wychowaniu dzieci.

    http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/517027,wiceminister-bartosz-marczuk-program-rodzina-500-plus-magdalena-rigamonti-wywiad.html

    A potem pluje na programy wsparcia rodziny, o czym mówil o. Rydzyk.

    Kim jest ten człowiek, kto go tak pcha do przodu?

  120. Uniwersytet w Leuven jest niestety „katolicki” tylko z nazwy. Kilka tygodni temu wybuchła na nim „afera” po tym, jak jeden z profesorów filozofii na wykładzie dał swoim studentom do przeczytania dokument zawierający „filozoficzne argumenty na rzecz uznania aborcji za morderstwo”. Donos na profesora złożyło Belgijskie stowarzyszenie na rzecz dżenderowej równości. Odpowiedź uniwersystetu była następująca: władze pragną dokładnie przyjrzeć się tekstowi, oraz temu, jak został użyty w trakcie kursu, pamiętając cały czas o tym, że Universytet Katolicki w Leuven popiera fundamentalne prawo do aborcji, a przede wszystkim – prawo kobiety do dokonywania wyboru.

    A swoją drogą na liście tutorów CI jest więcej ciekawych nazwisk. Nawet prof. Gliński się załapał.

  121. Tez go zauwazylam i wspomnialam o 16.40.

    Domyslam sie, te katolicki z nazwy, skoro genderowi „naukowcy”tam pisza doktoraty.

  122. On na temat emerytur sie madrzyl, to znaczy plul. I chyba dalej w ten desen. Prace magisterska nawet o emeryturach  napisal:  „Ideologia a emerytury”.

    Jesli chodzi o wsparcie rodzin raczej zawsze byl na tak (choc pewnosci nie mam) bo ma piatke dzieci.

  123. dopiero później doczytałem

  124. To ciekawe, bo na znaczną ilość dzieci decydowali się ci ludzie z nomenklatury, których zapewniono o przyszłych pewnych dochodach (Wałęsa, Komorowski, Terlikowski).

  125. „Toyah w pewnym momencie powiedział – oni kopią sobie grób. I miał na myśli księży niestety, którzy w tym wszystkim uczestniczą.”

    To widać aż za dobrze. Nie moge zrozumieć dlaczego księża dają się w to wkręcać i to na całego.

  126. Ten zwrot „na całego” jest mocno sprośny. Przemyśl to w wolnej chwili. No chyba że to ja mam sprośną wyobraźnię.

  127. Dokladnie…

    … kolejna okupacja przez tych samych… tylko mlodszych… wyrafinowanych, bezczelnych,  zuchwalych… i wydaje im sie, ze cwanszych – tej bandzie zlodziei i degeneratow… roznych kapo i nadzorcow  „nowego zondu  sfiatowego” !!!

    To dopiero trza miec nas****  we lbach i niewymieszane !!!

  128. No, no. Tutor w tutora. Lista żywych lub umarłych rzuca na kolana: jest Brystygier syn Brystygierowej – spec od muzykologii, prof. Jan Błoński (literaturoznawstwo, UW, chyba w 1994 r. autor „Biedni Polacy patrzą na Getto”), bliska mu tematycznie prof. Bielik Robson „od polskiego antysemityzmu”, są Geremek z Gieysztorem, co to miał tak słodkie kontakty z MBP i UB  i z wywiadem PRL , bezcenny Jacek Leociak (Instytut Badań Literackich i Centrum Badań nad Zagładą Żydów), Andrzej Olechowski, co to niejedną partię stworzył, wspomniany Marek Safjan (ciocia Janina Waluk, asystentka na UW Włodzimierza Brusa), prof. Paweł Śpiewak plus wisienka na torcie- sam Balcerowicz. Ten George Soros to wiedział, jak dobierać kadry. Brakuje mi tylko „braci Smolar”.

  129. Zmieniłem operatora internetu na Vectrę i od razu zamówiłem sobie telewizję. Wiecie, że oni maja kanał (312) pod nazwą „Wołyń”? I z tego co zauważyłem tylko reklamują tam ten film, namawiając ludzi, żeby go obejrzeć. Za pieniądze, oczywiście. Taka tam, ciekawostka.

  130. Dokladnie tak . Po II wojnie tacy sami mlodzi bili ,katowali ,znecali sie ,lamali palce i zabijali. Dziadek ktory to przeszedl mowil to o nich „”nowi polacy”” mloda kadra i nam chce  czerwonego nieba przychylic. Po wojnie dali wyjsc z dziecmi i z pierzynami , a teraz mozolnie gromadzony w ,kosztem zycia i zdrowia , wlasnosc znow staje sie lakomym kaskiem .

  131. Nic nie wejdzie, Qwerty… niech ta banda bankrutow  zapomni…

    … ja to czekam na obnizenie podatkow i cen wzgledem tej bankrutujacej rzeczywistosci… bo bez tego sie nie obedzie… i czekam na POLEXIT  z tego bagna UE… i tu nie ma w ogole o czym mowic… nie ma sensu czekac… nie ma na co sie ogladac… kazdy kraj musi u siebie zrobic porzadek ze zlodziejstwem…

    … Francja sie naprawde wali… rozmowy ze zbuntowana Gujana nic nie daly… mowia, ze kolejna zamorska byla kolonia Mayotte tez sie buntuje… a Macron wczoraj w Marsylii splagiatowal przemowienie Hollande z jego elekcji w 2012 roku…

    … naprawde tu nikt juz nie jest w stanie kontrolowac tego co sie dzieje… bankructwo jest tak widoczne, ze szkoda mowic… Marine „przegrywa” w sondazach tylko 1%.  W telewizorze „naszpikowanym” lewizna przebijaja sie wystapienia Marine i zaczyna sie z nimi podejmowac dyskusje… tak czy owak – Francje i Frankow nalezy omijac szerokim lukiem…

    … bezrobocie we Francji skoczylo o 2%… i to jest duzo…

    Teraz… nie ma mowy o katastrze… za bardzo narod obiedzili.

  132. To co ten dupek wygaduje jest skandaliczne…

    … a Ojciec Rydzyk nie tylko o nim mowil… od samego poczatku DZ to sa krety… zbliza sie czas aby zakonczyc pierwsza czesc eksperymentu rzadowego z takim Glinskim, Gowinem… czy innym „ukladem podkarpacko-wroclawskim”.

    To juz jest jawnie ANTYPOLSKA  BANDA !

  133. No w końcu ktoś nazwał po imieniu co za system się tworzy, że pierwsze państwo później obywatel. Józef Orzeł z Ronina heheh przy okazji mówienia o podatkach

    https://www.youtube.com/watch?v=EGWBr6A3Ag4

    „pierwsze pańtwo później obywatel to komunizm”

    heheheh

  134. Towarzystwo nieliczne, ale śliczne. Dobrani jak w korcu maku. Pamiętam Walukową jako echt opozycjonistkę a ona była rozprowadzającą naiwnych.

  135. 39:18min zapomniałem napisać

  136. Wychowanie cnoty pobożności o. Jacek Woroniecki OP, Katolicka etyka wychowawcza,

    Już z niedomagań i spaczeń, jakieśmy poznali w dziedzinie pobożności, jasno wypływa, że podstawowym warunkiem należytego jej wychowania jest założenie mocnego fundamentu cnót teologicznych. Tam, gdzie tego brak, pobożność nigdy nie będzie mocno ugruntowana i nie uniknie niejednego spaczenia.

    https://pelagiusasturiensis.wordpress.com/2014/04/11/okres-meki-panskiej/
    https://pelagiusasturiensis.wordpress.com/2017/03/29/choral-poboznosc/
    https://pelagiusasturiensis.wordpress.com/2017/03/28/poboznosc-woroniecki/

    Kościół boży ma to prawo z pieczęcią boską zapisane wyraźnie w swoim kodeksie prawnym kanonicznym:

    Kanon 1372 par. 1 pisze : „Należy wszystkich wiernych od młodości tak wychowywać, by nietylko wzbraniać im czy­nić to, co się sprzeciwia religji katolickiej i zasadom moral­ności, ale także, by wychowanie religijne i obyczajowe zajęło u danego osobnika miejsce dominujące”.

    Par. 2: „Nie tylko rodzice, ale i ci wszyscy, którzy ich zastępują, mają według kanonu 1113 prawo i nadzwyczaj ważny obowiązek, starać się wychowywać dzieci w duchu chrześcijańskim.”

    Kanon 1374 postanawia: „Dzieciom katolickim nie wolno chodzić do szkół antykatolickich, neutralnych i takich, do których także niekatolickie dzieci uczęszczają. Jedynie biskup może według instrukcji papieskich decydować, do których z tych wolno uczęszczać dzieciom bez narażania ich na zgorszenie”.

    Kanon 1379 poleca biskupom staranie się o szkoły katolickie i za­kładanie w razie braku takich — a wiernych wzywa do przy­czynienia się wedle możności i sił do utrzymania szkół kato­lickich.

    I oto trzecie pytanie: Czy pozostaniemy nadal takiemi tchó­rzami i pozwolimy ograniczać swoje własne i Kościoła święte prawo i dać je sobie wydzierać, czy też wreszcie uznamy na­szą winę: nostra culpa, nostra maxima culpa i stanąwszy ochoczo ,w obronie świętych praw, ruszymy w bój przeciw wrogom, wydzierającym nasze dzieci boskiemu przyjacielowi dzieci?

    https://lagloriadelasantisimavirgen.wordpress.com/2017/04/02/prawo-z-boska-pieczecia/
    https://lagloriadelasantisimavirgen.wordpress.com/2017/03/22/o-skromnosc-mody/

  137. Gospodarz odwołuje się do niskich instynktów czytelników. Stek bluzgów wobec pp. Marczuka, Malejonka, Pospieszalskiego i żadnych zarzutów, żadnych konkretów. Dlaczego T O się w ogóle czyta ?Bo ludzie lubią gdy ktoś inny jest prześladowany, gdy można poczuć się solidarnym z prześladowcą, byś po stronie silniejszego. Jeszcze gdy silniejszy (bluzgający) sam drapuje się w szaty uciśnionego (żadnej nagrody Coryllusowi nie dali eh), żeby niby aż tak niezależny. Szanowni Czytelnicy zastanówcie się jak bardzo wami Gospodarz manipuluje grając na niskich instynktach, c.b.d.o. P.S. I jak bardzo Wami gardzi…

  138. Ta pogarda jest najgorsza, szczególnie na targach, jak ktoś podchodził i o coś pytał, ja od razu okazywałem mu pogardę. Patrzyłem wyniośle spod oka i uśmiechałem się z wyższością. A to, że jestem silniejszy od wszystkich i wkrótce zawładnę światem, to sprawa znana i już nieco oklepana, nie ma potrzeby o niej wspominać…Nagrody bym nie wziął, bo nie wiąże się z nią żadna gratyfikacja pieniężna…musi pan wpuścić trochę więcej realizmu w te swoje przemyślenia.

  139. Smarczuki przypełzły 😉 Jak pisałeś o Morawieckim to bloga zwijali, teraz stare gramoty o nadętym ego bo zaatakowałeś Marczuka. Plany misterne układają a Ty co i raz kawą zalewasz ławę. A Matka Kurka stał się autorytetem J. Orła i „naszym blogerem”.

    http://img5.dmty.pl//uploads/201608/1470151999_b5nmak_600.jpg

  140. Radio Maryja 2017 r.

    http://prosperita.edu.pl/Kamienie/ametyst2.jpeg  Już prawie nie uwiera. Mały  Feniks w nagrodę.  Smuteczek.

  141. …” od razu okazywałem mu pogardę”…     No,pamiętam jak dziś ten wzgardliwy uśmieszek na obleśnie wykrzywionej twarzy.Poczułem się sponiewierany i po wyjściu z Arkad natychmiast zbluzgałem jakąś staruszkę by choć trochę odreagować i dojść do siebie.Zobacz pan jakie on książeczki wydaje…zgroza.

  142. Czy przypadkiem ten Twój kumpel w Holandii nie pisze w Salonie24 jako Lchlip? To by wiele wyjasniało.

  143. Czemu mnie pytasz? Ja tego nie wiem. Zapytaj tych, co je pielęgnują.

  144. On to niewidzialne kolegium musiał kończyć, nie może być inaczej….razem w Warzechą w jednej ławce siedzieli

  145. Józek słabnie, skończył 70 lat, trzeba mu wybaczyć…i tak dobrze daje radę.

  146. Oczywiście. Wszystko przez to, że wypłynął temat Ukrainy. Sigma postanowiła zasugerować, że Marczuk to Ukrainiec i już nie mogłeś sie powstrzymać, żeby po 7 latach uczynić ten wyjątek. Moje nazwisko też się kończy na -uk. Zapraszam do dyskusji.

  147. I słusznie. Budzyński się nawrócił wcześniej żyjąc bez grzechu.

  148. Fajnie. Jak zaczniesz rozdzielać, daj znać. Chętnie się podłączę.

  149. Ja miałem na myśli tylko tych księży, którzy sobie ów grób kopią. Pozostałych nie.

  150. Orban  chce teraz na Węgrzech wyjer…ić uniwersytet tego typu, sponsorowany przez Sorosa. Podobno „tysiące” protestują. Nie wiem tylko czy wyszli w fartuszkach i kielnia, budowniczowie nowego świat/ł/a… i czy któryś wylatujac na ulicę, przypadkiem nie zapomniał buta.

  151. W sumie masz rację. Z tego całego klubu roninów to już Franek Kimono został…

    Może nie tyle on słabnie co dookoła coraz więcej niewidzialnych rąk…

  152. za minutę północ !

  153. Juz widze te tysiace protestujacych… bujac to las a nie nas.

    W sobote po 13.00 w telewizorze francuskim byl chyba z godzinny reportaz o sytuacji w USA… no i to co bylo powiedziane przez zwyklych Amerykanow, a i takich co to kiedys „mieli sie dobrze” – to wyglada to po prostu… na katastrofe ekonomiczna i gospodarcza.

    Zilustrowane to bylo na podstawie stanu Michigan i miasta Detroit, ktore w przeciagu 10 lat po prostu zbankrutowalo… i padlo… prawie 50% populacji z Detroit zwyczajnie UCIEKLO… opustoszaly budynki i domy jednorodzinne na peryferiach… ogolnie dzisiaj wyglada to jakby przeszlo jakies tornado… bylam naprawde w szoku ogladajac ten reportaz… w miescie zostali przewaznie starsi ludzie… mlodzi i w sile wieku wszystko nawialo.  Detroit to byla kiedys potega Generals Motors… jak te glogalisci zaczeli przenosic fabryki i montownie do Europy, do Chin… tak to zwyczajnie rablo.

    Ludzie tam zyja z dnia na dzien… i nie wierza, ze Trump cos zmieni… twierdzili wprost, ze upadek i bankructwo bedzie postepowac…

    … tak wiec – nie dziwota – ze te „tysionce” tak protestuja przed utrata roboty!… we Francji tez juz biurasy… sa sparalizowane strachem… a afery wylaza coraz lepsze i coraz wieksze… dzis z powrotem wraca sprawa Tapie’go… kiedys wlasciciela FC Marsylia… Christine Lagarde… i  Franz’a Beckenbauer’a… sprzed  14 lat !!!

    Tak wiec dzieje sie… a w Polsce jest „zielona wyspa”… bezrobocie spadlo… slupki rosna… Sakiewicz znowu na Smolensku zeruje i „piane bije”… „sukces” 500+… i czego chciec wiecej !

  154. ciekawe, prze kogo wynajęty

  155. ale co gada.

    Ja znam trochę gostków  z kopro.

    Gadają albo TVN-em albo TOK-efemem.

    I bardzo się pilnują, aby nie wykroczyć poza wymieniony kanon języka mówionego.

    Takie jakby papugi.

    I w mojej ocenie, całkiem spory ich odsetek  kwalifikuje się do długotrwałej terapii.

  156. Podobno w białostockim radio wszyscy pracownicy mieli nazwiska na -uk. tylko jeden miał na -ski. Skibiuk.

    Tak mam teraz że w sobotę ani w niedzielę na targi nie mogę się wybrać. I nie mogę z Tobą pójść do Indyjskiej knajpy. Takie nic, a tak brakuje

  157. a kadrowymi „naszego rządu” są  sekretarze w ambasadach.

    Jedna z nich jest rezydencją kraju wiodącego w NATO, a druga – nie mniej wiodącego, ale za nos NATO.

  158. Sok z aronii na początek.

  159. Masz jak ESKA c.b.d.o. i to cały Twój świat. Tylko co to ma mnie i innych TU zajmować ? C.B.D.U.

  160. Naprawdę nikt nie musi tu siedzieć, nikogo nie zatrzymuję, wejścia i wyjścia są darmowe….

  161. Zapomniał Pan napisać, że cierpi na zespół Tourette’a, ewentualnie autyzm albo FAS. Ale my to i tak już wiemy.

  162. tak retorycznie, może udałby się szmonces z takiego pielęgnowania i moglibyśmy to odeśmiać – jak trzeba i jak warto

  163. realna doktryna tego aparatczykowskiego ‚państwa’ to: dymać obywateli i j…ć to państwo

  164. ale oni wcale, ale to wcale żadnych terapii nie pragną

  165. Jak dzieci 🙂

  166. mam tylko niskie instynkty i uwielbiam jak mną się gardzi, bo jestem obywatelem państwa RP [III,IV,V,…]

  167. Wlasnie sie doinformowalam.

    http://wolnosc24.pl/2017/03/31/orban-chce-wykurzyc-sorosa-z-wegier-znalazl-na-niego-sposob/

    Dotyczy to Uniwersytetu Srodkowoeuropejskiego, zalozonego 25 lat temu. To pewnie tam w 1992 powstaly te pierwsze „niewidzialne” komorki do tworzenia elit, o ktorych wspomina wiki przy okazji hasla dot.polskiej ich wersji:

    Założenie Collegium możliwe było dzięki wsparciu Open Society Institute George’a Sorosa, który już w 1992 roku przyczynił się do powstania podobnego „Niewidzialnego Uniwersytetu” na Węgrzech – pod nazwą Lathatatlan Kollegium.

    A wczoraj dodatkowo jeszcze dowiedzialam sie, ze w Irlandii nakazano zwrot pokaznej sumy, ktora Soros wspiera pewne organizacje:

    http://pl.radiovaticana.va/news/2017/04/03/irlandia_broni_si%C4%99_przed_ingerencj%C4%85_fundacji_sorosa/1303194

  168. a co rozumiesz pod określeniem „bluzg”?

  169. a najbardziej prawdziwy z  Polaków miał nazwisko zaczynające się i kończące na  – ski.

    Skiwski (Jan Emil)

  170. Ten, kto naprawdę potrzebuje terapii, raczej sam na to nie wpadnie…

  171. Ja Ci powiem, że jest jeszcze coś, tym razem zupełnie dramatycznego, bo niewidocznego na co dzień. To jest dewastacja polskiej energetyki, która jeszcze w roku 1979 wyglądała dobrze: NOWE sieci, NOWE elektrownie, nowoczesne systemy rozrachunku poboru, a centrala zarządzania mocą, gdybyś się w niej znalazł, to tydzień byś nie ochłonął, jak nowoczesna i potężna polska energetyka JEST.

    Do tego entuzjazm studentów. A dodam, że energetyka to najtrudniejsze studia, zaczynało ze mną 150 (przesianych z 970 kandydatów na wstępnym, bo to „chlebowy zawód”, więc się pchali dzwiami i oknami) a skończyło 19.

    W terminie, bo spadów po dziekankach nie liczę.

     

    I ten potencjał sqr…syny roztrwoniły. Głównie ci obecni, ci „zawsze obecni” w polityce, ta zawszona czarna jedynka z jej korem i Bolkiem i pchającymi Bolka za tłustą donosicielską dupę do góry Kaczyńskimi. To są wszystko cwaniacy, którzy nic nie potrafią, nic nie zbudowali, ale PRZEJĄĆ i rozkraść gotowe — to oni są pierwsi!

    Zrobiłem test uczciwości dobrozmianowcom i nie zdali go. Zaproponowałem wzmocnienie systemu bankowego (z polskiej energetyki dość płynnie przeszedłem do zachodniej bankowości) ale realne wzmocnienie, nie takie a-la-Morawiecki „spec powerpointa”. Dodatkowo zaproponowałem wzmocnienie, de facto odbudowę, polskiej energetyki, kręgosłupa gospodarki. I co? I psińco.

    Ja nie jestem ważny, inni też mają pomysły, lepsze od moich. Patrzę i widzę, że zarówno sektor bankowy, jak i zasilanie Polaków energią, obie te dziedziny są przez Dobrozmianowców celowo rujnowane, i to jeszcze szybciej i jeszcze konsekwentniej, niż za PO, które przynajmniej małe-coś chciało zrobić. PO chciało inwestować w energetykę? Tak! Wcale porządnie inwestowali, albo choć zaczynali. Jeśli kto nie jest branżowo zorientowany, to i tak to widzi po aferach z elektrowniami: one (afery) były, więc najostatnjejszy humanista zauważy, że to znaczy, iż płynęły pieniądze.

    Płynęły, i się skończyły. Obecnie kopalnie, elektrownie, sieci są eksploatowane na zawał, jak mówią na Śląsku. NA ZAWAŁ znaczy: wyrwać co się da i uciekać. Są całe szwindlowate instytucje, wytworzone przez czarną jedynkę (ja znam nazwiska, ale je tu wyjątkowo pominę, bo chodzi mi o proces, a nie o agentów), Czarną Jedynkę, która jest w wikipedii (Komorowski, ta gruba żydówka i jego frankistowscy kumpani), która poobsadzała UOP, BOR i pozostałe trójliterówki, a także, na nieszczęście Polaków, energetykę zawłaszczyła. I teraz rwie, i kradnie, jedzie eksploatując ją na zawał.

    Miałem nadzieję, że Dobra Zmiana powiększy środki na energię dla gospodarki polskiej, a oni je pomniejszyli. To do widzenia: z oszustami, niszczącymi dorobek pokoleń, się nie rozmawia. Kto zaś tę złodziejską bandę popiera, bo „dali pińcet na dziecko” tego traktuję z wyrozumiałością. Al Capone też był szczodrym wspomożycielem dzieci w… Chicago. Kupował tak wierność rodziców, którzy potem go kryli. Stary numer, nic nowego pod słońcem.

    I tyle w temacie „Dobra Zmiana”. Prawdziwą dobrą zmianę poznamy po tym, że przeniesie linie napowietrzne pod ziemię, co wymaga odbudowy sieci zasilających Polskę. Prawdziwa dobra zmiana zacznie się od budowy 30 elektrowni – tyle trzeba nam będzie budować od początku – i od ożywienia badań nad nową energią z toru, torowch soli. Prawdziwa dobra zmiana wynegocjuje (to robota dla dyplomaty) postawienie wpierw jednej elektrowni solnej, a potem stu-dwustu następnych, do zasilania miast i dużych zakładów przemysłowych, postawionych pod ziemią, więc ekologicznych — elektrownia solna ma ZERO emisji, jest nieszkodliwa, nie widać jej a pracuje — należących do Polaków. Jeszcze raz powiem to. Nowo budowane bloki energetyczne muszą należeć DO POLAKÓW, a nie do szemranych koncernów energo, płacących łapówki agentom czarnojedynkowym, rozwalającym obecnie, za agenturalny jurgiełt, resztki pobudowanej w XX wieku energetyki polskiej, która jeszcze zipie, gdzie najwyraźniej jeszcze ciągle „jest co kraść”.

     

    Więc, jak widzisz, spotykamy się tam, gdzie chodzi o własnosć. Ty chcesz, by rząd wołał „Polacy, bogaćcie się, wykupujcie tę Europkę”, co jest bardzo słuszne. Ja chcę, aby,, jeszcze przed tym hasłowaniem, rząd złożony z budowniczych i inżynierów rozpoczął budowę kręgosłupa gospodarki RP, czyli polskiego systemu energii, pozostającego stale w polskich rękach, bronionego przez polskie wojsko.

    To tyle. Wtedy będzie dobra zmiana. Kto mówi, że obecni nią są, jest ponurym idiotą.

  172. Rozalio, spojrzyj proszę, do Gógla na tamtejsze „grafiki” przedstawiające, w wyszukiwarce google.com kończących studia — dowolny kierunek. Oni wszyscy mają fartuszki i kielnie (gugluj ‚mortarboard cap’ albo ‚mortarboard student gown’ a zobaczysz).

    Nie jeden. WSZYSCY.

    Tak mają zaznaczyć, że wchodząc w życie, że idąc do pracy, mają wcielać masońskie idee w życie. Poznane w szkole, do której uczęszczali, a która nie dałaby im dyplomu bez masońskiej ceremonii ukończenia studiów. Kienię (wspomniany powyżej ‚mortarboard‚) noszą przy tym ceremoniale na… głowie. Symbolicznie podporządkowując się pod władzę masońską, obejmującą wpierw głowę, potem resztę studenckiego, dyplomowanego „człowieka systemu”.

  173. A cóż to za tajemnicza elektrownia solna?

  174. Czy oni tego nie wiedzą,  Ojciec Rydzyk i rektor WSKSiM? Wprawdzie dostają także pamiątkowy pierścień,  różaniec na palec…

    http://www.radiownet.pl/system/post/multi_posts/avatars/146214/large/wsksim-inauguracja-BIG1-270×180.jpg

    Takie stroje i takie ceremonie przeszli moi bliscy kuzyni jedna w Londynie, drugi w Stanach. Ale koleżanka pokazywała mi zdjęcia swojej wnuczki,  która poszła do 1 klasy jako szeciolatka i wszystkie dzieciaki były tak wystrojone. To już było w Warszawie.

    Tak nowocześnie,  jak na filmach. Wow.

  175. Nie wiedzą, ale biją pokłony masonom, tym „strojem odświętnym”. Trzeba będzie do Ojca Tadeusza napisać. Zrobisz to? Im więcej głosów, mailem i na papierze pisanych, tradycujnym listem, tym większa szansa, że O. Rydzyk sprawdzi proweniencjętych przebrań i wprowadzi zmiany. Konieczne zmiany.

     

    Powiedz, dlaczego studenci polscy nie mieliby odbierać dyplomów w kontuszu, pasem słuckm przepasani? To byłby symbol, że nauka, gdy uczciwa, daje rodzaj szlachectwa. A nie masoński, czarny łach, do tego z… deską do zaprawy na głowie.

  176. Chyba nie. To tylko pańska wyobraźnia.

  177. Błędnie zakładasz, że RDZ ma w tych kwestiach wolną rękę. A akurat w tych z pewnością nie ma.

  178. No to ładnie. Taka drwina… na środku Torunia. Ministerstwo wpychające prywatnej szkole masońskie misteria.

  179. Nie ma w tym artykule przekłamań. Język prosty, prawie dziecinny, ale nformacje są, w dobrym przybliżeniu, bez reszty prawdziwe.

    Pozwolę sobie nie uwierzyć, że ten ich reaktor stanie za planowane 7 lat. Nawet mogę powiedzieć, dlaczego. Hindusi wysoko przeskalowali znaną konstrukcję Amerykanów, stukrotnie zwiększając moc. Tak się nie da. Wpierw powinni zwielokrotnić moc o rząd wielkości, humanistom wyjaśniam, że rząd = dziesięciokrotnie. Potem, kolejne przeskalowanie, o kolejny rząd.

    Wtedy (może) się uda. Taki jest w każdym razie mój plan, który Dobrozmianowcy mają w dolnej części pleców, jak to oni. Dwuetapowe podnoszenie mocy. Hindusi?

    Wyłożą się na stukrotnej zmianie skali tak samo, jak modelarz, konstuujący warczące samochodziki, zapylające po podwórku na nitrometanie, który ogłosi konstrukcję ośmiocylindrowego merca klasy S, już za siedem lat, w tymże garażu modelarskim. To jest ilustracja stukrotnego przeskalowania mocy. Widać wręcz humanistycznym okiem, że takie buńczuczne plany — to oczywista mrzonka.

    Po elektrownię solną będziemy iść etapami. Nie z tym rządem, to z innym. Ja mam czas i dobry plan. Żadnych propagandowych akcji. Solidna inżynierska robota i się powiedzie.

  180. Sorry. Już rozumiem. Skupiłem się na dolnym komentarzu… Czyli jest szansa na przerwanie masońskich misteriów. Doskonale.

    Odnośnie zaś RDZ, to oni może mają blok na wykonawstwo, ale nie jest możliwe, że nie wolno im planować. A bez planu, potem, kiedy już „będzie nam wolno” nie ma szans na realizację. Tymczasem brakuje myślenia o przyszłości, czyli tego brakuje (mniejwięcej), co obecnie dość partacko uprawiają, trochę słusznie za to partaczenie wyśmiewywane przez T & C, think-tanki sorosowskie i inne „batorowskie”, te grupki „niewidzialnych”, itd.

    Niemniej głupie czy nie, wrogie obozy, planujące antypolską przyszłość, istnieją, działają, publikują i robią na poważnie groźne miny. Kontrastem jest grupa RDZ, najprawdopodobniej nie robiąca nic. Konspira — pozwól, że nie uwierzę. To jest najzwyklejsze planowanie gospodarcze, z którego można się śmiać („fabryka bez fabryki”, „papierowe tygrysy”, itd.) ale robić tego w konspirze nie da się. To jest ciepła myśl, że ktoś tam już dobrą przyszłość Niepodległej planuje, ale jak powiedziałem, to się nie robi tak, więc uwierzyć w to nie mam zamiaru.

    Bądźmy realistami. I jeszcze coś:Dzięki za Twój,w sumie ogromnie pozytywny, kom.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.