Sty 142012
 

Chciałem bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy przybyli wczoraj mimo wiatru i zimna do Domu Polonii przy Krakowskim Przedmieściu 64, żeby wysłuchać pogadanki nikomu nieznanego autora, niejakiego coryllusa. I nie mówcie mi, że nie radzę sobie z kokieterią, bo radzę sobie świetnie. Spotkanie było – z mojego punktu widzenia – fantastyczne. Dzięki wam drodzy goście i tej pięknej swobodzie podczas dyskusji, która z was wprost emanowała. Myślę, że każdy autor życzyłby sobie takich czytelników i takich rozmów na wieczorach autorskich. Dziękuję. Było naprawdę świetnie i tak jak być powinno. Dziękuję także Kazimierzowi Frąckiewiczowi, mojemu koledze z lat studenckich, który zorganizował dla nas ten wieczór. Chciałem również przy okazji poinformować wszystkich mieszkańców Poznania, że 2 lutego wieczorem, chyba o 18.00, w muzeum Kraszewskiego w Poznaniu odbędzie się także wieczór autorski słabo znanego i niepopularnego autora książek używającego pseudonimu coryllus. Wszystkich serdecznie zapraszam. W dniach od 3 do 5 lutego można mnie będzie spotkać na Poznańskich Targach Książki dla Dzieci i Młodzieży. Również zapraszam. I jeszcze raz dziękuję wszystkim.
Gabriel Maciejewski

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.