Lip 182015
 

Splatają się ze sobą jak wiecie. Właśnie zacząłem czytać książkę niejakiej Kutejszczcikowej i niejakiego Sztajna, a książka ta to, jedyna chyba dostępna po polsku biografia Pabla Nerudy. Ona nie jest tak świetna jak biografia Igora Newerly napisana przez Zielińskiego, ale dobrze, że w ogóle jest. Z tego bowiem co tam można między wierszami przeczytać, żadna więcej biografia Nerudy nie ukaże się nigdy na świecie. To jest po prostu niemożliwe. Tak bywa z ważnymi treściami. Wkrótce unieważnią przecież pisarstwo Llosy, ale z trochę innego powodu.
Nie potrafię wskazać momentu, w którym Neruda przestał być potrzebny, ale myślę, że stało się to dość wcześnie. Mimo to warto go przypomnieć. Cienka książeczka, którą mam przed sobą zaczyna się od wstępu i jakichś ideowych deklaracji. Została przetłumaczona z rosyjskiego dawno temu, bo w roku 1953. Zaczyna się o jednozdaniowej prezentacji rodziców Nerudy. Oto ojciec poety był kolejarzem, a matka nauczycielką. W rzeczywistości, jak już pisałem, Neruda nazywał się Ricardo Eliezer Neftali Reyes Besualto. Nie wiadomo jednak po kim odziedziczył te wszystkie dźwięcznie brzmiące imiona. W domu kolejarza i nauczycielki, na głuchej chilijskiej prowincji jakimś cudem znalazła się książka autorstwa czeskiego pisarza Jana Nerudy, która tak zachwyciła młodego Ricardo, że postanowił podpisywać swoje wiersze Pablo Neruda. I tak już zostało. Nie wiemy jakim cudem ten syn ludu znalazł się na uniwersytecie w Santiago. Jakoś się jednak znalazł i tam zaczął pisać. Nie wiemy z jaką lokatą skończył studia, ale zaraz po nich jak wynika z tej cienkiej książeczki rozpoczął służbę dyplomatyczną w Azji. Był konsulem w Indochinach i w Pekinie. Jeśli zważyć, że Chile było jednym z najważniejszych eksporterów saletry miało to pewnie jakieś znaczenie. W czasie wojny domowej w Hiszpanii Neruda jest już konsulem chilijskim w Madrycie, przez kilka miesięcy przebywa w oblężonym mieście, po to, by nieznanym nam sposobem wyjechać zeń i udać się do Paryża i tam rozpocząć pracę w konsulacie. Następnie, a nie musimy się tego nawet domyślać, bo nam Kutejszczcikowa i Sztajn napisali to wprost, zajmuje się ekspediowaniem żołnierzy republikańskich do Chile. Wydaje im wizy i oni masowo tam emigrują. Nie wiemy ilu komunistów z Hiszpanii, komunistów różnych narodowości, nie Hiszpanów wcale, wyjechało po wojnie domowej do Chile, ale zważywszy na ten eksport saletry i miedzi miało to zapewne jakieś znaczenie. Miało to także znaczenie dla późniejszego intensywnego rozwoju ruchu robotniczego w tym kraju zakończonego przejęciem władzy przez prezydenta Allende i upaństwowieniem kopalń miedzi i saletry, co w praktyce oznaczało przyłączenie się do wyścigu zbrojeń po stronie ZSRR.
W biografii Kutejszczikowej i Sztajna możemy przeczytać, że wiersze Nerudy były wprost uwielbiane przez robotników. Ponoć kiedy odczytano je w upadającym już po wielomiesięcznym oblężeniu Madrycie, żołnierze republikańscy postanowili je wydać. Sami zrobili papier ze sztandaru zdobytego na swoich wrogach, z zakrwawionej koszuli marokańskiego żołnierza walczącego po stronie frankistów i innych symboli. Potem sami te poezje wydrukowali i czytali ją na barykadach płacząc ze wzruszenia.
W czasie II wojny światowej Neruda opiewał obrońców Stalingradu i to także było wydawane w Ameryce w setkach tysięcy nakładu, ale Kutejszczcikowa nie pisze z czego robiono papier na te edycje. Po zakończeniu zaś działań wojennych w Europie zajął się agitacją na terenie własnego kraju. Mimo straszliwego reżimu panującego w Chile jego wiersze ukazywały się i były czytane, a do tego jeszcze na spotkania z nim przychodzili robotnicy wprost z kopalń i fabryk, a były ich dziesiątki tysięcy. Stali i słuchali w zamyśleniu, a potem płakali ze wzruszenia jak ci żołnierze w oblężonym Madrycie.
Co było dalej nie doczytałem, bo jestem w drodze. Nie wiem czy jutro będę miał wi fi, jeśli nie do napiszę coś w poniedziałek.
Zapraszam na stronę www.coryllus.pl

  72 komentarze do “Sprawy czeskie i amerykańskie”

  1. Książki Maciejewskiego przeminą i zakurzą się jak każde inne, mało kto będzie po nie sięgał jak po książki autorów z których korzysta jak EE Kisch, Perutz, Rodziewiczówna – jedno co zostanie z Maciejewskiego Coryllusa – to wyjaśnienie po co lisowczycy szli na północ do Archangielska. To trafi na zawsze do księgi dziejów.

  2. Dostęp do papieru był i jest kluczowy nie tylko dla poetów ale również dla dziennikarzy i naukowców 😉

  3. Bardzo ciekawe zdanie jest na polskiej wikipedi w artykule o tym pisarzu. Napisane jest, że jest podejrzenie, że go utłukli z polecenia Pinocheta, no i komisja specjalna badała ta sprawę i co prawda wykluczyli truciznę ale to nie oznacza, że nie został zamordowany poprzez wstrzyknięcie jakiegoś środka zabijającego(ale już nie trucizny), bo to jest bardzo prawdopodobne(niby nie bo to wykluczone ale jednak oni twierdzą, że tak). A dokonać miał tego oczywiście faszyzujący emigrant z usa(jak podaje znowuż polskojęzyczna wiki w artykule o tym człowieku). Zresztą oba te artykuły, o Nerudzie i o Michaelu Townleyu są bardzo zgodne, jakby pisane jedną ręką, oczywiście źródłem obu jest jeden artykuł z polityki.

  4. Jorge Luis Borges powiedział o nim „To znakomity poeta … Ale zupełnie nie szanuję go jako człowieka. Człowiekiem jest według mnie bardzo podłym …” (R. Burgin „Rozmowy z Jorge Luisem Borgesem MARABUT 1993 str. 98). Wcześniej wypowiedział też ciekawą opinię o Eisenstainie (str. 89) najwyraźniej nie kumając nic na temat Sowietów.

  5. No i teraz wiadomo dlaczego za stalinizmu papier był reglamentowany, maszyny do pisania spinane kłódkami, kalki hektograficzne nie były ogólnie dostępne, powielacze trzeba było przemycać w częściach do kraju, a w szeroko rozumianej poligrafii pracowały osoby szczepione. Papier, a właściwie słowo drukowane mogło obalic ustrój i to ten najlepszy z najlepszych. A teraz byle szczaw ma na swoim biurku mały zestaw poligraficzny i ustrój jakoś nie chce upadać, ale odpowiednio wcześniej zabełtano mu w głowie, począwszy juz od przedszkola i ustrojem nie ma zamiaru się zajmować.

  6. … słuchałam właśnie ostatnio takiej audycji w radiojerewań ……jak to fajnie , ze na nowoczesnych ipadach i innych odbiorniukach treści , można sobie sprofilować wszystko…a vnawetbone same profilują…. jeśli kilka razyb zajrzałeś wv poszykiwaniun podobnych tresci … to już zawsze będą one pozxycjonowane na wierzchu …

    …. nie padła tylko informacja ze ta ” fajna ” funkcja powoduje że nie grozi użytkownikowi spotkanie tego czego nie zna …
    …. ja się na wiele tematów natykam niechcacy ……na szczescie nic mi nie profiluje i nie personifikuje poszukiwań….ale dla młodych jest to podobno ocxywistościa ????/

    no to super …. hodowla „interlektualstów ”

    Aha ! … jest nowy panther !!!!! niesamowity jak zawsze …!!!!!!!!!!!!!

  7. No kolejny przypadek informujący osoby kolonizowane mentalnie, że jak biografię takiej postaci „poety (twórcy)” poskrobać paznokciem, to okazuje się, że „poeta (twórca)” nie jest samorodkiem złota, a zwykłą bryłką ulepioną z rewolucyjnych zadań zleconych „poecie (twórcy)” do wykonania.
    Po ilości tych zdemaskowanych, choćby przez Coryllusa, „poetów (twórców)” widać jaki frontalny atak został na kolonizowaną ludność przypuszczony, trudno to ogarnąć przez pracujących w korporacjach gdzie od rana do późnego popołudnia, w pocie i znoju realizuje się zadane targety, pozwalające zarobić na miesięczne utrzymanie i spłatę zaciągniętego na mieszkanie kredytu.
    Trudno ogarnąć, ale ogarniać trzeba.

  8. No jak to towarzystwo rewolucyjne się rozpełzło po Ameryce Południowej to nie dziwota że póżniej pełno było komuchów we wszystkich krajach kontynentu.Jak jeszcze dodamy masonów to zdumiewa że udało się to wszystko powstrzymać.

  9. Na jakiej podstawie Pani twierdzi, że nic nie profiluje poszukiwań?

  10. ;)))) słusznie ….. profiluje , poza moją zgodą…. uprościłam ….. jutubek pokazyje mi … w nowej wersji to czego szukałam…. tyle , ze to widzę…. no i jednak tylko część wiedzy czerpię z internetu ….Zgoda …..

    …. mi chodziło o tę akceptację u młodych …. że to w tym skomplikowanym swiecie taaakaaaaaa wygoda …….

    ….jak się zaprogramuje małego dzieciaka do tej wygody … np rodzice pokarzxą jak obsługiwać podarownego na pierwszą komunię ipada , iphona i tp …..to juz z górki …

    hodowla …:(

  11. o tej wygodzie to jeszcze trzeba by szerzej …. bo to dotyczy nie tylko czytanych/oglądantch treści ….. choć rynek tresci jest BARDZO wazny …..

    ….mówię komuś , że wyniesienie liuczników prądu na zewnątrz … zeby można odczytywać bez koniecznego dla nas kłopotu i uwiązania w domu w konkretnym momencie …. to ppoczxątek …. bo będą one za vhwilę zdalnie , na bieząco odczytywać … czyli ściany przexroczyste … szczególnie jak się płaci za wsztstko karta…i wiadomo co za ustrojstwa mamy … prosta analiza logicznych konfiguracji … co jest w danym momencie właczone … czyli CO ROBIMY … w czterech sciabnach …

    a ten ktoś mi mowi : no to co ??? ja nie mam nic do ukrycia ……

    qrczę !!!

  12. W nawiązaniu do tekstu Pink Panther ( vide Marylka Sztajer) – nasuwa się szydera w temacie 60 letniego trwania procederu sprzedaży kobiet;
    Cóż to za zadziwiająca umiejętność ( u niektórych) w poszukiwania dochodów i zysków.
    Jakie zaangażowane (u niektórych) i poświęcenie dla równoważenia problemu podaży i popytu w danym obszarze rynkowym.
    Nie ma działań niestosownych, wszystko dozwolone. Wszystkie ręce na pokład – poświęca się nawet własnych ziomków (kobiety ze sztetli) – dla dochodu.
    Tkwi to w mentalności traktowaniu drugiego/bliźniego jako towaru . Zmienia się tylko „treść” towaru, raz są nim żydówki wysyłane do lupanarów ameryki południowej, a raz np. organy ludzkie.
    Ile jeszcze dziś pozostaje obszarów czekających na ….. zrównoważenie podaży i popytu?. Wydaje się , że rynki są poukładane, ale … w pogoni za dochodem ….

  13. A jeszcze z Bielska niech Szanowny Autor zobaczy co go ominęło https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/98/Peter_Michal_Boch%C3%BA%C5%88_-_Spotkanie_Marii_Stuart_z_El%C5%BCbiet%C4%85_Tudor.jpg

    Jest tam jeszcze muzeum włókiennictwa, ale nie trafiłem bo byłem na adresie ale wejście było od podwórka a ja nie byłem pewien czy dobrze spisałem adres tubylcy nic nie wiedzieli i zrezygnowałem a byłem 10m od wejścia 🙂

  14. To ja będę dalej jak małe dziecko 🙂 Na jakiej podstawie Pani twierdzi, że młodzi to akceptują?

  15. aaaa… niestety rozmawiam z młodymi osobiście ….

    …nie robię badań socjologicznych … ale z rozmów wychodzi , że to dla nich fajne…. rzadko ktoś widzi jakąś wadę…. ale nie tę co trzeba … tzn , nie mam do czynienia z jakimiś przestępcami … a ci normalnie funkcjonujący raczej widzą wady techniczne , że tak powiem …..

    Pewnie są tacy co widzą istotny sens … ale na razie nie spotkałam. Smutno.

  16. A co druga strona na to? http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,3859153.html

    Najpiekniejszą zemstę za przypisywanie Włochom w Ameryce ciemnych grzeszków wziął Sergio Leone w Once Upon a Time in America. Niestety, Hollywood zabezpieczyło się i dopuszczono to – wg. mnie – arcydzieło do rozpowszechniania w USA w formie przemontowanej i wykastrowanej, bo z 210 minut wyrżnięto aż 84 minuty. Tak oto Hollywood utrupiło ten wspaniały film z równie wspaniałą muzyką.
    https://www.youtube.com/watch?v=WlqavRs6ffw

  17. Może źle zadaje Pani pytania 🙂 , a w ogóle na waszym miejscu (zakładam, że Pani młodzieżą nie jest skoro tak piszę) byłbym ostrożny bo zachowania młodzieży świadczą bardzo dobitnie o poprzednim pokoleniu 🙂

  18. Ciekawa sprawa ta gazeta, bo już myślałem, że to kapitał niemiecki ale to od 2006r własność jakiegoś czeskiego miliardera (w 2011 forbes pisał o nim jako 595 najbogatszym na świecie). Który w wieku 19 lat wyemigrował do USA, tam po studiach zaczął pracować dla Banków inwestycyjnych na wall street. A później poszło z górki 🙂 Założył grupę inwestycyjną w Czechach inwestował w nieruchomości kopalnie itp. W każdym razie wąteki czeskie i amerykańskie łączą się w jego osobie 🙂
    https://cs.wikipedia.org/wiki/Zden%C4%9Bk_Bakala

  19. Może te sprawy czesko amerykańskie czyli sukces niejakiego Pana Bakali, to zaplanowane pokłosie zdarzeń z I Wojny Światowej. Korpus Czeski zajumał wagony złota. Wagony z cennym ładunkiem ewakuowano w jakiejś części (jakiej?) do St. Zjednoczonych. Zapewne przez wskazanych ludzi zostały tam zagospodarowane, no i po latach kolejna misja p. Bakali – przeniesienia tego kapitału do środkowo wschodniej Europy. Może być taki wariant ???

  20. Marie Jana Korbelová urodziła się w Pradze w 1937 roku w rodzinie czeskiego dyplomaty pochodzenia żydowskiego. Wojnę spędzili w Anglii. Rodzice dokonali konwersji z judaizmu na katolicyzm w 1941 roku. Ojciec Marie służył przy Benešu w ramach czechosłowackiego rządu na uchodźctwie. Po wojnie wróciła z rodzicami do Pragi. Ojciec podjął służbę dyplomatyczną, a córka uczyła się w Genewie. Po przejęciu władzy przez komunistów w Czechosłowacji rodzina via Londyn wyjechała do USA. W 1959 Marie wychodzi za mąż za Josepha Albrighta i tak pojawiła się znana nam Madeleine Albright.
    Ciekawą role we wprowadzeniu Albright do polityli odegrał jej dawny profesor z Columbii, Zbigniew Brzeziński, który pojął za żone Emilię Beneš. I tu kółko się zamyka.

  21. Dziwne to wszystko internety mówią, że pochodzi z rodziny techników laboratoryjnych w czymś co chyba było jakimś czeskim sanepidem, nie dostał się do gimnazjum pracował jako krawiec i w 81r wyjechał do USA studiować! Niesamowitość 🙂

  22. “There is no real separation between the Czech and Polish coal sectors. For all intents and purposes, the border has disappeared.”

    A jaki słodziak z naszego punktu widzenia:
    http://www.thomaswhite.com/global-perspectives/zdenek-bakala-czech-entrepreneur-and-billionaire-investor-2/

  23. A Paris zamilkła…. Niepokoi mnie to

  24. Znaczy się dążenia do tego aby wszystkie ziemie reprezentowane w Wielkim Herbie Czech znowu były pod jednym kierownictwem z Pragi nasilają się.

  25. Sekcja dochodzeniowa jest mocna na S24, ale spróbowałem wykonać komparatystykę informacji o Zdenku w czeskiej, niemieckiej i francuskiej wiki.Trzy źródła są zgodne co do studiów, a więc Bekkeley, a potem Dartmouth w Hanowerze (obecnie w rankingu kierunków MBA po U. of Pennsylvania, Stanford, Columbia, Berkeley piąty jest Dartmouth; wszystkie kierunki ekonomiczne 1. Harvard, 2. London Business School, 3. Stanford, 5. Columbia, 8. MIT, 10. Berkeley, 23. Dartmouth).Po studiach od 1989 roku pracował w Nowym Jorku w Drexel Burnham Lambert Bank (tylko podają Czesi), a potem w Credit Suisse First Boston w Nowym Jorku, Londynie i Pradze, W 1994 zakłada Patria Finance, a przy okazji kupuje belgijski bank KBC. Jak zwykle finansowa kotwica zarzucona na Kajmanach. Bez rozgłosu ożenił sie z miss Czechosłowacji z 91 roku i ma z nią dwóch synów i dwie córki, a z dugą żona Amerykanką Marguerit syna.
    Ciekawe, czy druga żona wydała książkę o czeskiej kuchni i nauczyła Czechów, że jest jeszcze coś poza knedliczkami.

    Forbes tak go przedstawia: Fortune – self made
    http://www.forbes.com/lists/2010/10/billionaires-2010_Zdenek-Bakala_HL5N.html

  26. @parasolnikow
    :)) nie , nie jestem młodzieżą….. a ci z którymi rozmawiam , są rózni …. tzn … to nie jakaś konkretna grupa , o której specjalnie coś wiem … po prostu rozmawiam jak się zdarzy , bo lubię….

    …. poniewaz cóś zawsze trzymają w ręku więc wśród innych tematów pojawia się i korzystanie z tego ustrojstwa ….. bo zadzwoni … albo coś..:)))

    ja po prostu lubię rozmawiać… a starzy ludzie mówia o chorobach itp …. to ja nie mam do tego zdrowia :)))

    Pytania to ja zadaję dobre … to akurat lubię….po prostu pokazywanie im że są pilnowani przez to ustrojstwo ….. powoduje albo zrezygnowaną odpowiedx , że i tak telefon jako taki jest namierzalny … więc czemu nie korzystać z ułatwień..

    ..oni nie przeszli konspiracji nijakiej … bo młodzi …. i nie widzą powodu ukrywac czegoś…..

    itd …

  27. jakby pan nie tylko pisał ale i czytał …. to by wiedział , ze PARIS przyjechała do Polski na urlop … najpewniej :))))))))))))))))))))))

    sorry ….. nie mogłam się powstrzymać…..

    😉

  28. Knedliczki, piwo i duchowa muzyka nas usypia, a Czesi ostro wojowali na południowym wschodzie, by jak największy kawałek Austro-Węgier uchwycić dla siebie, O wymordowaniu polskich jeńców i cywilów pisze nawet nasza wiki. Czesi dyplomatycznymi działaniami nie dopuścili do plebiscytu i metodą faktów dokonanych zajęli kawał Śląska z przewazającą polską ludnością.W 1920 pokazali nam środkowy palec i nie chcieli puścić zaopatrzenia w broń przez swój teren, a po II WŚ ruszyli na Kłodzko. Widać, że państwo niby niepoważne, a jakąś tam doktrynę ma.

  29. Wiem, że wyjechała. I powiedziała, że napisze z Polski. Dlatego się niepokoję.

  30. oh… pewnie jak i ja … zostawia laptopa na biurku w domu :)))

    taszczenie tego cósia , czy innego tableta NIE jest obowiązkowe :))))

    ps. nie jest …. chwilowo :)))

    😉

  31. No właśnie ja bym jednak powiedział, że ani oni siebie nie traktowali jako niepoważnych, ani państwa traktowane jako mocarstwa tudzież główni gracze w polityce światowej takoż. A wręcz przeciwnie nawet, zarówno oni sami siebie traktowali jako w pełni poważnych graczy jak i inne państwa ich. I to nie tylko w ostatnich kilku, kilkudziesięciu czy stu latach ale od wielu wieków.

  32. Paris może dopowie coś o więzi kapitału złotego z Syberii (Korpus czeski) z Natansonami, bo przy tym zajumaniu złota zdaje się ze był jakiś francuski generał. ??

  33. Do rozmowy o młodzieży może ja dorzucę dwa zdania. Chyba można mnie jeszcze jako studenta w poczet młodzieży włączyć. Niby technik informatyk jestem a jakoś ta najświeższa technika informatyczna mnie przeraża i przerasta, zwłaszcza te dotykowe ekrany z których po prostu nie potrafię korzystać.

    Permanentna inwigilacja przez te urządzenia przeróżniejsze urządzonka jest dla mnie rzeczą straszną, na szczęście profili na rożnych tam „portalach społecznościowych” typu twarzoksiażki nie posiadam więc choć trochę się tego wystrzegam. Podobno przez to nie istnieje ale co tam.

    Różnych tam gadżetobajerów typu ajfony czy tego typu nie posiadam, zresztą muzyki słucham prawie wcale. Najnowszych wymysłów totalnie nawet nazw nie kojarzę. Ani twórców, ani ich produktów.

    Jeśli idzie o te całe wyszukajki i podpowiadanie wedle tego co się zna to nie wiem czy to zawsze działa w podobny sposób. Czy przypadkiem nie jest tak, że czasem pokazuje wedle tego co ktoś tam zaprogramował(jakiś automatyczny algorytm), ale nie to w czym człowiek gustuje, ale to co człowiek „powinien” zobaczyć. Np ja często na youtube jak wchodzę to na pierwszej stronie głównej dostaje po oczach całą paletą różnych głupot czy to „muzyki” czy to jakich „rozmyślań” w formie vlogów, czy nawet nie wiem czego(już nie chcę się nawet w tytuły wczytywać tego co to teraz tam by się pojawiło), oczywiście głupoty totalne ale „popularne”, znaczy wciskane młodzieży na potęgę. Dopiero jak ileś tam jakichś konkretnych filmików oglądnę to zaczną się pojawiać na tej stronie głównej filmiki podobne, ale i tak będą w mniejszości wobec tych „promowanych” treści.

    Niestety z moich rozmów z ludźmi w moim wieku czy o zgrozo z młodszymi zaledwie o kilka lat wniosek mam taki, że jestem w zdecydowanej mniejszości. O ile z rówieśnikami z kierunku na studiach jeszcze porozmawiać mogę, to już młodszych w ogóle nie rozumiem co oni do mnie mówią. Porozumiewają się za pomocą jakichś kalek, używają słownictwa, nazw, wydarzeń, pojęć, osób, treści, o których istnieniu ja nawet pojęcia nie mam, bo nie żyję w ich świecie, bo nie znam tego co oni znają. Całkowicie inna „nadbudowa kulturowa”. Dostarczana im przez te fejsbuki na których „jak nie masz konta to nie żyjesz”, a jak masz to musisz wiedzieć co się w świecie dzieje, żeby być na bieżącą, żeby nie być zacofany jakichś czy niedoinformowany. Wszystkie nowe pojęcia i treści chłonąć zaraz jak się pojawią.
    Przestając z młodymi ludźmi widzi się dokładnie to o czym tutaj Coryllus mówi, oni już są formatowani, jedni bardziej inni mniej, wolniej, przez te wrogie nam treści.

    W skrócie i na szybko, chaotycznie, ale mam nadzieję, że choć trochę zrozumiale.

  34. Przepraszam wszystkich za składnie zdań w powyższym komentarzu. Na przyszłość postaram się poprawić, bo widzę, że jest strasznie.

  35. Jeśliś student to wcześnie zaczynasz, bo inni zabierają sie za historię, gospodarkę, polityke po opękaniu potrzeb i posiadaniu spokojnej głowy, czyli >40 lat; oczywiscie myślę o nieprofesjonalistach. 🙂

  36. Nie wiem czy studenta historii, a w zasadzie to już nawet szczęśliwego posiadacza dyplomu licencjata z tego kierunku można nazwać profesjonalistą.

    Choć tak dzisiejsze przemyślenie moje jest takie, że nie jest kwestią zacząć wcześnie czy późno, ale dobrze.

    Jako przykład tego jak zaczynać niedobrze niech będzie to:
    Jedną z tych coraz częściej nawet przeze mnie obserwowanych wrogich nam treści, która pojawia się w internecie jest propagowanie pogańskości Polski. Pod maską wzbudzania zainteresowania historią jest główny cel czyli walka z Kościołem i nasza wiarą. Ci, którzy to promują rozsyłają twierdzenia, że to pogańskosć to prawdziwa polskość, którą Kościół niszczył, to jest prawdziwie polskie dziedzictwo do którego, jak oni twierdzą, trzeba powracać i tak dalej. Tu już oczywiście miejsce znalazła też „modna” muzyka w postaci zespołu niejakiego donatana(nawet ja już słyszałem o tym człowieku). Bardzo niebezpieczni w tej materii są zwłaszcza ludzie, którzy pokazują swoje pogańskie treści jako tajne i ukrywane przed nami, jako coś niesamowitego i całkowicie przemilczanego.

  37. czy Gabriel Maciejewski mógłby opisać największe rzezie miast w historii ? Warszawa dwa razy, Rzym z okazji Sacco di Roma, a inne miasta jak były wycinane i z jakiego powodu?

  38. o pogaństwie jest stale u Osiejuka czyli TOYAHa … tylko on to bardzo subtelnie pisze …. i to JEST zaprogramowane …. owszem.

    Zaprogramowane dawno i mocno…..szeroki temat.

  39. o podglądajkach …. mam nową wersję programu łączącego mnie z internetem , bo stara wysiadła i nie miałam nikogo do pomocy ….

    i

    mam teraz jutuba który pamięta co oglądałam w sieci … te linki do video… tutaj czy na innych blogach … czy na niezależnej , blogpresie ….i innych … i już mi coraz dokładniej pokazuje … nawet przegląd z Brauna …

    …nawet zaglądam na jutuba z ciekawości … co mi wyszpiegował ….cóż pocznę….. nie wiem jak mu zaszkodzić?? :))) zresztą powiem jak ci młodzi …. i tak w laptopie zostaje ślad moich wędrówek ….

    i waszych też :)))

  40. @ PIELGRZYM

    Nie jest pan typowy , bo czyta Coryllusa …. a to nie świadczy o byciu normalnym , czy typowym …..

    my tu jesteśmy jakoś tam odbiegajacy od normy :))))

  41. @TADMAN

    z tym Sikorskim to cudne … pisałam onewgdaj że żona nie jedzie do Austrii „po nic” :))))))))))

    tylko pytałam : ciekawe co przywiezie …i proszę ..to.jest może rezultat ?

  42. Dobrze zaczynać to dobrze, ale jeszcze lepiej dobrze skończyć. 😀 Zlepiłem to Twoje z millerowym i jaka maksyma wyszła. :DDD

    Moją winą i często wytykana mi jest, że piszę wiedząc co w mojej głowie i przyjmuję, że w innej też ma toto miejsce, ale…

    Ta czterdziecha, a może mniej to spokojna głowa, okres burzy hormonów za nami więc zaczynają się pojawiać tematy, które kiedyś przesłaniała ona, on, dzieci, kariera, samochód. Jeśli te sprawy, czyli historia, polityka, gospodarka były obecne w domu rodzinnym to wejście jest w te sprawy naturalne. Jeśli nie było tego, to w pewnym momencie zaczyna nas interesować jak to działa, skąd sie to bierze, a tu pomaga doświadczenie życiowe i pewna rezerwa. Większość tych skurczybyków, o których tutaj mowa, stawia na młodych, nawet bardzo młodych, bo można ich zwieść, czy ułożyć. To nie znaczy, że starych nie można zwieść, ale trochę trudniej, a oni idą na łatwiznę i zawsze im sie śpieszy.

    Kiedyś tu wymienialiśmy ilu historyków jest obecnie na stanowiskach rządowych. Odchodzi teraz od nas p.Rezydęt, co to mu tesiu w dwa tygodnie napisał magisterkę z pozycji najbardziej ze słusznych, bo był ze służby zdrowia publicznego.

    Przykre jest to, że piszesz iż nie możesz poza rówieśnikami z roku znaleźć wspólnego języka i to martwi. Atomizacja. 🙁

  43. Tak, to jest przykre, ale nie można całkowicie załamywać rąk, są promyki radości. W piątek np, w bibliotece w mojej rodzinnej mieścince, głęboko w Beskidzie, spotkałem dziesięciolatka z którym bez problemu się dogadałem, młody człowiek z naprawdę ogromnym potencjałem. Więc jest źle, ale nie beznadziejnie, zawsze jest możliwość wyjścia na prostą. Taki pozytywny akcent na wieczór.

  44. Czy Pan Gabriel mógłby opisać coś o Jacobie Kettleru i jego polityce Inflanckiej i kolonialnej, generalnie o Inflantach bardzo ciekawym i ładnym rejonie świata, rzadko zamieszkanym, pełnym lasów, swieżego powietrza, spokojnym i sielskim, z wielkim wybrzeżem. Wiadomo, każde państwo nad bałtykiem na długie wybrzeże.

  45. A co załatwiła na ostatnim spotkaniu Bilderbergowców Anusia? Przecież ona tam reprezentowała P o l s k ę.
    Na Biennale Weneckim nas reprezentowała artystka z Izraela, niejaka Yael Bartana i skończyło sie na tym, że izraelska minister kultury Limor Livnat zbojkotowała nasz pawilon narodowy.
    A coż to za urokliwa artystka i takież prace.
    http://www.modernamuseet.se/Global/Malmo/Yael_performance.jpg

    Cóż zbojkotuja tym razem? Anusia wie, a Radzio nie.

  46. I to ma być komentarz do tego co mówi Pan Rymkiewicz w wywiadzie , do którego link zamieściłam wyżej?

  47. Ależ skąd. Czytasz coś, z ciekawości patrzysz na inne informacie i coś znajdujesz. O tym czytałem po raz pierwszy, więc chciałem sie podzielić. To tyle.

  48. skąd Ci przyszło do głowy , ze Polskę ???? raczej tak bym tego nie nazwała ..:(

    A pawilon ……

  49. Z Rymkiewiczem byłaby długa dyskusja … i raczej „po nic ” ….. To jest inaczej niż on pisze…..

    Idę sobie od „interneta ” bo szkoda gadać….

  50. Polskę rozstrzeliłem, bo tak stało w prasie, a ja się nie zgadzam, ot co.

  51. Pan Rymkiewicz interesuje nas średnio, jako poeta, jako autor beletrystyki i jako myśliciel. Czy wyraziłem się dość jasno pani Wando?

  52. A dlaczego mam o tym pisać? Niech pan napisze, mnie to na razie nie interesuje

  53. Dobrze, że o tobie pamięć nie zaginie.

  54. Teraz przeczytałem i widać, że Czesi wykupują i rozbudowują kopalnie czynne, jak i zlikwidowane w Dębieńsku i Czechowicach-Dziedzicach.

    Pomagają Czechom Niemcy i mają zamiar zbudować kopalnię w Orzeszu, która ma kosztować 150 mln €. Zlecenie przyjęła firma Silesian Coal, której prezesem jest Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki za Cimoszewicza i Oleksego.

    Likwidacje kopalń przeprowadzał za Jerzego Buzka ówczesny wicepremier i minister gospodarki Janusz Steinhoff. Jedną z kopalń przeznaczono do likwidacji, bo nie była rentowna. Likwidowano ją w ten sposób, że zaczęto od rozbiórki jednego z szybów, a kopalnia nadal pracowała i po roku ceny węgla na rynku wzrosły, i okazało się, że kopalnia jest już rentowna, ale tak pokierowano likwidacją, że pod rozwałkę poszły żywotne dla kopalni działy i okazało się, że nie ma odwrotu. Dłuższy czas zamknięta kopalnia straszyła, aż zaczęto ja rozbierać. Z całego wyposażenia kopalni likwidacji nie uległa kotłownia, która zaopatruje w ciepło pobliskie osiedle. obecnie węgiel jest do niej dowożony, bo zawsze pracowała w oparciu o węgiel wydobywany na miejscu.

    Kopalnie idą w obce ręce; inni moga na tym zarabiać, ale nie my. Zapewne doczekamy scen jak z filmu Kuca, gdzie właściciel zalewał kopalnie, aby nie produkować poniżej kosztów.

  55. W amerykanskich kontekstach jest jeszcze Wieden. Mysle, ze oddzialywanie Wiednia jest duzo bardziej rozlegle i wielowatkowe niz Pragi. Dziesiatki nazwisk, zdarzen i kontekstow. Do czasow pierwszej wojny swiatowej to bylo miejsce kluczowe dla calej Europy. Teraz tez nie bez znaczenia. Generalnie jak sie popatrzy od drugiej polowy XIX wieku to dziwne towarzystwo w Wiedniu sie instalowalo. Macherzy humanisci – z psychologii, socjologii, filozofii, polityczne lewactwo, muzykanci, artysci, pisarze propagandysci. Herezja w czystej postaci pod bokiem katolickiej monarchii.

  56. To tylko prośba, pomysł do sławnego i cenionego autora książek popularnohistorycznych z równinnego Mazowsza. Ketler mając do dyspozycji malutki choć uroczy i świeży kraj założył kolonie na karaibach i w Afryce = to jest coś. Tak mi się skojarzył z Albrechtem Hohehnzollerenem który mości Autora kiedyś, w pewnym momencie pisania, ciekawił.

  57. właściwie pamięć w historii osiągnąć łatwo, choćby nie wiem jakim człowiekiem by się było, choćby przykałdy: Eligiusz Niewiadomski, Ignacy Hryniewiecki, Gawriło Pricip, Osama Bin Laden – zamachowcy na niewinnych ludziach, a historia o nich wspomina.

  58. Wielce szanowany i łaskawy Panie Gabrielu Maciejewski – czy jest możliwość podania sprzedanych egzemplarzy książek Pana autorstwa. Jakie są wyniki naszego geszeftu?

  59. No właśnie z tym katolicyzmem tej monarchii habsburskiej to bywało różnie, obok błogosławionego Karola są na przykład wypadki z czasów józefinizmu. Bez wchodzenia w zbędne szczegóły, najważniejsza jest kasata zakonów(prawie wszystkich, zwłaszcza mniszych), oczywiście połączona z całkowita grabieżą majątku tychże zakonów.

  60. Nie jestem sławny ani ceniony.

  61. A ty mirmił gdzie pracujesz i ile zarabiasz? No i przedstaw się może z imienia i nazwiska, co?

  62. Co to znaczy „NAS” panie Coryllusie ?

  63. Zawsze mnie irytuja ludzie co zagladaja do cudzych kieszeni.

  64. Nas to znaczy uważnych czytelników tego bloga oraz jego autora.

  65. To znaczy ,że ja jestem nieuważnym czytelnikiem tego bloga .

  66. mirmił pisze książkę o tym jak się pisze książkę .Potem pewnie da to dzielnicowemu .On lubi takie książki.Widziałem ten mechanizm w ,,Alternatywach 4,,

  67. Nie mozna podac sprzedanych egzemplarzy poniewaz sa sprzedane.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.