Sie 282017
 

Mam dzisiaj gadać z Józefem O. o stanie państwa polskiego. Wieczorem, w Klubie Ronina mam gadać. Przyznam, że mam kłopot z tymi bardzo ogólnymi propozycjami tematów. Kłopot polega na tym, że głód poważnych dyskusji na bardzo poważne tematy, jaki odczuwają słuchacze i widzowie, jest dość głęboką pułapką. Wpadamy w nią wszyscy międląc w nieskończoność podsuwane nam przez różnych mędrców ogólniki. Argumentem za dyskusjami na poziomie ogólnym i poważnym jest zawsze taka oto konstrukcja – wiesz Gabriel, ale chodzi o to, żeby wszyscy zrozumieli. Ja tego nigdy nie usłyszałem z ust żadnego członka Klubu Ronina, żeby nie było, ale wiem, że taki argument wisi w powietrzu zawsze. On jest kłamstwem. W istocie chodzi o to, by wszyscy mieli dostymulowane emocje, takie wiecie, najważniejsze, związane z polityką i historią. Niektórzy ludzie, jeśli raz na tydzień nie usłyszą, że Piłsudski był lepszy od Dmowskiego, albo na odwrót, nie mogą spokojnie zasnąć. O to w istocie chodzi z tym rozumieniem. Stąd dyskusje o stanie państwa polskiego, o upadku cywilizacji zachodniej i innych nic nie znaczących dyrdymałach (przepraszam Józefie, dziś dyskusja będzie bardzo poważna i żadnych dyrdymałów nie przewiduję, sam jednak wiesz o co chodzi). Ja osobiście wolę tematy bardziej uszczgółowione i dlatego wymyśliłem dziś taki tytuł jak widać. Wszystko przez to, że przez tydzień oglądałem telewizję. Pora więc na jakieś podsumowania dotyczące sposobu podawania informacji w mediach dobrej zmiany i w tych drugich. Osią wokół której obraca się krytyka i entuzjazm wobec nowych mediów jest Edward Gierek i jego polityka. Celem mediów dobrej zmiany, jak również tych drugich jest dotarcie do jak największej ilości odbiorców, w tym odbiorców młodych, dla których Edward Gierek to mastodont wykopany z bagien Syberii. Jeśli złożymy do tak zwanej kupy obydwie te tendencje wyjdzie nam z tego znana wszystkim jednostka chorobowa o nazwie schizofrenia. Mamy więc pierwsze słowo opisujące stan mediów polskich. Jest on schizofreniczny, co widać słychać i czuć na wszystkich możliwych kanałach. Wiadomości Kurskiego podają informacje w dobrze pamiętanej przez starszych widzów konwencji programu „Poligon”, który puszczano w telewizorze za tegoż Edwarda Gierka i wczesnego Jaruzelskiego, popołudniami. Z kolei TVN aspirując do różnych CNN-nów krytykuje ten sposób pokazywania informacji i domaga się, by w telewizorze były same katastrofy z zepsutym samochodem ministra Macierewicza na pierwszym planie.

Jak wiemy pierwszym problemem i najważniejszym wyzwaniem dla mediów jest uzyskanie wiarygodności. Sami sobie odpowiedzcie napytanie czy takie media są wiarygodne i co z powyższego zestawienia wynika. Jeśli do tego dodamy niezliczoną ilość ekspertów gotowych do występowania we wszystkich stacjach telewizyjnych w kraju, a także aspirujących do roli ekspertów polityków, łatwo wyrobimy sobie pojęcie o wiarygodności mediów. W ciągu kilku dni, na przykład, udało mi się obejrzeć serię materiałów o przerwanych przewodach hamulcowych w aucie nieżyjącego już posła Kukiz15, tego wiecie, co go tam mieli zamordować na autostradzie. Jeden dziennikarz, w celu uzyskania większej wiarygodności wlazł nawet razem z mechanikiem do kanału i pokazywał jak biegną te przewody. Nie wiem, jak Was, ale mnie nie przekonał. Pojawianie się zaś tego newsa we wszystkich możliwych stacjach, z lokalnym, gorzowskim ośrodkiem telewizji włącznie, nasunęło mi myśl, że wiarygodność mediów można też mierzyć wartościami ujemnymi. To znaczy pokazuje się coś, żeby nie pokazywać czegoś innego, o wiele ważniejszego i wtedy wiarygodność takiego newsa, skręconego jak najbardziej profesjonalnie, z zachowaniem wszystkich szykan i filmowym prawie napięciem, wynosić będzie na przykład, – 6.

Ja to już ustaliliśmy media w Polsce cechuje też duża dyscyplina budżetowa, chodzi mi o to, że kiedy kręci się jakiś materiał lepiej robić to oszczędniej. Ktoś powie, że to dobrze, bo dziennikarze uczą się gospodarowania czasem i pieniędzmi. Ja szczerze przyznam nie wiem jak to oceniać, ale wydaje mi się, że oglądanie piąty raz z rzędu tego samego ujęcia w kolejnych wiadomościach, to spora przesada. Podobnie jest z oglądanym piąty raz tym samym, rozwalonym gospodarstwem i słuchaniem tej samej kobiety, która ze łzami w oczach opowiada o tym, jak bardzo rząd jej pomógł. Myślę, że w całym województwie pomorskim było tyle ciekawych i dramatycznych wypadków, że można było skręcić kilkanaście co najmniej materiałów o większej znacznie dynamice. No, ale koszty, panie kochany, koszty. W TVN nie jest wcale lepiej, bo tam już chodzi wyłącznie o to, by promować Grzegorza Schetynę, reprezentującego partię ludzi młodych, dynamicznych i pięknych. Jak wygląda pan Grzegorz wszyscy wiemy i przez to opisane wyżej zestawienie trudno wróżyć mu dalszą karierę na stanowisku lidera tego ugrupowania, tym trudniej, że jedynym komunikatem jaki słyszymy z jego ust jest ciągłe porównywanie Jarosława Kaczyńskiego do Gierka. Ciekawe kto to był ten Gierek – zastanawiają się młodzi, wykształceni z wielkich miast i z powagą kiwają głowami. Kiedy pytają o to starszych, na przykład ojca albo dziadka, ten z rozmarzonym wzrokiem i otwartą buzią mówi – o kochany, Gierek, to był naprawdę ktoś…

Czy oni wszyscy nie zdają sobie sprawy z jawności tych symptomów, które tu pracowicie opisuję?Moim zdaniem oni doskonale widzą, że robią schizofrenię, ale inaczej nie potrafią. Za dużo jest ograniczeń wewnętrznych i zewnętrznych. Inaczej nie można, trzeba tworzyć rzeczywistość umowną, rozłażącą się w szwach, bo taki jest trend polityczny i takie są wytyczne. Dobra zmiana ma jeszcze ten kłopot, że ławka z autorytetami i ekspertami jest niesłychanie krótka, a w wiadomościach może się pokazywać w zasadzie tylko Ziemiec na zmianę z taką jedną panią. W TVN jest o tyle lepiej, że mają tam Anitę Werner, która co prawa wygląda jak folksdojcz, ale przynajmniej pokazuje nogi. Nasi też by chcieli mieć kogoś takiego, ale o biegunowo różnej urodzie, stąd się pewnie wziął pomysł, żeby wczoraj do programu o bezpieczeństwie zaprosić Miriam Shaded i posadzić ją obok tych wszystkich poważnych jak jasna cholera oficerów, co pilnują żeby bomba na dworcu nie wybuchła. Innego powodu zapraszania Miriam do pisowskiej telewizji nie widzę. No chyba, że przyszło jakieś specjalne polecenie ze sztabu dywizji, to jest chciałem rzec z tego kościoła wiejskiego pastuszka czy czegoś tam…Nie wierzę bowiem w to, żeby przytomny dyrektor pionu publicystyki (któż to nim teraz jest?) nie mógł wymyślić jakiejś innej formuły na program o bezpieczeństwie niż ta Ali Baba i usadzeni wkoło rozbójnicy.

W tym miejscu dochodzimy do początku naszych rozważań, czyli do formuły – wiesz Gabriel, chodzi o to, żeby wszyscy zrozumieli. Wszyscy bowiem już się zdążyli przyzwyczaić do Miriam i jej gawęd, nie pytają nawet skąd się ona wzięła i dlaczego musi być w telewizorze. Dziennikarze zaś wierzą w to, że Miriam jest na tyle rozpoznawalna iż przyciągnie widownię. Poza tym ma pewnie dziewczyna wynegocjowaną stawkę za występ i nie trzeba już żadnych dogoworów, sprawa jest jasna – się dzwoni i Miriam przyjeżdża.

To tyle jeśli idzie o stan polskich mediów oraz o zgodność produkowanych przez nie materiałów informacyjnych z rzeczywistością widoczną za oknem. Wieczorem pogadamy o stanie państwa.

Teraz ogłoszenia.

Jak pewnie już wszyscy wiedzą okoliczności zmuszają mnie do ogłoszenia tutaj pokornej prośby o wsparcie tego bloga. Jeśli ktoś uzna, że moja ośmioletnia, jakże intensywna działalność, warta jest jakiegoś zaangażowania, ponad wpisanie komentarza pod tekstem, będę mu nieskończenie wdzięczny za pomoc.

Bank Polska Kasa Opieki S.A. O. w Grodzisku Mazowieckim, 

ul.Armii Krajowej 16 05-825 Grodzisk Mazowiecki

PL47 1240 6348 1111 0010 5853 0024

PKOPPLPWXXX

Podaję też konto na pay palu:

[email protected]

Teraz inne ogłoszenia.

Oto musimy stanąć w prawdzie i ponieść odpowiedzialność za nieprzemyślane decyzje jakie stały się moim udziałem w tym i pod koniec zeszłego roku. Po sześciu latach prowadzenia wydawnictwa wiem już mniej więcej w jakich cyklach koniunkturalnych się poruszamy. Oczywiście nie potrafię tego opisać, ale biorę rzecz na wyczucie. I to wyczucie mówi mi, że jeśli nie zaczniemy już teraz opróżniać magazynu z książek, które na pewno nie będą się dynamicznie sprzedawać, położymy się na pewno. Nic nas nie uratuje. Zanim przejdę do rzeczy, chciałem coś jeszcze zaznaczyć. To mianowicie, że od dziś nie słucham nikogo. Nie biorę pod uwagę żadnych opinii, rad, cudownych przepisów na biznes i zwiększenie sprzedaży, nie robię też nic, co nie jest bezpośrednio związane z moją pracą. Słucham tylko siebie. Howgh. Weźcie to pod uwagę. Teraz clou. Nie sprzedamy nakładu wspomnień księdza Wacława Blizińskiego. To jest dla mnie już dziś jasne. Zajmują one poważną powierzchnię w magazynie i ona musi się zwolnić. Nie sprzedamy tego, bez względu na deklaracje jakie padają na temat tej książki oraz jej autora. Nie sprzedamy jej nawet wtedy jeśli obniżę cenę bardzo drastycznie, bo doświadczenia z obniżaniem cen książek mamy już za sobą i one nas o mały włos nie doprowadziły do katastrofy. Pomysł jest więc taki – wszystko co uzyskamy ze sprzedaży wspomnień księdza Wacława Blizińskiego, pod odliczeniu podatków rzecz jasna, zostanie przekazane na remont kościoła i plebanii w Liskowie, gdzie proboszczem jest dziś nasz dobry znajomy ksiądz Andrzej Klimek. To nie jest ekstrawagancja tak wielka jak „dżdżownica jest to:”, ale uważam, że trzyma jakiś standard. Nie mogę inaczej. Tak więc jeśli ktoś chce pomóc w remoncie kościoła i plebanii w Liskowie, niech kupi jeden egzemplarz książki księdza Blizińskiego i komuś go podaruje.

Zapraszam na stronę www.basnjakniedzwiedz.pl Michał wrócił już z urlopu, więc FOTO MAG jest już czynny. Zapraszam także do Tarabuka, do księgarni Przy Agorze w Warszawie. Do antykwariatu Tradovium w Krakowie, do sklepu Gufuś w Bielsku Białej, do sklepu Hydro Gaz w Słupsku i do księgarni Konkret w Grodzisku Mazowieckim. Nasze książki są także dostępne w Prudniku w księgarni „Na zapleczu” przy ulicy Piastowskiej 33/2

  88 komentarzy do “Stan polskich mediów”

  1. Dzień dobry,

    Pan napisał o żydowskich burdelach a inni dopiero o tym piszą. Zachęcam do posłuchania od 10 minuty;

    http://www.polskieradio.pl/9/6205/Artykul/1831387,O-czym-milczy-polska-sztuka

    Pozdrawiam Pana i całą rodzinę

  2. A Miriam opowiadała o fundacji „Estera”?

  3. No bo jeśli tak . To audycja była dynamiczna i można było zgromadzonych w audycji ludzi, porównanych do „40 rozbójników”, zagadać na śmierć. Widzowie lubią słyszeć o dynamicznych sukcesach, a takie są sukcesy Estery, sorry Miriam.

  4. Kogo ta fundacja chce schlać by nie mógł,a na koniec łeb mu obciąć?

  5. A tak między nami przed Coryllusa wystąpieniem w Klubie Ronina, zadajmy sobie pytanie kto prowadzi dydaktykę przyszłej medialnej awangardy? Czy można kogoś z blogerów prosić o listę dydaktyków z tzw „dziennikarki” z  UW .

  6. .. nie lubię, jak w wiadomościach  cytują, co Pan Predydent, czy Pani Premier napisała na twitterze, albo inni z władzy na fb. Przecież to praca dziennikarzy. Co to za dziennikarze, ktorzy nam podaja informacje poprzez posrednikow, a nie od źródła.  No, ale co ja mogę za to. „Reklama dźwignią handlu”, kiedyś pisano na plakatach.

  7. w wiadomościach lubują się w pokazywaniu patologii np. wnętrz hospicjów z wywiadami pensjonariuszy, całość trwa dłużej niż reszta newsów i jest podszyta smętną muzyką. przekaz: ” płaćcie miliony na 500+, bo żyjecie w luksusie w porównaniu z tymi”.

  8. Oni już znaleźli nową ekspertkę od islamskiego terroryzmu. Ona się ładnie nazywa ta pani: Magdalena El Ghamari i to ją ma uwiarygodnić.

  9. Naprawdę? Pisałem o żydowskich burdelach?

  10. I zbierają na: operację,  kurację,  rehabilitację, protezę…

  11. A czy Pana spotkanie w Klubie Ronina będzie dostępne w internecie?

  12. Ponoć tak, ale pewności nie ma

  13. Jej nazwisko Gamari nic nie znaczy. Szukałem przez minutę w arabskim necie — घमारि nie ma. Nie upieram się, że to idealnie przetranskrybowałem. Ważniejsze od tego nic-nie-mówiącego nazwiska jest to, co Magdalena Gamari (zostawmy to „el” na boku bo to kpina) robi i mówi.

    Ona jest kreacją wojskowych. Potrzebowali przychodzącego punktualnie gadacza-prelegenta, wykreowali więc taki patefon. Wojsko zakłada płytę a Gamari odtwarza. Średnio zabawna przebieranka, na żadne „zajęcia z wykładowczynią Akademii Obrony” nie uczęszczałbym i – jak znam życie – tym szybciej awansowaliby takiego stukającego się w głowę absolwenta. Świetnie pokazano zbyt posłusznych żołnierzyków w filmie Men in Black, jak uważam tam jest sporo przymrużania oka, niemniej atmosferę w wojsku-komandosach film ten uchwycił świetnie.

    Katują więc polskie wojsko płytami z patefonu Gamari a wojacy nie wiedzą, że należy wyjść z jej „wykładów” bo inaczej na realny awans szans nie będzie. Jak ta odtwórczyni odtwarza można przekonać się tu:

     

    Daesh stosuje w Libii taktykę Kaddafiego, aj waj” zgrzyta płyta na patefonie marki „Gamari”, link tutaj:

    http://www.defence24.pl/307868,daesh-stosuje-w-libii-taktyke-kaddafiego

     

    PS

    Dopiero teraz widzę że patefon używa innego miana, nazwiska, jakiegoś Karama czy Karamah, Gamari nie pasuje jej (?) ale nie chce mi się już tego szukać po słownikach arabskich.

     

    PS

    Dla Rozalii i tylko dla Niej, link:

    https://www.youtube.com/watch?v=mJopMg-_VGM&app=desktop

  14. odeślij Józefa O. do Niepokonanych2012 to sobie o państwie porozmawiamy i postawimy pytanie: cóż z tych rozmów ma wynikać? odpowiedź: zwiększony poziom samozadowolenia!!!

  15. a co idzie za dydaktyką? gdzie są te czyny zgodne z deklarowanymi celami awangardy medialnej? naprawiacze świata – za cudze pieniądze

  16. To ja jeszcze dorzucę do ognia… Wielu tutejszych komentatorów lubi powoływać się na portal 3obieg.pl. Chyba jednak nie zjechali nigdy na sam dół strony każdego tekstu. Bo tam jak byk figuruje napis: projekt: KampanieOnline. Co to za stwór, za chwilę. Bo ostrożność czytelników powinno w przypadku 3obiegu obudzić już samo nazwisko redaktora naczelnego, czyli Tomasza Parola, ksywa Łażący Łazarz, czyli wędrowniczka (straszliwego demaskatora KAT-a) po portalach: od S24, przez NE do (chwilowo, zapewne) owego „trzeciego biegu”, tfu… obiegu.

    A teraz do pomysłodawców tej hucpy, czyli kompanii liniowych, umocowanych w Londynie
    (http://kampanieonline.pl/kontakt/).

    Otóż, wbrew zapewnieniom szlachetnych niezależnych dziennikarzy, projektodawcom 3obiegu najbardziej zależy nie tyle na przekazaniu nieznanych/blokowanych gdzie indziej informacji, ile na posiadaniu słupa ogłoszeniowego dla reklam, tudzież bazy danych e – mailowych, nie licząc wiedzy, zdobytej dzięki ciasteczkom. Wystarczy bowiem zajrzeć na ich stronę: http://kampanieonline.pl/, wejść w zakładkę: doświadczenie i wszystko staje się jasne. Łącznie z głównymi klientami.

    Właściwie to sami wydawcy 3obiegu też się do tego przyznają, tak zachęcając do współpracy np. blogerów (zakładka: Współpraca, ale wyświetla się taki tytuł: http://3obieg.pl/polityka-prywatnosci):

    Zapraszamy do współpracy:
    [email protected]
    Zarabiaj prowadząc bloga na 3obieg.pl
    Należy się zarejestrować i zalogować w systemie AdTaily (…) Po rejestracji w systemie AdTaily uzyskacie link, który należy skopiować i wkleić w miejsce na waszą reklamę znajdujące się na dole po otwarciu edycji waszego profilu. Potem tylko podłączacie się do systemy paypal poprzez który będzie się dokonywało rozliczenie oraz do facebooka, jeśli macie tam konto i chcecie by było kojarzone z waszym blogiem. To łatwe.
    W ten sposób po kilku tygodniach aktywności pisarskiej zaczną wam dochodzić reklamy. Znakomicie to zrobił bloger Aleksander Degrejt, zobaczcie jak to u niego wygląda http://3obieg.pl/ole-ole-ole-czyli-strach-establiszmentu

    Jak widać niektórych blogerów S24 (pogrubienia moje) taka niezależność nie uwiera. I nie kojarzy się ze schizofrenią… Pozostaje pytanie: które służby dokonują wyboru tematów i dlaczego tych właśnie? Bo mnie na przykład interesuje, jak to jest możliwe, że na odcinku 500 m ruchliwej promenady furgonetka (!) rozjeżdża  śmiertelnie 14 osób i rani 100, a nikt tego nawet telefonem komórkowym nie sfilmował, ani nie sprawdził (podobnie jak w przypadku innych podobnych zamachów), czy liczba ofiar jest prawdziwa, skoro ustalono ją dopiero po kilku dniach (nie chodzi tylko o zabitych).

    Albo czy to nie ciekawe, że największy odsetek bojowników ISIS w Europie werbuje się wcale nie w Katalonii, ale w nadbałtyckiej części Finlandii (mapa zamieszczona w notce korespondentek z Hiszpanii)?

    Mam takich pytań jeszcze wiele, ale wątpię, aby niezależni dziennikarze na nie odpowiedzieli. Nawet ich sobie zresztą nie zadadzą, bo to domena Filipów z konopii.

  17. Schetynę obsadził bym zamiast Gołębiewskiego w remake-u „Podróży za jeden uśmiech” i puszczał na Jedynce w prime-time po Wiadomościach symultanicznie na wszystkich kanałach. A za Ciocie Ulę Janowską może być Jakubik. Reżyser Gliński i wszystko zostanie w rodzinie.

  18. Człeku, zauważyłeś, że 500+ przysługuje na każde drugie i następne dziecko w rodzinie, niezależnie do dochodów i jakoś nie słychać, żeby ci fiskalnie wyzyskiwani biznesmeni (tudzież Janusz Korwin Mikke, ojciec dwójki nieletnich dzieci) z tego efektu wyzysku zrezygnowali?

  19. Twój dzisiejszy tekst jak zwykle trafia w sedno i jest znakomity – tak, to komplement; a historycznie to jak za Gomułki „wicie-rozumicie’ a publika głowy ma obrócone tylko wstecz – jutro? a co tam Panie jutro toż Piłsudski/Dmowski/Gierek/….;- cezury poza dzisiaj/wczoraj nie istnieją

  20. 3obieg.pl wywodzi się z NE [obecnie NEon24.pl] co do zaplecza intelektualnego i finansowego to już inna bajka, a czytywany jest też służbowo

  21. Nie przejmuj się, będzie to najlepszy Ronin od czasu „Szkodnika”. Pana Józefa lubię i nic na to nie poradzę. Nawet gdy się rozpędza, jest prawdziwie sympatyczny. Więcej Orła w polskich nediach!

     

    PS

    Weź ze sobą tablicę z orłem, taką nie więcej jak dwie-na trzy dłonie, 40×60cm z orłem z „Baśń Jak Nedźwiedź”. Nie mów, że nie masz.

     

    Idziesz do ludzi, telewizornia będzie, Kruk z kamerą też będzie (cześć, Raven, pozdrowienia i uszanowanie!) to zaprezentować Twoją Markę trzeba. Tablic firmowa — nie za duża, czytelna — z orłem i adresem basnjakniedzwiedz.pl ma być. Widoczna! Orzeł (Józef, nie ten z tabliczki) doradzi Ci, jak ją pokazać do kamer i gdzie potem umieścić, by nadal była widoczna. Niech to, robię tu za marketingowca, jeszcze za chwilę wyjdzie że tu bardziej mi zależy na powodzeniu Twojej Marki, i Twojej Firmy, i jej znaku firmowego, niż… sam znasz tego leniwca.

     

    Do tut. Akademii Literatury zadzwonię, swoją szosą. Ktoś w końcu musi robić międzynarodową reklamę najlepszemu polskiemu współczesnemu pisarzowi.

  22. trzeba jeszcze umieć myśleć

  23. I wyciągać wnioski…

  24. obydwa portale publikują także tych samych piszących;- jedynie na 3obiegu.pl Humpty Dumpty jest klasą i prezentuje profesjonalizm

  25. które się nasuną gdy przypomnę że degret był aktywistą frądelka

  26. Ciekawe skąd ta gorzowska telewizja hm…

  27. Konopi (jedno i). Trudno, belfer sum, et nil humanum, i tak dalej. Ryzykując stratę Twojej sympatii, uzupełnię wątek Tomasza P., znanego demokraty i bojownika o rozmaite rzeczy, niekoniecznie wartościowe. Piszesz:

    „Tomasz Parol, ksywa Łażący Łazarz, czyli wędrowniczek, a na dodatek groźny a nawet straszliwy demaskatora KAT-a”

    Pan Parol nie jest mi osobiście znany. Jego fantazja o grupie w grupie, o wewnętrznej partii w PO-partii, którą on nazwał „Gruppenführer SKAT„, wcześniej „Gruppenführer KAT” to pomówienie, bezsensowne, głupie, dziecinne, niepolityczne.

    Parol wrzuca do jednego worka czterech (w innej wersji trzech) niekoniecznie lubianych polityków, otrzymując, w jego fantazji, rozwiązanie zagadki „zamachu warszawskiego” nazywanego „Smoleńsk”. Bezpodstawne oskarżenia to jednocześnie ukrycie pod tymi-zgrabnie namotanymi-pomówieniami znanych osób szczegółów prawdzwej historii, o której do dziś wiadomo tak niewiele, że należy przyjąć, że my nic pewnego nie znamy. Pozostaje nam zatem mówić o tzw  „Smoleńsku” z największą ostrożnością. A Parol tutaj – młotkiem go, majzlem go, maczugą, kopniakiem im poprawi, rozpali jałowe dyskusje, zabagni ten obraz wystarczająco już niejasny. Zdolny publicysta Parol stara się tu swoje dołożyć, sobą popisać się, jak to on kiedyś obejrzał odcinek serialu z Mikulskim, pełen podziwu, gdy zmyślony sowiecki agent Kloss roznosi w pył niemiecką Abwehrę i pół Wehrmachtu do tego, na filmie, w studio.

     

    Smoleńsk jest zbyt ważnym fragmentem najnowszej historii, nierozwiązanym gdyż aktorzy i słupy zgodnie milczą o tym, co się wydarzyło, a do kamer kłamią, jak nakręceni. Pastwienie się nad Smoleńskiem jak nad jakim zmyślonym serialem dla dzieci oznacza niedostatek rozsądku. Jak radzili zgodnie ci, których cenię, nie należy mówić o Smoleńsku nigdy, za to pamiętać o tym, co się zdarzyło, należy zawsze.

     

    Tej rady Parol nie usłyszał, albo nie zrozumiał, albo ją stłamsił w sobie i pogonił na witryny netowe aby się tam popisywać zdolnością do zmyślania. Ustawka witryny, jaką kieruje, pod zarabianie pieniędzy, polegające na udostępnieniu statystyk, nie jest taka rzadka; internet dlatego tak zgrabnie funkcjonuje, bo są w witrynach netowych reklamy. Inni więc też tak robią – nic szczególnego Parol nikomu nie nabroił, otwierając 3obieg na reklamy. Za to, publikując nazmyślane, filtrowane, wybiórcze info on rzeczywiście nabiera Czytelników. Popularności ‚3obieg’ nie uzyskał. Najwyraźniej wymyślony model działań rynkowych nie zapewni takiej konstrukcji żadnego szczególnego sukcesu. Obecność w niszy potrafi każdy. Popularność to już inna bajka. A popularność wynikła ze szczerości, domena coryllusowa, ma niewielu naśladowców.

  28. Mnie niezmiernie interesuje, czy wszystkie wzmożenia mediów, np. w sprawach: Magdaleny Żuk, śp. posła Wójcikowskiego, trumien „smoleńskich”, kradzieży kamienic z zamordowaniem śp. pani Brzeskiej, kontrakt gazowy Pawlaka, etc., etc., mają jakikolwiek ciąg dalszy, ergo: wyroki, konfiskaty, osadzenie w kryminale.

    Jeżeli zaś media mielą dla samego mielenia, bez konkretnych skutków, to znaczy, że są te całe media w zasadzie nieważne. Są gównianym dodatkiem do państwa, czy tam głębokiego państwa /deep state, jak mawiają w Hameryce/. Media jedynie stymulują nastroje gawiedzi, ludożerki, masy wyborczej, czy tam jak się nazywa elektorat.

    Elektorat /co brzmi dumnie/??? :))) Czyli medialne jaja.

  29. My nic chyba na to nie poradzimy, z tą propagandą wyłazaca z mediów z jednej i z drugiej strony. Tak ma byc i koniec. I nawet p.Szydlo ze swoimi bezpardonowymi odpowiedziami tym wszystkim lalkom politycznym z Macronem na czele, temu nie pomoze, chociaz naprawde zaczynam być dumny z niej i innych polityków, którzy w ten sposób “walą” w pysk tym wszystkim brukselkom i ich lalkarzom. Bo makrelowa to inna para kaloszy. To ten sam typ, co tuskowe plemię, z czasów komunistycznych, na wymarciu. Zreszta Trump, to takie coś na otarcie łez przed tym, co ma przyjść właśnie.

    Nowe czasy, nowi ludzie i już ich zaczynamy oglądać. Bo Macron, to taka właśnie figura nowych czasów. Przetarł szlaki Tusk ze swoją “polityką” bez polityki – nie róbmy polityki, bawmy się, woda ciepła leje się z kranu przecież i wiemy jak żyć, bom premier przecież – i oni już mają całą szafę Lesiaka doświadczeń i to z takiego katolickiego kraju, jak Polska, co z tą całą europejską szarą masa zrobić. I będą to robić. Prezydent Duda, przepraszam, że to mówię ale do tej grupy wchodzi też, tylko innymi drzwiami i z innego zakątka Europy. Bo nie wspomnę NUM-a, bo ten to jest i z tej i z tamtej strony. I o to właśnie chodzi.

    I ja się nie dziwię, że ten Macron gada, co gada. Będzie mówił jeszcze więcej. I nie tylko on. Tylko, co będzie, jak jeden z drugim Polak wyjdzie z siebie i da w pysk temu Macronowi, czy innej Merkel, a nie w “pysk”?

  30. 🙂 Dziękuję. Tra lal la lal la la.

    A odnośnie wniosków patefonowych. Wiadomo,  że tylko złowrogi Kadafi mógł mieć takie brzydkie pomysły. Na szczęście już go nie ma i wszyscy teraz będą żyli długo i szczęśliwie.

  31. W pewnym momencie okazało się, że lokale NowegoEkranu znajdują się w pomieszczeniach bodajże Agencji Mienia Wojskowego. Zapowiadano, że NE ma być polskim Huffingtonem i takie tam. Kiedy portal wystartował to widać było, że za stworzeniem bardzo profesjonalnie wyglądającej  strony stoją spore pieniądze i nie jest to zapewne amatorska działalność ŁŁ. Potem się pokiełbasiło, były tarcia o to kto jest właścicielem domeny. Zniknął na jakiś czas NE i pojawił się po okresie kwarantanny Neon24 i 3obieg pod kierownictwem ŁŁ.

    Nic nowego jeśli idzie o tzw portale o ponoć prawicowym profilu. Zawsze nadchodzi czas wyborów lub inne zdarzenia na scenie politycznej i następuje przetasowanie, aby lepiej spełnić założone zadania. Tak było z niepoprawni.pl, fronda.pl, rebelya.pl, ivrp.pl, ekspedyt.org i wspomnianym NE, czy N24.

    Znajomy twierdzi, że wszystkie bez wyjątku portale prawicowe zakładają służby. Ot co!

  32. nie sądze, podobnie J.Kaczyński obiecał „dążenie do prawdy” w tzw. „katastrofie smoleńskiej” a nie jej wyjaśnienie. Dążyć do prawdy i docierać do nowych faktów, można latami…

  33. Zawsze nadchodzi czas wyborów lub inne zdarzenia na scenie politycznej i następuje przetasowanie, aby lepiej spełnić założone zadania. 

    Praca wre, koncepcje kielkują i dojrzewają.  Wszystko ma być gotowe z wybiciem godziny.

    http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,22277827,slawomir-sierakowski-polski-macron-musi-byc-raczej.html    …raczej prawicowy.

  34. Jeszcze 2 egz. ks. Blizińskiego proszę. O której to spotkanie?

  35. To mam jeszcze jedno pytanie – o której godzinie rozpocznie się dzisiejsze spotkanie w KR? Z góry dziękuję za odpowiedź.

  36. Jadę pociągiem, nie dam rady przywieźć wszystkiego

  37. Nie.

    Natomiast te portale które wymieniłem podlegały dziwnym, kłótniom, podziałom, odejściom, obrazom i często byli to ludzie zasiedziali, a nawet założyciele tych portali. Ładny kołowrotek był z frondą, bo po pokłóceniu się część odeszła i utworzyła rebelyę, tam nastąpiła ruchawka i z rebelyi odeszli ludzie na ivrp, a po sporze na nowym portalu duża część powróciła na rebelyę.
    W przypadku frondy widać, jak początkowo ciekawy portal o katolickim profilu w końcu został przechwycony przez TT i Wildsteina juniora. Czyli można autorytarną wypowiedź znajomego zmienić na: służby zakładają wiele prawicowych portali albo starają się zneutralizować już istniejące.

  38. >Jeśli do tego dodamy niezliczoną ilość ekspertów gotowych do występowania we wszystkich stacjach telewizyjnych…

    Wiarygodne podstawy naukowe mediów

  39. Chodzi mi o to, kto uczy dziennikarstwa? No kto?  Takie media jacy nauczyciele.

  40. A ja bym chciala aby PAD,  PBS  i inni politycy  przestali uzywac „pejsbuka” i tlitera do komunikacji z narodem… i ogolnie dobrze by bylo zrezygnowac choc troche z tej „nowoczesnosci”.

  41. Wylacznie za cudze… a dokladniej za nasze…  innej opcji darmozjady nie przewiduja  !!!

  42. Dzieki za to wielce  CENNE  info  !!!

    Coz… niezalezni dziennikarze zalezni sa od kieszeni… a kieszenie zapewne „nalerza” do bozyszcza globu  SOROS’a  !!!

  43. Uprzejmie proszę o dokładne cytowanie.

  44. Tak…

    … i wczorajszy i dzisiejszy wpis,  obydwa  ka-pi-tal-ne  !!!

    Ten GLOD dyskusji i debaty publicznej… no i wedlug tej konstrukcji – zeby wszyscy zrozumieli… i wychodzi na to, ze tylko ta merdialna banda nie nadaza i nic nie rozumie…

    … i tylko w kolko Macieju… dyskusje o stanie panstwa… upadek cywilizacji zachodniej… walka z terroryzmem, ktory sobie sami wystrugali… i inne nic nieznaczace dyrdymaly !!!

  45. Dlatego dziwi mnie zaufanie tutejszych starych wyjadaczy do tych podejrzanych tworów, tak łatwo się przepoczwarzających, często powiązanych osobą założyciela (figuranta?).

    Bezczelność (złośliwy humor?) pomysłodawców 3obiegu, nie kryjących powiązań z biznesem i propagandą (kampanieonline), a reklamujących się w przytoczony poniżej sposób, napawa mnie obrzydzeniem.

    3obieg.pl to kontrkultura informacji dostarczanej przez dziennikarzy obywatelskich. To portal informacyjny nowego typu, oparty na wiedzy pozyskanej dzięki Internautom oraz użytkownikom społeczności internetowych, lokalnych i branżowych. Jesteśmy serwisem wolnej, nie cenzurowanej dyskusji, nieskrępowanej bieżącymi układami politycznymi, finansowymi czy political correct. Linią redakcyjną są wartości takie jak Wolność, Prawda, Miłość i Piękno. Jesteśmy Polakami i będziemy wspierać wszystko co polskie i na czym Polska może zyskać.(…)
    Czytelnik, oraz użytkownik piszący znajdzie u nas wszystko to, co istotne, wypchnięte przez media głównego nurtu na margines dyskursu publicznego. Docieramy do źródeł i weryfikujemy źródła. Stawiamy nacisk na gospodarkę, kulturę, dziennikarstwo śledcze, demaskowanie manipulacji, aktywizację społeczną, dostarczanie informacji sprawdzonej i rzeczową polemikę.  (http://3obieg.pl/pierwsza-strona)

    Skrót i pogrubienia pochodzą ode mnie.

  46. Nic sie nie dzieje w wymienionych przez Pania sprawach !!!

    Merdia wyciagaja je tylko do stymulowania nastrojow gawiedzi – jak to pieknie literacko Pani okreslila.  Za duze ryzyko aby tymi sprawami sie zajmowac… Spiewak, Sakiewicz  pilnuja koryta coby im nie odplynelo zbytnio.

    Te fikcyjne, goovniane merdia – to sa jaja… w naszym „glembokim panstwie”… zeby nie rzec teoretycznym  !!!

  47. Ależ proszę:

    „Tomasza Parola, ksywa Łażący Łazarz, czyli wędrowniczka (straszliwego demaskatora KAT-a)”

  48. Reklama to rzecz niezbędna.

  49. Musze Ci powiedziec, Krzysiu, ze „Mikron”  juz od ubieglego piatku zbiera ogromna krytyke we Francji za swoje poczynania „za pierwsze 100 dni swoich rzadow”… prawie wszyscy politycy francuscy  ODIZOLOWALI  SIE  od niego… wczoraj w Marsylii szalal komuch Melonchon „nawolujac” niemalze do rewolucji….a to sie dopiero zaczyna.  Co prawda nie wiem z kim  ta czerwona bolszewia chce robic te rewolucje, bo nie bardzo widze chetnych do niej… moze z Katalonczykami… doprawdy nie wiem.

    „Mikron” to jest autentycznie  SLUP  Rotszylda… wystrugany przez Hollande’a … absolutne  ZERO… on lada moment bedzie zbieral takie baty, ze nie wiem czy sie pozbiera… on i premier Philippe.  Najgorsze jest to, ze zaden z nich nie ma pomyslu na zmiany we Francji, a o Europie nie ma co nawet mowic… jak do dzis nikt w mediach nie potepil, nie osmieszyl… nawet marnego slowa nie powiedzial przeciwko PBS…

    … wlasnie slucham „gadajacych glow” w telewizorze, ze „Mikron” dostal od PBS zdecydowany, surowy sygnal, ze koniec z polityka emigracyjna i relokacyjna… i ze nie ma co sie obrazac na forme w jakiej to uczynila polska premier, tym bardziej, ze juz wczejniej takie ostrzezenie bylo skierowane do Hollande’a.

    On ma sie zajac TYLKO sprawami Francji.

    Rzeczywiscie sygnal byl silny, bo i dzisiaj w tabaku… i u lekarza rozmawialam z Frankami o tym „kryzysie dyplomatycznym” zaistnialym… tylko w merdiach.  Zwykli Franki bardzo dobrze przyjeli to co powiedziala PBS… bo sami sie z tymi jej slowami zgadzaja.

    Mysle jednak, ze damy rade z propaganda… tak po prawdzie to naprawde duuuzo ludzi nie wierzy w ten merdialny belkot.

  50. Dokladnie…

    … dazyc na swiety nigdy  !!!    Zeby  wszystkie prestytutki  i marionetki polityczne mialy z czego zyc… zeby przypadkiem z glodu nie zdechly  !!!

    Chyba najlepsze rozwiazanie w tej kwestii zaproponowal dzis A-Tem – mianowicie:  Przestac mowic o Smolensku,  ale pamietac zawsze !!!

  51. Przeciez gdybym nie wierzyl, ze jednak ludzie sie obudza i to nie tylko ci sprzed telewizora ale tez ci, ktorzy ta polityka sie zajmuja, a nie maja zamiaru popierac te jawna durnote, to ja bym juz w tej Sierra Madre, patrz daleka Szkocja, juz dawno byl.

    Oczywiscie scenariusze moga byc różne. Ja jestem przygotowany na wiele. Ale powiem, ze ta Szkocja to ostatecznosc.

     

    Na razie ciesze sie jak dziecko, ze za rok znowu bedzie lato i wakacje, a tym razem, jade nad polskie morze zaraz

  52. To jest sezon lub urodzaj na młodych-pięknych-głupich. Kanada ma to samo w osobie J Trudeau, podobno syna Fidela C. z gorącej wyspy zwanaj Cuba, nazywanego krótkim nickiem *idiot*.

  53. Dodam tylko, ze jak widze takie cos na plazy w tej mojej jednak wsi, czyli w Folkestone w Kencie, nad Kanalem La Manche, to jednak chce sie wyc z rozpaczy. Prosze policzyc, bo moze sie myle. Na tym zdjeciu jest 12 osob, dorosłych i dzieci, nas białych europejczykow sa 3 osoby, slownie trzy. I ja robilem te zdjecia na chybil trafil. Dopiero teraz zauważyłem te liczby

    https://1drv.ms/i/s!AtDJ1DFE_QDbkieFHXWO6Ql3loRP

  54. Nie przestaną, bo trzeba jakoś łatwym sposobem doprowadzać ludzi do ostrych dyskusji. Choć, czy do rządzących one docierają? Oni tylko coś narzucają, bez odpowiadania. To takie komunikowanie jednostonne jest.

  55. Też nad Bałtyk zmierzam

  56. Dyskusja i debata versus dyrdymały

  57. jak dłużej poczekamy na akceptację, to skończy się spotkanie z Coryllusem

  58. Przejście dla pieszych jest doskonałym miejscem do takich obserwacji i wynikającej z  nich głębokiej depresji. Oczywiście, dla różnych krajach na świecie, różnice będą widoczne w występujących kolorach / rasach.

    Odbudowują nam wieżę Babel.

  59. Tylko białe kobiety są półnagie. Sto lat temu było odwrotnie, białe byly ubrane, a czarne, u siebie w Afryce, w neglizu. Nagość w pewnym sensie poniża człowieka.  Przez kilkadziesiąt lat zdążyliśmy się przyzwyczaić do widoków obnażonych ciał, ale czy było warto?

  60. Kamerzysta się podciągnął i to znacznie. 🙂

  61. Kamera wyłączona.

    p.s.

    Dzięki Roninom !!!

    Przy przekraczaniu kolejnej setki wyświetleń YT się zwieszał.

    Licznik się zatrzymał na: 500 z dużym plusem !

  62. Tak jest…

    … musimy zaczac cieszyc sie malymi rzeczami i zdecydowanie zwolnic tempo zycia… a to co ma byc to tylko u Pana Boga w reku…

    … ludzie sie budza, bo zaczynaja widziec i odczuwac co sie dzieje… a politycznie to wlasnie sie dowiedzialam z telewizora, ze w sprawie Brexit’u…  nic sie nie dzieje… nie ma porozumienia… nie ma zadnych rozmow i nie wiadomo kiedy beda… czyli sciema i glodne kawalki pod publiczke…

    … ale do psychopatow brukselskich zaczyna docierac, ze z relokacji emigrantow prawdopodobnie beda „nici”  bo jest za duzy opor… w calej Europie, ale wymyslili „wystruganie” specjalnego funduszu na rzecz Libii aby powstrzymac ten naplyw  !!!

    Zobacz jak te debile kombinuja… to najpierw strugali „aksamitne rewolucje” na polnocy Afryki… potem Sarko wyrwal kupe kasy od Kadaffiego, potem go zalatwil, zrobil demolke, na exporcie emigrantow tlukli kase tyle lat… a teraz 6.000.000.000€ dla Libijczykow, zeby ten naplyw powstrzymac  !!!

    No  to sa debile   !!!   I nikt nawet nie mysli o postawieniu tej bandy przed  TS  w Strassburgu  za rozwalke  Europy !!!

  63. No tak… to zwyczajne „slupy”.   No a ten Trudeau – to brak slow.

  64. Premier Premierowicz !

    i tyle.

  65. Oni doskonale wiedza i zdaja sobie sprawe z tego w jaki sposob i co do nas mowia… my nie mozemy sie na taki sposob „komunikacji” zgadzac… tylko tyle…

    … po prostu nie mozemy sobie pozwalac na takie traktowanie… w koncu to oni sa dla nas, my jako narod im  placimy… i my musimy sie interesowac co sie dzieje z naszymi pieniedzmi.

  66. https://youtu.be/UQav0MJlu-w 3:05 Lombard – Droga pani z telewizji.

  67. Widzialam kilkuminutowy film jak go filmowala „ukryta kamera” francuska tv jak byl ten sped G20 czy mniej… jeszcze przed wakacjami…

    … no normalnie boki mozna bylo zrywac ze smiechu… skad tego kretyna wzieli… to sa normalnie kpiny z ludzi !!!

  68. To SM tak pierwszy „pa ruski” odkrył ten sznyt. Nie byłaś w 2016 i 2017 w Bytomiu.

    https://www.youtube.com/watch?v=EFjYWgTAht0

    Bede.. wróć rewasze wydają.

    p.s.

    .

  69. Wlasnie tak robię i to nie tylko dlatego, zem blizej tam niz tam. Az jestem przerazony czasem, jak mam pstro w glowie, a tutaj przeciez powaga wieku. Ale mam to w dupie. Polityka zaczalem sie interesowac, bo chcialem dostac odpowiedzi, dlaczego tyle tego gowna wokół i dlaczego musiałem wyjechać z kraju, bo musiałem. I dopiero z takiej perspektywy zobaczylem, jak to wszystko biega naprawde. I to na sobie samym. I moge powiedzieć, ze operacja sie udala i pacjent jednak zyje.

    Toyah ma problem z PRL-em jak zauważyłem i inni pewnie tez. Leszek Zebrowski nie ma. Ja tez. I oczywiście mówimy tutaj o polityce. Bo polskie piosenki sa najpiękniejsze, a one powstały w PRL-u. Ale gdzie byłaby Polska, gdyby miala choc czesc tej wolności, pod kazdym względem, która mieli ludzie tutaj jednak i jeszcze ja maja. Inna sprawa, co z nią robia i zrobia.

  70. Nie wiem czy widzieliście wczoraj odcinek „Minęła 20” w TVP info (jeszcze go nie ma w internecie)

    Mianowicie jakiś profesor z KUL-u (w 3 części programu) się wypowiadał że tak jak teraz ojropa ginie przez konsumpcjonizm i rozpasanie tak samo Rzeczpospolita upadła przez rozpasanie szlachty bo tylko „produkowali zboże i rozpasywali się”

    Jakoś miał na nazwisko chyba na „L”

  71. a na blogpresie ani widu ani słychu coryllusa. Tak chciałem obejrzeć na żywo.  Czyżby Józef. O coś cenzurował? bo przeważnie transmisje dawał na żywo….

  72. Transmisja była na youtube.   JO pewnie zapomniał powiedzieć o tym.

    https://www.youtube.com/watch?v=kUNfebSDeP0

  73. a no tak. moje przeoczenie. Przewaznie było na żywo na blogpresie.

  74. Jak wygląda polskie lobby na Ukrainie. Nijak, bo nie ma prawa zaistnieć. Chcesz pracować, chcesz studiować, chcesz spokojnie żyć – na Ukrainie musisz uprawiać mimikrę, zlewać się z podłożem, może w domu po zgaszeniu światła możesz pomodlić się po polsku. Mowy nie ma, żeby zaistnieć na Ukrainie  jako działacz w interesie Polski.

    Kiedyś na konferencji historyków, pani historyk z Wilna opowiadała z zachwytem o tym jak Radziwiłł „Panie Kochanku” gdzieś tam w delegacji polskiej przybył jako pierwszy, ona z tego faktu, wyprowadzała wnioski o roli Radziwiłłów jako liderów dla I RP itd. A Ukraińcy nawet tego nie mają, zanegowali rolę wszystkich magnackich rodów  pochodzenia rusińskiego dla rozwoju Ukrainy, postawili tylko na jedną tradycję kozacką, czyli no jednak trochę na bandyterkę ( Por. Pamiątki Soplicy itp)  – nas postrzegają jako oprawców. Taka obowiązuje w narodzie opinia.

    Litwini mają jak widać chociaż tych Radziwiłłów, którzy nieraz gdzieś tam w historii przyjechali do celu pierwsi, wyprzedzając magnatów koroniarskich, a Ukraińcy ograniczając genezę państwa do kozactwa, zbudowali sobie samoograniczającą się historię.

    Nie jestem historykiem nie rozwinę tego mądrze, ale tak to wygląda z rozmów z Ukraińcami. Oni w ogóle nie znają prawdziwej historii, jakieś legendy powtarzają, no nie warte przytoczenia, bo tak dalekie od faktów, że włosy dęba na głowie stają.

    1

  75. To Tomasz Panfil, historyk, profesor katolickiej uczelni.

    https://www.youtube.com/watch?v=tGmDWEZIlcM     50 minuta

    KUL właśnie zmienił swoje logo, nie ma już na nim ani krzyża, ani orła w koronie:

    https://www.youtube.com/watch?v=tGmDWEZIlcM

  76. Dokładnie. To „l” mi się zapamiętało z końcówki nazwiska. Bredził jak potłuczony. I to jest profesor z KUL… Raczej kul już chyba teraz. Na dokładkę „historyk”

  77. A kto płaci? My płacimy w styczniu na tacę, ta styczniowa kasa idzie na KUL, a kto jeszcze płaci, że domaga się takich zmian? Nasze państwo?

  78. a co z tym z*artem.Tylko dla ronino*w?

  79. Lysiak o tym pisal.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.