Lis 222015
 

Nasza sytuacja, to znaczy moja i toyaha, nie jest dziś za wesoła. Oto bowiem miasto Wrocław, a rzucam to oskarżenie całkiem bezpodstawnie i można mnie pozwać, urządziło cykl prowokacji, mających zwrócić uwagę wszystkich na nadchodzące, styczniowe festyny, które się tam będą odbywać. Chodzi mi o tę całą stolicę kultury i parady co przejdą ulicami prowadzone przez „duchy miasta”. Żebyśmy o tym nie zapomnieli najpierw zaplanowano spektakl, który być może nie dojdzie do skutku, a potem spalono jakąś kukłę, która – jak dopowiedziano w zagranicznych didaskaliach – wyobrażała ortodoksyjnego Żyda. Każdy kto tę kukłę widział wie, że można było o niej powiedzieć cokolwiek. Mogła ona równie dobrze wyobrażać Janusza Palikota z brodą w kapeluszu, albo Czesława Niemena względnie Hołdysa.
Teatr we Wrocku szykuje się na oblężenie, wydając jednocześnie różne oświadczenia, które mają zyskać załodze zamkniętej w środku sympatię mediów. Ponoć bilety wyprzedane są już do końca roku, a ja się zastanawiam dlaczego? Czy to ludzie gołej baby nie widzieli? Internet pełen jest numerów lepszych niż to co tam pokażą. Dobra, ale nie kokietujmy, wiemy o co chodzi, o to, by pomiędzy sztuką a publiką wykopać rów nie do przeskoczenia, rów, który gwarantował będzie sztuce, że jej istnienie zależeć będzie już wyłącznie do sponsorów, którzy za każdą najgłupszą nawet prowokację płacić będą złotem. To jest właśnie tylekroć postulowana wolność sztuki, uniezależnienie się od publiczności. I ten mechanizm już wielokrotnie się pojawiał przed naszymi oczami, ale dziś jest widoczny chyba najwyraźniej. Chodzi o to, żeby artyści nie musieli przejmować się publicznością, żeby to publiczność przejmowała się nimi, a co za tym idzie, by to publiczność została zdegradowana. Ponoć bez widzów teatr nie istnieje. To nieprawda. Okazuje się, że istnieje, bo system finansowania teatru na to pozwala. Spektakle mogą odbywać się w zasadzie bez widzów i nie ma kłopotu, bo – jak wielokroć to zostało dowiedzione – sztuka jest już tylko polityczną propagandą. No, ale co to ma wspólnego ze mną i z toyahem. Wiele. Przede wszystkim artyści z Wrocławia krzyczą, że się ich cenzuruje. Nie cenzuruje się ich, ale rozlicza z pieniędzy publicznych, to jest spora różnica. Nie cenzuruje się ich ale rozpoczyna się dyskusję czy dwójka czeskich aktorów porno, odstawiający spektakl znany dobrze wszystkim dorosłym widzom warta jest pokazywania w polskim teatrze. Nie cenzuruje się ich tylko pyta na ile są wplątani w propagandę wymierzoną w obchody roku 2016 w Polsce. Nas za to się cenzuruje i przez to ktoś może mieć wrażenie, że my stoimy tam gdzie porno, bo pisowski rząd chce zablokować spektakl, a prawicowi, jak najbardziej, właściciele salonu24 zwijają nasze blogi. Otóż sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. To właściciele salonu stoją tam gdzie dyrekcja tego wrocławskiego teatru. Jestem tego pewien, bo oni tak samo myślą, że otwierając przestrzeń do publicznej dyskusji mogą nią sterować ręcznie za publiczne pieniądze, decydując co jest a co nie jest wartościowe i degradując przy tym publiczność do roli tak zwanej „ciemnej masy”. To się udaje tylko do pewnego momentu, przychodzi jednak kres i trzeba się zastanowić co dalej.
Dziś z rana przywitał mnie, umieszczony w portalu WP artykuł poświęcony Kornelowi Morawieckiemu. Jeśli ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości, w którą stronę posuwać się będzie polityczna narracja części tak zwanej niepodległościowej prawicy, powinien te mrzonki porzucić. Oto piszą w tym artykule, że Kornel Morawiecki jest agentem nowej lewicy w sejmie. Tak właśnie, agentem nowej lewicy. Ja to oczywiście od razu składam z wątkami już tu poruszanymi, czyli próbą zbliżenia „naszych” do Zandberga i wychodzi mi z tego bardzo ładne równanie. Jak myślicie, co to znaczy dziś „polityka lewicowa”? Co to znaczy dziś – myśl lewicowa? Moim zdaniem znaczy to „polityka niemiecka” i „myśl niemiecka”. Taką mam intuicję i za nic nie mogę się tego pozbyć. Jeśli więc nowa lewica znalazła się poza sejmem, to znaczy, że wpływy niemieckiej agentury zostały zredukowane do zera. I to widzimy gołym okiem. No, ale ktoś wrabia w coś Kornela Morawieckiego, czyniąc go „agentem nowej lewicy”. Dobrze byłoby gdyby sam wymieniony, sam marszałek senior, zabrał głos w tej sprawie i wypowiedział się publicznie czy zgadza się z tymi insynuacjami i co o nich myśli. Zważywszy bowiem na to co się szykuje, czyli na porozumienie polsko-brytyjskie wymierzone w Niemcy i Francję, zdarzyć się może że trzeba będzie składać gwałtowne i jednoznaczne deklaracje polityczne. Moim zdaniem lepiej zrobić to wcześniej niż później. Każdy jednak ma swoje racje i swoje rachuby, tak więc pozostawmy decyzje zainteresowanym.
Ja sądzę, że lewicowa, a co za tym idzie swobodna obyczajowo narracja rozwijać się będzie w różnych jak najbardziej politycznych kierunkach głównie poza parlamentem. Miasto Wrocław będzie zaś główną areną tych igrzysk, nie chce być inaczej. Jest bowiem ono najważniejszym punktem na mapie niemieckich zainteresowań w Polsce. Jak długo to potrwa? To zależy jakiego tempa nabiorą rozmowy polsko-brytyjskie. Oczywiste jest, że polityka niemiecka nie wystąpi dziś na żadnej arenie w swoim, znanym z epok ubiegłych, sztafażu. Nie będzie pickelhauby ani tym bardziej Hitlera, nie będzie Locarno i innych podobnych, nieskutecznych całkiem głupstw. Będzie lewica i swoboda obyczajowa, która zostanie skonfrontowana z zaściankowością i prostactwem tak typowymi cechami dla Polaków. Na ile to będzie skuteczne w przebudowie sumień, serc i umysłów to się okaże. Na moje oko czas przebudowy granic w naszej części świata jeszcze nie nadszedł. Imperium się budzi i to zachód ma kłopot nie my. Dla nas bowiem imperium ma jakieś propozycje. Nie wiemy jakie i nie wiemy na ile poważne, postarajmy się jednak wysłuchać ich ze spokojem i bez emocji. Jak dojrzali politycznie ludzie.
My tutaj także uprawiamy pewną narrację, daleką od lewicowej, narrację, którą ja w swojej nieopisanej pysze i zadufaniu nazywam po prostu polityką historyczną. Czynimy to za pomocą książek i komiksów, a także za pomocą produktów hybrydalnych, szalenie popularnych, które zwiemy memiksami. I oto przyszedł czas na prezentację kolejnego z nich. Przed Państwem, kolejna, nie druga chronologicznie, ale trzecia część cyklu „Narodziny świata”. Nosi ona tytuł „Świat w ciemnościach” i opowiada o latach po II wojnie światowej w Polsce i na świecie. Akcenty naszej polityki historycznej są rozłożone tak, by nikt absolutnie, czy to z wrodzonej głupoty, czy z powodu obaw o swoją pozycję towarzyską, nie poszedł naszym tropem. Zaczyna się bardzo ciekawie, ten pan na okładce, pokazany na tle okrwawionej gwiazdy, ten z rewolwerem, który za chwilę wyceluje w widza, to profesor Leszek Kołakowski, kolega uniwersytecki Heleny Wolińskiej-Brus. Został on na wszelki wypadek podpisany, albowiem kiedy wydaliśmy poprzedni, pierwszy album z serii, ten z Józefem Piłsudskim zawiązującym sobie na czole imperialną flagę Japonii, wiele osób pytało mnie kto to taki i czy to aby na pewno jest Wojciech Pijanowski. Teraz wątpliwości nie ma. Seria będzie kontynuowana i mam nadzieję, że uda nam się ją dociągnąć do czasów bliskich naszej współczesności, czyli przynajmniej do roku 1989, a przy tym opatrzyć komentarzem nie historycznym bynajmniej, ale jak najbardziej współczesnym i demaskatorskim. Celem naszym bowiem jest to, do czego dąży wielu wydawców i autorów czyli mityczne i pożądane przez wszystkich „trafienie do młodzieży”.

Zapraszam wszystkich na stronę www.coryllus.pl, gdzie można już zamawiać nowy memiks, przypominam także, że kończy się nakład 6 nawigatora i II tomu Baśni jak niedźwiedź. Proszę też tych wszystkich, którzy mogą i którzy chcą, by promowali ten tekst.

  67 komentarzy do “Stoimy tam gdzie porno?”

  1. Drogi Coryllusie, z góry przepraszam, że nie na temat ale nieubłaganie nadchodzi czas świątecznych zakupów. Czekam na kolejny nr SN aby rozłożyć koszt dostawy na więcej pozycji. Kiedy zatem możemy się spodziewać nowej SN?

  2. Kurcze, będziecie tak czekać, żeby sobie na trzy dni przed śmiercią kupić wszystko w promocji?! Zawsze będzie coś nowego, planuję nowość co miesiąc. SN 9 będzie na początku grudnia we Wrocławiu. Poza tym nie mamy mocy przerobowych, żeby wysyłać wszystko w ostatniej chwili i potem wysłuchiwać pretensji, że nie doszło na czas. Jesteśmy tylko ludźmi.

  3. mój komentarz na niezalezna.pl
    BazyliMD | 22.11.2015 [09:37]
    Teatr dotowany / utrzymywany przez podatnika nie powinien ( nie może?) cieszyć się wolnością w zakresie doboru repertuaru. Nie ma to nic wspólnego z cenzurą. Teatr ma pokazywać to, co MY, podatnicy, chcemy oglądać. Minister kultury powinien to w końcu zrozumieć i „ustawić” swoich podwładnych, czyli dyrektorów teatrów. Podobny skandal miał miejsce w Krakowie z reżyserem ( pożal się Boże) Klatą. Czas najwyższy uświadomić próbującej demoralizować ludzi hołocie, że i owszem, mają prawo pieprzyć się na scenie, ale za swoje, zarobione pieniądze. Instytucje takie istnieją. Młode, zdrowe panie mogą za dość dobrą kasę tańczyć na rurze. Słowo TEATR zarezerwowane jest tradycyjnie dla aktorów z innym, niż panie z burdelu, emploi.

  4. A teraz coś na temat. Od jakiegoś czasu Wrocław jest miejscem zadziwiających i gwałtownych w swym przebiegu zdarzeń: zadyma z wykładem Baumana, palenie publiczne kukły, krucjata modlitewna pod teatrem, nota bene, Polskim. Wszystko w mieście, które żadna miarą nie kojarzy się z katonacjonalizmem polskim czy zaściankowością. W mieście kongresu intelektualistów postępowych świata, mieście awangardy teatralnej (teatr Grotowskiego, teatr pantomimy Tomaszewskiego), postępowej literatury i poezji, że wspomnę o miesięczniku „Odra”, i wielu innych postępowych zjawisk wybuchają nacjonalistyczne, prawicowe, katolickie, wsteczne incydenty. To nie pojęte, ale jakiś zły głos we mnie podsuwa mi, jakże nie postępowe, pytanie: czy to wszystko ma związek z liczą pracowników i współpracowników konsulatu Niemiec we Wrocławiu?

  5. http://niezalezna.pl/73158-modlitwa-i-protest-przed-teatrem-w-ktorym-graja-porno-relacja-z-wroclawia-zdjecia#comment-3062518

    mój komentarz:
    BazyliMD | 22.11.2015 [09:52]
    Jeżeli w konsekwencji kolejnej zadymy sprowokowanej przez pseudoartystów, nie poleci głowa dupka, który mógł jednym podpisem załatwić sprawę nie dopuszczając do burdelu za publiczne pieniądze, i to gdzie (!), na scenie scenie teatru, to pozostanie uczucie niedosytu. Dostaliście władzę, były piękne słowa, były obrazki z kościoła tych klęczących przed Eucharystią nowych ministrów, a tu dupek z jakiegoś prowincjonalnego teatru pokazuje Wam środkowy palec.
    Polska jest krajem katolickim. Na szczęście; kurwom i alfonsom głów ( i czegoś tam jeszcze ) się nie obcina. Doceńcie to, bo czasy mogą się zmienić i Warszawa może stać się drugim Paryżem, gdy Koran zajmie miejsce Biblii.

    Uczcie się od Niemców. Są konsekwentni. W tym zachodni sąsiedzi są godni naśladowania.

  6. Szkopy czekają na pretekst do interwencji. Przyniosą uciemiężonym ( skurwielom) wolność i jewropejskość. Jewropejsaci za to zapłacą.

  7. Antifa nie przyjedzie, w zamian czeskie najmity w teatrze 😉

  8. Zatrudnij bezrobotnego Roma ( dawniej: Cygana). Ponoć nie chcą dużo. Będziesz miał argument i pracownika w jednym.

  9. Dzisiaj słuchałem (przez chwilę) Redakcji Katolickiej PR na temat listu Biskupów polskich do Biskupów niemieckich. Wypowiadał się m.in. prof. Żaryn. Słuchałem tego przez chwilę gdyż prowadzący mówili jak ważny był to list i następnie opowiadali o Gomółce i jak Bł. Wyszyński był szykanowany. Żadnego omówienia listu, jego treści, omówienia na czym polegała waga tego listu. Cały czas Gomółka, komuniści. Co pozytywnego w tym liście było? Nic na ten temat. Nawet fragmentu treści tego listu nie było. Tak sobie pomyślałem, że dla profesora Żaryna punktem odniesienia będą komuniści, a w zasadzie nie tyle punktem odniesienia tylko niedościgłym wzorem w realizacji polityki historycznej.

  10. Nowe propozycje kulturalne: Arsch,Arsch ueber alles!

  11. Dyrektorem teatru jest poseł Niezależnej, domagający się wolności treści w kulturze, jednocześnie nie negując sponsora państwowego.
    Kiedy czytałam dziś notkę Coryllusa, znów wróciłam do lat, kiedy to idea wyrzucenia państwa z kultury była bardzo ważna. Stało się to, co z całą resztą: koło się zamknęło.
    Jeśli chodzi o zdziwienie Wrocławiem, to wolność dana tu Grossowi nie wymaga rozwijania treści.
    Natomiast Solidarność Walcząca, w której K. Morawiecki odgrywał znaczącą rolę, różniła się od Solidarności Wałęsy. Trzeba wiedzieć, że wszyscy, łącznie z dyrektorami i kierownikami, byliśmy pracownikami, dlatego nie istniały pojęcia „lewica”, „prawica”. (Dziś na użytek Polski należy je zdefiniować). Wszystkie dotąd wybory odbyły się według schematu mniejszego zła, które, niestety jest pojemne. Pis jest socjalny, bo tak chce większość, jak to w demokracji, w przeciwnym razie wygrałby korwin (nie Nowoczesna).
    „Polityka historyczna” w moim rozumieniu nie przekłada się na pisarstwo Coryllusa, lepszy jest „donos na historię”. Jak zwał tak zwał.

  12. Reaktywowała się księgarnia Tarabuk, znajduje sie teraz przy Marszałkowskiej 7, można tam kupić nasze książki

  13. Skoro głowę nam zawracają śmiesznymi kukłami i gołymi dupami znaczy , że ktoś nas próbuje na innym froncie okraść. Tak jak z cygańskim weselem na wsi. Zapytam co z gazoportem, i innymi sprawami np. lasami , niby PiS rządzi ale kto wie, co tam w kotłach wiedźmy warzą.

  14. Jak był festiwal satanistów w Krakowie to nikt w TV nie dął w róg, a teraz nawet w Wirtualnej Polsce piszą. Sprawdzić czy mamy portfele.

  15. Nie tylko nie neguje sponsoringu państwa, ale woła głośnym głosem: Dawać forsę!
    Jego bezczelna roszczeniowość, świadome przekraczanie budżetów teatru i przypisywanie tzw. artystom nadzwyczajnej roli to wizerunek nowoczesnego, snobistycznego i pozerskiego lewaka świetnie wpisującego się w demontaż społeczeństwa.
    Gdyby robił to za własne pieniądze nie powiedziałbym nic, dopóki by nie łamał prawa, ale on żąda naszej forsy. Uczciwie trzeba tez powiedzieć, ze gordy tych, którzy takie akcje popierają.
    I na koniec – jaka to była akcja nie wiem, czy rzeczywiście zatrudnił tych pornosów i co się działo na scenie? Może to była pułapka?

  16. Jimmy: myślę, że to były dwa teatry.

  17. gordy – miało być „forsy”

  18. Wracając do historii to nie możemy zakładać, ze Niemcy, a później Rosjanie (ogromne garnizony) nie pozostawili swoich ludzi wpływu, szpiegów i innych person mających za zadanie niuchać i zabezpieczać ich interesy.
    Podejrzewam, że musiało dojść do porozumienia między tymi siłami, bo nie znajdowano niezidentyfikowanych trupów w kanałach Wrocławia. Ostatnio pierwsze skrzypce grają we Wrocławiu Niemcy i z tego wynika iż na to przystali Rosjanie. Tu nasuwa się pytanie, co skłoniło Rosjan do takiego zachowania, co uzyskali od Niemców, że jest tak jak jest?

    Tu chciałbym przypomnieć, że w charakterze cerbera, strzegącego wejścia do sieci poniemieckich korytarzy od lat sprawdzała się PANowska(sic!) stacja sejsmologiczna. Aby nie zakłócić(?) pracy czułej aparatury dostęp do dużej części korytarzy został zamknięty. Kustoszem tej stacji jest potomek autochtonów mieszkajacych tu od pokoleń. Babka jego ponoć była po wojnie odwiedzana przez potomków rodziny Hochbergów.
    Ostatnio było straszne zamieszanie ze „złotym pociągiem” odnalezionym przez jednego Niemca i Polaka. Teraz zapadła cisza, jak wielu przypuszczało. Czy po tym okresie coś się zmieniło?
    Proszę sobie wyobrazić, że po tym zawirowaniu zawarto porozumienie z właścicielem PANowskiej stacji sejsmologicznej i zostanie udostępniona część korytarzy, która i tak stanowi tylko ułamek wszystkich korytarzy pod zamkiem.

  19. korytarzy pod zamkiem Książ

  20. Muszę poszukać kim są ci sejsmolodzy, mogą być geofizykami. PAN -to w ogóle panoptikum.

  21. http://www.24kurier.pl/aktualnosci/gospodarka/pierwszy-gazowiec-w-drodze-do-swinoujscia/
    Podobnież pierwszy wyładunek będzie połaczony z testowaniem urządzeń i będzie trwał dwa tygodnie, a następne gazowce będą opróżniane w ciągu doby. Mają zawijać do Świnoujścia raz, dwa razy w miesiącu. Pierwszy ma zawitać na początku grudnia.

  22. Siedziba obserwatorium znajduje się na zamku Książ w Wałbrzychu. W obserwatorium odbywa się rejestracja i interpretacja wstrząsów sejsmicznych.

    W celu zapewnienia niezakłóconych pomiarów aktywności sejsmicznej w tym regionie aparatura pomiarowa została zainstalowana na głębokości ok. 49 metrów pod głównym dziedzińcem zamkowym. W tym celu wykorzystano wybudowane podczas drugiej wojny światowej podziemne korytarze.

    Obserwatorium Sejsmologiczne w Książu działa w oparciu o sejsmometry typu: STS-2, SM-3. W rezerwie pozostają sejsmometry: GS-13 i BB-13. Prowadzona jest tam rejestracja zarówno cyfrowa jak i analogowa.

    Obserwatorium w Książu wchodzi w skład Polskiej Sieci Sejsmologicznej. Dane są na bieżąco przekazywane do Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Wstępne opracowania przesyłane są dwa razy w tygodniu do Europejskiego i Światowego Centrum Danych Sejsmicznych

  23. Dane ze strony PAN-u
    MGR INŻ. LEOPOLD STEMPOWSKI – Kierownik Obserwatorium
    [email protected]

    KONTAKT

    Obserwatorium Sejsmologiczne w Książu, ul. Piastów Śląskich 3,

    58-306 Wałbrzych, Polska

    TEL.+48 74 840 17 08

  24. INSTYTUT GEOFIZYKI PAN – DOLNOŚLĄSKIE OBSERWATORIUM GEOFIZYCZNE W KSIĄŻU
    KONTAKT
    Miejscowość: 58-306 Wałbrzych
    Ulica: ul. Piastów Śląskich 3
    Województwo: dolnośląskie
    Powiat: wałbrzyski
    Telefon: (74) 8401708
    🙂

  25. Raczej szykuje sie sojusz Polsko-Amerykański (Brytyjczycy się już kompletnie nie liczą), i dobrze, bo tylko USA mogą nam pomóc przeciw sojuszowi rosyjsko-niemiecko-francuskiemu i na razie mają w tym interes (nie wiadomo jak długo potrwa taka koniunktura), aby stworzyć Międzymorze.

  26. I znowu ci Pańscy ulubieni Czesi.

  27. Żona przed chwilą zawołała mnie na pr TVINFO, gdzie Lewicka przesłuchiwała prof. Glińskiebo. Minister był autentycznie zdenerwowany i osaczony pytaniami podawanymi z szybkościa karabinu maszynowego. Podał w pewnym momencie hasło, że czuje się jak w pałacu Mastowskich.
    Clou programu była wypowiedź reż. Mioeszkowskiego, który zaczął od pomidorów, którymi obrzucili dom jego matki, potem pojechał po zawłaszczeniu TK i skończył na obawach o demokrację.
    Podziwiam Lewicką, szła do przodu jak czołg.
    Z tego wszystkiego widać, że brakuje naszym wyrachowania. Daja się wyciągać na ulicę, daja widownię prowokatorom. Ciekawe, że Dutkiewicz nie wezwał tutaj policji i prowokatorów nie aresztował. Kempa też się nie popisała.
    Będzie ostro, więc niech wszystkich JK weźmie na szkolenia lub desygnuje ludzi o sporej mordzie.

    Żmije kąsają, czyli czują się zagrożone. Wyobraźmy sobie teraz TK w dotychczasowym kształcie, zadymy kolejne jak ta, list otwarty 100, na czele z Wajdą, że demokracja w rozsypce i zwrócenie się do UE o pomoc. Brr.

  28. A do telewizji szykują się Pietrzak, Wolski i Makowski, bo im się należy, oni będą twarzami PiS i będą się bronić przeciwko napastliwym dziennikarzom.

  29. A Eska od dwóch dni pisze o zmianie Konstytucji przez PO-PSL poprzez zmianę ustawy o Trybunale Konstytucyjnym

    http://eska.salon24.pl/681329,o-naprawie-panstwa-czesc-czwarta

  30. Naprawdę? Brytyjczycy się nie liczą? Co pan powie…..ja zaś myślę, że jedynym sojusznikiem USA w Europie są Niemcy właśnie.

  31. To co pozostawili Niemcy w okolicach dolnośląskich to chyba „werwolf”, taka ichnia partyzantka agentów czekających na sygnał. Co to Wołodia Wysocki o takich agentach śpiewał że umieją „lec na dnie” (zaczaić się i czekać).
    A co Niemcy dali ruskim za spokój we wrocku – a może spokój w Królewcu?

  32. Raczej „bard” i „poeta” Lech Makowiecki.

  33. Z tą Lewicką to taka heca – że na kilometr czuć że ona nie jest błyskotliwa. Ona jest wyuczona, na bieżąco sterowana. Zaskoczona – to żaden przeciwnik.
    Osoba widząca idące zmiany nie poświęcałaby się tak bardzo, atakowałaby ostrożnie i z kulturą. ale do tego trzeba być błyskotliwym.

  34. Tak !Na scenie aktorzy porno .Na widowni onaniści.Sztuka .

  35. Organizacyjnie wehrwolf był wzorowany na AK,sami nie potrafili wymyślić nic lepszego…

  36. Właśnie, chociaż Żakowski nie jest błyskotliwy, ale w spotkaniu z Lisickim, Żukowskim, Mistewiczem i innymi jest lekko wątpiący i bynajmniej nie napastliwy. Tu widać, że doświadczenie ma przyszłość. Redaktor Czyż też czuje pismo nosem i jest wyjątkowo stonowany. 😉

    Pomysł z Królewcem kupuję, ale myślę, że coś jeszcze idzie o Ukrainę. Nie jestem w te klocki zbyt dobry, więc poczekam i zawsze mam z tyłu głowy, że w polityce nawet tyci wymaga tyci z drugiej strony.

  37. A dokładnie na NSZ, tak wyczytałem w Glaukopisie chyba z 4 lata temu.

  38. Na takie spotkania w TV Cymański się nadaje, jest medialny , i ma szybkie riposty. Ale chyba słabe plecy w PiS bo pamiętam , że jak zaczął zyskiwać popularność to go wycofali z TV i niejaki Kotlinowski zaczął występować, ale do TV się nie nadaje.

  39. Jak sobie pomysle o profesorze Glinskim… niedoszly premier „techniczny” rzadu PiS, to
    zwyczajnie dostaje… gesiej skorki i zimny pot mnie zlewa!

    Jesli „Minister byl autentycznie zdenerwowany i osaczony pytaniami…” – to po prostu Pan Minister na przyszlosc powinien studio telewizyjne… omijac szerokim lukiem, i tyle.
    Rozumiem, ze profesor Glinski teke ministra dzierzy od niedawna i nie ma „oglady” merdialnej – wiec tym bardziej ciekawam, co spowodowalo, ze uznal za nieodzowne pojsc do tej „napastliwej, chamskiej niby-dziennikarki”?

    … a tak juz ogolnie to PBS powinna jak najszybciej ograniczyc do minimum wszelkie wizyty „ministerialne” swoich podwladnych. Oni maja pracowac w pocie czola, a nie
    szlajac sie i lansowac po telewizjach!

    Swoja droga to taka chamka jak Lewicka powinna poleciec z TV w pierwszej kolejnosci,
    przede wszystkim za stronniczosc, czyli kompletny brak profesjonalizmu!
    Bardzo duzo ogladam francuskiej TV, ale nie zdarzylo mi sie widziec tutaj podobnego
    zachowania, chociaz tez zdarzaja sie ostre „jazdy”… ale to jednak nie „polskie” standardy.

  40. Prawie 79-letni pan Pietrzak „szykuje sie” do pracy w TV… to nie jest dobry pomysl
    nowego pana ministra!

    Jesli pan minister dalej bedzie „epatowal” podobnymi pomyslami… rodem
    z piaskownicy – to PBS bedzie musiala szybko podziekowac panu profesorowi!

    Tlumaczenie ministra wrecz skandaliczne i zenujace!

  41. Czyli zwycięży kabaret mocno starszych panów. Zgroza!

  42. Kto wie, może dadzą nam propozycję łaskawą – wy nam Wrocław, my wam Koenigsberg? Tego bym nie wykluczał.

  43. Przez Czyża od dwóch i pół roku nie mam telewizora. Był piątek i audycja „zawsze po 20oo”, pamiętam że między innymi był Błaszczak, adwokat, osoba kulturalna, a Czyż odzywał się niegrzecznie, nie pozwalał dokończyć zdania, wmawiał, że Błaszczak coś powiedział czego nie powiedział – więc patrzyłam na to chamskie z Czyżem w roli głównej widowisko i powiedziałam sobie – wyrejestrowuję telewizor. Jeszcze księgowa z ADM – u namawiała mnie, żeby tego nie robić bo ten koszt oglądania telewizji to przecież tylko 5 zł, ale nie mogła mnie przekonać, po tym co w tamten pamiętny piątek zaprezentował tzw redaktor Czyż. Dla mnie to on jest pierwszy do zwolnienia.

  44. Paris, jak tu zajrzałaś to powiedz coś na temat tego co ukazało się na interii (kapitał francuski), że NYT podał, że we Francji zmniejszą ilość departamentów (regionów), o ile dobrze pamiętam, to z 22 do 16.
    Próbowałem szukać nawet na stronie NYT i nic.

  45. Ja jednak mysle, ze to byl jednak „wypadek przy pracy” nowego pana ministra, ze
    tak mu sie chlapnelo jezykiem… bo skoro pomyslal o usatysfakcjonowaniu
    Pana Janka jakas „fucha” w TV… to moze by pomyslal rowniez o tych wszystkich
    Polakach, ktorzy oddali swoj glos na PiS, zeby im tez sprawic jakas „fuche”!?

  46. Na kilometr czuć że nie błyskotliwa i lubi allium sativum …

  47. Bylam w gosciach.
    Zapytalam przyjaciela… Tak, 18.07.2014 EN podjelo decyzje o zmianie liczby regionow z 22
    na 13 poczawszy od 1.01.2016. Liczba departamentow nie ulega zmianie.
    Bez zmian jako region pozostaja: Bretania, Ile-de-France, Prowance Cote d’Azur, Pays
    de la Loire i Corse.

  48. Lewicka to chyba od znanej marki dżinsów.

  49. Dzięki, Gospodarz zastanawiał się jak tam z Prowansją, Landwedocją, Midi-Pireneje i Akwitanią. Herezja porośnie w siłę?

  50. Teraz widzę, że podałaś iż Prowansja będzie regionem bez zmian.

  51. Oui… chyba sie na to zanosi! Dobrze, ze Gospodarz trzyma „reke na pulsie”.

  52. Taki rdzeń,co zrobić..a dziś już zawieszona za występ z Glińskim.Nareszcie właściwe reakcje.

  53. Właśnie skończyłem czytać dwa numery SN i Berecciego.
    Książkę Toyaha o biznesie czytam dzieciom zamiast bajek.
    No i zaciekawiony okładką zacząłem czytać o Kołakowskim – „czasem propaganda czasem rewolwer” do zmieniania stosunków własności na wielkich obszarach globu. Jak ulał.
    No i jego przynależność do All Souls College. PRZE-CUD-NE

  54. Pani Lewicka dostała zadanie by wyprowadzić z równowagi Glińskiego i udało się jej wydobyć od niego „groźbę” co do przyszłości dziennikarzy i stacji „
    To jest program propagandowy, tak jak wasza stacja uprawia propagandę i manipulację od kilku lat. I to się zmieni. Ponieważ tak telewizja publiczna funkcjonować nie powinna”
    .

    Teraz będą na tym jechali, że niewinnym owieczkom dzieje się krzywda i będzie ostry hejt.

  55. Lewicka zawieszona w TVP – za brak wyczucia, że nastał nowy etap 😉

  56. Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka. Następny Czyż do zawieszenia.
    Głupawki dostają ci POwcy, wszędzie zamachy węszą, a ja myślę że najbardziej ich boli że ktoś pomyślał żeby ulżyć doli tubylczego narodu i na każde tubylcze dziecko dać kilka złotych. Myślę że to pochylenie się nad szarym przeciętnym obywatelem rozzłościło ich najbardziej. Obywatel jest bowiem od tego żeby go okradać.
    Panie Petru czy odnalazła się „Gęsiarka” wisząca w pokoju biurowym, gdzie pracował pański późniejszy poseł? Widząc pańskie zacietrzewienie w walce o swobodę wypowiedzi w teatrze pornograficznym (zwanym dla niepoznaki jakoś inaczej) – to myślę że tak, że obraz się odnalazł i wrócił na swoje miejsce.

  57. Lewicka z TV, sprawdziłem w necie jak wygląda i przypomniałem sobie jak z Korwinem Mikke rozmawiała, oraz z Braunem w Tok FM. No cóż , musi mieć duży kredyt hipoteczny , tak sądzę.

  58. Te kilka złotych na tubylcze dziecko to raczej z kieszeni nietubylca nie wezmą.Zabiorą jego ojcu i matce albo wujkowi 700zl opłaca swoich, no i na dzieciaka będzie 500zl.Polakom majątku nie przybędzie tylko ubedzie.Wrogowie cieszą się.

  59. Kluczu – zapytaj w ministerstwie Finansów – ile jest wycieku gotówki z budżetu nie wiadomo dla kogo?
    Spróbuj zapytać. Jeśli to uszczelnisz to nie musisz szczuć rodziców i wujków na własnych zstępnych. jeśli uważasz że wrogowie się cieszą to było głosować na Platformę.

  60. No dobrze skoro Pani wie, że te pieniądze pójdą z wycieków na rożnych cwaniaków, a nie np z dodruku pieniądza czy podwyższenia jakiegoś podatku to też jestem za i nie mówię tu z ironią ani złośliwie.

  61. Nie miałbym żadnych wątpliwości jakby to wyglądało np. tak jedno dziecko 5% mniejszy podatek dochodowy dla rodziców, dwoje dzieci 10% i tak dalej,aż do likwidacj podatku dochodowego dla rodzin wielodzietnych.

  62. A niech sobie hejtuja ile wlezie!
    … i znowu mi sie marzenie spelnilo. Ta wyjatkowa chamka
    grabila sobie swoim „profesjonalizmem” wiele lat.

    A teraz czekam na wylot „reszty” zespolu redakcyjnego
    i na zdjecie programu z anteny!

  63. Raczej trop czosnkowy DYNAQA. Zresztą z samego nazwiska Lew Icka…

  64. Nie można naprawy państwa zaczynać od dodruku, po prostu nie warto wtedy zabiegać o władzę bo można utracić i władzę i wizerunek i miejsce w polityce, ale jakim by trzeba być popaprańcem żeby dla polityki dodruku inwestować tyle starań.

  65. 5% czy 10 % podatek liczony od jakiej kwoty? Jeśli od dochodu to proszę porównać takie przykładowe odpisy podatkowe dla stanowisk:
    – dochód prezesa banku spółdzielczego (stan rodzinny 5 dzieci + żona)
    – dochód ochroniarza (stan rodzinny 5 dzieci + żona).
    No nie o to chodzi.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.