wrz. 212021
 

Trochę się wahałem wczoraj czy umieścić tu taki tytuł, ale ostatecznie się przekonałem, że jednak warto. Skoro Piotr Niemczyk, były szef UOP ma na patronite profil, na którym zbiera pieniądze, by wydawać za nie książki o nauce szpiegostwa, to chyba tytuł ten nikogo nie zbulwersuje. Zacznę jednak od teatru. Rozdawali wczoraj w Zamościu jakieś nagrody za reżyserię spektakli teatralnych. Rozdawała je żona Cezarego Gmyza, a całą imprezę firmował Jacek Kurski. Przemożne pragnienie prezesa TVP, by uchodzić za intelektualistę, wywołuje we mnie dreszcze i kiedy to widzę, jak on się tam męczy na tej scenie usiłując wydusić z siebie jakieś mądre zdania, zaczynam odruchowo dłubać w nosie, a mam też ochotę jeść gołymi rękami bez sztućców. Wszystko po to, by jakoś ten kulturalny stres odreagować. Wręczyli wczoraj główną nagrodę reżyserowi spektaklu, którego tytułu już nie pamiętam. Opowiadał on jednak o tym, jak to ojcowie Paulini ratują Żyda w czasie wojny. Żyd zaś prowadzi z przeorem długie rozmowy o tym, kto jest odpowiedzialny za holocaust – osobiście pan Jezus, czy też chrześcijanie, którzy nie zrozumieli jego przesłania. Takie tam dialogi lecą, sami sprawdźcie. Wskazanie Niemców jako winnych, nie wchodzi już oczywiście w grę, podobnie jak wymówienie nazwiska Hitler. Kontekst cierpienia musi być możliwie szeroki, a to oznacza, że trzeba koniecznie zaangażować w to samego Pana Jezusa. O tym, by wspomnieć słowem, że większość Niemców to protestanci, nie może być mowy, bo nagrody wręcza żona Gmyza, który jest protestantem i mógłby poczuć dyskomfort. Kiedy zaś winą za holocaust obarczy się Zbawiciela i jego wyznawców, nikt się nie obrazi, a Kurski to zrozumie i będzie myślał o sobie, że jest człowiekiem głębokim. Nie wiem, jak kończy się ta sztuka i nie chcę wiedzieć. Jej reżyserem jest – co stanowi drugi, równie istotny element anegdoty – Jacek Raginis Królikiewicz. To jest syn zmarłego przed kilku laty reżysera Grzegorza Królikiewicza, a nazwisko Raginis dodał sobie, po kapitan Raginis był jego pradziadkiem. Wszystkie te okoliczności powodują, że nadałem dzisiejszej notce taki oto tytuł. Mamy tu bowiem, w tym całym zestawie gadżetów, wyraźny rys wróżbiarski. Chodzi o to, że wróż lub wróżka, zanim zacznie wykonywać swoje czynności zawodowe musi się najpierw uwiarygodnić. Można to zrobić na kilka sposobów, ale w opisywanych przypadkach szklana kula i wypchana sowa nic nie pomogą. Potrzebne są inne rekwizyty. No i mamy je tam po kolei – sławnego bohatera, sławnego reżysera, głęboki metafizyczny i religijny kontekst. Pozostaje tylko wyjaśnić czemu służy wróżba. Mniemam iż chodzi o to czym będziemy żyli przez najbliższe dekady i jak kształtowane będą – poprzez kulturę i sztukę – nasze myśli. Każdy widzi jak – Pan Jezus jest odpowiedzialny za holocaust, a chrześcijanie mogą tę informację jedynie zaakceptować. Mam na myśli polskich chrześcijan, bo przecież nie niemieckich, którzy są dobrzy, albowiem oprzytomnieli w porę i porzucili tego zbrodniarza papieża. Każdy kto pamięta spektakle teatru telewizji emitowane za komuny, zauważył, że małymi wyjątkami były to przedstawienia o wymowie optymistycznej, a jeśli nawet nie, to grane na najwyższym poziomie i w zasadzie nie mające nic wspólnego z polityką. Tak, jakby komuna chciała powiedzieć widzom – bawcie się, wszystko będzie dobrze. I rzeczywiście było. To znaczy nie wybuchła żadna wojna.

Teraz mamy coś, na co patrzeć się nie da. Coś, co zostało obudowane gadżetami mającymi patriotyczną wymowę i przez to bezwzględnie wiarygodnymi. Nie wierzysz człowieku w dobre intencje reżysera Raginisa Królilkiewicza? Nie jesteś dobrym patriotą, nie rozumiesz sztuki, nie chcesz dobra Polski. No cóż, ja nie wierzę. Sprawdziłem sobie od razu co tam, dawnymi laty, reżyserował Grzegorz Królikiewicz, postać dość kontrowersyjna i uchodząca za buntownika. Przypomniał mi się też wywiad z tym panem, w którym poruszał on wszystkie możliwe tematy, byle tylko nie mówić o tym, co akurat robi. Wygłaszał też dość dziwaczne tezy dotyczące renesansowej rzeźby w Polsce. Dlaczego to czynił? Prawdopodobnie też chciał coś wywróżyć. Nie mogę tego jednak z całą pewnością stwierdzić po latach. Grzegorz Królikiewicz wyreżyserował też w roku 1981 film pod tytułem Klejnot wolnego sumienia. Opis tego filmu jest cokolwiek zdumiewający. Oto ów Klejnot, to po prostu Konfederacja Warszawska, która dała protestantom swobodę wyznania. Naprawdę jednak zainstalowała w kraju obce agentury i robiła jedność narodu. W filmie protestanci, jak wynika z opisu zabijają katolickie dziecko, a jego ojciec jedzie w związku z tym ze skargą do króla. Nie trafia jednak w dobry moment, bo Zygmunt August umiera, a Zamoyski popiera konfederację. Tak to opisują. Należałoby jednak ten film obejrzeć, albowiem jego rzeczywista wymowa może być inna. Królikiewicz bowiem został pochowany na cmentarzu ewangelicko augsburskim. Filmu nie sposób namierzyć i pewnie nigdy nie dowiemy się o co chodziło w nim naprawdę.

Dlaczego ja włączyłem do tego wszystkiego Mateusza Morawieckiego? Powodów jest kilka. Po pierwsze sytuacja na granicy i zachowanie Łukaszenki, który z całą pewnością ma niemieckie gwarancje i tylko dzięki nim uruchomił ruch bezwizowy z Pakistanem, Afganistanem i Irakiem. Niemcy bowiem wywierają wpływ na politykę amerykańską. Po drugie zachowanie Unii, która nie wypłaca nam pieniędzy, wykręcając się idiotycznymi wymówkami, po trzecie drakońskie kary za elektrownię Turów. Wszystko to, dokładnie tak samo, jak spektakl nagrodzony przez Kurskiego, ma charakter wróżby. Morawiecki nie chce ustąpić i czuje się bezpiecznie, chce pokazać, szczególnie przed wyborami w Niemczech, że Polska jest stabilna i dobrze rządzona. Taka Polska nie jest Niemcom do niczego potrzebna to jasne i zrobią oni wszystko, by wskazać, że są jedynym stabilizatorem sytuacji w środkowej Europie. Tusk zaś na dokładkę, zaczął kokietować wieś. To wygląda śmiesznie, ale moim zdaniem śmieszne nie jest. Ludzie bowiem na wsi chcieliby, żeby ktoś ich docenił i przestał traktować jak istoty z innej planety. To się Tuskowi nie uda, ale jego próby mogą zostać docenione. Wszystkie możliwe granice przekracza OKO Press, które puszcza na fejsie, jakieś sfingowane modlitewne śpiewy, w wykonaniu poprzebieranych za wiejskie kobiety aktorek. Są to niby modlitwy za tych, co umarli w bagnach Supraśli, albowiem zbrodniczy polski rząd nie udzielił im pomocy. I tu dochodzimy do metafizycznego zbioru znaczeń wspólnych z tym, co dzieje się za oknem i spektaklem Raginisa Królikiewicza. Czy te śpiewające kobiety wykonują jakiś, znany z obrzędów pogrzebowych w Kościele Katolickim utwór? Oczywiście, że nie. Nie wiadomo co to za piosenka. Przynajmniej ja nie wiem. Przebrane są, jak to na Podlasiu, za niewiasty miejscowe, w domyśle prawosławne. Czy jest z nimi jakiś prawosławny ksiądz? Rzecz jasna nie. Czym wobec tego jest ta uroczystość? – Wróżebnym teatrem.

W Polsce żywy jest całkiem spory obszar naśladownictw kultury ludowej, a celem tych aranżacji jest oderwanie tej kultury od Kościoła. Taka uwaga na marginesie.

Jeśli mamy więc takie okoliczności, a wybory w Niemczech tuż, tuż, należałoby to wszystko jakoś domknąć. Zaaranżować coś, co jasno pokaże jakie będą priorytety w myśleniu i działaniu politycznym Polaków przez najbliższe lata. I stąd właśnie taki tytuł. Dziwię się, że to nie Piotr Niemczyk napisał taki tekst, ale ja, człowiek nie mający przecież dostępu do istotnych narzędzi poznania w zakresie operacji tajnych, opisujący tylko to jedynie, co sam widzi.

Co w tym czasie dzieje się w kulturze niemieckiej? Opowiem dwie znane już anegdoty, które świadczą, że Niemcy są już na innym poziomie percepcji i tam, na tej wyżynie, za pomocą mrugnięć i uśmiechów, bez jednego słowa, porozumiewają się z Aleksandrem Łukaszenką. Nie wiem czy wszyscy pamiętają scenę z filmu Nasze matki, nasi ojcowie, w której widać spalony czołg T-34 z numerem 102. To było nawet zabawne.

Drugą anegdotę, ktoś tu ostatnio przypomniał. Oto powstał film o Czerwonym Baronie, Manfredzie von Richthoffenie, a jedną z występujących z nim postaci, jest żydowski kolega Manfreda, lotnik, syn bankiera, który bardzo się troszczy o swoje zdrowie i lata w futrze. Zestrzeliwują go oczywiście. Na koniec, w liście płac, pojawia się informacja, że jednak żaden Żyd z Richthoffenem nie latał. Obydwie te anegdoty powinny być przedmiotem głębokich studiów na wszystkich wydziałach reżyserii w Polsce. Można by na ich podstawie kręcić etiudy, a nawet seriale. No, ale żadna z nich nie uruchamia twórczych procesów w głowie prezesa Kurskiego, dlatego właśnie musi on szukać inspiracji gdzie indziej.

Na koniec jak zwykle reklama książek

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/kredyt-i-wojna-tom-i-2/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/kredyt-i-wojna-tom-ii/

 

No i zasygnalizowana wczoraj wrześniowa promocja

 

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-socjalizm-i-smierc-tom-i/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-socjalizm-i-smierc-tom-ii/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/miedzy-altransztadem-a-poltawa-stolica-apostolska-wobec-obsady-tronu-polskiego-w-latach-1706-1709/

  31 komentarzy do “Teatr jako wróżba albo czy Niemcy zorganizują zamach na Mateusza Morawieckiego”

  1. Manfred von Richthofen ze Świdnicy.

    As lotnictwa.

    Debeściak.

     

    Samolot barona von Richthofena (replika) wylądował prawie na skwerze Lecha Kaczyńskiego.

     

    https://swidnica24.pl/2019/03/samolot-czerwonego-barona-wyladowal-w-parku-sikorskiego-foto-video/

     

    Piękna i ciekawa jest nasza historia!

  2. W Legnicy miedzy ulicami Heinrichstrasse (wg m. lud. Henryka Poboznego) i Bolkostrasse (wg m. lud. Boleslawa Chrobrego) znajduje sie kompleks (palacyk i kosciol) wzniesiony przez barona, doktora prawa Bolko von Richthofena, ktory byl prorokiem gminy Kosciola Apostolsko – Katolickiego zalozonego w Anglii w XIX wieku. Wydaje mi sie, ze katolicy mogli popierac Hitlera, natomiast masoni z Legnicy na pewno nie.

  3. Pamietniki matki Manfreda – baronowej Kunegundy von Richthofen, z.d. Schickfus und Neudorff opatrzone wstepem Hermanna Göringa wydano w Berlinie w 1937 roku.

  4. Drzewa Pan liczysz !  Lasu nie widzisz?

  5. Pochodzacy ze Strzegomia Wolfram (Ulf) Karl Ludwig Moritz Hermann Freiherr von Richthofen utarl nosa komunistom, bo jako szef sztabu Legionu Condor byl odpowiedzialny za dokonanie udanego nalotu na Guernike w czasie wojny domowej w Hiszpanii.

    Na zdjeciu po prawej:
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e7/Bundesarchiv_Bild_101I-452-0985-36%2C_Russland%2C_Gener%C3%A4le_L%C3%B6hr_und_W._v._Richthofen.jpg

  6. Burmistrz Świdnicy oświadczył, że postawienie na skwerze Lecha Kaczyńskiego rekwizytu związanego z rodziną lotników, z której wywodził się dowódca, który wydał rozkaz zbombardowania Wielunia byłoby niefortunnym pomysłem, dlatego znaleziono nieopodal bardziej stosowne miejsce.

  7. W końcu Sikorski też dużo latał…

  8. Dzień dobry. Dawno temu słyszałem taki trochę bonmot, że do teatru nie warto już chodzić, bo teatr zniszczył się sam. Tak też i czynię, a wszystko co słyszę utwierdza mnie w słuszności tego wyboru. No nie, przepraszam, poszedłem z rodziną do Wielkiego na ten nowy Straszny Dwór i musiałem się przed dziećmi potem tłumaczyć. A Łukaszenka – jeśli istotnie kolaboruje z Niemcami wystawia się na pokazowy odstrzał, co nastąpi kiedy przekop mierzei będzie gotowy i Elbląg wróci do macierzy, to jest do Korony…

  9. PIS,PO jedno zło.Obydwie partie realizują obce interesy i to jest stwierdzenie faktu jak ktoś ma jakieś złudzenia to jego problem.System podatkowy,teraz realizowany beznamiętnie przez PIS tzw zielony ład to realizacja Niemieckich interesów w Polsce reszta to gra pozorów dla tzw.wyborców którym coś się wydaje.Moim zdaniem PIS coś naobiecywał żydom i tego z jakichś mnie nieznanych przyczyn nie zrealizował dlatego jest ciśnienie by w Polsce mieszać na pewno nie w interesie Niemiec których długofalowe interesy w Polsce są bardzo dobrze zabezpieczone bo chyba nie mają złudzeń że celem tzw uchodźców jest ich teren a nie Polska.

  10. Jasne, wszyscy dookoła współpracują z Niemcami, tylko nie my!

    Nawet klaszcząc do opuchnięcia rąk na festiwalach wagnerowskich i beethovenowskich.

    Dwa tygodnie temu prezentowano w Legnicy kwartet Beethovena, ale kompozytora tak dojrzałego, że aż sam się zdziwiłem.

    W programie uprzedzono, że ten późny utwór jest tak wyrafinowany, że nie nadaje się dla wszystkich słuchaczy, nur für…

  11. Z naszej perspektywy występy oficjeli z Warszawy w Wieluniu i na Westerplatte wydają się groteskowe i nieodpowiedzialne.

     

    Bayreuth, w drodze na koncert:

    https://images.app.goo.gl/BtSg8Tg8F4Vf9cH87

     

    Pamiątkowe zdjęcie z rodziną kompozytora:

     

    https://images.app.goo.gl/VeZjRTT5SWxeDq7V7

  12. Czyli: destabilizować kraj.

    Od razu dopowiadam: dupy z rządzących skoro nic nie potrafią przez te 6 lat skleić mając do dyspozycji wszytko co można mieć przy władzy w obecnym systemie. W polityce zagranicznej też trzeba umieć trochę polawirować jak Węgry. A u nas? No chyba, że Mati ma już nadzieloną rolę i posadę bankową i wszystko w porozumieniu z siostrą pracującą w firmie produkującej szczepionki na A

  13. Powtarzam, ze panstwo to jest genom + etnos + topos zarzadzane przez logos. Jezeli pozwala sie na to, ze inny podmiot zawlaszcza te atrybuty, to w najlepszym wypadku staniemy sie σκλάβος.
    Obecnie na szeroka skale odbywa sie gmeranie w genomie i jest to,jak sie wydaje, ostatni etap dekonstrukcji materii i zycia. O etnosie i toposie mozemy juz zapomniec, poniewaz te pojecia zostaly unicestwione przez migracje.

  14. Takie jest generalnie stanowisko chłopaków u nas na budowie w sprawie destabilizacji państwa.

     

    https://m.youtube.com/watch?v=bNbxv4U60vs

  15. Z techniką waszą i naszą 🙂 Zgadza się

  16. „Każdy widzi jak – Pan Jezus jest odpowiedzialny za holocaust, a chrześcijanie mogą tę informację jedynie zaakceptować.”

    Oni to już od dawna przerabiają wariacje na ten temat u siebie, na różne sposoby i na różnych poziomach, poczynając od edukacji przedszkolnej:

    https://www.youtube.com/watch?v=ZLdbY2aH7Xg

  17. Absolutnie nie znam relacji niemiecko-białoruskich i nie wpadłbym na to, że niemiaszki robią z Łukaszenką takie numery. Wydaje mi się, że za obecną sytuację największą winę ponoszą nasze władze obecne i byłe. To my nie daliśmy Łukaszence pola manewru. Jeszcze przed protestami na Białorusi wspólne ćwiczenia odbywali komandosi brytyjscy i białoruscy, a Aleksandr był bardzo asertywny w stosunku do moskali. Kiedyś Grzegorz Braun mówił o tym, że z Mińska wysłano do Warszawy pismo w sprawie prywatyzacji białoruskich przedsiębiorstw, a nasi nic – to chyba za Donaldu Tusku więc nie ma się co dziwić. Z drugiej strony śmieszna to prywatyzacja, kiedy państwowy kapitał obcy wchodzi do innego kraju – mniejsza z tym. Tu się pewnie pan Gabriel zaśmieje, ale Bartosiak też mądrze prawił. Należało zapraszać białoruskich studentów i fundować im stypendia, zrobić jakąś fundację i futrować białoruskich dygnitarzy. Po przekopie mierzei wydzierżawić port w Elblągu za półdarmo Białorusi i jeszcze im porządną drogę zbudować. Koniec końców Aleje Jerozolimskie czy co tam jest w Warszawie przemianować na prospekt Aleksandra Wielkiego białoruskiego. Tylko nie mówcie, że nie było na to pieniędzy, bo x lat temu widziałem w tvp jak Gliński otwiera w Toruniu budowę camerimidż, czy jak to tam się zwie za 500 mln zł!!!!! I na Biełsat też są pieniądze!!!

  18. Pomijając postać Marka Żydowicza, to on zaprasza na Camerimage prawie samych żydów. Oni, że tak powiem, w ogóle się nie pieprzą i idą na całość.

    Projekt centrum Camerimage w Łodzi był jeszcze droższy.

    Siedzibą fundacji Żydowicza w Toruniu jest d. zbór protestancki.

    https://images.app.goo.gl/J5BuqGDRA4kbFg5JA

  19. Zbór w Toruniu trzeba odświeżyć.

    Kościół ewangelicki z XII wieku w Legnicy wymaga remontu, bo się sypie i może się zawalić, bo sami nie mają tyle kasy na remont.

    A kto zapłaci? – katoliken.

     

    Tymczasem Pinokio zabezpiecza w budżecie na najbliższe kilka lat 103 miliardy złotych na styropian i wymianę pieców.

  20. O to to a na tym zarobią firmy niemieckie.Reszta to pic i teatr.

  21. Uwaga! Oszust intelektualny i hochsztapler doktor Bartosz F. popiera decyzję rządu o zarekomendowaniu III dawki preparatu!

    A co to w ogóle jest booster?

    Czy jest jakiś lekarz na blogu?

    https://portal.abczdrowie.pl/trzecia-dawka-szczepionki-przeciw-covid-19-dla-kazdego-jest-decyzja-mz

  22. Miasto Swidnica z pieniedzy mieszkancow wraz z czeskim Trutnovem wspiera pamiec o Igo Etrichu, ktory byl czlonkiem Partii Niemcow Sudeckich, NSDAP i ktory jako lotnik i konstruktor rozwiazal wiele problemow technicznych na drodze poszerzania niemieckiej przestrzeni zyciowej na Wschodzie.

     
    Politisches Engagement

    Etrich war von 1935 bis 1939 Mitglied der Sudetendeutschen Partei und trat nach unterschiedlichen Angaben am 1. November 1938 bzw. 31. März 1939 offiziell der NSDAP bei (Mitgliedsnummer 6.685.942). In seinem NSDAP-Aufnahmeantrag betonte Etrich seine Bereitschaft, „nach dem Sieg der deutschen Waffen, an der Lösung der großen technischen Probleme mitzuwirken, welche dem deutschen Volk durch den Raumgewinn im Osten erwachsen werden“

  23. Magdalena Dzwonkowska ze świdnickiego magistratu. – Od poniedziałku, 18 marca, na wieży ratuszowej będzie można również obejrzeć wystawę i dowiedzieć się m.in. o tym, jak legenda lotnika, wywodzącego się ze Świdnicy, wykorzystywana jest we współczesnej popkulturze i marketingu, a także poznać historię Igo Etricha – który jest tematem wiodącym działań projektowych naszego partnera w Trutnovie. Tego samego dnia do Świdnicy przyjadą także dziennikarze i blogerzy turystyczni oraz przewodnicy i piloci wycieczek z Polski i Czech, którym zostanie zaprezentowana trasa turystyczna, będąca również elementem projektu. Dzień później study tour odbędzie się również w Trutnowie. Będzie to okazja do obejrzenia placu zabaw w formie samolotu Tauber, konstruowanego przez Igo Etricha i zwiedzenia starej części Trutnova, jaka istniała za jego życia – wylicza Dzwonkowska.

  24. Należałoby zainspirować  prezesa Kurskiego, napisać, by wystawił co na kanwie „Dziadów”, tytuł może – „Klechdy nowego ładu” – takie połączenie mniemanej tradycji z dzisiejszością niewątpliwą, i sam Kurski w roli wróżbity a raczej medium, wywołującego duchy. Tak, duchy. Czyje duchy? No, to jest do ustalenia, ale duchy na pewno. I ten spektakl powinien ość na żywo, by uwiarygodnić dobrą zmianę, wszystkie plusy no i ten cały „Nowy Ład”. A nic tak nie uwiarygodni Nowego Ładu, jak głosy z zaświatów przyświadczające słuszność tego planu. Jako pierwszy powinien zostać wywołany duch… no właśnie, czyj?  

  25. Niech mnie ktoś uszczypnie w policzek albo wytłumaczy o co chodzi, bo nie wierzę…

    Z jednej strony wyrzuca się z pracy polityków prawicowych, szefów IPN za to, że kiedyś tam hajlowali, TVN podgrzewa atmosferę prowokacją z urodzinami Hitlera, a jednocześnie władze stawiają pomniki ludziom, którzy w latach 1933-45 budowali Trzecią Rzeszę i byli najbliższymi współpracownikami Hitlera???

     

    Z nieco innej beczki: prelegent w CEPolska skarży się, że nie pomogliśmy Franco podczas wojny domowej razem z państwami osi i pomstuje, że zarówno wtedy jak i dzisiaj Polacy kierują się sentymentalizmem i politycznym romantyzmem.

     

    https://m.youtube.com/watch?v=K9WQQMDN-TY

     

    Ja też lubię i szanuję sąsiadów, ale odróżniam tzw. porządnych Niemców od nieporządnych.

  26. nie pij tyle, przestań, jutro będzie łeb bolał

  27. образовательный центр в Вислинском районе – tak to chyba brzmi w oryginale

  28. Nie przypominam sobie, byśmy przeszli na ty…

  29. Lepszym przykładem jest kariera nazwiska Porsche. Niewątpliwie mocno uwikłanego w niemiecką machinę zbrodni. Dziś uwielbianego przez szpanerów i celebrytów.

    Cóż – może doczekamy, że np. Lewandowski błyśnie sportowym superelektrykiem o nośnej nazwie HITLER, a gawiedź będzie klaskać?

    No i gdzie pomnik Tadeusza Tańskiego?

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.