Lis 142019
 

Sądziłem, że ostatni występ Olgi Tokarczuk, czyli owo, nie skomentowane w mediach w zasadzie, przesłanie do senatu mnóstwa dobrej, czy też jasnej energii, wyczerpał możliwości kompromitacyjne autorów przeciwnych wynikowi ostatnich wyborów. Myliłem się. To jest dopiero środek skali, będzie gorzej. Żeby podkreślić trafność tej metafory – ze skalą i środkiem – przypomnę pewien film o Indianach. Nazywał się on chyba „Jeździec gwiazdy porannej” i opowiadał o brygadierze Custerze, który dał się wciągnąć w zasadzkę zastawioną przez Indian nad strumieniem Małego Wielkiego Rogu. W filmie tym jest scena, kiedy to Custer, w wyniku złego rozpoznania, uderzył na wioskę Indian, sądząc, że obszedł ją od tyłu i wziął czerwonoskórych w kleszcze. Okazało się jednak, że to co biedny George brał za koniec wioski, było dopiero jej środkiem, albowiem latem roku 1876 nad strumieniem Małego Wielkiego Rogu zgromadziło się naprawdę bardzo wielu Indian. Jaki był koniec tej historii, wszyscy wiemy. My zaś dziś jesteśmy w sytuacji podobnej, wydaje nam się, że obchodzimy to zbiorowisko pomylonych kanciarzy, graczy w trzy karty, popaprańców łgających w żywe oczy, od tyłu i to co widzimy to koniec ich wioski. Niestety mam złe wieści. To jest dopiero środek. Żeby nie podzielić losu Jurka Custera musimy wycofać się na wzgórza i obserwować jak tamci się będą przegrupowywać. Dobra energia przesłana przez Tokarczuk do senatu nie zabiła nikogo na szczęście, ale to nie znaczy, że nie poczyniła żadnych spustoszeń. Jak wielkie są te spustoszenia, okaże się w trakcie głosowań. Niestety nie będzie można obciążyć pani Olgi konsekwencjami tego przesyłu energii, ale może chociaż da się narzucić im wszystkim jakieś opłaty przesyłowe, takie jakie my płacimy przy każdym rachunku za prąd. Wygląda bowiem na to, że występ Tokarczuk to początek, jakiejś szerszej akcji. Oto na Onecie reklamują książkę pisarza Żulczyka, który – a jakże – jest wyleczonym alkoholikiem i o tym właśnie pisze. Tym razem jednak pisarz Żulczyk, nie opiewa swoich alkoholowych malign i ekscesów, ale zabrał się za opisywanie czystego zła. Jak sam mówi, żeby opisać czyste zło, trzeba je wyolbrzymić, przeskalować i nadmuchać. Dopiero wtedy dokładnie widać jak czyste jest owo zło i jak straszne. To jest – potraktujmy przez jeden moment poważnie tego durnia – zaprzeczenie wszystkich metod jakimi w dawnych czasach opisywano faszyzm prawdziwy. Wszyscy to pamiętamy, dawniej, chodziło o to, by pokazać, że to czyste zło tkwi w zwykłych ludziach i manifestuje się w ich codziennych, pozornie neutralnych wyborach. I to miało sens, albowiem nikt nie będzie zaprzeczał iż wybory Niemców po roku 1933 były wyborami konformistów, którzy dla ratowania swojej komfortowej egzystencji gotowi byli strzelać do dzieci i starców. Dziś tego nie ma i w ogóle nie ma mowy o żadnym faszyzmie, ale to Żulczykowi nie przeszkadza zmieniać skali zła, żeby uwypuklić jego potworność. Czym jest zło według tego dziwnego człowieka? To jest oczywiście faszyzm i teokracja, a faszyzm i teokracja to znaczy marsz niepodległości i księża pedofile. No i koniec. I tak wkoło Wojtek. Gdybyż jeszcze Żulczyk nie zechciał tego wyolbrzymiać, ale na przykład skupił się na opisie udręk jakie patriotycznie nastawione dzieci aplikują podwórkowemu kotu, może dałoby się to znieść. Niestety jest inaczej – to jest dopiero środek wioski. Sami zresztą zobaczcie. https://kultura.onet.pl/ksiazki/jakub-zulczyk-i-ksiazka-czarne-slonce-jestem-juz-dokumentnie-zniesmaczony-pis-em/bs0ty2g

Idiotka, która ten wywiad prowadzi, zachowuje się gorzej niż polonistki przygotowujące akademię na rocznicę rewolucji październikowej, a poważna jest przy tym jak szaman Szoszonów, wróżący Custerowi zwycięstwo z zeschłych liści brzozy miotanych wiatrem po prerii.

W żaden sposób nie dałoby się jej, ani nikomu z tych istot wytłumaczyć, że czyste zło, gdyby nawet było tylko trochę zaangażowane w zwalczanie takich Żulczyków, nie dopuściłoby do tego, żeby ten bałwan wydał jakąś krytyczną książkę na jego temat. Krytykować można bowiem tylko dobro, a to w celu jego udoskonalenia i wskazania błędów i zaniechań, które przenikliwy krytyk dostrzegł i przeanalizował. Zło się jedynie wychwala i wywyższa. Nie można go krytykować, albowiem ono się zaraz odwinie tak, że krytykujący zostanie bez nogi, albo bez ręki. Żulczyk tego jeszcze nie wie, owo doświadczenie jest dopiero przed nim. Katharsis przejdzie zaś w chwili, kiedy pomyśli, że może jednak nie trzeba tak ostro przeginać, może można inaczej napisać. Wtedy zaliczy takiego fleka w zad, że się zatrzyma gdzieś obok Twardocha, jeżdżącego skuterem śnieżnym po Spitsbergenie. Na razie jednak uchodzi za przenikliwego wróża, opisującego przyszłość, w której rząd składa się z księży wynajmujących płatnych morderców do różnych zleceń. Rząd składający się z księży wynajmuje płatnych morderców do zleceń?! A kto wynajął Żulczyka? Tego się zapewne nie dowiemy, ale możemy spekulować. Tytuł tej książki to – o matko, cóż za oryginalny i wstrząsający pomysł – Czarne słońce. Ja tylko przypomnę, że całkiem pomylony, uchodzący za prawicowego reżyser, zakolegowany dawniej z Grzegorzem Braunem – Jerzy Zalewski – nakręcił był fabułę zatytułowaną „Czarne słońce” czy też może „Czarne słońca”. Film ten jest tak głupi i beznadziejny, że dorównać mu może tylko „Arche – czyste zło”, które zrobił sam Grzegorz Braun, kiedy jeszcze miał chęć kręcenia fabuł. Pieniądz na to wyłożył zdaje się bloger Artur Nicpoń. Ponoć można to jeszcze gdzieś obejrzeć w sieci. Niezwykłe jest to, że owo podkreślanie grozy dokonuje się zawsze za pomocą tych samych chwytów. I one są beznadziejnie powtarzalne. To zaś może oznaczać tylko jedno – nie ma zlecenia i nie ma zgody na opisywanie prawdziwej grozy. To zaś co widzimy, to jedynie obrzucanie się nawzajem oskarżeniami w ramach tego samego projektu politycznego. Nie wiadomo dlaczego Grzegorz Braun nakręcił dawno temu ten idiotyczny obraz. Mniej więcej wiadomo dlaczego Jerzy Zalewski nakręcił film „Czarne słońce” – żeby podkreślić głębię swojej osobowości i przyrodzoną wrażliwość. Z całą pewnością zaś wiadomo, że Żulczyk napisał swoją książkę, bo dostał na to zlecenie od ludzi, którym nie podoba się, że przegrali wybory. Podkreślę raz jeszcze – porażające jest to ubóstwo narzędzi, ten bieda-warsztat, za pomocą którego drobne pijaczki próbują nas przekonać, że reprezentują ducha triumfującego.

Podkreślam jednak – to jest dopiero środek wioski. Oto gazownia ogłosiła wczoraj, że premier Morawiecki chce zlikwidować OFE i okraść w ten sposób Polaków z emerytur. To jest naprawdę niezwykłe, bo przypomina wprost argumenty hitlerowców z czasów, tuż po dojściu do władzy. Tusk zabrał pieniądze z trzeciego filaru i zostało to ogłoszone jako wielki sukces rządu. Może niech Żulczyk napisze coś o tym złodziejstwie? Może niech nie zmyśla historii z przyszłości, ale opisze w jaki sposób Donald Tusk okradł Polaków. Czy to jest w ogóle do pomyślenia? Taka książka? Chyba nie, nawet najodważniejsi szermierze prawd cofną się przed takim wyzwaniem.

  33 komentarze do “Triumf ducha”

  1. Tusk zabrał pieniądze z drugiego filaru, nie z trzeciego. PiS był za. Plądrowanie trzeciego filaru jest jeszcze przed nami.

  2. Ten Szymon Holownia to jest jakis szalenie bogaty czlowiek. Pomaga dzieciom z Afryki. Mnie niestety nie stac, zeby pomoc materialnie osobom z najblizszego otoczenia, a co dopiero Afryka! Nie slyszalem nawet, zeby np. Orlen albo KGHM pomagal dzieciom z Afryki, a Holownia daje rade. Pani Ochojska pomimo ciezkiej choroby tez pomaga. Mysle, ze po zabiegu jej komorki rakowe zostana wykorzystane do produkcji szczepionek dla dzieci. Nic sie nie zmarnuje z tego dobra. „Produkuj z nami dobro w miejscach, gdzie zlo odbiera ludziom nadzieje, zdrowie, radosc i zycie” – glosi plakat z Holownia otoczonego gromada malych murzynkow (z 10 zostalo juz tylko 9, bo jedno zmarlo w wyniku powiklan poszczepiennych). Szymon Holownia – polski Maitreia, startuje na prezydenta, byc moze jest to sondowanie spoleczenstwa i przyzwyczajanie go do tego, ze prezydentem nie musi byc polityk, ale moze to byc np. zielony aktywista, albo „po prostu dobry czlowiek”. Idzie nowe, bo aktualny prezydent, ktory „ma Polske w sercu” juz sie przejadl rezyserom spektaklu. Koniec wioski jest tam, gdzie juz niczego nie bedzie mozna ulepszyc.
    Moja mlodsza corka mowi, ze sw. Katarzyna ze Sieny byla „lekarzem Kosciola” i w sumie ma racje, bo Kosciol potrzebuje lekarzy i najlepiej psychiatrow.

  3. Może on startuje na prezydenta Gabonu?

  4. to nie jest wina  PiS-u

    Nie mam czasu szukać, chyba w temacie jest taka książka Dobraczyńskiego , tytuł napiszę wieczorem kiedy ją znajdę, dobra do przeczytania przez tych co na zlecenie np. Niemców oczerniają Polskę widząc w naszym kraju jedynie zło.

    Więc pod koniec II WŚ, młody oficer wermachtu dostaje pod swoją komendę młodzież ,  około 16 latków i ma z nich zrobić oddział, który będzie bronić Berlina , dzieci są przekonane o tym że trzeba się poświęcić, a on nie może im powiedzieć, że są oni krajowi potrzebni do odbudowy kraju, że ich marsz na śmierć wynika ze zła niepotrzebnej  wojny . Oficer po WŚ ma wyrzuty sumienia że przyczynił się do powiększenia zła (młodzież po kolei ginie, oddział przestaje istnieć)  i zostaje księdzem, swoją posługą jako duchowny chce wynagrodzić otoczeniu zło wojny. Jego powojenne życie prześladują te wojenne obrazy zła.

    Polecam książkę pisarzom, którzy nie wiedzą co to jest np. wojenne  zło w niemieckim wydaniu.

    No ale tak pisarzowi piszącemu w języku polskim, z własnego wyboru, przykładać łapę do kreowania nieprawdy, bzdur o kraju  w którym żyje…. no nie wiem … no ma to swoją nazwę… Ciekawe jakie sa motywy tego zła.

  5. a to pseudo literackie „Żulczyk”,  to rozumiem, odziedziczone po knajackim pradziadku co był zwykłym żulem, czy tak ?

  6. Skoro tematem jest zlo to jeszcze mala dygresja w kwestii klamstwa.
    Konfiguracja geopolityczna w Europie ulegla w ostatnich latach calkowitej zmianie. Od kilku dni Europa nie jest dla nas zagranica, dopiero Afryka i Azja to jest zagranica – wiadomo, my im pomagamy, oni sie osiedlaja u nas, czyli w Europie. Pare dni temu szefem „pionu europejskiego” w KPRM (juz nie w MSZ) zostal Konrad Szymanski. W rozmowie z Konradem jakies 30 lat temu probowalem zaszczepic w nim cien sympatii do Niemiec, ale to chyba bylo i jest nieaktualne. Przedstawiciel narodu wybranego mysli bardziej globalnie, a ten dziwaczny kraj po drodze do Francji, w ktorym mowia niezrozumialym jezykiem i tak nie ma rozpisanej roli na przyszlosc, a dla Polski jest calkiem nieinteresujacy! Bylem naiwny. Wszystko ma sie stopic w jedna calosc. Elon Musk chce budowac w Brandenburgii fabryke samochodow elektrycznych, zeby Mercedes z Jawora nie myslal, ze rozdaje karty w regionie. Calosc stosunkow polsko – niemieckich jest i ma byc zakonserwowana jako skansen tych wszystkich stereotypow, ktore znamy od sredniowiecza po przygody czterech pancernych i wyglupy Steffena Möllera w programie „Europa da sie lubic”. To jest teatrzyk, a Bawaria musi miec wlasne ambasady na calym swiecie, najwazniejsza ma w Chinach, jesli chce robic jakiekolwiek powazne interesy. Konrad nie lubi Niemiec przez Hitlera, dlatego Niemiec jako calosci  nie ma i po 1945 nigdy nie bylo i ma nie byc w przyszlosci w geopolityce tak samo, jak nie ma Polski, tylko jest zlokalizowany gdzies miedzy Rumunia i Rosja w strefie przejsciowej bedacej buforem po pieriestrojce „lider” przemian w Europie srodkowo – wschodniej.
    Przyjda czasy, ze z rozrzewnieniem bedziemy wspominac telewizje Kurwskiego, jako arcypolska i patriotyczna podobnie, jak niektore swojskie filmy z okresu PRL.
    Moim zdaniem to jest klamliwe i bardzo zle, ze jestesmy trzymani w nieswiadomosci o tym, co sie dzieje, a istotne zmiany dokonywane sa bez rozglosu. Realnie jestesmy jakies 50 lat opoznieni w percepcji w stosunku do rzeczywistosci mimo, ze te wszystkie fakty sa dostepne. Najciekawsze artykuly w internecie podajace fakty znikaja na drugi dzien i zostaja informacje typu co jadl premier i jak byla ubrana malzonka prezydenta, dlatego najlepiej sledzic sytuacje na biezaco.

  7. Pamiętam Katarzynę Janowską z programu dawno temu w jedynce. Rozmowy z intelektualistami. Miłosz był. Człowiek łykał jak pelikan tę atmosferę wysokich lotów. 🙂

  8. To były „Rozmowy na koniec wieku”.

  9. Calosc polityki propagandowo – historyczno – wizerunkowej w temacie Niemiec, ale skierowanej do Polakow mozna przyrownac do tegiego kija w reku wladz warszawskich, ktorym to kijem drazni sie wscieklego psa w klatce. Tym wscieklym psem sa politycy Konfederacji, ktorzy potencjalnie moga reprezentowac do 25% spoleczenstwa (w tym rowniez pania), to znaczy osoby, ktore jeszcze kojarza, czym byla II WS. Na widok tego kija pies w klatce poci sie z emocji i albo mozna mu dac go gryzc, gdy chce sie byc milym lub nim pogrozic albo walic po grzbiecie (np. nazywajac patriotow faszystami). Moznaby to narzedzie probowac uczynic bezuzytecznym, ale ludzie lubia te zabawe. Ja tez czasem lubie prowokowac 🙂

  10. Eufemistycznie „kurczę”.

  11. Ujęło mnie w tym wywiadzie oświadczenie Żulczyka, że jest „antyfanem”. To coś blisko antyfony chyba?

  12. Dobraczyński to jest za wysoki poziom dla nich

  13. Też pamiętam, okropne to było. Gorszy był chyba tylko program „Skąd ta wrażliwość”

  14. Może chodzi o antyfionę, tę ze Szreka?

  15. to co dzieje sie w Polsce w zachodnich demokraturach przerabiano dawno temu . rezultat tego jest taki ze nic nie jest w stanie zatrzymac zmian zafundowanych przez wierchuszke. zeby dobrze zrozumiec ten proces wystarczy przyjzec sie procesom zachodzacym w Polsce a kopiowanym z zachodu. wszystko jest kopiowane , genderyzm, sciema klimatowa , rozwiazania polityczno spoleczne. trzeba dostrzec zrodla tych zmian. wijdzie wtedy na to ze ta grupa tz aktorow na politycznej scenie, ja wole nazywac ich clownami jest tylko po to by odwrocic uwage od tego co dzieje sie pod powierzchnia tego politycznego scieku.

  16. Minister finansow Bawarii ostatnio wsciekl sie i stwierdzil, ze organizacje publiczne takie, jak chory meskie, ktore nie przyjmuja w swoje szeregi kobiet nie zasluguja na miano „pozytecznych”, jak rowniez nie zasluguja na dofinansowanie. Bawarczycy podeszli do tego zarzutu ugodowo i odpowiedzieli, ze ostatecznie moga przyjmowac kobiety do swojego grona pod warunkiem, ze panie beda mialy odpowiednio niski glos (i wtedy chor meski dostanie tez dofinansowanie)
    https://www.youtube.com/watch?v=7SN1IEp6SNo
    Marszalek senatu, Tomasz Grodzki, stwierdzil, ze w kwestii aborcji glos maja przede wszystkim kobiety. To juz jest szczyt hipokryzji i zwyklego chamstwa, bo po pierwsze uwazam, ze nikt nie bedzie pytal spoleczenstwa o zdanie, a po drugie przeciez nie zrobia referendum tylko dla kobiet, czyli facet przemawia jak nacpany, albo jak do idiotow, no bo jak on to sobie wyobraza formalnie? Pomijam fakt, ze kazdy akt plciowy polega na tym, ze kobieta jest lekko gwalcona, co wielokrotnie probowal tlumaczyc Janusz Korwin-Mikke (nie mowie tu o prawdziwych gwaltach o charakterze przestepstwa) i dlatego potem mezczyzna chetnie bierze odpowiedzialnosc za to, co zrobil (poniekad przemoca) oraz opiekuje sie zarowno kobieta, jak i potomstwem. W seksie zawsze jedna strona jest dominujaca i jest to najczesciej mezczyzna – nie ma innej opcji. Postulat lewicy, zeby kobiety w 100% decydowaly o poczeciu jest nienaturalny, absurdalny i prowadzi do wymierania populacji, ktora zastosuje sie do tych zasad.
    Dzis wieczorem w TVP pan marszalek da zapewne kolejne popisy chamstwa i hipokryzji.
    Ps. Media w Niemczech oglosily triumfalnie, ze wzrost gospodarczy w 3. kwartale wyniosl +0,1%, a wiec nie ma recesji i ogolnie jest OK.
    To jest cyrk.

  17. Dorota Masłowska: Zabrano mi ojczyznę. Zrobiono z niej obciach i paranoję.
    „Partia rządząca, by się utrzymać, wypuściła obrzydliwe demony. I ona przeminie, a te demony wszyscy będziemy zaganiać latami z powrotem do lochów” – mówi Dorota Masłowska.

    Dorota mówi wprost jaki jest plan; będą nas zaganiać do lochów, przez wiele lat aż do ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej. Ona też była na stypendium w Berlinie to wie

    Nie wie jednak, że nie tylko PIS przeminie, ale i ona też i wszystkie Żulczyki świata tego. Bo wszystko przemija nawet najdłuższa żmija!

  18. Odczytanie SMS-a od noblistki w Senacie przez panią Senior-Marszałkinię to był „kosmos”: to było bliskie spotkanie trzeciego stopnia, elektroniczne randez vous ufoidalnej pisarki z widzem zainteresowanym tematem politycznym, zaaranżowane przez dobrze ustawioną pamiętającą czasy PRL-u zakorzenioną w środowisku twórczynię, której akurat – z racji wieku – dane było dzierżyć mikrofon, na wciąż jeszcze niezdobytym przez New Age przyczółku polskiej polityki – tak jakby ta „jasna energia” miała pomóc we właściwym wyborze „właściwego” marszałka. Mi się wydawało, że za chwilę znad Wiejskiej uniesie się jasny dym z komina. Duch Święty z Watykanu niech się chowa. A do tego jeszcze to wszystko świeżo wybranemu Grodzkiemu się z Wojtyłą skojarzyło. Normalnie – neokonklawe.

  19. najsmutniejsze jest to ze masy sa traktowane jak idioci i sie z tym godza . nikt nie pyta kto o to wszystko prosil. wszyscy skonczymy w dystopijnym nowym wspanialym swiecie w sypialni i kiblu kamera bedzie nas ogladac 24h do roboty bedziemy  jezdzic rowerami a gdy przyjdzie czas emerytury zrobia nam eutanazje w ramach walki o godna smierc.

  20. Starych bojownikow o komunizm i globalizm, jak Jaruzelski czy Walesa bedziemy wspominac z nostalgia, a Edward Gierek to byl po prostu konserwatywny nacjonalista.
    Niestety, ludzie sobie nie zdaja sprawy, ze nadeszla nowa generacja „aktywistow zmiany” w rodzaju Rafalali Czaskoskiego (Biedronia, Jachiry, Zandberga, Tuska, Rostovskiego czy Bodnara), ktorzy byli ksztalceni od przedszkola (Tusk i Rostovski uzupelnili swoja edukacje pozniej) w duchu modernizmu i konkretnie ten czlowiek – prezydent Warszawy ma tylko dwa moduly dzialania: gwalcic lub zabijac. Jezeli jest sprzyjajaca atmosfera, to on przeklada wajche na „gwalcic” i sa wtedy parady wesolkow, seksualizacja w szkolach, karty praw, schroniska dla LGBT, a jezeli nagle brakuje pieniedzy, bo rzecz jasna musi zabraknac, to Rafalala przeklada wajche na „zabijac” i wtedy nie ma remontow drog, nie ma budowania bezpiecznych przejazdow kolejowych i kladek dla pieszych, nie ma walki ze smogiem, nie ma pieniedzy na szpitale, pogotowia, szkoly, mieszkania komunalne dla ubogich, pomoc socjalna, walke z przestepczoscia itd. Ludzie sobie nie zdaja sprawy, ze taki cyborg nie ma opcji „zrobic cos pozytecznego dla ludzi” w swoim repertuarze, bo to sie nie miesci w tej ideologii i oni nie byli w tym kierunku ksztalceni ani wychowywani.

  21. wprowadzanie glebokich zmian wymaba uzycia poslusznych slupow politycznych. oni tylko odczytuja skrypty .

    u mnie tez drog sie nie odbudowuje bo w planie jest przeniesienie populacji duzych madrych miast

    mowi o tym Rosa Korie

    https://www.youtube.com/watch?v=H-qLUQlmBk4

    sa tam automatyczne napisy polskie . jak sie idzie sladem tego co ona mowi do dochodzi sie do warszawy wroclawia i katowic

  22. Tak mi się teraz skojarzyło… ta armia od Tokarczuk po Gretkowską, od Pilcha po Kuczoka, armia osobników donosicieli na kraj za granicą, wojujących z Bożym Narodzeniem i Wielkanocą czyli salon to wielki sukces mozolnej wieloletniej pracy gazowni.  Podobno Mariusz Walter po przejęciu TVP kazał wykasować wszystkie wywiady Ireny Dziedzic.  Nie wiem czy mam rację ale wygląda to na  zaooranie przez protegowanego Urbana  Natolińczyków przez Puławian.  Stworzono podstawy do budowy nowych „elit” które miękko miały wdrożyć  idee Karla Poppera.

  23. Pani SzelgusWigus powiedziała  o Biedroniu ze (podoba mi się ten facet) !!

  24. A potem były rozmowy na nowy wiek

  25. Pani Marto, naprawdę zabierają nam ojczyznę , robią z niej obciach i paranoję. Tylko dalej liczba mnoga ,, Wszystkie partie rządzące ……..

  26. „To” czyli co? Co miałoby być czyjąś winą?

    Powtarzam, trzeci filar jeszcze nie był plądrowany.

    Za parcelację drugiego filaru są odpowiedzialni w kolejnosci: Rostowski, Rzepliński, teraz po swój udział zgłasza się Morawiecki.

    Zagospodarowanie  pierwszego filaru planuje z kolei niejaki Sasin, plan jest taki żeby składki pobierać a w sprawie wysokości emerytur decydować później.

    Każda herezja stoi na fundamencie ekonomicznym. Tak, tak, ho, ho.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.