Paź 152019
 

W cytowanej i wspominanej tu po wielokroć książce „Imperium duszy”, opisującej Indie lat siedemdziesiątych i dziewięćdziesiątych jest taka scena – europejczycy usiłują coś zrozumieć z tego co dzieje się na lotnisku w Delhi. To znaczy usiłują przeniknąć intencje urzędników, zachowania tubylców i dowiedzieć się czego chce kłębiący się za bramkami, śniady tłum. To nie jest proste, albowiem Indie były wówczas, a pewnie i są nadal, inną planetą. Kto ląduje tam po raz pierwszy, może tylko, po wielokrotnych i bezowocnych próbach skomunikowania się z obsługą, stanąć pośrodku hali i głośno wykrzyczeć słowa – tu można ku…a oszaleć! Bez nadziei na to, że ktokolwiek go wysłucha, nie mówiąc już o zrozumieniu jego intencji i problemów.

Proszę Państwa, umieściłem tu wczoraj ogłoszenie dotyczące kolacji w czasie konferencji w pałacu w Turznie. Zaproponowano, by kolacja dostępna była w formie bufetu, dla gości hotelowych rozliczanego w ten sposób, żeby cena posiłku zostanie dodana do ceny pokoju. Goście spoza hotelu będą mogli za kolację zapłacić u kelnera stojącego przy bufecie. Kolację spożyjemy w restauracji, tak jak w cywilizowanym świecie. Komunikat ten nie oznaczał, że: każdy musi zanieść swoją kolację do pokoju i tam ją zjeść w tajemnicy przez innymi uczestnikami imprezy, wszyscy jemy uroczystą kolację przy wspólnym stole. Chodzi o to, byśmy nie czekali na zrealizowanie zamówień do późna, bo jest jednak sporo osób zakwaterowanych na miejscu. Napoje będzie można zamawiać w trybie normalnym, a obsługa będzie działać do godziny 24.00. Jeśli ktoś spoza nocujących w hotelu uczestników konferencji chce zjeść kolację w pałacu, niech wyśle do mnie maila z taką deklaracją. To wszystko. Nie ma w tym komunikacie żadnego drugiego dna, żadnych ukrytych intencji, ani żadnych pułapek. Chodzi tylko o to, żeby posiłek był łatwiej dostępny.

Teraz już przejdźmy do rzeczy. Dostałem dziś ciekawą wiadomość z rana. Oto do sejmu dostała się pani Jachira, niskobudżetowa hejterka, a nie dostał się tam pan Niemczyk, wnuk Cata-Mackiewicza. Oboje kandydowali z tej samej listy, w tym samym okręgu. Elektorat pana Niemczyka, wydawał się o wiele bardziej zwarty i zdyscyplinowany niż elektorat pani Jachiry, a jednak to ona wygrała. Jak pamiętamy ponadto, jej udział w wyborach był dla przewodniczącego Schetyny sprawą bardzo ważną. Ludzie znający Piotra Niemczyka, twierdzą, że jest on człowiekiem wyrazistym, bystrym i raczej sympatycznym. Pani Jachira zaś jest jak urzędnik na lotnisku w Delhi w połowie lat siedemdziesiątych. W oczach ma obłęd, zachowuje się irracjonalnie, nie ma z nią kontaktu, w dostępnych przeciętnemu człowiekowi rejestrach, a na dodatek ma immunitet i władzę. Nic jej od wczoraj zrobić nie można. Ona zaś może zrobić bardzo wiele. Dla dobra nas wszystkich rzecz jasna. Po to przecież dostała się do sejmu. W tym samym celu władze Indii zatrudniały urzędników na lotniskach – żeby pomagali ludziom i dbali o ich dobro.

Ja wiem, że kilka osób uśmiechnie się w tym momencie pod nosem, ale tu nie ma się z czego śmiać. Mamy w sejmie osobę, której obecność wskazuje na grubą manipulację jaka stanie się naszym udziałem w najbliższych latach. Obecność Jachiry to obecność pewnej metody na „opowiadanie’ sejmu w mediach. Podobnie było swego czasu z obecnością w parlamencie włoskim niejakiej Cicioliny. U nas numer tak otwarcie obsceniczny nie znalazłby uznania, ale można zrobić coś „w podobie”. Nie ma żadnego racjonalnego powodu, by Jachira znalazła się na liście wyborczej. Jest to osoba bez zasług, bez możliwości, bez mózgu, bez wszystkiego. Kierują nią ponadto złe intencje. Ona znalazła się w sejmie po to tylko, by ten sejm kompromitować. Na koniec zaś oznajmi nam i mediom, że przeżyła metamorfozę i po serii wygłupów zacznie gadać z sensem i powie, że już będzie grzeczna. I masa ludzi, którzy na nią zwracali uwagę, uwierzy w te słowa i wybierze ją na następną kadencję. Tak jak Józef Orzeł uwierzył w szczere i dobre intencje Piotra Wielguckiego. To jest ten sam mechanizm – Ciciolina-Wielgucki-Jachira.

To nie koniec. W sejmie znalazła się także Konfederacja, a Grzegorz Braun uzyskał sporą liczbę głosów. Już słychać głosy o możliwej koalicji PiS i Konfederacji. Nie wiem jak wszyscy sobie to wyobrażają, ale ja jakoś nie mogę. Liderem Konfederacji jest Janusz Mikke, który fotografuje się ostatnio nie ze swoją młodszą o 44 lata żoną, ale z jeszcze młodszą panią z Kielc, która odziewa się i stroi na te imprezy tak, jakby była późną, ideową wnuczką wspomnianej Cicioliny. Mikke w dodatku stawia ją zawsze w wyeksponowanym miejscu. To jest manipulacja, bardzo dobrze obliczona i ona trafia wprost w target, tym zaś jest młodzież męska pragnąca władzy i władzę tę kojarząca z fałszywym konserwatyzmem wyrażanym poprzez klasyczny, a jednak trochę ekstrawagancki strój, który stanowi przykrywkę dla ekscesów obyczajowych. Na te zaś pozwolenie wydaje sam prezes Mikke, stawiając przy swoim boku tę panią. To jest komunikat treści następującej – jeśli macie władzę i dobrze wyglądacie, możecie robić co wam się podoba i nikt wam nie zarzuci niekonsekwencji. Chodzi bowiem o zachowanie pozorów. Ludzie garnący się do Konfederacji, doskonale to rozumieją, a w przekonaniu, że mają rację utwierdza ich jeszcze Grzegorz Braun, który awansował na jedynego, certyfikowanego wyraziciela polskich myśli i uczuć. I niebawem, o czym jestem przekonany, sam będzie podobne certyfikaty rozdzielał. Mamy więc taki zestaw – goła baba, muszka i Matka Boża z Gietrzwałdu. Rozmawiałem wczoraj o tych problemach z kolegą i on wyraził opinię taką iż ta muszka pana Mikke pochodzi z tej samej fabryki co Matka Boska z klapy Wałęsy. I to jest moim zdaniem prawda. Ponieważ jednak od czasów kiedy Wałęsa latał z tym znaczkiem po całym świecie, czasy się nieco zmieniły, do zestawu podstawowego dodano gołą babę, albowiem każdy już wie, że proces deprawacji i dostęp do obsceny w wymiarze realnym, jest tak szybki i łatwy, że nie można go ograniczać w polityce. Nie można, bo dysfunkcyjni zboczeńcy z prawami wyborczymi nie ruszą się z miejsc. A jest ich na tyle dużo, że warto powalczyć i o ten target.

Jak wiecie nic mnie bardziej nie irytuje jak dyskusja o tak zwanych poglądach, a także prezentowanie tych ostatnich. Wyborcy Konfederacji mają zwyczaj prezentowania swoich poglądów w zasadzie w każdym wymiarze, słowem, gestem i obrazem. To są ludzie próbujący zwrócić na siebie uwagę i głęboko przekonani, że można to zrobić na tej drastycznie uproszczonej siatce jaką stanowi podręczny zestaw zachowań dorosłego wyborcy. To znaczy wygłaszając deklarację bez pokrycia, nie posiadając żadnych osiągnięć ani wyników, odziawszy się w garniak i spodnie sprasowane w kant, domagając się uznania i natychmiastowego przywrócenia kary śmierci oraz benzyny po 3 złote za litr. Z mojego punktu widzenia sposób rozumowania wyborców Konfederacji to jest katastrofa. To jest cybernetyczny projekt, za którym stoją pomysły istot przybyłych na naszą planetę z Indii lat siedemdziesiątych. Ludziom, którzy mają po 20 lat i trochę pieniędzy nie da się jednak tego wytłumaczyć, oni bowiem chcą uznania i tego, by zwracano na nich uwagę, chcą także przekonania, że mają rację uniwersalną. Tę zaś może im dać tylko ktoś, kto sam taką rację posiadł. I nie jest to z pewnością papież Franciszek, nie mówiąc już o polskich hierarchach. To może być tylko ktoś naprawdę wyjątkowy. Ja sobie zdaję sprawę z ryzyka na jakie się narażam, zdaję sobie sprawę z tego, że przy tym wzmożeniu jakie teraz nastąpi, wszyscy sympatycy Konfederacji obrażą się i przestaną kupować u nas książki. Trudno. Nie mam zamiaru nikomu schlebiać. Jestem przeciwko tej partii. Uważam, że nawet jeśli będzie ona ewoluować to będzie ewoluować w złą stronę.

Koalicja zaś PiS z Konfederacją będzie koalicją drzewa z pasożytem. Jeśli ktoś zacznie pod tym tekstem wypisywać komentarz nacechowane religijnym wzmożeniem, zostanie wyrzucony w trybie natychmiastowym.

  31 komentarzy do “Tu można ku…wa oszaleć! Czyli między impotencją a priapizmem”

  1. Zasugerowano zwolnienie z podatku Olgi Tokarczuk, zeby sie nie wydalo, jakie wysokie podatki placi sie w Polsce, a nie – jak blednie sie interpretuje – zeby pania z Noblem wesprzec i po staropolsku machnac reka na finanse. Dlatego zaglosowalem na Kacpra Mikolaja Korwina-Mikke z listy nr 4, zeby w koncu ktos poruszyl z trybuny sejmowej bolesny temat podatkow. Przypominam, ze najmniejsza zmiana podatkowa jest zmiana ustrojowa i powinna byc zatwierdzona przez min. 70% poslow, jak kazda zmiana w Konstytucji. Do 50% opodatkowania mamy liberalizm, powyzej 50% jest socjalizm i komunizm. Szkoda, ze cala rodzina Korwin-Mikke nie zmiesci sie w Sejmie, bo Konfederacja ma tylko 11 mandatow, ale w hotelu poselskim na pewno sie zmieszcza i tajemnicza pani w podwiazkach tez. Jest wiec szansa, ze Kacper bedzie mial wkrotce nowe rodzenstwo.

  2. Świetna diagnoza. Młodzi konserwatywni mężczyźni z problemami aspiracyjnymi są łatwi do wychwycenia w towarzystwie z powodu swoich dziwactw, które manifestują wszędzie jak tylko mogą. Dlatego, na szczęście, można relatywnie łatwo uniknąć ich towarzystwa. Bardzo dobrze da się zauważyć ten schemat na imprezach studenckich tzw. kierunków humanistycznych.

  3. Bo przeciez Bosak tego nie zrobi…

  4. Aha, czyli według pana tematu podatków nikt nie porusza, tylko Kacper może to zrobić?

  5. Wiem, wiem, jeden jest Sokratesem, a inny Leninem, kolejny nosi żabot…

  6. Jeżeli Konfederacja zacznie rozwijać się w dobrą stronę, to sam JKM ją rozbije obrażając się na wszystkich, tak zawsze było. On przez całe swoje życie polityczne był, aby szczere i naiwne przepełnione ciekawymi myślami młode pokolenie deprawować.Wystawia te panienki, nie jest to pierwsza, i młódź skierowawszy wzrok ku ślinotokowi, została wycwelowana z drugiej strony. Osobiście nigdy mi nie odpowiedział co myśli o Mirosławie Dzielskim i nigdy nie słyszałem, aby do niego się odwoływał. Cybernetyk to cwelomann.Przepraszam za wulgaryzmy, poniosło mnie!

  7. Albo ojciec. Moim zdaniem ruszanie suwakiem na skali podatkowej, ktora sie miesci miedzy 0 i 100% prowadzi do wiekszych realnych skutkow, niz przechodzenie od dyktatury do demokracji i z powrotem. Jezeli to sie robi bardzo powoli, to nikt tego nie zauwaza, albo wszyyscy odwracaja wzrok i udaja, ze to nie ma znaczenia. Sposob kreacji pieniadza i wysokosc opodatkowania wplywaja absolutnie na wszystko – mozemy byc de facto Singapurem albo Korea Polnocna, chociaz nazwa kraju sie nie zmieni. Mam nadzieje, ze podczas debat JKM zajmie sie sprawami „cesarskimi”, Braun tym, co „boskie”, a Winnicki reszta.

  8. Lenin weź jakieś pastylki, na uspokojenie, ale najpierw zmień nick, bo z tym obecnym czyżbyś aspirował do leżenia w mauzoleum?

  9. Masy potrzebuja rozrywki.

  10. Moim zdaniem ruszanie suwakiem na skali podatkowej, ktora sie miesci miedzy 0 i 100% prowadzi do wiekszych realnych skutkow

    Kraje bogate to są przede wszystkim kraje, które mają poważny przemysł. Tego suwakiem podatkowym się nie uzyska. W Szwajcarii, Szwecji czy Niemczech wcale podatki nie są mniejsze niż w Polsce. Są one na poziomie ok 65%-70% (realnie ze wszystkimi daninami). Oczywiście, że warto obniżać i powoli redukować biurokrację. Ale to są kwestie drugiego rzędu, wobec posiadania rozwiniętego przemysłu np. motoryzacyjnego, okrętowego, elektro-maszynowego, elektronicznego, przetwórczego itd. oraz posiadania własnych sieci handlowych.

  11. Oto współczesna sztuka/polityka, na którą zasłużyliśmy

    Jeff Koons (ur.1955) jest najdroższym żyjącym artystą. W maju 2019 jego obraz poszedł na aukcji za 91 milionów dolarów. A zaczął od krótkiego małżeństwa z Ciccioliną i kiczowatych obrazów ich miłości, które przyniosły mu sławę, gdy ktoś pociął je na weneckim Biennale.

    Oto jeden z nich, dla Czytelników lubiących kicz

    „Koons w niebie”

    a tu link do ilustrowanego ukraińskiego portalu, który dorabia ideologię

    это современное искусство, которое мы заслужили

  12. Pisuar podpisany R. Mutt, to oczywiscie slynna „Fontanna” Duchampa, ktory byl czynny (Duchamp, nie pisuar) w srodowisku dadaistow w Zürichu. Nagly przyplyw pieniedzy do Szwajcarii spowodowal tam upadek sztuki, co bylo spowodowane odczlowieczeniem (cynizmem) i wyuzdaniem (libertynizmem) swiata finansjery. Odczlowieczenie i wyuzdanie to sa preferowane miekkie kompetencje wsrod finansistow. Zydzi maja te przewage, ze w zanadrzu maja do dyspozycji swoja kulture i religie, natomiast biali Europejczycy w swiecie finansow ulegaja calkowitej degeneracji nie zostawiajac sobie zadnej furtki ani mozliwosci ewakuacji. Pisuar Duchampa, jak rowniez ogolnie sztuka wspolczesna odzwierciedla stan ducha, potrzeby, aspiracje europejskich elit finansowych.

  13. Brak odpowiedzialności jest wiatrem, który wieje w żagle Konfederacji.

  14. Wyborcze emocje opadaja wiec mozna popatrzec na zimno. Wybory sa zawsze proba ulozenia innego obrazka z tych samych puzzli. Zawsze ku..wa konczy sie to tym samym. Papierkiem lakmusowym bedzie sprawa uroszczen zydowskich.

    Wyglada na to ze nikt albo tylko niewielu zdaje sobie sprawe z istoty kostrukcji rzeczywistosci w ktorej zyjemy. Nazwiska ludzi wybranych czesto po raz kolejny ale takze i nowych wydaja swiadectwo spoleczenstwu ktore ich wybralo. Przywolam to co cytowalem wczoraj . „Spoleczenstwo jest do dupy, pierdolic nadzieje” bo nie ma lekarstwa na ten obled

  15. Stereotyp: „jak obnizy sie ludziom podatki, to wydadza nadmiar gotowki na alkohol, dziwki, narkotyki…”

    Prawda:

    niskie podatki

    https://jfmediendesign.de/hamburg-fassaden-architektur-aus-der-gruenderzeit/

    wysokie podatki

    http://totalreal.net/architektur-nordkorea/

    Oto tradycyjna (biedna) wioska z regionu, w ktorym urodzil sie slynny artysta szwajcarski

    http://kalenderbild.blogspot.com/2010/12/herbst-in-soglio-bergell.html

    a to jego genialne dziela (najdrozszy rzezbiarz XX wieku)

    http://sabinebvogel.at/kunstfalschungen-giacometti-und-mehr/

    https://dampfpalast.ch/produkt/geschenkgutschein-100-chf/

    a to jest najslynniejszy, szwajcarski obraz

    https://de.wikipedia.org/wiki/Ferdinand_Hodler#/media/Datei:Hodler_Holzf%C3%A4ller.jpg

  16. To aktorka Jachira spotka się w sejmie z inną figurą bez zasług, bez możliwości, bez mózgu, bez wszystkiego, niejaką Figurską, również aktorką. 

  17. Myślę, że ta Konfederacja przyda się w sejmie jako punkt odniesienia. Przez ostatnie lata tłoczono szlam, że PiS to nacjonaliści. Teraz niech ta cała banda zobaczy co się będzie działo na mównicy sejmowej i to na pewno nie będą posłowie PiS karceni od ręki przez Kaczyńskiego. Wątpię oczywiscie by pojawiły się refleksje że ten PiS to jest jednak wyważona partia, no ale przynajmniej te wynalazki z Konfederacji ściągną na siebie trochę uwagę mediów a PiS będzie mógł w tle rwać co potrzeba z korzeniami. Z drugiej strony może PiS w końcu się trochę ośmieli i zaraz potem wysili by tych wszystkich złodziej w końcu aresztować bo gdzieś pod tym całym obstrzałem zatracił najwyraźniej to co nadawało tej partii smak, ot jak sól czy pieprz zupie. Napoleon mawiał, że każdego kwatermistrza można po 4 latach pełnienia tej funkcji z czystym sumieniem rozstrzelać bez sądu. A ja myślę, że po 8 latach władzy PO, spokojnie można też wsadzać ich wszystkich  przedstawicieli co to mieli jakikolwiek kontakt z publicznym groszem, do więzienia bo tam albo było przekroczenie kompetencji albo niedopełnienie obowiązków. Tak się składa że pracuję w jednostce budżetowej i już 4 rok pracuję nad zastanym burdelem że świadomością, że to porządkowanie potrwa jeszcze ze dwa lata…

  18. Dokladnie tak…

    … spoleczenstwo jest juz dobrze wykolejone, a bedzie jeszcze bardziej. Te grajcary polityczne doskonale zdaja sobie z tego obledu sprawe,  gdyz  one wlasnie – te grajcary go tworza z premedytacja… caly ten  SYF  i  SZAMBO  to  ICH  ROBOTA  !!!

    A lekarstwem na ten obled i dekadencje bedzie jeszcze wieksza BIDA  z  NEDZA  !!!

  19. Każdy Polak niezależnie od zaboru, w którym przemieszkiwał, uważał Warszawę za swoją stolicę – Sienkiewicz z głównego miasta rosyjskiej generalnej guberni pisał: „Każdy człowiek ma dwie ojczyzny: swoją własną oraz Włochy”. Stanisław Cat-Mackiewicz

    Italia nie jest moją drugą ojczyzną, ale jest mi bliska. Miałem dawnego przyjaciela (utraciłem kontakt), który po kilku miesiącach pobytu w Italii mówił o niej „schifoso paese„. Był antykomunistą i członkiem KIK, a potem zrobił wielką karierę w Senacie RP z ramienia PO, dopóki nie zrezygnował. Nie wiem skąd u niego pojawił się ten wstręt do Włoch, ale każdy ma swe indywidualne doświadczenia. Gdy byliśmy we Włoszech, nie było jeszcze mało apetycznej Ciccioliny, natomiast na rzymskim via Veneto były kosztowne dziewczyny, które słowami „andiamo” zapraszały do… nie sprawdziłem gdzie.

    Może jednak jego opinia o Italii nie wiązała się z via Veneto, ale z czymś, co rozumiał wówczas lepiej ode mnie. Italia była i jest do dzisiaj krajem antyfaszystowskich partyzantów, pod hasłami chrześcijańskich demokratów, socjalistów i komunistów plus mafii. Cicciolina podobnie jak wnuczka Duce Alessandra Mussolini zdobyły głosy publiczności przeciw fałszywemu systemowi. A ludzie bywają normalni (z wyjątkiem tych przed kamerami telewizji). Miesiąc temu obejrzałem wywiad Sabriny od „Boys, Boys, Boys”, w którym włoska dziennikarka zapytała ją, czy brała udział w seksie grupowym. Z oburzeniem odpowiedziała, ze nigdy i odwróciła pytanie. Dziennikarka zmieniła temat.

  20. Ależ oni wszyscy, łącznie z Pisiuk Gahowicz będą klaskać tym mówcom

  21. Czy wiecie, że….. Ilona Staller czyli Ciciolina była (jest?) agentką tajnych służb?

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ilona_Staller

    W Polsce też ktoś te listy układał, żeby wszedł ten i ów. Nie patrz na przedstawienie, jak mawiał Szu

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ilona_Staller

  22. Jeśli nie Indie ani Włochy to co, Madera?

  23. Przyszło mi na myśl, że co by nie mówić, Konfederacja potrafi przyciągnąć młodych wyborców. PiS chyba takiej zdolności nie ma.

  24. Akurat…

    … o tym, ze IS byla tajniakiem – slyszalam kilka lat temu,  Pani Marta teraz tylko swoim komentarzem przypomniala ten fakt… chyba ogladalam o jej „karierze” jakis film.

    Tak, w Polsce „ktos” te skandaliczne listy uklada… wie takze po co, na co i dlaczego – teraz dobrze by bylo aby znaczna czesc narodu z tego faktu zdawala sobie sprawe i miala o tych „numerach ponizej pasa”  duuuza wiedze.  Ten „ktos”  dobrze sie bawi kosztem calego narodu, a jeszcze do tego  dobrze  OKRADA caly narod.

    Swietnie mawial Szu –  wlasnie,  nie patrz na przedstawienie – mysl i rob swoje  !!!

  25. „Muszka pana Mikke pochodzi z tej samej fabryki co Matka Boska z klapy Wałęsy.” Perełka.

  26. No niesamowite rzeczy…

    … przychodza Panu na mysl… co by nie mowic jestem „pod wrazeniem”  !!!

  27. Może i prototyp Jachiry, Cicciolina była agentką ale Piotr Niemczyk był twórcą Biura Analiz Informacji, zastępcą szefa wywiadu w UOP i przez lat dwadzieścia długowłosym ekspertem telewizyjnym od służb. To jest krach cywilizacji nie poddający się analizie.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.