Lis 042016
 

Kolega mój, który miewa często różne przebłyski zadzwonił tu ostatnio i powiedział ni z tego ni z owego, że kultura możliwa jest jedynie w społeczeństwie klasowym. Kiedy dewastuje się społeczeństwo klasowe kultura zamienia się w aspirację. To jest mniej więcej to samo, o czym pisałem tu przedwczoraj, ale ujęte od innej strony. Powiedział też ten mój kolega, że w czasach dawniejszych nikt nie miał pomysłu na totalną dewastację kultury, czyli klas, a dokonywano tego jedynie na pewnych obszarach, nieraz dość sporych, które nosiły nazwę herezji. Pomysł na likwidację społeczeństwa klasowego jest pomysłem stosunkowo nowym, a ja mogę dodać od siebie, że jego totalny charakter, jest niestety złudzeniem. Zwiększył się jedynie obszar, na którym montuje się tę pułapkę, a zwiększył się, że można było złapać w nią nawet najbardziej cwane i przebiegłe szczury.

Likwidacja społeczeństwa klasowego załatwia sprawę najważniejszą – ukrywa istotne hierarchie i nazywa to równością. Nie jest to żadna równość, po prostu nie widzimy struktury, która rządzi i przez to nie możemy w niej awansować. W zamian za to podsuwa ludziom hierarchie fałszywe – bądźmy, jak syte społeczeństwa zachodu, na przykład, albo – aspirujmy do tej czy innej lokalnej kultury. Aspirować można w nieskończoność i to zawsze będzie śmieszne – patrz Pacewicz z biało czerwoną opaską. Jeśli bowiem nie ma realnej możliwości poprawienia swojego życia, każda aspiracja jest kabaretem dla idiotów. Można się oczywiście bronić przed tym i wmawiać sobie, że jest inaczej, ale jedna konfrontacja z przedmiotem aspiracji załatwia sprawę. Tak więc możemy te rozważania ująć w taką formułę – socjalizm to w sferze kultury i obyczajów kult cargo.

Nie ma rewolucji totalnej, jak już powiedziałem, a więc jest coś, co znajduje się poza rewolucją. Co to takiego? To jest ta struktura, która przygotowuje się do kolonizacji terenu objętego rewolucją. Ta bowiem służy jedynie do tego, by miejscowy ludek przygotować na najgorsze w sposób następujący – tradycja lokalna jest zła, bo gnębi lud, każe nosić głupie czapki i przesadza z wydatkami reprezentacyjnymi. Aha, jeszcze dziewki, psuje dziewki, nie zapominajmy o tym. Ważna i godna naśladowania jest jedynie tradycja obca, która daje szczęście i dobrobyt. Zdewastujmy więc, za pomocą najętych idiotów, własny dobrobyt, nazwijmy go niewolą i czekajmy aż nadlecą samoloty wypełnione mlekiem w proszku i czekoladą. W tym czasie poprzebierajmy się w coś, w czym będziemy wyglądać jak stado małp i tańczmy w kręgu. Później nie będzie na to czasu, bo kiedy zamontują w okolicy hale produkcyjne i inne udogodnienia, żeby żyło się lepiej wszystkim, będzie można już tylko harować od świtu do nocy. To co zostanie nam w ręku i co będzie pociechą na długie lata pustki i coraz bardziej dojmującej tępoty, to aspiracja, czyli picie kawy z obłupanej filiżanki z odgiętym finezyjnie paluszkiem.

Tyle mój kolega. Mam nadzieję, że dobrze wszystko zapamiętałem. Od siebie dodam, że mechanizm ten działa także w polityce, z którą nierozerwalnie połączone jest pojmowanie historii. Wiemy o tym, bo całe nasze dorosłe życie, to jeden wielki festiwal aspiracji, w którym udział biorą różni agresywni dewianci, udający mężów stanu. Jeśli zaś idzie o opisywanie historii jest jeszcze gorzej i ja postaram się to tutaj pokazać. Mam nadzieję, że nie zemdlejecie. Zacznę łagodnie. Mamy oto zdemaskowanego zdrajcę – Kiszczaka, ale to nie koniec. Dorota Kania powiedziała, że w kolejnym tomie Resortowych dzieci, znajdują się informacje, które pokażą nam czym naprawdę była III RP. Nie przypuszczałem, że jest jeszcze ktoś, kto nie wie czym była III RP, po siedmiu latach rządów PO. No, ale okay, niech będzie. Są ludzie, którzy uwielbiają się zaczytywać w tego rodzaju rzeczach i ja im nie będę bronił. Wiem jednak, że konsekwencji politycznych ani ta, ani inne demaskatorskie książki nie będą miały żadnych, albowiem są one w istocie ofertą współpracy, a nie demaskacją. Kania zaś, Targalski i inni autorzy tego dzieła, to tacy sami funkcjonariusze rewolucji jak Michnik i Pacewicz. To zaś co nam proponują pod nazwą „demaskacji”, jest jedynie próbą wygaszenia konfliktów w rodzinie i ma charakter presji. Powiem tak – jeśli tamci, są rzeczywiście potomkami zbrodniarzy, katów i przestępców politycznych, to taką presją mogą się co najwyżej podetrzeć. Tym wygodniej im to przyjdzie, że właśnie jakaś pani napisała biografię Luny Brystygierowej, w której to biografii udowadnia, że Luna nikogo osobiście nie zabiła i nikogo osobiście nie torturowała. Wszystko zaś co się jej przypisuje to są legendy. Ponoć ma na to dowody. Dowody, prawda, przeciw dowodom…dokumenty przeciw dokumentom….Ponadto profesorowie Ruchniewicz i Frieszke wraz z kolegami idą na wojnę z polityką historyczną obecnego rządu, czyli z tym do czego usiłują się podpiąć Kania z Targalskim. W ich oddziale jest między innymi ten pan, co był konsultantem Pokłosia. Tak więc możemy sobie wyobrazić jaka to będzie batalia i jakimi problemami się będzie zajmować. Powtórzę jeszcze raz – to jest próba utrzymania się – mam na myśli jedną i drugą grupę – na czele pochodu rewolucji. Nie możemy nawet spoglądać w tamtą stronę, bo sypią tam bardzo tanią paszę. W zasadzie jest to walka o to, kto – dysponując państwowymi pieniędzmi – będzie formatował historię. Precz z tym. Trzeba to powiedzieć wyraźnie, precz bo za chwilę dojdzie do targów, albo prowokacji, o jakich nie śniło się tym biednym idiotom. Oto facebook będzie negocjował z przedstawicielami środowisk narodowych. Nie mam słów. Ci durnie pójdą negocjować z pracownikami fejsbuka, a wcześniej dali się wkręcić w zabawę pod tytułem „cenzura stron faszystowskich”. To jest manifestacja słabości i podległości wprost. Jak można negocjować z fejsbukiem? Poprzez adwokatów jedynie i na sali sądowej. Inaczej człowiek przyznaje się do wyssanych z palca zarzutów i obelg jakimi obrzucił go fejsbuk. Nikt tego jednak nie zrozumie, ponieważ nie znajdujemy się w sferze zdrowej, ludzkiej kultury, znajdujemy się w obszarze chorych, socjalistycznych aspiracji, kiedy oferta od hierarchii takiej jak FB traktowana jest niczym dar niebios i nie można jej po prostu odrzucić. Jeden z komentatorów umieścił pod tą informacją znamienny bardzo wpis, zapytał czy spotkanie będzie z kimś na poziomie czy z lewakami-cenzorami…Cóż tu dodawać…

Najgorsze zostawiłem na koniec. Żeby się Wam nie zdawało, że Targalski i Kania to szczyt możliwości „naszych”, macie tu pana Pawlickiego w kolejnej odsłonie. W taki oto sposób pan Maciej poprawia humor sobie i innym aspirującym. W ten sposób chce leczyć nas z narodowych traum i fobii, a także – co chyba oczywiste – z choroby najważniejszej, z kompleksu niższości. To tylko 11 minut, ale zabawa jest naprawdę przednia.

https://www.youtube.com/watch?v=1tHH0kfJi3c

Targi książki w Bytomiu odbędą się w przyszłym roku w hali na Skarpie, w pierwszy lub drugi weekend czerwca

Na tym kończę na dziś. Zapraszam na stronę www.coryllus.pl do księgarni Przy Agorze, do sklepu FOTO MAG i do księgarni Tarabuk. Przypominam też, że w sklepie Bereźnicki w Krakowie przy ul. Przybyszewskiego 71 można kupić komiksy Tomka.

Zapraszam też na stronę www.rozetta.pl gdzie znajdują się nagrania z targów bytomskich.

Telefonów dalej nie odbieram

  81 komentarzy do “Wolność, równość, szyderstwo”

  1. Hehe, ciekawe dlaczego w tym filmiku Hitler tak bardzo przypomina Kaczyńskiego 🙂 Przypadek, czy jakaś aluzja?

  2. Pawlicki nie kieruje się takimi motywacjami, jego interesuje wysokość gaży, jeśli ten pan zażyczył sobie mało, albo wręcz nic, to wystąpił i tyle

  3. Jesteś w znakomitej formie.
    Coś sobie od Ciebie pożyczę.

    .

  4. z fejsbookiem można się sądzić w sensie za obraze uczuć religijnych itp. Co w ogole jest ciekawe bo fejsbook według mojej wiedzy działa na podstawie prawa kaliforni.

    Proces o cenzure to jakaś kpina, bo to nie jest cenzura tylko polityka firmy, to tak jakbyś się sądził z wyborczą, że nie chcą publikować twoich postów.

    Po drugie to jest tak słabe, że mi się niedobrze robi pipy normalne, a nie „prawica narodowa” płaczki żydowskie, rzucili się wszyscy na obce kanały dytrybucji i się dziwią, że nie mogą ich używać dowolnie do własnych celów.
    A zdrugiej strony „niezależni” dziennikarze tworzą portal „nieideologiczny” za pół grubej bańki https://sejmlog.pl/

  5. Przecież ten filmik, to zerżnięta „Burza” Macieja Parowskiego, którą wpierw opublikował na łamach „Fantastyki” w okolicach 1990 roku, a później artysta Truściński rysował do niej komiks chyba przez jakieś 10, czy 15 lat. Komiks okazał się tak wybitny, że opublikowany został w jakimś zbiorowym wydawnictwie w śladowym nakładzie. Widać jakiś egzemplarz tego dzieła wpadł Pawlickiemu w łapki…

  6. Dlaczego oni nie wynajmą Ciebie, żebyś im zrobił własny fejsbuk?

  7. Rysował komiks przez 15 lat….co ci ludzie chcą osiągnąć?

  8. Mała poprawka – komiks „Burza” narysował artysta Gawronkiewicz. Wydali go w składaku w 2003 roku. Czyli rysował go jakieś 13 lat.

  9. Nie chodzi o mnie ale od kogokolwiek, tzn. dam sobie trzy palce obciąć, że wśród szerokiego grona sympatyków RN jest conajmniej kilku ludzi którzy by to zrobili w dwa miesiące za darmo w całkiem przyzwoitej formie, ale oni RN nie są jakby to powiedzieć „doktrynalnie” zdolni do przeprowadzenia tego, bo trzeba wiedzieć co się chce i po co się chce.

  10. Nie są, bo są narzędziem…

  11. Fejsbyka można co najwyżej olać i to z daleka żeby się nie zorientował kto i nie wiedział za co.
    Inaczej można skończyć jak „narodowcy” i MaxK. który informuje kogo tylko może że jest na jakiejś wojnie UWAGA o „lajki”. Jestem ciekaw jak czują się ci wszyscy którzy sponsoruja oba projekty (albo nadają im swoją powagą wiarygodności) w przekonaniu że wspierają cos ważnego. Lepiej by było dla nich wpłacać na Jaworowicz bo nie wiedzą co czynią.
    No ale to jest efekt tego o czym dziś (zresztą nie tylko dziś) opowiada nam tak sugestywnie gospodarz – efekt rewolucji równościowej. Jeśli „aspirujący” do elity „poważni” ludzie którzy mają jakiś wpływ na opinię publiczną nie przestaną się wygłupiać to „…To co zostanie nam w ręku i co będzie pociechą na długie lata pustki i coraz bardziej dojmującej tępoty, to aspiracja, czyli picie kawy z obłupanej filiżanki z odgiętym finezyjnie paluszkiem…”

  12. O to właśnie chodzi że nic. Oni chcą tylko oszczędnie gospodarować „legendą”. A jaka to legenda i ilu się na nią łapie to pokazało 123 (prawie) tys. ze zbiórki po znajomych. Ile by zebrali gdyby nie fejsbyk? 🙂

  13. ahahahahahahahaha lądowanie Jankesów w Dąbkach hahahahahahaha dawno się tak nie uśmiałem

  14. Tak na marginesie.
    Tak jakoś skojarzyły mi się słowa o dewastacji kultury z dawno temu wygłoszonym zdaniem rosyjskiego cara , który po obejrzeniu folklorystycznego występu w Spale, miał powiedzieć, że jest mu przykro, że taki ładnie śpiewający i tańczący naród, będzie zrusyfikowany.
    A w kilka lat, dosłownie kilka lat później nie było cara (co to nie chciał rusyfikować, ale musiał) i nie było rusyfikacji polskiego folkloru.
    A tak jeszcze refleksja do dzisiejszych spraw, czy członkowie Ruchu Narodowego kształcą się w tematyce o której mówią,?

  15. Dawno już nie widziałem większego szajsu. Niby śmieszne ale pewnie filmik kosztował z milion złotych.

  16. Tak czy owak 🙂 Pawlicki amerooptymista. Hahahahaha Kutrzeba głównodowodzącym. Niechby chociaż Gen Szylling ale nie Kutrzeba 🙂 Lubię Sci – Fi ale tego „Fi” musi być w rozsądnej dawce 🙂

  17. Nie mogę zrozumieć dlaczego robią takie pierdy. No dobra domyślam się. Zychowicze i inni.
    „W zasadzie jest to walka o to, kto – dysponując państwowymi pieniędzmi – będzie formatował historię. „

  18. Wybacz drogi Coryllusie ale jeśli mają nas leczyć to, jak mawia mój lekarz rodzinny zapisując najdroższe leki, leczenie za darmo to leczenie na darmo. A ten fagas jest przecież fachurą a nie jakimś amatorem.

  19. Jakim fachurą? To jest oszust nie żaden fachura

  20. A może to jest tak, że mając polskie położenie geograficzne, to jedyna możliwość jaka nam zostaje to pomarzyć, czyli co by było gdyby…..
    Ciekawe ile kosztował ten pomysł zrealizowania marzeń … dla nas ?

  21. wszedzie dobrze gdzie nas nie ma

  22. A Pawlicki po paru takich hitachi nadal będzie twarzą ludzi nabitych w kredyty we frankach. Tylko będzie taki trochę mniej zdeterminowany. Może nawet nakręci filmik dla tych nabitych w kredyty „Jak mogłoby być, gdybyś wziął kredyt, lecz nie było Smoleńska”.

  23. Jest fachurą w oszukiwaniu,

  24. Allo, allo – na skalę światową.
    Jak się już wyśmieję nad formą, to napiszę, jakie myśli mi się nasuwają po obejrzeniu tego filmu.

  25. durny ja – złośliwy Coryllus – po co głupi włączyłem tego linka – teraz z tydzień niestrawności

  26. RN nie istnieje już, liderzy, mimo dobrych chęci, nie rozumieli wiele, chyba nadal nie rozumieją. Niektórzy jedynie chcieli się przeprowadzić do Warszawy i czasami wystąpić w TV. Było sporo pracy zawsze i wszyscy tyrali, ale jak się niektórzy wybili, to porzucili sprawy przyziemne. Dziś nie ma realnie żadnej organizacji narodowej poza ONR, a praca polega na wykonywaniu zleceń od lokalnych zgromadzeń zakonnych, bez ostentacji. Nie ukrywam, że nie ma jasnej doktryny, tylko intuicja i bezwzględne posłuszeństwo wobec KK, bezwzględne.

  27. Niestety, przez lata komunistycznego, a obecnie liberalnego wychowania, straciliśmy umiejętność roztropnego wydawania poleceń i skutecznego ich egzekwowania. Dlatego warto sięgnąć po Umiejętność rządzenia i rozkazywania – doskonały, zwięzły i przejrzysty poradnik kształcenia rozumu i woli, by jak najlepiej rządzić sobą i innymi. Jacek Woroniecki OP

  28. Nie macie innego wyjścia, bo nazwa jest taka, że wszyscy będą w nią walić, choćbyście byli najniewinniejsi na świecie.

  29. Coryllus zlosliwy, a Pawlicki wysokiej klasy specjalista od geopolityki.

  30. Strach pomyśleć co będzie jak się za ekonomię weźmie

  31. To sa juz Tworki w czystej postaci… na idiotow nie wolno dac ani grosza!

  32. Ty o Pawlickim, Toyah dziś nie mniej celnie o Gadowskim.
    Oni Wam tego nie wybaczą. Wybaczą tym, z którymi utrzymują kontakt wzrokowy i do których strzelają zza barykady swoimi ślepakami. Wy stoicie za ich barykadą i śmiejecie się z odłoniętych dupsk. Tego się nie wybacza.
    Jak znam i pamiętam życie to wprowadzą przydział na papier i będą to tłumaczyć walką ze szkodnikami w Puszczy Białowieskiej i walką z nieuczciwymi leśnikami spekulującymi nielegalnie leszczyną.
    Albo wytłumaczą, że Klinika Języka przydziału nie dostanie, bo nie jest objęta umową z NFZ.

  33. …wytrzymałem do 4 min. i nie wiem co powiedzieć… h.. dupa i kamieni kupa. Nawet tyle po nich nie zostanie. Banda frajerów.

  34. Od paru lat jest dla mnie jasne, ze Gadowski to jest popierdulka.

  35. Dobrze powiedziane…-ukrywa istotne hierarchię….po prostu nie widzimy struktury ,która rządzi…
    Na każdej płaszczyżnie jest to zauważalne…nie ma komu dać w pysk!

  36. Wystarczy walić w stół 🙂 szkoda dawać takim satysfakcję z bezpośredniego kontaktu

  37. nie ma żadnej gwarancji, że cokolwiek użebrali – slowa, slowa

  38. problem stryktur wykonujących realna władze jest wnioskiem np. z dysertacji doktorskich badających metodyke podejmowania decyzji np. w organizacjach międzynarodowych, wniosek jest jeden: żadne okazywane formalnie struktury nie są gremium do podejmowania decyzji – decyzje podejmuje się gdzie indziej;- to jak z wyrokami w polskich sądach – bynajmniej nie zapadaja na salach sądowych i to wynika z treści m.in. orzeczeń np. SN RP IV KK 93/09; rynek na decyzje jest wszędzie i gdzie zapotrzebowanie i kasa to są i decyzje w strukturach niejawnych [rozpracowywanie takich struktur przypłaca się wielokrotnie życiem];

  39. ale trzeba ów stół zdefinować oraz dobrać narzędzia do owego walenia w ów stół

  40. to wynajęci aktorzy do słabiutkiego spektaklu w kilku odslonach

  41. Voila,

    Ja wytrzymalam do 2 min. i 31 sekund! Banda frajerow to malo powiedziane… to banda
    tlumokow i debili… do wyciecia, bo tylko szkody i koszta generuja… nic wiecej!

  42. Tego jelopa Ssssakiewiczowego zwa… Rambo… Rambo z Balkan!

  43. To świetna notka. W punkt. Socjalizm = socjalizm

  44. Dopowiem tylko, że sędzia też miał jakieś otoczenie, w którym się wychowywał. To nie tylko rodzina, bo często młoda osoba lubi być w kontrze do rodziców. Z jakiś przyczyn będzie ulegał wpływom. Nawet nieświadomie, wydając wyrok, na który nikt nie wpływał, wyda go na modłę tego wychowania i swego towarzystwa. Nie istnieje coś takiego jak niezależność całkowita od czegokolwiek, bo samo prawo jest nieprecyzyjne.

  45. Onet zamieścił wywiad Bartosza Czartoryskiego z Marcinem Szczygielskim, chłoptasiem Raczka, na temat ekranizacji jego książki dla dzieci „Za niebieskimi drzwiami”. Ogólnie to można zatytułować wywiad popierajmy się. Poniżej cytat:
    Marcin Szczygielski: Cały czas coś się jednak przez te lata z „Za niebieskimi drzwiami” działo i niezmiennie książka ta pozostawała dla mnie aktualna. Ukazał się chociażby przekład niemiecki, kontaktowali się ze mną i tłumacz, i redaktor, czyli byłem w prace zaangażowany, a niedawno podpisałem umowę z wydawnictwem ukraińskim na publikację tamtejszej edycji powieści. W wielu szkołach podstawowych jest też lekturą uzupełniającą, jeżdżę więc często na spotkania autorskie z uczniami, żeby z nimi o niej rozmawiać.

    Kiedyś do dzieci dopuszczało się ludzi stosownej proweniencji, chociaż były przypadki dopuszczania ludzi podejrzanego autoramentu, nawet do królewiczów, jak choćby Kallimacha, a skutki były do przewidzenia.

  46. Nikt mi nigdy nie odpowiedział jaka jest różnica między pedofilem, a pederastą ? 1 dzień ?

  47. Ta książka, on sam i wszystko co jest z nim związane to dewastacja…

  48. Gospodarzu, zrezygnowałeś w tym roku z targów książki w Krakowie, a tu taki numer. Źródło niezbyt godne zaufania, ale sprawa współgra z tytułem.
    http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/jacek-palkiewicz-targi-ksiazki-w-krakowie-ochroniarze-zaatakowali-kobiete/bpm7rl0

  49. A internet od Chińczyków?

  50. Izraelscy ochroniarze rządzą…niesamowite…

  51. Żydy robią co chcą 😀 ale cyrk

  52. Nie uwierzę, że zdziwiony.

  53. To jest najmniej ważne i nie ma sensu się o to zabijać ani czego udowadniać nawet jeśli faktycznie wpłacono tylko 10 zł a resztę przelał Soros. Wynik idzie w świat. A jeśli oni naprawdę liczyli na efekt propagandowy a nie na frajerów to nie rozumiem czemu nie podali wyższej kwoty

  54. Wystarczy kłamstwa/propagandę z prawdą zestawiać. To się właśnie na tym blogu dzieje. W wymiarze słowa nic więcej zrobić się nie da. Ale na poczatku zawsze jest „tylko” słowo

  55. Jeśli ugrzęźniemy w przekonaniu że niezależność determinuje środowisko i kodeks „prawa cywilnego” to przynajmniej nie używajmy słowa niezależność

  56. Jedno spojrzenie (takie samo ale nie to samo)

  57. W sumie święte słowa. Ja uważam, że „niezależność” tak naprawdę nie istnieje. Ewentualnie do czasu …

  58. Normalny człowiek zawsze się zdziwi na tego rodzaju okoliczność. Tylko psychopata uzna to za normę bo w końcu „nihil novi” i był czas przywyknąć.
    Tymczasem patologie należy piętnować przy każdej okazji

  59. Jedni to ludzie prześladowani, walczący o swoją godność i pozycję w społeczeństwie = prawo do dziedziczenia na preferencyjnych warunkach, drudzy to przestępcy. W jakim świecie my żyjemy, że 1 dzień robi taką różnicę.

  60. za panem Stanisławem „.. na co przed wielu laty zwrócił uwagę Guy Sorman mówiąc, że kapitalizm jest w każdym kraju odmienny, podczas gdy socjalizm wszędzie jest taki sam. …”

  61. Niekoniecznie psychopata. Realista. A piętnowac trzeba, zgadzam się, tylko nie umniejszajac zagrożenia.

  62. Najwyższy stopień moich aspiracji. Marzenie, żeby powróciły podwieczorki. Najlepiej domowe. Podwieczorek, posiłek niekonieczny, stanowi dla mnie przejaw spokoju, dostatku i kultury. I miłości, bo ktoś musi chcieć go zrobić.
    Paluszek na uszku filiżanki pozostawić nie odgięty.

    https://youtu.be/fEk8J-br0U8

    Kiedy w Polsce będzie dobrze? Jak będą podwieczorki.

  63. jeden zero sześć sześć

  64. Ale co, aluzjonisto? Nie kumam.

  65. Aaaa!!! Dotarło! 1066.

  66. Dziś nie napiszę, może kiedyś. przy okazji. Ale myśli nie są bynajmniej rozrywkowe.

    Głupoty nie lekceważyć, vide Wałęsa.

  67. Nie Hastings.
    Jakieś półtora roku temu w pierwszy dzień tygodnia wieczorem szukałem miejsca przy Dworcu Centralnym – aby zaparkować – i zdecydowałem przejechać się ulicą Złotą od Jana Pawła do Emilii.
    Ugrzązłem z powodu dwu autokarów, z których wypakowywała się wycieczka mężczyzn. Prawie każdy wynosił z bagażnika bagaż w kształcie torby na kije golfowe. Spojrzałem w lewo, spojrzałem w prawo i już wiedziałem , żeby obie dłonie trzymać na kierownicy.
    Ci ze starych fotografii mieli korkociągi obok uszu, ci mają korkociągi z uszu.

  68. Przypomnialo mi sie jak moja sp. tesciowa cale zycie marzyla o domku z gankiem, z ogrodem
    wlasnie w Milanowku… ale bardzo szybko owdowiala i jej zycie potoczylo sie nie tak
    jak chciala… ale wspominala do mnie o tym Milanowku do smierci.

    Oj… chyba jeszcze duzo wody w Wisle uplynie zanim beda podwieczorki.

  69. Patrz, jaki zbieg okoliczności?
    Co na to saturn-9

  70. odleciał do bazy na Księżycu. 🙂
    po prostu poszedł spać.

  71. Dlatego osobiście zalecam nie przeznaczać ani jednej godziny na ten ich świat za wyjątkiem zwrócenia uwagi/reprymendy za owe spojrzenie. Niech wiedzą/czują na plecach oddech „ciemnogrodu” ale bez dawania im pola na ubitej ziemi. Inaczej ciągle będą epatować biednych ludzi złudzeniem że ich świat to tylko inna wersja „miłości”

  72. Wolność, równość, szyderstwo
    których trzech udzielił Gospodarz.

    Dzięki !

  73. W spokoju obejrzałem.
    Parę dni temu w TVP H był film o
    https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zsef_Mindszenty
    Gdyby nie leszczyna nic bym nie zrozumiał.

  74. Wolność-Równość-Błazeństwo…

  75. Tak: liczby, liczby „hokus-pokus-cabalibus”.
    Przesłanie jest w kodzie liczbowym, po redukcji teozoficznej z 122,535 wychodzi 54 czyli odbicie w lustrze z 45. „Wynik idzie w świat.”
    *535* jestem w stanie wyjaśnić ale *122* jeszcze nie wyczułem.

    OKOltyści wiedzą co piszą…

    Patrz mój wpis z 4 listopada 2016 o 12:24

    A słowa, słowa to bańki mydlane albo 'piaskowego dziadka' pyłek w oczy dla uśpienia tych wszystkich co w innej tradycji wyrastali.

  76. Tak, po kazdym dzionku drapania sie po glowie w nocy sen… abym nie odlecial za bardzo i za kazdym weglem weszyl spisek…

    Ach te korkociagi: 93 i 63

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.