styczeń 122021
 

No i wiemy przy okazji, dlaczego przez tyle lat nie zlikwidowano Korei Północnej, a Trump robił wokół siebie szum gadając z Kimem. Nie uczyniono tego, żeby było z kogo czerpać wzory do zarządzania całą resztą przez najbliższe dekady. Koreańska pierwsza kadrowa, prowadzona przez chińskich inżynierów dusz już się szykuje do desantu na Amerykę.

Wygląda też na to, że Trump był niezbędnym elementem, by całą operację przeprowadzić, albowiem jego image i wszystko co reprezentuje, kojarzy się całemu światu z amerykańskim imperializmem lat 60 – 70 tych, no i kultem żółtego diabła, czyli dolara. Wszystkim tym kierują oczywiście Żydzi z wielkich korporacji zarządzających komunikacją społeczną. Na czele stoi Mark Zuckerberg. Ktoś powie, że zwariowałem. Być może, bo powyższa wizja zjawiła się w mojej głowie w chwili, kiedy dostałem rano pakiet linków zawierających puszczane na twitterze filmiki z zamieszek w Waszyngtonie. No i news dotyczący postawienia Trumpa przed sądem za podżeganie do buntu. Za podżeganie do buntu…! To jest naprawdę niezłe. W demokracji istnieje pojęcie buntu i służy ono do piętnowania przeciwników politycznych. Jak za rządów sułtana Bajazyta. Tego właśnie dowiedziałem się dziś z rana. Teraz już każdy będzie mógł być oskarżony o podżeganie do buntu, a my musimy uważać przede wszystkim na tych, których oskarżą jako pierwszych, czyli również na Trumpa. Oni bowiem podpiszą wszelkie lojalki i będą zajmować się już tylko wyszukiwaniem i wskazywaniem innych, podpadających pod kategorię podżegaczy. Patrzmy więc uważnie, kto będzie pierwszym oskarżonym w Polsce.

Nie ukrywam, że jestem wstrząśnięty. Myślę, że przebieg wypadków będzie następujący. W czasie kadencji pana Józia, ustalone zostaną ostatecznie zasady sprawowania rządów nad Ameryką i podział wpływów. W odległych prowincjach wybuchnie sprowokowany bunt, który zostanie krwawo stłumiony, a jego przywódcy poniosą stosowną karę. Do władzy, na nieznanych jeszcze zasadach dopuści się tych co siedzą teraz w Guantanamo za terroryzm, bo musi być pluralizm. Po odejściu pana Józia ukonstytuuje się biuro polityczne i jego szef, który być może będzie nazwany pierwszym sekretarzem, a być może nie. Nazwy nie grają na razie roli. Wszystko ku temu zmierza, a ja ciekaw jestem jaką pozycję w tej układance zajmuje nasz kraj, którego politycy dostali swego czasu różne gwarancje do faceta nazwiskiem Jeb Bush. Myślę, że może się łatwo okazać iż wszystko czym żyliśmy do tej pory jest złudzeniem, a nasze, to znaczy naszych polityków zaniechania, nawet bardzo drobne, zamienią się w lawinę kamieni spadających nam niespodziewanie na głowy. Oby tak się nie stało, ale trzeba brać taką opcję pod uwagę.

Co ja dostałem w tych linkach? Proszę bardzo. Oto pierwszy news. Policja wpuszcza tak zwanych demonstrantów do budynku i przygląda się wszystkiemu biernie. Aż chce się zapytać, a gdzie są nowojorscy gliniarze? https://twitter.com/christina_bobb/status/1347596278583197698?s=20

Tu kolejny link do filmu, gdzie widać jak grzeczny policjant wskazuje buntownikom drogę gdzieś do środka https://twitter.com/RobertTekieli/status/1347518117585555456?s=20

A tu mamy faceta, który na oczach licznie zgromadzonych osób, w tym funkcjonariuszy zabija kobietę strzelając do niej z pistoletu https://twitter.com/KsiadzRobak_/status/1347097253585039360?s=20

Pod tym zaś linkiem widzimy, jak cieszą się przyszli zarządcy naszego baraku, którzy już obstalowali sobie w centrali szkolenia dla młodocianych kadr, składających się oczywiście z ich progenitury https://twitter.com/Adamowicz_Magda/status/1346898827631095813

Myślę, że jedyna nadzieja jest w tym, że oni się pobiją o pieniądze, albo że okaże się iż nasze tereny zostały przydzielone wraz z całym inwentarzem innemu chanowi i on nie będzie wcale zważał na lokalne stosunki, jakie tu panują. Wprowadzi swoje tiumenie, wyznaczy zarządców, a oni będą robić wszystko w myśl instrukcji tajnych. No, ale po dekadzie, dwóch będzie się można z nimi jakoś dogadać.

A tu mamy link w jakiś tam sposób potwierdzający moje dzisiejsze wizje

https://twitter.com/droppedchevyy/status/1348325675971833857?s=19

Tutaj zaś mamy link potwierdzający moje przypuszczenia dotyczące wypuszczenia kolegów z Guantanamo i wyznaczenia im jakiegoś obszaru do zarządzania.

https://amp.dw.com/pl/pa%C5%84stwo-w-pa%C5%84stwie-arabskie-klany-w-berlinie/a-41784538?__twitter_impression=true

Kłopot w tym, że wszystkie te newsy pochodzą z portali, których zarządy i właściciele podejrzani są o współudział w zaistniałej sytuacji. Cóż to może oznaczać? No tyle, że stawiają oni na dynamiczny rozwój sytuacji, a tak zwana wolność słowa, służyć będzie już tylko do montowania prowokacji, które z kolei stanowić będą pułapkę na legalne i działające w majestacie obecnego prawa struktury. Mam bowiem głębokie bardzo przeczucie, że aby znaleźć odpowiednią analogię z tym co nadchodzi, musimy się cofnąć do XIII i XIV wieku. Chodzi mi o to, że zmiany będą głębokie, a ci, którym się zdaje, że mają w rękach uwierzytelnienia, istotne dokumenty i gwarancje, a także poparcie polityczne, zostaną skazani na zagładę. Dowiedzą się o tym ostatni, albowiem takie jest podstawowe i najważniejszej założenie strategii. Ludzie zaś są bezradni wobec gwarancji i w imię tychże gotowi są zaryzykować wszystko, przede wszystkim zaś poparcie narodu. Od tego też zaczyna się budowanie pułapki, od zanegowania roli demosu i wskazania jak bardzo jest on zdegradowany, jak bardzo młode pokolenia są wykolejone i nieprzydatne do poważnych zadań. Bez rzecz jasna wskazania przyczyn i winnych tego stanu i pobieżnego choćby zbadania czy to rzeczywiście tak jest, czy może ktoś celowo wprowadza nas w błąd.

Tworząc taką strukturę jak teraz, opartą na świadczeniach państwowych, dotacjach branych nie wiadomo skąd, intelekcie stymulowanym punktami systemu bolońskiego i bieda-oligarchiach, dla których atrakcją jest wycieczka do Ameryki, nie mamy szans na obronę. To są wszystko antywartości i antyjakości. Ci faceci, co straszą berlińską policję i rządzą miastem przy udziale jego urzędników, dobrze o tym wiedzą. I wiedzą też, że przyszłość należy do nich, brakuje im w zasadzie tylko jednego – formuły legalizującej ich działania i ich władzę. No, ale nad tym pracować będą już niebawem zespoły eksperckie w samym centrum demokracji, to znaczy w USA.

  27 komentarzy do “Wygląda na to, że Chiny jednak podbiły Amerykę”

  1. mnie tylko mrozi fakt, że jak staram sie wytłumaczyć znajomym, że media społecznosciowe puszczają tylko to co chcą puścić to mi nie wierzą. ostatnio ogladałem wiadomości na dwóch telewizjach prywatnych, tam tylko kopia z CNN, nikt nie starał się zadać prostego pytania, kto zyskał na zamieszkach, a kto stracił.

  2. Dzień dobry. Tak to może wyglądać. Ja – jako widz uodporniony jeszcze w czasach Macieja Szczepańskiego (to była telewizja… ) oglądam to spokojnie. Z „demokracją” tak jest najczęściej, ze im się o niej więcej trąbi, tym bardziej jest fasadowa. A że lud amerykański nie wyróżnia się przenikliwością ani skłonnością do wnikania w szczegóły – ma to co ma, gorzej, że i my możemy oberwać odpryskiem. Rządzi „grono” stabilne mniej więcej od czasów ojców założycieli, układa się z Koroną, raz wytarguje więcej, raz mniej, teraz chyba będą musieli nas oddać, bo będziemy potrzebni do innych zadań. Może to i lepiej. Chiny robią swoje, myślę, że przestudiowali dokładnie casus Żydów i na tych samych fundamentach tworzą swoją organizację, o zasięgu światowym, co się okaże za jakieś 20-50 lat. Eksperymenty typu Korea na pewno są przez kogoś sponsorowane, może to taka ziemia niczyja do prowadzenia negocjacji. Los ich w każdym razie jest marny. W tym kontekście nasi pastuszkowie być może wybrali najskuteczniejszą metodę na przeżycie: udawać głupiego.

  3. Zastrzelenie tej kobiety to była egzekucja. Starannie dobrano ofiarę. Żołnierza sił powietrzno desantowych. To jakiś symbol, ale nie wiem czego. Na Majdanie pierwszą ofiarą był ormiański poeta.

  4. Egzekucja to na pewno. Wybór ofiary przypadkowy bo na czole nie miała napisane kim jest. Ciekawe w jaki sposób mieli by ją odnaleźć ? W takim tłumie i chaosie ? W scenariuszu były rozpisane 2 ofiary: 1 osoba demonstrująca, 1 policjant (rzekomo poturbowany zmarł), plus nierozpisane 1 osoba stratowana przez tłum, 2 zmarło na zawał i wylew. Suma 5 zgonów….brrrr…straszne

  5. Ja zauważyłem, że coraz mocniejszym argumentem (za czymkolwiek) jest brak podstaw. I nie jest on ukrywany, jak onegdaj, jakimś casus belli, czy czymś takim. Obecnie brak podstaw reprezentuje coraz śmielej sam siebie. Myślę, że to jest ważne i jednocześnie nieuniknione (jak dopiero teraz się okazuje) następstwo zbiorowej, szybkiej komunikacji.

    Okazuje się otóż, że niewiele mamy do powiedzenia, jeśli chcemy zrobić coś złego. A chcemy często, znacznie częściej, niż sądzimy. Znana nam i lubiana wolność wypowiedzi przechodzi od swojej pierwotnej funkcji, tj. super-cenzury na wyższy poziom: milczenia. Zostaje nam przyznawane prawo do milczenia.

    Wychodzi na to, że pozostanie, jak zwykle, lekkostrawialna bibuła. Tylko kto ją będzie dystrybuował?

  6. Od prezydenta do szaraczka – Krótka Historia Dezinformacji

  7. Biden właśnie ogłosił, że bezpieczeństwem wewnętrznym zajmie się uciekinier z Kuby Alejandro Mayorkas. Będzie walczył z : terroryzmem wewnętrznym, odradzjącym się neonazizmem, falą białej supremacji i przede wszystkim z antysemityzmem.

    Masz czego chciałeś Grzegorzu Dyndało!

  8. To proste. Monitorowali ją przez komórkę. Wiedzieli że pójdzie na wiec, że weszła do środka. Zabójca ze służb otrzymał współrzędne. Znał jej twarz. Wypalił. Bang! Jest trup. Jest nowy masoński symbol.

  9. Po kilkukrotnym obejrzeniu stwierdzam, że kobieta nie została zastrzelona. Spadła bardzo sprytnie na nogi, nie jak ktoś zastrzelony zupełnie bezwładnie. Poza tym  plecak który ma na sobie, bardzo sprytnie amortyzuje upadek i ochrania głowę. Ciekawe co tam z naszym policjantem ? Ale scenariusz się zgadza: rozpisane 2 ofiary: 1 osoba demonstrująca, 1 policjant. Miało być i było.

  10. A strzelający miał symbol masoński wpięty w klapę ? Błąd Watsonie. Według mnie kobieta jednak nie została zastrzelona, o czym w komentarzu powyżej.

  11. To są daleko idące spekulacje.

    Zakladając jednak, że padł strzał i kobieta została zabita, pojawia się pytanie – czy użycie broni było w takiej sytuacji legalne ? Na ten temat nie ma żadnej dyskusji, od razu ustalono oficjalną wersję, przypisując Trumpowi wszelkie zło. Trump dostaje teraz łupnia jak Kaczyński, a może nawet lepiej. 🙂

    I niezależnie od tego dla kogo obaj tak naprawdę pracują, bo nie wiem, obłuda tej sytuacji ukazuje skalę  skrzywienia świata.

  12. A przewrót wojskowy nie wchodzi w grę? Generałowie będą patrzyli tylko z otwartymi genami? Przecież Zuckerbergow można zastrzelić. Zwyczajnie, z pistoletu. Można i rakietą albo bombą z drona, razem z ichv wypasionymi willami

  13. Poprawka: z otwartymi gebami, nie genami.

  14. Oczywiście, że nie masoński. Konfucjański, zaratusztrianski, ewentualnie Matkę Boską z Guadelupe. Mam nadzieję, że kobieta żyje i że to był żart. Ale wątpię. Zaraz obejrzę jeszcze raz film.

  15. Faktycznie, poleciała jak na spadochronie, jak to żołnierz desantowiec. Poleciała do samego dowództwa. Alleluja! A Ty, ja, dowcipny i prostoduszny jesteś.

  16. Ale pan plecie. Cukierka trzeba zwyczajnie  zbankrutować. Po co komu tak naprawdę te urządzenia?

  17. Bedzie dobrze, biale heretyckie elity wiedza co robic.

  18. Czy ktos sie zastanowil co mialo byc debatowane tego dnia w Senacie? Miala byc debata o falszerstwach wyborczych….i dlatego do akcji weszla Antifa…

  19. Na filmie z tego linka https://twitter.com/KsiadzRobak_/status/1347097253585039360?s=20
      widać raczej niewiele. Strzał oddał jakiś zamaskowany pracownik ochrony, przez zabarykadowane drzwi, być może ze wzmocnioną szybą. Kto wie czy na Kapitolu szyby w drzwiach nie są kuloodporne. Oczywiście nie wiemy co tam się działo wcześniej, ale w trakcie strzału demonstranci zachowywali się o niebo spokojniej od feministek na KAŻDEJ zadymie w Polsce. Może zauważyli ludzi uzbrojonych w broń długą? Ten mężczyzna który pomaga jako pierwszy rannej, ma gogle których używa się w czasie protestów przeciw gazowi łzawiącemu, więc zapewne liczył się z tym wychodząc z domu. Uzbrojony w broń długą mundurowy, daje być może znak, chyba strzelającemu, że jedna osoba została ranna oraz unika celowania w kogokolwiek. Chodzi mi o to, że gdyby spodziewali się prawdziwych problemów może celowaliby wyżej, np. jak ów strzelec?  

  20. Ja myślę, że chodzi o prowokację do zamieszek w takiej skali by można później z humanitarnych względów cofnąć prawo do posiadania broni. To jest pierwszy etap lepszego „nowego wspaniałego świata.”

  21. Jak ktoś smieszkuje i zarzuca mi prostoduszność utwierdza mnie to w przekonaniu, że mam rację 😉 Także dalej niech Pan wierzy w masońskie namierzanie komórki i szuka odpowiedzi czego to mogło być symbolem

  22. Do dzisiejszej ilustracji dodałem dzisiejszą szkołę angielską. Te avatary na monitorze to dzieci, które na żywo reagują na prowadzone lekcje i świetnie się bawią. A w domu czerpią wiedzę z kanałów, które nie mają nic wspólnego z Facebookiem i Twitterem. Dzisiejsi mogułowie srogo się zawiodą, tak jak Ma Bell w roku 1984. To właśnie z wydawnictw Bell przed rozparcelowaniem tej korporacji zaczerpnąłem dzisiejsze ilustracje. A do tego dodałem zabawne okładki dwóch książek. Kto ma ochotę niech porówna czym się różni Mismanagement od MIS Management.

  23. Czyli, wierzy Pan, że kobieta przeżyła? Że taki z niej fakir z dziurką w szyi? I że na kolejnych, tym razem tajnych filmikach wstaje, ociera keczup z alabastrowej i całej swej skóry, a potem śmieje się i świętuje z kolegami. To taka wizja zaświatów a la Zuker & Company.

  24. Kobieta nie krzyczy, nie wije się, nie trzyma się za miejsce postrzału. Jeśli została zastrzelona na miejscu to dlaczego nie upada bezwładnie ? Dlaczego upada na plecy, amortyzując upadek plecakiem, ochrania głowę, a przez pewien czas leżąc na ziemi, trzyma obie stopy na ziemi i nogi zgięte w kolanach ? Tak się zachowuje ktoś zastrzelony na miejscu ?  Nie chce Pan pozbyć się maniery smieszkowania i nie odnosi się do moich argumentów więc dyskusja z Panem nie istnieje.

  25. Czy jest Pan lekarzem? Widział Pan wiele zgonów po postrzale?

  26. A Pan jest ? Może specjalistą od namierzania przez komórkę ? Może od podawania współrzędnych osób w tłumie ? Może od masońskich symboli ? Jak ktoś upada w ten sposób, żeby nie uderzyć się w głowę, amortyzując upadek plecakiem to Pan wybaczy ale to jest mocno podejrzane.

  27. Po prostu uważam Pana teorię za nieprawdopodobną. Oszustwo łatwo odkryć, a stawka była zbyt wysoka.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.