Paź 172017
 

Od rana jestem wkurzony, sąsiad sprzedał internet jakiejś firmie z Piastowa, a ci mi go wyłączyli. Nie ma z nimi żadnego kontaktu. Szlag by to jasny trafił. Ponoć dlatego, że się nie zweryfikowałem. Jak mam się zweryfikować, kiedy nie można się do nich dodzwonić? Nic w ogóle nie można z nimi zrobić. Umowy też nie przysłali. Podpiąłem się pod sieć innego sąsiada, ale ta chodzi jak po heine. Nie wiem co będzie. Nie mamy tu innych możliwości korzystania z sieci. Jeszcze się okaże, że trzeba będzie biuro na mieście wynająć. No dobrze, ale tekst musi powstać, postaram się więc coś napisać.

Ponoć marsz niepodległości ma ruszyć w tym roku z hasłem „My chcemy Boga”. Odezwał się na to Rafał Aleksander Ziemkiewicz i napisał żartem, że może lepsze byłoby hasło Gott mit uns. Ja się z panem Rafałem nie zgadzam, uważam, że to pierwsze jest bardziej odpowiednie. To drugie zaś może się komuś niepotrzebnie skojarzyć z hitlerowcami, a tego byśmy nie chcieli, prawda? Ja wiem, że marsz niepodległości, to jest impreza, z którą wiele osób polemizuje, ale nie można jej tak po prostu zamknąć, bo okazałoby się, że decyzja ta neguje zasady demokracji i pluralizmu. Trzeba więc ten marsz wyszydzić. Jeśli oni chcą sobie wziąć na sztandary Boga, to nasi walną ich bogiem niemieckim, prosto od Hitlera. Ja oczywiście wiem, że polemika dotycząca marszu w żaden sposób, nawet w jednym punkcie nie dotyka spraw, o których zwykle tu mówimy. Warto jednak przedstawić ją w tych, bliskich nam kontekstach, szczególnie, że polemista Ziemkiewicz uchodzi za człowieka poważnego. Pod jakim, przepraszam hasłem, ma iść ulicami marsz niepodległości, jeśli nie pod takim? Do czego endek Ziemkiewicz chce aspirować 11 listopada? Do powrotu Piłsudskiego z Magdeburga, czy może do powagi wyznaczonej przez Niemców rady regencyjnej? To mnie interesuje szalenie, bo zastanawiam się po co on w ogóle w tej sprawie zabrał głos? Domyślam się, że obawia się czy jego koledzy z partii Kukiz 15 i inni, którzy nie uważają za stosowne przywoływania Boga w trakcie uroczystości narodowych, będą się dobrze czuli na takim marszu. Moim zdaniem powinni się czuć świetnie, albowiem, przynajmniej z powierzchownego rozpoznania sądząc, są oni stworzeniami bożymi.

Pod jakim wobec tego hasłem powinien iść marsz niepodległości? Dla wielu osób on w ogóle nie powinien istnieć, to wiemy. No, ale istnieje, podobnie jak na całym świecie istnieją inne marsze organizowane z innych okazji. Można je oceniać ale nie można ich zakazać, bo to demaskuje system. Bo jeśli zakazać takiego marszu, to dlaczego nie zakazać parady równości? Ja wiem, tam idą wolni i świadomi swojej seksualności ludzie, a tu banda faszystów z szalikami na twarzach. No i może jeszcze trochę rodzin z małymi dziećmi…ale to margines…Szydzę oczywiście. Marsz spełnia moim zdaniem ważną funkcję, demaskuje on – przez sam fakt swojego istnienia – prowokatorów. To znaczy nie pojedynczych prowokatorów, ale organizacje zajmujące się montowaniem prowokacji. I tak za Tuska organizacją taką była policja państwowa, jak jest teraz nie wiemy jeszcze, ale okaże się wkrótce. Moim zdaniem nie powinno dojść do żadnych ekscesów, no chyba, że jacyś młodzieńcy wynajęci przez gazownię zechcą zrobić sobie nazwisko i wyjdą naprzeciwko marszu z tymi kijami bejsbolowymi, co to je sprzedaje w swoim sklepie pewien artysta z Bytomia. To jest możliwe, bo wszak faszyzm trzeba niszczyć. Te aspekty marszu jednak to publicystyka tania, nie godna takich nazwisk i takich piór jak Rafał Aleksander Ziemkiewicz. Ważne jest co innego – pod jakim hasłem kroczyłby w takim marszu chętnie i z uśmiechem na twarzy pan Rafał? Co trzeba by napisać na sztandarze, żeby on był zadowolony? Ja, przyznam szczerze nie wiem. Może coś o Dmowskim? Może coś o realizmie politycznym? Nie próbuję nawet zgadywać. Zatrzymajmy się chwilę nad tym realizmem politycznym, to jest twór bliski sercu wielu polskich autorów, polityków, dziennikarzy i różnych gawędziarzy. Realizm polityczny w ich rozumieniu, to siedzenie twardo na tyłku i próba dostosowania się do koniunktur światowych. No, ale tak już jest w życiu, że istotne elementy takich koniunktur są przed siedzącymi na tyłkach ukryte, łatwo się więc pomylić i cały realizm szlag trafia. Podobnie jak z realizmem jest z tak zwanymi gwarancjami, które w 9 przypadkach na 10 są pułapkami. Poważni zaś gracze nigdy nie odwołują się do żadnego realizmu, oni się odwołują do Boga, którego obecnością motywują swoje plany polityczne. Czy rzeczywiście są one zgodne z planami bożymi okazuje się w trakcie realizacji, ale przeważnie nie są. Na efekt trzeba jednak poczekać. Jeśli do Boga odwołują się ludzie idący w marszu niepodległości, przedstawiciele narodu tak ciężko doświadczonego jak nasz, to chyba nie ma w tym nic złego, tak myślę. Poza tym, wśród haseł, którym, hołduje publicysta tak wytrawny jak Rafał Aleksander Ziemkiewicz, oraz ludzie ideowo mu bliscy jest z całą pewnością slogan – uczmy się od najlepszych. No więc się do cholery uczmy. Nawiązując do naszej wczorajszej pogadanki, do której link zamieszczam, przypomnę słowa jednego z szefów niderlandzkich kompanii działających w basenie morza Bałtyckiego – Nasza władza pochodzi od Boga i kompanii, a nie od kilku poddanych. Na tym kończę, jadę załatwić sprawę internetu, bo mnie cholera jasna tu strzeli.

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przez ostatnie miesiące wspierali ten blog dobrym słowem i nie tylko dobrym słowem. Nie będę wymieniał nikogo z imienia, musicie mi to wybaczyć. Składam po prostu ogólne podziękowania wszystkim. Nie mogę zatrzymać tej zbiórki niestety, bo sytuacja jest trudna, a w przyszłym roku będzie jeszcze trudniejsza. Nie mam też specjalnych oporów, wybaczcie mi to, widząc jak dziennikarskie i publicystyczne sławy, ratują się prosząc o wsparcie czytelników. Jeśli więc ktoś uważa, że można i trzeba wesprzeć moją działalność publicystyczną, będę mu nieskończenie wdzięczny.

Bank Polska Kasa Opieki S.A. O. w Grodzisku Mazowieckim, 

ul.Armii Krajowej 16 05-825 Grodzisk Mazowiecki

PL47 1240 6348 1111 0010 5853 0024

PKOPPLPWXXX

Podaję też konto na pay palu:

[email protected]

Przypominam też, że pieniądze pochodzące ze sprzedaży wspomnień księdza Wacława Blizińskiego przeznaczamy na remont kościoła i plebanii w Liskowie, gdzie ksiądz prałat dokonał swojego dzieła, a gdzie obecnie pełni posługę nasz dobry znajomy ksiądz Andrzej Klimek.

  119 komentarzy do “Z Bogiem czy bez Boga?”

  1. Poszerzając Twoje możliwości wyboru neta – nju z abonamentem (nie ma umowy terminowej więc łatwo rozwiązać) – za 30zł – 40GB.

    PS. Łatwo mi pisać – bo moja rodzina jest w nju – najdłuższy 15 miesięcy.

  2. Rafałowi Ziemkiewiczowi to wszystko się z jednym kojarzy…Już widzę ten jego zblazowany wyraz twarzy („Co wy wiecie, ja wiem lepiej”), gdy pisał słowa krytyki pod adresem marszu.

  3. RAZ widzi raczej Polskę jako cel sam w sobie, która ma istnieć „z Bogiem czy choćby mimo Boga” – zresztą Pan Bóg przeszkadza tym wszystkim narodowcom, turbosłowianom, itp nie od dziś.

  4. RAZ wraz z Warzechą są ostatnio przedmiotem internetowej nagonki z powodu krytyki pewnych poczynań „dobrej zmiany”. On miewał wcześniej takie dziwne wstawki na zasadzie „z młodej piersi się wyrwało” stąd sądzę, że teraz też puszczają mu nerwy.

  5. Tam najlepiej chodzi Orange, trochę gorzej Plus, jeśli chodzi o LTE. T-mobile, jeśli łapie zasięg, jest najszybszy, ale ma spore dziury w pokryciu okolicy Grodziska.

  6. Oczywiscie, ze Commonwealth żyje i kwitnie, a caly swiat gada po angielsku i będzie juz stale. USA traktuję jako część tej Wspólnoty Brytyjskiej i oni na zewnątrz moga pokazywać różne swoje fochy między soba ale ja tutaj nie raz bylem swiadkiem nie tylko deklaracji, jakie to specjalne wiezy między USA, a UK byly i sa i ja to traktuje jako pewnik. Zwrocmy uwage, ze w Polsce sa juz wojska zarowno jednych, jak i drugich i chyba juz z niej nie wyjdą nigdy.

    Wydaje m sie, ze powinniśmy zacząć rozważać, co z nami będzie nie w sferze polityki, bo juz jest pozamiatame ale naszej kultury i w ogóle bycia Polski w przyszłości, szerzej, polskości. Czy my, jak Grecy przetrwamy? Taka ostatnio przyszła mi mysl do glowy.

  7. „…pod jakim hasłem kroczyłby w takim marszu chętnie i z uśmiechem na twarzy pan Rafał? Co trzeba by napisać na sztandarze, żeby on był zadowolony?”

    – np. Polactwo no pasaran!

  8. Ogłaszanie zatwierdzonych haseł przed manifestacją to zwyczaj radziecki. „Prawda” podawała listę haseł przed pierwszym maja. Czekali na nią niecierpliwie zachodni dziennikarze by snuć domysły w którą stronę zmierza Kreml. Czy hasła sugerują dominację jastrzębi, czy innych zajęcy. Dziś prasa zachodnia może kombinować że Polska nadal skręca na prawo, i tym podobne głupoty wymyślać. „My chcemy Boga” – Piłsudski się w grobie przewraca. Choć może jest to mały kroczek ku odspawaniu niepodległości od socjalizmu.

    Niepodległość załatwili socjaliści, więc to właściwie ich święto. Początek budowy socjalizmu w Polsce wymagał najpierw powstania Polski jako takiej, czyż nie?

  9. tak jest – przez niepodległość do Socjalizmu! (a przez socjalizm do Władzy, bo o nią się rozchodzi..)

  10. A mnie się wydaje, że albo jeszcze Polska nie skręciła w prawo albo już skręciła trzy razy w prawo i znalazła się na lewej stronie. Jeśli jesteśmy w osi obrotu.

  11. Dmowski się w grobie przewraca widząc tego zgranego RAZ -a , jako aktorzynę tą razą wystrojoną w narodową demokrację. Ubrał się RAZ w ciuchy narodowej demokracji i myśli że spod tej warstwy,  nie widać jego łatanych/cerowanych poglądów. Konformista i łobuz.

  12. Hasło jest dobre, tzw. idea przewodnia.

    A wypowiedź Pana RAZ – a jest świadectwem, że na tym jednym marszu chciałby widzieć prawie całe społeczeństwo, a koniecznie cały naród. Tylko po co?

    Oficer prowadzący marsz niepodległości, wie że nie można co roku zwiększać liczby uczestników.

  13. Genialne proroctwo  –  to przecież program PiS!!!  realizowany obecnie…

  14. Pamiętając o tym, co na tym blogu czy w SN pisze się o tzw. „ruchach prawicowych” do Marszu Niepodległości podchodzę z dużą rezerwą i ostrożnością. Zwłaszcza po historii z ks. Jackiem Międlarem.

    Nie wiem, czy wszyscy wiedzą, ale kościelny hymn „My chcemy Boga Panno Święta” (a hasło marszu do tego hymnu kościelnego nawiązuje) był jedną z głównych pieśni śpiewanych w czasie „Różańca do granic”. Ja zastanawiam się nad jednym. Czy hasło obecnego MN „My chcemy Boga” nie jest próbą przechwycenia a potem unieważnienia – gdyby doszło do jakiejś prowokacji – całego pozytywnego efektu jaki przyniósł „Różaniec do granic”. Ta akcja to było coś nie do zapomnienia! Tutaj przypomina mi się uwaga Coryllusa, że jeśli są jakieś ruchy autentycznie oddolne to mogą one zaistnieć tylko w Kościele. No cóż! Pożyjemy to zobaczymy co z tegorocznego MN wyjdzie.

  15. Najpierw gratuluję tego tekstu, bo dotyka kilku kluczowych spraw. Jest wyrazem wyjątkowej intuicji Autora, za którą tak Go ceni Józef Orzeł.
    Warto przypomnieć w tym miejscu inny tekst, który parę razy linkowałem w innych miejscach, bo on się jakoś sam w tym miejscu nasuwa:
    https://www.salon24.pl/u/coryllus/517180,czy-lysiak-tez-kochal-monike-jaruzelska

    Dowiadujemy się oto, że Ziemkiewiczowi przeszkadza Bóg. Jest w tym pewien kontrast, bo np. Trumpowi nie przeszkadza, Prezydent Stanów Zjednoczowych składając Polsce hołd wśród najważniejszych jej wartości wymienił właśnie wiarę, przypomniał ”My chcemy Boga”
    Warto tego dokładnie posłuchać, bo tam jest polska Doktryna:
    https://www.youtube.com/watch?v=pFd4aTmcHqQ

    Trudno nie zauważyć, że Bóg nie jest jedynym bytem, który przeszkadza Ziemkiewiczowi.
    Najpierw przeszkadzał mu ciemnogród, czyli wszyscy ci, którzy byli przeciw Balcerowiczowi. Wymyślił dla nich nawet specjalne określenie: polactwo.

    Później przeszkadzała mu w ogóle II RP, a najbardziej Piłsudski
    Jego występy na kanwie książki o Piłsudskim składały się z serii socjotechnicznych teatralnych memów. Opisywał np i odgrywał. ojca swojego ojca, który był legionistą, ale tak specyficznym, że kochał generała Zagórskiego, a nienawidził Piłsudskiego.
    Ale chyba się za bardzo wczuł w rolę i zagalopował, bo tak się składa, że w wykazie legionistów nie ma nazwiska Ziemkiewicz.
    http://wykaz.muzeumpilsudski.pl/wykaz-legionistow/wykaz/z?page=34

    Co jeszcze jest uderzające, Ziemkiewicz nie dostrzega słonia w składzie porcelany, bo Bóg akurat bardzo dobrze ”pasuje” do demontracji endeckiej, natomiast nie pasuje do niej słowo ”niepodległość”
    Ziemkiewicz zgodnie ze swą diagnozą, że lepsze jest Poznańskie niż Podlaskie i wyznając pragmatykę endecką, powinien zaproponować, żeby to był Marsz Autonomii pod hasłem My chcemy Boga. Czyli jednak Gott mit uns:)))

    P.S.
    Gdybyśmy mogli sobie dziś porozmawiać o tych sprawach zasygnalizowanych w notce, to więcej nie musiałbym tu pisać, bo zależy mi tylko na jednym.:))

  16. Obawiam się tego samego.

  17. Jak Gott mit uns, to dla RAZa: RAZ-Man, deine Ehre heisst Treue.

  18. ” Do czego endek Ziemkiewicz chce aspirować 11 listopada? Do powrotu Piłsudskiego z Magdeburga, czy może do powagi wyznaczonej przez Niemców rady regencyjnej?”

    Ziemkiewicz pewnie ubierze sie w kontusz i bedzie tanczyl poloneza na Placu Zamkowym. A potem wydawal matury z orlem bialym razem z Janem Pietrzakiem.

  19. W przypadku RAZa Ehre raczej nie ma zastosowania.

    RAZ jest cwaną papugą w dziedzinie propagandowej ekspresji.
    Tak sobie myślę, że jakaś część partii wewnętrznej, grupująca nie typowych sowieciarzy, ale ”tutejszych”, partyzantów z korzeniami w AL, czy nomenklaturki z lat 70-tych chce uczestniczyć w nowych warunkach, ale żąda minimum aksjologii, które zagwarantuje im akceptację. Jeżeli było strzelanie w tył głowy polskim żolnierzom, no to trzeba obnażyć wady II RP, a zwłaszcza jej twórcy.
    Bóg nie może być na czele, bo z tą moralnością to też wicie rozumicie problemy muszą wyniknąć. No i trzeba było przecież popierać ostrą transformację, bo inaczej nie byłoby tych fabryk przejętych, od durnego polactwa.

  20. Zabic perlistym smiechem te ich „fochy”  pod publiczke…

    … a  pajac z „lunii”  Nigel Farage… Angol… teraz za „doradce” u  Trump’a robi  !!!

    Wcale niezla ta mysl… co to Ci ostatnio do glowy przyszla… mnie tez takie mysli przychodza.

  21. Jak się fachowo i sugestywnie obnaży nie tylko wady (etatyzm) ale i zbrodnie (jakie piękne samobójstwo) II RP, to wtedy jakieś tam ”represje”, błędy i wypaczenia” podczas utrwalania realistycznej władzy ludowej blakną aż miło.
    Jeżeli zastosujemy taki klucz interesów pewnego środowiska, to wtedy wszystko z tą publicystyką gra i koliduje.

  22. Witam.

    Gratuluję drugiej „pogadanki” w Klubie Ronina w telewizji Wpolityce.pl z Józefem Orłem. Była ciekawa, o wiele ciekawsza od pierwszej i zdecydowanie bardziej fascynująca. Jest w niej oczywiście kilka myśli i sugestii nad którymi można się głębiej zamyślić (a np. słabe potraktowanie braku pomocy Brytyjczyków dla walczącej w 1939 roku Polski) ten brak jednak z czegoś wynikał i ciekawie byłoby jakby panowie chwilę zatrzymali się nad tym z czego. Drugą taka myślą, która mnie trochę uderzyła jest zapomnienie przez Pana Józefa tego co powiedział w poprzednim programie. Z czego wynika siła i potęga Stanów Zjednoczonych. W poprzednim programie powiedział, że właśnie z innowacji i z „kupowania” najlepszych mózgów na świecie. W tym programie to zupełnie pominął. Powiem szczerze, że nie wiem dlaczego?

    Gratuluję drugiej zdecydowanie mniej chaotycznej, o wiele bardziej konkretnej i opiniotwórczej rozmowy z Józefem Orłem w Klubie Ronina. Czekam niecierpliwie na trzecią i pozdrawiam.

  23. Nie, no jego Ehre jest zależne od Treue. To znaczy – komu jest on winny tę Treue.

    A za „żarcik” Gott mit uns co do hasła Marszu Niepodległości należy mu się strzał w pysk. W rękawiczce, natuhalmą. RAZ przekroczył rubikonia.

  24. Ani Anglia ani Ameryka nie są siłami jednorodnymi, nie robią jednej polityki.
    Obecnie doszedł do głosu WASP, czyli właściciele firm, które tracą grunt pod nogami.
    Czy to jest wina człowieka, że urodził się 500 lat po Lutrze i został wychowany w pewnej tradycji?
    Jeżeli tak, to chyba wierzysz w predestynację, która jest urządzeniem Lutra dla uzasadnienia wyzysku i imperializmu:))

  25. To absolutnie bez znaczenia, Panie Szczodrocha…

    … w co on ten  PRZEBIERANIEC  i  SPRZEDAWCZYK  sie ubierze… co bedzie robil i z kim… wazne, ze za  WSZYSTKO… te dete wystepy artystyczne w „naszych”… „narodowych”… i  polskojezycznych  merdiach  zaplaci…

    … oczywiscie …  wszechmogacy  SOROS  !!!

  26. Po prostu czymie się ramy:)))

    Ramy polityki rotszyldowni, która jest właścicielem niemieckiego przemysłu i komunizmu.

    https://www.youtube.com/watch?v=SXWDuoMY_ek

  27. Mamy 20 minut na tę pogadankę, nad wszystkimi oczywistościami mamy się zatrzymywać dla pana satysfakcji?

  28. Dla mnie…

    … i jedni i drudzy – to  BANDYCI…  nie wszyscy… ale rzady maja zdecydowanie bandyckie… nie ufam ani jednym ani drugim.

  29. W takim razie czy dla Ciebie jakiekolwiek liczące się mocarstwo nie jest bandyckie?
    Pytam dlatego, że przy takiej postawie jakakolwiek polityka jest niemożliwa i pozostaje się tylko położyć do trumny i zasnąć na wieki snem (jedynego) sprawiedliwego.
    Może jednak zechciałabyś wziąć pod uwagę, że ani Anglicy ani Amerykanie nie urządzali nam dotychczas eksterninacji.

    Jeśli chodzi o bunty kazackie, których 8 bodajże było w czasie rządów Wazów, kiedy Rzeczpospolita starała się o cieśniny duńskie, czyli rodzaj kolorowej rewolucji jako dywersji na tyłach, to tam grały jeszcze inne interesy, a poza tym to się mieściło w jakichś ówczesnych standardach.

  30. P.S.

    Nasi kozacy też nieźle dokazywali. Władysław IV nawet planował kozacką inwazję na Szwecję.
    Był też epizod Lisowczyków, którzy żyjąc z łupów nieźle dali się we znaki w różnych krajach.
    Takie były wtedy standardy…

  31. Ależ oczywiście że nie. Ale jeżeli coś jest oczywistością w pierwszej rozmowie, a w drugiej nią być przestaje to mnie lekko zastanawia „ta oczywistość.” Nie mam zamiaru być ani recenzentem ani sceptykiem. Temat mnie interesuje to oglądam, mam możliwość kontaktu z autorem to się kontaktuję. To chyba oczywiste. A poza tym Ameryka, kraj który jako jedyny nie poddał się, a nawet wyzwolił spod wpływów „doktryny brytyjskiej” kraj który po pierwszej wojnie światowej pomógł odzyskać nam niepodległość chyba zasługuje na zauważenie. Są trzy szlaki handlowe: morski, lotniczy i lądowy. Nad przynajmniej dwoma z nich Amerykanie mają pozycję dominującą, a to jednak skłania do refleksji.

    Pozdrawiam

  32. RAZ wybiera się na europejskie salony:

    https://youtu.be/wZHrhWx3apc?t=44m4s

  33. Proszę się psychicznie przygotować na „nowego, fajniejszego” Ziemkiewicza. Poniższy tekst nie pozostawia pod tym względem złudzeń:

    https://dorzeczy.pl/kraj/44412/Ziemkiewicz-Boje-sie-ze-bede-musial-zmienic-zawod.html

  34. Ostrożności w naszych czasach nigdy za wiele, ale ten konkretny wyskok RAZ-a ma chyba związek z wczorajszym (albo przedwczorajszym) oświadczeniem organizatorów Marszu Niepodległości 2017, że „w tym roku NIE wysyłają zaproszenia na Marsz  Niepodległości Panu Prezydentowi RP”, nie tylko dlatego, że podobno w zeszłym roku  kancelaria Prezydenta nawet  nie podziękowała „z urzędu” za zaproszenie ale i dlatego, że Prezydent RP w tym roku powołał do życia ciało o nazwie „Komitet Obchodów Setnej Rocznicy Święta Niepodległości”, w którego składzie możemy zobaczyć m.in panią Hannę Gronkiewicz Walz, właśnie kolejny raz przyłapaną na jakichś „prawdziwych inaczej” oświadczeniach w sprawie jej roli w „reprywatyzacji kamienic”.  Jest tam też szlachetny pan Rafał Dutkiewicz z Wrocławia, Henia Bochniarz, nasze dobro narodowe, „drewniany Waldek” czyli pan Waldemar Pawlak, co to obiecywał coś w pewnej ambasadzie w sprawie Monsanto, pan Andrzej A. Arendarski i wiele innych nazwisk mniej głośnych ale podobnie „zasłużonych”.
    Parę tygodni temu była w tej sprawie spora awantura w internecie.
    No i RAZ, który jest w ostatnich miesiącach więcej niż gorącym  obrońcą PAD’a, zwłaszcza przed strasznymi intrygami wstrętnych pisiaków, teraz rzucił się na nową barykadę. Marsz Niepodległości od roku 2015 to fenomen medialny oczywiście w internecie. Wtedy hasło było: Stop islamizacji Polski” i prawie 200 tysięcy uczestników. Wśród nich zdecydowana większość to wyborcy PiS.

    Formalnie nie bardzo jest się o co czepiać organizatorów Marszu Niepodległości mimo wszelkich wątpliwości i zastrzeżeń, jakie możemy-nauczeni gorzkimi doświadczeniami -mieć.  a należy podejrzewać, że w tym roku znowu Telewizja Trwam będzie Marsz transmitowała. W końcu to jest grubo ponad 100 tysięcy obywateli. To doprowadza do białej gorączki gazownię i niemieckie agentury. Podobnie jak rozwścieczyła ich akcja Różaniec do Granic.
    Akcja „Różaniec do Granic” została  tak nagłośniona w światowych mediach, że Marsz Niepodległości nie jest w stanie jej „zagrozić”. Natomiast ciemny lud wyborczy może mieć ciekawe przemyślenia po 11 Listopada: z jednej strony tysiące obywateli idących pod hasłem „My chcemy Boga” a z drugiej Pan Prezydent w jednym komitecie z – bufetową i Dutkiewiczem. Oraz Waldim Pawlakiem.
    Ten wyskok RAZ-a z „Gott mit uns”  jest wyrazem narastających negatywnych emocji wśród ludzi, którzy chyba nie bardzo wiedzą jakiej „narracji” użyć, aby zjednać sobie ponownie mocno rozczarowanych wyborców PiS, którzy wypisują na portalach, że „drugi raz nie zagłosują”.

    PS. Tragedia z ks. Międlarem to wynik „zawrotu głowy od sukcesu”, jak to się młodym panom czasem zdarza. Brak myślenia strategicznego oraz nie trzymanie się zadania naczelnego, jakim miało być – ewangelizowanie młodzieży z ruchów narodowych -sprawa bardzo cenna-  wydał gorzkie owoce. Wszyscy na tym straciliśmy  a najwięcej ks. Międlar.

    PS2. Uwagi Coryllusa bardzo trafne i notka bardzo potrzebna. Takie „jeżdżenie po bandzie” to jest klasyka w wykonaniu pieszczochów III RP, do jakich RAZ niewątpliwie – należy. Lewactwo już zapowiada, że „pójdzie blokować” no a RAZ, jak widać, wysilił się na „ciężką ironię” w bardzo niemieckim stylu.

  35. ”kraj który po pierwszej wojnie światowej pomógł odzyskać nam niepodległość chyba zasługuje na zauważenie”

    Owszem, Amerykanie potrzebowali strefy buforowej pomiędzy Niemcami a Rosją. I zaprojektowali nam dostęp do morza, dlatego nie musieliśmy walczyć o Pomorze. Ale żaden ówczesny architekt światowej polityki nie przewidywał wtedy jakiejś ”wielkiej” Polski, ot coś wielkości Czechosłowacji.

    Z tym, że w miarę rozwoje wypadków Brytyjczycy zgodzili się na oddanie Europy wschodniej Rosji sowieckiej i przyjęcie Rosji do grona koncertu mocarstw. W marcu USA odrzucają Traktat Wersalski i wycofują się z polityki europejskiej, tzn. mają przed sobą rozgrywkę o hegemonię i nie mogą utrwalać dotychczasowego systemu.

    Sowietyzacja Polski oznaczałaby kompletną zagładę.

    Jeden człowiek pokrzyżował te plany (być może w jakimś porozumieniu z Ameryką). Piłsudski zrobił przy tym tak dobrą mistyfikację, że Polacy uwierzyli, że to oni sami:))
    (teza prowokacyjna, którą mogę rozwinąć).

  36. Wizualnie Gospodarz też wypadł bardzo dobrze.

    Niestety JO był nieogolony i wyglądało to marnie.

    Niestety chyba też był przeziębiony i pokasływał, co było trochę irytujące, ale na to nie miał pewnie wpływu.

    K

  37. Takie porozumienie już miało miejsce. Bez tego PiS nie miał szans na materiały od Sowy i całą akcję z tym związaną. Pytanie za co i za ile tak się stało i kto teraz reprezentuje kogo w nowej nomenklaturze i propagandzie?

  38. Najtrafniej ujął to kiedyś St. Michalkiewicz, to marsz zamiast niepodległości

  39. Kto miałby odpowiedzieć na to pytanie? Vincent Stewart?

    Ocenia się po faktach, czy coś realizuje (lepiej lub gorzej) dobro wspólne. Skoro likwidujemy grabież rozbudowujemy porty, szlaki północ-południe itd, to chyba jesteśmy na kursie i ścieżce w kwestii polskich interesów?

  40. Nie wiem, czy słyszeliście, ale polska firma kupiła część udziałów w porcie Rijeka w Chorwacji z perspektywą odkupienia udziałów niemieckich i austriackich w przyszłości.
    http://www.logistykamorska.pl/2015/07/ot-logistics-kupuje-terminal-w-chorwacji/
    LOT będzie latał z Budapesztu, a Orlen wreszcie ma korzystną sytuację na Litwie.

    I to są fakty.

  41. Oooo…

    … prosze Pana…  nic podobnego  !!!

    Dopiero przy takiej postawie jak moja… i podobnych…  zaczyna sie  PRAWDZIWA  polityka.  Ja nie bede w tej chwili odpowiadac Panu czy Anglicy albo Amerykanie urzadzali nam jakies eksterminacje czy nie… albo rozprawiac o Kozakach, bo to bylo dawno i nie czuje sie zbyt mocna w tamtych dawnych sprawach…

    … ale ostatnio w Jalcie na Krymie to i Roosevelt i Churchil… obydwa stare knury nas sprzedali Stalinowi… i ciagle mam to na uwadze  !!!… i nie mam zamiaru wpadac w zachwyt nt. ich  bandyckiej mocarstwowosci  !!!

  42. Autor czyni trafną uwagę o realiźmie politycznym:

    ”Realizm polityczny w ich rozumieniu, to siedzenie twardo na tyłku i próba dostosowania się do koniunktur światowych. No, ale tak już jest w życiu, że istotne elementy takich koniunktur są przed siedzącymi na tyłkach ukryte, łatwo się więc pomylić i cały realizm szlag trafia.”

    Realizm wbrew pozorom nie jest sposobem na przetrwanie, tylko na niewielkie odwleczenie tego, co nieuniknione. Wystarczy pomyśleć ilu wybitnych rosyjskich kompozytorów czy inżynierów ma korzenie w polskich kresowych dworkach. Po dwóch, trzech pokoleniach realizmu:)
    Wydaje się, że ideologia endecka bywa używana jako alibi dla podporządkowania się obcym interesom. A nie powinna, bo młoda endecja stworzyła NSZ. Ale to była endecja post piłsudczykowska.

    ” Poważni zaś gracze nigdy nie odwołują się do żadnego realizmu, oni się odwołują do Boga, którego obecnością motywują swoje plany polityczne.” – To jest właśnie wariant Piłsudczykowskiego romantyzmu celów i pozytywizmu środków.

    Celem było wszystko, łącznie z Bramą Smoleńską, środkiem – sieć konspiracji szykowanych latami do wykorzystania historycznych 5 minut. Była przy tym wielopiętrowa dezinformacja.

  43. No tak…

    … stary  Kornel  juz „nowa”  partie zarejestrowal… bedzie dobre pol roku temu… teraz zleza sie tylko do niej takie rozne  SMIECI  i  ODPADY… jak razy… kukizy… i reszta  POpapranej  swoloczy  !!!

  44. Zawracasz głowę bracie, już sobie ciebie przypomniałem, ty jesteś ten, co wierzy, że Piłsudski to czarnoksiężnik z krainy OZ……To nie jest na szczęście prawda, a twoje wywody są tyle warte co gadanie Ziemkiewicza…

  45. O Ziemkiewiczu można napisać książkę biograficzną pt. „Rozkrok Symetryzatora”

  46. Tu akurat Anglicy byli dla nas lepsi. I nawet Churchill planował jeszcze operację Unthikable.
    //Podstawowym celem operacji miało być „wyrwanie Europy Wschodniej spod okupacji rosyjskiej”, a szczególnie zapewnienie „uczciwego ładu dla Polski”.//

    Ale władza w Ameryce była w rękach Fenicjan, gen. Patton nieszczęśliwie zginął (generałowie giną w czasie pokoju) a i Churchill przegrał wybory(…). I tak zostało.

    Ale teraz właśnie w Ameryce rządzą ludzie podobni do Pattona. I tu potrzebny jest realizm, ktory rozróżnia, nie ślepe emocje, trzeba oceniać fakty:))
    http://truthfeed.com/wp-content/uploads/2016/05/JNUDbC9.jpg

  47. Aż się gadać z Tobą nie chce…

    Idź sobie gdzieś daleko

  48. fajną masz haggadę, żydzi zawsze mieli sentyment do Piłsudskiego. Co do podobieństwa Trumpa do Pattona – to córka Patton`a też wyszła za żyda i przeszła konwersję na ortodoksyjny judaizm ? Trump ma zięcia żyda, który kupuje sobie posiadłość na za 1,8 mld $ przy Piątej Aleii nr 666. Ten żyd jest – jak wszyscy – wyjątkowo uzdolniony, i w 2017, wieku 31 lat, został mianowany na doradcę ds. umów handlowych i Bliskiego Wschodu gabinecie Trumpa. Prywatnie zaś, Jared Kushner jest w zażyłych kontaktach z G. Sorosem. Patrząc na to wszytko – serce rośnie, „demokracja” działa jak w dobrze naoliwionym dwusuwowym silniku – raz z lewej, raz z prawej..

  49. w każdej dobrej i trzymającej w napięciu fikcji, musi być jakiś spór. Jak sporu nie ma, to najlepiej jakiś spór stworzyć. Spór musi dotyczyć spraw niegroźnych i odległych od prowadzonego w międzyczasie geszeftu, optymalnie jak obie strony sporu są kupione. I tak w Polsce miał być spór „naszystów” typu RAZ czy Warzecha, z parszystami z G Aborczego i fałszystami z Potyliki. Takie „gwiezdne wojny”, gdzie Vader i Solo po skończeniu zdjęć dostają aktorską gażę.

  50. No dobrze, wszyscy wiedzą, że Piłsudski walczył na wschodzie i kazał Żeligowskiemu zdobyć Wilno. A zachodu nie ruszał, bo współpracował z Niemcami.

    Ale kto wygrał Powstanie Wielkopolskie?

    Wiki podaje , że POW Zaboru Pruskiego wywodziła się z organizacji harcerskich i

    ”Działacze organizacji w drodze zamachu przejęli kontrolę na poznańską radą robotniczo-żołnierską oraz utworzyli Tajny Sztab Wojskowy, który prowadził działania wywiadowcze oraz werbował polskich oficerów i gromadził broń. Członkowie POW zaboru pruskiego stanowili kadrę sił powstańczych w powstaniu wielkopolskim”

    Głosisz, że prawdziwej historii nie znamy, tylko pewną wersję. To dlaczego głosisz wersję historii Piłsudskiego, a nie historię prawdziwą.

    POW opanowało stworzyło strukturę zdolną wygrać i jeszcze opanowało ośrodek kierowniczy armii niemieckiej w ówczesnym stanie, czyli radę robotniczo-żołnierską. Czy można sensownie pomyśleć, że to jacyś harcerze?

    A kto w ogóle założył tych skautów w Poznańskiem? Wincenty Wierzejewski w 1912 roku, a więc przed wojną. Skąd on się wziął?

    W 1907 roku zaczął studia w krakowskiej ASP. Tak się złożyło, że na tej samej uczelni studiował od 1905 roku Edward Rydz, późniejszy marszałek Polski, który był już czynny w konspiracji.
    Wiki podaje, że harcerze z Poznania najpierw nawiązali kontakt z ZWC we Lwowie, czyli z Rydzem.
    Wszyscy wiedzą, że jak gdzieś powstaje zastęp skautów, który chce przeżć indiańskie przygody, to najpierw szuka kontaktu z konspiracją w innym kraju:)))))))

    Możemy też porozmawiać o tym, kto wygrał Powstania Śląskie. Też POW.

    We Lwowie POW miało uprzedzić Ukraińców, ale akcję odwołano w przeddzień. Moim zdaniem dlatego, że sojusznikiem żołnierzy ukraińskich była milicja żydowska, więc od razu pojawiłyby się oskarżenia o pogromy, a Polski jeszcze wtedy prawie nie było potrzebowała poparcia Zachodu i nie mogła sobie pozwolić na takie oskarżenia.
    Dopiero później, kiedy okazało się, że agresorami są Ukraińcy a miasta bronią dzieci, możliwe były poważniejsze działania. I odsiecz przyprowadził Tokarzewski Karaszewicz. A później rolę zbliżoną do roli Żeligowskiego w Wilnie odegrał ustosunkowany tam gen. Rozwadowski.

    Nie mówię już o Powstaniu Sejneńskim (POW) czy rozbrajaniu Niemców na początku.

    W końcu gdyby nie takie a nie inne rozegranie Bitwy Warszawskiej i Bitwy nad Niemnem, co było przeciw woli Anglii, Polski by nie było, Coryllusa by nie było, i nic by nie było. Bo wszyscy inni politycy zdaliby się na negocjacje sowiecko-brytyjskie, czyli w konsekwencji na Kambodżę w latach 20-tych i Wielki Głód w latach 30-tych. Dziś może parę milionów ludzi mówiłoby po polsku, ale zapewne myśląc po sowiecku.

  51. Ktorzy to  ???

    Umierajacy Senator  ???    Kerry… czy moze ten drugi cwaniak  Biden… junior  ???  A  moze ziec Trump’a  podobny jest do Patton’a  ?!?!?… albo  syn  Big-Zbig’a  Brzezinskiego  ???… albo ten co to go ostatnio „naszysci' grzali – juz zapomnialam jak on sie nazywa, ten Mosiek  ???

    Oj… rozbawil mnie Pan…

    … choc ze zdjecia… z lekka charakteryzacja – jakby sie uparl – to moglby robic za Patton’a… ale serio… DT dopiero zaczal byc prezydentem… i nie chwali sie dnia przed zachodem slonca.  Wszystkie wroble na dachu cwierkaja, ze sytuacja w USA  jest fatalna…

  52. Panie Guy…

    … daj Pan spokoj z ta propaganda… i nie bierz Pan tych glupot na powaznie.

  53. To na poważnie u Ciebie te objawy?

  54. Nic by nie było widzę ciemność

  55. Stań przed komornikiem zobaczymy czy POW ci pomoże a może Rydz? Lub endecja postpusudczykowska, co Ty pijesz człowieku?

  56. Ja mam taką supozycję, jak zwykle złośliwą, że panu Ziemkiewiczowi chodzi o ponowne wejście do Gazowni, rzecz jasna na piersi z Dmowskim „siną barwą kłutym”. A może i przejęcie dziedzictwa po miszczu Adamie? Genetyczna michnikowszczyzna.

  57. Paris gość opuścił Tworki to widać slychać i czuć

  58. Pominąłeś Marsjan oni to dawali w d… tym …

  59. A kto film Bitwa warszawdka nakręcił, no kto? I za czyją kasę? To forpoczta POWiaków

  60. Po cichu jeszcze kilka partii jest zrobionych i Nowe w drodze scenografia dla każdego i na każdą ewentualność

  61. A czego spodziewać się po PAD skoro był on w UW? Z tego co wiem to ks.Międlar właśnie chciał ewangelizować tylko chyba mu zabroniono, ale szczegółów nie znam.

  62. Powinieneś zmienić język, w innym języku niedorzeczny szum jaki generujesz byłby może bardziej znośny.

    1920 nakręcono po to, pomijając inne sprawy , żeby pokazać jak polski ułan strzela w tył głowy wziętemu do niewoli byłemu carskiemu oficerowi, który płynnie mówi po francusku.

  63. BTW w kraju niepodległym powinno być już 30 filmów o Bitwie Warszawskiej i 25 o Bitwie nad Niemnem.

  64. Te „korzeni z UW” dają o sobie znać, prędzej czy później. Ks. Międlar powinien był wykazać się w praktyce zastosowaniem przysłowia „tisze jediesz, dalsze budjesz” i – wziąć na przeczekanie.  A nie rozdzierać publicznie szaty, kiedy i tak wszyscy wiedzą, co jest grane.

  65. „Dmowski siną barwą kłuty” – perełka:)))  On chyba za stary na „przejmowanie dziedzictwa”. „Przejmowanie dziedzictwa” to ma zadane ten, co go specjalnie przywieźli aż z Danii, Zandberg czy jakoś tak. To samo kółko towarzysko ideowe. Ale trafili na totalnie zły moment i młody Zandberg nie ma brania. Natomiast RAZ „chce być pożytecznym” dla tych, którzy pilnują, aby był robiony wielki raban a na końcu – wszystko zostało tak jak było. Tyle, że on ma odgrywać takiego „niezależnego, niezaangażowanego autoryteta na kolumnie, udrapowanego w te rzymskie togi”. Mędrzec, znaczy się.

  66. No kiedys  tak sie nie zachowywal.

  67. Konspiracja Piłsudskiego, to była jedyna na przestrzeni ostatnich stuleci skuteczna organizacja, która odniosła nieprawdopodobny sukces. Przyjmowała różne mimikry, potrafiła ostatecznie wygrać z interesami okolicznych mocarstw (poza Francją) łącznie z hegemonem – Anglią.

    I to jest nie do podważenia. Może być tylko pytanie o to, jaki był w tym udział Ameryki, bo tylko Ameryka miała w tym czasie interes strategiczny w powstaniu Polski. I to może być jakiś klucz, nie bzdury o wywiadzie austriackim, niemieckim czy japońskim.

  68. Konspiracja Piłsudskiego nie była konspiracją Piłsudskiego, nie rób z siebie durnia

  69. W zasadzie taki dobór np PAD Marcinkiewicz trochę kompromituje PiS. W przypadku Międlara to trudno wyczuć czy miałby on nawet taką możliwość działania jak ks. Małkowski, ale wydaje się źe nawet tego nie.

  70. A czyją?

  71. Jesteś trudny, bo Twoje teksty zawalone są na gęsto faktami, które musiałbym sprawdzać pół dnia, albo się znudzić szukaniem i przyznać Ci rację bez sprawdzania. Może pisz krócej. Jeden „fakt” plus Twoja jego ocena. Chyba że akurat masz taką metodę działania, i wtedy nic się nie da zrobić.

  72. Tego?
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ołeksandr_Zubow

    Na pewno masz rację, jak zresztą we wszystkim:))

  73. A Ty też jesteś w konspiracji hrabiego Zubowa, czy w jakiejś innej, skoro nie może być nic autentycznego?

  74. Jak to jest, że o tym właściwym Zubowie jest tylko po litewsku…:

    https://lt.wikipedia.org/wiki/Vladimiras_Zubovas_(1862)

  75. Jesteś tak głupi i nachalny, że niestety nie mogę cię tu tolerować

  76. Nie można w innych językach, bo by się wydało kim on był

  77. On jest w tej no wiesz tej naszej konspiracji od gen.J.Danielsa

  78. Guy wyleciał, nie będę tolerował uporczywych idiotów

  79. Ten G & F cierpi na chroniczny pisotok i tak szatkuje wątek komentarzy, że trudno przebic się przez to czytającemu.

  80. Wyskok RAZa jest jak książka Moja walka ten sam sznyt intelektualny i ten sam tor naganiania publiki i w tle reperkusje do odwołań o staanie umysłowym społeczeństwa bez cenzury netu nie razbieriosz towytyczna

  81. Aha. A jednak mędrzec mędrcem, a z czegoś żyć trzeba. Jak żyć, panie dzieju? Jak ludzie przestali kochać Nowoczesnego endeka i już nie chcą kupować Złowrogiego cienia. Nie wiem, może projektuje swoje problemy, czyli ustawę o szkolnictwie wyższym. Ale jak nie przejąć dziedzictwo to przynajmniej się podłączyć. Choćby i przez ten Komitet Obchodów z Gronkowcem.

    O! Albo tak! Niech, w takim razie, Komitet Obchodów weźmie sobie Raza z rozdartą koszulą, leżącego w progu sali sejmowej, i razem z Gott mit uns w pakiecie! Sprzedawalność Cienia od razu pójdzie w górę.

    Zandberg zupełnie nie na fali. Zrobili z niego, tzn. z image’u jemu podobnemu, tą maskotkę do wszelkich reklam telefo-internetowych. Onegdaj ta maskota reklamowała jakieś plusy-bonusy z wyraźnym bałwanem w tle i jeszcze wskazywała na tego bałwana i razem na samego siebie. To już w ogóle, jakieś sepuku było. Z 15 minut w to się wgapiałem i nie mogłem oczom uwierzyć.

  82. Hasło RAZa na MN mogłoby być:  Pod Egidą Pana Janka

  83. Sie zlodziejstwo  zabezpiecza na „czarna godzine”…

    … tyle przeciez toto nakradlo przez cale dziesieciolecia… i „poodkladalo” na tajnych kontach w Szwajcarii i nie tylko, coby im te zlodziejskie fortuny sie ostaly… im i ich pobratymcom i zeby dalej mogli byc przy korycie, dalej manipulowac i okradac cale narody…

    …  juz troche znamy te zlodziejskie numery  „naszych pszetstawicieli”, wybranych  w  „demonkratycznyh” wyborach  !!!… te rozne zlodziejskie zwiazki… stowarzyszenia… „lunje”… asocjacje… fundacje… rozne  CETA’y… a w gorszych przypadkach  kolorowe rewolucje w Afryce… majdany jak na Ukrainie… separacje jak w Hiszpanii… pozary jak w Portugalii… itp.  „wynalazki  demonkratyczne”.

  84. Szkoda 😉

    „Remember, remember the 5th of November…”

  85. owszem, to jest właściwy  miernik skolonizowania Polski.

    Rząd dusz (media, oświatę i kulturę) sprawują wciąż etruskosocjaliści.

  86. Ten Dmowski siną barwą kłuty…rozmarzyć się można. Śliczne. Tak mi przyszło do głowy, że powinien być na napletku. Dla pełnego efektu.

  87. To raczej rezydent Rockefellerów przy prezydencie W. Wilsonie miał w tym interes.

    Czyli pułkownik EDward Mandell-house, osobisty przyjaciel Paderewskiego.

    Ale ten interes to był raczej pomysł Judeopolonii.

    Natomiast prezydenta  W. Wilsona los Polski interesował tyle samo, ile los zeszłorocznego śniegu.

  88. Dzięki.

    Ale jednak emblematy siną barwą kłute muszą być na piersi, względnie na ramieniu. Upieram się i wzdrygam i mimo moich podejrzeń o genetyczną michnikowszczyznę na prawdę wolę nie sprowadzać darcia łacha nawet z p. Ziemkiewicza do skatologii.

  89. Nie miałem na myśli skatologii tylko brak obrzezania.

  90. GMU… podpowiedział tym, którzy tylko na coś takiego czekali.

  91. RAZ, wydaje mi się, zmienia kierunek. Zniknął z Ronina, który wymyślił i jakiś  czas pielęgnował, wychłodził sie z Chłodnego oka, opuszcza swój Salonik dziennikarski (o innych, np W tyle, nic nie wiem z oczywistych względów)… więc? Kręci  coś nowego?

  92. Dzięki. Pierwszy raz ktoś mnie tu naprawdę męczył. Generował 40% wpisów w ostatnich dniach.

  93. Ziemkiewicz zdobył ogromną rozpoznawalność w czasach gdy był w partii Mikkego, i nie wychodził wówczas z telewizora. Walczy by to trwało dalej. Może w tym celu zostanie doradcą Prezydenta i wygryzie szczura z biura. Jest skutecznie rozpoznawalny. Za cholerę nie poznałbym po twarzy który to Warzecha, Gadowski, czy reszta sławnych nazwisk. Jego rozpoznam po ciemku nie używając telewizora.

  94. Wariat, nasłany, albo oba na raz. Wyprowadził mnie wczoraj z równowagi, przyznaję. Jakbym programował bota spamująco-dygresyjnego, to tak właśnie by działał. Zabierał cały tlen.

  95. A czy Różaniec do granic nie mógł być taką samą próbą przechwycenia czy wykorzystania? Przecież to też była inicjatywa oddolna i miała mocny wydźwięk narodowy a nawet miała ,w kontekście tego co dzieje się teraz na granicach i w samej Unii, dodatkowo charakter emfazy.

    Mickiewicz sprofilował w inwokacji do Pana Tadeusza ten nasz słaby punkt, słaby punkt czyli tą mieszankę patriotyzmu i religii. W tej właśnie kolejności. I w ten punkt, z dużym sukcesem, uderzają różnego rodzaju Marki Jurki, Grzegorze Brauny, komandorowie Rajdu Katyńskiego czy Jacki Międlary. Czy to nie ta grupa żądała Intronizacji?

    Na marginesie, widziałem kiedyś film Egzorcyzmy Anneliese Michel zrobiony przez te osoby które zorganizowały „Różaniec do granic” i miałem podobne ambiwalentne odczucia.

  96. No czymie się. Najwyraźniej.

  97. Dzięki. Jestem tego samego zdania – ponowna grabież i „odwalcie się” od realnej własności. Zamiast tego – 20% papierów na koszt podatnika.

  98. Odpiszę krótko. Była to i jest to inicjatywa pobłogosławiona przez księży biskupów. W tej sprawie ukazał się komunikat Episkopatu zachęcający do udziału w niej wiernych. Liczne zakony męskie i żeńskiej wzięły w niej udział. Nie można tego powiedzieć o MN. Poza tym był Pan tam, widział Pan to? …

    P.S. Mam cichą nadzieję, że fundacja Solos Dios basta nie poprzestanie na tym i w przyszłym roku wystąpi z równie inspirującą inicjatywą jak Wielka Pokuta i Różaniec do granic.

  99. Nic nie mam do świeckich organizatorów, tylko zastanawia mnie iż obaj są filmowcami. Pamiętam Tarczyńskiego z czasu kręcenia filmu o Kolumbii. Ciekawe czy owi panowie nie realizowali filmu dokumentalnego o Różańcu do granic?

  100. Nie chrzań.

    Za pomocą różańca nie przechwytuje się przeciw Kościołowi bo się nie da. Różaniec to broń Kościoła.

    Już w naszej historii ganiał taki jeden z Matką Boską w klapie, i cała prawda wyszła na wierzch. Co ten człowiek myślał (on i jego zaplecze), że taka farsą zakłamie rzeczywistość?  No nie zakłamał, a teraz musi się kajać.

  101. Jakoś tak w biegu przeglądałam internet i było info, że Włosi też mieli swój różaniec na granicach.

  102. Była to inicjatywa pobłogosławiona przez księży biskupów i nie mogło być inaczej.

    Nie byłem; chciałem iść, ale nie za bardzo mogłem zrozumieć o co chodzi z tą granicą, sprawdziliśmy organizatora i mi przeszło.

    „W sieci prawdy” jest wywiad z Maciejem Bodasińskim, jednym z organizatorów (przytoczony w innych portalach) i on podnosi także aspekt tego wydarzenia związany z walką z islamem.

    Jestem pewien, że wystąpią z równie inspirującą inicjatywą.

  103. lepiej późno, niż wcale…. ufff! 🙂

  104. Radziłbym wziąć poważnie na wstrzymanie. Mówimy tu o Różańcu. Bo można się łatwo zapędzić w kozi róg, gdzie pozostanie już tylko bujanie się w przód i w tył z niepokojem w oczach.

  105. Kolejna świętość do poniewierania? Juz mamy Prawo i Sprawiedliwość, wolność i demokrację to teraz za Boga się bierzemy ?

    Przecież te pojęcia były przez tyle lat wypaczane, że dziś można zaryzykować stwierdzenie, że znaczą one coś zupełnie innego.

    Co to wolę znaczy „My chcemy Boga „? Jakiego boga ? Franciszka, Karola Wojtyły, Benedykta, soborowego,  przedsoborowego, ekumenicznego, bardziej sprawiedliwego czy miłosiernego, akceptujacego rozdział państwa od Kościoła czy nadrzędnego względem państwa,  uznającego demokrację w rodzinie czy hierarchię, itd ?

    Nie rozumiecie Państwo,  że dziś każdy ma swojego boga ? A miliony tych bogów nazywane są fałszywie jednym Bogiem i zazwyczaj nie katolickim, ale wspólnym z muzułmanami, Żydami,  buddystami itd.

    Jak ogłoszą to hasło to może pójdę na ten marsz i będę ludziom zadawał pytania. Nagram to i dowiecie się, że na tym marszu nie będzie nawet 1%  ludzi, którzy byliby wolni od herezji. Za które przecież słuszną karą jest ekskomunika i kara …śmierci – wg św. Tomasza z Akwinu. Tak daleko odeszliśmy od prawdy katolickiej, że karanie kogokolwiek za herezje karą śmierci – dziś uważamy za nienormalne.  A może jest odwrotnie ? To my jesteśmy nienormalni nie domagając się kary śmierci np. za powszechne nieuznawanie koniecznosci posłuszeństwa żony wobec Głowy Rodziny ?

  106. Ja nie mówię o różańcu tylko o tym, jak ten różaniec, w mojej ocenie, został wpleciony w politykę.

  107. Ziemkiewicz ma ostry język, ale jak wszyscy ci endecy ma poważną wadę, ta endecja to musi być jakaś agentura. Nie może być, że przestarzałe ideologie piłsudczyków i dysfunkcyjna endecja wyłaniają się po wojnie i komunizmie z popiołów. Nie powstała żadna ambitna alternatywa, tylko te odgrzewane kotlety. Ktoś musi finansować ten demokratyczny syf, żeby nie było, że nie ma pluralizmu, przecież są piłsudczycy, endecja i PSL.

    Nawet po tych liderach Młodzieży Wszechpolskiej odnoszę wrażenie, że tą religię traktują trochę po macoszemu, i wydaje się, że raz dwa zamieniliby ją na jakieś wyznanie narodowe podporządkowane celom zupełnie świeckim. Nie ma już mowy o szerzeniu cywilizacji chrześcijańskiej. Nie wiem, ale jakoś w tych ludziach nie widzę wiary. Bez względu na kompromitacje prymasa i episkopatu, ale to nie jest argument, aby cmokać z niezadowoleniem na Jezusa. Jak episkopat straci grunt pod nogami pójdzie w cholerę jak poszli Saduceusze.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.