styczeń 182017
 

Przez sieć przemknęła ostatnio jak meteor informacja o tym, że na dworcu w Brześciu siedzi duża grupa Czeczenów, których ten wstrętny pisowski rząd nie chce wpuścić do Polski. Dzieci płaczą, kobiety szaleją, a mężczyźni są wkurzeni. Tak to mniej więcej wygląda. No i te kobiety, żeby nie zwariować robią ze szmat lalki, takie lalki muzułmanki z zakrytymi włosami. Te lalki można kupować, żeby pomóc tym koczującym w Brześciu i zaprotestować przeciwko nieludzkiemu traktowaniu uchodźców przez PiS. Lalki kupują nie tylko ludzie zwykli, ale także ci jak najbardziej niezwykli, tacy jak Mariusz Szczygieł, który wrzucił nawet do sieci nagranie z taką laleczką i gorąco wszystkich zachęca do kupowania. To konieczne, inaczej te czeczeńskie kobiety zwariują na dworcu w Brześciu.

Ja się zastanawiam, kiedy dojdziemy do takiego momentu, że gazownia zacznie sama szydzić z własnych pomysłów. Myślę, że niebawem. To są już bowiem szczyty. Szczygieł chce nam wmówić, że zorganizowane grupy mieszkańców Czeczenii to uchodźcy. Minęło prawie 20 lat od walk o Grozny, nie żyje już nawet ten cały promoskiewski kacyk, co go tam Putin wstawił, nikt nie wie co się w Czeczenii dzieje, ale grupy uchodźców wyjeżdżają stamtąd i lądują na dworcu w Brześciu. Chodzi oczywiście o Brześć nad Bugiem zwany w dawnych, dobrych czasach Brześciem Litewskim. To miasto jest dziś częścią ostatniej satrapii, przepraszam, przedostatniej satrapii na ziemi, kraju straszliwego Łuki, który jak widzimy Czeczenów wpuścił do siebie bez nikakich…a teraz chce ich wypuścić do lepszego świata, ale Paliaki mówią nie lzia. Jak to możliwe – spyta ktoś – że taki potwór otworzył swoje serce przed uchodźcami, którzy opuścili zrujnowany kraj i jadą po szczęście na zachód? No nie wiem…jedyne co mi przychodzi do głowy, to myśl, że nie są to żadni uchodźcy, ale że to taki plan. Oni tam mają siedzieć, mają robić te lalki, Szczygieł ma je pokazywać w telewizji, żeby wszyscy mogli uronić łzę nad nędznym losem tych biedaków i wygrażać potem pięścią telewizorowi, w którym widać uśmiechniętą Beatę Szydło. Chciałbym też zabrać głos w sprawie produkcji tych lalek. Mogę to zrobić jako człowiek od wielu już lat zajmujący się dystrybucją. Jeśli mamy jakąś produkcję masową, a to najwyraźniej jest produkcja masowa, choć nie pragnie za taką uchodzić, musi być dostawca surowca, czyli tych szmat, z których kręcą oni te lalki i pośrednik, który towar odbiera. Jeśli zabraknie pierwszego nie będzie żadnych lalek, jeśli zaś drugiego, te oszalałe kobiety gotowe w niedługim czasie wypełnić tymi lalkami cały brzeski dworzec od piwnic po strych. Tak działa praca nakładcza, wykonywana w warunkach totalnego ogłupienia. Z tym bowiem mamy do czynienia. One nie robią tych lalek dlatego, że nie chcą zwariować, ale dlatego, że właśnie zwariowały. Jeśli ktoś siedzi na dworcu, w zimę z gromadą dzieci, to ma pełne ręce roboty, od rana do nocy i mowy nie ma by znalazł czas na robienie jakichś lalek. Całę szczęście Szczygieł nie próbuje nam wmówić, że one te lalki robią z własnych materiałów, to znaczy, że w rozpaczy odrywają sobie kawałki spódnic i kręcą z nich te figurki, a dzieci domalowują buźki i oczy. Wtedy bowiem, godzina za godziną czeczeńskie kobiety stawałby się coraz bardziej wyzywająco ubrane, a to bardzo zdenerwowałoby ich mężów.

Ja oczywiście współczuję tym, którzy muszą siedzieć na wszystkich dworcach świata w ten straszliwy mróz, ale nie jestem w stanie uwierzyć, że usiłują skrócić sobie czas oczekiwania produkcją lalek muzułmanek – żeby nie zwariować.

Pozostaje jeszcze wyjaśnić kwestię pieniędzy. Oczywiście lalki te są do kupienia, ale nie za jakieś marne grosze przecież, tu trzeba pomóc ludziom, którzy cierpią, cena więc nie jest raczej wygórowana – 50 zł za sztukę. Ja to rozumiem, ale interesuje mnie ile zabiera pośrednik. Tego Szczygieł, ani nikt inny nie powie, podobnie jak w życiu nie przyzna się, że pomysł z lalkami wymyślili jacyś ludzie od Sorosa zajmujący się PR tej całej imprezy z uchodźcami.

Na stronie gdzie widać Szczygła z lalką próżno szukać zdjęcia dworca w Brześciu i panoramicznego widoku tych setek kobiet, które siedząc tam kręcą te lalki ze szmat. Nie ma też wypowiedzi żadnej z nich (pewnie mężowie zabronili), nie ma też jednak wypowiedzi żadnego z mężczyzn. Czyżby oznaczało to, że jeszcze żaden dziennikarz gazowni nie pojawił się na tym dworcu i nie zrobił wstrząsającego reportażu? Cała impreza opiera się na niejakiej Marinie, która jest, jak pisze Mariusz Szczygieł „samozwańczą nauczycielką tych dzieci”. Ona jeździ do Brześcia i wraca potem do Warszawy z tymi lalkami, które sprzedaje w lokalu o nazwie „Wrzenie świata” przy Gałczyńskiego 7 w Warszawie. Ja może nie wiem wszystkiego, ale mam wrażenie, że do przekroczenia granicy Białoruskiej potrzebna jest wiza, no więc ta pani wożąc te lalki musi cały czas latać po wizy? Czy może ma jakąś taką stałą wizę i nie musi? A może mieszka w strefie przygranicznej i dlatego jest jej łatwiej? Nie wiem. Szczygieł pisze, że cała sprawa jest opisana na fejsie, na stronie Dzieci z dworca Brześć. No właśnie nie jest opisana, bo żeby cokolwiek tam zobaczyć trzeba wysłać zaproszenie do grona znajomych, a jak się już to zaproszenie wyśle to wiadomo co się stanie. Nasz profil zostanie zawalony zdjęciami tych lalek, w różnych ujęciach, zdjęciami Szczygła i zdjęciami Mariny w dużych zbliżeniach. I obstawiam w ciemno, kto chce nie sprawdza, bo ja nie zamierzam, że nie będzie tam ani jednego zdjęcia dworca w Brześciu i ani jednego zdjęcia hali z tymi cierpiącymi zimno i głód rodzinami. Och, przepraszam, dopiero teraz doczytałem, że materiały z których powstają lalki, dostarcza kobietom pani Marina. Pytanie skąd? Tekstylia jak wiemy to poważna sprawa i nie jest bez znaczenia to, skąd się te szmaty bierze. No, ale to pozostanie dla nas tajemnicą.

Prócz tych lalek Mariusz Szczygieł reklamował też ostatnio Owsiaka. Napisał, że ci, którzy nie lubią Jurasa, to ludzie o mentalności rodem z PRL, bo wtedy każdy kto był przy pieniądzach uważany był za złodzieja. Portal WP opatrzył wypowiedź Szczygła tytułem – Szczygieł zrównał z ziemią wrogów Orkiestry. I kupił se lalkę, dodałbym jeszcze. Przypomnę tylko, że to nie kto inny tylko Mariusz Szczygieł zaczynał swoją dziennikarską karierę w PRL, w piśmie zatytułowanym „Na przełaj”. Niezwykle uwodzicielskiej produkcji, za którą stała służba bezpieczeństwa. W piśmie tym produkował się człowiek tak popularny wówczas jak Walter Chełstowski, dziś działacz KOD, który nie dość, że był wtedy „przy pieniądzach”, to jeszcze pochodził z rodziny pająków tak czerwonych, że Helena Wolińska wydaje się przy nich lekko zaróżowiona. Czy Szczygieł o tym nie pamięta? Czy nie pamięta, że w czasach kiedy cały naród był wrogiem władzy Juras próbował tę wrogość łagodzić Towarzystwem Przyjaciół Chińskich Ręczników, Chełstowski Jarocinem, a sam Szczygieł wzruszającymi reportażami o cierpieniu młodych, prześladowanych w szkole przez grupę rówieśniczą gejów? To nie my żyliśmy w PRL, ale on, razem z Owsiakiem. My mieliśmy swój świat, który od tego szamba był bardzo odległy. Tego Szczygieł nie rozumie, bo on właśnie z tego świata, z jednego z tych typowych, polskich małych miasteczek uciekł, po to, by zadekować się i zacząć karierę w jednej z najbardziej skomuszałych i podstępnych redakcji jakie wówczas funkcjonowały. Dziś zaś sprzedaje lalki.

Wzywam więc tutaj Mariusza Szczygła i całą gazownię, żeby nie opowiadali już o tych cierpieniach czeczeńskich kobiet, tylko, żeby porzucili swoje ciepłe mieszkania, swoje bety i kawiarnie i ruszyli na dworzec w Brześciu i żeby przywieźli nam stamtąd reportaż tak wzruszający, tak prawdziwy i piękny jak te, które dawno temu Mariusz Szczygieł publikował w tygodniku „Na przełaj”. Go east young men, go east…

Nagrałem drugą pogadankę o książkach. Można ją obejrzeć tutaj: https://youtu.be/Nb296F0LGu0

Teraz ogłoszenia

Wieczór autorski Krystiana Brodackiego, autora książki „Sebastian Polonus, mistrz z Abruzzo” odbędzie się w Krakowie w Śródmiejskim Ośrodku Kultury przy ul. Mikołajskiej 2      18 stycznia br. o godz. 18. Serdecznie zapraszam wszystkich mieszkańców Krakowa i okolic

Nasze książki, prócz Tarabuka, księgarni Przy Agorze i sklepu FOTO MAG dostępne będą w księgarni przy ul. Wiejskiej 14 w Warszawie, a także w antykwariacie Tradovium w Krakowie przy ul. Nuszkiewicza 3 lok.3/III. Komiksy zaś są cały czas do kupienia w sklepie przy ul przy ul. Przybyszewskiego 71 , także w Krakowie. Zostawiam Wam także link do elektronicznego indeksu naszych publikacji, który stworzył dla nas Pan Marek Natusiewicz. Prace są już ukończone i w indeksie są wszystkie nazwiska z naszych publikacji. Oto link:

http://www.natusiewicz.pl/coryllus/

Wszystkim serdecznie dziękuję za wsparcie naszego projektu komiksowego, który mam nadzieję, zostanie wydany już jesienią przyszłego roku. Będzie to wielki album poświęcony spaleniu Rzymu w roku 1527. Do tej pory udało się nam zebrać ponad połowę środków potrzebnych na produkcję. Dziękuję wszystkim jeszcze raz za poświęcenie i wsparcie naszej sprawy.

Mam nadzieję, że do marca uda nam się zebrać całość. Oto numer konta

41 1140 2004 0000 3202 7656 6218

i adres pay pala [email protected]

Wszystkich tradycyjnie zapraszam na stronę www.coryllus.pl

  428 komentarzy do “Żeby nie zwariować….”

  1. Oni wiedzą, że ich czytelnik nic sprawdzał nie będzie, tylko łyknie „postprawdę” jak kaczka. To po co mieliby marznąć w Brześciu?

  2. Drogi Coryllusie, to kolejna autodemaskacja:

    Marina to imię rosyjsko – ukraińsko – białoruskie co znaczyłoby, że i paszport jest tego rodzaju z wbitą polską, stałą wizą pobytową. Stąd łatwość przekraczania granicy. Czego uczy p. Marina dzieci czeczeńskie i w jakim języku? Dlaczego wpuszczane są na wspólny obszar celny Białorusi, Rosji et consortes  jakieś szmaty? Masz rację, to jest zorganizowana produkcja nakładcza tym bardziej, że władze Białorusi usunęły Czeczenów z dworca w Brześciu. No i dlaczego GW robi tymi lalkami konkurencję misiom fundacji TVN? Czyżby nowy pomysł na odzyskanie płynności finansowej?

  3. Pani Marina jest pochodzenia białorusko ukraińskiego i pracowała w polskim ministerstwie, ale została wywalona przez nową władzę.

    http://wyborcza.pl/7,75398,20900482,pokaz-pani-usmiech-terrorysty-marina-ratuje-czeczenskie-dzieci.html

  4. Super, reportaż z 29 listopada, gdzie widać biedną staruszkę, którą ktoś zmusił do robienia tych lalek….

  5. Jeszcze lepiej, bo te lalki zaczęły robić Polki, a Czeczenki się przyłączyły, rozumiem, że z entuzjazmem…

  6. Nie no wlazłem na fejsa na ich stronę bez żadnego klikania
    https://www.facebook.com/Dzieci-z-Dworca-Brze%C5%9B%C4%87-307063089678726/

  7. U mnie nic się nie pojawiało. Rozumiem, że wszystko jest okay i oni tam umierają z zimna robiąc lalki?

  8. Nie wiem, czemu. A te zdjęcia są dziwne, nie wiem czy to w ogóle Czeczeni

  9. To przemyt w środku lalki jest flaszka wódki.

  10. To przykre, że wypisuje tu pan takie rzeczy a nie zrobił solidnego resarchu. Od wielu lat jeździmy po świecie do uchodźczyń i robimy z nimi lalki aby sobie troszkę zarobiły. Zaczęło się od lalek z kobietami z Syrii w Jordanii. Nie zarabiamy na tym nic. Same płacimy za przejazd i za wysyłkę. Troszkę o tym jest tu : https://www.facebook.com/167933266629896/photos/?tab=album&album_id=1007183249371556

    A tu o tym jak to się zaczęło: http://czujczuj.blogspot.pt/2016/02/lale-i-wdowy-w-sahab.html

    O tym przed czym uciekli Czeczenii również można przeczytać na naszym blogu.

    Pan Szczygieł tylko wspiera projekt.

  11.  

    „My, dzieci z dworca ZOO” (niem. Wir Kinder vom Bahnhof Zoo) wyd. niemieckie 1978, wydania polskie w latach: 1984 (w odcinkach w tygodniku „Gazeta Młodych”), 1987, 1990, 1997 – książka dokumentalna, będąca tekstem spisanym z zapisu magnetofonowego z rozmów z Christiane F. (właśc. Christiane Vera Felscherinow,
    ur. 1962), młodą narkomanką z Berlina Zachodniego. Autorzy tekstu to Kai Hermann i Horst Rieck, dziennikarze niemieckiego „Sterna”. Publikacja zawiera  dokumentalne fotografie w tym portrety osób znajomych głównej bohaterki, natomiast rozmowy z nią trwały przez okres około dwóch miesięcy.

     

    Opisywane wydarzenia miały miejsce w latach 19751977, podczas narastającej fali narkomanii wśród młodzieży w wieku ok. 13 lat w Berlinie Zachodnim, natomiast tytułowy Dworzec Zoo to miejsce, gdzie Christiane i wiele osób z jej otoczenia oczekiwało na „klientów”. Prostytucja była dla tych młodych ludzi podstawowym sposobem zdobywania środków na codzienną dawkę narkotyku. Dworzec stanowił też miejsce spotkań i wymiany działek heroiny.
    Na podstawie książki w 1981 roku nakręcono w Niemczech film fabularny pt. Christiane F. – My, dzieci z dworca ZOO.

  12. Jedna posłanka wczoraj podała Owsiaka do pokojowej nagrody Nobla. Naprawdę tak mówili w radiu.

  13. Marina Hulia miała (nadal ma?) etat w Ministerstwie Edukacji, czy nawet była doradcą ministra, ds. tolerancji czy czegoś takiego. Jeździła po polskich szkołach i uczyła dzieci alfabetu arabskiego i sutr z Koranu, przekonując, że to religia miłości i pokoju.

  14. A to ciekawe, może faktycznie czymś nasączają te lalkowe szmatki.

    I Szczygieł zaczął dorabiać jako diler.

  15. jest Rosjanką, która osiadła na Ukrainie, była tam dyrektorką szkoły, ale musiała wyjechać, bo „ekologia była straszna”

    słyszałam na własne uszy w trójce

  16. tak, ta od wycieczek do Petrugalii

  17. Może mi Pani tylko zdradzić dlaczego do tak szlachetnej akcji dokręcona jest niechęć do PiS i rządu? Jestem ciekaw po prostu….Jestem też ciekaw jaka jest realna przyczyna nie wpuszczenia tych ludzi do Polski, bo nie chodzi przecież o nienawiść pisowców do Czeczenów….

  18. Dlaczego się cieszę? Bo może zacznie się wreszcie dyskusja z kim z drugiej strony. Dyskusja prawdziwa, a nie wyjadanie sobie z dzióbków i wzajemne nasładzanie…Powodzenia w walce…

  19. Też uważam , że nienawiść do PISu jest tu bez sensu doklejona. Jeśli chodzi o niewpuszczanie Czeczenów to chodzi zapewne o lęk by nie pojechali dalej na zachód.  Przykro mi, że pisze Pan o kasy dla pośredników i td. jeśli sobie przypomnę ile sama włożyłam w ten projekt (wizy, czas i td.)

  20. Jestem przeczulony na punkcie tekstyliów, zawsze coś podejrzewam. No, ale jakby nie było Was się lansuje na wrogości do PiS, może trzeba z tym skończyć? Tylko kto ma o tym zadecydować. I kto personalnie zadecydował, że oni mają siedzieć na tym dworcu? Dziennikarze chyba powinni to wiedzieć?

  21. Jak to sie dzieje, ze bezrobotna kobieta kursuje do Brzescia i uczy za darmo? Kto daje na bilet? Kto ja prowiantuje? Kto daje dach nad glowa? Te dzieci to na dworcu uczy? Kto daje na zamaterialowanie na lalki? Jak nie ma zarejestrowanej dzalalnosci to to jest zwykla nielegalna produkcja, przemyt towaru przez granice i nielegalna sprzedaz? Sprzedaz bez paragonu i faktury jest nielegalna.

  22. Ta Pani wyżej wszystko wyjaśni, ale nie czepiaj się jej bardzo, bo można ona po prostu nie jest płatnikiem Vat, albo należy do jakiejś fundacji…sam nie wiem….

  23. Może to jakiś lokalny wariant „ciamajdanu”, do epatowania tym „horrorem” globalsów z PE.

    PS
    Ociec chrzestny „ciamajdanu” (p. D. Tusk) niezadowalajaco wywiązał się z tej roli,  więc  skreślili go z rozdzielnika nagradzanych funków.

    Chyba, że zdoła zdać poprawkowy.

  24. Mnie sie w mojej malo pojemnej glowie nie miesci, ze mozna byc bezrobotnym i jezdzic np. z Warszawy do Brzescia i uczyc za darmo dzieci. Gdzies trzeba mieszkac, cos trzeba jesc, na grzbiet jakas kapote wrzucic, a ta pania jeszcze zapraszaja do telewizji i ktos ta strone blogowa postawil, czyli komputer tez trzeba do tego miec. No i jakas kasa na starter, zeby te tekstylne lale produkowac i sprzedawac. Igly, nici  i galgany. No i jest jeszcze kwestia skali – ile tych lal miesiecznie idzie do sprzedazy. Mnie trasa Brzesc-Siedlce kojarzy sie ze zorganizowanym przemytem alkoholu. Nie wiem jak jest teraz, ale mysle, ze podobnie. W 1997 roku wracajac pociagiem z Moskwy, zostalem „wysadzony” z pociagu w Brzesciu, bo nie mialem dokumentu na przewoz drobnej sumy dolarow. Dojezdzalem potem do Warszawy przemytniczym pociagiem. Widzialem ta przestepcza patologie na wlasne oczy. Moze pani co wozi te laki o tym napisze jak jest teraz? Bo wtedy to jedna kobieta przewozila „na sobie” 30 -50 litrow spirytusu.

  25. Chyba kataryna, która chwali się na twiterze przelewem z ostatniej aukcji ma z tym coś wspólnego:
    http://www.dziecimariny.pl/wp-content/uploads/2017/01/przelew-765×1024.jpg

    Nie ma wiele informacji, ale jest strona:
    http://www.dziecimariny.pl/

  26. Lalki to dobra przykrywka

  27. Ja nie rozumiem, ta Pani z dworca to jedna z was? Bo mi to wygląda na dwie inne sprawy.

  28. nie bądź taki niecierpliwy i wyrachowany 🙂
    Pani z pewnością udzieli Ci szczegółowej odpowiedzi, czekamy

  29. Dlaczego ci muzułmanie muszą wjechać akurat na teren PL? Przecież z Białorusią graniczą też inni członkowie Unii Europejskiej, np. Litwa.

    PS1. Od  _wielu_lat_  jeździcie po świecie za własne pieniądze i jeszcze dokładacie? Żadnych dotacji z publicznych (lub prywatnych) pieniędzy? Musicie być bogatymi ludźmi.

    Ps2. Za tekstylia też sami płacicie?

    PS3. Prowadzicie oficjalnie zarejestrowaną działalność gospodarczą czy produkcja lalek prowadzona jest nielegalnie? Pokażcie rozliczenia finansowe za okres tych „wielu lat”.

  30. Jesli ta pani mieszka w Polsce, ma tutaj meldunek i jest bezrobotna to czy urzad pracy wie, ze ona sie zajmuje handlowa dzialanoscia? i czy urzad skarbowy wie, ze ona takie rzeczy robi? Tak tylko pytam…

  31. Nie no to jest profesjonalistka: http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1686348,1,marina-hulia-uzalezniona-od-pomagania.read

    a wpisz sobie ją na google gdzie jej nie było … Pantera potrzebna od zaraz 🙂 bo to niesłychana historia jest

  32. Znałam jedną Marinę, była Rosjanką mówiła, że jej imię wymyślili rodzice, którzy bardzo lubili Wysockiego i jego wybrankę Marinę Vlady.

    Ale kto zacz ta Marina Hulia ? Lokalny globtrotter ?

  33. Jeśli to wszystko się odbywa jak nam opisuje ta Pani, ze szczerością to chwała im za to. Dlaczego zaś ta działalność ma się kojarzyć z dowalaniem PiS? Ja przyczyny bym się doszukiwał w próbie uświadomienia przez m.in. TVP co i ile robi i zbiera CARITAS – na jego tle Owsiak wypada blado. Dlatego mnożone są inne inicjatywy, które działalność Caritasu mają zagłuszyć.

  34. jaka jest definicja osoby, ktora zawodowo trudni sie „dzialalnoscia charytatywna”?

  35. świecka strona też potrzebuje swoich „świętych”

  36. W drugim linku Kataryna podana jest jako kontakt.

    Moje doświadczenie dworcowe jest takie, że jak człowiek na dworcu chce zasnąć – obojętnie, czy jako człowiek ubogi, czy jako podróżny – to podchodzi do niego ochrona, dawniej SOK i go szturcha z komunikatem, że tu spać nie wolno.  Tzn. w Polsce na dworcu nie da się mieszkać, bo bez snu człowiek długo nie wytrzyma. Może po wejściu do Unii coś się zmieniło.

    Kto i dlaczego chce się dostać do Polski?

    Dzieci z dworca

    Znam historie matek, które uciekają z dziećmi od przemocy domowej, od sadystycznych mężów pijaków i narkomanów. Albo mężczyzn, którzy są ofiarami tortur. Mają na ciele ślady, bo byli bici plastikowymi butelkami z wodą. To potwornie boli. Byli rażeni prądem. To są straszne rzeczy, których nie da się słuchać. Ale zdarzają się też tacy, którzy nie mają za co żyć, bo poziom korupcji jest tam niesłychany. Jak się bierze kredyt w banku, to jakąś część trzeba oddać na łapówkę. Ale nie wszyscy opuszczają Czeczenię. W sierpniu robiłam reportaż dla National Geographic i wysoko w górach kaukaskich spotkałam Mohameda. Powiedział że był u siostry, która ma status uchodźcy i mieszka w Warszawie. Ale swoją miesięczną wizytę musiał skrócić o dwa tygodnie. Przeszkadzały mu hałas, smród i okropne jedzenie. Zrozumiałam o co mu chodzi, bo siedziałam u niego w tych kaukaskich górach, jadłam miód z jego pasieki, którym posmarowałam chleb upieczony przez jego żonę. Do tego domowy kozi ser i maliny z lasu. I śpiew ptaków. On miał szczęście, bo mieszka wysoko w górach, nie spotyka go to co wielu rodaków w Czeczeni.

  37. Ta pani chyba żyje po prostu z przyznawanych nagród.

    http://kobietysukcesu.eu/laureatki/zlota-10-mazowsza-2015/marina-hulia.html

    Taki model biznesowy.

  38. Jak to sie dzieje, ze bezrobotna kobieta kursuje do Brzescia i uczy za darmo?

    Bezrobotna = czyli nie ma zatrudnienia na etacie w instytucji państwowej. To nie oznacza, że nie dostaje kasy z NGO’sów, którzy pokrywają jej wydatki.

  39. definicja mówisz, ja bym to napisał miej więcej tak:

    zaburzenie dysocjacyjne, polegające na występowaniu przynajmniej dwóch osobowości u jednej osoby. Zazwyczaj poszczególne osobowości nie wiedzą o istnieniu pozostałych[1].

    Nie tylko wzorce zachowań różnych osobowości są zazwyczaj odmienne, każda osobowość ma odrębną tożsamość, wspomnienia[2], zdarza się, że nawet płeć, iloraz inteligencji, ciśnienie krwi, ostrość wzroku, preferencje seksualne, czy alergie[3]. Osobowości mogą też wykazywać cechy charakterystyczne dla osób w odmiennym wieku[4]. Badania czynności układu nerwowego mogą wykazać różnice w pracy mózgu poszczególnych osobowości u tej samej osoby.

  40. Nie definicja; osobie permanentnie zajmującej się „działalnością charytatywną” dokucza owściek. Może być?

    Z linku podanego przez parasolnikova:

    Większość ludzi działających charytatywnie ma swoją wąską specjalizację. Bezdomni. Niepełnosprawni. Sieroty. Niewidomi. Uzależnieni. Marina Hulia pomaga tym, których akurat spotka na swojej drodze.

  41. Wyrzucona z MEN konsultantka, bezrobotna, dzieki czemu moze jezdzic do Brzescia, to kobieta sukcesu z nagrodami na koncie. Dobra… nie oczekuje od tej pani „CzujCzuj” zadnej odpowiedzi. Jurek Owsiak jest juz bardziej wiarygodny, on przynajmniej chodzil po stole i sloika szukal z kasa.

  42. O matko, jeszcze Kataryna w tym wszystkim, zaraz się okaże, że i Instytut Wolności i Teologia Polityczna…

  43. w latach 80-tych zarządzałem produkcją 'na czarno’ obuwia tekstylnego; materiałem były kupowane na tandecie stare spodnie/płaszcze/etc sztruksowe, potem farbowanie, wykrój, szewcy w podziemiu, dystrybutorzy, … stylizacja i dodatki wg sznytu wietnamskiego [sora ze starych teczek też z tandety,..], i wniosek jest taki: do produkcji czegokolwiek potrzebna jest struktura i kasa, a tego na dworcu w Brześciu Litewskim nie uświadczysz, zatem to zwykły przewał tzw. na litość plus propaganda oraz gra na emocjach 'jaki to jestem wrażliwy bo dałem stówę na biedne czeczeńskie dzieci i tak walczę z PiSem o wolność i demokracje [pamiętacie ZBOWiD?]’

  44. a może to oni sami te lalki skręcają [lub kupują w hurcie od chińczyków]? bo juz nie maja pomysłów na życie?

  45. i jeszcze docent Staniłłko

  46. Marina Hulia została konsultantem MEN ds. integracji i pracy z dziećmi cudzoziemskimi w polskiej szkole. Ma opracować materiały szkoleniowe i informacyjne dotyczące przyjęcia do szkoły i pracy dydaktycznej z dziećmi cudzoziemskimi. Przygotuje też i przeprowadzi spotkania informacyjno-szkoleniowe dla dyrektorów szkół, nauczycieli, uczniów, rodziców i społeczności lokalnych.

    Prace nad projektem szybkiego eksportu dzieci cudzoziemskich po ostatnich wyborach się chyba załamał, więc z zapałem trzeba było się wziąć za uświadamianie ciemnoty w najbardziej skuteczny sposób, czyli przez budowanie emocji.

  47. A onegdaj bywało tak: niechaj nie wie lewica, co czyni prawica.

    Czy o swojej charytatywności trzeba wrzeszczeć na cała Polskę, z glossą o tym wrednym PiSie? No ale skoro Owsiak wrzeszczy od 25 lat, to jest to „nowa tradycja”. Z innego świata…

  48. Dla mnie wystarczy. Jak mi sie ktos pojawi w obejsciu w lalkami z Brzescia to spuszczam psy z lancucha.

  49. I dr Monika Płatek …

  50. Tzn. w Polsce na dworcu nie da się mieszkać, bo bez snu człowiek długo nie wytrzyma. Może po wejściu do Unii coś się zmieniło.

    Po staremu – po wejściu do Unii unijne człowieki również długo nie wytrzymują bez snu. 🙂

    Przeszkadzały mu hałas, smród i okropne jedzenie. Zrozumiałam o co mu chodzi, bo siedziałam u niego w tych kaukaskich górach, jadłam miód z jego pasieki, którym posmarowałam chleb upieczony przez jego żonę. Do tego domowy kozi ser i maliny z lasu. I śpiew ptaków. On miał szczęście, bo mieszka wysoko w górach,

    Ale tradycyjnie mamy się spalić ze wstydu, że w Warszawie nie ma gór, malin z lasu i domowego koziego sera?

    PS: taka wyprawa do Czeczenii trochę kosztuje, więc kto pokrył te koszty? Ona sama z własnej kieszeni czy ktoś inny?

  51. Miałem zadać kilka pytań, ale rzeczywiście chyba nie ma po co. Pani pewnie skonsultuje się z „wyższą instancją” i pewnie skończy się na frazesach, a potem na całkowitym milczeniu.

  52. Jeśli rzeczywiście to jakaś biedna wolontariuszka, którą wykorzystują, a nie po prostu „kierownictwo”, które przyszło tu żeby dać odpór.

  53. Na fejsie się robisz sławny 😀

     
    Renata Pol Gabriel Maciejewski- napisał pełen nienawiści i ksenofobii tekst na swoim blogu. Nie wie nic o projekcie, nic o p. Marinie, nic o losie czeczeńskich uchodźców ale „jako dystrybutor” uzurpuje sobie prawo do szydzenia z całego pięknego przedsięwzięcia. Sądzi, że nobilitujace dla niego jest opluwanie Mariusza Szczygła, bo może ten zareaguje. Dawno nie czytałam wypocin tak złośliwego człowieka.

  54. Ciekawe, co na temat tej pomocy myślą same zainteresowane, zalinkowany reportaż tego nie wyjaśnia.

    Dobrze, że pani Marina nie wychowuje  naszych dzieci (jaszcze)

  55. Łudzę się, że pani nas jeszcze odwiedzi po południu.

  56. To prawda, jestem bardzo złośliwy, a Mariusz Szczygieł reagował na moje teksty już dawniej i teraz naprawdę nie musi.

  57. […]taka wyprawa do Czeczenii trochę kosztuje, więc kto pokrył te koszty? Ona sama z własnej kieszeni czy ktoś inny?

    pewnie oni:

    W sierpniu robiłam reportaż dla National Geographic

  58. O tak. Nienawiść, ksenofobia i złośliwość… Standard. Szkoda, że nie napisze wprost o co w tym wszystkim chodzi zamiast produkować takie teksty.

  59. na zdjęciu w reportażu nie świeci przypadkiem na czerwono klanza?

  60. Kogo tam jeszcze nie było?

  61. Ksenofobia i nienawiść jako argument do tekstu Coryllusa ma się tak, jak argument z dowcipu:

    a wy Murzynów bijecie 

    czyli bez związku.

  62. No dobra, zaczynamy od sprawdzenia, co jest przy ulicy Gałczyńskiego 7 w Warszawie. Ano tak na szybko wyskakuje nam księgarnia „Wrzenie Świata” z książkami pana Szczygła. Księgarnia ta z kolei należy do Fundacji Instytutu Reportażu, której członkiem zarządu jest Mariusz Szczygieł.

    http://www.krs-online.com.pl/fundacja-instytut-reportazu-krs-695745.html

  63. Kazdy kto przeszedl w szkole podstawowej budowe karmnika dla ptakow, szydeklowanie, a nawet prymitywne wycinanko-wyklejanki ma pojecie ile jest przygotowania i roboty nawet z tak prymitywnymi wprawkami. No ale jak zamiast prac technicznych ma sie zajecia z empatii i tolerancji, to potem mozna juz tylko produkowac o nienawisci i ksenofobii.

    Renata Pol z nadmiaru empatii i tolerancji, przepelniona entuzjazmem do nicosci i do jawnego oszustwa jest tak glupia, ze nie potrafi zauwazyc, ze my tu nie piszemy o zadnych uchodzcach tylko o bezrobotnej kobiecie sukcesu, wielokrotnie nagradzanej, ktora wyrzucona z roboty zajela sie darmowym nauczaniem czeczenskich dzieci na terenie sasiedniego panstwa oraz produkcja i dystrybucja lalek.

  64. wygląda na to, że ta pani jest finansowana przez Fundację Instytutu Reportażu, który wszedł na rynek tekstyliów, by tworzyć ciekawsze reportaże.

  65. Ciekawe, co na temat tej pomocy myślą same zainteresowane, zalinkowany reportaż tego nie wyjaśnia.

    Jakby Ci co organizowali akcje w 1984 BandAid z utworem „Do the know it’s Christmas” zapytali te biedne potrzebujące dzieci z Etiopii i Somalii co sądzą o samej akcji może jako dzieci nie miałyby zdania, ale dziś już jako dorośli odpowiedzieliby „fuck Christmas” i „Allah akbar”.

  66. O jest kolejna nagroda do zgarnięcia.

    http://instytutr.pl/pl/temat-uchodzcy-konkurs/

  67. ciekawe jak pani Renata radzi sobie z obrazkami bo slowo pisane jest dla niej no nie wiem, niezrozumiałe

  68. czepiacie się.

    Wszak nakształcili całe  tabuny  humanistów i  oni musza z czegoś żyć.

    Mostów, domów czy autobusów nie zaprojektują, ani nie zbudują.

    Czasem sobie kombinuję, czy aby  cały ten rejwach z przygarnianiem  uchodźców, to nie po to zrobiono, żeby ci humaniści znaleźli tez jakieś zajecie, a nie wyłącznie  frustrowali się na kodowych manifach.

  69. Dzisiaj zrobiłam przelew należności za wszystkie 87 lalek, więc już we środę wszystkie mamy szyjące lalki dostaną swoje pieniądze

     

    Pani Marina pieniadze za lalki wlacila dla Miedzynarodowa Inicjatywa Humanitarna – oczywiscie NGO (za rogiem widac kataryne) Kto tam zasiada

    https://mojepanstwo.pl/fundacja-miedzynarodowa-inicjatywa-humanitarna

    Kto i gdzie wyplaci a potem rozda?

  70. To już wiadomo skąd te gałgany na lalki

  71. To możliwe, ale tylko trochę się poczepiamy i przestaniemy, jutro będzie wszak nowy tekst

  72. Proszę zadać pytania. Tak się składa, ze pracuję i nie mam czasu tu siedzieć i wszystkiego śledzić. Na naszej stronie http://www.czujczuj.blogspot.com jest sporo o tym co robimy.

  73. No to właśnie o tego pośrednika pytałem, zawsze musi być pośrednik…to na mnie napadli, że jestem złośliwy…

  74. Coraz ciekawiej. Cała sprawa to łakomy kąsek dla Pantery, ale chyba już komentatorzy za nią zrobią całą robote.

  75. proszę pytać, na wszystko odpowiem. Nikt mnie nie wykorzystuje. Tak się składa , że pracuję i nie mam czasu śledzić tych wszystkich głupotek ale w wolnej chwili chętnie odpowiem.

  76. Całkiem szybko poszło. Służby specjalne powinny niedługo zacząć tu werbunek. Sztab takich profesjonalistów się tu szlifuje.

  77. Sądzę, że te lalki są trzaskane w Polsce przez ochotników jakiejś fundacji. Coś jak dzieci zbierające szmal dla Owsiaka. Kiedyś powstała legenda o kobietach siedzących na dworcu czy lotnisku i umilających sobie czas, i wzięto ten szablon propagandowy. Potrzebne zdjęcie na którym dziesiątki kobiet muzułmańskich siedzą i  robią lalki, bo to coś nieprawdopodobnego i niepasującego do zasad szariatu. Najlepiej prawdziwe zdjęcie, oczywiście.

  78. Jak na razie już komentatorzy tutaj odpowiedzieli na wszystkie pytania jakie chciałem zadać.

    Daje się pani wciągać w bardzo „dziwne” sprawy.

  79. Takie coś mi wyskakuje:

    Połączenie nie jest bezpieczne

    Właściciel witryny http://www.czujczuj.blogspot.com niepoprawnie ją skonfigurował. Program Firefox nie połączył się z nią, aby chronić użytkownika przed kradzieżą informacji.

  80. Nie ma żadnych dziesiątek kobiet, lalki robi kilka pań. Przecież nie ma przymusu kupowania. Radzę poczytać o tym co robimy, Z własnych pieniędzy. Jeśli wpiszą państwo „lalki, brześć, czujczuj” pojawi się całkiem sporo zdjęć. Z całego serca życzę Państwu spokoju, bo trzeba na prawdę bardzo źle się czuć z samym sobą aby wszędzie wietrzyć spiski i wypisywać takie bzdury.

  81. Kurczę skoro lalki robi kilka pań, to dlaczego Szczygieł pisze, że robią to, by nie zwariować?  Powstaje wizja na pół oszalałych z nieszczęścia kobiet, które w rozpaczy dłubią przy tych lalkach. To jest, rozumiem, ta sławna rzetelność reporterska?

  82. No bo robi kilka, żeby nie zwariować. Żeby czymś się zająć. Co w tym dziwnego czy nierzetelnego?

  83. Co to znaczy z własnych pieniędzy? Może Pani doprecyzować? Pracuje Pani np. w fabryce i oddaje część/całość zarobionych pieniędzy na „akcję”?

  84. A tu coś specjalnego dla Coryllusa.

    https://www.dowody.com/product-page/8109c384-bca0-85c5-2fdc-234ba9bd4bc9

    Klimaty niczym z czeskiego tomu Baśni.

  85. I jeszcze jedno w związku z „zapracowaniem” – znaleźć wpis coryllusa i tu przyjść miała Pani czas. Czy ta praca polega na śledzeniu wszystkiego w internecie?

    Bardzo to ciekawe. Notka się pojawiła i szybciutko tu Pani przybiegła „prostować”

  86. Tzn. na razie wiadomo, że norweskie islandzkie i liechtensteinskie fundacje robią Polakom pranie mózgu, by wywierali presję na rząd PiS celem zwiększenia przyjmowania uchodźców z naciskiem na niekoniecznie chrześcijańskich.

    To są te same fundusze, które twierdzą, że ciąża to patologia, a odbyt to narząd wielofunkcyjny.

    Opłacają też oswajanie obywateli z innymi kulturami – i jeszcze każą za to płacić.

    Wiadomo też, że to było opłacane z budżetu – i PiS pewnie to wyciął i stąd taki jazgot.

    Dlatego trzeba powstrzymać „rozdawnictwo” i wyć, że budżet się wali – kiedy nawet taki Marek Belka mówi, że budżet jest OK i dlatego on się o ratingi nie obawiał.

    Wydaje mi się, że „kaczory” nie mają jaj – bo ja bym te fundacje pozwał o ingerowanie w sprawy obcego państwa, a tytułem zabezpieczenia zajął np. zakłady mięsne należące do norweskich funduszy (nieważne czy tych samych – w sądach to normalka, że można się pomylić, a komornik może zająć).

  87. Pracuję na komputerze, co jakiś czas tu zerkam. Ktoś mi wysłał linka do tej tej strony.

    Pracuję jako psycholog i 50% moich dochodów poświęcam na projekt, z którym jeżdżę po Polsce i po świecie.

    Tutaj o tym jak zarabiam: http://czujczuj.blogspot.pt/2015/07/brzdek-brzdek-zotych-monet-dzwiek.html

  88. I od razu przecena, powinni wystrzelać tych swoich pośredników

  89. Robią te, które mają siłę i chęć oraz widzą w tym sens. Taki stan zawieszenia jest bardzo ciężki.

  90. Bo to nieaktualna książka już jest. Teraz trwają usilne prace nad wyprodukowaniem boga powszechnej nieobfitości, no i nie koniecznie w Czechach.

  91. Czyli jest Pani niewolnicą? Tego się, przyznam, nie spodziewałem….

  92. bo ja bym te fundacje pozwał o ingerowanie w sprawy obcego państwa, a tytułem zabezpieczenia zajął np. zakłady mięsne należące do norweskich funduszy (nieważne czy tych samych – w sądach to normalka, że można się pomylić, a komornik może zająć).

    Gdyby tak się dało od razu to by nie było problemów z TK, blokadą mównicy itd. To jest niestety jednak demokracja ludowa i J. Kaczyński musi chodzić jej ścieżkami, jeśli chce zrobić cokolwiek.

  93. z czego wynika, że niewolnicą? Tu opisałam jak zarabiam: http://czujczuj.blogspot.pt/2015/07/brzdek-brzdek-zotych-monet-dzwiek.html

  94. Rzeczywiście, ten link mówi bardzo wiele.

  95. No to proszę przeczytać zawartość 🙂

  96. No i to co konkretnie wynikło?

  97. Z całego serca życzę Państwu spokoju, bo trzeba na prawdę bardzo źle się czuć z samym sobą aby wszędzie wietrzyć spiski i wypisywać takie bzdury.

    A więc jest spisek i to nie są bzdury.

  98. No właśnie z tego tekstu to wynika….

  99. I co powiedziała Panu zawartość?

  100. A co miało wyniknąć? Wszystko już tam pani ładnie opisała. Prawda?

  101. Dostaje pani listę opcji i musi się pani na coś zdecydować. Gdzie tu jest miejsce na wolność? A wszystko po to, by zakamuflować jakoś biedę…Ma Pani kredyt?

  102. Ale w jaki sposób? I przede wszystkim – czyją niewolnicą jestem? Chętnie się dowiem bo mam się całkiem dobrze (zresztą moja rodzina też).

  103. Strasznie to wszystko jest smutne. I do bolu przewidywalne, jak sie okazalo.

    Ideowi, z pewnoscia sympatyczni i mili ludzie, ktorzy wybrali sobie taka a nie inna forme zycia (ta komuna), sterowani przez te wszystkie tluste ryby, NGO, ktore z nich po prostu zyja, czasami jakims groszem sypna, podroz oplaca.

    Jesli to przynosi tym ludziom radosc i spelnienie (dobrze byloby przy okazji byc niezaleznym..) to czemu nie?

    Ale warto czasami spojrzec bardziej wnikliwie za kulisy tych wszystkich organizacji, ktorzy w tym maczaja palce.

  104. Czyli po prostu pieniądze na działalność, i na życie daje sama działalność dzięki grantom, fundacjom, itp. Pewnie dużo nie zostaje, ale można zwiedzać świat i nie trzeba ganiać do roboty.

  105. Do niedawna – jeszcze 10 lat temu – jeździł do nas pociągiem cygan „na żebry”, potem zajeżdżał autem z 4 kobietami, obecnie już przestał jeździć a teraz się dowiaduje, że bardzo charytatywne polki sprzątają cygańskie pałace, żeby mieć dla potrzebujących….

    Polska to jednak przepiękny i przebogaty kraj!

  106. Nie chciałem tak wprost, ale Jestnadzieja chyba całkiem dobrze podsumowała.

  107. ten pieniądz im nie śmierdzi bo ich „cel uświęca środki”

  108. https://czujczuj.blogspot.pt/2015/07/brzdek-brzdek-zotych-monet-dzwiek.html
    Ło Matko !!! Olaboga! Ratuj się kto może !!! Sekta katarów w nowoczesnym wydaniu. Trzeba nam się modlić o nowych de Montfortów. Koniecznie.

  109. No to fajnie, pokazaliśmy tu sobie, że są różne sposoby na życie, tak? Życzę miłego dnia i wracam do swojej pracy.

    pozdrawiam serdecznie

    Olga

  110. Jesli to przynosi tym ludziom radosc i spelnienie (dobrze byloby przy okazji byc niezaleznym..) to czemu nie?

    Wśród tych którzy pracowali w warsztatch tkackich na południu Francji w średniowieczu, też na pewno znaleźlibyśmy takich którym ta praca przynosiła „radosc i spelnienie”.

  111. placi podatki i zus (w sumie 70% albo lepiej) i jeszcze 50% na cele charytatywne… co na to pani rodzina? czy pani ma nas wszystkich tutaj za durniow?

  112. ja tam hrabia nie jestem, ale chyba trza sie brac do roboty.

  113. Bardzo fajne te Państwa wypowiedzi aż nie chce się wychodzić 🙂

    Tu opisałam jak się ma rodzina (czyli mąż i synek, kolejne dziecko w drodze):

    http://czujczuj.blogspot.pt/2015/07/brzdek-brzdek-zotych-monet-dzwiek.html

    zaraz na pewno się pojawi, że to moje dziecko powinni mi odebrać to tutaj troszkę zdjęć z tego naszego strasznego życia:

    http://czujczuj.blogspot.pt/2014/07/swiat-dobry-roszku.html

  114. to wygląda raczej na systemową hodowlę zadowolonych z siebie bałwanków (był niedawno filmik z instrukcją, jak zrobić bałwanka…)

    to opcja dla tych, którzy mają „dobre serduszko” i nie muszą intelektualizować z ponurymi minami jak panowie z Teologii Politycznej

  115. dokładnie tak, a jeszcze można 'sprzedać zaprzyjaźnionej redakcji reportaz z takich wojaży, tudzież robic pogadanki w szkołach czy innych uniwersytetach (’trzeciego wieku”), o tym jaki ten swiat fajny i różnorodny i ile w nim biedy, która wymaga wsparcia,  najskuteczniej poprzez zakupy  gadżetów dystrybuowanych poprzez fundację.

    Samograj, po prostu.

  116. O, widze, że podobnie myślimy.

  117. Idziesz robić laleczki?

  118. Pani jak widać bardzo z siebie jest zadowolona i wogóle wszyscy w domu, nawet jeśli szczerze sądzi, że to wszystko naprawdę to przecież nie może tego wymagać od nas?

  119. No wlasnie o to chodzi, ze lenistwo i wygoda nie pozwala tym ludziom zagladac za kulisy (kto to wszystko sponsoruje), mozna zyc w takiej blogiej nieswiadomosci, w przekonaniu, ze robi sie wiele dobrego.  Organizatorzy takich przedsiewziec to bogaci cwaniacy (opisywalam kiedys, bazujac na wlasnym doswiadczeniu, jak wyglada budzet tych NGO, i na co jest przewalany, z pewnoscia te laleczki, podroze i wizy to to malenki jednocyfrowy procencik z kasy na to przeznaczonej)

  120. „kraju straszliwego Łuki, który jak widzimy Czeczenów wpuścił do siebie bez nikakich…a teraz chce ich wypuścić do lepszego świata, ale Paliaki mówią nie lzia. Jak to możliwe – spyta ktoś – że taki potwór otworzył swoje serce przed uchodźcami, ”

    Czeczeńcy są obywatelami Rosji a między Rosją a Białorusią jest ruch bezwizowy, więc  nie musiał otwierać serca. Przyjechali to są.

    „No nie wiem…jedyne co mi przychodzi do głowy, to myśl, że nie są to żadni uchodźcy, ale że to taki plan.”

    Poniekąd to plan ale nie Sorosa, choć z nim wspólgra.

  121. Niewolnicy też mieli się dobrze. Czy Mariusz Szczygieł też sprząta u Cyganów, przepraszam u Romów?

  122. Tylko, że właśnie wizę, bilety i tak dalej wydaliśmy z naszej kasy (zarobionej np. na uczelnihttp://www.podyplomowe.pl/swps-katowice/katowice-studia-podyplomowe/rozwoj-osobisty/techniki-kreatywne-w-psychologii-stosowanej), widząc w jak koszmarnych warunkach żyją ludzie,.

  123. Ze niby ja mam laleczki produkowac? W takiej jakosci? I moze jeszcze Szczygla zatrudnic do promocji? To jest pomysl na polozenie tematu na plecy. Predzej kupie siekiere od Wojtka Smarzowskiego, naostrze i wyjde w teren.

    Bieda straszna te laleczki z Brzescia. Jak sie to przyrowna do prototypu, solidnej katarskiej herezji, to ci nie maja zorganizowanej porzadnie ani produkcji, ani dystrybucji, ani promocji. Po prostu dziadostwo za drobne. Byc moze to tylko taka przygrywka i te laleczki to tylko forma rekrutacji tych kobiet do jakiejs powaznej szwalniczej roboty od rana do nocy.

  124. Ty najbardziej z nas wszystkich na Montforta pasujesz…

  125. Jak spojrzalam na te wszystkie linki w tekscie to tez sie za glowe zlapalam.

  126. dobra, dobra ale z jednym zastrzeżeniem:

    „ściemniać to my ale nie nas” 😉

  127. Ja nie ściemniam, wykładam karty na stół

  128. Ciebie – przynajmniej na razie – o ściemnianie nie posądzam 🙂

  129. Wyimki z polecanej strony.
    Bardzo spodobały mi się „techniki kreatywne w projektach międzynarodowych”. Ogólnie toto jest dobre na wszystko, coś jak szara maść.

    Proponowane studia podyplomowe dają uczestnikom możliwość współpracy z praktykami stosującymi techniki kreatywne w projektach międzynarodowych. Także w obszarach ich aktualnych działań zawodowych. Stanowią okazję do nawiązania współpracy na czas studiów i przygotowania własnych projektów pod okiem specjalistów w wybranej dziedzinie. Uczestnicy studiów uzyskują zarówno wiedzę w zakresie użyteczności technik kreatywnych we wszystkich gałęziach psychologii stosowanej, jak i konkretne narzędzia do wykorzystania w praktyce, a także umiejętność tworzenia własnych narzędzi. Uczą się także przygotowywać i współpracować przy projektach międzynarodowych i krajowych, psychologicznych i interdyscyplinarnych.
    Dlaczego warto

    Możliwość nauki poprzez doświadczenie oraz zdobycia z solidnej wiedzy teoretycznej
    Zapoznanie z konkretnymi narzędziami i technikami kreatywnymi do zastosowania we wszystkich obszarach psychologii.
    Zajęcia prowadzone przez międzynarodową kadrę praktyków
    Zdobycie umiejętności tworzenia projektów międzynarodowych i międzynarodowej współpracy.

  130. A tymczasem Instytut Adama Mickiewicza, z kasy takich gałganów jak my, eksportuje w świat miesiąc w miesiąc stadko zadowolonych laleczek.

    https://iam.pl/pl/wyniki-posiedzenia

  131. Tak sobie czytam od dluzszej chwili i tak mnie zastanowilo, ze na kazde pytanie nasz niespodziewany gosc ma gotowa odpowiedz z linkiem do odpowiedniego  zrodla, ktore wszystko wyjasnia.

    I faktycznie po godzinie lub kilku juz bohaterka notki o niej sie dowiedziala. Moze ten blog jest juz rownie popularny co np. onet.pl i masa krytyczna ilosci czytajacych zostala osiagnieta, tzn. w skonczonym i krotkim czasie kazdy czlowiek na swiecie a przynajmniej w Polsce jest w stanie sie dowiedziec o notce, ktora jest z nim jakos zwiazana.

    O tym brzdeku monet sobie poczytalem wiecej i jakos tak mi sie tresc skojarzyla z ta pania byla pastor z Danii, obecnie politykiem, o ktorej tu niedawno byla tez mowa. Wszystko wspolne, wszyscy szczesliwi, a praca jest spelnieniem marzen.

  132. A tu projekt wyceniony na 14 kafli zgarnianych załączoną łopatą.

    http://magazynszum.pl/do-zobaczenia/twarda-spacja-natalii-wisniewskiej-w-galerii-milosc

  133. Co to są te techniki kreatywne? Gra w trzy karty?

  134. Niedawno te całą Marine Hulie widziałam w programie Kamili Biedrzyckiej Osicy. Drugim gościem był były dominikanin prof. Tadeusz Bartos – ten z loczkami. To co oni tam wygadywali to szczena opada. Nigdzie nie mogę znaleźć,  to na Onecie było,  czy gdzie indziej. Osica dostała kopa z TVP wiosną zeszłego roku,  ale tacy jak ona spadają na cztery łapy.

    Może ktoś znajdzie i da linka, to było najwyżej dwa tygodnie temu. Bardzo adekwatne do dzisiejszej notki, a zwłaszcza wypowiedzi byłego księdza.

    A myślałam,  że dzisiaj będzie nudniej. Ehhhh….

  135. Moze ten blog jest juz rownie popularny co np. onet.pl i masa krytyczna ilosci czytajacych zostala osiagnieta, tzn. w skonczonym i krotkim czasie kazdy czlowiek na swiecie a przynajmniej w Polsce jest w stanie sie dowiedziec o notce, ktora jest z nim jakos zwiazana.

    Ja myślę, że za ten rozsiew odpowiada Facebook, wiecie, znajomi znajomych znajomych i już mamy całą ludzkość czy tam ćwierć.

    Ale fakt, ze pani Olga Ślepowrońska przybywa w to miejsce aby bronić inicjatywy świadczy o dużym zaangażowaniu. Ideowi komuniści, nihil novi sub sole

  136. Ale ta pani podała na tacy rozwiązanie problemu. „jak żaden projekt nie przejdzie to bywa chudo”. No to trzeba tak zrobić żeby stale było chudo. Nie odmawiać finansowania NGO-sów, bo to zaraz raban zrobią, tylko finansować najtańsze projekty, bo to wicie, rozumicie, kasy mało a dla innych też musi coś zostać. Ścisła dieta, oczywiście wegańska.

  137. O matko. To jest dopiero kreatywne. I na to zawsze kasa sie znajdzie.

    Tym sie zajmuje ASP w Warszawie. To przechodzi ludzkie pojecie.

    http://magazynszum.pl/krytyka/jak-na-razie-wszystko-dobrze-wspolczesny-faszyzm-slaby-opor-i-praktyki-postartystyczne-w-polsce

  138. Coś koło tego, ale z zasadniczą różnicą, bo uczestnik gry w 3 karty bardzo szybko orientuje się, że padł ofiarą oszustów, a ci od wymienionej techniki pozostawiają ofiarę swojej kreatywności w błogim przeświadczeniu, że wygrała główny los na loterii.

  139. No i jeszcze można opowiadać lemingom, że się „zbawia świat”.

  140. Ofiara swojej kreatywności… znam takiego jednego, aż mi go szkoda.

  141. W NGO-sach wystarczyłoby restrykcyjnie przestrzegać procedury.

    Ja to napiszę, co już sygnalizowałem – żeby coś się zmieniło „oni” muszą nabrać przekonania, że PiS będzie rządził – może nie wiecznie, ale co najmniej 50 lat.

    Nie chodzi o to, czy tak będzie, tylko o przekonanie.

    Wtedy niektórzy z wewnątrz, w trosce o swoje osobiste interesy ujawnią, „jak jest” tzn. jak ustawia się konkursy.

  142. I pewnie obrazony i nabzdyczony kiedys, ze ktos smial powiazania jego zony z tymi NGO od mowy-trawy mu wypomniec,  nasz wicepremier do interesu sie doklada.

    Teraz doczytalam. Zgadlam. Pismo wydawane przez Fundacje Kultura Miejsca, siedziba jest miasto Warszawa, a zalezne od ministrem  od uczelni artystycznych – czyli Glinskiego. Warto rzucic okiem na tytuly artykulow tej gazetce, (w zakladkach :krytyka, rozmowy), szkoda gadac. I oni  wychodza na ulice i wrzeszcza, ze ktos im „kulture zabiera”. Takie igrzyska dla oglupialego ludu.

  143. Poczytalem te cuda na „czujczuju” i mam 100% pewnosc, ze to forpoczta „servitutisation” – pozbawienia ludzi wlasnosci na rzecz wynajmowania, wspoldzielenia i generalnie „uzytkowania” zamiast „posiadania”. Gangrena ta (kolejna, niestety) juz do nas lezie na potege. Ciekawe co powoduje ludzmi, ze tak latwo przyjmuja wszystkie te idiotyzmy. I na dodatek sa dumni, ze tacy niemadrzy…

  144. W sumie o to chodzi żeby przechodziło ludzkie pojęcie. Ludzkie pojęcie decydentów z Instytutu Adama Mickiewicza. Jak już przejdzie to kasa gra i zabawa na sto dwa.

  145. „Ideowi” komuniści – za granty i kasę zdzieraną z biednych podatników. Ci za proletariat wybrali sobie nielegalnych imigrantów – oczywiście nie ma to nic wspólnego z tym, że nielegalną muzułmańską imigrację popiera/finansuje hiperbogaty kapitalista i spekulant giełdowy Jurek Soros. Pewnie chcą, żeby ich zauważył i sypnął $$$.

  146. Ale kto mialby cos ruszyc? Pan wicepremier pazurami broni tego biznesu, i kto mu podskoczy?

  147. … to budowanie łańcuszka św. Antoniego, piramida finansowa, AmWay … cosik koło tego …

  148. To bardzo aspołeczne. Zaniża Pani PKB.

  149. Moj komentarz z 15:12, w sprawie tego pisemka SZUM z ASP byl do Pana.

  150. To jedna z postaci próżności.

  151. To zdjęcie jest zabójcze – dwie hałdy kapoków – wyglądają na funkiel nówki.

  152. Zacytujmy, czym zajmuje się artystowska młódź:

    Faszystowskie marsze organizowane są właściwie na dowolną okazję, ostatnio z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego, w którym 200 000 Polek i Polaków straciło życie. Trudno sobie nawet wyobrazić, jak czułby się ojciec braci Kaczyńskich, który walczył w Powstaniu, widząc własnego syna Jarosława instalującego z powrotem faszyzm w mieście, które tak dzielnie walczyło z nazistowskimi Niemcami. Jarosław Kaczyński rozwija dziś ultrakonserwatywny model polityki, zainaugurowany przez jego brata, Lecha. Partia rządząca bez ogródek korzysta z intelektualnej spuścizny Carla Schmitta, głównego prawnika Trzeciej Rzeszy. 

  153. Ja już nie pytam czy żony, mężowie i dzieci są wspólne – w komunie to jasne jak słońce. Chciałabym tylko wiedzieć gdzie w tej komunie zaczyna się i kończy wolność? Wasza wolność?!

  154. „Ideowi” komuniści – za granty i kasę zdzieraną z biednych podatników.

    Ja wiem, ale bez tych ideowych ten system by nie działał. Wczoraj i dziś. Zresztą Coryllus to nazwał: niewolnictwo.

  155. Od poczatku lat 2000 jakos pojawila sie ta moda. Czytalam o tym w czasopismach francuskich, a przyszlo to, zdaje sie z Hameryki. Sam pomysl, zeby mniej wyrzucac, wymieniac sie ze znajomymi przedmiotami, ciuchami, jebylby w porzadku, ale to tylko wierzchnia warstwa. Dodatkowo- jak widac- tam jest cala ideologia wokol.

    Zwykle zawsze dochodza do tego programy za friko – oplacane z budzetu- dla imigrantow (z ktorych oni nie chca korzystac, obserwuje to w Szwajcarii), a jako tzw.monitorzy, trenerzy, zatrudniane sa przez miasto te wszystkie ideowe panie, dziewczyny, w powyciaganych, kolorowych, filcowych, „artystycznych” strojach z „recup”.  Wszystkie naleza do tych szemranych kooperatyw, organizacji feministek, itp

  156. Paszport Roszka bardzo ładnie sfotografowany, ktoś ze złą wolą może z tego skorzystać. Nieroztropnie.

  157. Mówisz i masz. O dzieciach na dworcu kolejowym w Brześciu był telewizyjny reportaż w dniu 19 listopada 2016 r. w telewizji Biełsat pt. „Świat i my. Dlaczego Polska nie wpuszcza Czeczenów z Białorusi i co mają wspólnego z ISIS.”  Reportaż podany w wiadomościach Telewizji Biełsat o 19.55.W tym reportażu , zaczynającym się ok. 13 minuty wiadomości występuje też pan Alaksei Kazliuk , założyciel organizacji pozarządowej Human Constanta. Założył ją wspólnie z panem Valdisem Fugashem(Fugasem), obaj około 30. W kontekście „Czeczenów na dworcu w Brześciu” opisywani są obaj panowie na portalu o nazwie Eurobelarus należącego do organizacji pozarządowej zarejestrowanej na Litwie o nazwie „International Consortium „EurBelarus”. Artykuł jest z 2 listopada 2016 r. Pan Fugasz urodził się w Jekaterynosławiu, który jak ostatnio sprawdzałam,  należy do Rosji. No w tym artykule jest powiedziane,  że na tym dworcu to są „ludzie  z Północnego Kaukazu” a nie tylko Czeczeńcy. Są tam też z Inguszetii i Dagestanu. Ogólnie w artykule chodzi o bezduszność Polskiej Straży Granicznej, która „nie rozpoznaje ich jako uchodźców” a przecież „potencjalnie mogą nimi być”. Ale Straż Graniczna podstępnie zasięgnęła opinii m.in Wysokiego Komisarza ds Uchodźców (zapewne ONZ) oraz „swojego państwa” i odpowiada, jak panowie Alaksei Kazliuk i Fugasz opowiadają.

    Do serca sprawę „uchodźców czeczeńskich” wzięła sobie też światowa agencja AFP, która na portalu Yahoo zamieściła w dniu 17 stycznia 2017 r. artykuł pani Tatiany Kalinovskoy (od Kalinovskaya) pt. „Fleeing Chechens stranded at door to EU”. Ona z kolei przekazuje  światu informacje udzielone przez kolejnego aktywistę pozarządowego z organizacji Human Constanta pana Vyacheslava Panasyuka,  że „w strefie między Białorusią a Polską” znalazło się jakieś 1000 Czeczenów (nie powiedział, co z Inguszami i Dagestyńcami) a ogólnie od stycznia do września 2016 r. aż 61 ooo „obywateli Rosji dostało odmowę wjazdu do Polski” a w „porównywalnym okresie 2015” było to tylko 10.000.

    Mnie w tym reportażu Telewizji Biełsat zainteresowało tylko to, że te dzieci czeczeńskie czy inne, w liczbie ok. 20 urzędowały z panią Hulią w zupełnie pustej poczekalni dworca kolejowego w Brześciu, który do wielkich nie należy. Budynek przypomina stare rosyjskie dworce jak w Lublinie. Poczekalnia jest świeżo odnowiona w stylu modernym i ma metalowe szare siedzenia bez stolików. Nie widać żadnych innych pasażerów, nie widać rodziców dzieci, pewnie te panie Czeczenki od robienia lalek siedzą w jeszcze innej poczekalni dworca kolejowego. Aż się  boję spytać, czy tam jest jeszcze miejsce dla pasażerów, czy to jest sprytna ustawka dla tzw. szlachetnych widzów a jak „telewizja odjedzie”, to wszystko to zniknie.
    Oczywiście pozostaje pytanie, dlaczego organizacja pozarządowa Human Constanta nie zaproponował tym ludziom wyjazdu na Litwę, gdzie jest zarejestrowane od 2007 r. to całe „International Consortium “EuroBelarus”, które wspiera panów z Human Constanta.
    No i dlaczego mnie nie dziwi, że na wieść, że min Waszczykowski postanowił „ciąć koszty” w Biełsacie, to największymi obrońcami tej stacji telewizyjnej okazali się: pan Balcerowicz, pan Buzek i pan Saryusz Wolski.

    http://belsat.eu/pl/tag/marina-hulia/

  158. Bo my to  czepiamy się wyłącznie z zazdrości.

    Zwłaszcza o te granty z kieszeni podatnika  na rozwój technik kreatywnych.

    Rzecz jasna i  psychologii stosowanej.

    A niedługo ww. techniki rozszerzą się także  na kotylogię.

  159. https://en.eurobelarus.info/news/society/2016/11/02/human-rights-activists-on-the-invisible-chechen-refugees-in.html

    No i pozostaje pytanie, dlaczego tak usilnie o obowiązkach humanitarnych Polaków wobec Czeczenów przypominają Białorusini wspólnie z Rosjanami i Litwinami??? Wspólnie z telewizją Biełsat AFP i Yahoo

  160. Świetny pomysł na optymalizację kosztów przez sponsorów lewaków. Trzeba lewakom wmówić, że jedzenie śmieci jest modne i daje poczucie wspólnoty z ludźmi bogatymi. Lewacy to kupią, bo choć bogatych szczerze nienawidzą, to jednak im zazdroszczą i tak naprawdę chcą nimi być.

  161. Może zrobili research, że kupujemy najwięcej tych laleczek robionych z gałganków no i z największą przebitką?

  162. przypomina się Łysiakowe: „jedzmy wszyscy g….a, miliardy much nie mogą się mylić”

  163. Dziękuje. Wszystko jak na dłoni.

  164. To jest dno. A sponsorowane, jak wyzej nadmienilam, przez MKiDN, hehe.

    To jest status Fundacji – wydawcy pisemka: http://fundacjakulturamiejsca.pl/FKM-statut.pdf

    http://magazynszum.pl/krytyka/bauman-marksizm-i-kontrkultura

    Nie sadzilam, ze uczelnia artystyczna pozwala sobie na az tak nachalna propagande, bo ze w tej dziedzinie propaganda- to wiadomo.

    Baumana wychwalaja, bredza o faszyzmie, i  to oni, pozwalaja sobie bezczelnie na takie luzne uwagi, ze film „Powidoki” mial w zamysle nie byc polityczny, ale Wajdzie nie wyszlo bo wlasnie odzwierciedla dzisiejsza sytuacje – ze niby PiS narzuca, wzorem socrealizmu, jakas forme, a artysci sa tlamszeni)

  165. A co byś powiedział na model z uchodźcami jedzącymi na stołówkach i wyrzucających co nieco dla „modnych” lokalsów?

  166. Baaardzo Wiele :-))))) Jak dla mnie wystarczy.

  167. Czyli wszystkie nasze intuicje sie sprawdzaja.

  168. O, to jest doskonaly pomysl. Skoro sprzatanie u Romow (smierdzacych leni) im nie przeszkadza..?

  169. Pomysł wygląda nieźle. Proponuję, żeby wśród „lokalsów” był Szczygieł (jako mistrz „reportarzó”), pracownicy GW (także ci ostatnio zwolnieni) oraz miłośnicy nielegalnej muzułmańskiej imigracji. Uczty powinny być transmitowane na żywo w TVN i CNN.

  170. Pani Hulia jest lansowana w mediach anglojęzycznych ma maksa. Mnie się spodobał  portal „Open Democracy”, który z czymś nam się kojarzy i słusznie. Na tym portalu jest artykuł z 16 stycznia 2017 r. pani Agnieszki Pikulickiej-Wilczewskiej pt. „The women of Brest Station”. Artykuł ma aż 3 zdjęcia z dworca w Brześciu, ale na żadnym nie ma tych „kobiet z dworca w Brześciu” jak w tytule. Pani Pikulicka Wilczewska jest wydawcą lub współwydawcą dwumiesięcznika „New Eastern Europe” (Nowa Wschodnia Europa) , w którego Radzie zasiada m.in pan Eugeniusz Smolar i pan Paweł Kowal  i np. pan Cornelius Ochgmann z „fundacji niemiecko polskiej” a „openDemocracy” jest oczywiście niezależną platformą internetową  a ich „fundatorem” jest  „Open Society Fundations” (mr Soros) i Charles Stewart Mott Foundation.
    Przyjemnej zabawy.

    https://www.opendemocracy.net/od-russia/agnieszka-pikulicka-wilczewska/women-of-brest-station

  171. faktycznie, ciekawe te kaukaskie klimaty.

    Bo wszak Czeczeni nienawidzą się z Inguszami „od zawsze”.

    A może te papiery „kaukaskie” to jedna wielka lipa?

  172. „To nie my żyliśmy w PRL, ale on, razem z Owsiakiem. My mieliśmy swój świat, który od tego szamba był bardzo odległy. Tego Szczygieł nie rozumie, bo on właśnie z tego świata, z jednego z tych typowych, polskich małych miasteczek uciekł, po to, by zadekować się i zacząć karierę w jednej z najbardziej skomuszałych i podstępnych redakcji jakie wówczas funkcjonowały. Dziś zaś sprzedaje lalki.”

    To prawda,  w PRL, jak to ladnie napisal ktos w Szkole Nawigatorow, trzeba bylo sobie znalezc nisze. I kazdy w sumie z nas ja gdzies mial.

    A Owsiak, syn pulkownika milicji (pracujacego w Komendzie Glownej) byl od poczatku „wynaleziony” i holubiony, zarowno przez wladze schylkowego PRL jak i kolejne ekipy i elity (wiadomo skad sie wywodzace) III Rzeczpospolitej.

    Przydalby sie solidny audyt tej jego spolki „Zloty Melon” (zona Owsiaka to pani Lidia Niedźwiedzka – czyz przypadkiem nie siostra pana Marka Niedźwiedzkiego?) i publiczne rozliczenie pieniedzy z tych zbiorek WOŚP.

    No i Jerzy Owsiak to tworca „Przystanku Woodstock”, imprezy ktora ma funkcje takie mniej wiecej jak slynna Lista Przebojow Programu III Polskiego Radia (nadawana od kwietnia 1982r.)

    Trzeba zajac czyms mlodziez, te miliony ktore jeszcze nie wyjechaly na zachod. Wiec haslo „robta co chceta”, sporo blota, alkoholu, wolnej milosci i ziolek do palenia. A wszystko okraszone takim wspolczesnym Jarocinem i dzika muzyka.

    A Mariusz Szczygiel i jego ostatnia oferta szmacianych lalek jest skierowana juz chyba tylko do tych o ktorych tak pieknie spiewal nasz nieodzalowany sp. Jan Kaczmarek:

    https://www.youtube.com/watch?v=E-0If8l_K3Y

  173. Świetny pomysł na optymalizację kosztów przez sponsorów lewaków.

    Pomyślałem, że to może być w ogóle hodowla nowego człowieka, która już wychodzi poza fazę eksperymentalną. Dobrobyt mas się kończy, trzeba je zawczasu przyszykować na drastyczne obniżenie standardu, co by za bardzo nie wierzgali.

  174. Jeśli ktoś jest ofiarą własnej kreatywności, to pies znim tańcował, gorzej jak w tym przypadku,gdzie ludzie są ofiarami cudzej kreatywności. Język tego anonsu to bełkot, a jestem pewien, że Czujczuj jest w tym względzie świadom tego chrzanienia, ale jak pieniądze same się pchają to czunie. Ten przykładpokazyje, że Hartmany i inne dni tygodnia to bardzo pokorne cielęta.

  175. A gdzie tu kasa dla organizatorów produkcji?

  176. To o czym pisala i ja napisalem jest duzo powazniejsza sprawa niz recyckling ciuchow czy zabawne ubrania trenerow.

    Ideologicznie servitutization polega na „przekonaniu” ludzi aby nie mieli nic – domu, mieszkania, samochodu (bo to tylko „kotwica” blokujaca twoja mobilnosc w globalnym swiecie) – tylko wszystko wynajmowali. I o ile mozna sie zgodzic, ze fajniej wypozyczyc wiertarke raz na 3 lata niz ja kupic i nie uzywac, to w przypadku skladnikow majatkowych (nieruchomosci) zaczyna sie jednak powazniejsza zabawa. Bo nawet jezeli wynajmowac, to jednak od kogos, kto jest wlascicielem – czyli znowu chodzi o zmiane stosunkow wlasnosciowych. I socjalizm z parszywa morda….

  177. Ogromne pieniądze wydawane na nic, zabrane z naszej pracy. Ta „dobra zmiana” jest ślepa i głucha. Chyba że pracodawcy Sorosa ich szantażują.

  178. To jest tajemnicza sprawa mająca zapewne niewiele wspólnego z nieszczęsnymi Czeczeńcami, którzy jakoś nie chcą jechać na Litwę – też w UE tylko „koniecznie do Polski” a lata koło tego cała masa „urodzonych w Rosji” albo „w okolicy’. Najpierw pojawiło się to w listopadzie 2016 r. kiedy „wszystko co złe na PiS’ się nadało. Zwłaszcza ta „statystyka odrzuceń 61.000 Czeczenów” z granicy polskiej w 2016 r. czyli „pod dyktaturą PiS” a potem  była przerwa i nagle 16-17 stycznia 2017 mamy wysyp maksymalny międzynarodowej popularności pani Hulii, naszej rosyjskiej przyjaciółki i tego „okrucieństwa polskich pograniczników”, którzy stoją na granicy RP jak nie przymierzając amerykańska straż graniczna w związku z tym  statkiem Żydów z III Rzeszy. A być może chodzi o odwrócenie uwagi od strasznego tematu „nieudany pucz” , „nieudany zamach stanu” i tych wszystkich zdjęć „z Nitrasem” i innymi „koleżankami posłankami Rychu Petru. Odwrócenie uwagi międzynarodowej opinii publicznej i „przykrycie” sprawy, która może się zakończyć wyrokami bezwzględnego więzienia dla niektórych „obrońców demokracji bez granic”. W tej sprawie wyskakują nazwiska ludzi powiązanych z organizacjami słynnego filantropa, więc „wszystko jasne”. Mógłby się dziadek Soros szarpnąć na coś lepszego niż „sprzedaż szmacianych laleczek” Nawiasem, czy w kulturze islamu wolno dziewczynkom bawić się lalkami??? Tam nie wolno malować i rzeźbić postaci ludzkich. Tyle to nawet ja pamiętam z oglądania Alhambry i tego meczetu w Jerozolimie. A tu „muzułmańskie uchodźczynie’ są zmuszane do tworzenia „obrazu człowieka”, co w islamie jest zakazane. Podobno. Może ktoś mnie poprawi.

  179. Kurdyjska sieć kebabów jako sponsor, to potem czego ta sieć  chce w zamian?

  180. Masy sie ockna wtedy gdy przecietnej jednostce masy pensja wyplata pozwoli na kupno dwoch bochenkow chleba i butelki mleka.

    Ale wtedy bedzie za pozno na protesty i wygrazania. Bo oni beda strzelac do wszystkiego co sie rusza.

  181. A może coś szmuglują w drugą stronę? :))) Te „laleczki z gałganków” to jest sprawa dla kulturoznawców, bo w islamie nie wolno tworzyć obrazu ludzi- w sztuce. A te laleczki to są zabawki. Czy ktoś widział kiedyś dziewczynkę islamską z laleczką do zabawy? A mówiąc szczerze, gdyby to nie miała być tylko wulgarna propaganda „na Polskie”, to kupiliby u Chińczyków kontener chińskich lalek w tym chińskim centrum pod Łodzią i taniej by im wyszło. Pewnie w hurcie taka piękna lalka Barbie chińskiej produkcji to nie sięga 10 złotych. A w kontenerze mogliby zbić i do 5 złotych. A jakby się panowie Buzek, Saryusz Wolski i ten nasz Balcerowicz kochany zrzucili z tych swoich apanaży, to mogliby kupić 100 lalek, dać pani Hulii i byłoby po temacie. Gadanie, że kobita uwiązana gdzieś na dworcu kolejowym, gdzie nie ma gdzie spać, myć się i robić jedzenia będzie się zajmować szmatami, to są jaja kwadratowe. Zacznijmy od białoruskiego SANEPID-u, który by wspólnie z białoruskimi kolejami – ukrócił takie praktyki. Szmaty niewiadomego pochodzenia i duża ilość ludzi bez szczepień i wszystko jakoby „mieszka na dworcu”. Coryllus bardzo dobrze zapytał – o ZDJĘCIA tych pań szyjących lalki. Takich zdjęć w artykułach z 16-17 stycznia 2017 r. – NIE MA.

  182. To jakiś satanizm jest. Jak można bawić się „lalką bez twarzy”. Przecież lalka ma zastąpić w zabawie drugiego człowieka a konkretnie dziecko, bo dziewczynka „bawi się w mamusię” i to dziecko przewija, karmi, ubiera w ubranka. Jak można bawić się „dzieckiem bez twarzy”?? TO już jest absolutna lipa.

  183. Może niech tych Cyganów co w pałacach mieszkają spróbują przekonać, że ten pałac to balast uniemożliwiający mobilność w globalnym świecie? Na to dopiero powinien być wielki grant…

  184. Sprzedajemy laleczki, a przy okazji książki
    http://www.dziecimariny.pl/
    (Dzisiaj od godz. 16-tej będę z lalkami w gościnnych progach „Wrzenia świata” (ul. Gałczyńskiego 7), serdecznie zapraszam nie tylko po lalki, ale także po książki – akurat trwa weekendowa promocję na wybrane tytuły.)

  185. Lipa lip. I laleczki. I caly proceder.

  186. Ilekroć chodzi o wspólne pomieszkiwanie obcych sobie ludzi, przychodzą mi do głowy dwa słowa: melina lub kibuc.

  187. Jakieś tam zdjęcie znalazłem:

    projekt nr 4

    http://czujczuj.blogspot.com/2017/01/10-prouchodzczych-projektow-za-ktore.html

    A może jednak one wyszywają wesołego pogranicznika, żeby odreagować agresję….

  188. Trzeba było od razu powiedzieć, że tymi lalkami to się lansujecie co by podnieść sprzedaż książek. I tak prysł kolejny mit o lewicowej filantropii.

  189. Może się nawróciły na voodoo?

  190. Oj, nie udaloby sie 🙂 To byla najbardziej oporna materia, ci Cyganie.

    Pani Olga w gazwybie wspominala, ze to bylo najgorsze doswiadczenie z tych wszystkich podrozy. No ale za dach nad glowa im musieli posprzatac. Straszne.

    http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,13975396,Dobra_wrozka_Olga_Slepowronska.html

  191. Dla naszych przodków  zwiększenie  mobilności poprzez wywłaszczenie nieruchomości w celu zwiedzania Syberii wartością za wielką nie była.

    Ale jak nad ludźmi porządnie popracować, to proszęproszę a raczej czujczuję.

  192. Co to znaczy „najgorsze doświadczenie”? To jednak nie odpowiada jej multikulti? GW oraz organizacje walczące z ksenofobią i nietolerancją nie grzmią?

  193. to ta oficer prowadzący Petru, co z nią na Maderze był

  194. Swoją drogą to już trzeba mieć nieźle narabane, żeby kupować śmieci (te lalki się nadają od razu do kubla), bo że ktoś chce sprzedać, no to nie dziwota.

    Ale, ale:  „Szmaty, szmaty, kurze łapki, kupuje..! Wielmożna Pani Niechcic, ja jestem Szymszel z Kurzy…”

  195. bo księgarnia należy do Fundacji Instytutu Reportażu, z panem Szczygłem jako członkiem zarządu, więc laleczki to taka działalność promocyjna, by podnieść sprzedaż książek.

  196. O te pałace w stylu „cygańskiego rococo” to się potknęła jakaś mafia romska w Wielkiej Brytanii, kiedy media brytyjskie zaczęły wyciągać sprawę „polskiego rasizmu antyromskiego” i ogólnie „prześladowań Romów w Polsce” chyba przy okazji „przykrywania” sprawy jakiegoś gangu romskiego, który więził , zmuszał do pracy Polaków i oczywiście – nie płacił.  W ramach konsultacji policji brytyjskiej z policją polską, która miała potwierdzić, że ten gang, to byli „sami bezdomni Romowie z Polski” – zostali zaproszeni do Polski i policja podobno pokazała im te pałace. I sprawa ucichła jak nożem uciął. Może te pałace były sprzedawane żeby się wybudować w innym miejscu:)))

  197. No powinien byc wielki ten grant. Ale analiza wynikow posiedzenia komisji grantowej w Instytucie Adama M. mowi, ze umozliwiaja tylko mobilnosc i daja na bilety lotnicze. Tzn na lotnicze tez.

    Ale nie dali zespolowi Yankel Band, ktory specjalizuje sie w muzyce o elementach etnicznych – glownie cyganskich. Chlopaki chcieli poleciec i pokoncertowac w Australii ale kazali im siedziec w palacach. No i po grancie….

  198. Nieźli są ci Cyganie, mówią otwartym tekstem o co im chodzi, a ci furt to samo – warsztaty i kredki, kredki i warsztaty….

  199. Prawdziwym zaglebiem romskich palacow jest Zgierz.

  200. Tylko zwracam uwagę na reklamę

  201. Mlodzi teraz mowia skwat (nie mam polskich liter na tym komputerze, wiec przepraszam) – jest o tym mowa w komentarzach pod tekstem czujczuja

  202. Ano nie. Tam chodzilo o ucisk kobiet, wiec jakos przeszlo.

    A pani chyba miala nadzieje na zjednanie dobrocia i lagodnoscia, a tu nic z tego nie wyszlo.

    Z Cyganem po dobroci sie nie da. Corki po lbach jeszcze dostaly za zadawanie sie z nia.

    W kantonie, w ktorym mieszkam zebractwo jest legalne, mijam codziennie tych Romow koczujacych na ulicach. Ma sie ochote czasami pomoc jednej czy drugiej kobiecie, jak tak siedzi na mrozie, dac kubek kawy czy cos. Ale one nigdy nie sa zadowolone, tylko prosza o kase – dla swoich panow i wladcow co tylki grzeja w cieple. Bylam swiadkiem, jak jakas wrazliwa babcia szwajcarska kupila i dala takiemu mlodemu Romowi siedzacemu pod sklepem kanapke. Odczekal, az pojdzie, zajrzal co jest w tej kanapce, i poszedl wyrzucic do kosza. No szlag trafia.

    ale moze jaki aktywista potem wygrzebal i zjadl?

  203. W latach 90 działał w Niemczech ruch socjalistyczno-ekologiczny propagujący spuszczanie wody w kiblu tylko raz dziennie.

  204. I tak od Czeczenów w Brześciu dotarliśmy do konta, na które należy wpłacić, by pomóc uchodźcom w Serbii, na granicy serbsko-węgierskiej.

    Najprościej przekazać im pieniądze za pośrednictwem tej platformy: https://goo.gl/is9SV7

    Odnośnik usunąłem.

    I innych tekstów wynika, że portal sympatyzuje z grupami wsparcia inwazji na Europę.

  205. Ciekawa jest ta lista projektów. Z uporem maniaka pominęła pani Olga ważne akcje organizowane przez KK i Caritas. No, wiadomo. Ale skoro tacy otwarci są, powinni jednak mimochodem chociaż zauważyć.

    Z tego co czytam, Caritas zaangazowal sie znacznie w pomoc uchodzcom z Czeczenii.

  206. Z pewnością… i jeszcze kazał się sfilmować

  207. Mnie się już na końcu pokręciło z tymi laleczkami. Przecież to te kobiety „muszą robić te laleczki żeby nie zwariować”. A nie prościej byłoby dać im do picia melisę a w trudniejszych przypadkach -relanium. Z tym, że znając pobieżnie rzeczywistość sowieckiego i post-sowieckiego Kaukazu, to siedzenie na dworcu kolejowym w Brześciu jest chyba mniejszą traumą nić obozy filtracyjne dla Czeczenów w czasie wojny czeczeńskiej a jednak dzielne kobiety czeczeńskie – przeżyły i dojechały aż do polskiej granicy. A tutaj opiekuje się nimi pani Hulia z kolegami i Biełsatem – i mimo to – taka załamka psychiczna. Mimo wszystko jakoś bardziej wierzę w moc kobiety czeczeńskiej niż w rzewne opowieści różnych aktywistów organizacji pozarządowych wspieranych przez różnych filantropów.  Może gdyby pani Hulia, być może kuzynka jakiegoś oficera Armii Czerwonej  przestała się tam pojawiać z kredkami i szmatami to by im się poprawiło:)))

  208. Przecież jakby to nazwali meliną, to miasto stołeczne nie mogłoby im pokryć lwiej części rachunków z kolei jakby nazwali to kibucem to fiskus musiałby się jakoś odnieść i jeszcze by ich sprywatyzowali jak PGRy , a tak: squat.

  209. Ale taki model funkcjonuje juz od lat np. w Niemczech. Ludzie powszechnie wynajmuja mieszkania przez cale dorosle zycie, mieszkajac tam z dziecmi. A ci z lepszymi dochodami z czasem wynajmuja domy z ogrodkiem. I do tego jest stworzony caly system, ktory ma zapewniac wszystkim poczucie bezpieczenstwa i przekonanie, ze tak jest dobrze i wszystko jest w porzadku. A to ze dzieci beda musialy dalej tez wynajmowac od kogos, o tym juz nikt nie mowi (chociaz moze martwia sie co bardziej myslacy). Mam kilku kolegow w wieku 30-40-50 lat i wszyscy z rodzinami tak zyja, prawie nikt nie ma swojego mieszkania. I z biegiem lat jest o to coraz trudniej, bo ceny tak rosna, ze staje sie to nierealne nawet dla naprawde dobrze zarabiajacych. Przykladowo typowa dzialka o powierzchni 7-10 arow w Monachium to ok 1 mln euro (tak bylo w 2013, teraz pewnie wiecej).

    Po drugiej stronie sa wlasciciele takich domow lub nawet calych kamienic. Czesto maja kilka domow i zyja od kilku pokolen z wynajmu ich, do tego bardzo dobrze. To sa ludzie juz naprawde dosc zamozni (a czesc pewnie wrecz z powaznym kapitalem) i jest ich oczywiscie bardzo malo w porownaniu z tymi pierwszymi.

  210. Straszna ta wizja Polski w prasie gołąbków. Pozostaje zakrzyknac za paryską Bonyą

    „Ja się z faszyzmem nie położę!

    Faszyzm nie przejdzie przez me łoże

  211. Albo raczej korytologię.

  212. Nie niewolnice,raczej męczennice

  213. No to jeszcze walniemy z tej strony… sprzedawanie tych laleczek importowanych nielegalnie zza wshodniej granicy jest rowniez nielegalne nie tylko ze wzgledu na polskie, ale i na unijne prawo. Powinna go zglosic na granicy jako towar handlowy, wypelnic dokument importowy SAD, zaplacic clo i podatek VAT. W przypadku kwalifikacji towaru jako zabawka powinna jeszcze miec atesty higieniczne i certyfikaty CE o dopuszczeniu do obrotu towarow importowanych spoza unii europejskiej. Tak wiec summa summarum to jest kontrabanda ilewizna totalna, ktora wspiera jeszcze na dodatek Szczygiel. Mysle, ze polskie sluzby powinny celne i karno skarbowe powinny sie ta pania zainteresowac.

  214. Nie tylko modlić…trzeba zorganizować krucjatę,ale kto to zrobi?

  215. W punkt… To jest właśnie kryterium szczerości/intencjalności takich przedsięwzięć. Nie mam nic przeciwko pomaganiu innym, ale kiedy ktoś na ten temat wrzeszczy albo jęczy w taki sposób by wzbudzić poczucie winy (a nie współczucie), to się zastanawiam o co chodzi. Bo nie zawsze chodzi o dotarcie do jak największej liczby darczyńców… O politycznych wtrętach nawet nie mówię, bo to od razu dyskwalifikuje taki ruch jako „spontaniczny odruch dobrego serca”

  216. Jesteśmy zatem w imadle. Z zachodu Berlin wrzuca nam sprawnych w machaniu nożami kebabowców, z ze wschodu Szczygieł laleczki, do laleczek dołączając pakiet rodzinny. Czyli jak nie kijem, to go pałą. A my będziemy zwiewać na Słowację.

  217. Nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale pani od „operacji laleczki”, które nie daj Boże w przyszłości zyskają miano laleczek Chucky jest…. psychologiem.

  218. Powtarzam się, ale absolutnie nie wierzę w produkowanie tych lalek na białoruskim dworcu. Trzepią je w Polsce jakieś pracowite darmowe rączki. Zysk ze sprzedaży (może) idzie na konto pomocowe. Parę sztuk być może faktycznie tam na miejscu powstało, po usilnych namowach zawodowych filantropek kobiety coś tam wyplotły z gałgana.

  219. A tutaj syryjskie … tfu czeczeńskie dzieci w akcji. Opis jest dramatyczny,  głód, chłód, ciemno i straszno, no jak na załączonym filmiku.

    https://www.youtube.com/watch?v=JxtbTyYUyic

  220. za cholerę nie pamiętam, gdzie parę lat temu przeczytałam płomienny artykuł, że Polacy są patologicznie przywiązani do własności  i 70% mieszka na swoim , a reszta tez by chciała.  A przecież to ciemnogród, bo cały cywilizowany świat woli być mobilny i wolny, w związku z czym w tymże cywilizowanym świecie na swoich  śmieciach mieszka jeno 15%

    No to podsyłają nam w dobroci serca i z naszych podatków nawet finansują  lekko zidiociałą przedstawicielkę  mobilnego życia na cudzym, a my dalej za cholerę nie chcemy  dać się wrobić w  te technologie kreatywne  psychologii stosowanej.  I jak tu żyć?

     

    a

  221. Czasem tylko trochę kebabem zajeżdża

    Czasem pojawia się też jakiś sponsor, np. kiedyś nieoczekiwanie pomogła nam (jak się okazało kurdyjska) sieć Kebab King.

  222. To nie są uchodźcy tylko „uchodźczynie” 🙂

  223. Do Cyganów, oni przynajmniej rozumieją o co chodzi…

  224. Trzeba przyznać że są dobrze zorganizowani… no ale jak ktoś inny płaci to ma się czas na rozpinanie sieci

  225. To jest normalnie jak filmów Szulkina o najeździe kosmitów…

  226. To bliżej anarchistki Emmy Goldman i staliniąt – trzecie pokolenie w akcji:)) Jeżdżą sobie a to 8 miesięcy po byłym  ZSRR a to do Meksyku  a wszędzie „z kredkami i pomysłami”. I jest ich całe mnóstwo, wymieniają się ubrankami dziecięcymi i ogólnie „wspólnota” tylko nie ma stałego adresu do kontaktu – „żeby się zapisać” ani stałego telefonu. Tylko – komórka i adres mejlowy. Z zasady wszystko, co nie ma dzisiaj stałego adresu jest mało wiarygodne.
    Oczywiście, że trzeba się modlić, abyśmy sami byli czujni w rozpoznawaniu różnych zagrożeń ukrytych pod z pozoru niewinną i szlachetną inicjatywą. Szczęść Boże.

  227. Wiesz brak twarzy nawet u anglosasów funkcjonuje jako zło, pozbawienie osobowości.  Popatrz na kreskówkę LEGO Movie. Policjant ma dwie twarze, dwa oblicza służącego złu i tego dobrego. Dzieci amerykańskie jakoś nie muszą zgodnie z islamem nie rysować twarzy swoim klockom LEGO.

  228. Sluzby powinny sie zainteresowac i sprawdzic oficjalna wersje tej pani. Jak robi nielegalny import i handel, to na to sa paragrafy i to na koncu niezle kosztuje. Nie pomoga zadne nagrody i pensje psychologa. Trzeba bedzie wziac kredyt. A jak jest inaczej to bedzie jasne, ze ta pani klamie.

  229. Zgadza się …boli ich to trzymanie sie pazurami przez Polaków własności.

    Śp.Kardynał S. Wyszyński mówił…trwać!!!

  230. Nobel z „ekonomii” gwarantowany… A nawet z fizyki bo to istne perpetum mobile

    „Zmiennicy 1 – praca dla szwagra”

    https://www.youtube.com/watch?v=xPv8Hk-HoC4

  231. Wiem 😉 Mój apel był skierowany do „reklamodawców-filantropów”.

  232. Służby to mogą się zainteresować Tobą, jak będziesz chciał zrobić loterię z nagrodami po 100 zł na targach w Bytomiu, tę panią zostawią w spokoju….tak to niestety wygląda.

  233. Krach finansów publicznych… Patrz Portugalia

  234. To jest jasne, ze formujemy krucjate. Strach maleje, bo zaplecze rosnie. Choragiew Szymonow zmieni oblicze „tej ziemi”. To sie dzieje w sposob naturalny, bo prawda to jest cos czego nie trzeba wymyslac.

  235. Najlepszy jest szantaz moralny pod filmem „Polacy`! Czy jeszcze wierzycie w Ewangelie?” Od lat to stosuja wobec Polakow komunisci. Zawsze na potrzeby chwili wymuszaja przebaczenie wrogom i oprawcom, i tak dalej, i „Jezus powiedzial”, „Jezus przykazal”.

    Oczywiscie, najlatwiej posluzyc sie dziecmi. Kurcze, zamiast przychodzic tam z potrzeby serca i bawic sie z tymi dzieciakami,  jakies odezwy za ich pomoca do Warszawy kieruja. To jest wielkie g. a nie pomoc dzieciom.

  236. metoda ćwiczona przez ostanie 25 lat przez WOSP

  237. Ale komentarze pod filmem jednobrzmiące.

  238. ekskluzywny menel 🙂

  239. Niech sie interesuja. Polskie prawo to jest celowo zrobione pole minowe. Te matnie, miny i pulapki trzeba omijac. Ja i tak zrobie swoje, wedlug swojego planu i nie zderze sie z paragrafami. To jak i na co wydaje swoje pieniadze nie powinno nikogo obchodzic. No chyba ze jest juz w Polsce prawo, ze i z tego trzeba sie rozliczac.

  240. No,  kreacja sciemy trwa nadal… „zamieszki w Elku”… a teraz moze padgatowka pod byc moze jakis „lokalny camajdan”.

    Mam nadzieje, ze tego Szczygla Policja JUZ wezwala na PRZESLUCHANIE !

  241. Proszę zwrócić uwagę, że te laleczki, które promuje pan Mariusz Szczygieł jako „laleczki wykonane na dworcu w Brześciu” przez czeczeńskie kobiety „żeby nie zwariować” -MAJĄ twarze. A zatem albo czeczeńskie uchodźczynie świadomie łamią zasady swojej wiary, albo ktoś te twarze dorysowuje – w ich imieniu. U ludzi z kręgów tzw. inteligencji post-sowieckiej taka sprawa jak „twarz laleczki w islamie” może być tematem tak odległym jak jakaś galaktyka w kosmosie. Nastąpiło zerwanie z tradycją rosyjskiego chrześcijaństwa tak dokładne, że jeszcze niedawno radziecka tłumaczka nie potrafiła przetłumaczyć z polskiego na rosyjski słowa „dekalog”. Tak przynajmniej twierdził reżyser Zanussi , członek Jury Festiwalu Filmowego w Moskwie po jakimś filmie śp. Kieślowskiego. Jeśli chodzi o „sprawy uchodźców” to ideę przyjmowania ich do Polski podjęły organizacje pozarządowe jednoznacznie związane z lewactwem. Jakieś 2 czy 3 organizacje były wymienione w tej słynnej broszurce znalezionej na greckiej plaży a wydanej za kasę pewnego filantropa. Oni też mogą takich subtelności nie dostrzegać. To są na ogół wojujący ateiści.

    http://www.dziecimariny.pl/#jp-carousel-36

  242. Czy to było radio Erewań?

  243. Rzeczywiscie… wlosy urywa !!!

  244. Tez zwrocilam na te nieortodoksyjne, z twarzami, laleczki u Szczygla. One sa dla niewiernych przeznaczone, ale ze tez dalo sie te panie do ich produkcji  przekonac?  Dziwne to. W ktoryms miejscu Szczygiel tez pisal, ze to dzieci robia z aktywistkami.

  245. Przy okazji również do sigma1830.

    Bo „Ojczyzna to ziemia i groby” – też Kard. Wyszyński.

    A co do Niemców i ich sytuacji. To wiemy od dawna. Ale problem polega też na tym, że te idee importuje się do nas, a od roku co najmniej 2011 trwa wielka ofensywa informatyczna – przygotowanie systemów informatycznych do obsługi tego badziewia. Byłem wtedy na jakiejś konferencji tzw. naukowej, gdzie w profesjonalny sposób (wykład faceta z Komisji Europejskiej, 2x dyskusja tzw. panelowa ) i 2 czy 3 dedykowane wykłady. To już wręcz oficjalny program ekonomiczny UE.

  246. A może to cyrk… znaczy się pałac na kółkach

  247. Ulad Vialichka – kluczowa postać od International Consortium Eurobelarus jest specjalistą od „NGO”, od 23 lat prowadzi taką działalność w związku z „Białorusią Łukaszenki”, specjalista – 23 lata pracy a zły Łukaszenko ani drgnie, a do tego nie poskromi Vialichka (23 lata czyli od 1994 r.).
    (Ulad Vialichka is working in NGO sector in Belarus since 1994 and is known as experienced NGO manager, trainer, facilitator, evaluator and consultant.)
    (Ulad Vialichka has over 17 [+] years’ experience in the sector of non-governmental organizations in Belarus.)
    http://imacon.org/experts/
    https://eap.pism.pl/index/?id=e2a89271adb634edc3e692846f9e0675

    Być może Łukaszenko postanowił zabawić się w Erdogana i negocjuje „na dworcu w Brześciu”, za pomocą takich Uladów, a przy użyciu „użtecznych idiotów” w rodzaju biełsatówki Romaszewskiej. Na potencjalnego „Erdogana z Mińska” nakłada się Soros ze swoimi laleczkami – Barbie i Kenami za dotację. Obaj mają swoje cele.
    Vialichka kojarzy się z tą panienką z Biełsatu, co nakręciła film o „faszystach u władzy” po ostatnich wyborach w Polsce dla popularnej anglojęzycznej Al-Jazeery, z jej profilu na fb wynikało, że otwiera kolejne firmy-projekty na Białorusi, też jej się nic nie dzieje (a przecież Łukaszenko niby). Poza tym, że Biełsat powinien zostać zamknięty na 4 spusty to ciekawe czy był i jest zabezpieczony kontrwywiadowczo, pytanie również a propos dziwnych produkcji które tam powstają. Naiwna i głupiutka szefowa i hulaj, batko, baćko.

  248. Ten ich wojujący ateizm jest jednak wybiórczy, dotyczy bowiem tylko katolicyzmu. Widziałem w TV relację z lewackiej manifestacji, gdzie jeden z transparentów miał napis: „Islamofobia to choroba”. Wyobraźcie sobie lewacką manifestację z transparentem: „Antykatolicyzm to choroba”.

  249. Mnie raczej nie zaszokowały te laleczki, których pochodzenie jest dość mętne ale ilość tych wszystkich „organizacji pozarządowych” – robiących bez naszej wiedzy i zgody ale za nasze pieniądze – tzw. antypromocję Polski plus „politykę zagraniczną Polski”. Wychodzi na to, że minister Waszczykowski wyskakuje z 17 milionów rocznie na pewną telewizję, inni ministrowie, w tym minister Błaszczak -dofinansowują te wszystkie „organizacje pozarządowe” i dają stypendia i utrzymanie jakimś dziwnym cudzoziemcom , nie wiedząc, że oni „z drugiej strony” koszą kasę też a ich lojalność jest ich cudowną tajemnicą. Tak więc spokojnie możemy przyjąć, że rocznie polski budżet wyskakuje z 20 mln PLN a „otrzymuje za to” całą paczkę problemów wizerunkowych i manipulacje informacyjne, które musi dementować. Te pieniądze przydałyby się np. na podwyżki dla Służby Granicznej i na jej lepszy sprzęt, że o bezpośredniej pomocy dla Polaków na Białorusi, Litwie i wszędzie za wschodnią granicą – nie wspomnę.  Ci nasi szlachetni działacze wzmożeni moralnie mają wsparcie od tego filantropa, co to zabunkrował całą kasę gdzieś w rejonie San Escobar, uporczywie nie płacąc podatków w jakimkolwiek kraju.

  250. Jak najbardziej… wcale nie bede zaskoczona… najpierw „strugaja” rzeczywistosc potem ja opisuja… to towarzystwo kwalifikuje sie na „program”  CELA+…

    … wlosy urywa !!!

  251. Gorzej, bo te projekty NGO to hodowla lumpeminteligentów, których można będzie zaangazować do nowej rewolucji społecznej.

    Trzyma się ich „pod parą’, nie dając im ani umrzeć z głodu, ani przekwalifikować się na jakiś przydatny fach, tylko mamiąc jakaś inżynieria społeczną.

    Frustracja lumpeniteligentów narasta przez całe lata i wystarczy ich tylko puścić ze smyczą i poszczuć,  wskazując cel.

    A zaczną,  jak zwykle,od grabieży i palenia kościołów oraz linczów na osobach duchownych.

  252. A nagrode „ufunduja” bracia Smolarowie z fundacji Batory !

    Odlot!

  253. Portugalia już zjechała z zarobkami do poziomu Polski. Nie rozumiem, co się tam dzieje.

  254. Jak to co? Londyn przerzuca koszta Brexitu na swojego najstarszego sojusznika 🙂

  255. Tak, ale organizacje lumpeninteligenckie nigdy nie będą masowe, nie starczy dla wszystkich chętnych.

  256. A całe wioski są na sprzedaż… Za to komuna kwitnie… Co się stało? Tak kończy gospodarka która funkcjonuje za „publiczne” pieniądze… Tak kończy socjalizm

  257. No bo to straszne jest. Z jednej strony kosza kase od panstwa, a z drugiej bezczelnie pisza – na lamach dotowanych przez panstwo pism – o faszyzmie w Polsce za PiS. A dotacji broni pan Glinski, ktory oswiadczyl byl onegdaj, po slynnej awanturze, ze panstwo bedzie udzielo dotacji wszelkim organizacjom, opozycyjnym tez, bo tak jest w demokracji. Po europejsku tak.

    Ale sie uaktywnilam dzisiaj:) to „dzieki” grypie, ktora mnie unieruchomila juz od paru dni, dzisiaj lepiej troche.

  258. Kraj na etapie likwidacji i rozpędzania lokalnej ludności. Jak Ukraina czy Grecja.

  259. Może spróbuję do panią Pawłowicz zainteresować,  tym jak artyści za kasę przyznaną przez Glińskiego robią z niego faszystę. Przy okazji strugają idiotę z Błaszczaka,  bo on przynajmniej teoretycznie powinien faszystów ścigać i pakować do więzień.

  260. Glińskiemu, jak każdemu socjaliście/etatyście, łatwo wydaje się cudze pieniądze. Właśnie przez niego (między innymi) nad Wisłą nie będzie Budapesztu (ani nawet Bukaresztu: http://wmeritum.pl/obnizka-pit-w-rumunii-oraz-8-krotna-podwyzka-kwoty-wolnej-a-to-nie-koniec-zmian/166504). PiS nie ma bladego pojęcia o rządzeniu i współczesnym świecie.

  261. Podwyżka kwoty wolnej bez ostrej progresji podatkowej? Czegoś takiego nie ma na świecie.

  262. i sanepid.

    Ale stawiam krugerrandy, że ta ustawka jest z tych w rodzaju tabu, czyli święte krowy lewactwa maja immunitet na chucpiarstwo.

  263. z tymi obozami filtracyjnymi dla Czeczenów (a zwłaszcza dla Czeczenek) to spora przesada. Zwłaszcza pod względem ilości przypadków.

    W tych wojnach jedni Czeczeni walczyli z innymi, i ci którzy walczyli o 'wolną Czeczenię” to była zdecydowana mniejszość populacji.

  264. Ja bym się raczej dziwił zabieraniu kwoty wolnej a’la PiS. Chyba, że pseudopatrioci z PiS chcą jeszcze bardziej zwiększyć emigrację z PL do Korony, Prus itd., żeby zrobić miejsce dla Ukraińców i muzułmanów.

  265. nie wszyscy „Czeczeni” są muzułmanami. Najwiecej jest indyferentnych religijnie ( w praktyce bezbożnicy, jako  spadek po sowieckiej programowej ateizacji).

    Jak zresztą i kto miałby sprawdzić, czy to są faktycznie  jacyś Czeczeni, a nie np. Kabardyjcy czy Osetyjcy? A bodaj i Kurdowie. W tamtym rejonie dowolne papiery tozsamości byle  'urrzednik” wystawi za 50- 100 USD.

  266. ależ skąd znowu, jacy „oni”.? To  niby po co  instalują te komanda islamistów po całej Europie?

    Napuszczą ich na „chrześcijan’ i zaraz się zrobi luźniej.

  267. Zaraz, zaraz… lalki? A co jest w tych lalkach? Czy aby nie afgańska heroina lub cos w tym rodzaju? Toż to gazownia o tym nie napisze, żurnalisty nie wyśle, jeśli pieniądze ze sprzedaży mają zasilić budżet Michnika.

  268. Dam jeszcze raz link do tego artykulu, cos niesamowitego, w ktorym dwojka niezadowolonych propagandystow daje upust zolci. Wyguglowalam sobie tego pana Kube Szredera i te pania Ewe Majewska -autorow.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ewa_Majewska

    http://www.beczmiana.pl/publikacje,1323,abc_projektariatu_o_nedzy_projektowego_zycia.html

    Z jaka latwoscia co drugie zdanie tym faszyzmem epatuja:

    (aha, i jeszcze sugeruja, ze to pod ich wplywem  minister „sie poprawil”: „Nawet w sektorze kultury słyszymy pierwsze pomruki nadchodzącej burzy. Ministerstwo Kultury kompletnie zrezygnowało z wspierania kolekcji sztuki współczesnej (już po publikacji tego artykułu, w październiku 2016, Minister jednak uznał, że warto wesprzeć kilka wiodących muzeów sztuki współczesnej).”

     

    https://magazynszum.pl/krytyka/jak-na-razie-wszystko-dobrze-wspolczesny-faszyzm-slaby-opor-i-praktyki-postartystyczne-w-polsce

  269. Ale to nie rozłoży Portugalii tak, jak nas, ponieważ Portugalczycy masowo wyjeżdżają do Angoli, swojej byłej kolonii, gdzie płace są obecnie kilkakrotnie wyższe. A najbardziej poszukiwani fachowcy lecą do Brazylii, gdzie dostają więcej niż ktokolwiek mógłby im zapłacić w Europie.

    Polska zaś nigdy nie dorobiła się żadnej kolonii, więc ma jak ma…

  270. O Sanepidzie juz bylo nie raz, ale powtorze  – gdyby przepisy polskiego sanepidu mialy zastosowanie w Szwajcarii to wiekszosc zakladow fryzjerskich, barow, kebabow, salonow masazu, fitnesow, klubow sportowych, itp. jest do zamkniecia. Na Sanepid nie ma mocnych, pod warunkiem, ze wiedza, ze istniejesz, a dowiedza sie wtedy, jak sie zglosisz, jak bedzie epidemia. Generalnie – niedotyczy.

  271. „virtue signaling” (sygnalizowanie własnej cnoty) i „social justice warriors”, SJW (wojownicy o sprawiedliwość społeczną) – to są bardzo efektywne zbitki opisowe w anglojęzycznej blogosferze do spuszczania powietrza z tych nadętych balonów (tej żałosnej części tej grupy, która jest naiwna-głupawa i podwykonawcza; nie mówimy tu o animatorach tych kukiełek). Twitter jest tego pełny, można sprawdzić: #virtuesignaling lub #virtuesignalling (American/British English), czy #SJW

    Angielska Wiki (polska tego jeszcze nie ma):

    https://en.wikipedia.org/wiki/Virtue_signalling

    https://en.wikipedia.org/wiki/Social_justice_warrior

    Książki w temacie hitowe: https://www.amazon.com/SJWs-Always-Lie-Taking-Thought-ebook/dp/B014GMBUR4

    Oczywiście trzeba rozkminiać – jak FENOMENALNIE tu dzisiaj – i napierać. Tam już będzie odwrót.

  272. I najlepsze, ze pierwotnie artykul ukazal sie dla cudzoziemcow, czyli zgodny z modna praktyka zdrajcow. Jacy oni sa bezczelni….

    „Post scriptum 

    Nasz raport polowy z sytuacji w Polsce, czyli wszędzie, pisaliśmy w czasie naznaczonym dwiema rocznicami. Pod koniec sierpnia 1980 zawiązała się Solidarność, z kolei 1 września jest tragiczną datą, której znaczenia nikomu nie trzeba przypominać. W historycznym nie-czasie rocznic i powrotów słaby opór rezonuje wyjątkowo silnie. Pomiędzy nadchodzącą przeszłością i przyszłością, której doświadczamy dziś, fundamentalna alternatywa „socjalizm albo barbarzyństwo” rozbrzmiewa bardziej dobitnie niż kiedykolwiek. Tylko rewolta tego, co wspólne pomoże nam znaleźć wyjście z naszej obecnej sytuacji, bez utraty tego, co nam wszystkim drogie. Do hiszpańskiego „No pasaran” („nie przejdą”) powinniśmy dodać polskie „nie ma wolności bez Solidarności”, artystycznej czy jakiekolwiek innej.

    Tekst ukazał się pierwotnie w języku angielskim w magazynie „e-flux journal”, 10(76) 2016.”

  273. Gdyby w Portugalii kwitła komuna, to wioski byłyby „państwowe” i niesprzedawalne. Tam wolny rynek kwitnie. Jedyna tamtejsza komuna, to zasiłki na poziomie starounijnym. Przyczyna rozkładu leży gdzie indziej.

  274. Romaszewska powinna miec SZLABAN na panstwowa kase… a obroncy moga spokojnie te dziunie Romaszewska „zasponsorowac”…

    … to jest klasyczny przewal… „casus” francuskiej vicekonsul w Turcji zarabiajacej krocie na wyposazaniu „biednych uchodzcow” z Turcji ponad poltoraroku temu w sprzet do pokonania granicy „przez ciesnice” do Grecji.  Przypadek ow byl zarejestrowany ukryta kamera, pokazany w tv w tzw. najwyzszej ogladalnosci… szok, i oburzenie bylo OGRPMNE… pani konsul zwinela „interes” w ciagu… 2 dni.

    Dziekuje Pani za rzetelne i prawdziwie naswietlenie tego „detego” sciskajacego za serce skandalicznego zachowania samej Romaszewskiej jak rowniez „zaprzyjaznionych” insytucji…

    … bedzie to fantastyczny dokument znacznie ulatwiajacy prace adekwatnym polskim sluzbom.

  275. nieprzypadkowo na zdjęciu obok kobiciny umieszczono logo Klanzy, warto zwrócić uwagę, że jest to partner ciujciuj-a i jest to stow  nie mała organizacja, od 20 lat dokształca/doskonali nauczycieli i pedagogów w całej Polsce

    ciekawe metody i projekty –

    …dobra atmosfera, integracja, życzliwość, otwartość, akceptacja i szacunek dla każdego…

    …innowacyjny program edukacyjny z wykorzystaniem metody pedagogiki cyrku”…

    …TOM – Transgraniczny Ośrodek Metodyczny  Polska-Białoruś-Ukraina…

  276. Oooo, Pani Panthero, tam sporo francuskich diablow miesza… a i Kiejkuty takze!

  277. Tak, ale ja bardziej mialem na mysli sytuacje w USA i amerykanskie masy pracujace miast i wsi. Nie moga sie biedacy polapac kto jest sprawca rzeczywistym ich niedoli.

    A panowie z bankowosci (Federal Reserve System) kreca spokojnie caly czas.

  278. A jeśli to tylko przykrywka?

  279. ”Pani Marina jest pochodzenia białorusko ukraińskiego”  A Beria to Gruzin .

  280. Czy Pana zdaniem kontrabanda kilkuset szmacianek zasługuje na jakąkolwiek reakcję stosownych służb? Nawet, jeśli ktoś opychałby te lalki po kilka stów? Powiem Panu od razu, co prywatnie powiedziałby szef służby granicznej, nie tylko polskiej, ale każdej, na całym świecie: Chciałabym mieć tylko takie nieszczelności.

    Jeśli więc ni jest to tylko ta gazowniana, kretyńska propaganda, w co skądinąd trudno mi w obecnej sytuacji uwierzyć (mimo, że Coryllus twierdzi, iż za chwilę zaczną szydzić z siebie samych), to może w blasku reflektorów i lamencie na ciężkim losem Czeczenów odchodzi na tej granicy przemyt czegoś, co oni w te lalki zaszywają?

    Toż to każde dziecko na Kaukazie wie, że tam się żyje albo z kontrolowania rury, albo z przerzutu narkotyków, albo z pospolitego bandytyzmu.

  281. Czyli u naszych „sprzymierzencow”… beautiful !!!

  282. Ale te lalki brzydkie niech skarpety robią to nie będą marzły na tych przejściach.

  283. Mała odtrutka na różne dziwne organizacje. Poznałem ich parę lat temu. Jeden miesiąc w roku poświęcają na pomoc przy parafiach, klasztorach itp.. Bez dotacji, lecz za swoje. Codziennie na Mszy świętej. A tu fragmencik z prac na Łotwie:

    http://europewaits.pl/blog/page/3/

  284. Produkt jest promowany jako egzotyczny-ręcznie robiony, przez muzułmanów, nawet lalka niespotykana wygląda jakoś tak inaczej. No i jeszcze reklama w mediach. Strach pomyśleć gdzie sięga ta piramida.

    Budżety, kultura, dotacje, znajomości… Jak napisał toyah tu czynię dobro, tam coś wpadnie i się żyje. Kto przeciwny to musi być obłudnik i cham. No bo jak można krytykować takich dobrych ludzi.

  285. Majdan sie nie udal to zlodziejstwlo „nulandowe” kombinuje… z drugiej manki… tak mi wychodzi… te same ryje „zaangazowane”…

    … tym trupom Buzkowi, Balcerowiczowi… koryto brukselskie sie konczy!

  286. Laleczki, kredki i gadka szmatka jak pogadanka dla przedszkolaków. P.Marina Hulia jako zywo przypomina mi tych bałwanów, którzy po zamachu terrorystycznym mazali kredkami po asfalcie hasła pokojowe i ogólne wezwanie do miłości uber alles.

  287. i Marian Żuk.

    Kiedyś pogadałam sobie z wykładowcą ekonomii w Holandii, bo myślałam, ze powie coś ciekawego. Tymczasem on nadawał  głodne kawałki na temat  konieczności  zrównoważonego rozwoju, potrzeby wdrożenia ochrony świata  przed człowiekiem etc.

    I żeby nie było – to nie był żaden demoniczny przedstawiciel NWO – to był zwykły, holenderski leming.

  288. A tu genialne objaśnienie niejasnych przepływów finansowych. Może i świat się zmienia ale niektóre rzeczy pozostają bez zmian.

    https://youtu.be/lKLiIocg-C0

  289. Wie pani, ja pamietam nie tak dawne czasy, jak polska sluzba graniczna, celna i dziennikarze mieli problem z tzw. mrowkami w Cieszynie, ze kilka razy na dzien chodzili przez granice i przenosili kilka butelek wodki. Nie wiem czemu ma sluzyc polityka zamykania oczu w tym przypadku? Nie chce pani chyba powiedziec, ze trzeba sie do tej lalkarskiej historii podlaczyc?

  290. Ci antyfaszyści, czyli faszyści w czerwonych fatałaszkach, jako pierwsi zgłoszą się z podaniami o pracę na stanowisku strażnika obozu koncentracyjnego.

    Czarownica La Pasionaria krzyczała: „¡No pasarán!”. Na co przeciwnicy szatańskiej republiki odpowiedzieli: „Hemos pasado„. Nota bene „no pasaran” znaczy „że nie przechodzili„, bo to forma trybu łączącego, a nie trybu orzekającego.

    Tak czy inaczej gdy nadejdą trzy dni ciemności, tacy antyfaszyści będą na próżno krzyczeć do demonów, że demony nie przejdą.

  291. A bogaci Angolańczycy i Brazylijczycy wykupują w Portugalii nieruchomości i otwierają oraz przejmują biznesy.

  292. Ona „Marina Białoruska”, on ” Mateusz Kijowski”

    w Brześciu „Majdan dworcowy, w stolicy „Ciamajdan Rumuńsko – Kijowski”

    w Brześciu „lalki” (faszerowane?) , a w stolicy „wolne media”

  293. Te dzisiejsze dzieci już maja zdanie- tym, które polubiły (cytowana niedawno nauczycielka), będą robić kęsim, kęsim tak, żeby mniej bolało.

  294. Ten ich program juz zaczyna robic sruuu…  Franki dostaja teraz przy okazji Brexit taka dawke prawdziwych info… ze naprawde sa w szoku…

    … przedwczoraj podano info, ze w 2016 roku pierwszy raz od powojnia zdarzylo sie, ze liczba urodzen jest o prawie 50.000 nizsza w porownaniu do 2015, ktory ponoc byl rokiem najlepszym… do tego przewidywane perturbacje w wyplacie zobowiazan zasilkowo-rentowo-emerytalnych za 10 lat, a moze nawet wczesniej… oni juz sa prawie „ugotowani”…

    … no i ten caly Trump „jak on ak mogl”… i jeszcze brexit… i robi sie panika.

    Tak wiec ten „oficjalny program ekonomiczny” i w ogole co sie stanie w najblizszej przyszlosci to jedna wielka sciema i improwizacja…

    … po naszemu trzeba robic swoje, zachowac spokoj, byc bardzo czujnym… bo wszystko jest tylko…  u Pana Boga w reku.

  295. A nas Polakow ratuje tylko  POLEXIT albo  POLEXODUS !

  296. No cóż, trzeba Bogu dziękować, że Polska nigdy nie dorobiła się kolonii.

  297. No, ale czy te chałupniczki posiadają aktualne świadectwa zdrowia , czyli atest sanitarny  potrzebny dla wykonywania zabawek, które mogą trafić w ręce małych dzieci.

    Nie wspominając o podobnych atestach dla wykorzystywanych surowców do produkcji tego rodzaju  produktu.

  298. potrzeby wdrożenia ochrony świata  przed człowiekiem etc.

    To raczej standard wśród części młodych i nowoczesnych. Paru moich byłych znajomych z pracy, których nadal mam w znajomych na fejsbuku otwarcie głosi, że człowiek nie dość, że jest takim samym ssakiem jak reszta zwierząt to jest w dodatku największym pasożytem i wrzodem, jaki chodzi po matce ziemi. W przeciwieństwie do psów i kotów, które są kochane, mają słodkie pyszczki i nikomu nie szkodzą, bo np. nie wywołują wojen.

  299. np. mogą być zarazki trądu albo innej cholery

  300. po co masówka?

     

    W NGO wyszkolą liderów, czytaj prowodyrów.

    Resztę załatwi medialne szczucie  plus  owczy pęd leminżerii.

  301. Marina Hulia już w 2011 roku dbała żeby „duże dzieci” nie wariowaly.

    Z zakładu karnego w Zamościu,  pokaz tańca kaukaskiego.  https://m.youtube.com/watch?v=T7rUlrYtK_I# 5:55

    Przynajmniej widać komu jest dobrze. Nie widzę szmat, tylko wypasione kostiumy. Można tylko się domyślać do czego hodowana jest ta publiczność. Marina Hulia jest wyraźnie niewyżyta artystycznie.

  302. Przepraszam, ale osmiele sie -jako uzytkownik hiszpanskiego na codzien – Pana poprawic.

    No pasaran!- to „nie przejdą!” – czas przyszly prosty. Odpowiedz „hemos pasado” (przeszlismy) – czas przeszly dokonany zlozony.

    Albo cos zle zrozumialam w komentarzu.

  303. to może proces utylizacji tego szkodnika zaczęliby  od siebie.

  304. No ciekawe.

    Dlaczego ma Pan takich idiotów wśród znajomych?

  305. O matko, to ona jeszcze śpiewa we więźniach? Tam jest jakiś poważny kłopot…I ci kolesie na widowni, co nie wiedzą gdzie oczy podziać…

  306. Zobaczcie to, kolejny ekspert literat mówi ludziom jak żyć: http://kobieta.onet.pl/dziecko/male-dziecko/leszek-talko-to-mit-ze-kiedy-rodzi-sie-dziecko-stajemy-sie-rodzina-nic-podobnego/fw9ry0

    Tym razem, że jak się rodzą dzieci to nie powstaje rodzina, tylko niszczy się związek. I że to dużo pracy jest i poświęcić się trzeba. A onet na głównej stronie promuje. Przypomina mi się stara rozmowa z Urbanem, który zapytany o swoje córki powiedział „ja je w sumie traktuję jak 15 letnią przerwę w romansie z żoną”. Widać nas jeszcze za dużo.

  307. https://m.youtube.com/watch?v=T7rUlrYtK_I 5:55

    Może teraz będzie dobrze.  Ale podejrzenia o szmugiel, z powodu upodobania do zabawiania takich kręgów są jak najbardziej uzasadnione. Po prostu mafia.

  308. Niepotrzebnie się pchalam z poprawkami, było w porządku.

  309. Jaka jest definicja osoby, ktora zawodowo trudni sie „dzialalnoscia charytatywna”

    Filantrop, z angielska philanthropist – polecam zobaczyć listę 🙂 Choć profesjonalnych philantropistów jest sporo więcej.

  310. Tak właśnie napisałem. Chodziło mi o to, że jeśli tacy nadęci antyfaszyści cytują język hiszpański, niech robią to poprawnie. Ale robią jak zwykle z błędem, tak samo jak ich doktryna jest z błędem: https://es.wikipedia.org/wiki/No_pasar%C3%A1n

    My na to odpowiadamy: „Pasaremos” – „Przejdziem”. Gdy świat zostanie oczyszczony przez Pana Boga, mam nadzieję powiedzieć: „Hemos pasado” – „Przeszlim”:-).

  311. Pasaremos! Fajny napis na koszulce,

  312. Za też zawsze muszą się nam wtrącać do historii kobity, co mają mrówki w majtkach.

  313. A co było podstawą załamania się finansów publicznych w tym kraju? Na czym realnie funkcjonowała ich gospodarka że się tak rozpękło? Nie musi być wszystko państwowe żeby było jak za komuny. Chodzi o dopłaty i fundusze unijne oraz związane z tym zadłużenie (coś co i nas czeka bo już wiele gmin jest dotkniętych tym rakiem). Jedynym z krajów PIIGS który zrobił coś w kierunku pohamowania redystrybucji jest póki co Irlandia. Bo tam mieli dobrą szkołę jak się wychodzi z „kryzysu” (głupoty). Reszta świnek to tykające bomby.

    Teraz oczywiście w Portugalii (tak jak w Hiszpanii gdzie dalej zdaje się nie ma rządu) kwitnie wolny rynek bo ludzie wreszcie wzięli się za swoje i przestali liczyć na państwowe, ale żeby do tego doszło to wcześniej musiało upaść państwowe dofinasowanie.

    Obok tego wolnego rynku rosną rzecz jasna wspomniane komuny o których tu była mowa, ale one z czasem przegrają (albo będą sobie istnieć na peryferiach jako rezerwaty przyrody osobliwej).

  314. Ale musi być z jakimś kontrrewoluycjnym symbolem. Dobrze, żeby Tomek się nad tym zastanowił…

  315. Problem to robią z tego ci co chcą mieć „wpływy z podatków” – tzw. opinia pubilczna dla której przemyt alkoholu, papierosów i paliwa to groźne przestępstwo. Dla ludzi tam pracujących to nie jest ŻADEN problem… Oficjalnie ma być szczelnie (bo granica unii, bo ochrona rynku krajowego itd) ale nieoficjalnie „ma jechać”… bo prawdziwe pieniądze robi się na czymś innym, i ktoś inny ma nieć z tego zysk.

  316. a z tyłu: Hemos pasado!!!

  317. Bynajmniej. Uważam tylko, że należy sprawdzić zawartość tych lalek.

  318. A jeśli nawet, to i tak wszyscy mówią po portugalsku, więc wszyscy zyskują. W czym więc problem?

  319. Zmiany, zmiany. I wszystkie się ze sobą tak doskonale zazębiają, jak w dobrze nastrojonym mechanizmie.

    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/imigranci-ukraincy-polityka-imigracyjna-rzadu,170,0,2237354.html

  320. O to trzeba zapytać red. Michnika…

  321. To mnie zawsze bawi w jak niekonsekwentny sposób ci miłośnicy przyrody podchodzą do swoich poglądów… Przecież łatwo mogliby zbawić świat… zaczynając od siebie

  322. …likwidację problemu rzecz jasna

  323. Bezrobotna kobieta sukcesu

    V Gala Kobiet Sukcesu Mazowsza 2015

    https://youtu.be/88xz1YWjW8E   Marina Hulia 0:28  przyjmuje nagrodę.

  324. Tu podzielam teorię Pana Michalkiewicza że trzeba kibicować tym ludziom żeby się nie rozmnażali

  325. coś niebywałego musiałoby się stać z Tymi kanałami Tego przemytu i Tymi rencami, co je faktycznie trzymają – taki 'interes’ nie lubi szumu, musi się ciągle gotować, ale bez wrzenia

    przemyt i przykrywka – ale czego /a i biorąc pod uwagę tylu 'partnerów’/?

  326. To trzeba się śpieszyć bo tematy jedzenia ze śmietników i życia w komunie jak kiedyś punkowcy czy hipisi trafił już do seriali.

    http://szpital.tvn.pl/wideo,2031,v/karmia-dziecko-rzeczami-ze-smietnika,1353898.html

    W innym serialu jest para zakochanych, którzy też grzebią przy sklepie spożywczym ale zły badylarz ich przegania. Robią to z braku kasy ale zarazem bez stresu i wstydu traktując proceder jak wyjście na ryby czy na łowy do lasu. Kolejna scena, chłopak wpada na pomysł składania mebli z malowanych skrzynek po jabłkach, mieszkają gdzieś w altanie czy na działkach, zero kasy na nic ale dziewczyna ma wypasionego laptopa z internetem na którym sprawdza ceny takich rzeczy na aukcjach. I tak to się kręci.

    http://plejada.pl/newsy/barwy-szczescia-odcinek-1568-co-sie-wydarzy-zobacz/q8bss3

     

    NGOsów świat. Patrzyłem jak szpak w telewizor myśląc o tym co mi właśnie pokazują i w jakim celu i ni w ząb nie dałem rady. Od dzisiaj wiem już więcej 😉

  327. A wielka szkoda, że się nie dorobiła. Byłaby to największa kolonia na planecie: od Bugu do Władywostoku. Oczywiście, najpierw trzeba byłoby zlikwidować to żmijowisko na wyspie.

    Mnie się marzy, proszę wybaczyć, wiem, że to infantylne, że każdy Polak nad Tamizą pozna to, co tu pisze Coryllus, a jak już większość będzie wiedziała, dlaczego faktycznie się tan znalazła, to wszyscy razem uknują tam naprawdę poważny spisek, tak, że Anglicy w podskokach przejdą na katolicyzm i wyrzekną się swojego języka.

    A każdy Polak wróci do Polski z Anglikiem jako lokajem, i Angielką jako sprzątaczką. I to powinien być pierwszy punkt nowej doktryny państwowej i narodowej.

  328. Dobre między innymi dlatego, że nie po angielsku. Długo chodziłem z czerwoną kurtką z napisem „burak”. Dopiero kolega posiadający angielski mi przetłumaczył.

  329. A koszulkę nr 1 proponuję wręczyć państwu Janke.

    A i taka prośba do pana White’a żeby jakiś szybki przenośnik z góry strony na sam dół zainstalował, bo mój palec od przewijania strony na tablecie dostaje zadyszki. 350 wpisów ….

  330. może olej (na)palmowy?

  331. Z jednym istotnym zastrzeżeniem: O ile ci z Brazylii (a nawet Angoli) nie są tymi:

    https://www.youtube.com/watch?v=ThJlWLoVhJs

    Zarówno bowiem  w Brazylii, jak w Portugalii wytoczono przeciw Kościołowi chyba całą moc piekieł: w Brazylii jest to zmasowany atak sekt protestanckich, tak iz dramatycznie maleje liczba katolików (obecnie już ok. 60%, z czego spora część po mszy idzie popołudniu na umbandę – horror). I nie można wykluczyć, że to uderzenie w Portugalię, które spowodowało kolaps na rynku pracy służy m.in. wykupieniu przedsiębiorstw należących do katolików przez tych, o których mówi ten człowiek:

    https://www.youtube.com/watch?v=ThJlWLoVhJs

  332. I czasem faktycznie tak jest. Ale często wręcz odwrotnie. No i w końcu ciągle skądś się biorą.

  333. W miejscu drugiego łącza miał być ten materiał:

    https://www.youtube.com/watch?v=m1Qdpep1sHI

  334. Zdecydowanie… klasyczne  DARMOZJADY… wystarczy tylko kranik z dotacjami przykrecic, co niebawem nastapi…

    … i beda mialy te dziunie SUKCES jak w Portugalii… ale, po co daleko szukac… jak na Slowacji!

  335. który /będzie/ trawi/ł/ umysły i dusze

  336. Żeby nie zwariować…

    to mniej jak 15 minut. Ale nie mniej !

    http://www.zegluga.wroclaw.pl/articles.php?article_id=231

    jak film się nie otworzy, to jest link „ściągnij film”

    Poświęć te 15 minut.

  337. może Niewolnik ”machnąłby” z przodu nad tekstem:  kierownica od połowy w górę, na niej dwie ręce jak bochenki a ponad takie oczy … , że hej!

    a z tyłu: piękny pas po walcu

  338. Ooo, Madame! I z Francuzem jako kierowcą.

    Francuski zostawimy Niemcom 😉

  339. Niech sobie kupią za pieniążki zaoszczędzone na komentarzach facebookowych 🙂

  340. W mojej Operze – do przechodzenia na koniec strony służy klawisz „End”.

    Czy o to chodziło?

  341. Aaa, w tablecie… 🙂

  342. Otóż to: Ma jechać.

    Ja rozumiem to drobiazgowe podejście, jakie zaprezentował p., Valser, to jest zasadniczo słuszne. Jest towar na granicy – jest i cło, o ile towar stanowi konkurencję dla rynku wewnętrznego. Z tym nie dyskutujemy. Proszę jednak wziąć pod uwagę, że przez granicę wschodnią przejeżdżają eszelony z ruskim czy ukraińskim węglem… i nikt żadnego cła od tego nie pobiera, a nasze kopalnie się zamyka. Ruski węgiel marny: 26 kJ, nędza – 20% popiołu albo więcej. Kto na to zezwolił? Ja wiem, że Kaczyński o gospodarce nie ma zielonego pojęcia i w ogóle w PiS niema ludzi mających jakie takie pojecie  o gospodarce narodowej, ale tu nie trzeba żadnej fachowej wiedzy, tu wystarczy zdrowy rozsądek. Ergo: 1) oni o tym wiedzą i pozwalają na dobijanie polskiego górnictwa i kopalń w celu przejęcia zasobów węgla przez Niemców;  2) nie znają się, myśląc, że jest wolny rynek i kto da tańszy węgiel, to lepiej dla rynku wewnętrznego.

    W drugim przypadku to już głupota kwalifikowana, a skutek jak w pierwszym, zaś w obu: kula w łeb za takie właśnie prowadzenie gospodarstwa narodowego.

    Żeby było łatwiej zrozumieć, co mam na myśli: sklep w Sztokholmie, w skrzynkach leżą jabłka: szwedzkie – małe, liche, kwaśne i niesmaczne oraz polskie – piękne i smaczne. Szwedzkie dwa razy droższe od polskich. Podchodzą dwie Szwedki, jednak wyciąga ręce po polskie, ale druga zwraca jej uwagę, że to nie nasze, bierz nasze. I ta druga odkłada polskie jabłka  i bierze te, za które u nas tłocznia zapłaciłaby 13 gr/kg, na najgorszej jakości sok.

  343. ręce to trzy. oczy oczamy, ale ten uśmiech

  344. Z tymi jabłkami, to może być pułapka. Nie w Szwecji, ale w Danii, to prawda bardziej na południe, były/są t.j. rosną naprawdę dobre jabłka (nie w sklepie)

  345. taaak, najlepszy

    dzięki za film

  346. nie do:) mi. 🙂

  347. bez żaluzji. naprawdę.

  348. Bynajmnej nie chodzi o drobiazgi. Po to jest prawo, zeby je egzekwowac. To co wychodzi z sejmu to bynajmniej nie jest prawo, a zwykle przepisy, ktore maja sluzyc temu, zeby okrasc obywatela i umozliwic bezkarne i bezkosztowe robienie pieniedzy roznym zlodziejom, ktorzy to prawo zadekretowali.

    Jak wyglada ochrona wlasnego rynku to mozna czasami zobaczyc np. w Zurichu na lotnisku jak niektore cwaniaczki probuja przemycac z Chin calkiem niezle podrobki szwajcarskich zegarkow. Na tyle dobrze wykonane, ze dopiero po zdjeciu koperty i zajrzeniu w bebechy zegarka mozna zobaczyc precyzyjny japonski mechanizm. Szwajcarskie sluzby litosci nie znaja. To jest jasne, ze te laleczki to jest jakas gruba sciema. Mozliwosci jest kilka. Wszystko jest wymierzone na uzyskanie propagandowego efektu, jaki to polski rzad jest nieczuly na ludzka niedole, albo cos a tych laleczkach idzie cenniejszego niz galgany. Wozenie tego w ilosciach o jakich ta pani tu mowila i po takich cenach, ktore publicznie padly, to nie jest ani biznes, ani pomoc, bo na koncu zostaja drobne, jesli odejmie sie koszty wytworzenia, transportu, naklad czasu i robote. Tak wiec te laleczki to jest jakis kit dla umyslowo niesprawnych.

  349. Szkolą ich manipulowania emocjami. Coś jak Zepter czy Avon. Młodzi wchodzą w to bo roboty za wiele nie ma, a to co jest to w nienormowanym czasie, dla bystrych „z rodowodem” bardzo przyzwoita pensja, laptop i telefon służbowy, podróże, delegacje, szkolenia, niezobowiązujący seks, wsparcie medialnych „znanych i lubianych”, wsparcie NGO, wywiady itp. Co głupsi naprawdę wierzą, że robią filantropię i w ogóle naprawiają świat.

  350. tak, tak – pierwotna wersja graby w trakcie wyparowała  – a korektora njet

  351. trochę się gubię, co to jest NGO ?

  352. calkiem niezle podrobki szwajcarskich zegarkow. Na tyle dobrze wykonane, ze dopiero po zdjeciu koperty i zajrzeniu w bebechy zegarka mozna zobaczyc precyzyjny japonski mechanizm

    ja noszę taki od 10 lat. koperty nie trza zdejmować, jest transparentna. 🙂

  353. W sobotę wyjeżdżam, wracam za tydzień, stąd innej roboty huk, więc na razie tylko taki trik: otwieramy notkę; po prawej, tuż pod tytułem jest „Dodaj komentarz”; klikamy to; lądujemy pod wszystkimi komentarzami w formularzu; cofamy ile potrzeba; gotowe.

  354. to chyba cuś spoza tego świata

  355. z jedwabnego szlaku.

  356. Ja tez kupuje jabluszka bezposrednio od Frankow na bazarze… sa znacznie tansze i naprawde bardzo dobre… czesto w marketach takich w ogole nie ma… bo lezy jakis export z Brazylii lub Maroko albo innego Izraela!

  357. i kto to pozamiata ?

    🙂 🙂 🙂

  358. no właśnie !

    Jabłoń to drzewo, czy krzew ?

    oba zwei pikne

  359. Chyba to z angielskiego – non-gaverntamental organization… NGO – cos w podobie.

  360. cygańska sprzątaczka? za 11?

  361. Non-Government Organisation

  362. Masz racje – to jest z piekla rodem!

  363. poprawka (bo poprzednio coś ucięło się)

     

    Non-Governmental Organization

  364. mylicie się Ty i Paris (też)

    nie 11 tylko 13.

    Pięknie spóźnione.

    Ehh.

  365. darujmy sobie ten angielski styl.

    .

  366. nie /nie resetowałem przeglądarki, więc jestem aktualny/

    dziś bieg na 400n

  367. eh, bo nas na stałe do piaskownicy wstawią

  368. do czasu, do czasu,… każdy ma swój czas i na takie panie też jest zapotrzebowanie w służbach, statystyki muszą byc robione pod kątem zapotrzebowania także przyszłego, nikt nie zna ani dnia ani godziny ani pretekstu, tak na marginesie to ten blog jest dokładnie 'czesany’ pod kątem kto z komentatorów nadaje się do 'wyłowienia’; dwa dni temu mieliśmy taki właśnie przypadek, ’.. w ostatniej fazie rozpoznania facet zaczął o Gabrielu, osiejuku [brzydkie wyrazy nie podobały sie figurantowi] , pink panterze … i zalegendowany jako pośrednik w handlu diamentami i złotem, ..’, no ale poziom elokwencji, brudne paznokcie etc wykluczały takie legendowanie jako wiarygodne,… gry toczą się cały czas; pzdr

  369. Ciekawe czy to jest koszerne.

  370. „która może się zakończyć wyrokami bezwzględnego więzienia dla niektórych „obrońców demokracji bez granic”” nie skończy się. Właśnie dlatego Angela osobiście leci do Polski.

  371. Cujczuj to cwana gapa, a tak przy okazji zaktywizowała nie tylko Czeczenki. 🙂 Jak tak dalej pójdzie to serwer się zadławi.

  372. Możesz jaśniej? 😉

  373. Przepraszam to nie „lipa” ale zgroza. Te i inne celowe działania służą właśnie do doprowadzenia społeczeństwa do stanu bezbronności. Rozjeżdżanie TIRami, strzelanie do tłumu i palenie w odwecie świeczek, zachęta do wyjadania śmietników, aborcja i eutanazja, gender, reklamowanie narkotyków i alkoholu, zachęcanie do tego by dorośli zachowywali się jak dzieci i na odwrót, wykorzystywanie dzieci do nagabywania w WOSP itd. itp (Kiedyś był taki amerykański film z czasów hipisowskich, w którym była scena jak grupka białych była oprowadzana przez murzyna, który „uczył ich” bycia opresowanym murzynem.)

    Chodzi o zainfekowanie społeczeństwa taką ilością wątpliwości,  by poprzez wyuczenie bezradności, która wynika nie z barku chęci tylko z braku zdecydowania, zniszczyć mechanizmy solidarności chroniące społeczeństwo. To nie są żarty tylko nauka niereagowania na przygotowywane ludobójstwo.

  374. Dlaczego ma Pan takich idiotów wśród znajomych?

    Po prostu pracuje się z różnymi ludźmi, którzy dopiero na fejsbuku odkrywają swoje prawdziwe „ja”. Wódki z nimi nie piję. 🙂 a nie widzę powodu aby ich usuwać, bo lubię wiedzieć co myślą ludzie inni niż ja.

  375. I nie ma znaczenia, że „ja się takie plewy nie nabieram” bo chodzi głównie o dzieci, młodzież i statystykę. Zdemoralizowani i ogłupieni kupują to chętnie byle rówieśnik też tak zrobił i jakiś „ałtorytet” pochwalił.

  376. Staram się ale czasem wyskoczy spod palca taka wstawka.

  377. Oczywiście, że tak: mieszkamy na kupie, jeździmy rowerem, jemy robaczki a wszystko to „dla dobra świata”. Czas do Chin.

  378. A może chodzi o finansowanie pomoc na „granicy” serbsko kosowskiej? To by się nawet zgadzało z mentalnością ludzi Sorosa, z działalności filantropijnej sponsorować wojnę.

    Pamiętam jak swego czasu nagabywano „zbuduj studnię w Sudanie” https://www.siepomaga.pl/zbudujstudnie . Wydaje się, że w istocie działania te miały po pierwsze przykryć lustrzaną inicjatywę Kościoła, a po drugie dofinansować odwierty prowadzone przez firmy petrochemiczne, bo gdzieżby wody mieli szukać jeśli nie na obszarach potencjalnie roponośnych?

  379. Polskie jabłka są najsmaczniejsze na świecie.

  380. Napisał Pan prawdę.

    Zegarki to jeden z flagowych produktów Szwajcarii, nie dziwię się, jeśli to są podróbki którejkolwiek ze szwajcarskich marek. Jeśli to się kończy konfiskatą podróbki i może jakąś karą, to i tak łagodnie, bo za atakowanie tego właśnie segmentu rynku (zegarki mechaniczne) Szwajcarzy powinni stosować bardzo surowe kary, np. wieloletnie więzienie z przymusem ciężkiej pracy fizycznej 15- 25 lat.

  381. Bogaci z Angoli dywersyfikują dewizy, które Chiny, bowiem im się przelewało i jeszcze przelewa na i w papierze, inwestują w Afrykę co najmniej od dziesięciu lat.
    Swego czasu w wywiadzie dla bbc pułkownik Gaddafi w bardzo ciepłych tonach opowiadał o dżentelmenach z Chin i ich walizkach pełnych $$$. Nie dziwota więc, że dzięki temu czarowi jaki w sobie kryje talar hamerykański jElity z czarnego lądu pozbywają się papieru i inwestują na kontynencie europejskim.

    Na bbc podcastu z tym wywiadem nie znalazłem [może ministerstwo prawdy zadziałało profilaktycznie :((( ] ale inne ślady w sieci po niemiecku odnośnie Angoli i zaangażowania Chin w Afryce.

    http://www.dasgelbeforum.net/board_entry.php?id=154002&page=0&order=time&category=0
    http://www.dasgelbeforum.net/forum_entry.php?id=1731

  382. Nie ma tak, że by ktoś tego numeru z ruskim i ukraińskim węglem nie kontrolował… Czyli: „ergo2”: „1) oni o tym wiedzą i pozwalają na dobijanie polskiego górnictwa i kopalń w celu przejęcia zasobów węgla przez Niemców”. Financil Times też tu jest czynny jako inni szatani. 

  383. Ogromne „zasługi” na polu zamykania kopalń ponieśli prof. Jerzy Buzek i dr Janusz Steinhoff.

    Wystarczyło zaledwie 5 lat a by to przecież XIX wiek. Cytat z ciotki Wiki.

    Kopalnia Cleophas (Kleofas) powstała w 1840 roku, natomiast jej eksploatację rozpoczęto pięć lat później.

  384. Docent i Karol, co w jednym stali Buzku, wielkie zasługi mieli. I na wielu polach.

    Polacy do gamoniowaty naród, zauważ. Nikt, z Waldkiem na czele, nie ma najmniejszych problemów z prawem – do dzisiaj. I, nie miejmy złudzeń, – nigdy ich mieć nie będą. Żadnej celi+ nie będzie.

  385. Co do komunistow to maja program jak i manifest, taki np Gregor Gysi w maju 2015 zapowiada program ratunku dla Europy, bowiem nawet nazi sie nie rozmnarzaja wiec dla Europy uchodzcy… Nawet taka katolicka Polska bedzie musiala przyjac uciekinierow…
    Program powiedziany w 46 sekund.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Gregor_Gysi
    https://youtu.be/s9d87JjYHuk?t=26s

  386. będzie, będzie i to jaka – u lucka!

  387. Ale my to już będziemy mieli „wewdupie” /onych u Lucka/.

  388.  
    Oj, naprawdę ? To może ja czegoś nie wiem. Bo z moich zakupów wynika, że duńskie są byle jakie = grzechu nie warte 😉 Jak w Szwecji, także tu obowiązuje „patriotyzm rynkowy”. Te ciekawsze jabłka pochodzą oczywiście z importu, ale polskich jakoś NIE widziałem (podobnie jak np. wędlin – przeciwnie, częste komunikaty o zatruciach polskimi produktami…) Ot, UE-walka z lepszą konkurencją = durna propaganda + blokada własnego rynku (wbrew umowom).
     
    A szkoda, bo tęskni mi się za polskimi wędlinami, kosmetykami, czy jabłkami właśnie. Na przykład takie „koksy” , czy te ciemno-czerwone zwężone u dołu (nazwy nie pomnę), chrupiące, soczyste. Nawet nie wiecie, jakie bogactwa posiadacie ! Wmawiane Polakom „komplesky” są samoobroną, taktyką zwalczania konkurencji.
    KAŻDEJ…

  389. Zdaje sobie Pani sprawę ile „samorządowych” kotłowni (spółek komunalnych) pali ruskim węglem i dlaczego? Polski węgiel leży na hałdach nie dlatego że ktoś nam robi na złość. Sami sobie robimy na złość. „Ryzykowną grę” (klimatyczną) z Merkelową rozpoczął ś.p. Lech Kaczyński, nawet nie Tusk zdrajca (on to tylko skończył) ale „patriota” i Polak pełną gębą (frazesów).

    Socjalizm niestety kosztuje… a etatyzm MUSI dalej grać bo inaczej co oni wszyscy by robili? A z węglem się jakoś załatwi bez zamykania granicy dla rosyjskiego. Kolejny program „restrukturyzacji” kosztować miał 3 mld. a będzie kosztował polskiego podatnika 6 mld. wiec dlaczego polski podatnik nie może w ramach rekompensaty palić tańszym ruskim… Skoro ma płacić podwójnie to woli taniej, choć dołożył do polskiego będzie palił ruskim. I dlatego PIS nie zamknie granicy dla tańszego węgla.

  390. W Szwajcarii jeszcze nie jest tak tragicznie z tymi karami, ale lepiej sie nie przekonywac na wlasnej skorze. Ciekawiej jest z wloskimi celnikami i zandarmeria – tam nawet jak skasuja jeden zegarek podrobke, to kara jest rownowartosc nowego orginalnego zegarka i kasacja podrobki.

  391. dziś min. to 10

  392. te nie były na sprzedaż, ale na własny użytek. Naprawdę to zrobiło na mnie wrażenie.

  393. pamiętam lepsze, polskie jabłka. ilość zabija jakość.

  394. też się staram 🙂

  395. nie zdziwię się, jak jutro zobaczę 500+

  396. Tylko tam gdzie ludzie muszą oszczędzać… albo mają wyprane mózgi

  397. czy te ciemno-czerwone zwężone u dołu (nazwy nie pomnę), chrupiące, soczyste.

    Glostery.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.