Lis 192016
 

Zbyt wiele się dzieje, żebyśmy wszyscy pamiętali jeszcze Kajetana P, wrażliwego młodzieńca, absolwenta filologii klasycznej, który pracował w bibliotece na Woli i rozsyłał do dotowanych czasopism łacińskie wiersze, których tematem było jedzenie. Konkretnie zaś jedzenie ludzi. Kajetan był fanem znanej wszystkim literackiej i filmowej postaci – Hannibala Lectera. Oni obydwaj, Kajetan i Hannibal tworzyli najbardziej nędzny i tandetny pod względem narracyjnym tandem świata. Ktoś tu prawdę tę udowodnił cytując całe fragmenty z powieści „Milczenie owiec”, pretensjonalnego gniota dla wypłukanych z wrażliwości i zasad mózgów. Mistrzostwo wieśniactwa Kajetan z Hannibalem pobiliby gdyby do ich załogi dołączył Szczepan Twardoch, ale jego akurat kierownik piekła skierował na inny odcinek. Historia Kajetana nie skończyła się dobrze, jak już pewnie sobie przypomnieliście. Zamordował on dziewczynę, która uczyła go włoskiego, następnie pokawałkował ją i zjadł, czy też zamierzał zjeść. Nieistotne. W każdym razie rzecz całą zaplanował i przeprowadził z, jak to swego czasu ujął warsztatowy aspekt pracy poety wybitny twórca Stanisław Barańczak, chirurgiczną precyzją. Kiedy sprawa się wydała Kajetan wyjechał na Maltę, by tam się ukryć. Został jednak schwytany i poddany różnym poważnym badaniom. No i wczoraj, wyobraźcie sobie, okazało się, że Kajetan P jest niepoczytalny. Dokładnie tak samo jak ten świr, co rozjeżdżał ludzi na Monciaku. Niepoczytalny i już. Gość pisał łacińskie wiersze, które znawcy drukowali mu w równie poważnych jak on sam periodykach, zaplanował morderstwo i konsumpcję, nakłamał taksówkarzowi, uciekł daleko, daleko, a teraz mówią, że był niepoczytalny….Posiedzi więc w wariatkowie parę lat, dostanie orzeczenie, że jest zdrowy, zmieni nazwisko i imię i z nową tożsamością wyjdzie na świat. Obstawiam, że zacznie pisać książki, a wydawcy już ustawiają się w kolejce do jego pełnomocnika, bo przecież do niego nie mogą, jeszcze by coś podpisał, wziął pieniądze i okazałoby się, że nie jest wcale niepoczytalny. Każdy zaś, kto od dziś będzie próbował wywrzeć jakąkolwiek zemstę na Kajetanie, albo nawet dokuczyć mu słowem, musi się liczyć w najgorszym razie z wizytą policji, a w najlepszym zaś z atakiem postępowych mediów, które napiszą, że oto atakuje człowieka chorego i pogubionego. Jak wiemy i pamiętamy Kajetan nie był tak zwanym zwykłym człowiekiem, to nie był chłopak z Woli, co pił za dużo i przewróciło mu się we łbie. Kajetan reprezentował pewne środowisko i można śmiało rzecz, że było to środowisko elitarne, które oczywiście nie piśnie już ani słowa o nim, ani jego wierszach, choć bez tego środowiska nasz poeta nie zaistniałby na łamach żadnego pisma.

Teraz ważna rzecz – dlaczego ja łączę Kajetana z wątkiem, który rozwijaliśmy tutaj wczoraj czyli z próbami zakneblowania sieci pod pretekstem, że są w niej czynni rosyjscy agenci? Chodzi mi o pamięć i o pewną przyzwoitość. Oto zalinkowałem wczoraj program Pospieszalskiego, w którym pewne, znane nam dobrze środowisko dyskutuje o wolności i zagrożeniach w internecie. Gościem programu jest była już dziennikarka stacji Russia Today, Liz jakaś tam…Pani ta zrezygnowała z pracy w tej stacji w roku 2011. Na pytanie Pospieszalskiego dlaczego dopiero wtedy mówi coś w tym guście – bo dopiero wtedy przekonaliśmy się, że Putin jest zły. Obok siedzą; Targalski, Rachoń i Legutko, a z Krakowa nadaje jakiś Rey. I nic. Cisza, żaden nie puści pary, choć w roku 2011 trwała tu nieprawdopodobna jeśli idzie o skalę manipulacji kampania, której przedmiotem była katastrofa smoleńska. Wymienieni goście nie byli bynajmniej biernymi uczestnikami tej hagady, ale brali czynny udział w manipulowaniu informacjami. To jeden aspekt sprawy. Przypomnę tylko to, co na samym początku, dwa dni po zdarzeniu napisała Gazeta Polska – że mają komórkę, z której ktoś żywy dzwonił do rodziny w Polsce, ale na razie nie ujawnią kto to taki. Potem mieliśmy z jednej strony Janka Osieckiego i jego gawędy o drzewach, a z drugiej Targalskiego i jego rzucane z powietrza zarzuty, oraz Fyma, który odkrywał najgłębsze pokłady tej manipulacji. I nikt, wyobraźcie sobie, że nikt nie powiedział wtedy – zamknijcie się wszyscy, bo nie służycie sprawie. Powtórzę jeszcze raz – jeśli ktoś aranżuje taki event jak Smoleńsk staje się automatycznie beneficjentem wszystkich płynących zeń korzyści. Taki jest mechanizm i on działa zawsze. Żeby go zepsuć, odwrócić jego wektor, przerobić po swojemu potrzebny jest budżet 6 razy większy niż ten, jakim dysponuje GP i Telewizja republika, a przede wszystkim potrzebni są do tego inni ludzie. O wiele bardziej dyskretni i przytomni niż Targalski i Rachoń. Narracje, którymi obudowywano katastrofę smoleńską, służyły wyłącznie temu, by uzyskać jakieś doraźne korzyści. I jako takie nadają się tylko do wyszydzenia. Jeśli bowiem zakładamy, że ktoś za tym stał, musimy przyjąć do wiadomości założenie podstawowe – do niego należą profity, reszta może tylko szczekać. Jeśli przez sześć lat GP, Tragalski i reszta prowadzą akcję mającą przekonać nas wszystkich, że był zamach, a na koniec przy okazji premiery filmu Smoleńsk wychodzi Wolski i mówi, że on w ten zamach nigdy nie wierzył, to znaczy, że ktoś próbuje nas wepchnąć do tego samego domu wariatów, w którym siedzi Kajetan P i jeszcze do tego przypiąć nam łatkę ruskiego agenta, a w najlepszym razie oszołoma. Jakaś lewicująca pańcia oznajmia w studio, że w roku 2011 jeszcze nie było wiadomo, że Putin jest zły, a żaden z obecnych nie ma na tyle odwagi, by wyjść ze studia i obronić w ten sposób swoją hagadę, którą na naszych oczach uprawiał przecież od dnia 10 kwietnia 2010 roku. Więcej – oni wszyscy dalej toczą tę idiotyczną dyskusję o tym, jak to Rosja próbuje manipulować wiadomościami zakłamując rzeczywistość polityczną. Myślę, że przy takim traktowaniu widza i czytelnika Putin dorobi się wkrótce w Polsce takiej ilości zwolenników, jakiej nie miał nigdy przedtem. I nie będzie musiał im płacić, nie będzie ich do niczego zachęcał, wszystko odbędzie się samo z siebie, i będzie miało własny napęd. Ten zaś będzie się brał ze zwykłej wśród Polaków niechęci do frajerów i pajaców, którzy usiłują ich robić w trąbę i podnoszą sobie do tego samoocenę poprzez obecność jakieś lali zza oceanu.

Może niech wróg manipulacji medialnych Targalski wyjaśni wszystkim kto to jest Międzynarodowy nr 1, na którego rozkaz powołują się kontrolerzy ze Smoleńska w ostatnich sekwencjach tego kretyńskiego filmu? Może niech to zrobi publicznie. Nie? Jaka szkoda. To może choć Janek Pospieszalski zorganizuje dyskusję o tym filmie w swoim programie „Warto rozmawiać”, niech zaprosi mnie i toyaha, chętnie przyjdziemy, przecież się do cholery znamy i wiemy, że show będzie niezły, znacznie lepszy niż ten z Targalskim i Rachoniem. Skoro można zapraszać do tego programu Szczukę i Sierakowskiego, to chyba można i nas, co? Czy nie można, bo jesteśmy ruskimi agentami? A Szczuka i Sierakowski to dobrzy Polacy, myślący z troską o przyszłości naszego kraju? Życzę wszystkim gościom tego programu i wszystkim wielbicielom filmu Smoleńsk, a także tym, którzy uważają, że GP i Telewizja Republika robią dobrą robotę, szczęścia i pomyślności. Nie dziwcie się jednak ludzie później, że ten cały Kajetan P, tym razem pod zmienionym nazwiskiem, z blond brodą zeżarł dwoje dzieci upiekłszy je wcześniej na rożnie.

Zbliża się koniec roku, a przed nami jeszcze trzy tytuły książkowe i jeden kwartalnik. A co za tym idzie olbrzymi podatek od tego co leży w magazynie. Nie mogę się niestety ograniczać z wydawaniem książek ze względu na ten podatek, bo musiałbym przestać wypuszczać nowości już w sierpniu. Obroty zaś nie są aż tak duże, by podatek od magazynu zapłacić i nie mrugnąć okiem. Działalność nasza zaś, wobec tego co zostało napisane powyżej, musi być bez skazy. Jedyne co mi pozostało to obniżyć ceny produktów i spróbować wyczyścić magazyn przed świętami. Wiem, że nie powinienem tego robić, bo ci, co kupili drożej mogą się denerwować. A ci co nie kupią taniej będą się denerwować po nowym roku, ale wszyscy oni będą się naprawdę denerwować, jak przyjdzie im kupować w wydaniu książkowym zbiór anonimowych past o wędkarzach i kimś tam jeszcze, bo nas już na rynku nie będzie. Wiem, że nie powinienem tego robić, bo obniżki działają destrukcyjnie na klienta, ale nie mam wyjścia. Tak więc od dziś do dnia pierwsze go stycznia obniżamy ceny na:

I tom Baśni w twardej oprawie

III tom Baśni

Niedźwiedzia i różę

Baśń amerykańską

Straż przednią

Świat w ciemnościach

Narodziny świata

Najlepsze kawałki tom I

Najlepsze kawałki tom II

Targi książki w Bytomiu odbędą się w przyszłym roku w hali na Skarpie, w pierwszy lub drugi weekend czerwca

Na tym kończę na dziś. Zapraszam na stronę www.coryllus.pl do księgarni Przy Agorze, do sklepu FOTO MAG i do księgarni Tarabuk. Przypominam też, że w sklepie Bereźnicki w Krakowie przy ul. Przybyszewskiego 71 można kupić komiksy Tomka.

Zapraszam też na stronę www.rozetta.pl gdzie znajdują się nagrania z targów bytomskich.

Telefonów dalej nie odbieram

  61 komentarzy do “Kajetan P czyli manipulacje w sieci”

  1. I jeszcze Brunon K. do tego 🙂

    Jest taka „metoda” śledcza która każe zaliczyć ad hoc w grono podejrzanych najbliższą rodzinę i znajomych denata/ofiary. Nie piję tu do katastrofy choć do dziś krążą po Internecie „hipotezy” o zemście/strachu „naszych” służb które miał rzekomo swoją wiedzą szantażować L. Kaczyński. Piję tu wprost do typów ala Targalski, Rachon, Sakiewicz i MON. Bo albo to są durnie albo pożyteczni idioci, albo wprost agenci Rosji, bo zjawisko które delikatnie zaznaczył gospodarz, tj. postrzeganie „safandulstwa” (tudzież cynicznego grania katastrofa „wiem ale nie powiem za to zwłoki wykopiem”) „naszych” w tej sprawie przez „szarą strefę” Internetu jako problemu bezpieczeństwa samych obywateli przybiera na sile. Niech już będzie Putin byle „polskie piekiełko” implodowało. Zastanawia mnie czy oni tego nie widzą i co zrobią z tymi wszystkimi zawiedzionymi zwłaszcza jeśli się okaże że to wyborcy PiSu.

  2. Być może jesteśmy świadkami kontestowania/zapowiedzi nowej polityki USA w regionie. Będzie na „naszych” bo Trump „lubi” Putina

  3. Faktycznie z tą b.dziennikarką z RT to odgrzewane kotlety. takie wydarzenia układają się w jasny przekaz, mamy iść na tego złego Putina!

    Pamiętajmy jednak o naszym największym sojuszniku, co to w dniu pogrzebu na Wawelu prezydenta Kaczyńskiego, relaksował się wówczas grą w golfa. Nie na próżno ktoś w końcu odpalił ten wulkan na Islandii, prawda?

    Polski Egipt
    Wydawało mi się do niedawna, że gorzej z punktu politycznego niż w takim Egipcie czy Pakistanie , to już nie może być.Ciągłe przewroty, ciągłe zmiany wektorów politycznych o 180 stopni: raz USA innym razem Rosja. Jak w kalejdoskopie.Czy wrzeszcie wybijanie w pień nieposłusznej generalicji i polityków. Dobrym przykładem niech będzie taka ichnia namiastka katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, a mianowicie lot EgyptAir 990 i zgładzenie m.in. ponad 30 wysokich rangą egipskich wojskowych. Ponoć na pokładzie była bomba.
    Porównując sytuację polską, gdzie w ciągu kilku godzin 10 kwietnia 2010 wybito całą elitę polityczną, wojskową i urzędującego prezydenta, egipski przykład to mały pikuś!!! Toż to w czasie wojny nie ginie tylu ważnych ludzi naraz. To pokazuje gdzie się obecnie znajdujemy i jak jesteśmy traktowani oraz rozgrywani przez wszystkie kooperujące strony.

    Prezydent Obama miał się wyrazić z uznaniem do Komorowskiego nt.”uspokojenia” (spacyfikowania) nastrojów w Polsce, po naszej katastrofie lotniczej samolotu prezydenckiego….. .Dziękujemy i witamy w Egipcie….

  4. Też jestem za tym aby Janek zaprosił coryllus. Ale on tego nie zrobi. Po zmianach w tvp które są nieunikniona, może coryllusa pojawi się w tvp.
    Myślę że chodzi też temu środowisku o coś ważnego – kasę, w tym na najróżniejsze tzw. analizy gdzie strona kosztuje tyle, co roczny dochód c oryllusa ze sprzedaży książek.
    Pomijam fakt, że jeden chce być nowym Michnikiem, że jak dla mnie jest jasne czyje interesy oni reprezentują i nie są to interesy Polski.
    Gazetka jak i blog partyzanta na salonie, mimo że jest na czołówce – na tak długą obecność na rynku – cieszy się oszołomstwem w kręgach myślących.
    Największym zagrożeniem dla tych miernych durni, chcących posiadać monopol i wyłączność na patriotyzm – największym zagrożeniem jest salon24 – a więc interes prowadzony przez państwo Janke.
    Postawiłbym pytanie, dlaczego naczelny partyzant chce zniszczyć interes prowadzony przez Igora Janke?

    Solidarności blogsfery i obrony niezależnoścì wymiany myśli, analiz i opinii, gdzie póki co salon24 jest najbardziej opiniotwórczy – jest bardzo ważna.
    Coryllus za to ląduje do mojej zakładki, mimo że wywalił mnie ze swojego bloga.

  5. Panie Gabrielu! Wielki szacun! Ja obejrzałem Pospieszalskiego tylko do momentu kiedy ta … (chciałem napisać ta lala) dziennikarka opowiedziała historię swojej przemiany, nawrócenia czy czegoś takiego i zrozumiała, że Putin „to zła kobieta była”. Trzeba mieć mocne nerwy by takie gnioty oglądać a jeszcze z tego wnioski wyciągać … .
    Wydaje mi się, że system wprowadza nas w stół do bilarda (takiego na małą metalową kulkę, co się ją wystrzela z boku stołu kołkiem na sprężynie). Ten bilard, co nas system wprowadza, różni się od tego właściwego tym, ze nie ma zakończenia (ściany tylnej). Za to ściany boczne są bardzo solidne. I tak się odbijamy od ściany do ściany. Broń Boże by ktoś nie wyskoczył poza ten korytarz. I to jest chyba odpowiedź czemu nikt nie zaprosi Pana i/lub Toyaha do programu typu „Warto rozmawiać”. Panowie nie chcecie zauważyć ścian.

  6. to jest ustawka na bycie autorytetem/znawcą/specjalistą/… od tematyki za ktorą płynie kasa i nadzieje tych co to o utrzymywaniu rodaków w ryzach marzą; to jest jak dziennikarze śledczy -im większy fijoł- tym sensacje większe ; do tv ani Ciebie coryllus ani nas nie chcą, powod jest prosty 'nie jesteśmy oszołomami' i na każde zdanie mamy dowody a wnioski są dla reszty przerażające wg maniery 'to niemożliwe' 'tak się nie robi' 'to agenci Putina/gównina/…' ;- wszystko tylko nie racjonalizm w wypowiedziach, zwykla błazenada ot standup’y; w lipcu zeznawalem jako świadek w procesie dot.WAT/ProCivili [ani jednego dziennikarza na sali,no jeden ten co był ze mną ale nie środowiskowy];- gdzież byli ci Sumlińscy? sędzia popatrzył na mnie ja na sędziego i po zaprotokołowaniu zeznań -won z sali- ale pozwolił na bycie do końca posiedzenia; i wszystko jasne jest zapotrzebowanie na wyroki, ale kasa to tabu -sen o złym Putinie ma zastąpić opis realności w RP- tak na marginesie to pokazuje się tylko figurantów;- szefostwo ma się świetnie i bez znaczenia czy dziś na Putina jutro na Trumpa pojutrze nawet na Hollanda ;- kasa i zewnetrzne dyspozycje to jest pointa

  7. http://www.niepokonani2012.pl/?p=1481 zwiastun;- czy nas dopuszczą do mediów?

  8. To już starozytni Indianie mówili : ” Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze ” .

    Podwójna moralność 🙂

    Podwójna księgowość 🙂
    ……..

  9. Oni od zawsze sie lubili… Trump „lubi” Putina – nie dziwota – ex-president Obama
    tez „szeptal” do Putina – nie zauwazyl jelop tylko, ze mikrofony sa ciagle wlaczone…

    … no i co tu daleko bede szukac… Marine tez „po prosbie” w pozyczki jezdzila…
    wlasnie do Putina…

    … jego „caly” swiat baaardzo lubil i nadal lubi… przyszlego prezydenta Rosji tez
    beda „lubic”!

  10. Niech sobie Ssssakiewicz idzie sam, ja nie mam najmniejszej ochoty isc „na Putina”. Wczoraj
    we francuskim telewizorze byl reportaz z protestu rodzin egipskich… tych wlasnie co zgineli
    w „katastrofie” tego wlasnie samolotu Egyptair 990… rodziny sa tak samo wciekle, padaly
    mocne slowa oskarzajace Hollande… od razu pomyslalam… oho… mini-Smolensk.

    Tak… to sa po prostu kryminalisci… i to wszystko dzieje sie w ostatnich kilku doslownie latach…
    „projekty”: Husajn… Smolensk… Kadafi w Libii… Benghazi i Hilarzyca… EA 990… ze nie wspomne o Bataclan czy Nicei… to sa „najswiezsze” eventy…

    … z ogromna partycypacja mediow !!!

  11. Dokladnie Qwerty… kasa i zewnetrzne dyspozycje!

    O tej pustej i „detej” dziuni to szkoda nawet gadac… o towarzyszu Targalskim tez nie ma co
    wspominac… ale zachowanie tego calego Legutko!!!

    Czy to nie jest synek „cudowne dziecko” pana €-posla z Brukseli Legutki… „przypadkiem”???… bo nie wiem czy dobrze dedukuje…

  12. Tozsamosc Born’a… po prostu!

  13. Dzieki za linka…

    … ale przy okazji jest tam tez super info o tym jak „jawnie” formatuje sie panie przeciw „wyrywaniu torobek”… a z drugiej strony „cichaczem” w kieleckich lasach panowie sobie „szczelaja”
    z prawdziwej amunicji…

    … ciekawe czy Ssssakiewicz/Macierewicz cos wie ntt?… co to… kto to… i za ile?

  14. podwójna – to nie oddaje specyfiki raczej multiplikatywna i adaptacyjna

  15. zwróć uwagę na selektywność deklarowanych i okrzywkiwanych lustracji

  16. Parafrazujac pana ministra MON… bez Kozery powiem… hybrydowa!

  17. Gospodarzu Kościół coś musi z tym w końcu zrobić. W systemie chrześcijańskim, gdzie religia zajmuje tylko małą część porządku życia w przeciwieństwie do islamu i judaizmu, za dużo jest miejsca na rzeczywistość świecką, którą obecnie zagospodarowują różniaści poganie i zbierają wielkie żniwo, a kapłani następnie to wszystko łatają.
    A jak powyższy przykład pokazuje szatańscy adepci zamiast wisieć są bezkarni.
    Zostawianie tego co cesarskie cesarzowi już nie obowiązuje, bo cesarza jaki był to był, ale go nie ma i nie będzie, a w rolę cesarza wciela się ciało ONZ i inne ponadnarodowe organizacje, które nie mają nic wspólnego z zestawem naszym standardów.

    A teraz wady i zalety działalności Gospodarza:
    Wady:
    1. jak na polskie warunki to typowa obsługa klienta, czyli słaba. Mowa o księgarni internetowej, kontakt z klientem, zerowy odzew w kwestii rad i uwag.
    Taką obsługą klienta Polacy jacy święci i katoliccy by nie byli świata nie zawojują, nadal pozostaną w swojej jak kto woli PRL, post PRL rzeczywistości.
    A Gospodarz tak wiele pisze i poucza innych jak to powinno kształtować się kulturę?
    Zamiast poprawiać customer service rwie się do debat telewizyjnych ze swoimi pożal się Boże adwersarzami? W ten sposób chcecie zdobywać rozgłos?
    A nieustannie ulepszać swój własny kanał dystrybucji nie łaska?

    2. Gospodarzu wydajecie te kwartalniki poświęcone różnym nacjom Niemcom, Szwedom, Francuzom, Amerykanom a nie poświęcicie najważniejszej z chrześcijańskiego i polskiego punktu widzenia nacji Izraela w diasporze. Tak jakby ta kwestia nie istniała a garść (o tyle o ile) zasymilowanych polskich Żydów załatwiała cały problem.

    Zalety:
    1. Bardzo dobra dedukcja historyczna ze względu na zależności gospodarcze a nie czysto polityczne, ideologiczne, rasistowskie, homofobiczne, antypatyczne czy w końcu religijne.

    2. Bardzo dobre pozycje w księgarni, natomiast powinno pojawiać się więcej klasyków z dziełami Kopernika i Skargi włącznie.

  18. jak u terminatorow bywa

  19. Jest metoda w tym szaleństwie, ja coraz bardziej myślę, że ta OT to ma służyć temu, żeby zamiast dać powszechny dostęp do broni, dać to po prostu świrom różnym z którymi będzie można zrobić cokolwiek. Kobiety będą uzbrojone w ramach polityki listka figowego, żeby nie było, że to sami psychole i konfidenci mają broń to da się kobietą…

  20. Aaa i pewnie najlepiej takim samotnym kobietom po 40stce 🙂

  21. Ha ha ha 😀 ha haha

  22. Co się śmiejesz, plan maximum. Przynajmniej docenił. Gospodarz ma moc… potencjalną, tylko leń. 😉

  23. Zabaweczki https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Paintball
    Wystarczy zmienić amunicję. No z tym to może przesadzam, ale ta zabawa jakieś obeznanie z bronią i zwalką daje. A z różnych względów, byle neptkom się na nią nie pozwala.

  24. „Nie na próżno ktoś w końcu odpalił ten wulkan na Islandii, prawda?”
    Tak to już w świecie bogów jest poukładane, że posłuch jest albo go nie ma.
    Vulkanus ejakulował w Islandii pod wrażeniem żarliwych modlitw korporacji, która to
    od roku 1717 wie co czyni a innym wara od tego.
    A jeżeli jakaś ręka jakiegoś śmiertelnika coś dokonała to, jak już Maradona swego czasu tego
    rodzaju kłopotliwe sytuacje wyjaśnił: „to była Ręka Boga (hiszp. Mano de Dios, ang. Hand of God)”.

  25. Takie sobie wymądrzanie się…niech każdy zrobi tylko część ,w swoim zakresie,co Gospodarz a będzie dobrze.

  26. Głos bardzo podobny do profesora. Myślę, że ten Legutko to jego syn.

  27. Pani Rozalio, jest Pani świetna. Poza tym tu są same lenie.

  28. Szczególnie drugi zarzut proszę sobie wsadzić w kapcie: przecież w sierpniu był nr specjalny SN o Żydach.Doba Coryllusa ma,podobnie jak Pańska,24 godziny.On jest na pełny etat blogerem,pisarzem i wydawcą.Skąd Pan wie,że Coryllus nie ulepsza kanałów dystrybucji?Kontakt z klientem zerowy?Dla mnie zawsze odpisuje na swoim blogu lub na PW na S24.Gdzie Coryllus się rwie do debat – jest zbyt zapracowanym człowiekiem,poza tym z kim ma debatować?

  29. Już ze cztery razy ogłaszałem, że nie będę występował publicznie. Po co ja go tu wpuściłem?

  30. GWiazda śmierci z ulicy Czerskiej (G.Braun) wielokrotnie w różnych formach i kontekstach slawiła jako normę sado-masochizm. Czyli to, że niby oni są normalni czerpiąc satysfakcję i przyjemność z zadawania bólu i tortur, a ofiary, znaczy my, mamy nauczyć się czerpać przyjemność z cierpienia.

    Ten Kajetan i ten z molo, to syn jakiejś szychy w sądzie, w każdym razie mamunie prawniczki. Pewnie wiele jest takich przypadków, tylko nie dają się złapać. W tym przypadku zrobili to dosłownie na oczach ludzi. Ten z molo na pewno. Ciekawa jestem ile lat do odsiadki dostali by ludzie, gdyby udało im się zatluc skutecznie tego bandyte.

  31. Na 99%, ze to synus!

    Skonczona banda hipokrytow… wczesniej wyklady pana profesura
    w sorosowych fundacjach i za sorosowe srebrniki… potem w Brukseli
    „patriotycznie” wzmozony… prezentacje smolenskie w PE, wystepy podczas
    „przesluchania” PBS, potem przemowy Legutki „pod publiczke” pompowane
    przez Ssssakiewicza… a teraz synus, ta dziunia i ten 3 caly Rej wyciagniete
    w Kurwizji przez Pospieszalskiego… jak kroliki z kapelusza!

    Rzeczywiscie… kolejna banda zlodziejstwa i zaprzancow… do koryta !!!

  32. Żebyśmy mieli frajdę z ostrzenia na nim pazurów.

  33. Zarty zartami Panie Parasolnikov, ale ja uwazam, ze
    panu Macierewiczu to nalezy zdecydowanie i jak najszybciej
    podziekowac… juz styknie jego poswiecenia dla Ojczyzny.

    Coraz bardziej ten czlowiek sie kompromituje… no i uparcie nie
    zauwaza, ze swiat sie zmienia…

    … a w tym jego szalenstwie pompowanym przez Ssssakiewicza
    i Kurwizje rzeczywiscie jest metoda i sposob na defraudacje
    ogromnych budzetowych pieniedzy… nic wiecej!

  34. Jestem niepocieszona… caly czas zywie nadzieje, ze kiedys zmieni
    Pan zdanie… Panskie wyklady z Flory… albo o sw. Andrzeju Boboli… i inne
    rejestrowane przez Raven59 albo KacperGizbo – dla mnie byly rewelacyjne!…

    … z wyjatkiem ostatniego w Swidnicy gdzie byl ten pajac pan Janek…
    jego naprawde nie daje sie sluchac.

  35. Sting z klubu Bataclan do Torunia. Ma dać ekskluzywny koncert w 8 grudnia w Święto Matki Boskiej Niepokalanie Poczetej. Koncert ten ma być wyświetlony w TVP, 1 stycznia w Święto Matki Bożej Rodzicielski. Toczy się walka o bilety. Myślę, że wbrew pozorom ta informacja ma związek łagodnym traktowaniem z Kajetana P.

    http://o2.pl/artykul/sting-da-koncert-w-polsce-wielkie-oburzenie-mieszkancow-6059555647902337a?src01=9e053

    ale nie martwmy się Jezus jest Królem, nie Książę tego świata. Szkoda, że dziś nie został jeszcze Intronizowany na Króla Polski, ale krok w dobrym kierunku został wykonany.

  36. Ja też były dobre ale co z tego, jak później wchodzę na te strony, a tam obok Coryllusa Krajski …

  37. Dobrze, widocznie przegapiłem ten numer albo nie był dostępny.

    Jeśli chodzi o obsługę klienta, to można to usprawnić bez konieczności ponoszenia większych nakładów pracy, są rzeczy które można ustawiać automatycznie,
    wystarczy to informatycznie rozwiązać, no chyba że zmuszacie mnie do rejestrowania się i odwiedzania strony Coryllusa na Facebook (o ile takowa istnieje, nie sprawdzałem) lub poprzez S24.
    Ja tutaj mówię przede wszystkim z punktu widzenia Polaków mieszkających za granicą, którzy nie uczestniczą w targach książki i nie przywykli do polskich urzędów i polskiej obsługi klienta.

    Aha rozumiem, że Gospodarz ostatnio ogłosił, że nie wystąpi publicznie, aczkolwiek występować już występował może nie w telewizorni, ale gdzieś jednak tak.

  38. Tak „mowili” w internecie… ten na molo podobno byl nacpany… szkoda, ze nie ma KS… trzeba bedzie do tego wrocic.

    Mam nadzieje, ze i Kajtusiowi i temu drugiemu degeneratowi to
    sie nie upiecze. Wiem, ze mamuski beda kombinowac jak konie
    pod gore aby dzieki ukladom, znajomosciom i kontaktom zdobyc dla synkow „zolte papiery”… ale dzis bedzie ciezko… a obserwacja tez
    nie moze sie wiecznie przeciagac.

    Miejsce tych skur*****ow i psycholi jest w wiezieniu!

  39. kurwa ludzie nic nie widzicie! czy…

  40. Intronizacja Jezusa na króla Polski w dzisiejszym jej kształcie to jest dla niego tylko potwarz. Wypadałoby się jego najpierw zapytać.
    Nawet jeśli już by do tego doszło to podejrzewam, że przybyłby zapewne po koronę w otoczeniu czterech jeźdźców apokalipsy.
    Jeśli tylko o to Pani chodzi to rzeczywiście dobry pomysł. Mnie jednak martwi, że zabierze ze sobą mniej ludzi niż uprzednio zakładał.

    Sting i jego poglądy są całkowicie niekompatybilne z Matką Boską.

  41. Międzynarodowy 1 istnieje naprawdę. Kontroler z Siewiernego dzwonił tam z pytaniem czy ma pozwolić na lądowanie polskiego samolotu w tych trudnych warunkach. Dostał tam polecenie aby pozwolić. Do siedziby tegoż Międzynarodowego dotarła nawet Anita Gargas i pokazała go z pewnej odległości w jednym ze swoich filmów. Był to oczywiście wojskowy teren zamknięty. W systemie rosyjskim istnienie takiego „międzynarodowego” jest oczywiste. Zawsze musi być instancja wyższa decyzyjna. To łatwo można sprawdzić bo są nagrania rozmów z Międzynarodowym 1 i to w Polsce – zostały uzyskane podstępem na samym początku po katastrofie. Piszę to wszystko z pamięci a wgryzałem się w ten temat możliwie głęboko odrzucając ziarno od plew (typu bajki FYM-a). Po raz drugi spotykam się z sarkazmem autora odnośnie Międzynarodowego 1 i albo różnimy się poziomem wiedzy, albo nie rozumiem intencji.

  42. Wiele tych „altoryteuf” i smierdzacych leni podpina sie i bedzie
    podpinac pod Gospodarza… bo Gospodarz sam swoja praca ewentualnie ze swoimi wspolpracownikami „odkryl zakazane tresci”…

    … i dzisiaj taki Cenckiewicz… profesur Nowak czy inny Bartyzel
    „dety” przez Ssssakiewicza wyglada po prostu… zalosnie…
    i smiesznie jednoczesnie!

    Te wszystkie zaprzane i leniwe „altorytety” zostaly juz uniewaznione…
    a przynajmniej dla mnie ich nie ma…

    … o Davies’ach czy innych gadach z Ukrainy na nowo „strugajacych”
    historie nie chce mi sie nawet wspominac.

  43. Jest dostępny, dopiero co wyszedł. Jako wydanie extra, kwartalnik. Kupuj nie marudz, bardzo ciekawy.

  44. Wiem, że nie kompatybilne. Piszę jako ostrzeżenie. To okultysta przecież. Skoro dał pierwszy koncert w Klubie Bataclan to wiadomo co to za ziółko.

  45. Mam filmik o Trampie, żebyśmy się za bardzo nie denerwowali, jak przyjdzie co do czego.
    https://youtu.be/Aekve-dbFFs

  46. Nie ogladam Kurwizji… i nie rusza mnie ani ten koncert ani tym bardziej Sting.

  47. Rozumiem, że na lotnisku wojskowym rozkazy wydaje się za podaniem źródła rozkazu? Nic niżej Międzynarodowego nr 1 nie poruszyłoby tego wieprza za ladą, co sprowadził samolot na 50 metrów? Jak można uzasadniać rozkazy? To co pokazuje pani Anita w swoich filmach jest mniej wiarygodne niż Adolf Kudliński i jego kolekcja siekier.

  48. Nie przeklinaj tu dobrze…

  49. A ja wrócę do tematu z pierwszej części notki. Clou całej sprawy to matka, szerzej rodzice, i chciałem przytoczyć jedno zdjęcie z Łagiewnik. Takiej relacji zabrakło w rodzinie pani prokurator.

    http://kobieta.wp.pl/bez-boga-ani-do-proga-kim-jest-mama-prezydenta-rp-6060284518990465g

  50. Sytuacja z Kajetanem P. była do przewidzenia, skoro matka jest prokuratorem i być może ma odpowiednie pochodzenie. Złapali go chyba w lutym, badania psychiatryczne miały trwać kilka tygodni, skończyły się po kilku miesiącach. Po paru latach go wypuszczą, bo może się do czegoś przydać. Dostanie w więzieniu ochronę, jak Trynkiewicz, który mógł sobie wybierać do celi towarzystwo, co potwierdziła psycholog. Może w ogóle nie trafić do celi, jak naczelnik więzienia, który zamordował osadzonego. Stwierdzono, że tylko w chwili mordu był niepoczytalny, a poza tym jest całkiem zdrowy.

  51. Tak miedzy niebem a ziemia to Kajetan juz jest „przegrany”… przegrana tez jest jego matka
    i cala rodzina… taki „wyczyn” mrozi krew w zylach i pozostawia slad w psychice nie do
    zatarcia.

    Mama PADA’a… piekna kobieta… czuje sie, ze bogobojna… podobny do Niej, zwlaszcza
    z oczu… ja tez ze swoja mama rozumiem sie bez slow…

    … tak, clou to mama, a szerzej rodzice… kochajacy rodzice… dziadkowie. To jest po prostu
    SKARB.

  52. dla badań reakcji i eksperymentu

  53. zrób to, pokaż jak winno być, zrób subdomenę, policz czas i nakłady, optymalizuj, wezwij do rewolucji

  54. mnie też nie rusza/wzrusza

  55. hierarchia w podejmowaniu decyzji nie może stanowić o paranoji na wzór Bonda – licencja na zabijanie?

  56. to jest istota owego mitycznego systemu, środowiskowa sztama a reszta do piachu

  57. W zeszłym tygodniu miałem szkolenie z naszym specem od wojskowości. Szło o terroryzm i podano nam dokładną definicję, w rozumieniu wojskowych; może być skierowany w stronę jednostki, w stronę zbiorowości, w strone ludzi znanych, a najczęściej anonimowych, a cel działania to zastraszanie społeczeństwa lub/i stawianie idących za tym żądań. Prowadzący wymienił m.in. akt terroru w Nicei.

    Na Monciaku, gnój, z tzw. dobrej rodziny, wjeżdża samochodem w tłum spacerowiczów i rozjeżdża ludzi i nie jest to akt terroru a przypadek psychiatryczny. Czy tylko z powodu braku broni końcowa zakwalifikacja czynu brzmi: „spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym”? Chyba nie, bo i tym razem szło o rodzicieli i ich pozycję.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.