Wrz 042014
 

W zawodzie propagandysty tłok jest dziś większy niż w zawodzie bandyty w Chicago lat trzydziestych. Proroków i demaskatorów też mamy sporo, ale tak się składa, że wydarzenia pędzą szybciej niż wszyscy ci ludzie razem i każdy z osobna są w stanie myśleć. Wczoraj okazało się, że prezydent Francji nie sprzeda jednak Mistrali Putinowi, wcześniej czegoś tam odmówili mu Niemcy, dzisiaj z rana miły pan dżihadysta ogłosił, że idzie po Putina zupełnie tak samo jak vloger Motorola po Polaków. Sam Putin zaczyna gadać o zgodzie i ręce jakoś tak dziwnie do ludzi wyciąga, Jaceniuk straszy zbudowaniem muru na wschodniej granicy, a w salonie pojawiają się bez przerwy newsy, że jednak trzeba uważać, że wojna będzie, a my musimy być na nią gotowi. No i takie bardziej niby głębokie, sugerujące, że to kolejna pułapka Putina, że on nie żartuje, że zaraz będzie blitzkrieg. No i mamy jeszcze tych dwóch – Sakiewicza i Terlikowskiego, którzy martwią się o los chrześcijan w Iraku. Ja też się przyznam trochę martwię, ale jak widzę pana dżihadystę, który wygraża Putinowi, to myślę, że rzecz ta nie jest bez znaczenia i telewizja, która tego faceta zatrudniła na etacie dżihadysty musi być podpięta do jakiegoś solidnego budżetu. Czytam te doniesienia o zgwałceniu 1400 kobiet i myślę, że do takiej roboty potrzeba przynajmniej tyle samo dżihadystów, nie może być ich mniej bo proporcje się odwrócą i organizacje humanitarne będą musiały występować w obronie tych gwałcących, że niby się nie wyrabiają się z planem. 1400 facetów zaś, na wojnie, gwałcących szeregowe niewinne dziewice, to jest widok nie lada i aż dziwne wydaje się, że nikt tego jeszcze do tej pory nie sfilmował. Wszak diżhadyści nie cofają się przed niczym. Widzieliśmy tu niedawno odrąbane głowy, podrzynanie gardeł, rozstrzeliwania i w ogóle wszystko co tylko zboczony umysł może wymyślić. No, ale na tych zdjęciach byli przeważnie nieboszczycy lub udające ich fantomy. Nieboszczykowi zaś zwisa czy mu odcinają głowę przed kamerą czy markują gwałt na nim. Co innego osoby żywe i zainteresowane zarobkiem, one nigdy nie zgodzą się na coś takiego. I tu dochodzimy do sedna. Pomiędzy opowiadaniem o gwałtach a gwałceniem zachodzi poważna różnica. Ta pierwsza aktywność, jeśli dodać do niej liczby oraz kilka drastycznych szczegółów służy temu, by zrobić wrażenie na takim Terlikowskim, który słysząc słowa „gwałt zbiorowy” zaczyna się cały trząść i zastanawiać, co też by było, gdyby on się znalazł w takich okolicznościach. Co innego filmowanie wymienionych czynności. W trakcie oglądania takiego filmu ktoś mógłby kogoś rozpoznać, a ludzie są jak wiadomo nieobliczalni i rozpoznanie takie groziłoby śmiercią, nie wiadomo tylko komu bardziej ofierze czy przestępcy. Kultura bowiem wschodu to obszar zagadkowy i pełen niespodzianek. No więc, żeby zminimalizować ryzyko, póki co tylko się o tych gwałtach opowiada. Jasne jest bowiem, że jak dojdzie do filmowania, to choćby tam pokazywali pół pornograficznego Hollywood poprzebieranego w te dziwne arabskie łachy, faceci z wiosek nad granicą z Syrią i tak rozpoznają tam swoich krewnych i swoje kuzynki. Dlaczego ja tak strasznie szydzę? Ponieważ nie jestem w stanie traktować serio wypowiedzi redaktorów Sakiewicza i Terlikowskiego, a także dlatego, że wiem na pewno, iż różnice ideologiczne różnych politycznych ugrupowań, nawet drastyczne bardzo łatwo zostają wyrównane na poziomie budżetu. I kiedy jednego dnia podają mi informację, że mejsje le presidą nie sprzeda swojemu przyjacielowi Władymirowi pływających puszek z armatkami, a drugiego, że pan dżihadysta grozi temuż Władymirowi śmiercią, to sądzę, że powyższe newsy skierowane są tylko trochę do mnie, a tak naprawdę one powinny być odczytywane przez poddanych wspomnianego już Władymira. On sam bowiem już dawno wszystko wie i wie też jakimi metodami zaczęliby by go zwalczać, gdyby nie rozpoczął gawędy o zakończeniu konfliktu.
No, ale jak to wszystko idzie wbrew naszym milusińskim, którzy już rozpoczęli czyszczenie oficerek po dziadku i nawet kilka razy machnęli szablą ściągniętą ze ściany. Jak to wszystko musi boleć takiego Piętaka, który sobie już w tym swoim pustym łebku poukładał wszystkie klocki. Jak źle się musi czuć Terlikowski z Sakiewiczem. No i inni, którzy tu wprost nawoływali do umierania za Kijów. Zobaczycie mili moi co teraz będzie, teraz wszyscy się grzecznie pogodzą i zawrą jakieś dile w ramach starej, pamiętającej jeszcze ZSRR przyjaźni, dołożą do tego kawał solidnie zmontowanej propagandy, innej dla wschodu i innej dla zachodu. Motorem tej drugiej, będzie formuła, którą wcisnął wczoraj do obiegu bokser Kliczko, powiedział on mianowicie, że Ukraińcy ratują całą Europę. Kiedy myślę tę twórczo rozwiniemy, (a kochamy to przecież, prawda?) okaże się, że Ukraińcy uratowali Europę przed wstrętnym Putinem a także trochę przed antysemickimi Polakami, którzy przecież dawniej z tą całą Moskwą współpracowali, dość wspomnieć dawne lata, wojnę 1920 roku i haniebny traktat w Rydze, który pogrzebał aspiracje polityczne Ukrainy. Nie wierzycie, że tak może być? A widzieliście gdzieś nagranie z jakimś gwałtem na dziewicy? Nie. Ja też nie widziałem. No, ale przecież one są te gwałty, piszą o nich wszędzie i Terlikowski tym żyje. Sakiewicz zaś namawia nas do udziału w wojnie, za waszą i naszą. Ciekaw jestem ile oni mogą to ciągnąć i jak daleko nam jeszcze do pokazywania tych gwałtów z dżihadystami w roli głównej. Bo w końcu bez eskalacji się nie obejdzie, wpływ Sakiewicza i Terlikowskiego na opinię publiczną jest żaden, oni nic nie mogą, a jakoś tę atmosferę w Polszcze naszej podgrzewać trzeba.
Grzegorzowi Braunowi zdarzyło się kiedyś na jakimś spotkaniu powiedzieć, że GP i okolice to jest akurat taka ekipa jaką Amerykanie chcą mieć w Polsce. Jeśli to prawda, to znaczy, że marny nasz los, tym marniejszy, że jak już widać gołym okiem Ukraina wygrała i wyciągnęła los na loterii. Mają się tam odbyć manewry NATO. A to pewnie nie koniec. Po tych całych dżihadystów gwałcicieli Amerykanie wysłali zaś 350 komandosów. Liczby nie kłamią, tamci zgwałcili 1400 kobiet, a ci idą ich łapać, powiedzmy, że nie we czterech, ale w dziesięciu. Ciekawe jak się do nich zabiorą, stawiam na okrążenie.
No, ale wróćmy do tego co powiedział Braun, jeśli to prawda, to znaczy, że Sakiewicz naszym pasterzem, na wieki, wieków amen, nawet jeśli zatkamy sobie uszy i będziemy siedzieć w kucki i kiwać się w tę i nazad w czasie jego przemówień. A jak ktoś będzie chciał nieco podnieść poziom dyskusji to się go zapcha Piętakiem, eską, albo kimś podobnym. I koniec. Chcieliście wolnej Polski, chcieliście patriotyzmu, ułanów i kasztanki marszałka, no to macie to wszystko i wreszcie się zamknijcie. O co wam chodzi?
Trochę mi smutno. Byłem wczoraj w księgarni i oglądałem sobie różne rzeczy na chybił trafił. Wziąłem do ręki niezbyt grubą książeczkę, formatu A5, z ułanami na okładce i Małgorzatą w tytule. Przeczytałem czwartą stronę okładki i zbaraniałem. Okazuje się, że to jest powieść o tym, że jakiś facet ucieka z własnego ślubu na wojnę z bolszewikami, jego zaś niedoszła małżonka Małgorzata, która jest mistrzynią sztuk walki rusza za nim, bo jest zazdrosna o Polskę. Nic nie zmyślam, możecie sami sprawdzić. Autorów było dwóch. Jeden jest dziennikarzem, a drugi prezydentem Kielc. Kapujecie? Prezydent Kielc, nie ma co robić i pisze książki. Niedługo oni wszyscy będą pisać książki. Nie tylko Sakiewicz z Terlikowskim, nie tylko prezydent Kielc, ale także inni, może nawet Piętak napisze książkę. Bo właściwie czemu nie. To jest Proszę Państwa taki twórczy patriotyzm jutra, który zawiera w sobie elementy tradycji i kawałki historii. Nieco jednak podrasowane, żeby nie zanudzić młodego czytelnika. I tak właśnie od niedawna do samego już myślę końca realizowany będzie projekt Polska, z którego my, ze względu na swoją krnąbrność i niezrozumienie realiów, zostaliśmy wykluczeni.

Zapraszam na stronę www.coryllus.pl gdzie trwa wielka wrześniowa promocja Baśni jak niedźwiedź. Tom I i tom amerykański kosztują jedyne 40 złotych plus koszta wysyłki.

  37 komentarzy do “Czy Sakiewicz z Terlikowskim uratują chrześcijan i Polskę?”

  1. Usłyszałam dziś wypowiedź znawczyni spraw dziejących się na Bliskim Wschodzie, która powiedziała: tak naprawdę to nie wiadomo skąd dzihadyści mają pieniądze. No proszę. Czegoś się jednak ludzie uczą,albo daj Boże czytają Coryllusa. Pozdrawiam! Anna

  2. Ludzie muszą o czymś mówić i dzisiaj czytam, że nasz ulubieniec uważa, że nastała najwyższa pora aby nakręcić film o Wołyniu. Nie, nie o ludobójstwie, tylko o Wołyniu.
    A onet zapowiada ten fakt następująco: Wojciech Smarzowski znów bierze się za piekielnie trudny temat/
    Budżety, budżety dostępne dla wszystkich. 😉

  3. Pan Maciejewski: „Kultura bowiem wschodu to obszar zagadkowy i pełen niespodzianek.”

    Tusię pan nie myli. Oto dowód:

    W swoich „Memoari sa Balkana” (zob. http://www.montenegrina.net/pages/pages1/istorija/cg_u_xix_vijeku/memoari_sa_balkana.htm (źródła, Panie Gospodarzu, źródła, bez nich to czcza gadanina) (1858–1878) Martin Djurdjević, kronikarz i świadek powstań hercegowińskich oraz bitwy pod Wilczym Dołem, zapisał:

    „Powstaniec hercegowiński najpierw zabijał nieprzyjaciela, potem odcinał mu głowę i nosił w torbie, by ją pokazać swojemu dowódcy. Taką śmierdzącą głowę nosił trzy albo i cztery dni w torbie razem z chlebem i cebulą, a kiedy zgłodniał wytrząsał wszystko z torby. Głowę stawiał przed sobą, by w nią patrzeć i do niej mówić”.

    Dokładnie sto siedemdziesiąt lat później, 16 czerwca 1992 roku, w górach nad Gackiem hercegowińscy bojownicy pertraktowali o przerwaniu ognia z Muzułmanami i obserwatorami Unii Europejskiej. Rzecznikiem ubranych w śnieżnobiałe mundury obserwatorów była pani Pamela Jackson. Hercegowianie mieli dwutygodniowe brody, a ich polowe mundury były nadpalone i podziurawione kulami. Siedzieli naprzeciwko siebie przy długim, zielonym stole pokrytym stertą dokumentów. W ich imieniu mówił świetną angielszczyzną, bez obcego akcentu Vukota K., który przybył do Hercegowiny z Phoenix w stanie Arizona, by pomóc swoim. Na polu walki był już cztery miesiące.
    Hercegowianie wystąpili z ostrym protestem do Unii Europejskiej, podkreślając fakt, że w szeregach chorwackiej regularnej armii walczy wielu zagranicznych najemników, a wśród nich szczególnie wielu Kurdów.

    Pani Pamela Jackson nie chciała w to wierzyć. Stwierdziła, że Kurdów po prostu nie ma na froncie hercegowińskim.
    – Kurdowie są! – twierdzili Hercegowianie.
    – Nie ma! – uparcie twierdzili Muzułmanie.
    – Jeżeli mi pokażecie jednego jedynego Kurda – powiedziała Pamela Jackson, trzydziestoletnia wypielęgnowana brunetka – natychmiast poinformuję o tym moich przełożonych w Brukseli!
    – Czy naprawdę chce go pani zobaczyć?
    – Chcę! – odpowiedziała pani Jackson.
    Vukota włożył rękę do skórzanej torby, która leżała przy jego nogach, wyjął odciętą głowę Kurda i położył na stół między starannie zadrukowanymi papierami.
    Pani Jackson zemdlała.
    Allah ekber!

    Momo Kapor

    To się wydarzyło naprawdę. Podobnie jak obcięcie głowy Holofernesowi, co według Pana było aktem zboczonego umysłu. A jednak w godzinkach śpiewamy: Judyt wojująca.

  4. Nic dziwnego, że powstają takie książki jak ta o ułanie i znawczyni sztuk walki – Małgorzacie. A „Bitwę Warszawską” J. Hoffmana oglądaliście?

  5. Wygląda na to że ten mur co to Jaceniuk (chłe ,chłe ,Jaceniuk) chce wybudować ,to docelowo będzie połączony z tym już istniejącym odcinkiem. (?)

  6. kilka dni temu wspomniałam tu ksiązkę Kamila Janickiego o pierwszych damach II RP…. konkretnie o Mościckim w II gim Proletariacie ……………

    i otóż wczoraj , w audycji wieczornej , poświeconej historii II giej WŚ…. słyszę na zywo tego autora opowiadającego o pijaniej wojnie …..

    nie będę się pastwić nad komentatorami więc tylko w skrócie …. K. J. opowiadał detalicznie jak i kto pił … piło AK …. no jasne … taki Rydz Śmigły za kilka butelek wódki przekraczał granice , przykładowo ..
    potem narracja poszła az do anglii gdzie jakas tamtejsza panna zapisała , ze bała sie Polaków z któregoś z polskich dywizjonów lotniczxych bo to była pijana dzicz ( mieszkała w sasiedztwie )….

    Potem się okazało , ze amerykańce i niemce tez piły ….. a pijane amerykańce w zdobytym Paryżu to podpici wycvhodzili na ulice i strzelali do ,,wszystkiego ” 9 tzn kobiet , dzieci ) bo im się zwidywało że toniemce są…..

    No słowo daje ,. tak pan Kamil opowiadał …. Nawet o Churchilu co posyłał swoim piwo ….

    Dużo wiecej było opowiedziane radiosłuchaczom ….. Może da się to odsłuchać na radiokrakow.pl ?????

    A ja biegnę do swoich obowiązków ……

  7. Nie wiadomo skąd? Ja mam kilka sugestii.

  8. Wydawalo mi się, że już pana wyprosiłem, ale widzę, że deszcz jednak pada.

  9. Swoją drogą ostatnio pierwszy raz gdzieś przeczytałem o murze słowiańskim – starożytnym wale ziemnym o długości ca 2000 km, gdzieś na terenach Ukrainy. Wiecie coś na ten temat?

  10. . 34 Przykazanie nowe11 daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. 35 Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali».

  11. A mnie się widzi, że chłopaki z dwu największych firm budowlanych na świecie a mających swoją siedzibę w państwie położonym w Palestynie skończyli robótki murowe na granicy z Zachodnim Brzegiem i szukają u swojego ukraińskiego człowieka nowych zleceń. To dopiero będzie robótka murowa! Okrągłe 1576 km i to podwójnie. Wysokość też pewnie przyzwoita.

  12. Zapewnia Szanownego Pana, ze z milosci takiej ewangelicznej, nie raz trzeba wyrywac jaja.

  13. Czy wyrwał już Pan komuś?

  14. W Jerozolimie ma osiem metrów wysokości.

  15. Z pana tekstu można wywnioskować że te wszystkie informacje o dokonanych rzeziach , gwałtach przez islamistów to bujdy rozpowszechniane przez siły im nieprzychylne. Jasne przecież islam to religia pokoju kto by w takie brednie wierzył. A ci rzekomo zamordowani mają się świetnie mieszkają gdzieś w jakiś oazach a wiadomości o śmierci niewinnych to tak by ludzie na zachodzie srali pod siebie ze strachu.Oczywiście prawie nikt o tym nie wie ale pan wie bo ma pan niesamowity umysł intelekt który z pod warstwy propagandy potrafi wyłuskać prawdziwe intencje i trafnie zdiagnozować sytuację.Oczywiście przekazuje pan informację jak jest ale tak pokrętnie intelektualnie zawile że tylko osoba równie błyskotliwa co pan może się zorientować co i jak.Jako mało bystry powiem że islamiści byli finansowani przez głupków z USA które maja hopla na punkcie demokracji i niesienia kagańca wolności do najodleglejszych zakątków świata, finansują ich również pobożni bogaci muzułmanie dla których zachód i USA to diabeł.Teraz mleko się rozlało USA zobaczyły że stworzyły potworka który miał obalać reżimy i tworzyć demokrację. A islam to nie religia pokoju prawdziwy islam ma oblicze tych bojowników mordujących,zarzynających ,gwałcących niewiernych tam gdzie osiągają przewagę liczebną lub przewagę militarną tam zaprowadzają swoje porządki. Tam gdzie jest ich niewielu siedzą cicho udają pobożne niewiniątka .Tak było w przeszłości tak jest i dziś.

  16. A to jest sklep za żółtymi firankami i wejściem za legitymacją resortową?
    Piszesz pan publicznie, to się licz z publicznymi reakcjami, albo załóż sobie lożę. Baśniową.

  17. To prawda. Islam jest religią szatańską. Kto nie żył jakiejś dżamahirji, ten nawet nie ma pojęcia, co to jest na co dzień i co oznacza dla chrześcijanina. istotna korekta do Pana wypowiedzi: jankeskie głupki – tak, ale nie nie chodziło o demokrację, lecz o zniszczenie chrześcijaństwa. W Bosni chcieli założyć republikę islamska, najpierw na pieniadze arabskie. Prawdziwa Al Khaida zaczęła działać w Jugosławii niedługo po śmierci Tito. Po 1990, gdy Zachód podjął decyzję o rozwaleniu Jugosławii, dał również pieniadze: najpierw na Bosnie, potem na Kosmet, ale w tym przypadku chodziło o połowę tablicy o pierwiastki ziem rzadkich, które są w Kosowie i których Serbowie nigdy by Zachodowi nie oddali. Więc rozwalili kraj, ale marketów za Driną nie znajdziecie, „prywatyzacja” idzie jak po grudzie, a gdy jakiś głupek myśli, że będąc premierem może wydać bezkarnie do Hagi Serba i dorobić się na tym, to zalicza kulę w łeb albo ktos z jego rodziny. W tym przypadku nie ma innych metod na powstrzymanie ich.

  18. Dwoistość rzeczy.
    Niewierzący Austriak, oprowadzający mnie po Belwederze, powiedział, że pozbyli się Rosjan z kraju tylko dlatego, że ich negocjator miał mocniejszą głowę niż Rosjanie i kiedy oni leżeli pod stołem on jeszcze był na chodzie. Ponoć żona żyła dobrze po jego śmierci sprzedając sukcesywnie butelki po alkoholach.

    Negocjator austriacki, Leopold Figl, lecąc do Moskwy powiedział, że pozostała tylko modlitwa. W tym czasie w kraju modlitwy prowadził o. Pavlicek. Krucjata modlitewna przyniosła sukces w postaci traktatu podpisanego w Moskwie w maju, na mocy którego Rosjanie wyszli z Austrii w ciągu pięciu miesięcy. Na okoliczność wyjazdu z Austrii ostatniego rosyjskiego żołnierza dzwony we wszystkich kościołach biły przez trzy dni. Uroczystości dziękczynne ku czci Matki Boskiej prowadził sam kanclerz Austrii Juhus Raab, który powiedział: To Matka Boża pomogła nam w uzyskaniu traktatu pokojowego.

  19. wyglada na to, ze getto to jest taka tradycyjna cywilizacyjna zdobycz, ktora rowniez dzisiaj sie promuje.

  20. My się tu proszę pana nie bawimy oczywistościami, a pan jako mało bystry nie powinien się przyznawać do JKM, bo jak on się dowie to wywali pana z klubu.

  21. Na wszystko przyjedzie czas.

  22. św. Augustyn : kochaj i czyń co chcesz

    liczy się końcowa wartość czynu …….. dla wszystkich komentujących….

  23. Andrzej Michałek pisze o nim obszernie w książce ,,Słowianie Wschodni,,

  24. Bardzo dobry przykład. Tu dwoistość, ale ile jest przykładów wielorakości rzeczy…
    Dziękuję Panu.

  25. Szanowny Coryllusie!
    Do pewnego muzułmańskiego kraju przybyły dwie młode kobiety z Finlandii. Chciały wśród tamtejszych kobiet szerzyć oświatę, czyli o tym, że kobieta może sobie antykoncepcyjne pigułki wsuwać, że męża słuchać nie musi, że jest gdzieś daleko, pod gwiazdą polarną taki wspaniały kraj, że jak kobieta nie chce, to może męża zostawić. I co zrobili gospodarze z nauczycielkami? Zastrzelili. Nie komentuję.

    Nie ma nic bardziej błędnego niż przekonanie, że jak kultura, to tylko ta nasza, wyblakła tzw kultura zachodnia.
    Problemy Iraku, Afganistanu, Libii, Iranu i kilku innych kawałków globu, to efekt bandyckiej polityki Amerykanów z niemały udziałem Izraela. Żył Hussain, był spokój. Po „przyjeździe” jankesów ze swoją demokracją zginęło kilkaset tysięcy cywili. O tym można by bez końca.

    A propos Izraela: Przez dwa miesiące nie ukazał się na tzw „Niezależnej” ani jeden tekst informujący o mordowaniu arabskich dzieci i kobiet przez Izraelskich tzw żołnierzy w Gazie. Daje do myślenia

  26. Wystarczyło czytać Jacka Kwiecińskiego na ostatniej stronie i wszystko było jasne. To z tzw. odczuć, a Kolega podaje sprawę ilościowo.

  27. Czy mógłby Pan sprecyzować? Nie czytam Jacka Kwiecińskiego. Może i warto.
    Co Pan ma na myśli pisząc, że „podaję sprawę ilościowo”?

  28. Skąd „tzw” przed „Niezależna”? Odpowiadam: lęk przed trolami poraził niezależność byłej „Niezależnej”.
    „Niezależna” utraciła w ten sposób wzgląd w socjologię troli. Duża strata. Jest to jednocześnie objaw braku wiary w odporność własnych czytelników ( czytaj: sprzymierzeńców) na zarazę trolową. Nic tak nie zniechęca, jak brak wiary w człowieka.

  29. Szanowny Panie!
    Jankesi pojechali do Iraku z dwóch powodów:
    – ropa
    – Irak, jako rosnące mocarstwo mogące zagrozić Izraelowi.
    Były i inne powody: m. in obrabować ( dosłownie) kraj. Ze złota, z dzieł sztuki, z wszytkiego, co wartościowe. Uciekinierzy z Iraku opowiadają o Amerykanach historie stawiające włosy na głowie.
    Oczywiście, że nikt im nie wierzy, bo nie są to porządni chrześcijanie.

  30. @ Tadman

    Tadziu … popatrz , proszę , na salon24 , pod blogiem Gospodarza coś o zbieraniu danych osobowych przez niezależna napisał A-TEM …. ????????

  31. Wyjaśniam. Przy poprzedniej eskalacji działań Izraela w strefie Gazy JK pisał, że powinniśmy wspierać Izrael, bo broni Europę przed zalewem islamu. Również w sprawie statku, który zmierzał z różnymi Grinpisami i działaczami pokojowymi, bardziej lub mniej, w stronę Gazy i został zatrzymany na wodach eksterytorialnych, ś.p. Jacek Kwieciński wykazywał słuszność działań Izraela. Można było wywnioskować, że to stanowisko redakcji, bo z małego felietonu na ostatniej stronie rozrósł się on do całej przedostatniej strony i to wyłącznie dla Jacka Kwiecińskiego.

    Powyższe wynurzenia to tylko spostrzeżenia i odczucia, a Kolega podaje sprawę ilościowo, czyli iż od dwóch miesięcy Gapol nie pisnął słówka o mordowanych dzieciach w strefie Gazy. To nie przypadek, to priorytety i polityka redakcji Gapola.

  32. Dane osobowe to towar wymienny. Kiedyś były listy proskrypcyjne. Może do tego powrócą. Przezorny ubezpieczony, ale nie w PZU. 🙂
    Dzięki, zajrzę.

    Komentowałem kiedyś na niezalezna.pl. podawałem maila, nick i rozwiązywałem zadanie arytmetyczne, a któregoś dnia kazali się rejestrować, aby pisać. Ten chwyt wprowadziła początkowo Gazownia.
    Dla służb jesteśmy przezroczyści, więc…
    Najwięcej krwi potrafią napsuć ci, co namierzą miasto, imię, a nie daj Boże nazwisko delikwenta. Jeśli człowiek nazywa się Kowalski to może taki szukać, ale w przypadku rzadkiego nazwiska to już gorzej. Znam przypadek, jak na zupełnie innym portalu jedyny raz osoby wymieniły bliższe dane i taki upierdliwiec do danych jednej z osób dotarł i na tym drugim portalu bardzo utrudniał tej osobie życie. Nie wiem, czy to nie przypadek psychiatryczny, ale nie jestem fachowcem w tej dziedzinie.

  33. Pomyłka, bo Kolega pisał o niezalezna.pl, ale to bractwo się pokrywa.

  34. Zmieniam nazwy podmiotów występujących w komentarzach politycznych.
    Sądząc po tym, JAK Pan pisze, wierzę, że nie będzie nieporozumień.

    Są bandyci i ich ofiary. Są czołgi i rakiety, i są kamienie.
    Było getto w Warszawie, jest getto w Palestynie.
    Są najeźdźcy, okupanci i rabusie, i są bezbronne gwałcone przez nich kobiety. Są obrońcy tych kobiet nazywani terrorystami i są umundurowane bestie szkolone, aby zabijać nazywane wyzwolicielami.

    Izrael broni nas przed zalewem Islamu? A któż nas obroni przed Żydami? Gdyby Sobieski nie pospieszył z pomocą, nie było by rozbiorów Polski i mielibyśmy granicę z Turcją na linii Karpat. Byłaby kolejka linowa na Rysy po Tureckiej stronie.

    Pojawił się dzisiaj wpis mający wszystkie wpisy pod sobą:
    Myśl św Augustyna: „kochaj i czyć co chcesz”
    ( Dziękuję! Pani Mario !)

  35. Gabriel …. kiedy będzie ta czeska baśń… jeśli wiesz …. mam powód pytać?

  36. czy popierdulki moga kogokolwiek uratowac? Przeciez jak im kot ucieknie na drzewo to zadzwonia na straz pozarna.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.